Dodaj do ulubionych

Sorry Winnetou

28.08.22, 08:45
W Związku Radzieckim pani pyta dzieci na lekcji "Które z dzieci odgadnie o kim mowa dostanie szóstkę. Szlachetny, dobroczyńca ludzkości,..." Zgłasza się Wania i odpowiada: "Lenin" i dostaje szóstkę. Ale siadając mamrocze pod nosem "Sorry Winnetou, ale bisnes is bisnes".

Niemiecki wydawca literatury dla dzieci i młodzieży, Ravensburger Verlag, wycofał ze swojej oferty książki opowiadające o przygodach Winnetou. Jako powód podano nieprawdziwy obraz historii rdzennych ludów Ameryki kreowany przez Karola Maya oraz niechęć do ranienia uczuć ludzi.


Obserwuj wątek
    • perla_z_roztocza Re: Sorry Winnetou 28.08.22, 14:59
      czytałem Winnetou i faktycznie książka jest zakłamana.
      Przedstawia Indian jako ludzi szlachetnych, honorowych i walecznych.
      A prawda jest taka, że to byli najbardziej prymitywni mordercy. Wściekłe psy zdzierające zabitym skórę z głowy.
      To nie znaczy, że należy zakazać książki.
      Jednym z zarzutów w artykule jest "romantyzacja dzikiego Zachodu".
      No ale dziki Zachód był romantyczny.
      Trwał 100 lat. W wyniku wybuchu wulkanu w Indonezji nie było lata i w stanach tzw. Nowej Anglii zapanował głód.
      Ludzie ruszyli na zachód zajmując tereny, karczując lasy pod uprawy, i ciężko pracując.
      Wiedza o Dzikim Zachodzie pochodzi z westernów. To filmowcy przedstawiali, że trup padał gęsto, a napady na banki to codzienność.
      Prawda historyczna jest inna. Największa strzelanina była w miasteczku w Arizonie. Trwała 30 sekund. W sumie 3 trupy.
      W westernach strzelaniny trwają po pół godziny a zabitych jest bez liku.
      Z tymi napadami na banki to też lipa. Przez 100 lat było zaledwie kilka napadów na banki w tym jeden udany.
      Nieprawdą jest również, że każdy miał colta u pasa. W wielu miastach noszenie broni było zakazane.
      Obecne przepisy dotyczące broni w stanach tzw. Dzikiego Zachodu są o wiele bardziej liberalne niż w tamtych czasach właśnie.
      • felusiak1 Re: Sorry Winnetou 28.08.22, 18:23
        No to teraz pora na Alfreda Szklarskiego i Tomka na wojennej scieżce, Tomka na Czarnym Lądzie, Tomka na tropach Yeti, Tomka w krainie kangurów.......... itd.
        • perla_z_roztocza Re: Sorry Winnetou 28.08.22, 22:38
          felusiak1 napisał:

          > No to teraz pora na Alfreda Szklarskiego i Tomka na wojennej scieżce, Tomka na
          > Czarnym Lądzie, Tomka na tropach Yeti, Tomka w krainie kangurów.......... itd.
          >

          o ile pamiętam Szklarski był agentem Gestapo.
          Nadawał komunikaty dla Polaków z niemieckiej szczekaczki.
          Jak udało mu się po wojnie uniknąć odpowiedzialności to nie wiem.
          Z jego książek przeczytałem tylko jedną o przygodach Tomka Wilamowskiego czy jakoś tak.
          To się działo w Peru właśnie.


    • qwardian Re: Sorry Winnetou 28.08.22, 17:24
      Karol May był moim ulubionym autorem, pewnie dlatego semici nie mogą tego przełknąć..

      wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/86402,adolf-hitler-uwielbial-czytac-o-winnetou.html
    • felusiak1 Re: Sorry Winnetou 28.08.22, 18:17
      Wzywasz hydraulika, zeby przepchną zatkany sedes. On rozglada się, dostrzega krem do golenia "Krem do Golenia" i mowi, ze nie przepchnie bo ten krem jest do doopy i rani jego powonienie. Sam sobie przepychaj. Szukasz innego hydraulika i chowasz krem do golenia "Krem do Golenia" i mydło "Mydło".

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka