Dodaj do ulubionych

Ruszył XIII Finał WOŚP

IP: *.uni.lodz.pl 09.01.05, 11:03
Mozna nie lubic Owsiaka, pluc na niego, mowic ze pewnie jakas tam czesc kasy
ukradl, moze dorzucic duzo duzo wiecej - co kto lubi! Ale nie mozna
zaprzeczyc ze cala ta akja uratowala bardzo wiele dzieciakow. I pomimo
wszystko chwala Owsiakowi za organizację, a wspierającym czyli nam, za
okazane serce
Obserwuj wątek
    • Gość: realista przyzwyczajanie i oswajanie dzieci z żebractwem... IP: *.net.autocom.pl 09.01.05, 11:06
      największa żebracza impreza świata właśnie się zaczęła.... A gdyby tak Polacy
      tyle energii co w tą hałaśliwą nic nie znaczącą pod względem zebranych kwot
      zaangażowali w obalenie krępującego gospodarkę socjalizmu, w Polsce na sprzet
      medyczny można by z prywatnych ubezpieczeń przeznaczać dziesiątki miliardów $
      rocznie. Dzisiaj te pieniądze (płacone w ramach składki zrodwotnej) przepadają
      w gigagntycznej dziurze budżetowej. W zamian za to państwowa telewizja funduje
      nam igrzyska, a zebrana kwota (marne pare milionów zł) jest niższa niż... koszt
      czasu antenowego. Dlatego mówię NIE dla promocji postaw żebraczych i mydleniu
      oczu Polakom.
      • Gość: jm Re: ALE NIEKTÓRZY STRACILI ŻYCIE (przystanekWOODS IP: *.77.classcom.pl 09.01.05, 14:34
        Zgadzam się w zupełności. Owsiak, to największe nieszczęście III-ciej RP. Od 13
        lat ogłupia biedne społeczeństwo nieźle na tym wychodząc (utrzynuje się z tej
        działalności wraz z całą ekipą). Nie można polskiej służby zdrowia ratować w
        ten sposób. Przyczyny są systemowe i w drodze "żebractwa " nie da się nic
        zmienić. Jest to czysta propaganda na której Owsiak a także niektórzy politycy
        robią sobie już reklamę wyborczą, za pieniądze z naszego abonamentu. Kiedy
        wreszcie z tym się skończy?
        Najgorsze jest jednak to, co będzie się działo w lecie. Jakiś
        obłąkany "przystanek Woodstok", będący odpryskiem amerykańskiej dekadencji z
        roku 1968 (to idiotyczne taplanie się w błocie, alkohol, narkotyki, itd.). To
        jest koszmar. Kiedyś jechałem pociągiem na trasie Katowice-Wrocław. W
        Katowicach do przedziału wsiadło sześciu podpitych młodzieńców, którzy
        sterroryzowali cały przedział. Słowa h..., k..., to te najbardziej cenzuralne.
        Przez całą drogę (trzy godziny!) pluli przez otwarte okno a zwłaszcza na
        przystankach (wtedy pluli na perony). Z przedziału zrobili oborę. Wysiedli we
        Wrocławiu i czekali na pociąg do Żar. Nie zapomnę tych ich wygolonych głów,
        czarnych podkoszulków, spodni i butów. Faszystowskie bojówki to drobiazg w
        porównaniu z tym co oni potrafią. Przysłuchiwałem sie ich dyskusji (byłem w
        sąsiednim przedziale). Cały czas mieli na ustach słowa "Jurek Owsiak". to był
        ich idol i guru. Cały czas bluzgali na Kościół i wiarę a także na Polskę i
        Polaków. Mówili, że do Żar jadą w nagrodę za zbieranie pieniędzy zimą dla
        Owsiaka.
        Ten epizod wiernie oddaje całą tą obłędną filozofię Owsiaka. Zmobilizować jak
        największą liczbę młodych ludzi w imię jakiejś obłąkanej idei bez sensownego
        celu (impreza w lecie, która jest nagrodą za zimowe żebractwo) nie ma żadnego
        celu, no chyba, że za taki cel można uznać zlot różnej maści homoseksualistów,
        lewaków, faszystów i innych zboczeńców z całej Europy, którzy mogą się
        wreszcie "wyżyć" na koszt polskiego -radio i telewidza (imprezza w jakimś
        stopniu finansowana jest z naszego abonamentu).
        Najbardziej zbulwersowała mnie wypowiedź Owsiaka sprzed dwóch lat, który
        powiedział "Polska, to taki popie..ny kraj".
        Otóż pragnę zauważyć, że Polska jest normalnym krajem a "popie..ny", to może
        być co najwyżej J. Owsiak.
        Równiez nie lubię, gdy ktoś (oczywiście J. Owsiak) zwraca się z estrady w
        Żarach (w trakcie transmisji telewizyjnej!) do grupy niepodobających mu się
        uczestników spotkania w formie "wypie..ć".
        Wszystkie te bulwersujące fakty dowodzą, że czas najwyższy by tzw. "orkiestra"
        grała w tym roku po raz ostatni. Szkody i dmoralizacja społeczna (zwłaszcza ta
        letnia) przewyższają ewentualne korzyści.
          • Gość: jm Re: ALE NIEKTÓRZY STRACILI ŻYCIE (przystanekWOODS IP: *.77.classcom.pl 09.01.05, 21:54
            NoName: dlaczego chcesz swoim rodakom zrobić marsz z niedzielnego spaceru wtedy
            gdy powinni sie wyciszyć i odpocząć? Dlaczego nasze dzieci nie mogą być leczone
            normalnie z normalnego ubezpieczenia, a ich los a nawet życie mają zależeć od
            dobrego lub złego samopoczucia darczyńców i pomysłów J. Owsiaka? Po co ta cała
            mobilizacja i zadyma, zamiast spokoju ,mądrej pracy i brania przykładu z
            narodów i państw dobrze zorganizowanych? Od tego ciągłego stania na baczność w
            imię głosnej muzyki, można dokładnie sfiksować. Znowu chcemy zadziwić świat nie
            tym co trzeba (mniej ekstrawagancji a więcej skromności i spokoju!).
            • karoop Ha... 10.01.05, 00:13
              KLAPKI ZDEJMIJ Z OCZU!!!
              Jak sobie wyobrażasz to co piszesz: że Owsiak włoży garnitur, pójdzie do
              Ministra Zdrowia i powie żeby kupili więcej sprzetu dla dzieci??? A oni wtedy
              powiedzą: OK, tutaj jest akurat wolne 8 milionów, zaraz coś się kupi?! W jakiej
              rzeczywistości żyjesz?
              Piszesz że życie dzieci zależy od pomysłów Owsiaka i jaką alternatywę
              proponujesz: Żeby przestał działać? Wtedy właśnie życie dzieci będzie
              zagrożone, bo stracą 8 (czy tam ileś) milionów na rok!
              WOŚP nie jest dla muzyki tylko dla dzieci, cholera, DZIECI.
              • Gość: Bernard Re: Ha... IP: *.uni.wroc.pl 10.01.05, 11:39
                Myślę, że należy dążyć do takiego poziomu gospodarczego i służby zdrowia, aby znikła potrzeba takich akcji. Sęk w tym, że nie widać nawet szans na normalność i jesteśmy skazani na takie żebracze imprezy.
                • joly.roger Re: Ha... 10.01.05, 18:01
                  Gość portalu: Bernard napisał(a):

                  > Myślę, że należy dążyć do takiego poziomu gospodarczego i służby zdrowia, aby
                  z
                  > nikła potrzeba takich akcji. Sęk w tym, że nie widać nawet szans na
                  normalność
                  > i jesteśmy skazani na takie żebracze imprezy.

                  Partrz ze w najbogatszych krajach swiata istnieja imprezy charytatywne oparte
                  wg na 'zebrzniu'. A w USA to juz na maxa.
                  Ale Bernard wie lepiej ze powinno byc inaczej, no tak Bernard madry (co prawda
                  inaczej, ale zawsze)
          • Gość: jm Re: ALE NIEKTÓRZY STRACILI ŻYCIE (przystanekWOODS IP: *.77.classcom.pl 09.01.05, 22:09
            Zgadzam się z Tobą. W jednym i drugim przypadku mamy ten sam problem:
            bezideowości i braku sensu życia. Bycie wolantariuszem przez jeden dzień, nie
            rozwiązuje problemu braku pracy i braku perspektyw dla młodych ludzi. To co
            proponuje Owsiak, to namiastka normalności, która nie przekłada się na
            standardy normalnego życia. Można potem w lecie przez dwa dni opić się piwem,
            wytaplać w błocie, popalić trawkę, wykrzyczeć się i coś tam jeszcze, ale co
            dalej? Cały rok nie da się żyć takimi imprezami. To nie jest normalność a jej
            brak. Czas najwyższy by ktoś w tym kraju zaczął zdawać sobie z tego sprawę. Jak
            tak dalej pójdzie, to stracimy bezpowrotnie całe pokolenie, które będzie
            niezdolne do normalnej pracy. Kto wypełni tą lukę pokoleniową? Nie jesteśmy w
            stanie wojny, by się w ten sposób mobilizować do pozytywnych działań w nowej
            Europie.
            • stevills Re: ALE NIEKTÓRZY STRACILI ŻYCIE (przystanekWOODS 10.01.05, 11:52
              >Zgadzam się z Tobą. W jednym i drugim przypadku mamy ten sam problem:
              > bezideowości /CIACH

              A nie można od czasu do czasu wyłączyć się z jakiegokolwiek ideowego myślenia?
              Czy przez 365 dni w roku wszystko musi wyglądać tak samo??

              >Można potem w lecie przez dwa dni opić się piwem,
              > wytaplać w błocie, popalić trawkę, wykrzyczeć się i coś tam jeszcze, ale co
              > dalej? Cały rok nie da się żyć takimi imprezami. /CIACH

              A może o to chodzi niektórym? Może taką właśnie mają potrzebę?
              Po całym roku chodzenia "jak w zegarku" może mają ochotę przez 2 dni nie myśleć
              jak się ubrać, żeby dobrze wypaść w towarzystwie, co powiedzieć, żeby nie
              zostać wyśmianym? Może przez te 2 dni nie chcą słyszeć docinek z powodu swoich
              ciuchów, fryzury czy słuchanej muzyki??
              A że nie da się żyć takimi imprezami cały czas, to nawet zagorzali uczestnicy
              Przystanku dobrze o tym wiedzą.

              > To nie jest normalność a jej brak./ CIACH

              I to mnie zastanawia zawsze. Co jest tą normalnością? Kto ją ustalił? I na
              jakiej podstawie? Jakie są wytyczne co do:
              - zachowań
              - ubioru
              - muzyki etc. etc.

              Nie wiem czy wiesz, ale każdy człowiek ma prawo do własnego systemu wartości.
              Z Twoich postów wynikałoby jednak, że chcaiłbyś to ujednolicić. A to by raczej
              dobre nie było.
              Poza tym świat się zmienia, a wraz z nim wartości. Kiedyś za wiele rzeczy,
              wyznań, poglądów palono na stosie. Wracamy do tamtych czasów??

              Pozdrawiam
              Kamil
              • Gość: Aneta sami decydujemy IP: 62.69.200.* 10.01.05, 14:27
                JAK NIE CHCECIE TO NIE DAWAJCIE, SIEDZCIE W DOMU...I RÓBCIE STATYSTYKI ILE
                DZIECIAKÓW ZOSTAŁO URATOWANYCH DZIEKI SPRZETOWI KUPIONEGO PRZEZ WOSP a ILIE
                DZIECIAKÓW ZGINĘLO Z BRAKU STRZETU...zobaczymy co wam wyjdzie ciekawego...confused??
        • karoop Miał rację 10.01.05, 00:08
          Jurek miał rację kiedy mówił że polska to po...dolony kraj, świątą rację, a to
          co robi jest naprawdę jedną z niewielu rzeczy które są w miarę normalne.
          Ludzkie.
          Nieludzkie jest wyszukiwanie wszędzie (poza klapkami na własnych oczach)
          Spisku, Zła, Heretyków i Antychrystów. Jm, zdejmij klapki z oczu!
          No i co zrobisz jak Twoje dziecko pojedzie do szpitala? Zabronisz je leczyć za
          sprzęt z tych wyżebranych pieniędzy? Nie przyjdzie ci do głowy że gdyby nie
          WOŚP to miałbyś problem, nie?
          Owsiak nie zajmuje się wychowaniem młodzieży, jeśli ktoś jest samodzielny to
          już za późno na wychowanie a jesli nie jest - to czemu ci wszyscy Dorośli
          pozwalają na wyjazd swoim dzieciakom na imprezę? Jak się o nie boją to niech
          nie puszczają a nie najeżdżają na Owsiaka!
          RRrrrraany, nie wiedziałem że można AŻ TAK nie WIDZIEĆ!
    • Gość: kokosz Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? IP: *.icpnet.pl 09.01.05, 11:12
      bo nie będę robił mu reklamy. Lepiej dać na KONKRETNY cel dla KONKRETNEGO
      dziecka bez rozgłosu, bez reklamy itd. -wtedy jest to szczere

      Jeżeli ktoś mówi że to żadna reklama to myli się -w biznesie taka reklama jest
      najlepsza -u mnie w branży wielu ludzi kupuje u syna bardzo znanego człowieka z
      światka Kultury (duże K) tylko dlatego by pochwalić się "ja kupuję u Pana ....".
      • Gość: bom Re: Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? IP: *.sasiedzi.pl 09.01.05, 11:28
        Gość portalu: kokosz napisał(a):

        > bo nie będę robił mu reklamy. Lepiej dać na KONKRETNY cel dla KONKRETNEGO
        > dziecka bez rozgłosu, bez reklamy itd. -wtedy jest to szczere
        >
        > Jeżeli ktoś mówi że to żadna reklama to myli się -w biznesie taka reklama
        jest
        > najlepsza -u mnie w branży wielu ludzi kupuje u syna bardzo znanego człowieka
        z
        >
        > światka Kultury (duże K) tylko dlatego by pochwalić się "ja kupuję u
        Pana ...."
        Jeżeli dajesz pieniądze na jakieś chore dziecko, to po co o tym piszesz.
        Spełniasz dobry uczynek i reklama nie jest Ci potrzebna.
      • Gość: wwwtipi Re: Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 00:13
        Nie jesteś w stanie tak pomóc nawet jednemu dziecku jak Owsiak. On kumuluje, to
        co my dajemy i jego pomoc jest naprawdę skuteczna. To co, że kupisz jakiemuś
        KONKRETNEMU dziecku powiedzmy lekarstwa na jeden miesiąc, a są one niekiedy
        bardzo drogie (wiem, bo sama mam chore dziecko, skoro za miesiąc rodzice znów
        nie będą na nie mieli. Owsiak kupuje sprzęt do ratowania dzieci, do
        przeprowadzania operacji, na który Ciebie raczej nigdy nie będzie stać. Kto ma
        to robić? Może państwo? Dostaniemy następny podatek i to właśnie o zostanie
        przejedzony i sprzeniewierzony. Możesz nie dawać Owsiakowi, to tylko Twoja
        sprawa.I to jest własnie piękne, że nikt Cię do tego nie zmusza. Ale kiedy
        bywam z moim dzieckiem w szpitalu, to na każdym praktycznie sprzęcie jest
        serduszko i chyba tylko to się liczy
      • karoop Re: Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? 10.01.05, 00:19
        Pytanie tylko po co Owsiakowi budowanie wizerunku Wielkiego Darczyńcy Dzieciom?
        Poza tym, nie masz za bardzo możliwości kupienia jednego aparatu za... no nie
        wiem ile to kosztuje. Ale nie masz. A nawet jeśli masz, to nie ma jej te
        tysiące osób ktore wrzuciły po 3 złote. I to ma sens.
        I nawet jeśli jest w tym wszystkim za dużo Owsiaka, to jest OK dopóki kupuje za
        moje pieniądze sprzęt. Nawet niech sobie zdefrauduje i 100 000 z tego
        wszystkiego, a pozostałe 7 900 000 przeznaczy na sprzęt - to i tak jest OK. Na
        7 900 000 trzeba patrzeć!
          • Gość: Y. Re: Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 10.01.05, 02:11
            Stary. Po pierwsze, kogo to obchodzi, czy dasz czy nie dasz? Twój interes czy
            dasz, jak nie, to nie, tylko nie wiem czemu koniecznie wszyscy na forum musza o
            tym wiedzieć. Nikogo to nie interesuje.

            Po drugie, nawet jeżeli to przypomina leczenie syfa pudrem, to nie bardzo
            rozumiem jaki to ma związek z tym, że to nie jest państwowa inicjatywa, ale
            działanie fundacji oraz konkretnego człowieka na rzecz pomagania chorym
            dzieciakom. Skoro to leczenie syfu pudrem, to miej pretensje do Ministerstwa
            Zdrowia, a nie do Owsiaka, który z wadliwym systemem opieki zdrowotnej nie ma
            nic wspólnego, co więcej - widzi ową wadliwość i sam próbuje pomagać na tyle,
            na ile może. A jeżeli w ciągu tych 13 lat zebrał tyle kasy i kupił tyle
            sprzętu, to znaczy że mógł i może dalej. Co Ty zrobiłeś by pomóc chorym
            dzieciakom?

            Po trzecie, nie wiem jakim innym sposobem miałby Owsiak przekonać firmy do
            udziału finansowego w Orkiestrze, jak nie oferując im możliwość zareklamowania
            się. Firmy które przekazują na Orkiestrę w tym dniu ciężką kasę nie są
            organizacjami charytatywnymi, ale przedsiębiorstwami, które skądś te pieniądze
            musiały wziąć. Skoro już łożą kasę na orkiestrę, to nie jest to aż takie
            wielkie wyrzeczenie, aby poświęcić im w tym dniu czas antenowy. Niech o tym
            powiedzą, niech się zareklamują, niech się pochwalą. Przynajmniej mają się czym
            chwalić, bo dzięki tym pieniądzom być może ileś tam dzieci będzie miało
            spokojne życie. Za takie coś dałbym takim firmom nawet i z miesiąc czasu
            antenowego. Bo warto. A na dodatek, to pozytywna reklama (bo robią coś
            dobrego), a poza tym prawdziwa. Bo faktycznie łożą tę kasę.

            A jeżeli chodzi o ludzi, to każdy daje, bo po prostu chce pomóc. A nie dlatego,
            że kogoś zareklamuje. Owsiaka? Stary, bredzisz jak potłuczony. Po pierwsze ten
            człowiek nie jest w stanie się już bardziej wypromować, choć ma do tego okazji
            co niemiara. Robi Orkiestrę, robi Przystanek, a słycha o nim w mediach dwa razy
            do roku z okazji tych dwóch wydarzeń, poza tym jakoś nie czytam o nim co kilka
            dni w mediach. A reklamy jego witraży nie widziałem nigdzie ani razu.

            Więc zanim zaczniesz pieprzyć te dyrdymały, to lepiej pomyśl człowieku...
            • Gość: wwwtipi Re: Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.05, 10:29
              Popieram Cię w 100%. Chyba tylko Ci, którzy musieli skorzystać z pomocy
              Owsiaka, potrafią tak na prawdę ją docenić. Nikomu nie życzę chorych dzieci,
              ale przejdżcie się do pierwszego lepszego szpitala i zobaczcie ile sprzętu jest
              z Orkiestry. Moje dzieci były w kilku. Zapewniam, że wszędzie wyposażenie było
              orkiestrowe. Czy wszystkie pozytywne inicjatywy muszą być w naszym kraju
              oplute, splugawione? Chwała Panu Panie Owsiak! Do końca świata i jeden dzień
              dłużej.
              • Gość: Bernard Re: Dlaczego NIC nie dam owsiakowi??? IP: *.uni.wroc.pl 10.01.05, 12:14
                On nie pomaga, tylko nawołuje do pomagania. To tak dla uściślenia. Co prawda może i on też wrzuca coś od siebie do puszki, ale wtedy zasługa jego jest dokładnie taka sama jak milionów innych. A to że wydziera się w telewizji państwowej wynika raczej z układów post PRL-owskich. Nie każdego wpuszczą kto by chciał się powydzierać z chwalebnymi rzecz jasna intencjami. Nie da się wytępić nędzy w naszym kraju w ten sposób, bo by trzeba cały rok na okrągło nic innego nie robić tylko się wydzierać i organizować 365 innych orkiestr pomocy i to by było za mało.