Dodaj do ulubionych

Mylą sie nawet tacy wielcy jak L.Wałęsa.

24.02.05, 09:58
To pomyłka bolesna i kosztowna również dla samego Pana Prezydenta. Popełnił
dziecinny wprost błąd generalizacji i cechy dziennikarza oszołoma przypiuje
całemu Radiu, domagając się jego zamknięcia i zmian personalnych.

Pan Prezydent widać nie zuważył , że ucieka się do metod znanych z ustroju, z
którym tak skutecznie walczył. Radio Maryja jest znaczącym polem wolności
słowa Polaków i osobiste, słuszne zresztą żale Pana Prezydenta, nie
uzasadniają strzelania z takiej armaty jak domaganie się odebrania Radiu
koncesji nadawcy społecznego czy "wymiany" O. Rydzyka. Z obrzydliwymi
pomówieniami wobec L.Wałęsy i innych prominentnych działaczy Solidarności
można przecież radzić sobie w sposób akceptowany w spoleczeństwach
demokratycznych, a nie rodem z komuny.
Obserwuj wątek
    • patience Jest pewien problem z tym radiem, panie Jozefie 24.02.05, 10:13
      Ono w tej chwili dziala na uprzywilejowanych zasadach, co sie na przyklad
      wyraza w duzo nizszych obciazeniach niz radia prywatne. Ale dotacja panstwowa
      czy ulgi panstwowe oznaczaja rowniez, ze kto placi, ten ma prawo wymagac.
      Odebranie uprzywilejowanmej koncesji wcale nie oznacza zamkniecia radia tylko
      przejscie na formule stacji prywatnej. Sporo takowych w Polsce, placa i nie
      narzekaja. Rydzykowcy nie bronia swojej wolnosci slowa, tylko swojej kieszeni.
      • j-zef.zawadzki Jest problem Cierpliwa Pani z rozumieniem "kto 24.02.05, 10:56
        płaci ten wymaga". Oto Pani sugeruje wprost, że jakieś tam ulgi podatkowe
        uzasadniają ingerecję suwerena w sprawy programowe czy personalne w Radiu. Otóż
        szanowna Pani się myli co do istoty tego " kto płaci". Faktycznie płacą
        obywatele ze swoich podatków, którzy chcą mieć takie właśnie Radio, a nie żaden
        tajemniczy suweren. Ulgi te są zresztą małoznaczące, bo radio utrzymuje sie z
        ofiar słuchaczy, a nie z idiotycznych reklam.

        Polskie Radio jest , można rzec, radiem państwowym. Czy to , Cierpliwa Pani,
        uzasadnia ingerencję tych albo innych rządzacych kałmuków w sprawy programowe i
        personalne? Według nich i według Pani - co nie dziwi - uzasadnia. Tyle
        tylko ,że to nie ma nic wspólnego z demokracją i jest najzwyklejszą uzurpacją.
        Na szczęście skończyły się, bezpowrotnie, Szanowna Cierpliwości czasy, kiedy
        jeden czy drugi buc decydował czego i kogo ma słuchać naród.

        Radio Maryja jest i pozostanie niezależną rozgłośnią katolików, przez nich
        utrzymywaną i do nich kierowną. Co komu i na jakiej podstawie, do tego? Ot co,
        Szanowna Cierpliwości.
        • patience Troche jest pan niekonsekwentny panie Jozefie 24.02.05, 12:17
          Skoro radio utrzymuje sie z datkow prywatnych, to czemu tak walczy o te ulgi
          nalezne radio publicznemu? O kase chodzi, prawda? Oraz skad pan wie, panie
          Jozefie, ze obywatele wola utrzymywac ze swoich podatkow Rydzykoland a nie na
          przyklad RMF FM, Radio Zet, czy jakakolwiek inna stacje?
          • j-zef.zawadzki Szanowna raczy sie mylić. Powiedziałem, że ulgi są 24.02.05, 12:48
            znacżą niewiele w Radiu bez reklam, co nie znaczy, że w ogóle sa niepotrzebne.

            A skąd "Pan - taka jest pisownia Szanowna - wie" że chcą..... Ano stąd , skąd
            Pani i reszcie wydaje się , że nie chcą.

            Radio istnieje już pare lat i skoro ma się dobrze to, znaczy, że Polacy chca go
            słuchać i słuchaja. Dlaczego więc nie miałoby korzystać z ulg przysługujących
            nadawcom społecznym? To proste, Pani Cierpliwa.Należało by zrobić w tej kwestii
            referendum - o wynik słuchacze Radia mogą być spokojni. Tyle Pani Patience.
        • patience Re: Jest problem Cierpliwa Pani z rozumieniem "kt 24.02.05, 12:19
          Radio Maryja jest i pozostanie niezależną rozgłośnią katolików, przez nich
          utrzymywaną i do nich kierowną. Co komu i na jakiej podstawie, do tego? Ot co,
          Szanowna Cierpliwości.

          No wlasnie o to chodzi, ze nie jest niezalezne. Dziala na uprzywilejowanej
          koncesji. Gdyby funkcjonowalo jako prywatne, to zapewne nie byloby tylu dymow.
          • qwardian Re: Jest problem Cierpliwa Pani z rozumieniem "kt 24.02.05, 12:26
            Fundacje jak ta Batorego finansowana przez Żyda Sorosa korzysta z podobnych
            ulg. I finansuje ten deficytowy Tygodnik Powszechny, który zalega kioski a
            sprzedaje się w mniejszym nakładzie niż "Tylko Polska" Leszka Bubla.
            • patience Re: Jest problem Cierpliwa Pani z rozumieniem "kt 24.02.05, 12:36
              Fundacja Batorego korzysta z takich ulg jak radio publiczne!? Chyba jednak
              nie... Korzysta z ulg przynaleznych fundacjom. Jak wszedzie na swiecie.
              Nawiasem mowiac, musza publikowac swoje sprawozdania finansowe roczne, wlasnie
              dlatego, ze korzystaja z ulg. Rydzykoland ma w takim razie pare zaleglych
              sprawozdan, poczynajac od tych akcji stoczni, ktore tajemniczo sie
              zdematerializowaly w kieszeni Padre Rydzyktora.
              • qwardian Re: Jest problem Cierpliwa Pani z rozumieniem "kt 24.02.05, 13:15
                Radio Maryja działa na podobnych zasadach jak Fundacja Batorego. Finansuje się
                z dobrowolnych datków. Pani Patience jak pani nie wierzy proszę wysłać co łaska.
                www.fnp.pl/przelewy/fnp.html
            • j-zef.zawadzki Ano właśnie 24.02.05, 12:49
      • szaman1 Re: ja też chcę dotacji, albo.... 24.02.05, 13:36
        specjalnych uprzywilowań, na zasadzie, że szamani też swoją wiarę mają, tylko
        ich wzajemne powiązania szamańskie z pewnych oczywistych względów muszą
        pozostawać niejawne
        a z Ojcem Dyrektorem od spraw All Mar-Yji zdecydowanie się odcinamy i
        zaprzeczamy, że jeden DUCH nas współnie prowadzi, bo drogi naszych duchowych
        przodków rozeszły się jeszcze w czasach prehistorii udokumentowanej świadectwem
        żywych duchów dobrego i złego ich poznania i rozpoznawania
        a w tych prehistorycznych czasach o dotacje, my szamani, mogliśmy prosić co
        najwyżej kaszki z niebios

        patience napisała:

        > Ono w tej chwili dziala na uprzywilejowanych zasadach, co sie na przyklad
        > wyraza w duzo nizszych obciazeniach niz radia prywatne. Ale dotacja panstwowa
        > czy ulgi panstwowe oznaczaja rowniez, ze kto placi, ten ma prawo wymagac.
        > Odebranie uprzywilejowanmej koncesji wcale nie oznacza zamkniecia radia tylko
        > przejscie na formule stacji prywatnej. Sporo takowych w Polsce, placa i nie
        > narzekaja. Rydzykowcy nie bronia swojej wolnosci slowa, tylko swojej kieszeni.
      • indris Jaki znowu problem ? 24.02.05, 13:47
        DOTACJI nie dostaje RM żadnych. Status nadawcy spolecznego oznacza, że jest
        zwolnione z oplat koncesyjnych. Uzasadnieniem tego jest brak zysków z reklam,
        których RM rzeczywiście nie nadaje. ZYSKOW z tego redemptoryści nie mają.
        • szaman1 Re: Jaki znowu problem ? 24.02.05, 13:51
          indris napisał:

          > DOTACJI nie dostaje RM żadnych. Status nadawcy spolecznego oznacza, że jest
          > zwolnione z oplat koncesyjnych. Uzasadnieniem tego jest brak zysków z reklam,
          > których RM rzeczywiście nie nadaje. ZYSKOW z tego redemptoryści nie mają.
          >
          >

          ano taki, że Indris staje w obronie duchów czarnej magii
          • indris W czego obronie staję 24.02.05, 14:09
            Staję w obronie wolności slowa. Dla Rydzyka, dla Urbana, dla Bubla, dla
            wszystkich.
            A w przypadku RM staję w obronie prawdy o jego statusie. Bo cokolwiek sądzić o
            jego treściach (a każdy może sądzić co chce), to reklam ono NIE nadaje.
            • patience Re: W czego obronie staję 24.02.05, 14:18
              Twoim zdaniem jest ok. jesli prosby o dofinansowanie operacji jakiegos dziecka
              sa traktowane jako reklamy, a apele o dofinansowanie Radia Maryja to czym sa?
              Msza swieta moze? Bez jaj. Poza tym czy uwazasz ze status radia prywatnego
              ogranicza wolnosc slowa? Pierwsze slysze. Bylaby to duza nowina dla wszystkich
              prywatnych stacji radiowych w Polsce. A w Stanach Zjednoczonych to te wszystkie
              prywatne stacje radiowe i telewizyjne pewnie sie zyletkami potna z rozpaczy,
              jak sie dowiedza, ze sa takie ograniczone wolnosciowo. Tu chodzi wylacznie o
              uprzywilejowanie finansowe. Nie znam sie na prawie podatkowych, czy placa to
              samo czy nie, wiec sie nie wypowiadam. To w sumie nie tak wazne. Status
              prywatny - publiczny nijak sie ma do wolnosci slowa.
              • qwardian Re: W czego obronie staję 24.02.05, 16:43
                W USA National Public Radio działa na identycznie takich samych zasadach. Nie
                płaci koncesji, nie nadaje reklam, a rozgłośnia kilka razy w miesiącu prosi
                słuchających o wpłacanie datków. Jak nasze Radio Maryja.
                • patience Re: W czego obronie staję 24.02.05, 17:03
                  > W USA National Public Radio działa na identycznie takich samych zasadach.


                  Wierze na slowo. Nie placi koncesji, nie madaje reklam, oraz kilka razy w
                  miesiacu prosi sluchajacych o datki. Ale nie uwierzylabym ci, gdybys rzekl, ze
                  nie musi publikowac swoich danych finansowych. Akurat amerykanskie prawo w tym
                  zakresie jest nawet bardziej rygorystyczne niz europejskie. Celowo nie wnikam w
                  nadawana tresc, ograniczam sie tylko do sposobu funkcjonowania. I wlasnie
                  dlatego twierdze, ze na tym polu Radio Maryja powaznie grzeszy. Dalej, o ile
                  sie nie myle, istnieja w instytucjach publicznych w USA limity placowe, np.
                  fundriser uniwersytecki moze zarabiac do 5% zebranej kwoty, chyba ze to
                  przekracza jakis tam pulap. A fundriser dla klubu sportowego takich ograniczen
                  nie ma, bo kluby sportowe sa traktowane jak biznes. Moge sie zalozyc, ze z
                  instytucja typu publiczne radio tez cos takiego jest, bo amerykanski fiskus ma
                  jeszcze wiekszego swira, niz europejski. Czyli dyrektorskie Maybach by u was
                  spowodowal spore perturbacje i natychmiastowy najazd sluzb skarbowych. A juz te
                  akcje Stoczni Gdanskiej to skandal maksymalny.

                  A druga rzecz, twoj argument jest zdaje sie reakcja na moje wczesniejsze
                  stwierdzenie, ze prywatne stacje w USA by sie bardzo zdziwily, gdyby sie
                  dowiedzialy, ze ich status prywatnych stacji jest wyrazem ograniczania ich
                  wolnosci slowa. Tu sie chyba ze mna zgodzisz, chyba ze jestes zatwardzialym
                  komunista?
                  • qwardian Re: W czego obronie staję 24.02.05, 18:09
                    Zgadzam się, że są firmy audytorskie, które rozliczają organizacje niedochodowe
                    jak organizacje charytatywne, fundacje itp. Największe nadużycia w tej
                    dziedzinie są popełniane przez spółki prywatne.
                    • patience Re: W czego obronie staję 25.02.05, 03:59
                      > Zgadzam się, że są firmy audytorskie, które rozliczają organizacje
                      > niedochodowe jak organizacje charytatywne, fundacje itp. Największe
                      > nadużycia w tej dziedzinie są popełniane przez spółki prywatne.

                      W Polsce jest to niestety bardzo slabo monitorowane. Jesli chodzi o naduzycia
                      finansowe, w Stanach organizacje charytatywne czy niedochodowe kojarza sie
                      glownie z soft money przy okazji wyborow, a tutaj jeszcze dodatkowo sluza do
                      kanalizowania pieniedzy do prywatnych kieszeni. Prawo dotyczace organizacji
                      religijnych (zwalnianie od podatku czy rozmaite ulgi) bywalo juz nie raz
                      naduzywane do robienia 'biznesu' w szarej strefie gospodarczej, albo i gorzej.
                      Byl i taki proces, w ktorym pod plaszczykiem religijnym uprawiano export-
                      import, czyli handel kradzionymi samochodami z Niemiec do ZSRR, z Polska w
                      srodku jako tranzyt. Nie chce przez to powiedziec, ze te kradzieze obciazaja
                      caly kosciol. Oczywiscie ze nie. Ale nie moze byc tak, ze Rydzyk nie musi
                      zlozyc sprawozdania na temat co zrobil z tymi akcjami Stoczni Gdanskiej albo
                      tez nie musi sie rozliczac ze zbiorek publicznych na przyklad. Sam wiesz jak sa
                      rozliczane koscioly i organizacje wyznaniowe w USA. Tymczasem na kazdy apel
                      zeby sie zaczal rozliczac on robi awantury ze to zamach 'zydokomuny' na jego
                      wolnosc slowa. Ksieza klatoliccy w USA laski nie robia, jak organizuja zbiorki
                      na jakis cel, to potem przedstawiaja rozliczenia, moze nie? Tu o to samo
                      chodzi. Rownosc podmiotow wobec prawa.
                      • qwardian Re: W czego obronie staję 05.03.05, 00:34
                        Unikanie podatków jest polityką każdej szanującej się firmy do momentu kiedy
                        koliduje z prawem. Np. korporacyjne samoloty w USA wielokrotnie używane są w
                        celach osobistych, kiedy koszty za ich użytek ponoszą akcjonariusze. Zyski tych
                        spółek są nielegalnie inwestowane poza Stanami w obligacje, dzięki czemu
                        unikają opodatkowania. To jest np. tajemnica ogromnego deficytu handlowego USA
                        ponieważ firmy nagminnie zaniżają wpływy przedsiębiorstw z eksportu a nawet z
                        zysku uzyskanego poza granicami USA. Np. Motorola produkuje i sprzedaje w
                        Chinach ale nie informuje o tym fiskusa z USA, albo zaniża obroty. Wszyscy o
                        tym wiedzą, ale nikt nie zamyka Motoroli. Radio Maryja musi się jedynie
                        rozliczyć, że jej balans w rachunku po stronie wpływów i strat równa się zero.
                        Reszta to zwykłe domysły, o działaniach niezgodnych z prawem decyduje sąd.
            • d.nutka1 Re: W czego obronie staję 24.02.05, 14:47
              indris napisał:

              > Staję w obronie wolności slowa. Dla Rydzyka, dla Urbana, dla Bubla, dla
              > wszystkich.
              > A w przypadku RM staję w obronie prawdy o jego statusie. Bo cokolwiek sądzić
              o
              > jego treściach (a każdy może sądzić co chce), to reklam ono NIE nadaje.
              >
              >
              >

              masz takie info z...raportów?
              a może jesteś 24h słuchaczem RM?
              nie odróżniasz już swobody wypowiedzi od siania nienawiści rasowej?
              czy prawo, twoim zdaniem, nie powinno sianiu nienawiści też przeciwdziałać z
              równym zapałem jak brać w obronę swobodę wypowiedzi?
              człowiekowi wszystko wolno, ale też to człowiek także ustanowił prawa, które
              mają gwarantować ...nie, nie tylko swobodę wypowiedzi, ale także bezpieczeństwo
              człowiekowi.
              opowiadając się jedynie po stronie wolności do swobodnych wypowiedzi bieżesz na
              siebie OSOBISTĄ także odpowiedzialność za wszelakie skutki takiej PEŁNEJ
              SWOBODY.
              ja jednak wolałabym nie polegać jedynie na twoim, Indrisie, poczuciu OSOBISTEJ
              odpowiedzialności.
              ja nie dysponuję OSOBISTYMI możliwościami ochrony przed nienawiścią rasową czy
              jakąkolwiek inną nienawiścią i próbami OGRANICZANIA mojej nie tylko wolnosci
              wypowiedzi, ale także, a nawet przede wszystkim, bezpieczeństwa OSOBISTEGO.
              ucz się Indrisie historii i wycciągaj z niej BEZPIECZNE, także dla mnie, nauki.
            • d.nutka1 Re: W czego obronie staję 24.02.05, 17:22
              indris napisał:

              > Staję w obronie wolności slowa. Dla Rydzyka, dla Urbana, dla Bubla, dla
              > wszystkich.

              zapomniałeś w jednym rządku "tych wszystkich" wymienić "Mein Kamf" wydawany
              nadal przez "mędrców Syjonu"
        • patience Re: Jaki znowu problem ? 24.02.05, 14:03
          No wlasnie. Zwolnienie z oplat koncesyjnych jest rodzajem dotacji. Skoro wiec
          nie ma z nimi problemu, to w takim razie nie ma rowniez problemu z tym, zeby
          owe oplaty grzecznie placili. A reklamy nadaja, skierowane do kieszeni
          moherowych staruszek, i to intensywnie. To JEST reklama. Jesli w tv publicznej
          ukazuje sie klip zeby wplacac na konto danej fundacji na dane cele, to jest
          reklama jak najbardziej, i jest nadawane w czasie reklamowym. Reklamowanie
          konta radio maryja jest reklama taka sama, jak kazda inna reklama.
          • karlin Helga 24.02.05, 14:52
            Może zgłosisz do MinFinu (poprzez Dokowskiego, to wam doda powagi) wniosek o
            objęcie obowiązkiem podatkowym wszystkich piszących na tym forum. Za każdy
            poczyniony wpis. Przecież reklamują oni tutaj samych siebie. Nie wszyscy przy
            tym anonimowo. Niektórzy pracują w zawodach lub firmach, gdzie reklama ich
            osoby także może prowadzić do zwiększenia ich dochodów. Życzę powodzenia.

            Zrozumiesz jak ochłoniesz.
            • d.nutka1 Re: Helga 24.02.05, 14:59
              karlin napisał:

              > Może zgłosisz do MinFinu (poprzez Dokowskiego, to wam doda powagi) wniosek o
              > objęcie obowiązkiem podatkowym wszystkich piszących na tym forum.

              ja płacę
              z własnej kieszeni
              za abonamet internetowy

              zgłoś projek dodatkowego jeszcze opodatkowania
              ale wyłącz mnie, jako osobę uprzywilejowaną poprzez dorowolne sponsorowanie
              tepsy, która świadczy usługi wychodząc naprzeciw moim potrzebom osobistym w
              duchu bezinteresowności i ku swojemu wzrastaniu w wierze, że jeszcze można mi
              niejeden vat dołożyć-też ku mojej radości w nieustraszoną moc tepsy
            • patience Re: karlin 24.02.05, 15:22
              Jesli zaczniesz organizowac tak zwana tacke na wlasne potrzeby, to
              niewykluczone, ze sie toba fiskus zainteresuje, szczegolnie, jak zaczniesz z ta
              tacka odnosic sukcesy. Niekoniecznie od razu na poziomie ministerstwa finansow,
              raczej jakis policjant skarbowy sie do ciebie zglosi. Ale masz u mnie punkta za
              oryginalnosc, obrona przed fiskusem za pomoca teorii wolnosci slowa to jest
              coswink
              PS. Skoro porownujesz forum do Radio Maryja, to chcialam zapytac, ktorego z
              forumowiczow podejrzewasz, ze jest wlascicielem forum, wyciagajacym kase z
              kieszeni staruszek za pomoca sprytnych dzialan reklamowych?
              • scoutek wolnosc slowa a RM 24.02.05, 15:45
                jesli rzeczywiscie w RM mozna mowic co sie chce i panuje tam pelna wolnosc
                slowa to wytlumaczcie mi DLACZEGO nadawanie opoznione jest o kilka sekund?
                • qwardian Re: wolnosc slowa a RM 24.02.05, 16:49
                  Taka zasada jest stosowana wszędzie na świecie w każdym radiu, w których toczą
                  się dyskusje ze słuchającymi. W USA np. za wyrazy nazwijmy to brzydkie można
                  zapłacić wielomilonowe kary, więc kilkusekundowe opóźnienie pozwala rozgłośni
                  ocenzurować rozmowy. To powszechne.
                • indris wolnosc slowa... 24.02.05, 17:13
                  ...NIE polega na tym, że w jakiejś JEDNEJ stacji można mówić wszystko. Polega
                  na tym, żeby mogły istnieć stacje głosżące WSZELKIE poglądy.
          • indris Co jest reklamą ? 24.02.05, 17:09
            Reklamą jest audycja, za która reklamodawca płaci.
            Jesli w tv publicznej ukazuje się klip żeby wpłacać na konto danej fundacji na
            dane cele, to jest to reklama TYLKO wtedy, kiedy fundacja (albo ktokolwiek
            inny) zapłaciła za czas antenowy.
            Oczywiście apele o datki NIE są reklamą.
            • d.nutka1 Re: Co jest reklamą ? 24.02.05, 17:15
              indris napisał:

              > Reklamą jest audycja, za która reklamodawca płaci.

              czy reklama w RM to główny powód niezadowolenia części słuchaczy?
              czy ty Indrisie SPECJALNIE zbaczasz z głównych zarzutów wobec ojca dyrektora?
              w temacie "reklama" czujesz się pewniej?
              w tematach zastępczych jesteś lepiej przeszkolony?
              nie dziwi mnie to zbytnio, ale reklama jako temat zastępczy jest chwitliwa
              chyba nie dla wielu myślących samodzielnie
              • patience Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 24.02.05, 17:25
                Danutko, akurat w przypadku Radia Maryja nie moze byc w ogole mowy o wolnosci
                slowa, bo Radio Maryja nie specjalizuje sie w wolnosci slowa, mowiac oglednie.
                Ta tutejsza dyskusja w sposob niezwykle zabawny przypomina dyskusje z
                radykalnymi muzulmanami europejskimi, ktorzy doprowadzaja do szalu pare
                europejskich rzadow, gdyz rownoczesnie domagaja sie dla siebie wolnosci
                religijnych, powolujac na wolnosc slowa wlasnie, a rownoczesnie zadaja
                ograniczania cudzych wolnosci, bo na przyklad lekcje wuefu obrazaja
                muzulmanskie oczeta niewinnych dziewczynek, nie mowiac o chlopcach, ktorzy moga
                sie strasznie nagrzeszyc i zanieczyscic dusze patrzac na porozbierane
                dziewczynki biegajace za pilka po boisku. Ty jest to samo. Dlatego o wolnosci
                slowa nie warto rozmawiac, bo to jest inna koncepcja wolnosci slowa.
                • d.nutka1 Re: Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 24.02.05, 17:56
                  patience napisała:

                  > Danutko, akurat w przypadku Radia Maryja nie moze byc w ogole mowy o wolnosci
                  > slowa, bo Radio Maryja nie specjalizuje sie w wolnosci slowa, mowiac
                  oglednie.
                  > Ta tutejsza dyskusja w sposob niezwykle zabawny przypomina dyskusje z
                  > radykalnymi muzulmanami europejskimi, ktorzy doprowadzaja do szalu pare
                  > europejskich rzadow, gdyz rownoczesnie domagaja sie dla siebie wolnosci
                  > religijnych, powolujac na wolnosc slowa wlasnie, a rownoczesnie zadaja
                  > ograniczania cudzych wolnosci, bo na przyklad lekcje wuefu obrazaja
                  > muzulmanskie oczeta niewinnych dziewczynek, nie mowiac o chlopcach, ktorzy
                  moga
                  >
                  > sie strasznie nagrzeszyc i zanieczyscic dusze patrzac na porozbierane
                  > dziewczynki biegajace za pilka po boisku. Ty jest to samo. Dlatego o wolnosci
                  > slowa nie warto rozmawiac, bo to jest inna koncepcja wolnosci slowa.

                  to czego oni chcą?
                  osobiste prawo wolność słowa pomieszać ze SŁOWEM* BOŻYM według swoich jedynie
                  słusznych metod?
                  czy już przed nimi nie byli tacy, którzy osobiste prawo do wolności mieszali z
                  prawem jedynie słusznej ideologii?

                  *- "SŁOWO było u Boga i Bogiem było SŁOWO
                  ew.Jana.

                  czy to nie jest uzurpacja przez RM do jedynej słusznej interpretacji tego
                  SŁOWA i prawa do niczym nieograniczonej swobody?
                • qwardian Re: Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 24.02.05, 17:58
                  Ta inna koncepcja wolności słowa polega na zamykaniu rozgłośni Radia Maryja.
                  Zastanawiające jest, że nikt nie przedstawił żadnych merytorycznych tez, która
                  wypowiedż o. Rydzyka tak bardzo panią Dankę razi. Jedynie słyszę zamknąć radio,
                  zamknąć radio. A zasady funkcjonowania Radia Maryja w Polsce są takie same, jak
                  National Public Radio (NPR) w Ameryce.
                  • d.nutka1 Re: Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 24.02.05, 18:13
                    qwardian napisał:

                    > Ta inna koncepcja wolności słowa polega na zamykaniu rozgłośni Radia Maryja.
                    > Zastanawiające jest, że nikt nie przedstawił żadnych merytorycznych tez,
                    która
                    > wypowiedż o. Rydzyka tak bardzo panią Dankę razi.

                    nie jestem słuchaczem RM, ale rozmawiam z lidźmi, którzy tego radia słuchają. I
                    od tych ludzi, przeważnie emerytek, dowiaduję się o....antysemickich treściach
                    w wypowiedziach RM
                    czy mi to szkodzi?
                    bardzo szkodzi, o czym pisałam w trakcie mojego 3 letniego pobytu na forum tym
                    pisałam jak takie antysemickie postawy szkodziły mi w przeszłości. pisałam jak
                    takie antysemickie postawy zaszkodziły na moim rozwoju od dziecka i jak
                    zaskutkowały takie antysemickie postawy na moim zdrowiu.
                    chyba mam prawo jako osoba poszkodowana OSOBIŚCIE bronić mojego naturalnego
                    prawa do życia w poczuciu bezpieczeństwa
                    i oczekuję, że PAŃSTWO mi to prawo zagwarantuje nie tylko zapisem
                    konstytucyjnym.

                    >Jedynie słyszę zamknąć radio,
                    >
                    > zamknąć radio. A zasady funkcjonowania Radia Maryja w Polsce są takie same,
                    jak
                    >
                    > National Public Radio (NPR) w Ameryce.

                    ja nie pisałam NIGDZIE, że RM należy zamknąć, ale mam prawo WYMAGAĆ od Państwa
                    obrony moich niezbywalnych praw gwarantowanych konstytucją.
                    jeśli Polska domaga się w konstytucji europejskiej zapisu o korzeniach
                    chrześcijańskich , to ktoś taki jak ja POWINIEN mieć najpierw zagwarantowane
                    REALNIE prawo do życia bez strachu, że jakiś antysemita bezkarnie może głosić
                    tezy autora "Main Kamf" i innych paranoików rasowych.
                    a tacy NAPRAWDĘ istnieją.
                    • drf roznica miedzy NPR a RM ... 24.02.05, 19:15
                      www.npr.org/templates/story/story.php?storyId=4509626


                      www.npr.org/dmg/dmg.php?prgCode=ME&showDate=23-Feb-2005&segNum=15&mediaPref=WM&getUnderwriting=1

                      www.npr.org/dmg/dmg.php?prgCode=ME&showDate=24-Feb-2005&segNum=1&mediaPref=WM&getUnderwriting=1

                      www.npr.org/dmg/dmg.php?prgCode=FOOL&showDate=18-Feb-2005&segNum=2&mediaPref=WM&getUnderwriting=1

                      PUBLICZNE radio to nie Wyznaniowe...

                      drf
                    • patience Re: Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 25.02.05, 03:00
                      > czy mi to szkodzi?
                      > bardzo szkodzi, o czym pisałam w trakcie mojego 3 letniego pobytu na forum tym
                      > pisałam jak takie antysemickie postawy szkodziły mi w przeszłości. pisałam
                      > jak takie antysemickie postawy zaszkodziły na moim rozwoju od dziecka
                      > i jak zaskutkowały takie antysemickie postawy na moim zdrowiu.

                      A tak. Po reakcjach i dyskusjach na forach, i to nie tylko na portalu
                      gazeta.pl, ale wlasciwie na wszystkich wiekszych portalach oraz w usenecie
                      widac, ze publicznosc uwaza szerzenie postawy antysemickiej za szkodliwe. W
                      zwiazku z tym to radio nie zasluguje na status radia publicznego. I nie ma co
                      siac propagandy o redakcji GW poprzebieranej w niki forumowiczow i
                      podpierajacej ten list otwarty. Byc moze paru sie dopisalo pod listem Walesy,
                      ale chocby pracowali 24 na dobe, to takiej ilosci postow niechetnych RM by nie
                      dali rady zawiesic. Krol jest nagi
                      • scoutek Re: Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 25.02.05, 10:22
                        patience napisała:
                        > Krol jest nagi
                  • patience Re: Bo to w ogole nie jest watek o wolnosci slowa 25.02.05, 01:59
                    W czasach pokoju prawda jest rewolucyjnym aktem?
                    terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?199743
                • j-zef.zawadzki Patience wie o czym jest ten watek. Dowcip dnia! 25.02.05, 10:04
    • atp1 Panie Zawadzki pan sie myli 24.02.05, 18:39
      Walesa zawsze byl czlowiekiem elit i im sluzyl, wykorzystujac
      jak oni wszyscy, ped Polakow ku wolnosci.
      Matka Boska na jego klapie to byl tylko numer
      aby sobie zjednac kosciol i wierzacych.
      • d.nutka1 Re: Panie atp1 pan sie myli...częściowo jednak 24.02.05, 18:47
        atp1 napisał:

        > Walesa zawsze byl czlowiekiem elit

        Wałęsa członkiem elit?
        to chyba żart
        on chciałby, ale to elity mówią mu, że on chce, ale tego akurat elity nie
        tylko, że nie muszą, ale i nie chcą go

        > i im sluzyl,

        to akurat prawda
        elity umią wykorzystywać takich jak on

        >wykorzystujac
        > jak oni wszyscy, ped Polakow ku wolnosci.

        to akurat jest prawda

        > Matka Boska na jego klapie to byl tylko numer
        > aby sobie zjednac kosciol i wierzacych.

        to połowiczna(?)* prawda, bo kościół już wcześniej umiał wykorzystywać Wałęsę
        do swoich celów

        (?)*-wzajemny wspólnotowy interes Kościoła
        • abprall Re: Panie atp1 pan sie myli...częściowo jednak 24.02.05, 19:07
          bravi, bravi d.nutka1 !!!!!
          lesiobelkocik kabaretowym przykladem Ubulandu.....
          przekomiczna postac z basni andersena pt. krol jest nagi.....
          • abprall Re: anex 24.02.05, 19:10
            www.schneider-andre.net/flash-fun-dear-penis.php
        • atp1 Re: Panie atp1 pan sie myli...częściowo jednak 25.02.05, 23:13
          Nie sadze, Walesa to po prostu kretyn, ktory mowic po polsku
          sie nie nauczyl, do dzisiaj tego czlowieka nie mozna
          zrozumiec. Stal sie dla nich niepopularny, oni tez ze soba sie kloca
          i maja roznych promotorow, na wschodzie i zachodzie. Ogolnie
          rzecz biorac zawsze sie jednocza w walce przeciwko Polsce. Ostatnio
          wyszlo szydlo z worka jakim to wielkim Polakiem i katolikiem
          jest Walesa-Kachne. Kosciol byl i jest inwigilowany, jest tam takze
          cala masa elementu nie polskiego, z biskupami na czele.
          Matka Boska na jego garniturze to byla pulapka nie dla kosciola
          a narodu, ktory nalezalo oszukac prostymi ale
          skutecznymi metodami.
          • d.nutka1 Re: Panie atp1 pan sie myli...częściowo jednak 26.02.05, 08:15
            atp1 napisał:

            > Nie sadze, Walesa to po prostu kretyn, ktory mowic po polsku
            > sie nie nauczyl, do dzisiaj tego czlowieka nie mozna
            > zrozumiec.

            ja Wałęsę zrozumiałam 3 razy

            1.skok przez płot(80r)
            2.niech każdy Polak się przyzna co kryją jego majtki(90r)
            3.kto ma uczy do słuchania oraz usta do mówienia oraz oczy do patrzenia
            (aktualne 2005r)
      • j-zef.zawadzki Tego się właśnie obawiam, że uległ sugestiom, 24.02.05, 22:26
        namowom, ludzi złych, małych, którym nie w smak niezleżna rozgłośnia. Gdy Lech
        Wałęsa Radia potrzebował - w kampanii wyborczej - było dobre. Teraz gdy Radio

        niezależnością w myśleniu, głoszeniu poglądów naraża się ludziom spod znaku
        GW , jest złe. Nie muszę dodawać, że ludzie spod tego znaku są również wśród
        biskupów. Ale daremny trud. Radio jest silne Prawdą , Wiarą i Wolnością. Groźby
        nawet kogoś takiego jak pan Prezydent Lech Wałęsa nic mu nie zaszkodzą. Raczej
        wzmocnią je, a oszołomów innym zarzucającym, że sa oszołomami, ośmieszą właśnie.
        Mamy tu do czynienia z pewnym przypadkiem autodestrukcji.

        Ubolewam, dziwię się , że pan Prezydent Lech Wałęsa dał się zwieść jakiemuś
        kałmukowi. Zbliża się chyba koniec świata.
        • atp1 Panie, Zawadzki z powazaniem dla Pana 26.02.05, 18:30
          To bylo wszystko ukartowane od samego poczatku. Cala ta
          smietanka wolnosciowa to byli Zydzi, tacy sami jak
          ci tutaj forumowi, najgorsi wrogowie polskosci, z korzeniami
          z NKWD. Stan tzw.wojenny zostal wprowadzony z powodu
          ze za duzo polskiego elementu zaczynalo uczestniczyc w tej
          zydowskiej hucpie.Pan jestes czlowiekiem latwowiernym, na ktorych
          "oni" zbudowali dzisiejszy system, ktory jest bardziej
          zbrodniczy niz ten poprzedni.
          • d.nutka1 Re: Panie, Zawadzki z powazaniem dla Pana 26.02.05, 18:48
            atp1 napisał:

            > To bylo wszystko ukartowane od samego poczatku. Cala ta
            > smietanka wolnosciowa to byli Zydzi, tacy sami jak
            > ci tutaj forumowi, najgorsi wrogowie polskosci, z korzeniami
            > z NKWD. Stan tzw.wojenny zostal wprowadzony z powodu
            > ze za duzo polskiego elementu zaczynalo uczestniczyc w tej
            > zydowskiej hucpie.Pan jestes czlowiekiem latwowiernym, na ktorych
            > "oni" zbudowali dzisiejszy system, ktory jest bardziej
            > zbrodniczy niz ten poprzedni.

            ja stanowczo protestuję!
            Pan Zawadzki Józef NIE JEST TAK NAIWNY jak jakaś tam danutka co się nabiera na
            karty z czarnym piotrusiem, który dla zmyłki nazywa siebie czarną owcą
            może Pan Zawadzki J. jako naukowiec wysokiej klasy sprawdzi rasowość owieczki,
            które zdaje się miewają ową rasowość płciową umieszczoną pod ogonem a niekiedy
            nawet na odwrocie tego co pod ogonem, czyli na głowie a raczej łbie nie od
            parady. bo widział to kto owieczki paradujące?
            • owca_czarna d_nutko ja protestuję 26.02.05, 19:17
              d.nutka1 napisała:

              > atp1 napisał:
              >
              > > To bylo wszystko ukartowane od samego poczatku. Cala ta
              > > smietanka wolnosciowa to byli Zydzi, tacy sami jak
              > > ci tutaj forumowi, najgorsi wrogowie polskosci, z korzeniami
              > > z NKWD. Stan tzw.wojenny zostal wprowadzony z powodu
              > > ze za duzo polskiego elementu zaczynalo uczestniczyc w tej
              > > zydowskiej hucpie.Pan jestes czlowiekiem latwowiernym, na ktorych
              > > "oni" zbudowali dzisiejszy system, ktory jest bardziej
              > > zbrodniczy niz ten poprzedni.
              >
              > ja stanowczo protestuję!
              > Pan Zawadzki Józef NIE JEST TAK NAIWNY jak jakaś tam danutka co się nabiera na
              > karty z czarnym piotrusiem, który dla zmyłki nazywa siebie czarną owcą
              > może Pan Zawadzki J. jako naukowiec wysokiej klasy sprawdzi rasowość owieczki,
              > które zdaje się miewają ową rasowość płciową umieszczoną pod ogonem a niekiedy
              > nawet na odwrocie tego co pod ogonem, czyli na głowie a raczej łbie nie od
              > parady. bo widział to kto owieczki paradujące?


              Ja prostestuję!!!! żadnego sprawdzania rasowości i płciowości owcy !!!! To
              kurczaki sprawdza sie i robią to zawodowe sekserki, a nie panowie naukowcy.
              Protestuję!!! smile)))))))

              czana_owca
              • d.nutka1 Re: protest uwzględniony 26.02.05, 19:22
                owca_czarna napisała:

                > Ja prostestuję!!!! żadnego sprawdzania rasowości i płciowości owcy !!!! To
                > kurczaki sprawdza sie i robią to zawodowe sekserki, a nie panowie naukowcy.
                > Protestuję!!! smile)))))))
                >
                > czana_owca

                czarne owce jako gatunek pod ochroną są wyłączone z sekciarskich sprawozdań
                naukowców
          • j-zef.zawadzki Pan, zdaje się zaczyna tracić kontakt z rzeczywwis 26.02.05, 18:58
            tością. Proszę odpocząć.
            Pozdrawiam.
            • atp1 Ale kto ja czy Nutka? 26.02.05, 19:05
              • d.nutka1 Re: Ale kto ja czy Nutka? 26.02.05, 19:23
                ja nie mam wątpliwości
              • j-zef.zawadzki "Nutka" to chyba nie "Pan", co? 26.02.05, 19:58
                • atp1 Latwowiernosc odwieczna zguba Polakow. 26.02.05, 20:51
                  Jesli ja trace kontakt z rzeczywistoscia to jak Pan
                  wytlumaczy agent "Bolek", nie mowiac juz o nazwisku Kahne.
                  I wiele, wiele innych dzialan patrona Solidarnosci.
                  • j-zef.zawadzki Wybaczy Pan, ale tylko bolek może mówić 26.02.05, 20:59
                    "Bolek" o panu Prezydencie Lechy Wałęsie. Już się Pan ładnie przedstawił.
                    Żegnam ozięble.
                    • atp1 Nie trzeba sie boczyc i zegnac ozieble 26.02.05, 21:18
                      Jak bylem mlodym chlopakiem to tez Bolkowi ufalem.
                      Niebezpieczne jest bladzenie przez cale zycie. Skutki
                      tego sa dzisiaj katastrofalne dla Polski.
                      • j-zef.zawadzki Pańskie "gadanie" sytuuje Pana w grupie tych 26.02.05, 23:54
                        oszołomów, kałmuków, poprańców, którzy prezydenta Lecha Wałęsę tak zdenerwowali
                        imputując mu współpracę z reżimem.

                        Rozmowa z Panem nie ma sensu. Zmusi mnie Pan do tego, bym opisał Pańskie
                        czółko. Po co?
                        • atp1 Myslalem ze jestes pan Polak 27.02.05, 13:42
                          z krwi i kosci. Pomylilem sie widocznie. Wychodzi na to
                          ze nikomu dzisiaj juz nie wolno ufac.
                          • j-zef.zawadzki Sięgnął Pan szczytu absurdu jeśli poważnie mówi 27.02.05, 23:34
                            e prezydent Lech Wałesa współpracował jako "Bolek" z SB-cją. Faktycznie stawia
                            Pan świat do góry nogami. I tacy jak Pan myślacy. No cóż, może kiedyś przejrzą.
                            • hasz0 Re: Sięgnął Pan szczytu absurdu jeśli poważnie mó 28.02.05, 09:11
                              Naukowiec wnioskuje.
                              A Pan, Panie Józefie fetyszyzuje!

                              I to kogo antygwiazdową i antywalentynowiczowska Dyzmę!

                              A Panu nie przystoi jako naukowcowi lekceważyć tych, którzy zauważają
                              niewygodne dla pana fakty.
                              Fakty nie pasujące do etosowej legendy esbeckiej układanki.

                              Wypożyczył swą teczkę jako urzędujący prezydent a oddał same okładki? Czy nie?
                              Było śledztwo w tej sprawie? Czy nie?
                              Zniszczył za to Huszczę? Czy nie?
                              Kurski też kłamie w swej książce o Wałęsie? Czy nie?
                              Przyznał sam Wałęsa w swej książce fakt dwukrotnej współpracy? Czy nie?
                              Sam jedyny Wyszkowski tak twierdzi? Czy nie?
                              W Belwederze oparł się na tych służbach, które przedtem go śledziły? Czy nie?
                              Był przeciw lustracji? Czy nie?
                              Skłamał obiecując w kampanii wyborczej dekomunizację? Czy nie?
                              Był za utrzymaniem Wojsk Radzieckich jako baz cywilnych? Czy nie?
                              Był przeciw wstapieniu do NATO? Czy nie?
                              Był przeciw wstąpieniu do EWG? Czy nie?
                              Wykonał polecenia Rakowskiego w konflikcie bydgoskim rzucając na szalę cały
                              swój "autorytet"? Czy nie?
                              Wspierał lewą nogę? Czy nie?
                              Niszczył prawą? Czy nie?
                              Sprzymierzył się z oskarżonymi przez Nizieńskiego i postkomunistami? Czy nie?


                              To Pan niech nie stawia świata do góry nogami, bo po prostu świat nie ma nóg!
                              Może to Pan przejrzy na oczy, odpowiadając wpierw uczciwie na powyższe proste
                              pytania.
                              Pan nie chcesz wyciągnąc wniosków od 15 lat!






                              • j-zef.zawadzki No cóż. Kucharz z Pana, hm..taki sobie. Groch z ka 28.02.05, 16:11
                                pustą. Błłedów kilka prezydent Lech Wałesa kilka popełnił, ale to nie były
                                błedy zasadnicze. Pan podaje tylko niektóre z nich. Ale robieniem z Wałęsy
                                współpracownika SB - ecji stawia się Pan na pozycji człowieka, z którym nie
                                warto rozmawiać.

                                No, proszę trzymac się ciepło, mrozy siarczyste.
                                • hasz0 Re: No cóż. Kucharz z Pana, hm..taki sobie. Groch 28.02.05, 16:24
                                  ...taki sobie kucharzyna, powiadasz Waść?

                                  Błędów kilka - ale nie zasadniczych, powiadasz Wacpan?

                                  Niektóre z wielu tylko podałem? Powiadasz Pan?

                                  Na pozycji człowieka sie stawiam z której nie ma dostępu do rozmowy z Fanem
                                  Symbolu "S" ?

                                  Chyba przeżyję mroz pańskiego postu Panie Józefie gdy usunę się z cienia
                                  panskiego autorytetu...do wynajęcia a nie do polemiki!




                                  • hasz0 Parę błachych błedów Wałęsy - wg Pana Józefa 28.02.05, 16:27
                                    Wypożyczył swą teczkę jako urzędujący prezydent a oddał same okładki? Czy nie?
                                    Było śledztwo w tej sprawie? Czy nie?
                                    Zniszczył za to Huszczę? Czy nie?
                                    Kurski też kłamie w swej książce o Wałęsie? Czy nie?
                                    Przyznał sam Wałęsa w swej książce fakt dwukrotnej współpracy? Czy nie?
                                    Sam jedyny Wyszkowski tak twierdzi? Czy nie?
                                    W Belwederze oparł się na tych służbach, które przedtem go śledziły? Czy nie?
                                    Był przeciw lustracji? Czy nie?
                                    Skłamał obiecując w kampanii wyborczej dekomunizację? Czy nie?
                                    Był za utrzymaniem Wojsk Radzieckich jako baz cywilnych? Czy nie?
                                    Był przeciw wstapieniu do NATO? Czy nie?
                                    Był przeciw wstąpieniu do EWG? Czy nie?
                                    Wykonał polecenia Rakowskiego w konflikcie bydgoskim rzucając na szalę cały
                                    swój "autorytet"? Czy nie?
                                    Wspierał lewą nogę? Czy nie?
                                    Niszczył prawą? Czy nie?
                                    Sprzymierzył się z oskarżonymi przez Nizieńskiego i postkomunistami? Czy nie?
                                  • j-zef.zawadzki Panie Tomaszu łaskawy. Coraz gorzej z Panem. 28.02.05, 22:54
                                    Wyjście z cienia, Sanowny, grozi panu ślepotą i przeciążeniem nieużywanych
                                    neuronów, które i tak chyba robią chyba bokami.

                                    Polemika, Panie Tomaszu jest możliwa z kimś, kto chociaż w minimalnym stopniu
                                    trzyma się realiów. Jeśli Pan bierzesz za pewnik jakąś sprepanowaną
                                    teczkę "Bolka" i szkalujesz, Pan , w ten sposób Lecha Wałesę , to z realiami
                                    nie masz , Szanowny nic wspólnego. O czym więc z Panem rozmawiać?

                                    Lepiej już Pany wychodzi frymarczenie atorytetem właśnie. Co prawda nigdzy go
                                    Pan nie miał, ale na bezrybiu i rak ryba. Wzięli nawet takie tuza ( hahaha) jak
                                    Pan, ale teraz penie żal im nawet tych kilka srebników.

                                    No, proszę trzymać się ciepło, mrozy siarczyste.
                                • jaceq Re: No cóż. Kucharz z Pana, hm..taki sobie. Groch 05.03.05, 17:20

                                  j-zef.zawadzki napisał:

                                  > Błłedów kilka prezydent Lech Wałesa kilka popełnił, ale to nie były
                                  > błedy zasadnicze.

                                  No, kilka popełnił, w tym jeden zasadniczy: okres tzw. belwederski z życiu L.
                                  Wałęsy takim z pewnością był. Za Prokopiuszem z Cezarei ("Historia sekretna"):

                                  "Niektórzy zaś dworzanie Justyniana, którzy byli przy nim w pałacu do późnych
                                  godzin, odnosili wrażenie, że zamiast niego widzą obcą zjawę. Jeden z nich
                                  twierdził, że cesarz zrywał się nagle z tronu i zaczynał przechadzać się po
                                  sali (bo istotnie nie potrafił długo usiedzieć na miejscu); raptem głowa
                                  Justyniana znikała, ale ciało krążyło dalej dokoła. Dworzanin sądząc, że wzrok
                                  odmawia mu posłuszeństwa, stał przez dłuższą chwilę zmieszany i bezradny, potem
                                  jednak, kiedy głowa wracała na swoje miejsce na tułowiu, stwierdzał ze
                                  zdumieniem, że widzi to, czego przed chwilą nie było."

                                  No, czyż nie wypisz-wymaluj?

                                  > Ale robieniem z Wałęsy współpracownika SB - ecji ...

                                  Dodajmy - robieniem raczej na siłę. Macierewiczowy "Głos" nie wiem skąd
                                  przepisuje fałszywkę. A uważałem dotąd "Głos" za tę z oszołomskich gazet, która
                                  do zamieszczania fałszywek raczej by się nie posunęła:

                                  "Młodszy Inspektor Wydziału III "A" starszy szeregowy M.Aftyka pisze w swojej
                                  notatce, że w dniu 21 czerwca 1978 roku dokonał analizy akt Lecha Wałęsy (tu
                                  pojawiają się dokładne dane biograficzne b. przezydenta).
                                  Na podstawie tych akt stwierdza, że Wałęsa został pozyskany w 1970 r. jako TW
                                  pseudonim "Bolek" "na zasadzie dobrowolności" przez st. inspektora Wydz. II
                                  KWMO w Olsztynie kpt. E. Graczyka. Celem tego pozyskania było rozeznanie
                                  działalności Komitetu Strajkowego oraz innych osób wrogo działających w czasie
                                  i po wypadkach grudniowych 1970 r. w Stoczni Gdańskiej. Notatka ta zawiera
                                  relację z działań Wałęsy 15 i 16 grudnia 1970 r. m.in. prób dotarcia do
                                  sekretarza Komitetu Wojewódzkiego PZPR, a także z kontaktów z Komendantem
                                  Wojewódzkim MO.

                                  St. szer. M. Aftyka pisze:
                                  W latach 1970-72 wymieniony już jako t.w. ps. "Bolek" przekazywał [nieczytelne]
                                  szereg cennych informacji dot. destrukcyjnej działalności niektórych
                                  pracowników. Na podstawie otrzymanych materiałów założono kilka spraw.
                                  W tym czasie dał sie poznać jako jednostka zdyscyplinowana i chętna do
                                  współpracy.
                                  Po ustabilizowaniu się sytuacji w stoczni dało się zauważyć niechęć do dalszej
                                  współpracy z naszym resortem. Tłumaczył on to brakiem czasu i tym, że "na
                                  zakładzie nic się nie dzieje".
                                  Żądał również zapłaty za przekazywane informacje, które nie stanowiły większej
                                  wartości operacyjnej. Podczas kontroli przez inne źródła informacji
                                  stwierdzono, że niejednokrotnie w przekazywanych informacjach przebijała się
                                  chęć własnego poglądu na sprawę, nadając jej niejako opinię środowiskową.
                                  Stwierdzono również, że podczas odbywających się zebrań dość często bez
                                  uzasadnienia krytykował kierownictwo administracyjne, partyjne i związkowe
                                  wydziału.
                                  Po każdym jego wystąpieniu przeprowadzano z nim rozmowę podczas której wytykano
                                  mu jego niewłaściwe wystąpienie na zebraniu, pouczono jak ma zachowywywać się
                                  oraz ostrzegano go, że o ile będzie nadal tak postępował, to zostanie zwolniony
                                  z zakładu. Swoje wystąpienia tłumaczył zawsze tym, że o ile nie będzie zabierał
                                  głosu w obronie pracowników, straci całkowicie ich zaufanie i nic nie będzie
                                  wiedział co się dzieje w zakładzie, dlatego też wystąpienia swoje uważa za
                                  słuszne.(...)
                                  Spotkania z t.w. "BOLEK" odbywały się poza L.K.
                                  Za przekazane informacje był on wynagrodzany i w sumie otrzymał 13 100 zł.
                                  wynagrodzenie brał bardzo chętnie. (...)"

                                  ["Głos" nr 9/1076 z 5.03.2005]

                                  A co wskazuje na to, że to fałszywka? Pomijając już, że albo źródłom "Głosu",
                                  albo st. szeregowemu popier... się nieco chyba daty, to, z tego co dziś wiemy o
                                  sbecji: kto dałby jakiemuś "młodszemu inspektorowi" w stopniu starszego
                                  szeregowego (czytaj: nikomu) jakieś akta "do analizy", z których ten mógłby
                                  jednoznacznie ustalić dane osobowe TW, zwerbowanego zaledwie 8 lat wcześniej? I
                                  po cholerę? Taka dekonspiracja? To jak, w świetle tego, co mówił p. Hodysz (o
                                  problemach, jakie miał z rozszyfrowaniem TW nadających na opozycję) to wygląda?
                                  To nie mógł sobie p. Hodysz "wziąć" dowolnej teczki "do analizy"? Bo mówił, że
                                  jednak nie mógł. A tu, proszę: pierwszy-lepszy pętak, młodszy inspektor, w
                                  stopniu szeregowego - mógł. Dziwne.

                                  _____________________________
                                  "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                                  • d.nutka1 Re: No cóż. Kucharz z Pana, hm..taki sobie. Groch 05.03.05, 17:42
                                    jaceq napisał:

                                    >
                                    > j-zef.zawadzki napisał:
                                    >
                                    > > Błłedów kilka prezydent Lech Wałesa kilka popełnił, ale to nie były
                                    > > błedy zasadnicze.
                                    >
                                    > No, kilka popełnił, w tym jeden zasadniczy: okres tzw. belwederski z życiu L.
                                    > Wałęsy takim z pewnością był. Za Prokopiuszem z Cezarei ("Historia sekretna"):
                                    >

                                    to był na pewno Wielki Błąd Wałęsy
                                    pokazał, ze ...kocha WŁADZĘ a nie tylko MB w klapie swojej marynarki



                                    > i po wypadkach grudniowych 1970 r. w Stoczni Gdańskiej.

                                    widziałam człowieka (wiek zblizony do Wałęsy), którego SB złamało po strajku w
                                    grudniu 70r.
                                    taki człowiek...to już jest stracony raz na zawsze, choć może jeszcze
                                    próbować...

                                  • j-zef.zawadzki "Honorarium" mówi Łakswco o Tobie wszytsko. 05.03.05, 18:22
                                    Raw w spokoju swoją paszę.
                                    • jaceq Re: "Honorarium" mówi Łakswco o Tobie wszytsko. 05.03.05, 21:00

                                      j-zef.zawadzki napisał:

                                      > Raw

                                      Suponuję, że usiłowałeś wyartykułować "traw".
                                      Powinieneś zatem doprecyzować, którą paszę; Prokopiusza, czy Antoniego.
                                      Za cholerę nie wiem, co miałeś na myśli pisząc: "Łakswco".
                                      _____________________________
                                      "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                                      • j-zef.zawadzki A to dopiero. Siano czy owies takie rozterki 05.03.05, 23:34
                                        u Waszeci wywołuje? Historię wojen Justyniana zostaw innym, Łaskawco, Antoniego
                                        też. Bo widzisz, Szanowny, zostałeś stworzony do czegoś innego. Ba, do czego,
                                        nie wiem, ale wiem jedno, że nie do rzeczowej rozmowy .

                                        No, traw Łaskawco w spokoju. Jutro owies?
                                        • jaceq Musiałem ocipieć ze szczętem... 06.03.05, 08:25

                                          ...Józefie, by się z Tobą w dyskusje wdawać. I nie tłumaczy mnie nawet, że nie
                                          byłem trzeźwy.
                                          _____________________________
                                          "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                                          • j-zef.zawadzki Brawo, z tą opinią się zgadzam. 06.03.05, 11:50
                                      • jaceq Re: 12.03.05, 21:22

                                        j-zef.zawadzki napisał:
                                        > "Honorarium" mówi Łakswco o Tobie wszytsko.

                                        Moja stopka jest kpiną z takich, którzy wyraz "honorarium" skracają
                                        do "honor.", w ten sposób, że nie traci starego znaczenia i nie zyskuje nowego.
                                        Pełno teraz takich. Pojąłbyś to bez trudu, j-ziu, gdybyś nie był jako ten
                                        cymbał brzmiący.
                                        _____________________________
                                        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                                    • atp1 Re: "Honorarium" mówi Łakswco o Tobie wszytsko. 05.03.05, 21:20
                                      Panie Zawadzki to ja panu wytlumacze jak chlop na kielbasie:
                                      Walesa to zyd, antypolak i uczestnik w antyswiatowym spisku.
                                      Matka Boska na jego garniturze to dlatego zeby, wyprac glowy
                                      praktykujacym katolikom, ale na szczescie juz i oni w Polszcze zaczynaja
                                      czuc blusa, kto to taki jest Kahne, Bolek. Pan tez powinien byl sie
                                      obudzic, dawno dawno temu.
                                      • hasz0 ___Czyż młody Jarosław daleko upadł od jabłoni? 06.03.05, 19:00
                                        • j-zef.zawadzki A to cóż za bełkot, Panie Tomaszu? 17.03.05, 09:18
    • dokowski Emocje już opadły. Z perspektywy czasu widać... 14.03.05, 21:14
      ... że Wałęsa nie popełnił błędu.
      • atp1 Re: Emocje już opadły. Z perspektywy czasu widać. 14.03.05, 22:41
        Pewnie ze nie popelnil, toz ja pisze kim on jest i komu sluzy.
        Ludzie sa glodni i chorzy po okraglo-zydowskim stole, musza szybko
        umrzec i zrobic miejsce dla innych narodowosci, co ja ci Dokowski
        bede tlumaczyl, ty jako przedstawiciel sam wiesz najlepiej!
    • j-zef.zawadzki To smutne, że prezydent Lech Wałesa dał się tak 16.03.05, 22:10
      "wmanewrować" różnym Tuskom, Frasyniukom, salonikowi GW, Borowskim nawet i
      resztki swego autorytetu nadweręża w "walce" z Bogu ducha winnym Radiem Maryja.

      Ale cieszy opinia Ktajowej Rady Radia i Telewizji, która , mimo takiego, a nie
      innego składu osobowego, nie znalazła podstaw - co było do przewidzenia -
      ingerowania s prawy programowe Radia.
      • abprall Re: To smutne, że prezydent Lech Wałesa dał się t 16.03.05, 22:36
        a mnie smuci ta opinia, decyzja ta jest przykładem totalnegp rozkładu sytuacji
        prawnej katolandu...
        uwłacza ona zdrowemu rozsadkowi , zasłaniając się wyświechtanym
        pojęciem "demokracja", kolego j-zefie, piszesz wasc, ze nie znaleziono podstaw.
        nie bądz waść naiwnym, nie wolno bylo znalezc podstaw.....a za ryja złapać to
        marry radio,wytwornicę nienawisci i inych niegodziwych
        uprzedzeń...zdelegalizować i jak najszybciej zapomnieć...
        twórzmy normalny kraj przyszłosci, a nie eurohomeiniland...
        • j-zef.zawadzki Dziwny człowieku (?!), pałający miłością. Imputu 16.03.05, 22:59
          jesz ( i Tobie podobni ) innym swoje cechy: nienawiść właśnie, brak tolerancji,
          szowinizm, ksenofobię,źle rozumiane wybraństwo, a nade wszystko prymitywizm i
          oszołomstwo. Ot co, łaskawco. Rób więc to, co czego zostałeś stworzony-tyle
          razy ci to powtarzam - i traw w w spokoju. Może dadzą Ci w końcu owsa?!
          • abprall Re: Dziwny człowieku (?!), pałający miłością. Imp 16.03.05, 23:08
            sympatyczny (jak ów atrament) kol.j-zefie....toż to język radia marry...jesteś
            tam wysokim funcjonariuszem (?) czy tylko stażystą (?)...
            choć byście na kuście stanęli to i tak przyszłość świata należy do davidow i
            aryjczyków... ten lęk przed tą wizją zapewne wasz brain zdeformował...
            • j-zef.zawadzki Funkcyjny , masz wyraźne objawy megalomanii. Ale 16.03.05, 23:23
              to cecha miernot właśnie. Trawienie Ci znacznie lepiej wychodzi, Panie Worze.
      • jaceq to niech już odda, co winno 16.03.05, 22:53

        j-zef.zawadzki napisał:
        > Bogu ducha winnym Radiem Maryja.

        Długi należy spłacać.

        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • j-zef.zawadzki Wam oddaje pierwszeństwo. Haha 16.03.05, 23:00
      • dokowski Oni są ducha winni Szatanowi 16.03.05, 23:02
        j-zef.zawadzki napisał:

        > z Bogu ducha winnym Radiem Maryja.
        • j-zef.zawadzki Bo myślą inaczej niż dokowscy. No, rozumowanie 16.03.05, 23:09
          godne dokowskich, tusków, borowskich, frasyniuków, gazetowszczyków
          wyborczych.Haha
    • gronkiewicz Radio Maryja jest jedynym wolnym POLSKIM medium 17.03.05, 11:54
      i takim pozostanie na przekór róznym kosmopolitom i sprzedawcykom.
      • j-zef.zawadzki I to ich tak boli. Ale to nie nasz problem 17.03.05, 12:44

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka