Dodaj do ulubionych

Religijna wojna w laickiej Francji? Krach "toleran

IP: *.anon-online.org 24.07.04, 11:59
polityka.onet.pl/162,1175020,1,0,2461-2004-29,artykul.html
Francja przedpolem starcia cywilizacji Huntingtona? Być może. Widać krach "społeczeństwa wielokulturowego", w którym istniejące od wieków, oparte o religię wartości moralne zastąpiono mrzonka o "tolerancji" i inne pseudowartości lewicowe, w tym walką o (specjalne) prawa dla homoseksualistów. Własny przyrost naturalny zastąpiono napływem nie umiejących i nie chcących się zasymilować imigrantów. 60 milionowa Francja ma dziś 5 milionów imigrantów z państw muzułmańskich, żyjących de facto w gettach - bo przeciętny Francuz nie chce żyć w sąsiedztwie imigrantów, choć popiera "tolerancję i otwarość" głosując w wyborach na polityków lewicy. Do czego to prowadzi? Czytaj artykuł w "Polityce"
Obserwuj wątek
    • a.adas Re: Religijna wojna w laickiej Francji? Krach "to 24.07.04, 12:26
      No cóż, Francja jak i całe UE doskonale sobie radzi z integracją arabskich
      imigrantów, Bush w Iraku reprezentuje jedynie jankeskich kowboi, a Szaron jest
      faszystowskim dyktatorem i nigdy nie ma racji. Zapomniałbym, ze w Europie nie
      ma żadnych problemów rasowych i religijnych, a UE ma program swej polityki
      zagranicznej i społecznej na następne 2000 lat. Aha, islam to nie tylko
      ekstremisci, ale także pokój i akceptacja innych kultur. Tylko, do diabła,
      zawsze w dziejach jakoś łatwiej przejąć władzę tym pierwszym - kto sprawuje
      rząd dusz w Iraku?
      Żeby nie było - takie same procesy wystepują w każdej religii. Jedna rzecz w
      każdej innej są równoważone TAKŻE na forum publicznym.

      "Pod naporem radykalnego islamu pada wypracowany od stu lat konsens pokojowego
      współistnienia religii, a antysemityzm staje się jednym z wielu sposobów na
      uprawianie polityki. Załamują się fundamenty republiki i świeckiego państwa.
      Laicyzacja islamu na wzór katolicki i żydowski (a więc zrównoważona, a nie
      arogancka) jest niemożliwa. Sposób życia muzułmanów i wyznawana przez nich
      hierarchia wartości pozostają bowiem nierozerwalnie związane z religią.
      Wszelkie próby ingerencji z zewnątrz są interpretowane przez nich jako gwałt na
      słabszym.

      Religijna wojna wszystkich ze wszystkimi właśnie się zaczyna. Poza synagogami i
      meczetami płoną również zbory protestanckie i kościoły, jak np. w Montpellier w
      lutym 2004 r. To na razie odosobnione przypadki, ale i one budzą wojujący
      laicyzm zwalczający każdą religię, znany Francuzom sprzed rozdzielenia Kościoła
      od państwa w 1905 r."

      Przypominam, to artykuł z "Polityki".

      Pzdr.
      adas


      • gini Re: Poprawnym politycznie 24.07.04, 12:41
        serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2196042.html
        Polecam i ten artykul.Wlasciwie to oba traktuja o tym samym .
        • kropekuk Musze sie wylaczyc z dyskusji. Moze pogadamy i 24.07.04, 12:52
          prywatnie, bo temat fascynujacy. I - niestety - wazny.
        • a.adas Dokładam 24.07.04, 13:01
          poland.indymedia.org/pl/2004/07/7786.shtml
          • Gość: czytelnik "Wolne" i "obiektywne" informacje lewicowych medió IP: *.anon-online.org 24.07.04, 13:41
            > poland.indymedia.org/pl/2004/07/7786.shtml

            Typowa lewicowa agitka:
            "Ale ostatecznie Stany Zjednoczone zbudowano na fundamencie religijnym i to do niego powraca aktualna administracja. Rota przysięgi, obowiązująca od zimnej wojny i kontestowana teraz przed Sądem Najwyższym, zakłada, że żeby być Amerykaninem trzeba wierzyć w Boga."

            A więc USA są fundamentalistycznym religijnym krajem ścierającym się z tolerancyjnym i otwartym Islamem? A jak to się ma do islamskiego państwa religijnego w Iranie czy byłego Talibanu w Afganistanie?

            "Poza tym ta teoria opiera się na wierze w “wartości amerykańskie”. Chodzi o wiarę, bo jak inaczej mieć tak wielką estymę dla kraju, którego konstytucja nie uznaje suwerenności narodu, którego prezydenta nie wybrano tylko mianowano, gdzie korupcja posłów nie jest zabroniona lecz reglamentowana, gdzie aresztowanych można trzymać w sekrecie, który utrzymuje obóz koncentracyjny Guantanamo, który praktykuje karę śmierci i tortury,"

            Karę śmierci w USA orzeka się za zbrodnie przeciw życiu, w przeciwieństwie do Iranu czy Talibanu, gdzie można (lub można było) dostać czapę za odejście od islamu lub wyznawanie innej religii. O takim drobiazgu jak "fatwa" Chomeiniego na Salmana Rushdie za "Szatańskie wersety" - literacką krytykę Koranu autor jakoś nie chce pamiętać. Ale w końcu to USA są wielkim szatanem. Zapewne w Iranie nie praktykuje się tortur, a w Talibanie nie rozstrzeliwano bez sądu lub po parodiach procesów są dowych.
            Zderzenie cywilizacji? Wojna islamu z Zachodem? Bzdura. 11 września to tylko drobny wypadek kilku arabskich pilotów, którzy porwali Boeingi, żeby "przelecieć się", tak jak czasem u nas małolaty kradną samochody dla jednej przejażdżki.
            Oto "wolne" i "obiektywne" media w wydaniu ultralewicy. "Wolne", a raczej swobodne bez granic są tu dobór i interpretacja faktów. Wszystko inne jest podporządkowane propagandzie.

            Wpisałem powyższy komentarz pod artykułem na podanej stronie. Otrzymałem komunikat:

            "Twój komentarz wkrótce pojawi sie na stronie. W razie problemów technicznych może to potrwać dłużej.

            Prosimy o cierpliwość"

            Komentarz pojawił się na stronie. Ciekawe czy przetrwa i ewentualnie jak długo?
        • a.adas Znowu "chusty" 24.07.04, 13:06
          serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,42786,2195906.html
    • a.adas Jak w Europie rozwiazuje się światowe problemy 24.07.04, 14:47
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2196609.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka