mcattery
16.10.04, 17:58
Kiedys gdy bylem mlodszy, pasjonowalo mnie udzielanie sie w roznego rodzaju
organizacjach pozarzadowych. Tu organizowalem aukcje dobroczynna, tam
pomagalem w otwieraniu innych stowarzyszen itd.
Jak nawiedzony sluchalem slow m.in Ireny Lipowicz o potrzebie stworzenia
spoleczenstwa obywatelskiego.Dzialalem, latalem, zalatwialem.
W pewnym momencie wysiadlem z tego autobusu.
Nie bede drobiazgowo opowiadac dlaczego ale tak sie stalo.
Jednak dzisiaj zwrocilem uwage na post pdt."Obrona Michnika". I na slowa
uzyte przez jedna z kolezanek w odpowiedzi na tego posta.
Otoz chodzi o slowo "Sloneczko". Slowo uzyte dla okreslenia obecnych Bogow
polityczno-spolecznego Olimpu.I tak sloncem byl Michnik, stal sie Rokita, dla
niektorych wodzem - Sloncem jest Lepper.
W isteniu Slonc, mozna zauwazyc analogie do innych spoleczenstw majacych za
soba kilkadziesiat lat ustroju totalitarnego.
A zapytacie co ma to do oragnizacji pozarzadowych ?
Otoz ma. Kilkadziesiat lat zniewolenia umyslowego, wyreczania obywateli w
kazdym dzialaniu zrobily swoje. Otoz te niegdysiejsze sloneczka wyreczaly
Kowalskiego w wyborze zakupionego samochodu ( dostal taan na Fiata, zapychal
do BB ), w wyborze L-4 ( dostal przydzial wiec poszedl mieszkac tam, gdzie mu
wyznaczono)
Sloneczka dyktowaly ile cukru mozna kupic, ile wołowiny b/k a ile z/k...
Wreszcie Slonca z ulicy Mysiej dyktowaly co mozna bylo napisac.
Z psychologicznego punktu widzenia uczynilo to straszliwe szkody.Wiele ludzi
poddawalo sie wladzy Bogow kompletnie, poniewaz bylo to dla nich wygodne.
Panstwo zalatwilo skarpety, panstwo zalatwi mieszkanie. I tak ... wygodni,
zamienieni w marionetki czekali na to co za nich zadecyduja Bogowie
Olimpijscy.
Oduczylo to wielu ludzi umiejetnosci podejmowania jakichkolwiek
decyzji.Umiejetnosci wziecia w rece wklasnych spraw, umiejetnosci dopominania
sie o swoje i dokonywania wlasnych wyborow.
Stad teraz nostalgia potrzba sloneczek.Czyli kogos kto zalatwi, podejmie
decyzje za kogos, powie co trzeba napisac.... Bo przeciez najlatwiej jest
bezradnie wzruszyc ramionami i wykonac powiedrzone zadanie bez wkladu wlasnej
inwencji.
Im bardziej totalitarne pomysly prezentuje sloneczko, tym wieksza sie one
ciesza popularnoscia. Jesli ma zdanie w kazdej dziedzinie zycia zaczynajac od
medycyny konczac na ekonomii tym lepiej powiedzie mu sie w wyborach....
Wiecej taki za nas zalatwi.Podejmie decyzje za nas. Niesety jest to udzialem
np. spoleczenstwwa polskiego jak i rosyjskiego.Sloncem Rosji jest Putin. Jemu
byduje sie spontanicznie pomniki, on podejmuje kazda decyzje.
Podświadomościowe dazenie do totalitaryzmu u Polakow jest i duze i
nieuswiadomione. W umyslach wychowywanych w totalitaryzmie, a wiec w umyslach
po czesci totalitarnych( nawet nieswiadomoie totalitarnych ) nie ma miejsca
na spoleczenstwo obywatelskie i samorzadnosc. Za trudnym staje sie wziecie
odpowiedzialnosci za wlasny los. Nie mowie,ze zawsze... ale tutaj chyba
wyjatki potwierdzaja regule.
www.pajacyk.pl