Po prostu chce sie wygadac

25.02.06, 22:55
w tym roku nie dostalam sie na studia. wszystko byloby nie-tak-zle, gdyby nie
fakt, ze wszyscy naokolo studiuja, a ja czuje sie "ta najgorsza", "ta
bezwartosciowa". Matka w pracy opowiada, ze studiuje, bo sie mnie wstydzi, do
tego wszyscy chca, zebym na te studia poszla (bo to przeciez "obciach", jak
Twoja corka/siostra/dziewczyna nie studiuje), a ja nie chce, wiem, ze sie do
tego nie nadaje. Nie potrafie sobie poradzic z nerwami z okazji poprawy matury
(i przez to ja zreszta zawalilam, a do kolejnej, majowej nawet nie chce mi sie
zabierac, bo wiem, ze mi sie nie uda), nie potrafie sobie radzic z niczym, co
dopiero z egzaminami itp. Nie wiem... Strasznie sie z tym czuje. Kiedy tylko
ktos mi wspomina o uniwersytecie, pyta sie, na co chce skladac papiery za rok
itd zbiera mi sie na placz, albo sie wsciekam. Nie wiem jak sobie z tym poradzic.
Moze ktos ma dla mnie rady? Wie, jak mozna sie w szybkim czasie "dowartosciowac"?
    • nightangel Re: Po prostu chce sie wygadac 25.02.06, 23:00
      moim zdaniem powinnas uwierzyc w siebie, bo jak jestes pewna porazki to na bank
      ci sie nie uda. i przede wszystkim zaczac sie uczyc bo jak sie nie nauczysz to
      masz zagwarantowane ze nie zdasz. a z czego zawalilas?
      • violatress Re: Po prostu chce sie wygadac 25.02.06, 23:04
        zawalilam historie (z nerwow, dopiero po wyjsciu zaczely i sie "przypomiac"
        odpowiedzi, w skutek czego wogole jej nie poprawilam -no, moze z 68 na 75), a
        rozszerzona wrecz "obnizylam". Jedynie swoj polski (podstawe) oceniam na 80-85
        pkt, ale to i tak malo.
    • lala9999 Re: Po prostu chce sie wygadac 25.02.06, 23:19
      kobieto wez sie w garsc studia matura nie jest taka straszna na pewno przez nia
      przejdziesz,,, ja swoja wspominam zle ale wiesz przezyłam i tak dostałam sie na
      studia i wiesz radze sobie choc fenomenem nie jestem. Ułóż sobie w głowie jakis
      plan co chcesz w zyciu robic. Skup sie porzadnie na jednym przedmiocire, reszta
      tak zeby zdac.. Wtedy dostaniesz sie na wymarzone studia. A wogole to skad
      jestes>?? moze z okolic to jakos ci pomoge???buziaki
      • cienmotyla Będzie dobrze!!:D:D:D:D 25.02.06, 23:52
        Ej słuchaj nie możesz sie tak poddawać!
        wiem że pewnie nie jedna osoba Ci to mówiła ale może Ty po prostu potrzebujesz
        zrobić coś dla sibie co??
        Kazdy ci cos karze i podejmuje decyzje za Ciebie....
        może powinnaś porozmawiać z kimś z Twojego najbliższego otoczenia a jeśli kogoś
        takiego nie masz to hmmm no do psychologa możesz iść(mówie całkiem powaznie)
        kiedys tez miałam problem i uwierz mi nie takie błahe jakby sie wydawało...
        i mi pani naprawde pomogła...
        poza tym moze masz depesje???
        bo mi to tak wyglada...
        Słuchaj pewnego słonecznego dnia, wstań rano, odsuń zasłony czy rolete i
        zacznij sie po prostu uśmiechać! Wez prysznic ubierz sie w najlepsze ciuchy,
        wez jakąś dobrą kolezanke i idz na zakupy!wieczorem poprzymierzaj kupiony sexy
        ciuszek i idz sie gdzies zabawić! a jak nie lubisz imprezz to mozesz powiedziec
        w domu:) wez gorącą kąpiel z duzą ilościa płynu do kapieli, postaw sobie małe
        śwoieczki i zgaś światło:) Jakby smiała możliwość to puść sobie ulubioną
        melodie i w ulubionej pizamce albo beliznie połóż sie do czystej poscieli:)
        Taki dzien relaxu tylko dla ciebie:)
        Przemyśl wtedy co tak naprawde chcesz robić:) nie poddawaj sie
        a tu pioseneczka dla ciebie:)
        moge stworzyc cała liste tych których powinnać słuchać:PP

        Myslovitz "acidland"

        Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
        I pomyśl, że na drugie nie masz szans

        Po co ten stres, myślisz, że nie masz nic
        Każdy ma - nawet Ty
        Czasem trzeba to po prostu znaleźć
        Miłość, noc i deszcz, życie też
        Dla tego warto starać się
        Powiedz, czy naprawdę nic nie jesteś wart
        Znajdź to w sobie, tak

        Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
        I pomyśl, że na drugie nie masz szans

        Ten kraj jest jak psychodeliczny lot
        Czujesz, że nie zmienisz nic
        Spróbuj wziąć z tego coś
        To przecież Twoje życie jest
        Popełniaj błędy i naprawiaj je
        Gdy dotkniesz dna odbijaj się
        Wykorzystaj czas, drugiego już nie będziesz miał

        Nie poddaj się, bierz życie jakim jest
        I pomyśl, że na drugie nie masz szans

        Odetchnij więc, zastanów się
        Znajdź jego sens, bierz życie takim jakie jest
        I ciągle szarp, i zmieniaj je
        Przed siebie idź, bierz życie takim jakie jest
        I zmieniaj je, i ciągle walcz, przed siebie idź
        • violatress Re: Będzie dobrze!!:D:D:D:D 26.02.06, 00:01
          Bardzo Ci dziekuje:) moze masz racje? taki "dzien" dobrze mi zrobi:)

          a co do deprechy - nie, raczej nie mam:) raczej, a nawet napewno:)
Pełna wersja