piq 16.12.18, 20:37 ...nie odrobili. Koncepcja jest chybiona od początku, moim zdaniem rozmyślnie: www.rp.pl/Historia/312139898-Wojny-burskie-Burski-Dawid-kontra-angielski-Goliat.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
snajper55 Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 17.12.18, 00:36 piq napisał: > ...nie odrobili. Koncepcja jest chybiona od początku, moim zdaniem rozmyślnie: > www.rp.pl/Historia/312139898-Wojny-burskie-Burski-Dawid-kontra-angielski-Goliat.html O jakiej koncepcji piszesz? Koncepcji wydania kasy na armię nie zwiększając siły bojowej armii? OT świetnie wpisuje się w tę koncepcję. Natomiast dawanie przykładu wojen burskich jest cokolwiek anachroniczne. Partyzantka w klasycznym pojęciu ma raczej małe zastosowanie w dzisiejszych (i dawniejszych) czasach. Tak zwani żołnierze wyklęci niech będą przykładem. A byli to ludzie obyci z bronią, zahartowani w walkach. A jak już jesteśmy przy wojnach burskich... De La Rey S. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 17.12.18, 00:58 snajper55 napisał: > A jak już jesteśmy przy wojnach burskich... > > De La Rey Można też posłuchać i obejrzeć wykonanie koncertowe ze stadionu Loftus Versfeld Stadium w Pretorii. Jest to fragment festiwalu Deuriemikke 2007 (deuriem ikke [afr.] - nie umieraj). Warto. www.youtube.com/watch?v=k0bgh_9IjU0 S. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: fatty boom boom 18.12.18, 14:29 To ujęcie w pierwszych sekundach filmu przedstawia dwie dzielnice w perspektywie. Berea po lewej stronie ze słynnym wówczas okrągłym budynkiem Ponte, gdzie mieszkało mnóstwo moich znajomych. Po prawej stronie jest Hillbrow, gdzie potem kontynuowany jest ten film. Na lewo od Berea była dzielnica żydowska Youville (nie jestem pewien pisowni). To dzielnice Johannesburga, doszczętnie zrujnowane przez element nieprzystosowany do życia w świecie cywilizowanym. Odpowiedz Link Zgłoś
piq jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem... 17.12.18, 21:05 ...i/lub kompletnie się na nim nie znasz i nie wiesz, o co chodzi, to po co się wpisujesz, linkując na dodatek marne pioseneczki? Obserwujesz może konflikt na Ukrainie? A wojnę w Iraku i Afganistanie może obserwowałeś na poziomie trochę bardziej wnikliwym niż relacje z kolejnego zamachu na targowisku? Wnioski z wojny burskiej są takie same, jak ze wszystkich starć ostatniego półwiecza: lekkie autonomiczne jednostki piechoty są śmiertelnie groźne dla każdej armii, byle ludzie umieli strzelać i robić zasadzki inżynieryjno-saperskie. W Polsce ludzie nie umieją strzelać i dzięki takim jak ty i prezes Kaczyński - nie będą umieli. Tak, snajper, siedzisz z Kaczyńskim w jednym okopie. A struktura brygadowa OT jest głupia i przeciwskuteczna. Masz jeszcze piosenkę burską: youtu.be/8bdeizHM9OU Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 17.12.18, 21:47 piq napisał: > Wnioski z wojny burskiej są takie same, jak ze wszystkich starć ostatniego półw > iecza: lekkie autonomiczne jednostki piechoty są śmiertelnie groźne dla każdej > armii, byle ludzie umieli strzelać i robić zasadzki inżynieryjno-saperskie. W P > olsce ludzie nie umieją strzelać i dzięki takim jak ty i prezes Kaczyński - nie > będą umieli. Tak, snajper, siedzisz z Kaczyńskim w jednym okopie. A struktura > brygadowa OT jest głupia i przeciwskuteczna. Czyli chodzi Ci piq-u o to, że jest źle zorganizowana ta nasz OT, czy że w ogóle jest? Bo z dwojga złego to chyba lepiej, że jakaś jest, niż że miałoby jej w ogóle nie być. Odpowiedz Link Zgłoś
dachs Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 17.12.18, 22:15 sz0k napisał: > Czyli chodzi Ci piq-u o to, że jest źle zorganizowana ta nasz OT, czy że w ogól > e jest? Bo z dwojga złego to chyba lepiej, że jakaś jest, niż że miałoby jej w > ogóle nie być. Jeżeli ma być niesprawna to lepiej, żeby jej wcale nie było. Bo taka jak jest, to daje wrażenie złudnego bezpieczeństwa. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 18.12.18, 00:15 dachs napisał: > Jeżeli ma być niesprawna to lepiej, żeby jej wcale nie było. > Bo taka jak jest, to daje wrażenie złudnego bezpieczeństwa. A teraz to samo twierdzenie zastosuj do armii i wojska regularnego. Już nie wygląda tak efektownie, co nie? Jeśli piq-u tak zachwala partyzantkę to czym innym jak nie przygotowaniem do wojny partyzanckiej jest OT? Przy czym oczywiście ja to mówię z punktu widzenia totalnego laika i na "chłopski rozum". Kompletnie nie wiem jak OT jest realizowana w praktyce w Polsce. Natomiast jeśli OK jest żeby jak najwięcej ludzi miało broń i było przeszkolonych z jej używania to chyba lepiej żeby było ich o X więcej (tych z OT), niż żeby nie było ich wcale? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 18.12.18, 00:16 sz0k napisał: > dachs napisał: > > > Jeżeli ma być niesprawna to lepiej, żeby jej wcale nie było. > > Bo taka jak jest, to daje wrażenie złudnego bezpieczeństwa. > > A teraz to samo twierdzenie zastosuj do armii i wojska regularnego. Już nie wyg > ląda tak efektownie, co nie? > Jeśli piq-u tak zachwala partyzantkę to czym innym jak nie przygotowaniem do wo > jny partyzanckiej jest OT? Przy czym oczywiście ja to mówię z punktu widzenia t > otalnego laika i na "chłopski rozum". Kompletnie nie wiem jak OT jest realizowa > na w praktyce w Polsce. Natomiast jeśli OK jest żeby jak najwięcej ludzi miało > broń i było przeszkolonych z jej używania to chyba lepiej żeby było ich o X wię > cej (tych z OT), niż żeby nie było ich wcale? PS. Ja traktuję OT jako coś "ekstra", a nie coś "zamiast". Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 19.12.18, 20:36 sz0k napisał: > PS. Ja traktuję OT jako coś "ekstra", a nie coś "zamiast". Kasa na obronność jest jedna, więc nie można OT traktować jako czegoś ekstra. Jeśli kasa pójdzie na OT to pójdzie kosztem wydatków na armię. Tak więc zamiast a nie ekstra. S. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 trzeba patrzeć obiektywnie 19.12.18, 22:57 > sz0k napisał: PS. Ja traktuję OT jako coś "ekstra", a nie coś "zamiast". > snajper55 napisał: Kasa na obronność jest jedna, więc nie można OT traktować jako czegoś ekstra. S. > czuk1 Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 20.12.18, 01:02 snajper55 napisał: > sz0k napisał: > > > PS. Ja traktuję OT jako coś "ekstra", a nie coś "zamiast". > > Kasa na obronność jest jedna, więc nie można OT traktować jako czegoś ekstra. J > eśli kasa pójdzie na OT to pójdzie kosztem wydatków na armię. Tak więc zamiast > a nie ekstra. Z tego co kojarzę to wydatki na obronność rosną w Polsce z roku na rok. Nie wiem, z którego "koszyka" idą akurat pieniądze na OT, ale pewności co do tego, że idą one kosztem innych obszarów, nie mam. Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 20.12.18, 04:10 sz0k napisał: > Z tego co kojarzę to wydatki na obronność rosną w Polsce z roku na rok. Nie wie > m, z którego "koszyka" idą akurat pieniądze na OT, ale pewności co do tego, że > idą one kosztem innych obszarów, nie mam. Mąż utrzymywał żonę i trójkę dzieci, na które wydawał wszystkie zarobione pieniadze. W pracy poznał koleżankę, której zaczął fundować SPA i fitness. Czy pieniądze na zachcianki koleżanki mąż wydawaje kosztem rodziny? S. Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 20.12.18, 09:26 snajper55 napisał: > sz0k napisał: > > > Z tego co kojarzę to wydatki na obronność rosną w Polsce z roku na rok. N > ie wie > > m, z którego "koszyka" idą akurat pieniądze na OT, ale pewności co do teg > o, że > > idą one kosztem innych obszarów, nie mam. > > Mąż utrzymywał żonę i trójkę dzieci, na które wydawał wszystkie zarobione pieni > adze. W pracy poznał koleżankę, której zaczął fundować SPA i fitness. Czy pieni > ądze na zachcianki koleżanki mąż wydawaje kosztem rodziny? Moment, moment snajper. Mówimy o "kasie na obronność", więc "obronnością" jest cały czas ta sama żona OT też służy (w zamyśle) obronności. "Kasa na obronność" się zwiększyła, bo mąż dostał podwyżkę w pracy. Postanowił przeznaczyć ją na regularne kupowanie drobnych upominków żonie, obok dotychczasowych, "standardowych": kwiatów, czekoladek, biżuterii, kosmetyków. Dlaczego więc te drobne upominki mają być kosztem czegoś innego jeśli pochodzą z dodatkowych funduszy. Oczywiście możemy się zastanawiać czy w wypadku OT tak rzeczywiście jest, albo czy dodatkowe fundusze nie pochodzą z zabrania ich z innych rejonów (nie z "podwyżki" a z obszarów poza obronnością) - ale to już temat na inną dyskusję. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 20.12.18, 12:17 sz0k napisał: > Z tego co kojarzę to wydatki na obronność rosną w Polsce z roku na rok. Nie wie m, z którego "koszyka" idą akurat pieniądze na OT, ale pewności co do tego, że idą one kosztem innych obszarów, nie mam. I o to chodzi. Nie ma przeszkód a jest konieczność aby suweren wiedział jak PiS urządza Polakom bezpieczeństwo i jaki jest stan obronności Państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 19.12.18, 05:57 dachs napisał: > Jeżeli ma być niesprawna to lepiej, żeby jej wcale nie było. > Bo taka jak jest, to daje wrażenie złudnego bezpieczeństwa. Drugi komuch sie odezwal. Od zera chce zbudowac cos co bedzie lepsze od juz isniejacej armii zawodowej. Odpowiedz Link Zgłoś
piq jest fatalnie wymyślona i realizowana,... 17.12.18, 22:38 ...system brygadowy wymusza szkolenie jak w jednostkach operacyjnych, żeby dorównać jednostkom liniowym (co nigdy nie nastąpi), do tego dochodzi konieczność wsparcia technicznego, transport, rozliczne jednostki tyłowe, skomplikowana łączność, systemy obrazowania i zarządzania pola walki, scentralizowane zaopatrzenie w żarcie i amunicję łatwe do obezwładnienia. Ponadto dowodzenie takimi formacjami (od samodzielnego batalionu w górę) wymaga wyspecjalizowanych oficerów zawodowych, których ściąga się z sił regularnych osłabiając ich siłę i obniżając jakość. Najgorszym koszmarem każdej armii są małe mobilne oddziały zdolne do samozaopatrywania się lokalnie, znające teren i dobrze wyszkolone strzelecko oraz w taktyce małych pododdziałów, co jest do zrobienia siłami wojskowych niskiego szczebla, którzy odeszli z armii (rozwiązałby się przy okazji problem, co z nimi zrobić, bo wielu po opuszczeniu armii sobie nie radzi). Dobry strzelec i dobry saper potrafią unieruchomić kolumny wojskowe na wiele godzin. Podstawowa rzecz wszelako to konieczność utrzymania na tyłach przez przeciwnika dużych stanów osobowych, których nie może wykorzystać na froncie oraz ogromne koszty takich operacji. W linkowanym przeze mnie tekście warto zwrócić uwagę na to, ile W. Brytania wydała na wojskowe przytłumienie Burów (na dzisiejsze ponad 200 mld funtów!!!), a i tak musiala sie z nimi dogadywać. Takie sumy mocno trafiłyby budżet takiego państwa jak Rosja. Odpowiedz Link Zgłoś
piq ideał:... 18.12.18, 01:03 ...kompania OT w każdej gminie, z lokalnym magazynem broni, terenowymi magazynami zaopatrzenia, szkolona na miejscu z wykorzystaniem znanego sobie środowiska. Zakres szkolenia: taktyka piechoty w różnych otoczeniach (teren zabudowany, miasto, las, otwarta przestrzeń), proste zabiegi inżynieryjno-saperskie, podstawy przetrwania, strzelanie, strzelanie, strzelanie. Wystarcza, żeby każdemu przeciwnikowi zajść za skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ideał:... 18.12.18, 13:04 Broń jest powszechnie dostępna. Bez problemu można kupić np. nóż czy siekierę a kamienie są za darmo. Poza tym człowieka można zabić gołymi rękami. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: ideał:... 18.12.18, 14:16 Jasne. Opisz jeszcze taktykę oddziałów partyzanckich uzbrojonych w noże do krojenia chleba, kamienie i pięści oraz oszacuj, jakie straty mogą zadać regularnemu wojsku wyposażonemu w BWP, karabiny maszynowe i granaty. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ideał:... 20.12.18, 10:19 xiazeluka napisała: > Jasne. Opisz jeszcze taktykę oddziałów partyzanckich uzbrojonych w noże do kroj > enia chleba, kamienie i pięści oraz oszacuj, jakie straty mogą zadać regularnem > u wojsku wyposażonemu w BWP, karabiny maszynowe i granaty. ============ Im więcej ofiar tym większa duma Polaków. Zapraszam 1 sierpnia na Rondo Dmowskiego w Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ideał:... 27.12.18, 08:59 Ja zmieniam temat? Wojna partyzancka to mnożenie bezsensownych ofiar. Państwem należy rządzić tak by wojnę partyzancka wykluczyć. Jeśli się tego nie potrafi to nie należy brać się za rządzenie. Przysięga wojskowa powinna kończyć się słowami "Nigdy więcej powstań!" Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: ideał:... 27.12.18, 10:55 To jest o partyzantce: "Broń jest powszechnie dostępna. Bez problemu można kupić np. nóż czy siekierę a kamienie są za darmo. Poza tym człowieka można zabić gołymi rękami." ? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ideał:... 28.12.18, 07:43 A jakie znaczenie dla skuteczności OT ma powszechny dostęp do broni? Żadnego. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: ideał:... 28.12.18, 08:52 To co miałeś na myśli wpisując tę bezsensowną uwagę o dostępności kamieni i gołych rąk? Odpowiedz Link Zgłoś
sz0k jestem za n/txt 18.12.18, 11:47 piq napisał: > ...kompania OT w każdej gminie, z lokalnym magazynem broni, terenowymi magazyna > mi zaopatrzenia, szkolona na miejscu z wykorzystaniem znanego sobie środowiska. > Zakres szkolenia: taktyka piechoty w różnych otoczeniach (teren zabudowany, mi > asto, las, otwarta przestrzeń), proste zabiegi inżynieryjno-saperskie, podstawy > przetrwania, strzelanie, strzelanie, strzelanie. Wystarcza, żeby każdemu przec > iwnikowi zajść za skórę. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: jestem za 18.12.18, 23:44 sz0k napisał: piq napisał: ...kompania OT w każdej gminie, z lokalnym magazynem broni, terenowymi magazynami zaopatrzenia, szkolona na miejscu z wykorzystaniem znanego sobie środowiska. .... Wystarcza, żeby każdemu przeciwnikowi zajść za skórę. Tak. Ale jednolite dowodzenie trzeba ulokować wyżej , w powiecie, województwie. I szkolenia z zakresu prowadzenia wojny partyzanckiej i obronnej prowadzić osobno dla małych obszarów i regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ideał:... 18.12.18, 13:02 Nie w każdej gminie a w powiecie, w oparciu o powiatową jednostkę policji. Obowiązkowe, kilkumiesięczne szkolenie ludzi którzy skończy 18 lat. Czas szkolenia powinien tak być dobrany by szkolonych było cały czas ponad 100 osób. Szkoleni powinni być mieszkańcy danego powiatu bez zakwaterowania, 6 dni w tygodniu po 8 godzin. Ludzie służący w OT powinni wspierać służby w np. w czasie klęsk żywiołowych i wtedy mogli by zostać skoszarowani. Ludzie pod odbyciu służby przechodzili by do rezerwy. W przypadku zagrożenia można by było rezerwy mobilizować w oparciu o gminy. === OT w czasie pokoju w każdej gminie to koszt który zbyłby nasze państwo. Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 Re: ideał:... 18.12.18, 23:38 wkkr napisał: > Nie w każdej gminie a w powiecie, w oparciu o powiatową jednostkę policji. > Obowiązkowe, kilkumiesięczne szkolenie ludzi którzy skończy 18 lat. Czas szkole > nia powinien tak być dobrany by szkolonych było cały czas ponad 100 osób. Szkol > eni powinni być mieszkańcy danego powiatu bez zakwaterowania, 6 dni w tygodniu > po 8 godzin. Ludzie służący w OT powinni wspierać służby w np. w czasie klęsk ż > ywiołowych i wtedy mogli by zostać skoszarowani. > Ludzie pod odbyciu służby przechodzili by do rezerwy. W przypadku zagrożenia mo > żna by było rezerwy mobilizować w oparciu o gminy. > === > OT w czasie pokoju w każdej gminie to koszt który zbyłby nasze państwo. > Tak jestem za taką nową formacją wojskową, taką formą obrony cywilnej . Była by to powszechna obrona. Tak - oparta o potencjał szkoleniowy i organizacyjny Policji. Trzeba ją tylko obudować szkoleniem , ćwiczeniami. A w samorządach i jednostkach administracyjnych - utrwalić planami obronnymi i zamiarami obrony oraz ćwiczeniami z tego zakresu. Poza tym jestem zwolennikiem silnej zawodowej armii, świetnie technicznie uzbrojonej .... potrafiącej współdziałać z formacjami obrony cywilnej (przygotowanymi do obrony , do wojny partyzanckiej). Tak pomyślane - jak są tworzone - WOT,to marnowanie naszych pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: ideał:... 20.12.18, 10:14 Ale o czym tu mówić skoro mieszkam od ponad 40 lat w mieście w którym działa cały czas reaktor jądrowy a nigdy nikt mieszkańców nie poinformował o potencjalnym zagrożeniu, jego charakterze i zasięgu. Nikt nigdy nie mówił o potencjalnych skutkach awarii oraz jak postępować w przypadku jej wystąpienia. Nie wiadomo jak o takiej awarii byli by informowani mieszkańcy. Ale za to każde rondo w mieście ma słusznego patrona wyklętego.... Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: ideał:... 20.12.18, 11:14 W związku z powyższym, należy przydać, ze dzisiejszy model obrony terytorialnej powinien być oparty głównie o służby i systemy informacyjne. I tu ponownie pytanie o cyfrowy podatek Macrona, na którym. moim zdaniem nikt poza francuskimi służbami info, nie zyska, za to pogrzebie współpracę i cyfrowe startupy; Tak jak pogrzebało mozliwosci rozwoju polskich sadowników dezinformowanych „ruskim embargo” ,na jabłka. www.bloomberg.com/news/articles/2018-10-23/cook-s-return-to-paris-highlights-macron-s-failure-to-tax-apple Odpowiedz Link Zgłoś
snajper55 Re: jest fatalnie wymyślona i realizowana,... 19.12.18, 20:33 piq napisał: > Najgorszym koszmarem każdej armii są małe mobilne oddziały zdolne do samozaopat > rywania się lokalnie, znające teren i dobrze wyszkolone strzelecko No to oddziały tak zwanych żołnierzy wyklętych były pewnie najgorszym koszmarem Armii Czerwonej. Były? > W linkowanym przeze mnie tekście warto zwrócić uwagę na to, ile W. Brytania wyd > ała na wojskowe przytłumienie Burów Jaka była różnica poziomów uzbrojenia armii brytyjskiej i Burów? Jaka jest różnica poziomów uzbrojenia polskiej OT i rosyjskiego wojska? S. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: jest fatalnie wymyślona i realizowana,... 20.12.18, 10:25 snajper55 napisał: > No to oddziały tak zwanych żołnierzy wyklętych były pewnie najgorszym koszmarem > Armii Czerwonej. Były? > ============================================= Z raportów Sierowa wynika że były, może nie koszmarem, ale poważnym problemem i maiły wpływ na działania Sowietów w Polsce i wobec niej. Poza tym opór wobec Sowietów był jednym z czynników które skłoniły Stalina do ukrócenia pomysłów włączenia Polski do ZSRR. Odpowiedz Link Zgłoś
qwardian Re: jest fatalnie wymyślona i realizowana,... 21.12.18, 13:42 Musiały być skoro ostatecznie przydzielono białostockie Polsce, a nie Białorusi.. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: jeśli, snajper, nie interesujesz się tematem. 19.12.18, 06:05 sz0k napisał: > Czyli chodzi Ci piq-u o to, że jest źle zorganizowana ta nasz OT, czy że w ogól > e jest? Bo z dwojga złego to chyba lepiej, że jakaś jest, niż że miałoby jej w > ogóle nie być. Oczywiscie,ze lepiej ze jest,ale Putinowi i polskim komuchom jest to nie na reke. Przeciez polska opozycja to jest Targowica,ktora bardzo chetnie zwiaze sie z Putinem by obalic legalnie wybrana wladze. Przeciez to bydlo komusze od poczatku krytykuje wszystko to co robi PIS. A jak bylo za POstkomuny? "Piniendzy po prostu nie ma i nie bedzie." Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 nie masz racji.... 19.12.18, 19:11 maksimum napisał: > Oczywiscie, ze lepiej ze jest,ale Putinowi i polskim komuchom jest to nie na reke. Chcecie przeciwstawić mięso armatnie ogromnej sile wroga. Putin Wam płacii ?; za to wspieranie 20-to wiecznej koncepcji obrony polskiego terytorium, przy pomocy piechoty, ułanów, kulomiotów, granatów, min i moździerzy. Przecież to jest podstawowy błąd. Często widzę to nasze wojsko historyczne (WOT) , jakie jest, jak uzbrojone jedzie na poligon. >>>> Przeciez polska opozycja to jest Targowica, która bardzo chetnie zwiaze sie z Putinem by obalic legalnie wybrana wladze. Przeciez to bydlo komusze od poczatku krytykuje wszystko to co robi PIS. Dopiero jest zarzut, że PO kuma się wrogą Polsce Unią Europejską. Teraz ocenia się gotowość tej PO do związania z Rosją. I to w sytuacji, kiedy ta że opozycja słusznie krytykuje koncepcje oparcia obrony Polski w oparciu o WOT, zaniedbują budowę silnej armii zawodowej, wyposażonej w najnowocześniejsze uzbrojenie !!! > A jak bylo za POstkomuny? Za PO polityka zagraniczna była uczciwa. Stosowane były dokładnie traktaty unijne. Stosunek do Rosji był taki sam jak ma UE i NATO. W interesie Polski prowadzono też politykę wspierania sąsiada osłonowego, w zakresie ułatwiana mu procesu zbliżania do UE i NATO. > "Piniendzy po prostu nie ma i nie bedzie." A to zdanie - "ni przypiąl, ni wypiąl". Odpowiedz Link Zgłoś
czuk1 jaka jest Twoja wizja pełna WOT ? 18.12.18, 23:27 piq napisał: ...." lekkie autonomiczne jednostki piechoty są śmiertelnie groźne dla każdej > armii, byle ludzie umieli strzelać i robić zasadzki inżynieryjno-saperskie". Może objaśnij; bo ja uważam , że zasadzki jednostek piechoty to trochę mało. To musi być wojsko dobrze uzbrojone w środki transportu, drony, stanowiska kierowania, rakiety , moździerze, .... Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: jaka jest Twoja wizja pełna WOT ? 19.12.18, 00:35 Ćwierćinteligent1 nie rozumie, o czym tu się pisze. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 19.12.18, 22:44 "Partyzantka w klasycznym pojęciu ma raczej małe zastosowanie w dzisiejszych (i dawniejszych) czasach." USA plus wietnamskie wojska rządowe nie dały rady pokonać komunistycznego Vietcongu, w dodatku walcząc na swoim terytorium. Sowieci nie zdołali pokonać powstańców w Afganistanie. Francuzi, którzy od czasów Napoleona przegrywają wojnę za wojną, przerżnęli kompromitująco z Viet Minhem. Po Dien Bien Phu wzięli się za bary z algierskimi dzikusami i w rezultacie tych zmagań musieli wycofać się do metropolii. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 20.12.18, 09:44 Otóż to, partyzantka zawsze opiera na znajomosci lokalnej topografi i czynnika ludzkiego.i. Ciekawa jestem, w takim razie, co xl myśli o nowym „cyfrowym” podatku chyrrze wymtslonym przez Makrona w odpowiedzi na żółta partyzantkę? Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 20.12.18, 12:08 Mła nie zna sprawy. Co tam nekrofil Makaron znowu nabroił? Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 21.12.18, 10:03 Raczej” hitlerek”z niego,. a przepchnął, u siebie na razie od nowego roku, podatek cyfrowy i na bank, rozpoczął cyfrowa wojnę podjazdowa: France to introduce digital tax in new year www.bbc.co.uk/news/business-46591576 Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 21.12.18, 10:59 Google, Apple, Facebook i Amazon - same jankeskie firmy. To podatek antyamerykański, a nie cyfrowy. Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum EU to DNO i chca wyrwac kase madrym i pracowitym 21.12.18, 19:19 xiazeluka napisała: > Google, Apple, Facebook i Amazon - same jankeskie firmy. To podatek antyameryk > ański, a nie cyfrowy. ---------- I ta kasa pojdzie na socjal dla uchodzcow,ktorzy w dalszym ciagu beda dokonywac zamachow terrorystycznych. Taka to jest prymitywna lewacka logika europejska. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: tej lekcji goście od OT w MONie... 22.12.18, 09:24 Google np.glownie siedzą sobie w Irlandii... Odpowiedz Link Zgłoś
piq są dwie rzeczy, snajper:... 20.12.18, 23:27 1. Wszystkie doświadczenia walk wojsk regularnych z grupami strzelców pojawiających się i znikających w róznych miejscach zwłaszcza od czasu, gdy opracowano skuteczną indywidualną broń strzelecką, dowodzą niesłychanej skuteczności takich oddziałów w zadawaniu strat minimalnym kosztem. Przykład Afganistanu (górscy pasterze uzbrojeni w enfieldy z 1.w.ś. i odwieczną umiejętność celnego strzelania dający popalić marinsom) albo walk Francuzów (elitarnych jednostek!) ostatnio w Afryce, gdzie najlepsze technologicznie i szkoleniowo armie świata nie zdołały zdusić tego zjawiska, jest symptomatyczny. Gdy śledzi się relacje z walk na wschodzie Ukrainy, to większość strat ludzkich w utarczkach ma źródło w strzelaniu precyzyjnym (powszechność kamizelek kuloodpornych wymusza dokładność jako warunek skuteczności - chyba że ktoś jest w stanie logistycznie - i stać go na to - położyć lawinę pocisków co 10 cm), a w większych bitwach w ogniu artyleryjskim. Jest to powrót do proporcji efektywności militarnej z lat 1.w.ś., zatem nabijanie się z koncepcji piechura-strzelca jako przestarzałego czynnika militarnego jest głupie, gdyż nie ma pokrycia w faktach. Zresztą podobna tendencja zaistniała w działaniach armii zawodowych - liczebność autonomicznych grup bojowych (również w siłach specjalnych) zmniejsza się ze względu na efektywność w stosunku do nakładów. Tu też tkwi jeden z kluczy: by wygrywać wojny, trzeba trzech rzeczy: pieniędzy, pieniędzy i pieniędzy zgodnie z tezą Bonapartego. Najnowocześniejsze i najbardziej doceniane przez laików środki techniczne są kuresko drogie. Kiedyś - dawno - ten matołek Wroński z GW napisał kompromitujący tekst (polemikę z Szeremietiewem i gen. Balcerowiczem) o micie wilczych dołów czy coś w tym stylu przeciwstawiając obronie terytorilnej kamery termowizyjne, na co odpisałem mu obszernie (GW odmówiła publikacji tej polemiki) dowodząc, że nie ma pojęcia, o czym bredzi, a przeciwko kamerze termowizyjnej wystarczy turystyczna płachta termochronna (dopadliśmy go zresztą i tak, gdy nabredził bzdur o technice wojskowej w 2.w.ś.). Tekst mój zawierał wówczas (połowa lat 1990tych? jakoś tak) bardzo dokładną analizę różnych rodzajów OT, przy czym z oczywistych względów dystansował się praktycznie od wchodzącego wówczas mocno w życie ówczesnego modelu w UK (Territorial Army jako odpowiednik sił liniowych, z jednostkami czołgów i artylerii na przykład, tyle że szkolony w łikędy), jak również od koncepcji OT jako obrony cywilnej (również z oczywistych względów - bo nie ma wartości bojowej). Z każdej strony patrząc wychodziło mi, że niewielkie oddzialy mobilnej lekkiej piechoty uzbrojone i skuteczne strzelecko oraz potrafiące stosować proste środki inżynieryjno-saperskie są najlepszą i najbardziej ekonomiczną (efektywną) koncepcją - i potwierdziło się to we wszystkich póżniejszych (wcześniejszych również) wojenkach. W tym w starciach hajtechu amerykańskiego z afgańskimi pastuszkami, w których okazało się, że bez wysłania zwykłej amerykańskiej piechoty w teren i liczenia się ze stratami w ludziach Usańcy nie mają co marzyć o militarno-politycznym postępie. Teraz następuje 2: 2. W związku z powyższym, czyli zasadą efektywności, koncepcja Macierewicza, który jest na 100% rosyjską wtyką, jest zwykłym rozmontowywaniem zarówno idei OT, jak i wojsk regularnych. Idea OT została niemalże ośmieszona (sprawdzone działanie jak w wypadku IV RP, którą to PiS ośmieszył w latach 2005-2007, żeby już nikt więcej nawet się tą ideą nie interesował), na szczęście odzew młodzieży jest zaskakująco duży. Dodatkowo następuje drenaż oficerów, zdolnych dowodzić związkiem operacyjnym, z jednostek liniowych, a także doświadczonej kadry średniego szczebla, bo pensje w OT są znacząco wyższe, podczas gdy w koncepcji lokalnych kompanii wystarczałyby etaty dla weteranów i emerytów wojskowych z przeszlością w wojsku regularnym. Prdoliło się w PiSie za platfusów, że jest za dużo jest oficerów starszych, a okazało się (po tym, jak iluś poszło do rezerwy), że teraz jest rażący deficyt. Dlatego masz poniekąd rację, że istnienie OT w tej formie drenuje z funduszy, sprzętu i ludzi armię regularną. Modelowy przykład agenturalnego dzialania w sprawie OT i armii to kwestia "grotów", czyli karabinków MSBS - do opiniowania i na uzbrojenie dostali je ludzie z OT, z których większość wcześniej nie widziała broni na oczy. A wcześniej na wszelki wypadek MON zakupił 50-60 tys. "beryli" dla regularnej armii, co w praktyce wyczerpało zapotrzebowanie na indywidualną broń strzelecką. Pierwsi powinni "groty" dostać komandosi i GROMowcy na ćwiczenia w skrajnych warunkach w rękach ludzi doświadczonych, co dałoby pojęcie o rzeczywistych rzeczach do poprawy w tej dojrzewającej konstrukcji. Tymczasem OT nie jest w stanie wykorzystać właściwości tej broni, albowiem ćwiczenia w formacjach, które mają brygadową strukturę, muszą objąć tak dużo umiejętności, że na PODSTAWOWE rzetelne uczenie strzelectwa nie ma czasu. A poza tym danie do ręki chłopcom i dziewczynom z OT choćby karabinków SWD czy nawet owych Enfieldów wyprzedawanych w doskonałym stanie do niedawna np. przez włoską marynarkę wojenną byłoby bardziej uzasadnione i ekonomicznie, i szkoleniowo, i militarnie. Dodam jeszcze: zasadą efektywnego korzystania z broni strzeleckiej jest znajomość konkretnego egzemplarza, co wymaga stałego kontaktu strzelec-spluwa. Nawet doświadczony strzelec dostając do ręki nieznaną broń, nawet tej samej marki i wersji, musi się do niej dopiero ułożyć. Wprawnemu zajmuje to 5 czy 15 strzałów, niewprawnemu - 100 albo 500. Dlatego niezbędne jest indywidualne połączenie człowieka z OT z jego spluwą, co sprowadza konieczność ich dostępu do swojej własnej broni. A w tej materii, snajper, stoisz w jednym szeregu z Jarosławem Kaczyńskim, ponieważ obydwaj uznajecie Polaków za wyjątkowych idiotów i nieodpowiedzialnych psycholi, którym nie wolno pokazać nawet broni palnej na oczy - on oficjalnie, a mając swoje cele, a ty z ignorancji i z powodu uprzedzeń. Obydwaj działacie na szkodę państwa. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: są dwie rzeczy, snajper:... 27.12.18, 09:13 Czeczenia dowodzi że bezwzględny terror jest jedynym skutecznym narzędzie w walce z partyzantką. Zresztą, gdybyś bez uprzedzeń spojrzał na wojny burskie sam byś doszedł do takiego wniosku. Czy naprawdę szadzisz że koszty przestraszą Rosję? Polska to nie Afganistan.... ==== 100 do 500 strzałów? Nie wiem jak teraz ale kiedyś większość żołnierzy służby zasadniczej tyle strzałów nie oddawało. Żołnierz ma się zżyć ze swoją bronią>? piq to ma być OT a nie oddziały snajperów. ==== OT nie powiano być tworzone z myślą o walkach partyzanckich w czasie okupacji. Ta formacja powinny walczyć w czasie regularnej wojny (z zastosowaniem rożnych taktyk także partyzanckiej) Jednak po przejść konfliktu z fazy regularnej wojny do fazy okupacji OT powinna przejść do konspiracji. To co proponujesz to jest nowoczesna wersja Powstania Styczniowego. Co roku pale świeczkę na kurhanie powstańców styczniowych spalonych żywcem w stodole przez kozaków.... Tak się kończą fantazje na temat wojny partyzanckiej.... Odpowiedz Link Zgłoś
piq chłopie, która z ostatnich wojen... 27.12.18, 14:42 ...od czasu wjazdu Amerykanów do Iraku, i to tylko w pierwszej fazie, była tzw. wojną regularną w tradycyjnym sensie? Konflikt na Ukrainie jest modelowy - tam wojna toczy się non stop, ale nie ma wielkich manewrów i oszałamiających uderzeń. Są bitewki, mniejsze i większe utarczki, zdobywanie przewagi na niewielkich obszarach, siły ograniczają się do kilku setek ludzi. Wszystko jest zmienne i dynamiczne. Nie pisałem tu ani słowa o wojnie partyzanckiej, piszę jak najbardziej poważnie o wojnie regularnej, która teraz wygląda tak, jak wygląda. To jest współczesna koncepcja konfliktu zbrojnego. Nie będzie, chłopcze, frontów ani okopów, nie będzie ataków korpusów pancernych w szyku rozwiniętym. Przestudiuj sobie dokładnie problem konfliktów asymetrycznych, to może coś zrozumiesz, a na razie szkoda twojego czasu i zwłaszcza mojego na twoje pisanie na poruszony tu temat. Odpowiedz Link Zgłoś
piq polecam podstawy, czyli Clausewitza,... 27.12.18, 14:45 ...wojna nie polega na zniszczeniu zbrojnych sił przeciwnika, tylko na osiągnięciu optymalnych celów politycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Ty pewnie swoja wlasna bulawe marszalkowska :O) 27.12.18, 16:15 nosisz w tornistrze, cymbale... Bzdurzenia takich jak ty prowadzily do hekatomb w rodzaju powstan warszawskich, nadety glupku. Wojsko jest od tego by bronilo ludnosci cywilnej, a nie od powodowania anihilacji tejze ludnosci. Jesli w takiej skazanej na przegraniwe "wojnie obronnej" ma zginac 10-30 razy wiecej cywilow (badz jeszcze wiecej) niz wojskowych to lepiej tej wojny nie zaczynac i grzecznie zdac sie na laske zaborcy, ty antydemokratyczne gowno. Odpowiedz Link Zgłoś
piq czytanie to coś więcej niż skladanie literek,... 27.12.18, 18:45 ...Krzysieńku złoty. Przeczytaj jeszcze raz. Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: polecam podstawy, czyli Clausewitza,... 28.12.18, 07:33 piq napisał: > ...wojna nie polega na zniszczeniu zbrojnych sił przeciwnika, tylko na osiągnie > ciu optymalnych celów politycznych. ====================================================== Clausewitza ma rację ale pozostaje kwestia kosztów. Boleśnie się o tym przekonał Pyrrus. Czy np. obrona niepodległości kraju warta jest śmierci połowy jego mieszkańców? ==== Odpowiedz Link Zgłoś
piq za potopu szwedzkiego 40% ludności... 28.12.18, 19:00 ...poszło do piachu, niemieckie wyczyny w czasie 2.w.ś. to przy tym betka. Czy było warto? Nie wiem. Zalezy od wyniku i samopoczucia narodowego. Odpowiedz Link Zgłoś
kalllka Re: polecam podstawy, czyli Clausewitza,... 28.12.18, 10:12 Ciekawe jak byś założył piqu, przy użyciu Clausewitza(?) osiągnięcie” optymalnych celow politycznych” przez OT, ale w obecnych realiach-głównie wojny hybrydowej... Czy nie w takich właśnie okolicznościach- terytorialnej wojny informatycznej/zielone ludziki zwane czasem-„ andriejoidami”/ nastąpiło wykrojenie z terytorium Ukrainy i przyłączenie Krymu? I jeszcze jedno, skoro uważasz, ze to głównie obecna władza-jest narzędziem starego układu-pełnej zależności wojskowych służb informacyjnych od GRU-, ,to jak/ ile procent wpływów w zarządzaniu Polska/ oceniasz- przydatność w GRach wojennych, poprzednich rządzących ekip? Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: chłopie, która z ostatnich wojen... 28.12.18, 07:24 Wojna na Ukrainie wygląda tak jak wygląda tylko dlatego ze Rosji taka forma wojny odpowiada. Nie powołuj się na przykład Iraku bo jest nieadekwatny. Spójrz raczej na Syrię. Zobacz wypunktuj sobie różnice i zastanów się jakie metody zastosowała by w Polsce Rosja. Co do konfliktów asymetrycznych. Polska średnio się na daje na tego typu konflikt czego dowodzi np Powstanie Styczniowe. === OT powinna być uzupełnieniem regularnych sił zbrojnych i to na regularnych siłach zbrojnych powinien ciążyć ciężar obrony państwa. === Bezpieczeństwo państwa powinno być umacniane na wszystkich poziomach, zaczynając od wychowania patriotycznego w przedszkolu a na sojuszach międzynarodowych kończąc. Celem strategicznym powinno być zniechęcanie potencjalnego agresora. Ale należy przy tym zachować trzeźwy umysł. Nie powinno się bezsensownie wykrwawiać narodu. Odpowiedz Link Zgłoś
piq przecież nikt nie chce opierać całej wojny... 28.12.18, 21:40 ...na OT, chłopie, ogarnijże się trochę. Natomiast liczna i sprawna OT stanowi czynnik zarówno strategiczny (trzeba ją brać pod uwagę w ogóle decydując się na działania wojenne) jak i taktyczny. Jeśli chcesz bronić kraju wielkości Polski armią w liczebności ok. 100 tys. razem z księgowością i sprzątaczkami, to gratuluję przemyślności. Idea OT, którą predstawiam, polega na zwiększeniu niewielkim kosztem, ale najefektywniej w stosunku do możliwości szkolenia cywilów, siły odstraszającej i obronnej państwa. Masz coś przeciwko, jak widzę. Nie widzę za to argumentów poza tym, że nie chciałbyś, żeby ludzie uczyli się strzelać, "bo to niebezpieczne". Odpowiedz Link Zgłoś
wkkr Re: chłopie, która z ostatnich wojen... 28.12.18, 07:40 Jeszcze raz. Na wojnę prowadzoną w proponowanym stylu jest skuteczna odpowiedź. Jest nią powszechny terror, koncentracja ludności cywilnej w obozach oraz masowe wywózki ludności cywilnej poza terytorium objęte walkami. Irak, Afganistan i parę innych miejsc dowodzi tylko tego że nie wygra się takiej wojny innymi, łagodniejszymi metodami. Wojny burskie i Czeczenia dowodzą skuteczności wojny totalnej w walce z partyzantką. Ciekawym przypadkiem jest Wietnam. Tam w zasadzie komuniści ponieśli militarną porażkę, ostateczne zwycięstwo odnieśli dzięki grze politycznej. Odpowiedz Link Zgłoś
piq łomatko, naprawdę?... 28.12.18, 21:54 ...Vietkong i Wietnam północny poniosły porażkę militarną? Cóz za odkrywcza informacja, zupełnie mi nie znana. Co do części pierwszej: morduje się całą ludność oraz zamyka w obozach. A potem trzeba się wycofać albo zapewnić własną obsługę nieznanej sobie infrastruktury. Nigdzie trwała okupacja się nie udała bez zaprzęgnięcia miejscowej ludności cywilnej do funkcjonowania machiny ekonomicznej. Ale to rozważanie bez sensu, bo nie proponujemy wojny partyzanckiej, tylko normalne dzialania militarne normalnych wyszkolonych oddziałów - tyle że wyposażonych w podstawowy sprzęt i nie dysponujących hajtechem wymagającym długiego specjalistycznego szkolenia. Masz wizje batalionu partyzanckiego żywiącego się w zapadłych wsiach na Kielecczyźnie, jak w 1944 roku, które potem Niemcy palą (jeśli udaje im się tam dojechać). Oprzytomnij, chłopie, bo pitolisz nie na temat i bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
xiazeluka Re: łomatko, naprawdę?... 29.12.18, 00:47 W przypadku Wietnamu rzeczywiście Vietkong został rozbity, a ofensywa Tet zakończyła się porażką także armii północnowietnamskiej. Kluczem do zneutralizowania Vietkongu okazały się nie bombardowania czy akcje wojsk lądowych, lecz utworzenie oddziałów samoobrony na terenach wiejskich. Odpowiedz Link Zgłoś