Dodaj do ulubionych

Polacy pośmiewiskiem narodów

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 11.04.04, 00:24
Fakty:
- Przed laty niewiele brakowało, aby z woli Polaków prezydentem naszego kraju
został hochsztapler peruwiański – Stan Tymiński. Miliony Polaków uwierzyły w
jego cudotwórcze obietnice – „każdy Polak bogaczem, tak, jak sam czarownik
Tymiński”. W ostatniej chwieli wybrano wyjście awaryjne – prezydentem został
Dyzma i jego totumfacki, vel kapciowy - aferzysta Wachowski.
- Oto Polacy, naród przez ponad pół wieku tyranizowany przez komunistów, po
odzyskaniu niepodległości, po dwakroć wybrali na swoich rządzących tychże
swoich niedawnych tyranów. Niektórzy twierdzą, że to efekt narodowego
masochizmu.
- Jakby tego wstydu było mało również po dwakroć wybrano na prezydenta
komunistę, który peerelowskim zwyczajem łgał, zachwalając swoje staranne
wykształcenie.
- Pomyślał by ktoś, że mądry nasz naród po szkodzie. Figa z makiem! Teraz
zapragnęli moi rodacy mieć Fuehrera w stylu Łukaszenki – kolejnego aferzystę –
Leppera. Oczywiście et consortes. Ci consortes udowodnili, że można być
złodziejem, aferzystą, hochsztaplerem i włos z głowy nie spadnie, ba można
zrobić nawet karierę zyskując synekury w sejmie. Można nawet jako ewidentny
kryminalista zostać szefem sejmowej komisji sprawiedliwości albo komisji
śledczej, albo dochrapać się jeszcze korzystniejszej synekury – zasiąść w
parlamencie europejskim.
„...Ojczyznę wolną (od niemądrych jej obywateli) racz nam zwrócić Panie!”
Obserwuj wątek
    • Gość: wikul Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 00:30
      Gorzkie ale prawdziwe.
      Wesołego Alleluja !
    • non_possumus Abszyfikancie marny, Wy, Żydzi jesteście pośmie- 11.04.04, 00:31
      wiskiem. Tak, twoi rodacy miernoto.
      • Gość: wikul Re: Abszyfikancie marny, Wy, Żydzi jesteście pośm IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 00:45
        Nie wygłupiaj sie Zawadzki, przynajmniej na Święta.
    • cs137 Polską tradycją staje się, że nasze opinie o sa- 11.04.04, 01:02
      ..mych sobie przyjmują naogół dwie skrajne postaci. Każda z nich została
      wyrażona przez wielce sławnego Polaka:

      1. "Polska Winkelriedem narodów"

      2. "Pawiem narodów byłaś i papugą".


      (ja na ustnej maturze pomyliłem te dwie opinie, przez co na świadectwie mam
      tylko ocenę dobrą z polskiego, nie bardzo dobrą; stąd tak dobrze te dwa cyctaty
      pamiętam).

      W okresie pierwszej Solidarnosci i okolicach roku 1990 królowała Opinia Nr 1.

      Pan Eres widocznie w chwili pesymizmu skłania się ku Opinii Nr 2. Dużo gorzkiej
      prawdy jest w tym poście, niestety
      • Gość: vic Re: Polską tradycją staje się, że nasze opinie o IP: *.bluecom.no 12.04.04, 03:05
        chyba jaja sobie robisz!!! i to nie swiatecznesad w koncu w hameryce najglupszy
        jest polac, nie slyszales?
      • Gość: eres Re: Polską tradycją staje się, że nasze opinie o IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 12.04.04, 15:29
        CS: Majac na codzień styczność z wielu Amerykanami, którzy bardzo dobrze są
        zorientowani co do polskich spraw, muszę powiedzieć, że przynajmniej w Ameryce
        nie uważa sie Polski za żadne tam pośmiewisko. Wesołych Swiąt, Cees

        eres: A czy owych wielu Amerykanów kolka ze śmiechu jednak nie wsparła, gdy
        dowiedzieli się, że komplet dokumentacji, nawet tych najtajniejszych, polskiego
        MSZ (w wygodnym opakowaniu w postaci twardych dysków) można nabyć u handlarzy
        na polskich bazarach?
    • Gość: polishAM Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 03:30
      Byłaby pośmiewiskiem, gdyby w kraju, który wkrótce opuszczam u władzy stali
      ludzie odpowiedzialni. A mamy człowieka, którego zasób słów angielskiego nie
      przekacza ilości którą porozumiewa się zdolny obcokrajowiec. Który uniwersytet
      skończył na trójczynach dzięki protekcji rodziny. Który, nie potrafił
      pokierować żadnym interesem którego się dotknął. Stękanie Georga Buscha przed
      kamerami doprowadza mnie do prawdziwego szału. To jest tak jak z polską
      złotówką. Mimo deficytu budżetowego, mimo ujemnego bilansu handlowego złotówka
      jest nadal bardziej godna zaufania, ponieważ inne kraje niszczą własne
      gospodarki rujnującymi wojnami (USA), dotowaniem ekonomii (Francja),
      utrzymywaniem socjalnych świadczeń (Niemcy). Mało kto zdaje sobie sprawę, że
      polska ekonomia jest najszybciej rosnącą nie tylko na kontynencie europejskim,
      ale na całym globie (proszę porównać w cotygodniowych tabelach tygodnika The
      Economist). Nikt się z Polaków nie śmieje, wszyscy nas bardzo lubieją i nie
      mamy wrogów. Obawiam się bardziej złej woli niż braku kompetencji.
      • Gość: diabelek wszyscy nas bardzo "lubieją " IP: *.sympatico.ca 11.04.04, 04:13
        Wszyscy nas bardzo lubieją, a szczegulnie wierzycielesmile

        "(...)Zadluzenie Polski na koniec roku 2003 wynioslo 378 945 mln zl, czyli
        101,3
        mld dolarów, albo, jak kto woli, 80,3 mld euro. Dlug krajowy wyrazil sie w
        kwocie 214 000,6 mln zl, a dlug zagraniczny - w kwocie 164 944,5 mln zl. Warto
        zwrócic uwage na dynamike przyrostu dlugu publicznego, zeby wlasciwie ocenic
        przechwalki pana premiera Millera i jego starej i nowej ekipy, która dzgala
        kazdego w oczy swoim rzekomym „profesjonalizmem”. Oto w styczniu 2002 r.
        odziedziczone po poprzednikach zadluzenie panstwa wynosilo 298.929 mln zl. W
        styczniu 2003 r. - juz 335.831,2 mln zl.

        W ciagu dwóch lat rzad premiera Millera zadluzyl panstwo na ponad 80 mld zl,
        czyli na ponad 21 mld dolarów. Gierek, którego dzisiaj nikt przy zdrowych
        zmyslach za profesjonaliste nie uwaza, potrzebowal na to prawie 10 lat.

        Przypatrzmy sie teraz drugiej stronie planu Hausnera. Oto w najblizszych latach
        Polska musi splacac raty kapitalowe dlugu zagranicznego w kwotach
        nastepujacych: w 2004 r.

        - 2692 mln dolarów, w roku 2005

        - 3036 mln dolarów, w roku 2006

        - 4137 mln dolarów, w roku 2007

        - 4038 mln dolarów, w roku 2008

        - 4506 mln dolarów, w roku 2009

        - znowu 2514 mln dolarów. Oznacza to, ze w latach 2004-2007 Polska bedzie
        musiala splacic lacznie 13 903 mln dolarów zadluzenia zagranicznego. Ale to
        przeciez jeszcze nie koniec zobowiazan panstwa w tym okresie. W roku biezacym
        trzeba bedzie zaplacic 6,5 mld zl tytulem skladki do Unii Europejskiej. W roku
        2005 i w latach nastepnych - juz co najmniej po 9,8 mld zl. Oznacza to, ze w
        okresie 2004-2007 Polska musi znalezc 35,9 mld zl, by wywiazac sie ze
        zobowiazan finansowych wobec Unii Europejskiej. Widac wyraznie, ze celem planu
        Hausnera jest po prostu wycisniecie z obywateli forsy na skladke unijna. Jak
        pisal Józef Stalin - „zyje sie lepiej, zyje sie weselej!”. Tamte 14 mld dolarów
        to juz wylacznie dla lichwiarzy zagranicznych.

        Ale to jeszcze nie koniec, bo mamy przeciez dlug krajowy, znacznie wiekszy od
        zagranicznego. W tym przypadku wierzycielem panstwa sa m.in. banki komercyjne.
        Zadluzenie skarbu panstwa w tych bankach wynosi

        85.719,9 mln zl, a wiec prawie trzecia czesc calego dlugu krajowego.
        • Gość: polishAM Re: wszyscy nas bardzo "lubieją " IP: *.nas53.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 06:59
          To jest wszystko prawda, ale zadłużenie wewnętrzne Stanów Zjednoczonych jest
          nieporównywalnie większe od polskiego i to w stosunku wielokrotnym, przy czym
          rośnie w stosunku wielokrotnie wyższym niż polskie. Polskie zadłużenie jest
          finansowane z funduszy prywatnych zachodnich oraz przez fundusze emerytalne.
          Biorąc pod uwagę, że polska ekonomia właściwie galopuje do przodu i jest
          zasilana bezpośrednimi inwestycjami, można przyjąć, że jest to zdrowa ekonomia
          oparta na ekonomicznych zasadach. Te podstawy mają swoje odzwierciedlenie w
          zupełnie stabilnej i poprawnie ustalonej cenie złotówki. Tego nie mogą
          powiedzieć gospodarki, które nie rosną lub których wzrost jest anemiczny.
          Innymi słowy polska gospodarka przy całym zadłużeniu stoi w daleko lepszym
          położeniu niż inne gospodarki. Dlatego zresztą od lat trzech jestem solidnie
          zainwestowany w polskie akcje o czym od roku 2001 informowałem na bieżąco na
          forum giełda.
          • Gość: dobry gospodarz Polski osiolek IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 07:50
            Czasami warto jest zastanowic sie nad tym co sie pisze, a nie osmieszac jak
            PolishAM. Dobrze, ze tacy kretyni zaczynaja opuszczac USA.

            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > Biorąc pod uwagę, że polska ekonomia właściwie galopuje do przodu i jest
            > zasilana bezpośrednimi inwestycjami, można przyjąć, że jest to zdrowa
            ekonomia
            > oparta na ekonomicznych zasadach. Te podstawy mają swoje odzwierciedlenie w
            > zupełnie stabilnej i poprawnie ustalonej cenie złotówki. Tego nie mogą
            > powiedzieć gospodarki, które nie rosną lub których wzrost jest anemiczny.
            > Innymi słowy polska gospodarka przy całym zadłużeniu stoi w daleko lepszym
            > położeniu niż inne gospodarki. Dlatego zresztą od lat trzech jestem solidnie
            > zainwestowany w polskie akcje o czym od roku 2001 informowałem na bieżąco na
            > forum giełda.
            • Gość: polishAM Re: Polski osiolek IP: *.nas53.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 08:20
              To jest właśnie typowy przedstawiciel judo-amerykańskiej tzw. elity. Nie ma się
              co dziwić, że tłumy tzw. expats wykupują domy na Costa Rica, Tajlandii,
              Filipinach oraz w Mexico. Nie wymieniam tych z wielkimi pieniędzmi którzy wolą
              je wydawać w uroczej Europie. Ameryka systematycznie traci blask i brzydnie.
              Polska prezentuje się zdecydowanie lepiej w porównaniu do średniozamożnych
              stanów na Midwest, a bije na głowę biedne południe włącznie z Luizjaną i
              Arkansas.
              • Gość: dobry gospodarz Re: Polski osiolek IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 08:30
                Porownaj glupi polaczku GDP tych "biednych stanow" i RP.
                Zamozni z Europy wola inwestowac w USA. Po opuszczeniu Ameryki przez holote z
                Polski typu PolishAM, inaczej bedzie sie Polakow widziec na tym kontynencie.
                • Gość: polishAM Re: Polski osiolek IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 18:02
                  O jakich inwestycjach mówisz? Chyba nie w domy których 99% zbudowana jest w USA
                  ze sprasowanych trocin. Trudno nazwać te śmierdzące wiecznie baraki prawdziwymi
                  domami. Taki dom pali się w ciągu piętnastu minut i straż pożarna która
                  przybywa na wezwanie gasi już tylko sąsiednie domy (baraki). Ameryka to jedna
                  wielka wieś potiemkinowska. Sporo światła, hałasu i zafałszowanego obrazu.
                  Polska grupa etniczna należy do jednej z zamożniejszych.
                  • Gość: dobry gospodarz Re: Polski osiolek IP: *.proxy.aol.com 12.04.04, 06:08
                    Gość portalu: polishAM napisał(a):

                    > O jakich inwestycjach mówisz? Chyba nie w domy których 99% zbudowana jest w
                    >USA ze sprasowanych trocin. Trudno nazwać te śmierdzące wiecznie baraki
                    >prawdziwymi domami. Taki dom pali się w ciągu piętnastu minut i straż pożarna
                    >która przybywa na wezwanie gasi już tylko sąsiednie domy (baraki). Ameryka to
                    >jedna wielka wieś potiemkinowska. Sporo światła, hałasu i zafałszowanego
                    >obrazu.
                    > Polska grupa etniczna należy do jednej z zamożniejszych.

                    Teraz widac jak male pojecie masz o Ameryce. Obracasz sie w najnizszej klasie
                    spolecznej, przesiakles smrodem getta w ktorym wegetujesz a najbardziej zabawny
                    jest fakt, ze nawet nie zdajesz sobie z tego sprawysmile))
                    U ludzi nieudolnych, przegranych w codziennym zyciu gorycz przybiera rozne
                    formy a w twoim przypadku osiagnela juz ona stan kliniczny.
                    • Gość: polishAM Re: Polski osiolek IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.04.04, 17:02
                      Widocznie Ty jesteś zdezorientowany, ponieważ najdroższy dom w jakikolwiek
                      miejscu nawet za miliony dolarów jest zbudowany w Stanach Zjednoczonych ze
                      sprasowanych trocin. W USA, domów jednorodzinnych budowanych z cegieł w ogóle
                      nie ma. To może mieć jakikolwiek sens w Newadzie, ale w południowych częściach
                      USA trąby powietrzne i huragany kładą jak domki z kart całe miejscowości. Nie
                      mówię już o wilgoci i smrodzie jakie te domy mają na Florydzie. Ich trwałość
                      jest jedynie obliczona na kilkadziesiąt lat. To jest dom na pół pokolenia.
                      Marna instalacja elektryczna powoduje pożary ponieważ kable biegną w ścianach
                      ze sprasowanych trocin. Dachówki przypina się spinaczami biurowymi (trochę
                      większe ale ta sama technologia). To nie są domy.
                      • cs137 Domy i technologia budowlana w USA 12.04.04, 23:07
                        Ja przez pół życia mieszkałem w solidnym polskim murowanym budownictwie, a pół w
                        amerykańskim domu "z trocin" i musze powiedzieć, że jakiejś zasadniczej różnicy
                        w jakości życia w obu tych typach domów nie widzę.

                        W Oregonie, gdzie mieszkam
                        • Gość: dobry gospodarz Re: Domy i technologia budowlana w USA IP: *.proxy.aol.com 13.04.04, 03:38
                          Tak sie sklada, ze 15 lat mieszkalem na Florydzie. W tym okresie cztery razy
                          przeprowadzalismy sie do nowych domow. Zaden z nich nie byl budowany z plyt
                          trocinowych (nie widzialem takiego materialu na Florydzie ale bedac na
                          wakacjach w Kanadzie dalo sie go zauwazyc). Moje domy na Florydzie; parterowe
                          badz pietrowe budowane byly z blokow cementowych. Stropy tez wylewane byly z
                          cementu. To co opisuje polishAM nie ma miejsca na Florydzie w budownictwie
                          domow jednorodzinnych. Chyba, ze w mobile homes lub bungalowach dla farmerowsmile)
                          Ponizej link do kilku firm budujacych na Florydzie. Kazdy moze przeczytac z
                          jakich materialow buduje sie domy w okolicach Miami.

                          www.floridaguide.com/apps/ahgcontrol/display_builders.php4?

                          • Gość: dobry gospodarz Re: Domy i technologia budowlana w USA IP: *.proxy.aol.com 13.04.04, 03:47
                            Ten link chyba lepiej sie otwiera
                            www.floridaguide.com/builders/f-index.html?Region=&DivisionID=
                            Florida Home Builders And Real Estate Developers
                            • cs137 Re: Domy i technologia budowlana w USA 13.04.04, 06:16
                              No tak, to rzeczywiscie jeszcze bardziej potwierdza, ze ta "litania zarzutow"
                              PolishAM-a pod adresem USA to jest po prostu normalna rekacja przedrozwodowa po
                              nieudanym pozyciu.

                              "Malzenstwo" PolishAM-a z USA moglo byc udane finansowo, owszem, ale on mogl
                              miec zwyczajnie klopoty z "kulturalnym zintegrowaniem sie". To jest czesty
                              przypadek. PolishAM dawal tutaj na Forum od czasu do czasu probki swojej
                              angielszczyzny na pismie i widac bylo golym okiem, ze radzi sobie z tym jezykiem
                              nadzwyczaj nieporadnie. Taki czlowiek moze sie czuc pariasem, nawet majac
                              pokazne konto w banku.

                              Oczywiscie, wyjezdzajac, trzeba siebie samego przekonac, ze sie slusznie
                              postepuje. Wiec sie zaczyna patrzec przez "negatywny filtr" na wszystkie aspekty
                              zycia
            • Gość: wikul Polski osiolek - dobry gospodarz IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 19:52
              Gość portalu: dobry gospodarz napisał(a):

              > Czasami warto jest zastanowic sie nad tym co sie pisze, a nie osmieszac jak
              > PolishAM. Dobrze, ze tacy kretyni zaczynaja opuszczac USA.
              >
              > Gość portalu: polishAM napisał(a):
              >
              > > Biorąc pod uwagę, że polska ekonomia właściwie galopuje do przodu i jest
              > > zasilana bezpośrednimi inwestycjami, można przyjąć, że jest to zdrowa
              > ekonomia
              > > oparta na ekonomicznych zasadach. Te podstawy mają swoje odzwierciedlenie
              > w
              > > zupełnie stabilnej i poprawnie ustalonej cenie złotówki. Tego nie mogą
              > > powiedzieć gospodarki, które nie rosną lub których wzrost jest anemiczny.
              > > Innymi słowy polska gospodarka przy całym zadłużeniu stoi w daleko lepszym
              >
              > > położeniu niż inne gospodarki. Dlatego zresztą od lat trzech jestem solidn
              > ie
              > > zainwestowany w polskie akcje o czym od roku 2001 informowałem na bieżąco
              > na
              > > forum giełda.


              Co takiego ośmieszającego napisał w ty poscie polishAM. Konkretnie. Bo jak nie
              potrafisz tego uzasadnić to sam się ośmieszasz.
              • Gość: dobry gospodarz Re: Polski osiolek - lub jak robic posmiewisko IP: *.proxy.aol.com 12.04.04, 06:00
                Gość portalu: wikul napisał(a):

                > Co takiego ośmieszającego napisał w ty poscie polishAM. Konkretnie. Bo jak
                >nie potrafisz tego uzasadnić to sam się ośmieszasz.

                Nie jest moim zamiarem na podrzednym forum, w prowincjonalnej gazetce
                uswiadamiac oszolomow w europejskim zascisnku. Zrobie jednak wyjatek, po czym
                tak szybko jak na tym chorym portalu znalazlem sie, tak szybko umkne stad smile))
                Polska jest zacofanym gospodarczo krajem - europejski trzeci swiat. Struktury
                gospodarcze tego kraju przypominaja gospodarke panstw kolonialnych. W raporcie
                komisji europejskiej Polska ma najgorsza sytuacje gospodarcza wsrod 10-ciu
                pansw przystepujacych do Unii. Ta "pedzaca" gospodarka wraz z pozostalymi
                krajami wchodzacymi do EU posiada GDP wielkosci zaledwie 5% GDP w EU, czyli
                tyle ile do Unii wnosi malutka Holandiasmile)) Ta "pedzaca" gospodarka zostanie w
                tym roku doscignieta przez Bialorus(w GDP na jednego mieszkanca). Inwestycje z
                kapitalem prywatnym w Europie srodkowo-wschodniej sa ponad dwukrotnie mniejsze
                jak w Ameryce Pd, a oba regiony posiadaja zblizona liczbe ludnosci. W roku 2002
                wysokosc wzrostu GDP w Polsce plasowalo ten kraj na 153 miejscu w swiecie.
                Kiedys jak poduczysz sie(nie w Polsce, gdyz nawet EU wydalo ustawe, ze nie
                bedzie honorowac dyplomow z polskich uczelni)to dowiesz sie dlaczego kraje
                zacofane maja wyzszy % gospodarczego wzrostu od krajow wysoko rozwinietych.
                Pomysl, o ile jestes w stanie to czynic, dlaczego wzrost GDP w Turkmenii wynosi
                21%, Armenii 12%,Kazachstan 10%,Angola 9,5%, Wietnam 7%...Bialorus ponad 5% w
                ostatnich latach. Przewidywane prognozy wzrostu gospodarczego dla Polski na
                lata 2004/05 opracowane przez polski rzad, sa juz redukowane do 3,8%. Wzrost
                gosp. w Polsce bedzie wolniejszy jak w Estonii, Litwie, Lotwie i ...Bialorusismile)
                Przy zalozeniu, ze GDP w Polsce bedzie roslo dwukrotnie szybciej jak w krajach
                starej Europy (ok.2%), przepasc w wysokosci GDP bedzie sie powiekszac. Zeby
                Polska osiagnela gospodarke jaka w dniu dzisiejszym maja kraje najnizej
                rozwiniete w EU (Hiszpania, Portugalia, Grecja), potrzebowala by wzrostu
                gospodarczego rzedu 7-8% przez nastepne 20-25 lat. Najbardziej usmialem sie
                jak "inwestor" w postaci polishAM, porownuje gospodarke poludniowych Stanow do
                gospodaki polskiejsmile)), poziom jakiego gosp. polska nie osiagnie przez
                najbliasze dziesieciolecia. Usmialem sie czytajac wynurzenia oszoloma polishAM
                oraz wikula. Jak bardzo zakopany jestes w prowincji niech swiadczy chociazby
                fakt, ze kilka postow ponizej usera piszacego tez z AOL (najwiekszy dostawca
                internetu na swiecie) posadzasz o tzw. klonowanie. Ale coz, prowincja byla i
                zawsze bedzie posmiewiskiem.



                • Gość: corgan odpowiedz prowincjusza z prowincjonalnego miasta IP: 5.2.* / *.chello.pl 12.04.04, 16:47
                  > Nie jest moim zamiarem na podrzednym forum, w prowincjonalnej gazetce
                  > uswiadamiac oszolomow w europejskim zascisnku.

                  Minus dla ciebie za ponizanie rozmowcy.

                  > Polska jest zacofanym gospodarczo krajem - europejski trzeci swiat. Struktury
                  > gospodarcze tego kraju przypominaja gospodarke panstw kolonialnych.

                  Jakies liczby? Moze wiecej szczegolow? Tzn ze w ciagu tych ostatnich 15 lat nic
                  nie zostalo zrobione? Co musielibysmy zrobic, aby nie byc "europejskim trzecim
                  swiatem"? Z ciekawosci - ktore Panstwa kolonialne miale podobna strukture
                  przemyslu jak Polska? Zair? Mozambik? Boliwia? pytam, bo chcialbym sie
                  dowiedziec. Chyba ze uznasz, ze nie warto gadac z wieśniakami z prowincji.

                  > Ta "pedzaca" gospodarka wraz z pozostalymi
                  > krajami wchodzacymi do EU posiada GDP wielkosci zaledwie 5% GDP w EU, czyli
                  > tyle ile do Unii wnosi malutka Holandiasmile))

                  I co w zwiazku z tym?

                  > W roku 2002
                  > wysokosc wzrostu GDP w Polsce plasowalo ten kraj na 153 miejscu w swiecie.

                  Kto mial 1 miejsce? Kto mial 50? Moze jakies zrodla? Liczby?

                  > Najbardziej usmialem sie
                  > jak "inwestor" w postaci polishAM, porownuje gospodarke poludniowych Stanow
                  do
                  > gospodaki polskiejsmile)), poziom jakiego gosp. polska nie osiagnie przez
                  > najbliasze dziesieciolecia.

                  No tak! Jak śmiał! Ale moze warto pokusic sie o porownanie? Jakies liczby,
                  wskazniki? Czy nie ma nad czym dyskutowac, bo Ameryka jest wspaniala a Polska
                  to "trzeci swiat"?

                  > wzrost GDP w Turkmenii wynosi
                  > 21%, Armenii 12%,Kazachstan 10%,Angola 9,5%, Wietnam 7%...Bialorus ponad 5% w
                  > ostatnich latach.

                  Ten wzrost przedklada sie jakos na zycie normalnych ludzi? W mojej dalekiej
                  rodzinie maja kogos na Bialorusi i nie mam przekonania ze 5% wzrostu pozwala im
                  sie wybic z nedzy. Podales fajne przyklady. Mamy sie porownywac z Angola czy
                  Turkmenistanem? super... smile Chyba pomysle o przeprowadzce do Turkmenii smile
                  • Gość: wikul Re: odpowiedz prowincjusza z prowincjonalnego mia IP: *.acn.waw.pl 12.04.04, 21:58
                    Gość portalu: corgan napisał(a):

                    > > Nie jest moim zamiarem na podrzednym forum, w prowincjonalnej gazetce
                    > > uswiadamiac oszolomow w europejskim zascisnku.
                    >
                    > Minus dla ciebie za ponizanie rozmowcy.
                    >
                    > > Polska jest zacofanym gospodarczo krajem - europejski trzeci swiat. Strukt
                    > ury
                    > > gospodarcze tego kraju przypominaja gospodarke panstw kolonialnych.
                    >
                    > Jakies liczby? Moze wiecej szczegolow? Tzn ze w ciagu tych ostatnich 15 lat
                    nic
                    >
                    > nie zostalo zrobione? Co musielibysmy zrobic, aby nie byc "europejskim
                    trzecim
                    > swiatem"? Z ciekawosci - ktore Panstwa kolonialne miale podobna strukture
                    > przemyslu jak Polska? Zair? Mozambik? Boliwia? pytam, bo chcialbym sie
                    > dowiedziec. Chyba ze uznasz, ze nie warto gadac z wieśniakami z prowincji.
                    >
                    > > Ta "pedzaca" gospodarka wraz z pozostalymi
                    > > krajami wchodzacymi do EU posiada GDP wielkosci zaledwie 5% GDP w EU, czyl
                    > i
                    > > tyle ile do Unii wnosi malutka Holandiasmile))
                    >
                    > I co w zwiazku z tym?
                    >
                    > > W roku 2002
                    > > wysokosc wzrostu GDP w Polsce plasowalo ten kraj na 153 miejscu w swiecie.
                    >
                    > Kto mial 1 miejsce? Kto mial 50? Moze jakies zrodla? Liczby?
                    >
                    > > Najbardziej usmialem sie
                    > > jak "inwestor" w postaci polishAM, porownuje gospodarke poludniowych Stano
                    > w
                    > do
                    > > gospodaki polskiejsmile)), poziom jakiego gosp. polska nie osiagnie przez
                    > > najbliasze dziesieciolecia.
                    >
                    > No tak! Jak śmiał! Ale moze warto pokusic sie o porownanie? Jakies liczby,
                    > wskazniki? Czy nie ma nad czym dyskutowac, bo Ameryka jest wspaniala a Polska
                    > to "trzeci swiat"?
                    >
                    > > wzrost GDP w Turkmenii wynosi
                    > > 21%, Armenii 12%,Kazachstan 10%,Angola 9,5%, Wietnam 7%...Bialorus ponad 5
                    > % w
                    > > ostatnich latach.
                    >
                    > Ten wzrost przedklada sie jakos na zycie normalnych ludzi? W mojej dalekiej
                    > rodzinie maja kogos na Bialorusi i nie mam przekonania ze 5% wzrostu pozwala
                    im
                    >
                    > sie wybic z nedzy. Podales fajne przyklady. Mamy sie porownywac z Angola czy
                    > Turkmenistanem? super... smile Chyba pomysle o przeprowadzce do Turkmenii smile


                    Wyręczyłeś mnie wyczerpująco i kompetentnie. Dziękuję i pozdrawiam.
                • Gość: wikul Zanim zaczniesz sie mądrzyć i manipulować statysty IP: *.acn.waw.pl 12.04.04, 23:02
                  Gość portalu: dobry gospodarz napisał(a):

                  > Nie jest moim zamiarem na podrzednym forum, w prowincjonalnej gazetce
                  > uswiadamiac oszolomow w europejskim zascisnku. Zrobie jednak wyjatek, po czym
                  > tak szybko jak na tym chorym portalu znalazlem sie, tak szybko umkne stad smile))
                  > Polska jest zacofanym gospodarczo krajem - europejski trzeci swiat. Struktury
                  > gospodarcze tego kraju przypominaja gospodarke panstw kolonialnych.


                  Zanim zaczniesz sie mądrzyć i manipulować statystykami zapoznaj się zarozumiały
                  bufonie z faktami. Oto gdzie umiejscowiona jest Polska i jej gospodarka w
                  stosunku do innych państw i wielkich korporacji ponadnarodowych :

                  Ekstrak(l)asa

                  kraj lub korporacja miejsce przed rokiem roczny PNB lub przychody (w mld USD)

                  1. USA 1 9780,8
                  2. Japonia 2 4523,3
                  3. Niemcy 3 1939,6
                  4. Wielka Brytania 4 1476,8
                  5. Francja 5 1380,7
                  6. Włochy 6 1123,8
                  7. Chiny 7 1131,2
                  8. Kanada 8 681,6
                  9. Hiszpania 10 588,0
                  10. Meksyk 11 550,2
                  11. Brazylia 9 528,9
                  12. Indie 12 477,4
                  13. Korea Południowa 13 447,6
                  14. Holandia 14 390,3
                  15. Australia 15 385,9
                  16. Szwajcaria 18 277,2
                  17. Argentyna 16 260,3
                  18. Rosja 17 253,4
                  19. Belgia 19 245,3
                  20. Szwecja 21 225,9
                  21. Wal-Mart Stores 20 219,8
                  22. Austria 22 194,7
                  23. ExxonMobil 23 191,5
                  24. Arabia Sudyjska 35 181,1
                  25. General Motors 24 177,2
                  26. BP 34 174,2
                  27. Hongkong 27 170,9
                  28. Turcja 30 167,3
                  29. Dania 28 164,0
                  30. Polska 26 163,6
                  31. Ford Motor 29 162,4
                  32. Norwegia 25 160,8
                  33. Indonezja 31 144,7
                  34. Daimler-Chrysler 32 136,8
                  35. Royal Dutch Shell Group 33 135,2
                  36. General Electric 37 125,9
                  37. Finlandia 41 123,4
                  38. RPA 38 121,9
                  39. Grecja 44 121,0
                  40. Toyota Motor 40 120,8
                  41. Tajlandia 39 118,5
                  42. Wenezuela 42 117,2
                  43. Citigroup 45 112,0
                  44. Portugalia 46 109,3 ...

                  www.wprost.pl/ar/?O=43420
                  • Gość: dobry gospodarz Wspanialy trzeci swiat :))) IP: *.proxy.aol.com 13.04.04, 02:55
                    Gość portalu: wikul napisał(a):

                    > Zanim zaczniesz sie mądrzyć i manipulować statystykami zapoznaj się
                    >zarozumiały bufonie z faktami. Oto gdzie umiejscowiona jest Polska i jej
                    >gospodarka w stosunku do innych państw i wielkich korporacji ponadnarodowych :

                    Z podanych tabel PNB w Polsce na jednego mieszkanca wychodzi $4,300 dokladnie
                    jak w trzecim swieciesmile))
                    PNB kraju jest to produkt wytworzony na terenie danego kraju przez rodzime
                    czynniki gospodarcze lub zagraniczne. Duza wiekszosc polskiego PNB jest
                    wytwarzana przez inwestorow zagranicznych, z czego caly zarobiony kapital
                    wywozony jest z kraju. W Polsce zostaja z tego tylko wyplaty dla pracownikow i
                    podatek z nich dla panstwa. Nawet banki zostaly sprzedane obcemu kapitalowi!!!
                    Dokladnie jak w krajach kolonialnych smile))

                    Gość portalu: corgan napisał(a):

                    > Kto mial 1 miejsce? Kto mial 50? Moze jakies zrodla? Liczby?

                    A prosze bardzo smile))
                    1-Turkmenia,...,50-te Ukraina
                    Reszte leniwy czlowieczku poszukaj sobie sam a przy okazji czegos sie nauczysz.
                    Czytaj tabele i dane gospodarcze ze zrozumieniem zebys nie osmieszal sie jak
                    wikul.
                    Zegnam oszolomow smile))

                    • Gość: diabelek Dobry gospodarzu - co radzicie? IP: *.sympatico.ca 13.04.04, 03:41
                      Nasz kolega PolishAm rozczarowany amerykanska rzeczywistoscia, jej domami
                      budowanymi z plyty pazdziezowej i ogolna bieda stanow polodniowych postanowil
                      wrocic do Poski. Na pewno przywiezie ze soba sakiewke zaoszczedzonych na
                      emigracji dolarow.
                      Co Twoim zdaniem powinien z tymi pieniedzmi w Polsce zrobic?
                      Gdzie tam najlepiej zainwestowac, jaka rodzaj dzialalnosci gospodarczej
                      rozpoczac? Chyba nie bedzie zmuszony wszystkiego przepic sad
                      • Gość: Nike Re: Dobry gospodarzu - co radzicie? IP: *.dc.dc.cox.net 13.04.04, 04:32
                        malezy zainwestowac w rewolucje! odebrac zlodziejom co ukradli i odbudowac Pl
                        gospodarke sluzaca Polakom. Nie mozna dluzej tolerowac zlodziejstwa elit
                        rzadzacych.
                    • Gość: wikul Wspanialy trzeci swiat "dobrych gospodarzy":))) IP: *.aster.pl / *.acn.pl 14.04.04, 01:35
                      Reszte leniwy czlowieczku poszukaj sobie sam a przy okazji czegos sie nauczysz.
                      Czytaj tabele i dane gospodarcze ze zrozumieniem zebys się nie osmieszal
                      "dobry gospodarzu".
                      Zegnam oszoloma smile))

                      NBP: eksport wzrósł w lutym o 13,4 proc.

                      Patrycja Maciejewicz 13-04-2004, ostatnia aktualizacja 13-04-2004 18:58

                      Gospodarka gna napędzana eksportem, prawdopodobnie ożywają też inwestycje.
                      Jeśli patrzeć tylko na równowagę zewnętrzną, polska gospodarka długie lata nie
                      była w tak świetnej kondycji

                      Na rachunku obrotów bieżących w lutym mieliśmy deficyt 210 mln euro - podał we
                      wtorek NBP. Dane te były zgodne z oczekiwaniami analityków. Przetarli oni
                      jednak oczy ze zdziwienia, gdy zobaczyli zweryfikowane dane za styczeń -
                      zamiast deficytu mieliśmy prawie 200 mln euro nadwyżki! - W ten sposób deficyt
                      obrotów bieżących za ostatni rok liczony w stosunku do PKB spadł do 1,4 proc. -
                      ocenia Iwona Pugacewicz-Kowalska, główny ekonomista CAIB Securities. - Mamy
                      prawie zrównoważoną gospodarkę, patrząc oczywiście tylko na równowagę
                      zewnętrzną - dodaje Piotr Bujak, ekonomista BZ WBK.

                      Stosunek deficytu obrotów do PKB bacznie obserwują zwłaszcza inwestorzy
                      zagraniczni i agencje ratingowe, które oceniają naszą wiarygodność kredytową.
                      Jeszcze kilka lat temu deficyt przekraczał 8 proc. i zdaniem ekonomistów
                      byliśmy o krok od kryzysu finansowego.

                      I drugi istotny, dobry wskaźnik: nasze rezerwy walutowe pokrywają
                      ponadpółroczny import.

                      W lutym wyeksportowaliśmy towary za 4,4 mld euro - oznacza to wzrost o 13,4
                      proc. - Świetny wynik - podkreślają ekonomiści. W styczniu dynamika eksportu
                      wyniosła aż 19,9 proc., a nie ogłoszone miesiąc temu 11 proc. - Eksporterzy
                      doskonale sobie radzą, i to dobrze rokuje naszej gospodarce na kolejne
                      miesiące - podkreśla Bujak.

                      Nadzieje na prawdziwy boom gospodarczy potęgują wyniki importu. Otóż w lutym
                      wzrósł on o 6,5 proc. - To już trzeci miesiąc z rzędu powyżej przeciętnej -
                      oblicza Pugacewicz-Kowalska. Jej zdaniem ze wzrostu importu należy się cieszyć,
                      gdyż, "żeby mieć trwały wzrost gospodarczy, trzeba mieć inwestycje, a żeby były
                      inwestycje, potrzebny jest import dóbr inwestycyjnych".

                      Świetne dane o handlu zagranicznym za styczeń i luty nie skłoniły jednak
                      ekonomistów do podwyższenia ich prognoz wzrostu gospodarczego. - Dane te
                      potwierdziły słuszność podwyżki prognoz, której dokonaliśmy po danych o
                      produkcji przemysłowej i sprzedaży detalicznej - wyjaśnia ekonomista BZ WBK. I
                      Bujak, i Pugacewicz-Kowalska szacują, że w pierwszym kwartale wzrost PKB
                      wyniósł 5,2 proc. W całym roku tempo to ma być nieco słabsze: 4,8-4,9 proc.
                      PKB. - Siła ożywienia będzie wyższa z kwartału na kwartał, jednak będzie się
                      porównywać dane do coraz wyższej bazy z ubiegłego roku - tłumaczy Bujak.
                      Zdaniem Pugacewicz-Kowalskiej naszej gospodarce nie będą sprzyjać problemy
                      fiskalne i zawirowania polityczne, a także drożejące surowce.

                      Rynek walutowy nie zareagował na dane NBP. Na razie inwestorzy żyją bieżącymi
                      wydarzeniami politycznymi. We wtorek złoty osłabł. - Gdy niepewność o to, czy
                      Markowi Belce uda się utworzyć rząd, minie, to inwestorzy przypomną sobie o
                      dobrych wynikach gospodarki i złoty powinien się wzmocnić - twierdzi Bujak. Na
                      koniec wtorkowej sesji za euro płacono 4,75 zł, a za dolara 3,98 zł.

                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,2020002.html
                      • Gość: dobry gospodarz Re: Wspanialy trzeci swiat "dobrych gospodarzy":) IP: *.proxy.aol.com 14.04.04, 06:08
                        Wikul, gdybys choc troche myslal, nie kompromitowalbys sie wklejaniem
                        propagandowych artykulow ze szmatlawcow, pisanych na poklask i ktore wodza
                        ciebie za nos. Rzeczywistosc polskiej gospodarki to wielka nedza. Latwo
                        przekonasz sie o tym porownujac jej osiagniecia do krajow osciennych, ktorym
                        polska gospodarka nie siega nawet do kolan. Polski export jest rowny exportowi
                        10-cio milionowym Wegrom a od czeskiego jest nizszy o 30%. Nie chce porownywac
                        do europejskiej 1-ej ligii, gdyz tam Polska nie dorasta nawet do przyslowiowych
                        piet ale dla przykladu Holandia, ktora ma 2,5 raza mniej ludnosci, exportuje 8
                        razy wiecej od Polski. Porownujac kraje o tej samej liczbie ludnosci, w tym
                        przypadku z Hiszpania, polski export jest czterokrotnie mniejszy, a Hiszpania
                        to tylko 2-ga europejska liga. Wielkosc polskiego exportu w przeliczeniu na
                        jednego mieszkanca jest taki sam jak Bialorusi(dane 2003rok). W tym roku Polska
                        zostanie przez Bialorus przescignieta. W 1-ym kwartale tego roku ekonomia
                        Bialorusi wzrosla o 9,3%. Export w miesiacach styczen-luty wzrosl o 22,9% a
                        import o 15%. To jest dopiero tepo, hah smile)) Post ten pisze tylko w odniesieniu
                        do cytowanego przez ciebie artykulu. Dla jeszcze jednego porownania dodam
                        tylko, ze w analogicznym okresie export Czech wzrosl o 13,5% co dalo wielkosc
                        exportowanego towaru 5,8mld euro, czyli o ponad 30% wiecej jak wyexportowala
                        Polska liczaca 4 razy wiecej ludnosci smile)) Wzrost gospodarczy w Czechach
                        wyniosl 7,1% a np. w Estonii 7,6%.
                        Teraz juz wiesz, gdzie w Europie lezy trzeci swiat. A ty chciales jeszcze
                        porownywac taka marnote do Stanowsad
                        Nie pisze tego zeby osmieszac Polske, gdyz nie jest to smieszne lecz bardzo
                        zalosne. Chcialem tylko wykazac jak bardzo osmieszaja sie ludzie piszacy jak
                        ty. Wyniki gospodarcze Polski sa najgorsze ze wszyskich panstw wstepujacych do
                        Uni a kraje baltyckie przystapia do systemu euro o kilka lat wczesniej jak
                        Polska, o ile ten eksperymentalny twor w postaci EU do tego czasu przetrwa.
                        • Gość: d_r-39 Re: Wspanialy trzeci swiat "dobrych gospodarzy":) IP: *.net.autocom.pl 14.04.04, 16:09
                          Szanowny Panie,,dobry gospodarzu" ma Pan rację, a nawet jak mówił jeden z bardzo
                          ważnych ludzi w Polsce jest Pan więcej niż,,zero dodatnie".Kraje które Pan przy-
                          toczył ( Węgrzy, Czesi, Holandia, Hiszpania, a nawet Białoruś )to są Państwa w
                          których odbywa się wszystko w normalny sposób. Tam Minister Finansów nie musi
                          jedździć na Konferencje Episkopatu i Tłumaczyć się Czarnym w Czerwonych bere-
                          tach ze swoich posunięć gospodarczych. Tam jest w miarę normalnie.Kościół i ich
                          przedstawiciele znają swoje miejsce w szyku i,,wyżej pasa nie podskoczą" bo
                          musieli by spieprzać z tego kraju gdzie pieprz rośnie. U nas w Polsce jest to
                          jedyna grupa ludzi która na wszystkim się zna i która cieszy się podobno 95% po-
                          parciem społeczeństwa. No, a poza tym papieżem jest polak i nie można zawieść
                          zaufania tego wielkiego człowieka-polaka. No i tak trzymać, aż nadejdzie dzień
                          w którym nie będzie już co prywatyzować i dawać Czarnemu Kościołowi. Banki będą
                          u obcego kapitalisty, a reszta będzie należała do kościoła katolickiego. Polacy
                          zaś w nagrodę ( bo nie wzsyscy ) będą pracować na kościelnym jako wyrobnicy po
                          16-godzin na dobę za wyżywienie i dach nad głową, oczywiście ku chwale najwyż-
                          szego. Jak się nie opamiętamy to taka będzie nasza przyszłość. Nawet Unia Euro-
                          pejska nam nie pomoże. I taki to nasz zasrany żywot. Jak nie Czerwoni to Czarni
                          Zawsze musi nas ktoś do pionu ustawiać. Boże ! ty patrzysz i nie grzmisz.
          • Gość: wikul Re: wszyscy nas bardzo "lubieją " IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 19:46
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            > To jest wszystko prawda, ale zadłużenie wewnętrzne Stanów Zjednoczonych jest
            > nieporównywalnie większe od polskiego i to w stosunku wielokrotnym, przy czym
            > rośnie w stosunku wielokrotnie wyższym niż polskie. Polskie zadłużenie jest
            > finansowane z funduszy prywatnych zachodnich oraz przez fundusze emerytalne.
            > Biorąc pod uwagę, że polska ekonomia właściwie galopuje do przodu i jest
            > zasilana bezpośrednimi inwestycjami, można przyjąć, że jest to zdrowa
            ekonomia
            > oparta na ekonomicznych zasadach. Te podstawy mają swoje odzwierciedlenie w
            > zupełnie stabilnej i poprawnie ustalonej cenie złotówki. Tego nie mogą
            > powiedzieć gospodarki, które nie rosną lub których wzrost jest anemiczny.
            > Innymi słowy polska gospodarka przy całym zadłużeniu stoi w daleko lepszym
            > położeniu niż inne gospodarki. Dlatego zresztą od lat trzech jestem solidnie
            > zainwestowany w polskie akcje o czym od roku 2001 informowałem na bieżąco na
            > forum giełda.


            "Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju". Po raz pierwszy (mam nadzieję że
            nie ostatni) bardzo przyjemnie mnie zaskoczyłeś. Twój wywód jest logiczny i
            wewnętrznie spójny. Podzielam twoją ocenę w tym zakresie. Niestety, polityczne
            zawirowania psują ten obraz a efekty (w miare stabilnej gospodarki) nie są
            widoczne natychmiast.
            Wesołych Świąt !
      • Gość: Waga Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.pool.mediaWays.net 11.04.04, 10:38
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > ). Mało kto zdaje sobie sprawę, że
        > polska ekonomia jest najszybciej rosnącą nie tylko na kontynencie
        europejskim,
        > ale na całym globie (proszę porównać w cotygodniowych tabelach tygodnika The
        > Economist). Nikt się z Polaków nie śmieje, wszyscy nas bardzo lubieją i nie
        > mamy wrogów. Obawiam się bardziej złej woli niż braku kompetencji.



        Wedlug polishAM - oto Polska z gola dupa ale pan .
        Pokolenia beda pracowaly na splacenie dlugow ,ktore beda z roku na rok rosnac.
        Jest problem co my bedziemy wysprzedawac w przyszlosci banki,
        prase ,ubezpieczalnie ,fabryki ???? co najlepsze zostalo wysprzedane ,zostaje
        zylko ziemia i na nia przyjdzie czas......niestety
      • dutchman Re: Polacy pośmiewiskiem narodów 11.04.04, 17:57
        Gość portalu: polishAM napisał(a):

        > A mamy człowieka, którego zasób słów angielskiego nie
        > przekacza ilości którą porozumiewa się zdolny obcokrajowiec.

        Nie wiem co prawda o kim mowa - podejrzewam ze albo o Kwasniewskim a lbo o
        Millerze. Nie porownuj ich znajomosci jezyka do zdolnego obcokrajowca.
        Ich zasob slow nie przekracza zasobu slow tepego obcokrajowca PolishAM.


        > Mało kto zdaje sobie sprawę, że
        > polska ekonomia jest najszybciej rosnącą nie tylko na kontynencie
        > europejskim,

        Nie opowiadaj bajek ! Poczytaj najpierw najnowsze dane statystyczne.
        Najlepiej dzialaja w Europie gospodarki panstw baltyckich, dopiero potem jest
        Polska.

        pozdrowienia
        dutchman
        • Gość: polishAM Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 18:19
          Miałem na myśli zasób słów półinteligenta zwanego George Busch, którego córki
          nastolatki mają problem z alkoholem i nawet wyrobiły sobie sfałszowane prawo
          jazdy w celu zakupu alkoholu i wstępu do barów nocnych. Jego siostrzenica na
          Florydzie jest już uzależniona od narkotyków. To normalka tutaj. Welcome to
          America. Kraj ludzi nieszczęśliwych, którzy znaleźli ostatnio złoty środek na
          szczęście w postaci legalnego środka farmaceutycznego zwanego Prozakiem. Dla
          Amerykanina Busch posiada znaczne braki w słownictwie. Nawet sam żartował, że
          gubernator Arnold Schwarceneger z Californi mówi niewiele gorzej niż on sam.
          Osobiście bardziej cenię sobie osobę Andrzeja Leppera od Arnolda, ponieważ ten
          pierwszy przynajmniej interesuje się losem biednych ludzi i wkłada wysokie
          gumiaki, żeby dotrzeć do pozostawionego własnemu losowi elektoratu. Nie ma się
          co dziwić, że elektorat ten głosuje na Andrzeja Leppera.
          • de_oakville Re: Polacy pośmiewiskiem narodów 12.04.04, 02:52
            Gość portalu: polishAM napisał(a):

            >Mialem na mysli zasób slów pólinteligenta zwanego George Busch.

            Czy jestes pewien, ze gdybys stanal z Georgem Bushem sam na sam w teleturnieju
            na iloraz inteligencji to bys wygral? Zastanow sie nad tym. Ja bym raczej szukal
            niezbyt tegich glow przywodcow po drugiej stronie oceanu i wcale nie mam tu na mysli Polski.

            >O jakich inwestycjach mówisz? Chyba nie w domy których 99% zbudowana jest w USA
            >ze sprasowanych trocin.

            W Europie domy drewniane niewiele rozniace sie od amerykanskich ma np. Norwegia
            i podobno tez Szwecja, ale nikt na swiecie nie zaliczy ich do tzw. "krajow dziadoskich".
            Wrecz przeciwnie. Pomysl o Japonii, ktora ma domy o wiele mniejsze i porownaj.

            >Trudno nazwac te smierdzace wiecznie baraki prawdziwymi
            >domami. Taki dom pali sie w ciagu pietnastu minut i straz pozarna która
            >przybywa na wezwanie gasi juz tylko sasiednie domy (baraki).

            Zapomniales dodac, ze tornada rozrywaja te domy na strzepy jak domki z kart. I co z tego?
            Widzialem troche Ameryki, bylem w sporej ilosci domow i zaden z nich nie byl
            "barakiem" ani "smierdzacy". Wrecz przeciwnie, to co uderza w Ameryce to duza przestrzen
            zyciowa - nigdy nie trzeba szukac wolnego fotelu, zeby usiasc - ma sie raczej problem z
            wyborem fotelu na ktorym usiasc. W najbardziej oddalonych motelach jest tyle miejsca, ze
            mozna po pokoju jezdzic na rowerze. Natomiast w Europie, w miastach uwazanyc za jej
            "klejnoty' czesto sie zdarza kabina z prysznicem, do ktorej sie wchodzi jak do karceru,
            trzeba ramiona przyciagnac do tulowia, zeby sie zmiescic. Poza tym wiekszosc domow w
            Ameryce, nawet te ktore wygladaja jak palace, jest rzeczywiscie z drewna, ale czesto
            nie mozna tego rozpoznac, chyba ze widzi sie taki dom w trakcie budowy. Te natomiast,
            ktore mozna rozpoznac od razu, nie wygladaja w wiekszosci bynajmniej jak baraki -
            przedmiescia i dzielnice miast amerykanskich, gdzie mieszkaja srednie klasy, wygladaja
            moim zdaniem znacznie lepiej niz podobne dzielnice w wiekszosc krajow europejskich, a jesli
            wygladaja tak samo lub gorzej,to za to domy sa wieksze i otoczenia nie szpeca ohydne grafitti
            bedace plaga Europy (nawet schludnej Szwajcarii) i malowane na prawie kazdym wolnym skrawku betonu.

            >Polska prezentuje sie zdecydowanie lepiej w porównaniu do sredniozamoznych
            >stanów na Midwest, a bije na glowe biedne poludnie wlacznie z Luizjana i
            >Arkansas.

            Pojedz do Meksyku lub do Brazylii i przekonaj sie, ze sa jeszcze piekniejsze od Polski.
            Ale co z tego? USA byc moze nie wszedzie sa tak piekne, ale jest to kraj zdrowego rozsadku i
            komfortu dla tych, ktorzy cos robia, zeby sie rozwijac.
            Europa oferuje "nawal kultury" i wrazen, ale nie jest to zbyt zdrowe dla psychiki -
            latwo miec w glowie "groch z kapusta". W Ameryce latwo skoncentrowac sie na jednej
            lub kilku rzeczach, tych ktore sa wazne. "Robic to co wazne" ("Das wichtige tun")
            jak chcieliby ostatnio Niemcy. Poza tym, pod wzgledem tzw. demoralizacji na pierwszym
            miejscu jest film amerykanski, potem Europa, a dopiero na koncu Ameryka. Wiekszosc
            Ameryki to nie Nowy Jork i nie Hollywood. Europejczycy w swej masie nie rozumieja, ze film
            to jedno, a zycie to drugie.
        • Gość: wikul Ignorancja pośmiewiskiem narodów IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 20:03
          dutchman napisał:

          > Gość portalu: polishAM napisał(a):


          > > Mało kto zdaje sobie sprawę, że
          > > polska ekonomia jest najszybciej rosnącą nie tylko na kontynencie
          > > europejskim,
          >
          > Nie opowiadaj bajek ! Poczytaj najpierw najnowsze dane statystyczne.
          > Najlepiej dzialaja w Europie gospodarki panstw baltyckich, dopiero potem jest
          > Polska.
          >
          > pozdrowienia
          > dutchman


          A ty czytałeś te dane ? Gdybyś cztał to nie byś nie zarzucał ignorancji
          polishAM -owi. Zdziwisz się ale w tym wypadku to on ma rację a nie ty.
          Rzeczywiscie dynamika wzrostu PKB jest nadspodziewanie dobra (ok.5,0 %)a
          dynamika wzrostu eksportu rewelacyjna. Zajrzyj do statystyk i nie sugeruj się
          polityką. Całe szczęście że dzięki prywatyzacji gospodarka w znacznym stopniu
          nie zależy od polityki. Pzdr.
          • dutchman Re: Ignorancja pośmiewiskiem narodów 13.04.04, 16:16
            Gość portalu: wikul napisał(a):

            > A ty czytałeś te dane ? Gdybyś cztał to nie byś nie zarzucał ignorancji
            > polishAM -owi. Zdziwisz się ale w tym wypadku to on ma rację a nie ty.
            > Rzeczywiscie dynamika wzrostu PKB jest nadspodziewanie dobra (ok.5,0 %)a
            > dynamika wzrostu eksportu rewelacyjna. Zajrzyj do statystyk i nie sugeruj się
            > polityką. Całe szczęście że dzięki prywatyzacji gospodarka w znacznym stopniu
            > nie zależy od polityki. Pzdr.

            Czytalem. Ale przedtem czytalem tez dane Centralnego Banku Europejskiego, Banku
            Swiatowego, dane OECD i tak dalej. Wszystkie one wyraznie mowia o tym ze
            najwyzsze tempo rozwoju maja obecnie panstwa baltyckie. Polska jak dobrze
            pojdzie osiagnie w rym roku okolo 5 %. Ile jest w Estonii, na Lotwie i w Litwie
            radze przeczytac w miarodajnych zrodlach. Dla ulatwienia podaje pate linkow:
            www.compiler.fi/tradestation/baltics/estonia/estonia-archive/ee-
            archive2004/ee.week4.html
            www.worldbank.org
            www.oecd.org
            pozdrowienia
            dutchman

    • Gość: Krzys52 Pewnie nie wszyscy Polacy ale Wikul z cala pewnosc IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 07:04
      pewnoscia jest jedna wielka kupa smiechu - Wikul alias 'Smieszna Kupa'.
      • Gość: wikul Pewnie nie wszyscy ale "dobry gospodarz" tak IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 20:27
        Żałosna pacyna portalu "dobry gospodarz" napisał(a):

        > pewnoscia jest jedna wielka kupa smiechu - dobry gospodarz alias 'Smieszna
        Kupa'.



        Posłuchaj żałosna pacyno. Mam z K52 na pieńku, ale to nie powód żebyś się pod
        niego podszywał jak chcesz komuś dokopać.
      • Gość: wikul Coraz częściej przypominasz Zawadzkiego IP: *.acn.waw.pl 12.04.04, 21:54
        Pośmiewisko portalu: Krzys52 napisał(a):

        > pewnoscia jest jedna wielka kupa smiechu - Wikul alias 'Smieszna Kupa'.



        Coraz częściej przypominasz Zawadzkiego. Twoje chamstwo połączone z jego
        słownictwem daje wyjatkowo żalosne efekty. Ośmieszaj sie dalej.
    • Gość: Pan Twardowski Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.04, 16:38
      CI UPARCI POLACY


      Nieco bardziej skomplikowane rozwiązanie



      Nasi politycy w Brukseli sprawiali wrażenie, że są plemieniem, któremu grozi
      zagłada. I słusznie. Gorsze notowania w kraju mają już tylko gangsterzy – pisze
      Andrzej Stasiuk.


      ANDRZEJ STASIUK


      23.12.2003


      Drogi Thomasie*, poprosiłeś mnie, abym napisał tekst o „upartych Polakach”.
      Zdaje się, że nie będzie to łatwe. Tak samo jak nie byłoby łatwo pisać
      o „głupich Polakach”, „mądrych Polakach”, „Polakach przystojnych”
      albo „Polakach niezbyt urodziwych”. Od mniej więcej 43 lat sam jestem Polakiem.
      Oglądam swój naród, żyję jego życiem, czasami doprowadza mnie on do szału,
      czasami wprawia w podziw, ale naprawdę miałbym kłopot, gdybym chciał znaleźć
      jeden przymiotnik, którym mógłbym go określić. Takiego przymiotnika po prostu
      nie ma. Określanie całych narodów za pomocą przymiotników w ogóle jest dość
      ryzykowne. To ryzyko biorą na siebie najczęściej miłośnicy stereotypów, czyli
      ludzie niezbyt inteligentni i w dodatku tchórzliwi. Stereotyp chroni ich przed
      skomplikowaną materią świata oraz uświadomieniem sobie własnej głupoty.

      „Uparty Polak”, „solidny, pozbawiony polotu Niemiec”... cóż to znaczy... Rok
      temu w mojej okolicy, która, jak sam widziałeś, składa się głównie z lasów, gór
      i pustkowi, przebywał właśnie pewien Niemiec. To było zimą. Mieszkał w lesie
      albo w opuszczonych pasterskich szałasach. Miał ze sobą dwa psy, własnoręcznie
      skonstruowany oszczep i próbował polować na zwierzynę – tak jak robili to nasi
      wspólni przodkowie. Wyglądał mniej więcej tak, jakby wyglądał Robinson Kruzoe,
      gdyby los rzucił go na nieco mniej tropikalną wyspę: odziany w skóry, obuty w
      łapcie, spod tego przyodziewku widać było tylko skołtunioną brodę i czarną
      strzechę włosów. Widziałem go tylko raz, ale moi znajomi z „alternatywnych”
      kręgów, którzy się z nim zaprzyjaźnili, twierdzili, że pobyt w polskich górach
      traktuje jako trening przed pieszą wyprawą na Syberię. Tropiła go Straż
      Graniczna, ale zdaje się, że był sprytniejszy. Potem gdzieś przepadł. Pewnie
      jest już w Jakucji.

      Tyle o stereotypach. Domyślam się jednak, że intencją Twojego pytania, czy też
      sugestii, była ciekawość, na ile ostatnie działania polskich polityków na
      arenie międzynarodowej są odzwierciedleniem naszego narodowego charakteru.
      Tutaj też mamy problem: do końca nie wiadomo, czy istnieje coś takiego jak
      narodowy charakter. To po pierwsze. Po drugie wydaje mi się, że politycy w
      ogóle są czymś w rodzaju odrębnego narodu, a raczej czymś w rodzaju ludu,
      jakiejś grupy etnograficznej albo plemienia. W każdym razie nasi politycy w
      Brukseli sprawiali wrażenie, że są plemieniem, plemieniem, któremu grozi
      zagłada. Ich obawy są jak najbardziej uzasadnione. Nie mają oni ostatnio
      najlepszych notowań w kraju. Mówiąc szczerze, mają jak najgorsze. Zdaje się, że
      gorsze mają tylko gangsterzy, ale tych przynajmniej podziwia spora część
      bezrobotnej młodzieży. Polityków nie podziwia nikt. No, może tylko oni siebie
      nawzajem. Psychologicznie jest to sytuacja mało komfortowa, ale dość dobrze
      znana z historii: Jeżeli naród odwraca się plecami do swoich reprezentantów,
      jeżeli im nie ufa, ba, jeśli wręcz nimi gardzi, to reprezentanci szukają
      zewnętrznego wroga, przed którym będą bronili narodu wmawiając mu, że są narodu
      jedyną i ostatnia szansą.

      Nasz premier przed wyjazdem do Brukseli powiedział: „Polacy są narodem dumnym”.
      Zupełnie jakby wybierał się na jakąś wojnę. Na zdrowy rozum, udając się na
      polityczne negocjacje, jeżeli już musiał coś powiedzieć, to raczej,
      że „mądrym”, „rozsądnym” albo chociaż „sprytnym”.

      Inny polityk, człowiek na co dzień dość inteligentny, wymyślił hasło „Nicea
      albo śmierć” i przez parę dni ta złota myśl powtarzała się w nagłówkach
      wszystkich gazet, jakby kraj staczał się w krwawą rewolucję albo wróg chciał
      nam odebrać przynajmniej jeden powiat, albo i województwo. Tak mógłby sobie
      pomyśleć jakiś kosmiczny przybysz słabo zorientowany w polityce i retoryce
      naszych czołowych postaci życia publicznego.

      Nieudolni politycy potrzebują wojny. Bycie „przeciw” jest zawsze łatwiejsze,
      ponieważ zwalnia nas z działania i całą robotę muszą odwalać inni. Ale
      to „przeciw” nie wynika z uporu, ono wynika ze strachu, z irracjonalnego lęku
      przed blamażem, z pretensji większych niż możliwości, z niepewności, z
      kompleksów, z podejrzliwości, po prostu z obawy przed światem.

      Są takie chwile, gdy wierzę, że demokracja poprzez powszechne wybory jest w
      stanie wyłonić przedstawicieli narodu, którzy w jakiś tajemniczy i niezgłębiony
      sposób rzeczywiście personifikują jego prawdziwy obraz, jego prawdziwe cechy.
      Jest to jednak wiara czysto teoretyczna. Bo wystarczy, że trochę przyjrzę się
      rzeczywistości, i od razu widzę, że owszem, ogólne cechy personifikują się jak
      najbardziej w konkretnych przedstawicielach, tyle tylko że są to cechy akurat
      najgorsze. Mój naród nie jest jakiś wyjątkowy. Bywa beznadziejny, ale tak w
      ogóle, zwłaszcza gdy mu nikt nie przeszkadza, potrafi być cool. Czasami jednak
      mam wrażenie, że wszystko co mu się udało zrobić, zwłaszcza przez ostatnie 15
      lat, zrobił wbrew swoim reprezentantom, zrobił im na przekór. No więc, drogi
      Thomasie, może to właśnie jest ten „polski upór”?

      Na koniec jedna anegdota. Przytacza ją Andrzej Bobkowski, świetny polski
      pisarz, który tak miał dość Polaków oraz Europy w ogóle, że po II wojnie
      wyniósł się aż do Gwatemali. W swoich „Szkicach piórkiem” opowiada o tym, jak
      jego ojciec, oficer, podczas wojny bolszewickiej dostał się wraz 1z całą
      dywizją w radzieckie okrążenie. Dowodzący generał zwołał wszystkich oficerów i
      wygłosił płomienne, patriotyczne przemówienie, które zakończył
      słowami: „Panowie! Nadeszła ta chwila. Musimy umrzeć!” Zaległa cisza i wtedy
      ojciec Bobkowskiego, pełniący obowiązki szefa sztabu, powiedział: „Jakkolwiek
      wydostanie się z tej sytuacji, proponowane przez pana generała, jest
      najprostsze, to warto byłoby przedtem spróbować jakiegoś bardziej
      skomplikowanego środka ocalenia”.

      Bardzo lubię tę opowieść. Coś mi mówi, że w moim kraju i w warunkach jak
      najbardziej pokojowych jeszcze długo zachowa świeżość.

      Pozdrawiam Cię serdecznie.

      * Thomas Steinfeld jest szefem działu literatury w „Süddeutsche Zeitung”.

      © Andrzej Stasiuk, opubl. w Süddeutsche Zeitung

      Artykuł dostępny w sieci do 13.05.2004
    • Gość: gosc Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.ssss.gouv.qc.ca 11.04.04, 17:48
      czy polske lubia czy nie to pytanie retoryczne bo polska jest nic nie znaczacym
      kraikiem,i to polacy jak tez inne narody trzeciego swiata pchaja sie do krajow
      rozwinietych,a jak tam juz sa to si maja za cos lepszego od hindusa czy turka,
      no i ta mania wielkosci, lepszego wyksztalcenia itp itd ,a jezeli chodzi o to
      posmiewisko to tego nie ma bo kogo obchodzi kraj trzeciego swiata nawet jak
      bedzie w uni to i tak pozostanie biedny i ludzie bede jezdzili na roboty jak
      przed wojna ,trzeba sie nauczyc szanowac inne narody,inne kultury bo to jest to
      piekno czlowieka to moze i w polszy sie polepszy
      • Gość: wikul Bezimienny gość pośmiewiskiem narodów IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 20:19
        Gość portalu: gosc napisał(a):

        > czy polske lubia czy nie to pytanie retoryczne bo polska jest nic nie
        znaczacym
        >
        > kraikiem,i to polacy jak tez inne narody trzeciego swiata pchaja sie do
        krajow
        > rozwinietych,a jak tam juz sa to si maja za cos lepszego od hindusa czy
        turka,
        > no i ta mania wielkosci, lepszego wyksztalcenia itp itd ,a jezeli chodzi o to
        > posmiewisko to tego nie ma bo kogo obchodzi kraj trzeciego swiata nawet jak
        > bedzie w uni to i tak pozostanie biedny i ludzie bede jezdzili na roboty jak
        > przed wojna ,trzeba sie nauczyc szanowac inne narody,inne kultury bo to jest
        to
        >
        > piekno czlowieka to moze i w polszy sie polepszy



        A ty kim jesteś, ukraiński faszysto ? Po kiego grzyba pchasz sie do
        tego "kraika". A może sam nie wiesz kim ty jesteś ?
        Twoja nowa ojczyzna jest pod względem liczby ludności mniejsza od Polski,
        głąbie kapusciany.
        • Gość: Krzys52 Widze Wikul, ze pan Jezus juz wlecial w ciebie IP: *.proxy.aol.com 11.04.04, 20:29
          i plasnal niczym... w wychodku. Po spowiedzi starales sie byc kulturalny, przez
          dni kilka, by z czystym sumieniem moc schrupac wafelek. No to juz schrupales
          wiec teraz mozesz zionac miloscia blizniego smialo oraz z grubej rury.
          • Gość: wikul Widze "dobry gospodarz" że brak podst.wygód IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 20:46
            ma wpływ na twoją egzystencję.

            Gość portalu: Krzys52 napisał(a):

            >i plasnal niczym... w wychodku. Po spowiedzi starales sie byc kulturalny, przez
            > dni kilka, by z czystym sumieniem moc schrupac wafelek. No to juz schrupales
            > wiec teraz mozesz zionac miloscia blizniego smialo oraz z grubej rury.


            Do pyskowania pana Jezusa nie mieszaj, chyba że brak ci argumentów. U spowiedzi
            nie byłem, a twoje przeświadczenie że wszyscy korzystają z wychodków jest z
            gruntu błędne. Może rodzice ci nie przekazali ale sa kraje gdzie korzysta sie z
            bardziej cywilizowanych miejsc przeznaczonych do defekacji.
            • Gość: Krzys52 Re: Widze "dobry gospodarz" że brak podst.wygód IP: *.proxy.aol.com 12.04.04, 06:14
              ty, widzi mi sie, to z tych co wskazujac na krowe, "matulu co to z ptok" pytali
              po powrocie z miasta na wakacje w swe rodzinne strony.
              Ja tam cwoka natychmiast rozpoznaje, a wiec i ty mi sie nie wylgasz.

              Do pyskowania sam wmieszales swego pana Jezusa, pozwalajac mu skapac sie w
              tobie samym - czyli w wychodku. Uwazasz lajzo, ze ublizal mi bedziesz przy
              pomocy swych pacynek a ja dam ci spokoj na swieta, bo tak ladniej wyglada....
              Nic z tego Wikul, niewlasciwemu facetowi usilowales zadac bobu.
    • dutchman Re: Polacy pośmiewiskiem narodów 11.04.04, 17:49
      To nie jest prawda. W Europie, w odroznieniu od Polski szanuje sie wole
      wiekszosci i nikt sie z tego nie smieje. Owszem szuka sie wytlumaczenia takiej
      sytuacji. W to wytlumaczenie jest przeciez proste.
      pozdrowienia
      dutchman
      • Gość: polishAM Re: Polacy pośmiewiskiem narodów IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 18:42
        Wolą większości jest odsunięcie złodziei rodzaju Lewandowskiego, Kaczmarka i
        Piskorskiego, którzy wprawdzie ładnie się prezentują przed kamerami, ale
        ciągnie się za nimi pasmo oszustw związanych ze sprzedażą za bezcen majątku
        wypracowanego przez nas wszystkich, afer związanych z przetargiem na budowanie
        tunelu w Warszawie (Piskorski), oraz szwindlem zwanym Narodowe Fundusze
        Inwestycyjne, w którym zaoferowano zarządzanie zachodnim spółkom. Udział w
        szwindlach ma zarówno SLD i Unia Wolności. Natomiast ładnie się zapisała
        Solidarność, która całkiem przytomnie wprowadziła Fundusz emerytalny, który
        ściągnął z rynku mnóstwo wysoko oprocentowanych obligacji i całkiem nisko
        wycenianych akcji. Dzięki temu na polskiej biedzie nie wzbogacili się zachodni
        wszarze, a Polacy wpłacające składki osoby, które w przyszłości będą otrzymywać
        własne emerytury. Guess what, Wiesław Kaczmarek zaproponował, żeby dobrać się
        do tych pieniędzy. To znany oszusta.
        • Gość: Krzys52 nie Polacy tylko Wikul :O)) IP: *.proxy.aol.com 13.04.04, 15:42
          n/t
    • Gość: Helka PROPAGANDA żydowska tow. Borowskiego zaczeta IP: *.twmi.rr.com 11.04.04, 20:51
      na tym forum tym głupawym postem.

      Najbardziej ZAPLUTA nacja na tymświecie to żydoba.
    • Gość: mandragora nie tylko Polacy sa posmiewiskiem IP: *.dc.dc.cox.net 11.04.04, 20:52
      inne narody jeszcze bardziej.... Kretynstwo polityczne i mafijnosc sa dzis w
      modzie i nazywaja sie ladnie postmodernizmem. To kolejny etap ewolucji socjo-
      politycznej bestii zwanej homo sapiens.
      • Gość: polishAM Re: nie tylko Polacy sa posmiewiskiem IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 11.04.04, 21:57
        Mówiąc to wszystko niektóre prywatyzacje były bardzo udane. Weźmy pod uwagę
        Orbis, PeKaO SA, BZWBK i TPSA. Z Orbisem było tak. Spółka doradcza z Londynu
        Rotschild zaproponowała sprzedaż najlepszych hoteli i skupienie się na reszcie.
        Dzięki Bogu spółka pracownicza zaprotestowała. W rezultacie doszło do
        porozumienia z francuską firmą Accor. Ci doinwestowali Orbis wyremontowali
        hotele i zachowali spółkę Orbis w całości. Orbis zmniejszył zatrudnienie.
        Oczywiście Francuzi posiadają znaczne udziały w Orbisie, ale współpraca jest
        obopólna. Orbis jest liderem na najbardziej opłacalnym rynku hoteli
        średniobudżetowych. Podobnie w innych firmach które wymieniłem, a których akcje
        również posiadam. Czyli można wszystko zrobić z głową.
      • Gość: wikul Re: nie tylko Polacy sa posmiewiskiem IP: *.acn.waw.pl 11.04.04, 21:59
        Gość portalu: mandragora napisał(a):

        > inne narody jeszcze bardziej.... Kretynstwo polityczne i mafijnosc sa dzis w
        > modzie i nazywaja sie ladnie postmodernizmem. To kolejny etap ewolucji socjo-
        > politycznej bestii zwanej homo sapiens.



        Masz rację ale to marna pociecha.
    • Gość: niebogaty dwie zarazy sa temu winne: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.04.04, 22:02
      komunizm i kosciol katolicki - dopoki bedzie tym krajem rzadzic czerwono-czarna
      mafia nie bedzie dobrze, a afery i niegodziwosc beda sie rozszerzac. doskonaly
      przyklad wspolpracy czerwono-czarnej holoty to afera Stella Maris, kiedy to
      ludzie arcybiskupa Goclowskiego wraz z baronami SLD wyprowadzili ze spolki
      kilkadziesiat mln zl.
      • Gość: patolog Re: dwie zarazy sa temu winne: IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 12.04.04, 23:32
        Naprawde - jak to przyjemnie czytac: polishChAM i wikul w jednym stali domku.
        Dwu drebili w jednym ciagu "dyskusyjnym". Dla polisCHAM jest chociaz
        usprawiedliwienie - praca w wychodkach w Filadelfii moze nadwerezyc stan
        atroficznego od urodzenia mozgu. A Wikul ? Radio torunskie czy tez wywody p.
        Jankowskiego ?
        • Gość: wikul Dwie zarazy sa temu winne: patolog i kretyn52 IP: *.acn.waw.pl 12.04.04, 23:56
          Gość portalu: anatomopatolog napisał(a):

          > Naprawde - jak to przyjemnie czytac: polishChAM i wikul w jednym stali domku.
          > Dwu drebili w jednym ciagu "dyskusyjnym". Dla polisCHAM jest chociaz
          > usprawiedliwienie - praca w wychodkach w Filadelfii moze nadwerezyc stan
          > atroficznego od urodzenia mozgu. A Wikul ? Radio torunskie czy tez wywody p.
          > Jankowskiego ?


          Pewnie długie przebywanie w prosektorium miało wpływ na stan twojego umysłu.
          Gdyby nie, to pewnie bez problemu zauważył byś cymbale że polishAM-a krytykuję
          często i zdecydowanie. Poparłem go durniu tylko w jednym jedynym poscie
          (o stanie gospodarki polskiej) co człowiek w miarę rozgarnięty zauwżyłby od
          razu. Widocznie dla matoła podpisującego się "patolog", jest to za trudne.
          P.S. Zacytuj, głąbie, chociaż jeden post w którym bym poparł Rydzyka czy
          Jankowskiego. Jeżeli nie zacytujesz, to jesteś kłamca, oszust, krętacz i
          najwyklejsze ścierwo.
          • Gość: Krzys52 No to Wikul wlasnie wydaliles pana Jezusa, choc IP: *.proxy.aol.com 13.04.04, 04:36
            nie skonczyly sie jeszcze swieta. Nie mogles poczekac jeszcze piec minut i
            byloby juz po swiatach, ty bluznierco?!
            A tak wyrzygales pana Jezusa w drugi dzien Swiat Wielkanocnych. Zeby chociaz na
            jakas szybe...
            .
            K.P.
            .
            PS...A swoja droga to rzeczywiscie niezly z ciebie debil.
            • Gość: wikul Znów się schlałeś szambonurku52 i nie wiesz o czym IP: *.acn.waw.pl 13.04.04, 23:08
              Znów się schlałeś szambonurku52 albo nie wytrzeźwiałeś jeszcze po świętach
              i nie wiesz o czym mowa w tym wątku. Na wszelki wypadek postanowiłeś się
              porządnie wytaplać w szmbie. Bez tego nie możesz żyć, łapciuchu obsrany.
    • hez.ca Nie przesadzajcie. My wiekszym posmiewiskiem! 13.04.04, 00:50
      Zostawcie Polaków w spokoju. Tyle im zawdzieczamy przecież. A Ty absztyfikancie co? Odbiło Ci.?
    • xiazeluka Eres to bardzo mondra biała człowiek... 14.04.04, 07:25
      ...zna bowiem zdanie co najmniej kilku narodów na świecie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka