Dodaj do ulubionych

Nauczycielka w filmie porno i co?

IP: 213.155.191.* 06.10.04, 07:21
W naszym ciemnogrodzie nauczycielki nie moga grac w filmach pozno, bo
zwalniane są z pracy. I gdzie tu postepowość, europejskość , nowoczxesność i
liberalizm?
To skandal! Dlaczego GW, nie stanie w obronie skrzywdzonej ewidentnie
nauczycielki.
Polka musi przecież dorabiać, aby żyć. Taki jest kapitalizm.
O co więc chodzi, że GW nic nie pisze, a broni każdego geja i lesbijkę?
Ciemnogród ogarnął łamy GW?
Jesteście aż tak obłudni?
Całość:
kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1192049
Obserwuj wątek
    • Gość: # Przecież wystarczyło ją zatrudnić na lekcjach IP: *.finemedia.pl 06.10.04, 08:25
      wychowania seksualnego, o które srodowiska postepowe tak zaciekle walczą.
      Byłaby autorytetem dla młodziezy w tej sprawie.
      Pomylił sie dyretorce francuski z angielskim...
      • Gość: non posumus Re: Przecież wystarczyło ją zatrudnić na lekcjach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:38
        znowu głos 'postempowca'
        kretynku # - dzieci nie oglądaja pornosków. To problem dorosłych jest.
        Nauczycielka chciała wrócic do normalnego zycia lecz oszołomy nie darują
        niczego w tym piepszonym zaścianku. Tu wybacza się tylko Paetzom i Jankowskim
        • Gość: jaszczomp Re: Przecież wystarczyło ją zatrudnić na lekcjach IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 10.10.04, 17:20
          non posumus - matołku!
          Chciałbyś, żeby Twoje dziecko uczyła "pedagog", którą ono może zobaczyć [bo chyba nie twierdzisz,że nie mają dostępu do takich wydawnictw] jak robi loda pięciu facetom ?
          Jest tyle różnych zawodów, że może się rehabilitować i wracać do normalnego życia w innych profesjach.
          Jak się było na bakier z prawem to stróżem prawa się nie zostanie. Tak było tylko na dzikim zachodzie. I Paetze i Jankowskie nie mają tu nic to tego.
    • Gość: Prof Re: Nauczycielka w filmie porno i co? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 10:53
      Bycie dziwką czy k.rwą jest dla was normalne, dzieci?
      No to współczuję waszym przyszłym małżonkom.
    • dokowski Nadal test tak, jak pisał Haszek 06.10.04, 12:07
      Gość portalu: Nota napisał(a):

      > Jesteście aż tak obłudni?

      Na straży moralności stoją onaniści, którzy na spacer idą w miasto, aby w
      miejskich szaletach z upodobaniem czytać sprośności wypisywane na ścianach. A w
      towarzystwie udają oburzonych, gdy usłyszą jakiekolwiek wulgarne słowo. A w
      domu udają oburzenie na widok każdego momentu w filmie.

      A kiedy czują się bezpieczni i anonimowi, to idą zaszaleć do burdelu.

      Takich zdemoralizowanych świntuchów najłatwiej rozpoznać, gdy głośno krzyczą,
      że kobieta, która wystąpiła w filmie porno, nie może być nauczycielką.
      • Gość: # Re: Nadal test tak, jak pisał Haszek IP: *.finemedia.pl 06.10.04, 12:17
        Złodziei do pilnowania.
        Zdrowych do leczenia.
        Aferzystów na sędziów.
        Wielokrotnym mordercom amnestię.
        itd.

        Właśnie to przerabiamy.
        Nazywało się to dawniej - burdel!
        • Gość: AA Taka inna i lewicowa IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.10.04, 15:42
          Nikt nie ma do niej pretensji ze jest "bezpruderyjna". Jednak nie wiem czy ci
          co maja dzieci chcieliby ja za wzorzec moralny. Co ona uzywala w miejsce
          mozgu?. Nagrywajac sie na tasmie pornograficznej postawila i nauczycieli i
          rodzicow w trudnej sytuacji. Mozna podejrzewac ze jakis nauczyciel/nauczycielka
          nie traktuje seksu z szacunkiem ale ona zostawila niesmiertelny dowod takiego
          zachowania, dostepny rowniez i dla dzieci. Wielu ludzi robi wiele rzeczy ale
          nie mysla ze to jest dobre i czesto wrecz sie tego wstydza. I tak powinno
          pozostac. Seks to slepa sila ktora buduje albo niszczy ludzkie zycie. Dlatego
          trzeba seks traktowac bardzo powaznie. Kto tego nie rozumie nie moze byc
          pedagogiem. Gdzies tam na dnie czlowieczenstwa, kazdy powinien miec odrobine
          rozsadku nawet ta "Taka inna i lewicowa."
          ----------


          "Taka inna i lewicowa
          Daria zapala kolejnego papierosa. Pali dużo, ostatnio nawet więcej. ? Zawsze
          chodziłam ubrana inaczej niż wszyscy. Inność wzbudza agresję, brak zrozumienia
          u ludzi ? przekonuje Daria. Studiowała filozofię, angażowała się w ruch
          socjalistyczny."
          • dokowski A to przepraszam. Socjaliści nie powinni mieć ... 06.10.04, 15:46
            Gość portalu: AA napisał(a):

            > angażowała się w ruch socjalistyczny

            ... dostępu do zawodu nauczyciela
            • Gość: AA Re: A to przepraszam. Socjaliści nie powinni mieć IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.10.04, 17:24
              Ja tego nie napisalam tylko zacytowalam kontekst.
              Wlasciwie wiekszosc nauczycieli jest lewicowa i to na calym swiecie.
              Powody dyskwalifikacji tej Pani jako nauczycielki
              podalam wlasnymi slowami.

              Tytul jest tylko smutnym odbiciem faktu ze lewica
              nie ma zbyt mocnych zasad moralnych. Prawica moze je glosi
              ale nie zawsze wyznaje. W przypadku wychowania dzieci
              zasady moralne sa opoka.


              > Gość portalu: AA napisał(a):
              >
              > > angażowała się w ruch socjalistyczny
              >
              > ... dostępu do zawodu nauczyciela



              • dokowski Nie każda lewica to socjaliści 07.10.04, 11:26
                Gość portalu: AA napisał(a):

                > Wlasciwie wiekszosc nauczycieli jest lewicowa

                To normalne, są kiepsko opłacanymi pracownikami najemnymi. Tak jak normalne
                jest, że biznesmeni i ludzie na stanowiskach pracodawców są w większości
                prawicowi.

                Jednak socjalizm jest, jak faszyzm, odmianą skrajnej lewicy, a takich ludzi nie
                powinno się zatrudniać jako nauczycieli
            • maniekxxxx Re: A to przepraszam. Socjaliści nie powinni mieć 06.10.04, 20:49
              dokowski napisał:

              > Gość portalu: AA napisał(a):
              >
              > > angażowała się w ruch socjalistyczny
              >
              > ... dostępu do zawodu nauczyciela


              Przede wszystkim dostepu do zawodu nauczyciela nie powinni miec takie debile
              jak ty.
              • dokowski Maniuś, jesteś niezawodny. 07.10.04, 12:48
                maniekxxxx napisał:

                > Przede wszystkim dostepu do zawodu nauczyciela nie powinni miec takie debile
                > jak ty.

                Działam na was, komuchy, jak płachta na byka
        • karlin Ja zwykle Haszu, trochę marudzisz 06.10.04, 17:32
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Złodziei do pilnowania.
          > Zdrowych do leczenia.
          > Aferzystów na sędziów.
          > Wielokrotnym mordercom amnestię.
          > itd.
          >
          > Właśnie to przerabiamy.
          > Nazywało się to dawniej - burdel!
          -----------------------------------------------

          A przecież to takie proste.

          "Uczciwe wykonywanie zawodu prostytutki nowym wzorcem etyki pedagogicznej z ul.
          Czerskiej."

          Pozdrawiam
          • snajper55 Re: Ja zwykle Haszu, trochę marudzisz 07.10.04, 00:52
            karlin napisał:

            > A przecież to takie proste.
            >
            > "Uczciwe wykonywanie zawodu prostytutki nowym wzorcem etyki pedagogicznej z
            > ul. Czerskiej."

            A co ma do tego ulica Czerska ? Tobie się wszystko z Czerską kojarzy, jak innym
            z...

            S.
    • Gość: Nota ZRÓBMY dobry, polski film porno dla Unii! IP: 213.155.191.* 06.10.04, 16:39
      Proponuję, aby nakręcic film poronograficzny z udziałem doktorów (najlepiej
      humanistyki). Zbieram ofery> należy spełnić jedno z następujących kryteriów:
      - minimum doktorat z humanistyki, a w przypadku szczególnych walorów także z
      nauk przyrodniczych smile
      - minimum dyrektor wydziału w urzędzie gminnym, miejskim, wojewódzkim lub
      marszałkowskim
      - dochód minimum 45 tys. zł netto miesięcznie
      - stanowisko w zarządzie mediów publicznych, lub pełnienie stanowiska redaktora
      naczelnego prywatnego medium ogólnopolskiego;
      - obywatelstwo wyłacznie polskie;

      Kandydaci powinni ponadto być zwolennikami postępu, demokracji, liberalizmy,
      nowoczesności i posiadać ś

      POLSKA W UNII, POLSKA UNII - POKAŻMY CO POTRAFIMY!

    • Gość: pornofan Re:Mogla ale... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.04, 20:13
      Nauczyciel to jest pewien wzor dla mlodych ludzi do nasladowania.Nie sadze ,ze
      chcialbys aby twoje 10-12 letnie dziecko bylo uczone przez to pania. Ja
      osobiscie czerpie czesciow dochody z filmow porno(w wypozyczalni mam bardzo duzy
      wybor)i niewiazalbym ludzi ktorzy daza do pewnych ograniczen w sex branzy za
      ciemnogrod . Raczej nalezy jej szukac wsrod takich "oswieconych" kolow i
      zwyklych chamow gdzie k.., ch... stanowi o ich ego.
      Powiedz jaki wzorzec etyczny, moralny wniosla ta pani do szkoly. A moze
      chcialbys aby twoja corka lub zona dala dupy za pieniadze.Ma ku temu okazje
      teraz w Wawie-powinienes jej to zaproponowac i pierwszy ja dla przykladu
      przeleciec,a za toba batalinon smacow. Oczywiscie powinnienes to
      sfilmowac(chociaz tam filmuja)i rozeslac do wszystkich swich znajomych i
      rodziny, a ze zdjec zrob tapete w pokoju goscinym-debilu.
    • maniekxxxx Re: Nauczycielka w filmie porno i co? Jajco ! 06.10.04, 20:37
      Gość portalu: Nota napisał(a):

      > W naszym ciemnogrodzie nauczycielki nie moga grac w filmach pozno, bo
      > zwalniane są z pracy. I gdzie tu postepowość, europejskość , nowoczxesność i
      > liberalizm?
      > To skandal! Dlaczego GW, nie stanie w obronie skrzywdzonej ewidentnie
      > nauczycielki.
      > Polka musi przecież dorabiać, aby żyć. Taki jest kapitalizm.
      > O co więc chodzi, że GW nic nie pisze, a broni każdego geja i lesbijkę?
      > Ciemnogród ogarnął łamy GW?
      > Jesteście aż tak obłudni?
      > Całość:
      > kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1192049


      A czy w twoim ciemnogrodzie., twoja matka pierdoli sie przed kamerami, tz.czy
      bierze udzial w takich filmach ? Jezeli tak to oczywiscie nie jest to taki
      ciemnogrod, mozna nawet powiedziec ze jest to jak najbardziej jasnogrod.
      A czy twoj ojciec pierdoli wasza ostatnia koze ? Jezeli tak to oczywiscie
      mieszkasz w JASNOGRODZIE. Im wiecej bedziecie sie pierdolic nawzajem,
      najlepiej przy udziale kamery, tym bedziecie wiekszymi JASNOGRODZIANAMI.
      Zycze powodzenia !!!
    • q_vw Re: Nauczycielka w filmie porno i co? 06.10.04, 20:41
      Nie, nie chodzi o obłudę. Po prostu od ludzi, reprezentujących zawody takie jak właśnie nauczyciel wymaga się nienagannej moralnie postawy. nauczyciel uczy dzieci, jest dla nich punktem odniesienia (przynajmniej powinien być). Nota, bycie postępowym, europejskim czy nowoczesnym nie oznacza zgode na wszystko ! Sorry, ale nauczycielka, aktora porno filmu nie jest właściwa osobą do uczenia dzieci. Nie pisz głupot, że to normalne i usprawiedliwone by dorabiac dupą. Tak nie jest. To tylko (w przekonaniu niektórych) łatwy i nieszkodliwy sposób na pieniądze (zgodnie z zasadą, że dupa nie mydło, nie wymydli się). Nauczycielka nie została skrzywdzona, po prostu nie kwalifikuje sie do tego zawodu i tyle. Nie oznacza to, że ją potępiam, to absolutnie jej sprawa co robi, jeśli nie łamie prawa i nie krzywdzi innych, to wolna wola działania. Ale nie da sie pogodzić filmów porno z pracą w szkole. Gej czy lesbijka to orientacje seksualne, nie wybór ale takie ukształtowanie psychiki juz w momencie narodzin, tak więc porównanie nieadekwatne. Ona mogła wybrać, geje czy lesbijki nie.
      • maniekxxxx Re: Nauczycielka w filmie porno i co? 06.10.04, 20:47
        q_vw napisał:

        > Nie, nie chodzi o obłudę. Po prostu od ludzi, reprezentujących zawody takie
        jak
        > właśnie nauczyciel wymaga się nienagannej moralnie postawy. nauczyciel uczy
        dz
        > ieci, jest dla nich punktem odniesienia (przynajmniej powinien być). Nota,
        byci
        > e postępowym, europejskim czy nowoczesnym nie oznacza zgode na wszystko !
        Sorry
        > , ale nauczycielka, aktora porno filmu nie jest właściwa osobą do uczenia
        dziec
        > i. Nie pisz głupot, że to normalne i usprawiedliwone by dorabiac dupą. Tak
        nie
        > jest. To tylko (w przekonaniu niektórych) łatwy i nieszkodliwy sposób na
        pieni
        > ądze (zgodnie z zasadą, że dupa nie mydło, nie wymydli się). Nauczycielka nie
        z
        > ostała skrzywdzona, po prostu nie kwalifikuje sie do tego zawodu i tyle. Nie
        oz
        > nacza to, że ją potępiam, to absolutnie jej sprawa co robi, jeśli nie łamie
        pra
        > wa i nie krzywdzi innych, to wolna wola działania. Ale nie da sie pogodzić
        film
        > ów porno z pracą w szkole. Gej czy lesbijka to orientacje seksualne, nie
        wybór
        > ale takie ukształtowanie psychiki juz w momencie narodzin, tak więc
        porównanie
        > nieadekwatne. Ona mogła wybrać, geje czy lesbijki nie.


        Swieta racja. Obawiam sie jednak ze dla postepowcow, nie do zrozumienia.
        • Gość: AA Re: Nauczycielka w filmie porno i co? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 06.10.04, 21:36
          >Ona mogła wybrać, geje czy lesbijki nie.

          Geje tez moga wybrac zeby traktowac swoja orientacje seksualna
          jako sprawa prywatna. Podobnie jak i poglady polityczne, homoseksualizm nie
          powinien byc afiszowany w szkolach. Poza tym nie musza pchac sie na
          przelozonych harcerzy czy slowikow poznanskich. Szczegolnie jesli maja aidsa.



      • Gość: Nota Re: Nauczycielka w filmie porno i co? IP: 213.155.191.* 06.10.04, 22:10
        Dwie okoliczności:
        1) sama nauczycielka jasno powiadaa, że grała w filmie ZANIM została
        nauczycielką - czytaj doznała oświecenia i została nauczycielką.
        W roli nauczyciela nie oddawała sie jakże pięknemu dla każdego prawdziwego
        nowoczesnego liberalnego europejczyka seksualnemu wyuzdaniu.
        1) Homoseksualizm nie jest nabyty. Kiedys przez prasę postępową przetoczyły sie
        jakies żygowiny, że homo jest wrodzony, ale już nie przotoczyło się dementi, że
        to nie prawda, bo dabania były CAŁKOWICIE spaprane metodologicznie. o tym można
        było juz tylko przeczytac w czasopismach Science lub Nature. _> ta okolicznośc
        daje pewne wyobrażenie co do tego jak ideologicznie moralna chołota posługuje
        sie "nauką". A sam naukowiec? Chciał zaistniec w świecie, jak wielu innych - i
        mu się udało. Może nawet ktoś go przeleciał. Nie wiem
        Niech żyje Unia Europejska i Ks. Jankowski!
        • q_vw Do Noty 07.10.04, 00:38
          No nie, nie ma to żadnego znaczenia, że nauczycielka robiła to kiedyś. Nienaganna postawa oznacza tyle, że i przed jak i w trakcie wykonywania swej pracy owa nauczycielka musi miec biografię nie do podważenia. Jeśli zaczniemy realtywizować, rozgrzeszać to w końcu kady bedzie mógł być rozgrzeszony i nie bedzie przeszkody by np. złodziej został policjantem, bo przecież kradł zanim poszedł do Policji. To co robiła w przeszłości zdyskwalifikowało ja jako nauczyciela. Jest niewiarygodna i zajmowała się czyms co jest absolutnie amoralne, czyli seks za pieniądze.

          Odnosnie homoseksualizmu... cóż, tutaj nie spierajmy się, po prostu co jakis czas ukazują sie w różnych szacownych periodykach artykuły za lub przeciw tezie o homoseksualiźmie nabytym... W tych czasopismach często pewne wyniki badań szybko okazują się całkowitą hohsztaplerką (vide zimna fuzja w szklance wody). Znając kilku gejów moge, bez badań, na podstawie obserwacji, stwierdzić, że w ich przypadku nie była to żadna moda, oni po ptostu czuja pociąg wyłącznie do facetów, nie do kobiet. Zatem ich wybór jest szalenie ograniczony.

          Nasza bohaterka jest osobą raczej niezrównoważoną, bo idzie przez życie od ściany do ściany, od porno do nauczania w szkole... Sorry, zdania nie zmienię, kobieta dokonała wyboru i skresliła sie w niektórych zawodach. Pokaż mi kraj, nawet najbardziej demokratyczny, wolny i tolerancyjny, w którym aktorka porno uczy dzieci w szkole...
          • Gość: AA Re: Do Noty IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.04, 06:51
            Moze powinna uczyc anatomii?
          • snajper55 Re: Do Noty 07.10.04, 10:42
            q_vw napisał:

            > No nie, nie ma to żadnego znaczenia, że nauczycielka robiła to kiedyś. Niena
            > gan na postawa oznacza tyle, że i przed jak i w trakcie wykonywania swej pracy
            > owa nauczycielka musi miec biografię nie do podważenia.

            A co to znaczy >biografia nie do podważenia< ?

            > Jeśli zaczniemy realtywizować, rozgrzeszać to w końcu kady bedzie mógł być
            > rozgrzeszony i nie bedzie przeszkody by np. złodziej został policjantem, bo
            > przecież kradł zanim poszedł do Policji.

            Kradzież jest łamaiem prawa, prostytucja - nie. Poza tym dlaczego niby były
            złodziej nie miałby zostać policjantem ? Jest to jak najbardziej możliwe.

            > To co robiła w przeszłości zdyskwalifikowało ja jako nauczyciela.

            A dlaczegóż to niby uprawianie prostytucji ją dyskwalifikuje ?

            > Jest niewiarygodna i zajmowała się czyms co jest absolutnie amoralne, czyli
            > seks za pieniądze.

            To jest niemoralne według Ciebie. Inni mogą to całkiem inaczej oceniać.

            > Sorry, zdania nie zmienię, kobieta dokonała wyboru i skresliła sie w niektó
            > rych zawodach. Pokaż mi kraj, nawet najbardziej demokratyczny, wolny i toleran
            > cyjny, w którym aktorka porno uczy dzieci w szkole...

            Jeśli tylko ma odpowiednie kwalifikacje, to niech uczy. To co robi poza szkołą
            jest jej prywatną sprawą.

            S.
            • Gość: # A DLACZEGO Snajper nie może pisac na FA?/nt IP: *.finemedia.pl 07.10.04, 11:08
              • karlin Nie tylko nie może ale i powinien /nt 07.10.04, 11:24
                • Gość: Z tych samych powo ów które nam podał -wyręczył nas, co Karlin? & #35; /nt IP: *.finemedia.pl 07.10.04, 11:29
                  • karlin Z jego poprawnym astygmatyzmem 07.10.04, 11:37
                    kojarzenie przymiotnika "polskie" ze zwrotem "obozy koncentracyjne" to daleko
                    większe wyzwanie od swatania pornogwiazdek ciału pedagogicznemu.

                    A ten nic nie może ale musi.

                    smile
            • wolomin_w_nocy Re: Do Snajpera 07.10.04, 11:57
              Powiem Ci Snajper co to jest nienaganna biografia. Słyszałem kiedyś o
              procedurach zatrudniania w jakiejś firmie ochraniarskiej z górnej półki w
              Stanach. Sprawdzają do delikwenta do trzeciego pokolenia, przeprowadzają
              wywiady z kolegami z high school a być może jeszcze wcześniej. Najmniejszy cień
              wątpliwości dyskwalifikuje delikwenta. Te procedury to główny motyw
              marketingowy tej firmy.

              Podobnie jest gdzieś indziej. Nie możesz zostać doradcą inwestycyjnym jeżli
              byłeś karany za pewne przestępstwa. Nie ma znaczenia jak dawno to było.

              Przesadzasz też z prawem. Nie wszystko co leglalne jest OK. Praworządność jest
              wartością, niestety też ma swoje ograniczenia. Jak to jest że ja lubie Michnika
              za te czyny, które popełniał łamiąc prawo a niespecjalnie lubię go za to co
              robi zgodnie z prawem? A jeżeli juz o prawach mowa to czy rodzce, Twoim
              zdaniem, mają jakieś prawa decydowania o tym kto ma uczyć ich dzieci?

              ---
              • snajper55 Re: Do Snajpera 07.10.04, 12:46
                wolomin_w_nocy napisał:

                > Powiem Ci Snajper co to jest nienaganna biografia. Słyszałem kiedyś o
                > procedurach zatrudniania w jakiejś firmie ochraniarskiej z górnej półki w
                > Stanach. Sprawdzają do delikwenta do trzeciego pokolenia, przeprowadzają
                > wywiady z kolegami z high school a być może jeszcze wcześniej. Najmniejszy
                > cień wątpliwości dyskwalifikuje delikwenta. Te procedury to główny motyw
                > marketingowy tej firmy.

                Ciekawy jestem jak na to reagują zwolennicy równouprawnienia. Ciekawe czy
                mógłbym w mojej firmie zatrudniać jedynie białych mężczyzn rasy aryjskiej,
                sprawdzanej do czwartego pokolenia. Albo samych czaroskórych homosi o
                lewicowych poglądach.

                > Podobnie jest gdzieś indziej. Nie możesz zostać doradcą inwestycyjnym jeżli
                > byłeś karany za pewne przestępstwa. Nie ma znaczenia jak dawno to było.

                Ma znaczenie. Jest coś takiego jak zatarcie skazania i po pewnym okresie masz
                już takie same prawa jak osoba niekarana.

                > Przesadzasz też z prawem. Nie wszystko co leglalne jest OK. Praworządność jest
                > wartością,niestety też ma swoje ograniczenia. Jak to jest że ja lubie Michnika
                > za te czyny, które popełniał łamiąc prawo a niespecjalnie lubię go za to co
                > robi zgodnie z prawem?

                Mówimy o państwie demokratyczym, a jeszcze lepiej o państwie prawa (ech...).
                PRL nie było państwem demokratyczym, prawa były narzucone, więc sytuacja była
                wtedy całkiem inna.

                > A jeżeli juz o prawach mowa to czy rodzce, Twoim
                > zdaniem, mają jakieś prawa decydowania o tym kto ma uczyć ich dzieci?

                Tak, ale jedynie za pomocą posłania ich do takiej lub innej szkoły.

                S.
            • luzer Żartujesz, prawda? 07.10.04, 12:09
              snajper55 napisał:

              > A dlaczegóż to niby uprawianie prostytucji ją dyskwalifikuje ?
              > To jest niemoralne według Ciebie. Inni mogą to całkiem inaczej oceniać.
              > Jeśli tylko ma odpowiednie kwalifikacje, to niech uczy. To co robi poza
              > szkołą jest jej prywatną sprawą.

              Niestety, sprawa nie jest taka prosta. Nauczyciel w szkole, chcąc czy nie chcąc, nie tylko uczy konkretnego przedmiotu, ale również wychowuje. Nie chciałbym, żeby moje dziecko było wychowywane przez osobę, która aż w tak dobitny sposób manifestuje życiową postawę, określaną jako: "wszystko na sprzedaż".

              Zawód nauczyciela należy do tzw. "zawodów spolecznego zaufania", pewne, dokonane w życiu wybory, niestety, dyskwalifikują delikwenta/kę jeśli chodzi
              o funkcjonowanie w takich wlaśnie zawodach. Nauczyciel, niezależnie od jego merytorycznych kwalifikacji, nie powinien być również, np. pijakiem, którego uczniowie znajdywaliby w przydrożnym rowie, zarzyganego i obszczanego przez psy, gdyż - w takim przypadku - poczynione wówczas szkody wychowawcze w żadnym razie nie zostaną zrekompensowane najlepszym nawet merytorycznym nauczaniem.

              L.
              • snajper55 Nie, jedynie prowokuję. ;)) 07.10.04, 13:05
                luzer napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > A dlaczegóż to niby uprawianie prostytucji ją dyskwalifikuje ?
                > > To jest niemoralne według Ciebie. Inni mogą to całkiem inaczej oceniać.
                > > Jeśli tylko ma odpowiednie kwalifikacje, to niech uczy. To co robi poza
                > > szkołą jest jej prywatną sprawą.
                >
                > Niestety, sprawa nie jest taka prosta. Nauczyciel w szkole, chcąc czy nie
                > chcąc, nie tylko uczy konkretnego przedmiotu, ale również wychowuje. Nie
                > chciałbym, żeby moje dziecko było wychowywane przez osobę, która aż w tak
                > dobitny sposób manifestuje życiową postawę, określaną jako: "wszystko na
                > sprzedaż".

                Wszystko ? Ejże. Jeden sprzedaje siłę swoich mięśni, inny umiejętości umysłu,
                inny zręczne ręce, a prostytutka jeszcze inną część swego ciała. Ale nawet ona
                nie sprzedaje >wszystkiego<. Może nawet sprzedaje mniej, niż informatyk. Co
                jest bardziej osobiste, prywatne, rozum, czy d... ?

                > Zawód nauczyciela należy do tzw."zawodów spolecznego zaufania", pewne,
                > dokonane w życiu wybory, niestety, dyskwalifikują delikwenta/kę jeśli chodzi
                > o funkcjonowanie w takich wlaśnie zawodach.

                Tu jestem się skłonny w jakimś stopiu zgodzić. Są zawody, wymagające zaufania
                (nie >społecznego zaufania< !). To ksiądz, prawnik, doradca finasowy. Jeśli
                okaże się, że ktoś taki nie zasługuje na zaufanie - straci po prostu klientów.
                A nauczyciel ? Nauczyciela ja do takich zawodów nie zaliczam. Natomiast co ma
                prostytucja do zaufania to ja całkowicie nie rozumiem. Uważasz, że prostytutka
                łatwiej tajemicę zdradzi niż fryzjerka ?

                > Nauczyciel, niezależnie od jego merytorycznych kwalifikacji, nie powinien być
                > również, np. pijakiem, którego uczniowie znajdywaliby w przydrożnym rowie,
                > zarzyganego i obszczanego przez psy, gdyż - w takim przypadku - poczynione
                > wówczas szkody wychowawcze w żadnym razie nie zostaną zrekompensowane najlep
                > szym nawet merytorycznym nauczaniem.

                Między >nie powinien być<, a >nie może być< leży przepaść. Tak rozumując
                nauczyciel nie powinien być epiliptykiem. To też (jak alkoholizm) jest chorobą
                i też nieestetycznie wygląda.

                S.
                • Gość: AA Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.04, 16:39
                  Snajper, moze jednak ta pani powinna pokazac ten film dzieciom w klasie
                  w ramach wychowania seksualnego? Coraz wiecej liberalow uwaza ze to jest
                  wlasciwa edukacja seksualna. Przy okazji kondom52 powinien rozdawac kondomy
                  zeby dzieci wiedzialy jaka ta pani jest inteligentna i broni sie przed
                  wszelkiego rodzaju plugastwem jak choroby weneryczne i tfu... dzieckiem.
                  Moze jeszcze rozszerzyc temat o stosunki doodbytnicze miedzy meskimi
                  malzonkami i pokazac zabawki lesbijek. NIech zyje "nowa" wspaniala era
                  postympu.
                  • snajper55 Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 07.10.04, 16:45
                    Gość portalu: AA napisał(a):

                    > Snajper, moze jednak ta pani powinna pokazac ten film dzieciom w klasie
                    > w ramach wychowania seksualnego?

                    Uważasz, że na tym polega wychowanie seksuale ?

                    > Coraz wiecej liberalow uwaza ze to jest
                    > wlasciwa edukacja seksualna. Przy okazji kondom52 powinien rozdawac kondomy
                    > zeby dzieci wiedzialy jaka ta pani jest inteligentna i broni sie przed
                    > wszelkiego rodzaju plugastwem jak choroby weneryczne i tfu... dzieckiem.

                    Masz coś przeciwko prezerwatywom ? A może przeciwko seksowi ?

                    > Moze jeszcze rozszerzyc temat o stosunki doodbytnicze miedzy meskimi
                    > malzonkami i pokazac zabawki lesbijek. NIech zyje "nowa" wspaniala era
                    > postympu.

                    Rozumiem, że uważasz, iż dzieci o takich rzeczach powiny dowiadywać się od
                    kolegów ?

                    S.
                    • Gość: AA Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 07.10.04, 16:55
                      >Rozumiem, że uważasz, iż dzieci o takich rzeczach powiny dowiadywać się od
                      >kolegów ?

                      Absolutnie NIE! Od specjalistow takich jaka "ta inna lewicowa". NIe ma
                      skuteczniejszych lekcji niz te co wlaczaja pokaz i eksperymenty. Ja wiem ze
                      Ciemnogrod sie z tym nie zgadza... Ale juz dawno wyszlismy ze srednowiecza.
                      NIeprawda?
                      • niezlomny.prawicowiec Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 07.10.04, 16:56
                        Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rozpoczęła kolejny rok
                        swej działalności. W uczelni, która kształci na dwóch kierunkach - politologii
                        oraz dziennikarstwie i komunikacji społecznej, w sobotę po raz czwarty zabrzmi
                        uroczyste "Gaudeamus".
                        W sobotnim dodatku znajdą Państwo m.in.:
                        - wywiad z rektorem i założycielem WSKSiM o. Tadeuszem Rydzykiem,
                        - rozmowę z przewodniczącym Rady Naukowej uczelni profesorem Januszem Kaweckim,
                        - oraz zaprezentują się przed Państwem studenci uczelni.
                        • q_vw Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 07.10.04, 23:32
                          niezlomny.prawicowiec napisał:

                          > Wyższa Szkoła Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu rozpoczęła kolejny rok
                          > swej działalności. W uczelni, która kształci na dwóch kierunkach - politologii
                          > oraz dziennikarstwie i komunikacji społecznej, w sobotę po raz czwarty zabrzmi
                          > uroczyste "Gaudeamus".
                          > W sobotnim dodatku znajdą Państwo m.in.:
                          > - wywiad z rektorem i założycielem WSKSiM o. Tadeuszem Rydzykiem,
                          > - rozmowę z przewodniczącym Rady Naukowej uczelni profesorem Januszem Kaweckim,
                          >
                          > - oraz zaprezentują się przed Państwem studenci uczelni.

                          Sorry, ale Rydzyk to żaden autorytet ! Wole dyskusje ze snajperem.
                • luzer Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 07.10.04, 23:39
                  snajper55 napisał:

                  > Wszystko ? Ejże. Jeden sprzedaje siłę swoich mięśni, inny umiejętości umysłu,
                  > inny zręczne ręce, a prostytutka jeszcze inną część swego ciała. Ale nawet
                  > ona nie sprzedaje >wszystkiego<. Może nawet sprzedaje mniej, niż informatyk
                  > . Co jest bardziej osobiste, prywatne, rozum, czy d... ?

                  Nie to było clou mej wypowiedzi: wszystko, nie wszystko...
                  Odpowiedz na pytanie: czy chciałbyś, by wychowawczynią Twego dziecka w szkole była eksgwiazda porno lub eksprostytutka?


                  > Tu jestem się skłonny w jakimś stopiu zgodzić. Są zawody, wymagające zaufania
                  > (nie >społecznego zaufania< !).

                  A czyjego? Ludzkiego? A ludzie to nie spoleczeństwo?

                  > To ksiądz, prawnik, doradca finasowy. Jeśli
                  > okaże się, że ktoś taki nie zasługuje na zaufanie - straci po prostu
                  > klientów. A nauczyciel ? Nauczyciela ja do takich zawodów nie zaliczam.

                  A dlaczego? Zatem nauczycielem może być, wedle Ciebie, złodziej, sadysta, pedofil czy seryjny morderca, byle jeno był merytorycznie kompetentny
                  i posiadał stosowne dyploma, tak?


                  > Natomiast co ma prostytucja do zaufania to ja całkowicie nie rozumiem.
                  > Uważasz, że prostytutka łatwiej tajemicę zdradzi niż fryzjerka ?

                  Nie chodzi o tego rodzaju zaufanie. Może w UOPie o coś takiego by im chodziło. Mnie chodzi o to, żebym miał gwarancję, że pani wychowawczyni nie będzie mówiła mojej córce w szkole, że pieprzenie się dla forsy jest OK i nawet może całkiem cool.

                  > Między >nie powinien być<, a >nie może być< leży przepaść. Tak
                  > rozumując nauczyciel nie powinien być epiliptykiem. To też (jak alkoholizm)
                  > jest chorobą i też nieestetycznie wygląda.

                  Powiem Ci więcej - epilepsja uniemożliwia wykonywanie zawodu nauczyciela. Automatycznie dyskwalifikuje. Nie dlatego, że nieestetycznie wygląda, ale dlatego, że nauczyciel, w trzkcie ataku padaczki nie jest w stanie sprawować opieki nad dziećmi.
                  • snajper55 Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 07.10.04, 23:48
                    luzer napisał:

                    > Nie to było clou mej wypowiedzi: wszystko, nie wszystko...
                    > Odpowiedz na pytanie: czy chciałbyś, by wychowawczynią Twego dziecka w szkole
                    > była eksgwiazda porno lub eksprostytutka?

                    Mogłaby być. Wolałbym byłą prostytutkę, która stała się nauczycielką, od
                    nauczycielki, której nie udało stać się gwiazdą filmową.

                    > > Tu jestem się skłonny w jakimś stopiu zgodzić. Są zawody, wymagające zauf
                    > > ania (nie >społecznego zaufania< !).
                    >
                    > A czyjego? Ludzkiego? A ludzie to nie spoleczeństwo?

                    Nie ma czegoś takiego jak zaufanie społeczeństwa. To Kowalski jedynie może ufać
                    lub nie.

                    > > To ksiądz, prawnik, doradca finasowy. Jeśli
                    > > okaże się, że ktoś taki nie zasługuje na zaufanie - straci po prostu
                    > > klientów. A nauczyciel ? Nauczyciela ja do takich zawodów nie zaliczam.
                    >
                    > A dlaczego? Zatem nauczycielem może być, wedle Ciebie, złodziej, sadysta, pe
                    > dofil czy seryjny morderca, byle jeno był merytorycznie kompetentny
                    > i posiadał stosowne dyploma, tak?

                    Dlaczego namawiasz mnie do zaakceptowania przestępcy w roli nauczyciela ?
                    Prostytutka czy gwiazda porno to nie przestępca.

                    > Nie chodzi o tego rodzaju zaufanie. Może w UOPie o coś takiego by im chodziło.
                    > Mnie chodzi o to, żebym miał gwarancję,że pani wychowawczyni nie będzie mówiła
                    > mojej córce w szkole, że pieprzenie się dla forsy jest OK i nawet może całkiem
                    > cool.

                    Czy musi być prostytutką, aby takie rzeczy mówić ? Sądzisz, że kobieta, która
                    spróbuje tego zawodu będzie go uważać za lekki, łatwy i przyjemny ? Ja mam
                    wrażenie, że taka pani prędzej będzie dziewczyny do nauki zachęcać, bo wie jaka
                    to przyjemność wylądować pod latarnią, a łasce >opiekuna<.

                    > > Między >nie powinien być<, a >nie może być< leży przepaść. Tak
                    > > rozumując nauczyciel nie powinien być epiliptykiem. To też (jak alkoholizm)
                    > > jest chorobą i też nieestetycznie wygląda.
                    >
                    > Powiem Ci więcej - epilepsja uniemożliwia wykonywanie zawodu nauczyciela. Auto
                    > matycznie dyskwalifikuje. Nie dlatego, że nieestetycznie wygląda, ale dlate
                    > go, że nauczyciel, w trzkcie ataku padaczki nie jest w stanie sprawować opie
                    > ki nad dziećmi.

                    To i wieńcówka też ? Bo w trakcie zawału... itd. I krótkowzroczność, bo jak
                    okulary spadną... wink)

                    S.
                    • luzer Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 08.10.04, 00:03
                      snajper55 napisał:

                      > Mogłaby być. Wolałbym byłą prostytutkę, która stała się nauczycielką, od
                      > nauczycielki, której nie udało stać się gwiazdą filmową.

                      No, to tu się różnimy. Ja tam nie chciałbym, żeby moja córka, pod wpływem "pani wychowawczyni" wybrała jej drogę samorealizacji. Ale - każdemu, jak mu pasuje, więc oczywiście, nie musisz sie ze mną zgadzać.

                      > Nie ma czegoś takiego jak zaufanie społeczeństwa. To Kowalski jedynie może
                      > ufać lub nie.

                      Oczywiście, że - w takim znaczeniu - jest. Czlowiek zaufania społecznego -
                      to człowiek, któremu ludzie (społeczeństwo) z założenia powini móc zaufać.
                      Czy istnieje większy akt zaufania niż oddanie własnego dziecka pod wpływ innej osoby? Ponieważ w szkole akt ów dzieje się na skalę masową, stąd i - zaufanie społeczne.

                      > Dlaczego namawiasz mnie do zaakceptowania przestępcy w roli nauczyciela ?
                      > Prostytutka czy gwiazda porno to nie przestępca.

                      Nie, ale niekoniecznie ktoś, na czyje: obraz i podobieństwo należałoby wychowywać dzieci. To moja opinia - Toja oczywiście może być przeciwna.


                      > Czy musi być prostytutką, aby takie rzeczy mówić ? Sądzisz, że kobieta, która
                      > spróbuje tego zawodu będzie go uważać za lekki, łatwy i przyjemny ? Ja mam
                      > wrażenie, że taka pani prędzej będzie dziewczyny do nauki zachęcać, bo wie
                      > jaka to przyjemność wylądować pod latarnią, a łasce >opiekuna<.

                      Tu sobie: i Ty i ja, możemy jedynie pogdybać... wink)

                      > To i wieńcówka też ? Bo w trakcie zawału... itd. I krótkowzroczność, bo jak
                      > okulary spadną... wink)

                      Drogi Snajperze, tu, że zacytuję klasyka, JKM - rżniesz głupa... Ooops - udajesz Greka... smile) Porównaj sobie prawdopodobieństwo wystąpienia zawału serca u pedegoga z lekką nadwagą i ataku padaczkowego u nauczyciela z epilepsjsją,
                      a będziesz już wiedział, dlaczego epileptyków odsuwa się od zajęć z dziećmi. smile)
                      • snajper55 Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 08.10.04, 00:32
                        luzer napisał:

                        > No, to tu się różnimy. Ja tam nie chciałbym, żeby moja córka, pod wpływem "pa
                        > ni wychowawczyni" wybrała jej drogę samorealizacji. Ale - każdemu, jak mu pasu
                        > je, więc oczywiście, nie musisz sie ze mną zgadzać.

                        Nie wiem dlaczego uważasz, że akurat taka pani miałaby taki wpływ. Prędzej
                        widzę w tej roli jakąś głupią blodynę nie znającą realiów i mówiącą: - Te ku..
                        to mają dobrze, leżą, nic nie robią i forsę darmo dostają.

                        > Oczywiście, że - w takim znaczeniu - jest. Czlowiek zaufania społecznego -
                        > to człowiek, któremu ludzie (społeczeństwo) z założenia powini móc zaufać.
                        > Czy istnieje większy akt zaufania niż oddanie własnego dziecka pod wpływ in
                        > nej osoby? Ponieważ w szkole akt ów dzieje się na skalę masową, stąd i - zaufa
                        > nie społeczne.

                        Ja tam nauczycielom nie ufam i wiem, że tak samo nie ufa im więcej osób. Tak
                        więc nie ma mowy o żadnym zaufaniu społeczym w takim sensie jak piszesz.

                        > > Dlaczego namawiasz mnie do zaakceptowania przestępcy w roli nauczyciela ?
                        > > Prostytutka czy gwiazda porno to nie przestępca.
                        >
                        > Nie, ale niekoniecznie ktoś, na czyje: obraz i podobieństwo należałoby wycho
                        > wywać dzieci. To moja opinia - Toja oczywiście może być przeciwna.

                        Prostytutka uczciwie wykonująca zawód jest tak samo godna szacunku jak piekarz.
                        Oczywiście także dobrze swój zawód wykonujący. Człowiek dobrze wykonujący swój
                        zawód może być wzorem dla dziecka.

                        Ja na przykład nie chciałbym, aby moje dziecko było nauczycielem. Czy mam go
                        do szkoły nie posyłać, bo grozi mi, iż jakiś nauczyciel go wychowa na swoje
                        podobieństwo ? Albo nauczyciel, były górnik - na górnika ? Też nie chcę.

                        S.
                        • luzer Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 08.10.04, 01:47
                          snajper55 napisał:

                          > Nie wiem dlaczego uważasz, że akurat taka pani miałaby taki wpływ. Prędzej
                          > widzę w tej roli jakąś głupią blodynę nie znającą realiów i mówiącą: - Te
                          > ku.. to mają dobrze, leżą, nic nie robią i forsę darmo dostają.


                          A ja nie wiem skąd czerpiesz to przekonanie o zbawczej roli uprawiania prostytucji na kształtowanie się pozytywnych cech osobowościowych u kobiety? wink)

                          > Ja tam nauczycielom nie ufam i wiem, że tak samo nie ufa im więcej osób. Tak
                          > więc nie ma mowy o żadnym zaufaniu społeczym w takim sensie jak piszesz.

                          Ejże, ale dziecię do szkół średnich posyłałeś (do podstawowych to, wiadomo, z musu) a nie sam kształciłeś je "domowym sposobem", więc jednak coś z tego zaufania przetrwało...

                          > Prostytutka uczciwie wykonująca zawód jest tak samo godna szacunku jak
                          > piekarz.

                          Pozwolisz, że zachowam odmienną opinię. Prostytutka (bez rożnicy: żeńska czy męska) to ktoś, kto szuka miłej drogi, na skróty, przez życie (osobna rzecz - czy ją znajduje). Nie jest to cecha, która budziłaby we mnie jakieś paroksyzmy szacunku. wink)

                          > Ja na przykład nie chciałbym, aby moje dziecko było nauczycielem.

                          Z dwojga złego, niech już lepiej będzie, porządną, godną szacunku, uczciwie wykonującą swój zawód prostytutką...? wink))

                          L.
                          • snajper55 Re: Nie, jedynie prowokuję. ;)) 08.10.04, 14:44
                            luzer napisał:

                            > A ja nie wiem skąd czerpiesz to przekonanie o zbawczej roli uprawiania prosty
                            > tucji na kształtowanie się pozytywnych cech osobowościowych u kobiety? wink)

                            Bo rozmawiamy o prostytutce uczciwie swój zawód wykoującej. To od początku jest
                            moja teza. To nie zawód jest godny potępienia, tylko sposób jego wykonywania.
                            Dlatego bardziej będę szanował uczciwą prostytutkę niż nieuczciwego urzędnika.
                            A skoro będę bardziej szanował, to także będę ją wolał na nauczycielkę mojego
                            dziecka.

                            > Ejże, ale dziecię do szkół średnich posyłałeś (do podstawowych to, wiadomo, z
                            > musu) a nie sam kształciłeś je "domowym sposobem", więc jednak coś z tego
                            > zaufania przetrwało...

                            Nic z zaufania ie przetrwało, bo zaufania nie było. Ja po prostu nie uważam iż
                            nauczycielowi muszę ufać. Ja zaledwie ufam (w moim rozumieniu tego słowa)
                            kilkudziesięciu osobom.

                            > Pozwolisz, że zachowam odmienną opinię. Prostytutka (bez rożnicy: żeńska czy
                            > męska) to ktoś, kto szuka miłej drogi, na skróty, przez życie (osobna rzecz -
                            > czy ją znajduje). Nie jest to cecha, która budziłaby we mnie jakieś paroksyz
                            > my szacunku. wink)

                            Każdy szuka >drogi na skróty<. Bo każdy woli zarobić i się nie narobić, niż
                            zasuwać w pocie czoła. Niektórym się nawet to udaje i nie są to wcale
                            prostytutki.

                            > > Ja na przykład nie chciałbym, aby moje dziecko było nauczycielem.
                            >
                            > Z dwojga złego, niech już lepiej będzie, porządną, godną szacunku, uczciwie
                            > wykonującą swój zawód prostytutką...? wink))

                            Niż niezadowoloym z życia nauczycielem, wyżywającym się na dzieciach obcych i
                            swoich ? Tak, lepiej.

                            S.
                        • wolomin_w_nocy Zatem Marianna Rokita rzeczywiście powinna 08.10.04, 16:27
                          zostać prezydentem. Ona nie tylko dobrze wykonujne swój zawód - ona robi to
                          najlepiej na świecie. Po najnowszych targach będzie wiecej kandydatek na
                          światowym poziomie.
                          • snajper55 Re: Zatem Marianna Rokita rzeczywiście powinna 08.10.04, 16:39
                            wolomin_w_nocy napisał:

                            > zostać prezydentem. Ona nie tylko dobrze wykonujne swój zawód - ona robi to
                            > najlepiej na świecie. Po najnowszych targach będzie wiecej kandydatek na
                            > światowym poziomie.

                            Mnie nie chodziło o ilość, tylko o rzetelność. wink)

                            S.
            • q_vw Snajper55 07.10.04, 23:28
              Nie wiem, czy śmiac się, czy płakać... Uważasz, że złodziej może być policjantem / Twój problem. Uważasz, żę aktorka porno może uczyć w szkole, Twój problem. relatywizujesz i wysyłasz w kosmos wszelkie zasady.

              Biografia nie do podważenia, to właśnie taka, w której brak haczyków takich jak udział w filmach porno. Sorry, ale nauczyciel jest urzędnikiem i jako taki nie ma zycia prywatnego, jest wiecznie pod lupą. Brak wymagań powoduje, że urzędnicy w naszym państwie robią co robią... Uważasz, że jest dobrze ? Tym bardziej współczuję.

              Z braku wymagań i braku zasad mamy co mamy.
              • snajper55 Re: Snajper55 07.10.04, 23:50
                To co robi urzędnik (i każdy inny pracownik) po pracy, to jego sprawa.
                Wymagania można mieć jedynie do jego pracy.

                S.
                • luzer Re: Snajper55 08.10.04, 00:06
                  snajper55 napisał:

                  > To co robi urzędnik (i każdy inny pracownik) po pracy, to jego sprawa.
                  > Wymagania można mieć jedynie do jego pracy.

                  Otóż właśnie widzisz - urzednik - być może, ale nie każden jeden... smile)
                  Tu nie ma urawniłowki... Nie każdemu wolno tyle samo...
                  • snajper55 Re: Snajper55 08.10.04, 00:34
                    luzer napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > To co robi urzędnik (i każdy inny pracownik) po pracy, to jego sprawa.
                    > > Wymagania można mieć jedynie do jego pracy.
                    >
                    > Otóż właśnie widzisz - urzednik - być może, ale nie każden jeden... smile)
                    > Tu nie ma urawniłowki... Nie każdemu wolno tyle samo...

                    A który nie ?

                    Jeśli nie rzutuje to na jego pracę, to niech w domu się batoży, wbija sobie w
                    penisa gwoździe lub nawet słucha Radia Maryja. wink)

                    S.
                    • luzer Nooo, Snajperze, teraz przegiąłeś!!! 08.10.04, 01:50
                      snajper55 napisał:

                      > ...lub nawet słucha Radia Maryja. wink)

                      smile))

                      L.
                    • q_vw Re: Snajper55 08.10.04, 01:53
                      Nie snajper, nie masz racji, urzędnik jako taki nie ma wolnego nawet w domu. Przecież jego działania decyduja o jego odbiorze. Wrócę do przykładu z policjantem wink Nie jest tak, że kiedy nasz mundurowy w godzinach pracy ściga przestępców i innych łamiących prawo, to po 15 sam może łamać prawo. otóż tak nie jest. Podobnie ma się z każdym urzędnikiem. Proszę, nie podawaj tylko przykładów tych urzędników, któzy sie do powyższego nie stosują, bo odpiszę, że łamią prawo (co jest oczywistym) jaki i zasady (był kiedys kodeks urzędnika, kóry teraz byłby zapewnie zablokowany w Sejmie). Co innego, kiedy nasz wspaniały urzędnik po godzinach pracy słucha Radia Maryja (wolno mu), ale już wbijanie gwoździ w penisa to perwersja i ujawniona może spowodować zwolnienie z pracy. Przypomnij sobie historie urzędniczki zwolnionej z pracy za zamieszczenie anonsu towarzyskiego na jakieś stronie www. pewne rzeczy po prostu wypada i przystoi a innych nie. Ot i tyle. Czyżbys był urzędnikiem ?!
                      • snajper55 Re: Snajper55 08.10.04, 14:58
                        q_vw napisał:

                        > Nie snajper, nie masz racji, urzędnik jako taki nie ma wolnego nawet w domu.
                        > Przecież jego działania decyduja o jego odbiorze. Wrócę do przykładu z polic
                        > jantem wink Nie jest tak, że kiedy nasz mundurowy w godzinach pracy ściga przes
                        > tępców i innych łamiących prawo, to po 15 sam może łamać prawo. otóż tak nie
                        > jest.

                        Zgadza się. Zalazłeś przykład, gdzie to co by robił po pracy jest zaprzeczeniem
                        tego, co robi w pracy. Tak więc gdzieś jest nieuczciwy. Nie może być Penelopą,
                        która w nocy pruje to, co zrobiła w dzień. Ale do tego momentu mówiliśmy o
                        policjancie - BYŁYM przestępcy, a tu sprzeczności nie ma. Nie ma też
                        sprzeczności między byciem nauczycielem matematyki i byciem prostytutką. Nie ma
                        nawet sprzeczości między byciem wychowawcą a byciem prostytutką.

                        > Podobnie ma się z każdym urzędnikiem. Proszę, nie podawaj tylko przykładów
                        > tych urrędników, któzy sie do powyższego nie stosują, bo odpiszę, że łamią
                        > prawo (co jest oczywistym) jaki i zasady (był kiedys kodeks urzędnika, kóry
                        > teraz byłby zapewnie zablokowany w Sejmie). Co innego, kiedy nasz wspaniały
                        > urzędnik po godzinach pracy słucha Radia Maryja (wolno mu), ale już wbijanie
                        > gwoździ w penisa to perwersja i ujawniona może spowodować zwolnienie z pracy.

                        Jeśli jeszcze mogę się zgodzić, iż łamanie prawa po pracy jest sprzecze z
                        niektórymi zawodami (policjant, prokurator, nad sędzią już bym się zastanowił),
                        to perwersja nie powinna być absolutnie powodem do zwolnienia. Choćby z powodu
                        nieostrości definicji. Dla jednych perwersją będzie wbijanie szpilek w ciało,
                        dla innych seks przy zapalonym świetle.

                        > Przypomnij sobie historie urzędniczki zwolnionej z pracy za zamieszczenie anon
                        > su towarzyskiego na jakieś stronie www. pewne rzeczy po prostu wypada i przys
                        > toi a innych nie. Ot i tyle.

                        No i takie postępowaie woła o pomstę do nieba. To jest tak, jakby kogoś z pracy
                        wywalić za to, że należy do partii XYZ, bo szef uważa, że to nie wypada.

                        > Czyżbys był urzędnikiem ?!

                        Nie. Informatykiem.

                        S.
                        • snajper55 Libera. 10.10.04, 15:31
                          Tu jest coś apropos:
                          kobieta.gazeta.pl/wysokie_obcasy/1,53581,2327221.html

                          S.
                          • aleksander_krzeszowice DLACZEGO .... 10.10.04, 17:37
                            ...staramy sie namówic policjanta do przestepstwa wciskając mu stówę na
                            odczepką , dlaczego chcemy wręczyc kopertę lekarzowi , a łapówkę urzednikowi i
                            nie oburza nas to ?
                            Jasna sprawa są granice , których przekraczać nie wolno i mimo , iz w
                            przeciwieństwie do w/w , nauczycielka nie popełniła żadnego przestepstwa ona
                            jest najbardziej narazona na "wywiezienie na taczkach" .
                            Przytpomnijmy sobie jak broniony był dyrektor=nauczyciel-pedofil , jak
                            środowisko broniło swojego mentora-psychoanalityka , jak wierni bronią księdza-
                            rozpustnika-megalomana ... W ciekawym kraju zyjemy ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka