Dodaj do ulubionych

mysle nad dobrym tytułem

20.05.05, 12:54
ale to sie nie da. jest rok 1984 albo 2005. kiedy na miasto rusza pierwsi
tajniacy od tropienia myslozbrodni?

"Chciał, by jego studenci mogli spotkać się z Władimirem Bukowskim, rosyjskim
dysydentem i pisarzem, demaskującym kulisy reżimu sowieckiego i tzw.
transformacji ustrojowej w krajach Europy Wschodniej. W zamian stracił dwie
posady. - Chciałem, by profesor opowiedział studentom kilka słów na temat
swojej nowej książki i przedstawił swoje stanowisko wobec konstytucji
europejskiej. Za to zostałem zawieszony w pełnieniu funkcji rektora
Górnośląskiej Wyższej Szkoły Pedagogicznej w Mysłowicach oraz zwolniony z
Wyższej Szkoły Ekonomii i Administracji w Bytomiu - mówi dr Andrzej Misiołek.
- Sytuacja jest nietypowa, patologiczna, wręcz kuriozalna. Przyczyną
wypowiedzenia umowy o pracę oraz zawieszenia mnie w pełnieniu funkcji rektora
była chęć zorganizowania spotkania z wybitnym intelektualistą, prof.
Władimirem Bukowskim, wykładowcą takich uczelni, jak Cambridge czy Harvard -
podkreśla dr Misiołek.
Pracodawca tłumaczy, że powodem zwolnienia była "chęć zorganizowania i
czynnego uczestnictwa w konferencji negującej Konstytucję Europejską".
W wypowiedzeniu Mirosław Czapka, dyrektor Wyższej Szkoły Ekonomii i
Administracji w Bytomiu, oraz Leszek Borcz, jej rektor, zaznaczają, że
organizowanie i chęć udziału w tego typu konferencji bez zgody i wiedzy
statutowych władz uczelni, a na jej terenie, było przekroczeniem kompetencji
dyrektora ds. rozwoju. W opinii władz, "wpływa negatywnie na wizerunek
Uczelni oraz jest sprzeczne z jej dążeniami w kierunku współpracy z
uczelniami i instytucjami zagranicznymi w ramach Unii Europejskiej".
Przyczyny odwołania z funkcji rektora Górnośląskiej Wyższej Szkoły
Pedagogicznej są podobne. Zdaniem Mirosława Czapki, założyciela tejże
uczelni, rektor wykorzystał pełnioną funkcję dla własnych ambicji i
politycznych celów. Dyrektor Czapka równocześnie zaznaczył, że takie
działania również negatywnie oddziałują na wizerunek szkoły i jej europejską
współpracę.
- Jest to zamach na wolność słowa, na wolność myśli i ten zamach odbywa się
na uczelniach wyższych. Jest to rzecz absolutnie niedopuszczalna. Złe było
to, że ośmieliłem się zaprosić na uczelnię intelektualistę, który ma odmienne
poglądy na UE niż władze uczelni - dodaje Andrzej Misiołek. Jak podkreśla,
forma złożenia wypowiedzenia nie licowała z rangą uczelni - wypowiedzenie
odbyło się przez rzucanie pism przez stół.
Jednak, jak się okazało, nie sama forma zwolnienia była najgorszym
przeżyciem. Kiedy odwołany rektor przyszedł do swojego gabinetu, by zabrać
rzeczy, komisja złożona z żony Mirosława Czapki, prorektora Mirosława Wójcika
oraz ochroniarzy przeglądała jego prywatną własność, wyrzucając wszystko z
biurek i szafy. - Była to rzecz, szczególnie dla wyższej uczelni, zupełnie
niewiarygodna. Do dziś nie potrafię zrozumieć tego, co się stało -
relacjonuje zwolniony. W bytomskiej uczelni pełnił on funkcję adiunkta,
kierownika Zakładu Ochrony Środowiska, był też członkiem kolegium
rektorskiego i dyrektorem ds. organizacji i rozwoju. W Mysłowicach dr
Misiołek był rektorem oraz wykładowcą.
Jak podkreśla w rozmowie z nami proszący o anonimowość jeden z profesorów
GWSP, uczelnia kilka lat temu, zanim jej rektorem został Andrzej Misiołek,
staczała się na dno. Szkoła była w stanie marazmu, nauczyciele akademiccy
lekceważyli swoje obowiązki i chętnie zaglądali do kieliszka. Z chwilą
objęcia stanowiska nowy rektor dokonał selekcji kadry i wyprowadził uczelnię
na prostą. Szkoła uzyskała trwały licencjat zatwierdzony przez komisję
akredytacyjną, a dzięki dalszym staraniom od obecnego roku posiada
akredytację magisterską. - W szczycie sukcesu dydaktycznego osoba mająca
największy wkład w ten sukces zostaje zwolniona. To jest irracjonalne,
alogiczne i amoralne. Każdy może mieć jakieś poglądy polityczne, jednak te
nie mogą brać góry nad dokonaniami człowieka - ocenia profesor.
O powodach dymisji nie udało nam się porozmawiać ani z właścicielem obu
uczelni, ani z rektorem bytomskiej szkoły. W Mysłowicach Mirosław Czapka nie
był dostępny. Z kolei w Bytomiu pracownica sekretariatu rektora po informacje
odesłała nas na mającą się odbyć w poniedziałek konferencję prasową dotyczącą
tej sprawy.
Marcin Austyn:"
Obserwuj wątek
    • lala.laleczna Radzę być skromnym i dać tytuł "Rok 1984 bis". 20.05.05, 12:58
      A swoją drogą - czy to ta sama osoba, której lewacka prasa od pewnego czasu
      przyprawia gębę, zarzucając mu i bicie podwładnej, i NAWET kontakty z Radiem
      Maryja?
    • karlin Zrywanie myśli 20.05.05, 13:30
      Szefowie obu tych szkół potwierdzili swym zachowaniem wszystko, czego Bukowski
      studentom powiedzieć nie zdołał. Oszczędzając mu tym samym podróży i gadania.

      Bukowski i Misiołek powinni podziękować, a nie narzekać.

      O resztę zadba sąd pracy.
    • patience Tytułu nie mam, ale mam motto: 20.05.05, 13:39
      "Myślozbrodnia nie pociąga za sobą kary śmierci: myślozbrodnia JEST śmiercią."
      George Orwell.
    • dachs Np. "Kto placi, ten wymaga" 20.05.05, 13:43
      Dosc istotny jest ten niepozorny fragment:

      "O powodach dymisji nie udało nam się porozmawiać ani z właścicielem obu
      uczelni,..."

      Gdyby tak poskrobac w uczelnianych finansach, mogloby sie okazac, ze spora
      czesc pochodzi z funduszow unijnych.

      • 7em Re: Np. "Kto placi, ten wymaga" 20.05.05, 13:57
        dachs napisał:

        > Dosc istotny jest ten niepozorny fragment:
        >
        > "O powodach dymisji nie udało nam się porozmawiać ani z właścicielem obu
        > uczelni,..."
        >
        > Gdyby tak poskrobac w uczelnianych finansach, mogloby sie okazac, ze spora
        > czesc pochodzi z funduszow unijnych.
        >


        punkt dla ciebie. punkt ktory nie zmienia wyniku meczu. sytuacja wciaz jest
        wysoce watpliwa moralnie. co napiszesz gdy rektorzy zaczna palic ksiazki
        bukowaskiego na stosach by dostac kolejne dotacje, a gdy studenci naloza
        czerwone opaski na ramiona?

        5040
        • dachs Re: Np. "Kto placi, ten wymaga" 20.05.05, 14:13
          Zgadzam sie z Toba calkowicie. Sytuacja jest niewatpliwie moralnie skrzywiona.
          Z jednej strony mamy sponsora, ktory oczekuje, ze za jego pieniadze nie bedzie
          sie wystepowac przeciw niemu, z drugiej strony nie mozna dopuszczac by
          ograniczano z powodow politycznych autonomicznosc uczelni i wplywano na poglady
          polityczne studentow.

          O pieniadzach unijnych napisalem by wskazac na mozliwe motywy wlasciciela, a
          nie by usprawiedliwiac ten stan rzeczy.
        • patience Co tam tytuly, jest inny problem... 20.05.05, 15:03
          frustracjasad

          terra.blox.pl/html/1310721,262146,13.html?308916
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=8&w=23963044&a=24176668
    • hymen Pozostaw bez tytułu. 20.05.05, 14:00
      To nie Akadamia Sztuk Pięknych, w której to galerii wystawiać można wszystko,
      co byle kto sztuką nazwie.
    • galba Kurier z euroregionu Polen przemycił zdjęcia! 20.05.05, 22:19
      Koła naukowe spontanicznie oddają do recyclingu
      pozycje literackie i naukowe, których dalszego bytu nie mozna uzasadnić
      interesem społecznym. Na pierwszym planie widać młodego aktywistę Sztafet
      Obronnych Fundacji Batorego.

      W licznych miastach odbywają się akademie ku czci 1 maja 2004. Są one
      spontaniczne i oragnizowane oddolnie - przez młodzież, która zwołuje się przez
      sms'y.

      Placówki naukowo-dydaktyczne organizują odczyty, prelekcje i sesje naukowe poświęcone osiągnięciom
      Integracji i jej świetlanej przyszłości.

      G.
      • galba No i mam tytuł! 20.05.05, 22:25
        Proponuję:

        "Środowisko naukowe oczyszcza się z wrogów Integracji" - to koniecznie grubą,
        czerwoną czcionką.

        Podtytuł - "Przez lata ukrywał swą prawdziwą twarz, dziś przyjdzie mu słono
        zapłacić za krecią robotę na rzecz amerykańskiego imperializmu"

        G.
        • 7em Re: No i mam tytuł! 20.05.05, 23:13
          i koniecznie fotak czarnobiała teko akademika ubranego w maoistyczny mundurek i
          skladajacego samokrytyke.

          5040
      • jaceq Re: Kurier z euroregionu Polen przemycił zdjęcia! 20.05.05, 22:31

        galba napisał:

        > Koła naukowe spontanicznie oddają do recyclingu
        > pozycje literackie i naukowe, których dalszego bytu nie mozna uzasadnić
        > interesem społecznym. Na pierwszym planie widać młodego aktywistę Sztafet
        > Obronnych Fundacji Batorego.

        Dobrze, żeś fotę podpisał, bo już sobie pomyślałem, że to może jakiś Posieł
        Tomczak pali na stosie Tischnera.

        _____________________________
        "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
        • 7em pobrzmiewa tu fałszywa nuta 20.05.05, 23:16
          jaceq napisał:

          >
          > galba napisał:
          >
          > > Koła naukowe spontanicznie oddają do recyclingu
          > > pozycje literackie i naukowe, których dalszego bytu nie mozna uzasadnić
          > > interesem społecznym. Na pierwszym planie widać młodego aktywistę Sztafet
          >
          > > Obronnych Fundacji Batorego.
          >
          > Dobrze, żeś fotę podpisał, bo już sobie pomyślałem***, że to może jakiś
          Posieł
          > Tomczak pali na stosie Tischnera.
          >
          > _____________________________
          > "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."



          ***- o tutaj własnie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka