extramuralruraoccasional
05.02.26, 00:15
Już było. Waligórski wszystko opisał. Prawie. Albo i wszystko...
Raz baca krótkowidz z owieczki korzystał,
Dziwiąc się, że mu ona nie beczy, lecz śwista.
Dopiero na kolegium mu wytłumaczono
Że wyryćkał świstaka, co jest pod ochroną.
www.youtube.com/shorts/FLOZTaedgWc
Raz pewien jurny wróbel w miłosnej euforii
Chwalił się, że zajeździ kobyłę historii,
Lecz kiedy wyładował temperament dziki,
Kobyła stwierdziła: - Chyba mam owsiki...
www.youtube.com/shorts/fkVPtXs4Irc
Dwie durne myszy były dumne niesłychanie,
Że je kocur zaprosił do siebie na śniadanie.
Jakoż było śniadanie; kocur dwakroć mlasnął,
Zjadł obie, ziewnął, pierdnął i z powrotem zasnął.
Tutaj nie wkleję, nie chce mi się szukać dobitnych filmów w krótkiej formie. Ale zachowanie polskich polityków rządzących, nieważne kto akurat rządzi, dokładnie się zgadza.
Raz chory niedźwiedź pierdział, budząc miłosierdzie
A suseł mu oklaski bił po każdym pierdzie.
Czy ten suseł zwariował? - spytał dzięcioł śledzia.
Nie - śledź odparł - to rzecznik prasowy niedźwiedzia
www.youtube.com/shorts/Ris8YH51yjE
I wiele innych...