17.10.15, 10:57
Podpuszcza sie niezbyt sprytnego aktora by doniosl na kolegow. I donos pozwala sie to wysluchiwac kazdemu kto chce.

Niezbyt rozumiem czego ucza sie prawnicy i z czego zyja polscy adwokaci?

PF
Obserwuj wątek
    • astra18 Re: Bezprawie 17.10.15, 11:04
      polski_francuz napisał:

      > Podpuszcza sie niezbyt sp
      > rytnego aktora by doniosl na kolegow. I donos pozwala sie to wysluchiwac kazdem
      > u kto chce.

      >
      > Niezbyt rozumiem czego ucza sie prawnicy i z czego zyja polscy adwokaci?
      >
      > PF

      O matko, ale ludzie są naiwni....
      • polski_francuz Re: Bezprawie 17.10.15, 11:12
        Rozwin moze wypowiedz bym mogl zrozumiec. I siem ustosunkowac.

        PF
        • astra18 Re: Bezprawie 17.10.15, 11:16
          polski_francuz napisał:

          > Rozwin moze wypowiedz bym mogl zrozumiec. I siem ustosunkowac.
          >
          > P

          Nie trzeba.
          Moja wypowiedź jest klarowna i kompletna.

          • polski_francuz Re: Bezprawie 17.10.15, 11:18
            Nie dla mnie.

            PF
            • dicksmith naiwność 17.10.15, 13:17
              Gdybyś służył w UB to byś wiedział że takie rozmowy przez telefon można łatwo sfabrykować. Facet odpopwiadał na inne pytania, a oni podłożyli inne. Wojewódzki, syn prokuratora z PRLu, to specjalista od podobnych sztuczek; już to robił nie raz - patrz angielska Wiki.
              • andrzejg Re: naiwność 17.10.15, 13:56
                podsłuchy u Sowy najprawdziwszą z prawd, a biedny Zelnik zmanipulowany....

                A.
                • pikrat Re: naiwność 17.10.15, 13:58
                  andrzejg napisał:

                  > podsłuchy u Sowy najprawdziwszą z prawd, a biedny Zelnik zmanipulowany....
                  >
                  > A.

                  No właśnie, to jakoś PiSdzielców nie brzydziło. Kalizm...
                • perla coś ci umknęło Andrzeju 17.10.15, 14:22
                  andrzejg napisał:

                  > podsłuchy u Sowy najprawdziwszą z prawd, a biedny Zelnik zmanipulowany....

                  podsłuchani u Sowy potwierdzili autentyczność nagrań, a Zelnik zaprzecza właśnie.
                  • polski_francuz Co mi umyka 17.10.15, 14:35
                    Jestem na stronie internetowej ResearchGate na ktorej ludzie pokazuja swoje publikacje. I niektorych swoich publikacji nie mozna pokazac bo copyright nalezy do wydawnictwa.

                    Jak robie komus na konferencji zdjecie to sie pytam czy mozna zdjecie na internecie pokazac.

                    A tu nagrywa sie kogos bez jego wiedzy i pozwala kazdemu wysluchac.

                    To jest dla mnie bezprawie. GW i ten gosciu co go nagral powinien sie go spytac czy sie zgadza na opublikowanie.

                    I o to mi chodzi.

                    PF
                    • pikrat Re: Co mi umyka 17.10.15, 14:44
                      Osób tzw publicznych to nie dotyczy. Jeśli byłoby inaczej od dawna należałoby zamknąć różne audycje, zarówno radiowe jak i telewizyjne, korzystające a kamer czy nagrywające dźwięk. Tymczasem świetnie sobie radzą. Co innego gdyby nagrania poddano manipulacji, wtedy inna bajka.
                      A tak na marginesie to ten cały Zielnik wyjątkowo niezborny jest. Pamiętam jak opowiadał bzdury i on vitro a potem prostował. Nie bez przyczyny został ośmieszony.
                      • polski_francuz Re: Co mi umyka 17.10.15, 14:59
                        No to wreszcie jest argument, ktory moge zrozumiec. Zelnik sprytny nie jest i dzis rano, i ja sluchalem tego urywku o "in vitro". Mysle, ze on wie ze dobrze wyglada(l) i wsluchuje sie z wielka przyjemnoscia co taki pienkny mezczyzna ma do powiedzenia.

                        A ma niestety niewiele.

                        PF
                        • t_ete Re: Co mi umyka 17.10.15, 22:48
                          polski_francuz napisał:

                          > No to wreszcie jest argument, ktory moge zrozumiec. Zelnik sprytny nie jest i d
                          > zis rano, i ja sluchalem tego urywku o "in vitro". Mysle, ze on wie ze dobrze w
                          > yglada(l) i wsluchuje sie z wielka przyjemnoscia co taki pienkny mezczyzna ma d
                          > o powiedzenia.
                          >
                          > A ma niestety niewiele.

                          Jest zakochany w sobie z wzajemnoscia. W takim stanie trudno o dystans.
                          Gdyby mial telefon od Krolowej Angielskiej - tez nie bylby zaskoczony.

                          Przy niepieknym 'wkrecie' - wyszla na jaw malosc. Pozostal wstyd. O ile bohater potrafi przyznac sie sam przed soba, ze zachowal sie paskudnie.

