Dodaj do ulubionych

Na miejscu Komorowskeigo

12.10.15, 23:19

wynajął bym furgon, załadował wszystkie wypożyczone graty, co do jednego, zajechał pod pałac prezydencki, i zostawił wszystko na kupie - niech se Duda bierze.

A sam bym se kupił wyposażenie biura za własne. I szlus.
Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 05:06
      copyleftist napisał:

      >
      > wynajął bym furgon, załadował wszystkie wypożyczone graty, co do jednego, zajec
      > hał pod pałac prezydencki, i zostawił wszystko na kupie - niech se Duda bierze.
      >
      >
      > A sam bym se kupił wyposażenie biura za własne. I szlus.
      >

      Idiotyczna sytuacja...wypożyczone do kiedy?
      Może coś z nazewnictwem jest coś nie tak?
      Może lepiej byłoby nazywać to recyclingiem zużytych sprzętów?

      Sytuacja pokazuje małość ludzi będących na tak eksponowanych stanowiskach. Łasić się na starą lampkę biurkową, jakby ich było nie stać na własną?

      Chyba czegoś tu nie rozumiem.

      A.
      • wikul Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 16:20
        andrzejg napisał:

        > Sytuacja pokazuje małość ludzi będących na tak eksponowanych stanowiskach. Łasi
        > ć się na starą lampkę biurkową, jakby ich było nie stać na własną?

        Zwłaszcza że Komorowski nie mieszkał w Pałacu Prezydenckim. A mieszkała tam dłuższy czas bratanica Kaczyńskiego z mężem aktualnie zapuszkowanym w areszcie.
        Osobiście jednak mam pretensje do Komorowskiego, powinien wykonać bardzo dokładną inwentaryzacje odbiorczą i zdawczą. Przecież wiedział z kim ma do czynienia.
        • andrzejg Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 18:04
          to plus dla Dudy, że robi taki audyt
          • a000000 Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 18:10
            andrzejg napisał:

            > to plus dla Dudy, że robi taki audyt

            skoro po pałacu hulał któsik o lepkich rączkach - audyt jest konieczny.
            • wikul Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 23:15
              a000000 napisała:

              > skoro po pałacu hulał któsik o lepkich rączkach - audyt jest konieczny.


              Święta prawda. Jeden z tych hulaków akurat siedzi w areszcie. Ma inne zarzuty ale może i w tej i innych sprawach coś powie.

              www.tokfm.pl/blogi/stop-obludzie/2012/04/kosztowna_wyprowadzka/1
        • a000000 Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 18:08
          wikul napisał:

          >Przecież wiedział z kim ma do czynienia.

          sądzisz, że wiedział, kto mu te obrazy podpylił? Nie wydaje mi się. Prezydent takimi głupotami jak inwentaryzacja się nie zajmuje. To powinna zrobić kancelaria. Ale ponoć co do jednego obrazu to jego brak stwierdzono na wiosnę - dlaczego nikt z ówczesnych użytkowników nie reagował? Przecież było wiadomo, że nowi - skoro mają odpowiadać i zarządzać majątkiem - będą robić spis z natury... a wówczas szydło z worka wylezie.

          • wikul Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 23:18
            a000000 napisała:

            > sądzisz, że wiedział, kto mu te obrazy podpylił? Nie wydaje mi się. Prezydent
            > takimi głupotami jak inwentaryzacja się nie zajmuje. To powinna zrobić kancelar
            > ia. Ale ponoć co do jednego obrazu to jego brak stwierdzono na wiosnę - dlacze
            > go nikt z ówczesnych użytkowników nie reagował? Przecież było wiadomo, że now
            > i - skoro mają odpowiadać i zarządzać majątkiem - będą robić spis z natury... a
            > wówczas szydło z worka wylezie.

            Nie, powinien wiedzieć że ma do czynienia z ludźmi z innej półki, jak powiedział kiedyś Kaczyński a co świetnie podsumowała p. Kopacz.

            wyborcza.pl/1,75478,19018653,kopacz-odpowiada-kaczynskiemu-wiemy-jak-wyglada-wasz-szacunek.html#MTstream
      • t_ete Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 22:36
        andrzejg napisał:

        > Idiotyczna sytuacja...wypożyczone do kiedy?
        > Może coś z nazewnictwem jest coś nie tak?
        > Może lepiej byłoby nazywać to recyclingiem zużytych sprzętów?
        >
        > Sytuacja pokazuje małość ludzi będących na tak eksponowanych stanowiskach. Łasi
        > ć się na starą lampkę biurkową, jakby ich było nie stać na własną?

        Lasic sie ? To raczej oszczednosc. Komorowski wypozyczyl sprzety - zdaje sie - z prezydenckiego magazynu. Takie 'gospodarskie' myslenie : po co wydawac kase, skoro mozna uzyc czegos, czego nikt aktualnie nie uzywa.

        Malosc ? Zdecydowanie. Gromady ujadajacych malostkowych ludzi gotowych czepiac sie o wszystko. Gdyby Komorowski zakupil nowe sprzety - bylby krzyk, ze 'sie mebluje' za pieniadze podatnikow. Wypozyczyl uzywane i odstawione do magazynu - krzyk, ze ukradl, zabral, wyrwal fotele spod siedzen nowych urzednikow ...
        >
        > Chyba czegoś tu nie rozumiem.

        Ja sie domyslam mechanizmu. Niektorym nie wystarcza to, ze Komorowski przegral wybory, chcieliby go 'zadeptac'. I 'niepokorne' media zaspokajaja te potrzebe.
        A ludzie lykaja bezrefleksyjnie. Skoro 'skakal po krzeslach' - to i ukradl obraz, meble itd.

        Mnie to mierzi.

        tete


        • andrzejg Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 22:38
          jak odchodzisz z pracy, to też "wypożyczasz" sprzęty?
          • t_ete Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 23:20
            andrzejg napisał:

            > jak odchodzisz z pracy, to też "wypożyczasz" sprzęty?

            Naprawde uwazasz, ze mozna jakiekolwiek stanowisko w pracy do tego porownac ?
            Poza tym - eksprezydenci organizuja swoje biura - i do tej pory, w podobny sposob - korzystali z 'zasobow magazynowych'.
            Jesli aktualny prezydent uzna to za niestosowne/zly obyczaj itd. - z pewnoscia wystapi z jakas prawna regulacja. I OK.

            Ale zeby taka piane bic ?

            Toz to magiel.

            tete
            • andrzejg Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 05:08
              t_ete napisała:

              >
              > Ale zeby taka piane bic ?
              >
              > Toz to magiel.
              >
              > tete

              Wiem, że z punktu prawnego wszystko było w porządku , ale...

              Nikt tu nie bije piany, nawet strona PiSowska. Po prostu z premedytacją wykorzystują sytuację. Komorowski dlatego między innymi przegrał wybory, bo nie potrafił przewidywać skutków swoich kroków i decyzji. Kuriozum było wystąpienie z inicjatywą referendum, tak samo jest kuriozalne uposażania swojego biura . Szczególnie ten żyrandol. To jest po prostu przebitka wszystkiego. Nawet w swoim poprezydenckim biurze będzie miał czego pilnować.

              Poprzednicy.. Lech Kaczyński chyba nie zdążył niczego uposażyć
              • copyleftist Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 06:43

                > Szczególnie ten żyrandol. To jest po prostu przebitka wszystkiego. Nawet w swoim
                > poprezydenckim biurze będzie miał czego pilnować.

                Naprawdę wierzysz, że chodzi o ten słynny żyrandol stu-czy-iluś-tam lampkowy z tej wielkiej sali narad?

                Tu, bracie, korzysta się z możliwości użycia wszystkich możliwych skojarzeń.

                Pilnował żyrandola, a tera se go ukrad. Bo on już taki, no nie?

                Czekam jeszcze na wypowiedź Pickwika, no - Prezesa.

                Stanie, założę się, jak jakaś statuła, i rzeknie: oto jesteśmy świadkami niesłychanej kradzieży polskiego majątku narodowego, kradzieży majątku należącego od pokoleń do Polaków, dokonanej z celem niedopuszczenia, by to Polacy z niego korzystali.

                Po czym godnie, statułowato, oddali się, co nieco drobiąc nóżkamy.
                • t_ete Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 11:30
                  copyleftist napisał:

                  > Pilnował żyrandola, a tera se go ukrad. Bo on już taki, no nie?

                  W sedno. Tak sie robi kampanie.

                  Smutna refleksja, ze ... to dziala, choc przeciez powinno obrazac przecietna inteligencje.

                  tete


                • andrzejg Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 13:39
                  copyleftist napisał:

                  > Naprawdę wierzysz, że chodzi o ten słynny żyrandol stu-czy-iluś-tam lampkowy z
                  > tej wielkiej sali narad?
                  >
                  > Tu, bracie, korzysta się z możliwości użycia wszystkich możliwych skojarzeń.
                  >
                  > Pilnował żyrandola, a tera se go ukrad. Bo on już taki, no nie?

                  Oczywiście,że będą takie skojarzenia i nieważne, czy zrobił on to prawnie, czy nie
                  Powiedz mi,po ki diabła mu ten żyrandol? Toż zakrawa na groteskę.










                  > Czekam jeszcze na wypowiedź Pickwika, no - Prezesa.
                  >
                  > Stanie, założę się, jak jakaś statuła, i rzeknie: oto jesteśmy świadkami nie
                  > słychanej kradzieży polskiego majątku narodowego, kradzieży majątku należącego
                  > od pokoleń do Polaków, dokonanej z celem niedopuszczenia, by to Polacy z niego
                  > korzystali.

                  >
                  > Po czym godnie, statułowato, oddali się, co nieco drobiąc nóżkamy.
                  >

                  Kaczyńskiego nie cierpię, ale nie mogę powiedzieć, że jest debilem
                  Jeżeli coś takiego powie, to na pewno nie wprost, bo mu zarzucą kłamstwo.

                  A.
                  • t_ete Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 15:42
                    andrzejg napisał:

                    > Kaczyńskiego nie cierpię, ale nie mogę powiedzieć, że jest debilem
                    > Jeżeli coś takiego powie, to na pewno nie wprost, bo mu zarzucą kłamstwo.

                    Kaczynski nie jest debilem, to inteligentny czlowiek. Doskonale wie kiedy i jakiego uzyc przekazu. Bywa, ze mowi wprost, bywa, ze sugeruje, bywa, ze 'watpi' by zasiac w innych podejrzenie, watpliwosc, strach itd.
                    Moglabym nawet powiedziec, ze doceniam jego umiejetnosci gdyby nie to, ze pan Prezes w jakis perwersyjny sposob 'lubi' zarzadzac ludzkim strachem, ktory wczesniej sam wywoluje. A wywoluje nieustannie chwytajac sie argumentow dzialajacych na 'slabe umysly'.

                    Oto dzisiejszy przyklad. Pan Prezes postraszyl, ze imigranci moga przywlec bakterie i pasozyty. Posilkowal sie dowodami w postaci informacji prasowych o przypadkach zachorowan na wyspie Kos i w Austrii - z jednej strony ... a z drugiej bronil sie przed krytycznymi ocenami swojej wczesniejszej wypowiedzi - istnieniem przepisow sanitarnych obowiazujacych w Polsce, ktore to przepisy w razie stwierdzenia u osoby przybywajacej do naszego kraju - choroby zakazniej - nakazuja postepowanie - jak ........... w kazdym przypadku chorego zakaznie.

                    To sa argumenty dla tych, ktorym sie myslec nie chce.

                    Ja nie jestem 'panaprezesowym' targetem. Boje sie ale akurat nie tego przed czym chcialby mnie pan Prezes chronic.

                    Podsumowujac. Odstrecza mnie PiSowski przekaz, obojetnie czy plynie z mediow 'niepokornych', z ust politykow czy ich zwolennikow.

                    tete


                    • pikrat Re: Na miejscu Komorowskeigo 15.10.15, 10:09
                      Warto w tym miejscu dodać, że przepisy sanitarne, o których piszesz są stare jak "świat" a Kaczyński w sposób charakterystyczny dla ignoranta wymyślił sobie, że zostały wydane niedawno, kto wie czy nie w związku z falą uchodźców. Rozmawiałem z żoną, która większość swojego zawodowego przepracowała "na cudzoziemcach" (wydział biura paszportów) i dowiedziałem się co wyżej. Te przepisy obowiązują od dawna a czasem są modernizowane by gryzipiórki mogły uzasadnić potrzebę zatrudnienia... wink
                      • t_ete Re: Na miejscu Komorowskeigo 19.10.15, 17:46
                        pikrat napisał:

                        > Te przepisy obowiązują od dawna a czasem są modernizowane by gryzipiórki mogły uzasadnić potrzebę zatrudnienia... wink

                        Moze nie tylko z takiego powodu smile
                        Swiat sie zmienia. Pamietam w latach osiemdziesiatych panike w sluzbie zdrowia dot. HIV ; jedna zdenerwowana pielegniarka zapytala : a skad ja bede wiedziec - kto jest zakazony zeby przedsiewziac srodki ostroznosci ? ktos przytomnie odpowiedzial : po prostu kazdego pacjenta, z ktorym ma sie kontakt - traktowac nalezy tak jakby byl nosicielem .... Przypominam, ze to bylo w czasach, gdy nie wkladano jednorazowych rekawiczek do kazdej iniekcji, pobrania materialu, badania itd tzw. golymi raczkami wszystko ... Rekawiczki byly rarytasem, podobnie jednorazowe igly czy strzykawki ..... Pojawily sie pozniej. A kurcgalopkiem zaczelo sie zmieniac po 1989. Dzisiaj nikt juz nie mysli o tym by przebierac sie w skafander kosmonauty - wklada rekawiczki.

                        Ja mialam jeszcze dosc zlosliwe skojarzenia gdy Pan Prezes wspomnial o niebezpiecznych chorobach przenoszonych przez imigrantow : patriotyczna polska kucharka moze brudnymi lapkami zalatwic cala grupe kolonistow nad Baltykiem. Wszawica zdarza sie od czasu do czasu - mimo obfitosci szamponow i cieplej wody w kranie. A legionelloza moze zagrozic pod prysznicem i w hotelu, i w szpitalu. I mozna tak wymieniac, wymieniac ..............

                        tete
              • t_ete Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 11:24
                andrzejg napisał:

                > Wiem, że z punktu prawnego wszystko było w porządku , ale...

                W dzisiejszym swiecie kazdemu mozna dorobic 'gebe', wystarczy ze sie chce to zrobic. Tysiace narzedzi i mozliwosci.

                > Nikt tu nie bije piany, nawet strona PiSowska. Po prostu z premedytacją wykorzy
                > stują sytuację.

                Mam inne zdanie.

                Komorowski dlatego między innymi przegrał wybory, bo nie potraf
                > ił przewidywać skutków swoich kroków i decyzji.

                Miedzy innymi. On i jego doradcy zapomnieli o tym, ze wyborcy maja pamiec zlotej rybki.

                Kuriozum było wystąpienie z ini
                > cjatywą referendum, tak samo jest kuriozalne uposażania swojego biura . Szczegó
                > lnie ten żyrandol. To jest po prostu przebitka wszystkiego. Nawet w swoim popre
                > zydenckim biurze będzie miał czego pilnować.

                Dla mnie przebitka wszystkiego jest to, co wyprawiaja prawicowe media.

                > Poprzednicy.. Lech Kaczyński chyba nie zdążył niczego uposażyć

                Poprzednicy, ktorzy przegrywali i stawali sie eksprezydentami. Walesa i Kwasniewski. Przypominasz sobie awantury zwiazane z korzystaniem z meblowych zasobow przez eksprezydentow ?

                tete

          • wikul Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 23:24
            andrzejg napisał:

            > jak odchodzisz z pracy, to też "wypożyczasz" sprzęty?

            Porównanie nie adekwatne. Pracujesz kadencyjnie? A po zakończeniu kadencji zakładasz własny instytut? Przeczytaj link co robili poprzednicy.

            www.tokfm.pl/blogi/stop-obludzie/2012/04/kosztowna_wyprowadzka/1

            • andrzejg Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 05:11
              wikul napisał:

              > andrzejg napisał:
              >
              > > jak odchodzisz z pracy, to też "wypożyczasz" sprzęty?
              >
              > Porównanie nie adekwatne. Pracujesz kadencyjnie? A po zakończeniu kadencji zakł
              > adasz własny instytut? Przeczytaj link co robili poprzednicy.

              Masz rację.
              Rozporządzenie pozwalające na taką praktykę jest do kitu

              >
              > www.tokfm.pl/blogi/stop-obludzie/2012/04/kosztowna_wyprowadzka/1
              >

              odrobina wyobraźni ze strony B. Komorowskiego i mógł przewidzieć skutki takich kroków w przeddzień wyborów parlamentarnych
        • astra18 Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 07:15
          t_ete napisała:

          >
          > Ja sie domyslam mechanizmu. Niektorym nie wystarcza to, ze Komorowski przegral
          > wybory, chcieliby go 'zadeptac'. I 'niepokorne' media zaspokajaja te potrzebe.
          > A ludzie lykaja bezrefleksyjnie. Skoro 'skakal po krzeslach' - to i ukradl obra
          > z, meble itd.
          >
          > Mnie to mierzi.

          Rozumiem że Cię nie mierzi również wynajęte mieszkanie dla Komorowskiego, na koszt podatnika, bo "podobno" nie ma się gdzie podziać - mając "na mieście" 2.
          >
          > tete
          >
          >
    • astra18 Re: Na miejscu Komorowskeigo 13.10.15, 08:08
      copyleftist napisał:

      >
      > wynajął bym furgon, załadował wszystkie wypożyczone graty, co do jednego, zajec
      > hał pod pałac prezydencki, i zostawił wszystko na kupie - niech se Duda bierze.

      Zapomniałeś o kluczykach do mieszkania, które mu jego kancelaria w pośpiechu podrzuciła.
      >
      >
      > A sam bym se kupił wyposażenie biura za własne. I szlus.

      I niech se jeszcze kupi 3 mieszkanie za swoje.
      >
      • copyleftist Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 06:47

        > I niech se jeszcze kupi 3 mieszkanie za swoje.

        Co się to, panie, dzieje -
        • astra18 Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 07:12
          copyleftist napisał:

          >
          > > I niech se jeszcze kupi 3 mieszkanie za swoje.
          >
          > Co się to, panie, dzieje -
          • copyleftist Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 07:24

            Droga Astro,

            Nawet nie czytam. Pierwszy raz słyszę o jakiejś gazecie PCh, otwieram, a tu że niby piszą na podstawie jakichś ustaleń Gazety Polskiej.

            No i - jak dla mnie - sprawa niespecjalnie pewna. A nawet mało ciekawa. Raczej niewarta lektury.

            Wynikowo? Jak w sygnaturce.
    • perla a tam, a tam 14.10.15, 14:06
      copyleftist napisał:

      > A sam bym se kupił wyposażenie biura za własne. I szlus.

      aha, już to widzę jak kupujesz za swoje.
      Swego czasu tłumaczyłeś się z faktu zaproszenia do warszawskiej restauracji cudzoziemki, która była forumowiczką, a następnie musiała zapłacić za ciebie rachunek, bo by ci zabrakło na bilet właśnie.
      • copyleftist Re: a tam, a tam 14.10.15, 14:18

        Miałem skoczyć do banku (najlepiej do SKOKU) i wziąc kredyt na 5 zł, bo tyle mi w sumie niespodziewanie zabrakło?

        Chrzanisz.

        A ja bym se kupił. Na ogół jestem honorny, i tego.
    • ada08 Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 14:07
      nie chciałabym być.

      Wszyscy polityczni przyjaciele, wszyscy doradcy go opuścili, urządzają się, wycofali się na z góry upatrzone pozycje, a naiwny Bronek został sam jak głupi.

      Ohyda. Polska polityka to ohyda.
      a.
      • wikul Re: Na miejscu Komorowskeigo 14.10.15, 22:50
        ada08 napisała:

        > nie chciałabym być.
        >
        > Wszyscy polityczni przyjaciele, wszyscy doradcy go opuścili, urządzają się, wyc
        > ofali się na z góry upatrzone pozycje, a naiwny Bronek został sam jak głupi.
        >
        > Ohyda. Polska polityka to ohyda.
        > a.

        Ale jaka frajda dla hejterów z kopania leżącego.
        • copyleftist Re: Na miejscu Komorowskeigo 15.10.15, 08:52

          Teraz doczepią mu jeszcze, że jest nosicielem antypolskich (czyt. budoruskich czyli islamistycznych) robali. I że niewątpliwie dlatego ponoć skakał po jakichś ponoć stołach w jakiejś ponoć japoni, czy jakoś tak.
          • ada08 Re: Na miejscu Komorowskeigo 16.10.15, 15:32
            Wczoraj usłyszałam, że w podręczniku dla klasy 4-tej (podręcznik historii?) finansowanym przez Ministerstwo Edukacji, Bronisław Komorowski nadal widnieje jako prezydent RP.
            Bo podręcznik jest wydawany raz na kilka lat, a nie co rok.
            I tak - w szkole dzieci się uczą, że prezydentem RP jest pan Komorowski.
            Przyjdą do domu - a tam rodzice dyskutują o prezydencie RP panu Dudzie.
            Biedne dzieci.
            a.
          • wikul Re: Na miejscu Komorowskeigo 17.10.15, 23:50
            copyleftist napisał:

            > Teraz doczepią mu jeszcze, że jest nosicielem antypolskich (czyt. budoruskich c
            > zyli islamistycznych) robali. I że niewątpliwie dlatego ponoć skakał po jakichś
            > ponoć stołach ...

            Po stołach godzien jest skakać lub na nich przebywać tylko Prezes.

            https://podlasiesiedzieje.pl/images/cache/435x245/crop/images%7Ccms-image-000051406.JPG
            • copyleftist Re: Na miejscu Komorowskeigo 19.10.15, 12:15

              Statuła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka