Dodaj do ulubionych

Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze

11.08.02, 23:13

> "Wyrzucona" rzekomo Carmina odnalazła się. W podróży była po prostu. Jej
powró
> zbiegł się z rozsyłaniem wirusów z adresu Jej. Wpadła na forum,
nawet "cześć"
> nie napisała, tylko atmosfera zagrożenia (jak zwykle) w Jej poście znalazła
> się. Czy pisała później - nie wiem.

Panie Perła
Pan kilka razy ostatnio mieniłeś się moim obrońcą. Tym sposobem kpiłes sobie
ze wszystkich, wiem, ale też kilka razy wspominales pan przy tej okazji
zgode do której doszlismy i to, że wzajemnie sobie wybaczylismy: pan mnie
sugestie o wpływie na banowanie , ja panu pewien szczególnie brzydki post. I
ta zgoda to było coś autentycznego, tak czułam.
Pan jednak teraz nie całkiem w porzadku wobec mnie jestes. A raczej mocno nie
w porzadku. Mimo iż ja od lutego nie pisze, pan wciąz moje imię wołasz.
Nękasz. W czerwcu podrózowałam, fakt, ale to nie pana broszka, prawda? Po
powrocie zmuszona zostalam przez afere z wirusami do napisania na forum. I
poczytalam, co Pan o mnie wypisujesz. Jakaś obsesja, czy co? To nie jest gra
fair. A przecież pan honor jakis masz. Paktów się dochowuje. Ja pisze do Pana
i o Panu po raz pierwszy od czasow naszej zgody. I panu proponuję zostawić
mnie w spokoju. Mnie już tu nie ma, nie widzisz pan? Pisze do Ciebie jakbym
realnie mowila. Zostaw mnie w spokoju. W niczym nie zagrazam Tobie ani Twoim
przyjaciołom. Nie ma mnie. Wtedy odeszlam , nie mogac i nie chcac dłuzej
znosic sposobu w jaki pisala do mnie grupa Miriam i ona sama.
I nie wrocilam, bez obaw, musialam jedynie ostrzec przed wirusami. I tyle.
Nie przychodze tu już. I dlatego zapomnij Pan o mnie, Panie Perła. Jako ja
Pana zapomniałam chętnie. I dlatego "czesc" do Pana nie napisalam. I nie
napisze.
I to by było na tyle.
C
Obserwuj wątek
    • perla_ Re: Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze 12.08.02, 00:20
      carmina napisała:


      >
      > Panie Perła

      Pani Carmino

      > Pan kilka razy ostatnio mieniłeś się moim obrońcą.


      Nie przypominam sobie takich akcji ze strony mojej na forum tym. Czyży Pani
      pomyliła mnie z Hiacyntem?


      > Tym sposobem kpiłes sobie
      > ze wszystkich, wiem, ale też kilka razy wspominales pan przy tej okazji
      > zgode do której doszlismy i to, że wzajemnie sobie wybaczylismy: pan mnie
      > sugestie o wpływie na banowanie , ja panu pewien szczególnie brzydki post. I
      > ta zgoda to było coś autentycznego, tak czułam.

      Ja też tak czułem. Powiem więcej tak czuję nadal i chciałym aby tak pozostało.



      > Pan jednak teraz nie całkiem w porzadku wobec mnie jestes. A raczej mocno nie
      > w porzadku. Mimo iż ja od lutego nie pisze, pan wciąz moje imię wołasz.

      To rzekomi obrońcy Pani imię wciąż wołają. Nie zauważa Pani tego?


      > Nękasz.

      To mnie się nęka, w imię Pani właśnie.


      > W czerwcu podrózowałam, fakt, ale to nie pana broszka, prawda?

      To nie moja "broszka" jest. Natomist cieszę się, że Pani używa takich
      sformułowań. Bo niektórzy mit z Pani zrobili tu, tudziez świętą nawet. A ja im
      mówiłem: "Carmona to normalna dziewczyna jest". Dzięki Ci Pani za obalenie mitu
      dziwnych ludzi tych.


      > Po
      > powrocie zmuszona zostalam przez afere z wirusami do napisania na forum. I
      > poczytalam, co Pan o mnie wypisujesz.


      A cóż ja takiego wypisuję o Pani? Czyżbym uraził Panią stwierdzeniem, iż Pani
      klasę masz?


      > Jakaś obsesja, czy co?

      O obsesję zapytaj Pani Hiacynta właśnie. Nawet swój post podpisał Pani nickiem.
      Gdy Pani podróżowała oczywiście.



      > To nie jest gra
      > fair. A przecież pan honor jakis masz. Paktów się dochowuje. Ja pisze do Pana
      > i o Panu po raz pierwszy od czasow naszej zgody. I panu proponuję zostawić
      > mnie w spokoju.

      Pani! Nigdy nie chciałem zakłócić Pani spokoju. To raczej pretensje do Hiacynta
      powinna Pani mieć. On ciągle na Panią powoływał się tu.



      > Mnie już tu nie ma, nie widzisz pan?

      A szkoda, bo Pani OSOBOWOŚCIĄ NA FORUM TYM była.

      > Pisze do Ciebie jakbym
      > realnie mowila. Zostaw mnie w spokoju. W niczym nie zagrazam Tobie ani Twoim
      > przyjaciołom. Nie ma mnie. Wtedy odeszlam , nie mogac i nie chcac dłuzej
      > znosic sposobu w jaki pisala do mnie grupa Miriam i ona sama.


      Co Pani rozumie po pojęciem "grupa Miriam"?


      > I nie wrocilam, bez obaw, musialam jedynie ostrzec przed wirusami. I tyle.
      > Nie przychodze tu już. I dlatego zapomnij Pan o mnie, Panie Perła. Jako ja
      > Pana zapomniałam chętnie. I dlatego "czesc" do Pana nie napisalam. I nie
      > napisze.
      > I to by było na tyle.
      > C


      A ja Panią pozdrawiam serdecznie

      Perła
      • miriamfirst Re: Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze 12.08.02, 00:30
        perla_ napisał:

        > carmina napisała:
        >
        >
        > >
        > > Panie Perła
        >
        > Pani Carmino
        >
        > > Pan kilka razy ostatnio mieniłeś się moim obrońcą.
        >
        >
        > Nie przypominam sobie takich akcji ze strony mojej na forum tym. Czyży Pani
        > pomyliła mnie z Hiacyntem?
        >
        >
        > > Tym sposobem kpiłes sobie
        > > ze wszystkich, wiem, ale też kilka razy wspominales pan przy tej okazji
        > > zgode do której doszlismy i to, że wzajemnie sobie wybaczylismy: pan mnie
        > > sugestie o wpływie na banowanie , ja panu pewien szczególnie brzydki post.
        > I
        > > ta zgoda to było coś autentycznego, tak czułam.
        >
        > Ja też tak czułem. Powiem więcej tak czuję nadal i chciałym aby tak pozostało.
        >
        >
        >
        > > Pan jednak teraz nie całkiem w porzadku wobec mnie jestes. A raczej mocno
        > nie
        > > w porzadku. Mimo iż ja od lutego nie pisze, pan wciąz moje imię wołasz.
        >
        > To rzekomi obrońcy Pani imię wciąż wołają. Nie zauważa Pani tego?
        >
        >
        > > Nękasz.
        >
        > To mnie się nęka, w imię Pani właśnie.
        >
        >
        > > W czerwcu podrózowałam, fakt, ale to nie pana broszka, prawda?
        >
        > To nie moja "broszka" jest. Natomist cieszę się, że Pani używa takich
        > sformułowań. Bo niektórzy mit z Pani zrobili tu, tudziez świętą nawet. A ja
        im
        > mówiłem: "Carmona to normalna dziewczyna jest". Dzięki Ci Pani za obalenie
        mitu
        >
        > dziwnych ludzi tych.
        >
        >
        > > Po
        > > powrocie zmuszona zostalam przez afere z wirusami do napisania na forum.
        > I
        > > poczytalam, co Pan o mnie wypisujesz.
        >
        >
        > A cóż ja takiego wypisuję o Pani? Czyżbym uraził Panią stwierdzeniem, iż Pani
        > klasę masz?
        >
        >
        > > Jakaś obsesja, czy co?
        >
        > O obsesję zapytaj Pani Hiacynta właśnie. Nawet swój post podpisał Pani
        nickiem.
        >
        > Gdy Pani podróżowała oczywiście.
        >
        >
        >
        > > To nie jest gra
        > > fair. A przecież pan honor jakis masz. Paktów się dochowuje. Ja pisze do P
        > ana
        > > i o Panu po raz pierwszy od czasow naszej zgody. I panu proponuję zostawić
        >
        > > mnie w spokoju.
        >
        > Pani! Nigdy nie chciałem zakłócić Pani spokoju. To raczej pretensje do
        Hiacynta
        >
        > powinna Pani mieć. On ciągle na Panią powoływał się tu.
        >
        >
        >
        > > Mnie już tu nie ma, nie widzisz pan?
        >
        > A szkoda, bo Pani OSOBOWOŚCIĄ NA FORUM TYM była.
        >
        > > Pisze do Ciebie jakbym
        > > realnie mowila. Zostaw mnie w spokoju. W niczym nie zagrazam Tobie ani Two
        > im
        > > przyjaciołom. Nie ma mnie. Wtedy odeszlam , nie mogac i nie chcac dłuzej
        > > znosic sposobu w jaki pisala do mnie grupa Miriam i ona sama.
        >
        >
        > Co Pani rozumie po pojęciem "grupa Miriam"?
        >
        >
        > > I nie wrocilam, bez obaw, musialam jedynie ostrzec przed wirusami. I tyle.
        >
        > > Nie przychodze tu już. I dlatego zapomnij Pan o mnie, Panie Perła. Jako ja
        >
        > > Pana zapomniałam chętnie. I dlatego "czesc" do Pana nie napisalam. I nie
        > > napisze.
        > > I to by było na tyle.
        > > C
        >
        >
        > A ja Panią pozdrawiam serdecznie
        >
        > Perła

        Nie, no smiać mi się chce, jak to wszystko czytam ,jak Boga kochamsmile)))
        Podziwiam Twoje poczucie humoru Perełka! I jednoczesnie - to był wielki błąd,
        że carmina wróciła na forum. Faktycznie była przez jakiś czas mitem forum,
        wojny krzyżowe o nią toczono, a tu wraca jakasi panienka, pisze cos, jakby
        cielę ogonem kiwnęło - zupełnie bez zwanego stylu. A Ideał sięgnął... forum? smile
        Bardzo się usmiałam czytając Ziemie jakąstam. Zdania - niezwykłej urody, jakie
        tam można zdybać absolutnie serio napisane, to paluszki lizać!
        I tak całkiem na serio, mutacyjnym głosem i dąsem w tonacji de mucha.

        Pozdro Perełka!

        Miriam
        • Gość: wild w bajce było tak Fione to tylko Shrek uratował!:)) IP: *.net.bialystok.pl / 192.168.1.* 12.08.02, 00:37
          film.onet.pl/F,7528,1,15,galeria.html
        • perla_ Re: Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze 12.08.02, 01:25
          miriamfirst napisała:


          > I tak całkiem na serio, mutacyjnym głosem i dąsem w tonacji de mucha.

          Miriam cudna jesteś, ale ja na opak stylem perłowym piszę i dlatego zapytam:
          dlaczego nie de mol? Hrabianka P. powiedziałaby, iż jej Pan w żartobliwym
          nastroju jest.

          Perła

        • Gość: Hiacynt Miriam chce wstać, a cielę ogonem machnęło IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 20:01
          Gdy Carmina założyła ten wątek, w którym prosi by Perła zostawił ją w końcu w
          spokoju, Miriam napisała:

          do Hawka i Perły miriamfirst@NOSPAM.gazeta.pl ___11-08-2002 23:31

          Kochani,
          Zostawcie już tego borsuka i carminę w spokoju. Hiacynta też. Niech sobie o
          mnie i w ogóle - piszą - co chcą i czego dusza zapragnie, ja omijam oboje dużym
          łukiem, bo czasu mi szkoda. Nie są w stanie wywołać we mnie, na swój i swego
          pisania temat - żadnych emocji. (..) Bo duszno się robi. Za dużo i za długo.
          ----------------------------------------------

          A w niespełna godzinę później ta sama Miriam pisze obrażając Carminę:

          Nie, no smiać mi się chce, jak to wszystko czytam ,jak Boga kochamsmile)))
          Podziwiam Twoje poczucie humoru Perełka! I jednoczesnie - to był wielki błąd,
          że carmina wróciła na forum. Faktycznie była przez jakiś czas mitem forum,
          wojny krzyżowe o nią toczono, a tu wraca jakasi panienka, pisze cos, jakby
          cielę ogonem kiwnęło - zupełnie bez zwanego stylu.

          ---------------------------------------------------------

          Co się wydarzyło w ciągu tej godziny? na forum nic. Nie znalazłem ani jednego
          listu, który by tłumaczył tę metamorfozę miriamową.

          Przed chwilą czytałem list Miriam o moralności Tyu. Skarży się iż Tyu zajmuje
          postawę ahumanistyczną, nie dopuszcza zrobienia przez Miriam "progresu",
          eliminuje w niej człowieka. Dalej Miriam hipotetycznie "filozofuje",
          grzesznik zrozumiał iż jest grzesznikiem, ale nie ma szans odkupienia swej
          winy, jest stracony. Cokolwiek by nie zrobił, jest stracony. Grzesznik (
          Miriam ??) potknął się, przewrócił się w życiu, a Tyu już nie pozwoli temu
          człowiekowi wstać.

          A może Tyu zna doskonale tego grzesznika? Może zbyt wiele razy dawał mu szansę?
          Wczoraj Miriam "narozrabiała", to się dzisiaj wdzięczy do Tete i Tyu.
          Miriam, kiedyś podziękowałaś mi, że doprowadziłem ciebie do opamiętania.
          Może czas zrobić rachunek sumienia. Nie myśl jednak, że uda Ci się rozbić
          solidarność forumowej, zbyt dobrze Ciebie znamy. Zbyt dobrze pamiętamy co
          pisałaś.Zresztą jest archiwum.

          Hiacynt

          ps. Miriam, czy jesteś w stanie wytłumaczyć te swoje stany?
          • perla_ Hiacynt kłamliwą pacynką jest 12.08.02, 20:36
            Pacynko Hiacynt, toz ty za grosz honoru nie masz, że jeszcze po takiej
            kompromitacji pouczać kogokolwiek chcesz.
            A właśnie, Pani Carmina wątek dla mnie stworzyła - abym odczepił sie od Niej. A
            czy ja przyczepiłem się? Toz ty ciągle ducha Jej wywoływałeś. To teraz masz. Ja
            z Panią Carmina układ mam, że starych spraw nie wspominamy. Ale nie dotyczy to
            nowych. Pani Carmina weszła tu ponownie i skompromitowała sie strasznie.
            Podziękowaniami dla ciebie jako pacynki właśnie. Rozgrzeszyła cię z tego. Tym
            samym wszelkie pretensje do jeniseja czy bertoliego nieuzasadnione są. A! i
            Pani Carmina pisała nawet, że jako pacynka boaaa zgrabnie pisałeś wierszyki.
            Ciekaw jestem, który tak wdzięcznie ujął ją?
            Może ten:

            "Śmietanka towarzyska cuchnie, bo Irtysz szcza do mleka."

            A noże bardziej ten:

            "Kudo daje wolność Żydom, zostawia za drutami pedałów i anty-Żydów."

            Chyba, że Pani Carmina wolała twoje delirium na temat dupy:

            "Marynia ma na prawde bardzo ladna zgrabna dupe."

            Lub twoje zainteresowania chorobami wenerycznymi:

            "Scur dzieli się z El Marinero własną penicyliną na syfa"

            No i oczywiście twoje samochwalstwo:

            "Narcyz plebiscytowym ulubieńcem forum."

            Ewentualnie wpadła w zachwyt gdy przeczytała to:

            "Na rachitycznym dębie
            Szczebiotały jastrzębie
            Że stetryczał typ z Grodziska
            Starczą dupę żal mu ściska
            bo mocny jest tylko w gębie

            Odznakę szabasową Miriam
            wpięła w ptasią pierś hawkową -
            widać obgównianie ludzi
            wielkie jej uznanie budzi.
            Oceniając sprawę ad valorem -
            Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem."

            Zrobiliście ją tu nieboszczką, beatyfikować chcieliście, krucjatę w imię jej
            urządzaliście, a tu nagle taki kicz wyjątkowej nieudolności. Kiedys to i miałem
            nawet lekkie wyrzuty sumienia, że poropirzałem was po katach. Po tym co Pani
            Carmina napisała do ciebie jako pacynki - nie mam już.

            Perła
            • _helga WOW WOW Ale utwory:)))))) 12.08.02, 20:42
              perla_ napisał:

              > Pacynko Hiacynt, toz ty za grosz honoru nie masz, że jeszcze po takiej
              > kompromitacji pouczać kogokolwiek chcesz.
              > A właśnie, Pani Carmina wątek dla mnie stworzyła - abym odczepił sie od Niej.
              A
              >
              > czy ja przyczepiłem się? Toz ty ciągle ducha Jej wywoływałeś. To teraz masz.
              Ja
              >
              > z Panią Carmina układ mam, że starych spraw nie wspominamy. Ale nie dotyczy
              to
              > nowych. Pani Carmina weszła tu ponownie i skompromitowała sie strasznie.
              > Podziękowaniami dla ciebie jako pacynki właśnie. Rozgrzeszyła cię z tego. Tym
              > samym wszelkie pretensje do jeniseja czy bertoliego nieuzasadnione są. A! i
              > Pani Carmina pisała nawet, że jako pacynka boaaa zgrabnie pisałeś wierszyki.
              > Ciekaw jestem, który tak wdzięcznie ujął ją?
              > Może ten:
              >
              > "Śmietanka towarzyska cuchnie, bo Irtysz szcza do mleka."
              >
              > A noże bardziej ten:
              >
              > "Kudo daje wolność Żydom, zostawia za drutami pedałów i anty-Żydów."
              >
              > Chyba, że Pani Carmina wolała twoje delirium na temat dupy:
              >
              > "Marynia ma na prawde bardzo ladna zgrabna dupe."
              >
              > Lub twoje zainteresowania chorobami wenerycznymi:
              >
              > "Scur dzieli się z El Marinero własną penicyliną na syfa"
              >
              > No i oczywiście twoje samochwalstwo:
              >
              > "Narcyz plebiscytowym ulubieńcem forum."
              >
              > Ewentualnie wpadła w zachwyt gdy przeczytała to:
              >
              > "Na rachitycznym dębie
              > Szczebiotały jastrzębie
              > Że stetryczał typ z Grodziska
              > Starczą dupę żal mu ściska
              > bo mocny jest tylko w gębie
              >
              > Odznakę szabasową Miriam
              > wpięła w ptasią pierś hawkową -
              > widać obgównianie ludzi
              > wielkie jej uznanie budzi.
              > Oceniając sprawę ad valorem -
              > Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem."
              >
              > Zrobiliście ją tu nieboszczką, beatyfikować chcieliście, krucjatę w imię jej
              > urządzaliście, a tu nagle taki kicz wyjątkowej nieudolności. Kiedys to i
              miałem
              >
              > nawet lekkie wyrzuty sumienia, że poropirzałem was po katach. Po tym co Pani
              > Carmina napisała do ciebie jako pacynki - nie mam już.
              >
              > Perła


              Wroclawski wieszcz Rafal Wojaczek napisal kiedys utwor "Maryna ma tylek
              gladki". Utwor zostal powielony w antologiach i tomikach wieszcza. Wydaje sie,
              ze cytowany utwor Hiacynta zadnej antologii sie jednak nie doczeka.

              Ps. Turpis, turpae, turpae. Wojaczek byl jednym z polskich turpistow. Turpizm -
              pochwala brzydoty. Albo odkrywanie urody w brzydocie, jak kto wolismile
            • Gość: borsuk Czy Perla jasnowidzem jest? IP: *.dip.t-dialin.net 12.08.02, 21:42
              Perla,
              niezaleznie od wartosci literackiej utworow Hiacynta, niezmienny pozostaje
              fakt, iz zanim Hiacynt wykonal odwazny krok w strone poezji, Ty z Miriam i
              tragarzami, jak to ladnie piszesz porozpirzales nas po katach.

              Tylko czy chwalic jest sie czym?
              Gdybys juz wtedy przewidywal dzisiejsza dyskusje, to pelen podziwu uwierzylbym
              w Ciebie jako w jasnowidza. Ale ja niedowiarek taki jakis.
              Ale nawet w takim wypadku nie ma sie czym chwalic.
              Zdradze Ci tajemnice ze swojego zyciorysu.
              Bylem kiedys, jeszcze w ogolniaku w bandzie chuliganow.
              Kiedys rozpirzylismy zabawe studentow. Fajnie bylo, przez okna wyskakiwali,
              pogonilismy im kota, a paru tosmy naprawde wzieli pod fleki.

              Dzis sie tego wstydze. Chetnie bym ich poprosil o wybaczenie. Ale nie znam ich.
              To byli jacys spokojni ludzie, ktorzy chcieli sie po prostu bawic.

              Gratuluje Ci dobrego samopoczucia.

              borsuk



              • perla_ Re: Czy Perla jasnowidzem jest? 12.08.02, 22:05
                Borsuk, spójrz na to obiektywnie właśnie. Może i jasnowidzctwo to było. Bo:
                Hiacynt pacynką jest. Manipulatorem i kłamcą.
                Tete wkurzyła swoja manipulacja powżnych forumowiczów (Sceptyk i Luka). Było
                nawet rozważane moje określenie do Danki jako jedyna forma prawidłowego
                odezwania się do Tete. To intrygantka jest.
                Carmina ich wsparła w tym.
                LIMAK podpierdalaczem został. Przez niego zabanowali forumowicza.
                Tyu dyszy z nienawiści. Wszędzie widzi Miriam. Nawet w postach moich.
                Tumisia, Abe, Jerry maja się dobrze. Nie im nie jest.
                Jak miałem tego nie rozpirzyć? Dobry uczynek zrobiłem dla forum tego.
                Przynajmniej pokazali swoje prawdziwe oblicze właśnie.
                A poza tym nie będę juz rozpirzać. Tete założyła ze dwa wątki kwietne i same
                padły. Hiacynt nie kiwnął palcem w sprawie tej. Nic nie musze robić. Całe te
                wątki kwietne wielką lipą okazały się. Hiacynt podpisał swój post nickiem
                Carminy, itd, itp.
                Nie ma czego żałować.

                Perła

                ps. aha, przestań juz tak obsesyjnie pisać o mojej utracie niezależności. Czy
                Wiesz co to lojalność jest?
          • tyu Re: Miriam chce wstać, a cielę ogonem machnęło 12.08.02, 21:44
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > ...
            > Przed chwilą czytałem list Miriam o moralności Tyu. Skarży się iż Tyu zajmuje
            > postawę ahumanistyczną, nie dopuszcza zrobienia przez Miriam "progresu",
            > eliminuje w niej człowieka. Dalej Miriam hipotetycznie "filozofuje",
            > grzesznik zrozumiał iż jest grzesznikiem, ale nie ma szans odkupienia swej
            > winy, jest stracony. Cokolwiek by nie zrobił, jest stracony. Grzesznik (
            > Miriam ??) potknął się, przewrócił się w życiu, a Tyu już nie pozwoli temu
            > człowiekowi wstać.
            >
            > A może Tyu zna doskonale tego grzesznika? Może zbyt wiele razy dawał mu
            > szansę?


            Odpowiedź - właśnie w tym duchu - została dana. Szczegóły w wątku o "groszkach
            i jabłkach".

            Pozdrawiam Cię, Hiacyncie!
            Ach, gdyby i mnie potraktowała ta, czy inna osoba tak, jak zadeklarowała
            (gołosłownie, fakt) traktować Ciebie! Szerokim łukiem... marzenie!



            > Wczoraj Miriam "narozrabiała", to się dzisiaj wdzięczy do Tete i Tyu.
            > Miriam, kiedyś podziękowałaś mi, że doprowadziłem ciebie do opamiętania.
            > Może czas zrobić rachunek sumienia. Nie myśl jednak, że uda Ci się rozbić
            > solidarność forumowej, zbyt dobrze Ciebie znamy. Zbyt dobrze pamiętamy co
            > pisałaś.Zresztą jest archiwum.
            >
            > Hiacynt
            >
            > ps. Miriam, czy jesteś w stanie wytłumaczyć te swoje stany?
            • Gość: tete boa i boaaa IP: *.telan.pl 12.08.02, 21:59

              To dwa różne nicki.

              Choć myli je i Sceptyk i Perła.

              A przecież wystarczy porównać posty boa i boaaa.


              smile) tete




              • sceptyk A to ciekawe 12.08.02, 22:05
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > To dwa różne nicki.
                >
                > Choć myli je i Sceptyk i Perła.
                >
                > A przecież wystarczy porównać posty boa i boaaa.
                >
                --------------------------------

                Kiedy mi sie, na przyklad, te dwa nicki pomylily? Z checia swa pomylke
                sprostuje.

                Boaaa, owszem, myli mi sie. Ale nie z boa.

                ::¢:¦wink^^))*ç{¬{£
                • Gość: tete do Sceptyka IP: *.telan.pl 12.08.02, 22:29

                  Przeczytałam jeszcze raz Twój post pod postem boa. Przedtem wydawało mi się,
                  że pisałeś do boa. To moja pomyłka - pisałeś do tete z kreską.
                  Teraz oczytuję to inaczej.

                  tete





              • perla_ Re: boa i boaaa i tete też 12.08.02, 22:09
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > To dwa różne nicki.
                >
                > Choć myli je i Sceptyk i Perła.
                >
                > A przecież wystarczy porównać posty boa i boaaa.
                >
                >
                > smile) tete
                >
                >

                Tete, kiedy ja pomyliłem te nicki? Jako znana archiwistka bez problemu mi tu
                zacytujesz, tuszę. Ale prawdopodobnie nie odpowiesz, bo to taka Twoja maniera
                jest. Rzucić coś bez pokrycia i milczeć. A tyle o odpowiedzialności za słowo
                pisałaś...

                Perła
                • Gość: Hiacynt ja ci kłamco odpowiem IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 22:17
                  perla_ napisał:

                  > Tete, kiedy ja pomyliłem te nicki? Jako znana archiwistka bez problemu mi tu
                  > zacytujesz, tuszę. Ale prawdopodobnie nie odpowiesz, bo to taka Twoja maniera
                  > jest. Rzucić coś bez pokrycia i milczeć. A tyle o odpowiedzialności za słowo
                  > pisałaś...
                  >
                  > Perła


                  Oto twoje słowa:

                  Pani Carmina pisała nawet, że jako pacynka boaaa zgrabnie pisałeś wierszyki.
                  Ciekaw jestem, który tak wdzięcznie ujął ją?
                  Może ten:

                  "Śmietanka towarzyska cuchnie, bo Irtysz szcza do mleka."

                  A noże bardziej ten:

                  "Kudo daje wolność Żydom, zostawia za drutami pedałów i anty-Żydów."

                  Chyba, że Pani Carmina wolała twoje delirium na temat dupy:

                  "Marynia ma na prawde bardzo ladna zgrabna dupe."

                  Lub twoje zainteresowania chorobami wenerycznymi:

                  "Scur dzieli się z El Marinero własną penicyliną na syfa"

                  No i oczywiście twoje samochwalstwo:

                  "Narcyz plebiscytowym ulubieńcem forum."



                  To nie pisał Boaaa, lecz Boa. Cala twoja konstrukcja legła w gruzach. Nie po
                  raz pierwszy. Co z wirusami Perła, wrócę do twoich oskarźeń. Podobno jacyś
                  fachowcy się zajmują wirusami. Czekam na wyniki ich pracy, pewnie wejdziesz
                  pod oślą ławkę i odszczekasz swoje kłamstwa. Podpierasz się sfałszowanym listem
                  hawka. Dobrane towarzystwo WOLF. Innymi twoimi kłamstwami potem się zajmę.
                  Pisałeś, że zniszczyłem Carminę i ze przeze mnie odeszła z forum?
                  Czytałeś list Carminy?

                  Prostych zdań nie rozumiesz Perła. Jesteś głupkiem, po prostu Perła.
                  Niższy o pół głowy, ale ode mnie jesteś. Nie pisałem, że okłamujesz mnie, iż
                  masz 180 cm. Mało co kumasz.

                  Hiacynt

                  ps. dzisiaj sobie podczytuję wasze listy, mamy czas szczylku

                  • Gość: tete masz już odpowiedź, Perła IP: *.telan.pl 12.08.02, 22:31

                    nie muszę cytować Twojego postu sprzed dwóch godzin.

                    tete
                  • perla_ ty mi lepiej odpowiedz na to: 12.08.02, 22:33
                    dlaczego swój post podpisałeś jako Carmina?

                    a tym twoim kłamliwym postem zajmę się później.
                    mamy czas kłamliwy oszołomie.
                    boaa, he, he.

                    Perła
                    • perla_ Kłamca i oszustka - Hiacynt i tete jest 12.08.02, 22:45
                      Giniecie od broni własnej. Cytowaliście? To i ja zacytuję. Kto to pisał?
                      boa, czy boaaa?
                      CO?!

                      Kłamcy!
                      Wiesz Tete, ty wstydu nie masz. Hiacynt kłamie z natury swej, Ty z podłości.

                      Proszę, o to odpowiedni post boaaa:



                      życie salonowe Maryni
                      Autor: boaaa@NOSPAM.gazeta.pl
                      Data: 21-07-2002 14:16 + dodaj do ulubionych wątków

                      + odpowiedz na list

                      + odpowiedz cytując


                      --------------------------------------------------------------------------------
                      A co w temacie DUPY MARYNI ?

                      Po co tyle wątków, kiedy i tak wszystkie o D Maryni?
                      Ciągnijcie jeden, ale NA TEMAT!!!


                      Marynia ma klona Kasię.
                      Paniusia Jarząbek dowodzi, że nie jest Marynią.


                      Paniusia Jarząbek upiera się, że jest damą.
                      Narcyz do niej: hańbisz.
                      Klon Kasia flirtuje z Ciuciu.


                      Śmietanka towarzyska cuchnie, bo Irtysz szcza do mleka.
                      Rozszarpywacze Mad Maxa pozują na ofiary Mad Kukiełkarza.


                      Klon Kasia dowodzi przez światków, że jest bytem odrębnym.
                      Towarzystwo niespokojnie pyta o Marynię.
                      Kudo daje wolność Żydom, zostawia za drutami pedałów i anty-Żydów.


                      Marynia twierdzi, że wszyscy jej pragną z powodu czarnych źrenic.
                      Marynia pozdrawia Misia 25, który nazwał krucyfiks gównem.
                      Jaźwiec ofuknął, reszta sterroryzowana straszakiem antysemityzmu.


                      Prosze nie mieszac antysemityzmu do erotyki.
                      Marynia ma na prawde bardzo ladna zgrabna dupe.


                      Wobec niknącej popularności Marynia tłumaczy gafy alkoholem.
                      Paniusia Jarząbek grozi Jaźwcowi i histeryzuje jak zawsze nie na temat.
                      Wypędzeni wracają.


                      Scur, uwielbiający działać zakulisowo, chce kary śmierci na forum.
                      Rozfikany antyfaszysta MadMax zaplątał się we własne nogi.



                      Scur dzieli się z El Marinero własną penicyliną na syfa.
                      Skarlet wskazuje matki duchowe(?) MadKukiełkarza.



                      Narcyz plebiscytowym ulubieńcem forum.
                      Brawurowa gra Paniusi Jarząbek w autobiograficznym monodramie "Pańskie dziady".

                      • sceptyk Przepraszam, ze sprawdzilem. Komedia! 12.08.02, 22:57
                        Nawet jak oszukuja, to w slusznej sprawie!
                        • perla_ chyba czerwona komedia to jest 12.08.02, 23:04
                          sceptyk napisał:

                          > Nawet jak oszukuja, to w slusznej sprawie!

                          Prawda? Cel uswięca środki - to motto ich jest. Któz to powiedział?
                          Swoja drogą, szkoda mi Tete. Hiacynt zupełnie zmanierował ją tu. Wierzy mu bez
                          zastrzeżeń i dlatego tak w maliny dała mu wpuścic się. A, że inklinacje swoje
                          ma, to inna sprawa jest.
                          Jak myslisz, co teraz zrobia?
                          Pewnie bedą udawali, że nie ma sprawy, że nie kłamali po raz kolejny. I
                          pouczali innych, na wątkach innych własnie.
                          Tak to bywa z oszustami. Dobrana para!

                          Perła

                          Perła
                          • sceptyk Ja, to prawde mowiac 12.08.02, 23:16
                            olewam. Wydalem polecenie sluzbowe do Tete i Hiacynta, aby sie w okolicach
                            Wielkiego Postu zglosili, jak chca ze mna rozmawiac. Moze im ta choroba
                            przejdzie, a ja zapomne do tego czasu o wszystkim.

                            Nic Ci nie sugeruje, ale...

                            sc-k
                            • perla_ Re: Ja, to prawde mowiac 12.08.02, 23:19
                              sceptyk napisał:

                              > olewam. Wydalem polecenie sluzbowe do Tete i Hiacynta, aby sie w okolicach
                              > Wielkiego Postu zglosili, jak chca ze mna rozmawiac. Moze im ta choroba
                              > przejdzie, a ja zapomne do tego czasu o wszystkim.
                              >
                              > Nic Ci nie sugeruje, ale...
                              >
                              > sc-k

                              czy masz na myśli, iz wskazana by była w takim przypadku odzywka jak do Danki
                              właśnie?

                              Perła
                              • sceptyk Nie, nie. Mam na mysli olewanie wlasnie (n/t) 12.08.02, 23:21
                          • Gość: Dorota Re: chyba czerwona komedia to jest IP: *.csk.pl 16.08.02, 11:52
                            Nie wiem o czym wy mówicie, ale ja chcąc byc naprawde wolną musze byc
                            niezależna, niestety obecnie jestem zależna od męża pod wielona względami. W
                            Polsce nawet rozwiesc sie i mieszkac pod wspolnym dachem to jest koszmar. Znam
                            osoby po rozwodach zamieszkujące wspólnie, to już wolę grać komedie jest
                            przynajmniej spokojniej.
                        • Gość: tete to wasz problem, że łatwiej wam oskarżać ..... IP: *.telan.pl 12.08.02, 23:20

                          niż sprawdzić. Ale to taki folklor. Ja sprawdzam.
                          Wyszukiwarka jest dla wszystkich.

                          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=753089&a=801917


                          tete


                          • Gość: pollak Re: to wasz problem, że łatwiej wam oskarżać .... IP: *.jgora.dialog.net.pl 12.08.02, 23:27
                            A ten hiacytat:

                            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2506759&a=2507774
                            Zwariować można smile
                            • Gość: tete a to boa IP: *.telan.pl 12.08.02, 23:31

                              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2619386&a=2624464

                              tete
                            • Gość: Hiacynt Pollaku IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:33
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > A ten hiacytat:
                              >
                              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                              f=13&w=2506759&a=
                              > 2507774"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                              f=13&w=25
                              > 06759&a=2507774</a>
                              > Zwariować można smile


                              Tete napisała:

                              Jeśli jesteś Boa - to jesteś od dawna na forum.
                              Pamiętam Twoje posty sprzed wielu miesięcy.

                              I zrobiłem wybór listów Boa. To była wymiana listów z Tete.
                              Perła w swoim stylu rżnie głupa. Poczytaj jego list.

                              Hiacynt


                              • Gość: pollak Re: Pollaku IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.08.02, 01:06
                                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                                > Tete napisała:
                                >
                                > Jeśli jesteś Boa - to jesteś od dawna na forum.
                                > Pamiętam Twoje posty sprzed wielu miesięcy.
                                >
                                > I zrobiłem wybór listów Boa. To była wymiana listów z
                                Tete.
                                > Perła w swoim stylu rżnie głupa. Poczytaj jego list.

                                Dobra, wiem o co w tym przypadku chodzi.

                                Więcej nie wnikam.

                                pozdrawiam i don_hiacynta i don_perłę
                            • sceptyk Bracie Pollaku 13.08.02, 00:02
                              Toc ja juz dawno sie zorientowalem, ze to wariactwo. Tylko co i raz jakis
                              diabel (za podpucha Kretyna?) mnie podkusi, zeby znowu te Hiacyntowa piane bic.
                              Inna rzecz, ze nie wiem czemu, ni z gruchy ni z pietruchy, Tete mnie znow do
                              tablicy wywolala (charakterek!). No i tak to sie zaczelo... A nie powinienem
                              reagowac. Ale diabel, za podpucha swego kolegi Kretyna...

                              pozdrawiam

                              sc-k

                              Jak nie chcesz to sam te kase z Nigerii sobie wezme.
                              • Gość: pollak Re: Bracie Pollaku IP: *.jgora.dialog.net.pl 13.08.02, 00:50
                                sceptyk napisał:

                                > Toc ja juz dawno sie zorientowalem, ze to wariactwo.
                                Tylko co i raz jakis
                                > diabel (za podpucha Kretyna?) mnie podkusi, zeby znowu
                                te Hiacyntowa piane bic.
                                >
                                > Inna rzecz, ze nie wiem czemu, ni z gruchy ni z
                                pietruchy, Tete mnie znow do
                                > tablicy wywolala (charakterek!). No i tak to sie
                                zaczelo... A nie powinienem
                                > reagowac. Ale diabel, za podpucha swego kolegi
                                Kretyna...

                                Nie, ja już niewiele rozumiem. Nawet nie wiem o co już
                                idzie. Czasem tylko zerknę na wojnę...


                                > pozdrawiam

                                nawzajem

                                >
                                > Jak nie chcesz to sam te kase z Nigerii sobie wezme.

                                Wiesz, ostatnio dostałem reklamę wydłużającą ....a
                                wink
                            • Gość: snajper Re: to wasz problem, że łatwiej wam oskarżać .... IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 00:49
                              Gość portalu: pollak napisał(a):

                              > A ten hiacytat:
                              >
                              > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                              f=13&w=2506759&a=
                              > 2507774"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                              f=13&w=25
                              > 06759&a=2507774</a>
                              > Zwariować można smile

                              Porównaj daty. Boaaa zebrał do kupy stare posty boa. A Perła próbuje ich
                              autorstwo boaaa przypisać. No cóż, masz lekcję perłowych metod...

                              Pozdrawiam.
                              • perla_ snajper PRZYJACIELEM jest 13.08.02, 01:01

                                Kolejny moralizator tu jest. Snajper, ja tam nie śledziłem co też boa
                                wypisywał. Pacynka hiacynt - boaaa, post napisał w którym te określenia były.
                                TAK czy NIE?!
                                A poza tym co Ty powiesz na taką "poezję" pacynki Hiacynta:

                                "Na rachitycznym dębie
                                Szczebiotały jastrzębie
                                Że stetryczał typ z Grodziska
                                Starczą dupę żal mu ściska
                                bo mocny jest tylko w gębie

                                Odznakę szabasową Miriam
                                wpięła w ptasią pierś hawkową -
                                widać obgównianie ludzi
                                wielkie jej uznanie budzi.
                                Oceniając sprawę ad valorem -
                                Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem."

                                Zdaje mi się, że znasz Grodzisk. I osobe o której mowa tu. Widziałem jak bardzo
                                przejmował sie Toba gdy poważne kłopoty miałeś w realu. Pozwalasz aby pacynka
                                Hiacynt deptał Twego Przyjaciela?

                                Perła
                                • Gość: snajper Re: snajper PRZYJACIELEM jest IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 01:53
                                  perla_ napisał:

                                  > Kolejny moralizator tu jest. Snajper, ja tam nie śledziłem co też boa
                                  > wypisywał. Pacynka hiacynt - boaaa, post napisał w którym te określenia były.
                                  > TAK czy NIE?!

                                  Oczywiście, że wygodniej Ci było nie śledzić. Wygodniej Ci było fałszywie
                                  przypisywać autorstwo tych słów boaaa. Zresztą śledzić nawet nie musiałeś. Tete
                                  wysledziła to dla Ciebie. Gdybyś jakimś cudem nie zauważył kto jest naprawdę
                                  autorem tych słów.

                                  > A poza tym co Ty powiesz na taką "poezję" pacynki Hiacynta:
                                  >
                                  > "Na rachitycznym dębie
                                  > Szczebiotały jastrzębie
                                  > Że stetryczał typ z Grodziska
                                  > Starczą dupę żal mu ściska
                                  > bo mocny jest tylko w gębie
                                  >
                                  > Odznakę szabasową Miriam
                                  > wpięła w ptasią pierś hawkową -
                                  > widać obgównianie ludzi
                                  > wielkie jej uznanie budzi.
                                  > Oceniając sprawę ad valorem -
                                  > Miriam PASKUDNYM jest ambasadorem."

                                  Niestety nie jestem specjalistą od poezji. Moja dziedzina to nauki scisłe.
                                  Wydaje mi się, że w drugim wersie drugiej zwrotki rytm jest zaburzony.

                                  > Zdaje mi się,że znasz Grodzisk. I osobe o której mowa tu. Widziałem jak bardzo
                                  > przejmował sie Toba gdy poważne kłopoty miałeś w realu. Pozwalasz aby pacynka
                                  > Hiacynt deptał Twego Przyjaciela?

                                  To jest deptanie ? Jeśli to jest deptanie to jak określisz swoją działalność ?
                                  Tratowaniem ? Skali do oceny niegodziwości Ci zabraknie. Dreptanie, OK.

                                  > Perła

                                  Snajper.
                          • perla_ to może tak... 12.08.02, 23:29
                            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2506759&a=2507774
                            Tete, przestań się juz ośmieszać! Zobacz w jakie maliny wpuścił Cię Hiacynt.
                            Kobieto! Przeciez napisał, że on tego nie pisał jako pacynka boaaa właśnie. A
                            przeciez dowód ewidentny masz!

                            Perła
                            • Gość: tete a może nie _____________________________ntxt IP: *.telan.pl 12.08.02, 23:33
                              • Gość: tete cenna krytyka ----------komentarz Abe :))) IP: *.telan.pl 12.08.02, 23:35
                              • perla_ do Tete jest 12.08.02, 23:37
                                Tete, czy Ty potrafisz przyznac się do błędu? Przeciez cytowane słowa pisał
                                boaaa czyli Hiacynt. Mimo porywczych słów moich na początku, teraz cały czas
                                liczę, że zwiódł Cię. Potwierdź to.

                                Perła
                        • bykk Re: Przepraszam, ze sprawdzilem. Komedia! 12.08.02, 23:38
                          Perła,jeszcze Ci się chce?(właściwie durne pytanie,toć młody jesteś)!
                          Cytatorzy ze złości pożrą się nawzajemsmile))!
                          Tak to jest,kto mieczem...
                          Dobrze stukałaś Tete-ko,gdyby nie archiwum,to jak Hiacytatowi udowodnić
                          że kłamie?smile))
                          Hiacek myślał:
                          1.że nikt inne nie umie szukać
                          2.że się nie wyda,że boaaa to on
                          proste?
                          Hiacuś tak byłeś zadufany w sobie,że po prostu popełniłeś błąd,ale to nic
                          takiego zdarza się.Wreszcie skończycie z tymi cytatami?! Tfu!
                          No błogi spokój zapanuje,czasem o sikaniu będzie możnasmile))!
                          Sceptyk,przy okazji,wiesz,że dzieki Twojemu apelowi Maas odbanował Siódemkę?
                          Perła,piweńko się chłodzi.
                          Hiacynt,mówiłem Ci nie pouczaj innego jak sam...no wystarczy!
                          pozdrawiam wszystkich z uśmiechem
                          hej!
                          • Gość: Hiacynt Hawk do Bykka i Perły o Hiacyncie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:46
                            bykk napisał:

                            > Perła,jeszcze Ci się chce?(właściwie durne pytanie,toć młody jesteś)!
                            > Cytatorzy ze złości pożrą się nawzajemsmile))!
                            > Tak to jest,kto mieczem...
                            > Dobrze stukałaś Tete-ko,gdyby nie archiwum,to jak Hiacytatowi udowodnić
                            > że kłamie?smile))
                            > Hiacek myślał:
                            > 1.że nikt inne nie umie szukać
                            > 2.że się nie wyda,że boaaa to on
                            > proste?
                            > Hiacuś tak byłeś zadufany w sobie,że po prostu popełniłeś błąd,ale to nic
                            > takiego zdarza się.Wreszcie skończycie z tymi cytatami?! Tfu!
                            > No błogi spokój zapanuje,czasem o sikaniu będzie możnasmile))!
                            > Sceptyk,przy okazji,wiesz,że dzieki Twojemu apelowi Maas odbanował Siódemkę?
                            > Perła,piweńko się chłodzi.
                            > Hiacynt,mówiłem Ci nie pouczaj innego jak sam...no wystarczy!
                            > pozdrawiam wszystkich z uśmiechem
                            > hej!

                            Gdy wklejałem listy borsuka hawk nazawał mnie oszvczercą,
                            a potem po ujawnieniu kłamstwa napisał:

                            "A! niech Ci bedzie. Ale niech zapamieta, ze jak cytuje i rozpowszecnia, to
                            jakby sam sie podpisywal. Musze wracac do pracy.
                            Rowniez pozdrawiam, "

                            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2238512&a=2267274

                            osiągnęliście poziom hawka

                            Boa jest bardzo dowcipny
                            i zdumiewająco wiele dostrzegał
                            tylko nic o Perle nie pisał

                            Hiacynt





                            • perla_ ale ściemniacz pacynka Hiacynt jest 12.08.02, 23:53
                              znów został PRZYŁAPANY na kłamstwie i zamydlic wszystko chce. Hiacynt, jestes
                              zwykłym szczurem forumowym. Wystarczyło przyznac się do pomyłki a twoje akcje
                              wzrosłyby. A ty kłamiesz jak najęty. Żadne twoje słowo nie wart niczego jest.
                              Pospolity, zadufany w sobie szczur. Gnojek, co kopa w dupę nie wart jest.
                              Zniszczyłeś Tete przy okazji. Osmieszyłes ją. Zresztą, nie opierała się za
                              bardzo. Jesteś zerem. Może sobie pisac, z Tete. Rozumiecie się w kłamstwach
                              idealnie. Poszoł won!

                              Perła
                              • Gość: Hiacynt ________________marzenia Perły łatwe do spełnienia IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 00:04
                                perla_ napisał:

                                > znów został PRZYŁAPANY na kłamstwie i zamydlic wszystko chce. Hiacynt, jestes
                                > zwykłym szczurem forumowym. Wystarczyło przyznac się do pomyłki a twoje akcje
                                > wzrosłyby. A ty kłamiesz jak najęty. Żadne twoje słowo nie wart niczego jest.
                                > Pospolity, zadufany w sobie szczur. Gnojek, co kopa w dupę nie wart jest.
                                > Zniszczyłeś Tete przy okazji. Osmieszyłes ją. Zresztą, nie opierała się za
                                > bardzo. Jesteś zerem. Może sobie pisac, z Tete. Rozumiecie się w kłamstwach
                                > idealnie. Poszoł won!
                                >
                                > Perła

                                • czego chce przebiegła Perła? i na co LICZY

                                chce by go czasami mieć za głupka

                                Perła napisała:Hiacynt, nie ma sensu dyskusja z tobą. (...) Nie za Twoje
                                bezmyślne kopiowanie cytatów, nie za poglądy, nie za inne sprawy. Nie lubie Cię
                                za to jak o sobie piszesz. Nikt tak nie pisze O SOBIE jak Ty własnie. Jeteś
                                samochwałą. Bacz, abyś w samouwielbienie nie popadł.Ja nie twierdzę, że jestem
                                inteligenty. Ty za głupiego mnie masz. Popełniłeś w związku z tym poważny błąd.
                                Bo ja chcę czasami aby za takiego mnie mieć. Szczególnie jeżeli chodzi o moich
                                nieprzyjaciół właśnie. Bo wtedy zaczynasz lekceważyć przeciwnika. I popełniasz
                                błędy. I Ty taki popełniłeś.

                                -------------------------------------------

                                Hiacynt


                                ps. do Bykka, naucz się czytać


                          • sceptyk Bykku 13.08.02, 00:11
                            O 7 wiem juz. Ale panna Maas tak fajnie przestrzegla, aby na przyszlosc i w
                            ogole. To jest kobita! I ma waadze. Nie wiem tylko jak u niej z kasa. O taka
                            sie poklocic!

                            Niestety pojedynek 7 contra _@ widze czarno, bo tamta wojna, bynajmniej nie
                            kwietna, nie ustanie, a kapucha, jak to kapucha. No co zrobi? Wiemy, wiemy...

                            Piwo, chlodne czy cieple, mnie nie podnieca. Ja tu inne trunki. Kielonek pod
                            reka stoi. Uzupelniany.

                            pzdr
                            sc-k
                • Gość: Dorota Re: boa i boaaa i tete też IP: *.csk.pl 16.08.02, 11:45
                  Nie ukrywam ja chce ogromnych zmian nie wiem tylko czy starczy mi odwagi, siły
                  i niestety środków.
              • Gość: Dorota Re: boa i boaaa IP: *.csk.pl 16.08.02, 11:42
                Boa inaczej wąż , wy czesto mówicie o węzu on kojarzy sie z grzechem.
                Ale ja uważam że miłośc nie jest grzechem i każdy ma do niej prawo.
        • Gość: Hiacynt Miriam chce wstać, a cielę ogonem machnęło IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 12.08.02, 23:36

          Gdy Carmina założyła ten wątek, w którym prosi by Perła zostawił ją w końcu w
          spokoju, Miriam napisała:

          do Hawka i Perły miriamfirst@NOSPAM.gazeta.pl ___11-08-2002 23:31

          Kochani,
          Zostawcie już tego borsuka i carminę w spokoju. Hiacynta też. Niech sobie o
          mnie i w ogóle - piszą - co chcą i czego dusza zapragnie, ja omijam oboje dużym
          łukiem, bo czasu mi szkoda. Nie są w stanie wywołać we mnie, na swój i swego
          pisania temat - żadnych emocji. (..) Bo duszno się robi. Za dużo i za długo.
          ----------------------------------------------

          A w niespełna godzinę później ta sama Miriam pisze obrażając Carminę:

          Nie, no smiać mi się chce, jak to wszystko czytam ,jak Boga kochamsmile)))
          Podziwiam Twoje poczucie humoru Perełka! I jednoczesnie - to był wielki błąd,
          że carmina wróciła na forum. Faktycznie była przez jakiś czas mitem forum,
          wojny krzyżowe o nią toczono, a tu wraca jakasi panienka, pisze cos, jakby
          cielę ogonem kiwnęło - zupełnie bez zwanego stylu.

          ---------------------------------------------------------

          Co się wydarzyło w ciągu tej godziny? na forum nic. Nie znalazłem ani jednego
          listu, który by tłumaczył tę metamorfozę miriamową.

          Przed chwilą czytałem list Miriam o moralności Tyu. Skarży się iż Tyu zajmuje
          postawę ahumanistyczną, nie dopuszcza zrobienia przez Miriam "progresu",
          eliminuje w niej człowieka. Dalej Miriam hipotetycznie "filozofuje",
          grzesznik zrozumiał iż jest grzesznikiem, ale nie ma szans odkupienia swej
          winy, jest stracony. Cokolwiek by nie zrobił, jest stracony. Grzesznik (
          Miriam ??) potknął się, przewrócił się w życiu, a Tyu już nie pozwoli temu
          człowiekowi wstać.

          A może Tyu zna doskonale tego grzesznika? Może zbyt wiele razy dawał mu szansę?
          Wczoraj Miriam "narozrabiała", to się dzisiaj wdzięczy do Tete i Tyu.
          Miriam, kiedyś podziękowałaś mi, że doprowadziłem ciebie do opamiętania.
          Może czas zrobić rachunek sumienia. Nie myśl jednak, że uda Ci się rozbić
          solidarność forumowej, zbyt dobrze Ciebie znamy. Zbyt dobrze pamiętamy co
          pisałaś.Zresztą jest archiwum.

          Hiacynt

          ps. Miriam, czy jesteś w stanie wytłumaczyć te swoje stany?




          ps2. Miriam, Perła ściemnia, więc musze ponownie list do ciebie skopiować.
          Przemyśl go.



          • perla_ oszut jest 12.08.02, 23:40
            przypominam twój post:

            Oto twoje słowa:

            Pani Carmina pisała nawet, że jako pacynka boaaa zgrabnie pisałeś wierszyki.
            Ciekaw jestem, który tak wdzięcznie ujął ją?
            Może ten:

            "Śmietanka towarzyska cuchnie, bo Irtysz szcza do mleka."

            A noże bardziej ten:

            "Kudo daje wolność Żydom, zostawia za drutami pedałów i anty-Żydów."

            Chyba, że Pani Carmina wolała twoje delirium na temat dupy:

            "Marynia ma na prawde bardzo ladna zgrabna dupe."

            Lub twoje zainteresowania chorobami wenerycznymi:

            "Scur dzieli się z El Marinero własną penicyliną na syfa"

            No i oczywiście twoje samochwalstwo:

            "Narcyz plebiscytowym ulubieńcem forum."



            To nie pisał Boaaa, lecz Boa. Cala twoja konstrukcja legła w gruzach.

            _____________________

            no i co kłamco?

            Perła
            • Gość: tete dla odmiany zacytuj IP: *.telan.pl 13.08.02, 00:01

              posty np. L-Hawk do mnie - a potem apel Pisarza ....
              a potem swoje i Miriam posty do Tyu i jeszcze raz apel Pisarza.
              A potem spróbuj znaleźć coś NAPRAWDĘ OBRZYDLIWEGO co napisała tete.

              Zacytuj - i niech powieje grozą na forum.

              No i apel Pisarza na zakończenie.

              tete
              • perla_ Re: dla odmiany zacytuj 13.08.02, 00:06
                Gość portalu: tete napisał(a):

                >
                > posty np. L-Hawk do mnie - a potem apel Pisarza ....
                > a potem swoje i Miriam posty do Tyu i jeszcze raz apel Pisarza.
                > A potem spróbuj znaleźć coś NAPRAWDĘ OBRZYDLIWEGO co napisała tete.
                >
                > Zacytuj - i niech powieje grozą na forum.
                >
                > No i apel Pisarza na zakończenie.
                >
                > tete


                Tete, ja Cię bardzo przepraszam alemusze Cię spytać: czy Ty dobrze się czujesz?
                Co Ty mi tu proponujesz! Ja zadałem Ci proste pytanie. Przypomnę:

                Tete, czy Ty potrafisz przyznac się do błędu? Przeciez cytowane słowa pisał
                boaaa czyli Hiacynt. Mimo porywczych słów moich na początku, teraz cały czas
                liczę, że zwiódł Cię. Potwierdź to.