                          tete
                          >
                          > PF
                  • andrzejg Re: coś ci umknęło Andrzeju 17.10.15, 14:44
                    perla napisał:

                    > andrzejg napisał:
                    >
                    > > podsłuchy u Sowy najprawdziwszą z prawd, a biedny Zelnik zmanipulowany...
                    > .
                    >
                    > podsłuchani u Sowy potwierdzili autentyczność nagrań, a Zelnik zaprzecza właśni
                    > e.

                    Potwierdzenie, czy zaprzeczanie nie ma nic do rzeczy. Chodzi mi o podejście odbiorców tych rewelacji. Skoro podsłuch i wykorzystanie nagrań jest jak najbardziej moralne, to dlaczego burzą się na manipulacje wypowiedzią Zelnika? Należy być konsekwentnym w ocenie czynów.
                    Dodam, że nie mówimy o podsłuch prowadzonym przez służby, czy policję, tylko zwykłych obywateli.

                    A.
                    • astra18 Re: coś ci umknęło Andrzeju 17.10.15, 15:00
                      andrzejg napisał:



                      > Potwierdzenie, czy zaprzeczanie nie ma nic do rzeczy. Chodzi mi o podejście odb
                      > iorców tych rewelacji. Skoro podsłuch i wykorzystanie nagrań jest jak najbardzi
                      > ej moralne, to dlaczego burzą się na manipulacje wypowiedzią Zelnika? Należy by
                      > ć konsekwentnym w ocenie czynów.

                      Bo rozmowy z Sowy nie zostały zmanipulowane, a Zelnikowi dograli pytania do odpowiedzi na inne. Rozumiesz różnicę?


                      • andrzejg Re: coś ci umknęło Andrzeju 17.10.15, 15:45
                        astra18 napisała:

                        > Bo rozmowy z Sowy nie zostały zmanipulowane, a Zelnikowi dograli pytania do odp
                        > owiedzi na inne. Rozumiesz różnicę?
                        >
                        >

                        U Sowy był podsłuch (czujesz blusa?) , Zelnik jak ofiara nie autoryzował wypowiedzi do jakiego ś radia. Czy jego wypowiedź była zmanipulowana, to może się okaże. W tej chili wiem , że u Sowy na pewno był nielegalny podsłuch. Czujesz o co chodzi? Jesteś zwolenniczką podsłuchów każdego przez każdego? Idzie nowe?

                        A.
                        • andrzejg P.S. 17.10.15, 15:56
                          poza tym postawa Zelnika jest niesłychanie ciekawa. Pomijając manipulacje wypowiedzią, cóż to za facet, który opowiada o swoich kolegach tak ochoczo przez telefon nie wiadomo komu. Jak do mnie dzwoni ktokolwiek i zaczyna pytać o szczegóły nie do ogólnej wiedzy, zapala się u mnie czerwona lampka. Ile lat ma Zelnik?
                          • qwardian Re: P.S. 17.10.15, 17:41

                            andrzejg napisał:

                            > poza tym postawa Zelnika jest niesłychanie ciekawa. Pomijając manipulacje wypow
                            > iedzią, cóż to za facet, który opowiada o swoich kolegach tak ochoczo..


                            Tego właśnie mi brak. Jakiś cytat?
                            • perla Re: P.S. 17.10.15, 18:11
                              qwardian napisał:

                              > Tego właśnie mi brak. Jakiś cytat?

                              cytatu nie ma i nie będzie.
                              W ogóle ta rozmowa to jakiś przekręt. Najpierw Zelnik jest na dworcu i źle słyszy, a potem w pociągu. Cały czas mam wrażenie, że Zelnik myślał, że chodzi o konsultacje z tymi co nie popierali PP Dudy.
                              Chyba jednak pójdę na wybory i dam kreskę Korwinowi właśnie.
                          • dicksmith Re: P.S. 17.10.15, 21:15
                            Zelnik nie jest graczem politycznym, to pewne, tylko zaledwie teatralnym. Przestępstwo powinno być ukarane, ale trzeba w to zainwestować pieniądze i adrenalinę, a Zelnik stary i biedny aktorzyna, a na przeciwko siebie ma jurnego multimilionera bez honoru i skrupułów.
                        • astra18 Re: coś ci umknęło Andrzeju 18.10.15, 07:06

                          > >
                          > >
                          >
                          > U Sowy był podsłuch (czujesz blusa?) , Zelnik jak ofiara nie autoryzował wypowi
                          > edzi do jakiego ś radia. Czy jego wypowiedź była zmanipulowana, to może się oka
                          > że. W tej chili wiem , że u Sowy na pewno był nielegalny podsłuch. Czujesz o co
                          > chodzi? Jesteś zwolenniczką podsłuchów każdego przez każdego? Idzie nowe?
                          >
                          > A.

                          Andrzeju, rzecz nie o bluesie a o montażu. Czy do rozmów u Sowy były jakieś "dogrywki"?
                          • andrzejg Re: coś ci umknęło Andrzeju 18.10.15, 12:55
                            Astro, nie rozumiemy się.
                            Dla mnie aprobata podsłuchów jako metody zdobywania informacji , jest tak samo podła jak manipulacja nagraną rozmową z świadomym nagrywania człowiekiem. Widzę, że nie dla wszystkich i do tego się odniosłem.

                            A.
                            • pikrat Re: coś ci umknęło Andrzeju 18.10.15, 14:03
                              andrzejg napisał:

                              > Astro, nie rozumiemy się.
                              > Dla mnie aprobata podsłuchów jako metody zdobywania informacji , jest tak samo
                              > podła jak manipulacja nagraną rozmową z świadomym nagrywania człowiekiem. Widzę
                              > , że nie dla wszystkich i do tego się odniosłem.
                              >
                              > A.

                              W takiej Ameryce, na przykład, nie skażą nikogo na podstawie dowodów zdobytych niezgodnie z prawem, np z nielegalnego podsłuchu.
                              • qwardian Re: coś ci umknęło Andrzeju 18.10.15, 17:04

                                Nielegalnie zdobyte dowody nie mogą zostać użyte również w Polsce, ale koledze Astra chodziło o to, że od Sowy były cytaty polityków, do oceny słuchających, a tu mamy do czynienia z komentarzami, które nijak się mają do słów wypowiedzianych przez Zelnika...
    • a000000 Re: Bezprawie 17.10.15, 11:36
      polski_francuz napisał:

      >
      > Niezbyt rozumiem czego ucza sie prawnicy i z czego zyja polscy adwokaci?

      a ja nie bardzo rozumiem tego:

      > I donos pozwala sie to wysluchiwac kazdemu kto chce

      • polski_francuz Re: Bezprawie 17.10.15, 11:51
        Jesli klikniesz w niebieskie literki z pierwszego to donosu wysluchasz. Badz precyzyjniej, jesli zeche Ci sie kilknac w niebieskie literki.

        PF
    • perla problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 11:54
      telewizji czy radia.
      Wersja Zelnika jest taka:
      dostał telefon z zapytaniem co myślą aktorzy o pomyśle PP Dudy o wcześniejszych emeryturach. Chodziło o aktorów, którzy dzięki temu załapaliby się na wcześniejszą emeryturę.
      No to on wymieniał do kogo trzeba dzwonić z takim zapytaniem. A Wojewódzki do tej wypowiedzi dograł pytania.

      Jeżeli wersja Zelnika jest prawdziwa, to powinien pójść do sądu.
      Sęk w tym, że przy obecnej technice nie wiadomo czy da się udowodnić, że pytania zostały dograne po rozmowie. Jeżeli się nie da to pozostaje Zelnikowi danie po ryju Wojewódzkiemu, o ile oczywiście Zelnik mówi prawdę właśnie.
      • a000000 Re: problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 12:52
        perla napisał:

        Jeżeli się nie da to pozostaje Zelnikowi danie p
        > o ryju Wojewódzkiemu,

        niemożliwe. Wojewódzki nie posiada zdolności honorowych.
        • astra18 Re: problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 13:34
          a000000 napisała:

          > perla napisał:
          >
          > Jeżeli się nie da to pozostaje Zelnikowi danie p
          > > o ryju Wojewódzkiemu,
          >
          > niemożliwe. Wojewódzki nie posiada zdolności honorowych.

          Ale nie wiedzą o tym glupki którzy lykaja ten "news" bez popitki.
        • pikrat Re: problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 13:57
          a000000 napisała:

          > perla napisał:
          >
          > Jeżeli się nie da to pozostaje Zelnikowi danie p
          > > o ryju Wojewódzkiemu,
          >
          > niemożliwe. Wojewódzki nie posiada zdolności honorowych.

          A Zelnik posiada? Pytanie pomocnicze: Czy wyznawca PiS obligatoryjnie jest człowiekiem honoru?
          • polski_francuz Honor a prawo 17.10.15, 14:37
            Doprawdy nie rozumiem dyskusji. Glos, wyglad itd naleza do czlowieka. I jesli sie chce to pokazac innym nalezy sie o zgode spytac.

            Honor nie ma z tym nic wspolnego.

            PF
          • astra18 Re: problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 15:03
            pikrat napisał:



            >
            > A Zelnik posiada? Pytanie pomocnicze: Czy wyznawca PiS obligatoryjnie jest czło
            > wiekiem honoru?

            Zapomnij na chwilę o tym PiSie i jak juz zmarszczysz swoje czółko odpowiedz sobie na pytanie, czy obywatel polski, wsadzający polską flagę w kupę, w swoim autorskim progranie, może być człowiekiem honoru.
            >
            >
            >
            • pikrat Re: problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 15:39
              astra18 napisała:

              > pikrat napisał:
              >
              >
              >
              > >
              > > A Zelnik posiada? Pytanie pomocnicze: Czy wyznawca PiS obligatoryjnie jes
              > t czło
              > > wiekiem honoru?
              >
              > Zapomnij na chwilę o tym PiSie i jak juz zmarszczysz swoje czółko odpowiedz sob
              > ie na pytanie, czy obywatel polski, wsadzający polską flagę w kupę, w swoim aut
              > orskim progranie, może być człowiekiem honoru.

              Nie zapomnę o PiSie a odpowiadanie pytaniem na pytanie jest prostackie.
              Mam nadzieję, że szczypta złośliwości, którą się posłużyłem zmarszczy twoje czółko właśnie.
              Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji to odpowiadaj merytorycznie a nie jak wkurzona parafianka, która protestuje przeciw sztuce, której nie widziała na oczy. Fanatyzm religijny to za mało by zainteresować rozmówcę.
              • astra18 Re: problemem są obecne możliwości techniczne 18.10.15, 07:04
                pikrat napisał:


                >
                > Nie zapomnę o PiSie a odpowiadanie pytaniem na pytanie jest prostackie.

                A kto i gdzie tak autorytatywnie stwierdził, w wikipedii?

                > Mam nadzieję, że szczypta złośliwości, którą się posłużyłem zmarszczy twoje czó
                > łko właśnie.
                > Jeżeli chcesz wziąć udział w dyskusji to odpowiadaj merytorycznie a nie jak wku
                > rzona parafianka, która protestuje przeciw sztuce, której nie widziała na oczy.
                > Fanatyzm religijny to za mało by zainteresować rozmówcę.
                >
                Nie wiem jak powiązałeś moją wypowiedź z fanatyzmem religijnym, niech już pozostanie to Twoją słodką tajemnicąsmile> A udział w dyskusji wezmę sobie na takich warunkach jakie mi odpowiadają, niech ci ten paluszek od pokazywania nie spuchnie.
      • t_ete Re: problemem są obecne możliwości techniczne 17.10.15, 22:56
        perla napisał:

        > telewizji czy radia.
        > Wersja Zelnika jest taka:

        Ze to 'ubecka prowokacja'

        > Sęk w tym, że przy obecnej technice nie wiadomo czy da się udowodnić, że pytani
        > a zostały dograne po rozmowie. Jeżeli się nie da to pozostaje Zelnikowi danie p
        > o ryju Wojewódzkiemu, o ile oczywiście Zelnik mówi prawdę właśnie.

        A jesli pytania nie zostaly 'dograne' ? Z 'odsluchu' wynika, ze Zelnik oddzwonil gdy juz wsiadl do pociagu. I kontynuowal rozmowe.
        Moze mu po prostu wstyd, ze powiedzial co powiedzial - i broni sie jak potrafi ?

        tete
        • perla a co on takiego powiedział? 17.10.15, 23:50
          t_ete napisała:

          > Moze mu po prostu wstyd, ze powiedzial co powiedzial - i broni sie jak potrafi?

          tete, a mogłabyś rozwinąć co to takiego Zelnik powiedział właśnie?
          • dicksmith Re: a co on takiego powiedział? 18.10.15, 01:02
            rzecz w tym że nie powiedział niczego całym zdaniem
          • t_ete Re: a co on takiego powiedział? 18.10.15, 10:51
            perla napisał:

            > t_ete napisała:


            Moze sam sobie rozwiniesz. Druga rozmowe w szczegolnosci.

            audycje.rockradio.tuba.pl/widget-player/442
            tete
            • perla Re: a co on takiego powiedział? 18.10.15, 14:02
              t_ete napisała:

              > Moze sam sobie rozwiniesz. Druga rozmowe w szczegolnosci.

              nie daję rady.Pomożesz forumowemu koledze i wyjaśnisz co takiego powiedział Zelnik właśnie?
              • t_ete Re: a co on takiego powiedział? 18.10.15, 14:15
                perla napisał:

                > nie daję rady.Pomożesz forumowemu koledze i wyjaśnisz co takiego powiedział Zel
                > nik właśnie?

                No no .......... forumowy kolega wink

                tete
                • oleg3 Re: a co on takiego powiedział? 18.10.15, 15:54
                  > No no .......... forumowy kolega wink

                  Też jestem ciekawy.
                  Odsłuchałem 2 pierwsze rozmowy telefoniczne i nie znalazłem tam niczego co mogłoby kompromitować Zelnika. Zelnik wręcz rozbrajająco przyznaje się do bezradności administracyjnej. To kontekst robi różnicę. Zgrzytem, jest prowadzenie rozmowy w tym kontekście. Ale może Zelnik jest grzeczny? A może - co bardziej prawdopodobne - kontekst wcześniej był inny.

                  Przypuszczam, że "po wyborach" sprawa trafi do sądu, chyba, że Zelnik został wkręcony i nie podmieniono pytań. W każdym razie aktor ma kłopot i to raczej długotrwały, bo młyny sprawiedliwości mielą powoli.
                  • t_ete Re: a co on takiego powiedział? 18.10.15, 22:51
                    oleg3 napisał:

                    > Też jestem ciekawy.
                    > Odsłuchałem 2 pierwsze rozmowy telefoniczne i nie znalazłem tam niczego co mogł
                    > oby kompromitować Zelnika. Zelnik wręcz rozbrajająco przyznaje się do bezradnoś
                    > ci administracyjnej. To kontekst robi różnicę. Zgrzytem, jest prowadzen
                    > ie rozmowy w tym kontekście. Ale może Zelnik jest grzeczny? A może - co bardzie
                    > j prawdopodobne - kontekst wcześniej był inny.

                    Rozbrajajacy to jestes Ty Olegu smile
                    Czy Zelnik zaproponowal Barcisia - bo mial wypowiedzi anty i byl raczej za Komorowskim ? W jakim celu wymienil jego nazwisko ? Zaoponowal gdy 'kancelaria' mowila o czarnej liscie ? Zachnal sie ?

                    > Przypuszczam, że "po wyborach" sprawa trafi do sądu, chyba, że Zelnik został wk
                    > ręcony i nie podmieniono pytań. W każdym razie aktor ma kłopot i to raczej dług
                    > otrwały, bo młyny sprawiedliwości mielą powoli.

                    Zelnik zostal wkrecony. Brzydko wkrecony, dodam.
                    Nie on pierwszy. Przy roznorakich 'wkreceniach' - ludzie pokazuja swoje twarze. Czasem to nie sa najpiekniejsze oblicza.

                    tete
                    • oleg3 Re: a co on takiego powiedział? 19.10.15, 10:34
                      > Rozbrajajacy to jestes Ty Olegu smile
                      W GW znalazłem t_ete coś takiego.

                      Przeprosić Zelnika

                      Cytat
                      Jestem zażenowany wygłupami niektórych osób z własnego środowiska. Trzeba upaść na głowę, żeby puścić w radiu nagranie z Jerzym Zelnikiem i na serio twierdzić, że aktor zdradził kolegów. Te śmichy-chichy, ta radość, że oto ujawniliśmy pisowską mentalność, wywołuje mój odruch wymiotny.
                      Panowie, po pierwsze dzwonicie do siedemdziesięcioletniego człowieka stojącego na dworcu. On nie słyszy dokładnie, co "Jaok" Janusz do niego bełkocze. "Jestem ogłuszony tymi komunikatami... Muszę się skupić" - mówi Zelnik, w tle słyszymy komunikaty przez megafon. W tym hałasie "Janusz z Kancelarii Prezydenta" nieskładnie opowiada coś o wcześniejszych emeryturach aktorskich, Zelnik prawdopodobnie sądzi, że chodzi o dyskusję o reformie emerytalnej, którą zapowiada prezydent Duda. I że prezydent chce włączyć do niej aktorów.


                      Cytat
                      Po drugie - pojęcie "wcześniejsza emerytura" kojarzy się w Polsce raczej z przywilejem niż karą (zresztą aktor może na nią iść i grać dalej, podobnie robią wykładowcy na uczelniach). "Czy ma pan może jakieś sugestie co do artystów, którym moglibyśmy zaproponować wcześniejszy wiek emerytalny?" - to pytanie "Janusza z Kancelarii" brzmi, jakby chodziło o nadanie przywileju. "Nie ukrywam, że te wcześniejsze emerytury chcielibyśmy zaproponować osobom, które obrażały prezydenta Dudę". Zelnik może więc sądzić, że prezydent Duda chce wykonać gest wobec środowiska aktorskiego, które w większości go nie popierało. Co prawda "Janusz z Kancelarii" rzuca coś o czarnej liście, ale Zelnik albo tego nie słyszy (pewnie dlatego teraz twierdzi, że to dograno), a jeśli słyszy, to traktuje jak żart i nie podejmuje wątku.

                      Cytat
                      Dalej Zelnik próbuje się umówić na rozmowę z prezydentem Dudą i pyta "Janusza z Kancelarii" tak: "Ale pan chce, żeby na rozmowę przyszedł ktoś - że tak powiem - z drugiej strony barykady?". To najważniejsze zdanie. Pokazuje, że Zelnik naprawdę sądzi, że kancelaria chce znaleźć kogoś w środowisku aktorskim, kto nie popierał Dudy, a teraz da się zaprosić do współpracy (np. publicznej dyskusji o aktorskich emeryturach). To zresztą strategia prezydenta Dudy, ostatnio do doradzania zaprosił np. Marka Balickiego.

                      Kto z aktorów dałby się namówić na współpracę? Zelnik wymienia Łukaszewicza i Barcisia. "Artur Barciś bardziej był za prezydentem Komorowskim". To też ważne. Zelnik nie mówi: "Tego s...syna Barcisia wpiszcie na czarną listę, głosował na Komoruskiego". Mówi o Komorowskim z szacunkiem, używając słowa "prezydent", a o Barcisiu, że "był bardziej za", czyli nie skrajnie za, może da się z nim rozmawiać.


                      Cytat
                      Po trzecie ostatecznym dowodem niewinności Zelnika jest ostatnia nagrana rozmowa. Tym razem aktor sam dzwoni: "Ja już tu uruchomiłem mocno biuro" - mówi na początku. Ludzie z jego pokolenia w ten sposób żartobliwie określają obdzwonienie kilku znajomych. Prawdopodobnie dzwonił do aktorów i pytał ich, co o wcześniejszych emeryturach sądzą. Wynik tych konsultacji środowiskowych Zelnik relacjonuje "Januszowi z Kancelarii". Tłumaczy, że dla aktora różnica w wieku emerytalnym nie ma znaczenia, bo i tak pracuje do śmierci. "Drzewa umierają stojąc" - mówi o aktorach Zelnik. I dodaje - to ładne w tej rozmowie - że wiek emerytalny ważniejszy jest np. dla baletu i "tych co w trąby dmuchają", czyli muzyków. Jak widać Zelnik potrafi myśleć też o innych artystach, a nie tylko o interesach swojego środowiska.


                      O czym świadczy ta rozmowa odsłuchana w całości? Jerzy Zelnik odpowiedział bardzo kompetentnie i uczciwie na mętne pytania kogoś z "Kancelarii Prezydenta". Nie powiedział nic, z czego można mu robić zarzut. Co więcej - jego zachowanie nie świadczy o tym, że tamto środowisko dyszy żądzą odwetu i chce wykosić aktorów, którzy popierali Komorowskiego. Świadczy o czymś wręcz przeciwnym, Zelnik za naturalny uznaje pomysł przyprowadzenia na spotkanie z prezydentem kogoś "z tamtej strony barykady".

                      Cały tekst: wyborcza.pl/1,75968,19041688,przeprosic-zelnika.html#ixzz3p07HgSsj
                      • t_ete Re: a co on takiego powiedział? 19.10.15, 17:17
                        oleg3 napisał:

                        > W GW znalazłem t_ete coś takiego.

                        Czytalam. Mam inne zdanie niz pan Sroczynski.
                        Byc moze dla wielu Polakow 'wczesniejsza emerytura' to przywilej. Dla aktora to czesto tragedia. Emerytury sa b.niskie. A mozliwosc 'dorobienia' - rozna.
                        Skoro poszukuje sie 'nazwisk', ktore byly niezbyt przyjazne wobec Prezydenta Dudy - aby te 'nazwiska' wyslac na wczesniejsza emeryture (redaktor okresla to czarna lista) - to w kontekscie przewidywanego zwyciestwa PiS - mozna czytac rowniez tak, ze nie dosc, ze na emeryture - to generalnie 'pojda w odstawke'.
                        A obrona Zelnika w stylu ... ze nie wyrazil sie kategorycznie obrzydliwie o Barcisiu ... no, nie wyrazil sie smile rzekl jeno, ze Barcis jest 'po ciemnej stronie' smile - a to na tle internetowego hejtu jest bardzo subtelne i eleganckie. Ale tylko na tle. Bo samo w sobie - usluzne podpowiadanie 'wladzy' kto jest tej wladzy niechetny ... juz nie jest takie szlachetne.

                        Byc moze Zelnik wierzy w to (w co wierzy zreszta wielu zwolennikow PiS), ze samo 'dotkniecie' jakiejkolwiek sprawy przez polityczny autorytet jest gwarancja prawosci dzialania, szlachetnosci celu, stuprocentowej racji ?

                        tete
                        • oleg3 Re: a co on takiego powiedział? 19.10.15, 18:17
                          t_ete napisała:

                          > Czytalam. Mam inne zdanie niz pan Sroczynski.

                          Możesz sobie mieć. Problem polega na tym, że odrzuciłaś zasadę domniemania niewinności i zasadę in dubio pro reo .
                          • t_ete Re: a co on takiego powiedział? 19.10.15, 19:44
                            oleg3 napisał:

                            > Możesz sobie mieć.

                            Dziekuje.

                            >Problem polega na tym, że odrzuciłaś zasadę domniemania niewinności i zasadę in dubio pro reo .

                            Masz racje.
                            Ale czy nie napisalam, ze tak to odbieram ? Z moimi emocjami i moja niedoskonaloscia.
                            Ja - tete, nie jakis besserwisser.


                            tete
                    • astra18 Re: a co on takiego powiedział? 19.10.15, 10:42
                      t_ete napisała:


                      > Zelnik zostal wkrecony. Brzydko wkrecony, dodam.
                      > Nie on pierwszy. Przy roznorakich 'wkreceniach' - ludzie pokazuja swoje twarze.
                      > Czasem to nie sa najpiekniejsze oblicza.
                      >
                      > tete

                      Rozpędzasz się niepotrzebnie, warto zachować umiar, bo potem jest głupio, przynajmniej ludziom przyzwoitym.
                      • t_ete Re: a co on takiego powiedział? 19.10.15, 17:24
                        astra18 napisała:

                        > Rozpędzasz się niepotrzebnie, warto zachować umiar, bo potem jest głupio, przyn
                        > ajmniej ludziom przyzwoitym.

                        Slusznie.
                        Ludziom przyzwoitym czasem jest glupio.

                        tete
    • pikrat Na Zelnika 17.10.15, 17:01
      https://scontent-fra3-1.xx.fbcdn.net/hphotos-xta1/v/t1.0-9/12144953_938563319536052_5237046707952039309_n.jpg?oh=aae17dce6bc67649246b9040cbd8b26a&oe=56CF0A89
      • perla Re: Na Zelnika 17.10.15, 18:15
        a kto to jest ten Sagasz?
        Oprócz tego, że bardzo chce zaistnieć, bo tylko debil podpisuje nazwiskiem swojego mema właśnie.
    • a12a2a Akcja "Zelnik" niczym akcja "twitter Dudówny"? 18.10.15, 23:12
      Brawa dla Sroczyńskiego z Wybiórczej. Jako jedyny z tegoż środowiska ma "odwagę cywilną" zaprotestować" przeciw tej ordynarnej, paraesbeskiej prowokacji, manipulacji...

      Wojewódzki wraz z Lizutem wychodzą na szuję równe Lisowi...

      wyborcza.pl/1,75968,19041688,przeprosic-zelnika.html
      natemat.pl/158567,dziennikarze-zazenowani-sprawa-czarnej-listy-padaja-mocne-slowa-przeprosic-zelnika
      telewizjarepublika.pl/dziennikarz-gazety-wyborczej-domaga-sie-przeprosin-dla-zelnika-quotjestem-zazenowany-wyglupami-osob-z-wlasnego-srodowiskaquot,24989.html
      telewizjarepublika.pl/zelnik-zapewniam-moich-przyjaciol-ze-nawet-pod-wplywem-tortur-nie-zachowalbym-sie-tak-po-swinsku,24972.html
      telewizjarepublika.pl/zelnik-o-manipulacji-eski-rock-quotjak-spotkam-kolege-wojewodzkiego-to-mu-splune-w-cos-co-on-nazywa-twarzaquot,24943.html
      komentarz24.pl/lizut-miesza-w-sprawie-tasm-zelnika/
      • a12a2a CAŁY TEKST Sroczyńskiego z G. Wyborczej... 18.10.15, 23:17
        Przeprosić Zelnika
        Grzegorz Sroczyński 18.10.2015 13:37
        Jestem zażenowany wygłupami niektórych osób z własnego środowiska. Trzeba upaść na głowę, żeby puścić w radiu nagranie z Jerzym Zelnikiem i na serio twierdzić, że aktor zdradził kolegów. Te śmichy-chichy, ta radość, że oto ujawniliśmy pisowską mentalność, wywołuje mój odruch wymiotny.
        Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu prenumeraty cyfrowej
        Panowie, po pierwsze dzwonicie do siedemdziesięcioletniego człowieka stojącego na dworcu. On nie słyszy dokładnie, co "Jaok" Janusz do niego bełkocze. "Jestem ogłuszony tymi komunikatami... Muszę się skupić" - mówi Zelnik, w tle słyszymy komunikaty przez megafon. W tym hałasie "Janusz z Kancelarii Prezydenta" nieskładnie opowiada coś o wcześniejszych emeryturach aktorskich, Zelnik prawdopodobnie sądzi, że chodzi o dyskusję o reformie emerytalnej, którą zapowiada prezydent Duda. I że prezydent chce włączyć do niej aktorów.

        Po drugie - pojęcie "wcześniejsza emerytura" kojarzy się w Polsce raczej z przywilejem niż karą (zresztą aktor może na nią iść i grać dalej, podobnie robią wykładowcy na uczelniach). "Czy ma pan może jakieś sugestie co do artystów, którym moglibyśmy zaproponować wcześniejszy wiek emerytalny?" - to pytanie "Janusza z Kancelarii" brzmi, jakby chodziło o nadanie przywileju. "Nie ukrywam, że te wcześniejsze emerytury chcielibyśmy zaproponować osobom, które obrażały prezydenta Dudę". Zelnik może więc sądzić, że prezydent Duda chce wykonać gest wobec środowiska aktorskiego, które w większości go nie popierało. Co prawda "Janusz z Kancelarii" rzuca coś o czarnej liście, ale Zelnik albo tego nie słyszy (pewnie dlatego teraz twierdzi, że to dograno), a jeśli słyszy, to traktuje jak żart i nie podejmuje wątku.

        Dalej Zelnik próbuje się umówić na rozmowę z prezydentem Dudą i pyta "Janusza z Kancelarii" tak: "Ale pan chce, żeby na rozmowę przyszedł ktoś - że tak powiem - z drugiej strony barykady?". To najważniejsze zdanie. Pokazuje, że Zelnik naprawdę sądzi, że kancelaria chce znaleźć kogoś w środowisku aktorskim, kto nie popierał Dudy, a teraz da się zaprosić do współpracy (np. publicznej dyskusji o aktorskich emeryturach). To zresztą strategia prezydenta Dudy, ostatnio do doradzania zaprosił np. Marka Balickiego.

        Kto z aktorów dałby się namówić na współpracę? Zelnik wymienia Łukaszewicza i Barcisia. "Artur Barciś bardziej był za prezydentem Komorowskim". To też ważne. Zelnik nie mówi: "Tego s...syna Barcisia wpiszcie na czarną listę, głosował na Komoruskiego". Mówi o Komorowskim z szacunkiem, używając słowa "prezydent", a o Barcisiu, że "był bardziej za", czyli nie skrajnie za, może da się z nim rozmawiać.

        Po trzecie ostatecznym dowodem niewinności Zelnika jest ostatnia nagrana rozmowa. Tym razem aktor sam dzwoni: "Ja już tu uruchomiłem mocno biuro" - mówi na początku. Ludzie z jego pokolenia w ten sposób żartobliwie określają obdzwonienie kilku znajomych. Prawdopodobnie dzwonił do aktorów i pytał ich, co o wcześniejszych emeryturach sądzą. Wynik tych konsultacji środowiskowych Zelnik relacjonuje "Januszowi z Kancelarii". Tłumaczy, że dla aktora różnica w wieku emerytalnym nie ma znaczenia, bo i tak pracuje do śmierci. "Drzewa umierają stojąc" - mówi o aktorach Zelnik. I dodaje - to ładne w tej rozmowie - że wiek emerytalny ważniejszy jest np. dla baletu i "tych co w trąby dmuchają", czyli muzyków. Jak widać Zelnik potrafi myśleć też o innych artystach, a nie tylko o interesach swojego środowiska.

        O czym świadczy ta rozmowa odsłuchana w całości? Jerzy Zelnik odpowiedział bardzo kompetentnie i uczciwie na mętne pytania kogoś z "Kancelarii Prezydenta". Nie powiedział nic, z czego można mu robić zarzut. Co więcej - jego zachowanie nie świadczy o tym, że tamto środowisko dyszy żądzą odwetu i chce wykosić aktorów, którzy popierali Komorowskiego. Świadczy o czymś wręcz przeciwnym, Zelnik za naturalny uznaje pomysł przyprowadzenia na spotkanie z prezydentem kogoś "z tamtej strony barykady".

        Zarzut kapowania na kolegów jest w Polsce zarzutem szczególnie ciężkim, środowisko aktorskie mocno pamięta takie sytuacje z okresy stanu wojennego i tamte podziały. Takim zarzutem można zabić. Współczuję Jerzemu Zelnikowi, nie wszyscy zadadzą sobie trud odsłuchania całego tego idiotycznego pasztetu. Sprawa jest kompromitująca nie dla Jerzego Zelnika, lecz dla ludzi z naszej strony barykady, którzy się tym zachwycają i kolportują
        • oleg3 Re: CAŁY TEKST Sroczyńskiego z G. Wyborczej... 19.10.15, 10:44
          Sorki. Nie czytałem twojego postu przed odpowiedzią Tete.
          • astra18 Re: Dodatek nt Lizuta 19.10.15, 10:48
            komentarz24.pl/lizut-miesza-w-sprawie-tasm-zelnika/
            • oleg3 Bloger z S24 19.10.15, 15:20
              Odsłuchałem trzecią rozmowę z Zelnikiem

              Cytat
              I chcę tą drogą odwołać wszelkie komentarze, jakie gdziekolwiek umieściłem.

              Jasne jest, że Jerzy Zelnik nie słyszy, nie rozumie o czym się do niego mówi i jest absolutnie przekonany, że rozmowa jest o ewentualnych uprawnieniach emerytalnych artystów. Nie wiadomo czy z powodu hałasu czy z powodu zasugerowania się pierwszymi pytaniami, jego myśli podążają zupełnie innym torem, niż pytania prowokatora. On tych pytań po prostu nie słyszy. I nie chcę spekulować na temat przyczyn, choć przebieg całego zamieszania wydaje się być zupełnie jasny.

              Ta rozmowa nie powinna była być opublikowana w tej formie, bo jasne jest, że wymieniając nazwiska kolegów Zelnik nie ma nic złego na myśli. Rozumiem prawa programu satyrycznego, ale "ofiara" musi być w stanie się bronić. Wydawca programu powinien był się zorientować, że tutaj "ofiara" nie miała szans.

              Jeszcze raz przepraszam za moje komentarze.
              • andrzejg no i wtopa 19.10.15, 16:40
                istotnym fragmentem, którego nikt się nie wypiera jest:

                RR: Nie, nie, nie, nie o to chodzi. Chodzi o to, że my chcemy, żeby Pan nam pomógł wyznaczyć osoby, kórym my każemy przejść na wcześniejszą emeryturę, znaczy zasugerujemy przejście na wcześniejszą emeryturę… tych, tych, którzy obrażali prezydenta Dudę. Sugestia, żeby Pan takie osoby nam zasugerował.

                JZ: Ano właśnie. Tak, tak, dobrze, to ja się, ja się, że tak powiem szybciutko jakoś spróbuję zorientować w pociągu i oddzwonię, dobrze?


                to za linkiem podanym przez Astrę
                Rozmawiacie o manipulacji , a przecież istotą sprawy jest nakładanie "gwiazdy Dawida" na rękę - dla dobra sprawy
                • pikrat Re: no i wtopa 19.10.15, 17:33
                  "On raczej miał takie wypowiedzi "anty" bardziej. Bardziej był za prezydentem Komorowskim...".

                  natemat.pl/158449,oto-12-slow-z-donosu-na-barcisia-przez-ktore-trudno-uwierzyc-w-tlumaczenia-jerzego-zelnika
                  https://m.natemat.pl/20770d1b68af14911dfcc029b25086ae,640,0,0,0.jpg
    • a12a2a Zelnik: Były 3 rozmowy! Szczepkowska potwierdza... 19.10.15, 18:12
      Wychodzą na jaw kolejne fakty odnośnie tej neoubeckiej prowokacji, manipulacji...

      Szujowatość Lisa, Wojewódzkiego i Lizuta wręcz eksploduje...

      niezalezna.pl/72051-co-sie-dzialo-miedzy-jedna-rozmowa-druga-nowe-fakty-ws-prowokacji-wojewodzkiego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka