Dodaj do ulubionych

Schroeder: Nie ma miejsca na roszczenia

IP: *.icpnet.pl 01.08.04, 22:57
Muszę wyrazić podziw dla wypowiedzi kanclerza Schroeder'a. Nie spodziewałem się aż tak emocjonalnego przemówienia. Nieprzychylni powiedzą, że nie jest to żaden przełom. Prawda. Przełom dokonał się już jakiś czas temu, ale przemówienie nie pozostawia żadnych wątpliwości co do stosunków polsko-niemieckich i faktu wzięcia (oczywiście, że słusznie) moralnej odpowiedzialności za zbrodnie II WŚ.
Obserwuj wątek
    • Gość: piotr Dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.08.04, 22:57
      • henio1 PRZECIEŻ POLSKA NIC NIE OSIĄGNĘŁA 01.08.04, 23:32
        Stanowisko takie, że rząd RFN nie popiera roszczeń było znane już wcześniej.
        Hołd powstańcom oficjalnie oddaje nawet Erika Steinbach.
        Nie załatwiono opcji zerowej, czyli rządy Polski i Niemiec zrzekają się w
        imieniu swoich obywateli roszczeń majątkowych.
        O to szła gra i tu nic nie osiągnięto.
        To, że rząd RFN nie będzie popierał roszczeń przed sądami jest kompletnie bez
        znaczenia, bo rząd niemiecki nie będzie stroną procesową, tylko ziomkowie od
        Eriki Steinbach.
        Czyli wszystko pozostaje po staremu. A na dodatek SPD przegra wybory i władzę
        obejmie partia Eriki CDU.
        Centrum w Berlinie zostanie otwarte przez nowego kanclerza Edmunda Stoibera,
        a Polska zostanie z procesami w Strasburgu.
        • Gość: . Nie zostanie - Strasburg tego typu pozwy odrzuca IP: *.range81-156.btcentralplus.com 01.08.04, 23:45
          To nie wielka polityka, a prosty kruczek prawny: spor ma charakter
          wlasnosciowy:stronami sa byly i aktualny wlasciciel (Strasburg sadzi tylko
          panstwa, nie zas osoby prywatne czy GMINY). I odsyla sie te sprawy do
          wlasciwego sadu, tj.sadow cywilnych w Polsce (ale i we Francji, myslicie,polscy
          zarozumialcy, ze nie bylo ziomkow alzackich?)
          • henio1 NAJCIEKAWSZE 01.08.04, 23:51
            "(Strasburg sadzi tylko
            > panstwa, nie zas osoby prywatne czy GMINY). "

            Kompletna bzdura ! Sądzi się sprawy, gdzie procedura wewnątrzkrajowa została
            wyczerpana

            NAJCIEKAWSZE :
            kanclerz zapowiedział, że pozwy przed trybunałami będą, choć do tej pory ani
            jeden taki pozew nie został złożony.
            Czyli z góry zakłada taki scenariusz, taki scenariusz już jest ustalony !

            Nie dajmy się wykiwać. Ktoś tu nieziemsko kombinuje.
            Liczą, że po oświadczeniu kanlerza o nie popieraniu roszczeń, Polacy swoich
            pozwów nie złożą !
            • Gość: . POZWANYM MOZE BYC TYLKO PANSTWO. Co IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.08.04, 02:56
              straszysz ludzi? Spytaj francuskich Alzatczykow.
              • Gość: . I panstwo bedzie: Niemcom bedzie latwiej pozwac IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.08.04, 02:59
                panstwo niemieckie do Strasburga o odszkodowania - cos mi sie wydake, ze
                nalezaly sie "wypedzonym" jakies niemieckie rekompensaty. Powtorza manewr
                polskich zabuzan, bo o szmal im glownie chodzi.
        • Gość: wikul POLSKA NIC NIE OSIĄGNĘŁA ? IP: *.acn.waw.pl 01.08.04, 23:51
          henio1 napisał:

          > Stanowisko takie, że rząd RFN nie popiera roszczeń było znane już wcześniej.
          > Hołd powstańcom oficjalnie oddaje nawet Erika Steinbach.
          > Nie załatwiono opcji zerowej, czyli rządy Polski i Niemiec zrzekają się w
          > imieniu swoich obywateli roszczeń majątkowych.
          > O to szła gra i tu nic nie osiągnięto.
          > To, że rząd RFN nie będzie popierał roszczeń przed sądami jest kompletnie bez
          > znaczenia, bo rząd niemiecki nie będzie stroną procesową, tylko ziomkowie od
          > Eriki Steinbach.
          > Czyli wszystko pozostaje po staremu. A na dodatek SPD przegra wybory i władzę
          > obejmie partia Eriki CDU.
          > Centrum w Berlinie zostanie otwarte przez nowego kanclerza Edmunda Stoibera,
          > a Polska zostanie z procesami w Strasburgu.



          Nie wypisuj głupstw. Żaden rząd nie może zadeklarować , jak to nazwaleś, opcji
          zerowej. Bo żaden rząd nie może zastąpić sądów. Może natomiast, tak jak rząd
          polski w stosunku do tzw.zaburzan, wziąć na siebie roszczenia obywateli. I mam
          nadzieję że deklaracja Kanclerza tego dotyczy.
          P.S.Nie martw sie na zapas procesami w Strasburgu. Może Niemcy będą ich mieli
          więcej niż Polacy.
          • henio1 NIC, ZERO 01.08.04, 23:57
            "Może natomiast, tak jak rząd
            > polski w stosunku do tzw.zaburzan, wziąć na siebie roszczenia obywateli. I
            mam
            > nadzieję że deklaracja Kanclerza tego dotyczy."

            Przecież kanclerz odmówił tego i jedynie zadeklarował brak poparcia dla
            roszczeń, co jest bez znaczenia, bo państwo niemieckie nie jest stroną procesową

            > P.S.Nie martw sie na zapas procesami w Strasburgu. Może Niemcy będą ich mieli
            > więcej niż Polacy.

            Martwię się, że prezydent i rząd dadzą się nabrać na piękne słowa i wystąpią
            przeciwko składaniu przez Polaków pozwów do Strasburga.
            Ziomkowie swoich pozwów nie wycofają i wtedy jesteśmy zrobieni w bambuko

            Dobranoc
            • Gość: . Heniu, w Strasburgu pozwane moga byc tylko Niemcy, IP: *.range81-156.btcentralplus.com 02.08.04, 03:01
              nie zas poszczegolni Niemcy - ten sad sie nie zajmuje sporami o miedze, co ci
              usilnie probuje wyjasnic.
              • henio1 Zacznijcie ludzie żyć na tym świecie, nie iluzjami 02.08.04, 07:30
                Pozwy dotyczą w Strasburgu wyroków sądowych.
                Pozwany jest sąd danego kraju za konkretny wyrok, a składającymi pozwy
                obywatele, niekoniecznie danego kraju.
                Gdyby Schroeder zrezygnował w imieniu Niemiec z roszczeń majątkowych, to
                wypędzenie zasypaliby nimi niemieckie sądy.
                Więc zbył Polskę frazesami i Polska z tymi pozwami zostanie
    • Gość: Zuczek Jak na szwaba to... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.04, 23:16
      jak na szwaba to wystarczająco się kajał... brakowało słowa przepraszam. jednak
      całokształt przemówienia uważam za wystarczający i ostatecznie zamyka wszelkie
      niedomówienia.
      • my_destiny Re: Jak na szwaba to... 01.08.04, 23:39
        A co tu zmieni jedno słowo przepraszam... to nie o to chodzi. Słuchaliście
        prof. Bartoszewskiego?
        "Nie potrzebujemy więcej, potrzebujemy logicznych wniosków z tych słów - i
        Kanclerz Niemiec dziś je przedstawił" - powiedział Bartoszewski.
        Dość już słów, gestów i symboli. Teraz powinniśmy oczekiwać działania. Polska
        musi wreszcie zająć należne sobie miejsce i zacząć być traktowana jako
        równorzędny partner. Nie można w nieskończoność obarczać winą kolejnych pokoleń
        Niemców i oczekiwać, że będą przepraszać za zbrodnie przodków. Wystarczy, żeby
        pamiętali, jak było naprawdę i potrafili to publicznie przyznać.
    • Gość: g@mdan Re:Kto ma większe prawo do roszczeń? IP: *.tvsat364.lodz.pl 01.08.04, 23:38
      Niemcy, ze związku wypędzonych, domagają się odszkodowań za mienie odebrane im
      po wojnie.
      Ale kto ma większe prawo do odszkodowań?
      Moi dziadkowie mieszkali przed wojną w Warszawie. Powodziło im się chyba
      nieźle. Mieli dom z ogrodem. W powstaniu nie brali czynnego udziału. Pomagali
      powstańcom jak wszyscy. Dokarmili, napoili, dali ubranie.
      Dom porządnie ucierpiał w czasie walk. We wrześniu dziadkowie z moim tatą,
      wówczas 4-letnim brzdącem, musieli uciekać prze Niemcami. Dom opuścili. Zabrali
      tylko to co mogli unieść.
      Po upadku powstania tułali się po obozach dla przesiedleńców. Dziadek wrócił do
      Warszawy, ale w miejscu gdzie stał dom teraz był lej po bombie.
      Przyjechali do Łodzi, po drodze tracąc cały dobytek. Tu zaczynali wszystko od
      nowa.
      Kto ma im zrekompensować poniesione straty?
      • Gość: http://pamietamy.t Re:do kogo? do siebie kogo popierali w wyborach IP: *.cegs.itesm.mx 02.08.04, 08:38
        to byla kleska polityki rzadu polskiego
        i wyborow polakow (chocby zajecie zaolzia) w tym okresie

        dzisiaj jest tak samo
        jesli obecnie znalezlismy sie
        w kregu krajow prowadzacych wojny napastnicze
        nie dziwmy sie ze spotkamy sie w kraju codziennie
        z lajdacka polska wladza przyjmujaca za dobra monete
        slowa wypowiadane bez pokrycia w rzeczywistych dzialaniach

        w rzeczywistosci niemieccy urzednicy zadaja od przesiedlencow zwrotu
        odszkodowan i popieraja wysuwanie roszczen do panstwa polskiego o zwrot
        nieruchomosci


        pamietamy.tripod.com
    • Gość: tylda Re: Schroeder: Nie ma miejsca na roszczenia IP: *.acn.pl 02.08.04, 01:32
      I niech tak zostanie. Nie ze swojej winy, a jednak trudne to było przemówienie.
    • Gość: sm POLSKA ZA NIC NIE ODPOWIADA IP: *.stat.gov.pl 02.08.04, 07:46
      Przeciez o tym, ze nasze granice przesuna sie ze Wschodu na Zachod nie
      decydowalismy my, ale Churchill, Roosevelt i Stalin. My, Polacy w 1945 sie na
      zachod nie pchalismy. Jesli ziomkowie maja kogos pozywac, to niech pozwa sobie
      Brytyjczykow, Amerykanow i Ruskich. Miejmy to, co mezczyzni miec powinni i nie
      dajmy sie zaklamanych Niemcom w rodzaju Eriki Steinbach.
      • vico1 Re: POLSKA ZA NIC NIE ODPOWIADA 02.08.04, 09:49
        Adwokaci maja wolna reke, a w polskim prawie na ten temat pustka, wiec
        wszystkiego mozna sie spodziewac.
        Prawo ustalaja politycy, ale ci nie wykorzystali swoich szans w ostatnim
        20leciu. Teraz mozna miec tylko pretensje do naszych sk..., ktorzy nie zrobili
        nic, aby zamknac geby adwokatom.
        Stanowisko Schroedera nic nie zmienia. Potwierdza, ze Niemcy roszczen nie
        popieraja, co jest jednoznaczne z oddaniem inicjatywy adwokatom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka