v.ci
13.01.05, 14:05
PAP, mat /2005-01-13 11:08:00
Były prezydent Katowic odpowie przed sądem
Za niegospodarność na kwotę ponad pół miliona złotych odpowie przed sądem
były prezydent Katowic Henryk D.
Akt oskarżenia przeciwko niemu i 10 innym osobom trafił do sądu -
poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Katowicach Tomasz Tadla. Byłemu
prezydentowi grozi do ośmiu lat więzienia.
Henryk D. był prezydentem Katowic od lipca 1994 r. do listopada 1998 r. z
ramienia lokalnego prawicowego ugrupowania. Zarzuty dotyczą późniejszego
okresu - lat 2000-2001, kiedy był prezesem działającej w branży budowlanej
spółki Miastoprojekt- Katowice. Firma ta była znana na regionalnym rynku,
realizowała duże projekty i inwestycje, najczęściej na rzecz gmin.
Poza Henrykiem D. na ławie oskarżonych zasiądą m.in. inni byli członkowie
zarządu i rady nadzorczej Miastoprojektu. Zarzuca im się niegospodarność na
łączną kwotę 2 mln zł. Sprawa dotyczy zawierania fikcyjnych i pozornych umów,
na podstawie których Miastoprojekt płacił różnym firmom za niewykonane
usługi. "Pozorność umów polegała na tym, że były one zawierane z wykonawcami,
w sytuacji kiedy już wcześniej Miastoprojekt zawarł takie same umowy z innymi
podmiotami" - wyjaśnił Tadla.
Prokuraturze nie udało się wykazać, gdzie trafiły wyprowadzone z
Miastoprojektu pieniądze. Dlatego Henrykowi D. i innym oskarżonym można było
zarzucić jedynie niegospodarność. Prokuratura oceniła działalność zarządu
firmy jako - jak się wyraził jej rzecznik - "co najmniej niefrasobliwą".
"Zarzuty stawiane Henrykowi D. koncentrują się wokół szkody na kwotę ponad
540 tys. zł. Jest to szkoda zawiązana zarówno z podpisywaniem pozornych umów
i wypłacaniem pieniędzy za niewyświadczone usługi, jak również za sprzedaż
nieruchomości i rozłożenie na raty płatności z tego tytułu przy rezygnacji z
oprocentowania" - powiedział Tadla.
Henryk D. odpowie za cztery przestępstwa. Pierwsze z nich jest związane z
fikcyjną umową dotyczącą opracowania projektu platformy odpraw granicznych
Nowe Chałupki. Wiedząc o tym, że kilkanaście dni wcześniej podobne umowy
zostały zawarte z dwoma innymi podmiotami i rozpoczęły one wykonywanie tego
projektu, przedstawiciele spółki zawarli kolejną umowę - by mieć podstawę do
wystawienia faktur i generowania wydatków przez Miastoprojekt. W wyniku tej
operacji firma straciła 267 tys. zł - ustalono w śledztwie.
Kolejny zarzut wobec D. dotyczy niegospodarności przy sprzedaży budynku w
Katowicach. Kiedy okazało się, że nabywcy nie stać na zapłacenie 4 mln zł,
sporządzono aneksy, na podstawie których część należności nabywca miał
spłacić w 36 nieoprocentownych ratach. Szefowie Miastoprojektu zrezygnowali z
naliczania odsetek, tracąc w ten sposób prawie 280 tys. zł.
Zdaniem prokuratury, Henryk D. podawał też nieprawdziwe dane w deklaracjach
VAT-owskich i naraził Skarb Państwa na stratę ponad 120 tys. zł.
Były prezydent został zatrzymany w maju ub. r. Od tego czasu przebywa w
areszcie, podobnie jak sześciu innych oskarżonych. Większość osób, które
zasiądą na ławie oskarżonych, wśród nich Henryk D., nie przyznaje się do
stawianych im zarzutów.