oleg3
09.03.22, 12:58
Wróciłem z szybkich zakupów w pobliskim sporym markecie spożywczym (sieć lokalna; skutecznie zrestrukturyzowane "Społem"). Miałem scysję z nieznanym mi klientem. Stałem za nim (dwie czy trzy osoby między nami), a facet zaczął robić awanturę ekspedientce, że sprzedają pierogi ruskie czyli r o s y j s k i e. Ostro wkroczyłem z wykładem, że pierogi ruskie to po prostu ukraińskie. Czytałem, że jest moda odchodzenia od pierogów ruskich na rzecz ukraińskich. Paranoja!