Gość: gomez Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.dipool.highway.telekom.at 07.08.02, 21:44 indris czas zatoczyl krag i znowu jestesmy w punkcie wyjscia ,tylko o 20 lat starsi .to jest bez sensu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszatek kapital Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 5.2.* / 199.43.13.* 07.08.02, 21:47 O matko, bezmozgowie poszlo tak daleko, ze kazda agresja wywoluje poklask. Scierwa takie jak ci stoczniowcy nie zasluguja na zadna sympatie ale na wiezienie i mam nadzieje, ze je dostana (plonna to chyba nadzieja). W katechizmie pewnie pisze o pracy, a nie o wstrzymywaniu pracy przez 6 godzin (na pewno podczas wsztrzymywania pracy przez 6 z 8 godzin produkuja cale mnostwo znakomicie sprzedawalnych produktow) - za siedzenie w zakladzie te szwaczki powinny byc obciazone za czynsz i prad. A na koncu, szanowny becwale - prezes tez jest pracownikiem zatrudnionym przez wlasciciela jak szwaczki (pokumaj troche to moze zatrybi) i spuszczenie mu manta za to co nie w jego gestii jest agresja przeciw ludziom, ktorzy maja troche wiecej odpowiedzialnosci, wyksztalcenia i lepiej zarabiaja - czysto psie i niskie pobudki. Nisko upadlismy i pewnie w tym gnoju zostanie dluzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casus Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.idea.pl 07.08.02, 21:57 Miej kszatek trochę zrozumienia dla szwaczek. Chyba nie zrozumieją tej arytmetyki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Redo kszatka kretyna IP: *.dipool.highway.telekom.at 09.08.02, 21:07 sluchaj kszatku kretynie jesli im ten prezes nie placi od pol roku to z czego im tym szwaczkom odtraci.o odpowiedz prosze kszatka kretyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszatek do gomeza bo szczerze namietny i durny IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 11.08.02, 03:11 gomez, nie pisze powyzej, zeby potracac ale zeby obciazyc - czytaj chlopie dobrze, w zwizaku z tym z logicznego punktu widzenia twoja uwaga nie ma sensu. poza tym nie czepiaj sie slow (nawet jakbys dobrze umial przeczytac) bo mam nadzieje, ze wiesz, ze to bezproduktywne. to co napisalem tlumacze specjalnie dla CIEBIE (bo wydajesz sie warty tego swoim zapalem) - JESLI KOBIETY NIE PRACUJA TO JAKIM CUDEM ZAKLAD MA MIEC PIENADZE (ok. pracuja 2 godz. dziennie)!!!! Gomez i wy wszyscy inni geniusze ekonomii od in... cos tam po bartki i robcie - podajcie mi swoje recepty na ten sukces gospdarczy co karmi zlodziejstwo w polsce. ps. chcialem podkreslic, ze nie jestem przedsiebiorca ale glupota waszych wywodow nie daje mi spac po nocach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszatek raz drugi Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 5.2.* / 199.43.13.* 07.08.02, 21:56 Ale tu bedzie Honduras i jaja. Ciekawe czy wygra Pinochet czy W.I.Lenin. Wolalbym jednak Pinocheta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kazik Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.pl 07.08.02, 22:04 Ciągle prezes i prezes, a wiceprezesi, a ich sekretarki. Jak ma być sprawiedliwośc ludowa to niech będzie konsekwentna. Innym też się coś należy. Może wiceprezesom pare kopów, a sekretarkom (nie, teraz asystentkom) może by głowy ogolić ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszatek Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 5.2.* / 199.43.13.* 07.08.02, 22:07 Na krzyz, albo na glace - POLSKIE DROGI Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gomez Re:do kszatka kretyna IP: *.dipool.highway.telekom.at 09.08.02, 21:24 to zalezy jak wypadniesz.jesli bedziesz po drugiej stronie i zaczna ci przypalac jaja pradem zakladam ze ci sie odniechce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszatek od kszatka kretyna do gomeza (znawcy) IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 11.08.02, 02:41 gomez, naprawde z tych dwoch wybierzesz w.i.lenina - nie wierze!!! przeciez zupelnie nie masz wyobrazni, choc oczywiscie pinochet to swinia. W czasach pinocheta zagrozeniem twojego zycia byla rzeczywista dzialanosc polityczna. W czasach lenina, zagrozeniam twojego zycia byl malo konkurencyjny entuzjazm, niepoprawna narodowosc badz koniecznosc kolektywizacja rolnictwa. przepaszam, czy ktos tych lewackich obesrancow moglby wyslac do szkoly zanim zaczna wymadrzac sie publicznie - rece odpadaja a ja pisze dwoma palcami Odpowiedz Link Zgłoś
arecheck Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 07.08.02, 22:20 Powiem brzydko. Ch... mnie obchodzi czy kradł czy nie kradł, ale tak nie można. Skoro niepłacenie jest grzechem, to bicie już nie. A tak poza tym, to zapewne "zadymę" wywołali nie ludzie biedni, którym jest ciężko (tacy zazwyczaj są godni i nie obnoszą się swoim nieszczęściem przed kamerami TV), ale banda pier... nierobów i lujów, których całym życiem jest flacha z ogórcem, wjeb... żonie a potem jeszcze ją wyd... żeby móc się pochwalić kolesiom do flaszki. Być może piszę trochę nieskładnie, ale przed chwilą właśnie obejrzałem zajście w "Panoramie" i poczułem po raz kolejny wstyd i zażenowanie, że jestem Polakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: casus Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.idea.pl 07.08.02, 22:28 Wrażliwy jesteś arecheck ale ważniejsze jest grać równo, z głową, na dobrym poziomie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 07.08.02, 22:31 arecheck napisał: > Powiem brzydko. Ch... mnie obchodzi czy kradł czy nie kradł, ale tak nie > można. Skoro niepłacenie jest grzechem, to bicie już nie. A tak poza tym, to > zapewne "zadymę" wywołali nie ludzie biedni, którym jest ciężko (tacy > zazwyczaj są godni i nie obnoszą się swoim nieszczęściem przed kamerami TV), > ale banda pier... nierobów i lujów, których całym życiem jest flacha z > ogórcem, wjeb... żonie a potem jeszcze ją wyd... żeby móc się pochwalić > kolesiom do flaszki. Być może piszę trochę nieskładnie, ale przed chwilą > właśnie obejrzałem zajście w "Panoramie" i poczułem po raz kolejny wstyd i > zażenowanie, że jestem Polakiem. Najpierw było nieplacenie ludziom za pracę , a nie odwrotnie .jeżeli nie obchodzi Cię czy kradł czy nie to po co zabierasz głos .Złodziejstwo musi być napiętnowane . Przecież za komuny nie było złodziejstwa bo wszystko było wspólne , ale w kapitalizmie własność to świętość.Własność to też moja praca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janosik Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.zamosc.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 22:28 To dopiero początek zemsty narodu na złodziejach i żydach okradających nasz naród. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milan Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 22:37 Gość portalu: Janosik napisał(a): > To dopiero początek zemsty narodu na złodziejach i żydach okradających nasz > naród. Tylu gości na forum i żadnej wypowiedzi antysemickiej! Jednak zjawił się Janosik i znowu jesteśmy w domu! Janosik dziękuję Ci sciągnąłeś mnie na ziemię! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 07.08.02, 22:37 Gość portalu: Janosik napisał(a): > To dopiero początek zemsty narodu na złodziejach i żydach okradających nasz > naród. Nie mieszaj do sprawy ODRY Żydów , bo to naprawdę nie potrzebne. ale faktycznie zemsta narodu na złodziejach musi być,bo kto tego nie dostrzega (złodziejstwa) to jest chyba ślepy albo uczestniczy w tym procederze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Galena Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 22:49 Gość portalu: nowy napisał(a): > Gość portalu: Janosik napisał(a): > > > To dopiero początek zemsty narodu na złodziejach i żydach okradających nas > z > > naród. > > > Nie mieszaj do sprawy ODRY Żydów , bo to naprawdę nie potrzebne. ale > faktycznie zemsta narodu na złodziejach musi być,bo kto tego nie > dostrzega (złodziejstwa) to jest chyba ślepy albo uczestniczy w tym > procederze. Chleba i igrzysk? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 07.08.02, 23:00 Nie , nie chleba i igrzysk tylko znowu komuny i to trochę w mocniejszym wydaniu . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milan Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 23:05 Gość portalu: nowy napisał(a): > Nie , nie chleba i igrzysk tylko znowu komuny i to trochę w mocniejszym > wydaniu . Jeżeli to ironia, to się z Tobą zgadzam. Jeżeli nie, to mi Ciebie szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 07.08.02, 23:09 Gość portalu: milan napisał(a): > Gość portalu: nowy napisał(a): > > > Nie , nie chleba i igrzysk tylko znowu komuny i to trochę w mocniejszy > m > > wydaniu . > > Jeżeli to ironia, to się z Tobą zgadzam. Jeżeli nie, to mi Ciebie szkoda! Oczywiście , że ironia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: milan Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.zlotoryja.sdi.tpnet.pl 07.08.02, 23:12 bardzo się z tego cieszę!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bullit Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.chello.pl / 62.179.0.* 07.08.02, 23:43 Wyobrażam sobie, że w krytyce takiego zachowania sie pospólstwa szczecińskiego znów ktoś będzie używał haseł (bo to tylko hasła u nas) "praworządność", "państwo prawa" itp. Otóż z gwałcenim idei i praktyki (tej znów nie u nas nie ma) państwa prawa mamy do czynienia nie tylko wtedy, gdy zdenerwowani ludzie chcą najzwyczajniej komuś wpieprzyć, ale zwłaszcza wtedy, gdy rozmaici "prominenci", z rozmaitych powodów mianowani na swoje stanwiska zaczynają bezczelnie kraść, kombinować, oszukiwać itp. Proponuję w polskich dyskusjach nad zagrożenim państwa prawa uwzględniać warchołów jawnych (Lepper) i "ukrytych", takich jak ten marny prezes Odry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 07.08.02, 23:53 Obawiam się ,ze już zadaleko zaszliśmy w tym cwaniactwie,że budujemy kapitalizm i powtórzy się Argentyna . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.acn.waw.pl 08.08.02, 00:08 Gość portalu: bullit napisał(a): > Wyobrażam sobie, że w krytyce takiego zachowania sie pospólstwa szczecińskiego > znów ktoś będzie używał haseł (bo to tylko hasła u > nas) "praworządność", "państwo prawa" itp. Otóż z gwałcenim idei i praktyki > (tej znów nie u nas nie ma) państwa prawa mamy do czynienia nie tylko wtedy, > gdy zdenerwowani ludzie chcą najzwyczajniej komuś wpieprzyć, ale zwłaszcza > wtedy, gdy rozmaici "prominenci", z rozmaitych powodów mianowani na swoje > stanwiska zaczynają bezczelnie kraść, kombinować, oszukiwać itp. Proponuję w > polskich dyskusjach nad zagrożenim państwa prawa uwzględniać warchołów jawnych > (Lepper) i "ukrytych", takich jak ten marny prezes Odry. Co za wspaniałe klasowe podejście. Prezes - znaczy złodziej. Towarzysz Lenin pochwaliłby takie rozumowanie. Co to znaczy komunistyczne wychowanie... )) Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nowy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 2.4.STABLE* / 192.168.1.* 08.08.02, 00:21 prezes nie znaczy złodziej , ale może być złodziejem jak nie płaci za pracę ludziom ,którzy u niego pracują. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bullit Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.chello.pl / *.chello.pl 08.08.02, 15:06 Nabierać to Ty możesz, Snajper, kogo innego. Z dwóch powodów. Po pierwsze - klasowe podejście znaczy co innego w klasycznym marksizmie, co innego u niektórych kontynuatorów Marksa, jeszcze co innego w tzw. "marksizmie ortodoksyjnym". Ty znasz tylko jedną wersję - tę ostatnią. Tak Was, niestety, kształcono. Po drugie: nie wypłacenie pieniędzy za wykonaną pracę jest przestępstwem aż nadto widocznym. Ktoś skorzystał z ich pracy i nie zapłacił. To jest o.k.? Czego tu jeszcze trzeba dowodzić? Prawo powinno sprawy nie płacenia za pracę traktować tak samo, jak kradzież. W tym sensie - bez retoryki "podejścia klasowego" - mogę być pewien, że teb prezez dopuścił się przestępstwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Barka Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl 08.08.02, 00:37 Ludzie jak sie wam praca nie podoba to mamy demokracje i kazdy sie moze zwolnic. Przymusu pracy nie ma. Jezeli firma zalega z wyplatami to mozna sie procesowac i dochodzic naleznosci. Innych rozwiazan w systemie demokratycznym nie ma. To co sie stalo w Szczecinie to skandal. Przerazaja ludzkie reakcje. Niedlugo protesty zaczna rabowac i pladrowac pod haslami ze ci co maja to musza byc oszusci. Zachowanie policji budzi po raz kolejny zdumienie. Warto podkreslic ze nikt z tlumu nie probowal nawet bronic czlowieka przed pobiciem. Skandaliczne moim zdaniem bylo zachowanie dziennikarzy ktorzy nie tylko nie ragowali ale jeszcze podkladali mikrofony zeby lepiej slyszec jak wyzywaja bezbronnego czlowieka. No i ciekawe jaki bedzie los zakladu? Kto sie tam odwazy teraz przyjsc? Ale za glupote trzeba placic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jerzy Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.osowo.pl 08.08.02, 02:05 ten tytuł mi się podoba do tej treści: -------------------------------------------------------------------------------- » Szczecińska "Odra" - napastnicy zatrzymani (PAP/21:26) » W szczecińskiej "Odrze" taczki dla prezesa (PAP/09:28) » Policja nie interweniowała, bo stoczniowcy nie pozwolili (PAP/13:36) » Zostaną zawieszeni ci, którzy w "Odrze" nie interweniowali (PAP/16:03) » Wicekomendant i szef sztabu szczecińskiej policji - zawieszeni (PAP/IAR/20:45) Odpowiedz Link Zgłoś
_helga a juz najbardziej odlecieli ci, ktorzy gromia prac 08.08.02, 02:10 A juz najbardziej odlecieli ci, ktorzy gromia pracownikow, ze po tym pobiciu prezesa pracownice Odry nie dostana wyplat i pol Szczecina na bruk wyleci. A czy przypadkiem nie jest akurat odwrotnie? One dostawaly 100 zl miesiecznie przez rok, albo i nie, to zalezy jak intensywnie zebraly. A pol Szczecina na bezrobociu juz jest. Wlasnie dlatego dymia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asteroid-a Re: a juz najbardziej odlecieli ci, ktorzy gromia IP: *.acn.waw.pl 08.08.02, 02:17 Ciekawe, że płk.Chwastek zbuntował się też w Szczecinie..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KRÓLIK Re: a juz najbardziej odlecieli ci, ktorzy gromia IP: *.gdansk.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 02:54 LAĆ SK.... ZŁODZIEJI.CI OBECNI WLAŚCICIELE TO Z PENSJI KOMUNISTYCZNYCH POODKŁADALI NA STOCZNIE? JA TEŻ PRACOWAŁEM ,MÓJ SZEF SIEDZIAŁ MI W KIESZENI /BYŁEM KIEROWCĄ FIATA 132 W LATACH 82 - 87/ .DZIŚ MAM SWOJĄ CIĘŻARÓWKĘ A "KOLEDZY" SZEFA GAZETY,FIRMY I LUKSUSOWE DOMY. MÓJ DAWNY SZEF ROBI ZA PRZEDSTAWICIELA REG. I CIENKO PRZĄDZIE.MNIE NA CHLEB STARCZA,JADĘ DLA TYCH CO PŁACĄ,JAK OSOBA OBCA ZACZYNA ROZMOWĘ OD EW.PRZELEWU TO NIE MA TEMATU,PROPONUJĘ MAPĘ I TACZKĘ POZDRAWIAM WSZYSTKICH KRÓLIK Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.gis.net 08.08.02, 04:12 Ten dyr.dziwmego zakladu,w ktorym z prace nie dostaje sie piniedzy jest prawdopodobnie tez ofiara wierchuszki.Ta chryja zaczyna sie o wiele wyzej i wlasnie ci powinni dostac wp.......dol,a po nich handlarze gruntami,zakladami pracy itd,itp.az do bialego domku...... Moze cos sie zacznie....... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monte Christo Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.mega.tmns.net.au 08.08.02, 04:57 Walus niech bedzie ostrzezeniem nie tylko dla zlodzieji bisnemenow ale i dla najwyzszych dostojnikow. Polska dzieki nim jest chora, a aparat sprawiedliwosci posmiewiskiem. Wiec bije brawo dla Szczecina, a ci ktorzy pisza ze to wstyd i chamstwo sami bronia wlasnej skory przed narodem. Czy powieszenie Targowiczan przez lud warszawski bylo chuliganstwem ? - bo historia uczy nas inaczej. Trzeba rowniez pamietac, ze SB dzieki grubej kresce nie zakonczyla swojej dzialanosci, a jej czlonkowie zostali profesorami, dziennikarzami i dzisjaj ubolewaja nad "chamstwem narodu". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monte Christo Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.mega.tmns.net.au 08.08.02, 05:24 Trzeba jeszcze pojechac do Poznania po Romana Janowskiego. Niech sie wytlumaczy skad ma te 50% akcji i jak nimi rozporzadza. Za PRLu nie wolno bylo podniesc reki na partyjnych zlodzieji bo mogloby to oslabic nasz sojusz ze Zwiazkiem Radzieckim i byloby ze szkoda dla "socjalizmu". Teraz nie wolno szarpac zlodzieji bo moze to zaszkodzic naszemu wejsciu do Uni Europejskiej i oslabia nasza "demokracje". Nowe slowa, stare tresci. Brawo Szczecin, koniec z II PRLem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: U Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.gis.net 08.08.02, 06:03 W Polsce,kraju bezprawia,gdzie kryminalisci ciesz sie szczegolnymi wzgledami tzw "prezydenta",szukanie sprawiedliwosci z pomoca prawa,ktore nie istnieje bylo by nieporozumieniem.Z kryminalistami nalezy rozprawiac sie metodami kryminalistow,od prezesow do wierchuszki.PO przycisnieciu do sciany tych gnid,nalezy pamietac o oproznieniu ich kieszeni,nawet jesli ich mamona znajduje sie na kontach poza Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sopocianin Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.nyc.rr.com 08.08.02, 06:21 To co stalo sie w Szczecinie jest po prostu granda. Ale trudno sie dziwic ludziom kompletnie zdesperowanym brakiem perspektyw. W takiej sytuacji emocje biora gore i efekt jest jaki jest. Z drugiej strony - nikt zdrowo myslacy nie zainwestuje grosza ani w Odre, ani w Stocznie. i taki bedzie efekt tej calej afery. Po prosu wstyd...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hadwao Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.prem.tmns.net.au 08.08.02, 08:50 Jak kolwiek nie nazwiemy tego incydentu i tak (ciagle) pozostaje podstawowe pytanie: Czy MY? (jako spoleczenstwo) naprawde nie powinnismy byc za to wszystko odpowiedzialni. Natomiast wszystko to co mozna wyczytac z powyzszych opinii, jeszcze raz swiadczy o eksaltowanej radosci (bo przeciez nie nas bija)lub tez dramatycznej niesprawiedliwosci kapitalistycznego systemu ktory bezlitosnie wykorzystuje pacownika. Niezapominajmy, ze ludzie na odpowiedzialnych stanowiskach zostali przez nas wybrani i nie kto inny tylko oni prawnie reprezentuja nasze potrzeby i wartosci. Jezeli nam to nie odpowiada to powinnismy okazac swoje preferencje, ale napewno nie w ten sposob. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monte_Christo Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 217.96.106.* 08.08.02, 08:23 Bardzo dobrze ,ze znalazł sie ktos kto dał po buzi złodziejowi.Nie wierze w to,że złodziej "pracował" ( czytaj: kradł)przez 5 miesięcy i nie brał pensji. Czy taki gnój sobie wyobraża sytuacje rodziny która nie ma za co wyżywić siebie i rodziny przez 5 miesięcy? Żal mam do stoczniowców tylko ,że w podobny sposób nie rozprawili się ze swoim zarządem. Mam nadzieję ,że kiedyś dojdzie do tego i manto ktoś spuści rządowi, a przynajmniej niektórym ministrom.GRATULUJE ODWAGI TEMU PANU KTORY STRZELIŁ W PYSK TEGO ZŁODZIEJA!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: REWOLUCJONISTA Re: MILLER BĘDZIE NASTĘPNY!!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 08:30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sta Re: MILLER BĘDZIE NASTĘPNY!!!! IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 08.08.02, 09:35 Ja też tak uważam. Widzać, że "oni" to przewidują i stąd takie naciski na policję dla obrony własnych tyłków. Nachapali się i nakradli często kpiąc sobie z prawa i policji, a teraz gdy gniew społeczny zaczyna sięgać zenitu zasłaniają się prawem i policją. Tłuką do głów za pomocą podporządkowanej TV jacy to "oni" biedni, jak to prawo zostało złamane, jaka to policja nieporadna... Zapewne znów "im" się uda i w następnych wyborach ludzie wybiorą tych samych "biznesmenów". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete z Rzeczpospolitej IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 08:52 "Pierwsze problemy pojawiły się w połowie lat 90. Już wtedy zakład szukał inwestora zewnętrznego. Bez powodzenia. W listopadzie 1999 Odra przekształciła się w spółkę pracowniczą. Obecnie połowę udziałów ma poznański biznesmen z branży odzieżowej Roman Janowski, resztę ma załoga i zlinczowany wczoraj prezes. Sytuacja stała się tragiczna już w ubiegłym roku. Długi sięgnęły kilku milionów złotych, powstały też zaległości w wypłacie pensji. W połowie stycznia zarząd zawarł porozumienie ze związkami zawodowymi, zobowiązując się do uregulowania zaległych trzech pensji do końca lutego. W marcu załoga miała otrzymać kolejne dwie pensje. Zarząd nie dotrzymał jednak porozumienia, co zaowocowało strajkiem. W połowie marca udało się zawrzeć kolejne porozumienie, po którym załoga przerwała strajk, a zarząd zaczął wypłatę zaległych wynagrodzeń. I tym razem zarządowi nie udało się dotrzymać warunków ugody, w ramach której pieniądze miały być wypłacone do końca maja, potem do 15 lipca. Pieniądze nie wpłynęły. W drugiej połowie lipca zdesperowane pracownice odwiesiły strajk. Od półtora tygodnia szwaczki pracują tylko po dwie godziny dziennie. MS" To tylko potwierdzenie moich wczorajszych postów. Tragedia zaczęła się znacznie wcześniej. Być może wówczas - gdy pracownicy stali się współwłaścicielami licząc wyłącznie na udział w zyskach - a nie przewidując, że konieczne będą inwestycje w firmę. Wielokrotne porozumienia związkowców z Zarządem Odry - wskazują na to, że nie był to "dziewiętnastowieczny kapitalizm" - jak sugerują niektórzy rozmówcy. ) tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Michał Stoczniowcy załatwili "Odrę" na cacy ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 09:39 Głupie kobiety sprowadziły dobrowolnie na siebie katastrofę ! Przecież połowa fabryki należy do nich i same sprowadzaniem bandytów- stoczniowców i biciem swojego szefa niszczą SWÓJ zakład. Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: Stoczniowcy załatwili 'Odrę' na cacy ! 08.08.02, 09:55 Swój? Nie do końca. Kontrolny pakiet ma ten gość z Poznania. A prezes Waluś też ma spory. Rozproszony akcjonariat pracowniczy nie daje wpływu na zakład, i oczywiście nie daje też poczucia bycia współwłaścicielem. Odpowiedz Link Zgłoś
_karp Re: z Rzeczpospolitej 08.08.02, 09:51 Gość portalu: tete napisał(a): > ...... I tym razem zarządowi nie udało się dotrzymać warunków ugody, w > ramach której pieniądze miały być wypłacone do końca maja, potem do 15 lipca. > Pieniądze nie wpłynęły. ...... Z twojego postu wynika głównie to, że zarząd prermanentnie nie wywiazywał się ze swoich zobowiazań. Uczciwy człowiek, gdy widzi, że nie podoła swoim obowiązkom przeprasza i grzecznie się wycofuje. Człowiek nieuczciwy trwa uparcie na stanowisku pobierając - jak przypuszczam tak było w tym przypadku - wysokie wynagrodzenie ( często zresztą zupełnie niezależne od sytuacji firmy ). Lincz nie może spotykać się z aprobatą. Uważam, że źle się dzieje gdy bity jest człowiek. Powtórzę jednak jeszcze raz: parę siniaków i nieco stresu to umiarkowana zapłata za okradanie pracowników. Waluś nie powinien specjalnie rozczulać się nad swoją krzywdą. Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: z Rzeczpospolitej 08.08.02, 10:07 Masz Dzik zupełną rację. Dodam jeszcze jedno. Gdy warstwy wyższe kierują się jedynie nachalnym, agresywnym egoizmem (a tak jest w Polsce); i gdy uzależnione od bogaczy (kapitałowo i psychologicznie) media w ogromnej większości i przez lata lansują takie postawy, potępiają natomiast i ośmieszają wszelkie przejawy myślenia w kategoriach wspólnotowych, to w oczywisty sposób taka postawa musi wpłynąć na warstwy niższe. Trochę na zasadzie wściekłej reakcji ("uważacie nas za ludzkie g...o? No to, k...a, teraz macie!", trochę na zasadzie demoralizacji ("co, to tylko my mamy być frajerami?". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Karp IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 10:13 Z mojego postu wynika również, że pracownicy są współwłaścicielami. Czy mieli przedstawicieli w radzie nadzorczej ? Jakie były decyzje rady nadzorczej w ciągu wielomiesięcznych problemów zakładu ? czemu nie odwołali prezesa jeśli taki beznadziejny był ? Związek zawodowy, który reprezentował pracowników- zawierał porozumienia - dlaczego godził się na zwłokę w wypłaceniu wynagrodzeń ? Może dlatego, że to PRACOWNICY jako WSPÓŁWŁAŚciciele byli "stroną" po obydwu stronach negocjacyjnego stołu ... Sprawa jest skomplikowana. Kobiety - już wiele miesięcy temu - mogły uruchomić mechanizm prawny - ale tego nie zrobiły. Możliwe, że dla dobra firmy, której są współwłaścielkami. Jest wielce prawdopodobne, że natychmiastowa wypłata zobowiązań rozłożyłaby firmę na amen. Pamiętaj,że zakład był wczesniej spółką pracowniczą. Aby połowa akcji znalazła się w rękach "poznańskiego biznesmena" - ktoś musiał mu te akcje sprzedać. To nie jest takie proste. Zjeść ciastko i mieć ciastko. Byłoby genialnie ale w przypadku borykającej się z kłopotami firmy (ciekawe jak z płatnościami ZUS ?)- nie bardzo możliwe. Co do porozumień ... wielu pracodawców ich nie przestrzega i bywa, że gdy strony nie potrafią się dogadać związek zawodowy organizuje strajk. Ale organizowanie strajku w przypadku gdy spełnienie warunków porozumienia zależy nie od dobrej woli prezesa a od faktycznych możliwości finansowych firmy - a te są żadne - to po prostu samobójstwo. pozdrawiam, ) tete Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzik Re: Karp IP: *.pse.pl 08.08.02, 11:17 Gość portalu: tete napisał(a): > Z mojego postu wynika również, że pracownicy sa > współwłaścicielami. ..... > Sprawa jest skomplikowana. Kobiety - już wiele miesięcy > temu - mogły uruchomić mechanizm prawny - ale tego nie > zrobiły. Możliwe, że dla dobra firmy, której > są współwłaścielkami. Taka 'wspolwlasnosc' jest problematyczna. Z jednej strony sa prezesi, lepiej czy gorzej przygotowani do swojej funkcji, wyksztalceni lub nie, ale poki jest, dysponujacy kasa dla podparcia sie konsultantami - zawsze moga kupic wiedze od fachowcow, z drugiej strony czesto zle lub slabo wyksztalcone robotnice. Wszyscy (?) dostalismy powszechne swiadectwa udzialowe (NFI). Ile osob mialo choc przez chwile, lub ma poczucie wspolwlasnosci chocby jednego zakladu objetego tym pomyslem ? Jak robotnice mogly 'uruchomic mechanizm prawny' jesli go pewnie nie znaja lub nie rozumieja ? Prawa i przepisy sa takie, ze nawet fachowcy maja problem z ich zrozumieniem. > Jest wielce prawdopodobne, że > natychmiastowa wypłata zobowiązań rozłożyłaby firmę > na amen. Jest wielce prawdopopodobne, ze prezes w przeciwienstwie do robotnic caly czas otrzymywal wynagrodzenie, a takze pewne, ze brak wyplaty 'rozlozyl' rodziny robotnikow, choc wykonali oni swoja prace. Co robotnikom po zakladzie ktory jest, ale nie placi ? Cecha wspolczesnego kapitalizmu jest oslabienie poczucia odpowiedzialnosci kadry zarzadzajacej za firme, za ludzi ktorzy w tej firmie pracuja. Chodzi tylko o wlasny zysk, akcjonariuszy mozna oszukac tak jak zrobil to Enron czy Worldcom, przy poparciu konsultantow Arthur Andersena. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Dzik IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 11:49 Gość portalu: Dzik napisał(a): > Taka 'wspolwlasnosc' jest problematyczna. > Z jednej strony sa prezesi, lepiej czy gorzej > przygotowani do swojej funkcji, wyksztalceni lub nie, ale > poki jest, dysponujacy kasa dla podparcia sie > konsultantami - zawsze moga kupic wiedze od fachowcow, > z drugiej strony czesto zle lub slabo wyksztalcone robotnice. Dlatego o tym napisałam. Niektórzy do dzisiaj pieją na temat spółek pracowniczych. Dobrze gdy jest co dzielić (zysk) - gorzej gdy firma pada. > > Wszyscy (?) dostalismy powszechne swiadectwa udzialowe > (NFI). Ile osob mialo choc przez chwile, lub ma poczucie > wspolwlasnosci chocby jednego zakladu objetego tym pomyslem ? Z NFI - masz rację. Gdy sprawa zamyka się w obrębie niewielkiego zakładu - z pewnością ma się większe poczucie współwłasności. Choćby przez to, że ma się poprzez przedstawicieli w radzie nadzorczej wpływ na zarządzanie zakładem (a jeśli nie wpływ - to przynajmniej wiedzę o sytuacji firmy). > > Jak robotnice mogly 'uruchomic mechanizm prawny' jesli > go pewnie nie znaja lub nie rozumieja ? > Prawa i przepisy sa takie, ze nawet fachowcy maja problem > z ich zrozumieniem. > Pisałam o związku zawodowym Solidarność-80. Na przewodniczącej tego związku spoczywa wielka odpowiedzialność. Po to pracownicy płacą związkową składkę by w takich sytuacjach mieć pomoc prawną.Jeśli sami nie rozumieją przepisów prawa - mogą skorzystać z wiedzy fachowej. > Jest wielce prawdopopodobne, ze prezes w przeciwienstwie > do robotnic caly czas otrzymywal wynagrodzenie, > a takze pewne, ze brak wyplaty 'rozlozyl' rodziny > robotnikow, choc wykonali oni swoja prace. Lepiej byłoby postawić firmę w stan likwidacji pół roku temu ? Skąd wiesz, że tego nie rozważano ? Być może - to był ich wybór - by nadal pracować pomimo "dołka". > Co robotnikom po zakladzie ktory jest, ale nie placi ? > Cecha wspolczesnego kapitalizmu jest oslabienie poczucia > odpowiedzialnosci kadry zarzadzajacej za firme, za ludzi > ktorzy w tej firmie pracuja. > Nic. Dlatego należy likwidować zakłady, które "czołgają się" kosztem pracowników. Dlatego - gdy pracownicy "biorą co swoje" tzn. akcje własnej firmy -muszą mieć minimum wiedzy - jaka jest ich rola i odpowiedzialność. > Chodzi tylko o wlasny zysk, akcjonariuszy mozna oszukac > tak jak zrobil to Enron czy Worldcom, przy poparciu > konsultantow Arthur Andersena. Wielkie oszustwa, wielkie plajty. Ale nikt rewolucji nie obwieszcza. Dramatyczne skutki "kreatywnej księgowości" nie powodują, że Amerykanie biorą ciupagi do rąk i ruszają na gabinety nieuczciwych prezesów. Wśród tysięcy włascicieli firm w Polsce - i zarządzających w ich imieniu prezesów - którzy rozwijają swoje firmy i pracującym tam ludziom nieźle się powodzi - są nieuczciwi czy fatalni w roli prezesów. Gdy ktoś Cię okradnie - tracisz Ty i Twoja rodzina. Gdy właściciel źle zainwestuje - firma pada - on traci - i tracą pracownicy (miejsca pracy). Gdy właściciel (akcjonariusze) toleruje fatalne zarządzanie swoją własnością - traci. Czy uważasz, że gdy Cię ktoś okradnie, czy źle zainwestuje twoje pieniądze, czy choćby dlatego, że sam podjąłeś błędne decyzje (nie zam się, nie wiedziałem) - masz prawo do odwetu "poza prawem" ??? )tete > > > > Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzik Re: tete IP: *.pse.pl 08.08.02, 12:58 Gość portalu: tete napisał(a): > Gość portalu: Dzik napisał(a): > > > Taka 'wspolwlasnosc' jest problematyczna. > > Z jednej strony sa prezesi, lepiej czy gorzej > > przygotowani do swojej funkcji, wyksztalceni lub nie, > > ale poki jest, dysponujacy kasa dla podparcia sie > > konsultantami - zawsze moga kupic wiedze od fachowcow, > > z drugiej strony czesto zle lub slabo wyksztalcone > > robotnice. > > > Dlatego o tym napisałam. Niektórzy do dzisiaj pieją na > temat spółek pracowniczych. Dobrze gdy jest co dzielić > (zysk) - gorzej gdy firma pada. > > > Wszyscy (?) dostalismy powszechne swiadectwa udzialowe > > (NFI). Ile osob mialo choc przez chwile, lub ma > > poczucie wspolwlasnosci chocby jednego zakladu > > objetego tym pomyslem ? > > Z NFI - masz rację. Gdy sprawa zamyka się w obrębie > niewielkiego zakładu - z pewnością ma się większe > poczucie współwłasności. Choćby przez to, że ma się > poprzez przedstawicieli w radzie nadzorczej wpływ na > zarządzanie zakładem (a jeśli nie wpływ - to > przynajmniej wiedzę o sytuacji firmy). > Teoretycznie tak, praktycznie w moim zakladzie przedstawiciel ma niewielki lub zaden wplyw, bo jest skutecznie przeglosowywany lub zakrzykiwany przez 'wszystkich ludzi pana ministra skarbu'. A co do wiedzy, tez nie jest rozowo, tajemnica handlowa poufnosc itp bariery. Dylemat - czy np domaganie sie wyplaty premii dla pracownikow jest dzialaniem na szkode firmy czy nie ? Moze lepiej im nie placic lub placic polowe ? Przy duzym bezrobociu pracownik staje sie niewolnikiem. Zanim podskoczy mozna z niego wycisnac ile sie da. > > > > Jak robotnice mogly 'uruchomic mechanizm prawny' jesli > > go pewnie nie znaja lub nie rozumieja ? > > Prawa i przepisy sa takie, ze nawet fachowcy maja > > problem z ich zrozumieniem. > > > Pisałam o związku zawodowym Solidarność-80. Na > przewodniczącej tego związku > spoczywa wielka odpowiedzialność. Po to pracownicy > płacą związkową składkę by w takich sytuacjach mieć > pomoc prawną.Jeśli sami nie rozumieją przepisów prawa - > mogą skorzystać z wiedzy fachowej. Tu zgoda, ale nie wiem na ile wladze firmy moga sie zaslaniac przed zwiazkiem tajemnica handlowa itp Z pewnoscia czesto mowia, ze 'to' do zwiazku nie nalezy. > > > > Jest wielce prawdopopodobne, ze prezes w > > przeciwienstwie do robotnic caly czas otrzymywal > > wynagrodzenie, > > a takze pewne, ze brak wyplaty 'rozlozyl' rodziny > > robotnikow, choc wykonali oni swoja prace. > > Lepiej byłoby postawić firmę w stan likwidacji pół roku > temu ? Skąd wiesz, że tego nie rozważano ? Moze byloby lepiej zlikwidowac niz oszukiwac ludzi. Nie wiem czy tego nie rozwazano. Wielkrotnie obiecywano wyplate i tego nie dotrzymano. W ogole sadze, ze wiemy bardzo malo na ten temat. > Być może - to był ich wybór - by nadal pracować pomimo > "dołka". > Z pewnoscia, ale dlugo mialy nadzieje na wyplate i te nadzieje widac szwaczki stracily, skoro wezwaly na pomoc stoczniowcow i doszlo do rekoczynow. Nie bylo to madre, ale tyle razy je oszukiwano ze przestaly myslec co dalej. Kolejne obietnice prezesa ? Po co ? > > > Co robotnikom po zakladzie ktory jest, ale nie placi ? > > Cecha wspolczesnego kapitalizmu jest oslabienie > > poczucia odpowiedzialnosci kadry zarzadzajacej za > > firme, za ludzi ktorzy w tej firmie pracuja. > > > Nic. > Dlatego należy likwidować zakłady, które "czołgają się" > kosztem pracowników. > Dlatego - gdy pracownicy "biorą co swoje" tzn. akcje > własnej firmy -muszą mieć > minimum wiedzy - jaka jest ich rola i odpowiedzialność. > Ba. Latwo powiedziec. > > Chodzi tylko o wlasny zysk, akcjonariuszy mozna > > oszukac tak jak zrobil to Enron czy Worldcom, przy > > poparciu konsultantow Arthur Andersena. > > Wielkie oszustwa, wielkie plajty. Ale nikt rewolucji > nie obwieszcza. > Dramatyczne skutki "kreatywnej księgowości" nie > powodują, że Amerykanie biorą ciupagi do rąk i ruszają > na gabinety nieuczciwych prezesów. Amerykanie sa bogaci, stac ich na ilus tam nieuczciwych prezesow. Najwyzej schudna. Polacy czesto przymieraja glodem. Nasza sytuacje lepiej porownywac z argentynska. Sadze, ze grozi nam spoleczny wybuch. Gdy to nastapi wiecej bedzie w tym winy prezesow niz robotnikow. > > Wśród tysięcy włascicieli firm w Polsce - i > zarządzających w ich imieniu prezesów - którzy rozwijaja > swoje firmy i pracującym tam ludziom nieźle się powodzi > - są nieuczciwi czy fatalni w roli prezesów. > > Gdy ktoś Cię okradnie - tracisz Ty i Twoja rodzina. Gdy > właściciel źle zainwestuje - firma pada - on traci - > i tracą pracownicy (miejsca pracy). > Gdy właściciel (akcjonariusze) toleruje fatalne > zarządzanie swoją własnością - traci. To wszystko prawda gdy mamy do czynienia z prawdziwa wlasnosci prywatna, ktora powstala w wyniku ciezkiej pracy nieraz pokolen, a nie z wlasnoscia z nadania wladcy. W Polsce jest pomieszanie prywatej z panstwowa jest korupcja ktora cementuje niejeden bizens i uklad. "Wlasciciel" ktory toleruje a bywa ze promuje fatalne zarzadzanie niewiele u nas traci. "Wlasciciel" zachowuje sie czesto na zasadzie "latwo przyszlo latwo poszlo", "nie bedzie ten (stolek) to bedzie inny". Wazna jest uaska wladz. (pisze 'uaska' zeby nie wyszla 'laska', po ostatnich zmianach software'u na forum i moim przejsciu na wyzsza wersje Netscape'a mam oby przejsciowy problem z polskimi znakami) > > Czy uważasz, że gdy Cię ktoś okradnie, czy źle > zainwestuje twoje pieniądze, czy choćby dlatego, że sam > podjąłeś błędne decyzje (nie znam się, nie wiedziałem) - > masz prawo do odwetu "poza prawem" ??? > nie uwazam tak, ale nigdy nie bylem w sytuacji skrajnej - takiej ze pracodawca od miesiecy mi nie placi, mimo mojej ciezkiej pracy, wiem ze innej pracy moge nie znalezc (bo > 20% bezrobocie), a mojej rodzinie zaczyna brakowac na chleb. i w dodatku widze jak prezes rozwala sie w luksusowym samochodzie lub gabinecie. no, nie wiem co bym zrobil, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Dzik IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 08.08.02, 13:44 Gość portalu: Dzik napisał(a): \ > > > Teoretycznie tak, > praktycznie w moim zakladzie przedstawiciel ma niewielki > lub zaden wplyw, bo jest skutecznie przeglosowywany > lub zakrzykiwany przez 'wszystkich ludzi pana > ministra skarbu'. > A co do wiedzy, tez nie jest rozowo, tajemnica handlowa > poufnosc itp bariery. > Dylemat - czy np domaganie sie wyplaty premii dla > pracownikow jest dzialaniem na szkode firmy czy nie ? > Moze lepiej im nie placic lub placic polowe ? > Przy duzym bezrobociu pracownik staje sie niewolnikiem. > Zanim podskoczy mozna z niego wycisnac ile sie da. > Zgadzam się, że nie jest różowo - szczególnie gdy w firmie nie jest różowo. Ale nie można twierdzić, że nie ma się żadnego wpływu. To tak jak z wyborami (czekają nas samorządowe) - ilu ludzi wcale nie będzie uczestniczyć - twierdząc, że to i tak nic nie zmieni ??? Bezrobocie sprzyja pracodawcom owszem - mogą płacić mniej. W Polsce różnie to wygląda w zalezności od miasta, województwa. Z tym niewolnictwem - trochę chyba przesadzasz. "Niewolnictwo" w Europie - "niewolnictwo" w Stanach - warto porównać. Im mniej socjalne państwo - tym > > > > Tu zgoda, ale nie wiem na ile wladze firmy moga sie > zaslaniac przed zwiazkiem tajemnica handlowa itp To akurat reguluje prawo. Nowelizacja kodeksu pracy tego nie zmieniła. Jeśli związkowcy są poważnym partnerem w rozmowach - nikt nie będzie ich zbywał. > > Z pewnoscia czesto mowia, ze 'to' do zwiazku nie nalezy. Związek zawodowy to nie sprawa pracodawcy a pracowników. Żaden pracodawca nie chce u siebie związku zawodowego - po co mu to ? Wcale się nie dziwię, że słabo zorganizowani pracownicy albo nie znający przepisów prawa sa przez pracodawcę zbywani lub lekceważeni. Jeśli pracownicy chcą być traktowani jak "strona" w negocjacjach" - muszą być czymś więcej niż grupką niezadowolonych. > > > > Moze byloby lepiej zlikwidowac niz oszukiwac ludzi. > Nie wiem czy tego nie rozwazano. > Wielkrotnie obiecywano wyplate i tego nie dotrzymano. Zgadzam się z Tobą. Bezrobocie to wielkie nieszczęście - nie dziwię się, że ludzie czasem rozpaczliwie bronią się przed nim - ale łudzić ich, mamić - tak by znaleźli się w jeszcze gorszej sytuacji - bo bez należnych im pieniędzy - to jeszcze gorzej. > Z pewnoscia, ale dlugo mialy nadzieje na wyplate i te > nadzieje widac szwaczki stracily, skoro wezwaly na pomoc > stoczniowcow i doszlo do rekoczynow. > Nie bylo to madre, ale tyle razy je oszukiwano ze > przestaly myslec co dalej. > Kolejne obietnice prezesa ? Po co ? > Wezwały na pomoc - no i kto jest odpowiedzialny ??? Pracownice Odry - bezradne wobec faktu, że firma, której są współwłascicielkami - pada, bezradne wobec faktu, że prezes, którego powołuje rada nadzorcza - a więc i one - nie dotrzymuje porozumień - poprosiły o pomoc : - nie prawnika - nie związek zawodowy - nie prokuratora ale maszerujących stoczniowców. Czy nie jest to wiara w potęgę blokad ? i DLACZEGO TE KOBIETY MAJĄ TAKĄ WIARĘ ??? Czy nie dlatego, że parę razy zdarzyło się, że w "nieformalny sposób" można więcej ugrać niż przestrzegając prawa ? To skutki "lepperyzmu" m. innymi. > Amerykanie sa bogaci, stac ich na ilus tam nieuczciwych > prezesow. Najwyzej schudna. > Polacy czesto przymieraja glodem. > Nasza sytuacje lepiej porownywac z argentynska. > Sadze, ze grozi nam spoleczny wybuch. > Gdy to nastapi wiecej bedzie w tym winy prezesow niz > robotnikow. > Ratunkiem są miejsca pracy. Rozwój. Ile par spodni szytych przez "Odrę" kupiłeś ??? Kup. > > To wszystko prawda gdy mamy do czynienia z prawdziwa > wlasnosci prywatna, ktora powstala w wyniku ciezkiej > pracy nieraz pokolen, a nie z wlasnoscia z nadania wladcy. > W Polsce jest pomieszanie prywatej z panstwowa jest > korupcja ktora cementuje niejeden bizens i uklad. > "Wlasciciel" ktory toleruje a bywa ze promuje fatalne > zarzadzanie niewiele u nas traci. > "Wlasciciel" zachowuje sie czesto na zasadzie "latwo > przyszlo latwo poszlo", "nie bedzie ten (stolek) > to bedzie inny". > Wazna jest uaska wladz. > (pisze 'uaska' zeby nie wyszla 'laska', > po ostatnich zmianach software'u na forum i moim > przejsciu na wyzsza wersje Netscape'a mam oby przejsciowy > problem z polskimi znakami) > Zgadzam się. Prawdziwy właściciel nie pozwoli na fatalne zarządzanie własną firmą. Ale spójrz jaka jest potężna wiara w "państwo-strażnika, który chroni obywateli przed wszelką nieprawością". A ten straszny krzyk "nie pozwolimy się wykupić", "nie sprzedamy" ... i co mamy ? Dziwnego właściciela - nie - właściciela i korupcję. > nie uwazam tak, ale nigdy nie bylem w sytuacji skrajnej - > takiej ze pracodawca od miesiecy mi nie placi, mimo mojej > ciezkiej pracy, wiem ze innej pracy moge nie znalezc > (bo > 20% bezrobocie), a mojej rodzinie zaczyna brakowac > na chleb. > > i w dodatku widze jak prezes rozwala sie w luksusowym > samochodzie lub gabinecie. > Rynek pracy - ma dobre i złe strony. Bezrobocie na pewno jest tą złą. Pracownicy, którzy zarabiają 3000 zł - uważają, że jest to i tak mało za ich cięzką pracę - gdy ją tracą i otrzymują propozycję pracy za 1500 zł - uważają, że dzieje im się krzywda. Tak jest ze stoczniowcami. Szwaczki - nawet 1000 zł powitałyby okrzykami szczęścia. Bezrobotny - za ile chciałby pracować ? > A swoją drogą - to może faktycznie jakaś akcja kupowania szytych w Odrze ciuchów ? ))) Założę się, że ci, którzy tak strasznie w tym wątku pomstują - wolą kupować ciuchy innych firm, a może i nawet ....... o zgrozo ! importowane ????? No i jak Odra ma przetrwać Panie i Panowie ??? ) tete> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzik Re: tete IP: *.pse.pl 08.08.02, 15:05 Gość portalu: tete napisał(a): > Zgadzam się, że nie jest różowo - szczególnie gdy w > firmie nie jest różowo. Ale nie można twierdzić, że nie > ma się żadnego wpływu. podstawowy problem to czesto dotarcie do pelnej i wiarygodnej informacji. jesli prezes ma cos na sumieniu zrobi wszystko by pracownicy dowiedzieli sie o tym jak najpozniej a najlepiej nigdy. i jak wtedy z nim rozmawiac ? doswiadczenia sa takie, ze coraz mniej jest na tzw stanowiskach ludzi przyzwoitych, coraz wiecej klamcow i kretaczy. > Z tym niewolnictwem - trochę chyba przesadzasz. > "Niewolnictwo" w Europie - > "niewolnictwo" w Stanach - warto porównać. > Im mniej socjalne państwo - tym zgoda, im mniej socjalne panstwo tym ludzie wolniejsi bo mniej od niego zalezni i bogatsi, bo panstwo po prostu mniej im zabiera. napisalem o niewolnictwie, bo pracownik ktory nie ma praktycznie szans na zatrudnienie w innym zakladzie - bezrobocie a on ma np ponad 40 czy 50 lat -, ktory nie ma dosc srodkow na koncie by sie zwolnic i szukac innej pracy lub kwalifikacji, ktory nie ma pomyslu co z tym wszystkim zrobic, staje sie niewolnikiem aktualnego pracodawcy. Jest jak w pulapce. Praca stala sie u nas dobrem deficytowym. Dlatego np mlodzi ludzie pracuja w supermarketach w warunkach, na jakie nie pozwalaja nie tylko przepisy na zachodzie ale nawet u nas i rzadko sie skarza, bo boja sie utracic chocby zle platna i ponizajaca prace. > Pracownice Odry - bezradne > wobec faktu, że firma, której są współwłascicielkami > - pada, bezradne wobec faktu, że prezes, którego > powołuje rada nadzorcza - a więc i one - nie > dotrzymuje porozumień - poprosiły o pomoc : > - nie prawnika > - nie związek zawodowy > - nie prokuratora > ale maszerujących stoczniowców. > Czy nie jest to wiara w potęgę blokad ? > i DLACZEGO TE KOBIETY MAJĄ TAKĄ WIARĘ ??? > Czy nie dlatego, że parę razy zdarzyło się, że w > "nieformalny sposób" można więcej ugrać niż > przestrzegając prawa ? > To skutki "lepperyzmu" m. innymi. > oczywiscie ze TAK! > > Polacy czesto przymieraja glodem. > > Nasza sytuacje lepiej porownywac z argentynska. > > Sadze, ze grozi nam spoleczny wybuch. > > Gdy to nastapi wiecej bedzie w tym winy prezesow niz > > robotnikow. > > > Ratunkiem są miejsca pracy. Rozwój. > Ile par spodni szytych przez "Odrę" kupiłeś ??? > Kup. > Nie wiem. Kiedys, bardzo, bardzo dawno temu w PRLu, byly na rynku takie spodnie, nawet bardzo poszukiwane bo przypominaly dzinsy z Pewexu. Byly, kupowalem, nosilem w zyciu kilka par ale .... Ale teraz nawet nie wiem czy Odra produkuje spodnie i czy pod wlasna nazwa. A moze produkuje Wranglery albo Levis'y. Nie wiem. Moze produkuje spodnie ale o kiepskim fasonie i wykonaniu. > > Prawdziwy właściciel nie pozwoli na fatalne zarządzanie > własną firmą. Ale spójrz jaka jest potężna wiara w > "państwo-strażnika, który chroni obywateli przed wszelką > nieprawością". wiara wyniesiona z PRL, podtrzymywana przez kaplanow z SLD i UP. Minister Lapinski wie ze lepiej zadba o chorych niz kasy chorych, samorzady terenowe czy lekarskie. Sam premier jezdzi z ministrami po kraju, z gospodarskimi wizytami, bo nikt tak jak oni nie dopilnuje porzadku. > A ten straszny krzyk "nie pozwolimy się > wykupić", "nie sprzedamy" ... i co mamy ? Dziwnego > właściciela - nie - właściciela i korupcję. > prawda. > > Rynek pracy - ma dobre i złe strony. Bezrobocie na pewno > jest tą złą. > Pracownicy, którzy zarabiają 3000 zł - uważają, że jest > to i tak mało za ich cięzką pracę - gdy ją tracą i > otrzymują propozycję pracy za 1500 zł - uważają, > że dzieje im się krzywda. Tak jest ze stoczniowcami. > Szwaczki - nawet 1000 zł powitałyby okrzykami szczęścia. > Bezrobotny - za ile chciałby pracować ? > > > A swoją drogą - to może faktycznie jakaś akcja kupowania > szytych w Odrze ciuchów ? ))) a co one szyja ? > > Założę się, że ci, którzy tak strasznie w tym wątku > pomstują - wolą kupować ciuchy innych firm, a może i > nawet ....... o zgrozo ! importowane ????? > No i jak Odra ma przetrwać Panie i Panowie ??? > wlasnie. > > ) tete> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tete Dzik IP: *.telan.pl 08.08.02, 23:10 Po "dzikiej" wymianie postów - prawie zgodziliśmy się )) Odra produkuje dżinsowe ciuchy (spodnie, bluzy, koszule, spódnice) oraz nie dżinsowe - ale też "sportowe". Nie potrafię porównać ich jakości z innymi ciuchami na rynku (oczywiście nie tymi markowymi !) - ale mieszczą się chyba na średnim poziomie (także z ceną). pozdrawiam, ) tete Odpowiedz Link Zgłoś
_karp Re: Karp do Tete 08.08.02, 13:34 Tete, Ja się z tobą chętnie zgodzę dodając jedynie kilka uwag: 1. Układ własnościowy w firmie jest skomplikowany ( pokrętny ) ale wyraźnie osobą najbardziej reprezentatywną jest prezes Walus. 2. Wina innych osób ( współwłaścicieli, członków zarządu ) nie zwalnia z odpowiedzialności pana Walusia. 3. Do niedawna pan prezes był prawdopodobnie jedyną osobą w firmie, której relatywnie wiodło się całkiem nieźle ( dlaczego skoro kondycja firmy jest fatalna ? ). 4. Winnych rękoczynów należy ukarać biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności w tym i te mniej korzystne dla prezesa. 5. Zdarzenie dobrze się sprzedało w mediach. Nie było to mimo wszystko krwawe zajście w którym człowiek cudem wyszedł z życiem. Jest to ważne o tyle, że teraz rózne "dobre duchy" chcą w odwecie dokopać "robolom". pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asteroid-a Re: Karp IP: *.acn.waw.pl 09.08.02, 02:00 "Związek zawodowy, który reprezentował pracowników- zawierał porozumienia - dlaczego godził się na zwłokę w wypłaceniu wynagrodzeń ?" Wyjaśniam: W Polsce nie ma żadnych sankcji prawnych z tytułu nie wykonania zobowiązań z zakresu zbiorowego prawa pracy (tzn. przede wszystkim - owych porozumień zawieranych przez pracodawców ze związkami zawodowymi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: z Rzeczpospolitej IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 08.08.02, 15:05 _karp napisał: > Gość portalu: tete napisał(a): > > > ...... I tym razem zarządowi nie udało się dotrzymać warunków ugody, w > > ramach której pieniądze miały być wypłacone do końca maja, potem do 15 lipca > > Pieniądze nie wpłynęły. ...... > > Z twojego postu wynika głównie to, że zarząd prermanentnie nie wywiazywał się > ze swoich zobowiazań. Bo nie mógł nie mając pieniędzy. > Uczciwy człowiek, gdy widzi, że nie podoła swoim obowiązkom przeprasza i grze > cznie się wycofuje. Człowiek nieuczciwy trwa uparcie na stanowisku Uczciwy człowiek stara się zmienić niekorzystną sytuację zakładu i to właśnie robił dyrektor. Co zrobili w tym celu pracownicy, oprócz strajku ? > pobierając - jak przypuszczam tak było w tym przypadku - > wysokie wynagrodzenie ( często zresztą zupełnie niezależne od sytuacji firmy ) Podobnie jak cała załoga pensji nie dostawał. >Lincz nie może spotykać się z aprobatą. Uważam, że źle się dzieje gdy bity jest > człowiek. Powtórzę jednak jeszcze raz: parę siniaków i nieco stresu to > umiarkowana zapłata za okradanie pracowników. Okradł pracowników ? Za rękę go złapałeś ? Masz jakieś dowody jego kradzieży dupku ? A kiedy Ty w końcu przestaniesz się nad żoną i dziećmi znęcać, sadysto ? > Waluś nie powinien specjalnie rozczulać się nad swoją krzywdą. Pamiętaj o tych słowach, jak Tobie ktoś mordę skuje. Za jakieś wyimaginowane winy. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
_karp Re: z Rzeczpospolitej 08.08.02, 16:40 Gość portalu: snajper napisał(a): > _karp napisał: > > > Gość portalu: tete napisał(a): > > > > > ...... I tym razem zarządowi nie udało się dotrzymać warunków ugody, > w > > > ramach której pieniądze miały być wypłacone do końca maja, potem do 1 > 5 lipca > > > Pieniądze nie wpłynęły. ...... > > > > Z twojego postu wynika głównie to, że zarząd prermanentnie nie wywiazywał > się > > ze swoich zobowiazań. > > Bo nie mógł nie mając pieniędzy. Jak można zatrudniać ludzi nie mając pewności, że zostaną zgodnie z umową wynagrodzeni. Trzeba najpierw zapytać: Kochani czy chcecie popracować przez kilka miesięcy za darmo ? Czy Waluś tak stawiał sprawę ? Z relacji telewizyjnej wynikało, że cały czas kręcił obiecując podpisanie nowych kontraktów. A mógłby powiedzieć prawdę ( i ewentualnie z własnej kieszeni pożyczyć szwaczkom na zupę dla dzieci ). > > Uczciwy człowiek, gdy widzi, że nie podoła swoim obowiązkom przeprasza i g > rze > > cznie się wycofuje. Człowiek nieuczciwy trwa uparcie na stanowisku > > Uczciwy człowiek stara się zmienić niekorzystną sytuację zakładu i to właśnie > robił dyrektor. Co zrobili w tym celu pracownicy, oprócz strajku ? Zapierdalali przez kilka miesięcy za darmo. Wywiązywali się z umowy o pracę w przeciwieństwie do prezesa. > > pobierając - jak przypuszczam tak było w tym przypadku - > > wysokie wynagrodzenie ( często zresztą zupełnie niezależne od sytuacji fir > my ) > > Podobnie jak cała załoga pensji nie dostawał. To nowy element w całej sprawie stawiający prezesa w korzystniejszym świetle. Nie zmienia to jednak faktu, że Waluś jako prezes zawodził oraz, że zwodził pracowników obiecując wciąż na nowo wypłatę zaległych wynagrodzeń. > >Lincz nie może spotykać się z aprobatą. Uważam, że źle się dzieje gdy bity > jest > > człowiek. Powtórzę jednak jeszcze raz: parę siniaków i nieco stresu to > > umiarkowana zapłata za okradanie pracowników. > > Okradł pracowników ? Za rękę go złapałeś ? Masz jakieś dowody jego kradzieży > dupku ? A kiedy Ty w końcu przestaniesz się nad żoną i dziećmi znęcać, sadysto > ? Wiem z autopsji co człowiek czuje w takiej chwili. Wprawdzie nie jestem prezesem ani dyrektorem i nikt nie pakował mnie do taczki ale po głowie parę razy dostałem. Po wszystkim człowiek czuje wielką ulgę i radość że jednak żyje. Uważam, że mężczyzna nie powinien się nad sobą rozczulać. Gdybym poprosił jedną z licznych osób poszukujących pracy o to aby wykonała pracę na pewnych uzgodnionych zasadach za ustalone pieniądze a potem oznajmił: sorry, chwilowo nie mam kasy, proszę spróbować później to przyznał bym ci prawo nazywania mnie złodziejem. Jesteś świetnie zorientowany w moich sprawach rodzinnych. A może jesteś siostrą BIG Brothera ? > > Waluś nie powinien specjalnie rozczulać się nad swoją krzywdą. > > Pamiętaj o tych słowach, jak Tobie ktoś mordę skuje. Za jakieś wyimaginowane > winy. > > Snajper. Kiedy ja już doznałem i odczułem o czym było wyżej no i staram się nie rozczulać nad sobą czego życzę prezesowi W. oraz tobie. karp ps A może tak GW zamiast zajmować się dalej Dalej Lamą i jego najnowszym boskim wcieleniem zrobiłaby jakąś akcję pod hasłem: "Zrzuta na zupę dla dzieci szwaczek". Maciej Kuroń mógłby zupę ugotować. Albo nie - ja ugotuję za darmo. Sorry, że ja wciąż o tej zupie ale dramat tych biednych kobiet ze Szczecina porusza mnie co najmniej tak jak pobicie prezesa W. A stoczniowcy zachowali się nieładnie. Gdyby chociaż ubrali białe rękawiczki do rękoczynów to może wyglądałoby to wszystko bardziej estetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: z Rzeczpospolitej 08.08.02, 16:45 _karp napisał: > Gość portalu: snajper napisał(a): > > > _karp napisał: > > > > > Gość portalu: tete napisał(a): > > > > > > > ...... I tym razem zarządowi nie udało się dotrzymać warunków ug > ody, > > w > > > > ramach której pieniądze miały być wypłacone do końca maja, potem > do 1 > > 5 lipca > > > > Pieniądze nie wpłynęły. ...... > > > > > > Z twojego postu wynika głównie to, że zarząd prermanentnie nie wywiaz > ywał > > się > > > ze swoich zobowiazań. > > > > Bo nie mógł nie mając pieniędzy. > Jak można zatrudniać ludzi nie mając pewności, że zostaną zgodnie z umową > wynagrodzeni. Trzeba najpierw zapytać: Kochani czy chcecie popracować przez > kilka miesięcy za darmo ? Czy Waluś tak stawiał sprawę ? Z relacji telewizyjnej > > wynikało, że cały czas kręcił obiecując podpisanie nowych kontraktów. A mógłby > powiedzieć prawdę ( i ewentualnie z własnej kieszeni pożyczyć szwaczkom na zupę > > dla dzieci ). > > > > Uczciwy człowiek, gdy widzi, że nie podoła swoim obowiązkom przeprasz > a i g > > rze > > > cznie się wycofuje. Człowiek nieuczciwy trwa uparcie na stanowisku > > > > Uczciwy człowiek stara się zmienić niekorzystną sytuację zakładu i to właś > nie > > robił dyrektor. Co zrobili w tym celu pracownicy, oprócz strajku ? > Zapierdalali przez kilka miesięcy za darmo. Wywiązywali się z umowy o pracę w > przeciwieństwie do prezesa. > > > > > pobierając - jak przypuszczam tak było w tym przypadku - > > > wysokie wynagrodzenie ( często zresztą zupełnie niezależne od sytuacj > i fir > > my ) > > > > Podobnie jak cała załoga pensji nie dostawał. > To nowy element w całej sprawie stawiający prezesa w korzystniejszym świetle. > Nie zmienia to jednak faktu, że Waluś jako prezes zawodził oraz, że zwodził > pracowników obiecując wciąż na nowo wypłatę zaległych wynagrodzeń. Czyli jednak nie jest złodziejem a właśnie tak krzyczeli stoczniowcy i takie są liczne opinie w tym wątku. Ci co tak pisali niech odszczekują! > > > >Lincz nie może spotykać się z aprobatą. Uważam, że źle się dzieje gdy > bity > > jest > > > człowiek. Powtórzę jednak jeszcze raz: parę siniaków i nieco stresu t > o > > > umiarkowana zapłata za okradanie pracowników. > > > > Okradł pracowników ? Za rękę go złapałeś ? Masz jakieś dowody jego kradzie > ży > > dupku ? A kiedy Ty w końcu przestaniesz się nad żoną i dziećmi znęcać, > sadysto > > ? > Wiem z autopsji co człowiek czuje w takiej chwili. Wprawdzie nie jestem > prezesem ani dyrektorem i nikt nie pakował mnie do taczki ale po głowie parę > razy dostałem. Po wszystkim człowiek czuje wielką ulgę i radość że jednak żyje. > > Uważam, że mężczyzna nie powinien się nad sobą rozczulać. > Gdybym poprosił jedną z licznych osób poszukujących pracy o to aby wykonała > pracę na pewnych uzgodnionych zasadach za ustalone pieniądze a potem oznajmił: > sorry, chwilowo nie mam kasy, proszę spróbować później to przyznał bym ci prawo > > nazywania mnie złodziejem. > Jesteś świetnie zorientowany w moich sprawach rodzinnych. A może jesteś siostrą > > BIG Brothera ? > > > > Waluś nie powinien specjalnie rozczulać się nad swoją krzywdą. > > > > Pamiętaj o tych słowach, jak Tobie ktoś mordę skuje. Za jakieś wyimaginowa > ne > > winy. > > > > Snajper. > Kiedy ja już doznałem i odczułem o czym było wyżej no i staram się nie > rozczulać nad sobą czego życzę prezesowi W. oraz tobie. > karp > ps > A może tak GW zamiast zajmować się dalej Dalej Lamą i jego najnowszym boskim > wcieleniem zrobiłaby jakąś akcję pod hasłem: "Zrzuta na zupę dla dzieci > szwaczek". Maciej Kuroń mógłby zupę ugotować. Albo nie - ja ugotuję za darmo. > Sorry, że ja wciąż o tej zupie ale dramat tych biednych kobiet ze Szczecina > porusza mnie co najmniej tak jak pobicie prezesa W. A stoczniowcy zachowali się > > nieładnie. Gdyby chociaż ubrali białe rękawiczki do rękoczynów to może > wyglądałoby to wszystko bardziej estetycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzik Dal nam przyklad Andrew Lepper jak zwyciezac ... IP: *.pse.pl 08.08.02, 09:47 Moze piec moze siedem lat temu bojowka Leppera pobila zarzadce majatku. W telewizji widzialem slady kijow na plecac (i tam gdzie plecy traca swa szlachetna nazwe) zarzadcy. O ile wiem Lepper nie zostal skazany lub dostal wyrok w zawieszeniu. Dzis jest cennym koalicjantem Millera, poslem, bylym marszalkiem sejmu. To tyle na marginesie. A co do incydentu. Zle gdy robotnicy bija prezesow, ale gorzej gdy prezesi okradaja robotnikow. Bicie jest wynikiem gniewu i emocji, frustacji, biedy, bezsilnosci wobec wyzysku, a okradanie jest kalkulowane z premedytacja. Za wykonana prace nalezy placic zgodnie z umowa. Robotnicy wykonali towar. Pytanie, czy byl nabywca tego towaru ? Jesli tak, to nie ma wymowki. Jesli nie, to dlaczego ? Moze uczciwiej jest powiedziec robotnikom - 'nie bedzie nabywcy, zamykamy porodukcje', niz utrzymywac produkcje 'na magazyn', a potem nie placic lub proponowac piecset zlotych za miesiac pracy, jak to zrobil prezes Walus. Zle sie dzieje w panstwie polskim. Za glupote, bledy, nieuczciwosc prezesow placa robotnicy i tak jest na calym swiecie, ale chyba tylko w krajach postkomunistycznych prezesem moze zostac nieudacznik - bo jest znajomym ministra lub innego waznego urzednika, utrzymywanego z podatkow m.in. robotnikow, tylko w krajach postkomunistycznych, nieudacznik gdy juz musi uciekac z zakladu znajdzie posadke w innym miejscu - bo jest znajomym ministra lub innego waznego urzednika. Cale te przemiany wlasnosciowe sa od poczatku skazone uwlaszczaniem sie nomenklatury - miernej, biernej ale wiernej. Na poczatku glownie pezetpeerowskiej, potem spod wszystkich znakow. Jakby dobrze poskrobac za Walusiem tez stoi jakis wplywowy kolega. Walus sie po prostu nie sprawdzil w biznesie. A robotnicy sie wkurzyli. I nie dziwie im sie, choc samego czynu nie pochwalam, tez jestem wkurzony bezkarnoscia wszelkiej masci zlodziei i aferzystow. Moze Walus nie jest aferzysta czy zlodziejem, ale pasuje do ukladanki. Bywa, ze kowal zawini, a powiesza cygana. Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: Dal nam przyklad Andrew Lepper jak zwyciezac 08.08.02, 10:27 Masz Dzik zupełną rację. Dodam jeszcze jedno. Gdy warstwy wyższe kierują się jedynie nachalnym, agresywnym egoizmem (a tak jest w Polsce); i gdy uzależnione od bogaczy (kapitałowo i psychologicznie) media w ogromnej większości i przez lata lansują takie postawy, potępiają natomiast i ośmieszają wszelkie przejawy myślenia w kategoriach wspólnotowych, to w oczywisty sposób taka postawa musi wpłynąć na warstwy niższe. Trochę na zasadzie wściekłej reakcji ("uważacie nas za ludzkie g...o? No to, k...a, teraz macie!", trochę na zasadzie demoralizacji ("co, to tylko my mamy być frajerami?". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Dal nam przyklad Andrew Lepper jak zwyciezac IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 08.08.02, 15:28 Gość portalu: Dzik napisał(a): > Moze piec moze siedem lat temu bojowka Leppera pobila > zarzadce majatku. > W telewizji widzialem slady kijow na plecac (i tam gdzie > plecy traca swa szlachetna nazwe) zarzadcy. > > O ile wiem Lepper nie zostal skazany lub dostal wyrok w > zawieszeniu. > Dzis jest cennym koalicjantem Millera, poslem, bylym > marszalkiem sejmu. > > To tyle na marginesie. > > A co do incydentu. > > Zle gdy robotnicy bija prezesow, ale gorzej gdy prezesi okradaja robotnikow. Widzę, że jesteś kolejnym, który klasowego podejścia używa. Dyrektor, znaczy złodziej. Towarzysz Lenin byłby z Was dumny. Tyle już lat minęło, a jego nauki nadal żywe. Może nawet coraz żywsze ? > Bicie jest wynikiem gniewu i emocji, > frustacji, biedy, bezsilnosci wobec wyzysku, > a okradanie jest kalkulowane z premedytacja. Jakieś dowody tego okradania kalkulowanego z premedytacją oczywiście posiadasz ? Bo przecież nie rzucałbyś tak ciężkich oskarżeń bez cienia dowodu. > Za wykonana prace nalezy placic zgodnie z umowa. > Robotnicy wykonali towar. > Pytanie, czy byl nabywca tego towaru ? > Jesli tak, to nie ma wymowki. Nie ma ? A może pieniżdze z konta wziął komornik za zaległe długi ? A może pieniądze zostały zainwestowane w zakupy konieczne do wywiązania się z kontraktu i zarobienia dużo większych pieniędzy. A może... > Jesli nie, to dlaczego ? No właśnie ? Ale pewnie i tak dyrektor jest winien, prawda ? > Moze uczciwiej jest powiedziec robotnikom - > 'nie bedzie nabywcy, zamykamy porodukcje', > niz utrzymywac produkcje 'na magazyn', a potem nie placic > lub proponowac piecset zlotych za miesiac pracy, jak to > zrobil prezes Walus. A może lepiej zwolnić się z pracy gdzie nie płacą ? Efekt taki sam, jak efekt zamknięcia produkcji. > Zle sie dzieje w panstwie polskim. > > Za glupote, bledy, nieuczciwosc prezesow placa robotnicy > i tak jest na calym swiecie, ale chyba tylko w krajach > postkomunistycznych prezesem moze zostac nieudacznik > - bo jest znajomym ministra lub innego waznego urzednika, > utrzymywanego z podatkow m.in. robotnikow, Akurat nie w tym przypadku, gdyż kontrolny pakiet ma prywatna osoba, któej zależy na zyskach z firmy. Uważasz, że zatrudniła nieudacznika, aby stracić finansowo ? Taki zwolennik nieudaczników ? Gotowy dawać im posady dyrektorskie i tracić przez to finansowo ? > tylko w krajach postkomunistycznych, nieudacznik gdy juz > musi uciekac z zakladu znajdzie posadke w innym miejscu - > bo jest znajomym ministra lub innego waznego urzednika. > > Cale te przemiany wlasnosciowe sa od poczatku skazone > uwlaszczaniem sie nomenklatury - > miernej, biernej ale wiernej. > Na poczatku glownie pezetpeerowskiej, potem spod > wszystkich znakow. > > Jakby dobrze poskrobac za Walusiem tez stoi jakis > wplywowy kolega. Za Walusiem stoi właściciel kontrolnegopakietu udziałów - właściciel firmy. > Walus sie po prostu nie sprawdzil w biznesie. > A robotnicy sie wkurzyli. > I nie dziwie im sie, > choc samego czynu nie pochwalam, tez jestem wkurzony > bezkarnoscia wszelkiej masci zlodziei i aferzystow. > Moze Walus nie jest aferzysta czy zlodziejem, ale > pasuje do ukladanki. > Bywa, ze kowal zawini, a powiesza cygana. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KAC A co na to dziennikarze?re: Odra i Waluś IP: *.sylaba.poznan.pl 08.08.02, 12:13 WItam. Oglądałem wczoraj wiadomości i byłem lekko zdegustowany, lecz nie postawą stoczniowców, ale... pana Kamila Durczoka. Dawno nie widziałem tak żądnego krwi dziennikarza... może on się z powołaniem minął i powinien zostać Ministrem Sprawiedliwości, albo lepiej.. MSWIA? I jeszcze jedno. Nie wiem dlaczego nikt krytycznie nie ocenił obecnych dziennikarzy... zamiast pomagać czy bronić Walusia co robili? Ano tak... szukali lepszych miejsc by zrobić fotki, nakręcić materiał, podetknąć mikrofon, by jak najlepiej mieć wszystko zanotowane. Jak widać, celu zdobycia gorącego materiału, hieny zrobią wszystko. A wystarczyło moim zdaniem, żeby taki jeden dziennikarz, reporter czy kamerzysta ostrzegli, iż takie działanie będzie jakoś zarejestrowane i będą stanowić dowód w sądzie, czy gdzie inndziej. Myślę, że wtedy by się stoczniowcy zastanowili dokładniej nad swoimi czynami. I jeszcze coś. Wieczorem w TVP 3 wyświetlany był telekurier, do którego zaproszono akcjonariusza Odry. Otóż pan ten powiedział, iż na bieżąco spłacane są zaległości wobec załogi, ostatnio w wysokości 800 zł na głowę. Ciekawe, jak to się ma do artykułów w dzisiejszej GW, gdzie jest mowa o 100 zł... pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: A co na to dziennikarze?re: Odra i Waluś IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 08.08.02, 15:32 Gość portalu: KAC napisał(a): > WItam. Oglądałem wczoraj wiadomości i byłem lekko zdegustowany, lecz nie > postawą stoczniowców, ale... pana Kamila Durczoka. Dawno nie widziałem tak > żądnego krwi dziennikarza... może on się z powołaniem minął i powinien zostać > Ministrem Sprawiedliwości, albo lepiej.. MSWIA? I jeszcze jedno. Nie wiem > dlaczego nikt krytycznie nie ocenił obecnych dziennikarzy... zamiast pomagać > czy bronić Walusia co robili? Ano tak... szukali lepszych miejsc by zrobić > fotki, nakręcić materiał, podetknąć mikrofon, by jak najlepiej mieć wszystko > zanotowane. Jak widać, celu zdobycia gorącego materiału, hieny zrobią wszystko > A wystarczyło moim zdaniem, żeby taki jeden dziennikarz, reporter czy > kamerzysta ostrzegli, iż takie działanie będzie jakoś zarejestrowane i będą > stanowić dowód w sądzie, czy gdzie inndziej.Myślę, że wtedy by się stoczniowcy > zastanowili dokładniej nad swoimi czynami. A ja myślę, że wtedy stocznowcy zdemolowali by wszystkie kamery razem z kamerzystami, aby nie było dowodów dla sądu. Obawiam się, że następnym razem tak właśnie zrobią. > I jeszcze coś. Wieczorem w TVP 3 wyświetlany był telekurier, do którego > zaproszono akcjonariusza Odry. Otóż pan ten powiedział, iż na bieżąco spłacane > są zaległości wobec załogi, ostatnio w wysokości 800 zł na głowę. Ciekawe, jak > to się ma do artykułów w dzisiejszej GW, gdzie jest mowa o 100 zł... > pozdrawiam Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tom Re: Wielu Walusiów w Polsce czeka na swój łomot IP: 213.77.14.* 08.08.02, 16:26 Stoczniowcy ze Szczecina zapraszamy na występy gościnne po kraju!! Swoją drogą Waluś dostał łomot symboliczny bo stoczniowcy się ociągali z "robotą". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Stoczniowcy, nie ociągajcie się !!! IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 14:03 Gość portalu: Tom napisał(a): > Stoczniowcy ze Szczecina zapraszamy na występy gościnne po kraju!! > Swoją drogą Waluś dostał łomot symboliczny bo stoczniowcy się ociągali > z "robotą". Następny, któremu trzeba spuścić łomot to Tom - złodziej i bandyta. Tylko tym razem nie ociągajcie się z robotą. To nie ma być łomot symboliczny. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRR Re: Stoczniowcy, nie ociągajcie się !!! IP: *.client.attbi.com 10.08.02, 11:14 Ja bym wolal zglanowac Snajpera Jednego debila mniej . moze szkoda dobijac ale bedzie bral rente i obciazal panstwo Tak zaglonowac w jedne dzien zydokomune i juz spoko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: atk Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.cofund.org.pl 08.08.02, 16:21 Czesc indris, Uwazam, ze jestes totalnym debilem, ktoremu na dodatek upaly sciely za duzo bialka. No i co? Jak sie masz, palancie? Odpowiedz Link Zgłoś
koyot2 Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 08.08.02, 18:07 Indrys jestes tempym knotem. Załatwie ci funkcje upadajacej firmy. Jak sobie nie poradzisz, mimo najszczerszych checi, to niech cie zlinczują, wykastrują i ugotuja twoje jaja na żywym ogniu. Takie sa prawa demokracji- pojmowanej przez ciebie. Chcieliśta kapitalizmu, no to mata. W kapitaliźmie: nie podoba się, to nikt nie zmusz do pracy, WON! Na taczkach to można było wywozić pierwszych sekretarzy. Własność prywatna rządi sie innymi prawami, kmiotku Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Miedz brzeczaca ma racje 08.08.02, 18:09 Gdzies wyzej napisal/a(?!) ze nachalna propaganda cwaniactwa w polaczeniu z deprecjacja myslenia wspolnotowego prowadzi takze i do tego, ze ludzie nie chca byc frajerami. Akcja budzi reakcje, a jak Kuba Bogu, tak Bog Kubie. Niemniej jestem troche zaskoczona ta zadza krwi w stosunku do tych robotnikow. A czemu nikt sie nie zastanawia, jak doszlo do tego, ze sie takie nastroje pojawily? Uprzejmie przypominam, ze Stocznia Szczecinska byla "okretem flagowym" prywatyzacji, i ze propaganda "liberalow" przeciwko Stoczni Gdanskiej polegala wlasnie na stawianiu Szczecina za wzor. I co teraz? Znowu tylko robole sa winni? Jakos zadnego bicia w piersi nie widze. Widze za to zadze krwi w stosunku do tych robotnikow, co wytarmosili prezesa. A moim zdaniem czas liberalow sie po prostu konczy. Co dalej, Polsko? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Helga 08.08.02, 21:25 Czy orientujesz się w sytuacji przemysłu stoczniowego? Sprawdź ile stoczni na całym Świecie ma problemy np. w Korei Płd., Niemczech itd. Czy wg. Ciebie wszędzie tam prezesi okradali swoje zakłady? Czy wszędzie tam stoczniom pomagło Państwo, wspołczuli rodacy? Piszesz o żądzy krwi stoczniowców - nie o stoczniowców chodzi ale o bandę która w kilkanaście osób pobiła człowieka. Czy zdarzyło Ci się być pobitą przez kilkanaście osób gdy Ty wołałaś o pomoc? Czy ten człowiek okradł swoich pracowników - okazuje się że również nie otrzymywał pensji. Nadal byś tak chętnie jego właśnie oskarżała o całe zło "Odry"? Nie opowaidaj o "okrętach flagowych" - każdy biznes jest narażony na plajtę i trzeba się do tego przyzwyczaić bo tak bywa w kapitaliźmie. Nie zawsze "kradzież" jest przyczyną. To że ktoś jest prezesem nie znaczy że jest geniuszem gospodarczym. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: alfalfa 09.08.02, 06:15 Orientuje sie w sytuacji przemyslu stoczniowego. Wlasnie o to mi chodzi, ze stocznia plajtuje, a jej prezesi wrecz przeciwnie. I to do tego stopnia, ze sa aresztowani i wszczeto przeciko nim sledztwo. Wyroznili sie pazernoscia nawet jak na republike kolesi, w ktorej niestety zyjemy. Nie popieram zadnego linczowania, nigdy tego nie powiedzialam. Twierdze tylko, ze rozumiem, dlaczego ci stoczniowcy maja silne poczucie, ze sa oszukiwani. Bo sa. W innym miejscu dalam przyklad USA, gdzie splajtowalo kilka spolek (pierwszy ENRON) a ich management wyprowadzil z nich pieniadze. Juz siedza, a Kongres w pilnym trybie pracuje nad ustawami, ktore tego rodzaju procederowi zapobiegna. Pierwsza z tych ustaw juz zostala podpisana. W Polsce taki proceder odbywa sie od 10 lat z gora na dosyc szeroka skale i nic. Chyba nie powiesz mi, ze Amerykanie to komunisci? A czy w ogole wiesz, ze w Polsce OPLACA sie krasc na duza skale, nawet jesli pojdziesz siedziec? Wyroki sa stosunkowo niskie, czesto skracane w trakcie odsiadki, a po 3-4 latach maksymalnie wychodzisz i cieszysz sie swomi jachtami i milionami na Wyspach Kanaryjskich. A termin "korupcja systemowa", wiesz w ogole co to znaczy? Co do prezesa Walusia. Ne wiem jak tam z nim naprawde jest, ty tez nie. Natomiast pare sytuacji zwiazanych z prywatyzacja widzialam na wlasne oczy i z bliska. Przysiegam, ani jeden z widzianych przeze mnie prezesow nie pracowal za darmo. Jesli dana firma byla przed prywatyzacja to mogl pensji nie pobierac w zamian za gwarancje stosownych udzialow wlasnosciowych po prywatyzacji, co samo w sobie jest ok. - pod warunkiem, ze nikomu nie wpierasz, ze udzielasz sie na swoim managementowym stolku charytatywnie. Widzialam rzecz jasna calkiem sporo uczcwych ludzi. Ale widzialam tez jak sie celowo zaniza wartosc firm przed transakcja (zgadnij dlaczego), zwalnia zaloge, zakazuje tej zalodze kontaktow z prasa pod grozba zwolnienia itp. Widzialam wystarczajaco duzo, zeby sie przygladac podejrzliwie prezesowi, ktory twierdzi, ze za darmo pracuje. Aczkolwiek powtarzam raz jeszcze, ani ja, an ty nic nie wiemy. Podejrzenia to tylko podejrzenia i mam swiete prawo takowe miec. Zreszta z artykulow prasowych wnosze, ze ta transakcja zwazana z Odra wlasnie jest finalizowana. A final tego wszystkiego bedzie taki, ze ci oszusci ze Stoczni za pare lat beda najprawdobodobniej opalac tluste brzuchy na Wyspach Kanaryjskich, prezes sobie tez w zyciu poradzi, a ci oszukani robole? Coz. Jedni w pudle za rozboj, drudzy na bezrobociu, jeszcze inni na emigracji. No to dokop jeszcze tym robolom, bo praktycznie nikt oprocz nich nie zostanie ukarany. Zreszta nie sadze by dowolne kary cokolwek zalatwily. Sytuacja jest na tyle zla, ze predzej czy pozniej ktos sie rozjuszy za bardzo. W Szczecinie albo gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: w Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: 212.106.170.* 08.08.02, 21:36 Jesteś koles takim samym gnojem jak ci zafajdani, zdegenerowani robole! Masz rację! To solidaruchy nauczyły hołotę brutalności i wprowadziły ten zabobonny ciemnogród w pełnię moralnego szamba! Dzięki złodziejom z "S" teraz Ci ludzie są bez środków do życia. A jak jest u liderów tej osranej "S"? Były prezydencik (o móżdżku z IQ=0)ma wille, jego rodzina z pogranicza mentów społecznych również... Żydowizna (taka jak GW) ma się za to dobrze. Więc cała ta hołota ze Szczecina powinna po swoje pieniądze iść do Gdańska i Warszawki!!! Tam by nachapała się mamony, i po powtórce Jedwabnego w aureoli chwały prawicowych degeneratów spokojnie czekała na przyjazd swojego papieża... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kh nienormalny kraj, nienormalni "ludzie" IP: *.client.attbi.com 09.08.02, 05:40 Skad ta plaga bezmozgowia w Polsce? Nienawidziec robotnikow, zydow, tych, tamtych. To jest nienormalne. Polska nigdy nie dolaczy do demokracji zachodnich. Rzygac sie chce od tej pokomunistycznej degeneracji umyslowej. A ten Walus to zwykly zlodziej. Porwane ubranie i obrzucenie jajkami to zadna kara. Czy ktos pamieta jak bracia Polacy z ZOMO potrafili katowac niewinnych. Syf. Polska to jeden wielki syf. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 09.08.02, 10:51 Gość portalu: w napisał(a): > Jesteś koles takim samym gnojem jak ci zafajdani, zdegenerowani robole! Masz > rację! To solidaruchy nauczyły hołotę brutalności i wprowadziły ten zabobonny > ciemnogród w pełnię moralnego szamba! Dzięki złodziejom z "S" teraz Ci ludzie > są bez środków do życia. A jak jest u liderów tej osranej "S"? Były prezydencik > > (o móżdżku z IQ=0)ma wille, jego rodzina z pogranicza mentów społecznych > również... Żydowizna (taka jak GW) ma się za to dobrze. Więc cała ta hołota ze > Szczecina powinna po swoje pieniądze iść do Gdańska i Warszawki!!! Tam by > nachapała się mamony, i po powtórce Jedwabnego w aureoli chwały prawicowych > degeneratów spokojnie czekała na przyjazd swojego papieża... Moczarowski degeneracie, uprzejmie cie informuje, ze na liscie najbogatszych osob w Polsce ponad 80% ma pochodzenie PZPR-owskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Waluś Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.02, 23:25 czy wy "ludzie "jesteście nienormalni.Pobito człowieka nie ma sensu zastanawiać sie czy słusznie czy niesłusznie.Chyba wam się pomyliło dobro i zło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Dzik Pobity pod sad ? IP: *.pse.pl 09.08.02, 10:39 www.zycie.com.pl/ Policja bada, czy szefowie "Odry" dopuścili się niegospodarności. W grę wchodzi wyprowadzanie majątku z firmy. Taką informację potwierdził proszący o zachowanie anonimowości wysoki rangą funkcjonariusz policji. "ŻYCIE" dowiedziało się, że policjanci z CBŚ sprawdzają, czy kierownictwo firmy, w tym pobity w środę prezes Henryk Waluś, działali na jej szkodę. W szczecińskiej "Odrze", która nie płaci pracownikom pensji od pół roku, miało dojść do niegospodarności. - Istnieje uzasadnione podejrzenie, że doszło do nieprawidłowości w kierowaniu firmą. Niewykluczone, że osobom z kierownictwa zostaną postawione zarzuty, być może nawet wyprowadzania pieniędzy z przedsiębiorstwa - mówi nasz rozmówca. Jego zdaniem sprawa jest bardzo podobna do przypadku Stoczni Szczecińskiej. Wczoraj na polecenie szefa MSWiA odwołany został z-ca komendanta wojewódzkiego policji. Pobicie prezesa "Odry" przez stoczniowców oraz bezczynność skrytykowali politycy. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Pobity pod sad ? 09.08.02, 10:58 Gość portalu: Dzik napisał(a): > <a href="http://www.zycie.com.pl/"target="_blank">www.zycie.com.pl/</a> > Policja bada, czy szefowie "Odry" dopuścili się > niegospodarności. W grę wchodzi wyprowadzanie majątku z > firmy. > Taką informację potwierdził proszący o zachowanie > anonimowości wysoki rangą funkcjonariusz policji. > "ŻYCIE" dowiedziało się, że policjanci z CBŚ sprawdzają, > czy kierownictwo firmy, w tym pobity w środę prezes > Henryk Waluś, działali na jej szkodę. > W szczecińskiej "Odrze", która nie płaci pracownikom > pensji od pół roku, miało dojść do niegospodarności. - > Istnieje uzasadnione podejrzenie, że doszło do > nieprawidłowości w kierowaniu firmą. Niewykluczone, że > osobom z kierownictwa zostaną postawione zarzuty, być > może nawet wyprowadzania pieniędzy z przedsiębiorstwa - > mówi nasz rozmówca. Jego zdaniem sprawa jest bardzo > podobna do przypadku Stoczni Szczecińskiej. > Wczoraj na polecenie szefa MSWiA odwołany został z-ca > komendanta wojewódzkiego policji. Pobicie prezesa "Odry" > przez stoczniowców oraz bezczynność skrytykowali politycy. No i wszystko jasne. A mnie ciekawi dlaczego dopiero po tym pobiciu wszczynane jest sledztwo. I tyle by bylo na temat tych krwiozerczych komentarzy pod adresem tych stoczniowcow w niniejszym watku. Trzeba linczowac, bo innej rady na zlodziei nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Pobity pod sad ? 09.08.02, 11:42 _helga napisała: > Gość portalu: Dzik napisał(a): > > > <a href="http://www.zycie.com.pl/"target="_blank">www.zycie.com.pl/& > #60/a> > > Policja bada, czy szefowie "Odry" dopuścili się > > niegospodarności. W grę wchodzi wyprowadzanie majątku z > > firmy. > > Taką informację potwierdził proszący o zachowanie > > anonimowości wysoki rangą funkcjonariusz policji. > > "ŻYCIE" dowiedziało się, że policjanci z CBŚ sprawdzają, > > czy kierownictwo firmy, w tym pobity w środę prezes > > Henryk Waluś, działali na jej szkodę. > > W szczecińskiej "Odrze", która nie płaci pracownikom > > pensji od pół roku, miało dojść do niegospodarności. - > > Istnieje uzasadnione podejrzenie, że doszło do > > nieprawidłowości w kierowaniu firmą. Niewykluczone, że > > osobom z kierownictwa zostaną postawione zarzuty, być > > może nawet wyprowadzania pieniędzy z przedsiębiorstwa - > > mówi nasz rozmówca. Jego zdaniem sprawa jest bardzo > > podobna do przypadku Stoczni Szczecińskiej. > > Wczoraj na polecenie szefa MSWiA odwołany został z-ca > > komendanta wojewódzkiego policji. Pobicie prezesa "Odry" > > przez stoczniowców oraz bezczynność skrytykowali politycy. > > > No i wszystko jasne. Co jest jasne? Gdyby było, to po co śledztwo? A mnie ciekawi dlaczego dopiero po tym pobiciu wszczynane > jest sledztwo. Ciekawi? Przecież to chyba oczywiste. Pobili gościa i trzeba sprawdzić czy mieli powód. > > I tyle by bylo na temat tych krwiozerczych komentarzy pod adresem tych > stoczniowcow w niniejszym watku. Trzeba linczowac, bo innej rady na zlodziei > nie ma. > Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: Pobity pod sad ? 09.08.02, 20:15 alfalfa napisał: > Z Tobą jedank nie da się dyskutować. Jesteś kompetnie nieobiektywna. A poczytaj sobie co wyzej napisalam w odpowiedzi na twoje pytania. I sam jeszcze raz ocen pozim mojeg obiektywizmu. Oraz trafnosc oceny sytuacji - tamten post napisalam kiedy jeszcze zielnego pojecia nie mialam o tym sledztwie No i sam sie zastanow, czy ci Amerykanie to komunisci, ze zlodziejstwa nie lubia i mu zapobiegaja? A slyszales cos o tym, ze owi Amerykanie uwazaja, ze dobrobyt ich gospodarki ZALEZY od zaufania inwestorow i dlatego bardzo szybko reaguja na zjawiska, ktore to zaufanie podwaza? A czy wiesz, ze kwota o ktora chodzi w slynnej, polskiej aferze paliwowej, prawie rownowazy CALA dziure budzetowa panstwa? A FOZZ? I tak dalej. Czy to twoim zdaniem zadnego wplywu nie ma na zaufanie inwestorow, a w konsekwencji na poziom bezrobocia? Takze w Szczecinie? Skoro sam pod moim adresem cos napisales, ja sie potrudzilam oodpowiedziec jak najlepiej potrafie, to badz laskaw przynajmniej przeczytac ta odpowiedz zanim zaczniesz, za przeproszeniem, pieprzyc o moim obiektywizmie. A do tamtego postu powiem jeszcze jedno. Amerykanie swietnie wiedza, ze kradziezy na rzeczywiscie duza skale nie da sie zrobic bez oslony politycznej. Sledztwo w sprawie ENRON nie ominelo nawet Bialego Domu. Ja jestem ciekawa czy tego rodzaju pytania w ogole padna przy okazji sledztw w sprawach polskich afer gospodarczych. FZZ juz padl. Ale ta afera paliwowa? Stocznia Szczecinska? "Odra"? na jakim swiecie ty zyjesz, czlowieku Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Pobity pod sad ? 09.08.02, 21:17 Skoro pieprzę to nie trudź się odpowiadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Winnego już mamy. Teraz trzeba znaleźć paragraf.. IP: 2.4.STABLE* / 10.1.1.* 09.08.02, 14:08 A paragraf pewno się też znajdzie i będzie to powód do umorzenia śledztwa przeciwko bandytom, którzy pobili dyrektora. Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnes Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.gdynia.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 00:22 hmmm... jakub szela i jego banda narodzil sie ponownie w "nowoczesnej" polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
b.u.zz bili, ale szkodzili samym sobie 09.08.02, 11:54 taka jest prawda, ze stoczniowcy zaszkodzili samym sobie. po pierwsze: prawo sluzy slabym. dodatkowo oslabiajac praworzadnosc uderzaja w samych siebie. po drugie: glosza hasla lewicowe, antyrynkowe, co sie skrupia na ich zakladach, a wiec - na nich takze. pozdrawiam b. Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: bili, ale szkodzili samym sobie 09.08.02, 12:23 Prawo służy słabym? Tu i teraz? Kpisz czy o droge pytasz? Odpowiedz Link Zgłoś
orionek Re: bili, ale szkodzili samym sobie 09.08.02, 12:39 No właśnie! Komu w Polsce służy prawo. Znam szereg faktów, że tylko prawnikom - zawodowym i na dodatek kastowym. Odpowiedz Link Zgłoś
b.u.zz Re: bili, ale szkodzili samym sobie 09.08.02, 14:19 tak, prawo sluzy slabym. w polsce ta ochrona slabych jest chroma, to prawda, ale gdyby jej nie bylo, to by dopiero sie zaczelo. dobrze o tym wiecie, ale rozumiem, ze przesady komunizmu sa zywe i czujecie slabosc do aktywu robotniczego. pozdrowienia b. Odpowiedz Link Zgłoś
_helga Re: bili, ale szkodzili samym sobie 09.08.02, 20:20 b.u.zz napisał: > taka jest prawda, ze stoczniowcy zaszkodzili samym sobie. po pierwsze: prawo > sluzy slabym. dodatkowo oslabiajac praworzadnosc uderzaja w samych siebie. po > drugie: glosza hasla lewicowe, antyrynkowe, co sie skrupia na ich zakladach, a > wiec - na nich takze. > pozdrawiam > b. > Prawo sluzy slabym? W Polsce?!!!! A skad ta dziwna informacja? Odpowiedz Link Zgłoś
koyot2 Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 09.08.02, 14:40 Stoczniowcy, kolejna uprzywiliowana grupa spoleczna, pokazala, ze w Polsce sprawiedliwosc ma rózne oblicza. Z jednej strony chca sprawiedliwosci, z drugiej te sprawiedliwosc łamią. Bo jezeli ktos da komus po mordzie, nawet jesli w sporze ma racje, powinien stanać przed sądem czy nie? Niczego sie polacy nie nauczyli. Rewolucja 1917 roku tez niczego nie nauczyla. Wtedy bez sądu oberwaniec z karabinem na sznurku, mianujacy siebie przedtawicielem ludu, rozstrzeliwał tylko za to, że ktoś nie mial odcisków na rękach. Stoczniowcy, polacy, chcą powtórki z historii? Kiedy kilkanascie tysiecy ludzi np. w WorldCom wylądowało na bruku, jakoś nie zlinczowano zarzadu. Stanie on przed sadem. Bardzo latwo jest postawić w jednym szeregu zwyklego zlodzieja i chosztaplera z menadżerem, który odwzrzyl sie poprowadzic upadajaca firme i mu sie nie udalo. To co linczowac takich? Robotnicy sami na siebie kreca bicz. Mysle, ze 99% polakow nie jest w stanie osadzic wine prezesa "Odry", a wiekszosc wydala na niego wyrok, broniąc zwyklą holote. To daje wiele do myślenia. Dlatego tak dobrze na polskim gruncie, zamiast ziarna, przyjęły sie plewy Leppera. Zwykly kmiot i cham aspiruje do rządzenia Polską i znajduje popleczników. Może by temu oszołomowi zdjąć spodnie i zrobić publiczną chlostę, tak jak on to zrobil komornikowi. Dziwny kraj. Dziwny kapitalizm. Dziwni ludzie. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 09.08.02, 15:05 Tak brawo Szczecin!!! Teraz nikt przytomny nie zainwestuje w tym miejscu - no chyba, że w burdele dla Niemców - tam skończą córki i synowie - i tych Harpii z Odry i tego Bydła ze stoczni! JESZCZE RAZ BRAWO!!!!! p.s. Kiedyś był modny dowcip, że Polacy są jak rzodkiewka czerwoni z zewnątrz i biali wewnątrz. Teraz wyszło szydło z worka - POLACY TO TRUSKAWKI W BITEJ ŚMIETANIE!!!! I sądząc po przeważającej części głosów na ty Forum - durnie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 09.08.02, 15:14 Sęk w tym, że w Polsce taki zarząd World.Com nie stanąłby przed sądem. I wszyscy dobrze o tym wiedzą. Jak przez dłuższy czas wychowuje się całe społeczeństwo w takim właśnie stylu, no to się później ma. Wszyscy wiedzą doskonale, że na jakąkolwiek sprawiedliwość ze strony "władz państwowych", "sądów" itp. żenujących bytów fikcyjnych nie ma co liczyć. Wtedy - w końcu - ktoś weźmie sprawy w soje ręce. Normalna prawidłowość. Odpowiedz Link Zgłoś
koyot2 Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 09.08.02, 15:24 miedz_brzeczaca napisał: > Sęk w tym, że w Polsce taki zarząd World.Com nie stanąłby przed sądem. W pirdlu siedzi Baksik, Gawrinik i inni. I > wszyscy dobrze o tym wiedzą. Jak przez dłuższy czas wychowuje się całe > społeczeństwo w takim właśnie stylu, no to się później ma. Wszyscy wiedzą > doskonale, że na jakąkolwiek sprawiedliwość ze strony "władz > państwowych", "sądów" itp. żenujących bytów fikcyjnych nie ma co liczyć. To trzeba to zmienić, choćby poprzez protesty uliczne, ale najprościej w sejmie poprzez ludzi wybranych w demokratycznych wyborach. Tak jest w cywilizowanym świecie. Jak wybieramy sobie durniów do władz, to sami jestesmy sobie winni. Wtedy > - > w końcu - ktoś weźmie sprawy w soje ręce. Normalna prawidłowość. W swoje ręce to możesz wziąć swojego ptaszka. W normalnym kraju trzeba udowodnic winę, a potem wymierzać sprawiedliwość. Chyba że żyjemy w kraju chamów. Zpieprzam z kraju pełnego głupków takich jak Lepper i jak czesc forumowiczów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 19:54 Do jakiego kraju się wybierasz? Nie wziołbyś z sobą Balcerka i paru innych oszustów? A mnie w tej sprawie ciekawi bardzo na jakiej to stopie żyje taki prezes nieudacznik? Jak mieszka, jakim jeździ samochodem, ile płaci Henryce Bochniarz za przynależność do utworzonego przez nią związku zawodowego prezesów? No i jakie ma przygotowanie zawodowe? Czy ktoś to wie? Odpowiedz Link Zgłoś
koyot2 Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 10.08.02, 15:10 Gość portalu: Edek napisał(a): > Do jakiego kraju się wybierasz? Nie wziołbyś z sobą Balcerka > i paru innych oszustów? Zabralbym i ciebie, tylko tam gdzie się wybieram oszołomów nie wpuszczają. > A mnie w tej sprawie ciekawi bardzo na jakiej to stopie żyje taki prezes > nieudacznik? A skąd wiesz kmiocie, że to nieudacznik? Znasz jego historię? Ja nie znam i nie mam zamiaru tego człowieka osądzać. Jeśli kradł i nie wypłacał ludziom pensji, to pod sąd. Jesli jednak w tym kryzysie próbował zrobić coś, żeby uratować fabrykę, ale mu nie wyszło, to czapki z głów, chamy. Jak mieszka, jakim jeździ samochodem, Gówno ci do tego, weź się chamie za robote, to moze zostaniesz prezesem i bedziesz jezdzil Mercedesem. Nie osądzaj innych skoro gówno wiesz. ile płaci > Henryce Bochniarz za przynależność do utworzonego przez > nią związku zawodowego prezesów? Musisz wiedzieć kmiocie, żeby robotnik miał pracę, musi istnieć pracodawca, który mu tę pracę da. Musi być prezes, który ta praca zarządza itd. Trzeba szanować wszystkich. Tak samo jak są nieuczciwi prezesi, tak samo są nieuczciwi pracownicy. Których więcej? No i jakie ma przygotowanie > zawodowe? Czy ktoś to wie? Jak nie wiesz, to nie oceniaj. I tym właśnie, kmiotku, dałeś dowód swojej głupoty. Twoje kredo życiowe powinno być: Wiem, że nic nie wiem. I dlatego jestes kmiotkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
pinokio3 Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać 10.08.02, 14:58 miedz_brzeczaca napisał: > Sęk w tym, że w Polsce taki zarząd World.Com nie stanąłby przed sądem. I > wszyscy dobrze o tym wiedzą. Jak przez dłuższy czas wychowuje się całe > społeczeństwo w takim właśnie stylu, no to się później ma. Wszyscy wiedzą > doskonale, że na jakąkolwiek sprawiedliwość ze strony "władz > państwowych", "sądów" itp. żenujących bytów fikcyjnych nie ma co liczyć. To trzeba zmienic rząd. Przecierz sie szczycimy, ze zyjemy w kraju demokratycznym. Wygląda na to, że jesteśmy po prostu głupim narodem . Nic nie mozemy normalnie zrobić. Zmiany potrafimy robic tylko przy pomocy kamieni i trzonków od siekier. Wygląda na to, ze żyjemy w kraju hołoty i głupków. (Popadłem w pesymizm). Wtedy > - > w końcu - ktoś weźmie sprawy w soje ręce. Normalna prawidłowość. Ty chyba koleś z Samoobrony. Ta sama Lepperowska retoryka. Wziąć w swoje ręce to ty możesz, wiesz co ..... Rozwiązywanie problemów przy pomocy kamieni bardziej nas zbliza do czarnej Afryki, niz do Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Oszołom z RM Re: Brawo Szczecin ! Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 09.08.02, 20:00 Warchoły i "przywódcy ludu" A więc padło wreszcie to słowo: WARCHOŁY! Czekaliśmy na nie od jakiegoś czasu, bo sytuacja coraz bardziej przypomina tę z lat 80-tych i wcześniejszych. Znów przy władzy mamy tych samych "przywódców ludu", a z drugiej strony - niezadowolonych, nie wiadomo dlaczego - warchołów. Nowe przepisy o stanie wyjątkowym i wojennym przygotowane dzięki Prezydentowi Wszystkich Polaków - Kwaśniewskiemu - nawet bardziej drakońskie i dalej idące jak te w 1981. Oficjalne związki zawodowe, niestety włączając w to "Solidarność" odwalają skrupulatnie rolę tamtych, PZPR-owskich. Robią to jeszcze bardziej podle jak tamci, bo nie tylko zdradzili polskich robotników, zdradzili również Polskę - opłacani przez Unię Europejską i mający w swoich szeregach zdrajców i sprzedawczyków naszej Ojczyzny. Trudno dzisiaj oczywiście nazwać protestujących związkowców "agentami Zachodu", skoro tymi prawdziwymi stali się członkowie rządu Millera, ale "przeciwnik demokracji i wolnego rynku" wystarczy. Wielu daje się na to nabierać. Tak jakby w Polsce rzeczywiście istniała owa "demokracja" i ów "wolny rynek". Media - pełne zdjęć pana prezesa Walusia - symbolu nowych wspaniałych czasów wolnego rynku, bez najmniejszego powodu szarpanego przez "tych warchołów". Zdjęcia mają wzbudzić współczucie dla bohaterskiego prezesa, dzielnie walczącego z "trudnościami obiektywnymi", oraz potępienie "niewychowanych roboli". Media pełne są tego potępienia, oraz typowych haseł i słów, które tak dobrze pamiętamy z lat 80-tych. Lincz!!! Tak wrzasnął nowy Minister "Sprawiedliwości" Grzegorz Kurczuk zapominając, że wypadałoby najpierw sprawdzić, o czym się wrzeszczy. I wysłuchać obu stron. Lincz, panie naczelny prokuratorze, to publiczne zabicie człowieka przez rozszalały tłum. Nic takiego nie miało miejsca w skromnym biurze prezesa Walusia. Jeśli chce pan coś wiedzieć o linczach, proszę zapytać tych, którzy byli katowani na ulicach podczas stanu wojennego przez rozszalałe bojówki ZOMO! Jak widać, wszyscy bronią swojego człowieka. Oczywiście! Bo broniąc Walusia - bronią siebie. Bo są z tej samej gliny. Z tej samej kasty. Z tej samej mafii. Nikogo nie obchodzi ta druga strona. Z wielu wypowiedzi wyłazi pogarda - robole, krzykliwi i niewychowani!. Że nie dostali od pół roku pieniędzy za pracę? No cóż - jest wolny rynek i demokracja. Że nie mają co jeść? No cóż, jest demokracja i wolny rynek. Każdy dba o siebie. Co nie zabronione, jest dozwolone. Oczywiście, żadna reżimowa prasa i telewizja nie zamieści serii zdjęć pokazujących sytuację tych "niewolników". Żadne media nie podejmą akcji, aby wzbudzić współczucie dla tych, którzy ciężko pracując, za nic, nie mają czym nakarmić swojej rodziny. Współczucie należy się Walusiowi. Biednemu, pobitemu przez "związkowych osiłków". Nie tylko w Polsce, istnieje w "swoich" kołach gospodarczych swoista moda. Od lat. Wyciska się z przedsiębiorstwa wszystko, co można. Płacąc sobie nawzajem nadmiernie wysokie płace, ogromne premie, tłuste opłaty za "konsultacje". Taka firma MUSI w końcu upaść. A więc upada. Ci, co do tego doprowadzili, są niewinni (winien "wolny rynek"). Zakładają następną firmę, albo, co śmieszniej, pozostają w tej samej - i cykl wyciskania zaczyna się od nowa. Każdego grosza. Najłatwiej, dzięki "planowanemu bezrobociu", z szarych pracowników. Bo ci, ze strachu przed utratą pracy, są od dawna zwykłymi niewolnikami. Odbiera się im wszystko, co można, "bo przecież, wicie, trzeba zrestrukturyzować, wicie, firma przynosi straty, wicie, więc albo obniżymy wam płace o 40 procent, i zatrudnimy na umowę (a więc bez żadnych praw pracowniczych!), albo stracicie pracę, a w dodatku nie zapłacimy wam za ostatnie pół roku! I tak to idzie. Czy myślisz, Czytelniku, że to tylko tak w niektórych firmach? Nie. To bardziej reguła niż wyjątek. Oto wyjątek z listu pracownika hipermarketu: "Problem polega na tym, że prawo pracy jest bardzo śliskie. Jeśli podejmujemy pracę na "pełny etat" jest to równoważne z tym, że jeśli nie wykonamy zadanej nam pracy w określanym czasie musimy ją dokończyć. Uwierzcie mi, w hipermarketach naprawdę jest co robić .. mało tego, jeśli podejdę do swojego "sektorowego" i powiem mu że: "sorry czas minął idę do domu .. " - odpowie mi : "niestety musisz dopilnować pracowników bo obroty maleją" - dochodzi do tego (przykładowo) że przychodzę na 6:30 do pracy o 17:30 mówię że wychodzę a gość pyta mnie o której przyszedłem, po czym wyciąga rękę z kieszeni i liczy godziny.. i pytanie: już idziesz? nie za szybko? ... Drugi problem leży w tym, że pewnie osób takich jak ja znalazłaby się garstka, które by w jakikolwiek sposób przyczyniły się do polepszenia naszej sytuacji. Większość woli iść na L-4 i zregenerować się niż stracić pracę. Niestety jeśli ktoś "fiknie" za parę dni dostaje naganę za cokolwiek (za co jest odpowiedzialny), a zawsze coś się znajdzie jeśli pracuje się za 2 osoby, bo człowiek nie jest w stanie dopilnować wszystkiego. Prawdę mówiąc nawet nie możemy udowodnić tego że siedzimy w pracy po tyle godzin bo nie wolno nam odbijać kart na wyjścia. Być może dlatego inspekcje kontrolujące mają takie problemy ze znalezieniem dowodów. I tak to tkwi w miejscu ... Napisałem kiedyś do inspekcji pracy. Odpisali mi że jak zbiorę dowody to mam się odezwać. Jakie dowody? Skąd ja mam je wziąść skoro nie wolno mi nawet podbić karty? - pomyślałem. Ale zaryzykowałem i przez tydzień zacząłem podbijać się na wyjścia. Co z tego? Nic! I tak nic mi to nie da. Bo oni rozpatrują tylko problemy indywidualne i wnioski o odszkodowania. Muszę wnieść sprawę o wypłacenie nadgodzin itd .. a mnie nie o to chodzi. Chodzi mi o to, żebyśmy mieli normalną pracę - mogli mieć rodziny i żyć, a nie wegetować w pracy po ileśtam godzin i nie mieć siły na spędzanie czasu z bliskimi." Hipermarket oczywiście wykazuje straty, i nie płaci podatków. Kto zawiadomi o takich przypadkach policję, prokuratorów, dziennikarzy? A gdyby nawet, to czy zjadą się do hipermarketu "siły specjalne" policji, zmotoryzowane oddziały prewencyjne min. Janika, kilkunastu prokuratorów na rozkaz ministra sprawiedliwości??? Prasa i telewizja? Czy jakiś polityk walnie mowę w Sejmie? Czy Clinton zastąpi Wałęsę w "Wenezueli na wykładzie dość dużym" aby ten zainteresował się losami pracowników, którzy go kiedyś wynieśli na piedestał? Nie! Chyba, że jakiś doprowadzony do ostateczności, sponiewierany człowiek straci cierpliwość, i złapie takiego "sektorowego" za krawat, i szarpnie łajdaka, aby ten uprzytomnił sobie wreszcie, CO ROBI?! O, wtedy zacznie się sprawa. Rozpiszą się o "warchołach". Zrobią wywiad z Wałęsą. Posłowie Platformy z oburzonymi minami będą załatwiać swoje brudne interesiki na tej tragedii. Posłowie z Unii Pracy (tak, PRACY!) dostaną drgawek z oburzenia. A z każdego, kto będzie brał w obronę doprowadzonego do ostateczności pracownika zrobią "komunistę" (bo broni prostego człowieka, a nie wolnego rynku), wroga "demokracji" i w ogóle to wstecznika, rasistę, ksenofoba, i co tam jeszcze w tym liberalnym słowniku zaklęć można znaleźć. I tak to wygląda. Najbardziej tragiczne jest to, że większość z nas myśli, że to wszystko dzieje się gdzieś daleko, i absolutnie, ale to absolutnie nie dotyczy nas. Dotyczy! I jest pewne jak w najlepszym niemieckim banku, że prędzej czy później, to my znajdziemy się w takiej sytuacji. I wtedy rozpaczliwie zaczniemy się oglądać za poparciem. Czy je dostaniemy? To zależy od tego, czy my dzisiaj poprzemy tych, co dzisiaj tego poparcia potrzebują. Stoimy na rozdrożu. Od tego, w jaką stronę pójdą nasze sprawy, zależy nasza przyszłość, naszych rodzin, bliskich, znajomych, rodaków. To - w jaką stronę pójdą nasze sprawy - zależy TYLKO OD NAS. Od każdego z nas. Każdego. Chodziło po Polsce powiedzonko, że Polak dopiero wtedy zabiera się za robotę i zaczyna myś Odpowiedz Link Zgłoś
palesz Re: A Tyś kto? Lewica, prawica, czy rydzykowizna? 09.08.02, 23:08 TE OSOBY z RadiaCoMaRyja, ta sekta, to bez wyjątku komuniści - tylko tacy chodzący do Kościoła!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek Ociec Prać? Prać! POLLSKA 2002 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 09:05 Do jasnej Anielki! Czy wreszcie ta wolna /pisząca bardzo wolno i pod dyktando/ prasa, napisze kim jest przesławny WALUŚ! Na jakiej stopie żyje, jakie ma kwalifikacje, czego jest prezesem: zarządu czy rady nadzorczej? Jaka jest struktura własnościowa Zakładów Przemysłu Odzieżowego "ODRA". Za komuny można było doczytać się czegoś pomiędzy wierszami. Teraz to już i wierszy nie ma! Szlgby to trafił!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viktoria Re: Brawo Szczecin! - Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 11:13 W systemie naczyń połączonych naszej gospodarki przelewa się bezradność, rozpacz, beznadzieja i nędza z głodem oszukanych, okradzionych pracowników najemnych. W Szczecinie w zorganizowanych tłumach przy stałej obecności kamer krąży już od miesięcy po ulicach. I co? I nic. Parlament dopycha pospiesznie do finiszu nowelizacje kodeksu pracy, zmniejszającego zakres praw, i tak nie stosowanych, pracowników najemnych. Zabawa dla zabawy. Dlaczego żadna z partii przy władzy lub w opozycji (choćby i PPS), dlaczego żaden z, przeproszeniem, parlamentarzystów, żaden w czarnej czy białej sukience, żaden z central związkowych, żaden z rzeczników praw..... nie pochylił się i podniósł sprawy okradania pracowników najemnych. Dlaczego ten dziki kapitalizm rozszarpuje na strzępy najpierw tych, którzy kapitalistami nie są? Istnieje system prawny w tym kraju, kodeksy różnej maści, instytucje, które mają przestrzegania tych praw pilnować? I co? Nic. 100, 1000, 5000 zatrudnionych w jednym zakładzie ludzi nie otrzymuje przez wiele miesięcy zapłaty. To są tych ludzi jedyne pieniądze na życie, na chleb. Oni nie mogą odejść z takiego miejsca gdzie indziej. Musza tam tkwić. Czekać. Niech kapitalista zwija żagle i ponosi konsekwencje swoje działalności wtedy, gdy może jeszcze rozliczyć się i zapłacić ludziom za pracę. Teraz nie musi, jest bezkarny i może darmo wykorzystywać pracowników najemnych i jego nie spotka za to żadne złe słowo nawet. Najemny ma obowiązek zgodnie z umowa świadczenia pracy i działające sankcje, gdy go naruszy, prawo do zapłaty pozostaje na papierze.... I nic tego prawa nie chroni. Ich życie rodzinne, zdrowie rozpada się przez te miesiące oczekiwania......w takim głodowym, niewolniczym upodleniu. W „Odrze” prezesa potargano w przepychance. Prezesa zdumionego, że załoga domaga się nie otrzymywanej od 5 miesięcy zapłaty. Jestem przekonana, że biorący udział w zajściu żałują, że do tego doszło. Ale.... Telewizja wezwała w osobie Kamilka Durczoka generała policji, bo stała się krzywda prezesowi. Dyby szwaczce z Odry, złodziej wyrwał torebkę z 20 zł i tłum go unieszkodliwił szarpiąc odzież, byłaby to obywatelska postawa tłumu. Prezes okradał kobiety przez wiele miesięcy, ale to on jest ten poszkodowany, do którego trzeba wzywać policjanta-generała. Zajście wywołało zamęt w policji, bo nie uratowała prezesa-złodzieja i oszusta. Policja moim zdaniem zachowała się w tym przypadku bardzo rozsądnie nie wywołując zamieszek. Jeżeli cała Polska, w tym i nasi przedstawiciele, z tych, co mogą cos zrobić, widzieli poszturchanego prezesa to niech wiedzą, że do takich przepychanek dochodzi w domach, rodzinach codziennie u tych okradzionych, wykorzystanych, porzuconych pod światłami kamer pracowników najemnych z głodu, beznadziei, zagrożenia eksmisja, komornikiem..... I przyczyniają się w równymi stopniu do tej „jakości” życia w naszych rodzinach wszyscy możni i mogący w tym kraju. Czy znajdzie się ktoś, może zespół NIE parlamentarnych, może ambitny student prawa i prześledzi obowiązujące przepisy i choćby raz poda do publicznej wiadomości, jak chroniona jest zapłata za pracę pracowników najemnych?......... PIPa nie wzywam, bo PIPa to ..... Telewizja (również wczoraj) nadała sensację XXI wieku. Wołoszański przemówił: Polska jest krajem wolnym, demokratycznym, zbudowaliśmy kapitalizm. Wiktoria na razie zbieram butelki, przydadzą się na koktajle...)))) Odpowiedz Link Zgłoś
koyot2 Re: Brawo Szczecin! - Tak trzymać, nie popuszczać 10.08.02, 15:45 Gość portalu: Viktoria napisał(a): > W systemie naczyń połączonych naszej gospodarki przelewa się bezradność, > rozpacz, beznadzieja i nędza z głodem oszukanych, okradzionych pracowników > najemnych. > W Szczecinie w zorganizowanych tłumach przy stałej obecności kamer krąży już > od miesięcy po ulicach. > I co? > I nic. > Parlament dopycha pospiesznie do finiszu nowelizacje kodeksu pracy, > zmniejszającego zakres praw, i tak nie stosowanych, pracowników najemnych. > Zabawa dla zabawy. > > Dlaczego żadna z partii przy władzy lub w opozycji (choćby i PPS), dlaczego > żaden z, przeproszeniem, parlamentarzystów, żaden w czarnej czy białej > sukience, żaden z central związkowych, żaden z rzeczników praw..... > nie pochylił się i podniósł sprawy okradania pracowników najemnych. Dlaczego > ten dziki kapitalizm rozszarpuje na strzępy najpierw tych, którzy > kapitalistami nie są? > Istnieje system prawny w tym kraju, kodeksy różnej maści, instytucje, które > mają przestrzegania tych praw pilnować? > I co? > Nic. > 100, 1000, 5000 zatrudnionych w jednym zakładzie ludzi nie otrzymuje przez > wiele miesięcy zapłaty. To są tych ludzi jedyne pieniądze na życie, na chleb. > Oni nie mogą odejść z takiego miejsca gdzie indziej. Musza tam tkwić. Czekać. > Niech kapitalista zwija żagle i ponosi konsekwencje swoje działalności wtedy, > gdy może jeszcze rozliczyć się i zapłacić ludziom za pracę. > Teraz nie musi, jest bezkarny i może darmo wykorzystywać pracowników najemnych > i jego nie spotka za to żadne złe słowo nawet. Najemny ma obowiązek zgodnie z > umowa świadczenia pracy i działające sankcje, gdy go naruszy, prawo do zapłaty > pozostaje na papierze.... I nic tego prawa nie chroni. > Ich życie rodzinne, zdrowie rozpada się przez te miesiące oczekiwania......w > takim głodowym, niewolniczym upodleniu. > > W „Odrze” prezesa potargano w przepychance. Prezesa zdumionego, że > załoga > domaga się nie otrzymywanej od 5 miesięcy zapłaty. Jestem przekonana, że > biorący udział w zajściu żałują, że do tego doszło. Ale.... > Telewizja wezwała w osobie Kamilka Durczoka generała policji, bo stała się > krzywda prezesowi. > Dyby szwaczce z Odry, złodziej wyrwał torebkę z 20 zł i tłum go unieszkodliwił > szarpiąc odzież, byłaby to obywatelska postawa tłumu. Prezes okradał kobiety > przez wiele miesięcy, ale to on jest ten poszkodowany, do którego trzeba > wzywać policjanta-generała. Zajście wywołało zamęt w policji, bo nie uratowała > prezesa-złodzieja i oszusta. Policja moim zdaniem zachowała się w tym > przypadku bardzo rozsądnie > nie wywołując zamieszek. > Jeżeli cała Polska, w tym i nasi przedstawiciele, z tych, co mogą cos zrobić, > widzieli poszturchanego prezesa to niech wiedzą, że do takich przepychanek > dochodzi w domach, rodzinach codziennie u tych okradzionych, wykorzystanych, > porzuconych pod światłami kamer pracowników najemnych z głodu, beznadziei, > zagrożenia eksmisja, komornikiem..... > I przyczyniają się w równymi stopniu do tej „jakości” życia w naszy > ch > rodzinach wszyscy możni i mogący w tym kraju. > Czy znajdzie się ktoś, może zespół NIE parlamentarnych, może ambitny student > prawa i prześledzi obowiązujące przepisy i choćby raz poda do publicznej > wiadomości, jak chroniona jest zapłata za pracę pracowników > najemnych?......... > PIPa nie wzywam, bo PIPa to ..... > > Telewizja (również wczoraj) nadała sensację XXI wieku. Wołoszański przemówił: > Polska jest krajem wolnym, demokratycznym, zbudowaliśmy kapitalizm. > > > Wiktoria > na razie zbieram butelki, przydadzą się na koktajle...)))) Oj Wikcia, jaka ty glupia jestes. O kto będzie chronił, pracodawcow tworzących miejsca pracy. Wiesz co Wikcia. Proponuje ci eksperyment. Wez pozyczke, zastaw wszysko co masz. Zaryzykuj. Zatrudnij z 15 ludzi na umowe o prace i sprobuj rozkręcić biznes. Ludziska sie ucieszą i nawet beda dla ciebie mili. Jak ci nie wyjdzie, mama nadzieję, ze nie z twojej winy, to komornik za bierze twoje ostatnie buty, ale twoi pracownicy, którzy i tak przez ostatnie miesiace nic nie robili, bo byla padaczka, zapukaja do twoich drzwi. Ty im powiesz, że nic nie masz, wszystko ci zabrali i jeszcze powiesz, ze przeciez razem ciągneliscie ten woz. Oni, czyli ci mili ludzie, wytargaja cie przed dom, zgwalcą i wysikaja sie na cie bie na oczach kamer i tłumu, przeciez gówno to lud obchodzi skąd ty weźmiesz kase. I to jest lekcja dla przyszłych pracodawców w temacie walki z bezrobociem. Ja jestem pracodawcom i po obejrzeniu tego żałosnego spektaklu ze Szczecina, zwalniam nastepne 10 osób. Litowałem sie nad nimi i myślałem, że może jakoś wspólnie przetrzymamy kryzys. Teraz nie będe ryzykował. Pozdrawka. Odpowiedz Link Zgłoś
koyot2 Re: Ociec Prać? Prać! POLLSKA 2002 10.08.02, 15:14 Gość portalu: Edek napisał(a): > Do jasnej Anielki! Czy wreszcie ta wolna /pisząca bardzo wolno i pod dyktando/ > prasa, napisze kim jest przesławny WALUŚ! Na jakiej stopie żyje, jakie ma kwa > lifikacje, > czego jest prezesem: zarządu czy rady nadzorczej? Jaka jest struktura własności > owa > Zakładów Przemysłu Odzieżowego "ODRA". Za komuny można było doczytać się czegoś > pomiędzy wierszami. Teraz to już i wierszy nie ma! Szlgby to trafił!!!! Wdzisz Edek jaki ty jesteś głupi, nic nie wiesz, komentujesz i osądzasz ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Ociec Prać? Prać! POLLSKA 2002 IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 16:00 Gość portalu: Edek napisał(a): > Do jasnej Anielki! Czy wreszcie ta wolna /pisząca bardzo wolno i pod dyktando/ > prasa, napisze kim jest przesławny WALUŚ! Na jakiej stopie żyje, jakie ma kwa > lifikacje, czego jest prezesem: zarządu czy rady nadzorczej? Jaka jest strukt > ura własnościowa Zakładów Przemysłu Odzieżowego "ODRA". Za komuny można było > doczytać się czegoś pomiędzy wierszami. Teraz to już i wierszy nie ma! Szlgby > to trafił!!!! Ja nie wiem jaką Ty wolną prasę czytasz. W GW można było niektóre z tych informacji znaleźć. Waluś jest prezesem firmy, która jest spółką akcyjną. Polowę akcji mają zwykli pracownicy. Pakiet większościowy jest w rękach prywatnego biznesmena. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Nie mieszaj. IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 15:47 Nie mieszaj Kościoła Katolickiego z polskojęzycznym radiem RM. Radio to, oraz jego marionetki (ND, LPR) są w Polsce przedstawicielami interesów rosyjskich. Stąd się np bierze ich opór przed naszym wejściem do UE. Z Kościołem Katolickim nie mają oni nic wspólnego, poza fasadowością, religijnością na pokaz. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: f Re: Nie mieszaj. IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.02, 15:51 Snajper-wiesz,ze cie nie lubie-tym razem dziubek typu Breżniew-Honecker! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper :)))) (n/t) IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 16:01 Gość portalu: f napisał(a): > Snajper-wiesz,ze cie nie lubie-tym razem dziubek typu Breżniew-Honecker! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ak Re:Brawo Szczecin! - Tak trzymać, nie popuszczać IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 16:35 Nie ulega wątpliwości, że wobec prezesa Odry doszło do naruszenia prawa, jak i to, że on sam permanentnie naruszał prawo wobec pracowników. Okradał ich z pracy, bo przyjmował jej świadczenie i nie płacił należności. W normalnie funkcjonującym państwie w takiej sytuacji natychmiast powinno wkroczyć państwo. Ale nie wkroczyło, podobnie jak w niezliczonej ilości podobnych wypadków. Można użyć metafory, że reakcją na prawo buszu w relacjach pracodawcy – pracobiorcy, stało się zastosowanie przez tych ostatnich prawa prerii. Ci, którzy zostali okradzeni z koni, których posiadanie jest warunkiem przeżycia, wiedząc, że odwołanie się do szeryfa jest niemożliwe lub nic nie da, łapali koniokrada i linczowali go. Myślę, że w sprawie prezesa szczecińskiej „Odry”, która na szczęście, nie skończyła się krwawo zadziałał taki właśnie mechanizm. Jeżeli tak, 1) może to oznaczać, że konflikt społeczny w Polsce wchodzi w nową jakościowo fazę. Nie tylko kończy się nadzieja, cierpliwość, odporność, ale wytwarza w jakiejś części społeczeństwa świadomość, że „nie ma ona do stracenia nic, oprócz kajdanów”. Czyli „lud nie chce już tak dłużej.....” , a widząc bierność państwa bierze sprawy we własne ręce. 2) reakcja przedstawicieli państwa świadczy, że „... rządzący nie potrafią inaczej”. Zwłaszcza wypowiedź Min Janika wykazała, że nie tylko nie mają koncepcji przezwyciężenia źródeł konfliktu społecznego, ale i niespecjalnie się tym interesują. Gorzej, bo zapewne nie rozumieją jego istoty. Jednoznacznie opowiedzieli się po jednej ze stron, tej silniejszej ekonomicznie i ponoszącej odpowiedzialność za doprowadzenie pracowników do desperacji i bez ani jednego słowa zrozumienia dla położenia i stanu psychicznego, w którym znajdowali się demonstranci. „Kawiorowy socjaldemokrata” Janik nie poradził im nawet, że skoro nie mają na chleb, to powinni jeść ciasteczka... SLD strzelił sobie w ten sposób kolejnego, samobójczego gola politycznego. Prawdę mówiąc, dziwię się tym ludziom, że tak szybko zapomnieli nauki, które powinni wynieść z doświadczeń PZPR. Mówią one, że konfliktów o takim charakterze i przebiegu nie wolno traktować w sposób oderwany od źródeł, że leczenie objawów nie likwiduje, lecz przeciwnie, zaostrza stan chroniczny i że wreszcie – kiedy rosną napięcia społeczne – organa przemocy należy tuczyć i pieścić, a nie przykładać im. Żeby wojsko czy policja mogły budzić respekt, same nie mogą być zastraszane. Najgorsze jest jednak to, że wedle wszelkich oznak, mamy do czynienia z narastaniem i pogłębianiem się bardzo poważnego konfliktu klasowego. Nie widać jego rozwiązania, lub chociaż złagodzenia w ramach panującego ustroju, systemu prawnego, a zwłaszcza praktyki stosowania prawa. Czarno widzę najbliższe miesiące. Odpowiedz Link Zgłoś
miedz_brzeczaca Przyczyny "liberalnego" chamstwa 10.08.02, 16:47 Czytając spokojnie ten wątek, zauważyłem ciekawe zjawisko. Otóż dyskutanci "prowalusiowi", wyznawcy wojującego "liberalizmu" znacznie częściej (przynajmniej w tym wątku) zachowują się po chamsku, niż ich adwersarze "antywalusiowcy". Zastanawiam się, z czego to wynika? Czy rzeczywiście kultura osobista liberałów jest w Polsce aż o tyle niższa niż ich przeciwników? To oczywiście możliwe, jak się jest wychowanym na "Wprost", to trudno uniknąć nieciekawych skutków. Ale myślę, że sprawa tkwi głębiej. Otóż pp.liberałowie reprezentują najczęściej postawę pt. "g... mnie obchodzi cała reszta świata, liczy się moja kasa, resztę pi...lę". I niepopmiernie drażni ich fakt, że są jeszcze tacy, których obchodzi nie tylko ich kasa, ale też trochę i dobro innych ludzi. Może ta agresja to również efekt podświadomych wyrzutów sumienia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janusz Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 10.08.02, 18:14 A czy liberał może mieć sumienie? Odnoszę wrażenie, że raczej nie. Przecież liberalizm to również przyzwolenie na to aby ludzie zdychali z głodu. Czym jest obecna sytuacja naszego kraju jak nie wynikiem liberalizmu? Janusz Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 10.08.02, 20:01 miedz_brzeczaca napisał: > Czytając spokojnie ten wątek, zauważyłem ciekawe zjawisko. Otóż > dyskutanci "prowalusiowi", wyznawcy wojującego "liberalizmu" znacznie częściej > (przynajmniej w tym wątku) zachowują się po chamsku, niż ich > adwersarze "antywalusiowcy". Zastanawiam się, z czego to wynika? Czy > rzeczywiście kultura osobista liberałów jest w Polsce aż o tyle niższa niż ich > przeciwników? To oczywiście możliwe, jak się jest wychowanym na "Wprost", to > trudno uniknąć nieciekawych skutków. Ale myślę, że sprawa tkwi głębiej. Otóż > pp.liberałowie reprezentują najczęściej postawę pt. "g... mnie obchodzi cała > reszta świata, liczy się moja kasa, resztę pi...lę". I niepopmiernie drażni ich > > fakt, że są jeszcze tacy, których obchodzi nie tylko ich kasa, ale też trochę i > > dobro innych ludzi. Może ta agresja to również efekt podświadomych wyrzutów > sumienia? Nie dziwi mnie takie zachowanie liberalow ( nie wszystkich oczywiscie ). Jesli rzeczywiscie zainteresowani sa tylko zdobywaniem tak zwanej kasy, calkiem zrozumiale jest, ze zachowuja sie w sposob niewlasciwy. Czlowiek, ktory patrzy na swiat przez pryzmat pieniedzy, jest wedlug mnie pozbawiony wyzszej uczuciowosci, a przynajmniej ma ja mocno przytepiona. Jesli dla kogos jedynym celem w zyciu jest zarabianie forsy, to coz sie dziwic, ze nie widzi on ludzkiej nedzy, ze jej nie rozumie i nie przyjmuje do wiadomosci? Dla takiego faceta czlowiek biedny jest przeszkoda na drodze do celu, ktora trzeba usunac niekiedy nawet w sposob brutalny. Gdyby skrajny liberal byl miekki, w koncu zawladnela by nim litosc i przestalby byc skrajnym liberalem. Pragne przy tym zaznaczyc, tak na wszelki wypadek, ze nie jestem socjalista, nie popieram SLD ani innej lewicowej partii i nie pragne powrotu komuny. Twierdze po prostu, ze oprocz kasy wazne jest w zyciu sumienie i umiejetnosc dostrzegania krzywdy innych ludzi. Pana Walusia uwazam za winnego tej calej awantury w Szczecinie, a jednoczesnie nie popieram samosadow. Powinny istniec przepisy prawne, ktore nie pozwolilyby postepowac panu Walusiowi tak, jak postepowal. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 20:53 monopol napisał: > Nie dziwi mnie takie zachowanie liberalow ( nie wszystkich oczywiscie ). Jesli > rzeczywiscie zainteresowani sa tylko zdobywaniem tak zwanej kasy, calkiem > zrozumiale jest, ze zachowuja sie w sposob niewlasciwy. Czlowiek, ktory patrzy > na swiat przez pryzmat pieniedzy, jest wedlug mnie pozbawiony wyzszej > uczuciowosci, a przynajmniej ma ja mocno przytepiona. Masz całkowitą rację. Weź na przykład takie szwaczki. Nic, tylko forsa im w głowie. Za forsę gotowe są stoczniowców napuścić na swego prezesa. > Jesli dla kogos jedynym > celem w zyciu jest zarabianie forsy, to coz sie dziwic, ze nie widzi on > ludzkiej nedzy, ze jej nie rozumie i nie przyjmuje do wiadomosci? Dla takiego > faceta czlowiek biedny jest przeszkoda na drodze do celu, ktora trzeba usunac > niekiedy nawet w sposob brutalny. Gdyby skrajny liberal byl miekki, w koncu > zawladnela by nim litosc i przestalby byc skrajnym liberalem. > Pragne przy tym zaznaczyc, tak na wszelki wypadek, ze nie jestem socjalista, > nie popieram SLD ani innej lewicowej partii i nie pragne powrotu komuny. > Twierdze po prostu, ze oprocz kasy wazne jest w zyciu sumienie i umiejetnosc > dostrzegania krzywdy innych ludzi. Pana Walusia uwazam za winnego tej calej > awantury w Szczecinie, a jednoczesnie nie popieram samosadow. Powinny istniec > przepisy prawne, ktore nie pozwolilyby postepowac panu Walusiowi tak, jak > postepowal. A jak pan Waluś postępował ? Może nareszcie się dowiem. Czy źle robił starając się uratować firmę, czy może powinien ogłosić upadłość i wszystkie szwaczki na bruk wyrzucić ? Snajper. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 10.08.02, 21:07 Gość portalu: snajper napisał(a): > Masz całkowitą rację. Weź na przykład takie szwaczki. Nic, tylko forsa im w > głowie. Za forsę gotowe są stoczniowców napuścić na swego prezesa. Wiesz snajper - ironia zawarta w tym fragmencie Twojego postu jakos nie wydaje mi sie smieszna. Nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi. Jest chyba pewna roznica miedzy gosciem, ktory ma kasy wystarczajaco duzo jak na wlasne potrzeby, a szwaczka, ktora moze nie ma pieniedzy na chleb. > A jak pan Waluś postępował ? Może nareszcie się dowiem. Czy źle robił starając > się uratować firmę, czy może powinien ogłosić upadłość i wszystkie szwaczki na > bruk wyrzucić ? Pan Walus nie placil szwaczkom pensji za wykonana prace. Wedlug mnie jest to postepowanie nie w porzadku. Nie zaslugujace z pewnoscia na lincz, ale jednak niewlasciwe. Poza tym - co pan Walus konkretnego zrobil, zeby uratowac firme? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: snajper Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa IP: *.acn.waw.pl 10.08.02, 23:16 monopol napisał: > Gość portalu: snajper napisał(a): > > > Masz całkowitą rację. Weź na przykład takie szwaczki. Nic, tylko forsa im w > > głowie. Za forsę gotowe są stoczniowców napuścić na swego prezesa. > > Wiesz snajper - ironia zawarta w tym fragmencie Twojego postu jakos nie wydaje > mi sie smieszna.Nie udawaj, ze nie wiesz o co chodzi. Jest chyba pewna roznica > miedzy gosciem, ktory ma kasy wystarczajaco duzo jak na wlasne potrzeby, a > szwaczka, ktora moze nie ma pieniedzy na chleb. Różnica niewątpliwie istnieje. Jeden ma, a drugi nie ma. Czy jednak z tego wynika, że ten pierwszy jest zły, a drugi dobry ? Według mnie nie. Każdy pracuje dla pieniędzy, a nie dla idei. I prezes, i szwaczka. W tym przypadku i szwaczki i prezes nie dostawali wynagrodzenia. W czy jest prezes gorszy od szwaczek, że jego bito, a szwaczki nie ? W końcu one też są właścicielkami zakładu. > >A jak pan Waluś postępował? Może nareszcie się dowiem. Czy źle robił starając > > się uratować firmę, czy może powinien ogłosić upadłość i wszystkie szwaczki > > na bruk wyrzucić ? > > Pan Walus nie placil szwaczkom pensji za wykonana prace. Wedlug mnie jest to > postepowanie nie w porzadku. Nie zaslugujace z pewnoscia na lincz, ale jednak > niewlasciwe. Poza tym - co pan Walus konkretnego zrobil, zeby uratowac firme? Oczywiście że niepłacenie jest niewłaściwe. Jest na to nawet paragraf. Jednak odpowiedz, skąd miał prezes wziąść pieniądze, jeśli ich nie miał ? Miał je wydrukować ? On też pensji nie dostawał, starał się pieniądze zdobyć, 700 tys rozdane pracownikom zobył, były szanse na więcej. Miał ludzi zwolnić, na bruk wyrzucić ? Postaw się na jego miejscu i powiedz - co zrobisz ? Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa sniper 11.08.02, 00:10 Dobrze wiesz że lewicowów nie interesuje prawda, rzeczywistość. "Współczują" wszystkim ale mają dla nich tylko komunały. Czy prezes kradł czy nie? Czy "Odra" to społka pracownicza (w ilus tam procentach) itd. - to ich nie interesuje. Po co ? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol alfalfa 11.08.02, 00:25 Chcialbym ponownie zaznaczyc, ze nie jestem lewicowcem. Nie kazdy, kto potrafi wspolczuc innym ludziom skreca w lewo. Kazdemu nalezy sie pensja za wykonana prace, a szczegolnie wtedy jesli jest ona jego jedynym zrodlem utrzymania. Nie mam racji? Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: alfalfa 11.08.02, 00:33 monopol napisał: > Chcialbym ponownie zaznaczyc, ze nie jestem lewicowcem. Nie kazdy, kto potrafi > wspolczuc innym ludziom skreca w lewo. Kazdemu nalezy sie pensja za wykonana > prace, a szczegolnie wtedy jesli jest ona jego jedynym zrodlem utrzymania. Nie > mam racji? Zgadza się w całości. Współczucie to nie monopol ) lewicy. Pensja za pracę - zgoda po raz drugi - mnie interesuje czy było płacone, ile, dlaczego, czy "prezes" dostawał kasę itd. Nie skazałem go na pobicie dlatego ze jest prezesem i stawiam pytania. Jeśli jest winny on lub właściciel większościowego pakietu - powinni odpowiadać za swoje winy (nie błędy!) ale mam wrażenie że to nie interesuje zwolenników "działania i tępienia złodzieji". pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 11.08.02, 00:19 Gość portalu: snajper napisał(a): > Różnica niewątpliwie istnieje. Jeden ma, a drugi nie ma. Czy jednak z tego > wynika, że ten pierwszy jest zły, a drugi dobry ? Według mnie nie. Każdy > pracuje dla pieniędzy, a nie dla idei. I prezes, i szwaczka. W tym przypadku i > szwaczki i prezes nie dostawali wynagrodzenia. W czy jest prezes gorszy od > szwaczek, że jego bito, a szwaczki nie ? W końcu one też są właścicielkami > zakładu. Roznica jest jeszcze taka,ze pana prezesa stac na to, zeby nie pobierac wynagrodzenia przez kilka miesiecy. Podejrzewam, ze nie ucierpial zbytnio z tego powodu. Natomiast dla szwaczek to, ze nie dostawaly pensji, mialo znacznie wieksze znaczenie i chyba nie musze tlumaczyc dlaczego. A co do pobicia prezesa, to juz napisalem na Forum kilkakrotnie - ten fakt nie powinien miec miejsca. Samosadow nie toleruje. Takie sprawy powinny byc rozwiazywane na drodze prawnej. Pozdrawiam rowniez Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 11.08.02, 00:26 W takim razie może zacznijmy im współczuć np. że są w grupie zagrożonej bezrobociem! Pytanie - czy człowiek sam jest "kowalem swojego losu" czy nie? Czy odpowiada za swoje wybory? pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 11.08.02, 00:35 alfalfa napisał: > Pytanie - czy człowiek sam jest "kowalem swojego losu" czy nie? I tak i nie, to chyba jasne. Tak - wtedy, kiedy ma z czego wybierac. Nie - wtedy, kiedy tej mozliwosci wyboru nie ma. Wowczas musi sie podporzadkowac temu, co przygotowalo mu zycie. Szwaczka z Odry ma wybor bardzo ograniczony - moze albo pozostac w pracy dostajac 100zl pensji miesiecznie albo zostac bezrobotna. Obie mozliwosci sa zle. Dlatego to mi sie nie podoba. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 11.08.02, 23:23 monopol napisał: > alfalfa napisał: > > > Pytanie - czy człowiek sam jest "kowalem swojego losu" czy nie? > > I tak i nie, to chyba jasne. Tak - wtedy, kiedy ma z czego wybierac. Nie - > wtedy, kiedy tej mozliwosci wyboru nie ma. Wowczas musi sie podporzadkowac > temu, co przygotowalo mu zycie. Kazdy ma jakiś margines wyboru. Jedni większy inni mniejszy. > Szwaczka z Odry ma wybor bardzo ograniczony - moze albo pozostac w pracy > dostajac 100zl pensji miesiecznie albo zostac bezrobotna. Obie mozliwosci sa > zle. > Dlatego to mi sie nie podoba. > > Pozdrawiam Ależ ja nie uważam ze to dobrze, ale to po częsci wina wyborów owej szwaczki, czyż nie? Czy społeczeństwo powinno przejąć rolę jej np. matki i ojca, wpodejmować decyzję za nią? Czy nie dlatego ci co się starają i podejmują wyzwania i inne wybory są godni uznania? T Odpowiedz Link Zgłoś
monopol Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 12.08.02, 19:29 alfalfa napisał: > Kazdy ma jakiś margines wyboru. Jedni większy inni mniejszy. To prawda. Ale ci, ktorzy maja ten margines minimalny, to sa cholerni pechowcy. Pewnych rzeczy w zyciu nie da sie przeskoczyc. > Ależ ja nie uważam ze to dobrze, ale to po częsci wina wyborów owej szwaczki, > czyż nie? Czy społeczeństwo powinno przejąć rolę jej np. matki i ojca, > wpodejmować decyzję za nią? Czy nie dlatego ci co się starają i podejmują > wyzwania i inne wybory są godni uznania? Nie, nie. Wcale nie uwazam, ze spoleczenstwo ma pelnic role opiekuncza. Kazdy powinien miec po prostu mozliwosc znalezc taka prace, z ktorej uda mu sie godnie zyc. Jestem idealista? Byc moze... Zycie jednak ma tylko wtedy sens gdy dazymy do idealow. A tymczasem ci, ktorzy sa odpowiedzialni za rzadzenie tym krajem ciagna nas na dno. To do nich mam pretensje. Ludzie, ktorzy sie staraja i podejmuja wyzwania zasluguja na jak najwieksze uznanie. To przeciez jasne. Pozdrawiam ponownie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kszatek Przyczyny chamstwa IP: 5.1R2D* / *.blueyonder.co.uk 10.08.02, 23:57 Koles, to nie ma nic wspolnego z liberalizmem. Na moim podworku - w 100% robotniczym - bicie jednego bezbronnego przez wiecej niz jedna osobe bylo kojarzone z czyms najnizszym pod sloncem (pewnie nie znasz tych slow bo jestes dobrze wychowany wiec dam sobie spokoj). Spora czesc tych robotnikow jest w wieku mlodszym ode mnie, wiec zastanawiam sie kiedy skonczyla sie tradycja przekazywania tych wartosci wsrod klasy robotniczej, a moze to juz nie sa robotnicy tylko zwykle bandziory -stad to chamstwo... Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Przyczyny 'liberalnego' chamstwa 11.08.02, 00:13 Ja takiej zależności nie widzę. pzdr. Odpowiedz Link Zgłoś