j-zef.zawadzki
24.02.05, 09:58
To pomyłka bolesna i kosztowna również dla samego Pana Prezydenta. Popełnił
dziecinny wprost błąd generalizacji i cechy dziennikarza oszołoma przypiuje
całemu Radiu, domagając się jego zamknięcia i zmian personalnych.
Pan Prezydent widać nie zuważył , że ucieka się do metod znanych z ustroju, z
którym tak skutecznie walczył. Radio Maryja jest znaczącym polem wolności
słowa Polaków i osobiste, słuszne zresztą żale Pana Prezydenta, nie
uzasadniają strzelania z takiej armaty jak domaganie się odebrania Radiu
koncesji nadawcy społecznego czy "wymiany" O. Rydzyka. Z obrzydliwymi
pomówieniami wobec L.Wałęsy i innych prominentnych działaczy Solidarności
można przecież radzić sobie w sposób akceptowany w spoleczeństwach
demokratycznych, a nie rodem z komuny.