Dodaj do ulubionych

Europa zdecydowanie ponad USA.

21.07.05, 13:38
Odkąd pamiętam byłem i nadal jestem podobnego zdania do prezentowanego tu
przez autorkę artykułu. Kilka wizyt w tym kuriozalnym państwie jakim jest USA
skłania mnie do refleksji nad wielkim podobieństwem (z zachowaniem proporcji)
obu państw-kontynentów, USA i Rosji oraz mentalności ich społeczeństw.
Europa to przyjazny ludziom oraz jakości ich życia zakątek naszego brutalnego
Świata.
------------

XXI wiek należy do Europy

Dominika Pszczółkowska 20-07-2005, ostatnia aktualizacja 20-07-2005 17:42

Wiek XXI wcale nie będzie wiekiem Ameryki. To Europę, jej styl życia i
stworzony przez UE model współpracy międzynarodowej chce naśladować świat -
uważają niektórzy intelektualiści po obu stronach Atlantyku

W Europie po odrzuceniu przez Francuzów i Holendrów konstytucji europejskiej
mówi się głównie o kryzysie Unii. Tymczasem analitycy, którzy myślą w o wiele
dalszej perspektywie są optymistami co do roli Europy i UE w świecie.

Amerykanie nam zazdroszczą

Tradycyjne rozumowanie, np. amerykańskich neokonserwatystów, idzie takim
torem: Europa to skostniały Stary Kontynent, który złoty wiek ma już za sobą.
Tu wzrost gospodarczy drepcze niczym żółw, społeczeństwo się starzeje, a dla
młodych i tak nie ma pracy. Przyszłość należy do Ameryki, która nie dość, że
jest młodsza, to bardziej dynamiczna. To tam pojawia się najwięcej nowych
pomysłów, tam każdy może zrobić karierę od pucybuta do milionera. No i
oczywiście Ameryka, dzięki swej sile militarnej, gospodarczej oraz eksportowi
hollywoodzkich produkcji i hamburgerów rządzi światem. I tak już będzie przez
następne kilkadziesiąt, no, może kilkanaście lat, aż na scenę wejdą z impetem
Chiny.

Ale czy na pewno? Takiemu rozumowaniu nie brak dobrych argumentów. Jest
jednak wiele jeszcze lepszych kontrargumentów.

Pod koniec 2004 r. ukazały się dwie książki, których autorzy porównują USA i
UE. I dochodzą do wniosku, że Unia dorównuje Stanom lub wręcz je prześciga i
niebawem stanie się najbardziej wpływowym mocarstwem na świecie, promując
inny model państwa (a właściwie nie-państwa), który okaże się wzorem dla
reszty świata.

Jako pierwszy swą książkę "The European Dream. How Europe's Vision of the
Future is Quietly Eclipsing the American Dream" ("Europejskie marzenie. Jak
europejska wizja przyszłości po cichu przyćmiewa amerykańskie marzenie")
opublikował Jeremy Rifkin, szef Waszyngtońskiej Fundacji Trendów
Gospodarczych i znany lewicowy intelektualista. Wtóruje mu T.R. Reid,
wieloletni korespondent dziennika "Washington Post" w Londynie, w
książce "The United States of Europe" ("Stany Zjednoczone Europy").

Honor publicystów Europy ratuje w tym gronie Mark Leonard z londyńskiego
Centre for European Reform wydaną na początku 2005 r. książką "Why Europe
Will Run the 21st century" ("Dlaczego Europa będzie rządzić XXI wiekiem").

Po co ciągle rosnąć?

Ci, którym wydaje się, że amerykańska gospodarka na głowę bije europejską,
niech zastanowią się nad danymi, które przytaczają powyżsi autorzy:

• 61 ze 140 największych firm na świecie (według rankingu „Global Fortune
500”wink to firmy europejskie, a tylko 50 pochodzi z USA. Europejczycy dominują
m.in. w sektorze chemicznym (BASF), budownictwie i inżynierii (Bouygues,
Vinci i Skanska), produkcji żywności i towarów konsumpcyjnych (Nestlé,
Unilever), handlu żywnością (Carrefour, Royal Ahold).

• Świat kontrolują europejskie instytucje finansowe. 14 z 20 największych
banków na świecie to banki europejskie. Osiem z dziesięciu największych firm
ubezpieczeniowych to firmy europejskie.

• W Europie żyje więcej milionerów niż w USA: 2,6 mln osób, podczas gdy w
USA jest ich 2,2 mln. W dodatku ich liczba w Europie rośnie szybciej niż
gdziekolwiek indziej na świecie, a w USA w niektórych latach wręcz spadała.

• Mało wydajne technologie, wielkie samochody, duże odległości i neony na
Times Square w Nowym Jorku sprawiają, że Amerykanie zużywają o jedną trzecią
więcej energii niż Europejczycy. Są też bardziej uzależnieni od cen ropy.

Koronnym argumentem zwolenników tezy o dynamiczności USA i ospałości Europy
są znaczące ostatnio różnice we wzroście PKB. Specjaliści od dawna
przestrzegają jednak, by z tego wskaźnika nie czynić bóstwa, ponieważ nie
pokazuje on wielu ważnych rzeczy, wiele spraw wręcz zaciemnia.

Owszem, amerykańska gospodarka rozwija się szybciej niż zachodnioeuropejska,
ale do tego wzrostu przyczynia się znacznie zwiększony w ostatnich latach w
USA popyt na broń - w 2003 r. na wojsko poszło 3,3 proc. PKB, podczas gdy w
Europie - ok. 2 proc. PKB (Hiszpania 1,2 proc., Niemcy 1,5 proc., Polska 1,7
proc., Włochy 1,8 proc., Wielka Brytania 2,4 proc., Francja 2,6 proc.).

Do PKB wlicza się też gigantyczny przemysł zgrupowany wokół więzień (w USA na
każde 100 tys. obywateli za kratkami siedzi 686 osób; to najwyższy odsetek na
świecie) i koszt prywatnej ochrony przed przestępcami.

Amerykanie mają o wiele większe domy niż Europejczycy, lecz o wiele więcej
czasu (czyli benzyny i pieniędzy) poświęcają na dojazd do pracy. Nie
korzystają z publicznego transportu, bo prawie go nie ma.

Do PKB wlicza się spożyte jedzenie, a ponieważ Amerykanie jedzą o wiele za
dużo - następnie koszty dietetyków i środków odchudzających.

Niższa produktywność w Europie bierze się stąd, że Europejczycy pracują
krócej, a nie gorzej. Przede wszystkim jeżdżą na długie wakacje, gdy
przeciętny Amerykanin ma dwa tygodnie urlopu, których i tak w całości nie
wykorzystuje.
Obserwuj wątek
    • abprall Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 21.07.05, 13:47
      XXI wiek będzie należał do Chin....

      -------------------------
      pieprzone cywile
    • t0g Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 21.07.05, 14:10
      palnick napisał:

      > Odkąd pamiętam byłem i nadal jestem podobnego zdania do prezentowanego tu
      > przez autorkę artykułu. Kilka wizyt w tym kuriozalnym państwie jakim jest USA...

      Sranie w banię. Stara przechodzona kurtyzana ma wszystko za złe młodym
      kobietom. Podobnie4 jest ze stosunkiem Europy do USA.

      Pozdrowienia - t0g piszacy z naprawdę kuriozalnego kraju. Jestem akurat w
      Warszawie.
      • rycho7 ale oregonski wersal 23.07.05, 19:38
        t0g napisał:

        > Sranie w banię.

        Mocny, profesorski argument. Wykady dla marines jak sprawnie likwidowac 4
        letnich terrorystow w Iraku.
    • t0g 10-ta rocznica Serebrnicy to akurat swietna okazja 21.07.05, 14:30
      ...do popadania w europejskie samozadowolenie.

      Ta stara przechodzona prostytuta Europa nie potrafila NIC zrobic, kiedy tuz pod
      jej bokiem trwala rzeź. Od granic EU do rzeźni jest jak splunąć. I ta cała
      wspaniała Europa była kompletnie bezradna.

      Wpływ na sprawy globalne? Od wojny wyłącznie dlatego, bo była "siostrzenicą
      Wujcia Sama", który zapewniał ochronę, bo jegfo się boją. A któż się boi Europy?
      Jest to twór de facto bez sił zbrojnych. Nie ma armii, a to. co w państwach EU
      nazywa się 'siłami zbrojnymi', to tylko taka trochę lepiej uzbrojona policja.
      Dzisiejszy świat jest taki, niestey, że ze słabym nikt się nuie liczy. Dlatego
      wpływ Europy na sprawy globalne będzie polegał głownie na gadaniu. Na bieg spraw
      wewnątrzeuropejskich (tzn. wydarzeń w byłej Jugosławii) ta przechodzona
      kurtyzana nie potrafiła wpłynąc, a Wy tu, Palnick, chcecie, by wpływała na bieg
      spraw globalnych! Pusty śmiech czlowieka ogarnia.
      • palnick USA mają Srebrenicę na ulicach miast codziennie. 23.07.05, 19:31
        Ta szczerbata przechodzona prostytuta Ameryka nie potrafi NIC zrobic, kiedy na
        jej ulicach trwa rzeź. Codziennie amerykanie mają rzeźnię za oknami. I ta cała
        genialna, wspaniała Ameryka jest kompletnie bezradna.

        USA to twór z de facto wbudowanym systemem autozagłady. Broń może mieć każdy,
        uczeń, psychopata i zwykły nerwus. Do tego 25% społeczeństwa to funkcjonalni
        analfabeci. Kolejne 25% to obywatele zyjący w nędzy. Jest zatem atmosfera do
        załatwiania spraw w stylu dzikego zachodu.
        Swiatły rząd USA nie potrafi zrobić nic poza osiąganiem najwyższego wskaźnika
        osadzonych za morderstwa i zabójstwa, a Wy tu, ceesiu, chcecie, by stanowiła
        wzór dla cywilizowanego świata! Pusty śmiech czlowieka ogarnia.

      • rycho7 gloria Guantanamo 23.07.05, 19:47
        t0g napisał:

        > 10-ta rocznica Serebrnicy to akurat swietna o
        > ...do popadania w europejskie samozadowolenie.

        Zbombardujcie Moskwe za Czeczenie zamiast Belgradu. Gdzie walka z kosowskim
        terrorem i handlem narkotykami. Dzialke odpalaja Debiliu?
    • galba Brednie 21.07.05, 14:36
      > • 61 ze 140 największych firm na świecie (według rankingu „Global
      > Fortune
      > 500”wink to firmy europejskie, a tylko 50 pochodzi z USA. Europejczycy domin
      > ują
      > m.in. w sektorze chemicznym (BASF), budownictwie i inżynierii (Bouygues,
      > Vinci i Skanska), produkcji żywności i towarów konsumpcyjnych (Nestlé,
      > Unilever), handlu żywnością (Carrefour, Royal Ahold).

      A 9 na 10 największych jest amerykańskich (jedna spoza USA jest azjatycka), jak
      mierzy się "europejskość firmy"? Skanska (wymieniona wyżej) jest wciąż
      europejska gdy znaczące udziały są w rękach amerykańskich (prezes S. jest
      amerykaninem i rezyduje w Nowym Jorku), a co z faktem, że 2/3 przychodów
      Skanskiej pochodzi z rynku za Atlantykiem?

      > • Świat kontrolują europejskie instytucje finansowe. 14 z 20 największyc
      > h
      > banków na świecie to banki europejskie. Osiem z dziesięciu największych firm
      > ubezpieczeniowych to firmy europejskie.

      Patrz wyżej.

      > • W Europie żyje więcej milionerów niż w USA: 2,6 mln osób, podczas gdy
      > w
      > USA jest ich 2,2 mln. W dodatku ich liczba w Europie rośnie szybciej niż
      > gdziekolwiek indziej na świecie, a w USA w niektórych latach wręcz spadała.

      W "Europie" żyje więcej ludzi niż w USA (kilkakrotnie więcej).

      > • Mało wydajne technologie, wielkie samochody, duże odległości i neony n
      > a
      > Times Square w Nowym Jorku sprawiają, że Amerykanie zużywają o jedną trzecią
      > więcej energii niż Europejczycy.

      Argument z neonem jest najlepszy!

      > Są też bardziej uzależnieni od cen ropy.

      Tak... Europa ma własne pola naftowe.

      > Koronnym argumentem zwolenników tezy o dynamiczności USA i ospałości Europy
      > są znaczące ostatnio różnice we wzroście PKB. Specjaliści od dawna
      > przestrzegają jednak, by z tego wskaźnika nie czynić bóstwa, ponieważ nie
      > pokazuje on wielu ważnych rzeczy, wiele spraw wręcz zaciemnia.

      Nie ma to jak ogólnikowo rozprawić się namacalnym dowodem na rację strony
      przeciwnej.

      > Owszem, amerykańska gospodarka rozwija się szybciej niż zachodnioeuropejska,
      > ale do tego wzrostu przyczynia się znacznie zwiększony w ostatnich latach w
      > USA popyt na broń - w 2003 r. na wojsko poszło 3,3 proc. PKB, podczas gdy w
      > Europie - ok. 2 proc. PKB (Hiszpania 1,2 proc., Niemcy 1,5 proc., Polska 1,7
      > proc., Włochy 1,8 proc., Wielka Brytania 2,4 proc., Francja 2,6 proc.).

      Dobra nie dzielą się na dobre i złe. Tylko na te, które się sprzedają i te
      które nie znajdują nabywców (jak europejskie płody rolne).

      > Do PKB wlicza się też gigantyczny przemysł zgrupowany wokół więzień (w USA na
      > każde 100 tys. obywateli za kratkami siedzi 686 osób; to najwyższy odsetek na
      > świecie) i koszt prywatnej ochrony przed przestępcami.

      Te koszta są z czegoś pokrywane - to "coś" to podatki wypracowane przez
      amerykańskiego podatnika - skoro wystarcza ich na tak kosztowny fajerwerk jak
      taki system więziennictwa to chyba dobrze to świadczy o zamożności USA?

      > Amerykanie mają o wiele większe domy niż Europejczycy, lecz o wiele więcej
      > czasu (czyli benzyny i pieniędzy) poświęcają na dojazd do pracy. Nie
      > korzystają z publicznego transportu, bo prawie go nie ma.

      Nie ma bo go nie potrzebują. Dlaczego? Bo mają własne auta, szerokie ulice i
      tanią benzynę. Ergo - są bogaci.

      > Do PKB wlicza się spożyte jedzenie, a ponieważ Amerykanie jedzą o wiele za
      > dużo - następnie koszty dietetyków i środków odchudzających.

      Za to w Korei Pn. jedzą w sam raz.

      > Niższa produktywność w Europie bierze się stąd, że Europejczycy pracują
      > krócej, a nie gorzej. Przede wszystkim jeżdżą na długie wakacje, gdy
      > przeciętny Amerykanin ma dwa tygodnie urlopu, których i tak w całości nie
      > wykorzystuje.

      Znam Meksykanina pracującego w Paryżu - ma prawo do 10 tygodni (!) urlopu,
      wykorzystuje 2. A tak na marginesie - produktywność liczy się jako iloraz
      wytworzonego bogactwa przez potrzebny do tego czas - więc to kto jak długo
      pracuje nie ma znaczenia.

      G.
      • rycho7 Brednie galby liberalodurnia 23.07.05, 20:07
        galba napisał:

        > Tak... Europa ma własne pola naftowe.

        Norwegia lezy na Antarktydzie. A dalej szelf do Uralu jest pacyficzny. Morze
        Kaspijskie jest z reszta afrykanskie.

        > Nie ma to jak ogólnikowo rozprawić się namacalnym dowodem na rację strony
        > przeciwnej.

        To po co zmuszano do rewaluacji Yuana? Zeby gwaltownie wzrosl im PKB?

        > Dobra nie dzielą się na dobre i złe. Tylko na te, które się sprzedają i te
        > które nie znajdują nabywców (jak europejskie płody rolne).

        Zryj se sam hamburgery i popijaj kwasem fosforowym bez koki.

        > skoro wystarcza ich na tak kosztowny fajerwerk jak
        > taki system więziennictwa to chyba dobrze to świadczy o zamożności USA?

        ZSRR byl zamozniejszy ze swym systemem Gulag. Piekny fajerwerk do budowy
        Bielomorkanal.

        > Bo mają własne auta, szerokie ulice i
        > tanią benzynę. Ergo - są bogaci.

        Ja jestem bogatszy. Stac mnie na kierowce autobusu. Nie musze sam prowadzic jak
        USAnski prol.

        Wszystko pieprzenie w bambus. Obu stron.
        • blong Re: Brednie galby liberalodurnia 23.07.05, 20:18
          z ta ropa to sie tak zastanawialem czy na alasce i w teksasie to sie wydobywa
          wata cukrowa smile

          a co do pkb to jest ciekawe ze liberalne glaby zakochane w usa sie nie
          zastanawiaja /jak sie zastanawia artykul/ jak to jest z wysokim pkb kiedy czesc
          jego wzrostu wynika z przejadania

          glaba info o bankach mozna skwitowac jego wlasnymi slowami
          "Nie ma to jak ogólnikowo rozprawić się namacalnym dowodem na rację strony
          przeciwnej."
          sprawa z bankami jest ale bardziej skomplikowana bowiem w usa jest sporo
          regulacji /glaby neoliberalne, krzyczcie usa to komuna/ w sektorze bankowym -
          zwlaszcza co do osiagalnej dominacji rynku i sporo europejskich gigantow
          bankowych jest krasnalami w porownaniu z amerykanskimi krewnymi

          co do zuzycia energii to neoliberalny glab chwycil sie glupoty o neonach bo
          pewnie innych argumentow mu brak
          • rycho7 krasnale w porownaniu z amerykanskimi krewnymi 23.07.05, 21:14
            blong napisał:

            > z ta ropa to sie tak zastanawialem czy na alasce i w teksasie to sie wydobywa
            > wata cukrowa smile

            Napisalem na zakonczenie, ze obie strony bredza. Ropa jako zasob konczacy sie
            nie zadecyduje o przyszlosci. Debilju jest zakala USA. Widzialem ostatnio z
            opadla szczeka niemieckie rozwiazania na przyszlosc. Oplacalne juz przy obecnej
            cenie ropy. Teraz juz tylko trzeba czasu na inwestycje. A wata cukrowa w Twojej
            glowie podpowiedziala Ci argument o "bija murzynow". Czy wspolczesnie toczymy
            wojny o kopalnie krzemienia?

            > a co do pkb to jest ciekawe ze liberalne glaby zakochane w usa sie nie
            > zastanawiaja /jak sie zastanawia artykul/ jak to jest z wysokim pkb kiedy
            czesc
            > jego wzrostu wynika z przejadania

            Obieg pieniadza bez konsumpcji jest niesprawny. Pieknie to w socjalizmie
            ilustrowal zamkniety obieg gornictwo-hutnictwo. Stali starczalo na obudowy
            wyrobisk.

            > sprawa z bankami jest ale bardziej skomplikowana bowiem w usa jest sporo
            > regulacji

            W USA liberalizm jest mocno wspomagany prez interwencjonizm pantwowy. Polityka
            kanonierek to nie prywatne przedsiewziecie.

            > zwlaszcza co do osiagalnej dominacji rynku i sporo europejskich gigantow
            > bankowych jest krasnalami w porownaniu z amerykanskimi krewnymi

            Mam watpliwosci co do stopnia nadmuchania balona gieldowego. Wielkosc ze
            spekulacji mnie nie przekonuje. Ale to refleksja a nie argument. Powstanie euro
            to powazny problem dla USA. Krasnale urosna fuzjami.

            > co do zuzycia energii to neoliberalny glab chwycil sie glupoty o neonach bo
            > pewnie innych argumentow mu brak

            Argument w ogole bez sensu. Firmy doplacaja za zuzywanie energii poza szczytem.
            Magazynowanie prundu to gigantyczny problem. Neony to drobny pryszcz.
            Aczkolwiek pala sie w niewlasciwym czasie szczytu energetycznego. Technologia
            nalozona na ekonomie sprawia, ze rzeczy nie sa takimi jakie sie wydaja.
      • earthman Re: Brednie - czyżby? 01.08.05, 22:18
        Amerykanie mają największą przestępczość na świecie. Mają najbardziej
        zniszczone środowisko i w największym stopniu zniszczyli je innym. Więcej niż
        cała reszta świata wydają na zbrojenia. Jedyną ich wartością są pieniądze.
        Szkolili pastuchów na zawodowych morderców - patrz Osama ben Laden - żeby sobie
        zabić tego albo owego, a kiedy ci wyszkoleni zwrócili się wreszcie przeciw nim -
        zaczęli nagle bardzo lamentować, wielbiący przecież pokój naród, sku..syny.
        No i oczywiście, tak zdobywali szacunek i przyjaźń, że kiedy teraz wreszcie
        ich "przyjaciele" nie są przez nich mordowani i więzieni milionami, załatwią
        ich bombą atomową, gdy tylko nadarzy im się taka okazja. O niczym innym nie
        marzą. Z czegoś ta nienawiść się wzięła. Chyba nie stąd, że USA dostarczyły im
        pomoc gospodarczą i "demokrację", cokolwiek to znaczy? USA to najbardziej
        egosityczny, arogancki kraj świata, który swą potęgę oparł na sile militarnej.
        Szczyt wartości pieniądza właśnie trwa, więc złoty wiek Stanów przeszedł już
        przez swój szczyt. Teraz przed USA równia pochyła i na końcu mam nadzieję, że
        naprawdę piękna katastrofa.
      • earthman Dobra nie dzielą się? Może więc produkcja dragów? 01.08.05, 22:24
        Powiedz po prostu, kretynie, że American Is The Best, i będziemy wiedzieć, o co
        ci chodzi. Nie dzielą się... Czyli gdyby Amerykanie produkowali miliard ton
        heroiny i sto tysięcy głowic atomowych rocznie, i znajdowali na to nabywców, to
        mieliby wzrost PKB dwadzieścia proc. i zasługiwaliby na najwyższy podziw, co?
    • abprall Re: Europa nie ma politycznych osobowości 21.07.05, 14:43
      od czasu zejscia adiego hitlera , józia stalina , karolka de gaulle , jozia
      brozka tity i jeszcze kilku pomniejszych oryginałów , europa straciła na
      world-prestige...
      tera w europie to budyń-politykierzy....

      ----------------------
      pieprzone cywile
      • v.ci Ameryka żyje na kredyt 21.07.05, 19:54
        Wskaźnik oszczędności gospodarstw domowych wynosił w 2002 roku w USA zaledwie 3,7 % , w strefie euro 11,6 % , a np. w Belgii nawet 14,4 % .

        Europa ma zasobne pola naftowe ( i gazu ziemnego ) pod dnem Morza Północnego .

        Poza tym miliony samochodów np. we Włoszech , Holandii czy Polsce jeździ na LPG .

        Transport towarów odbywa się w dużym stopniu drogą kolejową , a niekoniecznie ropożernymi Mackami czy Buickami .

        PS A gdzie ma centralę np. DaimlerChrysler lub VivendiUniversal . Kto przejął Amoco , Bankers Trust i towarzystwo ubezpieceniowe Transamerica ? wink
    • mariner4 Najśmieszniejsze jest to, 21.07.05, 22:32
      że ta pozyteczna idiotka upatruje za jedną z przyczyn sukcesów gospodarczych
      USA, pracę więźniów. Ale to blondynka w końcu.
      M.
    • felusiak1 A to heca 21.07.05, 23:22
      Ludzie uwielbiaja pisac bzdury i w zasadzie nie byloby w tym nic zdroznego gdyby
      nie fakt, ze owe dyrdymaly znajduja gorliwych wyznawcow. Wyznawcy zasadniczo
      ignoruja statystyke i czerpia z uczuc. To gleboki wstret do USA nakazuje im
      wierzyc.
      Teraz musze przerwac i zajac sie moim psem, ktory wlasnie uwierzyl, ze chce do
      ubikacji. Razem idziemy na "spacer" i wierzymy, ze uda nam sie te ubikacje znalezc.
    • muzadora nie ma sie co podniecac 22.07.05, 00:40
      USA niedlugo zblizy sie do EU z powodu kryzysu energetycznego i finansowego, a
      EU zblizy sie do USA z powodu zagrozenia chinskiego. ale to fakt, ze Europa
      jest kulturalnie znacznie ciekawsza od USA i zaczyna przrescigac USA w
      produkcji naukowej. a srednia jakoscia zycia juz dawno przescignela.
      Najwiekszym problemem USA sa IMO rzady neokonserwatystow, ktore gubia ten kraj.
      • porque Re: nie ma sie co podniecac 22.07.05, 01:14
        Srednia jakosc zycia w EU jest o 30% nizsza jak w USA i roznica ta utrzymuje sie
        od lat 70-tych. Gdyby takie kraje jak Niemcy, Francja czy Wlochy przylaczyc do
        USA to uplasowalyby sie na szarym koncu wsrod najbiedniejszych stanow. Europa
        sypie sie juz od lat. Ponad 10% absolwentow wyzszych uczelni w Niemczech i ponad
        13% we Francji deklaruje chec wyjechania do USA. Na wskutek pogorszania sie
        warunkow zyciowych w Holandii, wielu rdzennych mieszkancow tego zamoznego
        niegdys panstwa emigruje do Australii. Modelu europejskiego na swiecie nikt nie
        przyjmnie, gdyz jest zbyt kosztowny. Wiekszosc firm europejskich jest juz na
        krawedzi bankrutctwa, a te ktore chca sie utrzymac uciekaja ze starego
        kontynentu. Zeby europejczycy (15 EU) utrzymali swoj dotychczasowy standart
        zycia, beda musieli ciac swiadczenia spoleczne, przedluzac wiek emerytalny,
        sciagac imigrantow i wiecej pracowac. Pracy w EU zbyt duzo nie ma, pracujac
        tylko 35 lub 37 godz tygodniowo, nadal utzrymuje sie 10% wskaznik bezrobocia a w
        Niemczech jest najwyzszy od czasow II WS. Zeby chociaz moc myslec o zmniejszeniu
        przepasci w najwyzszych technologiach jaka dzieli EU od USA, kraje europejskie
        musialyby przeznaczyc na nauke kwoty, ktorych w najblizszych dwoch dekadach nie
        beda w stanie uzbierac nawet polowy. Wystarczy tylko przypomniec co pozostalo z
        tzw. "Strategii Lizbonskiej"... smiech na sali smile
        Pozdr.
        • felusiak1 Re: nie ma sie co podniecac 22.07.05, 01:41
          Europa doganiala USA do poczatku lat 70-tych. Wtedy zaadoptowano model panstwa
          opiekunczego i wszystko trafil szlag.
          • palnick Re: nie ma sie co podniecac 22.07.05, 07:23
            felusiak1 napisała:

            > Europa doganiala USA do poczatku lat 70-tych. Wtedy zaadoptowano model panstwa
            > opiekunczego i wszystko trafil szlag.
            -------------
            Chodzi Ci o szmal? Bo chyba nie o jakość życia. Kto powiedział, że
            trzeba "doganiać" USA ?
            • galba Jasne! 22.07.05, 10:31
              > Kto powiedział, że
              > trzeba "doganiać" USA?

              Lepiej doganiać Ugandę. To łatwiejsze.

              G.

              PS. A to nie Komisja Europejska chciała gonić Amerykę? Agenda Lizbońska czy
              jakoś tak...
              • palnick Chiny nie kopiują USA. 22.07.05, 10:35
                A za parędziesiąt lat pokażą im plecy smile
                • galba A wiesz kogo będą musiały minąć po drodze? 22.07.05, 11:31
                  palnick napisał:

                  > A za parędziesiąt lat pokażą im plecy smile

                  Zgadnij.

                  G.
                • karbat Re: Chiny nie kopiują USA. 22.07.05, 13:13
                  zgoda
                  oni zaczeli tylko przejmowac niektore zasady gry od USA np globaliacja ,ktora
                  ta gre USA juz teraz nimi przegralo.
                  Europa moim zdaniem nie jest zdecydowanie ponad USA ,

            • merrigold jakosc zycia lepsza w Europe zachodniej 23.07.05, 04:38
              niz w USA, to fakt. i ten szmal w USA tez niewiele znaczy, skoro wszystko jest
              bardzo drogie, zwlaszcza uslugi medyczne i edukacja. W Europie lepiej sie zyje
              za polowe kasy, potrzebnej do zycia w USA.
              -
              Ceną zadowolenia bogatego są łzy biednych.
          • rycho7 ZSRR mialo przegonic za 10 lat 23.07.05, 21:21
            felusiak1 napisała:

            > Europa doganiala USA do poczatku lat 70-tych. Wtedy zaadoptowano model panstwa
            > opiekunczego i wszystko trafil szlag.

            Bez panstwa opiekunczego ZSRR dogonilby USA z pomoca robotnikow z Zaglebia
            Ruhry. Dla przyjemnosci Kruppow nie daliby sie eksploatowac i
            zaeksperymentowaliby z rewolucja.

            Neokony doczekaja sie "nowego" rodzacego sie w Lipsku. Tez lubia
            eksperymentowac z ryzykiem spolecznym.
        • v.ci Re: nie ma sie co podniecac 23.07.05, 15:09
          O jakiej "jakości zycia" mówisz , europofobie ? Czy ową jakość mierzy się
          wyłącznie prostacko przeliczając PKB na 1 mieszkańca ? To rachunek , który może
          wykonać 3-klasista , nawet w najgorszej amerykańskiej szkole . Słyszałeś o
          czymś takim jak HDI ? Jest to o wiele bardziej obiektywne zestawienie . Tutaj
          USA znajdują się dopiero na 8. miejscu wyprzedzone m.in. przez Szwecję ,
          Holandię i Belgię . W pierwszej 20-tce tego zestawienia ( z wynikiem niewiele
          odbiegającym od USA) znajdują się wszystkie kraje zachodniej Europy z wyjątkiem
          Portugalii . Owszem z Holandii wyprowadza się kilka tysięcy ludzi rocznie .
          Holandia jest niewątpliwie przeludniona i czynią to ludzie naprawdę majętni .
          Tak samo z wielkich amerykańskich aglomeracji ludzie przeprowadzają się do
          Kaliforni lub na Florydę . Holendrzy wyprowadzają się do Australii . Czemu nie
          do "raju" USA ?

          Najwięcej wniosków o azyl nie było w 2002 r. USA (81 tys.) , lecz w W. Brytanii
          (111 tys.).

          "Większość firm europejskich jest na skraju bankructwa" - cóż za wierutne
          kłamstwo ! Które wielkie firmy ostatnio zbankrutowały ?

          Czy Enron , Worldcom , Dynergy i Adelphia Communications to europejskie firmy ?



          • porque Re: nie ma sie co podniecac 23.07.05, 20:13
            v.ci napisał:
            > Najwięcej wniosków o azyl nie było w 2002 r. USA (81 tys.) , lecz w W. Brytanii
            > (111 tys.).

            USA w ostatnich latch przyjmowalo 931 tys. legalnych imigrantow rocznie i jest
            to kraj, ktory przyjmuje najwiecej imigrantow. Swoje statystyki zanies do
            komunistycznych propagandzistow a jak chcesz kompromituj sie nadal umyslowym
            popapranstwem.
          • v.ci "Bankrutująca" europejska firma 11.08.05, 12:02
            Na giełdzie we Frankfurcie zwyżkowały w środę akcje Lufthansy w reakcji na nową
            prognozę za obecny rok.

            Niemiecki flagowy przewoźnik spodziewa się obecnie, że za cały br. jego zysk
            operacyjny przekroczy 400 mln euro wobec zakładanych wcześniej 383 mln euro.

            Akcje najwyżej od połowy kwietnia

            Pod koniec porannej sesji za 1 akcję przewoźnika płacono 11,05 euro, o 2,89
            proc. więcej niż na zamknięciu we wtorek. Akcje Lufthansy są obecnie najwyżej
            notowane od połowy kwietnia.

            Zysk netto Lufthansy za II. kwartał br. wyniósł 144 mln euro w porównaniu ze
            stratą w wys. 23 mln euro w II. kwartale 2004 roku. Zysk operacyjny za pierwsze
            półrocze wyniósł 103 mln euro i był o 78 proc. wyższy niż w pierwszej połowie
            2004 roku.

            Dochodowe przewozy ludzi i towarów

            Ruch pasażerski odnotował wzrost o 4 proc.

            Dochodowy był także dział przewozu towarów (cargo) Lufthansy. (20 mln euro
            zysku za pierwsze półrocze wobec straty w wys. 3 mln euro przed rokiem).

            źródło : BBC , 10.08.2005

            PS Ciekawe ile liczyłby PKB na 1 mieszkańca Arkansas , gdyby odliczyć produkty
            sprzedane przez Wal-Mart , który ma tam główną siedzibę ?
            • porque Re: "Bankrutująca" europejska firma 11.08.05, 23:56
              v.ci napisał:
              > PS Ciekawe ile liczyłby PKB na 1 mieszkańca Arkansas , gdyby odliczyć produkty
              > sprzedane przez Wal-Mart , który ma tam główną siedzibę ?

              Widac, ze jestes po jakiejs marnej regionalnej szkole smile)
              Zapoznaj sie z definicja PKB...
              Pozniej odpowiedz na pytanie; czy produkt wytworzony przez np. Volvo na terenie
              Polski zalicza sie na konto PKB Szwecji czy Polski? Jak nie bedziesz mogl tego
              rozgrysc zapytaj nauczyciela w najblizszej szkole crying

              Ponizej link odnosnie sukcesu Lufthansa
              www.ftnnews.com/trtrans34.htm
              Focus on Travel News

              Naucz sie czytac ze zrozumieniem, moze uda sie wydostac tobie z grupy 75%
              funkcjonalnych analfabetow. Na dalsze twoje dywagacje szkoda mojego czasu.
              Pozdr.
        • v.ci Re: nie ma sie co podniecac 23.07.05, 18:49
          Czy to europejskie firmy ?

          Zła kondycja przewoźników

          Kondycja finansowa amerykańskich przewoźników American Airlines, Southwest,
          Delta Airlines, United Airlines i US Airways pozostaje zła.

          United i US korzystające z sądowej ochrony przed wierzycielami obcinają
          świadczenia pracownicze, a Delta ostrzegła, że będzie miała wysoką stratę.

          Największy amerykański przewoźnik lotniczy American Airlines zapowiedział, że
          podniesie do 50. dolarów z 30. dolarów dopłatę do biletu na transatlantyckich
          trasach w obie strony z powodu drogiego paliwa.

          W przypadku linii lotniczych mamy do czynienia z finansową bombą o opóźnionym
          zapłonie


          Cięcia płac, poziomu zatrudnienia i świadczeń

          Linie US Airways uzyskały zgodę sądu na odgórną obniżkę płac załogi o 21 proc.
          grożąc, iż w przeciwnym razie nigdy nie staną na nogi.

          Linie United już wcześniej zapowiedziały, że zamkną zakładowy fundusz
          emerytalny, ale obecnie ostrzegają, że na tym nie poprzestaną i konieczne będą
          dalsze cięcia.

          Związki zawodowe United nie kryją niezadowolenia z tego powodu, ponieważ
          zgodziły się na cięcia na łączną sumę 2,5 mld dol. na okres najbliższych 6.
          lat.

          "W przypadku linii lotniczych mamy do czynienia z finansową bombą o opóźnionym
          zapłonie" - powiedział sędzia Stephen Mitchell, który rozpatrywał wniosek US
          Airways o zezwolenie na cięcia płac.

          źródło : BBC


          • porque Re: nie ma sie co podniecac 23.07.05, 19:54
            W ostatnich latach wskaznik bankrutujacych firm w EU wzrosl o 48% !!!
            Najwyzszy wskaznik posiadaja Belgia i Holandia.
            W Niemczech bankrutuja wszystkie firmy budowlane, reszta ledwo dyszy.
            To sa wlasnie skutki europejskich biurokratow sniacych o socjalistycznych ideach smile)
            • v.ci Re: nie ma sie co podniecac 23.07.05, 20:39
              porque napisała:

              > W ostatnich latach wskaznik bankrutujacych firm w EU wzrosl o 48% !!!

              Skąd te dane ? Proszę o link . A ile wzrósł w USA ? A ile w międzyczasie
              powstało w UE nowych firm ?


              > Najwyzszy wskaznik posiadaja Belgia i Holandia.

              Wzrost PKB w Belgii wyniósł w ub. roku 2,6 % . To nie najgorzej jak na kraj
              wysoko rozwinięty . Rządzą tam wspólnie socjaldemokraci i liberałowie . A w
              Holandii - prawica .


              > W Niemczech bankrutuja wszystkie firmy budowlane, reszta ledwo dyszy.

              Byłem w Niemczech w maju tego roku .. Berlin jest praktycznie JEDNYM WIELKIM
              PLACEM BUDOWY (największym w Europie) Buduje się mnóstwo . Także remontuje .
              Nie można zrobić zdjęć zabytków , bo nieaml wszystkie oplecione są
              rusztowaniami !

              > To sa wlasnie skutki europejskich biurokratow sniacych o socjalistycznych
              ideac
              > h smile)

              A którzy to tacy "socjaliści" ? Blair ? Sarkozy ? Hartz ?
              • porque Re: nie ma sie co podniecac 24.07.05, 00:16
                v.ci napisał:

                > Skąd te dane ? Proszę o link . A ile wzrósł w USA ?

                "...More than 150,000 European companies were declared insolvent in 2002, a
                10.7% increase over the preceding year and nearly four times the 38,500 business
                bankruptcy filings in the U.S. in 2002..."
                www.businessweek.com/magazine/content/03_14/b3827123_mz034.htm
                BW Online | April 7, 2003 | Going over the Edge in Europe

                Powyzej masz napisane czarne na bialym. Ostatnie lata byly dla EU jeszcze
                gorsze!!! Parlament niemiecki to rozwiazal sie chyba z powodu pogody...(sic)
              • porque Re: nie ma sie co podniecac 24.07.05, 00:34
                v.ci napisał:


                > porque napisała:
                > > W ostatnich latach wskaznik bankrutujacych firm w EU wzrosl o 48% !!!
                > Skąd te dane ? Proszę o link . A ile wzrósł w USA ?

                "Forestier's company is only a droplet in a record wave of business bankruptcies
                crashing across Europe. More than 150,000 European companies were declared
                insolvent in 2002, a 10.7% increase over the preceding year and nearly four
                times the 38,500 business bankruptcy filings in the U.S. in 2002.(...)
                What's dragging them down? A key factor is Europe's sickly economy, which grew
                less than 1% last year, pushing many ailing companies to the point of no return."
                www.businessweek.com/magazine/content/03_14/b3827123_mz034.htm
                BW Online | April 7, 2003 | Going over the Edge in Europe

                Oto skutki brukselskich biurokratow, ktorym przyklaskuja komunistyczni tepole z
                miodem w uszach.
                I to jest wlasnie co EU chce narzucic swiatu smile))
                • porque Re: nie ma sie co podniecac 24.07.05, 00:38
                  ..."Overcoming such resistance could take a long time, though, and in the
                  meantime, 2003 is shaping up as another grim year. French business insolvencies
                  in January and February were running 25% above the same period in 2002. If that
                  keeps up, the wave of bankruptcies could become a tsunami."


                  Wow!!!
                  • v.ci A propos Holandii i Australii 25.07.05, 22:21
                    W 2002 r. liczba wniosków o azyl wyniosła w :

                    Australii 6,0 tys.
                    Holandii 18,7 tys.

                    Europejczycy nie uciekają z Europy .

                    Dziesiątki tysięcy Brytyjczyków przenosi się na stałe co roku do płd. Francji i
                    Hiszpanii .

                    Wcale im się nie dziwię . Klimat o wiele przyjemniejszy .

                    Ja i moja żona również zamierzamy przenieść się na starość w tamte okolice .
                    • blong wiesz v.ci, nie jestes ultra liberalem 27.07.05, 00:10
                      i zapominasz o jednej podstawowej rzeczy
                      do usa emigruja tylko i wylacznie najzdolniejsze jednostki swiata ktore odkryly
                      gdzie jest ten raj na ziemi
                      do ue sie przesuwaja te najgorsze mety przed ktorymi nas broni z new jorku
                      oralana fallusi
                      zadnego z usaonanistow nie zastanowi czemu nie ma masowego odplywu z takiego
                      piekla jakim jest ue do tego raju jakim jest usa, nawet sie nie zastanowia
                      czemu tyle amerykanow w tym syfie szuka jakiegokolwiek szczescia
        • rycho7 optymizm konsumentow 23.07.05, 20:24
          porque napisała:

          > Zeby europejczycy (15 EU) utrzymali swoj dotychczasowy standart
          > zycia, beda musieli ciac swiadczenia spoleczne, przedluzac wiek emerytalny,
          > sciagac imigrantow i wiecej pracowac.

          Trzeba zacisnac pasa. Oszczedzac na niepewna przyszlosc.

          > Pracy w EU zbyt duzo nie ma

          > wskaznik bezrobocia w Niemczech jest najwyzszy od czasow II WS.

          Konsumenci zaciskaja pasa zgodnie z mrzonkami neokonow. Kto wiec ma kupowac
          towary? Kosmici? Japonia juz przezyla swoja stagflacje. Z gigantycznymi
          oszczednosciami.

          Porque, nastepny lolo ideolo.
      • dokowski Szczególnie widać to po ostatnich Noblach 22.07.05, 13:24
        muzadora napisała:

        > zaczyna przrescigac USA w produkcji naukowej.
    • dokowski Kapitalny przykład lewicowego bełkotu 22.07.05, 13:20
      palnick napisał:

      > Do PKB wlicza się też gigantyczny przemysł zgrupowany wokół więzień

      Ale ile sobie liczy konkretnie ten gigant?

      > Amerykanie mają o wiele większe domy niż Europejczycy

      No tak, teraz już dla każdego musi być jasne, dlaczego PBK jest złym
      wskaźnikiem. Bo nie uwzględnia wielkości domów.
    • jak_nie_jak_tak Czy to jest tekst z jakiegos kabaretowego 22.07.05, 13:48
      periodyku? Lewactwo w postaci "uzytecznych idiotow" trzyma sie niezle. A jaki
      kon (jewropejski) jest kazdy widzi.
    • t0g EU kulturalnie ciekawsza? A dlaczego światowa... 22.07.05, 13:56
      ...stolica sztuki sie przeniosła z Europy do NYC? Dlaczego przytlaczajaca
      wiekszosc badan w dziedzinie filozofii - nauki niezwykle silnie sprzegnietej z
      kultura - odbywa sie dzis w USA, a nie w Europie?

      W sowietach za czasow Brezniewa otwarto kiedys lokal strip-teasowy i
      zaangazowano do tego pewna pania, ktora byla znacznie ciekawsza od
      strip-teaserek wystepujacych w panstwach burzuazyjnych i kapitalistycznych, bo
      OSOBISCIE ZNALA TOWARZYSZA LENINA.

      Ci, ktorzy krzycza o wyzszosci europejskiej kultury, uzywaja podobnych argumentow.

      Wezmy taka Rumunie: kulture maja starsza, niz wiekszosc panstw eiuropejskich, bo
      gdy tam kwitla juz rzymska kultura, to w takiej np. Galii (dzisiejszej Francji)
      Galowie jeszcze po drzewach ganiali. A co dzis mamy w Rumunii? Brud, smrod i
      ubostwo. G... oni z tej swojej prastarej kultury maja. Przyklady innych panstw
      sa jeszcze bardziej drastyczne.

      Liczy sie nie starosc kultury, tylko impact. Wplyw dzisiejszej kultury w danym
      kraju na kulture globalna.

      • dokowski Najbardziej drastycznym przykładem są Chiny 22.07.05, 16:31
        t0g napisał:

        > Rumunie: kulture maja starsza, niz wiekszosc panstw eiuropejskich, bo
        > gdy tam kwitla juz rzymska kultura, to w takiej np. Galii (dzisiejszej
        > Francji) Galowie jeszcze po drzewach ganiali. A co dzis mamy w Rumunii?

        Mało kto wie, że nagły i gwałtowny rozkwit kultury starożytnej Grecji
        zawdzięczamy jedwabiowi. Pierwszy Szlak Jedwabny został przetarty około X w
        p.n.e, a więc w czasach, które dla Homera były jeszcze czasami bogów i herosów.
        Sam Homer nie rozumiał jeszcze nawet, czym jest Złote Runo, chociaż wiedział
        już, że jest to najcenniejsza substancja ówczesnego świata. Jednak wkrótce
        Grecy zrozumieli i założyli swoją pierwszą wielka kolonię na krańcach Morza
        Azowskiego, gdyż tam właśnie chińscy kupcy docierali przez terytoria Scytów ze
        swoim jedwabiem.

        Wraz z jedwabiem przenikały prototaoistyczne idee pierwiastków, atomów i wiele
        innych odprysków wysoko rozwinietej kultury Chin. Najważniejsze kierunki
        filozofii Grecji są prostym naśladownictwem nurtów taoistycznych. Od tej pory
        Europa rozwijała się stale pod wpływem i dzięki ideom z Chin.

        O tym, że prawie wszytkich wynalazków dokonano w Chinach to pewnie każdy wie,
        ale nie każdy wie, że sztuka wojenna i taktyka, której Europa nauczyła się od
        Tatarów jest także dziełem Chińskich mędrców. Mało kto wie, że sztuka polityki
        i dyplomacji także pochodzi z Chin, np. zasada nietykalności posłów została
        siłą narzucona Europie przez Tatarów. Mało kto wie, że alchemia (a więc i
        chemia) to sztuka czysto chińska, niemal bez zmian kopiowana prez europejskich
        alchemików.

        A teraz czym są Chiny? To dzicz nieprawdopodobna. Ze stanu totalnego zdziczenia
        wychodzą dzisiaj dzieki temu, że naśladują Amerykę, a nie dlatego, że wracają
        do tradycji.
        • rycho7 dokumendyzm dzikosci 23.07.05, 21:34
          dokowski napisał:

          > A teraz czym są Chiny? To dzicz nieprawdopodobna. Ze stanu totalnego
          zdziczenia
          >
          > wychodzą dzisiaj dzieki temu, że naśladują Amerykę

          Ten pawian zawsze sie wyrwie. A czym sie mierzy dzikosc? Normami MacDonaldsa?
      • merrigold Re: EU kulturalnie ciekawsza? A dlaczego światowa 23.07.05, 04:22

      • merrigold USA do niedawna kupowaly naukowcow i 23.07.05, 04:22

      • merrigold USA do niedawna kupowaly naukowcow 23.07.05, 04:33
        z calego swiata, wiec nic dziwnego, ze na amerykanskich uczelniach nauka byla
        przednia. Ale to juz sie skonczylo, bo kasa idzie teraz na mordowanie
        niewinnyvch ludzi w wojanch i do kieszeni cwaniakow-kontraktorow. Wszystkie
        kraje Europy zachodniej wydaja dzis wiecej w % PKB na nauke niz USA, wiec
        zjednoczona EU na pewno przescignie USA w nauce, i przescigna je Chiny, ktory
        maja 4 x wiekszy potencjal ludzki. Kazde imperium sie kiedys konczy i
        amerykanskie tez, na naszych oczach. Po Rzymie pozostala wspaniala architektura
        i sztuka, po Grecji nauka i filozofia. Co zostanie po Ameryce? osiagniecia
        naukowe amerykansko-europejskie lub chinkie, ktore sa raczej dobrem swiatowym,
        oraz slumsy Bronx, czy Alabamy. Domki z dykty rozpadna sie po wiekszym podmychu
        wiatru. moze i dobrze, ziemia wroci do Indian.
        • sen.dzia.li Toż wszyscy to wiedzą 24.07.05, 20:25
          > z calego swiata, wiec nic dziwnego, ze na amerykanskich uczelniach nauka byla
          > przednia. Ale to juz sie skonczylo, bo kasa idzie teraz na mordowanie
          > niewinnyvch ludzi w wojanch i do kieszeni cwaniakow-kontraktorow. Wszystkie
          > kraje Europy zachodniej wydaja dzis wiecej w % PKB na nauke niz USA, wiec
          > zjednoczona EU na pewno przescignie USA w nauce, i przescigna je Chiny,
          ktory
          > maja 4 x wiekszy potencjal ludzki. Kazde imperium sie kiedys konczy i
          > amerykanskie tez, na naszych oczach. Po Rzymie pozostala wspaniala
          architektura
          >
          > i sztuka, po Grecji nauka i filozofia. Co zostanie po Ameryce? osiagniecia
          > naukowe amerykansko-europejskie lub chinkie, ktore sa raczej dobrem
          swiatowym,
          >
          > oraz slumsy Bronx, czy Alabamy. Domki z dykty rozpadna sie po wiekszym
          podmychu
          >
          > wiatru. moze i dobrze, ziemia wroci do Indian.


          Toż wszyscy to wiedzą, że Amerykanie w głębi ducha marzą o tym, by porzucić
          swoje nędzne domki z dykty, poczuć smak prawdziwego życia i odnaleźć
          bezpieczną* przystań - chcą mieszkać w UE, a ponieważ Holandia jest trochę
          przeludniona, na co słusznie wskazywał w swoim poscie v.ci, to wyśnionym
          wyborem jest życie w Polsce i budowanie prawdziwych domów - wysokich, solidnych
          konstrukcji z cegieł, pustaków i żelbetonowych płyt, takich, jakie budują lub w
          jakich żyją Polacy.

          To wiedzą wszyscy, pozostaje do wyjaśnienia jeden fakt. Czemu tak skrajnie
          nieliczni Amerykanie przeprowadzaja się do nas w praktyce. Składa sie na to
          zespół trzech przyczyn.
          Po pierwsze wielu Amerykanów ma ciężki problem z tym, żeby jasno uświadomić
          sobie treść swoich (często podświadomych) wyśnionych marzeń. Bierze sie to
          stąd, że są słabo wykształceni - amerykański rząd woli wydawać pieniądze na
          mordowanie niewinnych ludzi na całym świecie, zamiast na edukację i dobre
          szkoły.
          Po drugie Amerykanie nigdy nie zaznali realnego socjalizmu z typową dla niego
          swobodą podróżowania i komfortem korzystania z dobrze pracującej biurokracji.
          Zanim taki Amerykanin wyciągnie paszport z jakiejś komendy powiatowej, nastoi
          się w kolejce, druczków nawypełnia, to mu sie odechce.
          Po trzecie nasz rząd słusznie przewiduje możliwość zalewu chętnych do pracy
          (odbierania miejsc pracy) i budowania ciężkich domów przybyszów z USA. Stąd
          mimo bardzo dobrych stosunkow z tym dużym krajem jego obywatele poddawani są
          zdecydowanym ograniczeniom wizowo imigracyjnym. I tak trzeba, bo przeciez
          wiadomo, że Amerykanin to typowy kłamczuszek. To nie jego wina. Panujący od
          niepamiętnych czasów w US liberalny kapitalizm tak zniszczył standardy
          kulturowe. Dlatego gdy Amerykanin zadeklaruje, że chce odwiedzić rodzinę w
          Polsce lub poznawać interesujące miejsca w Polsce, to wiadomo, że kłamczuszek
          pewnie chce znaleźć pracę, a niewykluczone że osiedlić się na stałe. Dlatego
          nasz rząd słusznie blokuje tych kłamczuszkow z domków z dykty, chociaż oni
          wpuszczaja nas do siebie bez problemów (bo i czemu mieliby nas nie wpuszczać,
          turysta z UE, to znaczny zarobek dla ich cienko przędących hotelarzy i
          restauratorów).




          * Szczególnie ważne jest bezpieczeństwo żywnościowe i energetyczne, a w tej
          dziedzinie, jak dowodzi błyskotliwa polemika Rycha7 z niefortunnie przytoczonym
          przeze mnie tekstem S. Michalkiewicza, opiekujący sie nami i troszczący się o
          nas eurokraci są prawdziwymi mistrzami. Tak zaczętą wymianę postów z Rychem7
          mam na myśli:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26749524&a=26828360
    • mr_watchman Druga strona artykułu 22.07.05, 17:21
      serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34181,2830438.html?as=2&ias=2
      Dominika Pszczółkowska wyprodukowała jeszcze i takie kilobajty mądrości:

      > Wiele wskazuje na to, że amerykański mit o karierze "od pucybuta do
      > milionera" jest już nieaktualny. W Europie jest więcej małych i średnich firm
      > niż w USA; ponadto zatrudniają one dwie trzecie wszystkich pracowników,
      > podczas gdy te w Ameryce - tylko 46 proc.

      Gdyby istniał jakiś związek logiczny pomiędzy zacytowanymi zdaniami, to proszę
      łaskawie mnie oświecić.

      > Inne myślenie o stosunkach między obywatelami a państwem sprawia także, że
      > Europejczycy mają inne poglądy na temat stosunków między państwami.
      > Po pierwsze, stworzyli nowy model organizacji międzynarodowej, która jest o
      > wiele więcej niż tylko strefą wolnego handlu, choć z całą pewnością nie jest
      > państwem. Nie zastępuje państw, lecz z sumy państw tworzy coś o wiele
      > większego i silniejszego, niż można by przewidzieć na postawie prostego
      > dodawania.
      > Po drugie, Europejczycy inaczej myślą także o swych stosunkach ze światem
      > zewnętrznym. Zamiast działać siłą, wolą wykorzystywać "promieniowanie" Unii,
      > która narzuca wspólne reguły także innym, których zaprasza do gry. To "miękka
      > siła" (soft power), jak ją nazwał kilka lat temu profesor Harvardu Joseph
      > Nye, czyli siła przekonywania i dawania przykładu zamiast siły pięści. Na
      > efekty jej działania trzeba często dłużej czekać, lecz są pewniejsze, bo
      > wymagają głębokich zmian w danym kraju. "Samotne supermocarstwo może
      > przekupywać, zmuszać i narzucać swą siłę prawie wszędzie na świecie. Ale gdy
      > odwraca się plecami, jego siła słabnie. Tymczasem siła UE jest szeroka i
      > głęboka - gdy jakiś kraj zostaje wessany do jej sfery wpływów, zmienia się na
      > zawsze" - pisze Leonard. "USA zmieniły reżim w Afganistanie. Europa zmienia
      > jednak całe polskie społeczeństwo - od polityki ekonomicznej i praw własności
      > po traktowanie mniejszości i to, co podaje się na stołach. Europa nie zmienia
      > krajów, grożąc im inwazją. Największą groźbą dla takiego kraju jest to, że
      > Europa nie będzie chciała mieć z nim do czynienia".

      Łza w oku się kręci, a wzruszenie ściska krtań. Odzyskaliśmy raj utracony,
      mieszkamy w krainie mlekiem i miodem płynącej... Wiwat UE!

      > Zdaniem Marka Leonarda "czeka nas Nowy Europejski Wiek. Nie dlatego, że
      > Europa będzie rządzić światem jako imperium, lecz dlatego że na całym świecie
      > będzie się postępować tak, jak postępuje się w Europie".

      Wprost nie mogę się doczekać.


      A teraz na poważnie. Najciekawsze jest to, że wszystkie lewackie potworki - od
      ZSRR poczynając, poprzez Koreę Płn. i Kubę, na UE kończąc - muszą za wszelką
      cenę sobie i innym udowadniać, że są potęgąmi.
      Pierwszy producent stali na świecie! Kto? Związek Radziecki!
      Pierwsze miejsce w uprawie ziemniaka! Kto? Polska Ludowa!
      I tak dalej. Dziwnym trafem nikomu w USA statystyki nie są do niczego
      potrzebne - tam nikt nie musi nikomu udowadniać, jak mu się żyje. To UE ciągle
      mamrocze o jakichś światowych gonitwach i wymachuje statystykami. Jest to
      typowe dla jednostek słabych i miernych - to one potrzebują "dowodów" swojej
      siły. To jak przeciwstawienie ładnej i brzydkiej dziewczyny. Do wyglądu tej
      pierwszej pasuje wszystko - ubranie, makijaż, fryzura itd., tej drugiej - nie
      pomoże nic i nigdy.

      Byłbym teź wdzięczny, gdyby pani Pszczółka uwzględniła w swojej statystyce
      takie kryteria jak stopa bezrobocia czy siła nabywcza przeciętnej pensji
      (przeciętnej - tzn. pensji nie uwzględniającej zarobków milionerów). Bo tak się
      składa, że przeciętnego Kowalskiego mniej interesuje produkcja lin okrętowych
      czy lokomotyw, a bardziej to, czy łatwo jest zdobyć pracę i czy można się z
      niej utrzymać. Gonitwa do pierwszego miejsca w wydobyciu węgla kamiennego
      potrzebna jest tylko lewackim pseudo-intelektualistom.
      • blong Re: Druga strona artykułu 23.07.05, 20:27
        tak z ciekawosci piszac o lewackich potworkach to to samo mozna napisac o
        prawackich usofilskich potworkach
        kto jest najwieksza potega USA !!!
        kto ma najszybsze zegarki USA !!!
        kto zje najwiecej hamburgerow USA !!!
        itd. itp.
        poza USA dla debiloliberalow jest tylko dzuma i syf, nieprawdaz ?
        osiagniecia w UE dla usofilskich debiloliberalow nie istnieja tak jak nie
        istnialy dla zatwardzialych bolszewikow pozytywa w swiecie burzuazji

        powiedz czemu usofilskie debiloliberaly ciagle musza wychwalac to usa i
        obrzydzac ta juz tysiac razy usmiercona martwa komunistyczno polnocnokoreanska
        ue? czyzby usa w ich oczach nie potrafilo sie obronic samo ?
        • mr_watchman Re: Druga strona artykułu 23.07.05, 21:18
          blong napisał:

          > tak z ciekawosci piszac o lewackich potworkach to to samo mozna napisac o
          > prawackich usofilskich potworkach
          > kto jest najwieksza potega USA !!!
          > kto ma najszybsze zegarki USA !!!
          > kto zje najwiecej hamburgerow USA !!!
          > itd. itp.

          Akurat wszelkie hurraoptymistyczne i onanistyczne okrzyki to specjalność
          lewactwa, które ma wpisaną w geny potrzebę hałaśliwego demonstrowania braku
          rozumu.

          > poza USA dla debiloliberalow jest tylko dzuma i syf, nieprawdaz ?

          Nie wiem, ja tak nie sądzę. Ale zapytaj o to jakiegoś znajomego debila - myślę,
          że znasz ich sporo.

          > osiagniecia w UE dla usofilskich debiloliberalow nie istnieja tak jak nie
          > istnialy dla zatwardzialych bolszewikow pozytywa w swiecie burzuazji

          Każde osiągnięcie jest warte odnotowania. Tylko podaj jakiś przykład, bo
          chwilowo żadnego nie pamiętam. Co nie znaczy, że ich nie ma, oczywiście...

          > powiedz czemu usofilskie debiloliberaly ciagle musza wychwalac to usa i
          > obrzydzac ta juz tysiac razy usmiercona martwa komunistyczno
          > polnocnokoreanska ue?

          Odkąd pamiętam, zawsze znajdowali sie jacyś "filozofowie", którzy wieścili, że
          rychło nastąpi upadek USA. Głosił to już Breżniew, a przed nim Chruszczow i w
          ogóle ludzie radzieccy.
          Sam przyznaj - czy to nie jest godne pochwały, że USA przetrwało, mimo że
          postępowa młodzież światowa i sojusz międzynarodowego proletariatu od przeszło
          50 lat dostarcza dowodów na to, że system amerykański musi upaść?

          Nikt ci nic nie obrzydza. Jako wolny człowiek możesz pojechać do Korei Płn. i
          zobaczyć na własne oczy, jak tam jest. Nikt ci też nie zabrania twierdzić, że
          UE to potęga, a USA - wali się i pali. Wypadałoby to jakoś udowodnić, ale
          przecież lewactwo woli brać wszystko na wiarę - takie już z was poczciwiny.

          > czyzby usa w ich oczach nie potrafilo sie obronic samo ?

          Ależ właśnie się broni. To wy - lewaccy pseudo-yntelegęci - ciągle pieprzycie o
          murach, co się pną do góry, o tym, jak wytapiała się stal, i że ósme miejsce na
          świecie w produkcji buraka przesądza o wszystkim.
          • blong Re: Druga strona artykułu 24.07.05, 13:21
            to czemuz te hurraoptymistyczne i onanistycze okrzyki slysze tak czesto z
            gardziolek najprawdziwszego debiloliberalnego prawactwa
            tylko slowo ue jest zastapione slowem usa
            ?

            debili liberalnych znam na tym forum rzeczywiscie sporo i jak patrze na ich
            tfurczosc to poza usa sa tylko lwy

            a jesli nie potrafisz sobie przypomniec jakiekolwiek osiagniecie ue to czy
            przypadkiem nie spadasz do powyzszej kategorii ?

            jakos nie pisalem o upadku usa, przynajmniej tak mi sie wydaje
            ale zastanawiac sie nad tym czy nasza ukochana socjalistyczna amerykanska
            ojczyzna i wzor dla wszystkich jest na prawde potezna to chyba mozna ? a moze
            pokazywanie pewnych slabosci ustrojowych i statystycznych trzeba karac
            gulagami ?

            jesli sie usa broni samo to czemuz przy kazdym porownaniu ue-usa albo
            stwierdzeniu w ue jest cos dobre, mamy tlumek liberalnych bolszewikow ktory nam
            wyjasnia ze w usa maja najszybsze zegarki ?
            • mr_watchman Re: Druga strona artykułu 24.07.05, 21:24
              blong napisał:

              > to czemuz te hurraoptymistyczne i onanistycze okrzyki slysze tak czesto z
              > gardziolek najprawdziwszego debiloliberalnego prawactwa
              > tylko slowo ue jest zastapione slowem usa?

              Nie wiem, co, kiedy i od kogo słyszysz, ale wiem jedno - nie da się (wznosząc
              owe okrzyki) po prostu zamienić USA na UE, a to z tej przyczyny, że UE
              pozostaje sporo w tyle za USA. I nie jest to tylko mój pogląd, ale także -
              Komisji Europejskiej. W końcu to Komisja ogłosiła ów program lizboński, który
              zakłada gonitwę za dobrobytem panującym w USA. Przyznasz, że gonić możemy tylko
              tego, kto nas wyprzedza?
              www.pfsl.pl/news.php?id=173

              > debili liberalnych znam na tym forum rzeczywiscie sporo i jak patrze na ich
              > tfurczosc to poza usa sa tylko lwy

              I co ja mam niby odpowiedzieć? Przecież to twój odbiór opinii innych ludzi -
              mnie nic do tego.

              > a jesli nie potrafisz sobie przypomniec jakiekolwiek osiagniecie ue to czy
              > przypadkiem nie spadasz do powyzszej kategorii ?

              Nie wiem, do jakiej kategorii spadam, ale sądzę, że nie powinieneś mieć
              problemów z podaniem przykładów jakichś mniej lub bardziej spektakularnych
              sukcesów UE. Chętnie poczytam i dowiem się czegoś nowego.

              > jakos nie pisalem o upadku usa, przynajmniej tak mi sie wydaje

              Wcale nie twierdzę, że pytałeś - odpowiedziałem tylko na twoją uwagę co do
              wychwalania USA. Była to w istocie wypowiedź trochę przewrotna, ale wydaje mi
              się, że na tyle czytelna, iż nie muszę dokonywać jej egzegezy.

              > ale zastanawiac sie nad tym czy nasza ukochana socjalistyczna amerykanska
              > ojczyzna i wzor dla wszystkich jest na prawde potezna to chyba mozna ?

              Jaka nasza "socjalistyczna amerykanska ojczyzna"? O czym ty piszesz?

              > a moze pokazywanie pewnych slabosci ustrojowych i statystycznych trzeba karac
              > gulagami ?

              Cóż, zapytaj o to towarzyszy chwalących ZSRR i Stalina - to przecież tam, a nie
              w USA, zsyłano ludzi do gułagu za niewłaściwe poglądy. Ale wiadomo - socjalizm
              wymaga ofiar, prawda?

              > jesli sie usa broni samo to czemuz przy kazdym porownaniu ue-usa albo
              > stwierdzeniu w ue jest cos dobre, mamy tlumek liberalnych bolszewikow ktory
              > nam wyjasnia ze w usa maja najszybsze zegarki ?

              Co do zegarków nie wiem, ale równie dobrze mógłbym zapytać - skoro w UE jest
              tak różowo i lukrowo, to po co te statystyki? Czyż dobrobyt nie broni się sam?
              Po co Jewropejcom walka o przodownictwo w wytopie stali?
              • blong Re: Druga strona artykułu 27.07.05, 00:01
                dziekuje ze mnie odkryles wielka tajemnice, okrzyki usa jest super to
                racjonalna ocena rzeczywistosci, okrzyki ue jest super to onanistyczne zachwyty
                koreansko stalinistycznych bolszewikow
                czlowiek sie ciagle uczy

                moj odbior jakichs opinii powstaje tylko i wylocznie na podstawie tego co
                czytam i widze, ale jak wyjasnilem wczesniej to jest pewnie tylko i wylacznie
                racjonalny zachwyt nat zwiazkiem radzieckich socjalistycznych amerykanskich
                republik

                ja nie chce tobie pokazywac wielu plusow w ue, mnie interesuje czy ty tutaj
                widzisz tylko i wylacznie dzume i syf i ty sam nie zauwazasz niczego
                to cie zakwalifikuje do pewnej grupki "specjalistow"

                pisze jako super hiper liberal o komunistycznych stanach zjednoczonych z tona
                regulacji, podatkow i ustaw ograniczajacych wolnosc jednostki
                jesli mi chcesz opowiedziec o tym ze w ue arabow bija to mozesz sobie darowac

                eeee nudy, jako argument ze sowieci kogos gnebili to juz chyba nie te czasy ?
                pytam czemu z taka histeria zwolennicy komunistycznego usa reaguja na dowolna
                krytyke ich vaterlandu, co wiecej przynajmniej w pewnej czesci oparter o dosyc
                solidne argumenty ?
                nie wolno krytykowac albo sie zastanawiac nad najdoskonalszym panstwem swiata ?

                owszem po co jewropejczykom przodownictwo w wytopie stali ale powiedz mi po co
                ono jest super hiper ameryce ?
                a moze statystyki dotyczace ameryki sa super a te dotyczace panstw ue to
                stalinistyczna propaganda ? czekam na lekce kalego ekonomii
                • mr_watchman Re: Druga strona artykułu 28.07.05, 23:45
                  blong napisał:

                  > dziekuje ze mnie odkryles wielka tajemnice, okrzyki usa jest super to
                  > racjonalna ocena rzeczywistosci, okrzyki ue jest super to onanistyczne
                  > zachwyty koreansko stalinistycznych bolszewikow
                  > czlowiek sie ciagle uczy

                  Proszę. Wystarczyło dać ci link do programu lizbońskiego, w którym organy UE
                  same przyznają, że są w tyle za USA, abyś wreszcie sam to zrozumiał. Lepiej
                  późno niż wcale. Idź i nie grzesz więcej.

                  > moj odbior jakichs opinii powstaje tylko i wylocznie na podstawie tego co
                  > czytam i widze, ale jak wyjasnilem wczesniej to jest pewnie tylko i wylacznie
                  > racjonalny zachwyt nat zwiazkiem radzieckich socjalistycznych amerykanskich
                  > republik

                  Ale ja naprawdę nie wiem, co i jak odbierasz. Twój odbiór - twój problem.
                  Jeżeli sobie z tym nie radzisz, zwróć się o pomoc do specjalisty.

                  > ja nie chce tobie pokazywac wielu plusow w ue, mnie interesuje czy ty tutaj
                  > widzisz tylko i wylacznie dzume i syf i ty sam nie zauwazasz niczego
                  > to cie zakwalifikuje do pewnej grupki "specjalistow"

                  Czemu nie chcesz pokazywać mi plusów UE?

                  Napisałem ci już, że nie podzielam poglądu, że poza USA to sam syf i dżuma, ale
                  widzę, że raz ci nie wystarczy. Jako typowy lewak musisz przeczytać coś kilka
                  razy, aby sobie przyswoić. Wydrukuj więc sobie mój post i czytaj go kilka razy
                  dziennie.

                  > pisze jako super hiper liberal o komunistycznych stanach zjednoczonych z tona
                  > regulacji, podatkow i ustaw ograniczajacych wolnosc jednostki

                  Szybko powiedz to tym wszystkim naiwniakom, którzy szukają sukcesu w USA.
                  Biedni Meksykanie, biedni Kubańczycy - uciekają z rodzinnego raju do
                  amerykańskiego piekła.

                  > jesli mi chcesz opowiedziec o tym ze w ue arabow bija to mozesz sobie darowac

                  Biją? Raczej hołubią tę wylęgarnię terroryzmu.

                  > eeee nudy, jako argument ze sowieci kogos gnebili to juz chyba nie te czasy ?

                  Popatrz, jak ta historia jest czasem niewygodna. Zacząłeś temat gułagów, a
                  kiedy okazało się, że jest to praktyka twojej ukochanej i jeydnie słusznej
                  lewackiej opcji, wycofujesz się rakiem - że dawno, że nie te czasy itp. Ty już
                  tak masz - akceptujesz tylko te prawdy, które odpowiadają twoim poglądom.

                  > pytam czemu z taka histeria zwolennicy komunistycznego usa reaguja na dowolna
                  > krytyke ich vaterlandu, co wiecej przynajmniej w pewnej czesci oparter o
                  > dosyc solidne argumenty ?

                  Możesz podać jakiś przykład owej histerii?

                  > nie wolno krytykowac albo sie zastanawiac nad najdoskonalszym panstwem
                  > swiata ?

                  Wszystko wolno. To wy, komuniści, wprowadzacie tysiące zakazów i nakazów
                  mających na celu ograniczenie człowieka w jego prawie do myślenia.

                  > owszem po co jewropejczykom przodownictwo w wytopie stali

                  Nie wiem, zapytaj fourmowych specjalistów od statystyki produkcji buraka i
                  wydobycia węgla.

                  > ale powiedz mi po co ono jest super hiper ameryce ?

                  Przodownictwo w wytopie stali? Po nic. Dlatego żaden liberał nie posługuje się
                  statystyką produkcji lin okrętowych, tak jak to robią komuchy. Jedynymi danymi,
                  jakimi z reguły operują liberałowie, to np. poziom bezrobocia, bo w
                  przeciwieństwie do wydobycia stali możliwość zdobycia pracy to dla przeciętnego
                  Kowalskiego sprawa o wiele ważniejsza niż ranking produkcji buraka pastewnego.

                  > a moze statystyki dotyczace ameryki sa super a te dotyczace panstw ue to
                  > stalinistyczna propaganda ? czekam na lekce kalego ekonomii

                  Ależ skąd! USA na pewno jest daleko w tyle za UE, jeżeli chodzi o np. wysokość
                  dopłat do produkcji rolnej, udział sektora państwowego w gospodarce, udział
                  wydatków sztywnych w kosztach pracowniczych itp. USA wyprzedza UE
                  praktycznie "tylko" w takich kwestiach jak niski poziom bezrobocia czy wysokie
                  PKB per capita.


                  PS. Cały twój post opiera się na wyssanym z własnego palca poglądzie, że
                  tajemniczy ONI (liberałowie?) zabraniają krytykować USA. Czy możesz mi wskazać
                  choć jedną moją wypowiedź, która świadczyłaby o takiej tendencji? A jeśli nie -
                  to po co wracasz do tego tematu z uporem maniaka?
                  • blong Re: Druga strona artykułu 29.07.05, 00:53
                    och dziekuje za nastepne wyjasnienie ze program lizbonski twierdzi ze ue jest
                    we WSZYSTKIM do tylu za usa
                    to jakas onanistyczna interpretacja usofilow ?

                    a ja nie wiem jak ty odbierasz podziw do ue, pisales cos jako pierwszy o onanii
                    to osobiste wrazenia ?

                    nie chce ci pokazywac /choc moge bo sa/, dlatego ze jestem ciekaw czemu ty
                    zadnych nie potrafisz podac ?
                    jako typowy liberalny bolszewik /to specyficzny gatunek narodzony w
                    postkomunistycznych krajach/ nie potrafisz tego zrozumiec

                    no faktycznie to ze kubanczycy czy meksykanie uciekaja do usa jest super
                    argumentem, zakladam ze emigranci z biednych krajow do ue potwierdzaja tylko
                    zgnilosc socjalistycznej europy

                    ue tak holubi ta wylegarnie terroryzmu ze szkolila lotnikow wtc floryda a osame
                    w afghanistanie dozbrajal mr brzezinski

                    wszystko wolno, to skad ta histeria usofilow ?

                    och dzieki za przytoczenie nastepnej liberalnej argumentacji kalego, nasze
                    statystyki byc dobre /to ze usofile pisza glownie o bezrobociu to klamstwo/,
                    wasze statystyki byc zle
                    zreszta to i argumentacja kalego mocno niedouczonego, bo nie jest wazny tylko i
                    wylacznie poziom bezrobiocia, jest wazny poziom zycia, poziom wyksztalcenia
                    itd. itp.
                    jesli przecietny bezrobotny ma wyzszy /albo ten sam/ poziom zycia niz wiekszosc
                    tych swietnie zatrudnionych na minimalnej pensji to chyba tez swiadczy o
                    niektorych panstwach
                    i tak na marginesie "np. poziom bezrobocia, bo w przeciwieństwie do wydobycia
                    stali możliwość zdobycia pracy to dla przeciętnego Kowalskiego sprawa o wiele
                    ważniejsza niż ranking produkcji buraka pastewnego"
                    to argument prawie wyciety z radzieckich podrecznikow, nie jest wazny poziom
                    zycia, wyksztalcenia, wolnosci itd. itp. na zachodzie u nas sa wszyscy
                    zatrudnieni
                    no pisalem cos o specyficznym gatunku postkomunistycznych liberalow
                    a pkb przypomne zsssr tez mial na poziomie marsu i rubel mial wartosc dolara

                    nic nie jest wyssane z palca, pytam czemu sa takie histeryczne reakcje na
                    pochwaly ue i krytyke usa
                    odpowiedzi ciagle nie slyszalem
                    • mr_watchman Re: Druga strona artykułu 30.07.05, 20:29
                      blong napisał:

                      > och dziekuje za nastepne wyjasnienie ze program lizbonski twierdzi ze ue jest
                      > we WSZYSTKIM do tylu za usa
                      > to jakas onanistyczna interpretacja usofilow ?

                      Zanim zaczniesz przesadnie się podniecać, zacznij czytać, co się do ciebie
                      pisze, bo masz z tym niejakie problemy. Rozumiem, że fakt pozostawania UE w
                      tyle za USA (chodzi o kwestie szeroko rozumianego dobrobytu materialnego) jest
                      dla ciebie przykry, ale to twój problem.


                      > a ja nie wiem jak ty odbierasz podziw do ue, pisales cos jako pierwszy o
                      > onanii to osobiste wrazenia ?

                      Gdybyś zdecydował się kiedykolwiek uzupełnić to pytanie o odrobinę sensu, to
                      nie zapomnij o tym wspomnieć.

                      > nie chce ci pokazywac /choc moge bo sa/, dlatego ze jestem ciekaw czemu ty
                      > zadnych nie potrafisz podac ?

                      Bardzo ciekawe, typowo lewackie, pseudo-rozumowanie. Proszę cię (chyba co
                      najmniej dwa razy) o przykład jakiegoś spektakularnego osiągnięcia UE. Ty
                      konsekwentnie odpisujesz, że nie chce ci się pisać, bo uważasz, że to ja
                      powinienem je podać.
                      Jesteś śmieszny. W ten sposób nieudolnie usiłujesz ukryć fakt, że nie masz o
                      czym pisać.

                      > jako typowy liberalny bolszewik /to specyficzny gatunek narodzony w
                      > postkomunistycznych krajach/ nie potrafisz tego zrozumiec

                      Czy powyższa brednia odnosi się do czegoś konkretnego, czy po prostu znajdujesz
                      zamiłowanie do pisania od rzeczy?

                      > no faktycznie to ze kubanczycy czy meksykanie uciekaja do usa jest super
                      > argumentem, zakladam ze emigranci z biednych krajow do ue potwierdzaja tylko
                      > zgnilosc socjalistycznej europy

                      Zwróć uwagę, pseudo-inteligencie, że pisałem w odpowiedzi na twoje bredzenie o
                      jakichś oraniczeniach wolności w komunistycznych stanach zjednoczonych. O czym
                      świadczą tłumy arabstwa uciekające do UE, to zagadka dla ciebie. Nie musisz
                      informować mnie o jej rozwiązaniu.

                      > ue tak holubi ta wylegarnie terroryzmu ze szkolila lotnikow wtc floryda a
                      > osame w afghanistanie dozbrajal mr brzezinski

                      Fakt - trzeba było tę hołotę wyeksportować do Francji. Jak widać po przykładach
                      Hiszpanii i ostatnio Londynu, arabscy terroryści zadomowili się w UE na dobre.

                      > wszystko wolno, to skad ta histeria usofilow ?

                      A o czym tym razem bredzisz? Jak zwykle - o niczym.

                      > och dzieki za przytoczenie nastepnej liberalnej argumentacji kalego, nasze
                      > statystyki byc dobre /to ze usofile pisza glownie o bezrobociu to klamstwo/,
                      > wasze statystyki byc zle
                      > zreszta to i argumentacja kalego mocno niedouczonego, bo nie jest wazny tylko
                      > i wylacznie poziom bezrobiocia, jest wazny poziom zycia, poziom wyksztalcenia
                      > itd. itp.

                      Bardzo się cieszę, że niektóre sprawy - choć z trudem i opóźnieniem - są w
                      stanie przeniknąć do twojego "umysłu" (wybacz przesadnie wielkie słowa).

                      > jesli przecietny bezrobotny ma wyzszy /albo ten sam/ poziom zycia niz
                      > wiekszosc tych swietnie zatrudnionych na minimalnej pensji to chyba tez
                      > swiadczy o niektorych panstwach

                      Nie zapomnij jeszcze dodać (a raczej - wymyślić) szczegóły, które pozwolą na
                      identyfikację owych "niektórych państw".

                      > i tak na marginesie "np. poziom bezrobocia, bo w przeciwieństwie do wydobycia
                      > stali możliwość zdobycia pracy to dla przeciętnego Kowalskiego sprawa o wiele
                      > ważniejsza niż ranking produkcji buraka pastewnego"
                      > to argument prawie wyciety z radzieckich podrecznikow, nie jest wazny poziom
                      > zycia, wyksztalcenia, wolnosci itd. itp. na zachodzie u nas sa wszyscy
                      > zatrudnieni

                      1. Czy zatem uważasz, że przeciętnego Kowalskiego nie interesuje wysokość
                      własnej pensji, a za to fascynuje się wydobyciem stali?
                      2. "na zachodzie u nas sa wszyscy zatrudnieni" - to jakaś wymyślona przez
                      ciebie brednia czy zasłyszałeś ją w swoim środowisku inteligenckim (w maglu,
                      pod sklepem, w barze itp.)?

                      > no pisalem cos o specyficznym gatunku postkomunistycznych liberalow
                      > a pkb przypomne zsssr tez mial na poziomie marsu i rubel mial wartosc dolara

                      Skoro nie wychodzi ci pisanie z sensem, to spróbuj chociaż częściej sięgać po
                      gramatykę języka polskiego.

                      > nic nie jest wyssane z palca, pytam czemu sa takie histeryczne reakcje na
                      > pochwaly ue i krytyke usa
                      > odpowiedzi ciagle nie slyszalem

                      Tak jak ja nie doczekałem się przykładu owej histerii. Tobie wystarczy, że
                      taka "myśl" zalęgła ci się w głowie, faktami nie musisz się przejmować.
                      Czekam na konkretne przykłady histerycznych reakcji.
                      • blong Re: Druga strona artykułu 31.07.05, 12:42
                        zamiast pustego belkotu powiedz mi gdzie dokladnie jest w programie lizbonskim
                        napisane ze ue jest we wszystkim do tylu za USA ?
                        ue jest w niektorych dziedzinach do tylu za usa, ale nikt nigdy nie twierdzil
                        ze we wszystkim /a to dotyczy i tej twojej niezdolnosci podac jakiegokolwiek
                        plusu ue/
                        wystarczy ze przyznasz raz ze ue nie odstaje we wszystkim za usa i nagle sie
                        polowa twoim postow tu staje pustym belkotem

                        odrobiny sensu nie widzialem w twojej pisaninie o onanistycznych zachwytach
                        itd. wiec ci je powtarzam

                        liberalny bolszewik to ty i tobie podobne produkty postkomunistycznej
                        mentalnosci, prosciej juz sie nie da, a jesli i tak tego nie rozumiesz to juz
                        nie jest moj problem a raczej problem twojego wyksztalcenia i/albo inteligencji

                        zapytam jeszcze raz bo widze ze naprawde masz trudnosci ze zrozumieniem, czy
                        emigracja do usa to znak jej potegi a emigracja do ue to znak jej slabosci ?
                        do ue madralo nie emigruja tylko arabowie
                        tak jak i do usa sie przeprowadza sporo arabow
                        twoje argumenty w tej sprawie sa caly czas zupelnie beznadziejne

                        ta holota wyszkolona przez i w usa atakuje tam gdzie im sie to akurat
                        najbardziej oplaca
                        czy wtc oznaczalo dla ciebie ze usa to byl w tych czasach kraj zupelnie
                        beznadziejny, slaby i do niczego madralo ?

                        bredze tak jak i ty bredzisz

                        widac ze znow niczego nie zrozumiales, no to jeszcze raz
                        ja podawac statystyki o usa /dotyczace czegokolwiek a nie tylko bezrobocia/,
                        moje statystyki sa genialne
                        on podawac jakiekolwiek statystyki dotyczace ue, jego statystyki byc zupelnie
                        do dupy
                        to jest wlasnie liberalno bolszewicka mentalnosc i inteligencja nowoczesnego
                        kalego

                        przecietnego kowalskiego interesuje jak wysokosc pensji, tak to co moze za ta
                        pensje kupic, tak jak i to jakie ma gwarancje socjalne, bezpieczenstwo na
                        ulicach itd. itp.

                        znow widze ze zupelnie nic nie dociera, zamiast starac sie zrozumiec wolisz sie
                        przyczepic braku przecinka /to klasyczny chwyt liberalnych bolszewikow jak im
                        brak argumentow smile/

                        bo to ze to wlasnie dla komuchow bezrobocie bylo jednym z najwazniejszych
                        argumentow jest faktem historycznym, ktore twoje gledzenie o gramatykach nie
                        zmieni

                        ciekawe jest dla mnie jedno z innymi ludzmi jak rozmawiam na forum to nie maja
                        problemow ze zrozumieniem, ale usofile i liberalki wczesniej czy pozniej ten
                        straszny problem wyciagna, co to swiadczy o ich inteligencji ? smile

                        przykladem usofilskiej histerii jest na przyklad ten caly watek, kto nie chce
                        widziec i tak tego nie zobaczy
                        • mr_watchman Re: Druga strona artykułu 01.08.05, 00:02
                          blong napisał:

                          > zamiast pustego belkotu powiedz mi gdzie dokladnie jest w programie
                          > lizbonskim napisane ze ue jest we wszystkim do tylu za USA ?

                          Nigdy tak nie twierdziłem, choć rozumiem, że do ciebie słowo pisane dociera z
                          pewnym trudem. Aby oszczędzić ci nieco katorgi intelektualnej, podaję ci link
                          do mojej wypowiedzi (w której jest także odnośnik do programu lizbońskiego).
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26749524&a=26878641
                          Być może za trzecim (czwartym?) podejściem wreszcie zrozumiesz, co napisałem.

                          > ue jest w niektorych dziedzinach do tylu za usa, ale nikt nigdy nie twierdzil
                          > ze we wszystkim /a to dotyczy i tej twojej niezdolnosci podac jakiegokolwiek
                          > plusu ue/

                          Wszystko ci się posypało w tej biednej główce. Zakładaj jakąś czapkę - teraz są
                          takie upały, że nie ma żartów.
                          Zwróć uwagę (czy ja nie za wiele od ciebie wymagam?), że podczas kiedy ja
                          prosze o OSIĄGNIĘCIA, ty konsekwentnie popiskujesz o PLUSACH. Otóż wyobraź
                          sobie, że istnieje szalona różnica pomiędzy tymi pojęciami. Kiedy już to
                          przetrawisz, podaj przykłady (a choćby ze trzy) spektakularnych osiągnięć UE.
                          Dziedzina obojętna. Zachwyć mnie, proszę.

                          > wystarczy ze przyznasz raz ze ue nie odstaje we wszystkim za usa i nagle sie
                          > polowa twoim postow tu staje pustym belkotem

                          Kolejny link do mojej wypowiedzi, w której wyraźnie piszę, że nie uważam, aby
                          poza USA był tylko syf.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26749524&a=26850100
                          Zdaję sobie sprawę, że należysz do tego rodzaju osób, które gubią się podczas
                          czytania dłuższych wypowiedzi, ale poproś kogoś, aby czytał razem z tobą i
                          objaśniał ci trudniejsze fragmenty.

                          > odrobiny sensu nie widzialem w twojej pisaninie o onanistycznych zachwytach
                          > itd. wiec ci je powtarzam

                          A po co i na co? Jak dla mnie to możesz sobie do woli onanistycznie
                          pokrzykiwać, jaki świetny jest socjalizm.
                          Rozumiem, że przysłówek "onanistycznie" jest dla ciebie czymś nowym i dlatego
                          wracasz do tego wątku z uporem maniaka. Nie musisz, naprawdę. Już lepiej sobie
                          pokrzycz.

                          > liberalny bolszewik to ty i tobie podobne produkty postkomunistycznej
                          > mentalnosci, prosciej juz sie nie da, a jesli i tak tego nie rozumiesz to juz
                          > nie jest moj problem a raczej problem twojego wyksztalcenia i/albo
                          > inteligencji

                          Czyli jednak bredzisz od rzeczy. Liberalny bolszewik - to chyba musiał stworzyć
                          prawdziwy "yntelektóalysta". To także tłumaczy, dlaczego ty posługujesz się tym
                          pojęciem.

                          > zapytam jeszcze raz bo widze ze naprawde masz trudnosci ze zrozumieniem, czy
                          > emigracja do usa to znak jej potegi a emigracja do ue to znak jej slabosci ?
                          > do ue madralo nie emigruja tylko arabowie

                          A kto jeszcze?

                          > tak jak i do usa sie przeprowadza sporo arabow
                          > twoje argumenty w tej sprawie sa caly czas zupelnie beznadziejne

                          Pięknie i po polsku. Nie używałem co prawda żadnych argumentów w sprawie
                          emigracji, ale że tobie tak się WYDAJE, to swego rodzaju norma, o ile pewien
                          rodzaj zaburzeń można tak określić.
                          Poniżej masz link do mojej oryginalnej wypowiedzi. Zanotuj trudne słowa, to ci
                          je w przystępny sposób wytłumaczę.
                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=26749524&a=27074843

                          > ta holota wyszkolona przez i w usa atakuje tam gdzie im sie to akurat
                          > najbardziej oplaca

                          Oczywiście, tylko zwróć uwagę na pewien szczegół. Po ataku na WTC USA
                          rozpoczęło wojnę w Afganistanie (wygraną) i w Iraku (wygraną, choć bez sensu
                          rozwleczoną nie wiadomo po co). Po ataku na hiszpańskie metro terroryści
                          arabscy doprowadzili do wycofania wojsk hiszpańskich z Iraku i wpłynęli na
                          zwycięstwo komuchów w wyborach. Wniosek prosty - opłaca się atakować Europę, bo
                          to przynosi terrorystom wymierne korzyści.

                          > czy wtc oznaczalo dla ciebie ze usa to byl w tych czasach kraj zupelnie
                          > beznadziejny, slaby i do niczego madralo ?

                          Nie, a dlaczego miałby taki być?

                          > bredze tak jak i ty bredzisz

                          Otóż nie jest to do końca prawdą, ale cieszę się, że jesteś świadom własnej
                          ułomności intelektualnej.

                          > widac ze znow niczego nie zrozumiales, no to jeszcze raz
                          > ja podawac statystyki o usa /dotyczace czegokolwiek a nie tylko bezrobocia/,

                          Czegokolwiek? Np. produkcji wełny owczej?

                          > moje statystyki sa genialne

                          Po pierwsze, to nie twoje statystyki, bo nie ty przetapiasz stal, a po drugie
                          statystyki mogą być prawdziwe albo fałszywe, ale nie genialne. Nie te pojęcia,
                          chłopczyku. Poproś jutro nauczyciela w szkole, aby ci to wytłumaczył.

                          > on podawac jakiekolwiek statystyki dotyczace ue, jego statystyki byc zupelnie
                          > do dupy

                          Żadnych statystyk dot. UE nie podawałem, ale w twoim świecie wyobraźni jest to
                          zapewne możliwe.

                          > to jest wlasnie liberalno bolszewicka mentalnosc i inteligencja nowoczesnego
                          > kalego

                          To dziwaczne zdanie podytkowały ci głosy czy ujrzałeś je na niebie?

                          > przecietnego kowalskiego interesuje jak wysokosc pensji, tak to co moze za ta
                          > pensje kupic, tak jak i to jakie ma gwarancje socjalne, bezpieczenstwo na
                          > ulicach itd. itp.

                          Bezpieczeństwo na ulicach - na pewno. Gwarancje socjalne - wątpię. Zresztą,
                          musiałbyś najpierw określić, co przez to rozumiesz. No i nie zapomnij dodać,
                          jak się to ma do poziomu wydobycia węgla kamiennego.

                          > znow widze ze zupelnie nic nie dociera, zamiast starac sie zrozumiec wolisz
                          > sie przyczepic braku przecinka /to klasyczny chwyt liberalnych bolszewikow
                          > jak im brak argumentow smile/

                          Gdyby chodziło o przecinki, odesłałbym cię od interpunkcji. Pisząc o gramatyce
                          wyraziłem pogląd, że generalnie pisanie po polsku przychodzi ci z trudem. Co
                          nienajlepiej świadczy o szkole, do której uczęszczasz.

                          > bo to ze to wlasnie dla komuchow bezrobocie bylo jednym z najwazniejszych
                          > argumentow jest faktem historycznym, ktore twoje gledzenie o gramatykach nie
                          > zmieni

                          Kolejna próba połączenia w jednym zdaniu dwóch pojęć zupełnie do siebie
                          nieprzystających - próba z definicji nieudana.
                          Jak rozumiem, w twoim lewackim podejściu do świata poziom bezrobocia jest
                          nieistotny, a możliwość podjęcia pracy nie przekłada się na dobrobyt
                          indywidualny i ogólny? Ciekawa teoria, nawet tow. Lepper mógłby ci pozazdrościć
                          świeżego spojrzenia na sprawy gospodarki.

                          > ciekawe jest dla mnie jedno z innymi ludzmi jak rozmawiam na forum to nie
                          > maja problemow ze zrozumieniem

                          Bo reprezentujecie zbliżony poziom "intelektualny" (sprawdź w słowniku co to
                          takiego).

                          > ale usofile i liberalki wczesniej czy pozniej ten straszny problem wyciagna,
                          > co to swiadczy o ich inteligencji ? smile

                          A jaki to jest ten straszny problem? Czego znowu nie rozumiesz?

                          > przykladem usofilskiej histerii jest na przyklad ten caly watek, kto nie chce
                          > widziec i tak tego nie zobaczy

                          I gdzie ty tu widzisz histerię? Chyba wyłącznie w swoich własnych
                          wypowiedziach, których brak sensu przeplata się z przytłaczającym poczuciem, że
                          większości poruszanych kwestii po prostu nie rozumiesz.
                          • blong Re: Druga strona artykułu 01.08.05, 00:53
                            twojich kilka notatek mozna strescic do jednej, nie potrafisz podac ciagle ani
                            jednego plusu ani osiagniecia ue, potrafisz mnie odsylac tylko i wylacznie do
                            programu lizbonskiego
                            sugerujesz ze byc moze jakies sa /przyznajesz ze poza usa nie jest tylko syf/,
                            ale by udowodnic swoja bezstronnac i brak onanistycznego usofilskiego zachwytu
                            juz nie potrafisz niczego podac /wstydzisz sie przed swoimi debiloliberalnymi
                            bolszewickimi kumplami ?/

                            z onanizmem rozpoczeles ty, wiec sadzilem ze to okreslenie jest ci bardzo
                            bliskie

                            liberalny bolszewik to specyficzny gatunek, ktory powstal w postkomunistycznych
                            krajach
                            uwielbienie do wolnego rynku prezentuja dokladnie tak samo jak bolszewicy
                            milosc do komunizmu, tolerancje w stosunku do innych pogladow maja dokladnie
                            taka sama jak bolszewicy, ich doktryna jest jedyna sluszna na calym swiecie, to
                            co prezentuja jako najprawdziwszy liberalizm jest taka sama utopia jak
                            najprawdziwszy komunizm, ktorej nie ma i nie bylo nigdzie na swiecie itd. itp.
                            ale pewnie znow bedziesz madrze udawal ze niczemu nie rozumiesz smile

                            sugerujesz ze do ue nie emigruje nikt poza arabami, ze sie tak "yntelygentnie"
                            pytasz ?

                            nie uzyles zadnych argumentow w sprawie emigracji ? wyjasniles jak to
                            meksykanie i kubanczycy zwiewaja do amerykanskiego raju wiec zapytalem czemu
                            rozni idioci zwiewaja tez do europejskiego piekla bez osiagniec a nie staraja
                            sie wszyscy tylko o amerykanski raj ?
                            czemu w sumie cala ue nie prosi o pozwolenie mieszkac w najdoskonalszym kraju
                            swiata ?

                            tak to widac w swietle atakow na brytanie jak sie oplaca atakowac ue, narazie
                            glosow o wycofaniu nie ma, z jednego kraju robisz regule, ot bolszewicko
                            liberalna argumentacja
                            dobrze wiedziec jak to szkoleni usa terrorysci byli w nim przed wtc zadomowieni
                            a bolszewicki liberal nie potrafi rozroznic miedzy socjalistyczna partia i
                            komunistyczna, ale to tez juz norma
                            ja jako najprawdziwszy liberal uwazam busha za komuniste bo lubi protekcjonizm

                            o inteligencji i bredzeniu swiadczy najlepiej to kto w tej dyskusji nie potrafi
                            zrozumiec oponenta, ty sie tym kilkakrotnie juz chwaliles i swoj brak
                            zrozumienia uwazasz za inteligencje
                            tak na marginesie "geniuszu" jest i kilka ludzi o pogladach prawicowych na tym
                            forum od ktorych placz "ja nie rozumiem co piszesz, mamusiu ratuj" nigdy nie
                            slyszalem
                            ale faktem jest ze od nich slyszalem tez i jakies argumenty smile

                            rozbicie na kawalki calosci i czepianie sie poszczegolnych zdan kiedy
                            inteligentny czlowiek by wiedzial o co chodzi /i sens daje tylo calosc/ tez
                            swiadczy o glupocie i braku argumentow smile

                            ok, bede "argumentowal" jak ty
                            czemu ciagle cos sugerujesz o wydobyciu wegla kamiennego czy welnie, kto to
                            tutaj podal
                            naucz sie czytac co inni podaja albo popros nauczyciela w szkole on ci to
                            wytlumaczy
                            sile nabywcza celowo zignorowales ? a jesli watpisz o przywilejach socjalnych
                            to czemuz tyle helmutow czy pierrow tak ich broni i regularnie wybiera partie
                            ktore im je zapewniaja

                            fajna jest argumentacja glupiec potrafi zrozumiec tekst pisany, ktorego
                            czlowiek inteligentny nie potrafi
                            to cie ucza w tej twojej szkole ?
                            strasznym problemem usofilskich debiloliberalkow jest rozumienie tekstu pisanego
                            trzeba im napisac wszystko dokladnie bo mozgu uzywac ani domyslec sie
                            czegokolwiek nie potrafia

                            ja widze i pewnie jeszcze troche histerii i bolszewickiego liberalizmu
                            zobacze smile
                            przyzwyczailem sie
                            • mr_watchman Re: Druga strona artykułu 01.08.05, 18:37
                              blong napisał:

                              > twojich kilka notatek mozna strescic do jednej, nie potrafisz podac ciagle
                              > ani jednego plusu ani osiagniecia ue,

                              Twoje (zwróć uwagę, jak się poprawnie pisze ten zaimek dzierżawczy) zaburzenia
                              są poważniejsze niż można by początkowo sądzić. Wbij sobie do tej swojej
                              imitacji głowy (czy co tam trzymasz ponad szyją), że NIGDY nie obiecywałem
                              podać ci jakiegokolwiek plusu czy osiągnięcia UE. Prosiłem o to ciebie jako UE-
                              fana, ale widzę, że jest to zadanie, które przekracza twoje zdolności
                              rozumienia słowa pisanego. Wyrazy współczucia.

                              > potrafisz mnie odsylac tylko i wylacznie do programu lizbonskiego

                              I co ja poradzę na to, że największym osiągnięciem UE jest stwierdzenie
                              pozostawania w tyle za USA? Mnie za to winisz?

                              > sugerujesz ze byc moze jakies sa /przyznajesz ze poza usa nie jest tylko
                              > syf/, ale by udowodnic swoja bezstronnac i brak onanistycznego usofilskiego
                              > zachwytu juz nie potrafisz niczego podac

                              Ja nie muszę nic udowadniać. To ty masz jakiś problem na tle miejsca Belgii w
                              światowym rankingu produkcji buraka pastewnego.
                              Przy okazji - czy twoje zamiłowanie do słowa "onanizm" ma jakiś związek z twoim
                              życiem osobistym i erotycznym?

                              > /wstydzisz sie przed swoimi debiloliberalnymi bolszewickimi kumplami ?/

                              Często widujesz jakieś tajemnicze postaci czy to tylko efekt upałów?

                              > z onanizmem rozpoczeles ty, wiec sadzilem ze to okreslenie jest ci bardzo
                              > bliskie

                              Użyłem go raz, podczas gdy ty namiętnie sięgasz po ten zwrot. Ani chybi musi
                              przemawiać przez ciebie codzienne doświadczenie życiowe.
                              "Rozpoczełeś" - do szkoły było daleko czy pod górkę?

                              > liberalny bolszewik to specyficzny gatunek, ktory powstal w
                              > postkomunistycznych krajach

                              Z bolszewii powstałej po 1989r. kojarzę przede wszystkim wszelkiej maści LPR-
                              Leppero-komuchów. Natomiast przymiotnik liberalny pasuje do nich tak samo jako
                              określenie "interesujący" do programu TVP.
                              Zdaję sobie jednak sprawę, że są to pojęcia nieczytelne dla umysłów twojej
                              proweniencji. Wróć do odrabiania lekcji, synku.

                              > uwielbienie do wolnego rynku prezentuja dokladnie tak samo jak bolszewicy
                              > milosc do komunizmu, tolerancje w stosunku do innych pogladow maja dokladnie
                              > taka sama jak bolszewicy, ich doktryna jest jedyna sluszna na calym swiecie,
                              > to co prezentuja jako najprawdziwszy liberalizm jest taka sama utopia jak
                              > najprawdziwszy komunizm, ktorej nie ma i nie bylo nigdzie na swiecie itd. itp.
                              > ale pewnie znow bedziesz madrze udawal ze niczemu nie rozumiesz smile

                              Bo przecież wiadomo, że skompromitowana moralnie burżuazyjno-imperialistyczna
                              kultura i gospodarka USA to wrota piekieł. Pomyśl sobie, jakie szczęście cię
                              spotkało, że nie musisz tam mieszkać!

                              > sugerujesz ze do ue nie emigruje nikt poza arabami, ze sie
                              > tak "yntelygentnie" pytasz ?

                              Ja nic nie sugeruję - po prostu pytam cię, kto emigruje do UE poza arabami. To
                              chyba proste pytania dla takiego sprawdzonego towarzysza jewropejca jak ty,
                              prawda?

                              > nie uzyles zadnych argumentow w sprawie emigracji ?

                              Nie.

                              > wyjasniles jak to meksykanie i kubanczycy zwiewaja do amerykanskiego raju
                              > wiec zapytalem czemu rozni idioci zwiewaja tez do europejskiego piekla bez
                              > osiagniec a nie staraja sie wszyscy tylko o amerykanski raj ?

                              Okazuje się, że twoje umiejętności korzystania z Internetu nie obejmują
                              korzystania z tzw. linków. Oszczędzę ci więc trudu (w obawie, aby zawartość
                              twojej głowy zbytnio się nie przegrzała) i zacytuję swoją odpowiedź na twoje
                              brednie:

                              blong: "pisze jako super hiper liberal o komunistycznych stanach zjednoczonych
                              z tona regulacji, podatkow i ustaw ograniczajacych wolnosc jednostki"

                              ja: "Szybko powiedz to tym wszystkim naiwniakom, którzy szukają sukcesu w USA.
                              Biedni Meksykanie, biedni Kubańczycy - uciekają z rodzinnego raju do
                              amerykańskiego piekła."

                              Gdybyś nadal nie rozumiał (a jest to więcej niż pewne): na wymęczoną przez
                              ciebie bzdurę odpowiedziałem ironią.

                              > czemu w sumie cala ue nie prosi o pozwolenie mieszkac w najdoskonalszym kraju
                              > swiata ?

                              Mnie pytasz? To ty jesteś unijnym specjalistą.

                              > tak to widac w swietle atakow na brytanie jak sie oplaca atakowac ue, narazie
                              > glosow o wycofaniu nie ma, z jednego kraju robisz regule, ot bolszewicko
                              > liberalna argumentacja

                              Czy ty naprawdę jesteś aż tak ograniczony intelektualnie, czy to socjalizm
                              wyżarł ci resztki szarych komórek? Londyn został zaatakowany, dlatego że zamach
                              w Madrycie przyniósł terrorystom pozytywne efekty, m.in. pożądane wyniki
                              wyborów. Hiszpańskie ustępstwo zachęciło bandytów do dalszych ataków, o czym
                              zamach na londyńskie metro. Oczywiście, działania Wlk. Brytanii będą miały
                              wpływ na dalsze posunięcia islamskich bandytów i w tej kwestii można liczyć na
                              liberalno-konserwatywną tradycję Wlk. Brytanii. Lewactwo (zwłaszcza francuskie)
                              już dawno przeprosiłoby szanownych panów zamachowców.
                              Czy teraz rozumie, co mu napisałem?

                              > dobrze wiedziec jak to szkoleni usa terrorysci byli w nim przed wtc
                              > zadomowieni a bolszewicki liberal nie potrafi rozroznic miedzy socjalistyczna
                              > partia i komunistyczna, ale to tez juz norma

                              A jest jakaś różnica!? Jaka? Socjaliści mniej kradną czy co?

                              > ja jako najprawdziwszy liberal uwazam busha za komuniste bo lubi
                              > protekcjonizm

                              Uważasz, że jesteś liberałem? Chyba nie w rozumieniu, jakie nadaje temu słowu
                              język polski. Poniżej masz linki, doucz się trochę.
                              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=28848
                              sjp.pwn.pl/haslo.php?id=28842

                              > o inteligencji i bredzeniu swiadczy najlepiej to kto w tej dyskusji nie
                              > potrafi zrozumiec oponenta, ty sie tym kilkakrotnie juz chwaliles i swoj brak
                              > zrozumienia uwazasz za inteligencje

                              Jedyny problem ze zrozumieniem, jaki ja mam, to problem przebrnięcia przez
                              kalectwo intelektualne produkowanych przez ciebie zdań.

                              > tak na marginesie "geniuszu" jest i kilka ludzi o pogladach prawicowych na
                              > tym forum od ktorych placz "ja nie rozumiem co piszesz, mamusiu ratuj" nigdy
                              > nie slyszalem

                              Ode mnie również nie.

                              > ale faktem jest ze od nich slyszalem tez i jakies argumenty smile

                              Przystawiłeś ucho do monitora?
                              A na poważnie - tobie można by godzinami tłumaczyć najprostsze prawdy, ale jest
                              to zadanie z góry skazane na klęskę. Wątpię więc, aby którykolwiek z tych
                              argumentów pozostał na dłużej w twojej wypustce głowowej.

                              > rozbicie na kawalki calosci i czepianie sie poszczegolnych zdan kiedy
                              > inteligentny czlowiek by wiedzial o co chodzi /i sens daje tylo calosc/ tez
                              > swiadczy o glupocie i braku argumentow smile

                              W twoim przypadku zarówno czytanie całości, jak i fragmentów, prowadzi do
                              jednego wniosku: nie masz do powiedzenia nic sensownego. I żadna konfiguracja
                              zdań tego nie zmieni.

                              > ok, bede "argumentowal" jak ty
                              > czemu ciagle cos sugerujesz o wydobyciu wegla kamiennego czy welnie, kto to
                              > tutaj podal

                              Może być cokolwiek innego. Wy, komuniści, zawsze znajdziecie jakiś
                              wdzięczny "obiekt" statystyczny - a to przetop stali, a to produkcję lin
                              okrętowych itp.

                              > naucz sie czytac co inni podaja albo popros nauczyciela w szkole on ci to
                              > wytlumaczy

                              I co - spytałeś?

                              > sile nabywcza celowo zignorowales ? a jesli watpisz o przywilejach socjalnych
                              > to czemuz tyle helmutow czy pierrow tak ich broni i regularnie wybiera partie
                              > ktore im je zapewniaja

                              Kilkaset lat temu większość uważała, że ziemia to płaski dysk. Być może
                              postępowa nauka radziecka dalej tak uważa.
                              A do rzeczy - oczywiście, że frankogermańskie nieroby i nieuki głosują na
                              komuchów, bo nie wiedzą, że te wszystkie socjalne "darmówki" fundują sobie sami
                              z wysokich podatków. Wi
                              • mr_watchman Re: Druga strona artykułu -cd. 01.08.05, 18:40
                                > blong napisał:
                                >
                                > sile nabywcza celowo zignorowales ? a jesli watpisz o przywilejach socjalnych
                                > to czemuz tyle helmutow czy pierrow tak ich broni i regularnie wybiera partie
                                > ktore im je zapewniaja

                                Kilkaset lat temu większość uważała, że ziemia to płaski dysk. Być może
                                postępowa nauka radziecka dalej tak uważa.
                                A do rzeczy - oczywiście, że frankogermańskie nieroby i nieuki głosują na
                                komuchów, bo nie wiedzą, że te wszystkie socjalne "darmówki" fundują sobie sami
                                z wysokich podatków. Wierzą natomiast, że wszystkie te socjalne pierdoły
                                rozdaje tow. św. Mikołaj pod postacią Chiraca czy innego Schroedera.

                                > fajna jest argumentacja glupiec potrafi zrozumiec tekst pisany, ktorego
                                > czlowiek inteligentny nie potrafi
                                > to cie ucza w tej twojej szkole ?
                                > strasznym problemem usofilskich debiloliberalkow jest rozumienie tekstu
                                > pisanego
                                > trzeba im napisac wszystko dokladnie bo mozgu uzywac ani domyslec sie
                                > czegokolwiek nie potrafia

                                Widzę, że zebrałeś w jedną całość wszystkie moje wypowiedzi adresowane do
                                ciebie. Nie wiem tylko, czy po prostu uczysz się używać klawiatury, czy starasz
                                sie zrozumieć sens tego, co do ciebie pisałem. I mówiąc szczerze niewiele mnie
                                to obchodzi.

                                > ja widze i pewnie jeszcze troche histerii i bolszewickiego liberalizmu
                                > zobacze smile
                                > przyzwyczailem sie

                                Do wszystkich schorzeń można się przyzwyczaić, również do tego, że widzi się
                                to, czego nie ma. Podobno można to zmienić farmakologicznie - spróbuj.


                                PS. Dlaczego nie poprosiłeś mamy lub taty albo starszego kolegi lub
                                nauczyciela, aby wytłumaczył ci trudniejsze kwestie i słowa z moich postów?
                                • blong Re: Druga strona artykułu -cd. 01.08.05, 19:27
                                  wyobraz sobie w swojej namiastce mozgu ze ja ci NIGDY nie obiecywalem podac ci
                                  jakiegokolwiek plusu czy osiagniecia ue, wyobraz sobie ze to nie oznacza ze
                                  takich niema, tylko to oznacza to ze ci to NIGDY nie obiecywalem
                                  pytam o to ciebie jako ponoc obiektywnego czlowieka co twierdzi ze poza usa nie
                                  jest tylko dzuma i syf

                                  tamto twoje stwierdzenie /o najwiekszym osiagnieciu ue/ to czyste klamstwo i
                                  przyklad bolszewicko liberalnej argumentacji
                                  ue nigdzie nie twierdzi ze jest we wszystkim w tyle za usa, udowodnij choc raz
                                  ze sie myle

                                  co znow klamiesz o belgii i produkcji buraka ? gdzie choc raz uzylem tego
                                  argumentu. czytac nie potrafisz ? bo to ze z mysleniem masz klopoty wiem juz od
                                  dawna

                                  widze ze temat onanizm i jego wyjasnianie jest dla ciebie wazna sprawa

                                  wiesz nie przyszlo mi do glowy ze ty i inni bolszewiccy liberalowie to efekt
                                  czestego przebywania na sloncu, dzieki za informacje i polecam ci zimna wode,
                                  cien i byc moze lekarza, to jest uleczalne

                                  to o usa i wrotach piekiel to nastepny przyklad tego o czym pisalem czyli
                                  mentalnosci i "argumentacji" bolszewickich liberalow

                                  do ue emigruja tylko i wylacznie arabowie z alkaidy, nikt poza tym
                                  do usa emigruja tylko i wylacznie najzdolniejsze jednostki z najbogatszych /ale
                                  nie tak jak usa/ krajow swiata
                                  zadowolony madralo ?

                                  poziom inteligencji znow pokazales, chwalisz sie swoja ciezko wymeczona ironia
                                  a to ze sie z ciebie ciagle nabijam w sprawie emigracji do ciebie pewnie nie
                                  dotarlo /tak jak i nie zauwazyles ze twoja ironie przepisalem tak jak to ty
                                  myslales/

                                  pytam ciebie bo ponoc masz swietne argumenty o najdoskonalszym kraju swiata

                                  och widze jak sie rozpelzles w tym londynie, no coz, to ze zamach w kraju ue,
                                  czyli wielkiej brytanii nie spowodowal wycofania wielkiej brytanii, jest dla
                                  ciebie argumentem ze twoja teza byla sluszna. zacytuje :"Wniosek prosty -
                                  opłaca się atakować Europę, bo to przynosi terrorystom wymierne korzyści."
                                  nie bylo to zgodne z prawda, ale tym gorzej dla prawdy
                                  to juz jest ultradebiloliberalny bolszewizm smile

                                  jesli nie wiesz jaka jest roznica to wroc do szkoly, nie mam obowiazku cie
                                  doksztalcac

                                  jestem najprawdziwszym liberalem a ty jako milosnik protekcjonistycznego usa
                                  jestes paskudnym komuchem

                                  no problem masz najczesciej jak ci brak argumentow albo/oraz inteligencji, na
                                  tym forum jest sporo ludzi u ktorych tego problemu nie ma smile

                                  od ciebie placz ze nie rozumiesz slyszalem juz kilka razy, ale juz wiem ze to
                                  swiadectwo twej wybitnej inteligencji

                                  dziekuje za piekna samokrytyke ktorej sie poddales
                                  "W twoim przypadku zarówno czytanie całości, jak i fragmentów, prowadzi do
                                  jednego wniosku: nie masz do powiedzenia nic sensownego. I żadna konfiguracja
                                  zdań tego nie zmieni"
                                  to na przykladzie tego kiedy celowo rozbiles calosc bo jej najprawdopodobniej
                                  nie zrozumiales
                                  podpowiem ci, wtedy to byla ironia /znajdz to slowo w slowniku wyrazow obcych
                                  albo popros mame i tate/

                                  powiedz czemu klamiesz tu ciagle o welnie, weglu, burakach itd. itp. ? nie
                                  potrafisz podwazyc innych danych wiec wolisz sobie wymyslic "argumenty"
                                  przeciwnika ?

                                  ty pewnie w szkole nie zapytales, bo bredzisz ciagle bez sensu

                                  och ladnie widziec ze nie kazdy moze byc przecietnym kowalskim
                                  czy dla ciebie przecietny kowalski to 0.3% populacji o podobnych pogladach do
                                  twoich ?
                                  a jak ma inne to jest kim ? wybitnym kowalskim ?

                                  widze ze nie zrozumiales ze to wszystko dotyczylo dokladnie ciebie
                                  ale to jest jedna z fajniejszych cech liberalnych bolszewikow czyli
                                  samouwielbienie
                                  kup se szopa pracza

                                  widze to co jest i nawet moge stwierdzic ze "polemizujac" z toba staje sie
                                  wrozbita i wiem co bedzie smile
                                  "argumentacja" debiloliberalnych bolszewikow jest do znudzenia ciagle taka sama
                                  i zupelnie slepa na rzeczywistosc
                                  "my to caly swiat, my jestesmy najmadrzejsi, kazdy chce byc nami, my jestesmy
                                  liberalami"

                                  do szkoly cie moze odsylac nie bede, bo patrzac na twoje wypociny jestem
                                  przerazony poziomem zakladu edukacyjnego ktory tak nieregularnie odwiedzasz
                                  • mr_watchman Re: Druga strona artykułu -cd. 01.08.05, 23:24
                                    blong napisał:

                                    > wyobraz sobie w swojej namiastce mozgu ze ja ci NIGDY nie obiecywalem podac
                                    > ci jakiegokolwiek plusu czy osiagniecia ue,

                                    Twój poziom "inteligencji" jest tak żenująco niski, że żadne porównanie nie
                                    będzie w stanie oddać tego, co się dzieje (a raczej - co się nie dzieje) w
                                    twojej biednej, zapomnianej przez rozum główce.
                                    Oczywiste jest, że nigdy nie obiecywałeś podawać mi przykładów jakichkolwiek
                                    osiągnięć UE. I ja NIGDY nie twierdziłem, że coś takiego obiecywałeś.
                                    Przypomnę ci (bo widzę, że problemy z pamięcią masz jeszcze większe niż z
                                    myśleniem), że swego czasu POPROSIŁEM cię, abyś podał mi przykładowe
                                    osiągnięcie UE. Do tej pory prośby tej nie spełniłeś - masz do tego prawo.
                                    Nigdy nie było mowy o żadnych obiecankach. Polemizujesz (znasz takie słowo?) z
                                    wytworami swojej wyobraźni. Pora rozważyć wizytę u specjalisty.
                                    A co do osiągnięć UE - dzielnie bronisz się przed podaniem przykładu, bo
                                    widocznie nie ma o czym pisać.

                                    > wyobraz sobie ze to nie oznacza ze takich niema, tylko to oznacza to ze ci to
                                    > NIGDY nie obiecywalem

                                    Zdarta płyta gra. Kłóć się dalej z własnymi wyobrażeniami.

                                    > pytam o to ciebie jako ponoc obiektywnego czlowieka co twierdzi ze poza usa
                                    > nie jest tylko dzuma i syf

                                    Ale to ty wychwalasz UE - sam sobie szukaj unijnych sukcesów. Daj znać, kiedy
                                    jakiś odkryjesz.

                                    > tamto twoje stwierdzenie /o najwiekszym osiagnieciu ue/ to czyste klamstwo i
                                    > przyklad bolszewicko liberalnej argumentacji

                                    Szkoda, że nie dodałeś, o czym piszesz. Albo nie - może to i lepiej, że tę
                                    sekretną wiedzę zachowałeś dla siebie.

                                    > ue nigdzie nie twierdzi ze jest we wszystkim w tyle za usa, udowodnij choc
                                    > raz ze sie myle

                                    Narysuj sobie moją odpowiedź, którą powtarzam ci już szósty raz: NIGDY nie
                                    twierdziłem, że UE jest we WSZYSTKIM w tyle za USA.
                                    Wiem, że i tak nie jesteś w stanie zrozumieć nawet tak prostego zdania - piszę
                                    to tylko dla porządku, aby pokazać, że nie ulegam twoim namolnym kłamstwom.

                                    > co znow klamiesz o belgii i produkcji buraka ?

                                    Ale ty bystry jesteś, po prostu brak słów.

                                    > gdzie choc raz uzylem tego argumentu.

                                    Przecież co chwila zamęczasz mnie statystykami spożycia buraka cukrowego w
                                    Belgii na głowę mieszkańca powyżej 15 roku życia. Jak możesz tego nie pamiętać?

                                    > czytac nie potrafisz ? bo to ze z mysleniem masz klopoty wiem juz od
                                    > dawna

                                    Czyżbyś wznosił się na szczyty swojej "uszczypliwości"?

                                    > widze ze temat onanizm i jego wyjasnianie jest dla ciebie wazna sprawa

                                    A ty znów do tego wracasz. Ręce cię jeszcze nie bolą?

                                    > wiesz nie przyszlo mi do glowy ze ty i inni bolszewiccy liberalowie to efekt
                                    > czestego przebywania na sloncu, dzieki za informacje i polecam ci zimna wode,
                                    > cien i byc moze lekarza, to jest uleczalne

                                    Och, co za nieudolny plagiat. Może kiedy skończysz 13 lat, zrozumiesz, że po
                                    pierwsze - plagiat jest nieuczciwy, a po drugie - nawet kopiować cudze trzeba
                                    umieć.

                                    > to o usa i wrotach piekiel to nastepny przyklad tego o czym pisalem czyli
                                    > mentalnosci i "argumentacji" bolszewickich liberalow

                                    O co ci chodzi? Przecież sam pisałeś o swoim najnowszym odkryciu, że USA to
                                    państwo Szatana.

                                    > do ue emigruja tylko i wylacznie arabowie z alkaidy, nikt poza tym
                                    > do usa emigruja tylko i wylacznie najzdolniejsze jednostki z
                                    > najbogatszych /ale nie tak jak usa/ krajow swiata
                                    > zadowolony madralo ?

                                    A po co mi to piszesz? Kto cię prosił o wynurzenia na temat arabów?

                                    > poziom inteligencji znow pokazales, chwalisz sie swoja ciezko wymeczona
                                    > ironia

                                    A ty w ogóle wiesz, co to słowo znaczy?

                                    > a to ze sie z ciebie ciagle nabijam w sprawie emigracji do ciebie pewnie nie
                                    > dotarlo /tak jak i nie zauwazyles ze twoja ironie przepisalem tak jak to ty
                                    > myslales/

                                    Z powyższego bełkotu wynikają jedynie smutne wnioski na temat twojej
                                    inteligencji (słowo na wyrost, ale chyba domyślasz się, o co chodzi).

                                    > pytam ciebie bo ponoc masz swietne argumenty o najdoskonalszym kraju swiata

                                    Nie zapomnij jeszcze dodać, o co pytasz.

                                    > och widze jak sie rozpelzles w tym londynie, no coz, to ze zamach w kraju ue,
                                    > czyli wielkiej brytanii nie spowodowal wycofania wielkiej brytanii, jest dla
                                    > ciebie argumentem ze twoja teza byla sluszna. zacytuje :"Wniosek prosty -
                                    > opłaca się atakować Europę, bo to przynosi terrorystom wymierne korzyści."
                                    > nie bylo to zgodne z prawda, ale tym gorzej dla prawdy
                                    > to juz jest ultradebiloliberalny bolszewizm smile

                                    A w spodenkach mokro?

                                    > jesli nie wiesz jaka jest roznica to wroc do szkoly, nie mam obowiazku cie
                                    > doksztalcac

                                    A propos szkoły - jak ci poszedł sprawdzian z geografii?

                                    > jestem najprawdziwszym liberalem a ty jako milosnik protekcjonistycznego usa
                                    > jestes paskudnym komuchem

                                    Logika porażająca doprawdy swą prostotą.

                                    > no problem masz najczesciej jak ci brak argumentow albo/oraz inteligencji, na
                                    > tym forum jest sporo ludzi u ktorych tego problemu nie ma smile
                                    > od ciebie placz ze nie rozumiesz slyszalem juz kilka razy, ale juz wiem ze to
                                    > swiadectwo twej wybitnej inteligencji

                                    Nie płacz, blongu.

                                    > dziekuje za piekna samokrytyke ktorej sie poddales

                                    Ależ, towarzyszu, okres błędów i wypaczeń mamy już za sobą!

                                    > to na przykladzie tego kiedy celowo rozbiles calosc bo jej najprawdopodobniej
                                    > nie zrozumiales
                                    > podpowiem ci, wtedy to byla ironia /znajdz to slowo w slowniku wyrazow obcych
                                    > albo popros mame i tate/

                                    Ile moich wypowiedzi masz jeszcze zamiar skopiować? A może ty uczysz się ich na
                                    pamięć? No tak, skoro sam nie potrafisz wymyślić nic sensownego...

                                    > powiedz czemu klamiesz tu ciagle o welnie, weglu, burakach itd. itp. ?

                                    Jak to - ja kłamię? Przecież tych wszystkich informacji dowiedziałem się od
                                    ciebie: jak hartowała się stal, jak Lenin elektryfikował wieś radziecką itd.

                                    > nie potrafisz podwazyc innych danych wiec wolisz sobie wymyslic "argumenty"
                                    > przeciwnika ?
                                    > ty pewnie w szkole nie zapytales, bo bredzisz ciagle bez sensu

                                    Kolejne produkty zdaniopodobne z zerową zawartością sensu.

                                    > och ladnie widziec ze nie kazdy moze byc przecietnym kowalskim
                                    > czy dla ciebie przecietny kowalski to 0.3% populacji o podobnych pogladach do
                                    > twoich ?
                                    > a jak ma inne to jest kim ? wybitnym kowalskim ?

                                    Powiem ci: chodziło mi o ciebie. Cały wszechświatowy imperialistyczny spisek,
                                    którego jestem nędznym poplecznikiem, jest wymierzony właśnie w CIEBIE. Chowaj
                                    się, uciekaj, oni już idą po ciebie.

                                    > widze ze nie zrozumiales ze to wszystko dotyczylo dokladnie ciebie
                                    > ale to jest jedna z fajniejszych cech liberalnych bolszewikow czyli
                                    > samouwielbienie
                                    > kup se szopa pracza

                                    Ręce opadają.

                                    > widze to co jest i nawet moge stwierdzic ze "polemizujac" z toba staje sie
                                    > wrozbita i wiem co bedzie smile

                                    Zacznij kiedyś, za parę lat, chociażby udawać dorosłego - trudne to, ale daje
                                    satysfakcję.

                                    > "argumentacja" debiloliberalnych bolszewikow jest do znudzenia ciagle taka
                                    > sama i zupelnie slepa na rzeczywistosc
                                    > "my to caly swiat, my jestesmy najmadrzejsi, kazdy chce byc nami, my jestesmy
                                    > liberalami"

                                    Ależ skąd - wszyscy chcą być komunistami. To takie niezobowiązujące dla umysłu
                                    zajęcie.

                                    > do szkoly cie moze odsylac nie bede, bo patrzac na twoje wypociny jestem
                                    > przerazony poziomem zakladu edukacyjnego ktory tak nieregularnie odwiedzasz

                                    Wybacz, że ziewnąłem.


                                    PS. Zmęczyły mnie te jałowe bzdury, jakie z siebie wydobywasz. Idź już sobie
                                    stąd, nudzisz mnie. Z komsomolskim pozdrowieniem!
                                    • blong Re: Druga strona artykułu -cd. 01.08.05, 23:45
                                      heh jedyne czego bylez w koncu zdolny to slinienie sie na okolo

                                      ot klasyczny bolszewicki liberal

                                      opowiedz mi jeszcze cos o burakach, weglu, welnie, przecietnych kowalskich, ue
                                      co nie ma zadnych osiagniec, arabach w europie, ue uciekajacej przed
                                      terrorystami, komunistycznej ideologii pelnego zatrudnienia i innych twoich
                                      genialnych pomyslach
                                      • xiazeluka Towarzysz blong roztopił się w upale 02.08.05, 11:16
                                        Innego wytłumaczenia tego wielopostowego bełkotu nie ma i być nie może,
                                        ponieważ w przeciwnym wypadku na nowo należałoby definiować znaczenie
                                        słowa "australopitek".
                                        • blong ooo kim ir luka wydal ludzki glos 02.08.05, 11:45
                                          z goraca mu sie wydaje ze mamy boze narodzenie
    • felusiak1 PKB a palnicka teorie 22.07.05, 17:25
      Jakosc zycia jest w Europie znacznie wyzsza niz w USA stwierdzil autorytatywnie
      palnick i dodal, ze PKB nie ma z tym nic wspolnego.
      Ze swojej strony pragne jedynie napomknac, ze jakosc zycia kosztuje i do
      pokrycia rachunku potrzebny jest wysoki PKB.
      Cztery najwieksze gospodarki Europy (UK, Italy, Germany, France) maja PKB na glowe
      od $27700 do $29600 podczas gdy w USA wynosi $40100.
      Nie wiem czy mam napisac o tempie wzrostu PKB i bezrobociu bo tu Europa lezy.
      Do tego w Europie stosuje sie metody, ktore pozwalaja ukryc okolo 4% bezrobotnych.
      I tak 10% bezrobocie we Francji w rzeczywistosci wynosi 14%. Po prostu te 4%
      uczeszcza na rzadowe programy przekwalifikowania i wtedy nie zalicza sie ich w
      poczet poszukujacych pracy. Socjalizm to bardzo kosztowny system.
      • karbat Re: palnic ...niestety 22.07.05, 20:19
        Europa to jeszce nie Belgia
        (sciagnalem od V.ci)

        Belgia to :
        16. gospodarka świata
        23. gospodarka świata pod względem konkurencyjności
        19. PKB na 1 mieszkańca
        11. PKB na 1 mieszkańca w parytecie siły nabywczej
        2,0 % - średni wzrost gospodarczy w latach 1992-2002
        12. eksporter towarów
        14. nadwyżka w handlu zagranicznym
        6. konsument miedzi
        1,9 % - średnia roczna inflacja 1998-2003 ( USA – 2,5 %)
        1,6 % - inflacja w 2003 r. (USA – 2,3 %)
        14,4 % - wskaźnik oszczędności gospodarstw domowych (USA – 3,7 %)
        6. (ex equo) w rankingu HDI (Indeks Rozwoju Ludzkości; USA – 6.)
        8. w równouprawnieniu kobiet (wg ONZ)
        14. dawca pomocy dla krajów Trzeciego Świata
        7. dawca pomocy w przeliczeniu na % PKB
        14. lokata w rankingu kreatywności
        14. pod względem wielkości nakładów na badania i rozwój w stosunku do PKB
        19. w liczbie przyznanych patentów w 2000 r.
        4. we wdrożonych patentów w przeliczeniu na 100 tys. mieszk. (USA –15.)
        7,6 - wskaźnik korupcji (USA – 7,5)
        4. sieć dróg pod względem gęstości na km kw.
        6. najmniejsza liczba mieszkańców na 1 lekarza (256)
        12. pod względem średniej długości życia (79 lat, USA – 77 lat)
        6. najniższa umieralność niemowląt (4,2 na 1000 urodzeń)
        21. pod względem wydatków na edukację w stosunku do PKB (5,9 %, USA – 5,6 %)
        1,8 % 15-letnich dziewcząt z nadwagą (USA – 5,3 %)
        25,1 % 15-letnich chłopców palących marihuanę w ostatnim roku (USA – 36,5 %)
        1.w liczbie kolorowych telewizorów na 100 gospodarstw domowych (USA –2.)
        12. w liczbie odtwarzaczy CD na 100 gospodarstw (USA – 15.)
        14. pod względem liczby samochodów na 1000 mieszk. (USA – 12.)
        12. w sprzedaży książek
        7. w wydatkach na zakup książek 1 mieszk. (95 $ w 2002 r.)
        18.w sprzedaży płyt z muzyką
        8. w liczbie komputerów z dostępem do Internetu na 1000 mieszk.
        źrodło : "The Economist . Pocket . Świat w liczbach 2005" , Warszawa 2005

    • sen.dzia.li O 23.07.05, 03:23
      Po co jest gospodarka?

      Warto zadać sobie od czasu do czasu to proste pytanie, ponieważ rozmaite
      lobbies producentów różnych towarów wydają ogromne sumy na propagandę mającą
      przekonać nas, że gospodarka jest po to, by dymiły kominy, by kręciły się koła,
      by ludzie chodzili do pracy, a urzędnicy - urzędowali, a nie po to, by
      konsumenci mieli pod dostatkiem tanich towarów i usług. A przecież kominy,
      dajmy na to, elektrowni dymią dlatego, że wytwarzany jest tam prąd, dzięki
      któremu większości prac nie trzeba już wykonywać ręcznie, dzięki któremu nie
      trzeba siedzieć po ciemku, dzięki któremu można wygrzewać się w czasie chłodu,
      a ochładzać w czasie upałów, dzięki któremu można konserwować żywność, a
      wreszcie - korzystać z telefonu, radia, telewizji i internetu.

      Gdyby nie te korzyści z prądu, można by wygasić ogień pod kotłami. Krótko
      mówiąc, gospodarka jest dla konsumpcji. Gdyby było inaczej, produkowano by np.
      chleb z cementu, bo przecież i przy tym trzeba by się napracować. O ile mi
      jednak wiadomo, nie robią tego nawet najbardziej zaangażowani lobbyści, co
      pośrednio wskazuje, że i oni też wiedzą, iż gospodarka jest dla konsumpcji.
      Skoro jednak gospodarka jest dla konsumpcji, to znaczy, że jej stan powinniśmy
      oceniać według tego, czy konsumpcja rośnie, czy maleje. Od tej zasady bywają,
      rzecz prosta, wyjątki, a właściwie jeden wyjątek. Niekiedy ograniczamy
      konsumpcję, by zaoszczędzone w ten sposób środki zainwestować. Po co
      inwestujemy? A po cóż by, jak nie w celu zwiększenia konsumpcji w przyszłości?
      Jak widać, ten wyjątek tylko potwierdza regułę.

      Co widać i czego nie widać

      Tymczasem Eurosojuz funkcjonuje według zupełnie odwrotnej zasady, jakby
      gospodarka była dla produkcji. Jakże inaczej wytłumaczyć sytuację, w której
      cena tony cukru jest prawie czterokrotnie wyższa, niż na rynkach światowych?
      Jest tak dlatego, że skorumpowani politycy postanowili udawać, że popychają
      rzekę i że jeśli ona płynie, to tylko dzięki temu popychaniu, a nie grawitacji.
      Nieźle sobie z tego udawania żyją, obsadzając rozmaite "ministerstwa
      rolnictwa", czy jeszcze lepiej - ludowe komisariaty, a żeby móc kontynuować ten
      dobry fart - wchodzą w zmowę z producentami.

      Czymże jest bowiem ustalenie "minimalnej" ceny? Ano zmową polityków z
      producentami, na zmuszenie konsumentów do płacenia tych "minimalnych" cen za
      jakiś towar, czy towary. Gwarancji podtrzymania tej zmowy służą zaporowe cła,
      będące podatkiem nałożonym na krajowego konsumenta, który próbowałby to
      przełamać. Oczywiście politycy i lobbyści są na tyle sprytni, że szczerze tego
      nie mówią. Oni mówią o potrzebie "chronienia" krajowego rynku, w tym przypadku -
      rynku cukru, co ma być rzekomo korzystne dla nas wszystkich. Jest to oczywisty
      nonsens już na pierwszy rzut oka, bo jakże może być dla mnie korzystne
      zmuszanie mnie do płacenia za cukier czterokrotnie więcej, niż musiałbym
      zapłacić, gdyby tej "ochrony" nie było?

      Ale nasi filuci i to też mają obcykane. - To prawda - powiadają - w
      jednostkowym wymiarze nie jest to może korzystne, ale za to jest korzystne w
      wymiarze globalnym, w skali całej gospodarki. Ale i ten wykręt nie wytrzymuje
      krytyki. Jeżeli muszę płacić cztery razy więcej za cukier, to nie mam już
      pieniędzy, żeby kupić jeszcze buty, książkę, czy rower. Oznacza to, że jedynym
      skutkiem mistyfikacji z popychaniem rzeki jest zahamowanie dopływu pieniędzy do
      branż, które z jakichś powodów nie są faworyzowane przez polityków, a więc do
      zakłócenia zrównoważonego rozwoju całej gospodarki, co jest oczywiście
      szkodliwe dla wszystkich.

      Problem polega tylko na tym, że wspieranie faworyzowanej gałęzi widać gołym
      okiem, dzięki czemu każdy dureń potrafi te rzekome dobrodziejstwa zauważyć,
      natomiast drenażu innych dziedzin gospodarki już nie widać, a w każdym razie -
      nie widać na pierwszy rzut oka, wskutek czego bardzo wielu durniów myśli, że
      nic złego się nie dzieje. Gdyby tylko tak myśleli, to jeszcze pół biedy. Cała
      bieda w tym, że tak myślą - i tak głosują. Dopiero potem okazuje się, że coś
      nam te branże podupadają, ale wtedy nasi filuci nic się nie martwią, tylko
      zaczynają popychać rzekę w innym miejscu [źródło: interia.pl]
      • palnick Re: O! 23.07.05, 10:46
        sen.dzia.li napisał:

        > Po co jest gospodarka?
        >
        > Warto zadać sobie od czasu do czasu to proste pytanie, ponieważ rozmaite
        > lobbies producentów różnych towarów wydają ogromne sumy na propagandę mającą
        > przekonać nas, że gospodarka jest po to, by dymiły kominy, by kręciły się
        > koła, by ludzie chodzili do pracy, a urzędnicy - urzędowali, a nie po to, by
        > konsumenci mieli pod dostatkiem tanich towarów i usług.(...)
        -----------
        Niesamowite! Producenci wydają ogromne pieniądze na promocję czegoś innego niż
        własna produkcja smile
        -----------
        > Krótko mówiąc, gospodarka jest dla konsumpcji.
        -----------
        Genialne.

        Dalej jest już tylko durniej

        • v.ci Pórównanie bezrobocia w USA i Europie 23.07.05, 15:32
          Najświeższe dane :

          30 Switzerland 3.40 2004 est.
          35 Ireland 4.30 2004 est.
          36 Norway 4.30 2004 est.
          37 Austria 4.40 2004 est.
          38 Luxembourg 4.50 December, 2004 est.

          43 Great Britain 4.80

          48 United States 5.50 2004 est.
          49 Cyprus 5.60 2004 est.
          50 Sweden 5.60 2004 est.

          52 Hungary 5.90 2004 est.

          54 Netherlands 6.00 2004 est.

          56 Denmark 6.20 2004 est.

          59 Slovenia 6.40 2004 est.
          60 Portugal 6.50 2004 est.

          65 Malta 7.00 2003 est.


          78 Italy 8.60 2004 est.

          80 Finland 8.90 2004 est.

          86 European Union 9.50 2004 est.
          87 Estonia 9.60 2004 est.

          92 Greece 10.00 2004 est.

          94 France 10.10 2004 est.

          96 Spain 10.40 2004 est.

          98 Czech Republic 10.60 2004 est.
          99 Germany 10.60

          źródło : World factbook CIA

          Pamiętajmy tylko , że w USA o wiele większy odsetek ludzi pracuje w niepełnym
          wymiarze godzin np. na 1/4 etatu .
          • merrigold prawdziwa stopa bezrobocia w USA = 12-13% 23.07.05, 17:46
            bo oficjalnie do bezrobornych zalicza sie tylko tych, ktorzy pobieraja zasilki
            dla bezrobotnych (dostepne tylko przez rok). Po roku oni staja sie underclassem
            i przechodza do statystyki nedzarzy, jest ich w USA 20-25%.

            ----
            Ceną zadowolenia bogatego są łzy biednych.
            • karbat Re: palnik ...Europa to jescze nie biedne niemcy 23.07.05, 18:40
              merrigold napisał:
              bo oficjalnie do bezrobornych zalicza sie tylko tych, ktorzy pobieraja zasilki
              > dla bezrobotnych (dostepne tylko przez rok). Po roku oni staja sie
              underclassem
              > i przechodza do statystyki nedzarzy, jest ich w USA 20-25%.

              Te dziadowskie czerwone niemcy w kryzysie po drastycznych cieciach
              socjalnych,dzis;
              underclass,bezrobotni
              osoba samotna bezrobotna musi sie utrzymac za 780 $ zasilku na miesiac do
              konca swojego zycia (jesli nie znajdzie pracy)
              dostanie na wniosek za darmo pralke,lodowke (nie np .simens)nie markowa,meble
              firanki itp.,lekarz,lekarstwa ,dentysta korony itp ,za darmo.
              Zasilek dla 4 osobowej rodziny (berobotni) to ok. 2 000$ na miesiac

            • felusiak1 Re: prawdziwa stopa bezrobocia w USA = 12-13% 23.07.05, 18:54
              merrigold zanim napiszesz bzdure zapoznaj sie z faktami.
              Zasilki dla bezrobotnych pobiera w USA 2.7 mln ludzi a bezrobotnych jest 7.9 mln.
              Zasilek przysluguje zasadniczo przez okres 26 tygodni. W pewnych wypadkach, na
              terenach dotknietych zastojem mozna ubiegac sie o dodatkowe 26 tygodni.
              W USA poza rolnictwem pracuje 140 mln ludzi.
              Lacznie w niepelnym wymiarze godzin zatrudnionych jest 24 mln ludzi, w tym
              z koniecznosci (brak pracy w pelnym wymiarze godzin lub praca na pol etatu aby
              dorobic) 4,5 mln ludzi i 19.5 z wlasnego wyboru.
              • v.ci Prawda o USA 23.07.05, 19:12
                Od początku lat 80-tych panuje w Polsce przekonanie, że Stany Zjednoczone
                osiągnęły najwyższe standardy rozwoju cywilizacyjnego i w związku z tym
                problemy nędzy i społecznego wykluczenia zostały tam już dawno rozwiązane.
                Tymczasem fakty brutalnie przeczą tym intuicjom. Usterki amerykańskiego systemu
                jeszcze lepiej niż HDI demaskuje Human Poverty Index, który szereguje 17
                najbardziej rozwiniętych państw świata stosownie do panującego w nich poziomu
                ubóstwa, analfabetyzmu, trwałego bezrobocia i średniej długości życia. Wyniki
                badań, obrazujące sytuację społeczno-ekonomiczną krajów rozwiniętych pod koniec
                lat 90-tych, pokazują jednoznacznie, że Stany Zjednoczone miały najgorsze
                wskaźniki ze wszystkich krajów rozwiniętych. Prawdopodobieństwo dożycia 60 lat
                było w USA najmniejsze z badanych państw, ponad 20% społeczeństwa okazało się
                funkcjonalnymi analfabetami, a 17% obywateli żyło poniżej połowy średnich
                dochodów. Najnowsze dane wskazują, że negatywne trendy raczej pogłębiają się,
                gdyż po przejściowej poprawie niektórych wskaźników za rządów Clintona,
                następuje regres jakości życia Amerykanów. Zgodnie z niedawno przedstawionym
                raportem Census Bureau liczba osób żyjących w nędzy w USA, mimo ożywienia
                gospodarczego, wzrosła w 2003 roku o ponad milion i wynosi już 12, 6%
                społeczeństwa (35 milionów ludzi, z czego 13 milionów stanowią dzieci!). Warto
                też dodać, że ponad 40 milionów obywateli nie posiada podstawowych ubezpieczeń
                zdrowotnych i liczba ta z roku na rok rośnie.(3) Wbrew tendencjom istniejącym w
                krajach rozwiniętych w ostatnich latach tydzień pracy Amerykanów wydłuża się,
                tak że wynosi już prawie 42 godziny. Realne płace nie rosną, a dla wielu grup
                społecznych nawet spadają, krótkie, nieregulowane ustawowo urlopy ulegają
                skróceniu, a warunki pracy pogarszają się.

                żródło : Piotr Szumlewicz "Antysocjalna transformacja"
                • v.ci USA - państwo zadłużone po uszy ? 23.07.05, 19:24
                  Dług publiczny W % PKB :

                  33 Germany 65.80 2004 est.
                  34 United States 65.00 2004 est.
                  35 Austria 64.20 2004 est.

                  38 Portugal 61.50 2004 est.

                  43 Hungary 58.30 2004 est.

                  45 Switzerland 57.20 2004 est.

                  47 Netherlands 55.80 2004 est.


                  50 Spain 53.20 2004 est.

                  54 Sweden 51.60 2004 est.
                  55 Poland 49.90 2004 est.

                  58 Finland 46.80 2004 est.
                  59 Slovakia 46.60 2004 est.

                  66 Denmark 42.50 2004 est.
                  67 Bulgaria 41.90 2004 est.

                  69 Croatia 41.70 2004 est.

                  71 United Kingdom 39.60 2004 est.


                  75 Iceland 35.90 2004 est.
                  76 Czech Republic 33.50 2004 est.
                  77 Norway 33.10 2004 est.

                  81 Slovenia 31.50 2004 est.

                  83 Ireland 31.20

                  źródło : World Factbook CIA
                  • karbat Re: USA - państwo zadłużone po uszy ? 23.07.05, 19:47
                    beda mialy nastepne pokolenia co splacac
                    bedzie nastepowalo coraz wieksze rozwarstwienie spoleczne,bogaci beda jeszcze
                    bogatsi a biedni jescze biedniejsi.
                  • porque Re: USA - państwo zadłużone po uszy ? 23.07.05, 19:58
                    A gdzie czerwony agitowcu podzialo sie pierwszych 32 panstw i jak to wyglada np.
                    we Wloszech lub JAPONII wink
                    • v.ci Re: USA - państwo zadłużone po uszy ? 23.07.05, 20:51
                      porque napisała:

                      > A gdzie czerwony agitowcu podzialo sie pierwszych 32 panstw i jak to wyglada
                      np
                      > .
                      > we Wloszech lub JAPONII wink

                      "Agitowiec" - a co to ? Pisz proszę poprawną polszczyzną , gwiaździsto-pasiasty
                      propagandzisto sukcesu .

                      Gdzie się podziało ? A interesuję Cię poziom długu publicznego w Malawi ? Tam
                      jest najgorzej pod tym wzgledem . Japonia też nie leży w Europie . Dyskutujemy
                      o Europie .

                      Oto wynik Włoch w 2004 :
                      Italy 105.60

                      Zauważ , ze ani w Japonii ani we Włoszech nie rządzi lewica . W Japonii nigdy
                      nie rządziła . Oba kraje nie należą do najbardziej "zsocjalizowanych" .
                      • felusiak1 Re: USA - państwo zadłużone po uszy ? 24.07.05, 00:13
                        USA nie jest bardziej zadluzone niz czolowka EU. Ponadto struktura dlugu jest
                        diametralnie rozna niz we Francji, UK, Niemczech i we Wloszech.
                        Do tego trzeba dodac, ze USA rowniez rosnie szybciej.
                        • v.ci Re: USA - państwo zadłużone po uszy ? 25.07.05, 22:30
                          felusiak1 napisała:

                          > Ponadto struktura dlugu jest
                          > diametralnie rozna niz we Francji, UK, Niemczech i we Wloszech.

                          Możesz wyjaśnić łopatologicznie laikowi czym różnią owe "Struktury" ?

                          > Do tego trzeba dodac, ze USA rowniez rosnie szybciej.

                          Ciekawe jak długo ? To nie będzie trwać wiecznie .

                          Przez 30 powojennych lat to Europa rozwijała się szybciej od USA .

                          Przy minimalnym przyroście naturalnym UE może pozwolić sobie na wolniejszy
                          wzrost od USA , gdzie ludności przybywa szybciej .

                          UE sama się wyżywi !

                          Wzrost PKB nie przeklada się automatycznie na wzrost poziomu życia wszystkich
                          obywateli . Rozwarstwienie dochodow w USA jest nieporównanie wieksze niż w UE .

                          PKB na 1 mieszkanća stanu Arkansas może faktycznie jest wyższy niż np. w Grecji
                          ale ciekawe jaki poziom miałby , gdyby nie siedziba giganta Wal-Mart ?
                • porque Re: Prawda o USA 23.07.05, 19:49
                  v.ci napisał:

                  > ponad 20% społeczeństwa okazało się
                  > funkcjonalnymi analfabetami,

                  Z badan prowadzonych pod patronatem OECD, wynika, ze 3/4 Polakow to analfabeci
                  funkcjonalni, najgorszy wynik wsrod krajow objetych badaniem!!!

                  > a 17% obywateli żyło poniżej połowy średnich
                  > dochodów.

                  Tylko, ze tych 17% ma standard zycia taki sam jak srednia w EU. W starej 15-ce
                  EU ponad 50mln ludzi zyje w nedzy. Policz synku jaki to procent. Mozesz do nich
                  dodac biednych z nowych krajow pracujacych za 3 euro/h.smile))
                  • v.ci Re: Prawda o USA 23.07.05, 20:55
                    porque napisała:

                    > v.ci napisał:
                    >
                    > > ponad 20% społeczeństwa okazało się
                    > > funkcjonalnymi analfabetami,
                    >
                    > Z badan prowadzonych pod patronatem OECD, wynika, ze 3/4 Polakow to analfabeci
                    > funkcjonalni, najgorszy wynik wsrod krajow objetych badaniem!!!
                    >
                    > > a 17% obywateli żyło poniżej połowy średnich
                    > > dochodów.
                    >
                    > Tylko, ze tych 17% ma standard zycia taki sam jak srednia w EU. W starej 15-ce
                    > EU ponad 50mln ludzi zyje w nedzy.

                    W jakiej nędzy !? Co ty bredzisz !?


                    Policz synku jaki to procent. Mozesz do nich
                    > dodac biednych z nowych krajow pracujacych za 3 euro/h.smile))

                    Tylko nie "synku" , dobrze staruszku ?
        • nick.kertiz Re: O! 23.07.05, 18:20
          > Niesamowite! Producenci wydają ogromne pieniądze na promocję czegoś innego
          niż
          > własna produkcja smile


          Dziwi Cię to? Śmieszy Cię, że ktoś może tak myśleć? Może to rzeczywiście jest
          trochę dziwne, ale tak po prostu jest. Biznes wydaje miliony dolarów na
          promocję rzeczy zupełnie innych niż własna produkcja. I ani Stanisława
          Michalkiewicza, ani mnie to jakoś specjalnie nie cieszy.






          > Genialne.
          >
          > Dalej jest już tylko durniej


          Złościsz się, bo Michalkiewicz rzeczywiście posiada pewien talent do
          przystępnego tłumaczenia spraw nie zawsze całkiem jasnych i nie zawsze całkiem
          jawnych.
      • rycho7 dumping ma swoje fazy 23.07.05, 21:50
        sen.dzia.li napisał:

        > Czymże jest bowiem ustalenie "minimalnej" ceny? Ano zmową polityków z
        > producentami, na zmuszenie konsumentów do płacenia tych "minimalnych" cen za
        > jakiś towar, czy towary. Gwarancji podtrzymania tej zmowy służą zaporowe cła,
        > będące podatkiem nałożonym na krajowego konsumenta, który próbowałby to
        > przełamać.

        Po zrujnowaniu jakiejs dziedziny gospodarki przez niskie ceny eksportowe mozna
        ceny podniesc bo uzalezniony bankrut i tak nie ma wyjscia. Bezpieczenstwo
        energetyczne, zywnosciowe i pare innych po prostu kosztuja. Agenci wplywu
        liberalow z USA niech gadaja. Eurokraci niech robia swoje.
        • nick.kertiz Jesteś taki dobry, przewidujący i zapobiegliwy 24.07.05, 18:35
          > Po zrujnowaniu jakiejs dziedziny gospodarki przez niskie ceny eksportowe
          mozna
          > ceny podniesc bo uzalezniony bankrut i tak nie ma wyjscia. Bezpieczenstwo
          > energetyczne, zywnosciowe i pare innych po prostu kosztuja. Agenci wplywu
          > liberalow z USA niech gadaja. Eurokraci niech robia swoje.


          Rysiu, jesteś taki dobry, przewidujący i zapobiegliwy. A ja jestem
          krótkowzrocznym egoistą żyjącym dniem dzisiejszym. Przyznaję się do tego. Nie
          przyznaję się tylko do bycia jakimś agentem. Piszę zgodnie z własnymi
          przekonaniami i czysto prywatnie. No ale kto z tak mało przewidującej osoby,
          jak ja, chciałby zrobić agenta. Wstyd mi to przyznać, ale aż ręce mi się trzęsą
          z tej egoistycznej zachłanności. CHCĘ teraz tych niskich, "eksportowych" cen,
          chcę mieć więcej pieniędzy dzięki temu, że po zapłaceniu za potrzebne mi rzeczy
          zostanie mi na rachunku więcej pieniędzy. A w ogromie swojej moralnie podłej
          zachłanności chcę dodatkowo mieć więcej pieniędzy również z tego powodu, że
          dużych sztabów i stad kompetentnych, dobrze opłacanych eurokratów troszczących
          się o mnie i o całą poddaną im ludność utrzymywać nie będę.
          Wiem, że tak dobrą osobę, jak Ty, bezceremonialne wyznanie mojego nikczekmnego
          egoizmu może napawać wstrętem, ale trudno. Przezwycięż wstręt, by dowiedzieć
          się prawdy o innym forumowiczu.
          Mało co myślę o przyszłości i dobru wspólnym, NAIWNIE zakładam, że jak będę
          miał więcej pieniędzy, to sobie w przyszłości poradzę, zapewnię sobie
          bezpieczeństwo żywnościowe, energetyczne i parę innych.

          To była zasadnicza część naszej króciutkiej debaty, w której to części
          zasadniczej, jak widać, pokornie oddałem Twojej wypowiedzi całe należne jej
          niewątpliwie uznanie (co podkreśliłem również w tytule postu). Przejdę teraz do
          pewnego drobiazgu, który absolutnie nie powinien zamazywać wypracowanego przez
          nas (gdzie tam przez nas, egoistycznie usiłuję współpodpisać się pod Twoimi
          tylko osiągnięciami) obrazu nowoczesnego społeczeństwa i gospodarki. Tekst
          Michalkiewicza dotyczy rynku cukru i dotyczy rozbieżności między ceną cukru na
          rynku światowym (a nie jakąś tam zaoferowaną w wielkim kontrakcie eksportowym
          między dwoma państwami), a na rynku wewnątrz-europejskim. No ale jak się dobrze
          zastanowić, to groźba dumpingu (niechętnie posługuję sie takimi
          specjalistycznymi terminami, w żadnym razie nie chcę sie równac z Tobą w
          biegłości posługiwania się nimi) może się zrealizować w każdej dziedzinie i
          mądrzy ludzie powinni o tym ostrzegać ludzi zwykłych, ludzi naiwnych.
          • nick.kertiz Re: Jesteś taki dobry, przew 25.07.05, 11:00
            > Michalkiewicza dotyczy rynku cukru i dotyczy rozbieżności między ceną cukru
            na
            > rynku światowym (a nie jakąś tam zaoferowaną w wielkim kontrakcie eksportowym



            Żeby była jasność. Bo nie wiem czy żeśmy sie dobrze zrozumieli. Nabywcy na
            rynku światowym nie tolerują cwaniaków, którzy próbują (zacytuję Twój
            post) "ceny podniesc". Rynek standardowo jest rynkiem konsumenta/nabywcy (bo
            nabywca zawsze może rozmyślac nad kupnem substytutów lub reorganizacją
            potrzeb/priorytetów). Od tej zasady są szczególne wyjątki. W realnym
            socjalizmie mieliśmy do czynienia z rynkiem producenta. Przy inflacji
            spowodowanej chorobliwie nadmierną podażą pieniądza możemy ewentualnie mieć
            rynek producenta. W skali globalnej w przypadku oferowania naturalnych dóbr
            nieodnawialnych kształtuje się czasami rynek producenta.
            (Nawiasem mówiąc tak jest obecnie z ropą, którą zwyczajnie zużyto. Ciemniaki
            myślą, że cena ropy ma związek z zaostrzająca sie sytuacją na bliskim wschodzie
            albo że działa wybitnie złośliwa zmowa krajów producentów. Tymczasem przyczyna
            wysokiej ceny ropy jest jedna, jest dokładnie jedna. Coraz więcej krajow i
            rządów odwraca się od pomyslow autarkicznych i socjalistycznych, decyduje na
            współpracę gospodarczą ze światem, na dośc otwartą współpracę w ramach umow o
            ograniczaniu protekcjonistycznych barier celnych. Najludniejszym krajem świata
            rządzą komuniści, ale nawet oni dawno temu zdecydowali, ze wprowadzą
            kapitalizm. Dzieki kapitalizmowi i globalizacji na całym świecie biedni ludzie
            podnoszą się powoli z kolan. Już nie muszą się ograniczać do roweru lub
            hulajnogi, maja wybór, mogą pozostać przy rowerze, a mogą kupić samochód
            benzynowy lub na olej napedowy. Tak bogaci jak Amerykanie, ktorzy mogą kupić
            luksusową, ekologiczna toyotę o napędzie hybrydowym, jeszcze nie są, ale ich
            juz wykluwające się bogactwo woła o ropę do nowo nabytych samochodów. Zatem
            paliwo musi być już drogie. Amerykanie mają na to pewien sposób, po prostu nie
            przeginają z podatkami i benzynka jest tańsza, ale europejskie socjalistyczne
            ciemniaki są w swojej głupocie zupełnie bezradne).
            Jest jeszcze parę innych przypadków, że tworzy się rynek producenta, ale
            standardowo mamy do czynienia z rynkiem konsumenta, bo ten ostatni ma
            pieniądze, ktore łatwo kierować w dowolnym kierunku, a producent ma fabrykę,
            ktorą trudno swobodnie wywijać.
            We współczesnej gospodarce globalnej jest trudno stosować prawdziwie dumpingowe
            ceny. Bierze się to stąd, że transport będący kiedyś kosztownym
            przedsięwzięciem, obecnie jest z zasady tani, zawsze można poszukać gdzie
            indziej tańszej firmy transportowej. Bierze sie to z tego, o czym juz pisałem,
            coraz więcej biednych krajow próbuje uplasować na rynku swoją - koniecznie
            przystępną cenowo - ofertę. Tak zwany dumping jest możliwy tylko w
            szczególnych, ograniczonych warunkach, ktore występują coraz rzadziej.
            Również eurokraci, chociaż napinają się pociesznie, tak naprawdę to muszą
            zgrzytając zębami ograniczać swoje ambicje dumpingowe i nie (znów zacytuję Twój
            post) "ceny podniesc", a ceny obniżać. Dowodzi tego jasno wcześnieszy fragment
            felietonu Michalkiewicza, który poprzednio pominąłem:

            >>oglądając demonstrację cukrowników 18 lipca w Brukseli, na którą
            Międzynarodowa Konfederacja Plantatorów Buraka Cukrowego, czyli rodzaj
            pozarządowej "Explosivstoffverteilungszentrale" wysłała aż 5 tysięcy osób z
            różnych krajów, między innymi - z Polski. Jeśli wierzyć telewizyjnym przekazom -
            Begeisterung - prima!

            Któż by się zresztą nie entuzjazmował, gdyby rząd, za pośrednictwem
            pozarządowej organizacji, wynajął go w charakterze demonstranta aż do Brukseli,
            gdzie zgodnie z surowymi przepisami kodeksu pracy, przysługują specjalne diety,
            nie mówiąc już o "rozłąkowym" i dodatkiem za pracę w warunkach niebezpiecznych,
            bo jużci - demonstracja, to jednak demonstracja.

            A chodzi o to, by nie dopuścić do zredukowania w ciągu 2 lat "minimalnej" ceny
            cukru o 39 procent i buraków cukrowych - o 42,6 procenta, jak proponuje ludowy
            komisarz ds. rolnictwa Eurosojuza Marianna Fisher Boel. Pani Marianna pragnie
            zmniejszyć trochę tę "minimalną" cenę, bo nie da się ukryć - różnica między
            ceną cukru w Eurosojuzie i na rynku światowym jest już rażąco duża: 635 euro za
            tonę w Eurosojuzie, wobec 170 euro za tonę na świecie<<
    • merrigold jak moze byc dobzre w USA, kiedy 1$ ludzi 23.07.05, 19:55
      posiada tam 60% majatku calego kraju. zazwyczaj jest to majatek kradziony.
      Ludzie pracujacy zyja skromnie lub bardzo biednie, czesto nie stac ich na
      opieke medyczna i edukacje, bo bankowo-korporacyjni zlodzieje zdzieraja z nich
      skore i pija ich krewsad(
      • merrigold mialo byc oczywiscie 1% ludzi, sorki:)) 23.07.05, 19:56

      • mr_watchman Re: jak moze byc dobzre w USA, kiedy 1$ ludzi 23.07.05, 21:24
        merrigold napisał:

        > posiada tam 60% majatku calego kraju. zazwyczaj jest to majatek kradziony.

        Masz na to jakieś dowody czy po prostu pieprzysz sobie pod wieczór?

        > Ludzie pracujacy zyja skromnie lub bardzo biednie, czesto nie stac ich na
        > opieke medyczna i edukacje, bo bankowo-korporacyjni zlodzieje zdzieraja z
        > nich skore i pija ich krewsad(

        Co za tragedia! Nieszczęście! Wyślij im ciepłe koce i śpiwory jak Urban w
        latach 80-tych.
        • palnick USA - poczucie misji. 23.07.05, 22:39
          Krok 1.
          Amerykanie trafiają pociskiem w sam środek komety.
          Krok 2.
          Przystępują do zaprowadzenia tam demokracji.
          • mr_watchman Re: USA - poczucie misji. 24.07.05, 11:22
            palnick napisał:

            > Krok 1.
            > Amerykanie trafiają pociskiem w sam środek komety.
            > Krok 2.
            > Przystępują do zaprowadzenia tam demokracji.

            Krok 3.
            Wysyłają tam palnicka, merrigolda, v.ci, dokowskiego i resztę lewactwa, aby
            zaprowadzili jedynie słuszny ustrój.
            • blong Re: USA - poczucie misji. 27.07.05, 00:14
              nie nie, maja stado watchmanow ktorzy sami sie zglaszaja na ochotnika by
              wprowadzic najdoskonalszy ustroj na swiecie, wbrew woli mikroustorjow
              • sen.dzia.li Re: USA - ojciec jacek. 30.07.05, 13:37
                Słuchaczka RM: – Ja dzwonię ze Stanów. U nas jest już taka deprawacja i kultura
                śmierci, że w szkołach stoją automaty do sprzedaży prezerwatyw.
                o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.
                • jaceq Re: USA - ojciec jacek. 02.08.05, 00:33

                  sen.dzia.li napisał:
                  > o. Jacek: – To pani nie dzwoni ze Stanów, tylko z piekła.

                  Przysięgam, że nie miałem z tym nic wspólnego! wink
                  _____________________________
                  "Bóg. Ojczyzna. Honorarium."
                  • palnick Re: USA - ojciec jacek. 20.07.06, 01:57
                    smile
    • palnick USA - wzór demokracji. 23.07.05, 20:43
      Gdzie prezydentem zostaje ćwierćmózg na którego głosowało mniej uprawnionych
      niż na przeciwnika smile))))))))))
      • v.ci Re: USA - wzór demokracji. 23.07.05, 21:16
        A może ty nie wiesz , co znaczy "poverty" ? Zapewniam cię , że nie "nędza" .
        Zajrzyj do słownika - przekonasz się .

        Wg danych CIA w 2000 r. poniżej granicy UBÓSTWA żyło 6,5 % Francuzów , odsetek
        Amerykanów w 2004 był dwukrotnie wyższy .
        • porque Re: USA - wzór demokracji. 23.07.05, 22:51
          v.ci napisał:

          >W jakiej nędzy !? Co ty bredzisz !?
          > A może ty nie wiesz , co znaczy "poverty" ? Zapewniam cię , że nie "nędza" .
          > Zajrzyj do słownika - przekonasz się .

          Nazywam rzeczy po imieniu. Nedzarzem jest osoba, ktora zyje za mniej niz polowa
          sredniej zarobkow danego kraju. Naucz tez sie odrozniac United Kingdom od United
          States jak przepisujesz tabelki, gdyz 17% nedzarzy zyje w Wlk. Brytanii a w USA
          jest ich 12%. Ogolnie podsumowujac to w Europie Zach. 15% spoleczenstwa (lub jak
          kto woli 55mln) zyje w nedzy i jest to o 3 punkty procentowe wiecej jak w USA,
          lub biorac zaleznosc procentowa to w EU-15 jest o 25% wiecej ludnosci zyjacej w
          nedzy niz w Stanach.
          • v.ci "Nędza" w UE i USA 29.07.05, 20:37
            porque napisała:

            > v.ci napisał:
            >
            > >W jakiej nędzy !? Co ty bredzisz !?
            > > A może ty nie wiesz , co znaczy "poverty" ? Zapewniam cię , że nie "nędza
            > " .
            > > Zajrzyj do słownika - przekonasz się .
            >
            > Nazywam rzeczy po imieniu. Nedzarzem jest osoba, ktora zyje za mniej niz
            polowa
            > sredniej zarobkow danego kraju. Naucz tez sie odrozniac United Kingdom od
            Unite
            > d
            > States jak przepisujesz tabelki, gdyz 17% nedzarzy zyje w Wlk. Brytanii a w
            USA
            > jest ich 12%. Ogolnie podsumowujac to w Europie Zach. 15% spoleczenstwa

            A te dane skąd wziąłeś ? Znowu wyssałeś z brudnego palucha jak owe 48 %
            europejskich firm na skraju bankructwa ?

            Dysponuje danymi nt. dzieci zmuszonych żyć za mniej niz połowa
            średnich dochodów w danym kraju :

            Szwecja 4,2 %
            Belgia 7,7 %
            Niemcy 9,1 %
            Meksyk 27 %
            USA ok. 22 %

            Jest też definicja nędzy utożsamiająca nią z ludźmi zmuszonymi zyć a mniej niż
            2 dol. dziennie i absolutnej nędzy - za mniej niż 1 $ dziennie .

            Byłeś w ogóle w jakiś zachodnioeuropejskich krajach ?
        • felusiak1 Dyrdymaly o ubostwie 24.07.05, 00:10
          Piszecie towarzyszu dyrdymaly.
          W USA granica ubostwa jest 18000 dolarow rocznie dla czteroosobowej rodziny
          (rodzice i dwojka dzieci). Za te pieniadze nie da sie przezyc w Nowym Jorku 6
          miesiecy ale juz w Teksasie, Arizonie, w Karolinach zyje sie calkiem przyzwoicie.
          Wynika to z faktu, ze jest tam dwukrotnie taniej.
          Zrobmy inaczej. Zobaczmy ile wynosi PKB we Francji w euro na glowe i ile wynosi
          granica ubostwa. Porownawczo powinno byc 45% PKB na glowe czyli tyle ile w USA.
          Nie wiemy jak francuzi ustalaja te granice dlatego porownywanie 6% we Francji z
          12% w USA mija sie z celem.
          Dodam jeszcze, ze piszecie niestworzone rzeczy, ktore przyprawiaja o bolesny smiech.
          • v.ci Re: Dyrdymaly o ubostwie 29.07.05, 20:25
            felusiak1 napisała:

            > Piszecie towarzyszu dyrdymaly.
            > W USA granica ubostwa jest 18000 dolarow rocznie dla czteroosobowej rodziny
            > (rodzice i dwojka dzieci). Za te pieniadze nie da sie przezyc w Nowym Jorku 6
            > miesiecy ale juz w Teksasie, Arizonie, w Karolinach zyje sie calkiem
            przyzwoici
            > e.
            > Wynika to z faktu, ze jest tam dwukrotnie taniej.
            > Zrobmy inaczej. Zobaczmy ile wynosi PKB we Francji w euro na glowe i ile
            wynosi
            > granica ubostwa. Porownawczo powinno byc 45% PKB na glowe czyli tyle ile w
            USA.
            > Nie wiemy jak francuzi ustalaja te granice dlatego porownywanie 6% we Francji
            z
            > 12% w USA mija sie z celem.
            > Dodam jeszcze, ze piszecie niestworzone rzeczy, ktore przyprawiaja o bolesny
            sm
            > iech.

            Czyżbyś nie zauważył ze swojej rezydencji w Mt. Vernon (?) , że w tym wątku
            cały czas operuję danymi z World Factbook CIA ?

            Podważasz ich wiarygodność !?

            A są w USA w ogóle jacyś biedni ?

            A może nie widać ich za przyciemnianych szyb Twojego samochodu ?


        • allegro.con.brio Re: USA - wzór demokracji. 24.07.05, 11:28
          Jesteście towarzyszu wraz z jebalickiem naprawdę zabawni smile
      • dokowski A co robił zanim go wybrali? 25.07.05, 11:51
        palnick napisał:

        > Gdzie prezydentem zostaje ćwierćmózg

        Leczył się w psychitryku? Kończył szkołę dla niedorozwiniętych umysłowo dzieci?
        Był bezrobotnym czy może pracownikiem fizycznym od podawania i pozamiatania?

        Widzisz już, że sam jesteś ćwierćmózgiem?
        • palnick Re: A co robił zanim go wybrali? 25.07.05, 23:49
          dokowski napisał:

          > palnick napisał:
          >
          > > Gdzie prezydentem zostaje ćwierćmózg
          >
          > Leczył się w psychitryku? Kończył szkołę dla niedorozwiniętych umysłowo
          dzieci?
          >
          > Był bezrobotnym czy może pracownikiem fizycznym od podawania i pozamiatania?
          >
          > Widzisz już, że sam jesteś ćwierćmózgiem?
          ---------
          Kochasz Busha? Musi tak być skoro jesteś ślepy. Ja nie wiem dlaczego on jest
          ćwierćmózgiem i nie obchodzi mnie przyczyna - chodzi o fakt. Moze za dużo chlał?
          Nie wiem, czy widziałeś jak on zwiedzał Ermitraż w towarzystwie Putina, to był
          jeden z momentów kiedy coś (tu wspaniałości muzealne) powoduje, że przestaje
          się kontrolować. Wtedy jego pysk makaka prezentuje w pełnej krasie pustkę
          umysłową tego kuriozalnego indywiduum z rozdziawiona mordą i oczami nie
          skażonymi żadna myślą.
          • dokowski Po prostu umie docenić piękno sztuki 26.07.05, 09:57
            palnick napisał:

            > zwiedzał Ermitraż w towarzystwie Putina (...) pustkę
            > umysłową tego kuriozalnego indywiduum z rozdziawiona mordą i oczami nie
            > skażonymi żadna myślą.

            Nie myśl, że w Rosji jest samo barachło. Mimo tylu lat socjalizmu kraj ten nie
            zdziczał aż tak bardzo, żeby nie miał pięknych dzieł sztuki.
            • palnick Re: Po prostu umie docenić piękno sztuki 26.07.05, 10:21
              dokowski napisał:

              > palnick napisał:
              >
              > > zwiedzał Ermitraż w towarzystwie Putina (...) pustkę
              > > umysłową tego kuriozalnego indywiduum z rozdziawiona mordą i oczami nie
              > > skażonymi żadna myślą.
              >
              > Nie myśl, że w Rosji jest samo barachło. Mimo tylu lat socjalizmu kraj ten
              nie zdziczał aż tak bardzo, żeby nie miał pięknych dzieł sztuki.
              ------------
              To Bush robi tam teraz za dzieło sztuki?
    • t0g Ustrój ZSRR też zdecydowanie przewyższał... 01.08.05, 20:29
      ... amerykański ustrój oparty na wyzysku człowieka przez człowieka. To mi
      kładziono do głowy przez dobre 30 lat w PRL-u. Z tego powodu mój organizm nabył
      pewnej odporności na wszelkie typy propagandy dotyczącej "wyższosci" jakiegoś
      systemu nad innym. Ale na pewno na forum tym jest jeszcze sporo osób, które
      takiej odporności nie nabyły
      • palnick Re: Ustrój ZSRR też zdecydowanie przewyższał... 30.12.05, 09:13
        Globalizm jest lepszy?

        kurier.at/bilderdestages/1226956.php/picture/10
    • t0g Drogi Palnicku, tym "kuriozalnym państwem" to mi,, 02.08.05, 10:19
      ...się zdrowo naraziłeś.

      Ja, tak sie składa, jestem i obywatelem USA, i obywatelem EU, i mam do obu tych
      tworów dużo sympatii. Jak się wreszcie dochrapię emerytury, to zamierzam na
      przemian spędzać czas to w jednym, to w drugim. W obu widzę i zalety, i wady.
      Miałbym jednak pewne opory przed nazywaniem któregokolwiek "kuriozalnym".

      Chciałbym zaznaczyć, że to "kuriozalne państwo" w dużej mierze stanowiło
      natchnienie dla twórców EU. We wczesnym okresie często słyszało się określenie
      "Stany Zjednoczone Europy". Nawet dziś jeszcze się je słyszy od czasu do czasu.

      W Europie mamy zwyczaj numerowania republik, rzeczypospolitych, rzesz...
      Niektóre numery są już całkiem duże... Według tej samej zasady, USA, po ponad
      200 latach istnienia, wciąz pozostają Pierwszą Unią. W tym okresie państwem
      wstrząsnął tylko jeden poważny kryzys, czyli Wojna Cywilna, u nas zwana
      Secesyjną. Które z państw europejskiego kontynentu może się pochwalić podobną
      stabilnością w tym samym okresie? Obawiam się, że żadne.

      Dzisiejsza Europa Zachodnia swój dobrobyt zawdzięcza 60 latom nieprzerwanego
      pokoju. Kto wziął na siebie, w przytłaczającej mierze, ciężar zapewnienia owego
      pokoju? Sama Europa? Tak twierdzić, to byłby dobry dowcip. Wiadomo kto - to owe
      "kuriozalne państwo" przede wszystkim zapewniło Europie spokojny byt.

      Ja, na Twoim miejscu, Palnicku, trochę bym sie zastanowił. Chwila zastanowienia
      zawsze może pomóc człowiekowi sie ustrzec od użycia nieprzemyślanych i
      niemądrych określeń.

      Serdecznie pozdrawiam, t0g
      • palnick Re: Drogi Palnicku, tym "kuriozalnym państwem" to 10.09.05, 23:04
        t0g napisał:

        > ...Drogi Palnicku, tym "kuriozalnym państwem" to się zdrowo naraziłeś.
        --------
        Trochę powiało, popadało i wzor cnót wszelakich oraz sprawności i skuteczności
        uległ rozpie..niu.
        Oj szkoda, szkoda bo taki ładny był, amerykański smile
    • palnick Europa zdecydowanie łamie jeden z monopoli USA. 30.12.05, 09:16
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=34036321
    • palnick Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 02.01.06, 03:23
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=34249465
      • 123i321 Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 02.01.06, 03:54
        rzekomo te inwigilacje maja sluzyc zwlaczaniu terroryzmu, faktycznie sluza
        nielegalnej walce obecnego rezimu z opozycja polityczna, czyli z demokratami,
        niezaleznymi i z pacyfistami. te metody niewiele roznia sie od stalinowskich.
        wiezienia dla opozycji tez juz sa w USA.
        • palnick Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 03.01.06, 20:28
          123i321 napisał:

          > rzekomo te inwigilacje maja sluzyc zwlaczaniu terroryzmu, faktycznie sluza
          > nielegalnej walce obecnego rezimu z opozycja polityczna, czyli z demokratami,
          > niezaleznymi i z pacyfistami. te metody niewiele roznia sie od
          stalinowskich. wiezienia dla opozycji tez juz sa w USA.
          -------
          smile
          • palnick Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 28.02.06, 18:41
            www.per.ry.pl/fotki/Europa1.jpg
            • wikul Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 28.02.06, 18:43
              palnick napisał:

              > www.per.ry.pl/fotki/Europa1.jpg


              Splagiatowałeś mnie, palnick !
              • palnick Re: Europa zdecydowanie ponad USA. 28.02.06, 20:41
                wikul napisał:

                > palnick napisał:
                >
                > > www.per.ry.pl/fotki/Europa1.jpg
                >
                >
                > Splagiatowałeś mnie, palnick !
                ------
                Ciebie dziecko? W jaki sposób? To Twoje zdjęcia? Jest liberalna wolność mediów
                to z niej korzystamsmile
    • palnick Re: Europa zdecydowanie ponad USA. CIA 08.06.06, 21:54
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=13&w=43235994
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka