Gość: tyu
IP: *.BMJ.net.pl
21.06.01, 19:04
Przedmowa. Na pohybel wszystkim Perłom, lukom, 44 jerrym i innym reakcjonistom.
Luzer i Al - czy mnie wspominacie?
Luzer - wiedz, że ja Cię zawsze popieram. Wiem, że i Ty mnie popierasz. Gdy
spotkamy Ala poprzemy go. Wierzę głęboko, że i Al poprze nas. Gdybym spotkał
Ala przed spotkaniem z Tobą - poprzemy Cię wspólnie, jestem tego zupełnie
pewien. Ty natomiast poprzesz nas - jasne to dla mnie, jak słońce. Niezbicie
wierzę, że i Wy obaj, przed spotkaniem ze mną, gdybym spóźnił się w dziejowym
momencie, mimo to solidarnie poprzecie mnie. A ja zawsze duchem będę z Wami,
wbrew wszelkim przeciwnościom losu.
Droga przed nami daleka, lecz wspólna. Gdy na tej drodze pojawi się Franek K.
na koniu, chrizz chyżo przebiegnie, czy gibki ćwiczenia rozpocznie - poprzemy i
ich, jestem równie pewien, jak tego, że jutro będzie dzień. Gdy tylko Indris
dotrze z Madagaskaru - poprzemy i jego, a co! Jurkowie o prawi... o
lewidłowych numerach - przybywajcie i Wy! Wszystkich ludzi dobrej woli, którzy
nas popierają, i my poprzemy.
A jak już wszyscy poprzemy wszystkich, których trzeba - zbudujmy dwór! Na tym
dworze będziemy co rano wybierali spośród siebie Tyrana i będziemy Jego dworem.
Na pohybel wszystkim Perłom, lukom, 44 jerrym i innym reakcjonistom wszelkiej
maści, którzy w swych zaplutych, skarlałych wątkach* judzą, wkładają kije
między nasze szprychy i nie pozwalają nam się popierać.
A dzieło nasze wielkim będzie.
To, co poniżej jest szkicem do dzieła onego.
Manifest kazuistyczny
Widmo krąży po sieci, widmo perl-lukizmu.
Od wielu już dni drżą lewuski**.
Pomawiane o polityczną poprawność, brak męskości, stosunek do aborcji,
dręczenie Indian, pacyfizm, feminazizm i skłonności do pojazdów kołowych o
napędzie nożnym - lewuski zapadły gdzieś głęboko w swe mateczniki. Czasem tylko
któryś, przepraszając, że jeszcze żyje, ośmieli się poprosić o ewentualną
kolejną wskazówkę wskazującą kolejny raz i jeszcze niezbiciej na niezbitą
nieomylność JK-M, czy S.Michalkiewicza - znakomitego publicysty. Za informacje
te lewuski płacą słono, ostatnio coraz częściej walutą rymowaną. ICH informacje
są, jako potencjalna waluta clearingowa, ignorowane. Sceptycy wszelkich
permutacji literowych nie ufają lewuskom! Imperialistyczni sługusi,
czarnosecińcy spod znaku Perły i luki gnębią lewusków kolejnymi postami - i to
co dzień, nie tylko w piątki! Co jednak najgorsze - ICH salony polityczne, acz
lewusków krwawicą i inwencją budowane, zastąpił ostatnio political saloon
jakiegoś teksańskiego kowboja z obsesjami; jakiegoś funkcjonalnego
półanalfabety i złodzieja nicków z wielokrotnym rozszczepieniem jaźni... a ci
milczą, szabli nie chwytają! Na koń nie wskakują! KOWBOJSKA prawica dzieli już
i rządzi na tym Forum! A my, lewuski, co?! Jeśli już mamy mieć wroga, to
miejmyż go WŁASNEGO, na naszej WŁASNEJ piersi wychowanego, naszą WŁASNĄ krwią
utuczonego! A gdy najeźdźców obcych pokonamy, przyjdzie czas i na rodzimych
krwiopijców spod złowieszczych znaków perl-lukizmu!
Czy nadszedł już czas na zrzucenie okowów niewoli? Czy jesteśmy w stanie
udźwignąć to dziejowe brzemię?
Bracia lewuski! Jeśli nie teraz - to kiedy?! Jeśli nie my - to kto?!
Tak dalej być nie może! Tak dalej być nie musi!! Mamy znowu złoty róg! Czapka z
piór już zamówiona! Pieje kur!!
Do stracenia nie mamy nic, prócz swego czasu. Do zdobycia mamy całą sieć.
Lewuski wszystkich portali - łączcie się!
*) Who is who na arenie politycznej, Autor: Gość portalu: jerry44, Data: 20-06-
2001, 23:14:13
oraz Władza powinna STRZELAĆ do ludzi, Autor: Gość portalu: Perła, Data: 20-06-
2001, 20:51:30
**) Lewusek (synonimy: lewus, lewak, lewy facet, komuch, kryptokomuch,
żydokomuch i in.): istota człekokształtna, ale pozbawiona inteligencji,
wybitnie złośliwa i leniwa. Żywi się krwią kapitalistów, wypijając ją przy
pomocy systemów: podatkowego, socjalnego i telekomunikacyjnego. Uwaga!
Egzemplarze szczególnie złośliwe pyskują i usiłują dyskutować na Forum z
wyznawcami jedynie słusznej ultraliberalno-konserwatywnej opcji. Niekiedy łączą
się w 2-3-osobowe stada i wtedy są wyjątkowo niebezpieczne. Unikać, bo
rozdrażnione mogą pokonać w dyskusji. (Inf. na podst.: Tex Maverick: “Dzieła
Zebrane”, wyd. Forum GW, 2001 oraz pracy zbior. “Krótki Kurs Perl-lukizmu”,
wyd. Forum GW, 2001)