Dodaj do ulubionych

Eurotomani, życzę smacznego

25.05.04, 09:01
"Wysoka cena wołowiny - będzie coraz drożej

"Gazeta Wyborcza": Firmy z Unii Europejskiej wykupują na pniu mięso z Polski,
bo dla nich jest tanie. W skupie ceny już poszły w górę o połowę, w sklepach -
o kilkanaście procent.

A będzie drożej. Krzywa cen przebija sufit - tak w zakładach mięsnych
oceniają to, co się dzieje na rynku wołowiny. Od 1 maja ceny skupu bydła pną
się jak szalone.

Masarz w Somiance pod Warszawą sprzedaje dziś polędwicę wołową po 30 zł za
kilogram, czyli o 50 proc. drożej. Podobny zakład w Kielcach chce 35 zł, a na
bazarze w Warszawie polędwica zdrożała z 30 do 40 zł za kilo. Najbardziej
zdrożało bydło dobrych ras mięsnych - z 2,8 zł za kg żywej wagi do ponad 4
zł. Ale wbrew przewidywaniom ludzi z branży podrożały zwykłe polskie krowy, i
to nie pierwszej młodości - z 1,7 do 2,8 zł za kg żywej wagi.

Idą też w górę ceny gorszych gatunków mięsa. Producentka hamburgerów z Kielc
jest zrozpaczona: "Mięso na hamburgery podrożało o 30 proc. - z 4,9 zł za kg
do 6,4 zł. A my nie możemy podnieść cen, by nie stracić klientów" - mówi.

Import z Polski, gdzie mięso było o połowę tańsze, ograniczały wysokie cła. 1
maja, po otwarciu granic, bariery zniknęły. Po tanią wołowinę tłumnie
przyjeżdżają klienci z Austrii, Holandii czy Włoch.

"Unia po prostu okazała się nie taka święta, jak myśleliśmy. Kupuje wszystko,
jak leci, młode i stare mięso, miesza, obrabia i sprzedaje u siebie" - mówi
Roman Miler z Zakładów Mięsnych "Duda" w Grąbkowie.

Na razie ceny detaliczne w sklepach wzrosły znacznie mniej niż w skupie - na
ogół o jakieś 10-15 proc. Supermarkety, które nadają ton, próbują rozłożyć
podwyżki, by klienci nie doznali szoku. Dystrybutorzy mięsa uważają, że
klienci w Polsce przerzucą się z wołowiny na tańszy drób lub wieprzowinę.
Choć i one drożeją. Wieprzowina już o blisko 30 proc. A ceny skupu świń
niemal zrównały się z cenami w Niemczech. Mogą jeszcze pójść w górę, bo mamy
świński dołek."
________________________

W zeszłym roku trybun eurofanatyków SS-Snajperfuehrer zaklinał się: "Nie
wierzę w żadne podwyżki."
Obserwuj wątek
    • Gość: Reader Super IP: *.mci.co.uk 25.05.04, 09:06
      Polskie firmy zarobia oskubujac "zachodnich" z kasy.
      A poza tym to Polacy (rolnicy i przetworcy) winduja ceny bo chyba nie wierzysz,
      ze Niemiec czy Holender dobrowolnie placi dwa razy wiecej za kilogram...
      • panidanka Re: Super 25.05.04, 09:20
        kasze są zdecydowanie zdrowsze smile)))

        itak to ci ochłapożercy uratują polskiego rolnika
        może nawet uda się uratować przed Lepperem i PSL

      • xiazeluka Re: Super 25.05.04, 09:31
        Gość portalu: Reader napisał(a):

        > Polskie firmy zarobia oskubujac "zachodnich" z kasy.

        Czy ja jestem "zachodni", że drożej płacę*** w sklepie?


        ***No, skłamałem. Nie lubię wołowiny, więc jej nie kupuję.
        • Gość: Reader Tego nie wiem IP: *.mci.co.uk 25.05.04, 09:50
          choc uderzy mnie to poniekad po kieszeni to ciesze sie, ze sa jeszcze myslacy w
          Polsce i zarabiajacy na "otwarciu granic" - miejmy nadzieje, ze przelozy sie to
          na sytuacje pracjacych w tych firmach.

          Smutno mi tylko, ze glownym beneficjentem (przynajmniej na poczatku) beda
          rolnicy...szkoda, ze nikt nie dotuje branzy teleinformatycznej.

          *a porzadnego steka to chyba sobie jutro zrobie
      • Gość: siedem "wolny rynek", słucham? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.05.04, 09:28
        w barakach zachodnich miesko jest dotowane. dlatego jest fatalnej jakosci i
        wygórowanej ceny [miało być na odwrót wg zamierzen Komisarzy Ludowych]. swiezo
        przylączone baraki wschodnie zyskaja i to jest dobre. Ełrokłamcy pozmieniają w
        archiwach internetowych fakty by polskie bydło ucieszyło sie ze poledwica
        wołowa staniała do 55PLN za kilogram.

        5040
      • xiazeluka Re: Eurotomani, życzę smacznego 25.05.04, 09:29
        Drogi Borsuku, akurat mnie wolnego handlu nie musisz reklamować. Zwracam uwagę,
        że o podwyżce cen wołów (o bodajże 60-70%) pisałem już rok temu, co wywołało
        irracjonalną wściekłość euromannów. Pytam się przeto tych kryminalistów***: co
        Wy na to?


        ***To nie ja, tak eurokłamców określił tow. Werchujen.
        • dachs Re: Eurotomani, życzę smacznego 25.05.04, 09:42
          xiazeluka napisała:

          > Drogi Borsuku, akurat mnie wolnego handlu nie musisz reklamować.

          Wiem, drogi Xiaze. Dlatego sie troche zdziwilem.

          A jezeli, jak zauwaza siodemka, dotowane mieso w Europie jest i drozsze i
          gorsze zarazem, rysuje sie nareszcie mozliwosc, by Europa zaczela myslec o
          odejsciu od idiotycznego systemu dotacji. O ile sie nie myle, to najblizsza
          szansa jest w 2007 r.
          Tym bardziej, ze juz w Niemczech nie bedzie u wladzy socjalistow.
            • dachs Re: Eurotomani, życzę smacznego 25.05.04, 11:11
              Pollaku, z dotacjami to bylo tak, ze dla polskiego rolnictwa korzystne byly
              obie opcje:
              1.zaprzestanie dotowania rolnictwa w Europie w ogole, wtedy polskie rolnictwo
              stawalo sie natychmiast konkurencyjne

              2.dotowanie polskiego rolnictwa na rowni z europejskim. Wtedy stawalo sie
              bezkonkurencyjne smile)

              Lgarstwa w tym jednak nie bylo, polski rolnik dostal dotacje, wprawdzie
              mniejsza niz jego zachodni kolega, ale dostal.
              I okazalo sie, ze polskie rolnictwo jst konkurencyjne nawet przy mniejszych
              dotacjach.
              Teraz na zachodzie zaczna sie ciezkie czasy dla rolnikow. Beda musieli zaczac
              pracowac, gdyz chec do placenia za ziemie lezaca odlogiem maleje wsrod
              spoleczenstw zachodnich. A i te bezsensownie rozdete dotacje maja szanse sie
              skonczyc. Polskim rolnikom to tylko na reke. Jeszcze dlugo beda lepsi.

              pozdrawiam

              borsuk
              • pollak Re: Eurotomani, życzę smacznego 25.05.04, 18:52
                dachs napisał:

                > Pollaku, z dotacjami to bylo tak, ze dla polskiego rolnictwa korzystne byly
                > obie opcje:
                > 1.zaprzestanie dotowania rolnictwa w Europie w ogole, wtedy polskie rolnictwo
                > stawalo sie natychmiast konkurencyjne
                >
                > 2.dotowanie polskiego rolnictwa na rowni z europejskim. Wtedy stawalo sie
                > bezkonkurencyjne smile)

                Tu nie jest w tej chwili istotne co było korzystne. Istotne jest co było
                zapowiadane czy wręcz zapewniane.

                > Lgarstwa w tym jednak nie bylo, polski rolnik dostal dotacje, wprawdzie
                > mniejsza niz jego zachodni kolega, ale dostal.

                Te dotacje się skończą. Zapowiadali coś, co przewidywali że długo nie pobędzie.

                > I okazalo sie, ze polskie rolnictwo jst konkurencyjne nawet przy mniejszych
                > dotacjach.

                Nierówne dotacje to kolejny punkt dla nas, eurosceptyków. Tak, nasze rolnictwo
                może być konkurencyjne, ale bulimy (będziemy bulić) składkę, na pełne dotacje
                dla obcych.

                > Teraz na zachodzie zaczna sie ciezkie czasy dla rolnikow. Beda musieli zaczac
                > pracowac, gdyz chec do placenia za ziemie lezaca odlogiem maleje wsrod
                > spoleczenstw zachodnich. A i te bezsensownie rozdete dotacje maja szanse sie
                > skonczyc. Polskim rolnikom to tylko na reke. Jeszcze dlugo beda lepsi.

                Borsuku, tak czy siak łgarstwo pozostanie łgarstwem. Bowiem wielu nie opłaci
                się być rolnikami (w przeciwieństwie do tego co zapowiadali).

                pozdrawiam
        • perla Re: Eurotomani, życzę smacznego 25.05.04, 11:27
          xiazeluka napisała:

          > pisałem już rok temu, co wywołało
          > irracjonalną wściekłość euromannów.

          Fakt, tak było, pamiętam tamten wątek. Wtedy Snajper dowodząc grupą
          eurofanatyków negował przyszłe podwyżki. Jedynym ich argumentem było wewnętrzne
          przekonanie Snajpera, że podwyżek nie będzie właśnie.
          • Gość: Puchatek Re: Eurotomani, życzę smacznego IP: *.crowley.pl 25.05.04, 11:32
            No tak.
            Już jak czytałem ten tekst w Gazecie (na papierze, znaczy się), to wiedziałem,
            że będzie tu taka dyskusja...
            Proponuję czytać uważniej to, co się cytuje.
            Kto jest winien tym podwyżkom:
            UE? A może jednak nasi rodzimi producenci mięsa, którzy wyczuli koniunkturę i
            podnieśli ceny, żeby więcej zarobić?
            Nie chce przez to powiedzieć, że ich krytykuję - niech zarabiają. To eldorado
            długo nie potrwa, a my tymczasem możemy jeść np. wieprzowinę. Albo indyka wink

            Ale oskarżanie UE, że przez nią jest droższa wołowina, dowodzi... wtónego
            analfabetyzmu. Czyli niezrizumienia czytanego tekstu, któy przecież nie był
            taki znów skomplikowany.
    • Gość: AndrzejG Euroimpotenci wmawiali nam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.05.04, 15:25
      że polski rynek zaleje tandeta z zachodu odbierając chleb naszym producentom
      Chyba dzieje się cos innego?Co nie?

      Te podwyżki nie wynikają z umów i jakiś biurokratycznych narzutów,tylko
      z normalnych rynkowych mechanizmów.Jest zbyt,to podnosi sie cenę.Normalka.

      Zyć nie umierać,bo jest praca ( z pewnościa z czasem bardziej płatną),
      a rolnicy mogą śmiało hodować.


      A.
        • gretshen Moje tepawe Luczki malutkie znow sie zacietrzewily 25.05.04, 20:48
          xiazeluka napisała:

          > A gdzie ja napisałem coś o "onych", głupku?

          Sloneczka moje, Luczki smile

          a tu napisales, skarbenku, tu


          W zeszłym roku trybun eurofanatyków SS-Snajperfuehrer zaklinał się: "Nie
          wierzę w żadne podwyżki."

          Snajper mial na mysli podwyzki (narzucone, wymuszone,
          zatwierdzone...) "odgornie", przez np unijna biurokracje. I pod takim wlasnie
          katem napisales ten swoj infantylny poscik: "a jednak! Unia zrobila
          podwyzki!!" - rozdarles sie moj koguciku.

          Tymczasem to nie Unia, lecz byznesmani, czyli wolny rynek, moja ty gapo
          kochana. smile

          Masz natychiast przeprosic Krzysia!
            • gretshen Re: Hehehe Unia i wolny rynek :-))) 25.05.04, 23:07
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > gretshen napisała:
              >
              > > Tymczasem to nie Unia, lecz byznesmani, czyli wolny rynek, moja ty gapo
              > > kochana. smile
              >
              > Traktat akcesyjny do Unii liczy gdzieś z 15.000 stron.
              > Tam to miliony parzgrafów, punktów, podpunktów szczegółowo
              > reguluje sprawy gospodarki.
              >
              > Taaaa prawdziwy "wolny" rynek......
              > smile))

              ja nie wypowiadam sie o wolnorynkowosci Unii, lecz o charakterze (wylacznie)
              tych konkretnych zakupow wolowiny.
              Mnie wyglada na to ze byly to zakupy wolnorynkowe.
              Ty natomiast, oraz ten duzy bobas Luka, twierdzisz, ze omawiane zakupy wolowiny
              na rynku polskim, oraz zwiazany z nimi (wiekszy popyt i wzrost cen) "podwyzki"
              cen wolowiny, byly odgornie regulowane.
              Czy rozumiesz te drobna roznice pomiedzy poszczegolnymi stanowiskami?
          • xiazeluka A ten głupek z które palmy się urwał? 26.05.04, 09:05
            Kretyn nienumerowany greczen wybełkotał:

            > Snajper mial na mysli podwyzki (narzucone, wymuszone,
            > zatwierdzone...) "odgornie", przez np unijna biurokracje. I pod takim wlasnie
            > katem napisales ten swoj infantylny poscik: "a jednak! Unia zrobila
            > podwyzki!!" - rozdarles sie moj koguciku.

            1. Skąd wiesz, co ten głupek SS-Snajperfuehrer miał na myśli?
            2. Kanalia ta zaklinała się, że nie będzie "żadnych" podwyżek, a nie że będą
            takie, które wynikają z wolnego rynku.
            3. Tekst mój był poświęcony kampanii łgarstw prowadzonej przez euromannów, a
            nie dotyczył przyczyn podwyżek cen wołowiny.
            4. Ponieważ jak wynika z p. 3 nic nie zrozumiałeś, czerwona purchawko, więc
            zamilknij.

            > Masz natychiast przeprosic Krzysia!

            A propos, kretyn52 napisał:
            "tkwisz mentalnie w gospodarce nakazowo-rozdzielczej, w ktorej "oni" robili
            podwyzki. Teraz nie ma juz "onych" matole."

            Pytam powtórnie - gdzie ja pisałem coś o "onych" w kontekście podwyżek?
            Odpowiedź jest również w p. 3, pajacu.
            • bykk Re: do Księcia L.:)) 26.05.04, 10:04
              Witaj.
              Luka, cosik mało tu widzę "obrońców" tego dobrobytu junijnegosmile).
              Jondruś przynajmniej z dystansem teraz podchodzi do tego dobregosmile, ale
              są jeszcze fanatycy, jeno siem pochowali, hehehe.
              Właściwie, to nie mam się z czego śmiać, wystarczy zrobić zakupy.sad(
              pozdrawiam
              hej!
            • Gość: Krzys52 Z tej co na Woly rosnie Kretynie1 :O)) IP: *.proxy.aol.com 26.05.04, 15:23
              reakcja polskiego rynku miesnego na wzrost popytu jest normalna reakcja
              lokalnego rynku.
              To lokalny rynek winduje ceny w nadziei na coraz wieksze zyski. I bedzie
              podbijal je tak dlugo, az otrze sie o granice oplacalnosci zakupu. Lokalny
              konsument niech ma wiec pretensje do lokalnych baronow miesnych, ktorzy
              czesciowo(!) przyczynili sie do aktualnego stanu rzeczy. I to jest pierwsza
              czesc przyczyn wzrostu cen.
              Czesciowo - a to jest czesc druga - gdyz wzrost cen wymuszony jest takze coraz
              mniejsza podaza - to ta czesc podwyzek na ktora nawet miesni baronowie nie maja
              wplywu, osle jeden.
              Zapamietaj sobie gamoniu: im mniej krow tym sa one drozsze.

              Ciebie to chyba jakas Myszka Mickey edukowala w ekonomii, palancie.
              .
              Przepros natychmiast Gretshen bo usiluje kobieta rozmawiac z toba jak z
              czlowiekiem a powinna dac ci w leb, po prostu.
              surprised))
              • xiazeluka Biedny Kretynie 26.05.04, 15:54
                Zrób wyjatek i przeczytaj, co twój niedościgły wzór napisał w poście
                otwierającym wątek. Załóż mocniejsze okulary albo skorzystaj z mikroskopu i
                zauważ, że składał się ten post z informacji i komentarza. Następnie rozpocznij
                studia nad związkiem jednego z drugim, nie zapominając o podmiocie tekstu - dla
                ułatwienia dodam, że nie był nim zwrot "mięso zdrożało", ale hasło "a nie
                mówiłem?"

                To greczen to twój znajomy, z którym razem przebieracie się sobotnimi
                popołudniami w sukienki?
      • xiazeluka Doprawdy? 25.05.04, 16:42
        Towarzyszu Blong, wątek podjąłem nie dlatego, że prawa popytu i podaży mi się
        nie podobają, ale dlatego, że eurofilska swołocz pod przewodnictwem SS-
        Snajperfuehrera rok temu się kłóciła, że żadnych podwyżek nie będzie.

        Wy też braliście w tym udział - i to właśnie o wołowinie. Twierdziliście,
        towarzyszu, że nawet jeśli podwyżki cen będą, "to nie od razu" i "skąd to
        wiadomo". Więc nie udawajcie teraz Adama Smitha.
          • xiazeluka Doprawdy? cz. II 25.05.04, 16:52
            Towarzyszu, nie ma znaczenia, czy podwyżki wymyśliła Moskw..., pardon,
            Bruksela, czy też to "normalny" efekt.
            Istotą mojej uwagi jest to, że wy - euromanni - kłamaliście z rozmysłem bądź z
            głupoty, że "podwyżek nie będzie", a za to "wódka i przeloty stanieją".
            Stręczyliście ten euroraj nie troszcząc się o racjonalną analizę, a wszystkich,
            którzy mieli czelność twierdzić coś innego, wyzywaliście od łukaszenek i
            fanatyków.
              • xiazeluka Doprawdy? cz. III 25.05.04, 17:00
                Rozumiem, towarzyszu, nie potraficie się przyznać do udziału w sabatach
                europropagandy. I do tego, że się pomyliliście. To naprawdę takie trudne? Sierp
                i młot spadnie Wam z głowy?

                Acha, informację o "spadku cen" sobie zapamiętam. Poinformujcie mnie o takim
                fakcie, oczywiście, o ile nie zemrzemy ze starości.
                • Gość: Blong Doprawdy IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 25.05.04, 17:03
                  rozumiem, ze zmiany cen spowodowane normalnymi mechanizmami rynkowymi sa dla
                  europaranoikow tym samym co zmiany cen narzucone przez regulacje
                  i pewnie upr teraz wprowadzi do programu doplaty do wolowiny i cla na nia by
                  tych obrzydliwych wolnorynkowych zachowan nie bylo smile
                  • xiazeluka A jednak... 25.05.04, 17:05
                    ...komuniści nie mają w swoich słownikach słowa "przyzwoitość". Co nie jest
                    zresztą dziwne. Podobnie jak nie jest dziwne, że jak na komucha pada trwoga, to
                    zwraca się do boga o imieniu Wolny Rynek.
                              • xiazeluka Już przypominam, kto wtedy bredził: 26.05.04, 15:50
                                1. "Bo to normalna tendencja. Podnosza sie dochody podnosza sie i ceny" /ceny
                                się już podniosły, kto zaś dostał podwyżkę?/

                                2. "nie widac konkretnej daty kiedy to ma skokowo wzrosnac, bo 2/3 stopniowo w
                                ciagu kilku lat to normalne i wiele ludzi tego nie zauwazy" /ile lat minęło od
                                Anszlusu?/

                                3. "jako do fanatycznego euroseptyka do ciebie nie dociera, ze ja ciagle
                                powtarzam "wiem o tym ze niektore produkty beda drozsze, ale ze nie bedzie to
                                nic tragicznego i skokowego" /coś trzeba dodać?/

                                4. "a ty jako rasowy euroseptyk potrafisz tylko zrobic "złośliwe wypisy" i
                                pozniej
                                zapominasz juz o wielu faktach jak naprz. pozniejsze daty wprowadzania roznych
                                podwyzek co umozliwiaja rozlozenie podnoszenia podatkow na kilka lat." /jak
                                widzisz - nie zapomniałem. Wy natomiast, towarzyszu - owszem/

                                5. "jesli tylko "zlosliwie cytujesz kawalki" to podaj calosc gdzie sa te
                                wszystkie informacje jak dzien po wejsciu do ue wsjo bedzie drozsze - podaj
                                przynajmniej te kawalki z dokladnymi datami natychmiast po wejsciu do ue i
                                dobij moje argumenty" /właśnie dobijam. Zadowolony?/

                                6. "a moze nie we wrzesniu a za rok czy dwa czy wiecej, zobaczymy jak to bedzie
                                wprowadzane a sugerowanie ze natychmiast po wejsciu do ue bedzie drozej jest
                                bzdura" /no to masz odpowiedź, kto opowiadał bzdury/

                                I tak dalej. Co ciekawe, trafnie żeście wtedy napisali, że zwiększenie eksportu
                                spowoduje zwyżkę cen, ale z jakichś tajemniczych powodów upieraliście się, że
                                nastąpi to w odległym terminie, w dodatku rozłożonym w czasie. Dlaczego? Ano
                                dlatego, że poddaliście się europropagandzie, a słuszne podejrzenia
                                usprawiedliwialiście sami przed sobą rozciąganiem kalendarza.

                                  • xiazeluka Nie kłam 26.05.04, 16:08
                                    Mowa była o podwyżkach po Anszlusie - a powody były sprawą wtórną: sam żeś się
                                    pytał, na jakiej podstawie tak twierdzą autorzy cytowanych przeze mnie
                                    artykułów. Co więcej, o wzroście cen w wyniku eksportu sam żeś napisał,
                                    towarzyszu, tylko zabrakło Ci odwagi, by podpisać się pod zdaniem: "Po
                                    Anszlusie nastąpi wzrost cen, w tym np. wołowiny".
                                      • oleg3 Czy to warto się upierać 26.05.04, 16:15
                                        Obecny wzrost cen wołowiny nie jest wynikiem działania wolnego (jak napisałeś)
                                        rynku tylko skutkiem ceł utrzymywanych na granicach UE i interwencji na rynku
                                        wołowiny. Gadanie o wolnym rynku wołowiny w UE nadaje się do kabaretu.

                                        Ukłony
                                        • Gość: Blong warto sie upierac kiedy luka klamie IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 16:20
                                          powtorze tu swoj cytat

                                          "> "Co zdrożeje, a co stanieje? Dla naszych budżetów domowych najważniejsze są
                                          > oczywiście ceny żywności. Z mięs na pewno podrożeje wołowina, natomiast
                                          > ulubiona przez Polaków wieprzowina raczej nie pójdzie w górę, bo jej ceny są
                                          > już dziś zbliżone do unijnych[...]. Drożej zapłacimy za niektóre owoce
                                          > (zwłaszcza truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki, śliwki), bowiem znikną
                                          > ograniczenia w ich eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku.

                                          a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
                                          wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
                                          zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "
                                          koniec cytatu


                                          czyli widzisz nt wolowiny pisalem dokladnie to samo wtedy co teraz
                                          a luka przytacza cytaty dotyczace czegos zupelnie innego

                                      • Gość: Blong luka lze jak pies jak zawsze :) IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 16:17
                                        to w tym cytowanym watku napisalem nt. wolowin etc.

                                        "a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
                                        wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
                                        zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "

                                        cytaty ktore podawal dotyczyly podwyzek narzuconych przez unie /ktore dla niego
                                        sa tym samym co wolnorynkowe reakcje/ bo nt. tematu tego watku stwierdzilem
                                        wlasnie powyzsze
                                        ale upieerdki czytac nie potrafia smile
                                        • xiazeluka Towarzysz nie ma honoru, więc nie dziwne, że łże 26.05.04, 16:35
                                          - bo co za różnica?

                                          Wasze kłamstwo, towarzyszu, dotyczy następującego faktu: zaprzeczaliście, że po
                                          Anszlusie nie będzie podwyżek cen żywności. Punktem wyjścia z tamtego watku był
                                          artykuł z Superexpressu, który INFORMOWAŁ o drożyźnie po 1 maja 2004, ale
                                          TWIERDZIŁ, że winna będzie Mumia. Kłamstwo towarzysza i podobnych towarzyszowi
                                          sukinsynów polegało więc na ukrywaniu faktów w celu dezinformowania innych, bo
                                          świadomość ruchów cenowych po Anszlusie jak widać mieliście! (no, może poza SS-
                                          Snajperfuehrerem, bo ten idiota argumentował teologicznie, że "nie wierzy w
                                          podwyżki"). Zatem niezależnie od przyczyn - wolnorynkowych czy
                                          biurokratycznych - sensem tego przekazu z SE była informacja o podwyżkach,
                                          czemu KŁAMLIWIE zaprzeczaliście - KŁAMLIWIE, ponieważ post wyżej chwalicie się
                                          cytatem, w którym dowodzicie świadomości tego faktu!

                                          Ale tak w głebi duchu, to robiliście to samo, co każdy eurokomuch -
                                          wierzyliście, że rozejdzie się po kosciach, prawda?
                                                  • Gość: Blong chamowaty klamczuszek luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 20:16
                                                    jak sie mu udowodni ze lze nie ma honoru by to przyznac

                                                    nt wolowiny pisalem

                                                    "> "Co zdrożeje, a co stanieje? Dla naszych budżetów domowych najważniejsze są
                                                    > oczywiście ceny żywności. Z mięs na pewno podrożeje wołowina, natomiast
                                                    > ulubiona przez Polaków wieprzowina raczej nie pójdzie w górę, bo jej ceny są
                                                    > już dziś zbliżone do unijnych[...]. Drożej zapłacimy za niektóre owoce
                                                    > (zwłaszcza truskawki, maliny, wiśnie, porzeczki, śliwki), bowiem znikną
                                                    > ograniczenia w ich eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku.

                                                    a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
                                                    wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
                                                    zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "

                                                    ale klamca o czarnym bedzie twierdzil ze jest biale
                                                  • perla łżesz jak pies Blong 26.05.04, 20:35
                                                    pisałeś, że ceny to i może i wzrosnę, w okresie kilku lat. A powodem tego
                                                    podwyżka płac miała niby być.
                                                    A tu proszę miesiąc nie minął...
                                                    Tu link Blong jest, gdzie Twój bełkot zaczyna się. Potem coraz gorzej jest.
                                                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=6308569&a=6313558
                                                  • Gość: Blong perla zaczal klamac razem z luka IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 20:40
                                                    albo czytac nie potrafi

                                                    tam gdzie sie wypowiadalem na temat podwyzek po zniesieniu barier celnych
                                                    napisalem to co podalem wyzej oraz to

                                                    "> Po trzecie - masz tam napisane jak wół:
                                                    > "Drożej zapłacimy za niektóre owoce[...[ bowiem znikną ograniczenia w ich
                                                    > eksporcie, co od razu podbije ceny na krajowym rynku. Z tego samego powodu
                                                    > zdrożeją też niektóre warzywa, pieczarki oraz cukier".
                                                    >
                                                    > "OD RAZU" - widzisz tę frazę?

                                                    zrozumiales to tam napisalem ? chyba nie. bo
                                                    1. "a to chyba dobrze ze znikna ograniczenia w eksporcie wiec wzrost nie bedzie
                                                    wina unii, gdybysmy byli w tej wymarzonej przez niektorych nafta tez by sie
                                                    zwiekszal eksport ponoc i efekt powinien byc ten sam. "
                                                    2. to nie jest decyzja rodzaju jak wprowadzanie vat czy akcyzy. Decyzje o
                                                    podniesieniu cen nie beda uwarunkowane podniesieniem podatkow ale checia
                                                    przedsiebiorcy osiagac wiekszy zysk. A moze to dla liberala jest fuj i chce
                                                    regulacji ?"

                                                    --------------

                                                    i teraz klamco zaprzecz laskawie


                                                  • perla kto kłamie Blong? 26.05.04, 20:48
                                                    Blong, tematem tego wątku są wasze ze Snajperem kłamstwa sprzed roku. A nie
                                                    przyczyny podwyżek.
                                                    Załapałeś w końcu?
                                                    Popatrz co pisałeś:
                                                    "dobrze swietnie doskonale, ale gdzie tu mowa o skokowym wzroscie cen ?
                                                    Jest podana data 2008 a to 4 lata po wejsciu do ue, jesli sobie oblicze ile
                                                    wydaje za pety to wlasnie juz od kilku lat rok od roku to co najmniej o 10%
                                                    wiecej, czyli znow norma zaden szokujacy skok."
                                                  • perla a to jeszcze gorzej Blong 26.05.04, 21:00
                                                    bo oszukiwałaś biednych ludzi, prawiąc, iż podwyżek nie będzie, a przynajmniej
                                                    od razu. I że niby podwyżkę płac dostaną...
                                                    O cłach to pisałeś chyłkiem, zza węgła.

                                                    Ogólny sens Twoich wypowiedzi taki był: "podwyżki jak będą w ogóle, to będą
                                                    rozłożone na lata i spowodowane skokowym wzrostem gaż".
                                                    Zaprzecz teraz.
                                                  • Gość: Blong tu przyklad jak klamiesz IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 21:04
                                                    podales cytat

                                                    "dobrze swietnie doskonale, ale gdzie tu mowa o skokowym wzroscie cen ?
                                                    Jest podana data 2008 a to 4 lata po wejsciu do ue, jesli sobie oblicze ile
                                                    wydaje za pety to wlasnie juz od kilku lat rok od roku to co najmniej o 10%
                                                    wiecej, czyli znow norma zaden szokujacy skok."

                                                    ktory nie dotyczyl wcale zniesienia cel, ale akcyz i okresow przejsciowych
                                                    czyli czegos o czym sie teraz wcale nie wypowiadalem


                                                    luka honoru nie ma by przyznac ze lze i manipuluje
                                                    ty go tez nie masz ?
                                                  • perla Re: klamiesz 26.05.04, 21:04
                                                    Blong, daj swoje teksty sprzed roku, komuś kto nie pisze na forum, do oceny. On
                                                    ci prawdę o Tobie powie.
                                                    My Ci ją mówimy co prawda ale Ty nie chcesz uznać tego.
                                                  • perla Re: klamco, na proste pytanie nie potrafisz 26.05.04, 21:11
                                                    a co ty myślisz oszuście, że ja będę egzegezę Twoich kłamst i manipulacji
                                                    przeprowadzał?
                                                    Pisałeś: skokowych podwyżek nie będzie. Tak czy nie dzięciole?
                                                    Ja nie wnikam z jakich powodów są. Ja wiem, że są. A Ty razem ze Snajperem
                                                    kierując oddziałem eurofanatyków twierdziłeś, że ich nie będzie.
                                                    Widzisz Blong, wystarczyło by się przyznać do błędu. Ale Ty szwindle wolisz...
                                                  • Gość: Blong lgac potrafisz, ale nic wiecej IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 26.05.04, 21:13
                                                    jasno podalem co napisalem na temat zniesienia cel
                                                    twoje proby manipulacji naprz. z tym

                                                    "dobrze swietnie doskonale, ale gdzie tu mowa o skokowym wzroscie cen ?
                                                    Jest podana data 2008 a to 4 lata po wejsciu do ue, jesli sobie oblicze ile
                                                    wydaje za pety to wlasnie juz od kilku lat rok od roku to co najmniej o 10%
                                                    wiecej, czyli znow norma zaden szokujacy skok."

                                                    co dotyczylo zupelnie czegos innego niz zniesienie cel to fakt ktore zaden twoj
                                                    belkot juz nie zmieni

                                                    jestes zwykla klamliwa szuja jak twoj kumple lgarz luka

    • pulbek Proponuje kompromis 25.05.04, 18:02
      No dobrze, pogodzcie sie. Eurofani twierdzili (sam pamietam), ze zadnych
      podwyzek miesa nie bedzie, przynajmniej nie od razu, bo nikt nie bedzie naszego
      mieska chcial kupowac. Zapewne przez te doplaty, ktorych nie dostajemy i przez
      ktore towary EU zaleja nasz rynek.

      Euroniefani twierdzili (sam pamietam), ze podwyzki beda, bo doplaty nie zdolaja
      zaklocic wolnego rynku i dzieki otwarciu granic nasze produkty zaleja rynki UE.

      Euroniefani mieli racje ostrzegajac przez strasznymi konsekwencjami zniesienia
      cel i uwolnienia rynku, Eurofani sie mylili albo swiadomie lgali, przekonujac o
      strasznych konsekwencjach doplat.

      I tylko producentom mieska + wegetarianom oczka sie smieja.

      Pulbek.
      • patridatum Re: Proponuje kompromis 25.05.04, 18:27
        Wzrost popytu to dobra rzecz, ale nie wtedy, gdy jego przyczyną sa wywołane
        dopłatami i ochroną przed tańszym importem, wysokie ceny na jednym z rynków. W
        obronie sensowności dopłat Unia może zostac zmuszona do ograniczenia podaży
        tańszej wołowiny. Na ich wiekszą redukcję czy likwidację nie ma co liczyc
        jeszcze przez kilkanaście, kilkadziesiąt lat. Eksperyment z polskim rolnictwem
        w UE może rozwalic polityke rolna Unii, ale prędzej pojawią się restrykcje. W
        najlepszym razie nam za ograniczenie produkcji zapłacą.
        • pulbek Re: Rano kluski.... 25.05.04, 18:49
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Rano kluski,
          > wieczór kluski,
          > Polska nasza,
          > A rząd ruski... (tfu !) unijny.....

          Juz wiem. To jest zdrada, obliczona na potwierdzona naukowo skutecznosc diety
          Atkinsa. Skoro okazuje sie, ze zarcie wylacznie smalcu z calkowitym pominieciem
          klusek jest blogoslawienstwem dla zdrowia, to EU zlosliwie wykupia cale nasze
          miesko za horrendalny pieniadz, zebysmy sobie za ten pieniadz kupili duzo klusek
          i umarli na miazdzyce. Tak zgotowano krzyz Narodowi Polskiemu.

          Pulbek.
          • pan.scan Re: Rano kluski.... 25.05.04, 18:57
            Tajny protokół do Traktatu Rzymskiego mówi o zmniejszeniu liczby Narodu do
            10-15 milionów głów. Wykup mięsa przez UE to pierwszy punkt realizacji tego
            szatańskiego planu.

            pulbek napisał:
            Tak zgotowano krzyz Narodowi Polskiemu.
            • andrzejg Re: Rano kluski.... 25.05.04, 19:01
              pan.scan napisał:

              > Tajny protokół do Traktatu Rzymskiego mówi o zmniejszeniu liczby Narodu do
              > 10-15 milionów głów. Wykup mięsa przez UE to pierwszy punkt realizacji tego
              > szatańskiego planu.
              >
              > pulbek napisał:
              > Tak zgotowano krzyz Narodowi Polskiemu.


              o tak,teraz mnie oświeciło,przecież to był koronny argument w dyskusji


              jednak spisek?

              A.
        • andrzejg jak to się toczy? 25.05.04, 18:58
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Rano kluski,
          > wieczór kluski,
          > Polska nasza,
          > A rząd ruski... (tfu !) unijny.....
          >
          > Kurcze jak to się historia kołem toczy.....


          Przecież do ZSRR wysyłaliśmy za darmo,a dziś wykupuja na potęgę...
          Poczekaj jeszcze trochę ,bo podobne ruch zaczynają się z maką i jajami.

          Pisałem kiedys,że musi dojsć do wyrównania cen,ktore to najpierw pójdą
          w górę ,a dopiero poźniej płace.Nie sadziłem ,że to będzie postępowało tak
          szybko.Czyżby płace miały pozostać niezmienione.Własciciele firm na pewno
          skorzystają,może dadzą więcej swoim pracownikom.Choć ciut.

          A.
          • Gość: XXL Re: jak to się toczy? IP: *.echostar.pl 25.05.04, 19:17
            andrzejg napisał:

            > Przecież do ZSRR wysyłaliśmy za darmo,

            Jak za darmo ???!!!!
            Za milion par butów......


            .....do podzelowania.

            > Własciciele firm na pewno
            > skorzystają,może dadzą więcej swoim pracownikom.Choć ciut.

            smile)))
            Oj dadzą, dadzą......
            Boć to szlachetni i szczodrobliwi kapitaliści.
            • andrzejg Re: jak to się toczy? 25.05.04, 19:24
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > > Własciciele firm na pewno
              > > skorzystają,może dadzą więcej swoim pracownikom.Choć ciut.
              >
              > smile)))
              > Oj dadzą, dadzą......
              > Boć to szlachetni i szczodrobliwi kapitaliści.


              a widzisz
              marzy ci się równość i sprawiedliwość socjalistyczna?
              tu tez jest rynek i płaci się ile się musi



              A.
              • Gość: XXL Re: jak to się toczy? IP: *.echostar.pl 25.05.04, 19:39
                andrzejg napisał:

                > > > Własciciele firm na pewno
                > > > skorzystają,może dadzą więcej swoim pracownikom.Choć ciut.

                > a widzisz
                > marzy ci się równość i sprawiedliwość socjalistyczna?
                > tu tez jest rynek i płaci się ile się musi

                No ale ty wierzysz, że dadzą.
                Awansowałeś na wierzącego kapitalistę.....
                wink
                • andrzejg Re: jak to się toczy? 25.05.04, 19:42
                  Gość portalu: XXL napisał(a):

                  >
                  > No ale ty wierzysz, że dadzą.
                  > Awansowałeś na wierzącego kapitalistę.....
                  > wink

                  bo przy zwyżce cen zawsze daję
                  dbam o dobrą atmosferę w firmie
                  Myslisz ,że inni tak nie robią?

                  A.
                    • Gość: lucyperek Niech żyje kapitalizm XIX wieczny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.05.04, 11:10
                      > Niestety w zdecydowanej większości nie.
                      > Zwłaszcza w polskich firmach, dobra atmosfera
                      > nie jest warością istotną dla pracodawcy.
                      > To taka nasza odmiana dzikiego kapitalizmu XIX - wiecznego.

                      Gdybysmy baranie mieli kapitalizm XIX wieczny to wzrost byłby rzędu 30%
                      rocznie. My właśnie nie mamy żadnego sensownego kapitalizmu tylko cos pomiędzy
                      syfem feudalnym, a socjalizmem. I to warunkuje atmosferę w firmach. Przy
                      wzroście gospodarczym i poszanowaniu przez państwo własności prywatnej, braku
                      zagrożeń ze strony wszechwładnych urzędów, niewielkiej społecznej zawiści
                      atmosfera będzie zawsze lepsza. Pamiętaj jełopie, że każdy przeciętny
                      kapitalista działa racjonalnie. Więc jesli warunki zewnętrzne wymuszają
                      określone działania, to oni (właściwie my) to po prostu robią. Dlatego, że tak
                      jest racjonalnie.

                      Na pohybel władzy ludowej !
      • tees1 bilobil proponuje 25.05.04, 19:51
        Pozwolisz, ze zacytuje tych "Eurofanow":

        GW:
        Cukier - ... Wzrost cen cukru ... - To będzie największy szok cenowy.
        serwisy.gazeta.pl/ue/1,38409,1406438.html

        GW:
        Należy się spodziewać podwyżek cen, m.in. czerwonych mięs (np. wołowiny
        serwisy.gazeta.pl/ue/1,38409,1061819.html

        i to samo pismem obrazkowym:
        bi.gazeta.pl/im/1215/m1215960.jpg



    • janusz2_ Co zdrożało w maju 30.05.04, 22:14
      Gazeta Wyborcza pisze:
      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,52981,2097195.html
      "Znowu ryż zdrożał najbardziej spośród produktów żywnościowych. (...) Pod
      koniec czerwca w sklepach ryż może być droższy niż w kwietniu nawet o 80 proc."

      "Banany drożeją systematycznie z tygodnia na tydzień, bo od 1 maja obowiązuje
      wysokie cło, ale nadal główne podwyżki są przed nami. Przewidujemy, że wzrost
      dojdzie do jakichś 50 proc., gdy skończą się tańsze zapasy."

      "Wołowina drożeje z dnia na dzień, więc dane NBP już dziś są nieaktualne. Firmy
      z innych krajów Unii wykupują u nas mięso na pniu, nie tylko to najlepszych
      gatunków. Ceny w sklepach nie nadążały na razie za wzrostem cen zbytu, dlatego
      w najbliższym czasie czekają nas znaczne podwyżki."

      "Masło kosztuje dziś więcej, bo mleko jest droższe, ale także z powodu dużego
      popytu w Unii. Jak mówią mleczarze, w innych krajach UE „jest duże ujście dla
      polskiego tłuszczu”. Masło przed 1 maja sprzedawali do Niemiec po 2200 euro za
      tonę, dziś bez trudu dostają 2700 euro."

      "Schab idzie w górę zgodnie z naszą prognozą, bo mamy świński dołek, czyli
      mniejszą podaż mięsa. Do tego rośnie popyt na wieprzowinę z powodu szybko
      drożejącej wołowiny. Schab jest mięsem cenionym przez konsumentów, więc drożeje
      najbardziej."

      itd, itp....

      Euroentuzjaści zarzekali się, że nic (lub prawie nic smile)) ) nie zdrożeje.
      Niejaki Snajper twierdził, że wg. niego zdrożeje tylko cukier.
      Teraz (w tym wątku) zaprzeczają temu, lub twierdzom, że podwyżki cen wymusza
      rynek, a nie UE smile))
      Otóz dyskusje nt. cen przed wejściem do UE dotyczyły własnie tego, jak
      zareaguje rynek na akcesję.
      Gdy ktoś twierdzi, że np. po powodziach zdrożeją owoce, to nie twierdzi, że
      powodzie wydadzą stosowne regulacje smile)), które podniosą cenę owoców, tylko
      twierdzi, iż po powodziach rynek zareaguje wzrostem cen owoców.

      Ja, obserwując co się dzieje, słuchając "propozycji" Schroedera dotyczących
      wyrównania podatków, itp., utwierdzam się w przekonaniu, iż miałem rację
      głosując na "NIE" w referendum unijnym.
      • xiazeluka SS-Snajperfuehrer i Blong to indywidua bez honoru 31.05.04, 11:04
        Wtedy wyzywali ludzi rozsądnych od oszołomów, a teraz, kiedy
        przewidywania "oszołomów" się spełniły kłamią, że nic takiego nie miało
        miejsca. "To normalna reakcja rynku!" - wyją unisono, w żywe oczy łgając, że
        rok temu nie twierdzili, że podwyżek nie będzie. Nawet po konfrontacji z ich
        tekstami sprzed Anszlusu. Eurofanatyzm jak widać jest nieuleczalny, no, ale
        maja dobre wzory: Juden Zeitung o podwyżkach zaczęła wspominać półgębkiem
        dopiero po referendum, kiedy już nie było potrzeby starannego ukrywania faktów,
        a teraz michnikowcy rżną w najlepsze głupa propagując akcję "Pilnujmy cen",
        wcielając się w rolę irchowego sonderkomanada z lat. 50 - po to, by odwrócić
        uwagę od swoich kłamstw sprzed Anszlusu. Forumowe europajace podchwyciły te
        fałszywe nuty i zakłócają porządek publiczny swymi kocimi śpiewami. Tfu!
            • Gość: Blong zaklamana kanalio IP: *.zabkowska.sdi.tpnet.pl 31.05.04, 15:26
              czego to dotyczylo, podwyzek z vatu i akcyzy czy ze zniesienia cel ?

              caly cytat brzmi tak ty klamliwa szujo

              to napisales ty:

              > Sugerujesz, że europrzepisy i VAT sobie, a rzeczywistość inaczej?

              sugeruje caly czas, ze caly ten proces moze byc rozlozony w czasie i nie bedzie
              skokowych podwyzek wszystkiego na raz do najwyzszej mozliwej ceny

              > A co za różnica, czy nędzarzem stanę się od razu w maju czy też dopiero we
              > wrześniu? Poza tym udowodniłem - wstapienie do Mumii równa się podwyżka VAT i
              > wcielenie w życie euroregulacji. Nie zapłać ze dwa razy VAT, to od razu US
              > dobierze Ci się do dupy.

              a moze nie we wrzesniu a za rok czy dwa czy wiecej, zobaczymy jak to bedzie
              wprowadzane a sugerowanie ze natychmiast po wejsciu do ue bedzie drozej jest
              bzdura

              ------------------

              czyli widac, ze to dotyczy vatow, akcyz etc. a nie znoszenia cel
              bo na temat zmian spowodowanych znoszeniem cel pisalem cos innego
              ale to taki goebbels jak ty lubi zapominac
              • xiazeluka Cuchnący ścierwojadzie 31.05.04, 16:19
                Napisałeś: "sugeruje caly czas, ze caly ten proces moze byc rozlozony w czasie
                i nie bedzie skokowych podwyzek wszystkiego na raz do najwyzszej mozliwej ceny"

                oraz

                "a moze nie we wrzesniu a za rok czy dwa czy wiecej, zobaczymy jak to bedzie
                wprowadzane a sugerowanie ze natychmiast po wejsciu do ue bedzie drozej jest
                bzdura".

                Podkreślmy:
                "Caly ten proces " - czyli mowa była, zgodnie z poddanym w poście inicjującym
                wątek twierdzeniem, o podwyżkach po Anszlusie. "Cały ten proces" to
                konsekwencje cenowe tego kroku, bez rozbijania na powody.

                A tu potwierdzenie słuszności interpretacji powyższego:

                "natychmiast po wejsciu do ue bedzie drozej jest bzdura"

                Jak widać po półkach sklepowych - nie była to bzdura, kłamco.

                Dalej łżesz jak Pinokio:
                "czyli widac, ze to dotyczy vatow, akcyz etc. a nie znoszenia cel"

                Zakwestionowałeś, szubrawcu, ogólną tezę - że po Anszlusie będzie drożej.
                Nazwałeś ją "bzdurą", glisto.
                  • xiazeluka Odrażająca kanalio 01.06.04, 09:46
                    To, co pisałes, było negowaniem informacji, że ceny wzrosną "bezpośrednio" po
                    Anszlusie. Zaprzeczałeś, że będą podwyzki, względnie rozłożą się w ciągu lat
                    kilku. Watek tamten zaczął się informacją, że będa podwyżki "bezpośrednio" po
                    utracie suwerenności, wy, ohydny kłamliwy komuchu, wtrąciliście się i
                    kwestionowaliście tę ocenę. A może się mylę? Może potwierdzaliście, że podwyżki
                    będą? To krótka piłka - zgadzaliscie się, że będą podwyżki czy nie? Stać was,
                    bolszewicki płazie, na krótką odpowiedź?
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka