Dodaj do ulubionych

CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ?

IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 15:26
Czy uwazacie ze warto jeszcze wygrzebywac tamte sprawy, czy tez zajac sie budowaniem
przyszlosci ? Wiekszosc osob do rozliczania albo juz nie zyje, albo jest juz tak stara
ze nikt o nich nie pamieta. Przez najblizsze 4 lata nie ma co sie spodziewac jakichs
gwaltowniejszych ruchow dekomunizacyjnych poniewaz u wladzy bedzie SLD
bezposrednia nastepczyni PZPR. Od upadku komuny w Polsce minelo juz 12 lat.
Moze juz czas przestac zyc przeszloscia, a wziazc sie porzadnie za budowe gospodarki
naszego kraju.
Obserwuj wątek
    • Gość: Onyx Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: 62.87.254.* 21.08.01, 15:34
      Jestem za dekretynizacją Państwa w całym spektrum jego funkcji. Po
      dekomunizacji lewicy , aktualnie przychodzi kolej na debolszewizację prawicy i
      tak na okragło. Dajmy sobie spokój. Może byśmy coś wyprodukowali np. łódz
      podwodną, może być żółta.Hej
      Onyx
    • eliot Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 21.08.01, 15:37
      Gość portalu: Balzer napisał(a):

      > Czy uwazacie ze warto jeszcze wygrzebywac tamte sprawy, czy tez zajac sie budow
      > aniem
      > przyszlosci ? Wiekszosc osob do rozliczania albo juz nie zyje, albo jest juz ta
      > k stara
      > ze nikt o nich nie pamieta. Przez najblizsze 4 lata nie ma co sie spodziewac ja
      > kichs
      > gwaltowniejszych ruchow dekomunizacyjnych poniewaz u wladzy bedzie SLD
      > bezposrednia nastepczyni PZPR. Od upadku komuny w Polsce minelo juz 12 lat.
      > Moze juz czas przestac zyc przeszloscia, a wziazc sie porzadnie za budowe gospo
      > darki
      > naszego kraju.


      A niby jak mozna rozliczyc ten PRL?
      Rozstrzelanie paru tysiecy bylych komunistow?
      Obozy reedukacji dla niewdziecznego narodu, ktory wzdycha do nieboszczyka Gierka?

      Trzeba przyjac rzeczywistosc do wiadomosc8i i brac sie do robity. Jak dotad to
      zamiast rozkoszy dobrobytu po transformacji, czeka nas tylko krew, pot i lzy!
      I co? Nastepni do rozliczenia?

      Eliot
    • Gość: Indris Warto ! IP: *.ibspan.waw.pl 21.08.01, 15:58
      Alternatywa Balzera przypomina osławione pytanie "czy myć ręce czy nogi". Ale przez ''rozliczanie'' PRL
      rozumiem refleksję nad tym okresem, który ukształtował większość żyjących obecnie Polaków, a NIE
      lustracyjno-dekomunizacyjny cyrk. WSZYSTKIE dokumenty z tamtego okresu powinny być JAWNE i
      dostępne dla WSZYSTKICH, a nie dla tajnych rozpraw. Bez ZROZUMIENIA PRL nie da się zrozumieć
      współczesności. Oczywiście zrozumienie to nie jest ani gloryfikacja (tego akurat nie widać) ani ślepe
      opluwanie (które niektórzy nazywają ''rozliczaniem'').
      • Gość: Puls Re: Warto ! IP: *.tnt87.chi5.da.uu.net 21.08.01, 16:07
        Nie tylko warto ale trzeba.To ze sie nie rozlicza katow Narodu Polskiego jest
        wynikiem tego co mamy.Zaden Narod ktory uwaza siebie za Autonomiczny nie
        pozwolil by sobie na takie status quo.
        • Gość: Indris Re: Warto ale nie tak jak Puls IP: *.ibspan.waw.pl 21.08.01, 16:44
          Rozliczenie PRL, to dużo więcej niż ''rozliczenie katów''. Zbrodnie można - i trzeba - osądzić, ale mitem i
          legendą jest sprowadzanie 45 lat historii Polski do schematu ''kaci - ofiary''. Czy np Kabaret Starszych
          Panów należał do katów czy ofiar ? A Irena Santor, Mazowsze, budowniczowie KGHM, Eugeniusz
          Kwiatkowski (wiceminister w komunistycznym rządzie) ? O tych czasach trzeba po prostu uczciwie
          mówić, bo to były czasy, które uformowały wszystkich Polaków mających więcej niż 15 lat (a więc np.
          o. Rydzyka też!). Uczciwie - to znaczy o różnych stronach PRL-owskiego medalu, bo BYŁY różne
          strony. .
          • Gość: Puls Re: Warto ale nie tak jak Puls IP: *.tnt14.chi1.da.uu.net 21.08.01, 17:24
            Gość portalu: Indris napisał(a):

            > Rozliczenie PRL, to dużo więcej niż ''''rozliczenie katów''''. Zbrodnie można - i t
            > rzeba - osądzić, ale mitem i
            > legendą jest sprowadzanie 45 lat historii Polski do schematu ''''kaci - ofiary''''.
            > Czy np Kabaret Starszych
            > Panów należał do katów czy ofiar ? A Irena Santor, Mazowsze, budowniczowie KGH
            > M, Eugeniusz
            > Kwiatkowski (wiceminister w komunistycznym rządzie) ? O tych czasach trzeba po
            > prostu uczciwie
            > mówić, bo to były czasy, które uformowały wszystkich Polaków mających więcej n
            > iż 15 lat (a więc np.
            > o. Rydzyka też!). Uczciwie - to znaczy o różnych stronach PRL-owskiego medalu,
            > bo BYŁY różne
            > strony. .

            Indris-czy ty wiesz co piszesz?.Slowo mowione czy spiewane, czy pisane chocby jak
            nawolywalo do zbrodni dopoki nie personalnych powinno byc zagwarantowane
            wolnoscia.Jednakze jezeli Beria czy Borman wydawali wyroki smierci na obroncow
            panstwowosci i tozsamosci narodowej to tacy ludzie powinni ku przestrodze
            przyszlych pokolen byc zgladzeni.Zab za zab,oko za oko.Tak jak to robia Zydzi.
      • rootboy Re: Warto ! 22.08.01, 10:13
        Chyba pierwszy raz sie z toba zgodze na tym forum!
        Masz calkowita racje.

        pozdr.
    • Gość: JJ Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.theramp.net 21.08.01, 17:16
      Warto i trzeba, tylko teraz juz chyba za pozno. PRL powinno sie bylo rozliczyc
      zaraz po upadku (jak to zrobili Czesi) i teraz nie byloby tego typu "zboczen",
      ze dzisiaj te osoby ktore sa wspolodpowiedzialne za 50 lat niewoli i cierpien
      narodu Polskiego sprawuja najwyzsze stanowiska w Polsce (Kwasniewski, Miller
      itp.)
      • Gość: Puls Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.tnt14.chi1.da.uu.net 21.08.01, 17:26
        Gość portalu: JJ napisał(a):

        > Warto i trzeba, tylko teraz juz chyba za pozno. PRL powinno sie bylo rozliczyc
        > zaraz po upadku (jak to zrobili Czesi) i teraz nie byloby tego typu "zboczen",
        > ze dzisiaj te osoby ktore sa wspolodpowiedzialne za 50 lat niewoli i cierpien
        > narodu Polskiego sprawuja najwyzsze stanowiska w Polsce (Kwasniewski, Miller
        > itp.)

        Zgadza sie,ale nigdy nie jest za pozno dopoki istnieja ludzie szukajacy
        sprawiedliwosci i prawdy.
        • Gość: Balzer Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 17:48
          Taka dekomunizacje z prawdziwego zdarzenia to mozna bylo przeprowadzic
          10 lat temu, teraz to chyba juz na to za pozno. Trzeba zajac sie terazniejszymi
          problemami. Oczywiscie, tak jak powiedzial Indris, IPN powinien udostepnic
          wszystkie teczki stworzone przez PRLowskie sluzby bezpieczenstwa, ale co do
          sadzenia "zbrodniarzy" typu Miller, Kwasniewski to nie badzmy smieszni.
          Jeden jest prezydentem, drugi za miesiac bedzie premierem, a skoro ludzie
          ich popieraja, to tym bardziej nie beda ich sadzic. Zreszta to nie sa zadni przestepcy.
          Prawdziwi juz w wiekszosci nie zyja. Jest zasada ze ludzie ktorzy sa przy wladzy
          nie pozwola sie sadzic. Moze to zrobic jedynie historia.
          • Gość: Puls Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.tnt2.irving.il.da.uu.net 21.08.01, 18:10
            Gość portalu: Balzer napisał(a):

            > Taka dekomunizacje z prawdziwego zdarzenia to mozna bylo przeprowadzic
            > 10 lat temu, teraz to chyba juz na to za pozno. Trzeba zajac sie terazniejszymi
            > problemami. Oczywiscie, tak jak powiedzial Indris, IPN powinien udostepnic
            > wszystkie teczki stworzone przez PRLowskie sluzby bezpieczenstwa, ale co do
            > sadzenia "zbrodniarzy" typu Miller, Kwasniewski to nie badzmy smieszni.
            > Jeden jest prezydentem, drugi za miesiac bedzie premierem, a skoro ludzie
            > ich popieraja, to tym bardziej nie beda ich sadzic. Zreszta to nie sa zadni prz
            > estepcy.
            > Prawdziwi juz w wiekszosci nie zyja. Jest zasada ze ludzie ktorzy sa przy wladz
            > y
            > nie pozwola sie sadzic. Moze to zrobic jedynie historia.

            tak ale ludzie przy wladzy tworza ustawy ktore chronia przestepcow i oni tez
            posrednio uczestnicza w zbrodni.Jeszcze raz mowie niezyjacy nie maja glosu i na
            tej podstawie komuna przetrwala do dzisiaj.10 lat-mowisz zatarlo slady a Jedwabne
            jakos tam slady pozostaly w kim? w obroncach nacji ktora sie wyzywa na Polakach
            aby w ten sposob uniknac win zbrodnipopelnionych na Polskich Patriotach.
          • Gość: Indris NIE, NIE i jeszcze raz NIE dla zasady Balzera IP: *.ibspan.waw.pl 21.08.01, 18:51
            Balzer napisał: "Jest zasada ze ludzie ktorzy sa przy wladzy nie pozwola sie sadzic."
            NIE !!! Przypominam proces Clintona. To jest sprawa NIEZALEŻNA od sporów o PRL Procedury
            sądzenia, to temat na oddzielną dyskusję, ale dla ''zasady'' "władzy się nie sądzi" zgłaszam
            kategoryczny sprzeciw.
    • Gość: stas Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 18:34
      Czy warto czasem przejrzeć stare fotografie ?
      Ten kto ma zasady to wie, że nie surowość kary ale jej nieuchronność
      powstrzymuje od "recydywy".
      Pozdr.
    • Gość: Cyklista Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.navion.no 21.08.01, 18:50
      Balzer, chyba źle sformułowałeś pytanie. W efekcie pojawiło tu się wszystko, od
      Bermana do Millera, od ocen historycznych do postępowania prokuratorskiego, od
      postaw indywidualnych po stanowisko urzędowe.
    • perla! Re: Czy warto jeszcze rozliczać HITLEROWCÓW? 21.08.01, 18:56
      Nie żyją już chyba - Perła
      • Gość: Balzer Re: Czy warto jeszcze rozliczać HITLEROWCÓW? do Perly IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:09
        Perla, nie chodzi o to czy nie nalezy ich rozliczac, tylko o to czy nie jest juz na to
        za pozno. Nie porownuj PRLu z hitlerowskimi Niemcami. Hitleryzm mozna porownywac
        ze Stalinizmem. Prawo do oceny rzadow ludzi mamy zawsze nikt go nam nie odbiera,
        ale czy nie wartoby sie zajac przyszloscia Polski, zamiast babrac sie w przeszlosci
        na ktora i tak nie mamy wplywu. Ja wiem ze Ty bys najchetniej sprzymierzyl sie
        z Adolfem Hitlerem, ale wtedy to mielibysmy co rozliczac.
        Pozdro.
        • Gość: Perła Re: Czy warto jeszcze rozliczać HITLEROWCÓW? do Balzera IP: *.lublin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:24
          Balzer, stalinizm w Polsce również był i odnowił się w stanie wojennym. Wiesz
          co mnie wkur...? To, że faszyzm ze 50 mln ofiar został SŁUSZNIE potępiony, a
          komunizm ze 100 mln ofiar - NIE!. W Europie działają LEGALNIE partie
          komunistyczne i są nieraz przy władzy. Natomiast jak Haider zdobył w Austrii
          władzę to huk się zrobił na cały świat, choć jego zastępcą Żyd jest. Kapujesz w
          czym rzecz? A co do zajęcia się gospodarką to niech politycy trzymają od niej
          swe brudne łapska jak najdalej. Tylko to jej może pomóc. Tylko WOLNY RYNEK.
          pozdrawiam - Perła
          • Gość: Balzer Re: Czy warto jeszcze rozliczać HITLEROWCÓW? do Perly IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 19:33
            Stalinizm to juz nawet nie byl komunizm, tylko zwyczajny kult jednostki.
            W Polsce praktykowany tylko do smierci Bieruta. Potem probowano nam
            serwowac "socjalizm z ludzka twarza" ktory oczywiscie nie sprawdzil sie.
            Jezeli mielibysmy kogos rozliczac to wlasnie UBekow z lat 50-tych czym
            stara zajmowac sie IPN. A co do gospodarki to oczywiscie kapitalizm i wolny
            rynek powinny zajmowac pierwsze miejsce. Niestety politycy tak z prawej
            jak i lewej strony tego nie rozumieja (a moze nie chca rozumiec, przeciez tak
            dla nich jest wygodniej)
            Pzdr
        • wojcd Panie Balcer 21.08.01, 19:28
          istotne dla zbudowania PRZYSZŁOŚCI są pewne cechu uczciwość, rzetelność, bycie
          poczciwym.... . Społeczeństwo MUSI patrzeć w tych kategoriach na swą przeszłość
          iby móc zbudować przyszłość. Nie sa się przyjąć tzw. opcji zerowej.
          Wojciech
          • Gość: Balzer Re: Panie Balcer IP: *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.01, 23:32
            Przeszlosc nalezy rozliczyc, ale nie mozna tego robic na zasadzie polowania
            na czarownice. Niektorzy Polacy zbyt gorliwie podchodza do problemu
            dekomunizacji, stwierdzajac ze wszystkich czerwonych powinno postawic sie
            pod sciana. Jezeli juz chcemy rozliczac to robmy to spokojnie i z glowa.
            • wojcd Re: Panie Balcer 22.08.01, 00:47
              Panie Balcer,
              Nie ulega dla mnie wątpliwości, że należy to robić znacznie ostrzej niż się
              robi. Musimy w efekcie otrzymać pewną JAKOŚĆ, tzn.poczucie uniwersalności cnót
              społecznych. Ja nie mam, żadnych zastrzeżeń do X , że będąc inżynierem np.
              budownictwa w PRL wstąpił do PZPR i zajął wyższą pozycję społeczną. Natomiast
              mój niepokój budzi gdy ludzie z UB i SB za swoją niekiedy zbrodniczą
              działalność nadal są gratyfikowani. Ideolodzy z PZPR zmienili taktykę i nadal
              działają. Proszę zauważyć, że jakakolwiek próba dobrania się do tych 2 grup
              ludzi jest natychmiast blokowana przez SLD. Przecież profesorowie marksizmu
              niczym zmory wrócą z nowymi teoriami i będą je głosić w masmediach (Wiatr,
              Pastusiak,...). Wielu ludzi ma poczucie krzywdy, że ich moralny heroizm w PRL
              był nadaremny. Oczywiście można powiedzieć, że to poczucie krzywdy jest
              subiektywne. Nie chciałbym by Pan myślał, że chodzi mi o jakieś poglądy
              głoszone przez nasze partie prawicowe. Chodzi mi o cnoty takie jak:
              sumienność, kult pracy, prawdomówność, dotrzymywanie słowa itd... . Młodzież
              wprost mówi tylko kantami, oszustwami..... dochodzi się do „sukcesu”. Nie ma
              takiego podejścia – mam talent jestem pracowity, a więc przyszłość przede mną .
              Typowe cechy PRL-owskie gwarantujące sukces kiedyś – gwarantują sukces dziś. I
              stąd by coś osiągnąć w przyszłości musimy cnoty społeczne pielęgnować i przez
              nie patrzeć. Ta nierozliczona PRL-owska spuścizna będzie nas ciągnęła w dół.
              Jest naiwnością myślenie, że wolny rynek, fachowcy, .... gwarantują
              pomyślność. Do sprawy trzeba podchodzić tak jak to robi prosty Ślązak.
              Serdecznie pozdrawiam - Wojciech
            • Gość: ar Re: Panie Balcer IP: *.wlop.ppp.polbox.pl 22.08.01, 01:06
              Panie Balzer.
              Popieram Pana sposób podejścia do historii. Niech się tym zajmują osoby
              kompetentne. Osobiście mam dość słuchania o krzywdach wyrządzonych przez
              innych, ciągłego podsycania nienawiści, szczycenia się bohaterstwem.Ile lat
              można tego słuchać? Ja chcę żyć pełną piersią, bez oglądania się za siebie. Ile
              jeszcze lat musi minąć, żeby przestać machać szabelką a zacząć potrząsać pełnym
              trzosem? Dlaczego mam patrzeć w przeszłość zamiast iść do przodu?
    • Gość: maurycy Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 22.08.01, 01:07
      Po co? Nie szkoda wam publicznych, tz. własych własnych pieniędzy. Wszystkie
      kompromitujące akta już dawno poszły z dymem.
      Uważam, że trzeba przeprowadzić deAWSyzację i desolidaryzację, bo skąd wzieły
      się te krociowe majątki kolesiow ze steropianu?
      • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 01:23
        Panie Maurycy,
        bądźmy dokładni. Wpuszczam do sejmu lekarza dietetyka. I jak Pan myśli kto wg
        niego jest bogaty? Bez problemu wskaże na SLD.
        Wojciech
    • Gość: Toto Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.proxy.aol.com 22.08.01, 02:16
      Nie wydaje mi sie aby to bylo mozliwe w dzisiejszej Polsce.Nie ma masy
      krytycznej w spoleczenstwie.Ludzie nie sa zainteresowani tym , zreszta
      wiekszosci rodakow komuna kojarzy sie raczej przyjemnie.(wynik eksterminacji
      elit i powojennej indoktrynacji).A przeciez teraz wladze i tak praktycznie
      sprawuja czerwoni tylko w innym wydaniu i za pomoca innych srodkow.
      Ale niestety trudno bedzie cos wybudowac na bagnie,a na osuszenie nie ma
      przyzwolenia.Prosze spojrzec na casus UW.Bronili czerwonych jak niepodlegloscismile
      liczac nie wiem na co, i co , czerwoni juz wkrotce dostana co chca a UW?
      Wykorzystana moze co najwyzej stroic miny w programach TV.
      PRL-u juz sie chyba nie rozliczy ale jeszcze za to wszyscy zaplacimy
      Pozdro
      • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 02:42
        Panie Toto,
        Ja bym dodał jeszcze inny czynnik negatywny, który umocnił komunistów. A
        mianowicie w latach 80-89 nastąpiło przez emigrację wypłukanie wartościowej
        warstwy ludzi przedsiębiorczych. Stąd krótkość kadrowa po prawej stronie. Jest
        jednak pewna nadzieja ale nie jestem pewien wartości mojej obserwacji. Można
        zaobserwować, że na poziomie gmin władze są o wiele bardziej normalne niż na
        poziomie centralnym. Więc może istnieje jakaś nadzieja działań oddolnych. Czy
        ta obserwacja ma jakiś sens?
        Wojciech
        • Gość: Toto do wojcd IP: *.proxy.aol.com 22.08.01, 03:18
          Szanowny wojcd
          Co do emigracji 80-89 to chyba ma pan racje .Wyjechalo kupe fajnych ludzi
          (chociaz i sporo menelstwa).Sam w hotelu w Austrii mieszkalem z 3(!!!)lekarzami.
          Sporo wiary z inicjatywa dalo sobie spokoj z uzeraniem sie z systemem i dalo
          noge.To napewno uszczuplilo "prawa" strone.
          Co do istnienia wiekszej ilosci "trzezwych" w terenie niz w centrum to nie
          jestem taki pewien.Na pewno w mniejszych skupiskach o duzych tradycjach latwiej
          jest przeciwstawiac sie czerwonemu ale itak nie wszedzie.Prosze spojrzec na
          wyniki wyborow na Ziemiach Zachodnich , wiekszosc idzie za czerwonym.
          Poza tym zbyt duza wiare poklada sie w nowym pokoleniu.Ono czerpie przyklad z
          tego co jest dookola a co widac?
          Moze jestem zbyt wielkim pesymista ale tak to widze
          Pozdro
          • wojcd Do Toto 22.08.01, 03:31
            Panie Toto,
            nie mam żadnych złudzeń co do Dobrze Odżywionych. Jednak jeśli nie można
            osiągnąć celu ostatecznego teraz to istnieje pytanie o cele pośrednie. Jak
            postępować by cokolwiek dobrego na tej drodze zrobić. Ja wiem, że PRAWDA
            zwycięży ale za jaką cenę. I dlatego pytanie o cele pośrednie - cząstkowe.
            Pozdrawiam Wojciech
      • Gość: Aaron Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.08.01, 04:02
        Dyskusja ta dowodzi ze:"komunisci" bez wzgledu na czas i okolicznosci wiedza
        jak zajmowac sie polityka z czego wniosek ze szanse na jakiekolwiek rozliczenia
        sa nie tylko male ale wrecz niemozliwe a z tego kolejny wniosek ze miast nurzac
        sie bez konca w przeszlosci czas zrobic cos dla terazniejszosci i przyszlosci
        bo ta pod rzadami zadnych "komuszej" krwi centro- i prawicowcow wiedzie do
        totalnej ruiny.Czy nie nalezaloby zatem juz rozpoczac rozliczania tych ktorzy
        doprowadzili kraj do ruiny gospodarczej,deprawacji i zaniku wiezi spolecznych
        do nedzy wielu polskich rodzin itd,itd.Okazac sie moze ze liczba
        zaglodzonych,zamrozonych,zamordowanych w bestialski sposob i wykonczonych
        fizycznie i psychicznie ,znacznie ale to bardzo znacznie przekracza liczbe
        zamordowanych przeciwnikoww poprzedniego systemu.Wybor drogi i sposobu na
        polskie zycie w niedalekiej przyszlosci nalezy do Panstwa Panie i Panowie
        Polacy bo to wy decydowac bedziecie o akceptacji wladzy "komuszej" i posrednio
        pozytywnej akceptacji poprzedniego systemu.
        • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 04:17
          Panie Aaronie,
          ja nie chcę się nużać w przeszłości dla jakiejś osobistej satysfakcji. Problem
          w tym, że nie da się budować przyszłości bez pozytywnych wzorców pielęgnowanych
          w przez pokolenia tak jak w krajach protestanckich. Ja chce tylko na tyle
          rozliczać przeszłość na ile to jest potrzebne dla przyszłości.
          Wojciech
    • Gość: Toto Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.proxy.aol.com 22.08.01, 03:42
    • Gość: Toto Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.proxy.aol.com 22.08.01, 03:57
      Panie Wojciechu
      Nieslychanie ciezkie to zagadnienie.Co robic teraz aby odniesc zwyciestwo
      pozniej.Nie mamy zbyt wiele opcji.Pozostaje praca u podstaw.W Polscejest wielu
      ludzi ktorzy maja zdrowe podejscie do czerwonego ale sa zniecheceni , wsciekli
      za zmarnowane szanse no i rozproszeni.Faktycznie , moze warto sie skoncentrowac
      na jakichs mniejszych celach np. wladza w miescie ,gminie pokazac innym ze
      jednak mozna a potem wyjsc na szersze forum.Sa to tylko luzne uwagi ,ale kto wie
      moze cos z tego bedzie.
      No i zostaje nam jeszcze jedno wyjscie ,jak mowia tutaj: "the best revenge is
      living well" najlepsza zemsta , rewanzem jest zyc dobrze (godnie)
      Pozdro
      • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 04:07
        Panie Toto,
        ja nie mam kłopotu z tym co robić, tzn. jak żyć. Problem jest jednak w tym, że
        jeśli ktoś coś widzi ważnego to ma niejako moralny obowiązek coś w tym kierunku
        zrobić. Ja np. tu na Forum staram się zwrócić uwagę, że przez wygraną Dobrze
        Odżywionych i ich kompletnym opanowaniem TVP istnieje zagrożenie dla wartości
        nadrzędnej WOLNOŚCI. Argument ten nie jest podejmowany. Raz pytając
        bezpośrednio kogoś czy nie jestem tu przewrażliwiony - odpowiedział mi że tak
        bo niezależne masmedia są dostatecznie silne - co Pan o tym myśli.?
        Wojciech
    • Gość: Toto Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.proxy.aol.com 22.08.01, 04:20
      Ja nawet nie wiedzialem ze w Polsce sa niezalezne media.Ktos ma duze poczucie
      humoru.Jest kilka gazet ktore mozna powiedziec nie sa zaatakowane przez
      czerwonke ale to chyba wszystko.Nie wiem co z ta nowa TV Puls.Ale oni chyba nie
      maja nawet krajowego zasiegu.
      To racja ,jesli komisarze wezma sejm to ich wladza bedzie calkowita.Nie bedzie
      ich mozna ugryzc z zadnej strony.
      Pozdro
      • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 04:25
        Widzę ze smutkiem, że mamy identyczny pogląd. Czyli kontrola Dobrze Odżywinych
        nad masediami i sądownictwem daje im praktycznie rzecz biorąc wszystko. Zatem
        dlaczego Pan jest JEDYNYM który się ze mną zgadza? Ja już myślałem może ja
        jestem psychiczny. Czyli jest BARDZO niebezpiecznie.
        Wojciech
        • Gość: Toto Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.proxy.aol.com 22.08.01, 04:43
          Nie wiem dlaczego niewiele osob chce przyjac to do wiadomosci .Moze tak im
          wygodniej,moze pogardzaja "zwierzecym antykomunizmem" bo ich autorytety moralne
          tak robia.A moze po prostu wiele osob jest umoczonych i raczej wola to zmiesc
          pod dywan.Ja juz pisalem ze Wiekszosc rodakow to raczej ma mile wspomnienia z
          dziecinstwa
          Pozdro
          • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 04:50
            Czyli zgadzamy się. A co Pan na taką wizję. Plan Dobrze Odżywionych jest
            prosty. Ostra kontrola nad masmediami i sądownictwem i doczołganie się do
            pieniędzy UE - Gierek z happy endem. Taki stan można utrzymać myślę 2 lata. UE
            widzi to i robi im psikusa i przesuwa termin. Ciężkie rozruchy bo pęknięcie
            wtedy musi być ostre?
            • Gość: Onyx Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: 62.87.254.* 22.08.01, 09:29
              Przez zawarte tutaj opinie przebijają poglądy polityczne autorów i ich wizja
              Polski lub jej brak. Są rzeczy które trzeba zrobić na pewno, a są takie które
              przy okazji, lub takie których zrobienie nic nie da, lub są niepotrzebne.
              Ja jestem zwolennikiem demokracji, nie chadeckiej i nie socjalnej, ale
              obywatelskiej. Tylko myśląc kategoriami interesu Państwa i obywateli można
              czasy PRL-u rozliczyć. Lewa strona chce wszysto zapomnieć, prawa z instytucją
              kościelną na czele będzie eksploatować te czasy do oporu. Zauważcie jak
              rozłożone są aktualnie akcenty w obchodzeniu takich rocznic jak 1 i 17
              wrzesień. Za 5 - 10 lat młodemu człowiekowi II wojna Światowa będzie kojarzyć
              się z agresją Związku Radzieckiego na Polskę. Rozumiem mechanizm jaki za to
              odpowiada, w przypadku 17 września za przeciwnikiem stała siła militarnym i
              antychrześcijańska ideologia, za I września siła militarna i ideologia
              dominacji rasy panów tj. Niemców. - widocznie to łatwiej wybaczyć. Podobnie
              było w przypadku wojny polsko-szweckiej, która była , o czym niewielu pamięta,
              wojną o charakterze religijnym - protestanci przyszli zrobić porządek z
              katolikami za prześladowanie tych pierwszych. Czy tak to jest dzisiaj
              odbierane?
              Podałem parę przykładów, aby uzmysłowić wam, że nasza historia jest, i póki co
              będzie, zideologizowana, nie stać nas na obiektywizm. Nie wspomnę tutaj
              szczegółowo o Powstaniu Warszawskim, latach okupacji, stosunku do mniejszości
              narodowych, itd.
              Nie dziwi was fakt, że karierę robią książki historyczne, dotyczące Polski,
              pisane przez zagranicznych autorów?
              Jeżeli nie potrafimy przeprowadzić rozliczeń obiektywnie, to może lepiej
              zostawić to tak jak jest - z wyłączeniem oczywiście przestępstw kryminalnych.

              Aby poćwiczyć obiektywizm historyczny proponuję odpowiedzieć sobie na
              następujące pytanie.
              Ciekaw czy zastanawialiście się co by było z Polską po wojnie, gdyby Stalin nie
              znalazł złych komunistów którym mógł oddać władzę?
              Hej
              Onyx
              • Gość: Tom Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? do Onyxa IP: 213.77.14.* 22.08.01, 12:20
                Co do ostatniego pytania stałoby się najprawdopodobniej to co z Austrią,
                wersja z 16 republiką radziecką byłaby zbyt niebezpieczna dla Stalina.
                • Gość: Onyx Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? do Onyxa IP: 62.87.254.* 22.08.01, 12:41
                  Pomyś co w takim razie z Niemcami Wschodnimi, przecież Stalin by ich nie
                  oddał. Położenie Polski jest geopolityczne, to na jej terytorium miała toczyć
                  się przyszła wojna z zachodem.
                  Stalin planował i myślał o nowej wojnie.
                  Twoje rozwiązanie jest bardzo optymistyczne.
                  Hej
                  Onyx
                  • Gość: Tom Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? do Onyxa IP: 213.77.14.* 22.08.01, 14:35
                    Stalin głupim nie był, nie miał zamiaru ciągnąć dalej wojny - gospodarka ledwo
                    piszczała i najgorsze - nie miał kim - musiał rozprawić się z własnymi
                    żołnierzami którzy zobaczyli że można lepiej żyć niż w ZSRR (odesłano
                    wszystkich na dalekie tyły - za Ural), pozostały tylko zawsze wierne dywizje
                    NKWD które musiały zająć się pracami zwiazanymi z okupacją: Czechosłowacji,
                    Wegier, NRD-ówka itd. (tzw demokratyczna pomoc). Myślę że Stalin nie zabrałby
                    się do wojny "domowej" w środku zdobytych terytoriów (z możliwością interwencji
                    USA - zdechł już najlepszy przyjaciel Rooswelt). Dążyłby do pewnego
                    rodzaju "finlandyzacji" Polski - do uzgodnienia transport do NRD-ówka itd.
    • jacek#jw Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 09:21
      Jestem zwykłym obywatelem tego kraju, daleko od jakiejkolwiek władzy, bez
      większego wpływu na to co dzieje się w skali makro w państwie. I myślę sobie,
      że dekomunizacja to tylko fragment rozliczania się z przeszłością. I jako
      umiejętność rozliczenia się z nią traktuję ją przede wszystkim jako
      indywidualne spojrzenie w przeszłość, na swoje dokonania, ich skutki, swoją
      postawę w sytuacjach ważnych dla kraju. Takie spojrzenie umożliwia mi dokonanie
      oceny innych, tych którzy są przy władzy, tych którzy mają o wiele większy
      wpływ na innych niż ja. I problem dekomunizacji, jako rozliczenie się z
      przeszłością jest tym, co nie pozwala mi w sposób jednoznaczny określić za tą,
      czy inną opcją polityczną w Polsce. Zatem dekomunizacja, a raczej rozliczanie
      się z przeszłością to nie jakiś jednorazowy akt, a ciągły proces, o którym nie
      wolno nam zapominać. A przestępców należy sądzić zawsze.
    • sceptyk Warto, a nawet trzeba. Ale jak to zrobic skoro wiekszosc nie chce? 22.08.01, 10:56
      List Balcera, ktory rozpoczal watek - beznadziejny. Sformulowania na poziomie
      propagandy SLD. ?Czy uwazacie ze warto jeszcze wygrzebywac tamte sprawy, czy
      tez zajac sie budowaniem przyszlosci?? - Czyli ukaranie przestepcow - to jest
      ?wygrzebywanie?, a puszczenie win i krzywd w niepamiec i wynagrodzenie bandytow
      - to ?budowa przyszlosci?. A tfu.

      Istnieje cos takiego jak poczucie sprawiedliwosci w spoleczenstwach. Niestety,
      czerwoni, ktorym poczucie sprawiedliwosci bylo zawsze obce, przy duzym
      wspoludziale rozowych czynia nieustanne i skuteczne wysilki, aby to poczucie
      sprawiedliwosci (choc wystepuje juz tylko w ilosciach sladowych) zwulgaryzowac
      i wysmiac. Stad tez kolejne propagandowe chwyty eks-czerwonych, ktorzy mowia:
      ?to wszystkich bylych czlonkow PZPR, miliony ludzi chcecie rozstrzelac??. I
      przyglupy powtarzaja te brednie, uwazajac za powazny argument w dyskusji.

      Dyskusja o dekomunizacji nie pokazuje sie po raz pierwszy tutaj. O tym juz byla
      mowa na Forum. Wniosek z poprzednich dyskusji: polskie spoleczenstwo nie bylo w
      stanie przeprowadzic dekomunizacji, bo zostalismy oslabieni cywilizacyjnie
      poprzez okupacje niemiecka, a potem dziesieciolecia komunizmu. Pewne zasady i
      wartosci, istniejace niejako naturalnie w innych spoleczenstwach, w Polsce
      zostaly rozmyte, lub nawet, przez komune, rozdeptane. W zadnym normalnym
      spoleczenstwie Kwasniewskie, Wiatry, Pastusiaki, Millery i Urbany nie mialy by
      prawa bytu (politycznego). U nas zas to normalka. Nabroili, to teraz w nagrode
      sa prezydentami, poslami, ministrami. Ale temu juz sie nie zapobiegnie. Disco
      polo, pol litra i fajnie jest - mowi wiekszosc.

      Glosy Toto i Wojcd - bardzo trafne. Podpisuje sie. Do Wojcd - niebepieczenstwo
      zagrozenia wolnosci w wyniku opanowania mediow dostrzegam. Ale co robic? Bez
      dekomunizacji zycia spolecznego, nie moze byc dekomunizacji mediow. Czarno
      widze.
      • Gość: Torbram Re: do Sceptyk IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.08.01, 13:38
        Proponuje abys swoj temat rozwinal nieco precyzyjniej.Mowisz o
        mordercach,bandytach itd.Nawolujesz do dekomunizacji wbrew woli wiekszosci
        spoleczenstwa powtarzajac propagandowe brednie tych ktorym tak bardzo chcialo
        sie wladzy.Mieli ja i dowiedli ze tamte czasy mimo wielu mankamentow to byla
        oaza spokoju,pewnosci i dobrobytu.Tamta wladza i tamto skomunizowane
        spoleczenstwo budowalo,obecna wladza potrzebowala 12 lat by wszystko obrocic w
        gruzy.Urodzilem sie ,wychowalem i zylem w tamtych czasach wiec nie staraj sie
        wmawiac mi o wyzszosci tego totalnego burdelu jaki jest dzis nad tym co
        bylo.Zwaz ze to dopiero poczatki tragedii narodu jaki zgotowali ludzie twego
        pokroju nienawistni ,rzadni wladzy durnie.Z drugiej strony spoleczenstwo
        polskie jak bezwolne barany szlo na rzez za oszustami i demagogami w rodzaju
        Walesy i spolki.Ma wiec spoleczenstwo to o co tak bardzo zabiegalo.Zabawnym
        jest ze powtarzasz jak papuga o demoralizacji spoleczenstwa polskiego
        przez "komune",gdzie zatem byl kosciol w tamtych czasach ta ostoja polskosci i
        praworzadnosci,gdzie wychowanie w rodzinie?.Z tego co piszesz wniosek ze
        spoleczenstwo polskie jest z definicji zdemoralizowane,bo juz Chrobry kazal
        wybijac zeby nieposlusznym poddanym.
        • sceptyk Re: do Torbrama, balwochwalcy komunizmu 22.08.01, 17:36
          Gość portalu: Torbram napisał(a):

          ... to byla oaza spokoju,pewnosci i dobrobytu...
          ------------------------

          Torbramie, ogromna radosc sprawia mi Twoja wypowiedz. Uwielbiam opinie
          niewolnikow, ktorym w zyciu wystarcza(la) mizerna konsumpcja na granicy
          przetrwania i to uwazaja za dobrobyt. I szczescie. A o wolnosci to nie pomyslales
          kiedy, balwochwalco bandyckiego systemu komunistycznego, ktorego ofiara padlo na
          swiecie okolo 100 000 000 ludzi? A w ogole wiesz co to wolnosc? Rozumiesz te
          slowo, niewolniku?

          Odpowiedzial bym Ci szerzej, ale wiem ze jestes prowokatorem. A wiec sie nie
          doczekasz. Na poczatku mych wizyt na Forum dalem sie pare razy nabrac takim jak
          Ty. Ale zmadrzalem.

          • Gość: Indris Kilka paradoksów IP: *.ibspan.waw.pl 22.08.01, 18:56
            UWAGA: ''paradoks'' to coś co WYDAJE się niemożliwe a jednak możliwe jest (np paradoks
            hydrostatyczny).
            Gdyby PRL była ''oazą'', to ludzie by się nie zbuntowali w 1980.
            Przeciw PRL zbuntowali się ludzie UFORMOWANI W PRL. "S" stworzyło pokolenie trzydziestolatków.
            Bunt przeciw PRL zrodził się w imię haseł lansowanych w PRL. Ludzie zażądali SPRAWIEDLIWOŚCI
            SPOŁECZNEJ, o której ciągle słyszeli, ale coraz mniej jej widzieli. Czy ktoś jeszcze pamięta, że wśród
            żądań ''posierpniowych'' było... opublikowanie Manifestu PKWN z 1944 roku ?!
            Ludzie zbuntowali się przeciw powszechnemu załganiu. Ale czy ktoś ośmieli się twierdzić, że walczyli
            o kapitalizm ? Jeżeli tak, to ja, świadek tamtych dni, powiem mu w oczy, że łże.
            Piosenka z wyborczego klipu Ikonowicza miała tytuł: "To inaczej miało być przyjaciele".
            • wojcd Re: Kilka paradoksów 22.08.01, 22:42
              Panie Indris,
              dla mnie paradoksem jest to, że te zmiany pojmował każdy inaczej. Profesor
              uniwersytetu, że będzie zarabiał więcej niż górnik, a sprzątaczka - będę
              zarabiała tak by żyć godnie. Uważano, że układy społeczne są martwe i trzeba je
              gruntownie zmienić. Nie było jednoznacznej wizji zmian.
              Wojciech
            • Gość: Torbram Re: Kilka paradoksów do Indris IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.08.01, 23:34
              To co piszesz to uproszczona i absolutnie dowolna interpretacja stosunkow
              miedzyludzkich.Dzisiaj jest ludziom gorzej niz kiedykolwiek a nie dochodzi do
              protestow na taka skale jak w tamtych latach ba nie ma solidarnosci z
              podnoszacymi glowy robotnikami wybrzeza(stocznia kilka dni temu).Czyz nie jest
              to paradoks,a moze jeden system zniewolenie zostal zastapiony innym,bardziej
              wyrafinowanym i subtelnym.Kiedys nieliczni za niesubordynacje dostawali
              po "ryju" dzis trzymaja wszystkich na krotkim lancuchu zaleznosci
              ekonomicznych,podskoczysz-zdechniesz z glodu.Zaiste panowie naprawiacze
              swiata,z tamtej pulapki znalazlo sie wyjscie(pozornie bezpieczne) z tej nie ma
              wyjscia bo wasz los zostal okreslony na dlugie ,dlugie lata.Kracze ? ,mysle ze
              nie, jestescie w 100 % uzaleznienie od widzimisie Waszych mocodawcow z zachodu
              a dla nich Polska znaczy tyle ile da sie z niej wyciagnac w sensie
              ekonomicznym.Tak czy inaczej zycze dalszych marzen o wolnej i dostatniej Polsce
              gdzie sprzataczka bedzie mogla godnie,poki co to daleka droga do tej godnosci i
              to powinno budzic Wasza zgroze a nie idiotyczne grzebanie w przeszlosci co do
              ktorej nic nie mozecie zrobic poza polskim biadoleniem.
              Tak czy inaczej zycze wszystkim powodzenia.
          • Gość: Torbram Re: do Torbrama, balwochwalcy komunizmu do Sceptyk IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.08.01, 22:53
            Po pierwsze nie probuj mnie obrazac,po drugie wyzwol z siebie nieco tolerancji
            i szacunku dla wypowiedzi innych nawet jesli sie z nimi nie zgadzasz ,po
            trzecie twoje mozliwosci sa zadne by sprowokowac rozliczenie kogokolwiek,po
            czwarte twoje gledzenie o rozliczaniu to nic innego jak prymitywne tlumaczenie
            niemocy,stagnacji i totalnej zapasci do jakiej doprowadzily kraj mozgi a raczej
            prawicowe mozdzki,po piate wroc do tematu za cztery lata,po szoste polowanie na
            czarownice nie moze sie odbyc z przyczyn czysto praktycznych bo nie ma w Polsce
            sily ktora moglaby zagrozic nie tylko powrotowi ale przedewszystkim
            ugruntowaniu wladzy "komunistow",po siodme postaw nogi na ziemi zacznij myslec
            i miast prowadzic czcze i prowadzace do nikad dyskusje wez sie za zajecie ktore
            pozwoli spelnic Twoje marzenia.
          • Gość: Torbram Re: do Torbrama, balwochwalcy komunizm -do Sceptyk raz jeszcz IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.08.01, 23:47
            Bedzie mi milo jesli nie bedziesz wyrywal zdan z moich wypowiedzi i manipulowal
            nimi w wygodny dla Ciebie sposob.Wszystkie moje spostrzezenia dotycza wylacznie
            porownania dzis i "wczoraj".
            Ja nie zapraszam Cie do dyskusji.Wyrazam swoja opinie jako czlowiek
            wolny,natomiast Ty spetany doswiadczeniami przeszlosci jestes niegrzeczny jak
            rasowy polak.No coz i dla takich jak Ty jest miejsce na tym padole
            pokomunistycznej rzeczywistosci gdzie jedyna przyjemnoscia sa wspomniena
            o...komunistycznym raju.Tak wiec oddaj sie zadumie nad tym co bylo i na tym co
            jest ale nie mysl o tym co bedzie a w wolnych chwilach poczytaj poradniki
            dobrego wychowania,cos na temat demokracji i tolerancji bo masz problem z
            wlasciwym zrozumieniem tych pojec.Pozdrawiam:Aaron Torbram
        • wojcd Re: do Torbram 22.08.01, 22:36
          Panie Torbram,
          Takie poglądy budzą u mnie przerażenie. Ponieważ nie zgadzam się z bardzo
          wieloma tezami które Pan wygłosił, a więc wniosek, że przyjmujemy zupełnie inne
          podstawowe założenia. Chodzi głównie o rozumienie pojęcia SPOŁECZEŃSTWO.
          Problem jest w tym, że komuniści pojmowali społeczeństwo jako STADO którego
          kawałek można WYKARCZOWAĆ – oczywiście w imię wyższych racji. Konflikt ze
          WSZYSTKIMI religiami polegał na tym, że podjęli walkę o DUSZĘ społeczeństwa.
          Majstrowali przy fundamentalnych wartościach cywilizacji europejskiej
          (własność, religia, sprawiedliwość, prawda,....). To powodowało wstręt i
          strach. I Pan podaje pozytywną interpretację tamtej rzeczywistości?????
          Wojciech
          • Gość: Torbram Re: do wojcd IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 22.08.01, 23:17
            Twoja wypowiedz graniczy z mistyka,jest na pograniczu fantazji i filozoficznego
            niebytu a poniewaz z Twoich slow zionie nienawisc nie sadze aby Twoje
            wypowiedzi byly obiektywne.Bylem i jestem czlowiekiem wolnym mimo ze Sceptyk
            nazywa mnie niewolnikiem,zyje w kraju najbardziej demokratycznym na swiecie a
            jednoczesnie wypelnionym po brzegi zachowaniami z okresu ktory wyzwala w Was
            tyle niezdrowych emocji.Tak na marginesie: co to jest ta wolnosc do ktorej
            odnosicie kazda dyskusje,moze ten rodzaj wolnosci to atrybut jednostek slabych
            psychicznie,niezaradnych i wolno myslacych,a moze to atrybut politycznych i
            spolecznych aewanturnikow a moze po prostu atrybut tchorzy albo wiecznych
            wedrownikow.Egzaltacja ,wielkie slowa,napuszenie to atrybuty polskosci ale jest
            jeszcze glupota i totalne nieprzystosowanie do zmieniajacego sie swiata.Swiat
            pedzi do przodu a dla was jedynym problemem jest Kwasniewski i Miller i to co z
            nimi zwiazane.Powiem krotko Swiat ma w dupie Wasze problemy ktore przerastaja
            Wasze mozliwosci i Wasze osiagniecia ktore maja znaczenie jedynie miedzy Odra a
            Bugiem.Wasza misja dziejowa zostala zakonczona w chwili dokonania sie zdrady
            narodowej i otrzymania za nia nagrody-udzialu w NATO.Dzis nikt o was nie mowi
            nie pisze bo nikomu nie jestescie potrzebni,ruina gospodarcza postepuje,rosnie
            zadluzenie,rosnie bezrobocie,spada dochod narodowy niezrownowazenie budzetu
            osiaga astronomiczne rozmiary,szerzy sie bandytyzm,korupcja i zalamanie
            jakichkolwiek wiezi spolecznych-ale jestescie wolni!Tyle ze biedni i glupi.
            Nie jest moim celem obrazanie kogokolwiek ale jesli ktos czuje sie
            urazony,przepraszam
            • wojcd Re: do wojcd 22.08.01, 23:28
              Panie Torbram
              rezygnuję z odpowiedzi na Pański post
              Wojciech
              • Gość: Torbram Re: do wojcd IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.08.01, 03:10
                Drogi Panie ,ja nie oczekuje odpowiedzi zwiazanej z moimi uwagami.Jestem
                realista ,Pana natomiast zaliczylbym do romantykow i marzycieli.Jestem
                przekonany ze chce Pan jak najlepiej ale nalezy zejsc na ziemie i nie tracic
                czasu na iluzoryczne oczekiwanie na sprawiedliwosc.Postkomunisci czy jak tam
                Pan chce nazywac sa w ofensywie,maja doswiadczenie,sa zwarci ,maja potezne
                zaplecze finansowe,baze osobowa, kontrole glownych srodkow komunikacji
                spolecznej ba nawet duchowienstwa milczace poparcie.Maja Prezydenta cieszacego
                sie uznaniem na Wschodzie i Zachodzie,slowem maja wszystko.Spoleczenstwo
                umordowane w ciagu ostatnich lat zajmie sie gonitwa za chlebem a Pan mowi o
                dekomunizacji i rozliczaniu przeszlosci.A tak na marginesie moze pokusi sie Pan
                o prognozy na powiedzmy najblizsze 20 lat,.Zadanie latwe.
                Prosze sobie darowac grzecznosciowe uwagi.
                • wojcd do Torbran 23.08.01, 03:22
                  Panie Torbran,
                  ja umiem bardzo dokładnie argumentować - ZNAM się na tym. Jednak prowadzę
                  dyskusję tylko wtedy, gdy jest szansa coś ZBUDOWAĆ albo czegoś się NAUCZYĆ. W
                  innym przypadku kończę dyskusję - nie wdaję się w jakiekolwiek słowne
                  przepychanki.
                  Wojciech
                  • Gość: Torbram Re: do wojcd IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 23.08.01, 04:44
                    Mysle ze Panski problem polega raz na przewartosciowaniu swych mozliwosci a dwa
                    na niedocenianiu drugiej strony.Pozatym obawia sie Pan ze poprzez stapanie po
                    ziemi moze Pan zburzyc swoje wyobrazenia ktore nie sa odzwierciedleniem
                    rzeczywistosci a jedynie Panskich pragnien.Jest pan rowniez wyjatkowym egoista
                    nastawionym na to by jedynie brac a nie dawac ,jest Pan pyszalkowaty ale
                    panskie pochodzenie usprawiedliwia takie zachowanie.Zapewniam Pana ze nie wie
                    Pan wszystkiego i nie jest alfa i omega.Ma Pan racje , wymiana zdan z Panem
                    jest strata czasu.
                    • wojcd Do Torbram 23.08.01, 05:02
                      Panie Torbram,
                      ja nie dyskutuje z kimś by postawić na swoim - że ja mam rację. Ja chętnie
                      rezygnuję ze swojego zdania jeśli mnie ktoś przekona. Jednak obie strony muszą
                      być otwarte. Po za tym ja mam doskonałe przygotowanie do dyskusji. Znam
                      historię cywilizacji, czytałem różnych analityków systemów politycznych, znam
                      dobrze filozofię strożytną - tam jest opisanych 99% reguł które obowiązują do
                      dziś w dyskusji. I podejmuje dyskusję kiedy jest szansa gdy można do czegoś
                      dojść - jeśli nie no to po co kogoś obrażać. Ja nigdy nie napisałem, że ktoś
                      jest głupi - po co?
                      Wojciech
                      • sceptyk Re: Do wojcd 23.08.01, 10:42
                        Drogi Kolego, toc ja ostrzeglem kto to i tym samym przestrzeglem, aby z
                        prowokatorami nie wchodzic w dyskusje. Jest to strata czasu, a niekiedy i
                        nerwow. Tezy postawione przez Torbrana (ktory zreszta wystapil w tej dyskusji
                        rowniez jako Aaron) sa tak absurdalne, ze nie zasluguja na polemike. Jak mozna
                        dyskutowac z pogladem, wedlug ktorego zywnosc racjonowana na kartki swiadczy o
                        dobrobycie? Takie wypowiedzi nalezy zostawiac samym sobie i pozbawiac w ten
                        sposob prowokatorow satysfakcji.

                        Mamy demokracje - to kazdy moze sie wypowiedziec, ale demokracja nie zaklada,
                        ze kazda wypowiedz zasluguje na uwage. Abstrahuje tu juz od moralnej oceny
                        faceta, ktory siedzi sobie gdzies w kraju o rozwinietej demokracji, gospodarce
                        rynkowej i wysokim stopniu zamoznosci spoleczenstwa (chyba w USA) i stamtad
                        gloryfikuje system komunistyczny, stanowiacy calkowite zaprzeczenie tych
                        osiagniec cywilizacyjnych, z ktorych on korzysta. Gdyby pisal swe ''teksty'' z
                        jakiejs ''oazy dobrobytu'', jak powiedzmy Korea Pln., to bym jego wypowiedzi
                        nadal uznal za niemadre i niegodne polemiki, ale mialbym troche szacunku dla
                        wewnetrznej integralnosci autora.

                        Oczywiscie, obok prowokatorow, istnieje jeszcze na swiecie kategoria ludzi
                        kompletnie glupich, ale ci najczesciej nie maja jeszcze dostepu do Internetu.
                        Ze stylu i jezyka Torbrana rowniez nie wynika aby on do tej ostatniej kategorii
                        nalezal. Panowie (i nieliczne Panie) - nie dajmy sie nabierac!

                        pzdr
                        sc-k
                        • wojcd Do Sceptyka 23.08.01, 23:02
                          Panie Sceptyku,
                          Aaron, Tor, Torbram to jest nasza gwiazda WOJO. Proszę zobaczyć jak metoda
                          sokratejska nie pozwala na sprowokowanie do pyskówki. Myli się Pan myśląc, że
                          to są POGLĄDY - to są SŁOWOTOKI.
                          Serdecznie pozdrawiam - Wojciech
                          PS. Człowiek pozostawia dużo śladów w sieci, ale nie ma sensu ustalać kim jest -
                          pojawią się podobni.
                      • Gość: Torbram Re: Do wojcd IP: *.wlfdle1.on.wave.home.com 24.08.01, 21:44
                        Nie przecze ze ma Pan przygotowanuie do prowadzenia rozmow czy dyskusji,mysle
                        jednak ze to przygotowanie dotyczy raczej technik stosowanych w trakcie
                        dyskusji a nie jej istoty.Mysle rowniez ze takie przygotowanie przeszkadza Panu
                        dostrzegac innosc zagadnienia uzalezniona od czasu i okolicznosci.Schematy
                        myslowe,proba odnoszenia analizy terazniejszosci do tego co bylo nie jest
                        najlepszym interpretatorem dzisiejszych czasow.Powiedzmy ze z niewazne jakich
                        powodow jest Pan nastawiony negatywnie do czasow tzw."komuny" i wszelkie
                        pozytywne odniesienia dotyczace tamtych czasow wywoluja zdecydowanie negatywne
                        reakcji by nie powiedziec dziecieca czupurnosc i w konsekwencji stwierdzenie ze
                        nie ma o czym rozmawiac co w moim odczuciu wyraza sie "a teraz zabieram swoje
                        zabawki i opuszczam piaskownice".Szanuje Pana wiedze ale musze dodac ze byc
                        moze Pan juz niczego sie nie nauczy w trakcie nawet najbardziej
                        nieprawdopodobnej dyskusji,prosze jednak nie zapominac ze panski przeciwnik
                        moze sie czegos nauczyc od Pana.
                        Zycze powodzenia.
                        • wojcd Re: Do wojcd 25.08.01, 08:32
                          Panie Torbram,
                          w porządku możemy zacząć dyskusję o dekomunizacji. Jednak by łatwiej nam się
                          dyskutowało prosiłbym o przeczytanie mojej dyskusji w wątku "... tradycja-
                          polskie mordy rytualne" zorientuje się Pan, że jestem daleki od naiwności w
                          ocenie realiów. Drastyczne tezy które są tam postawione mają wg mnie pozytywne
                          rozwiązanie i może po jakimś czasie wrócę do nich gdy dokładniej to przemyślę i
                          znajdę dyskutanta.
                          Pozdrawiam Wojciech
                          • wojcd Do Torbrama 25.08.01, 08:34
                            Panie Torbram,
                            w porządku możemy zacząć dyskusję o dekomunizacji. Jednak by łatwiej nam się
                            dyskutowało prosiłbym o przeczytanie mojej dyskusji w wątku "... tradycja-
                            polskie mordy rytualne" zorientuje się Pan, że jestem daleki od naiwności w
                            ocenie realiów. Drastyczne tezy które są tam postawione mają wg mnie pozytywne
                            rozwiązanie i może po jakimś czasie wrócę do nich gdy dokładniej to przemyślę i
                            znajdę dyskutanta.
                            Pozdrawiam Wojciech
    • Gość: Cyklista NIE IP: 195.231.103.* 22.08.01, 14:03
    • Gość: witek Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.chello.pl 22.08.01, 14:20
    • Gość: witek Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.chello.pl 22.08.01, 14:32
      Tak. Trzeba, żeby ludzie pokroju Piotrowskiego i jego starsi koledzy, którzy
      ołówków głównie używali do łamania palców i niczego się nie nauczyli,
      wiedzieli, że nie zapomną im tego również nasze dzieci i wnuki. Tych ludzi i
      ich dzieci, które nie widzą niczego złego w działalności swoich rodziców
      spotykamy nie mało/ jak stasznie wygląda to w Rosji/. Nie chcę ich krzywdzić
      ale powinni żyć w niesławie.
      Witek
      • wojcd Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? 22.08.01, 22:48
        Panie Witku,
        dla mnie jest przerażające, że Piotrowski nie zrozumiał tego co naprawdę
        zrobił, że jego pojmowanie interesu społecznego jest PATOLOGICZNE. Powinien
        zostać leśniczym a nie podejmować pracy dziennikarskiej - przecież to jest
        powrót na miejsce zbrodni.
        Pozdrawiam Wojciech
        • Gość: witek Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ?_______DO________WOJCD___________ IP: *.chello.pl 23.08.01, 00:23
          wojcd napisał(a):

          > Panie Witku,
          > dla mnie jest przerażające, że Piotrowski nie zrozumiał tego co naprawdę
          > zrobił, że jego pojmowanie interesu społecznego jest PATOLOGICZNE. Powinien
          > zostać leśniczym a nie podejmować pracy dziennikarskiej - przecież to jest
          > powrót na miejsce zbrodni.
          > Pozdrawiam Wojciech
          _________________________________________________

          Są ludzie, którzy nie rozumieją tego, że zadają innym ból. Nie widzą również co
          to zrobić innym krzywdę, co to jest sprawiedliwość, radość. Niektórzy z nich nie
          potrafią się bać. Tylko czasmi bólu, o czym też szybko zapominają.Pomijam sadystów
          Co najgorsze trudno tu mówić o ich winie. Bezmiernie winni są ci, którzy ubierają
          ich w akselbanty i mówią, że wrogiem jest naród. Ci nie mają najmniejszych
          wyrzutów sumienia.Co najgorsze będą to robić pod czerwonym lub jakimkolwiek
          sztandarem.Tragedia komunistów polegała na tym, że uważają,że wspaniała
          przyszłość wnuków/no i terażnieszoć ich najbliższej rodziny/ usprawiedliwia
          wszelkie niegodziwości.
          Pozdrawiam Witek

    • Gość: Toto Re: CZY WARTO JESZCZE ROZLICZAC PRL ? IP: *.proxy.aol.com 23.08.01, 01:54
    • Gość: Toto do wojcd IP: *.proxy.aol.com 23.08.01, 02:52
      z opoznieniem ale odpowiadam .Nie wiem jaki scenariusz sie sprawdzi wkrotce
      alewydaje mi sie ze czerwoni beda starac sie dostac do UE jak najszybciej,
      zanim nastapi jakis krach.Pole manewru maja jednak bardzo ograniczone bo
      gospodarke polska czekaja naprawde ogromne reformy jezeli chcemy w ogole myslec
      o jakims postepie.Komisarze nie byli na taka ewentualnosc przygotowani a teraz
      musza na szybko cos robic bo nam UE zatrzasnie drzwi.Jezeli zdecyduja sie na
      slabe reformy lub zadne to nie nastapi zaden wybuch tylko implozja, ludzie
      oleja wszystko.Czesc zaglosuje nogami a reszta bedzie starala sie zyc jak
      moga.Pozdro
      • wojcd Do Toto 23.08.01, 03:17
        Panie Toto,
        Słyszał Pan zapewne o raporcie UE o oczekiwaniach Polaków po wstąpieniu (jest
        post „Ach ci pazerni Polacy” w dziale Kraj). Myślę, że kalkulacje Dobrze
        Odżywionych i społeczeństwa są zgodne – niech UE nas weźmie na garnuszek. To
        by gwarantowało spokojne rządzenie. Ponad to zapewne Pan słyszał o dzisiejszym
        pomyśle Kaczmarka o zabraniu pieniędzy OFE. Czyli PRL wraca jak bumerang. Nie
        rozumiem pomysłu Kaczmarka, bo pieniądze OFE są ulokowane w naszych
        obligacjach – czy można te same pieniądze mieć zaksięgowane podwójnie. Może to
        jakiś objaw GENIUSZU nowej gwiazdy ekonomii. Wygląda, że wszystko układa się
        wg scenariusza o którym mówiliśmy. Mówi Pan, że to będzie raczej implozja – ja
        jednak uważam, że z uwagi na bardzo dobry wynik wyborczy Dobrze Odżywionych i
        DUŻE oczekiwania można przypuszczać, że to jednak będzie eksplozja. Poznamy to
        niebawem po sposobie kontroli nad masmediami. Jeśli będzie ostra - to reakcja
        społeczna może być aktywna a nie pasywna.
        Witam Pana - Wojciech
    • Gość: Toto do wojcd IP: *.proxy.aol.com 23.08.01, 03:57
      Dziendobrywieczor
      Mimo wszystko uwazam ze nawet jezeli dojdzie do jekichkolwiek oznakow
      niezadowolenia to jednak beda pochodzily glownie od ludzi ktorzy beda sie czuc
      oszukani przez komisarzy ludowych , czyli bedzie to elektorat czerwonych.Nie
      wiem w jaki sposob mozna by go zagospodarowac.Kazda taka proba w przeszlosci
      konczyla sie rozmyciem i tak slabych programow z prawej strony.Nie wdze zreszta
      w Polsce zadnej partii prawicowej.
      Pozdro
      PS:moje uznanie dla sposobu w jakim Pan postepuje z ludzmi pokroju "Torbrama"
      • wojcd Re: do wojcd 23.08.01, 04:25
        Panie Toto,
        Ja nie myślę, że to jest sprawa wewnętrzna Dobrze Odżywionych - jak Pan to ujął
        bunt oszukanych przez komisarzy.Wszelkie poparcie wyborcze po roku 89 miało
        charakter negatywny – czyli przeciw czemuś, a nie za czymś. Wobec czego
        miażdżące poparcie dla SLD ma wymiar irytacji społecznej na AWS - a nie
        poparcie programu SLD (bo go nie ma). Stąd poparcie to gwałtownie może spaść.
        Wtedy SLD uruchomi swoje SZTUCZKI. I stąd kalkulacje – czy uda się im doczołgać
        do UE. Fakt, że nie ma żadnej pożądnej partii prawicowej. Jest to wina samej
        prawicy. Partie te nie pracowały nad budową zaplecza. Byłem świadkiem jak jeden
        z liderów partyjki prawicowej podał następującą definicję partii – PARTIA
        POLITYCZNA TO JEST 6-7 OSÓB MASMEDIALNIE DYSPOZYCYJNYCH W WARSZAWIE. Czyli
        jeśli radio robi audycję o rolnictwie, to jest człowiek którego się tam wysyła,
        jeśli o szkolnictwie to ...... .Ta definicja była głoszona explicite. Tak więc
        widać, że partie prawicowe sumiennie pracowały nad stworzeniem zaplecza. SLD
        miało zawsze zaplecze. Wobec czego ich miernoty mogą teraz robić za gwiazdy.
        Wnioski są niestety przykre. W Polsce nie ma ani jednej partii politycznej w
        sensie zachodniej partii politycznej. Być może nie zasługujemy na lepszy los.
        Może jesteśmy tylko ulepszoną wersją Białorusi?
        PS. Nie rozmawiam NIGDY z czytelnikami Naszego Dzienika, Nie i Świadkami Jehowy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka