Dodaj do ulubionych

Marzec 2018

04.02.18, 12:57


Ta haniebna ustawa o IPN przynosi im 50 % poparcia.
To nie jest tak, jak niektórzy chcieliby myśleć, że idą na zatracenie.
Odwrotnie - kalkulują, całkiem realnie, rozsądnie, że to im pozwoli rządzić następnych 20 lat, a może więcej.Na nienawiści do Żydów zawsze można zbić w Polsce niezły kapitał, w I RP, II RP, PRL, III i IV RP, w każdej.

Mnóstwo tzw hejtu w Internecie. Mnie to wszystko, co się dzieje, dotyka osobiście.
Piszą tu różne osoby i "osoby". Znam stad osobiście pare osób i niektó®ych po prostu nie czytam bo szkoda czasu, zresztą i tak wciąż piszą to samo. Rzadko zaglądam. Własciwie po co.
Obserwuj wątek
    • gertuszka Re: Marzec 2018 04.02.18, 13:09
      Antysemityzm jest chyba częścią polskiej kultury: figura Żyda to nieodłączny element polskości. To jest ten emblematyczny Obcy. Taki, który według antropologów wyznacza granice naszej tożsamości. Kultura na wiele sposobów przekazuje wzorce antysemickie, a Kościół katolicki - wzorce antyjudaizmu. Antysemityzm na co dzień lepiej schowany, czeka tylko na przyzwolenie, żeby się uaktywnić, co obserwujemy obecnie w Polsce niemal codziennie. Barbara Engelking (nie-Zydówka)
      • wikul Re: Marzec 2018 04.02.18, 18:34
        gertuszka napisała:

        > Antysemityzm jest chyba częścią polskiej kultury ...

        Niestety muszę (ze wstydem) przyznać że przynajmniej częściowo masz rację. Wystarczy posłuchać jak kibice (i nie tylko) obrzucają się nawzajem epitetem : "ty żydzie" lub obejrzeć napisy i "grafikę" na murach i plotach.
        • oleg3 Re: Marzec 2018 04.02.18, 18:57
          Nie wiedziałem, że kibole tworzą kulturę. Dotychczas w odniesieniu do kiboli, więźniów, punków skinów (długo by wymieniać) używano określenia subkultura.

          encyklopedia.pwn.pl/haslo/subkultura;3980959.html
          • dachs Re: Marzec 2018 04.02.18, 19:19
            oleg3 napisał:

            > Nie wiedziałem, że kibole tworzą kulturę. Dotychczas w odniesieniu do kiboli (...) używano określenia subkultura.

            Dotychczas tak. smile
          • wikul Mnie zwracasz uwagę a sam ... 04.02.18, 19:24
            oleg3 napisał:

            > Nie wiedziałem, że kibole tworzą kulturę. Dotychczas w odniesieniu do kiboli, w
            > ięźniów, punków skinów (długo by wymieniać) używano określenia subkultura.

            Nie zauważyłeś w moim tekście w nawiasie "i nie tylko"?

            https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/27540324_1867509676656342_4529233013694691321_n.jpg?oh=3319044b5b211d53d56a033da9c061c1&oe=5B1B4549
          • babaobaba Re: Marzec 2018 04.02.18, 20:48
            oleg3 napisał:

            > Nie wiedziałem, że kibole tworzą kulturę.
            =====================
            Sami kibole kultury nie tworzą ale z paulinami....

            czestochowa.wyborcza.pl/czestochowa/7,150461,22976674,jasna-gora-gosci-nacjonalistow-i-kiboli-na-wlasnych-piersiach.html#Z_BoxGWImg


            >
            > encyklopedia.pwn.pl/haslo/subkultura;3980959.html
        • monalisa2016 Re: Marzec 2018 05.02.18, 00:55
          wikul napisał:

          > Niestety muszę (ze wstydem) przyznać że przynajmniej częściowo masz rację. Wyst
          > arczy posłuchać jak kibice (i nie tylko) obrzucają się nawzajem epitetem : "ty
          > żydzie" lub obejrzeć napisy i "grafikę" na murach i plotach.
          ......
          Aaaaaa, wikul teraz wyobraź sobie co by było gdyby wpuszczono do Polski to o co cały czas walczycie? Jaki wybuchowy cocktail powstał by gdyby zmieszały sie dwie mieszanki tubylców za których sie wstydzisz z najeźdźcami Europy? Przecież walczycie o multikulti!
      • oleg3 Re: Marzec 2018 04.02.18, 18:49
        gertuszka napisała:

        > Antysemityzm jest chyba częścią polskiej kultury ...

        Antysemityzm jest w Polsce marginesem. Antypolonizm jest fundamentem izraelskiej ideologii państwowej - mitem założycielskim państwa Izrael.
        • wikul Re: Marzec 2018 04.02.18, 19:25
          oleg3 napisał:

          > gertuszka napisała:
          >
          > > Antysemityzm jest chyba częścią polskiej kultury ...
          >
          > Antysemityzm jest w Polsce marginesem. Antypolonizm jest fundamentem izraelskie
          > j ideologii państwowej - mitem założycielskim państwa Izrael.


          Spory i groźny ten margines (patrz wyżej).
        • wikul Przegląd marginesu 04.02.18, 19:31
          oleg3 napisał:

          > Antysemityzm jest w Polsce marginesem. Antypolonizm jest fundamentem izraelskie
          > j ideologii państwowej - mitem założycielskim państwa Izrael.

          www.google.pl/search?q=antysemickie+napisy+obrazki&client=opera&hs=okR&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ved=0ahUKEwjD2dy68YzZAhVNLFAKHRuGBl8QsAQIJg&biw=1011&bih=685
          Czy w Izraelu istnieją podobne napisy i rysunki antypolskie? To pytanie raczej do Gertuszki.
          • qwardian Re: Przegląd marginesu 04.02.18, 19:53
            A skąd ma wiedzieć, jak najdłuższą podróż życia odbyła z Łodzi do Warszawy. Ty Wikule czerpiesz info z netu, a od Miriam wymagasz, żeby chodziła na mecze w Tel Aviwie..
        • dachs Re: Marzec 2018 04.02.18, 19:38
          oleg3 napisał:

          > Antysemityzm jest w Polsce marginesem.

          To chyba wishfull thinking.

          > Antypolonizm jest fundamentem izraelskiej ideologii państwowej - mitem założycielskim
          > państwa Izrael.

          Mitem założycielskim państwa Izrael, jest raczej antycałoświatowizm - czyli cały świat przeciwko nam.
          Antyjakiśtamkrajowizm zależy m.in. o tego w jaki stopniu dany kraj jest skłonny zrozumieć żydowską traumę po holokauście. Polsce się to, jak dotąd, całkiem nieżle udawało.
          Żydów izraelskich znam jedynie z forum. Często mają do nas pretensje, bywają zgorzkniali, ale antypolonizmu raczej u nich nie wyczuwałem. Na to za dobrze znają historię.
          Natomiast poznałem Żydów w USA i Kanadzie. I ci rzeczywiście są często wrogo nastawieni do Polski. Ale za to szczątkowa znajomość historii.
        • t_ete Re: Marzec 2018 04.02.18, 19:44
          oleg3 napisał:

          > Antysemityzm jest w Polsce marginesem.

          Badania temu przecza.

          - W przeszłości zarzucano Żydom porywanie chrześcijańskich
          dzieci. Czy uważa Pani/Pan, że takie porwania miały miejsce?

          Zgadzam sie : 2009 - 10,3 %, 2013- 12,9 %, 2017- 24,5 %


          - Czy na współczesnych Żydach ciąży odpowiedzialność za
          ukrzyżowanie Chrystusa?


          Zgadzam sie : 2009 - 13,2 %, 2013 - 18,0 %, 2017 - 24,3 %

          - Dehumanizacja Żydów.Wykres odpowiedzi respondentów na pytanie o stadia ewolucji osób pochodzenia żydowskiego.

          Wyniki pokazują, że nieco ponad 34 proc.respondentów w jakimś stopniu odmawia człowieczeństwa Żydom.


          cbu.psychologia.pl/uploads/PPS3_raport/Antysemityzm_PPS3_Bulska_Winiewski_fin.pdf

          tete
          • oleg3 Re: Marzec 2018 04.02.18, 20:14
            nauka-pan.pl/index.php/nauka/article/download/242/238
            • dachs Re: Marzec 2018 04.02.18, 20:31
              oleg3 napisał:

              > nauka-pan.pl/index.php/nauka/article/download/242/238

              Chyba opracowanie z 2010r. nie zbija danych z roku 2017?
              • oleg3 Re: Marzec 2018 04.02.18, 20:53
                czytales?
                • dachs Re: Marzec 2018 04.02.18, 20:54
                  oleg3 napisał:

                  > czytales?

                  Tak. Stąd ta wątpliwość.
                  • oleg3 Re: Marzec 2018 04.02.18, 22:21
                    W jaki sposób antysemickie schematy wpływają na myślenie, pokazuje prosty eksperyment,
                    który wykonałem kilka lat temu w OBOP. Próbę Polaków poproszono najpierw,
                    by sami wymienili „grupy, które mają za duży wpływ na sprawy naszego kraju”. Żydów
                    spontanicznie wymieniło tylko ośmiu z tysiąca badanych, mniej niż 1%! Dopiero potem
                    badanych, z wyjątkiem tych ośmiu, zapytano, „czy któraś z mniejszości narodowych żyjących
                    Polsce ma za duży wpływ na sprawy naszego kraju”, ale nie podano żadnych nazw
                    mniejszości. Teraz Żydów wymieniło 19%. Na koniec tych, którzy dotychczas nie wymienili
                    Żydów, spytano wprost: „Jaki wpływ na sprawy naszego kraju mają Żydzi, którzy żyją
                    w Polsce?” – teraz dodatkowe 24% ogółu wybrało odpowiedź „za duży”. W sumie więc
                    ponad 40% badanych zaktywizowało antysemicki schemat poznawczy, choć prawie nikt
                    nie użył go spontanicznie!
                    ++++++++++++++++++
                    Mamy wiec Borsuku 8 promili antysemitów.
                    • dachs Re: Marzec 2018 05.02.18, 02:11
                      oleg3 napisał:

                      > W jaki sposób antysemickie schematy wpływają na myślenie, pokazuje prosty ekspe
                      > ryment,
                      > który wykonałem kilka lat temu w OBOP. Próbę Polaków poproszono najpierw,
                      > by sami wymienili „grupy, które mają za duży wpływ na sprawy naszego kraju”. Ży
                      > dów
                      > spontanicznie wymieniło tylko ośmiu z tysiąca badanych, mniej niż 1%! Dopiero p
                      > otem
                      > badanych, z wyjątkiem tych ośmiu, zapytano, „czy któraś z mniejszości narodowyc
                      > h żyjących
                      > Polsce ma za duży wpływ na sprawy naszego kraju”, ale nie podano żadnych nazw
                      > mniejszości. Teraz Żydów wymieniło 19%. Na koniec tych, którzy dotychczas nie w
                      > ymienili
                      > Żydów, spytano wprost: „Jaki wpływ na sprawy naszego kraju mają Żydzi, którzy ż
                      > yją
                      > w Polsce?” – teraz dodatkowe 24% ogółu wybrało odpowiedź „za duży”. W sumie wię
                      > c
                      > ponad 40% badanych zaktywizowało antysemicki schemat poznawczy, choć prawie nik
                      > t
                      > nie użył go spontanicznie!
                      > ++++++++++++++++++
                      > Mamy wiec Borsuku 8 promili antysemitów.

                      To jest także bardzo piękny przykład badania tego, w jaki sposób sformułowanie pytania wpływa na odpowiedź.
                      Ale, niezależnie od tego, powiedz mi proszę czy uprawnione jest podejrzenie, że dziś w pierwszej grupie znalazłoby się więcej niż ośmiu respondentów?
                      • oleg3 Re: Marzec 2018 05.02.18, 07:58
                        Znalazłoby się. I co z tego? Pomiar socjologiczny w formie sondażu jest narzędziem, narzędziem niedoskonałym, a podnoszenie go do rangi Absolutu jest bałwochwalstwem. Poza tym powiedz mi Borsuku jak - w roku "Przychodzi Rywin do Michnika"- brzmiała prawidłowa odpowiedź na pytanie ankietowe o zakres władzy Żydów w mediach? Wiem, wiem. Samo myślenie, że rozmówcy są Żydami jest antysemityzmem.
                        • dachs Re: Marzec 2018 05.02.18, 18:46
                          oleg3 napisał:

                          > Znalazłoby się. I co z tego? Pomiar socjologiczny w formie sondażu jest narzędziem,
                          > narzędziem niedoskonałym, a podnoszenie go do rangi Absolutu jest bałwochwalstwem.

                          Jak słusznie zauważyłeś sondażów nie należy podnosić do rangi absolutu.
                          Ale chciałeś nim jednak udowodnić coś o antysemickich schematach myślenia.
                          Tymczasem się nie da.
                          Jak przytomnie zauważył Luka, mogą to być także filosemici.
                          Podobnie jak ten żołnierz z dowcipu, któremu się wszystko z doopą kojarzyło.
                          A przecież nie był raczej „antydoopitą”.
                          Napewno są to tacy, którym wszystko kojarzy się z Żydem.
                          To, co udowodniłeś było klasycznym przykładem pytań wpływających, już nawet nie na odpowiedź, ale na tok rozumowania respondenta. Chyba największy koszmar wszystkich badaczy konstruujących ankiety.

                          >> Ale, niezależnie od tego, powiedz mi proszę czy uprawnione jest podejrzenie, że dziś w
                          >> pierwszej grupie znalazłoby się więcej niż ośmiu respondentów?
                          > Poza tym powiedz mi Borsuku jak - w roku "Przychodzi Rywin do Michnika"- brzmiała
                          > prawidłowa odpowiedź na pytanie ankietowe o zakres władzy Żydów w mediach?

                          Sądzę, że brzmiała podobnie jak będzie brzmieć w tym roku, roku „Ustawy o Honorze Polski” .
                          Nie rozumiem wprawdzie, dlaczego odpowiedź (prawidłową zresztą) ubierasz w formę pytania, ale nie muszę przecież rozumieć wszystkiego.
                          Cieszy mnie, że zauważyłeś związek między tematyką jaką wałkują w mediach, a skojarzeniami zwykłych obywateli

                          > Wiem, wiem. Samo myślenie, że rozmówcy są Żydami jest antysemityzmem.

                          Ale tylko przy założeniu a priori, że o Żydach myślą tylko antysemici.
                          Zresztą chyba o to Ci właśnie chodzi w poście do Luki:
                          > Moja teza jest konsekwencją przyjętej przez badaczy operacyjnej definicji antysemityzmu. Po
                          > prostu ją zastosowałem, choć budzi ogromne wątpliwości.

                          > Tak samo jak inna: Żyd-sąsiad. Z tego, że wolę za sąsiada Podlasiaka nie wynika, że jestem
                          > antywarszawski. Po prostu lepiej znam kod podlaski niż warszawski. Ty pewnie odwrotnie.

                          To rozumowanie domyka się jedynie w odniesieniu do sąsiada – warszawiaka.
                          Z Żydami, mieszkającym od pokoleń na Podlasiu jest już trudniej. Bo w tym wypadku stwierdzenie, że kod nie przystaje, natychmiast domaga się odpowiedzi – dlaczego?
                          I w tym widzę właśnie kwintesencję problemu polsko-żydowskiego.
                    • xiazeluka Re: Marzec 2018 05.02.18, 10:31
                      "Mamy wiec Borsuku 8 promili antysemitów."

                      A nie filosemitów? "Wywieranie za dużego wpływu" nie jest aby pochwałą?
                      • oleg3 Re: Marzec 2018 05.02.18, 10:44
                        xiazeluka napisała:

                        > "Mamy wiec Borsuku 8 promili antysemitów."
                        > A nie filosemitów? "Wywieranie za dużego wpływu" nie jest aby pochwałą?

                        Moja teza jest konsekwencją przyjętej przez badaczy operacyjnej definicji antysemityzmu. Po prostu ją zastosowałem, choć budzi ogromne wątpliwości. Tak samo jak inna: Żyd-sąsiad. Z tego, że wolę za sąsiada Podlasiaka nie wynika, że jestem antywarszawski. Po prostu lepiej znam kod podlaski niż warszawski. Ty pewnie odwrotnie.
                        • xiazeluka Re: Marzec 2018 05.02.18, 12:58
                          Ciekawe, że musimy udowadniać sobie oczywistości.
            • t_ete Re: Marzec 2018 04.02.18, 20:53
              oleg3 napisał:

              > nauka-pan.pl/index.php/nauka/article/download/242/238

              Bardzo ciekawe opracowanie :

              "Wyobrażenia Polaków o Żydach i o swojej postawie wobec ich Zagłady są zmistyfikowane, gdyż Polacy w sposób zmistyfikowany widzą swą własną historię. Są dla siebie narodem bohaterów i bojowników o wolność innych ludów, krzywdzonym przez historię i sąsiadów, a swój kraj mają za taki, co był zawsze przyjazny wobec obcych. Większość z nich – wynika z badań – przyjmuje wobec swej przeszłości postawę apologetyczną – zna powody do dumy, ale nie do wstydu. To „samouwielbienie”, jak wiele lat temu wyraził się Stefan Kieniewicz, dotyczy zwłaszcza czasu wojny: uformowany wtedy i żywy do dziś autostereotyp to Polak-męczennik i Polak-bohater."

              Nic dodac, nic ujac. Rozumiem, ze skoro wkleiles link - zgadzasz sie z tym stwierdzeniem ?

              tete
              • gertuszka Re: Marzec 2018 05.02.18, 03:22
                Najbardziej przytomnie o sprawie pisze prof. Barbara Engelking, natomiast najbardziej emocjonalnie: Jan Hartman. Nie sądzę, aby jego otwarty list cokolwiek zmienił ale esprit ostre.

                wklejam dla wytrwałych

                hartman.blog.polityka.pl/2018/02/01/andrzej-duda-moze-nas-jeszcze-uratowac/
              • oleg3 Re: Marzec 2018 05.02.18, 08:12
                t_ete napisała:


                > Nic dodac, nic ujac. Rozumiem, ze skoro wkleiles link - zgadzasz sie z tym stwierdzeniem ?

                Przede wszystkim namawiam Cię do dystansu intelektualnego wobec prezentowanych słupków antysemityzmu. Reszta jest do dyskusji byle nie jednostronnej. Nie traktuję poważnie robionych ad hoc analiz o kukle Żyda jako niezbędnym elemencie polskiej identyfikacji narodowej. Mesjanizm jest elementem polskiej identyfikacji i warto o tym rozmawiać. Tyle, że nie jest on - według mnie - plebejski; jest elementem kultury wysokiej, dziedzictwem Romantyzmu. Mesjanizmy polski i żydowski są na kolizyjnym kursie, ale nie jest to antysemityzm.
                • t_ete Re: Marzec 2018 05.02.18, 10:46
                  oleg3 napisał:

                  > Przede wszystkim namawiam Cię do dystansu intelektualnego wobec prezentowanych
                  > słupków antysemityzmu. Reszta jest do dyskusji byle nie jednostronnej. Nie trak
                  > tuję poważnie robionych ad hoc analiz o kukle Żyda jako niezbędnym elemencie po
                  > lskiej identyfikacji narodowej. Mesjanizm jest elementem polskiej identyfikacji
                  > i warto o tym rozmawiać. Tyle, że nie jest on - według mnie - plebejski; jest
                  > elementem kultury wysokiej, dziedzictwem Romantyzmu. Mesjanizmy polski i żydows
                  > ki są na kolizyjnym kursie, ale nie jest to antysemityzm.

                  Wlasciwie wszystkie sondazowe slupki powinno sie traktowac z pewnym dystansem. Ale nie lekcewazyc - bo mozna sie ktoregos dnia obudzic z reka w nocnym naczyniu. Tak jak teraz.

                  Zacytowalam tekst z linka, ktory wkleiles poniewaz dobrze pokazuje przyczyne 'polityczno-historycznego' sporu, ktory teraz mamy. W kazdym wiekszym tekscie publikowanym ostatnio przez 'obroncow ustawy' (i nie tylko) przebija to - w jaki sposob Polacy (przypuszczam, ze wiekszosc) mysli o sobie, o swojej historii.

                  "Wyobrażenia Polaków o Żydach i o swojej postawie wobec ich Zagłady są zmistyfikowane, gdyż Polacy w sposób zmistyfikowany widzą swą własną historię. Są dla siebie narodem bohaterów i bojowników o wolność innych ludów, krzywdzonym przez historię i sąsiadów, a swój kraj mają za taki, co był zawsze przyjazny wobec obcych. Większość z nich – wynika z badań – przyjmuje wobec swej przeszłości postawę apologetyczną – zna powody do dumy, ale nie do wstydu. To „samouwielbienie”, jak wiele lat temu wyraził się Stefan Kieniewicz, dotyczy zwłaszcza czasu wojny: uformowany wtedy i żywy do dziś autostereotyp to Polak-męczennik i Polak-bohater."

                  I - oczywiscie (choc ja inaczej mysle o polskiej historii) moglabym to przyjac do wiadomosci. Tak po prostu jest. Ale nieznosne pytanie mnie dreczy ... o cynizm politykow, ktorzy to wykorzystuja do politycznej biezaczki.

                  Kilka slow prof.Kieniewicz z wywiadu, ktorego udzielil BBC (przypomniany w 2014) :

                  "W XIX wieku w czasie rozbiorów poczucie świadomości narodowej było największym i najcenniejszym orężem podtrzymywania i rozkrzewiania tej świadomości w kolejnych pokoleniach. Stąd ten kult przeszłości był specyficzny – heroizujący, przedstawiający przyszłość w sposób niezwykły i wspaniały - wyjaśniał prof. Kieniewicz.

                  Znakomity historyk mówił też, w jaki sposób można czerpać z historii. – Wydobywamy z przeszłości m.in. krzywdy, które naród poniósł, niechęci czy nienawiść do innych narodów. A z drugiej daje to poczucie, że tyle przeżyliśmy, a wciąż istniejemy, co daje ufność w przeszłość i przyszłość – uważa prof. Kieniewicz.

                  Według historyka – jeżeli kultywowanie przeszłości będzie odbywało się tylko w pielęgnowaniu poczucia krzywdy, nienawiści, czy poczucia wyższości, to może stać się trucizną dla narodu.

                  – Budowanie świadomości narodowej powinno być oparte na konkretnej wiedzy historycznej, a nie na przesądach, mitach, legendach. I tę wiedzę my historycy musimy społeczeństwu rzetelnie dostarczać – podkreślił prof. Kieniewicz."

                  www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/936169,Prof-Stefan-Kieniewicz-Swiadomosc-historii-pozwala-na-przetrwanie-narodu
                  Historycy powinni byc rzetelni a nie politycznie uzyteczni. Ktos madrze napisal, ze 'historia to nie jest szwedzki stol, z ktorego mozna sobie wybierac' ... to co nam smakuje.

                  A politycy ... coz. Cynikom, ktorzy wykorzystuja niewiedze, przywiazanie do mitu - po to - by sobie zapewnic wysokie poparcie .............nie ufam.

                  tete
                  • oleg3 Re: Marzec 2018 05.02.18, 11:36
                    Spróbuj Tete stosować kryteria zarezerwowane przez Ciebie dla Polaków również wobec innych narodów. Celem - przynajmniej dla mnie - jest zrozumienie, a nie samobiczowanie się czy walenie w aktualny polski rząd. Spróbuj zrozumieć, że narody wczesne (w tym Polacy) inaczej się samoidentyfikują niż narody późne: Liwini, Macedończycy czy Słowacy. Inaczej narody "pańskie' (Polacy, Węgrzy) inaczej "plebejskie" (Czesi, Litwini). Naprawdę nie wszystko kręci się wokół Żydów i polskich zbrodni.
                    • xiazeluka Re: Marzec 2018 05.02.18, 13:03
                      Samoidentyfikacja wewnętrzna Żydów także nie jest jednoznaczna: arystokracja to Żydzi amerykańscy, plebs to żydostwo środkowoeuropejskie. No i pogardzani przez jednych i drugich Felaszowie.
                    • t_ete Re: Marzec 2018 05.02.18, 19:12
                      oleg3 napisał:

                      > Spróbuj Tete stosować kryteria zarezerwowane przez Ciebie dla Polaków również w
                      > obec innych narodów. Celem - przynajmniej dla mnie - jest zrozumienie, a nie s
                      > amobiczowanie się czy walenie w aktualny polski rząd. Spróbuj zrozumieć, że nar
                      > ody wczesne (w tym Polacy) inaczej się samoidentyfikują niż narody późne: Liwin
                      > i, Macedończycy czy Słowacy. Inaczej narody "pańskie' (Polacy, Węgrzy) inaczej
                      > "plebejskie" (Czesi, Litwini). Naprawdę nie wszystko kręci się wokół Żydów i po
                      > lskich zbrodni.

                      Myslalam ze rozmawiamy o Polakach i ich 'widzeniu' wlasnej historii (w tym relacji ze wspolobywatelami -Zydami), okupacyjnych losow obydwu nacji itd.

                      Tytul watku Marzec 1968. 'Nie wszystko kreci sie wokol Zydow i polskich zbrodni' - ale ostatnio w zwiazku z Ustawa o IPN, ktora poruszyla lawine ... mocno sie kreci.

                      tete



          • gini Re: Marzec 2018 05.02.18, 20:13
            tete, szabesgojka , najpierw ruskim i niemcom palila swieczki , teraz znow sie wziela za badanie antysemityzmu.
            Ty wstydu nie masz.
            Mozesz nie odpowiadac bo, ide z tego zadupia, nie lubie szabesgojow,
      • maksimum Antypolonizm jest czescia zydowskiej kultury. 05.02.18, 20:05
        gertuszka napisała:

        > Antysemityzm jest chyba częścią polskiej kultury

        Jest wrecz odwrotnie.
        Antypolonizm jest czescia zydowskiej kultury,bo przecietny Polak na co dzien nie mysli o zydach.
        Najwieksza mniejszoscia w Polsce sa Niemcy,ktorzy sie dobrze zasymilowali oraz Ukraincy,ktorzy tez sie dobrze asymiluja.
        Zydzi sa ta mniejszoscia,ktora sie nie asymiluje przez swoj antypolonizm.
        • gertuszka Re: Antypolonizm jest czescia zydowskiej kultury. 05.02.18, 22:02
          www.youtube.com/watch?v=9nE9AosdwRA
          • maksimum Re: Antypolonizm jest czescia zydowskiej kultury. 06.02.18, 01:13

            Kariera Nikodema Dyzmy. Caly rzad byl dokladnie taki sam.

            www.youtube.com/watch?v=DAHIQtroWzs
    • gertuszka Re: Marzec 2018 04.02.18, 13:20
      forum.gazeta.pl/forum/w,13,121230978,121230978,Cos_takiego_dostalem_dzis_rano_.html#p121235542
    • qwardian Re: Marzec 2018 04.02.18, 14:11
      Zasadnicza różnica między tym i tamtym marcem jest, że nikt nie ma ochoty wyjeżdżać, a już szczególnie do Francy, a o Szwecji też nieszczególnie się mówi. Izrael też bardzo się zmienił, częściej spotkać burjanowskie babuszki i rosyjski na ulicach. A Polska jak zawsze, taka sama i niech już tak pozostanie..
    • lont12 Ta zoliborska kur..a 04.02.18, 21:06
      Marszałek miał racje: " bić kur..y i złodzieji" oraz "wam kury szcz... prowadzić, a nie politykę robić"
    • lont12 Re: Marzec 2018 04.02.18, 21:13
      Nienawiść Żydów (rosyjskich i ukraińskich) do Polski jest symptomatyczna, wynik fałszywie ulokowanej goryczy, a sami sobie winni, bo z założeniem państwa Izrael spóźnili się o 1000 lat.
      • qwardian Re: Marzec 2018 04.02.18, 21:32
        Kafirs z Polwyspu Arabskiego byli tam dużo wcześniej
        • lont12 Re: Marzec 2018 04.02.18, 21:37
          ciekawe dlaczego Żydzi nie chcieli się wtedy z Kafirami naparzać
    • gertuszka Re: Marzec 2018 05.02.18, 03:27
      ROZMOWA Z prof. Barbarą Engelking

      "W Yad Vashem brakuje jednego drzewa, drzewa całej Polski”. To słowa premiera Mateusza Morawieckiego.
      Prof.Barbara Engelking: Zęby mnie bolą, kiedy słyszę takie banały jak te, które premier Morawiecki miał do powiedzenia podczas obchodów 73. rocznicy wyzwolenia obozu w Auschwitz-Birkenau.

      Szczególnie w kontekście wystąpienia dyrektora muzeum, Piotra Cywińskiego, który wskazywał obszary wymagające refleksji, pracy, dyskusji, milczenia, zarysował projekt tego, co można zrobić z dziedzictwem Auschwitz.

      Porcja banałów od premiera Morawieckiego - a we wcześniejszych latach premier Szydło - pokazuje, jak wiele mamy do zrobienia, jak dalecy jesteśmy od przemyślenia tego, że Holocaust wydarzył się właśnie w Polsce i co to dla nas znaczy.

      Nie pomoże w tym ustawa o IPN, która właśnie trafiła do Senatu. Do trzech lat więzienia grozi temu, kto „publicznie i wbrew faktom przypisuje Narodowi Polskiemu lub Państwu Polskiemu odpowiedzialność lub współodpowiedzialność za popełnione przez III Rzeszę Niemiecką zbrodnie nazistowskie (...) lub za inne przestępstwa stanowiące zbrodnie przeciwko pokojowi, ludzkości lub zbrodnie wojenne lub w inny sposób rażąco pomniejsza odpowiedzialność rzeczywistych sprawców tych zbrodni”. Cieszy się Reduta Dobrego Imienia, bo będzie mogła wytaczać pozwy cywilne. Ostatnio taki pozew spowodował, że sąd nakazał „Newsweekowi” prostowanie tytułu książki omówionej w artykule.
      - To jest bardzo dobry przykład możliwości wykorzystania tej ustawy. Ustawodawca jest sprytny, bo wykluczając możliwość karania za badania naukowe i działalność artystyczną, liczy na to, że wszyscy się damy nabrać.

      Przekazem PiS w najbliższych dniach będzie opowiadanie, że te przepisy absolutnie nie zakłócają naukowych, rzetelnych badań nad Holocaustem. Ale nie wiemy na przykład, co będzie z popularyzacją nauki.
      Czyli bezpieczny będzie naukowiec piszący książkę, a jej wydawca już nie?
      - Albo czy ja będę podlegać ustawie, kiedy opowiem panu o wynikach badań nad Holocaustem? Niedługo Centrum Badań nad Zagładą Żydów opublikuje dwutomowe opracowanie najnowszych badań nad żydowskimi strategiami przetrwania w latach 1942-45. Jest tam również mowa o współudziale Polaków w mordowaniu Żydów. Jeśli za mówienie o tym w wywiadzie prasowym będzie się odpowiadać karnie, to badania zostaną ograniczone do przestrzeni specjalistycznych publikacji, których nikt nie czyta.

      2000 osób w Polsce.
      - Nawet mniej. Nie bądźmy naiwni: wyłączenie historyków i artystów z karania to tylko zasłona dymna. W sytuacji destrukcji demokracji i tworzenia sądownictwa posłusznego władzy każdy przepis – i ten także – łatwo tak zinterpretować, rozciągnąć i nadużyć, by służył władzy.

      Przeczytaj też: Ustawa o IPN na pierwszych stronach gazet w Izraelu. "Nie uda się uciszyć tych, którzy przeżyli”

      Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki, jego była szefowa, wicepremier Beata Szydło i minister Wojciech Kolarski pod pomnikiem ofiar. Obchody 73. rocznicy wyzwolenia byłego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz Birkenau. 27 stycznia 2018
      Premier rządu PiS Mateusz Morawiecki, jego była szefowa, wicepremier Beata Szydło i minister Wojciech Kolarski pod pomnikiem ofiar. Obchody 73. rocznicy wyzwolenia byłego nazistowskiego obozu zagłady Auschwitz Birkenau. 27 stycznia 2018 Fot. Adrianna Bochenek / Agencja Gazeta

      Póki możemy rozmawiać o historii – jakie są fakty? Wypowiedź Mateusza Morawieckiego to nonsens podwójny, bo albo po 1939 roku Polska jako państwo nie istniała, więc nie może mieć żadnego drzewa, albo istniała – jako polskie społeczeństwo – ale tu postawy wobec Żydów nie są powodem do wielkiej dumy, więc drzewo również się nie należy.
      - Tak, jeśli Polska miałaby mieć swoje drzewo, takie oparte na faktach, to pod nim nie tylko wianuszkiem musieliby stanąć szmalcownicy i donosiciele, ale musiałoby się znaleźć także miejsce dla polskiego mordercy Żydów.

      Historia jest do pewnego stopnia nauką ścisłą. Można przecież ustalać fakty i dużą ich część już znamy. W Centrum Badań nad Zagładą Żydów badaliśmy ostatnio szczegółowo okres pomiędzy akcją "Reinhardt" (planowym, dokonanym przez Niemców wymordowaniem Żydów w obozach zagłady), która się toczyła od wiosny 1942 do jesieni 1943 roku, a końcem okupacji w Polsce. To było, zależnie od regionu Polski, dwa, dwa i pół, do trzech lat. To czas, kiedy już wszyscy wiedzieli, jaki los Żydom przeznaczyli Niemcy, a jednocześnie część Żydów szukała ratunku, chcąc uniknąć śmierci. Wówczas ich los zależał przede wszystkim od Polaków, nie od Niemców. Od tego, czy ich polscy sąsiedzi, znajomi lub nieznajomi, przełamią strach i zechcą pomóc. To okres kluczowy dla tego, co oznacza polską odpowiedzialność i współodpowiedzialność za zagładę Żydów.

      Nie można też pominąć udziału policji granatowej, strażaków czy junaków z Baudienstu w likwidacji gett i wyłapywaniu uciekających Żydów. Działali pod rozkazami Niemców, ale czasami wykazywali także daleko idącą samodzielność.

      Nawet jeżeli wygodniej jest myśleć, że polskie państwo wówczas nie istniało, to przecież istniało społeczeństwo polskie oraz atmosfera społeczna, która – takie są fakty – nie była przychylna dla Żydów.
      Sytuacja była różna w różnych rejonach Polski, ale ograniczając się do okupowanej Warszawy, można stwierdzić, że była tu atmosfera solidarności w walce z Niemcami i stawianiu oporu okupantowi, na pewno jednak nie było solidarności w pomocy Żydom. To atmosfera, o której Irena Sendlerowa powiedziała, że łatwiej było ukryć pod dywanem w salonie czołg, niż przechować żydowskie dziecko.

      To ponury chichot historii, że swobody badań naukowych i ich prezentowania broni prawicowy rząd Izraela?
      - To jest rzeczywiście ironia. Ale również trochę wstyd, bo rządząca w Izraelu prawica ma swoje interesy, a działania PiS przynoszą jej polityczne korzyści.

      Tak powstaje ten prawicowy świat, w którym każde państwo oddzielone jest od innych murem, a w środku ma swoją prawdę.
      - Swoją niewinność, bohaterstwo, nieskazitelność…

      A są w Europie przykłady solidarności społecznej obejmującej Żydów.
      - Na przykład we Francji było miasteczko hugenockie, Chambon-sur-Lignon, którego mieszkańcy w czasie okupacji solidarnie uratowali od trzech do pięciu tysięcy Żydów.

      Przeczytaj też: Trzeba niezłego zestawu geniuszy, by kilkoma zapisami rozeźlić pół świata: od Tel Awiwu przez amerykańskie organizacje żydowskie po Kijów

      W Polsce takiej solidarności nie było, a Prawo i Sprawiedliwość uparcie próbuje zakłamać historię i wmówić wszystkim, że była.
      - Dość obrzydliwe jest to fałszowanie historii i manipulowanie Sprawiedliwymi. To się zaczęło zresztą wcześniej niż rządy Prawa i Sprawiedliwości – ta infantylna niemożność spojrzenia prawdzie w oczy, udawanie, oszukiwanie samych siebie.

      To jest zapisane w tej ustawie? Infantylność?
      - Założenie, że nigdy nie będziemy dorośli. Nigdy sobie nie powiemy, że zrobiliśmy coś złego. Zawsze już będziemy udawać, że to nie my.

      Że „to nie Polacy, to zbrodniarze”?
      - To jest żałosna wymówka. Jak dziecko, które nie jest w stanie spojrzeć na siebie krytycznie. Zintegrować swojej ciemnej części, cienia, tak nazwał to Carl Gustav Jung.

      A co jest stawką w tej grze? Po co PiS to robi?
      - Nie wiem. Może z głupoty? A może stara się ulokować w Europie na uprzywilejowanej pozycji i szantażować tym, że my tak cierpieliśmy, to nam się teraz więcej należy?

      Niemcy mają płacić reparacje, a nikt nie może wnikać w przeszłość.
      - Może. Ale cała ta historia jest także na użytek wewnętrzny. To budowanie pustej, infantylnej tożsamości, która nie zadaje sobie żadnych pytań, jest pełna pychy i samozadowolenia.

      To lokuje Polaków na poziomie siedmiolatków, nie pozwala dorosnąć. Może takimi ludźmi łatwiej rządzić? Może chodzi o strach przed dojrzałym, świadomym społeczeństwem?

      Mnie to przypomina historię, którą lubi opowiadać profesor Marcin Król - jak Charles de Gaulle z garstką kolegów skutecznie wmówili Francji, że jest jednym ze zwycięzców II wojny światowej. Skończyło się to kłamstwo eksplozją, ale dopiero w 1
      • xiazeluka Re: Marzec 2018 05.02.18, 10:37
        "Od tego, czy ich polscy sąsiedzi, znajomi lub nieznajomi, przełamią strach i zechcą pomóc. To okres kluczowy dla tego, co oznacza polską odpowiedzialność i współodpowiedzialność za zagładę Żydów."

        No, to już bezczelność. Strach przed utratą życia swojego i rodziny traktować jako odpowiedzialność za zagładę Żydów - to koncept kanalii pozbawionej ludzkich uczuć. Jest głęboko niemoralne wymagać od bliźniego bohaterstwa i z braku bohaterstwa go rozliczać.

        Z tego powodu bełkot tow. Engelking można pominąć jako nieetyczny.
      • benek231 Re: Marzec 2018 05.02.18, 21:03
        "Historia jest do pewnego stopnia nauką ścisłą. Można przecież ustalać fakty i dużą ich część już znamy. W Centrum Badań nad Zagładą Żydów badaliśmy ostatnio szczegółowo okres pomiędzy akcją "Reinhardt" (planowym, dokonanym przez Niemców wymordowaniem Żydów w obozach zagłady), która się toczyła od wiosny 1942 do jesieni 1943 roku, a końcem okupacji w Polsce. To było, zależnie od regionu Polski, dwa, dwa i pół, do trzech lat. To czas, kiedy już wszyscy wiedzieli, jaki los Żydom przeznaczyli Niemcy, a jednocześnie część Żydów szukała ratunku, chcąc uniknąć śmierci. Wówczas ich los zależał przede wszystkim od Polaków, nie od Niemców. Od tego, czy ich polscy sąsiedzi, znajomi lub nieznajomi, przełamią strach i zechcą pomóc. To okres kluczowy dla tego, co oznacza polską odpowiedzialność i współodpowiedzialność za zagładę Żydów."
        ***

        Czesto slyszec mozna zarzuty, iz piszacy o Holocauscie, czy mowiacy o nim Zydzi, miewaja na wyrost, czy tez grubo przesadzone, oczekiwania w stosunku do Polakow. Mianowicie oczekiwania poswiecenia dla ratowania zycia drugiego czlowieka, gdy to poswiecenie oznaczac moglo utrate zycia przez ratujacego i jego najblizszych. Rodzi sie wiec pytanie, czy Zydzi wtedy mieli prawo oczekiwac pomocy pomimo zagrozen(?) Jak i pytanie o to czy dzisiejsi krytycy maja prawo dawac wyraz podobnym oczekiwaniom(?)
        Odpowiedz na pierwsze pytanie jest stosunkowo prosta, gdyz w obliczu smierci czlowiek ma pelne prawo liczyc na czyjas pomoc i nie zastanawiac sie nad jakimikolwiek innymi okolicznosciami. Czlowiek ma prawo zebrac o uratowanie mu zycia. Tak jak tonacy liczyc na wyciagniecie z topieli, przez osobe na brzegu, wiedzac lub nie, ze ta osoba nie potrafi plywac.

        Co do drugiego pytania to nie sadze by Engelking miala jakiekolwiek oczekiwania. Ona wrzuca pilke na polska polowe kortu i roztropnie uzaleznia ewentualna pomoc od zdolnosci przelamania strachu przez tych wszystkich ktorzy byliby w stanie pomoc. A nikt nie mogl za nich tego zrobic. Jak i nikt nie mogl tego od nich wymagac, w obliczu bardzo realnych zagrozen. Z tym tylko, ze owe zagrozenia nie wiazaly sie z gwarancja poniesienia konsekwencji, po wpadce, lecz ryzykiem. Czesto z ryzykiem utraty swojego zycia i najblizszych, ktorego nikt nie mial obowiazku podejmowac. Niemniej bylo to jednak ryzyko wpadki a nie pewnosc wpadki.

        Nie potrafiaca plywac osoba raczej nie rzuci sie do glebokiej wody by ratowac tonacego. Ale mozliwe, ze zaryzykuje gdy tylko troche plywac potrafi. A gdy ten drugi pojdzie pod wode i straci zycie, wowczas bardzo czesto ten z brzegu targany jest poczuciem odpowiedzialnosci, ze moze mogl cos zrobic, albo mogl zaryzykowac, choc plywakiem byl kiepskim. Bo byl jedyna osoba ktora akurat znalazla sie w poblizu.

        Nie bedzie raczej mial problemow gdy topiacy sie byl jego wrogiem, ktoremu zyczyl jak najgorzej.



    • qwardian Re: Marzec 2018 05.02.18, 05:46
      Byliście jako grupa w lepszej sytuacji, bo nie dotyczyła was Intelligenzaktion i utrata sto tysięcy lokalnych struktur samorządowych, stąd wasze elity zachowały dawny status. Źródła potwierdzają bezgraniczne zaufanie mieszkańców getta do własnych liderów przynajmniej w poezji…

      Wiosna, wieść radosna
      Na twarzac piętnuje się nastrój wspaniały,
      Ponieważ urocze dni wiosny w Ghecie nastały.
      Świat tonie w słońcu pod horyzontem obficie,
      A Ghetto przegląda w lazurach swe pogodne oblicze.
      Przyszłość Getta to wspaniała perspektywa,
      Pierwsze miejsce w Litzmannstadtcie zdobywa.
      Ruchem tym zaś kieruje człowiek o wielu społecznych zasługach,
      Który ofiarnie pracuje -
      W pocie czoła, mozołach i trudach.
      [...]
      Pan Prezes jest ojcem całego Judaizmu,
      Nie ma dlań nigdy żadnego krytycyzmu.
      Swe skrzydła rozpostarł szeroko nad nami,
      I czuwa, i czuwa wielkimi staraniami.
      [...]
      A że są jeszcze jednostki ciemnego elementu,
      Którzy przeciwstawiają się Twej woli bez lęku,
      Zrażać się tym absolutnie nie należy [...]
      Dlatego też ja - tak znikoma cząstka społeczeństwa
      Pragnę bardzo współpracować
      Wprost do szaleństwa. -
      I stanąć u wrót szpaleru pracowników
      A finał przyrzekam... - wspaniałych wyników.
      Symbolem jest dla mnie praca społeczna,
      Nie chcę nikogo obarczać swoim ciężarem.
      A do pracy społecznej lgnę bezustannym żarem.
      Olśniona wspaniałym prowadzeniem Ghetta,
      Najwyższej Excelencji ślę podzięki z daleka,
      I życzę dalszej owocnej i szczęśliwej działalności.
      Pogodności umysłu
      I wiele doskonałości.
      Andzia Rozencwajżanka,
      Litzmannstadt - Ghetto Limanowskiego 6/57
      • gertuszka Re: Marzec 2018 05.02.18, 22:10
        To bardzo marna moralnie odpowiedź. Właściwie żadna. Nie masz argumentów kompletnie. I wtedy próba ataku. Kogo bronisz? Tego durnia organizującego "miesięcznice"? Jego przybocznego, ktory ma odgrywac rolę "złego policjanta", ze niby on samodzielnie jakąś decyzje podejmuje? Serio w to wierzysz?
        Ten kraj się kończy, aż żal patrzeć. Patrz na te arlekiny. Na narodowców, ONR, na tego żałosnego Dudę, którego już sam wygląd nie sytuuje w rzędze "męża stanu". A prezes? Oszalały kompletnie, bez wyobraxni politycznej, stary chłopczyk, który sądzi, że wszystko mu wolno, bo dotychczas jakoś szło... nie nie wszystko wolno. Wdzisz Polskę między Ukrainą, Rosją a Europą. Do kogo sie zwróci pytam bo wszyscy mają do Polski pretensje? Za moment mogą cofnąć dotacje - i co wtedy? Gdzie żyjesz? W Polsce? Masz gdzie wyjechac? A może jesteś kimś kto jak zamiecie pod dywan, to wydaje mu się - że nia ma, jak dziecko: nie widzę, więc nic nie ma? Nie mogę tej odpowiedzi tego dyszkantu brać serio, zostaw tych ludzi, te dzieci, byłeś kiedyś bezdomny, bity, bez jedzienia - ale nie tydzień, tylko miesiąc, dwa trzy, rok dwa trzy? I taki brak pokory z pełnym kałdunem sprzed telewizora?


        Jeszcze raz przypominam scenę.

        www.youtube.com/watch?v=9nE9AosdwRA
        • qwardian Re: Marzec 2018 06.02.18, 09:01
          Ach tak cały świat, a my mamy Bozię. No i wam kopnął nowojorską giełdę tysiąc punktów w dół za zarozumiałość i arogancję..
      • piq ło matko, to wiersz o prezesie Kaczyńskim... 05.02.18, 23:53
        ...jak z twórczości Mietka Grodeckiego i tylko trochę gorszy od ujawnień poetyckich tej szui komunistycznej Jarosława Rymkiewicza na temat tej szui komunistycznej Jarosława Kaczyńskiego.
      • t_ete Ginczanka 06.02.18, 00:27
        culture.pl/pl/tworca/zuzanna-ginczanka
        Pierwsze lata wojny spędziła we Lwowie, gdzie dostała pracę księgowej i wyszła za mąż za krytyka sztuki Michała Weinziehera. Musiała maskować swoje pochodzenie, co nie było łatwe ze względu na ogromną - i typowo semicką - urodę. Na Ginczankę - jako ukrywającą się Żydówkę - złożyła donos niejaka Chominowa, gospodyni kamienicy, gdzie poetka mieszkała. Mimo to udało jej się uciec przed policją, a samo zdarzenie - oraz liczne inne wypadki denuncjacji i szabru - Ginczanka upamiętniła w przepełnionym goryczą wierszu Non omnis moriar, jednym z najbardziej przejmujących świadectw cierpienia Żydów, jakie powstały w polskiej literaturze.

        W 1942 wraz z mężem znalazła bezpieczne schronienie w Krakowie. Jesienią lub zimą 1944 aresztowało ją gestapo. Została rozstrzelana na dziedzińcu więzienia przy Montelupich, zaledwie kilka tygodni przed wejściem do Krakowa Armii Czerwonej.



        Zuzanna Ginczanka
        ***

        Non omnis moriar...

        Non omnis moriar – moje dumne włości,
        Łąki moich obrusów, twierdze szaf niezłomnych,
        Prześcieradła rozległe, drogocenna pościel
        I suknie, jasne suknie zostaną po mnie.
        Nie zostawiłam tutaj żadnego dziedzica,
        Niech wiec rzeczy żydowskie twoja dłoń wyszpera,
        Chominowo, lwowianko, dzielna żono szpicla,
        Donosicielko chyża, matko folksdojczera.
        Tobie, twoim niech służą, bo po cóż by obcym.
        Bliscy moi – nie lutnia to, nie puste imię.
        Pamiętam o was, wyście, kiedy szli szupowcy,
        Też pamiętali o mnie. Przypomnieli i mnie.
        Niech przyjaciele moi siądą przy pucharze
        I zapiją mój pogrzeb i własne bogactwo:
        Kilimy i makaty, półmiski, lichtarze –
        Niechaj piją noc całą, a o świcie brzasku
        Niech zaczną szukać cennych kamieni i złota
        W kanapach, materacach, kołdrach i dywanach.
        O, jak będzie się palić w ręku im robota,
        Kłęby włosia końskiego i morskiego siana,
        Chmury rozprutych poduszek i obłoki pierzyn
        Do rąk im przylgną, w skrzydła zmienią ręce obie;
        To krew moja pakuły z puchem zlepi świeżym
        I uskrzydlonych nagle w anioły przemieni.
        • kalllka Re: Ginczanka 06.02.18, 01:11
          No tetko, kuplety Hemara śpiewała cała Warszawa...
          I jeszcze a’ propo cultury /oraz znajomosci się na obyczajach/
          -moja macierz, przy okazji awantury , oprócz konfliktu egipsko izraelskiego /o wzgórza golan/ wspominała tez wydarzenie z wojennej Włodawy, w którym /której/
          młody złodziej, złapany na kradzieży poduszki z wysiedlonego żydowskiego domu, wysłany został na Majdanek.
          Niemcy swoj ordnung przykładali jednako,
          do wszystkich.
          PS
          Zuzanna musieć była bardziej ładna niż poetka,a donosicielka-stara lampucera z mężem
          Moze to właśnie cała tajemnica twojej heroicznej historii o IPN, tet /?/
    • maksimum Re: Piszesz nareszcie 05.02.18, 20:10
      polski_francuz napisał:

      > jak czlowiek. Ta zoliborska kur..a przynosi wstyd calemu naszemu Narodowi.

      Najwieksza komunistyczna kur.. to ty tu jestes,a Pan Prezes Kaczynski ma juz 50% poparcie w narodzie a bedzie mial jeszcze wieksze,bo jego plan dla Polski przynosi same sukcesy.
      Zydokomuna ,ktory ty tu reprezentujesz juz sie skonczyla i to wlasnie ty nie masz zadnego poparcia w narodzie polskim.
    • kalllka Re: Marzec 2018 06.02.18, 00:12
      Hmm i mówisz ,ze to wlasnie “stad”
      z wyborczej, z aquanetu, antysemicki hejt tak cię dotyka?... hmm
      a mnie się wydaje,ze tak jak twórcy ustawy o IPN, piszesz byle co byle wykorzystać okazje...
      Tandetne pijarowskie ustawki dotyczące pochodzenia... właśnie.
      PS
      dla społeczności Żydowskiej jedna z najwazniejszych rocznic jest ta obchodzona przed świętem Pesach- rocznica powstania w warszawskim gettcie...zadne “Dziady” tego nie zmienia.

      .
    • gertuszka sytuacja się zmieniła 06.02.18, 10:49
      Czas płynie, dzień za dniem ujawnia demony DEMONY po obu stronach niestety, fatalne wystąpienie naczelnego rabina RP - powielające stereotyp po prostu najgorszy... już nie będę oceniała. Fatalne zgromadzenia narodowócw i napisy "Zdjem jarmułkę, podpisz ustawę", i mogłabym pisac i pisać, fatalna zapowiedź wizyty ministra edukacji w Polsce, młodego człowieka, którego najprwdopodobniej pradziadkowie, jedno z nich - nie wiem - dotknięci Holocaustem - który mowi ostro...

      Reasumując uważam, że stary chopiec PRZESADZIŁ trafił na minę i tego się już cofnąć nie da. Komisja z Wildsteinem, którego chyba nikt serio nie bierze - nie wchodzi w grę. Wszystko, co zrobi Andrzej Duda obecnie - będzie złe. Doprowadzono do takiej sytuacji. Gdy podpisze i gdu nie podpisze- to są skutki przeciagnięcia sprawy, - wszystkiego.
      Jesli podpisze, cześć NARODU odetchnie z ulgą, Israel się wycofa, nie wiem, co zrobią wtedy Niemcy, zareagowali fantastycznie, o ile taki przymiotnik w takiej tematyce ma rację bytu...
      Jeśli nie podpisze, część NARODU będzie atakowała, Israel nie zapomnie rozpoczna się ... nie,nie, nie.

      A czy nie wystarczyło w Ustawie zmienić "polskie obozy koncentracyjne"? Bo to nie jest zgodne z prawdą, nie było polskich obozów. Obama strzelił kilka lat temu, podczas mowy podczas uroczystości dotyczących Jana karskiego "polish death camp" ale przepraszał na cały swiat. jakiś młody człowiek, który nie wie o istnieniu Polski napisał mu to przemówienie, to już pretensje do ministra edukacji USA.

      Tak uważajm, jak powyżej.
      • gertuszka Pis chce napisać historię od nowa 06.02.18, 10:52

        I nie będzie serialu o Pileckim bo nie ma zgody TVP na propozycje BBC. Świetnie sad
        • kalllka Re: Pis chce napisać historię od nowa 06.02.18, 12:44
          Będzie tylko w innym terminie.
          • gertuszka Re: Pis chce napisać historię od nowa 06.02.18, 12:52
            Faktycznie, pan, który uciekł od dyskusji o złym wg mnie film "Pokłosie", który wyprodukował, nie jest najlepszą propozycją.
            Uciekła także reżyser. I pozostał biedny Maciek Stuhr, który cały hejt wziął na siebie...

            Nie cenię Jabłońskiego kompletnie, a film jest źle zrobioną etiudą, nieprawdopodobną i pretensjonalną w finale, kiedy widzę znajome twarze udające modlitwy na polu robi mi się niedobrze, sztucznie iżałośnie kiwające się moje koleżanki, to nie do wytrzymania. Choć problem BYŁ JEST i BĘDZie prawdziwy, poruszony w "pokłosiu". Ale film jest kiepski.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka