Gość: zatroskany IP: *.210.static-adsl.customer.ch.easynet.net 21.07.04, 12:27 Poslowie LPR pewnie nie oddawali bo magloby sie zdazyc, ze polska krew wplynelaby do zydowskiej zyly. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gość Posłowie oddają krew IP: *.cofund.org.pl 21.07.04, 12:33 No jakie chorowite biedactwa są... nie moga... Jeśli dla nich to jedyny sposób na pomoc służbie zdrowia to niech ich krew zaleje! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dobromir Re: Posłowie oddają krew IP: 213.17.245.* 21.07.04, 12:41 Brawo, Wyborcza ... zróbcie "halo" z powodu posła, co raz pod publiczkę odda krew. Tysiące krwiodawców oddaje co roku hektolitry krwi - anonimowo, po cichu, dla idei. Tak - dla idei, bo nie wiążą się z tym żadne przywileje. Jestem młodym człowiekiem, oddaję krew dopiero od 7 lat (odkąd tylko formalnie mogłem) i wiem, że te kilka czekolad, to śmieszna cena za blisko pół litra krwi. Podobno kiedyś były przywileje (darmowe leki, przejazdy, itp. itd.) i miało to sens. A dziś nie dość, że oprócz satysfakcji nie mamy nic, to nierzadko personel stacji krwiodawstwa traktuje nas "z buta", jakby to oni nam łaskę robili, że tę krew oddajemy. Niestety, panie pielęgniarki, które naprawdę nie mają ostrej roboty, nie potrafią (od)powiedzieć "dzień dobry", "dziękuję", "proszę" (b. często słyszę burczenie w trzeciej osobie: "niech siada", "niech nie zaciska dłoni!!!", itp.) A potem się dziwią, że ludzie coraz mniej chętnie oddają krew. W Niemczech krwiodawcy mają 3-dniowe zwolnienie, a nas - jednodniowe, ale i tak pracodawcy patrzą na to krzywo. Także proszę mi tu nie wynosić na piedestał szanownych parlamentarzystów. Niech oddadzą choć kilka litrów - wtedy zwracam honor. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traditionalist Chyba posłanki - i to co miesiąc :D IP: *.telpol.net.pl / *.telpol.net.pl 21.07.04, 14:19 Odpowiedz Link Zgłoś
wielki_czarownik Ja bym od nich nie chciał krwi. 21.07.04, 14:47 Ja bym od nich nie chciał krwi. Co jak co, ale podziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś