Gość: Dzik
IP: *.pse.pl
02.08.02, 12:29
W ostatnim czasie uaktywnili sie rosyjscy nacjonalisci.
Glownie za sprawa tzw korytarza z Rosji do jej kolonii
kaliningradzkiego obwodu.
My tez mamy nacjonalistow ale chyba nie az tak
wplywowych i az tak bezczelnych.
No, ale jaki kraj taki nacjonalizm,
jaki nacjonalizm tacy nacjonalisci.
Przyklady (cytuje za Rzeczpospolita z 27.07.02)
1.
"moskiewski tygodnik 'Expert' 17 czerwca napisal z cala
powaga, iz nie widzi powodow do polskich oporow w
sprawie Kaliningradu, skoro przed wojna istnial juz (!)
korytarz, prowadzacy przez polskie Pomorze z Niemiec do
Gdanska".
Koniec cytatu.
Jak w starym dowcipie
w 'Prawdie' niet izwiesti a w 'Izwiestiach' niet
prawdy,
widac w moskiewskim 'Expiertie' niet expiertow.
O Becku nie slyszeli.
2.
"W tym samym numerze pisma, w redakcyjnym wstepniaku
czytamy, ze "... prezydent tego zadupia pozwolil sobie
- niemal w imieniu Europy - oznajmic naszemu
prezydentowi, ze nigdy, ale to nigdy nie dojdzie do
stworzenia
korytarza...."
Redaktor sobie pozwolil.
To zadupie to oczywiscie 'bliska zagranica' czyli
Polska. A nasz prezydent jest przyjacielem 'ich'
prezydenta Putina i
"nigdy jeszcze stosunki miedzy naszymi krajami nie byly
tak dobre jak teraz" (oj, przepraszam to chyba cytat z
wypowiedzi tow.prof. Iwinskiego).
Ale to jeszcze nic.
Cytujmy 'Expierta' dalej.
3.
"Trzeba przypomniec calkiem po prostu, ze kazdy kraj ma
wojsko wlasnie po to, aby sprzeciwic sie zagrozeniu
swojej suwerennosci. Rosja tez je ma. Owszem,
jest ono dzis w nie najlepszym stanie, ale po to, aby
przebic dla naszych obywateli korytarz przez Litwe, na
pewno wystarczy".
Ladny cytat, prawda ?
Odurzony nacjonalizmem (lub po prostu spirtem) leb nie
pomyslal, ze Litwa tez ma wojsko dla obrony
suwerennosci. I ze nie obejdzie sie bez przelewu krwi.
"Owszem, jest ono dzis w nie najlepszym stanie, ale po
to, aby" zatrzymac 'Drang' rosyjskich nacjonalistow
'nach Westen' moze wystarczy.
Z niewielka internacjonalistyczna pomoca przyjaciol
'za wolnosc wasza i nasza' ?
Cieszmy sie, ze Rosjanie nie chca sie przebijac przez
Polske. Widac boja sie NATO
-------------------------------------------------------
Co z tym wszystkim ma wspolnego moj tytulowy bohater
KTT ?
Ano niestety ma.
Niektorzy Rosjanie wciaz rozgrywaja po swojemu sprawe
Katynia.
Ze to Niemcy.
Ze to nic w porownaniu ze zbrodniami Polakow w 1920,
ze to w zasadzie, cytuje, 'sprawiedliwy rewanz' (tak !)
itd itple.
Do tego choru rosyjskich idiotow dolaczyl czolowy
publicysta SLD Krzysztof Teodor Toeplitz, ktory napisal
w Przegladzie z 27.11.2001,
(cytuje za 'Rz' z 21.07.02):
"iz Polacy chetnie przypominaja swoich policjantow
zamordowanych w Miednoje i Katyniu, nie chca natomiast
pamietac o tym, ze
'ci policjanci, ktorzy tam nie trafili, pomagali
nastepnie hitlerowcom w ostatecznym rozwiazaniu kwestii
zydowskiej'".
Oj, panie Toeplitz, panie Toeplitz.
Wiedzialem, ze jest pan swinia i zawsze ryjem przy
korycie ale idiota ?
Tzn. ze sowieci mordujac Polakow ratowali Zydow ?
Za takie slowa powinien pan dostac w morde,
ale szkoda na pana reki i nogi. Szkoda slow.
Dostal pan juz panie Toeplitz
od prezydenta order zaslugi ?
Jesli nie, to chyba pan juz nie dostanie.
Bylby zbyt duzy skandal, nawet jak na standardy III RP.
Chociaz kto wie. Po cichu.
Na takim zadupiu ...
Tak.
'Expiert' to pewnie jakies marginalne pisemko,
oby bez wplywu na polityke rosyjska,
ale KTT, jak Broniarek, Passent czy Urban, nalezy do
elity postkomunistycznych publicystow.
Zacytowalem co napisal ku nauce tym ktorzy nie wiedza
kim jest.