Dodaj do ulubionych

dziki kryształ

08.02.19, 19:30

Pamiętam tego ś.p. Pana.

Zastanawiałem się, ile czasu co rano poświęca na pracę nad niezachwianie niezdyscyplinowanym ukształtowaniem własnych brwi.

Zastanawiałem się. Jak mawiają Czesi - nemohl jsem si pomoct - musiałem się zastanawiać.
Obserwuj wątek
    • cepekolodziej Re: dziki kryształ 09.02.19, 17:17
      Czyżbym tylko ja widywał tę pogrążoną w brwiowo--uwydatnionej trosce twarz?
      • andrzejg Re: dziki kryształ 09.02.19, 17:27
        Przeminęło...kogo to obchodzi.

        Tak swoją drogą, to ciekawe, że zauważyłeś tylko brwi.
        Krzaczaste brwi same rosną. Czy z przyciętymi byłoby mu do twarzy?
        • cepekolodziej Re: dziki kryształ 09.02.19, 18:25
          Ale one nie były jedynie krzaczaste. One były do krzaczastości hodowane i pielęgnowane.

          A to mi coś mówi o człowieku, o jego zwyczajnej, nie-piedestałowej postaci.
          • dachs Re: dziki kryształ 09.02.19, 18:54
            cepekolodziej napisał:

            > Ale one nie były jedynie krzaczaste. One były do krzaczastości hodowane i pielę
            > gnowane.

            I bardzo dobrze. Niepielęgnowane wyglądają tak
            https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcTwuCWYw5fatCimO4Y_znpdDycmy4AFkQjxGtdGch53shnkpg16GQ
      • kalllka Re: dziki kryształ 09.02.19, 18:55
        Ale to o sp. Alberta Finney’a chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka