perli
23.12.04, 10:33
gardłuje, że Świąt nie będzie. Jimie Carry, nie będzie też Niedzieli? Pstrąga?
Pikelów? Małych makrelów? Deserów? Obrusów, koszernych njusów? Bielików,
waniszów, syczących świerków? Bąbek, krasnali i odcisków rogali? Zasną góry
śmietanie i śledzie, oraz śledzące te śledzie sanie? Co się stanie? Przecież
otwarte już Oko Chleba. A gardła gruszek szorują stal. Sztormi żal...
Wesołych Carrejków!