Niejaki Golebiewski buduje w Karpaczu, liczacym 5 tysiecy mieszkancow, hotel - monstrum na 1200 gosci.
bryla.gazetadom.pl/bryla/1,85301,8532930,Tropiciele_Makabryl__Golebiewski_w_Karpaczu.html
Jak slusznie pisze dziennikarz, hotel musi byc wkomponowany w krajobraz. Ten hotel - nie jest. A do Karpacza prowadzi waska droga, ktora zablokuja dostawcy do hotelu, nie mowiac juz o gosciach.
Wladze ponoc powiedzialy
niet, ale byznesman w bialych skarpetkach to olal.
Sa pola gdzie trzebaby rzeczywiscie administracje wziac za morde.
PF