Dodaj do ulubionych

Ceesio pobił rekord głupoty forumowej...

15.09.04, 17:09
... i rekord donkichoterii.

Ja już widziałem różne przejawy głupoty na forum.
Ale na forumowy "fizyk" pobił wszystko.
Jest oficjalnym forumowym mistrzem świata w głupocie i donkichoterii.

Tutaj warto poczytać.
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15742551&a=15802292

Także wypowiedzi ceesia, który opowiada ekspercko o PBS, a nie odróżnia podstawowych programów (pewnie nigdy nie widział).


A niewtajemniczonych wytłumaczę, że w PBS - amerykanskiej TV publicznej podano o wytłumaczenie zawalenia sie wież WTC. Wg nich spowodowały to mechaniczne uszkodzenia wspomożone przez pożar.
Stwierdzono jasno, że sam pożar nie mógł tego spowodować.
I ja właśnie podałem to jako kubełek zimnej wody na głowy "ekspertów" forumowych, którzy opowiadali, że pożar wystarczył do zawalenia sie wież (już nie wchodzę w szczegóły, które podawałem na oryginalnym temacie, w tym temaciem z tym filmem polemizowałem).
Obserwuj wątek
    • watto Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej... 15.09.04, 17:15
      Ceesio chce sie skontaktować z ekspertem z MIT.

      Ceesio... Tylko nie mów, że jesteś Polakiem, bo wstyd przyniesiesz.
      Powiedz, że jest Zydem, bo stąd ta twoja głupota pochodzi.
    • Gość: piotrq watto, ty... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 15.09.04, 17:37
      ...biedaku, cees jaki jest taki jest, ale jest przynajmniej uczonym, a ty nie
      dość, że jesteś bezdennie durny, to jeszcze jesteś jesteś nikim, bidulko. Żal
      mi cię strasznie, ale człowiek jest tym, co z siebie zrobi. Ty zrobiłeś,
      biedulko, siebie. To stasznie smutne.
      • watto Re: watto, ty... 15.09.04, 17:50
        "jest przynajmniej uczonym"

        he he he...
        Wiejska przekupka z targu...
        Olaboga... UCZONY!!! Wręcz "łucony"... "co to za pon!"

    • cs137 Alez oczywiście, Watciu, pobiłem, pobiłem 15.09.04, 17:39
      Skuteczne sposoby posepowania z wariatem to:
      (a) zastrzelić (bardzo skuteczny sposób!);
      (b) izolować w psychuszcze (bardziej humanitarny niż (a))

      Jeżeli jednak żadnego z tych dwóch sposobów nie da się zastosować, to pozostaje
      tylko ucieczka, gdzie pieprz rośnie!

      Zatem, Watto, tak, tak, oczywiście, Ty jesteś szalenie mądry, najmądrzejszy
      wręcz na Forum, a ja jestem głupek, rekordzista głupoty forumowej. Możesz to
      wpisać do Księgi Guinessa: "Cees rekordzista głupoty forumowej, sam to potwierdza!"

      A teraz ja biore ogon pod siebie, daję dyla!!!!!!!!!!!!!!! Pa!
      • watto Alez oczywiście 15.09.04, 17:45
        cs137 napisał:

        > A teraz ja biore ogon pod siebie, daję dyla!!!!!!!!!!!!!!! Pa!

        No bo co ci zostało?
    • Gość: Leszek Pokaz mi IP: *.velocitus.net 15.09.04, 17:54
      Gdzie ktos napisal ze pozar wystarczy. Jesli sie nie myle to rozmowa sie
      toczyla na temat czy pozar moze stopic stal. O uszkodzeniu mechanicznym nikt
      nie rozmawia poniewaz kazdy wie ze takie bylo skoro samolot wlecial do
      budynkU!!!

      Udajesz nagle ze dyskusja byla o tym czy pozar i tylko pozar mogl zawalic WTC.
      Dyskusja jest o tym ze ty twierdzisz ze nie atak terrorystow zawalil WTC tylko
      ktos inny. Jako dowod podales zdanie eksperta ze musialo tez byc uszkodzenie
      mechaniczne. W ten sposob w twojej zkutej pale dowodzisz ze ktos inny musial
      uszkodzic budynek mechanicznie. Zapomniales debilku ze samolt uszkodzil budynek
      mechanicznie. Jak ci na to zwrucilem uwage i nagle po tym wpisie zmnieniasz
      prostaczku temat twierdzac ze ty chciales tylko udowodnic ze sam pozar nie mogl
      tego dokonac. Krecisz debilu.
      • watto Dowód na następnego debila 15.09.04, 18:06
        Matołku, jasno jest napisane o czym jest wątek na samym początku.
        Jeżeli nie umiesz czytać, to twój problem.
        Meritum jest tu takie, że Ceesio i taki "Leszek" kłócą sie zawziecie i nie wiedzą z czym. Walczą z wiatrakami, chorymi urojeniami swoich słabych umysłów.
        Jak nie wiesz o czym jest wątek, to nie wchodz.

        Ale ty nawet nie umiesz odróżnić podszywki. Nie wiesz czy ktos jest logowany , czy nie.
        Może trochę sie poucz o forum... zanim zaczniesz wypisywać nonsensy.


        A tu dowód na kompletny kretynizm "leszka".
        Pisze biedak:

        > W ten sposob w twojej zkutej pale dowodzisz ze ktos inny musial
        > uszkodzic budynek mechanicznie. Zapomniales debilku ze samolt uszkodzil budynek
        >
        > mechanicznie. Jak ci na to zwrucilem uwage i nagle po tym wpisie zmnieniasz
        > prostaczku temat twierdzac ze ty chciales tylko udowodnic ze sam pozar nie mogl
        >
        > tego dokonac. Krecisz debilu.


        Ten facet dalej nic nie rozumie...
        • Gość: Leszek Niedorozwiniety czlowieku IP: *.velocitus.net 15.09.04, 19:26
          spytalem sie ciebie kto i gdzie na tym forum napisal ze tylko pozar byl
          przyczyna zawalenia sie WTC!! KTO???????????Tobie sie debilu to przysnilo i
          dlatego pierdolisz o zniszczeniu mechanicznym. Jestes za glupi zeby sobie
          uzmyslowic ze samolot wlatujacy w WTC to zniszczenie mechaniczne i dlatego sie
          tego przyczepiles w celu udowodnienia ze WTC bylo zburzone nie przez
          terrorystoa tylko przez rzad USA.
          • watto Ecce debilis. 15.09.04, 19:58
            > dlatego pierdolisz o zniszczeniu mechanicznym. Jestes za glupi zeby sobie
            > uzmyslowic ze samolot wlatujacy w WTC to zniszczenie mechaniczne i dlatego sie

            No i własnie o tym mówił Eagar i o tym ja mówiłem. Nikt nie twierdził, że Eagarowi chodziło o uszkodzenia mechaniczne spowodowane czymś innym.

            Wiecej mi sie już nie chce powtarzać.

            Ale już to wystarczy, że by powiedzieć o "Leszku" - Ecce debilis...
            • Gość: Leszek Re: Ecce debilis. IP: *.velocitus.net 15.09.04, 20:24
              Nie pierdol ze o to ci chodzilo. Jesli o to, to pokaz mi kto kiedys napisal na
              tym forum ze tylko pozar byl przyczyna zawalenia sie WTC ze ty nagle chciales
              komus cos tym postem udowodnic. Lezysz na lopatach kretynku. Prawda jest taka
              ze ty nawet nie pomyslales ze uderzenie samolotu to uszkodzenie mechanicznym i
              tylko dlatego napisales watek w ktorym chcesz udowodnic ze pozar nie moze sam
              zawalic budynku. Chcesz udowodnic cos czemu nikt, nigdy na tym forum nie
              zaprzeczyl.
              Dyskutowac to ty mozeesz w pszedszkolu.
              • watto Re: Ecce debilis. 15.09.04, 20:45

                > Dyskutowac to ty mozeesz w pszedszkolu.

                No tak...
                W "pszedszkolu" czy w domu starców?

                I to by było na tyle...
              • watto Re: Ecce debilis. 15.09.04, 20:53
                Gość portalu: Leszek napisał(a):

                > Nie pierdol ze o to ci chodzilo. Jesli o to, to pokaz mi kto kiedys napisal na
                > tym forum ze tylko pozar byl przyczyna zawalenia sie WTC ze ty nagle chciales
                > komus cos tym postem udowodnic. Lezysz na lopatach kretynku. Prawda jest taka
                > ze ty nawet nie pomyslales ze uderzenie samolotu to uszkodzenie mechanicznym i
                > tylko dlatego napisales watek w ktorym chcesz udowodnic ze pozar nie moze sam
                > zawalic budynku. C



                Ale to jeszcze jeden przykład indolencji kretyna.
                On zawsze mierzy wg siebie.
                On nie umie przeczytać, więc mysli, że ktos inny też nie umie.

                Ja oglądałem film i wiem co tam było.
                I zacząłem od polemiki z filmową wersją, co jest oczywiste na temacie
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499

                Dopiero potem zobaczyłem, że niektórzy "eksperci" opowiadają, że sam pożar wystarczy... I dlatego wylałem im kubeł zimnej wody na rozpalone głowy.

                Gdyby ich nazwać głupimi, to dla "Leszka" nie ma już nazwy.
                On przebija wszelkie.
                Sam siebie żądli swoją wsciekłą głupotą...
                • Gość: Leszek Po raz czwarty sie pytam IP: *.velocitus.net 15.09.04, 21:20
                  Napisales:

                  Dopiero potem zobaczyłem, że niektórzy "eksperci" opowiadają, że sam pożar
                  wystarczy... I dlatego wylałem im kubeł zimnej wody na
                  rozpalone głowy.

                  Gdzie? Pokaz mi kto tak napisal. Na razie wspomniales Kingfisha ktory napisal
                  tylko ze pozar moze stopic stal, nic nie piszac o przyczynach zawalenia si WTC.

                  Gdzie cos zobaczyles ze sam pozar wystarczy? GDZIE DEBILU???

                  • watto może jednak warto pościecić trochę czasu... 15.09.04, 21:37
                    ...na matołka.

                    Tu nawet nie o to chodzi... Choć do tego przejdziemy..

                    Tu chodzi o to, że matołki, takie jak ty kłócą się, niewiedząc z czym. Podaje im sie link, a oni nie umieją zrozumieć tekstu, aniektórzy nawet nie umieją znaleźć explicite podanego linku.

                    I to matołku kłóciłes sie z czyms, czego nie napisałem. A mianowicie, że Eagarowi chodzi o cokolwiek innego niż mechaniczne uszkodzenia pochodzące z uderzenia samolotu (i nacisku na osłabione belki). Może za dużo szczegółów jak na ciebie? Skoncentuj sie.
                    Ja wyjąłem z jego wypowiedzi tylko to co było mi potrzebne , synku...
                    Z resztą jego wytłumaczenia polemizowałem (już znacznie wczesniej na głównym wątku).
                    Tak więc z czym, koziołku matołku, polemizowałes?
                    Wyszedłes na idiotę, który nie wie co czyta. I walczy z urojeniami swojego starczego umysłu.





                    Gość portalu: Leszek napisał(a):

                    > Napisales:
                    > Dopiero potem zobaczyłem, że niektórzy "eksperci" opowiadają, że sam pożar
                    > wystarczy... I dlatego wylałem im kubeł zimnej wody na
                    > rozpalone głowy.

                    > Gdzie? Pokaz mi kto tak napisal. Na razie wspomniales Kingfisha ktory napisal
                    > tylko ze pozar moze stopic stal, nic nie piszac o przyczynach zawalenia si WTC.


                    Jeżeli ja piszę, że pożar nie wystarczył do zawalenia sie WTC, a taki kingfish
                    polemizując z tym pisze, że stal może sie stopić, to jest to implicite zawarte.
                    (wiesz co to implicite?).

                    A explicite taki kingfish napisała tu

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499&a=15607855

                    Jako inżynier budowlany zapewniam cię ze płonące paliwo jest bardzo logiczną i
                    bardzo prawdopodobną przyczyna zawalenia się WTC. Zamiast jednak wdawać się w
                    techniczne wywody dam ci dwa przykłady które dla każdego logicznie myślącego
                    człowieka powinny być wystarczające.

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15562499&a=15592726




                    Czy jeszcze ci cos matołku potrzeba?
                    Ja mogę stracić trochę czasu, ale tylko dzisiaj.


                    Ale jeszcze przypominam niedorozwojowi.
                    Dowody na twoją głupotę nie mają zwziązku z tym, że ktoś napisał, że pożar wystarczy do zawalenia sie WTC.

                    Twoja głupota jest udowodniona niezależnie od tego.
                    CO wyżej pokazałem.

    • Gość: to ja nko muzy kan WATTO MA DUZA GLOWE IP: 67.111.137.* 15.09.04, 17:58
      Bo w malej glowie tyle gowna nie mogloby sie pomiescic.
    • Gość: . Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej..+. IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 15.09.04, 18:15
      <<<<<<<<<<<<<<• Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej...
      watto 15.09.2004 17:15 odpowiedz na list


      Ceesio chce sie skontaktować z ekspertem
      z MIT.

      Ceesio... Tylko nie mów, że jesteś Polakiem, bo wstyd przyniesiesz.
      Powiedz, że jest Zydem, bo stąd ta twoja głupota pochodzi.>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

      Watto moze on i jest Zydem.
      Ale ty z pewnoscia-nie!
      Takich kretynow wsrod Zydow nie ma.
      Wsrod Polakow-tez.
      Wniosek!:
      Idiota - Przybleda.

      P.S
      Przy podwyzszeniu temperatury(pozar) wytrzymalosc profili stalowych na
      wszystkie rodzaje dzialan zewnetrznych maleje.(min. na zginanie i wyboczenie).
      Wzrasta elastycznosc
      • watto Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej..+. 15.09.04, 20:55
        > Watto moze on i jest Zydem.
        > Ale ty z pewnoscia-nie!

        A może i on jest.
        To oczywiste.
        Ale tu perełka...smile
        Dzieki sp;litowi trafiłem na to
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=50&w=9385663&a=9392491
    • Gość: HrAdam Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 20:14
      Najmocniej przepraszam, że ośmielam się wtrącić do tej uczonej dyskusji, ale
      czy PT Dyskutant watto chce powiedzieć, że żadnye samoloty nie uderzyły w WTC,
      to co ja widziałem na ekranie TV a tysiące nowojorczyków bezpośrednio - to było
      złudzenie, pic i manipulacja wrażych sił (Żydzi, Bush z Saudyjczykami, UFO i
      masoni), a wieże zawaliły się z powodów nieznanych, niezwykle tajemniczych i
      poniekąd szatańskich? Mam też niejasne wrażenie, że dyskusja o tym czy stal
      traci, czy nie traci wytrzymałości w podwyższonej temperaturze, czy paliwo
      lotnicze może taką temperaturę spowodować - jest w tym przypadku całkiem
      abstrakcyjna.
      1. Samoloty uderzyły w WTC - tak, czy nie?
      2. Powstał pożar - tak, czy nie?
      3. Wieże zawaliły się - chyba to wszystko trudno kwestionować!
      Sapienti sat!
      Pozdrawiam
      • watto Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej... 15.09.04, 20:47
        Watto chce powiedzieć to, co powiedział.
        Trzeba być głupim, żeby nie zrozumieć prostych rzeczy.

        Tu nie chodzi o samoloty, które w WTC były (przynajmniej jeden).
        Tu chodzi o cos innego. Nawet już w tym wątku nie o pożar, tylko o głupotę ceesia.

        Dlaczego to takie trudne do zrozumienia?
        • Gość: HrAdam Re: Ceesio pobił rekord głupoty forumowej... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:10
          watto napisał:
          >Trzeba być głupim, żeby nie zrozumieć prostych rzeczy.

          Święte słowa!!!
    • czubas Eee, pani Waciu, nie badz pani taka skromna... 15.09.04, 20:17
      pani Wacia takze nie ustepuje w umieszczaniu glupkowatych watkow...
      • Gość: patolog Re: Epikryza IP: *.wbrmfd01.mi.comcast.net 15.09.04, 20:43
        Mala uwaga merytoryczna na temet rozmiarow glowy szanownego wattcia. Otoz
        prawdopodobnie jest ona duza, ale na skutek wodoglowia , ktore uszkodzilo juz i
        tak atroficzny mozdzek. Wspomniale o tym poprzednio - leczenia nie polecam,
        beznadziejny przypadek.
        • Gość: domix Głupota IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:22
          nie boli, bo gdyby tak było to nieszczęsny watto zamiast pisać brednie zwijałby
          sie z bólu. Albo poszedł do lekarza.
    • cs137 Odnoszę wszelako wrażenie.... 15.09.04, 21:29
      No więc dobrze, jestem Forumowym Głupkiem Nr 1. Ale zaznaczmy, że z NOMINACJI.

      Odnoszę jednak wrażenie, że gdyby ten tytuł przyznawano nie w drodze nominacji,
      a droga DEMOKRATYCZNEGO GŁOSOWANIA, to zaszczytny ów tytuł Forumowego Głupka Nr
      1 przypadłby zapewne zupełnie komuś innemu... Nie chcę wymieniac żadnych nicków,
      ale prawdopodobnie każdy sie domyśla, o kogo chodzi...
      • Gość: domix Re: Odnoszę wszelako wrażenie.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:31
        Znakomity pomysł- głosujmy więc. Najpierw proponuję wybrac kandydatów. OK?
      • watto Re: Odnoszę wszelako wrażenie.... 15.09.04, 21:41
        Odnoszę jednak wrażenie, że gdyby ten tytuł przyznawano nie w drodze nominacji,
        > a droga DEMOKRATYCZNEGO GŁOSOWANIA, to zaszczytny ów tytuł Forumowego Głupka Nr
        > 1 przypadłby zapewne zupełnie komuś innemu... Nie chcę wymieniac żadnych nicków


        Widzisz, biedaku...
        Tylko w demokracji miernoty mają szansę...Bo tylko w demokracji głosuje plebs..

        A twoja głupota została udowodniona...
        Gdybyś był prawdziwym naukowcem, to to by miało dla ciebie znaczenie, a nie głos ludu...
        • cs137 Re: Odnoszę wszelako wrażenie.... 15.09.04, 21:57
          watto napisał:


          > Gdybyś był prawdziwym naukowcem, to to by miało dla ciebie znaczenie, a nie gło
          > s ludu...

          Nie, Watto, gdybyś Ty życie naukowca znał nie tylko z (odległego) widzenia i
          słyszenia, to bys wiedział o instytucji "peer reviewing", która jest podstawą
          systemu przyznawania grantów w USA. O wartości naukowca decyduje ocena jego
          kolegów.
          • watto Re: Odnoszę wszelako wrażenie.... 20.09.04, 16:47
            cs137 napisał:

            > watto napisał:
            >
            >
            > > Gdybyś był prawdziwym naukowcem, to to by miało dla ciebie znaczenie, a n
            > ie gło
            > > s ludu...
            >
            > Nie, Watto, gdybyś Ty życie naukowca znał nie tylko z (odległego) widzenia i
            > słyszenia, to bys wiedział o instytucji "peer reviewing", która jest podstawą
            > systemu przyznawania grantów w USA. O wartości naukowca decyduje ocena jego
            > kolegów.



            I to jest własnie następny dowód babskiej mentalnosci ceesia.
            On nie wie i nie chce wiedzieć, co to są fakty udowodnione.
            On woli sie pocieszyć w gronie podobnych do niego bab.
            "To co z tego, że udowodniono mi głupotę. Przynajmniej mnie koledzy lubią" - oto credo Ceesia.

            Takie własnie baby, wyłudzające granty od społeczeństwa są zmorą nauki.
            Tworzą swoje babskie towarzystwa wzajemnej adoracji i żerują na społecznych pieniądzach przeznaczonych na naukę.
            • cs137 Re: Odnoszę wszelako wrażenie.... 20.09.04, 17:48
              watto napisał:

              > cs137 napisał:
              >
              > > watto napisał:
              > >
              > >
              > > > Gdybyś był prawdziwym naukowcem, to to by miało dla ciebie znaczeni
              > e, a n
              > > ie gło
              > > > s ludu...
              > >
              > > Nie, Watto, gdybyś Ty życie naukowca znał nie tylko z (odległego) widzeni
              > a i
              > > słyszenia, to bys wiedział o instytucji "peer reviewing", która jest pods
              > tawą
              > > systemu przyznawania grantów w USA. O wartości naukowca decyduje ocena je
              > go
              > > kolegów.
              >
              >
              >
              > I to jest własnie następny dowód babskiej mentalnosci ceesia.
              > On nie wie i nie chce wiedzieć, co to są fakty udowodnione.
              > On woli sie pocieszyć w gronie podobnych do niego bab.
              > "To co z tego, że udowodniono mi głupotę. Przynajmniej mnie koledzy lubią" - ot
              > o credo Ceesia.
              >
              > Takie własnie baby, wyłudzające granty od społeczeństwa są zmorą nauki.
              > Tworzą swoje babskie towarzystwa wzajemnej adoracji i żerują na społecznych pie
              > niądzach przeznaczonych na naukę.

              Watto, jak masz pomysł jakiegoś lepszego systemu, niż "peer rewieving", to na
              pewno w odpowiednich instytucjach rozdzielających fundusze na badania Cię
              chętnie wysłuchają.
    • Gość: Wampir Re: Ceesio pobił - wcale nie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 21:54
      A Ceesia będę bronił.
      > mechaniczne uszkodzenia wspomożone przez pożar.
      > Stwierdzono jasno, że sam pożar nie mógł tego spowodować.
      > I ja właśnie podałem to jako kubełek zimnej wody na głowy "ekspertów"
      > forumowych, którzy opowiadali, że pożar wystarczył do
      > zawalenia sie wież (już nie wchodzę w szczegóły, które podawałem na
      > oryginalnym temacie, w tym temaciem z tym filmem
      > polemizowałem).

      Gdyby stal konstrukcyjna zastosowana do budowy WTC była temperaturoodporna -
      przepraszam za określenie?
      Jasne, że wykonawca wsadza najtańsze materiały, myślę, że nawet w USA inwestor
      tego nie dopilnuje. Ale jakby była zastosowana dobra technika (ang.
      technology), bez wszawych oszczędności to zginęłoby 2 razy mniej ludzi - tak
      myślę.
      A cees wcale na tym forum nie jest najgłupszy. Trochę się rozpędziłeś!
      • Gość: . Re: Ceesio pobił - wcale nie- IP: *.227-1-64736c10.cust.bredbandsbolaget.se 16.09.04, 00:37
        Przeciez sa jakies normy - standarty.
        Jezeli wykonawca je utrzymal,to nie jegi wina:
        Nikt przerciez nie bedzie przedobrzal.
        Chyba norm na zamach samolotowy jeszcze nie istnial?
    • cs137 Watto, moze jednak skomunikujmy sie z panem z MIT? 16.09.04, 00:59
      Caly wieczor dzis obrzucales mnie stekiem wyzwisk. No to moze skomunikujmy sie
      jednak z prof. T.W. Eagarem? Ja napisze krotki e-mail i zapytam, czy mozna do
      niego zadzwonic i w jakiej porze, zeby bylo wygodnie.

      Mozemy wspolnie sie zastanowic nad lista pytan.

      Jak on sie zgodzi na rozmowe, to kazdy z nas moze zadzwonic niezaleznie.
      Statystyka godzin Twojej obecnosci na Forum wskazuje, ze nadajesz gdzies z
      Europy. Rozmowy do USA w tej chwili juz kosztuja grosze, prawie z kazdego kraju
      w Europie. Wiec na pewno bedzie Cie na to stac.

      Co do PBS
      • watto Ceesio dalej nie rozumie...I jeszcze podryguje 20.09.04, 16:52
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15742551&a=15805283

        Gdyby ktoś z myślących miał jakies problemy z zauważeniem głupoty ceesia, to ma następny dowód. Już mu napisałem, a on dalej...

        Zostało mu udowodnione, ale on dalej ma nadzieję, że jednak Eagar osobiscie powiedziałby cos innego niż w transkrypcie na PBS...

        Teraz już mogę oficjalnie ignorować tę forumową babę...
        Kilka razy już udowodniłem, że to zwykły idiota i don Kichot...

        Dlatego od teraz nie tracę już czasu na tego osobnika i jemu podobnych.
        • cs137 Re: Ceesio dalej nie rozumie...I jeszcze podryguj 20.09.04, 17:44
          watto napisał:

          > Dlatego od teraz nie tracę już czasu na tego osobnika i jemu podobnych.

          Bardzo dobrze. Mnie samemu już ten temat się zdążył znudzić już parę dni temu.
          A dla mnie ciekawsze są obserwacje samych forumowiczów, niż kampanie, które
          niektórzy tu prowadzą
          • 1gomez guzik prawda 20.09.04, 19:36
            wieze sie zawalily bo zostala zachwiana statyka budynku.nikt nie przewidzial ze
            walnie w nie samolot.do tego doszlo partackie wykonanie izolacji wspornikow
            poziomych.zle zaizolowane nie byly odporne na temperature.zaczely sie
            giac.widzialem na discawery film na ten temat
            • watto racja...nieprawda 20.09.04, 20:14
              1gomez napisał:

              > wieze sie zawalily bo zostala zachwiana statyka budynku.nikt nie przewidzial ze
              >
              > walnie w nie samolot.do tego doszlo partackie wykonanie izolacji wspornikow
              > poziomych.zle zaizolowane nie byly odporne na temperature.zaczely sie
              > giac.widzialem na discawery film na ten temat


              Czemu ty takie bzdury opowiadasz... Nie mając zielonego pojęcia o tym co mówisz.
              Właśnie że architekci przewidzieli uderzenie samolotu i zaprojektowali budynki tak, żeby wytrzymały uderzenie tak dużego samolotu.

              Co ty za filmy oglądasz?
              Tak podstawowego faktu nie znasz, choć był on znany już godziny po wypadku?
              • Gość: bernard szczeki na twoja ciemnote , opadaja. IP: *.arcor-ip.net 20.09.04, 20:35
                co, znowu dla ciebie jakis spisek zydoski?
                niezaleznie od wad statyki budynkow WTC, kto rozsadny przewidywalby planowane,
                a nie przypadkowe uderzenie samolotu w WTC?
                czyli uderzenie z pelna sila?

                Powiedz mi jedno, co Ameryka zrobila Ci przykrego, biedaku?
                • Gość: O Watto Odpowiedz: IP: 200.56.233.* 21.09.04, 19:55
                  Nic mu nie zrobila.
                  Watto po prostu kuleje w USA. Zyje wygodniej niz w Polsce ale niestety jest
                  otoczony dobrobytem ktory jest poza jego zasiegiem i za to wini kraj i ludzi
                  ktorzy dali mu dach nad glowa. Watto to taki typowy imigrant fajtlapa ktory
                  niestety nie potrafi 2 zdan zlozyc po angielsku do kupy bez tego okropnego
                  akcentu ktory robie z jego wymowy zwykly belkot. Owszem, pisze i czyta ale z
                  wymowa jest kiepsko. Jest tez bardzo niesmialy co jeszcze bardziej pogarsza
                  jego sytulacje. W pracy amerykanie ktorzy moze mniej od niego wiedza ale
                  ktorych mozna zrozumiec juz dawno go przescigneli. Zyje sobie tak na marginesie
                  tego spoleczenstwa i zazdrosc go zjada jak widzi swoje otoczenie zyjace na
                  znacznie wyzszym poziomie. Znam wielu Plakow w USA i prawie kazdego plujacego
                  na USA mozna tak opisac. Watto to takie nic z wielkimi aspiracjami ktory za
                  brak osobistego sukcesu wini USA. Jedz do Polski kretynku !
                  • cs137 Re: Odpowiedz: nie Watto nie mieszka w USA 21.09.04, 21:12
                    Gość portalu: O Watto napisał(a):

                    > Nic mu nie zrobila.
                    > Watto po prostu kuleje w USA. Zyje wygodniej niz w Polsce ale niestety jest
                    > otoczony dobrobytem ktory jest poza jego zasiegiem i za to wini kraj i ludzi
                    > ktorzy dali mu dach nad glowa. Watto to taki typowy imigrant fajtlapa ktory
                    > niestety nie potrafi 2 zdan zlozyc po angielsku do kupy bez tego okropnego
                    > akcentu ktory robie z jego wymowy zwykly belkot. Owszem, pisze i czyta ale z
                    > wymowa jest kiepsko. Jest tez bardzo niesmialy co jeszcze bardziej pogarsza
                    > jego sytulacje. W pracy amerykanie ktorzy moze mniej od niego wiedza ale
                    > ktorych mozna zrozumiec juz dawno go przescigneli. Zyje sobie tak na marginesie
                    >
                    > tego spoleczenstwa i zazdrosc go zjada jak widzi swoje otoczenie zyjace na
                    > znacznie wyzszym poziomie. Znam wielu Plakow w USA i prawie kazdego plujacego
                    > na USA mozna tak opisac. Watto to takie nic z wielkimi aspiracjami ktory za
                    > brak osobistego sukcesu wini USA. Jedz do Polski kretynku !


                    Statystyka pobytu Watto na Forum zdecydowanie przeczy temu, ze mieszka on w USA
                    lub Kanadzie. Ja kiedys napisalem krotki programik, ktory sprawdzil cos 1700
                    postow Watto i zrobil ladny histogramik. Z tego wykresu wynika, ze Watto
                    praktycznie nie bywa w na forum w innych godzinach, niz 16-22 czasu
                    warszawskiego. Cos 92% jego postow przypadalo na przedzial 4 godzin pomiedzy
                    17:00 a 21:00. Te godziny odpowiadaja 11:00 - 15:00 czasu nowojorskiego, lub
                    8:00 - 12:00 czasu pacyfickiego, obowiazujacego w Kaliforni. Jednoczesnie
                    nieslychana regularnosc nadawania, brak w ogole jakichkolwiek odstepstw od tego
                    rozkladu, silnie sugeruje, ze Watto jest osoba o bardzo uregulowanym trybie
                    zycia. Bardzo to sklania do wniosku, ze jest on kims zatrudnionym na regularnej
                    posadzie, ktora nie pozwala na forumowanie w godzinach pracy. I to zdecydowanie
                    wydaja sie byc godzxiny pracy europejskie. Ja stawiam wiec zdecydowanie na to,
                    ze Watto jest ulokowany w Polsce lub w ktoryms z europejskich krajow.

                    Natomiast raz mi sie udalo Watto podpuscic do napisania czegos po angielsku.
                    Zdecydowanie wlada on tym jezykiem bardzo dobrze. Odpowiedzial po krotkiej
                    zwloce tekstem, ktory wskazywal na znajomosc idiomatycznego jezyka. Jest wiec
                    wcale prawdopodobne, ze spedzil sporo czasu za granica.

                    Ja jako fizyk mam zawodowa dewiacje do nie mowienia, ze cos "jest na pewno",
                    tylko, ze cos jest "prawdopodobne", ze faktky nie "dowodza na pewno", tylko
                    "fakty sugeruja". Zwlaszcza, ze za niecaly tydzien zaczynam uczyc kurs
                    mechaniki kwantowej, ktora jest teoria wybitnie probabilistyczna.
                    • Gość: O Watto Acha! IP: 200.56.233.* 21.09.04, 21:58
                      To jeszcze bardziej pasuje do mojej tezy fajtlapy ktoremu nie wyszlo i musial z
                      gorycza wracac do Polskisad

                      Ja jednak nadal mysle ze jest w USA. Moze pracuje w nocy? Dlaczego tak mysle?
                      Bo nie raz komentuje programy telewizyjne ktore ja na biezaco ogladam w USA. No
                      chyba ze te sa juz bez opoznienia pokazywane w Polsce.
                    • watto Ceesio to babska forumowa plotkara 21.09.04, 22:19
                      Już pisałem
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15689215&a=15690265



                      Ceesio nie mysli o faktach, o merytorycznosci. On tylko jak baba lubi poplotkować.
                      Doprawdy trzeba mieć demencję, żeby merytoryczną dyskusję zamienić o tym, kto mieszka, albo o jego płci (dla mało inteligentnych: ja piszę o psychicznej babskości ceesia, anie o jego płci).

                      Ciekawe... Byłem już kobietą z Ottawy...,córką Saddama piszącą syryjskiej ambasady w Teheranie..., ukrytym bratem Kim Dzong Kila, synem Bieruta..., itp.


                      To nie ma znaczenia, skąd piszę. Ale dobrze, że forumowie harpie i hieny nie wiedzą, bo nie będą próbowały włamywania sie do mojego komputera.

                      • cs137 Re: Ceesio to babska forumowa plotkara 21.09.04, 22:33
                        Do czytania bierz sie, Watto! Przeciez to, co Ci poslalem, to istna kopalnia
                        zlota w porownaniu z tym, co ten facet z nazwiskiem podobnym do probowki (Vial?)
                        wypisuje. Tamten, golym okiem widac, nie ma pojecia o niczym. Na przyklad, jego
                        wiedza o metodach detekcji promieniowania jonizujacego konczy sie na Liczniku
                        Geigera-Mullera, czyli szacownego zabytku muzealnego sprzed 100 lat.

                        O mozliwosci zrobienia bomby na neutronach termicznych myslano juz w projekcie
                        Manhattan i o tym pisze m.in. Feynman w swojej ksiazce "You must be joking, Mr.
                        Feynmam?". Tylko wtedy porzucono ten pomysl jako nierealistyczny.

                        A z tego, ze nie znalem dokladnej wartosci minimalnej masy krytycznej, nie rob
                        mi zarzutu
                        • watto Re: Ceesio to babska forumowa plotkara 24.09.04, 20:05
                          > Do czytania bierz sie, Watto! Przeciez to, co Ci poslalem, to istna kopalnia
                          > zlota w porownaniu z tym, co ten facet z nazwiskiem podobnym do probowki (Vial?


                          Ceesio...dorosnij wreszcie, bo nie dosc że babą jestes, to jeszcze bachorem.

                          Ty ciągle masz problemy ze zrozumieniem, co to jest "point", albo meritum...
                          Już ci tyle natłumaczyłem... Ale głupiej baby nigdy nie nauczy sie myslenia.
                          Można ją tylko naczyć endyklopedycznej wiedzy z podręczników (tym sie lubi chwalić, nie widząc nawet jak to żałosnie wygląda).
                          Ale tej wiedzy nie umie wykorzystać do samodzielnego myslenia.

                          Proponuje psychopterapię polegającą na "odbabieniu sie".
                          Z takim emocjonalnym babskim mysleniem to możesz robić tylko to, co robisz.
                          • cs137 Re: Ceesio to babska forumowa plotkara 24.09.04, 21:34
                            watto napisał:


                            > Już ci tyle natłumaczyłem... Ale głupiej baby nigdy nie nauczy sie myslenia.

                            Watciu, trudno się nauczyć myślenia od kogoś, kto sam nie myśli. Może dlatego
                            Twoje wysiłki idą na marne?

                            Podobnie, zrozum, np. gry na fortepianie na pewno bym sie nie zdołal nauczyc od
                            kogos, kto sam nie umie grac na zadnym instrumencie.

                            Wez Ty najpierw jakies kursa myslenia, a jak sie sam nauczysz, to dopiero mnie
                            zacznij uczyc.

                            A tak, nawiasem mówiąc, przypuszczam,że te teksty, które Ci posłałem, są po
                            prostu za trudne dla Ciebie i dlatego się tak pienisz.

                            Zdrowia życzę,

                            Cees
            • cs137 Ja tam proponuje zostawic Watto na placu boju 20.09.04, 20:37
              ... z poczuciem, ze wygrał w tej dyskusji. Niech sie cieszy. Czemu mu nie zrobic
              tej frajdy? A co to ma za znaczenie, ja sie pytam, że Watto przegada wszystkich
              oponentów na Forum? Kto się na świecie przejmuje, do jakich wniosków dochodzą
              ludzie na FA? Moim zdaniem , nie warto angażowac zbyt wiele emocji w ten problem.
              • Gość: bernard Re: Ja tam proponuje zostawic Watto na placu boju IP: *.arcor-ip.net 20.09.04, 20:39
                oczywiscie masz racje, ale z ignoranta zawsze warto sie posmiac.
              • watto Re: Ja tam proponuje zostawic Watto na placu boju 20.09.04, 21:47

                No i małemu ceesiowi już sie odechciało żałosnych wysiłków na polu walki z wiatrakami...

                A ceesiowe związki z hieną z "arcor-ip.net" wskazują, że etniczne wiezy są u Zydów mocniejsze niż zwykła estetyka...
                Ceesio nawet z hieną potrafi usiąść, żeby wspólnie lizać rany.
                • Gość: bernard hieny zydoskie, chyba raczej arabskie? IP: *.arcor-ip.net 20.09.04, 22:41
                  jak wiadomo (POWSZECHNIE) w Izraelu nie ma chien.
                  cywilizacja je juz dawno zjadla.
                  ale jest ich spora ilosc , na pustyniach (islamskich)
                  jestes jedna z nich, towarzyszu waciak?

                  poza tym radze nie opowiadac naukowych bzdur.
                  kompromitujesz sie, islamski petaku, od 2 lat, wystarczajaco.

                • cs137 Re: Ja tam proponuje zostawic Watto na placu boju 20.09.04, 22:48
                  watto napisał:

                  >
                  > No i małemu ceesiowi już sie odechciało żałosnych wysiłków na polu walki z
                  > wiatrakami...

                  Swietnies to ujal, Watto. Z wiatrakami. Z Wattrakami.

                  >
                  > A ceesiowe związki z hieną z "arcor-ip.net" wskazują, że etniczne wiezy są u Zy
                  > dów mocniejsze niż zwykła estetyka...
                  > Ceesio nawet z hieną potrafi usiąść, żeby wspólnie lizać rany.

                  Pierwsze slysze o "arcor-ip.net".

                  Ja sie na tym waszym chlopskim antysemityzmie nie rozumiem.
                • cs137 Watto, masz tu link do broni jadrowej. 20.09.04, 22:59
                  gawain.membrane.com/hew/
                  Sa w sumie trzy "mirror sites", to jest jeden z nich. Podobno najlepsze
                  istniejace w tej chwili (oczywiscie, reczyc za to nie moge, ale powtarzam, co
                  uslyszalem od kogos, kto jest zna=nym ekspertem of fizyki jadrowej) internetowe
                  kompendium n/t broni A i H. Na oko kilkaset stron materialu.

                  Ja jestem stary pedagog, Watto. Wiem, ze jak student jest niegrzeczny, nawet ma
                  tantrumy, to na nic sie nie zda odpowiadac mu inwektywami
                  • watto Widzę, że wzbudziłem pociąg do wiedzy u Ceesia.. 21.09.04, 19:30
                    Co prawda dalej próbuje on wykręcić sie i udawać, że mi jakies linki podaje ...
                    Zupełnie bez sensu... jak dzieciak, który cos znalazł i chce sie pochwalić.

                    Ale widzę, że wzbudziłem pociąg do wiedzy u Ceesia..
                    Do tej pory bajdurzył tylko na forum, szukał głupków, którym mógłby sie pochwalić, że on "profesór"...i oczywiscie zajmował sie wyłudzaniem grantów...

                    Teraz zaczął wreszcie czytać...
                    Trzeba było długo stukać w pustą głowę Ceesia, żeby w koncu jakies efekty były.

                    Jakoś jednak pomogłem ceesiowi.
                    Poczytał o falach elektomagnetycznych poprzecznych i podłużnych i ładnie zreferował na poziomie szkoły sredniej w innym wątku.
                    Teraz znalazł coś o broni jądrowej...
                    Bardzo ładnie... Czytaj i sie ucz, zamiast tracić czas na bzdurne pisaniny na forum.
                    To będzie szansa na pozbycie sie babskiej natury.
                    Koniec plotek i do nauki, ceesio.
                    • cs137 Watto, sam bys poczytal ten material, com ci.. 21.09.04, 21:45
                      ...link do niego poslal:

                      Dowiedzialbys sie ciekawej rzeczy na temat mini-bombek:
                      • watto Re: Watto, sam bys poczytal ten material, com ci. 22.09.04, 19:17


                        Watto nie będzie studiował budowy bomb jądrowych bo wie o tym wystarczająco dużo jak na jego potrzeby.
                        Watto nie ma zamiaru zostać fizykiem jądrowym, dlatego szczegóły techniczne które nie są kluczowe są nieinteresujące.
                        Ważna jest masa krytyczna, promieniowanie i siła wybuchu.
                        A szczegóły techniczne uzyskania tego są nieważne.
                        Podobnie jak szczegóły budowy zegarka. Od tego są technicy.

                        Twój umysł jest jednak na tyle mały, że nie umiesz odróżnić szczegółów istotnych od tych istotnych dla danego tematu.

                        Ale dobrze, że już jednak doczytałeś (nawet te miej istotne szczegóły) i nie wypisujesz już bzdur jak na początku.

                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=9998236&a=9999535

                        Ceesio:
                        "W sumie, cała ta teoria to kompletna fantasmagoria. Watto nie jest fizykiem,
                        więc tego nie widzi, ale ja wam to mówię i każdy znający sie trochę na rzeczy
                        to potwierdzi."

                        Ale dobrze, że przynajmniej posrednio już odszczekałes...
                        Ceesio jednak trochę bardziej poznał sie na rzeczy.
                        • Gość: bernard Watto, jestes technicznym ignorantem i tyle. IP: *.arcor-ip.net 22.09.04, 20:01
                          Wpadam do was na aktualnosci nie czesto, siedzac zazwyczaj na FS
                          i nawet Twoich postow, nie chce mi sie zazwyczaj komentowac.
                          poniewaz jestem chemikiem z dobra znajomoscia materialoznawstwa,
                          wiem i widze, ze najczesciej wypisujesz ignoranckie posty w dziedzinie techniki.

                          Twoj anty-amerykanizm mnie bawi (ale kazdemu wolno...). Po co jednak
                          podpisujesz sie jako znawca nauki i techniki, jak jestes tu zwyczajnym
                          laikiem i ignorantem?
                          • watto Re: Watto, jestes technicznym ignorantem i tyle. 22.09.04, 20:24
                            Gość portalu: bernard napisał(a):

                            > Wpadam do was na aktualnosci nie czesto, siedzac zazwyczaj na FS
                            > i nawet Twoich postow, nie chce mi sie zazwyczaj komentowac.
                            > poniewaz jestem chemikiem z dobra znajomoscia materialoznawstwa,
                            > wiem i widze, ze najczesciej wypisujesz ignoranckie posty w dziedzinie techniki


                            He he... a udało ci sie kiedyś wykazać to faktograficznie?
                            Konkretnie chciałes zanegować cos co napisałem? Jakos ci sie nie udało.
                            Takie paplanie to jest dobre z kumami na targu podczas sprzedawania jaj.

                            >
                            > Twoj anty-amerykanizm mnie bawi (ale kazdemu wolno...). Po co jednak
                            > podpisujesz sie jako znawca nauki i techniki, jak jestes tu zwyczajnym
                            > laikiem i ignorantem?

                            Ty jestes analfabetą. Ja nie "podpisuję się jako znawca nauki i techniki".
                            Podpisuję sie jako Watto.
                            • Gość: bernard Re: Watto, jestes technicznym ignorantem i tyle. IP: *.arcor-ip.net 22.09.04, 21:01
                              dwa razy udowodnilem Ci juz Twoja ignorancje.
                              nie nudz.
                              na pocieszenie dodam, ze na FA wpadam nie czesto.
                              nie ma po co.
                              • watto Re: Watto, jestes technicznym ignorantem i tyle. 22.09.04, 21:10
                                Gość portalu: bernard napisał(a):

                                > dwa razy udowodnilem Ci juz Twoja ignorancje.
                                > nie nudz.
                                > na pocieszenie dodam, ze na FA wpadam nie czesto.
                                > nie ma po co.

                                I tak własnie paplają baby na jarmarkach...
                                Dwa raz... he he he... Kiedy?
                                • Gość: bernard Re: Watto, jestes technicznym ignorantem i tyle. IP: *.arcor-ip.net 22.09.04, 22:16
                                  a to juz moja tajemnica , drogie dziecko...
                                  zglos sie do islamistow na FS.
                                  haslo: "dziecko" moze cie dokads zaprowadzi...

                                  tymczasem:
                                  bye bye.
                                • cs137 Ha! Tu masz świetny link o mikronukach! Od razu... 23.09.04, 09:36
                                  ...widać, że napisany przez kogoś, kto naprawde wie, o czym mówi.. choc ten
                                  dokument nie taki już bardzo nowy... Ale koniecznie zajrzyj!

                                  yarchive.net/nuke/micronuke.html
              • Gość: Lechu Jak sie wejdzie miedzy wrony. IP: *.mad.east.verizon.net 21.09.04, 19:58
                Czytam te wasze posty i sie zastanawiam czy zdajecie sobie sprawe ze dyskutujac
                z tak plytkim i naiwnym czlowiekiem sami ponizacie sie do jego poziomu. Chyba
                nikt na tym forum nie traktuje czlowieka ktory szuka przekazow w trekstach
                sluchanych od tylu na serio.
                • Gość: Obserwator no własnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:15
                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=15979833&a=15980034
                • cs137 Re: Jak sie wejdzie miedzy wrony. 21.09.04, 21:24
                  Gość portalu: Lechu napisał(a):

                  > Czytam te wasze posty i sie zastanawiam czy zdajecie sobie sprawe ze dyskutujac
                  >
                  > z tak plytkim i naiwnym czlowiekiem sami ponizacie sie do jego poziomu. Chyba
                  > nikt na tym forum nie traktuje czlowieka ktory szuka przekazow w trekstach
                  > sluchanych od tylu na serio.

                  Lechu, Watto mnie interesuje przede wszystkim, jako zjawisko.

                  Przeciez nie bede z nim wchodzil w merytoryczne dyskusje.

                  Na przyklad, sprawa "mini-bomb atomowych". Jak ja chce dyskutowac o fizyce
                  jadrowej w aspekcie mozliwosci zrobienia takiej bombki, to przeciez mam do
                  dyspozycji, o cztery pokoje od mojego w pracy, autora znanego podrecznika
                  akademickiego do fizyki jadrowej. Zas o kilometr od budynku, w ktorym siedze,
                  jest budynek Nuclear Engineering, w ktorym jest poltoramegawatowy reaktor
                  "Triga" i caly tlumek specjalistow od fizyki i techniki jadrowej. To sa dla mnie
                  naturalni partnerzy do prawdziwej dyskusji.Wiec klotnie z Watto ja traktuje
                  tutaj rozrywkowo i poznawczo wylacznie. Jest sprawa zupelnie oczywista, ze on
                  nie ma pojecia o fizyce, a tylko udaje "kozaka". Na jakiekolwiek proby
                  zaczepinia go o merytoryczne szczegoly odpowiada stekiem inwektyw i
                  stwierdzeniami, ze ja sobie jakas nazwe akurat wyczytalem w ksiazce. Ale
                  najwyrazniej on nawet i tych nazw nie zna.
                  • watto Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona 21.09.04, 21:45
                    > Lechu, Watto mnie interesuje przede wszystkim, jako zjawisko.
                    >
                    > Przeciez nie bede z nim wchodzil w merytoryczne dyskusje.

                    No bo jak ceesio wchpodzi w dyskusje, to dostaje szybko po buzi. Różnica klas intelektualnych jest zbyt duża, żeby taki Ceesio mógł jeszcze chcieć "wchodzić w dyskusje". Może tylko próbować odrócić uwagę, pisząc o czyms innym, o czyms, co gdzies akurat wyczytał, choć bez związku wątkiem.

                    Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona...
                    odcina mu sie wszystkie członki zdolne jeszcze do walki, a ten jeszcze brawurowo chce walczyć jak don Kichot...
                    Podobnie robił kiedyś fallusiak, który notabene wypisuje też z innego adresu.





                    > Na przyklad, sprawa "mini-bomb atomowych". Jak ja chce dyskutowac o fizyce
                    > jadrowej w aspekcie mozliwosci zrobienia takiej bombki, to przeciez mam do
                    > dyspozycji, o cztery pokoje od mojego w pracy, autora znanego podrecznika
                    > akademickiego do fizyki jadrowej.


                    No jednak Ceesiowa głowa jest bardzie pusta i bardzie odporna myslenie.
                    Abstrahując od tego, że miktobomby nuklearne nie są tu meritum...
                    Już tyle razy tłumaczyłem małemu ceesiowi, że to nie szkoła, gdzie można pójść i spytać nauczyciela.
                    Te bomby to nie oficjalna technologia i naukowiec (jakby sie w niego ceesio nie zapatrzył) nie może mieć zielonego pojęcia o tym, chyba że pracuje dla rządu w tajnych laboratoriach.
                    Już ceesio zauważył, że pewne rzeczy są tajne...ale nie wystarczyło mu, żeby "get the point"...

                    Ceesio, czy ty tak tępy jesteś? Czy to tylko twoje psychiczne paroksyzmy, sygnalizujce histeryczną chęć ucieczki przed odpowiedzialnością?
                    • cs137 Re: Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona 21.09.04, 21:52
                      watto napisał:
                      > Te bomby to nie oficjalna technologia i naukowiec (jakby sie w niego ceesio nie
                      > zapatrzył) nie może mieć zielonego pojęcia o tym, chyba że pracuje dla rządu w
                      > tajnych laboratoriach.

                      Hi, hi, argument obosieczny i nawet raczej przeciwko Watto. W tym samym stopniu
                      co Cees, Watto nie moze miec pojecia. Chiba, ze jest pracownikiem takiego
                      tajnego labu. Ale, gdyby byl i gadal o mini-bombkach w Internecie, to by go
                      zaraz z takiej roboty przeniesli do innej... do jakiejs pracy na lonie Abrahama,
                      najprawdopodobniej.

                      Widzisz, Watto, sam sie zaplatales we wlasne sidla, hi, hi, hi!
                      • Gość: Obserwator Re: Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:55
                        > Widzisz, Watto, sam sie zaplatales we wlasne sidla, hi, hi, hi!




                        no przecież mówiłem ,że watto to pajac
                        • Gość: abcd Re: Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:59
                          A Ty co?
                          Kolejny geniusz?
                          Napisz cos od siebie wlasnymi slowami.
                          • Gość: Obserwator Re: Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 22:01
                            Gość portalu: abcd napisał(a):

                            > A Ty co?
                            > Kolejny geniusz?
                            > Napisz cos od siebie wlasnymi slowami.



                            A Ty co?
                            Nie umiesz czytać?
                            • Gość: abcd Nie badz taki nadwrazliwy. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 22:25
                              Przeciez widze, ze czytac umiesz.
                              Mialem na mysli umiejetnosc pisania.
                              Powodzenia - jutro tez jest dzien.
                      • Gość: abcd Re: Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:57
                        Ale musisz przyznac Cs, ze byloby jednak glupio gdyby w istocie tak bylo?
                      • watto Re: Ceesio jest jak czarny rycerz z Monty Pythona 21.09.04, 22:05
                        Znowu różnica klas intelektualnych jest ewidentna.
                        Ty znowu nie wiesz z czym polemizujesz. To nie broń obosieczna.
                        Ja nie twierdziłem, że mikronuklearne bomby istnieją, ale że jest spore prawdopodobienstwo, że istnieją. Moja wiedza polega na tym, że czytam Viallsa, który ma pewne wiadomosci na ten temat. Nigdy nie twierdziłem, że sam mam jakies dowody.

                        Twoje problemy polegają na tym,, że twój umysł jest typowo babski. Ty odbierasz swiat emocjonalnie i kłócisz sie bo ci sie cos nie podoba, choć wiedzy o tym nie możesz miec.


                        Ale mini-bomby nuklearne istnieją i jest to pewna wiadomosc. I w USA i w Rosji.
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=12378633

                        • cs137 Watto, ja Ci podeslalem material z dobrego serca.. 21.09.04, 22:22
                          Poczytalbys, sporo bys ciekawych rzeczy sie mogl dowiedziec. A Ty mi odpowiadasz
                          kolejnymi obelgami.
                          • watto Re: Watto, ja Ci podeslalem material z dobrego se 21.09.04, 22:26
                            Gdzie tu są inwektywy?
                            Teraz płaczemy, co?
                            Daj sobie już spokój, to sie skonczy. Trzeba wiedzieć, kiedy przestać.


                            watto napisał:

                            > Znowu różnica klas intelektualnych jest ewidentna.
                            > Ty znowu nie wiesz z czym polemizujesz. To nie broń obosieczna.
                            > Ja nie twierdziłem, że mikronuklearne bomby istnieją, ale że jest spore prawdop
                            > odobienstwo, że istnieją. Moja wiedza polega na tym, że czytam Viallsa, który m
                            > a pewne wiadomosci na ten temat. Nigdy nie twierdziłem, że sam mam jakies dowod
                            > y.
                            >
                            > Twoje problemy polegają na tym,, że twój umysł jest typowo babski. Ty odbierasz
                            > swiat emocjonalnie i kłócisz sie bo ci sie cos nie podoba, choć wiedzy o tym n
                            > ie możesz miec.
                            >
                            >
                            > Ale mini-bomby nuklearne istnieją i jest to pewna wiadomosc. I w USA i w Rosji.
                            >
                        • cs137 Kto to jest ten Monty Python? 21.09.04, 23:00
                          Oswieccie, mnie, ludziska
                  • Gość: Obserwator Czesiek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.09.04, 21:50
                    każdy wie ,że watto to fantasta i głupek
                    On jest nieważny w tym wszystkim,ale TY???

                    Chłopie

                    Spadłeś do ligi okręgowej,a watto podaje autowe piłki

                    pozdrówka
                    • Gość: Leszek Cos ci powiem o Watto IP: *.gazeta.pl / *.org 22.09.04, 00:01
                      Watto jest niedorozwinięty i każdy kto przeczyta parę jego postów natychmiast
                      zdaje sobie z tego sprawę.
                      Kiedyś czytałem jego wymianę poglądów, jeśli można tym nazwać rozmawianie z
                      Watto, z Lesiem. Lesio jest lekarzem i pracuje w sadzie, chyba w Alabamie, jako
                      przysięgły znawca....czy cos takiego. Raz rozmawiał z Watto o sprawie medycznej
                      czym było odcięcie głowy Amerykanina Berga i nawet w takie dziedzinie,
                      rozmawiając z lekarzem Watto starał się mu udowodnić ze on wie więcej na ten
                      temat ....bo czyta pierdoły na internecie. Drugim razem rozmawiał z Lesiem o
                      systemie sadowym w USA i w tym przypadku tez wmawiał Lesiowi który jest w tej
                      dziedzinie ekspertem ze on wie na ten temat więcej ponieważ ogłada filmysmile Tak
                      samo czyta się jego rozmowy z CS137 który przerasta go wiedza, inteligencja,
                      wychowaniem i bez wątpienia poczuciem humoru..

                      Różnica pomiędzy Watto, Lesiem i Cessiem jest taka ze Lesio i Cess nie starają
                      się być ekspertami w dziedzinach w których nimi nie są a Watto jest ekspertem
                      dosłownie w każdej dziedzinie. Wie więcej na każdy temat niż człowiek który
                      jest prawdziwym ekspertem w temacie dyskusji. To jest znak człowieka strasznie
                      zakompleksionego dla którego przyznanie się do błędu lub do faktu ze czegoś nie
                      wie czy nierozumnie jest nie do przyjęcia.
                      Dlatego najlepiej traktować Watto tak jak go traktuje Cess i jak go potraktował
                      Lessio – jak tania rozrywka.
                      • Gość: blog A kto jeszcze czta wypociny watto? nt IP: 200.56.233.* 22.09.04, 15:06
                      • watto ale hucpiarz 22.09.04, 19:07
                        > Różnica pomiędzy Watto, Lesiem i Cessiem jest taka ze Lesio i Cess nie starają
                        > się być ekspertami w dziedzinach w których nimi nie są a Watto jest ekspertem
                        > dosłownie w każdej dziedzinie.

                        To trzeba być hucpiarzem.
                        Watto jasno udowadnia, że to Watto ma rację, a tacy jak on są zwykłymi idiotami, którzy nie umieją przeczytać ani nie znają zasad logiki...
                        I to nie ma nic wspólnego z byciem ekspertem.
                        Tylko z poziomem umysłowym.
                        Różnica jest taka, jak mam go nna wysokim poziomie, a cienkie Bolki forumowe są głupiutkie.
                        Dlatego zawsze przegrywają i ich skamlania są tylko żałosne.
                        • cs137 Watto lepiej czytaj co Ci przysłałem, zobaczysz, 22.09.04, 19:21
                          .. ze idziesz fałszywym tropem w sprawie tych mini-bombek, dobry trop to nie
                          jest "Plutonium" tylko "Californium", rozszczepialny pierwiastek spontanicznie
                          emitujący neutrony i o masie krytycznej kilkadziesiąt razy mniejszej, niz w
                          przypadku "konwencjonalnego" uranu 233, 235 czy plutonu 239 - 241. Napisalem Ci
                          przed chwila wiecej w innym watku.
                          • watto OK. Przeslij to do Viallsa 22.09.04, 20:07
                            To Vialls interesuje sie tym dokładniej.
                            Ja nie zamierzam zostać ekspertem od takiej broni, bo mam ważniejsze sprawy.

                            Ale jak widać można do czegoś dojść na forum. Po nitce do kłębka.
                        • Gość: fermi Ale sie ubawilem:-)))))))))))))) IP: 200.56.233.* 22.09.04, 19:51
                          Na wysokim poziomie to ty Watto masz brak szarych komurek.
                          Jeszcze glupszego od ciebie czlowieka nie spotkalem,, no moze Bimi.
                        • Gość: adamm Re: ale hucpiarz IP: 212.90.254.* 22.09.04, 20:44
                          Watto ty jestes klasycznym przykladem kompletnego idioty ktory nie ma zielonego
                          pojecia ze jest tylko posmiewiskiem swojego otoczenia.
                          Ty jestes glupszy od mojego krzesla.
                          • watto hiena wieloimienna 22.09.04, 21:08
                            Tutaj niestety panuje za duża wolnosc.
                            I dlatego jedna hiena forumowa może wypisywać spod pięciu adresów naraz, żeby sprawić sztuczne wrażenie tłumu.
                            To też oznaka braku cywilnej odwagi. Zawsze dla tchórza łatwiejszy jest anonimowy atak zza krzaka.

                            • Gość: adamm Re: hiena wieloimienna IP: *.z065107219.nyc-ny.dsl.cnc.net 22.09.04, 21:17
                              Jak powiedzialem klasyczny przyklad wariata ktory nie zdje soebie z tego
                              sprawysad Tylko to potwierdiles
                              Jestem pewny ze w nastepnym wpisie nazwiesz nie Zydem i agentem mosadu.
              • rattler Re: Ja tam proponuje zostawic Watto na placu boju 22.09.04, 01:11
                Bingo !!! Nareszcie cus rozsadnego Cess , who cares ?

                narazie

                >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

                Kto się na świecie przejmuje, do jakich wniosków dochodzą ludzie na FA? Moim
                zdaniem , nie warto angażowac zbyt wiele emocji w ten problem.
      • Gość: sp;lit Re: Watto, moze jednak skomunikujmy sie z panem z IP: *.ipt.aol.com 22.09.04, 00:57
        Facet napewno nie ma nic innego do roboty i na twoje zyczenie zacznie
        rozstrzygac wasze durne cees/watto zagrywki ,... Co ci rattler zrobil ? smile

        uklony

        ==============================================================================

        No to moze skomunikujmy sie jednak z prof. T.W. Eagarem? Ja napisze krotki e-
        mail i zapytam, czy mozna do niego zadzwonic i w jakiej porze, zeby bylo
        wygodnie.Mozemy wspolnie sie zastanowic nad lista pytan.
    • Gość: Tomasz Gramila Uczelnianej również!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.09.04, 22:44
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka