Gość: czytelnik
IP: *.anon-online.org
24.07.04, 11:59
polityka.onet.pl/162,1175020,1,0,2461-2004-29,artykul.html
Francja przedpolem starcia cywilizacji Huntingtona? Być może. Widać krach "społeczeństwa wielokulturowego", w którym istniejące od wieków, oparte o religię wartości moralne zastąpiono mrzonka o "tolerancji" i inne pseudowartości lewicowe, w tym walką o (specjalne) prawa dla homoseksualistów. Własny przyrost naturalny zastąpiono napływem nie umiejących i nie chcących się zasymilować imigrantów. 60 milionowa Francja ma dziś 5 milionów imigrantów z państw muzułmańskich, żyjących de facto w gettach - bo przeciętny Francuz nie chce żyć w sąsiedztwie imigrantów, choć popiera "tolerancję i otwarość" głosując w wyborach na polityków lewicy. Do czego to prowadzi? Czytaj artykuł w "Polityce"