Dodaj do ulubionych

Nachapali się a teraz jest problem...

20.03.13, 15:51
Skromny papież musi zarządzać niewyobrażalnym majątkiem. Ile ma Kościół, czemu tak dużo i dlaczego to problem?

Nikt nie wie, jak wielki jest majątek Kościoła katolickiego. O tym, jaka jest kondycja finansowa Kościoła, wiemy z corocznych sprawozdań finansowych. A nie jest ona dobra - Stolica Apostolska jest grubo pod kreską, a budżet obciążają przerośnięta administracja oraz kolosalne koszty utrzymania. Niejasności w księgowości Banku Watykańskiego mogą być dużym problemem papieża. Jak poradzi sobie z nimi Franciszek I, który jako kardynał jeździł do pracy metrem i sam sobie gotował?

www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,13558367,Skromny_papiez_musi_zarzadzac_niewyobrazalnym_majatkiem_.html#TRrelSST
Na razie papież ma doskonały pijar ale czy rzeczywiście taki jest skromny?
Pamiętam skromnego papieża Jana Pawła Pierwszego - nie na długo mu było pisane życie w białej sutannie. Zaczął interesować się finansami Watykanu (Bank Ambrozjano?) i długo nie pozył. Biskup Marcinkus z USA nie mógł pozwolić by cokolwiek z szemranych transakcji ujrzało światło dzienne. Wywar z naparstnicy, jak czytałem w pewnej książce bez watykańskiego imprimatur, zakończył jego życie. Władze kościoła nie pozwoliły na sekcję zwłok, by ustalić przyczyny śmierci.... zatem niech może Franciszek poskromi ciekawość?
A jeśli chodzi o Marcinkusa to jego dusza przemierza właśnie Obłok Magellana w drodze do wrót nieba czyli można skoczyć mu na pukiel gdyby nawet coś się wydało.
Obserwuj wątek
    • a000000 Re: Nachapali się a teraz jest problem... 20.03.13, 16:24
      pikrat napisał:

      >Wywar z naparstnicy, jak czy
      > tałem w pewnej książce bez watykańskiego imprimatur, zakończył jego życie.

      problem jest w tym, że naparstnica truje powoli.... a papież zmarł gwałtownie - siedział w łóżku z jakimiś dokumentami w ręce...

      Wład
      > ze kościoła nie pozwoliły na sekcję zwłok, by ustalić przyczyny śmierci..

      władze kościoła czyli KTO? skoro jedyna władza dopiero co zmarła?

      >zatem niech może Franciszek poskromi ciekawość?

      tu nie chodzi o ciekawość... tu chodzi o wyjście na prostą....

      czyli można skoczyć mu na pukiel gdyby nawet coś się wyda
      > ło.

      hihihi... niekoniecznie... można go z grobu wyciągnąć , sąd zrobić i zbezcześcić...

      • rycho7 Re: Nachapali się a teraz jest problem... 20.03.13, 17:31
        a000000 napisała:

        > tu chodzi o wyjście na prostą....

        Mozecie sprzedac Inflanty. Warmii bym nie radzil, aczkolwiek jest kanonicznie wlasnoscia nastepcy Konstantyna Wielkiego (czy jakos tam).

        Radzilbym sprzedawac zawczasu.
      • pikrat Re: Nachapali się a teraz jest problem... 20.03.13, 20:28
        a000000 napisała:

        > pikrat napisał:
        >
        > >Wywar z naparstnicy, jak czy
        > > tałem w pewnej książce bez watykańskiego imprimatur, zakończył jego życie
        > .
        >
        > problem jest w tym, że naparstnica truje powoli.... a papież zmarł gwałtownie -
        > siedział w łóżku z jakimiś dokumentami w ręce...
        >
        Niekoniecznie. Wiele zależy od dawki i podania z innymi lekami. Na portalu Rumburak jest takie coś:

        "Został najprawdopodobniej otruty wywarem z naparstnicy, dodanym do leku na niedociśnienie. Trucizna ta nie pozostawia żadnych śladów, a nawet gdyby pozostawiała, świat i tak nie dowiedziałby się o morderstwie - nie przeprowadzono bowiem sekcji zwłok, a papieski lekarz Buzonetti stwierdził atak serca. Do takiego wniosku doszedł na podstawie... zewnętrznych oględzin papieża wiele godzin po odnalezieniu ciała. Postawienie podobnej diagnozy jest z punktu widzenia medycyny niemożliwe - a jednak, jak widać, możliwe było jak najbardziej."

        Zrozumiałe jest, że słowo "prawdopodobnie" jest tu całkiem zasadne.

        > Wład
        > > ze kościoła nie pozwoliły na sekcję zwłok, by ustalić przyczyny śmierci..
        >
        > władze kościoła czyli KTO? skoro jedyna władza dopiero co zmarła?

        smile To po śmierci papieża panuje chaos? Żartowałaś.

        > >zatem niech może Franciszek poskromi ciekawość?
        >
        > tu nie chodzi o ciekawość... tu chodzi o wyjście na prostą....

        Kiedy po śmierci Jana Pawła I pisano o pieniądzach mafii pranych w watykańskich bankach nikt z wiernych nie chciał dać wiary, że to możliwe. Minęło parę latek i przed tym samym wyzwaniem staje Franciszek I. Tylko że teraz nikt, chyba, nie ma wątpliwości na temat nieczystych interesów tych, których głowami, jak sama twierdzisz, wybrukowane będzie piekło. Jasny sygnał dają ci złodzieje swoim owieczkom. Nie ufajcie nam bo nie jesteśmy godni zaufania. Nigdy nie byliśmy. Pranie pieniędzy włoskiej mafii, pieniędzy skrwawionych, pieniędzy z narkotyków i prostytucji. Jakże trzeba nisko upaść by nie brzydzić się brudnej forsy głosząc treści dla maluczkich przekonanych o niebie i koniecznym pośrednictwie kapłanów. Jak to się dzieje, że rodzice dzieci noszą je już w becikach, niewinne i nieświadome i oddają w łapska czarnej mafii. W mojej głowie to się nie mieści. Tyle przecież słyszeli o tym i owym i nic? To hańba dla rozumu.

        >
        > czyli można skoczyć mu na pukiel gdyby nawet coś się wyda
        > > ło.
        >
        > hihihi... niekoniecznie... można go z grobu wyciągnąć , sąd zrobić i zbezcześc
        > ić...
        >
        • a000000 Re: Nachapali się a teraz jest problem... 20.03.13, 20:41
          pikrat napisał:


          > Niekoniecznie. Wiele zależy od dawki i podania z innymi lekami.

          jak się zapewne domyślasz, ja tego nie wymyśliłam. Niedawno o tym była audycja w TV i tam właśnie mówiono, że naparstnica raczej nie, ale wszystko to podejrzane... z bankiem w tle.

          Widzisz - NIE WIEM, kto podjął decyzję o niedociekaniu przyczyny.... prawdopodobnie był zainteresowany w ukryciu czegoś...

          W mojej głowie to się nie mieści. Tyl
          > e przecież słyszeli o tym i owym i nic? To hańba dla rozumu.

          bo nie rozumiesz, że Bóg i religia to dwa różne światy. Bóg siedzi na swej wysokości zawsze ten sam, a religia to droga którą się podąża... i to niekoniecznie do Boga... są religie, które prowadzą wręcz odwrotnie. A po drodze urzędnicy, których głowy będą tam, gdzie wiesz....



          • pikrat Re: Nachapali się a teraz jest problem... 20.03.13, 20:45
            Już Ci kiedyś pisałem: masz potrzebę - wstąp do Badaczy ale bronisz pijaków jak swojej rodziny.
            Jak długo jeszcze można się za tych drani wstydzić? No bo nie wierze, że jesteś całkiem nieprzemakalna...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka