17.03.12, 06:51
Podobno Fundusz Kościelny wyczerpał podstawy do swojego istnienia, czyli koscioły otrzymały rekompensatę za zagrabione przez komunę mienie. Skąd więc ten cały krzyk o odbieranie podstaw materialnego bytu KK (tu Kaczyński w sprawie jednego koscioła) , skoro to wszystko miało być tymczasowe, czyli w swoim założeniu nie miało być podstawą materialnego bytu kościołów. Czyżby co niekórzy zapomnieli ,że podstawą bytu kosciołów powinny być dobrowolne datki wiernych?

Z drugiej strony patrząc , nie rozumiem zakłamania rządu,który mówi o 0,3 % dobrowolnego podatku ZAMIAST Funduszu Kościelnego. Jakie zamiast? FK wyczerpał swoja formułę i nie powinno go być. Te 0,3 % to jest nowa forma wsparcia kosciołów (piszę konsekwentnie o kosciołach, choć wiadomo,że w Polsce chodzi zasadniczo o KK), a nie rekompensata za zakończony FK.

Jestem pewien,że kościoły (KK) będą protestować i wprowadzenie nowej możliwości finansowania rozumieć jako zastępstwo starej. Łatwiej im było przecież 'przekonać' członków komisji majątkowej do otrzymania funduszy .Docieranie z tym przekonywaniem do milionów wiernych będzie o wiele trudniejsze (jak zauważył Bartoś - kapelani będą się musieli postarać) ,bo ten wierny dołożenie kasy do kościoła z Funduszu Kościelnego nie traktował jako wydarcie grosza z jego kieszeni,a dobrowolne wpisanie owych 0,3 % w odpowiednią rubrykę zapamięta doskonale i pewnie niejeden rzuci na tacę ksero odpowiedniej strony rocznego PITu.


A.
Obserwuj wątek
    • oleg3 Dla jasności 17.03.12, 07:31
      andrzejg napisał:

      > FK wyczerpał swoja formułę i nie powinno go być.
      > Łatwiej im było przecież 'przekonać' członków komisji majątkowej do otrzymania funduszy

      Fundusz Kościelny został utworzony w 1950, Komisja majątkowa w 1989. Fundusz miał być formą odszkodowania za legalnie (zgodnie z komunistycznym prawem) zabrane przez państwo nieruchomości, Komisja zaś rekompensowała zabór niezgodny z ówczesnym prawem.
      Nie zamierzam bronić osiągnięć Komisji ani istnienia Funduszu. Lubię jasność.

      Osobiście uważam, że po skandalach wokół Komisji Majątkowej polscy biskupi powinni zadeklarować dążenie do likwidacji Funduszu Kościelnego bez warunków wstępnych. Nie zrobili tego i jest problem. Opinia publiczna jest przekonana, że Fundusz i Komisja zajmowały się tym samym - pompowaniem pieniędzy z państwa do Kościoła. To bzdura, ale trudna do wyjaśnienia.
      • andrzejg no widzisz 17.03.12, 09:05
        jestem jednym z tych wielu ,którzy nie rozrózniają:

        Opinia publiczna jest przekonana, że Fundusz i Komisja zajmowały się tym samym
        • oleg3 Re: no widzisz 17.03.12, 10:58
          andrzejg napisał:

          To jest powszechne. Wśród znajomych czy rodziny nie znalazłem nikogo zorientowanego.
          Dotacje z Funduszu Kościelnego idą prawie w całości do ZUS. Można by napisać, że państwo opłaca osobom duchownym składki zusowskie. Z tym, że jeżeli taka osoba ma umowę o pracę (katecheci, kapelani, choć nie tylko) to płaci składki zusowskie jak każdy zatrudniony.


          > jestem jednym z tych wielu ,którzy nie rozrózniają:

          >> Opinia publiczna jest przekonana, że Fundusz i Komisja zajmowały się tym samym
          • andrzejg Re: no widzisz 17.03.12, 11:46
            Pomińmy komisję majątkową. Zostańmy przy FK i jego likwidacji.
            Moim zdaniem jest to początek wprowadzania systemu niemieckiego i zapanowanie nad największym obszarem szarej strefy w Polsce.
            Wątpię , aby im się to udało.

            A.
            • oleg3 Re: no widzisz 17.03.12, 11:59
              andrzejg napisał:
              > Moim zdaniem jest to początek wprowadzania systemu niemieckiego i zapanowanie
              > nad największym obszarem szarej strefy w Polsce.

              Nie chwytam o co Ci chodzi. FK czy tacowe to nie jest szara strefa. To nawet nie jest biznes (w sensie formalnym). Największa szara strefa to - moim zdaniem - lecznictwo.
              • andrzejg Re: no widzisz 17.03.12, 13:25
                chciałbym nadmienić,ż dla rządu idealnie byłoby opodatkować wszystko.Tacę tez.
                Szara strefa w sensie bycia poza ewidencją podatkową.

                A.
                • snajper55 Re: no widzisz 17.03.12, 15:29
                  andrzejg napisał:

                  > chciałbym nadmienić,ż dla rządu idealnie byłoby opodatkować wszystko.Tacę tez.
                  > Szara strefa w sensie bycia poza ewidencją podatkową.

                  Poza ewidencją podatkową są wszystkie dochody opodatkowane za pomocą ryczałtu. Nie są w takim przypadku ewidencjonowane, ale są opodatkowane.

                  Inną sprawą jest, że ludzie pracujący w kościele powinni być opodatkowani tak jak pracownicy wszystkich organizacji pożytku publicznego a tak nie jest. Już sobie wyobrażam ten wrzask, gdyby pracownicy Orkiestry Owsiaka utrzymywali się z kasy zebranej przez dzieciaki nie płacąc normalnego podatku dochodowego.

                  S.
            • qwardian Re: no widzisz 17.03.12, 12:05

              andrzejg napisał:

              > Pomińmy komisję majątkową.


              Nie. Albo likwidacja komisji i FK, albo niczego...
        • ada08 Re: no widzisz 17.03.12, 15:35
          andrzejg napisał:

          > jestem jednym z tych wielu ,którzy nie rozrózniają:
          >
          > Opinia publiczna jest przekonana, że Fundusz i Komisja zajmowały się tym sam
          > ym


          Też nie wiedziałam.
          a.
        • g-48 Re: no widzisz 17.03.12, 17:08
          Postaram ci sie to AQndrzejku wytlumaczyc na przykladzie innego kraju.
          W RFN ludzie zaczeli wystepowac z kosciola zeby zaoszczedzic na podatku koscielnym 6-9% (jednak przy obrachunku rocznym zmniejsza sie u normalnego pracownika z rodzina gdzies do polowy) i koscioly zaczeto zamykac/wyburzac ale z ta cala infrastruktura mysle przedszkolami i tak znowu podniesli pierwsi krzyk ktorzy oszczedzali na podatku "Gdzie sa przedszkola dla naszych dzieci?!"
          I tak mysle ze sie jeszcze taki nie narodzil co by wszystkim dogodzil.
    • qwardian Re: 0,3 % 17.03.12, 11:54

      Dobrowolny podatek to muzyka dla mojego ucha. Kolej na wsspółczesne obozy koncentracyjne zwane szkolnictwem świeckim, niech Platfusiory z kolei wywiążą się z systemu voucherów, czy talonów w szkolnictwie tak bym mógł wysłać swoje dzieci do dobrej szkoły katolickiej za moje podatki...
    • benek231 Czy np. Oleg moze douczyc mnie w kwestiach 1% :O) 17.03.12, 15:54
      odpisu, ktory obowiazuje aktualnie(?) Bede wdzieczny. smile

      Nie jestem pewien czy wiem jak to jest "rozgrywane". Czy ten 1% idzie wylacznie na organizacje uzytku publicznego, czy tez dofinansowywany jest z tego (takze) kk. A dopiero odnosna wiedza moglaby mi pomoc w zajeciu mozliwie najpoprawniejszego stanowiska, w odniesieniu do dyskutowanego 0,3%.
      • oleg3 Re: Czy np. Oleg moze douczyc mnie w kwestiach 1% 17.03.12, 16:59
        Istnieje specjalny sądowy rejestr OPP (Organizacji Pożytku Publicznego). Nie każda fundacja czy stowarzyszenie jest w tym rejestrze. Każdy składając zeznanie podatkowe (PIT roczny) może przekazać na dowolnie wybraną OPP 1% zapłaconego przez siebie podatku dochodowego. Może też określić cel szczegółowy tej darowizny. Urząd Skarbowy robi przelew do OPP. Darczyńca może zachować anonimowość (OPP nie wie od kogo jest darowizna), może też ujawnić swoje dane.

        • benek231 Re: Czy np. Oleg moze douczyc mnie w kwestiach 1% 18.03.12, 02:04
          Dzieki za info, Oleg.

          Wyguglowalem sobie OPP i tam nie znalazlem organizacji pt. "kosciol". Znalazlem jednak 42 Caritasy - bodaj po jednym przy kazdej diecezji. Z czego wynika, ze ten 1% jednak mozna sobie odpisywac na koscioly, choc jest to posrednie finansowanie dzialalnosci kk, i nie tylko. W zakres ten dzialalnosci wchodzi przeciez dzialalnosc charytatywna. Ktora w przypadku kk jest dumnie podnoszona przez b.wielu parafian, obnoszacych sie z tym, ze kk prowadzi dzialalnosc charytatywna przez Caritasy. Czyli odpisujac na Caritas odpisuje sie jednak na kk.

          Jakos jesienia fioletowi zazadali dodatkowego 1% odpisu, ktory szedlby na koscioly. Zupelnie jakby im parafianie sie zbiesili, i odpisywali sobie np. na Towarzystwo Kurkowe, w Rybniku. Teraz postanowili dokrecic srube i nowy 1% mialby byc przeznaczony mna koscioly.
          Ostatnio rzad wyskoczyl z .3% w zamian za Fundusz Koscielny - co by bylo nieco wiecej, jednak. Innymi slowy, tak stawiajac sprawe, zadeklarowal rzad splacanie temu zlodziejskiemu kosciolkowi strat przeroznych w... nieskonczonosc. Tak to sobie przeciez wymyslili z FK - ze splacani beda do usranej smierci, i nigdy sie ich nie splaci. Tusk zaproponowal wiec dokladnie to samo, lecz w nieco innej formie. Ale teraz - obawiam sie - katabasy beda chcialy miec mozliwosc sprawdzenia czy dany parafianin odpisuje na kk, a nie - po zlosci - na jakis inny cel. Przeciez musza jakos wycisnac te kase, nonie?
    • wikul Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 17.03.12, 19:07
      www.se.pl/wydarzenia/kraj/twoj-biskup-jezdzi-limuzyna-za-150-000-zl-zdjecia-czym-jezdza-polscy-biskupi_245777.html
      • g-48 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 17.03.12, 20:53
        No przeciez w tych sultannach nie bedaq wlazic na takiego osla jak ty.
        • wikul I choć padało i było slisko ... 17.03.12, 21:30
          ... to się przywlekło to świniorzysko...

          g-48 napisał:

          > No przeciez w tych sultannach nie bedaq wlazic na takiego osla jak ty.

          Czy rozumiesz o czym piszesz, analfabeto ? Czy może szybciej piszesz niż myslisz ?
        • snajper55 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 17.03.12, 23:02
          g-48 napisał:

          > No przeciez w tych sultannach nie bedaq wlazic na takiego osla jak ty.

          Fakt. Oni włażą na młode oślątka.

          S.
          • g-48 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 18.03.12, 17:12
            Fakt. Oni włażą na młode oślątka.
            A skad wiesz? Tez swojego grzbietu nastawiles?
            • snajper55 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 03:45
              g-48 napisał:

              > Fakt. Oni włażą na młode oślątka.
              > A skad wiesz? Tez swojego grzbietu nastawiles?

              Nie, ja nie byłem ministrantem.

              S.
              • g-48 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 11:49
                Nie, ja nie byłem ministrantem.
                No to szkoda!Jakbys byl ministrantem to bys wiedzial ile w tym prawdy a ile prasowego picu.
                Na drugi raz pisz o tym co wiesz a nie o tym co uslyszales pod "biedronka".
                • snajper55 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 13:18
                  g-48 napisał:

                  > Nie, ja nie byłem ministrantem.
                  > No to szkoda!Jakbys byl ministrantem to bys wiedzial ile w tym prawdy a ile pra
                  > sowego picu.

                  Inni byli. Doświadczyli miłości bliźniego na własnej... skórze.

                  > Na drugi raz pisz o tym co wiesz a nie o tym co uslyszales pod "biedronka".

                  No popatrz, a ja myślałem, że ty wierzysz, że Jezus żył naprawdę...

                  S.
                  • g-48 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 14:23
                    No popatrz, a ja myślałem, że ty wierzysz, że Jezus żył naprawdę...
                    No widzisz przynajmniej raz zgadles ! A ty nie wierzsz ani Biblii ani renomowanej enzyklopedii "Brockhaus"? No moze napisales sobie swoja Biblie i encyklopedie pasujaca do twego nowoczesnego stylu zycia.
                    A moze tylko ta swastyka w twojej sygnaturce jest twoja przeslanka zyciowa?!
                    • snajper55 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 15:39
                      g-48 napisał:

                      > No popatrz, a ja myślałem, że ty wierzysz, że Jezus żył naprawdę...
                      > No widzisz przynajmniej raz zgadles ! A ty nie wierzsz ani Biblii ani renomowan
                      > ej enzyklopedii "Brockhaus"? No moze napisales sobie swoja Biblie i encyklopedi
                      > e pasujaca do twego nowoczesnego stylu zycia.
                      > A moze tylko ta swastyka w twojej sygnaturce jest twoja przeslanka zyciowa?!

                      Ja wierzę że kościół za bezdurno odszkodowań za jeżdżenie po ministrantach nie płaci a sądy za niewinność księży za pedofilię nie skazują.

                      S.
                      • oleg3 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 15:53
                        snajper55 napisał:


                        > Ja wierzę że kościół za bezdurno odszkodowań za jeżdżenie po ministrantach nie
                        > płaci a sądy za niewinność księży za pedofilię nie skazują.

                        A ten poznański chór chłopięcy płacił odszkodowanie? A ZHP, Ministerstwo Oświaty?
                        • oleg3 Re: 0,3 % nie starczy na takie bryki 19.03.12, 16:14
                          > kościół za bezdurno odszkodowań za jeżdżenie po ministrantach nie płaci

                          W Polsce nie płaci, bo mamy inny system prawny niż USA. Poza tym chyba nawet w USA płaci nie za pedofilie tylko za brak adekwatnej reakcji na czyny pedofilskie.

                      • g-48 Re: Widzisz snajper 19.03.12, 19:54
                        Ja wierzę że kościół za bezdurno odszkodowań za jeżdżenie po ministrantach nie
                        > płaci a sądy za niewinność księży za pedofilię nie skazują.
                        W Polsce jest lepszy system. Odszkodowania nie placi Kosciol a sprawca czynu lubieznego.
                        Ma to te dobre strony ze po lapkach dostaje winowajca i to jest bardziej bolesne niz gdyby instytucja zaplacila odszkodowanie a facet na innej parafii robil by to samo.
                        Doszlismy poprzednio do konsensu ze ministrantem nie byles , moze cie jakas sprawa odgraniczyla od kosciola(rozwod, cudzolostwo itd) ale mam tylko pytanie do tych ofiar czynow lubieznych (niezaleznie gdzie one mialy miejsce) co robili ich rodzice? Nie mieli czasu z dzieckiem porozmawiac?
        • benek231 Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O) 18.03.12, 19:20
          Pewnie w mysl zasady, mowiacej, ze jak kradniesz to udawaj, ze cie tam nie ma. wink

          Istotnie skoro dlug panstwa, za zabrane mienie, zostal splacony to nie ma powodu by splacac go w dalszym ciagu - w jakiejkolwiek formie.

          Aktualnie parafianie moga odpisywac sobie od podatku 1% darowizny na kk via Caritas.

          W mysl istniejacego prawa moga odpisywac takze darowizny bezposrednio idace na kk. No al tym czarnym bydlakom nigdy nie bylo dosc.

          Proponowany przez kk kolejny 1%, czy tez (rzadowe) 0,3% jest niczymi innym jak forma przymusowego lozenia na kk - skoro podatnik ma miec wybor pomiedzy kk a innymi kosciolami. Gdyby mial wybor pomiedzy kk a ktorakolwiek z organizacji pozytku publicznego sprawy mialyby sie nieco uczciwiej. Niemniej przymusowe lozenie na dobroczynnosc jest stawianiem idei dobroczynnosci na glowie.

          Ponadto panstwo nie powinno byc zaangazowane w jakiekolwiek koscielne szachrajstwa.

          Parafianie winni sami finansowac wlasna kretynizmy.

          • oleg3 Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 12:36
            benek231 napisał:

            > Pewnie w mysl zasady, mowiacej, ze jak kradniesz to udawaj, ze cie tam nie ma.
            > wink
            O sobie piszesz?
            Od dawna używasz metafory "złodziejski kościółek". Zupełnie bezpodstawnie. Kradzież to zabór cudzej rzeczy w celu przywłaszczenia. Dotacja czy darowizna kradzieżą być nie może z mocy definicji.


            > Istotnie skoro dlug panstwa, za zabrane mienie, zostal splacony to nie ma powod
            > u by splacac go w dalszym ciagu - w jakiejkolwiek formie.

            Możesz podać odpowiednie dane? Wartość przejętego przez państwo kościelnego mienia, osiągnięte przez państwo pożytki i wypłacone rekompensaty.


            > Aktualnie parafianie moga odpisywac sobie od podatku 1% darowizny na kk via Caritas.
            Nie na KK tylko na działalność charytatywną.

            > W mysl istniejacego prawa moga odpisywac takze darowizny bezposrednio idace na
            > kk. No al tym czarnym bydlakom nigdy nie bylo dosc.
            Na cele kultu religijnego.
            www.pit.pl/darowizny-koscielne/

            > Proponowany przez kk kolejny 1%, czy tez (rzadowe) 0,3% jest niczymi innym jak
            > forma przymusowego lozenia na kk - skoro podatnik ma miec wybor pomiedzy kk a
            > innymi kosciolami. Gdyby mial wybor pomiedzy kk a ktorakolwiek z organizacji
            > pozytku publicznego sprawy mialyby sie nieco uczciwiej. Niemniej przymusowe lozenie
            > na dobroczynnosc jest stawianiem idei dobroczynnosci na glowie.

            A gdzie tu widzisz przymus?
            To jest propozycja rządu, oczywiście niedopracowana. Brak opcji dla ateistów.

            > Ponadto panstwo nie powinno byc zaangazowane w jakiekolwiek koscielne szachrajstwa.
            Oczywiście.

            > Parafianie winni sami finansowac wlasna kretynizmy.
            I finansują. Ale nie wolno dyskryminować beneficjentów rządowego wsparcia ze względów ideologicznych. A za tym się opowiadasz.
            • benek231 Bardzo pocieszna z Ciebie gadula, Oleg :O) 20.03.12, 03:30
              Zauwazylem, ze "tym czarnym bydlakom nigdy nie bylo dosc." a Ty poprawiasz mnie, (ze owszem, ale) "na cele kultu religijnego." Czy ty chcesz ze by jakas kolka mnie zlapala, w napadzie histerycznego smiechu, i bym kopyta przez nia wyciagnal(?)

              Nastepnie dajesz mi link do darowizn na cele koscielne jakbys mial w ten sposob podwazyc poprawnosc mej opinii, ze na kk via Caritas, a z informacji za linkiem wynika, ze to jednak ja mam racje, bo parafianie moga znacznie wiecej niz ten 1% sobie odpisywac, a obdarowywac kk.
              Obawiam sie jednak, ze Tobie cos sie poknocilo kto jest kk, a kto nie jest. Zatem kk to nie tylko szamanstwo, ale takze budynki, szpitale, hospicja, ochronki, Caritas... i jeszcze pare. To jest caly kk. Wraz z dzialalnoscia dobroczynna, ktora kiedys sprowadzala sie do obdarowywania podkoscielnych zebrakow, wprost z kieszeni proboszcza. Teraz wprawdzie ma od tej roboty Caritas, ale to juz sa sprawy organizacyjne, gdyz Caritas czy nie Caritas, to ciagle ten sam kk.

              Idac za Twoim rozumowaniem musialbym uznac, ze gdy podatnik placi na utrzymanie budynkow koscielnych, uznanych jako zabytki to placi on na kulture, a nie na kk. Pomimo tego, ze dzieki podatnikowi te koscioly stoja i zarabiaja na dana diecezje (o dobru samego kultu nie wspomne smile. Albo wezmy szpitale czy sierocince. Czy orientujesz sie moze jaka armia koscielnych ma zapewnione utrzymanie z racji bycia zatrudnionymi w wymienionych? Tak tak, strasznie cyniczny sku...syn ze mnie - kto wie czy nie gorszy od Urbana. Taka jest jednak prawda: oni z tego zyja. To nie jest tak, ze cala kasa idzie na te sierotki, czy umierajacych staruszkow, przy czym jest to najzupelniej normalny stan rzeczy, bo zawsze sa jakies koszty charytatywnosci. Ktos to musi robic i ktos musi byc za to wynagradzany. Cynikiem bylbym gdybym oczekiwal pracy za darmoche.

              No wiec, Oleg, do tego jednego procenta "na Caritas" dolicz sobie 6% odpisu na koscioly, oczekiwanego od parafian - a potrzeby kazda parafia ma zawsze. Do tego dolicz darowizny w nieograniczonej wysokosci na konkretne cele charytatywno-opiekuncze. Zupelnie jakby Caritas byl od czego innego niz celow charytatywno-opiekunczych. wink A Ty chcialbys zawezic to co idzie na kk do czystej gotowki ktora wtrafia do przepastnych kieszeni Nygusow. A ja mialbym przy tym uwierzyc, ze personel hospicjum, szpitala czy sierocinca, wykupuje sobie obiady na miescie.

              Kosciol to jest calosc, Oleg. Bez wzgledu na to jak oni sie tam wewnetrznie poszufladkuja. Nawiasem mowiac, kiedys widzialem taka komedie, w ktorej cale wnetrze kosciola obwieszone bylo skarbonkami na przerozne cele. Jedna wisiala przy drugiej.

              Teraz o tym ulamku procenta, choc to samo dotyczy istniejacego juz 1% na charytatywnosc. To jest, kolego Oleg, "dobrowolnosc pod przymusem", bo dobrowolna bylaby obywatelska dobroczynna inicjatywa jednostek, a nie narzucona przez panstwo w drodze ustawy. Po to by Twoj zlodziejski kosciolek zalapa sie na dodatkowa kase via Caritas.

              A dlaczego zlodziejski kosciolek - to dluga historia, Oleg. Tak dluga jak ta polska "demokratyczna transformacja". Zatem o duperelach moze innym razem a teraz o najwazniejszym. Twoj zlodziejski kosciolek przyjmowal od komuny prezenty, doskonale wiedzac, ze przyjmuje kradzione. Ponadto, w uzyciem rzadzacych, wmanipulowal podatnika w finansowanie religii, oraz samego siebie (szkoly i uczelnie katolickie, katecheci, kapelani, specjalisci przrozni, emerytury kleru, swiadczenia, pensje, koscielne zabytki... ). No i tylko dodam do tego przekrety z udzialem Komisji Majatkowej.

              Nie dziw sie wiec, ze Twoj kosciolek nazywam zlodziejskim. Takim go widze. Takim widze tez Ciebie, ktory (mniejsza o powody) popierasz te grande, i bronisz jej. Jestes wspolnikiem zlodzieja.
              • oleg3 Re: Bardzo pocieszna z Ciebie gadula, Oleg :O) 20.03.12, 07:36
                Ja Benek ze spokojem przyjmuję twoje antykościelne filipiki. Wymagam tylko - od siebie również - znajomości faktów. I intelektualnej uczciwości. Dlaczegoż to Charitas czy katolicka szkoła ma być traktowana inaczej niż Fundacja Polsat czy szkoła prowadzona przez Wolnomyślicieli?
                • benek231 Re: Bardzo pocieszna z Ciebie gadula, Oleg :O) 21.03.12, 00:58
                  oleg3 napisał:

                  > Ja Benek ze spokojem przyjmuję twoje antykościelne filipiki. Wymagam tylko - od
                  > siebie również - znajomości faktów. I intelektualnej uczciwości. Dlaczegoż to
                  > Charitas czy katolicka szkoła ma być traktowana inaczej niż Fundacja Polsat czy
                  > szkoła prowadzona przez Wolnomyślicieli?
                  >
                  >
                  *Uwazam, ze jestem uczciwy. Wymagam tylko - od siebie rowniez - choc proby intelektualnego wysilku.
                  Podales bardzo dobry przyklad z tymi Wolnomyslicielami. Postaram sie go zglebic. Zatem nie oczekuje innego (gorszego) traktowania Caritasu, czy katolickiej uczelni, anizeli ich odpowiednikow w ramach Stowarzyszenia Wolnomyslicieli. Powiedz jednak sam czy dotowanie wolnomyslicielskiej szkoly i ichniego Caritasu nie byloby przypadkiem dotowaniem (dzialalnosci) Stowarzyszenia Wolnomyslicieli? Czy Ty dzieckiem jestes Oleg, i nie chwytasz takich oczywistosci? Gdyby nie byli dotowani to na te same cele takze wydawaliby kase - znaczy wolnomysliciele by wydawali. Tak jak katolicy wydawaliby na szkoly i dobroczynnosc - bez dotowania przez podatnika.

                  Tymczasem kk pozakladal sobie cala mase przeroznych komorek i powywieszal im szyldy: "To nie my - to ktos inny". Czy Ty na serio sadziles, ze i ja - stary wrobel - dam sie nabrac na to konskie g.?

                  Co do wspomnianych faktow zas, to w ubieglych latach przytaczalem wam tu setki przeroznych faktow. Co oczywiscie kazdorazowo splywalo po was starannie, byscie juz nazajutrz znow domagali sie faktow. Juz nie bedzie udowadniania czegokolwiek, Oleg. Tamte czasy juz sie skonczyly. smile
                  • oleg3 Re: Bardzo pocieszna z Ciebie gadula, Oleg :O) 21.03.12, 06:14
                    benek231 napisał:
                    > Podales bardzo dobry przyklad z tymi Wolnomyslicielami. Postaram sie go zglebic

                    Roztrząsanie czy to dotowanie stowarzyszenia czy działalności oświatowej do niczego nie prowadzi. To z całą pewnością będzie dotowanie działalności oświatowej stowarzyszenia. Ale trzeba to rozpatrywać w kontekście systemu finansowania oświaty w Polsce. Każdy uczeń otrzymuje pewną kwotę kierowaną na rachunek szkoły, do której chodzi (dotacja dla szkoły ale uzależniona od ilości uczniów). Gdyby wprowadzono bon oświatowy (dotacja dla ucznia nie dla szkoły) to nie rozmawialibyśmy o dotowaniu jakiejkolwiek szkoły.
          • pikrat Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 17:02
            Zamiast prowadzić jałową dyskusję, trzeba zabrać się do czynu. Działający na wzór mafii, kościół katolicki od chwili uczynienia go przez cesarza Konstantyna Wielkiego (około 1700 lat temu) oficjalną religią państwową, interesował się tylko władzą i bogactwem. Fałszował dokumenty, przywłaszczał majątki, grabił i mordował. Kler z papieżem włącznie byli centrum deprawacji, rozpusty i stręczycielstwa. I tak jest po dzień dzisiejszy. Kler nie wyrzeknie się nigdy dobrowolnie przywilejów, bogactwa i władzy. Dlatego trzeba raz na zawsze pozbawić go możliwości posiadania wszelakich dóbr doczesnych. Powinni również zniknąć z życia publicznego. Ustawowo! Jeżeli tzw. wierni chcą sami utrzymywać największych nierobów świata, nie należy im w tym przeszkadzać. Niech kler modli się za ich pieniądze, a nie wszystkich podatników. Jeden z filozofów powiedział, iż świat bez religii byłby spokojniejszy a ludzie szczęśliwsi. Ale skoro znajdują się ludzie, którzy aby nie zwariować muszą modlić się do bożków, nie należy im w tym przeszkadzać. Musi to być ich prywatny wybór. Ludzie w Polsce nie modlą się do boga, modlą się do kleru, który wykorzystuje ludzką naiwność, bo :
            Kler, głosząc ubóstwo pożąda majątku i władzy
            aby opływać w dostatku, pławić się w rozpuście
            Głoszą, że umarli są szczęśliwi w niebie
            a sami trzymają się kurczowo życia i nie chcą umierać
            Głosząc pokój na ziemi, rozpętują wojny
            mordując niewinnych ludzi
            Jako niewolnicy byli cisi i pokorni
            mając władzę są obłudni, butni i nietolerancyjni
            W demokracji są buntowniczy i dwulicowi
            pod rządami despoty potulni
            Potajemnie płodzą potomstwo, deprawując dzieci i młodzież
            choć ślubowali wstrzemięźliwość seksualną i mówią o moralności
            Modlą się do boga, którego mają w pogardzie
            bo wiedzą, że bóg nie istnieje!

            bodora73
            • wikul Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 17:31
              pikrat napisał:

              > Zamiast prowadzić jałową dyskusję, trzeba zabrać się do czynu...

              Stanowczo protestuję, mimo tego że ostatnio b.często krytykuję kler. To bardzo niesprawiedliwa i jednostronna ocena.
              • pikrat Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 18:49
                Taka trfiłem i wydaje sie byc słuszna. Uznałem tak po przeczytaniu nieskromnych wypowiedzi hierarchii, z których wynika, że im sie coś nalezy. Jeśli już to nalezy im sie wiezienie za propagowanie niesprawdzonych wiadomosci i zatruwanie umysłow młodych ludzi ba, nawet dzieci aby kiedy dorosna utrzymtwali swoich przesladowców. Francuskie rozwiazanie problemu bardzo mi sie podoba.
            • oleg3 Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 17:37
              pikrat napisał:
              > Dlatego trzeba raz na zawsze pozbawić go możliwości posiadania wszelakich dóbr doczesnych. Powinni również zniknąć z życia publicznego. Ustawowo!

              Rozumiem. Tylko dlaczego ograniczasz swój postulat do kleru. A co z bankierami, inteligentami i innymi okularnikami?
              • pikrat Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 18:51
                Poniewaz kaka jest w moim kraju ponad prawem. Kazdy interes powinien byc opodatkowany a nie sponsorowany.
                • wikul Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 19:52
                  pikrat napisał:

                  > Poniewaz kaka jest w moim kraju ponad prawem. Kazdy interes powinien byc opodat
                  > kowany a nie sponsorowany.

                  Mam kłopoty z polemiką, ponieważ zgodnie z faktami masz dużo racji pisząc o obecnej arogancji hierarchii koscielnej. Jednak nie mogę sie zgodzić z historyczną oceną Kościoła czy raczej niektórych kapłanów. Przytoczona przez Ciebie ocena jest jednak niesprawiedliwa.
                  Nigdy nie zapomnę wzruszeń doznawanych na comiesięcznych mszach za Ojczyznę, odprawianych przez ks.Popiełuszkę. Trudno przecenić te kazania w walce z komuną.
                  • pikrat Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 19.03.12, 23:50
                    Co do wruszen nie neguje. Sam jestem bardzo uczuciowym facetem i potrafiłem niejedną łze uronić słuchając Arki na Jasnej Górze, kiedy był tam papiez Polak, ale to juz sie nie wróci. Ci co zostali po nim odeszli od wiary i tylko liczą pieniadze i politykuja. kiedy patrze na te gangsterskie zaciete twarze, te obwisłe z przejedzenia brzuchy, nie potrafie o nich dobrze myslec, juz im nie ufam. a ks Popiełuszko najwiecej jednak wywalczył dla swojej firmy. Idź załatw odszkodowanie za majatek babci, króry został na wschodzie.
                • oleg3 Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 20.03.12, 08:07
                  pikrat napisał:

                  > Poniewaz kaka jest w moim kraju ponad prawem. Kazdy interes powinien byc
                  > opodatkowany a nie sponsorowany.

                  A to jest całkiem inny postulat niż pierwotny. Co ciekawe, ja z tym postulatem - rozumianym jako powszechne opodatkowanie, proste, bez ulg, zwolnień i odliczeń - się zgadzam. Ale to jest utopia. Politycy zawsze znajdą powód by komplikować system podatkowy, wspierać branże, uciśnionych i uprzywilejowanych.

                  Namawiałbym cię do odrobiny subtelności. Działalność kościołów to nie jest działalność gospodarcza, to jest działalność w sektorze NGO.
                  • pikrat Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 20.03.12, 10:05
                    Piszesz jak poinno byc ale tak nie jest. Dlaczego mam finansować ponadnarodową biznesowo-polityczną organizację o wyraźnie antychrześcijańskim charakterze ?!!
                    • oleg3 Re: Nasi bogobojni koledzy to straszne milczki :O 20.03.12, 10:35
                      Ja przynajmniej nie wykluczam z życia publicznego tych, którzy mi się nie podobają.
    • ewa8a Re: 0,3 % 19.03.12, 23:24
      To co proponuje Boni to zupełny idiotyzm. Odpis to pieniądze, które z budżetu wyfruną, czyli sponsoring będzie trwał w dalszym ciągu.Ech …. a już myślałam, że sytuacja robi się normalna. Rządzący jak zwykle stchórzyli, a pasożyty i tak niezadowolone.
      • pikrat Re: 0,3 % 20.03.12, 10:13
        A mi to sie podoba. Ludzie odpowiedza na pytanie o tym ilu ufa kosciołowi. Przy okazji dyskusji, ktora zaistniala wychodzi na jaw hipokryzja tych, ktorym JPII zaufał. Ktorys z biskupow 'chwytając sie brzytwy' zapytał czy deklaracje w PIT nie powonny byc tajemnica. Biskup zapomnial, ze niedawno koscioł wygral batalie o stopnie z religi na świadectwach szkolnych.
        • ewa8a Re: 0,3 % 20.03.12, 10:39
          pikrat napisał:
          > A mi to sie podoba. Ludzie odpowiedza na pytanie o tym ilu ufa kosciołowi.

          Na to pytanie odpowie zwykły sondaż. Szkoda corocznie uszczuplać budżet o kilkadziesiąt milionów, by poznać poparcie dla kościoła.
          Poza tym poprzez ten odpis podatnik niczego nie traci, traci budżet, a zatem fundusz kościelny w zawoalowanej formie wciąż funkcjonuje.
          Prawdziwym wyborem pomiędzy ,,zaufaniem'', a własną kasą byłoby wprowadzenie dobrowolnego podatku, ale w określonej wysokości na rzecz swoich guru. To byłby jedyny miarodajny sondaż, a przy tym zupełnie nieszkodliwy dla tych, co cały religijny cyrk mają w głębokim poważaniu (jak wyżej podpisana).
          • andrzejg a ja tu widzę perfidny plan PO 20.03.12, 11:31
            po ostatnim apelu ojca Rydzyka o niepłacenie podatków , bo coś tam... logicznym staje się ustawienie sytemu podatkowego tak, aby krzykacze nawołujący do bojkotu fiskusa odczuli to na własnej kieszeni. Uczciwe płacenie podatków wprost przełozy sie na kasę w kieszeni poszczególnych kosciołów i nalezy podejrzewać,że duchowni będą nawoływać do uczciwości w podatkach. Do wyjscia z szarej sfery, do okazania całych swoich dochodów....

            Jak fiskus z kościołem wezma się za podatnika , to niedługo będziemy wzorem dla świata

            A.
            • oleg3 Re: a ja tu widzę perfidny plan PO 20.03.12, 12:22
              > Jak fiskus z kościołem wezma się za podatnika , to niedługo będziemy wzorem dla
              > świata
              Będzie jak z abonamentem RTV, Andrzeju.
              Podatek kościelny jako lek na całe zło, to nadmierne oczekiwania.

              No i są do przedyskutowania kwestie techniczne. W wiejskich parafiach podatek kościelny da niewielkie wpływy, bo dochody, zwłaszcza te opodatkowane, są mizerne. Jakie będą koszty ściągania i redystrybucji tego podatku?

              Uważam, że każda parafia, każda diecezja i prawie każda kościelna osoba prawna winna publikować coroczne sprawozdanie finansowe. To oczywiście będzie kosztować, ale w ciągu 5-10 lat okresu przejściowego powinniśmy do tego dojść. To powinna być prosta i klarowna rachunkowość, bez nadmiernych szczegółów, ale oddająca istotny stan rzeczy. Z tym, że pomysły jednego bilansu dla KK w Polsce to mrzonki. Ale chciałbym zobaczyć profesjonalne sprawozdanie finansowe swojej parafii i diecezji.
            • wikul Re: a ja tu widzę perfidny plan PO 20.03.12, 21:27
              andrzejg napisał:

              > po ostatnim apelu ojca Rydzyka o niepłacenie podatków , bo coś tam... logicznym
              > staje się ustawienie sytemu podatkowego tak, aby krzykacze nawołujący do bojko
              > tu fiskusa odczuli to na własnej kieszeni. Uczciwe płacenie podatków wprost prz
              > ełozy sie na kasę w kieszeni poszczególnych kosciołów i nalezy podejrzewać,że d
              > uchowni będą nawoływać do uczciwości w podatkach. Do wyjscia z szarej sfery, do
              > okazania całych swoich dochodów....
              >
              > Jak fiskus z kościołem wezma się za podatnika , to niedługo będziemy wzorem dla
              > świata
              >
              > A.

              Bardzo ciekawy punkt widzenia. Warto sie nad tym zastanowić.
    • perla KK sobie poradzi 20.03.12, 13:11
      gorzej z żydami, prawosławnymi czy muslinami.
      Ta ustawa łupnie w duchownych tych religii.
      Poza tym, w Polsce nie ma jednolitego systemu podatku dochodowego. Np. rolnicy nie płacą takiego podatku. Czyli nie mogą odpisać takiego podatku na kościół. To rąbnie głównie w prawosławnych i polskich Lipków. No i trochę w KK na terenach typowo rolniczych właśnie.
    • ada08 Nic nie wyjdzie z 0,3%, bo ludzie w Polsce... 20.03.12, 15:45
      ...na ogół nie potrafią liczyć procentów. Nawet wykształceni nie umieją. Sama słyszałam wypowiedź pewnej dziennikarki, która w dyskusji ekonomicznej oznajmiła wyniośle, że na procentach to ona się nie zna, bo ona jest humanistką!

      No, owszem, jak ludzie wypełniają pita to ten 1% ostatecznie mogą obliczyć, jakoś tam sobie ten przecinek przesuną, resztę od biedy zaokrąglą, ale czy wyobrażacie sobie jak się mozolą licząc 0,3%? Bo ja jakoś nie. No, chyba że do każdego formularza dołączona zostanie dokładna instrukcja obliczania 0,3% podatku. Ale znowu - jaki to koszt tyle papieru zadrukować!

      Oczywiście masa ludzi wypełniających swój pit korzysta z programów, które za nich wyliczą 0,3% ew. podatku, ale ja mam znajomych w skarbówce i oni mówią, że jest mnóstwo pitów wypełnianych ręcznie; no to komu będzie się chciało? Jak ludzie wypełniający pita ręcznie zaczną się trudzić nad wyliczeniem 0,3%, to się zniechęcą, machną ręką i nic nie odliczą.
      a.


      • wikul Re: Nic nie wyjdzie z 0,3%, bo ludzie w Polsce... 20.03.12, 21:35
        ada08 napisała:

        > Oczywiście masa ludzi wypełniających swój pit korzysta z programów, które za ni
        > ch wyliczą 0,3% ew. podatku, ale ja mam znajomych w skarbówce i oni mówią, że
        > jest mnóstwo pitów wypełnianych ręcznie; no to komu będzie się chciało? Jak lu
        > dzie wypełniający pita ręcznie zaczną się trudzić nad wyliczeniem 0,3%, to si
        > ę zniechęcą, machną ręką i nic nie odliczą.
        > a.

        Widzisz tu trudności ? Nie wierzę.
      • andrzejg Re: Nic nie wyjdzie z 0,3%, bo ludzie w Polsce... 21.03.12, 05:10
        aby uniknąć spodziewanych trudności z obliczaniem procentów, proponuję wpisywać w odpowiednią rubrykę 'co łaska'.

        Gdy przyjmuję uczniów na praktykę to zawsze pytam się ich o procenty - np.ile to jest 10 % ze 100 kg - i mało który odpowiada dobrze. Potem okazuje się,ze każdy, ale to każdy świetnie radzi sobie z liczeniem pieniędzy.

        Sadzę,że z 'co łaska' nie będzie problemu.


        A.
    • oleg3 Re: 0,3 % 20.03.12, 16:08
      Trafna obserwacja, Ado. Trzeba zrobić pól procenta, będzie łatwiej. smile

      Pewnie znasz stary dowcip jak podzielić 800 na 3 bez reszty? Po secie i pól litra we trzech.
      • ada08 Re: 0,3 % 20.03.12, 16:28
        oleg3 napisał:

        > Pewnie znasz stary dowcip jak podzielić 800 na 3 bez reszty? Po secie i pól lit
        > ra we trzech.
        >

        Nie znałam, ale - wykonawszy obliczenia - uśmiałam się i zapamietałam smile
        a.
    • benek231 Skoro i amerykanski system nie podoba mi sie :O) 22.03.12, 01:04
      to jak niby podobac mi sie moze polski projekt.

      Generalnie w Stanach mozna odpisac sobie od podatku do 20% dochodu brutto. Odpisuje kto ma na to ochote, bo nie ma obowiazku lozenia na cele charytatywne. I ta czesc podoba mi sie.

      Zaczynam miec problemy, gdy taki darczynca odpisuje sobie od podatku darowizne na swoj kretynski kosciolek, a ja ze swojej kieszeni musze wyplacac temu kosciolkowi zadeklarowana przez darczynce kase, bo czesto on dostanie zwrot calej zadeklarowanej kwoty. Czyli czesto nie ponosi zadnych (niemal) kosztow zwiazanych z ta deklaracja. To ja je ponosze, bo ktos musi zapelniac ten budzet. I ta czesc nie podoba mi sie bardzo.

      Jakze zatem ma mi sie podobac cos w tym rodzaju - proponowane w Polsce? Skoro nawet nie ma mowy o dobrowolnosci, gdyz kazdy musi na cos dawac...
      • oleg3 Re: Skoro i amerykanski system nie podoba mi sie 22.03.12, 09:56
        benek231 napisał:

        > to jak niby podobac mi sie moze polski projekt.

        No i dochodzimy do grzechu pierworodnego. Jest nim podatek dochodowy. Nie tylko generuje on szpiegowanie obywatela (żyje ponad stan? co on tam wrzuca w koszty?) to jeszcze zabija zwykłe ludzkie odruchy (nie po to płacę podatki by jeszcze dawać jałmużnę!) No i zachęca do kombinowania, zaciera granice moralne (nie daję z potrzeby serca tylko z uwagi na korzyści podatkowe).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka