Dodaj do ulubionych

Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O)

02.12.19, 06:51
globalne ocieplenie

Zmiany klimatu ocierają się o punkty krytyczne. Nasza cywilizacja może posypać się jak kostki domina
Tomasz Ulanowski

1 grudnia 2019 | 12:28

Przed takim rozwojem sytuacji ostrzegają w "Nature" naukowcy.

Autorzy alarmującego artykułu opublikowanego w ostatnim wydaniu jednego z dwóch najlepszych periodyków naukowych świata nie przeprowadzili żadnych nowych badań. Są światowej sławy klimatologami, oceanografami i biologami, a ich tekst ma charakter komentarza. Korzystając ze swojej intuicji, wiedzy i analizy najnowszych obserwacji, ostrzegają świat przed zbliżającą się katastrofą ekologiczną.

Jak piszą, klimatowi i biosferze Ziemi zagraża dotarcie do szeregu punktów krytycznych, co pociągnie za sobą następstwa, które dobrze zobrazowałby obrazek naszej planety ułożony z pionowo stojących kostek domina. Przewrócenie jednej z nich spowodowałoby reakcję łańcuchową i załamanie całego systemu.

"A jeśli kaskada punktów krytycznych jest możliwa - podkreślają autorzy komentarza w "Nature" - to nie można wykluczyć, że dotknie ona całego globu - i będzie stanowić egzystencjalne zagrożenie dla naszej cywilizacji. Nie pomoże nam wtedy żadna ekonomiczna analiza zysków i strat".
Skąd ta czarna wizja?

Możemy jeszcze przyhamować globalne ocieplenie do 1,5 st. C

Kiedy dwie dekady temu Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC) wprowadził do swoich raportów ideę punktów krytycznych systemu klimatycznego, uważano, że ich przekroczenie nastąpi tylko wtedy, jeśli globalne ocieplenie przekroczy 5 st. C.

Do dziś średnia temperatura Ziemi podniosła się od czasów przedprzemysłowych o 1,1 st. C. A do końca XXI w. globalne ocieplenie może sięgnąć 3-6 st.

Z najnowszych badań wynika zaś, że do przekroczenia niektórych z klimatycznych punktów krytycznych wystarczy globalne ocieplenie rzędu 1-2 st.

Te punkty to:

Lądolody Antarktydy i Grenlandii. Nieuchronne załamanie czeka część lodowców Antarktydy Zachodniej, a być może także fragmentu Antarktydy Wschodniej i Grenlandii. Przed nami więc wzrost poziomu oceanu o blisko 10 m. Jak szybko nastąpi? Jeśli przyhamujemy globalne ocieplenie do 1,5 st. C, to w ciągu 10 tys. lat. Ale jeśli sięgnie ono ledwie 2 st., to już w najbliższym tysiącleciu.
Podobnie zagrożona jest pokrywa lodowa na Oceanie Arktycznym. Jej zniknięcie latem - prawdopodobne w najbliższych dekadach - rozreguluje klimat gęsto zamieszkanej półkuli północnej, ściągając nam na głowy coraz więcej ekstremalnych zjawisk pogodowych.
Do punktu krytycznego zbliża się także biosfera. Jeśli globalne ocieplenie sięgnie 2 st., umrze aż 99 proc. tropikalnych raf koralowych, które podtrzymują bioróżnorodność oceanu i od których bezpośrednio zależy życie milionów ludzi.
Wyrąb drzew i zmiany klimatu destabilizują Amazonię, największy las deszczowy Ziemi i dom dla jednej dziesiątej gatunków.
Wraz z co najmniej dwa razy silniejszym od średniej ociepleniem Arktyki coraz mocniej płonie północnoamerykańska i eurazjatycka tajga i topnieje wieloletnia zmarzlina. Arktyczna biosfera uwalnia do atmosfery coraz więcej gazów cieplarnianych, podkręcając globalne ocieplenie.
Obserwowane od połowy XX w. spowolnienie cyrkulacji Oceanu Atlantyckiego może m.in. zaburzyć monsuny niosące sezonowo deszcze do Afryki i spowodować susze i pustynnienie Sahelu.
Za sprawą człowieka, który od wybuchu rewolucji przemysłowej dolewa do atmosfery coraz więcej gazów cieplarnianych, upadają kolejne kostki domina, a Ziemia zmierza do mniej sprzyjającemu życiu (przynajmniej takiemu, jakie znamy) "szklarniowemu" klimatowi.

"Atmosferyczne stężenie dwutlenku węgla już sięgnęło poziomu sprzed 4 mln lat, z epoki pliocenu - piszą autorzy tekstu w "Nature" - i pędzi w stronę stężenia sprzed ok. 50 mln lat, z eocenu, kiedy Ziemia była o blisko 14 st. gorętsza od tej z czasów tuż przed rewolucją przemysłową".

Zdaniem naukowców, aby uniknąć katastrofy, potrzebne jest podjęcie nadzwyczajnych, kryzysowych środków. Globalne ocieplenie MUSI zostać zatrzymane na 1,5 st. C.

Tragiczna pułapka, w jaką wpędziliśmy ludzkość i inne gatunki - podkreślają autorzy - "wymaga międzynarodowego działania, a nie pustych słów".

wyborcza.pl/7,75400,25466841,zmiany-klimatu-ocieraja-sie-o-punkty-krytyczne-nasza-cywilizacja.html#s=BoxOpImg4
Ale co tam naukowcy - Kretyn wie lepiej.


Obserwuj wątek
    • xiazeluka Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 07:07
      Tak, Kretynie52, to poważna sprawa:

      "Autorzy alarmującego artykułu [...] nie przeprowadzili żadnych nowych badań. [...] ich tekst ma charakter komentarza. Korzystając ze swojej intuicji, wiedzy i analizy najnowszych obserwacji, ostrzegają świat przed zbliżającą się katastrofą ekologiczną."

      "A JEŚLI kaskada punktów krytycznych JEST MOŻLIWA [...] to NIE MOŻNA wykluczyć, że"

      "Jak szybko nastąpi? Jeśli przyhamujemy globalne ocieplenie do 1,5 st. C, to w ciągu 10 tys. lat. Ale jeśli sięgnie ono ledwie 2 st., to już w najbliższym tysiącleciu."

      Upośledzona Greta groźnie zapowiada, że zagłada nas czeka już za 9 lat, kilka miesięcy i kilkanaście godzin. Wybitni biolodzy nie nadążają za "aktywistką". Może więc lepiej cytuj przemyślenia chorej psychicznie nastolatki?
      • dachs Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 11:07
        Gdyby się Greta dowiedziała ile CO2 jest w piwie, dopiero mielibyśmy przerąbane. Ale na szczęście nie chodzi do szkoły.
        • oleg3 Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 14:02
          Golonka jednak jest nieekologiczna, Borsuku. smile
          • dachs Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 15:20
            Wszystko co redukuje CO2 jest ekologiczne. Golonka w tym sensie też 🍺
    • qwardian Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 07:50
      Stanowisko NSDAP znacznie różni się w tym temacie od bliskowschodnich oszustów i stepowych podludzi. Udział człowieka w cieple na naszej planecie wynosi tylko jedną dziesiątą promila. Dwie minuty energii słonecznej docierającej na Ziemię to rok energii produkowanej i używanej przez człowieka.

      NSDAP również składa wyrazy współczucia dla lokalnej nazistowskiej, pruskiej i zakonnej (NMP) mniejszości, która cierpi pod naporem darmozjadów niezdolnych do fizycznej pracy, wszelkiego rodzaju artystów nowoczesnych, mediów, filmu, teatru i pozostałych hochsztaplerów..
      • kalllka Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 09:30
        Dzięki qw. ale nic tak nie poprawi klimatu jak
        rekompensata, płatna immediately, jeśli można prosić.
        • qwardian Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 10:06
          Ile kosztuje opłata licencyjna za London Fog?
          • kalllka Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 15:12
            W tej chwili nie wiem. Mogę sprawdzić.
            Ale jak znam Angoli zachowali gdzieś w „nieruchawym prawie” /szesnastowieczny zapis np./ który dawał jakiemuś parowu/parowi brzmi mało dostojnie/ prawo do sprzedaży dymu / z 1952 roku/ z okolic Picadilly.
            • qwardian Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 19:43
              Brytyjczycy są w tym cwani. Zamknięcie kopalń przez Margaret Thatcher łączyła się bezpośrednio z odkryciem złóż ropy i gazu na Morzu Północnym, które potem opodatkowano 90 procent. Jak Ukraina skończyła z gazem rosyjskim, każdy widzi. Wychodzę z zasady, im cieplej tym niższe rachunki. Benek moich rachunków nie będzie płacił..
    • perla_roztocza Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 15:05
      ty Kretynie52 jako kretyn nie rozumiesz, że teoria naukowców nie jest teorią naukową.
      Aby taką się stała Kretynie52, potrzebny jest dowód matematyczny lub empiryczny.
      A taki będzie dopiero za ileś tam tysięcy lat jak sam podałeś, Kretynie52.
      No chyba, że przyjmiemy teorię pomylonej Grety to się przekonamy bodajby za kilka miesięcy.
      Poza tym Kretynie52, są naukowcy, którzy wieszczą totalne oziębienie zamiast ocieplenia właśnie.
      • benek231 Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 15:57
        To sadzisz Kretynie5, ze to co powyzej wylozyli naukowcy to jest teoria czy moze opinie, hipotezy, powstale na bazie obserwacji(?)

        Ja moge sie mylic, ze ty pozowales tworcy herbu Lublina, ale sam przyznasz, ze cos w tym musi byc.

        Ci inni naukowcy, glupku, najzupelniej nie licza sie, oraz nie ma ich w gronie najwiekszych i najbardziej znanych naukowcow podnoszacych ocieplanie sie klimatu. Zatem o kim ty mowisz, poszczynogo?
        Kiedys byc moze dojdzie do tego, ze klimatolodzy badz/plus sztuczna inteligencja beda w stanie produkowac wzory matematyczne pozwalajace precyzyjnie "wyliczac" pogode, klimat, i ocieplenie za lat 50 i 200. Na dzien dzisiejszy dysponuja naukowcy termometrami w roznych czesciach swiata z ktorych caly czas spisuja np. temperatury, oraz porownuja je z temperaturami lat poprzedzajacych. No i wychodzi im, ze sredni slupek rteci ustawicznie wedruje w gore. A ja nie jestem poyeb, tak jak ty ze swoimi kolegami, i nie ustawiam sie do tego na nie gdyz tak jest ponoc modniej. Nie mam powodu by im nie wierzyc bo mam do czynienia z wysokiej klasy specjalistami w dziedzinie, przy ktorych nie mam wlasnych opinii lecz te ktore oni wygeneruja.

        I to jest roznica pomiedzy nami. Ja osoba niewierzaca uznaje opinie ludzi kompetentnych w dziedzinie. Podczas gdy takie gamonie jak ty, wierzace w przerozne nadprzyrodzone kretynizmy, stoliczku nakryj sie, zmartwychwstania, cuda niewidy, macie problemy z zaakceptowaniem tego co podsuwa wam profesjonalna nauka, choc kompletnie nie znacie sie na tym czyli wypadaloby wam stanac przed taka opinia jak sredniowiecznemu chlopu przed lokomotywa. Z otwarta ze zdumienia geba.

        Jak to mowia, w dupie byles i gowno wiesz, kozi bobku.
        • perla_roztocza Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 16:26
          widzisz oregońska naziolska qrvo, ja nie neguję faktu wzrostu temperatur, szmato.
          Klimat się ociepla i to jest fakt naukowy.
          Ale na ile się ociepli to nie wiemy i nie będziemy wiedzieć, łachudro.
          Były zlodowacenia całej planety jak i jej ocieplenia.
          Ale to są procesy powstające tysiące a nawet miliony lat, czego ty jako debil umysłowy z ewidentnym brakiem wyobraźni przestrzennej nigdy nie zrozumiesz śmieciu wstrętny właśnie.
          • benek231 Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 16:50
            Jako antydemokratycznemu pisiorowi jest ci do naziolstwa zdecydowanie blizej niz mnie, ty koscielna qrwo.

            To mowisz, ze nie negujesz wzrostu temperatur? Znaczy raptem tak na slowo im wierzysz, chlopku roztropku? A jesli oszukuja...(?) No jaka wspanialomyslnosc, po prostu. Laskawco, gdyby oni wiedzieli to obsypaliby cie zlotem. Z wdziecznosci.

            Piszesz:
            "Klimat się ociepla i to jest fakt naukowy.". No patrzcie go. A twoj kolega Kretyn uwaza, ze to zawracanie dupy i jedno wielkie oszustwo lewusow. W celu zawladniecia swiata. I swiatowa kasy, oczywiscie.
            Ale jesli klimat sie ociepla to znaczy, ze zbierane dzis dane potwierdzaja przewidywania wczorajsze, ty umyslowa degrengolado. Co oznacza, ze jednak mozna cos przewidywac. Tylko w oparciu o same przyrosty tempertury, a sa jeszcze inne czynniki pozwalajace wysnuwac wnioski i przewidywania.

            Dla ciebie przewidywac moze wylacznie jakis nawiedzony poyeb, po nawachaniu sie jakichs ziol, czyli licza sie wylacznie przewidywania jakichs zawszonych i zapijaczonych pasterzy czy innych kloszardow. Bo wazne by mial bezposrednie polaczenie z panem B, ktory jest gwarantem poprawnosci przewidywan.
            Ja mam inne podejscie i raczej nie bede wierzyl jakiejs zapijaczonej lachudrze, lecz raczej jakims naukowcom. Bo postepuja zgodnie z metoda naukowa, wiedza wiecej od ciebie, prostaku, oraz maja trzezwe umysly. Takze w przeciwienstwie do ciebie. Czyli skoro mowia, ze sie ociepla i bedzie paskudnie jesli nic nie zarzyma postepowania tego ocieplenia sie, to znaczy, ze jest sie czego bac - jest pora przymusic sie do refleksji, ty kropielnicowa zabo.


            • xiazeluka Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 18:24
              Klimat ewoluuje nie zwracając uwagi na ludzkie pokrzykiwania, Kretynie52. To zjawisko na tyle złożone, że żadne pełne pychy ludzkie aspiracje nie robią na nim wrażenia. Tak więc "walka o klimat" nie walczy o klimat, lecz o forsę - kto głośniej straszy, ten może liczyć na większe granty. Spytaj któregoś z tych "naukowców" czy budują bunkry w niedostępnych górach dla swoich rodzin czy raczej kupują jachty, by w wolnej chwili od "badań" zażywać nieekologicznego relaksu, Ty nazistowskie amoralne gowno.
              • benek231 Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 18:39
                Wyp. Kretynie.


                xiazeluka napisała:

                • xiazeluka Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 02.12.19, 19:39
                  Zaalarmuj nas jeszcze parę razy, Kretynie52.
    • felusiak1 Straszenie wiernych i heretycy 02.12.19, 17:37
      Nastepny artykuł straszacy kataklizmem jesli nie przestaniemy grzeszyć.
      Kapłani Koscioła Klimatycznej Katastrofy maluja obraz apokalipsy.
      A tych, ktorzy podwazają kazania kapłanów należy spalić na stosie.

      A Ziemia robi swoje i mamy dzisiaj wiecej zieleni niż 100 lat temu. Wyższe stezenie CO2 sprzyja wegetacji

      Specjalnie dla benek. 50 lat temu ten termometr był w plenerze gdzie były drzewa i trawa a teraz stoi na srodku wyasfaltowanego parkingu. Oprocz termometrow mamy teraz pomiary satelitarne i one nie zgadzają się z termometrowymi. Czy alarmisci z Nature, najlepsi z najlepszych naukowców, wspomnieli o tym?
      • benek231 Pieprzysz Felusiak :O) 02.12.19, 17:51
        felusiak1 napisał:

        > Specjalnie dla benek. 50 lat temu ten termometr był w plenerze gdzie były drzewa i trawa a teraz stoi na srodku wyasfaltowanego parkingu. ?
        **
        No to powinienes tam pojechac i powiedziec gamoniom by przestawili ten termometr w krzaki, bo samochody nabijaja temperature - pukajac w termometr.
        • felusiak1 Re: Pieprzysz Felusiak :O) 02.12.19, 18:38
          Ależ oni sie cieszą bo wychodzi im, że się ociepla bardziej niż się ociepla.
          • benek231 Re: Pieprzysz Felusiak :O) 02.12.19, 18:42
            felusiak1 napisał:

            > Ależ oni sie cieszą bo wychodzi im, że się ociepla bardziej niż się ociepla.
            **
            No to przynajmniej nie bedziesz musial tam jechac. Ale przynajmniej wiesz wiecej de mnie, bo ja nie wiedzialem o asfalcie w miejscu krzakow (na ktorym to biegunie?)
            • felusiak1 Re: Pieprzysz Felusiak :O) 02.12.19, 20:16
              To sobie doczytaj. To jest dostepne. Kazdy może sobie doczytać.
              • benek231 Re: Pieprzysz Felusiak :O) 02.12.19, 20:51
                felusiak1 napisał:

                > To sobie doczytaj. To jest dostepne. Kazdy może sobie doczytać.
                **
                Chyba zapomniales o linku...

                Ponadto wy znani jestescie z generowania teorii spiskowych, bo wy wrecz kochacie teorie spiskowe, wiec...
                • institoris2 Krzysiu mily 03.12.19, 00:41
                  nie musisz az tak strasznie szarzowac, bo stajesz sie przez to mniej wiarygodny.

                  To o czym wspomina felusiak, to tzw. efekt "wysp ciepla", ktory pojawia sie na obszarach zurbanizowanych. Nagromadzenie na stosunkowo malym terenie budynkow, drog (ktore sa oswietlane i ocieplane), pojazdow wydalajacych cieplo, powoduje, wzrost temperatury na tych obszarach.
                  Wzrost ten jest oczywiscie wynikiem rozwoju cywilizacji, czyli dzialalnosci czlowieka, problematycznym jest zmierzenie w jaki sposob i na ile, ma to wplyw na tzw. "srednia temperature Ziemi".
                  Po pierwsze- pomiary odbywaly sie glownie na stosunkowo bardziej zurbanizowanej polkuli polnocnej, spora czesc samych przyrzadow pomiarowych, poczatkowo umieszczona na terenie malo zurbanizowanym, z czasem, pozostajac oczywiscie w tym samym miejscu, mierzyla temperature obszaru coraz bardziej zurbanizowanego, czyli przez to cieplejszego na zasadzie "wyspy ciepla."
                  Pomiary satelitarne sa w tej dziedzinie pomocne, zwracam jednakze uwage, ze preferowanym przez klimatycznych histerykow okres czasowy, w ktorym rzekomo mozemy porownywac zmierzone wyniki, to rok 1850 (okres przed rewolucja przemyslowa) az do dzisiaj. W wieku 19 i w wiekszosci 20 nie mielismy wszakze zadnych satelitarnych pomiarow temperatury.
                  Istnieja oczywiscie badania, probujace ustalic, za jaka czesc wzostu tzw."sredniej temperatury Ziemi" odpowiedzialny jest efekt "wysp ciepla", ale konsensusu nie ma, wiekszosc przyjmuje, ze jest to pol stopnia (lub wiecej).
                  Dodam jeszcze, ze "srednia temperatura Ziemi" to zadna stala matematyczna, a jedynie srednia z pomiarow, przy czym mamy do czynienia z ekstremalnymi roznicami miedzy +50 i -80 °C. Ekstremalnymi dlatego, ze roznica w wieloletnich srednich zawiera sie w obszarze przykladowo 1°, a kilkuletnie wystepowanie jakiejs ekstremy na nawet malym obszarze, moze calkowicie zniwelowac roznice w pomiarze srednim.

                  Zwroc tez Krzysiu uwage na jeszcze jeden aspekt, jaki niesie ze soba wzrost "sredniej temperatury Ziemi" wynikajacy z powiekszania sie obszarow zurbanizowanych.
                  Jesli wyniosi on faktycznie 0,5 °C to wlasnie o te 0,5°C mniejszy jest wplyw wydalanych przez ludzkosc gazow cieplarnianych na wzrost temperatury, a cala ta CO² histeria zamykalaby sie w obszarze bledu statystycznego i z wizji ratowania planety ostaje sie jedynie bolszewicka tresura

                  benek231 napisał:


                  > Ponadto wy znani jestescie z generowania teorii spiskowych, bo wy wrecz kochaci
                  > e teorie spiskowe, wiec...
                  • benek231 Re: Krzysiu mily 03.12.19, 07:11
                    No popatrz, ty to wszystko wiesz, a naukowcy nawet nie zauwazyli, ze pod termometrem rozpalono im grilla. Gamonie.

                    Niemniej wyglada na to, ze to "gamonie" maja racje bo tu gdzie zyje robi sie coraz cieplej pomimo braku betonu pod termometrami.
                    Swoja droga pojawi a sie pytanie czy jesli jest cieplej w wyniku urbanizacji to nie jest cieplej(?)

                    Mimo wszystko, majac te alternatywe, wole polegac na naukowcach niz na twoim wymadrzaniu sie.
                    • felusiak1 Re: Krzysiu mily 03.12.19, 18:23
                      Przy piecu jest cieplej a jeśli przy piecu jest cieplej to nie jest cieplej?
                      Mimo wszystko wolę polegać na naukowcach chociaż w sypialni jest zimno jak w psiarni.
                      • benek231 Re: Krzysiu mily 03.12.19, 18:32
                        felusiak1 napisał:

                        > Przy piecu jest cieplej a jeśli przy piecu jest cieplej to nie jest cieplej?
                        > Mimo wszystko wolę polegać na naukowcach chociaż w sypialni jest zimno jak w ps
                        > iarni.
                        **
                        To byl zart. Ale jesli chodzi o poleganie na opinii naukowcow versus na waszej to zdecydowanie wole naukowcow. Widzisz, jesli ktos zostal przylapany na klamstwach, szachrajstwach, propagowaniu spiskowych teorii, to takiemu komus nie wierzy sie juz z zalozenia. Zatem zbywam te wszystkie wasze "dowody" - puszczam mimo uszu.
                        • felusiak1 Re: Krzysiu mily 03.12.19, 22:26
                          W takim razie nie wiesz nic o emailach University of East Anglia.
                          Przyłapany na klamstwach ale polityczne koneksje pozwolily na zakopanie sprawy.

                          Ja nie przedstawilem zadnych dowodow to jak możesz zbywać coś czego nie ma?
                          Ale jesli wierzysz w te wszystkie katastroficzne przepowiednie to nie ma dla ciebie ratunku. Ta choroba jest nieuleczalna.
                          • benek231 Re: Krzysiu mily 04.12.19, 18:43
                            felusiak1 napisał:

                            Ale jesli wierzysz w te wszystkie katastroficzne przepowiednie to nie ma dla ciebie ratunku.
                            **
                            Co to znaczy, ze ja wierze? To nie jest przenajswietsza panienka z przyleglosciami bym mial w to wierzyc. Naukowcy prowadza obserwacje, badaja, mierza, licza, wyciagaja wnioski, i dziela sie tym wszystkim z opinia publiczna. Czyli moja wiedza na temat stanu klimatu bierze sie od nich. Wiem, ze moga gdzies sie mylic, z powodow przeroznych, ale mam nadzieje, ze dana pomylka zostanie z czasem zauwazona i naprawiona. Wiem, ze mniej wiecej tak to dziala. Nie mam powodow by im nie wierzyc, a nie mam przy tym wlasnych i odmiennych pogladow, do ktorych jestem bardzo przywiazany, wiec nie pozostaje mi nic innego jak zaciekle zwalczac osiagniecia naukowcow, wlacznie z przewidywaniami zmian klimatycznych. Nie jestem przy tym przemadrzalkiem, ktory zawsze musi wiedziec lepiej. Przyjmuje do wiadomosci ich znaleziska i przewidywania, a gdy cos sie zmieni w tym zakresie to znow przyjme dowiadomosci. Ale to co oglosza naukowcy, a nie specjalisci od spiskowych teorii.
                        • oleg3 Krzysiu. To twój manifest? 04.12.19, 18:05
                          "Od ponad roku dzieci i młodzi ludzie z całego świata walczą o klimat." ...
                          • benek231 Nie, to tylko stwierdzenie faktu :O) 06.12.19, 07:02
                            oleg3 napisał:

                            > "Od ponad roku dzieci i młodzi ludzie z całego świata walczą o klimat." ...
                            >
                            **
                            A ty oczywiscie nie czytasz gazet i nie ogladasz wiadomosci, wiec nie wiesz. Ja wiem, ze cytowane zdanie jest nieco pokracznie wymyslone, niemniej zrozumie je ten kto potrafi choc troche myslec.


                            ---
                            "Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej"
                            18 art. Konstytucji

                            I dlatego panstwo koscielne ignoruje przemoc w rodznach.
                            • oleg3 Re: Nie, to tylko stwierdzenie faktu :O) 06.12.19, 10:59
                              > A ty oczywiscie nie czytasz gazet i ...

                              Oczywiście ja Krzysiu wiem, kto formalnie sygnował ten manifest. Powiedz mi tylko czy wagarująca od paru lat nastolatka jest naukowcem? Ty oczywiście świetnie pasujesz intelektualnie do grupy "dzieci i młodzi ludzie".
                              • benek231 Nie, to tylko stwierdzenie faktu :O) 28.12.19, 22:11
                                oleg3 napisał:

                                > > A ty oczywiscie nie czytasz gazet i ...
                                >
                                > Oczywiście ja Krzysiu wiem, kto formalnie sygnował ten manifest.
                                **
                                No i kolejny pisior dolaczyl do gowienek Putina. A to najbardziej jemu, czyli ruskim, zalezy na uwaleniu ekologow gdyz wowczas wegiel bedzie sie sprzedawalo jeszcze lepiej. Ruskie na surowcach jada... Wegiel kupuje od Putina Kaczynski. To "polskie zloto", co to na 200 lat, z okladem. Kooperanci.
                                • oleg3 Re: Nie, to tylko stwierdzenie faktu :O) 29.12.19, 08:41
                                  > No i kolejny pisior dolaczyl do gowienek Putina.
                                  Głowa do góry Krzysiu. Święta Bożego Narodzenia się skończyły i już nie musisz z rozpaczy wracać do porzuconych wątków. Greta wagarowiczka tego oczywiście nie wie, ale ty wyrafinowany intelektualista wyjaśnisz mnie i całej ludzkości z czego jest produkowany prąd do aut elektrycznych.
                        • dachs Re: Krzysiu mily 06.12.19, 09:12
                          benek231 napisał:

                          > Zatem zbywam te wszystkie wasze "dowody" - puszczam mimo uszu.

                          I słusznie, Krzysiu mój miły. Jest to drugi z najpewniejszych sposobów rozstrzygnięcia każdej dyskusji na swoja korzyść.
                          Na pierwszym miejscu jest dowolna broń palna.
                          • benek231 Re: Krzysiu mily 06.12.19, 16:25
                            dachs napisał:

                            > I słusznie, Krzysiu mój miły. Jest to drugi z najpewniejszych sposobów rozstrzy
                            > gnięcia każdej dyskusji na swoja korzyść.
                            > Na pierwszym miejscu jest dowolna broń palna.
                            **
                            Dyskusji z kim? Z wami?!
                            Wylacznie pierwszy sposob.


                            • dachs Re: Krzysiu mily 06.12.19, 19:19
                              benek231 napisał:


                              > Dyskusji z kim? Z wami?!
                              > Wylacznie pierwszy sposob.

                              Tak jest, Krzysiu. Właśnie tej bolszewickiej pryncypialności się po Tobie spodziewałem.
                              Bo inaczej sie nie da.
                              Aby, bowiem, wcielić w życie plany Grety, to lekko licząc *), ze dwa, trzy miliardy ludzi zginie w wyniku załamania gospodarki, a jeszcze z miliardzik trzeba będzie wybić dla pewności.
                              I tu jest problem z selekcją. Dotychczas można było liczyć na Gretę, że się nie zawaha, teraz jest was już dwoje..



                              *) ludzi w miliardach zawsze lekko się liczy
                              • benek231 Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 19:31
                                dachs napisał:

                                > benek231 napisał:
                                >
                                >
                                > > Dyskusji z kim? Z wami?!
                                > > Wylacznie pierwszy sposob.
                                >
                                > Tak jest, Krzysiu. Właśnie tej bolszewickiej pryncypialności się po Tobie spod
                                > ziewałem.
                                > Bo inaczej sie nie da.
                                **
                                Ty pieprzony gnojku, ty antydemokratyczne gowno. Dyskusje ze mna to ty odrzuciles dawno temu, na rzecz nagonki na mnie. A teraz chcialbys dyskusji, obludniku? Po niemal 20 latach niemozliwinia jej mi?! Ty swinio.
                                I jeszcze smiesz przypuszczac, ze dyskusja z toba jest teraz mozliwa, nawet gdyby pominac fakt, iz jestes antydemokratycznym gownem, z ktorym dyskusja takze mija sie z celem? Na ciebie to ja moge wylacznie pluc, gdyz wlasnie na to sobie zapracowales.
                                • dachs Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 20:16
                                  benek231 napisał:


                                  > Ty pieprzony gnojku, ty antydemokratyczne gowno. Dyskusje ze mna to ty odrzucil
                                  > es dawno temu, na rzecz nagonki na mnie. A teraz chcialbys dyskusji, obludniku?
                                  > Po niemal 20 latach niemozliwinia jej mi?!

                                  A wiesz? Prawie mi cię żal. Taki samotny, zagoniony, pozbawiony głosu.
                                  Tak. Zdecydowanie mi Cię żal.

                                  > Ty swinio.
                                  > I jeszcze smiesz przypuszczac, ze dyskusja z toba jest teraz mozliwa, nawet gdy
                                  > by pominac fakt, iz jestes antydemokratycznym gownem, z ktorym dyskusja takze m
                                  > ija sie z celem? Na ciebie to ja moge wylacznie pluc, gdyz wlasnie na to sobie
                                  > zapracowales.

                                  Wiesz, my to już sobie nie podyskutujemy, możliwe że z mojej winy.
                                  Ale mimo to mógłbyś samodzielnie myśleć, choćby dla potomnych.
                                  • benek231 Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 20:32
                                    dachs napisał:

                                    > Wiesz, my to już sobie nie podyskutujemy, możliwe że z mojej winy.
                                    > Ale mimo to mógłbyś samodzielnie myśleć, choćby dla potomnych.
                                    **
                                    Zgadza sie - my nie podyskutujemy. I szkoda, ze nie zaczalem wylacznie niszczyc ciebie 15 lat temu.

                                    A co do samodzielnego myslenia to z cala pewnoscia jestem w tym bardziej samodzielny niz ty, koscielna qrwo.
                                    • dachs Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 20:42
                                      benek231 napisał:

                                      > Zgadza sie - my nie podyskutujemy. I szkoda, ze nie zaczalem wylacznie niszczyc
                                      > ciebie 15 lat temu.

                                      Powinieneś zacząć, jak najszybciej.

                                      > A co do samodzielnego myslenia to z cala pewnoscia jestem w tym bardziej samodz
                                      > ielny niz ty, koscielna qrwo.

                                      Przeszacowujesz się.
                                      • benek231 Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 21:40
                                        dachs napisał:

                                        > benek231 napisał:
                                        >
                                        >
                                        > > A co do samodzielnego myslenia to z cala pewnoscia jestem w tym bardziej
                                        > samodzielny niz ty, koscielna qrwo.
                                        >
                                        > Przeszacowujesz się.
                                        **
                                        Jako koscielna qrwa od dawna nie potrafiles myslec, gdyz najpierw zindoktrynowali ci glowke. Nastepnie z koscielnej qrwy zrodzilo sie w tobie antydemokratyczne gowno, ktore takze nie potrafilo, byc krytyczne wobec otaczajacej je rzeczywistosci, gdy tylko zwiazana byla z tym zlodziejskim kosciolkiem. Co nie jest niczym zaskakujacym gdyz niemoznosc krytycznego myslenia na sporym wycinku rzeczywistosci oznacza niemoznosc myslenia w ogole. Dlatego, ze musiales bronic sam siebie przed skutkami ewentualnego wolnego, krytycznego, myslenia - tak zostales zindoktrynowany - w efekcie czego myslenie odrzuciles, ty antydemokratyczne gowno.
                                        • dachs Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 22:23
                                          benek231 napisał:

                                          > dachs napisał:
                                          >

                                          > Jako koscielna qrwa od dawna nie potrafiles myslec, gdyz najpierw zindoktrynowali ci glowke.

                                          Kłamiesz, jak Morawiecki. Przez wiele lat kłóciliśmy się jako ateiści. Zapomniałeś już? smile
                                          Przy Twoim zawężonym widzeniu świata, powinno Ci zostać w mózgownicy chociaż miejsce na pamięć.
                                          • benek231 Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 22:53
                                            dachs napisał:


                                            > Kłamiesz, jak Morawiecki. Przez wiele lat kłóciliśmy się jako ateiści. Zapomnia
                                            > łeś już? smile
                                            **
                                            I kto tu klamie? O co niby mialby klocic sie z ateista, ty koscielna qrwo(?) Ty grales tego "dobrego ateiste", co to jest przyjacielem kleru i chadza na msze. Ja nie klocilem sie z ateista, w tobie, lecz z koscielna qrwa udajaca ateiste.
                                            A w ogole to spadaj na swoj klero-faszystowski ryj - brzydze se toba.



                                            • dachs Re: Krzysiu mily? :O) 06.12.19, 23:05
                                              benek231 napisał:



                                              > I kto tu klamie? O co niby mialby klocic sie z ateista, ty koscielna qrwo(?)

                                              O wszystko, Uszatku, o wszystko czego dotknąłeś. Zresztą słowo "kłóciliśmy" jest wyrazem mojej dobrej woli.
                                              Punktowałem Twój kretynizm jedynie.
                                              Zresztą nie ja jeden. I nie moja to zasługa, że inni tez go zauważyli..
                                              • felusiak1 Re: Krzysiu mily? :O) 07.12.19, 04:57
                                                kretynizmy benka nie da sie niezauważyć nawet jak ciemno w oczy.
                                              • benek231 Krzysiu mily? :O) 07.12.19, 15:11
                                                dachs napisał:

                                                > O wszystko, Uszatku, o wszystko czego dotknąłeś.
                                                **
                                                Bo co tylko dotknalem to zaraz okazywalo sie, ze dalem komus kopa w jaja. Tylko nie moja wina, ze to forum zostalo zdominowane przez czarnoszczecinne antydemokratyczne gowno, ktorego byles i jestes czescia.
                                                Niedawno Wikul zauwazyl, ze jestes najwiekszym rozczarowaniem tego forum. Nie watpie, ze dla wiekszosci ale dla mnie smierdziales od samego poczatku. Nie byles autentyczny - byles falszywy, Szkopie. Obludny falszywiec byl z ciebie. Badz falszywy obludnik. Calkiem niezly, przyznaje. Bo przez wiele lat udawalo ci sie oszukiwac innych uczestnikow, ze jestes zwolennikiem demokracji. Tak sie deklarowales, niemniej jednoczesnie wspierales kazde antydemokratyczne gowno i kazda czarnoszczecinna koscielna qrwe. Dbales o to by was przybywalo i by twoi protegowani dobrze sie czuli na tym forum. Po czym wspolnie pacyfkowaliscie opozycje. A ja zwyklem patrzec na to co kto robi, a nie tylko mowi. Falszywiec jestes, Szkopie - wredny klamca , manipulant i oszust. Najwiekszy na tym forum, a sporo falszywcow jest po waszej stronie, przy czym bylo was znacznie wiecej.

                                                Jak dla mnie jestes trup, Szkopie. Mocno zalatujacy trup.
                                                • xiazeluka Re: Krzysiu mily? :O) 07.12.19, 15:40
                                                  Uff, Kretyn52 ukatrupił tylko Szkopa. Dla Mła, płynnego gowna w ludzkiej skórze, na razie jest wspaniałomyślny.
                                                • dachs Re: Krzysiu mily? :O) 07.12.19, 15:49
                                                  benek231 napisał:


                                                  > Bo co tylko dotknalem to zaraz okazywalo sie, ze dalem komus kopa w jaja.

                                                  Ciepło, ciepło Uszatku. smile
                                                  Jeszcze parę lat i zrozumiesz, że obecność na forum nie polega na kopaniu w jaja.
                                                  Uwierz Felusiakowi, że to nie moje pisanie robi z Ciebie kretyna, tylko Twoje własne.
                              • institoris2 cos w tym jest.. 06.12.19, 23:50
                                dachs napisał:

                                > Aby, bowiem, wcielić w życie plany Grety, to lekko licząc *), ze dwa, trzy mili
                                > ardy ludzi zginie w wyniku załamania gospodarki, a jeszcze z miliardzik trzeba
                                > będzie wybić dla pewności.

                                > *) ludzi w miliardach zawsze lekko się liczy

                                mnie zastanawia tylko jedno; po co wydawac tyle forsy, zeby cofnac sie do sredniowiecza, jak wystarczy odciac 3 Swiat od wspolczesnej medycyny i efekt bedzie podobny, czyli redukcja populacji.
                    • institoris2 cos ty sie Krzys taki zgodliwy 06.12.19, 23:44
                      nagle zrobil, jakas kosmiczna katastrofa w Oregonie, o ktorej swiatowe agencje jeszcze nie zdazyly poinformowac??
                      No, mniejsza o przyczyne, trzeba korzystac z okazji, wiec korzystam...
                      Moglbys wysilic ten twoj beznadziejny pustak i udzielic odpowiedzi na pytanie, czy postawienie 5 milionow wiatrakow, albo ustawienie kilometrow paneli slonecznych w Afryce zatrzyma proces urbanizacji na tym kontynencie?


                      benek231 napisał:


                      > Niemniej wyglada na to, ze to "gamonie" maja racje bo tu gdzie zyje robi sie co
                      > raz cieplej pomimo braku betonu pod termometrami.
                      > Swoja droga pojawi a sie pytanie czy jesli jest cieplej w wyniku urbanizacji to
                      > nie jest cieplej(?)
                      >
                      > Mimo wszystko, majac te alternatywe, wole polegac na naukowcach niz na twoim wy
                      > madrzaniu sie.
                    • czuk1 Krzysiu niezłomny.... 08.12.19, 20:41
                      benek231 napisał do swojego adwersarza:

                      ….ty to wszystko wiesz, a naukowcy nawet nie zauwazyli, ze pod termometrem rozpalono im grilla. Gamonie.
                      …..Mimo wszystko, majac te alternatywe, wole polegac na naukowcach niz na twoim wymadrzaniu sie.


                      wiadomosci.onet.pl/swiat/susza-w-afryce-najwieksza-w-xxi-wieku-wodospady-wiktorii-z-najnizszym-poziomem-wody/mycnsjq - systematycznie naukowcy przekazują dowody i prognozy nt. katastroficznych skutków
                      rosnącego ocieplenia na naszej planecie.
                      • xiazeluka Re: Krzysiu niezłomny.... 08.12.19, 21:04
                        Na ćwierćinteligenta1 zawsze można liczyć. Oto "naukowiec", który tak zafascynował naszego emerytowanego biurokratę:

                        "Prezydent Zambii uważa, że winne są zmiany klimatyczne i to, co robią ze środowiskiem"

                        Następne zdanie z leadu:

                        "Naukowcy nie do końca zgadzają się z tym twierdzeniem."

                        Parę zdań dalej: "Naukowcy tłumaczą, że trudno stwierdzić, czy to zmiany klimatyczne są przyczyną zmniejszania się poziomu wody."

                        Ćwierćinteligencie1, czytasz coś więcej poza tytułami?
                        • czuk1 Re: Krzysiu niezłomny.... 08.12.19, 22:50
                          xiazeluka napisała:
                          > Ćwierćinteligencie1, czytasz coś więcej poza tytułami?

                          Różnie bywa. Tu sam zauważyłeś , że w art. jest opinia uczonego. Są też opinie innych ludzi.



                          • xiazeluka Re: Krzysiu niezłomny.... 08.12.19, 23:58
                            Ćwierćinteligent1 to zabytek klasy bezklasowej.
                          • czuk1 Re: Krzysiu niezłomny.... 09.12.19, 19:26
                            czuk1 napisał:

                            > xiazeluka napisała:
                            > > Ćwierćinteligencie1, czytasz coś więcej poza tytułami?

                            Artykuł omawiany zawiera linki (tytuły) do innych artykułów. I dopiero zapoznanie się z całością pozwoliło mi wypowiedzieć się na temat wątkowy. A więc przyznałeś się, że kłamiesz, dla zasady krytykujesz i obrzucasz błotem bezpodstawnie innych.
                            • czuk1 Re: Krzysiu niezłomny.... 09.12.19, 19:59

                              > > xiazeluka napisała:
                              > > > Ćwierćinteligencie1, czytasz coś więcej poza tytułami?

                              czuk1 odpowiedział :
                              > Artykuł omawiany zawiera linki (tytuły) do innych artykułów. I dopiero zapoznanie się z całością pozwoliło mi wypowiedzieć się na temat wątkowy. A więc przyznałeś się, że kłamiesz, dla zasady krytykujesz i obrzucasz błotem bezpodstawnie innych.

                              Uprzedzając dalsze durnowate pretensje i ośmieszanie mojej osoby, podaję niżej linki (znajdujące się w treści omawianego art.) do cząstkowych fachowych informacji.. Każdy kto przeczyta art. widzi, że informacje te są fachowe a zarzut narcyza , że czytam tylko tytuły ….. kłamliwy i bezpodstawny.

                              htps://wiadomosci.onet.pl/swiat/ocieplanie-sie-klimatu-pozbawia-oceany-tlenu/blvbk86
                              wiadomosci.onet.pl/nauka/zmiany-klimatu-maja-wplyw-na-zdrowie-czlowieka-raport-nie-pozostawia-watpliwosci/2lrgy2m
                              wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-przez-zmiany-klimatu-kanadyjczycy-zaplaca-wiecej-za-zywnosc/7fvt6vz
                              • xiazeluka Re: Krzysiu niezłomny.... 09.12.19, 22:11
                                Większość portalu linkuje inne swoje teksty, ponieważ na klikaniu zarabia. Linki te mają najczęściwj powierzchowne powiązania, co w niczym nie zmienia oceny Waszego wpisu, ćwierćinteligencie1. Dajecie odnośnik do wysychania wodospadu, a nie do słupa ogłoszeniowego. Mła miał rację - czytacie jedynie tytuły, co właśnie potwierdziliście.
                                Zostaliście wyprodukowani w fabryce komsomolców czy złożono Was w jedną całość na wysypisku śmieci, ćwierćinteligencie1?
                                • czuk1 Re: Krzysiu niezłomny.... 09.12.19, 22:33
                                  Osobowość narcyza może Cię jedynie zabić a nie wzmocni.ć Tak trzymaj. wink
                      • benek231 Krzysiu niezłomny.... :O) 09.12.19, 15:47
                        czuk1 napisał:

                        > wiadomosci.onet.pl/swiat/susza-w-afryce-najwieksza-w-xxi-wieku-wodospady-wiktorii-z-najnizszym-poziomem-wody/mycnsjq - systematycznie naukowcy przekazują dowody i prognozy nt. katastroficznych skutków
                        > rosnącego ocieplenia na naszej planecie.


                        No ale nie do naszej prawizny ta mowa, bo oni wiedza lepiej i na wszystko maja lepsze "argumenty". Przede wszystkim globalne ocieplanie sie klimatu to szczwany wymysl "lewusow" pragnacych w ten sposob wykonac taki skok na kase jakiego jeszcze nie bylo. Na razie zarabiaja miliony na tych zupelnie bezuzytecznych wiatrakach i fotoogniwach. Ale to tylko poczatek, bo wiadomo, ze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniadze.

                        U mnie sie ociepla, stepowieje centralna Polska, topnieja lody Grenlandii, a te korwiszonki twierdza, ze to wszystko lipa i fatamorgana bo naukowcy nie wiedza co robia, a robia zle. Czyli zadnego ocieplania sie nie ma. Jesli jednak wykazesz im, ze ociepla sie to zaraz wyciagaja z kieszeni "asa grenlandzkiego" i twierdza, ze nie ma sie czym przejmowac bo na Grenlandii to juz tysiac lat temu nie bylo sniegu i nikt na tym nie ucierpial, ba bylo nawet lepiej. Znaczy typowy dla nich dualizm bo jednoczesnie twierdza, ze sie nie ociepla, oraz, ze sie ociepla.

                        Widzisz, Czuku, nie jest latwo nie miec tu z kim pozytywnie dyskutowac. A mnie niespecjalnie bawi ciagla nawalanka z jakims kretynem, czy innym antydemokratycznym koscielnym gownem. Zaczyna mnie to juz meczyc a przeciez to dopiero 20 lat na tym portalu. Gdy mialem tu partnerow do dyskusji to mozna bylo przezyc, ale oni poznikali, niestety. Znudzilo im sie.
                        • felusiak1 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 09.12.19, 22:33
                          Dyskusja pozytywna według benek to taka, kiedy ja się z nim zgadzam i spijam wciskany kit. Jeśli nie zgadzam sie z katastroficzną propagandą tak zwanych uczonych to jestem rzecz oczywista antydemokratyczne goowno.
                        • czuk1 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 09.12.19, 23:12
                          benek231 napisał:
                          > Widzisz, Czuku, nie jest latwo nie miec tu z kim pozytywnie dyskutowac. A mnie niespecjalnie bawi ciagla nawalanka z jakims kretynem, czy innym antydemokratycznym koscielnym gownem. Zaczyna mnie to juz meczyc a przeciez to dopiero 20 lat na tym portalu. Gdy mialem tu partnerow do dyskusji to mozna bylo przezyc, ale
                          > oni poznikali, niestety. Znudzilo im sie.

                          Zgoda. Zauważam, że obecnie fora społecznościowe ogólnie stają się mało aktywne, wręcz maleją w oczach. Powstały bardziej atrakcyjne możliwości bezpośredniego komunikowania się w sieci. Tam przenoszą się wartościowi forumowicze a młodzi/nowi niechętnie wchodzą do forum. Tak też jest w Hyde Parku.
                          Wg mnie. Twoje wątki /ich tematy i opinie są bardzo aktualne , atrakcyjne a wpisy merytoryczne , fachowe. Adwersarze zaś rzadko podejmują polemikę, najczęściej prowokują nawalanki . I na tym ich polemika się kończy …. wcześniej nim się zaczęła. Nie dziwię się, że nie jesteś zadowolony , że małe są tu dziś możliwości do dyskusji; cóż
                          dominują "rycerze"..... u nas w pracy taki przydomek mieli emerytowani wojskowi ds. oc.



                          • xiazeluka Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 06:49
                            "Wg mnie."

                            Mła dostał torsji.

                            "Twoje wątki /ich tematy i opinie są bardzo aktualne , atrakcyjne a wpisy merytoryczne , fachowe."

                            Na szczęście kolejne zdanie przywróciło zdrowie, siły i energię. Jak to cudownie, że jest wśród nas atrakcyjny, merytoryczny i fachowy kopista Kretyn52. Bez jego atrakcyjnych, merytorycznych i fachowych wklejek z tow. Michalik życie na planecie by zamarło.
                            Mła się założy, że lata temu na podobną pochlebną opinię mógł liczyć każdy sekretarz zakładowej POP w pracy u ćwierćinteligenta1.
                            • czuk1 Krzyś jest przykładnie niezłomny 13.12.19, 22:17

                              xiazeluka napisała o moim poglądzie na wpisy Benka:
                              > Na szczęście kolejne zdanie przywróciło zdrowie, siły i energię. Jak to cudownie, że jest wśród nas atrakcyjny, merytoryczny i fachowy kopista Kretyn52.

                              Bez złośliwości. Wg mnie. Benek wnosi na forum rozsądne i przekonywujące, udokumentowane poglądy.
                              Ty zaś Luko tracisz tu niepotrzebnie image a także " zdrowie, rozum, siły i energię" . Podejmujesz walkę z upiorami, komuchami, inaczej myślącymi. Jesteś więc niedoścignionym rycerzem (zakutym....) , swego rodzaju Don Kichotem. Twoje inteligentne i satyryczne wpisy nie są już (dla mnie ) wartościowymi bo jesteś nieuprzejmy, arogancki , dwulicowy , nietaktowny, nieuczciwy, perfidny, uparty, bezczelny; wręcz wredny i złośliwy ; często nawet chamski i podły. Rzadko można spotkać w moim otoczeniu takiego egoistę, narcyza, chama i intryganta.
                              Tylko przez Ciebie tak jestem wdeptywany w błoto.


                              >Bez jego atrakcyjnych, merytorycznych i fachowych wklejek z tow. Michalik życie na planecie by zamarło.

                              Przenoszenie rzeczywistości peerelowskiej do Nowej Polski (po ponad 30 latach)i czynienie porównań , jest nietrafione. Rycerze , też giermkowie i pachołki , byli i są nadal …. teraz. Na normalnych forach wszyscy oni mieszczą się bezkolizyjnie .

                              > Mła się założy, że lata temu na podobną pochlebną opinię mógł liczyć każdy sekretarz zakładowej POP w pracy u ćwierćinteligenta1.

                              U mnie był właśnie taki zakuty łeb. Nie był poważnie traktowany, był "złem koniecznym". A więc - przegrał byś -
                              miał złą opinię.


                              • xiazeluka Re: Krzyś jest przykładnie niezłomny 14.12.19, 01:53
                                Jezusmaryjo... Dziurkacz dorwał się do klawiatury...
                                • czuk1 Re: Krzyś jest przykładnie niezłomny 14.12.19, 11:52
                                  xiazeluka napisała:
                                  > Jezusmaryjo... Dziurkacz dorwał się do klawiatury...

                                  Niepotrzebne są te przezwiska pośrednio mnie dyskredytujące. Inteligentowi to się nie godzi. Jeśli jednak mamy (tym razem) łagodną satyrę mojego życiorysu , to sprostuję - nie był mi potrzebny dziurkacz.
                                  Niestety wtedy jeszcze wiekowe liczydło i kalkulator (archiwum.allegro.pl/oferta/maszyna-liczaca-mechaniczny-kalkulator-rheinmetall-i7459883390.html ) były moimi codziennymi narzędziami w pierwszej pracy - likwidatora i inwentaryzatora. Choć nauczono mnie w technikum świetnie i bezwzrokowo pisać na maszynie . Za to po ponad pół wieku pracy bardzo sprawnie i do dziś aktywnie pracuję najnowszymi narzędziami , utworzyłem setki slajdów do zajęć i wykładów, korzystam Arkusza Kalkulacyjnego ,.....

                                  Ale ….przy okazji …. mam pomysł laika - na rozpraszanie smogu. Nie wiem dlaczego do likwidacji smogu nie używamy dużych dmuchaw lub rozpylania środków chemicznych powodujących osadzanie się smogu ?
                                  Poczytam na ten temat, smile
                          • benek231 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 19:21
                            czuk1 napisał:

                            Nie dziwię się, że nie jesteś zadowolony , że małe są tu dziś możliwości do dyskusji; cóż dominują "rycerze"..... u nas w pracy taki przydomek mieli emerytowani wojskowi ds. oc.
                            **
                            Staram sie wrzucac interesujace tematy ale ci debile oczywiscie wola napadac na mnie niz sprobowac pokazac sie z jakas merytoryczna wypowiedzia. Juz blisko 20 lat tak na mnie napadaja, majac nadzieje, ze w koncu dokopia mi tak do wiwatu jak nikt nikomu nie dokopal wczesniej. Od 20 lat ciagle maja nadzieje. No coz... katole. Musza w cos wierzyc, a sa to najczesciej kretynizmy.
                            • oleg3 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 19:30
                              Dwa stare pryki wymieniają uwagi nie wiedząc, że za ocieplenie klimatu odpowiadają solidarnie patriarchat, rasizm i kolonializm. W waszym przypadku na obcięcie jaj i tak jest za późno!
                              • benek231 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 19:45
                                oleg3 napisał:

                                > Dwa stare pryki wymieniają uwagi nie wiedząc, że za ocieplenie klimatu odpowia
                                > dają solidarnie patriarchat, rasizm i kolonializm. W waszym przypadku na obc
                                > ięcie jaj i tak jest za późno!
                                **
                                Ale tobie zdazyli obciac w sama pore. I dlatego stales sie antydemokratycznym gownem.
                                • oleg3 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 20:02
                                  Mnie Krzysiu niczego nie obcięli. "Stary i może" czego i tobie życzę. Niestety dla ciebie Greta (z koleżankami) twierdzi, że to patriarchat, rasizm i kolonializm. Jako naukowiec (miłośnik nauki) bez trudu potrafisz to wykazać.
                                  • benek231 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 20:49
                                    oleg3 napisał:

                                    > Mnie Krzysiu niczego nie obcięli.
                                    **
                                    Powaznie. To ciekawe bo brzmisz tak cieniutko.

                                    Co za Greta - o czym ty mowisz?
                                    • oleg3 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 10.12.19, 20:59
                                      wei.org.pl/article/manifest-ekokomunistyczny-grety-thunberg/
                                      • xiazeluka Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 11.12.19, 06:48
                                        Dobry tekst Warzechy.
                                      • benek231 Warzecha :O) 11.12.19, 20:39
                                        Pisze Warzecha:

                                        "Punkt pierwszy: obecna sytuacja nie ma to nic wspólnego z racjonalną dyskusją o tym, co się dzieje i co można z tym zrobić."

                                        Ale czy proponuje cos na ksztalt recjonalnej dyskucji - smiem watpic.

                                        Powiedzmy 20 lat temu klimatolodzy od ocieplania sie byli atakowani przez prawizne jako lewusy, ktorych oczywiscie nalezalo atakowac. Mniejsza o ich badania, mniejsza o ich wyniki, mniejsza o ich racje. Bo prawizna z kasa wyliczyla sobie, ze najprawdopodobniej zadne dzialania czlowieka nie zmienia postepujacego zanieczyszczania srodowiska, oraz ocieplania sie klimatu. Czyli zaangazowanie panstw w produkcje foto-ogniw, wiatrakow pradotworczych, czy w odchodzenie od paliw kopalnych to czyste zawracanie dupy, ktorego efekty beda zadne oraz/lub pozorne. I tak ta przepychanka wyglada do dnia dzisiejszego. Nie dlatego, ze klimat nie ociepla sie, nie dlatego, ze srodowisko nie jest zanieczyszczane lecz dlatego, ze prawicowe spryciule z kasa (nie te smondraki z tego forum chocby), jak np. Trump, uznaly, ze nie dysponujemy takimi srodkami ktore moglyby cokolwiek zmienic. W efekcie mamy nawalanke, w miejsce dyskusji o ktorej mowi Warzecha. Z tym, ze tej dyskusji nie chce jednak on sam.

                                        Pojawia sie pytanie jak z nim dyskutowac, skoro juz na dzien dobry mowi o "ekohisterii" i "ekofanaberii". Zdecydowanie odrzucajac wyniki badan klimatologow, czyli takze postepujacy wzrost sredniej temperatury na ziemi. Jednakze jednym tchem oswiadczajac, ze "politycy i firmy pozyskujące paliwa kopalne wiedziały o zmianie klimatu już od dziesięcioleci", czyli wiedzieli o czyms czego, zdaniem Warzechy, nie bylo. Bo ocieplanie sie klimatu wraz z tegoz przyczynami to, jego zdaniem, lipa lansowana przez lewusow.

                                        Gdybym nie wiedzial, ze autorem tego artykulu jest L.Warzecha to powiedzialbym, ze to pewnie Michalkiewicz, badz Ziemkiewicz, badz... Kretynluka. Podobny styl pelen gornolotnych stwierdzen, opisow, oraz przeroznego zdobnictwa nijak majacego sie do meritum.
                                        Bo czy wykazal, ze klimatolodzy myla sie co do przepowiadanych zmian klimatycznych? Oczywiscie, ze nie wykazal, a jedynie postawil garsc nieuzasadnionych zarzutow.









                                        oleg3 napisał:

                                        > wei.org.pl/article/manifest-ekokomunistyczny-grety-thunberg/
                                        >
                                        >
                                        • xiazeluka Re: Warzecha :O) 11.12.19, 21:17
                                          Wiarygodność "naukowców" weryfikuje życie. Żadne z ich wieszczeń sprzed kilku dekad się nie sprawdziło - dziura ozonowa się nie powiększyła, paliwa kopalne się nie wyczerpały, poziom mórz się nie podniósł i tak dalej. Dlaczego? Dlatego, że nie ma narzędzi, które umożliwiają precyzyjne przewidywanie zmian klimatycznych w przyszłości. Tak przy okazji dziury ozonowej - mówi się, że nie powiększyła się, ponieważ zakazano używania freonów. A to nieprawda - freonu używa się nadal (w urządzeniach, w których nie ma nadal potrzeby wymiany), freon jest także ciągle wytwarzany - państwa zobowiązały się nie do zaprzestania jego produkcji, lecz jej ograniczenia.

                                          No, ale to wszystko można łatwo zweryfikować. "Naukowcy" twierdzą, że lada chwila Ziemia stanie w ogniu i zacznie się wielkie wymieranie, że przyszłość jest tragiczna i dramatyczna? Znakomicie. To niech ci naukowcy powiedzą, jak się na Armagedon przygotowują, jak zamierzają ochronić siebie i swoje rodziny? Budują i wyposażają bunkry? Kupują jaskinie gdzieś wysoko w górach? Gromadzą wodę, żywność, energię? Czy może spędzają wesoło wakacje na "zagrożonych zalaniem" Mauritiusach w przerwach na straszenie zagładą? Co robi tow. Gore Al? Zabezpiecza byt swoich bachorów?
                                        • oleg3 Re: Warzecha :O) 12.12.19, 12:17
                                          Krzysiu,

                                          ja wiem i rozumiem, że nie jesteś w stanie z obiektywnych przyczyn pojąć metodologii nauki i co za tym idzie jej ograniczeń. Dla ciebie nauka to kwestia wiary. Innej nie masz.
                                          • benek231 Re: Warzecha :O) 12.12.19, 20:10
                                            oleg3 napisał:

                                            > Krzysiu,
                                            >
                                            > ja wiem i rozumiem, że nie jesteś w stanie z obiektywnych przyczyn pojąć metodo
                                            > logii nauki i co za tym idzie jej ograniczeń. Dla ciebie nauka to kwestia wiary
                                            > . Innej nie masz.
                                            **
                                            O, a ty pojales metodologie nauki!
                                            A czy chociez wiesz o co ciebie sie rozchodzi?
                                            • oleg3 Re: Warzecha :O) 13.12.19, 08:32
                                              benek231 napisał:

                                              > O, a ty pojales metodologie nauki!
                                              > A czy chociez wiesz o co ciebie sie rozchodzi?

                                              Wyznawcy nauki są przekonani, że nauka głosi prawdę, a jej tezy mają charakter absolutny. To bzdura! Współczesna nauka w ogóle nie zajmuje się prawdą, a naukowe hipotezy czy teorie mają charakter probabilistyczny.
                                        • institoris2 nie rznij glupa Krzys! 12.12.19, 13:51
                                          dyskusja idzie o to, czy i w jakim zakresie dzialalnosc czlowieka ma wplyw na ocieplanie sie klimatu, a nie, jak tu klamliwie sugerujesz, o tym, czy klimat sie ociepla, albo nie.
                                          Gdybys mial problemy z uchwyceniem tej subtelnej roznicy, to daj znac, postaram sie wytlumaczyc.


                                          benek231 napisał:


                                          > Powiedzmy 20 lat temu klimatolodzy od ocieplania sie byli atakowani przez prawi
                                          > zne jako lewusy, ktorych oczywiscie nalezalo atakowac. Mniejsza o ich badania,
                                          > mniejsza o ich wyniki, mniejsza o ich racje. Bo prawizna z kasa wyliczyla sobie
                                          > Nie dlatego, ze klimat n
                                          > ie ociepla sie, nie dlatego, ze srodowisko nie jest zanieczyszczane lecz dlateg
                                          > o, ze prawicowe spryciule z kasa (nie te smondraki z tego forum chocby), jak np
                                          > . Trump, uznaly, ze nie dysponujemy takimi srodkami ktore moglyby cokolwiek zmi
                                          > enic. W efekcie mamy nawalanke, w miejsce dyskusji o ktorej mowi Warzecha. Z ty
                                          > m, ze tej dyskusji nie chce jednak on sam.
                                          >
                                          > Pojawia sie pytanie jak z nim dyskutowac, skoro juz na dzien dobry mowi o "ekoh
                                          > isterii" i "ekofanaberii". Zdecydowanie odrzucajac wyniki badan klimatologow, c
                                          > zyli takze postepujacy wzrost sredniej temperatury na ziemi. Jednakze jednym tc
                                          > hem oswiadczajac, ze "politycy i firmy pozyskujące paliwa kopalne wiedziały o z
                                          > mianie klimatu już od dziesięcioleci", czyli wiedzieli o czyms czego, zdaniem W
                                          > arzechy, nie bylo. Bo ocieplanie sie klimatu wraz z tegoz przyczynami to, jego
                                          > zdaniem, lipa lansowana przez lewusow.


                                          • benek231 Kto tu rznie glupa, Insti? :O) 12.12.19, 20:41
                                            institoris2 napisał(a):

                                            > dyskusja idzie o to, czy i w jakim zakresie dzialalnosc czlowieka ma wplyw na o
                                            > cieplanie sie klimatu, a nie, jak tu klamliwie sugerujesz, o tym, czy klimat si
                                            > e ociepla, albo nie.
                                            > Gdybys mial problemy z uchwyceniem tej subtelnej roznicy, to daj znac, postaram
                                            > sie wytlumaczyc.
                                            **
                                            Przeciez to oczywiste, ze klimat ociepla sie, albo sie nie ociepla. Z moich osobistych przezyc, z tego co zapisalo mi sie w pamieci, jak i z oficjalnych danych klimatologow, wynika, ze klimat jednak sie ociepla. Czyli nie jest juz to tylko gdybanie, lecz jakis fakt i jakis spory konsensus. A juz nalepszym dowodem na ocieplanie sie klimatu jest stwierdzenie Piqa, ze 1000 lat temu na Grenlandii nie bylo lodu i ludzie tez dali sobie rade, czyli bylo OK. Co swiadczy o tym, ze i Piq zaakceptowal ocieplanie sie klimatu, choc wczesniej nie przymowal do wiadomosci potwierdzajacych to zjawisko naukowych obserwacj i wnioskow. Teraz zrobil tzw. "zwod" i po cichutku akceptujac teze ocieplania sie klimatu uwaza, ze to nie jest zaden problem. Podniesienie sie poziomu morz o 7 metrow! nie jest zadnym problemem dla Piqa, kiedy to podniesienie sie tego poziomu o 1 centymetr zagraza zyciu 6 milionow ludzi na calym swiecie. Co za problem gdyz on mieszka w Krakowie czyli 7 metrow to male piwo. Tylko zycie ilu miliardow ludzi, z ok. 8 miliardow, zostanie zagrozone, w porownaniu do zagrozenia ludzkosci 1000 lat temu gdy jej liczebnosc wynosila ok. 400 milionow

                                            Byc moze, Institorysie, aktualna dyskusja dotyczy wplywu czlowieka na ocieplanie sie klimatu. Niemniej ja wolalbym najpierw ustalic czy klimat ociepla sie czy sie nie ociepla. Bo do calkiem niedawna ty i twoi koledzy twierdziliscie, ze to oszustwo bo nic sie nie ociepla. Zatem najpierw chcialbym uslyszec od ciebie, ze jednak sie ociepla! Twierdziliscie, ze takie temperaturowe gorki i dolki wystepowaluy od zawsze i nie ma sie czym przejmowac. Znaczy co, przyznajecie w koncu, ze klimat ociepla sie, czy tez nadal uwazacie, ze to musza byc bledy w pomiarach? Tylko chcialbym to jednak uslyszec od ciebie. Bo to moze byc ewentualny kamien wegielny dla naszej rzeczowej dyskusji.
                                            • dachs Re: Kto tu rznie glupa, Insti? :O) 12.12.19, 22:39
                                              benek231 napisał:


                                              > Bo do calkiem niedawna ty i twoi koledzy twierdziliscie, ze to oszustwo bo nic sie nie ociepla.

                                              Ja Ci wierzę, że tak rozumiałeś co czytałeś.
                                              Że naprawdę cos takiego czytałeś, przekonałbyś mnie paroma cytatami, w których ktokolwiek z nas twierdził, że sie nie ociepla.

                                              > Twierdziliscie, ze takie temperaturowe gorki i dolki wystepowaluy od zawsze i nie ma sie czym przejmowac.

                                              Sugerujesz nam zatem, ze gdy stwierdzamy temperaturowy dołek to robi chłodniej, a jak twierdzimy, ze górka to tez się nie ociepla.
                                              Wiesz co, Ty już lepiej nie szukaj tych cytatów. I tak nie znajdziesz a mózg przegrzejesz. Taka temperaturowa góra wystąpi.
                                            • benek231 PS.... Kto tu rznie glupa, Insti? :O) 13.12.19, 04:37
                                              benek231 napisal:
                                              ***

                                              To bardzo ladnie, ze tak najzupelniej niepostrzezenie, jak gdyby nigdy nic, chcielibyscie przejsc do porzadku dziennego nad tym ocieplaniem sie klimatu, i teraz targac po szczekach tylko zwolennikow tezy, ze my, ludzie, potrafimy cos z tym zrobic. Tak jak targaliscie wczesniej wszystkich akceptujacych ocieplanie sie - przez wiele lat targaliscie. W wyniku czego nie mozna bylo pozwolic sobie, i cieszyc sie, na jakas rozsadna dyskusje. Bo zaraz wpadal Kretyn i odbieral wszystkim ochote do zycia. Zatem dalszy ciag jakiejkolwiek dyskusji jest mozliwy dopiero gdy zamkniemy tamten etap ocieplania sie klimatu.

                                              Warzecha napada na Grete gdyz podpisala sie pod listem mowiacym o patriarchacie. Bo baran nie rozumie, ze z punktu widzenia kobiet tak to wlasnie wyglada. No bo kto rzadzi swiatem jak nie mezczyzni? Czyli to mezczyzn, to patriarchat, nalezy obciazac za wszystkie wielkie zle decyzje w wyniku ktorych mamy co mamy. Moim zdaniem jest to jak najbardziej rozsadne podejscie.

                                              W tych ruchach klimatycznych widac wiele mlodych kobiet. Gardlujacych na rzecz "robienia czegos" w miejsce nie robienia nic. Na tym wlasnie polegaja kobiety, ze o wlasne dziecko walcza dluzej niz do konca, gdy wiadomo, ze juz nie ma najmniejszych szans na to by cos wywalczyc. Ojciec jest bardziej racjonalny i znacznie wczesniej pogodzi sie z porazka. Nie matka - nie kobieta. To stad bierze sie ta "histeria". Bo one ne chca przyjac do wiadomosci, ze nic sie nie zrobi. Ich zdaniem nalezy robic wszystko co tylko jest sie w stanie zrobic, bo nie mozna siedziec z zalozonymi rekami i przygladac sie jak umieramy.

                                              • xiazeluka Re: PS.... Kto tu rznie glupa, Insti? :O) 13.12.19, 07:04
                                                Drogi Kretynie52 (a raczej - Gretynie52), jak zwykle zrywasz się do skoku przed osiągnięciem progu:
                                                1. Nie "klimat się ociepla", lecz "klimat się zmienia". Dopóki nie zrozumiesz różnicy między tymi dwoma stwierdzeniami, dopóty nie pojmiesz niczego.
                                                2. Co ludzie "mogą zrobić" z globalnym czynnikiem jakim jest klimat - nauczmy się najpierw wywoływać lokalne burze w miejscach zagrożonych suszą, może potem dojdziemy jakoś do możliwości z filmu "Total Recall".
                                                3. Światem rządzą silniejsi, a nie dana płeć. Dlaczego rządzą najczęściej mężczyźni - to nie ma niczego wspólnego z patriarchatem, lecz właściwościami biologicznymi. Samice rodzą potomstwo, samce matki z młodymi ochraniają. Kobiecie w zaawansowanej ciąży trudno jest sprawnie wymachiwać maczugą, której zresztą i tak nie jest w stanie unieść. Zresztą - jako murzynolubny pedał o kobietach niczego wiedzieć nie możesz.
                                                4. Obciążanie "patriarchatu" - ciekawe, co przez to słowo-zaklęcie rozumiesz, Kretynie52 - o wszelkie zło jest zabiegiem infantylnym, czyli na poziomie upośledzonej nastoletniej wagarowiczki, która najwyraźniej zaspokaja potrzeby intelektualne kretynów. Przyjmowanie na poważnie bełkotu śfeckiej młodocianej idiotki dowodzi nie rzekomych win nieokreślonego patriarchatu, lecz poziomu zdziecinnienia debaty publicznej.
                                                5. Mężczyźni, ci prawdziwi - w przeciwieństwie do Ciebie, Kretynie52 - nigdy nie godzą się z porażką, nawet jeśli poniosą klęskę. Jeśli dziecko porazi prąd, kobieta rzuca mu się na ratunek i po chwili trzeba ratować oboje. Mężczyzna odwraca się plecami i idzie wyłączyć korki.
                                                Gardłowanie na rzecz "robienia czegoś" jest tak jałowe, że trudno zrozumieć, dlaczego tego typu niedorzeczna akcja miałaby na kimkolwiek robić wrażenie. Przekupy na bazarze też gardłują - i to znacznie konkretniej - ale chyba pod wpływem ich wrzasków nie kupujesz u każdej zbędnych przedmiotów, Gretynie52?
                                • czuk1 Krzysiu rozsądnie ocenia. 13.12.19, 23:15
                                  > oleg3 napisał:

                                  > > Dwa stare pryki wymieniają uwagi nie wiedząc, że za ocieplenie klimatu odpowiadają solidarnie patriarchat, rasizm i kolonializm. W waszym przypadku na obcięcie jaj i tak jest za późno!

                                  Nieprawda. Jaja nie są tu w obiegu. Ocieplanie klimatu jest z zadymiania. Ocieplanie można hamować przez likwidację zadymiania .Zadymianie to - powodowane stosowaniem węgla - wywołuje w Polsce ok. 55 tys. zgonów. Miasta polskie (najbardziej zadymione) w Europie nie mają sił i środków finansowych by likwidować szybko zjawisko smogu . Rządzący Polską - z kolei - nie widzą potrzeby likwidowania smogu, bo dotychczasowe działania są pozorne. Nie realizuje się kompleksowego programu rozwoju Odnawialnych Źródeł Energii i budowy elektrowni atomowych, przyspieszenia eliminowania węgla jako paliwa w elektrowniach i ciepłowniach oraz z niskiej emisji.
                                  Nie dość, że Polska hamuje rozwiązywanie problemu smogu (zwiększa śmiertelność z tego powodu) to jednocześnie ( solidarnego rozwoju produkcji energii z OZE) naraża się na odcięcie od pomocy unijnej.
                                  • xiazeluka Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 14.12.19, 01:52
                                    Skąd wzięliście 55 tys. zgonów, ćwierćinteligencie1?
                                    • czuk1 Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 14.12.19, 10:56
                                      xiazeluka napisała: Skąd wzięliście 55 tys. zgonów, ćwierćinteligencie1?

                                      Wziąłem z niedawnej rozmowy w którejś z tv . Tę liczbę rzuciła działaczka partii Zieloni. Przez moment zastanowiłem się - przez dwa lata jest wzrost ok. 10 tys. ?wink Liczba ta utrwaliła się w mojej głowie. Pomyślałem - Zieloni lepiej wiedzą. I tę liczbę powtórzyłem na forum.
                                      Teraz, zapytamy szperam w sieci (szukam tej rozmowy) i doliczyłem się/ znalazłem liczbę 48 tys. zgonów.
                                      Czy 45, 48 , 55 tys. to mało ? Przecież to ludność sporego miasta przedwcześnie niknie z Polski. Przecież to niepotrzebne straty ludzkie i materialne.


                                      Tu mamy obiektywne jest spojrzenie na środowisko życia w Polsce.
                                      n-22-6.dcs.redcdn.pl/file/o2/tvn/web-content/m/p121/f/02f039058bd48307e6f653a2005c9dd2/3ae558c2-10a7-46eb-9959-be89f39534da.pdf
                                      • xiazeluka Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 14.12.19, 18:16
                                        Zieloni wiedzą lepiej... a skąd to wiedzą, ćwierćinteligencie1? Dokonują sekcji zwłok?

                                        Wam, towarzyszu, można wmówić wszystko. Znać biurokratyczną mentalność.
                                        • czuk1 Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 15.12.19, 17:43
                                          xiazeluka napisała:

                                          > Zieloni wiedzą lepiej... a skąd to wiedzą, ćwierćinteligencie1? Dokonują sekcji
                                          > zwłok? Wam, towarzyszu, można wmówić wszystko. Znać biurokratyczną mentalność.
                                          Twój pomysł , że trzeba sekcji zwłok dla potwierdzenia liczby zgonów , jest co najmniej dziwny.
                                          Podtrzymuję swój pogląd, że Zieloni znają najlepiej problematykę ochrony przyrody, warunków życia na Ziemi , w tym zagrożeń z powodu ocieplenia. Jest to ich "specjalizacja polityczna."




                                          • xiazeluka Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 15.12.19, 17:57
                                            Mła ponawia pytanie: Zieloni (czyli niedojrzali Czerwoni) dokonują sekcji zwłok każdego umarlaka, że szastają takimi wartościami? I co wspólnego ma "problematyka ochrony przyrody" z autopsjami w tym przypadku?

                                            Rozumiecie pytanie?

                                            Ignorowanie wyroków TSUE to linia orzecznictwa w IV Rzeszy. Tamtejsze trybunały słusznie zauważają, że suwerenność IV Rzeszy idzie przed regulacjami TSUE. A danie sędziom po łapach za łamanie OTUA to nie jest wcale taki głupi pomysł.
                                            • czuk1 Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 15.12.19, 18:28
                                              xiazeluka napisała:
                                              > Rozumiecie pytanie?

                                              Nawet na myśl mnie............ nie przyszło, że książę - wybraniec narodu, specjalna kasta - nie wie, że Zieloni aktów zgonu nie wystawiają ale korzystają z danych /dokumentów opisujących przyczyny zgonu. Dane te powtarzają następnie, jak echo. A są nimi karty zgonu, sprawozdania statystyczne o przyczynach zgonu , .......
                                              A to, że działacz Zielonych pomyli się - i poda 45 czy 55 tys. zgonów od chorób płuc wywołanych przez zabójcze związki chemiczne - nie ma znaczenia przy ocenie skutków smogu
                                              .


                                              "Ignorowanie wyroku TSUE oraz represjonowanie sędziów to prosty sposób do rozpadu systemu praworządności w Polsce i rozwoju anarchii. „Czeka nas okres dwóch odrębnych systemów sądownictwa. Jeden pisowski, uznawany jedynie przez władzę PiS. Drugi unijny, uznawany przez wszystkich, poza PiS.” – skomentował to jeden z internautów." Wieści 24.... też mój niepokój.
                                              • xiazeluka Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 15.12.19, 20:54
                                                Karta zgonu stwierdza zgon, a nie przyczynę zgonu, ćwierćinteligencie1.

                                                Czyli nie zrozumieliście pytania. No to jeszcze raz: skąd niedojrzali czerwoni wiedzą, że dany trup padł w wyniku choroby płuc wywołanej przez zabójcze związki chemiczne?

                                                Tym razem zrozumieliście pytanie?
                                                • czuk1 Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 18.12.19, 21:08
                                                  xiazeluka napisała:

                                                  > Karta zgonu stwierdza zgon, a nie przyczynę zgonu, ćwierćinteligencie1.

                                                  Karta zgonu jest po to aby stwierdzić zgon i określić jego przyczyny. Możesz sam znaleźć druk karty zgonu.
                                                  Mylisz kartę zgonu z aktem zgonu wydanym przez USC.



                                                  > Czyli nie zrozumieliście pytania. No to jeszcze raz: skąd niedojrzali czerwoni wiedzą, że dany trup padjednał w wyniku choroby płuc wywołanej przez zabójcze związki chemiczne? Tym razem zrozumieliście pytanie?

                                                  Nieraz wiedzą a innym razem nie wiedzą. Bazują na statystyce zgonów , szacują (korelują) skutki zgonów z powodu zanieczyszczeń powietrza. Są to ludzie/fachowcy którzy potrafią i oceniają/obliczają wielkie prawdopodobieństwo choroby i zgonu wywołanego przez smog. I korzystamy z ich wiedzy i obliczeń.

                                                  Dokładnie o problemach z tym liczeniem informuje :
                                                  Jakub Jędrak Członek Polskiego Alarmu Smogowego (należy do Krakowskiego Alarmu Smogowego i Warszawy Bez Smogu). Z wykształcenia fizyk, w ramach działalności w Polskim Alarmie Smogowym zajmuje się przede wszystkim popularyzacją wiedzy na temat wpływu zanieczyszczeń powietrza na zdrowie ludzkie.
                                                  smoglab.pl/jakub-jedrak-wyjasnia-skad-wiadomo-ze-czesc-styczniowych-zgonow-odpowiada-epizod-smogowy/
                                                  Dla mnie nie jest istotne czy w Polsce od smogu zmarło 20 czy 50 tysięcy chorych. Dla mnie ważne, że ten dym mam w płucach (na spacerze, że w domu muszę korzystać z oczyszczacza powietrza, że moje wnuczki często chorują na choroby wywołane przez ) bo przekroczone są mocno normy zanieczyszczeń . Równie ważne, że w miasteczku są tysiące takich astmatyków , jak ja.
                                                  • xiazeluka Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 18.12.19, 21:32
                                                    Zapamiętajcie sobie, ćwierćinteligencie1 - Mła niczego nie myli. Karta zgonu to standardowy świstek wypełniany przez konowała lewą ręką. Biurokratyczny świstek, konieczny do pogrzebu (pochowania zwłok) i tyle. Konował nie przeprowadza sekcji zwłok, ani jej nie zleca, o ile nie zachodzą jakieś okoliczności gwałtowne. A z tego wynika, że zwykły trup nie daje informacji, którą bezmyślnie powtarzacie - że ileś tam tysięcy zgonów nastąpiło w wyniku smogu.

                                                    Sami następnie przyznajecie, że nikt takich rzeczy nie bada, a dane te są brane po prostu z sufitu: "szacują (korelują) skutki zgonów z powodu zanieczyszczeń powietrza". To szarlataneria, a nie działania, które można choćby warunkowo traktować poważnie. Przy okazji ładnie widać, jak padacie na kolana przed byle autorytetem (lub osobą, którą za takową uniżenie uznacie). Wasze kompleksy nie są jednak dowodem na cokolwiek.

                                                    "Jakub Jędrak" "z wykształcenia fizyk" - tak, oto właściwa osoba na właściwym miejscu. Zupełnie jak hydraulik wypowiadający się o zagrożeniu powodziowym. Czytaliście w ogóle, co pan fizyk tam naplótł? Szczególnie o jego "milczących założeniach" i manipulowaniu statystykami pod tezę?
                                                  • czuk1 Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 19.12.19, 11:27
                                                    xiazeluka napisała:

                                                    > Zapamiętajcie sobie, ćwierćinteligencie1
                                                    - Mła niczego nie myli. Karta zgonu to standardowy świstek wypełniany przez konowała lewą ręką.....Konował nie przeprowadza sekcji zwłok, ani jej nie zleca, o ile nie zachodzą jakieś okoliczności gwałtowne......A z tego wynika, że zwykły trup nie daje informacji, którą bezmyślnie powtarzacie - że ileś tam tysięcy zgonów nastąpiło w wyniku smogu. ....To szarlataneria, a nie działania, które można choćby warunkowo traktować poważnie.

                                                    --------------------------------------------
                                                    Normalni ludzie przyjmują oficjalne informacje o alarmujących "dużych"liczbach zgonów jako skutkach smogu i wyprowadzają jedyne wnioski - " trzeba/musimy spowodować likwidację tej przyczyny zgonów. i państwa takie działania likwidacyjne prowadzą. Ameryki nie odkryłem. Amerykę swoją odkrywają ci co odrzucają te alarmy i działania.
                                                    Nie wiem co jeszcze trzeba , poza pokazywaniem aktualnego stanu wiedzy i alarmami o zabójczym smogu, aby obudzić umysł i sumienie rycerzy nie dostrzegających problemu i skutków smogu. Mam nie wierzyć w oficjalne dane i sygnały a także pomiarom stanu powietrza w miejskich urządzeniach i takie codziennym alertom na portalu - airly.eu :
                                                    "Potężny smog w niemal całej Polsce, najgorzej na południu. Smog w Polsce 19.12
                                                    Noc ze środy na czwartek i czwartkowy poranek przyniosły ze sobą falę potężnego smogu. W wielu miejscach stężenie pyłów przekroczyło normę kilkuset procent, są także czarne punkty.
                                                    W wielu częściach kraju mieszkańcy nie będą mogli dziś swobodnie oddychać. Najgorsza jakość powietrza jest na południu Polski. Niemal cały Śląsk i Małopolska usiane są w ciemnoczerwonych i czarnych punktach, co oznacza co najmniej kilkukrotne przekroczenie norm.
                                                    wiadomosci.onet.pl/kraj/smog-w-polsce-stezenie-pylow-i-normy-przekroczone-kilkukrotnie/s1h1gmv
                                                    www.facebook.com/Zamojski-Alarm-Smogowy-117054946372438/
                                                    Tekst linku
                                                  • oleg3 Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 19.12.19, 11:34
                                                    czuk1 napisał:

                                                    > Normalni ludzie przyjmują oficjalne informacje o alarmujących "dużych"liczbach zgonów jako skutkach smogu i wyprowadzają jedyne wnioski

                                                    Nie. NIE! To nie są normalni ludzie tylko ofiary wojny psychologicznej.
                                                  • xiazeluka Re: Krzysiu rozsądnie ocenia. 19.12.19, 16:27
                                                    Normalni ludzie pytają najpierw skąd ćwierćinteligencja pobiera "alarmujące informacje". Po sprawdzeniu okazuje się, że z wyssanego palca, wspartego absurdalnymi, fantastycznymi "milczącymi założeniami" fizyków amatorsko parających się wirtualnymi autopsjami.

                                                    Nadstawcie uszu, ćwierćinteligencie1: zły stan powietrza nie zabija jak killer, co najwyżej wpływa na rozwój chorób. Pokażcie Mła dowolne miejsce w Polsce, gdzie ludzie padają trupem trzymając się za szyje z powodu złej jakości powietrza. Krótko pisząc - wpływ smogu na zdrowie jest rozłożony w czasie, tak samo jak wpływ nikotyny na palących. Stężenie przekraczające normy nie zabija natychmiast.

                                                    Tak więc - niczego nie zdołaliście udowodnić, może poza tym, że macie skłonności do wpadania w histerię pod wpływem kłamliwych mediów.
                                                  • czuk1 c.d. międlenia smogu ? 19.12.19, 22:15
                                                    xiazeluka napisała:
                                                    > Normalni ludzie pytają najpierw skąd ćwierćinteligencja pobiera "alarmujące informacje"....... . Krótko pisząc - wpływ smogu na zdrowie jest rozłożony w czasie, tak samo jak > wpływ nikotyny na palących. Stężenie przekraczające normy nie zabija natychmiast. Tak więc - niczego nie zdołaliście udowodnić, może poza tym, że macie skłonności do wpadania w histerię pod wpływem kłamliwych mediów.

                                                    Pytać mogą. Ale po co ? Przecież wiedzą, że piszemy ter problemach społecznych a nie rozwiązujemy zadań matematycznych. Dlatego nie można stosować jednakowych metod badawczych. . Normalni ludzie nie przesłuchują i nie czołgają adwersarzy dyskutujących o złożonych problemach społecznych, nie żądają każdorazowo wielu źródeł . Sami znajdują dowody na swoje opinie w celu obalenie poglądów polemistów. Nie stosują w polemikach pełnej gamy niedozwolonych sposobów erystycznych.
                                                    Robi się ze mnie idiotę. Wciska mi się, że trzymam się liczby zgonów spowodowanych bezpośrednio przez wielkie zanieczyszczenie powietrza i zobowiązuje do wykazania jak to obliczyłem. A przecież oczywistym jest, że
                                                    sam smog nie zabija lecz nasila choroby serca, płuc, mózgu,.... I w rezultacie to smog powoduje skrócenie życia
                                                    o X lat. Mnie (faktycznie) do polemiki wystarcza ogólna merytoryczna wiedza na temat zawarty w wątku.
                                                    Na dowód przedkładam (poniżej) - jedno z takich źródeł - w postaci fragmentu art. " Przez zanieczyszczenia powietrza co roku umiera przedwcześnie 40 tysięcy Polaków". Ma on duże wartości poznawcze.


                                                    "Powoduje zawały, udary, choroby płuc, Alzheimera, obniża inteligencję ...... Krakowscy naukowcy dodają do niej jeszcze jeden zarzut: smog źle wpływa na rozwój mózgu dzieci. Właśnie startują z wielkim projektem badawczym, który ma ostatecznie dowieść, że smog obniża inteligencję u dzieci i powoduje zaburzenia zachowania, typu ADHD. Rozmowa z dr. hab. Marcinem Szwedem z Uniwersytetu Jagiellońskiego, szefem projektu badawczego.
                                                    Wie pani, co roku jeżdżę na wieś i rozmawiam z sąsiadami. Są trochę sceptyczni co do zanieczyszczeń powietrza, ocieplenia globalnego, dbałości o środowisko. Jak im mówię, że smog truje, to odpowiadają: na coś trzeba umrzeć. Ale jeśli pokazać im, że smog uderza w ich dzieci i wnuki - to może zmienią zdanie.
                                                    Badania pokazują, że jak już coś takiego się wydarzy - jak ktoś z powodu smogu umiera na wylew czy zawał - to średnio o 17 lat wcześniej, niż umarłby, oddychając czystym powietrzem. Owszem, na coś trzeba umrzeć. Ale po co 17 lat wcześniej? .... statystyki są zatrważające: przez zanieczyszczenia powietrza co roku umiera przedwcześnie 40 tysięcy Polaków.
                                                    Bezpośrednią przyczyną są właśnie zawały, udary, przewlekła obturacyjna choroba płuc. Przede wszystkim. W dni, kiedy normy zanieczyszczeń powietrza są znacznie przekroczone, szpitale obserwują zwiększoną liczbę przyjęć. Notuje się też więcej zgonów. To tak zwane ostre efekty smogu; my w swoich badaniach będziemy skupiać się na efektach chronicznych, takich, które kumulują się latami.
                                                    Wiemy, że smog niekorzystnie wpływa na nasze zdrowie - od kołyski po starość. Powoduje bezpłodność, zwiększa ryzyko poronień, wpływa na to, że dzieci rodzą się przedwcześnie lub ze zbyt niską wagą. Sprzyja rozwojowi nowotworów dziecięcych - o tym mało się mówi, a to jest już bardzo dobrze udokumentowane. Kiedy się starzejemy, smog może „pomagać” Parkinsonowi, Alzheimerowi, innym zmianom neurodegeneracyjnym oraz powodować spadek inteligencji.
                                                    Tak, zrobiono potężne badania na mieszkańcach zanieczyszczonych aglomeracji chińskich (smog jest tam tak samo duży, jeśli nie większy, jak w Krakowie). Okazało się, że oddychanie zanieczyszczonym powietrzem odpowiada dwóm dodatkowym latom życia, jeśli chodzi o spadek IQ i zdolności werbalnych. ......Smog przyśpiesza starzenie - bo, w miarę wieku i zmian w mózgu, powoli tracimy płynność mowy (starsi ludzie mówią w specyficzny sposób, jakby „zacinają się”) i zdolności poznawcze. Wydawałoby się więc, że lista oskarżeń przeciw zanieczyszczeniom powietrza jest już wystarczająco długa. Tymczasem my mamy kolejną domniemaną ofiarę smogu: mózgi dzieci. W jaki sposób smog wpływa na mózg.....
                                                    Trujące cząsteczki pyłu przenikają do mózgu i powodują tam chroniczny stan zapalny. On jest kluczem do niekorzystnych zmian. W jaki sposób cząsteczki smogu przedostają się do mózgu? Przecież istnieje bariera krew-mózg, która zabezpiecza ten narząd przed wniknięciem trucizn z krwi. Bariera krew-mózg, jak się okazuje, nie jest dla smogu wystarczającą przeszkodą. Wygląda na to, że szkodliwe cząsteczki przedostają się do mózgu głównie przez nerw węchowy. I powodują stan zapalny. A stan zapalny, zwłaszcza chroniczny, jest szkodliwy.
                                                    Dlatego że w trakcie grypy cały organizm, łącznie z mózgiem, skupia się na tym, żeby walczyć z wirusem. Podobnie - tylko w innej skali - dzieje się, gdy jesteśmy narażeni na smog. Gdy mózg broni się przed wrogiem, to rozwój, budowanie, wykańczanie - schodzą na drugi plan..... W przypadku dzieci szkolnych to może wpływać na rozwój ADHD, dysleksji i dysgrafii, obniżać inteligencję. To już wcześniej wyszło w badaniach przeprowadzonych u dzieci z Barcelony i z Rotterdamu,..... My chcemy ostatecznie udowodnić te związki, a mamy ku temu skuteczniejsze narzędzia.
                                                    Nasze badania.......będziemy przeprowadzać na znacznie szerszą skalę, niż nasi poprzednicy i korzystać z subtelniejszych technik neuroobrazowania mózgu. Wydaje się, że ten projekt potwierdzi nasze przypuszczenia - tym bardziej że będziemy prowadzić badania w polskich miastach, gdzie smogu jest dziesięć razy więcej niż w Rotterdamie czy w Barcelonie (z dziesięciu najbardziej zanieczyszczonych miast europejskich trzy znajdują się w Bułgarii, a pozostałe siedem - w Polsce). ...... Nie będzie nas interesować tylko to, czy dzieci narażone na smog częściej zapadają na ADHD i mają problemy z utrzymaniem koncentracji, ale też - skąd się to bierze? Które obszary ich mózgów nie pracują prawidłowo?
                                                    Przede wszystkim kora przedczołowa, która rozwija się dość późno i jest takim „racjonalnym kontrolerem”, który trzyma w ryzach uwagę i jądra podkorowe. Interesują nas przede wszystkim połączenia między korą przed czołową a tyłem mózgu, który odpowiada za zmysły oraz między korą a jądrami. W Małopolskim Centrum Biotechnologii mamy bardzo porządny skaner badawczy i myślę, że zobaczymy dużo więcej niż nasi poprzednicy, którzy w większości korzystali ze zwykłych skanerów szpitalnych. Mamy więc najlepsze możliwe neuroobrazowanie, najlepszy z możliwych zespół do spraw psychologii dziecka i świetny zespół - z Instytutu Ochrony Środowiska z Warszawy - który będzie zajmował się modelowaniem zanieczyszczeń powietrza
                                                    Naukowcy pozwolą nam „cofnąć się w czasie” i zobaczyć, jakie było zanieczyszczenie powietrza, kiedy badane dziecko znajdowało się jeszcze w łonie matki i w pierwszych latach po jego urodzeniu (oczywiście w tym konkretnym obszarze, gdzie dziecko się rozwijało). Jeśli efekt smogu na mózg rodzących się dzieci jest tak wielki, jak przypuszczamy - i jeśli rzeczywiście jest on związany z ekspozycją w brzuchu matki, kiedy kształtują się kluczowe organy - to prawdopodobnie zobaczymy w badaniach również korelację między zaburzeniami neuropsychologicznymi a porą roku, kiedy dziecko przyszło na świat. A który okres ciąży jest najważniejszy dla rozwoju mózgu? Wydaje się, że drugi trymestr. Być może dzieci, u których ten newralgiczny moment przypadł w trakcie „zasmogowanej” zimy, mają teraz większe problemy...... "
                                                    plus.gs24.pl/przez-zanieczyszczenia-powietrza-co-roku-umiera-przedwczesnie-40-tysiecy-polakow/ar/c6-146500
                                                  • czuk1 Re: c.d. międlenia smogu ? 19.12.19, 22:18
                                                    Link poprawny do artykułu
                                                  • xiazeluka Re: c.d. międlenia smogu ? 19.12.19, 23:50
                                                    "Normalni ludzie nie przesłuchują i nie czołgają adwersarzy dyskutujących o złożonych problemach społecznych, nie żądają każdorazowo wielu źródeł . "

                                                    Słuchajcie no, ćwierćinteligencie1 - obwieszczacie, że "40 000" ludzi umiera rocznie od smogu, zatem każdy normalny człowiek chciałby się dowiedzieć, skąd macie takie dane i co/kto gwarantuje ich rzetelność. Nie musimy otwierać panelu naukowego ani grzebać w bibliotekach, wystarczy krótki link lub odnośnik. Wasze ględzenie dowodem nie jest.

                                                    "statystyki są zatrważające: przez zanieczyszczenia powietrza co roku umiera przedwcześnie 40 tysięcy Polaków."

                                                    Po raz trzeci: skąd wzięliście te "40 000", ćwierćinteligencie? Rozumiecie pytanie czy nadal Wam się wydaje, iż ogólniki to konkrety?

                                                    "Bezpośrednią przyczyną są właśnie zawały, udary, przewlekła obturacyjna choroba płuc. Przede wszystkim. W dni, kiedy normy zanieczyszczeń powietrza są znacznie przekroczone, szpitale obserwują zwiększoną liczbę przyjęć. Notuje się też więcej zgonów. "

                                                    Więcej - to znaczy o ile więcej? Gdzie? Kiedy? W jakim okresie?
                                                  • czuk1 Re: c.d. międlenia smogu ? 20.12.19, 21:59
                                                    xiazeluka napisała:
                                                    >Słuchajcie no, ćwierćinteligencie1 - obwieszczacie, że "40 000" ludzi umiera rocznie od smogu, zatem każdy normalny człowiek chciałby się dowiedzieć, skąd macie takie dane i co/kto gwarantuje ich rzetelność. Nie musimy otwierać panelu na naukowego ani grzebać w bibliotekach, wystarczy krótki link lub odnośnik. Wasze ględzenie dowodem nie jest. > Więcej - to znaczy o ile więcej? Gdzie? Kiedy? W jakim okresie?

                                                    [i]Takie pytania Luki to zawsze pułapka. Każdy mój wpis (w tym odpowiedź) poparte źródłem informacji kończy się negatywną oceną i obelgą. Choć zawsze podaję źródła mojego "ględzenia". Mnie nawet na myśl nie przyszło , że rycersko walczący inteligentny książę nie zna powszechnie znanych informacji o ocieplaniu klimatu, o smogu,.... I dziś temat jest na kilku stronach Google, podaję kilka linków: [
                                                    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-04-11/45-tys-osob-umiera-w-polsce-rocznie-z-powodu-smogu-to-12-proc-wszystkich-zgonow/
                                                    www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-04-11/45-tys-osob-umiera-w-polsce-rocznie-z-powodu-smogu-to-12-proc-wszystkich-zgonow/
                                                    smoglab.pl/raport-nfz-glowna-przyczyna-wiekszej-umieralnosci-w-polsce-w-2017-roku-byl-smog/
                                                    innpoland.pl/147717,szkodliwosc-smogu-nfz-pokazuje-ze-doprowadzil-do-smierci-wielu-polakow/
                                                    oko.press/11-tys-wiecej-zgonow-przez-smog-w-2017-r-to-pokazuje-skale-katastrofy-ekologicznej//i]

                                                  • xiazeluka Re: c.d. międlenia smogu ? 20.12.19, 23:09
                                                    Ćwierćinteligencie1, prosto z waszych "źródeł":

                                                    "Raport NFZ: główną przyczyną większej umieralności w Polsce w 2017 roku był najprawdopodobniej smog"

                                                    Czyli to nie fakt, lecz przypuszczenie. Najlepsze jest trochę dalej:

                                                    "w styczniu 2017 roku zmarło o 11 tys. osób więcej niż 12 miesięcy wcześniej (w styczniu 2017 było to 44,4 tys. osób, a w 2016 – 33,3 tys. osób)."

                                                    Oto i poszukiwane 44 000 trupów. Tyle, że to wszystkie trupy, a nie tylko "potencjalne" ofiary smogu. W istocie chodzi o 11 000 zgonów, które ewentualnie/potencjalnie/być może mogą być spowodowane przez smog.

                                                    Tyle, że te 11 000 to i tak na pewno przesada:

                                                    "Oczywiście, nie można zrzucać całej winy na smog. Już w 2017 roku, po pierwszych sygnałach o wyjątkowo tragicznym styczniu, podawano co najmniej kilka przyczyn wysokiej umieralności. Według Narodowego Funduszu Zdrowia wpływ miały także czynniki pogodowe. Styczeń i luty 2017 były rekordowo zimne, co z kolei spowodowało większą zachorowalność na grypę – która również może być śmiertelna (umiera od 1 do 5 na 1000 chorych osób). Lekarze POZ w całej Polsce zdiagnozowali wtedy grypę prawie 150 tys. razy."

                                                    Czytaliście w ogóle to, co podaliście w linkach, ćwierćinteligencie1? Sami się skutecznie zbombardowaliście. Tak to jest, kiedy bezmyślnie gęga się w ślad za zawodowymi gęgaczami.
                                                  • czuk1 Re: c.d. międlenia smogu ? 21.12.19, 12:38
                                                    xiazeluka napisała:
                                                    > Czytaliście w ogóle to, co podaliście w linkach, ćwierćinteligencie1? Sami się skutecznie zbombardowaliście. Tak to jest, kiedy bezmyślnie gęga się w ślad za zawodowymi gęgaczami.

                                                    Pominąłeś z tych linkowanych art. kilka liczb i opisów mocno przemawiających / przekonywujących/ alarmujących / zachęcających do likwidowania zjawiska smogu. Zawsze takie chwyty stosujesz kiedy chcesz komuś dowalić. Wreszcie zrozumiałem . Chcesz tym budować swój pozytywny image. Wydaje Ci się, że poprzez to uznany zostaniesz mądrzejszym. Ale wg mnie , ........ narcyzem.

                                                  • czuk1 Re: c.d. międlenia smogu ? 21.12.19, 12:48
                                                    W linkach mamy mozaikę wypowiedzi. Wszystkie są alarmujące:

                                                    .......- 45-48 tys. tys. osób umiera rocznie z powodu narażenia na zanieczyszczenie powietrza. To ogromna liczba z punktu widzenia takiego kraju jak Polska. To 12 proc. wszystkich zgonów, z wszystkich możliwych przyczyn. 12 proc. tych, którzy umierają, umiera dlatego, że mamy permanentny problem z jakością powietrza - powiedział dr hab. inż. Artur Badyda z Politechniki Warszawskiej......

                                                    ...... czytałem treści linkowanych artykułów ... mnie poruszają i takie opinie. I nie wybieram, jak narcyz, opinii i łagodnych wypowiedzi .
                          • benek231 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 14.12.19, 15:20
                            czuk1 napisał:

                            cóż dominują "rycerze"
                            **
                            Czy "rycerze" z powodu zakute łby?
                            • czuk1 Re: Krzysiu niezłomny.... :O) 14.12.19, 20:23
                              Tak ich przezywaliśmy.
    • institoris2 no i prosze, 02.12.19, 21:26
      Greta 52 pojawila sie na naszym forum.
      • felusiak1 Re: no i prosze, 03.12.19, 18:25
        Nie czepiaj sie benka. On tak ma. To syndrom podatności na propagande.
        100 lat temu byłby komisarzem w szwadronach Dzierzyńskiego.
        Dzisia nie ma juz tych szwadronów ale kiedy mieszka się w Portland, Oregon to głupotę wdycha się z powietrzem.
    • boomerang Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 06.12.19, 08:49
      Naukowcy alarmują, Krzyżtofer52 alarmuje. Wniosek: Krzyżtofer52 jest naukowcem.
      • felusiak1 Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 06.12.19, 17:34
        No to chiba cuś tu mósi być na żeczy. Naukowec ale skromny. Nie chwalił się.
    • piq to ja mam pytanie do k52 i naukowców:... 07.12.19, 01:03
      ...Jak to się stało, że gdy Grenlandia nie była pokryta lodem i zieleniły się tam trawy, na których pasło się bydło i owce osadników, ludzkość nie wymarła ze szczętem? Było to nieco ponad 1000 lat temu.
      • qwardian Re: to ja mam pytanie do k52 i naukowców:... 14.12.19, 15:36
        Al Gore zwiastował, że w 2013 Morze Arktyczne będzie wolne od lodu, jak na razie hasają tam misie polarne..

        wattsupwiththat.com/2018/12/16/ten-years-ago-algore-predicted-the-north-polar-ice-cap-would-be-gone-inconveniently-its-still-there/
    • monalisa2016 Re: Zmiany klimatyczne - naukowcy alarmuja :O) 19.12.19, 23:28
      Benio231 cosik dla ciebie o zmianie klimatu. smile, smile

      Original :

      www.youtube.com/watch?v=-0Rtystv7dc

      A teraz to samo dla niemieckojezycznych bez znajomosci jezyka angielskiego:

      www.youtube.com/watch?v=8ZAtNRjDo9I

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka
  • Kategorie
  • Najnowsze wątki
  • Więcej forów
  • Więcej na tym forum
  • Tagi
  • Polecane
  • Najciekawsze
  • Aktywne