Dodaj do ulubionych

Krzysiu, moze zostaniesz papieżem?

18.04.05, 21:02
pewnie Ciebie ochrzczono ciemną nocą, przy wyciu wiatru, wilków i skrzypieniu
śniegu...

czyli jak każdy ochrzczony mężczyzna masz szansę na wybór
ba, nawet ja mam!!!

ale Panie juz niesad

...
wie ktoś czy są chińscy kardynałowie?

...
jedna rzecz mnie nieźle zdziwiła
i zasmuciła

Kardynałowie narzekali na spartańskie warunki!
nie, to słowo sie źle kojarzy - na zakonne, zgódźmy się, warunki zamieszkania
hmm, ciekawe czego brakowało...
aksamitnych poduszek?

braciszkom to nie ma pzreszkadzać, kardynałom tak...
wszyscy są równi wobec Boga
ciekawe czy po śmierci też?
Obserwuj wątek
    • marianna.rokita "Primum inter pares"......................... 18.04.05, 21:04
      Powinni sie zapytac sami siebie, czy Chrystus spal na aksamitnych
      poduszkach.......

      Zdaje sie,ze nie ma chinskich kardynalowsad
      A nawet jesli sa nie poda sie tego do wiadomosci publicznej, poniewaz po
      powrocie mogloby grozic im ze strony wladz wcale nieliche niebezpieczenstwo....
      • kropekuk Zdaje sie, ze jest 1 Chinczyk - ten " w sercu". 18.04.05, 21:43
        Osiolek z Radyja rzecz jasna klamal, mowiac ze to mowa o Rydzyku...
    • krzy52 Krzysiu, może zostaniesz łupieżem? 18.04.05, 21:07
      Na dupie czarnoskórego kochanka.
      • kropekuk O, Krzy(s) bez S(iurka)...Biedny kastrat UMYSLOWY 18.04.05, 21:44

    • mr.hell Ostaw Go On Ci Moj ! ]:o) 18.04.05, 21:11
    • owca_czarna Re: Krzysiu, moze zostaniesz papieżem? 18.04.05, 21:35
      a.adas napisał:

      > pewnie Ciebie ochrzczono ciemną nocą, przy wyciu wiatru, wilków i skrzypieniu
      > śniegu...
      >
      > czyli jak każdy ochrzczony mężczyzna masz szansę na wybór
      > ba, nawet ja mam!!!
      >
      > ale Panie juz niesad
      >
      > ...
      > wie ktoś czy są chińscy kardynałowie?
      >
      > ...
      > jedna rzecz mnie nieźle zdziwiła
      > i zasmuciła
      >
      > Kardynałowie narzekali na spartańskie warunki!
      > nie, to słowo sie źle kojarzy - na zakonne, zgódźmy się, warunki zamieszkania
      > hmm, ciekawe czego brakowało...
      > aksamitnych poduszek?
      >
      > braciszkom to nie ma pzreszkadzać, kardynałom tak...
      > wszyscy są równi wobec Boga
      > ciekawe czy po śmierci też?

      Ależ to nudno być papieżem, trzeba tylko machać i machać do ludu, i na dodatek
      bez pomponów smile)

      czarna_owca
      • kropekuk Papiez machajacy pomponami...Tego nawet Henio 18.04.05, 21:45
        Osemka nie wymyslilwink
        • krzy52 Kropekupa machajacy pomponami...Tego nawet Henio 18.04.05, 22:17
          • kropekuk A nie mowilem, zes KASTRAT UMYSLOWY? 18.04.05, 22:31
            Znow ci mysl nieprzednia wykastrowalo wink
            • krzy52 Kropekupa miotająca śmierdzącymi odchodami,fujjjjj 18.04.05, 22:41
              • kropekuk Myslisz, kastracie umyslowy, ze jestes dowcipny? 19.04.05, 10:44
                A zdradzasz tu wylacznie swa mierna inteligencje i cywilizacyjny prymitywyzm,
                chamie...
    • patience Re: Krzysiu, moze zostaniesz papieżem? 18.04.05, 23:02
      > pewnie Ciebie ochrzczono ciemną nocą, przy wyciu wiatru, wilków i skrzypieniu
      > śniegu...

      .... a po niebie przelatywały komety, zastępy niebieskie ostrzyły miecze,
      Archanioł Gabriel dął w Trąbę na trwogę, a Opus Dei zaczęło zbiórkę funduszy na
      Największą Krucjatę Przełomu XX i XXI stulecia...
      • a.adas Re: Krzysiu, moze zostaniesz papieżem? 19.04.05, 10:26
        I to wszystko by zapobiec osadzeniu Krzysia na tronie Piotrowym?smile
      • 7em Re: Krzysiu, moze zostaniesz papieżem? 19.04.05, 11:10
        > .... a po niebie przelatywały komety, zastępy niebieskie ostrzyły miecze,
        hhahaha. skad wiesz ze kszysia chszcili takim małym nożykiem?

        5040
    • lala.laleczna Antypapieżem ;-D Krzyś o niczym innym nie marzy. 19.04.05, 10:02
      Dlatego tak go boli, że jego kazania spotykają się z tak nikłym oddźwiękiem, a
      całą kasę konkurent zgarnia. Sekstyliny bilionów w złocie mogło być jego ;-D
      • kropekuk KOLEJNYM antypapiezem? Jednego juz macie wy, 19.04.05, 10:45
        leperysci wink
        • lala.laleczna Czy ty bez przyprawiania komuś chamsko gęby żyć 19.04.05, 11:41
          nie możesz, kaleko umysłowa?
          • kropekuk Uwazasz, ze LEFEBRYSTA to obelga? 19.04.05, 12:09
            I nic dziwnego - slowko dla lali ZA TRUDNE!!!
            • lala.laleczna Napisałeś "leperysta", nie "lefebrysta". No i 19.04.05, 12:49
              przestań mnie wycinać!
              • kropekuk To Lepper to nowa obelga? Nie wiedzialem 19.04.05, 17:09

                • lala.laleczna A dla ciebie Lepper to ideał? Tak myślałam. 20.04.05, 14:24
                  kropekuk napisał:

                  >
                  • kropekuk A ja myslalem, ze dla ciebie.Jednako sie modlicie 25.04.05, 23:01
                    pod figura...
    • xiazeluka Pontyfikat papieża Kretyna LII 19.04.05, 13:18
      Krzysztof Patora (5 marca 1953 - 19 kwietnia 2005). Urodził się w Cuchnodołach
      w rodzinie bez perspektyw. Studiował marksizm w Collegium Communismum w
      Moskwie. Po błyskotliwej karierze w komitecie miejskim w 1971 został zastępcą
      członka, a w 1973 członkiem w pełnej okazałości. Papież Leonid I wyniósł go do
      godności trzeciego sekretarza KC (Kurii Centralnej) w 1976, a w 1984 papież
      Konstantin Ostatni nadał mu tytuł człona BP (Biura Papieskiego).

      Po śmierci Konstantina Ostatniego konklawe należało do najdłuższych w ostatnich
      stuleciach i trwało ponad pół godziny. Wybory utrudniał brak jednomyślności we
      frakcjach BP, ostatecznie głosami wszystkich członów 17 sierpnia 1989 wybrany
      został na papieża i przyjął imię Kretyna LII.

      Główną linią jego pontyfikatu było zrezygnowanie ze sztywnej postawy oraz
      uznanie sytuacji jaka powstała w wyniku ofensywy politycznej poprawności:
      popierał aborcję, eutanazję, przymusową ateizację, głośno i stanowczo potępiał
      zaś karę śmierci, liberalizm i zachłanność kleru. W polityce odznaczał się
      tolerancją i kulturą osobistą w zakresie tradycji i spraw prestiżowych kierując
      się jedynie interesami Komuny i religii nawet za cenę podania ręki Jerzemu
      Urbanowi.

      W Państwie Kościelnym podniósł podatki, wprowadził oszczędności w utrzymaniu
      darmozjadów z Kościoła Katolickiego, zmniejszył wydatki na wojsko. Popierał
      rozwój dotowanego handlu i PGR-ów.

      W konstytucji Vox Cretinum z 1 listopada 1995 zajął stanowisko w sporze o
      aborcję. Wyraził negatywne stanowisko Kościoła Bolszewickiego w sprawie braku
      powszechnego dostępu do bezpłatnych skrobanek (także dla mężczyzn), uznał za
      niegodziwe odbieranie prawa wyboru; dzięki temu stanowisku zapadł w pamięci
      powszechnej jako zdecydowany obrońca żywych, protagonista praw człowieka.
      Wdzięczni potomni nadali mu przydomek "Zachodzące słońce".

      Kretyn LII był mecenasem sztuki i nauki, jego działalność uzyskała uznanie i
      szacunek nie tylko wśród komunistów, ale także katoli. Adam Michnik nazwał
      Kretyna LII papieżem uczonych a wielu uczonych dedykowało papieżowi swoje
      prace. W 2001 filozof francuski Palnick de Merde dedykował mu swą
      tragedię "Boga nie ma". Napisał wówczas papieżowi: "Zmuszony jestem uznać
      nieomylność Waszej Świątobliwości w rozstrzygnięciach dotyczących literatury,
      jak też i w innych ważnych sprawach".

      Kongregacji Indeksu ksiąg zakazanych przekazał w 1986 nowe dyrektywy, które
      wskazują jak szanował swobodę wyrażania poglądów. Jego starania doprowadziły do
      uchylenia wielu zakazów. Z indeksu wykreślone zostały między innymi dzieła
      Trockiego, Pauliny Kaczanow i antologia "Hustler".

      W okresie swojego pontyfikatu Kretyn LII okazywał zarówno w słowach jak i w
      czynach daleko idące zrozumienie wobec potrzeb epoki. Brał udział w próbach
      zreformowania Kościoła i społeczeństwa. Przewidywał nadchodzące zmiany i
      wskazywał, że Kościół ma obowiązek przystosowania się do nich. Nie ograniczał
      się do słów, świecił przykładem: 19 kwietnia 2005 popełnił eutanazję.

      Pochowany w bazylice św. Włodzimierza Lenina w Moskwie.

      Uważany jest za jednego z najznakomitszych papieży XX i XXI wieku a zarazem
      największego pomiędzy Józefem XX a Konstantinem Ostatnim.
      • a.adas Genialne:))))))) 19.04.05, 13:24
        dręczy mnie grzech zazdrości...
      • d.nutka1 Re: Pontyfikat papieża Kretyna LII 19.04.05, 13:25
        zabawne, dowcipne i...pouczające

        proponuję wpisać do fundamentalnych zasad empirii kretynów do kwadratu
        rozprzestrzeniających się z prędkością mniej niż zero
      • lala.laleczna Wasza książęca mość trzyma poziom, że ho, ho! 19.04.05, 13:27
        Albo JE jesteś p. Ziemkiewiczem, albo p. Sapkowskim.
        Trzeciego wyjścia nie ma.
        • xiazeluka Jest trzecie wyjście 19.04.05, 13:44
          Parę lat temu forumowicze podejrzewali, że jestem Korwin-Mikke.
          • lala.laleczna Re: Jest trzecie wyjście 19.04.05, 13:48
            xiazeluka napisała:

            > Parę lat temu forumowicze podejrzewali, że jestem Korwin-Mikke.
            Tyz może być. Mądry, dowcipny, oczytany, błyskotliwy ...
            Rzeczywiście, JEST trzecie wyjście ;-D
          • pacyniarz A jestes??? nt 19.04.05, 14:04
            • lala.laleczna Re: A jestes??? nt 19.04.05, 14:05
              Pewnie wszyscy jesteśmy tego ciekawi ;-D
              Najważniejsze, że jedno jest pewne: książę jest najdowcipniejszym człowiekiem
              na forum.
              • xiazeluka Czy jestem? 19.04.05, 14:11
                Odpowiem w stylu ministra Macierewicza:
                "nie potwierdzam, nie zaprzeczam, a Państwo nie powinni wyciągać z tego żadnych
                wniosków".

                PS. Do Pani lali: najdowcipniejszą osobą na FA był JCMość Galba. Ja jestem co
                najwyżej p.o. w Jego imieniu.
                • lala.laleczna Re: Czy jestem? 19.04.05, 14:17
                  Z Jego Wysokością Panem Galbą nie miałam przyjemności, ale niektórzy p.o. tak
                  się wczuwają w rolę, że przerastają tych prawdziwych - co ostatnio raport NIK
                  udowodnił ;-D
        • ewa8a ale wazelina !!! /nt 19.04.05, 16:00
          • lala.laleczna Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Różnica 19.04.05, 16:03
            poziomów widoczna gołym okiem.
            • ewa8a Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 19.04.05, 16:11
              Cham 52 to Antyk52?
              • lala.laleczna Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 19.04.05, 16:13
                ewa8a napisała:

                > Cham 52 to Antyk52?
                Nie. Ten Kretyn 52, co syczy na zakończenie "dyskusji "sp..laj brudna zdziro".
                Twój idol.
                • ewa8a Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 19.04.05, 16:15
                  A jak syczy na niego ta ,,brudna zdzira"?
                  • gretshen Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 19.04.05, 16:23
                    ewa8a napisała:

                    > A jak syczy na niego ta ,,brudna zdzira"?

                    Jak to brudna zdzira...
                  • lala.laleczna Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 20.04.05, 10:00
                    ewa8a napisała:

                    > A jak syczy na niego ta ,,brudna zdzira"?

                    Nie wiem. Poza marianną rokita nie znam takowych.
                    • d.nutka1 Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 20.04.05, 10:07
                      lala.laleczna napisała:

                      > ewa8a napisała:
                      >
                      > > A jak syczy na niego ta ,,brudna zdzira"?
                      >
                      > Nie wiem. Poza marianną rokita nie znam takowych.

                      oj, znamy znamy...inne zdziry też
                      niektóre nawet dla niepoznaki w sukieneczki lalek barbie się ubierają
                      • lala.laleczna Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 20.04.05, 10:12
                        d.nutka1 napisała:

                        > lala.laleczna napisała:
                        >
                        > > ewa8a napisała:
                        > >
                        > > > A jak syczy na niego ta ,,brudna zdzira"?
                        > >
                        > > Nie wiem. Poza marianną rokita nie znam takowych.
                        >
                        > oj, znamy znamy...inne zdziry też
                        > niektóre nawet dla niepoznaki w sukieneczki lalek barbie się ubierają

                        No ... i pomponami machają ;-D
                        • owca_czarna Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 20.04.05, 10:17

                          fiu fiu fiu, zazdroscisz mi pomponów?

                          czarna_owca
                          • lala.laleczna Re: Ty się podlizujesz chamowi 52, ja księciu. Ró 20.04.05, 11:05
                            owca_czarna napisała:

                            >
                            > fiu fiu fiu, zazdroscisz mi pomponów?

                            Pewnie. Za moich czasów o czirliderstwie można było wyłącznie pomarzyć.
                            >
                            > czarna_owca
                            >
            • xiazeluka Pani lala podlizuje się właściwej osobie /nt 19.04.05, 16:28
              • ewa8a Re: Pani lala podlizuje się właściwej osobie /nt 19.04.05, 16:38
                Definicja skromności wg Nietzsche :

                Kto nie za wiele mniema o sobie, jest kimś więcej niż przypuszcza

                Przypisek własny :
                i vice versa
                • xiazeluka A oto moja definicja: 19.04.05, 16:41
                  Kto wiele mniema o sobie, najczęściej ma słuszność.
                  • ewa8a Re: A oto moja definicja: 19.04.05, 17:04
                    xiazeluka napisała:

                    > Kto wiele mniema o sobie, najczęściej ma słuszność.

                    Tak. Znamy takich - Lepper, Wałęsa, Giertych itp
                    • xiazeluka Re: A oto moja definicja: 19.04.05, 17:05
                      ewa8a napisała:

                      > Tak. Znamy takich - Lepper, Wałęsa, Giertych itp

                      I co, jest Pani ich wielbicielką?
                      • ewa8a Re: A oto moja definicja: 19.04.05, 17:06
                        Absolutnie. Cenię ludzi skromnych.
                        • xiazeluka Re: A oto moja definicja: 19.04.05, 17:15
                          Ludzie skromni mają pewną wadę: nikt ich nie chwali, ponieważ nikt o nich nie
                          wie.
      • ewa8a Słów kilka na temat biografii 19.04.05, 15:32
        Musiała to być interesująca i godna postać skoro zaprzątnęła głowę tak
        wybitnego biografa.

        > Główną linią jego pontyfikatu było zrezygnowanie ze sztywnej postawy oraz
        uznanie sytuacji jaka powstała w wyniku ofensywy politycznej poprawności:
        popierał aborcję, eutanazję, przymusową ateizację, głośno i stanowczo potępiał
        zaś karę śmierci, liberalizm i zachłanność kleru. W polityce odznaczał się
        tolerancją i kulturą osobistą w zakresie tradycji i spraw prestiżowych kierując
        się jedynie interesami Komuny i religii nawet za cenę podania ręki Jerzemu
        Urbanowi.

        Linia pontyfikatu nosi znamiona wpływu Hobbes’a. Nareszcie ludzkość doczekała
        się papieża z prawdziwego zdarzenia, w powodzi jednostek miernych lub zaledwie
        przeciętnych, piastujących dotąd to stanowisko. Niepokój mój budzi ,,interes
        komuny”, ponieważ sformułowanie to nasuwa skojarzenie z jakimś wyuzdanym,
        perwersyjnym seksem.

        > W Państwie Kościelnym podniósł podatki, wprowadził oszczędności w utrzymaniu
        darmozjadów z Kościoła Katolickiego, zmniejszył wydatki na wojsko. Popierał
        rozwój dotowanego handlu i PGR-ów.

        Podatki jak mniemam podniósł wyłącznie darmozjadom w sutannach, a wprowadzenie
        oszczędności w utrzymaniu tychże uważam za posunięcie mało radykalne i stojące
        w sprzeczności z hasłami (precz z kieszeni podatnika!), które głosił zanim
        został papieżem. Oto kolejny przykład niedotrzymywania obietnic przedwyborczych!
        Głos poparcia dla dotowanego handlu to oczywiście klarowne stanowisko w
        stosunku do UE.
        Co do PGR-ów - są to pomówienia, ponieważ Krzysztof LII nigdy nie wypowiadał
        się na ten temat. Przekazywanie informacji pochodzących z niepewnych i
        nieudokumentowanych źródeł stawia pod znakiem zapytania wiarygodność autora
        biografii i nasuwa podejrzenie o tendencyjność.
        Stanowisko w sprawie aborcji jest pozytywnym zwiastunem wychodzenia z
        katolickiego zaścianka, w jaki wpędziły nasz kraj długoletnie rządy jednostek,
        nie mających dostatecznie silnej woli, by uwolnić się z gorsetu, założonego
        przez małe państewko, leżące na południu Europy.
        Szacunek takich sław jak A.Michnik czy Palnick de Merde jest najlepszym dowodem
        uznania wielkości papieża KLII , a pominięcie innych znaczących w świecie
        nazwisk, które niejednokrotnie wyrażały swoje uznanie i podziw, może być
        poczytywane za próbę umniejszenia rangi papieża w oczach czytelników.
        Zdjęcie z indeksu wymienionych przez autora biografii pozycji literatury,
        dotyczącej zagadnień polityczno-obyczajowych jak również dzieł Jeanne Rowling
        ( o czym nie raczył wspomnieć) świadczy o otwarciu na świat i lansowanej przez
        Niego na każdym kroku afirmacji życia.


        > Nie ograniczał
        się do słów, świecił przykładem: 19 kwietnia 2005 popełnił eutanazję.

        Informacja o eutanazji papieża, którą to rzekomo sam miał popełnić, to kolejny
        przykład niekompetencji i nierzetelność biografa. Zastosowanie słów ,,popełnił
        eutanazję” wzajemnie się wyklucza a z kolei użycie pojedynczego słowa -
        eutanazja sugeruje, że do śmierci cieszącego się doskonałym zdrowiem papieża
        przyczyniły się osoby trzecie.
        W najbliższych dniach zostaną opublikowane wyniki sekcji zwłok. Przewiduje się
        pociągnięcie do odpowiedzialności karnej dziennikarzy, naruszających zasady
        etyki i rozpowszechniających niesprawdzone informacje.
        • xiazeluka Re: Słów kilka na temat biografii 19.04.05, 16:21
          ewa8a napisała:

          > Musiała to być interesująca i godna postać skoro zaprzątnęła głowę tak
          > wybitnego biografa.

          Ależ skądże. Tylko jego kandydatura padła, zatem z braku laku...

          > Nareszcie ludzkość doczekała
          > się papieża z prawdziwego zdarzenia,

          Ludzkość??? Wysoko Pani mierzy... Tylko niech no Pani powie, na
          cholerę "ludności" papież, który niczym się nie różni od Jurka Owsika
          skrzyżowanego z didżejem hiphopowej dyskoteki?

          > Niepokój mój budzi ,,interes
          > komuny”, ponieważ sformułowanie to nasuwa skojarzenie z jakimś wyuzdanym,
          > perwersyjnym seksem.

          I słusznie! Słowo "komuna" powinno budzić niepokój i obrzydliwie się kojarzyć.

          > Podatki jak mniemam podniósł wyłącznie darmozjadom w sutannach,

          Im najwięcej.

          > a wprowadzenie
          > oszczędności w utrzymaniu tychże uważam za posunięcie mało radykalne i
          stojące
          > w sprzeczności z hasłami (precz z kieszeni podatnika!), które głosił zanim
          > został papieżem. Oto kolejny przykład niedotrzymywania obietnic
          przedwyborczych!

          No cóż, nikt nie jest doskonały.

          > Co do PGR-ów - są to pomówienia, ponieważ Krzysztof LII nigdy nie wypowiadał
          > się na ten temat.

          Jestem z nim w unii telepatycznej.

          > Przekazywanie informacji pochodzących z niepewnych i
          > nieudokumentowanych źródeł stawia pod znakiem zapytania wiarygodność autora
          > biografii i nasuwa podejrzenie o tendencyjność.

          Autor miał po prostu dostęp do tajnych, wcześniej nie publikowanych materiałów
          i innych dzianin.

          > Stanowisko w sprawie aborcji jest pozytywnym zwiastunem wychodzenia z
          > katolickiego zaścianka,

          No pewnie! Nowoczesna, postępowa kobieta powinna mieć za sobą co najmniej trzy
          skrobanki!

          > Szacunek takich sław jak A.Michnik czy Palnick de Merde jest najlepszym
          dowodem uznania wielkości papieża KLII

          Pełna zgoda, proszę Pani. Piszę to całkiem serio.

          > Zdjęcie z indeksu wymienionych przez autora biografii pozycji literatury,
          > dotyczącej zagadnień polityczno-obyczajowych jak również dzieł Jeanne
          Rowling
          > ( o czym nie raczył wspomnieć) świadczy o otwarciu na świat i lansowanej
          przez Niego na każdym kroku afirmacji życia.

          Tak, tak, "afirmacja życia" metodą bezpłatnej aborcji. O to właśnie chodzi,
          cieszę się, że się zgadzamy.

          > Zastosowanie słów ,,popełnił
          > eutanazję” wzajemnie się wyklucza

          A właśnie, że nie - zapomniała Pani, że to był postępowy, nowatorski papież?!
          No i to, że jest On nieomylny? Skoro postanowił osobiście (podkreślone wężykiem
          na czerwono) popełnić eutanazję, to znaczy, że:
          a) mógł to zrobić
          b) nic tu się nie wyklucza, kobieto słabej wiary.

          > Przewiduje się
          > pociągnięcie do odpowiedzialności karnej dziennikarzy, naruszających zasady
          > etyki i rozpowszechniających niesprawdzone informacje.

          Ja proponuję, idąc z duchem Jego nauczania, pociągnąć tych dziennikarzy od razu
          do odpowiedzialności karnej. Niech się hołota szacunku dla Niego uczy.
      • patience Robicie zebranie PZPR? Ckni sie wam za komuna? 19.04.05, 15:44
        ...faceta ktory siedzial za opor przeciwko bolszewii, od bolszewikow wyzywa
        mlody chlopak, na zorganizowanym ad hoc bolszewickim zebraniu partyjnym jakich
        dosc duzo odbywalo sie w mrokach komuny. A zaczynaly sie od wymienienia Wroga
        Klasowego z imienia i nazwiska, co jak sadze, ten mlodzian nie bez kozery
        uczynil. Sadzac po wyrazach satysfakcji oraz po aplauzie pozostalych
        bolszewikow. Reszta tekstu w takich zebraniach byla niewazna, liczylo sie tylko
        imie i nazwisko wymienione na starcie, i tu zdaje sie jest podobnie?

        Jednym slowem po ubecku. A poniewaz bylo dosyc glosno, ze Mikke byl tajnym
        wspolpracownikiem, to nic dziwnego, ze mlodzian ow wlasnie do Korwina jest
        przyrownywany.... no nie?
        • lala.laleczna Patience, komunistko, dalej chcesz głosować na 19.04.05, 15:47
          socjalkonstytucję UE? ;-D
          • patience A w Ameryce murzynow bija? 19.04.05, 15:51
            Jeszcze wasza Zarzad Glowny Zwiazku Mlodziezy Socjalistycznej nie zakonczyl
            zebrania na temat jednego wroga klasowego, a juz chcecie zaczynac na moj,
            towarzyszko? Na moje szczescie t.w. Luka nie zna mojego nazwiska...
            • lala.laleczna Re: A w Ameryce murzynow bija? 19.04.05, 15:55
              patience napisała:

              > Jeszcze wasza Zarzad Glowny Zwiazku Mlodziezy Socjalistycznej nie zakonczyl
              > zebrania na temat jednego wroga klasowego, a juz chcecie zaczynac na moj,
              > towarzyszko? Na moje szczescie t.w. Luka nie zna mojego nazwiska...

              Grzecznie cię zapytałam, a ty od razu z pianą na pysku. Zbyt często z
              chamusiem52 przebywasz, patience. Mniej inwetyw, więcej meritum.
              • patience Re: A w Ameryce murzynow bija? 19.04.05, 16:00
                no faktycznie, masz racje. Jak na wasza bolszewicka Podstawowa Organizacje
                Partyjna, to faktycznie twoja reakcja na celowe wymienianie nazwiska byla
                niezwykle grzeczna. U was to normalne, towarzyszko. Niegrzeczne jak ktos wam
                zwraca uwage, ze mozna sie bawic inaczej. No coz... No comment.
                • lala.laleczna Jesteś żałosna, patience. Zaraz pewnie Antylala 19.04.05, 16:02
                  reaktywacja będzie, socjalistko niedouczona, co ludzi od oszołomów wyzywasz,
                  nie mając pojęcia, o czym piszesz.
                  Zegnam, pani przyprawiająca gębę.
                  I to bez żalu.
                  • patience Re: Jesteś żałosna, patience. Zaraz pewnie Antyla 19.04.05, 16:08
                    Ja nie wiem czy jestes w tym samym wieku co Luka, moze i tak, sadzac po
                    tekstach. Jak oboje dorosniecie, to byc moze zrozumiecie, ze choc forum do tego
                    miedzy innymi jest, zeby sie czasem pobawic cudzym kosztem, to jednak istnieja
                    granice takiej zabawy. Granice to ograniczenia, jakie naklada na czlowieka na
                    przyklad kultura osobista. Polega na przyklad na tym, ze jesli ktos chce byc
                    zabawny, to w zupelnosci wystarczy mu lub jej wymienienie nika, mimo ze zna
                    nazwisko danej osoby. Inaczej to po prostu jestescie banda gowniarzy z wyraznymi
                    brakami w zakresie dobrego wychowania.
                    • lala.laleczna Re: Jesteś żałosna, patience. Zaraz pewnie Antyla 19.04.05, 16:11
                      Gdy alfons i prostytutka zdradzali cudze dane osobowe, to katonem nie byłaś.
                      Gdy Luka rzucił nazwisko (miałam wrażenie, że zmyślone, ale pewnie ty wiesz
                      lepiej, to przyprawiająca gęby komunistka jest na posterunku zarzucać innym ...
                      komuniniz.
                      Naprawdę, wróć do twojego towarzystwa z burdelu, bardziej tam pasujesz.
        • xiazeluka Towarzyszko Helgo Goebbels... 19.04.05, 16:09
          ...dziękuję za wystąpienie, aczkolwiek apeluję o zachowanie odpowiedniej
          kolejności w swym referacie:

          1. Na początek towarzyszka powinna pochwalić się swoim dyplomem z kursu "Jak
          umiejętnie brudzić przechodniom odzież":
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22521118&a=22521892
          ...a że dyplom nie został otrzymany na piękne oczy świadczy to:
          "Jednym slowem po ubecku. A poniewaz bylo dosyc glosno, ze Mikke byl tajnym
          wspolpracownikiem, to nic dziwnego, ze mlodzian ow wlasnie do Korwina jest
          przyrownywany.... no nie?"

          No tak, towarzyszko, oczywiście.

          2. Następnie winna towarzyszka zaprezentować swą potęgę dyskusji dialektycznej
          ze znakiem jakości Ku:
          XL - Moja odpowiedź brzmi "nie".
          tow. Helga - Swoje odpowiedzi formuluje pan w sposob niezrozumialy dla
          otoczenia.
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22724816&a=22732753
          Po takim entree nikt o zdrowych zmysłach nie będzie wdawał się w normalną
          polemikę, ponieważ mistrzostwo towarzyszki w pluciu na odległość jest
          bezdyskusyjne.

          Dlatego proponuję w dalszej części naszego bolszewickiego spotkania zająć się
          czymś innym, na przykład próbą zbiorowego napisania hagiografii styropianowego
          bohatera Kretyna i jego współczesnego giermka, tow. Helgi. Początek już mam,
          zapraszam do współpracy:

          "Porucznik Zubek smętnie rozejrzał się po obskurnym pokoju w gmachu
          WUSW. "Kogoż by tu skaperować do współpracy?" - zastanawiał się intensywnie -
          "Przydałby się jakiś sukces zawodowy... Awans... Talon na malucha... Ech, co
          grubsze ryby już są obstawione..." Niezadowolony przerzucał od niechcenia
          teczki personalne kandydatów na TW. Na jednej, oznaczonej kryptonimem Kretyn,
          zatrzymał się dłużej: "A ten co tu robi? Ktoś pomylił teczki, departament
          kościelny jest piętro niżej..."

          No, proszę towarzyszy o zgłaszanie propozycji. Towarzyszka Helga, chwilowo
          bezrobotna zatem, niech sobie zajrzy tu:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17134&a=19353
          Nie bez kozery ktoś tu się pyszni swoimi tymi-owymi, prawda, towarzyszko? Ino
          oklasków i owacji na stojąco oczekiwać...
          • tonquelec współpracuje :-)) 20.04.05, 14:02
            > "Porucznik Zubek smętnie rozejrzał się po obskurnym pokoju w gmachu
            > WUSW. "Kogoż by tu skaperować do współpracy?" - zastanawiał się intensywnie -
            > "Przydałby się jakiś sukces zawodowy... Awans... Talon na malucha... Ech, co
            > grubsze ryby już są obstawione..." Niezadowolony przerzucał od niechcenia
            > teczki personalne kandydatów na TW. Na jednej, oznaczonej kryptonimem Kretyn,
            > zatrzymał się dłużej: "A ten co tu robi? Ktoś pomylił teczki, departament
            > kościelny jest piętro niżej..."

            Ppłk. Zenon P. (naprawde nazywał się Olgierd, ale ze względu na głupie dowcipy
            co do inicjałów i nazwiska zmienił na Zenon) palił smętnie papierosa siedząc w
            swoim biurze IV Departamentu SB na 4 piętrze. Dzisiejszy dzień był wyjątkowo
            męczący... 4 wyroki śmierci, 15 podsłuchów, 34 pobicia, 78 paszkwili, 248
            donosów... "Zaje... się można z tą czarną sotnią" - mruczał pod nosem. Wtem z
            zadumy wyrwało go pukanie do drzwi. "Prosze".
            W drzwiach ukazał się starszy szeregowy Maliniak:
            "Starszy szeregowy Maliniak, melduje się panie pułkowniku".
            "Czego? Nie widzicie, że rozmyślam?"
            "Prze... przepraszam panie pułkowniku, porucznik Zub..."
            "Z czym znowu ta miernota nie może sobie poradzić?!"
            "Z tym tu... znaczy z... chciałem powiedzieć panie pułkowniku... porucznik nie
            wie co z nim zrobić..."
            "Dajcie mi to i wynocha!!!"
            "Ta... TAK JEST PANIE PUŁKOWNIKU!"
            Zenon P. zapatrzył się w akta, myślał, że po dzisiejszym wyrywaniu paznokci i
            pałowaniu po stopach dwóch zakonników nic go już nie ucieszy... a tu taka
            gradka... "Piękne, naprawde piękne referencje" - rozmarzył sie
            pułkownik... "Rzucanie farbą w klerykałów"... "Plucie na
            zakonnice"... "Zdejmowanie krzyży"... "Podpalanie plebanii" - ahh jak za
            dziecięcych lat.
            "Tak, tak, tylko że dziecięce lata mineły, teraz jesteśmy dorośli, trzeba się
            zająć czymś poważniejszym" - Zenon P. szybko powrócił do rzeczywistości.
            "Sekcja "D", grupa współpracy nr. 52" - zawyrokował natychmiast, przybijając
            pieczęć urzędową na aktach.
            "Współpraca z najlepszymi czyni mistrza" - jak pomyślał, tak zrobił... jeszcze
            tylko szybki telefon z informacją dla generała:
            "Tak, tak, przydzieliliśmy go razem z tym nowym, jak mu tam... ten co nie pali
            niby nigdy... generał sam go polecał... no właśnie ten... Grzesiu się nimi
            zajmie... tak... TAK, kpt. Grzegorz P. On ich będzie krótko trzymał, za morde
            jak należy, takich ptaszków nie można stracić nawet jakby się cały PRL miał
            za... znaczy cały świat się miał zawalić, MY PRZETRWAMY !!!"
            • xiazeluka Niezłe, brawo. Kto następny? /nt 20.04.05, 14:18
        • d.nutka1 Re: Robicie zebranie PZPR? Ckni sie wam za komuna 19.04.05, 16:09
          patience napisała:

          > ...faceta ktory siedzial za opor przeciwko bolszewii, od bolszewikow wyzywa
          > mlody chlopak, na zorganizowanym ad hoc bolszewickim zebraniu partyjnym jakich
          > dosc duzo odbywalo sie w mrokach komuny. A zaczynaly sie od wymienienia Wroga
          > Klasowego z imienia i nazwiska, co jak sadze, ten mlodzian nie bez kozery
          > uczynil. Sadzac po wyrazach satysfakcji oraz po aplauzie pozostalych
          > bolszewikow. Reszta tekstu w takich zebraniach byla niewazna, liczylo sie
          tylko
          > imie i nazwisko wymienione na starcie, i tu zdaje sie jest podobnie?
          >
          > Jednym slowem po ubecku. A poniewaz bylo dosyc glosno, ze Mikke byl tajnym
          > wspolpracownikiem, to nic dziwnego, ze mlodzian ow wlasnie do Korwina jest
          > przyrownywany.... no nie?
          >
          >

          Pati
          na stypach nie bywasz?
          a to znasz?
          "wesoło było na moim pogrzebie"
          no i jest wesoło
          a ty bolszewię rozdzierasz
          głową PZPR posypujesz
          w komunię udarzasz

          Pati
          on ci wzmartwychwstanie jutro
          a może nawet jeszcze dziś
          za trzy dni to napewno
          • patience Re: Robicie zebranie PZPR? Ckni sie wam za komuna 19.04.05, 16:19
            A, nie mam watpliwosci ze po eutanazji zadanej przez Luke Krzysio bardzo szybko
            zmartwychwstanie, ale chodzi mi o wytlumaczenie tutejszej mlodziezy ZSPowskiej,
            ze nie musza kultywowac na forum obyczaju pokazywania palcem z imienia i
            nazwiska Wroga Klasowego na Partyjnych Zebraniach Sasiedzkich, bo towarzysz
            Stalin umarl juz dawno. W zupelnosci wystarcza niki, nawet jesli ten czy ow t.w.
            posiadl wiedze co do nazwisk, to nie zawsze ja musi wykorzystywac. Czyli
            dzialalnosc pedagogiczna wsrod mlodziezy uprawiam na temat dobrych obyczajow,
            aczkolwiek z uzasadniona watpliwoscia, czy bedzie skuteczna.
            • xiazeluka A propos "posiadł", towarzyszko Helgo Goebbels 19.04.05, 16:25
              Z godną podziwu konsekwencją nie czyta towarzyszka (nie rozumie?) moich
              tekstów. Po raz wtóry zatem proponuję zajrzeć tu:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=17134&a=19353
              i przekonać się, w jaki sposób można posiąć wiedzę o naszym Papieżu Kretynie
              LII.
              • patience Popraw sie, mlodziezy, i bedzie wszystko w porzadk 19.04.05, 16:43
                Nie mam zamiaru patronizowac i odsylac do ksiazek i zeszytow. Baw sie dobrze,
                droga mlodziezy, od tego jest forum. Ale miarkuj granice, dzieckowink
                • xiazeluka Świeć przykładem, matrono 19.04.05, 16:45
                  ...ustosunkuj się do tego (ta sama prośba po raz trzeci):

                  forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=22890474&a=22923112
    • gretshen Pierwszenstwo nalezy do Kretyna1, Xiecia kretynow 19.04.05, 16:26
      Ty moja Luko juz na uszach stajesz byle ktos zauwazyl. No dobrze, zostales
      dostrzezony.
      • xiazeluka Niech będzie pochwalony, kardynale Gretshen 19.04.05, 16:30
        Bardzo się cieszę, że Wasza Eminencja zechciała wydać z siebie męski głos;
        korzystając z okazji przypomnę o swej uprzejmej suplice:

        Kretynie52, w jakim celu logujesz się także jako gretshen?
    • rycho7 habemus Krzysiu, ziscilo sie 19.04.05, 18:14
    • gretshen [...] 19.04.05, 18:37
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • rycho7 Krzys stawia dzis 19.04.05, 19:18
        • lala.laleczna Re: Krzys stawia dzis 20.04.05, 10:10
          Ratunku ... po co publicznie o takich rzeczach?!!!!
          • rycho7 nie kazdy lalu ma skojarzenia katoliczek 20.04.05, 11:19
            lala.laleczna napisała:

            > Ratunku ... po co publicznie o takich rzeczach?!!!!

            Jak Ci przy ludziach mowie na uszko to nie jest to publicznie. Nie potrafisz
            powsciagnac swoich grzesznych mysli?
            • lala.laleczna Re: nie kazdy lalu ma skojarzenia katoliczek 20.04.05, 14:25
              Nie wiedziałam, że katoliczki mają takie skojarzenia. To jest powszechnie znane?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka