Gość: kfesta
IP: *.polkomtel.com.pl
18.06.01, 22:15
tak sobie ostatnio uświadomiłem pewną paradoksalną rzecz:
wszelkiej maści tzw. liberałowie, zwolennicy wolnego rynku, w jednej sprawie są
de facto wielkimi przeciwnikami wolnego rynku.w sprawie rynku pracy.dlaczego?
jak wiadomo podstawowym prawem wolnego rynku jest tzw. równowaga popytu i
podaży. równowaga na rynku pracy istniałaby wtedy, gdyby popyt równał się
podaży- tylko proszę źle nie zroumieć- chodzi o tzw. zdrowe berobocie( cyli
kilka %) przy tak dużym berobociu mamy nierównowagę na tej krzywej.