                Perła


                • Gość: tete masz dziwne potrzeby IP: *.telan.pl 13.08.02, 00:21
                  perla_ napisał:

                  > Tete, ja Cię bardzo przepraszam alemusze Cię spytać: czy Ty dobrze się
                  czujesz?

                  Bardzo dobrze się czuję. Uodporniłam się.


                  > Co Ty mi tu proponujesz! Ja zadałem Ci proste pytanie. Przypomnę:
                  >
                  > Tete, czy Ty potrafisz przyznac się do błędu? Przeciez cytowane słowa pisał
                  > boaaa czyli Hiacynt. Mimo porywczych słów moich na początku, teraz cały czas
                  > liczę, że zwiódł Cię. Potwierdź to.

                  Proponuję, żebyś czytał nie tylko posty Hiacynta. Ja np. bardzo biorę sobie do
                  serca apele o większy szacunek dla forumowiczów i przciwstawianie się chamstwu
                  (Pisarz).
                  Masz dziwną manierę. Być może jesteś starszy stopniem smile) ale ja nie jestem w
                  mundurze i na rozkazy typu : "potwierdź" lub wcześniejsze : "odetnij się" - nie
                  reaguję zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.
                  Oczywiście, że potrafię przyznać się do błędu lub sprostować pomyłkę - jeśli to
                  tylko możliwe. Nawet chwilę temu to zrobiłam w poscie kierowanym "obok"
                  Sceptyka - bo przecież do Wielkiego Postu ...itd.

                  Pycha nie unosi mnie tak wysoko abym nie mogła przeczytać własnych czy cudzych
                  postów. A Ty Perło przeczytaj sobie Ponczka. Kto ma taką składnię ???

                  tete
                  >
                  >
                  • perla_ Re: masz dziwne potrzeby 13.08.02, 00:30
                    Gość portalu: tete napisał(a):

                    > perla_ napisał:
                    >
                    > > Tete, ja Cię bardzo przepraszam alemusze Cię spytać: czy Ty dobrze się
                    > czujesz?
                    >
                    > Bardzo dobrze się czuję. Uodporniłam się.
                    >
                    >
                    > > Co Ty mi tu proponujesz! Ja zadałem Ci proste pytanie. Przypomnę:
                    > >
                    > > Tete, czy Ty potrafisz przyznac się do błędu? Przeciez cytowane słowa pisa
                    > ł
                    > > boaaa czyli Hiacynt. Mimo porywczych słów moich na początku, teraz cały cz
                    > as
                    > > liczę, że zwiódł Cię. Potwierdź to.
                    >
                    > Proponuję, żebyś czytał nie tylko posty Hiacynta. Ja np. bardzo biorę sobie
                    do
                    > serca apele o większy szacunek dla forumowiczów i przciwstawianie się
                    chamstwu
                    > (Pisarz).
                    > Masz dziwną manierę. Być może jesteś starszy stopniem smile) ale ja nie jestem w
                    > mundurze i na rozkazy typu : "potwierdź" lub wcześniejsze : "odetnij się" -
                    nie
                    >
                    > reaguję zgodnie z Twoimi oczekiwaniami.
                    > Oczywiście, że potrafię przyznać się do błędu lub sprostować pomyłkę - jeśli
                    to
                    >
                    > tylko możliwe. Nawet chwilę temu to zrobiłam w poscie kierowanym "obok"
                    > Sceptyka - bo przecież do Wielkiego Postu ...itd.
                    >
                    > Pycha nie unosi mnie tak wysoko abym nie mogła przeczytać własnych czy
                    cudzych
                    > postów. A Ty Perło przeczytaj sobie Ponczka. Kto ma taką składnię ???
                    >
                    > tete
                    > >

                    Tete, mnie chodzi konkretnie abyś przyznała, iz pacynka Hiacynt pisał jako
                    boaaa teksty o których mowa była. To nic trudnego, bo EWIDENTNIE udowodnione to
                    jest. Napisz tylko, że Hiacynt pisał to. Tak trudno?
                    A któż to Ponczek jest?

                    Perła
                    • Gość: tete Re: masz dziwne potrzeby IP: *.telan.pl 13.08.02, 00:41

                      Nie mogę tego "przyznać" jak oczekujesz. Boa - twierdzi, że nie jest Boaaa.
                      Boaaa mówi, że nie jest Boa.
                      Na forum najpierw był (-a) Boa, Boaaa pojawił się później. Pisał w podobnym
                      stylu. Sprawdź stare posty Boa. To chyba jednak kobieta smile)
                      Przyznam, że nie wszystko czytałam. Pamiętałam wątek zacytowany dzisiaj.
                      Kiedy Boaaa pojawiło się w moim wątku - myślałam, że to Boa. Stąd moje pytanie
                      a Boaaa w odpowiedzi zaprezentował krótkie i dosadne stwierdzenia Boa.

                      A Ponczek - proszę. Piszę o tym już od wielu dni.

                      www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2529529&a=2613679
                      tete

                      • Gość: tete i jeszcze boa IP: *.telan.pl 13.08.02, 00:47


                        www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=599278&a=599329

                        tete
                      • perla_ Re: masz dziwne potrzeby 13.08.02, 00:48
                        Gość portalu: tete napisał(a):

                        >
                        > Nie mogę tego "przyznać" jak oczekujesz. Boa - twierdzi, że nie jest Boaaa.
                        > Boaaa mówi, że nie jest Boa.

                        Tete, mnie nie chodzi o to co twierdzi boa i boaaa. Mnie chodzi o to czy
                        przyznajesz, iz zacytowane przeze mnie słowa napisał Hiacynt-boaaa. Link do
                        tego postu nawet dostałaś. Nie tylko ode mnie. To tak jakys miała przyznac, że
                        Księżyc istnieje. Takie trudne to dla Ciebie jest? No więc:
                        Hiacynt twierdzi, że nie napisał takiego postu, a Ty?


                        >
                        > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                        f=13&w=2529529&a=
                        > 2613679"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?
                        f=13&w=25
                        > 29529&a=2613679</a>
                        > tete
                        >

                        Nie bardzo rozumiem po co mi to cytujesz. Nie znam gościa, składni tez nie
                        rozpoznaję.

                        Perła
                        • Gość: tete Perła IP: *.telan.pl 13.08.02, 01:00

                          Czy jeśli ja zacytuję kogoś - oznacza, że jestem autorem ???

                          Jeśli boa nie jest boaaa - a boaaa przytacza słowa boa bez cytatu -
                          to oznacza, że boaaa jest boa ???

                          Perła - dla Ciebie to JEST najważniejsze. A dla mnie jest ważne KTO pierwszy
                          to napisał. Pierwszy (-a) napisał (-a) to boa.

                          Twórczość Hiacynta jako boaaa - była później. Być może inspiracją
                          jego wierszyków były złośliwe teksty boa. Nie wykluczam.

                          Być może inspiracją dla tekstów boa był post XXL. Nie wykluczam.

                          Ale to nie znaczy, że XXL = boa = boaaa = Hiacynt.

                          A co do Ponczka .....
                          skoro pisze z taką znajomością rzeczy - znasz go lepiej ode mnie.

                          Problem w tym, że gdy oskarżono Carminę i Hiacynta o rozsyłanie wirusów -
                          nie miał odwagi wystąpić pod znanym na forum nickiem. Odwagi wystarczyło mu by
                          napisać do mnie w takim stylu. I na nic więcej.

                          tete (i dobranoc)



                          • perla_ Tete jest 13.08.02, 01:20
                            Gość portalu: tete napisał(a):

                            >
                            > Czy jeśli ja zacytuję kogoś - oznacza, że jestem autorem ???

                            Nie, ale bierzesz odpowiedzialność za słowa te. Marnie bronisz pacynek. Poza
                            tym czy boa napisał kiedykolwiek ten tekst?

                            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2506759&a=2507774
                            >
                            > Perła - dla Ciebie to JEST najważniejsze. A dla mnie jest ważne KTO pierwszy
                            > to napisał. Pierwszy (-a) napisał (-a) to boa.
                            >
                            > Twórczość Hiacynta jako boaaa - była później. Być może inspiracją
                            > jego wierszyków były złośliwe teksty boa. Nie wykluczam.
                            >
                            > Być może inspiracją dla tekstów boa był post XXL. Nie wykluczam.
                            >
                            > Ale to nie znaczy, że XXL = boa = boaaa = Hiacynt.


                            Czyzbys chciała napisać, że boaaa = Hiacynt nie prawdą jest?


                            >
                            > A co do Ponczka .....
                            > skoro pisze z taką znajomością rzeczy - znasz go lepiej ode mnie.

                            niby skąd mam go znać?



                            >
                            > Problem w tym, że gdy oskarżono Carminę i Hiacynta o rozsyłanie wirusów -
                            > nie miał odwagi wystąpić pod znanym na forum nickiem. Odwagi wystarczyło mu
                            by
                            > napisać do mnie w takim stylu.

                            A to znaczy, że Ty znasz jego prawdziwy nick. to napisz kto to jest.

                            Perła
                      • bykk Re: do Tete-tki 13.08.02, 01:01
                        Tete-tko,powiedz czemu odwracasz uwagę od tego,że Perła dzisiaj dał popalić
                        Hiackowi? To tak,a u was biją murzynów?
                        Boa wiadomo kto to,może sama powie? Jesteś taka śledcza,więc powinnaś wiedzieć
                        Tete-tko miła,nie? Teraz wiem przynajmniej,że ci nie chodzi o pączka,tylko o
                        Ponczka,ale myślę,że to jaki observer(ka),niż nickowiec,wystarczy popatrzeć
                        na adres!
                        Kto jest boaaa,wiadomo,więc co gryzie Gilberta?smile))
                        hej!
                        • Gość: tete nocnie do Bykka IP: *.telan.pl 13.08.02, 01:09

                          Czytanie postów i adresów doprowadza do zaskakujących wniosków.
                          Wojciech (wojcd) - także to stwierdził.

                          Zdziwiłbyś się gdybyś wiedział z kim piwo piłeś.

                          tete

                    • Gość: snajper Re: masz dziwne potrzeby IP: *.acn.waw.pl 13.08.02, 00:57
                      perla_ napisał:

                      > Tete, mnie chodzi konkretnie abyś przyznała, iz pacynka Hiacynt pisał jako
                      > boaaa teksty o których mowa była. To nic trudnego,bo EWIDENTNIE udowodnione to
                      > jest. Napisz tylko, że Hiacynt pisał to. Tak trudno?

                      Trudno, ponieważ nie sa to słowa boaaa ani Hiacynta. To są słowa boa, które
                      boaaa cytował po kilku miesiącach. Kogo próbujesz okłamać ?

                      Snajper.
                      • perla_ Re: masz dziwne potrzeby 13.08.02, 01:08
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > perla_ napisał:
                        >
                        > > Tete, mnie chodzi konkretnie abyś przyznała, iz pacynka Hiacynt pisał jako
                        >
                        > > boaaa teksty o których mowa była. To nic trudnego,bo EWIDENTNIE udowodnion
                        > e to
                        > > jest. Napisz tylko, że Hiacynt pisał to. Tak trudno?
                        >
                        > Trudno, ponieważ nie sa to słowa boaaa ani Hiacynta. To są słowa boa, które
                        > boaaa cytował po kilku miesiącach. Kogo próbujesz okłamać ?
                        >
                        > Snajper.

                        Ja akurat nie musze wiedziec co pisał kilka miesięcy boa. Natomiast skoro
                        Hiacynt - boaaa je przytoczył w swoim poście to znaczy, że bierze za nie
                        odpowiedzialność. To ja moge spytac się kogo Ty chcesz okłamać?
                        Powyżej jescze jesdno wazne pytanie do Ciebie jest. Odemnie oczywiście.

                        Perła
            • bykk Re: do Hiacka 13.08.02, 00:01
              Hiacek,czemu dalej zaprzeczasz,kłamałeś dosłownie przed chwilką i dalej
              brniesz? Wiem,że zawsze chciałeś być "na wierzchu",ale masz tu udowodnione!!!
              Poprzestańmy na tym. Ciężko Ci się przyznać do błędu?
              Przecież każdy kto to czyta,widzi,że kłamałeś.
              Pollak nawet pierwszy podał linka i Twojej "kwietnej" twórczości!
              No co dalej będziesz mnie pouczał,że w obecności kobiet...no wiesz o co biega?
              Tete-tka tak Ci zawierzyła,do ostatniej kropli,a Ty rycerz nie masz siły
              powiedzieć,tak to ja,pomyliłem się,Perła miał rację?
              hej!
              jak znam życie to będziesz dalej szukał,żeby tylko nie było końca?
              Przed chwilką już dałeś przykład.
              Twój prostak bykk! nie obraziłem jakiej kobiety?smile(nie licząc Ciebie?)
              • perla_ Re: do Hiacka - bykk jest 13.08.02, 00:11
                bykk napisał:

                > Hiacek,czemu dalej zaprzeczasz,kłamałeś dosłownie przed chwilką i dalej
                > brniesz? Wiem,że zawsze chciałeś być "na wierzchu",ale masz tu udowodnione!!!
                > Poprzestańmy na tym. Ciężko Ci się przyznać do błędu?
                > Przecież każdy kto to czyta,widzi,że kłamałeś.
                > Pollak nawet pierwszy podał linka i Twojej "kwietnej" twórczości!
                > No co dalej będziesz mnie pouczał,że w obecności kobiet...no wiesz o co biega?
                > Tete-tka tak Ci zawierzyła,do ostatniej kropli,a Ty rycerz nie masz siły
                > powiedzieć,tak to ja,pomyliłem się,Perła miał rację?
                > hej!
                > jak znam życie to będziesz dalej szukał,żeby tylko nie było końca?
                > Przed chwilką już dałeś przykład.
                > Twój prostak bykk! nie obraziłem jakiej kobiety?smile(nie licząc Ciebie?)

                bykku, Twoja wiara wielka jest! Ale nie wymagaj tak dużo. Akurat Hiacynta dużo
                Tete obchodzi! Wciągnie ją w najgorszy kanał aby swoje dupsko ratować.

                pozdrówka

                Perła
                • bykk Re: do Hiacka ! (Perły i Sceptyka) 13.08.02, 00:32
                  Hiacek,czy zależy Ci koniecznie na nowej potyczce?
                  Chcesz mnie koniecznie wkurwić?
                  Jesteś na dobrej drodze!
                  Prosiłem Cię nie pouczaj drugiego jak sam nauki potrzebujesz.
                  Ty mnie odsyłasz do nauki czytania? Jak ja umiałem czytać,to Ty kwiatki
                  tylko wąchać umiałeś,albo raczej... domyśl sięsmile!
                  Hiacynt Ci się podobał,zapach,czy też wygląd?smile
                  Twój prostak(nie obraź się na mnie,ale mnie nosi,wiesz kobity brak,mogę
                  tak pisać,czy to cosik złego? może Tete-tkę obrażam tym? Tetet-ka,jeśli
                  to przepraszam!sad Pączka podeślę,przyjmiesz?smile
                  hej!
                  Ps.Perełka,czasem zajrzyj na T.
                  Sceptyku,kuknij i powiedz cosik o tym do "microfonu"smile))!
                  • sceptyk Do Perly pytanie jest 13.08.02, 00:57
                    Perla, czy ja jestem Twoj forumowy kolega? Starszy zreszta.
                    • perla_ Re: Do Perly pytanie jest 13.08.02, 01:05
                      sceptyk napisał:

                      > Perla, czy ja jestem Twoj forumowy kolega? Starszy zreszta.

                      Zaszczytem będzie dla mnie jak za takiego bedziesz mnie uważał.

                      Perła
                      • sceptyk Do Perly jest 13.08.02, 01:32
                        Skoro mam te przewage doswiadczenia, to zwracam sie do Ciebie: proponuje, abys
                        przestal sie z Hiacyntem przegadywac. Dosc!!! Ile razy bedziemy ten sam
                        scenariusz odgrywac? On daje ciala, po czym z niezmaconym poczuciem wyzszosci i
                        moralnej nieskazitelnosci znowu forum 'ustawia'. A Ty mu na to, ze nie ma
                        podstaw ku temu, bo kreci. Ile razy tak mozna? Takie przepychanki do niczego,
                        ani do nikad nie prowadza, bo nie moga. Hiacynt racji nigdy nie przyzna, ani
                        nie przeprosi. Nawet jesli chodzi o drobiazgi. Taki juz jest. Ludzie sa rozni.
                        I na to sie nie poradzi. Nie wiem co bylo w przeszlosci, tego juz nikt nie
                        wyjasni, wszystko zostalo powiedziane. Dzis jest dzis i jakie jest to dzis,
                        kazdy widzi. KOOOOOONIEC! (w kazdym razie na teraz. Bo ze to znowu kiedys
                        wybuchnie, to nie ulega kwestii). Nie marnowac zycia!!!
                        • perla_ Re: do sceptyka jest 13.08.02, 01:35
                          OK

                          Perła
                    • bykk Re: Do Tete-tki i Hiacynta pytanie jest 13.08.02, 01:29
                      Tete-tka i Hiacynt,czy mogę być Waszym kolegą z F.?
                      hej!
    • Gość: krzys52 __Chatka Pelna Kretynskich Palantow - Powyzej__ IP: *.proxy.aol.com 13.08.02, 01:33
      ...i zapewne ponizej tez.
      • bykk Re: wyny kretynie52! n/t 13.08.02, 01:40
    • perla_ Uroczyście oświadczam właśnie... 13.08.02, 01:38
      ...że skończyłem wszelką dyskusję z Hiacyntem i Tete. Do Wielkiego Postu jak mi
      Sceptyk poradził.
      Hiacynt i Tete to dwa kliniczne przypadki są. Jak ktoś nie wierzy to niech
      przeczyta wątek ten. Raptem ponad 50 postów tylko.

      Hiacynt zwykłym, kłamliwym szczurem forumowym jest. Nadęty bufon, kłamca
      jakiego nigdy na forum tym nie było. Pacynka, przekonany o "misji" na forum.
      Skurwiel co złapany na kłamstwie za spódnicę chowa się. Śmieć zwykły. Zero
      moralne.

      Tete, paranoiczka, oszustka, nie odpowie na żadne pytanie, intrygantka.
      Uwielbia jątrzenie. Gdy Hiacynt napisze, że Ziemia płaska jest, to Tete z
      uporem bedzie trzymać się wesji tej. To nie lojalność jest, to nie choroba
      jest, to podłość jest.

      Perła
      • bykk Re: do Perełki 13.08.02, 01:46
        No dobrze,dobrze,może czasy nadejdą lepsze?
        Perła,możesz jakoś delikatniej?
        Przecie chłopaki z 10-siątej tak nie kończą!
        hej!
        • perla_ Re: do Perełki 13.08.02, 01:50
          bykk napisał:

          > No dobrze,dobrze,może czasy nadejdą lepsze?
          > Perła,możesz jakoś delikatniej?
          > Przecie chłopaki z 10-siątej tak nie kończą!
          > hej!

          bykku, jak na chłopaka z 10-siatej to i tak delikatny byłem. Po tym co
          widziałem w ich wykonaniu właśnie.
          Zresztą, Ty dusza dobra jesteś, ale myślę, że w głębi duszy właśnie, rację
          przyznajesz mi.

          pozdrówka

          Perła
          • bykk Re: do Perełki 13.08.02, 01:53
            W głębi,w głębismile))!
            Dobrze się domyślaszsmile!
            Czy działa t-?
            pozdrawiam
            hej!
    • Gość: borsuk Dzis Perla o lojalnosci IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.02, 07:53
      Perla,
      o godz 22:05 pisales do mnie

      "ps. aha, przestań juz tak obsesyjnie pisać o mojej utracie niezależności. Czy
      Wiesz co to lojalność jest?"

      o godz 01:38

      " Gdy Hiacynt napisze, że Ziemia płaska jest, to Tete z
      uporem bedzie trzymać się wesji tej. To nie lojalność jest, to nie choroba
      jest, to podłość jest."

      Z tego wynika ze lojalnosc innych to "nie choroba jest, to podlosc jest"
      Lojalnosc Twoja natomiast - logiczny wniosek - tylko "choroba jest".

      Skoro juz wydajesz swiadectwa lojalnosci - Perla, to nie przyszlo Ci
      przypadkiem do glowy, ze Hiacynt zostal pacynka z lojalnosci dla Carminy?
      Taka droge jej obrony uwazal za sluszna.
      Lojalny, az do samozatracenia.
      Carmina to wlasnie docenila.
      Lojalnosc jego docenila i odwage, ze zrobil dla niej zrobil cos co jest
      powszechnie potepiane.

      Jeden zostaje pacynka z lojalnosci, drugi traci rozum.
      Musiales stracic rozum Perla, skoro ciagle sie upierasz przy kombinacji boa -
      boaaaa.
      Tete udowodnila juz wystarczajaco , ze Hiacynt cytowal tylko boa.
      (Juz dawno mowilem, ze to cytowanie wpedzi go w klopoty).
      Nawiasem mowiac uwazam, ze boa pisal dowcipnie i bez nienawisci, choc zlosliwie.

      Musiales takze stracic niezaleznosc, skoro nie stac Cie na pare prostych slow -
      jak na chlopaka z 10-siatej przystalo - do lady_hawk, i zaprzeczyc rozsiewanym
      prze nia klamstwom.
      Ja juz nie snie o tym, zebys sie odwazyl utemperowac Miriam.
      Choc Twojej lojalnosci by to nie zaszkodzilo, a mogloby podbudowac niezaleznosc
      i autorytet.

      A Ciebie stac tylko na kopanie tete, na wymyslanie od klamcow, rzucanie sie na
      oslep na wszystkie strony.

      Ty idziesz w zaparte Perla. To tez swoista forma lojalnosci . Nastepny git
      czlowiek na forum?

      borsuk



      • Gość: Hiacynt _______________o nękaniu i o lojalnosci do Borsuka IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 08:57
        1. Głuptactwo Perły przysłowiowym już może być.

        > Skoro juz wydajesz swiadectwa lojalnosci - Perla, to nie przyszlo Ci
        > przypadkiem do glowy, ze Hiacynt zostal pacynka z lojalnosci dla Carminy?
        > Taka droge jej obrony uwazal za sluszna.
        > Lojalny, az do samozatracenia.
        > Carmina to wlasnie docenila.

        2. Mylisz się Borsuku. Pisałem jako Boaaa, gdyż uznałem to za konieczne.
        Ja nie walczyłem tylko z Miriam i Perłą - oczywistym złem tego forum, ale
        walczyłem w sposób niejawny z sadysycznym jenisejem-bertoldim. Tylko dzięki
        temu, że pisałem jako Boaaa wyszła na forum prawda o Jeniseju. Wystarczą dwa
        listy Miriam jako dowód dla CIEBEI kim jest jenisej. Ja wiem to od dawna.
        Niezbyt uważnie czytasz listy Carminy Borsuku. Carmina podobnie widzi to co się
        dzieje na forum, a nie lojalność nią kieruje. List Carminy w tym wątku
        świadczy jak w dalszym ciągu perfidnie jest przez Perłę atakowana. A ty widzisz
        zło tylko w hawku i Miriam. W dalszym ciągu jest nękana przez Perłę. Carminy na
        forum już nie ma, a Perła ponownie wykorzystuje każdy moment by ją kopnąc.
        Carmina miała klasę, tak pisał Perła, dopóki nie zajęła takiego stanowiska jak
        ja. (Pamietasz jak chwalił Tete? )Perła insynuował, że Carmina stoi za
        wysyłanymi wirusami. Posłuży się każdym kłamstwem i każdą niedorzeczna
        potwarzą, byleby odwrócić uwagę od Miriam.
        Jeszcze nie cytowałem oskarżeń Perły o rozsyłanie wirusów, ale dojdę do tego.

        > Lojalnosc jego docenila i odwage, ze zrobil dla niej zrobil cos co jest
        > powszechnie potepiane.
        > Jeden zostaje pacynka z lojalnosci, drugi traci rozum.

        3. Bardzo łatwo przychodzi ci układanie równania Boaaa = pacynki.
        To świadczy o twojej złej woli. Podążasz za tokiem rozumowania-manipulacji
        Peeły. Hiacynt napisał kilka wierszyków jako Boaaa - więc Hiacynt jest
        skompromitowany. Dziesiątki razy bardzoej się kompromitowali Miriam, Perła i
        Hawk. Nie piszę o jenieseju. Jeżeli uważnie przeczytasz privy jakie od niego
        dostawałeś, w listopadzie i grudniu zeszłego roku, oraz w czewrwcu tego roku,
        to zobaczysz dlaczego tak zaciekle atakował Abe. Dlaczego mnei nienawidził?
        Poszukaj w archiwum. Czas byś przyznał, że wiesz kim jest jenisej.

        > Musiales stracic rozum Perla, skoro ciagle sie upierasz przy kombinacji boa -
        > boaaaa.
        > Tete udowodnila juz wystarczajaco , ze Hiacynt cytowal tylko boa.
        > (Juz dawno mowilem, ze to cytowanie wpedzi go w klopoty).
        > Nawiasem mowiac uwazam, ze boa pisal dowcipnie i bez nienawisci, choc
        zlosliwie

        ponieważ wkleiłem twój list do swojego listu, hawk potraktował to, jakbym sam
        ujawniał privy. Rozumowanie Paerły jest podobne, ale on tylko udaje że tak
        myśli. Wczoraj odwracał uwagę od listów Miriam które przytoczyłem.


        > A Ciebie stac tylko na kopanie tete, na wymyslanie od klamcow, rzucanie sie
        na
        > oslep na wszystkie strony.


        Atakowanie Tete przez Sceptyka, Bykka, Perłę, a także Ciebie Borsuku -
        pamnietam twój list, w którym się zastanawiałeś kiedy zostanie pacynkę, to
        kolejne śwoństwo na forum. Tete mnie broni, broni Carminy. W tym przypadku
        możan mówić o pełnej lojalności. Tete to jeden z najlepszych nicków na forum,
        wyjątkowo prawy i uczciwy. Spotykają ją niewybredne ataki tylko dlatego, że
        odważyła się bronić Carminy i mnie. NIech jej oponenci męźczyźni zacytują JEDEN
        list, w któym by straciła panowanie nad sobą, użyła słowa którego mogłaby
        żałować. Nikt nie znajdzie takiego listu. Tete jest wyjątowo lojalna wobec
        mnie, ale będąc lojalną nie pisze niczego złego. "Lojalność" Perły jest
        zupełnie innego rodzaju. Broni Miriam na atakując wszystkich kórsazy staną na
        jej drodze. Swoimi świństwami odwraca uwagę od listów Miriam.
        Do kłamstw wrócę..


        Hiacynt

      • sceptyk Do Borsuka 13.08.02, 10:34
        Borsuku, ja z dyskusji z agresorami sie wycofalem. Natomiast Ty agresorem nie
        jestes. Dlatego do Ciebie tez sie zwracam, abys zaprzestal. Zrozum, ze tu gore
        biora emocje (i u Ciebie widze tez) i w takiej sytuacji nie sposob jest
        oczekiwac jakiegos logicznego rozwiazania. Kazio moze kochac (lub nienawidzic)
        Basie i tak zostanie, az uplyw czasu tego nie zmieni. Ale nie zmieni tego
        dysputa, bo racja i emocja to sa dwie rozne sfery czlowieka, od siebie
        niezalezne.

        Ponadto, piszesz, ze 'Tete udowodnila juz wystarczajaco, ze Hiacynt cytowal
        tylko boa.' Z calym szacunkiem dla Ciebie (a nie jest to tylko zdawkowa
        uprzejmosc, ani chwyt polemiczny), musze stwierdzic, ze nie rozumiem tego, co
        sie dzieje. To jest sprzeczne z najprostsza logika. Jak sie kogos cytuje to sie
        mowi: 'cytuje', albo podaje sie: 'przepisalem to od...', albo 'jak powiedzial
        X, to ...'. Natomiast tam, w tym dyskutowanym tekscie, wystepuje zbior roznych
        rymowanek podanych przez boaaa. Pod tym zbiorem, w nastepnym poscie, Abe chwali
        te wierszyki. Teraz okazuje sie, ze to Hiacynt/boaaa od kogos (sprzed
        7 miesiecy) przepisal, nie podajac zrodla. I Ty przychylasz sie do pogladu, ze
        to na czytelnikach spoczywa obowiazek wysledzenia pochodzenia takich
        wierszykow? Ze bledem jest wziecie ich jako autorstwa boaa? Czy te slowa, co ja
        teraz pisze uznajesz za moje, czy bedziesz gdzies na portalu szukal, bo moga
        byc 'zapozyczonym' cytatem? Apeluje do Ciebie o zdrowy rozsadek, a nie wiklanie
        sie w jakies skomplikowane operacje forumowe i logiczne zawijasy, majace
        wykazac, ze to co widzimy, jest czym innym. Mozna brac strone Carminy, mozna
        Miriam, ale nie powinno sie wypisywac czegos, czego normalnie, bez emocji
        czlowiek by nie napisal. I potem bedzie sie dziwowal sam sobie.

        Ta debata by sie zapewne dawno(?) skonczyla, gdyby Hiacynt i s-ka mogli sie
        zdobyc na jakis chocby cien samokrytycznego spojrzenia na siebie. Powiedziec,
        no, przepraszam, dzis to racji nie mialem. Zagalopowalem sie. To w duzym
        stopniu wytraca przeciwnikowi, jesli jest uczciwy, bron z reki. Natomiast
        postawa, zgodnie z ktora ma sie 100% racji, zawsze i wciaz, nie tylko, ze
        drazni oponentow, ale i prowadzi do osmieszania sie, jako ze nikt nigdy nie
        rodzi sie ze 100% racja na wszystko, do konca zycia.

        pozdrawiam sasiada (odleglego) z polnocy
        sceptyk
        • Gość: Hiacynt do Sceptyka słówko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 11:40
          sceptyk napisał:

          > Ta debata by sie zapewne dawno(?) skonczyla, gdyby Hiacynt i s-ka mogli sie
          > zdobyc na jakis chocby cien samokrytycznego spojrzenia na siebie. Powiedziec,
          > no, przepraszam, dzis to racji nie mialem. Zagalopowalem sie. To w duzym
          > stopniu wytraca przeciwnikowi, jesli jest uczciwy, bron z reki. Natomiast
          > postawa, zgodnie z ktora ma sie 100% racji, zawsze i wciaz, nie tylko, ze
          > drazni oponentow, ale i prowadzi do osmieszania sie, jako ze nikt nigdy nie
          > rodzi sie ze 100% racja na wszystko, do konca zycia.



          Sceptyku, chętnie udzielasz rad. Czy możesz sobie jej udzielić?
          W lipcu napisaleś list, ostatni list w tej sprawie, a nadiługo potem
          wątek założyłeś o mnie. Poźniej pisałeś O Perle:

          "Gwoli sprawiedliwosci, musze stwierdzic, ze na powazne klamstwo (takie ktore
          by zwrocilo moja uwage i zaskoczylo mnie, nie mowie tu o jakichs drobnych
          zartach, bo to w koncu zabawa wirtualna) Perly nigdy nie trafilem. A na forum
          juz jestem dobrze ponad rok, choc z przerwami."

          Może czas byś podał przykład kłamstwa, które by zwróciło twoją uwagę?
          Czy podtrzymujesz swoje słowa? Czytałeś co pisał o Carminie którą zniszczyłem,
          a Abe którą molestowałem. Czy to drobne żarty?

          Tumisia napisała, że niektórzy pisanie na forum traktują jako grę komputerową.
          Perła pisał o nieskończonej ilości żyć. Czy niczego niestosownego nie widzisz
          w swoim pisaniu do Tete? Czy sądzisz, że jesteś obiektywny?

          Jestem samokrytyczny, chyba nie czytałeś moich listów. Mnie na forum już nie
          ma. Ja tylko muszę wracać, gdyż podczas mojej nieobecności oskarża się mnie o
          najgorsze rzeczy, fałszuje moje listy. Nieobecni nie mają racji, taka panuje
          zasada na forum. Nie pamiętasz pewnie, ale gdy Perła odszedł z forum to
          bronilem jego nicka, wielokrotnie broniłem.
          Czy widzisz jak on się zachowywał, gdy napisałem, że odchodzę i wyjechałem.
          Jak gówniarz. Podobno specjaliści zajmują się rozsyłaniem przeze mnie wirusów.
          Pewnie specjaliści od jeniseja, on zawsze pierwszy spieszył z pomocą,
          antywirusy i firewalle proponował. Czekam na wynik badań.

          Hiacynt

    • Gość: ladyhawk ojej! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 08:05
      A poza tym to nie macie innych problemow?


      • miriamfirst ojwawoj! 13.08.02, 08:59

        Dokładnie to samo, co Hawk napisał: nie macie innych problemówsmile))

        Miriam

        • Gość: Hiacynt Miriam ___________ kto głupi ten kupi IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 09:06
          miriamfirst napisała:

          >
          > Dokładnie to samo, co Hawk napisał: nie macie innych problemówsmile))
          >
          > Miriam
          >



          miriamfirst napisała:

          > ps Nie mogłam wejść do netu wczoraj od 17.00 bo ktoś mi takiego, TAAAKIEGO
          > vira uświadczył, że cała noc i poranek "zużyta" na ratowanie kompa. Oj, już
          mam
          >
          > Nortona Antyvira, i jeszcze dwa programy, co to ja nie wiem, jakie, ale są
          > bardzo skuteczne. Juz mi nikt nie "zainfekuje" komputerka. Chyba.
          > Ale komu to się chciało? Ech.


          Wczoraj ktoś ci zainfekował komputerek i dopiero od WCZORAJ masz Nortona?
          Kto głupi ten kupi. List do ciebie napisałem o twoich ostatnich przemianach,
          czekam na odpowiedź.

          Hiacynt


          ps. w tym wątku piszę do ciebie, nie w towim wątku autorskim z wiadomych powodów
          • miriamfirst Re: Miriam ___________ kto głupi ten kupi 13.08.02, 09:48
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > miriamfirst napisała:
            >
            > >
            > > Dokładnie to samo, co Hawk napisał: nie macie innych problemówsmile))
            > >
            > > Miriam
            > >
            >
            >
            >
            > miriamfirst napisała:
            >
            > > ps Nie mogłam wejść do netu wczoraj od 17.00 bo ktoś mi takiego, TAAAKIEG
            > O
            > > vira uświadczył, że cała noc i poranek "zużyta" na ratowanie kompa. Oj, ju
            > ż
            > mam
            > >
            > > Nortona Antyvira, i jeszcze dwa programy, co to ja nie wiem, jakie, ale są
            >
            > > bardzo skuteczne. Juz mi nikt nie "zainfekuje" komputerka. Chyba.
            > > Ale komu to się chciało? Ech.
            >
            >
            > Wczoraj ktoś ci zainfekował komputerek i dopiero od WCZORAJ masz Nortona?
            > Kto głupi ten kupi. List do ciebie napisałem o twoich ostatnich przemianach,
            > czekam na odpowiedź.
            >
            > Hiacynt
            >

            Nie mam ochoty czytac tego, co napisałeś. Zapewne zioniesz nienawiścią, chęcią
            zemsty nie wiadomo za co, i ogromną ilościa cytatów swobodnie interpretowanych,
            doprawionych inwektywami. Masz tu "interlokutorów" - to sobie z nimi rozmawiaj.
            To sa "nudy na pudy", to, co ty chcesz zaprezentować sobą, i co reprezentujesz.
            A tak poza wszystkim, serdecznoścismile

            Miriam


            >
            > ps. w tym wątku piszę do ciebie, nie w towim wątku autorskim z wiadomych
            powodów
            • Gość: Hiacynt nadzwyczaj krótkie pytania do Miriam IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 10:06
              miriamfirst napisała:

              > Nie mam ochoty czytac tego, co napisałeś. Zapewne zioniesz nienawiścią,
              chęcią
              > zemsty nie wiadomo za co, i ogromną ilościa cytatów swobodnie
              interpretowanych,
              >
              > doprawionych inwektywami.

              Zapewne, tylko trudno znaleźć i zacytować moje słowa zionące nienawiścią.
              Podobnie świadczące o moim chamstwie. Twoje słowa bardzo łatwo.
              Co słychać u Pisarza?

              Kiedy się logujesz i dlaczego Miriam?
              Co się stało, że tak zmieniłaś swoje zdanie wczoraj?

              Hiacynt

        • Gość: # ojwawoj! =wow! (am)=(polsk.)Ojej! i WOJNA i POKOJ IP: *.wroclaw.tpnet.pl 13.08.02, 09:29
          I Wojna i Pokoj...

          Od dawna rozwiazalem wszystkie pospolite problemy.
          Okazalo sie, ze rozwiazania sa trywialne proste:

          - przebywac w swoim stadzie!
          - nie mieszac!
          - utrzymywac w ryzach intymnosci proporcje milosci, automilosci i wszelkich
          . efektow wydzielin gruczolow dokrewnych powodujacych zaklocenie
          . przewodnictwa synaps przdwzgorza prawej polkuli u osobnikow
          . plci przeciwnej a lewej u plci nieprzeciwnej.


          Przeciwna plec wywoluje niechec osobnikow tej samej plci sceptycznej
          do antyperlowej itd. itp.

          Na zdrowej tkance forumowej od dawna pojawialy sie insekty, zarazy, szkodniki,
          pasozyty nie powodujac wiekszych szkod w ogrodach watkow kwietnych!

          Jednak jeden malenki prionik, niedostrzezony w pore spowodowal
          nieuleczalna epidemie, na ktora sam wlasnie zapadlem!

          Potrzeba idealnej diagnozy, by kuracja nie pogarszala -0 jak to sie dzieje
          dotad - "niestabilnego" stanu forumu. Bledne diagnozy biora sie z niezbyt
          wczesnego uchwycenia pierwszych objawowo zakazenia, tak mi sie zdaje
          jako laikowi...

          A jeszce w lipcu aplikowalem szczepionke:

          "Ramię, szala i opaska na oczy! Lekko uchylona..
          Autor: Gość: # IP: *.wroclaw.tpnet.pl
          Data: 22-07-2002 09:56 + odpowiedz na list
          + odpowiedz cytując

          Oswiadczenie Nr 1.

          Proszę łaskawie nie traktować mnie jako jednej z szal,
          ani nawet jako ramię wagi lecz
          jako opaske na oczy lekko
          odchylona na prawym oku!

          # (podpis elektroniczny)


          Usilnie upraszam obydwu Panow, z ktorych jeden stosuje otwarta forme Ty
          a drugi zawoalowana Panem ( na cale szczescie nie Acanem)
          o unikanie jak ognia w lesie, wyniszczajacych pojedynkow
          na gole slowa lub nagie zdania. Nie przesylajcie sobie rowniez,
          Bron Boze, ponizajacych pustych kopert!




          A propos wezwania Hasza:

          10 grudnia 1927 r. w Pałacu Narodów w posiedzeniu Ligi Narodów brali udział
          premier Litwy i Marszałek Józef Piłsudski, który przerwał pierwszemu jego
          długie przemówienie prosząc o konkretną odpowiedź: pokój czy wojna.
          Voldemaras kontynuował jednak swoje przemówienie o raju i pierwszych Litwinach,
          co prawda napomknął jednak, iż nie chce wojny z Polską. - A zatem chce pan
          pokoju - podniósł głos Piłsudski. To mi wystarcza - orzekł krótko i po
          wojskowemu Marszałek - usłyszałem, że chce pan pokoju, podróż do Genewy
          opłaciła się zatem.

          Panie Hiacyncie, proszę o konkretną odpowiedź: pokój czy wojna?
          -------------------------------------------

          ............i WOJNA i POKOJ!





          • Gość: ladyhawk Re: ojwawoj! =wow! (am)=(polsk.)Ojej! i WOJNA i IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 13:37
            O przepraszam! To byla moja diagnoza.

            Ostrzezenie przed choroba wscieklych slow wyglosilam w listopadzie 2001 w
            zwiazku z szalejaca po forum przedstawicielka trzody rasy czerwonej!

            To od niej zaczelo sie roznoszenie prionow.
            Prosze sprawdzic meldunek z frontu dla towarzyszy zjazdowych.
            smile))))
    • perla_ do Borsuka w punktach jest 13.08.02, 13:46
      1. Ze wspomniana dwójką skończyłem wszelkie dysputy. Wyłuszczyłem dlaczego.
      Każda wojna może mieć i powiew romatyczny nawet jeżeli przestrzega się
      konwencji. Jacy są Hiacynt i Tete napisałem nie tylko ja. Mogę tylko dodać, że
      czytając posty Hiacynta do Miriam, uważam, że to psychopata jest.
      2. Lojalność też swe granice ma. Gdy widzisz kogoś z dymiącą spluwą i leżącą
      ofiarą u jego stóp, i facet mówi: to nie moja wina! to wina producenta broni,
      bo ją wyprodukował!, to będziesz nadal lojalny? Bez przesady Hans.
      3. To Ty straciłeś rozum na lini boaaa-boa. Cytowane przeze mnie teksty boaaa
      były wcześniej przytaczane już. I nikt nie podważał jego autorstwa. Dopiero gdy
      Carmina pojawiła się, to wypierają się w żywe oczy. Sceptyk chyba Ci już
      wytłumaczył, iż każde przez nas napisane słowo użyte było już. Również i te
      pisane w tej chwili. Czyli kto autorem tego postu według Ciebie jest? Ja, czy
      ci, którzy przedemną słów tych użyli?
      4. Nie dzielę terrorystów na dobrych i złych. Każdego trzeba odstrzelić. A
      chyba ustaliliśmy, że pacynki terrorystami forum są.
      5. Zważ, iż Carmina nie zachwycała się twórczością forumowicza boa. Carmina
      zachwycała sie twórczością pacynki Hiacynt.
      6. Widzę, że jesteście w stanie popełnić każde świństwo w obronie pacynki tej.
      Powodzenia!
      7. Uważam, że Carmina obaliła swój mit poklepywaniem pacynki.
      8. Gdybym złośliwy był, to napisałbym, że jednego nicka w jej podziękowaniu nie
      ma.
      9. Nie uważam, nie uważałem też, aby Carmina miała cokolwiek wspólnego z
      rozsyłaniem wirusów.
      10. Uważam Cię za porządnego gościa, i super kompana w realu. Natomiast nie mam
      obowiązku ustosunkowywania się do Twojego konfliktu z Lady_hawk. Tak jak Ty nie
      masz obowiązku zabierać głos w moich konfliktach z innymi. Można, ale nie ma
      przymusu.
      11. Tete nie trzeba kopać. Sama się skopała nieźle.
      12. Być może boa pisał dowcipnie. Nie znam go. Natomiast pisanie o "szczaniu"
      wywołuje u mnie odruch conajmniej niechęci. Nie widzę w tym nic dowcipnego. No,
      ale "inteligencja" forum innego zdania jest.
      13. Czy zauważyłeś, że gdy zapytałem czy hiacynt-boaaa autorem spornego postu
      jest, to Tete i Snajper nie chcieli udzielić odpowiedzi? Chociaż link podany
      został, gdzie stoi jak wół: boaaa!
      Proszę Cię, Ty tego nie rób. Pozwól mi, abym nadal Cię poważał.

      Perła
      • perla_ do Borsuka wieczorem na koniec jest 13.08.02, 21:14
        Borsuk, widzę, że prędzej diabła można spodziewać się niż odpowiedzi Twojej.
        Nie ma obowiązku takiego. Skoro tak, to samotnie podsumuję to, a szkoda, bo
        chyba jako jedyny empatię czujesz. I rację przyznać potrafisz. Jak sądzisz,
        opłacało się? Carmina dziwną terminologię czasami ma. Np. o "grupach" pisze.
        Skorzystam z tego. Nasza grupa świetnie się ma. Wyszliśmy bez szwanku z wojny
        tej. I choć pomyje wylewano tu, na Miriam szczególnie, to czysta jak kryształ
        jest. Mnie (przy pomocy innych osób) udało się zdemaskować kłamców i
        manipulatorów. Nic wielkiego nie można zarzucić nam. To, że czasami pomyliliśmy
        się, czy kpiliśmy, to normalne, czyli ludzkie jest.
        Tam gdzie uważaliśmy, że krzywda jest - przeprosiliśmy. Ja wiem, jak niektórzy
        ślinili się aby na czymś przyłapać mnie. Na jakiejś pacynce, wirusku, czy
        innych działaniach. Nic z tego nie wyszło. Jednym słowem, mamy się dobrze.
        A jak tam z waszą grupą jest? Główny manipulator pacynką kłamliwą okazał się.
        Tete intrygantką. Snajper zgłupiał zupełnie od filosemityzmu. MIT sam swój mit
        obalił(a). Niektórzy niczym zombi przemykali przez forum to. LIMAK kapusiem
        został. Danka trochę poprawiła się i nie oskarża już wszystkich nas o
        antysemityzm właśnie. Najgorsza sprawa z tyu jest. Dzyszy nienawiścią. Ale tyu
        to rozsądny chłopak jest. Pomówię z nim. Odwołam się do rozsądku jego właśnie.
        Wytłumaczę mu. Jak trzeba będzie to i WSTRZĄSNĘ nim. I ustawię do pionu.
        To chyba wszystko wyjaśniliśmy sobie już.
        Aha, wątki kwietne mogą kwitnąć. Proszę bardzo. Zielone światło jest. Tete
        nawet ze dwa razy próbowała. Klops okazał się. Ale do trzech razy sztuka.
        To chyba na tyle jest.

        pozdrawiam i przejdźmy do spraw merytorycznych w końcu, bo po tym co pacynkowa
        grupa pokazała wczoraj tu, jakakolwiek dyskusja sensu nie ma.

        Perła
        • Gość: Hiacynt do głuptaska forumowego IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 21:27
          perla_ napisał:

          > Najgorsza sprawa z tyu jest. Dzyszy nienawiścią. Ale tyu
          > to rozsądny chłopak jest. Pomówię z nim. Odwołam się do rozsądku jego
          > właśnie.
          > Wytłumaczę mu. Jak trzeba będzie to i WSTRZĄSNĘ nim. I ustawię do pionu.
          > To chyba wszystko wyjaśniliśmy sobie już.

          Najgorsza sprawa jest z Tyu piszesz, a potem stwierdzasz, że rozsądny
          chłopak z niego? Perła, jesteś głuptasem forumowym, zdajesz sobie z tego
          sprawę? Czy twoi specjaliści od wirusów zakończyli badania? Chyba pamiętasz co
          z hawekiem pisałeś. Czekam na ciebie.

          Hiacynt

          ps. przyswoiłeś sobie nowe słowo - kpina, głuptas wyjątkowy z ciebie

          Jesteście traktowani jak trędowaci, nie z
          • Gość: Hiacynt Re: do głuptaska forumowego__ errata IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 21:28
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > perla_ napisał:
            >
            > > Najgorsza sprawa z tyu jest. Dzyszy nienawiścią. Ale tyu
            > > to rozsądny chłopak jest. Pomówię z nim. Odwołam się do rozsądku jego
            > > właśnie.
            > > Wytłumaczę mu. Jak trzeba będzie to i WSTRZĄSNĘ nim. I ustawię do pionu.
            > > To chyba wszystko wyjaśniliśmy sobie już.
            >
            > Najgorsza sprawa jest z Tyu piszesz, a potem stwierdzasz, że rozsądny
            > chłopak z niego? Perła, jesteś głuptasem forumowym, zdajesz sobie z tego
            > sprawę? Czy twoi specjaliści od wirusów zakończyli badania? Chyba pamiętasz
            co
            > z hawekiem pisałeś. Czekam na ciebie.
            >
            > Hiacynt
            >
            > ps. przyswoiłeś sobie nowe słowo - kpina, głuptas wyjątkowy z ciebie
            >


            Jesteście traktowani jak trędowaci, nie zauważyliście tego?
            • _helga Errata do wypowiedzi Hiacynta 13.08.02, 21:50
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              > > perla_ napisał:
              > >
              > > > Najgorsza sprawa z tyu jest. Dzyszy nienawiścią. Ale tyu
              > > > to rozsądny chłopak jest. Pomówię z nim. Odwołam się do rozsądku jego
              >
              > > > właśnie.
              > > > Wytłumaczę mu. Jak trzeba będzie to i WSTRZĄSNĘ nim. I ustawię do pio
              > nu.
              > > > To chyba wszystko wyjaśniliśmy sobie już.
              > >
              > > Najgorsza sprawa jest z Tyu piszesz, a potem stwierdzasz, że rozsądny
              > > chłopak z niego? Perła, jesteś głuptasem forumowym, zdajesz sobie z tego
              > > sprawę? Czy twoi specjaliści od wirusów zakończyli badania? Chyba pamiętas
              > z
              > co
              > > z hawekiem pisałeś. Czekam na ciebie.
              > >
              > > Hiacynt
              > >
              > > ps. przyswoiłeś sobie nowe słowo - kpina, głuptas wyjątkowy z ciebie
              > >
              >
              >
              > Jesteście traktowani jak trędowaci, nie zauważyliście tego?


              Od pewnego czasu cale tlumy ludzi pisza co "forum" powinno a czego nie powinno.
              Co "forum" robi, czego nie robi. W sama zwade sie nie wtracam, bo nie wiem o co
              w niej chodzi. Hiacynt ma swiete prawo nazywac glupkiem kogo chce. Niemniej ja
              tez mam takie prawo i wolna wole w tym zakresiesmile Uprzejmie informuje, ze
              nazywajac kogokolwiek "forumowym glupkiem" szanowny pan Hiacynt wyraza opinie
              wylacznie swoja i ewentualnie osob ktore zgodzily sie zeby je reprezentowal.
              Jak kogos zechce nazwac glupkiem to zrobie to osobiscie. Jak uznam kogos za
              tredowatego, to tez osobiscie takie ogloszenie na forum wywieszesmile

              Czyli kloccie sie jak chcecie, nie mieszajac do tego innych i sie nie
              wypowiadajcie w imieniu forum bo glosowania w tej sprawie na forum nie bylosmile A
              przy okazji pochwalam za to ze te klotnie sie odbywaja w nielicznych watkach,
              ktore innym uzytkownikom nie przeszkadzaja.
              • Gość: Hiacynt wyjątkowo słówek kilka o koraliku forumowym IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 22:10
                _helga napisała:

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                > >
                > > > perla_ napisał:
                > > >
                > > > > Najgorsza sprawa z tyu jest. Dzyszy nienawiścią. Ale tyu
                > > > > to rozsądny chłopak jest. Pomówię z nim. Odwołam się do rozsądku
                > jego
                > >
                > > > > właśnie.
                > > > > Wytłumaczę mu. Jak trzeba będzie to i WSTRZĄSNĘ nim. I ustawię d
                > o pio
                > > nu.
                > > > > To chyba wszystko wyjaśniliśmy sobie już.
                > > >
                > > > Najgorsza sprawa jest z Tyu piszesz, a potem stwierdzasz, że rozsądny
                >
                > > > chłopak z niego? Perła, jesteś głuptasem forumowym, zdajesz sobie z
                > tego
                > > > sprawę? Czy twoi specjaliści od wirusów zakończyli badania? Chyba pam
                > iętas
                > > z
                > > co
                > > > z hawekiem pisałeś. Czekam na ciebie.
                > > >
                > > > Hiacynt
                > > >
                > > > ps. przyswoiłeś sobie nowe słowo - kpina, głuptas wyjątkowy z ciebie
                > > >
                > >
                > >
                > > Jesteście traktowani jak trędowaci, nie zauważyliście tego?
                >
                >
                > Od pewnego czasu cale tlumy ludzi pisza co "forum" powinno a czego nie
                powinno.
                >
                > Co "forum" robi, czego nie robi. W sama zwade sie nie wtracam, bo nie wiem o
                co
                >
                > w niej chodzi. Hiacynt ma swiete prawo nazywac glupkiem kogo chce. Niemniej
                ja
                > tez mam takie prawo i wolna wole w tym zakresiesmile Uprzejmie informuje, ze
                > nazywajac kogokolwiek "forumowym glupkiem" szanowny pan Hiacynt wyraza opinie
                > wylacznie swoja i ewentualnie osob ktore zgodzily sie zeby je reprezentowal.
                > Jak kogos zechce nazwac glupkiem to zrobie to osobiscie. Jak uznam kogos za
                > tredowatego, to tez osobiscie takie ogloszenie na forum wywieszesmile
                >
                > Czyli kloccie sie jak chcecie, nie mieszajac do tego innych i sie nie
                > wypowiadajcie w imieniu forum bo glosowania w tej sprawie na forum nie bylosmile
                A
                >
                > przy okazji pochwalam za to ze te klotnie sie odbywaja w nielicznych watkach,
                > ktore innym uzytkownikom nie przeszkadzaja.
                >
                • _helga Re: wyjątkowo słówek kilka o koraliku forumowym 13.08.02, 23:45
                  Ok. Jak teraz przeczytalam co sama napisalam to doszlam do wniosku ze
                  zareagowalam za ostro. Chyba jestem aktualnie przewrazliwiona na tle prawa do
                  samostanowienia, byc moze za duzo ostatnio bylo na forum ustalania norm dla
                  innych. Prosze przyjac przeprosiny za to ze sie wtracam, wycofuje sie i jak
                  najuprzejmiej wszystkich pozdrawiam.
          • tyu _____________Do Hiacynta i do Luki______________ 13.08.02, 22:57
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > perla_ napisał:
            >
            > > Najgorsza sprawa z tyu jest. Dzyszy nienawiścią. Ale tyu
            > > to rozsądny chłopak jest. Pomówię z nim. Odwołam się do rozsądku jego
            > > właśnie.
            > > Wytłumaczę mu. Jak trzeba będzie to i WSTRZĄSNĘ nim. I ustawię do pionu.
            > > To chyba wszystko wyjaśniliśmy sobie już.
            >
            > Najgorsza sprawa jest z Tyu piszesz, a potem stwierdzasz, że rozsądny
            > chłopak z niego? Perła, jesteś głuptasem forumowym, zdajesz sobie z tego
            > sprawę? Czy twoi specjaliści od wirusów zakończyli badania? Chyba pamiętasz
            > co z hawkiem pisałeś. Czekam na ciebie.
            >
            > Hiacynt


            Hiacyncie!
            Jeśli mogę wyrazić tu zdanie o sposobie traktowania mnie:
            ten człowiek NIE POTRAFI nie pisać o mnie. To choroba, obsesja.
            Niedawno - znasz szczegóły - mieliśmy obaj przestać pisać o sobie i do siebie,
            by choć w ten sposób poprawić trochę atmosferę Forum. Obaj daliśmy na to słowo
            Luce - mediatorowi. W ciągu dwóch dni ten człowiek zdążył złamać umowę
            czterokrotnie. Potem, po kilku dniach nieobecności na Forum, następne kilka,
            czy kilkanaście razy (przestałem już liczyć). Teraz - tłumaczy się, jak
            gówniarz. Znasz przecież jego chwyty. Winien jest cały wszechświat, tylko nie
            on.
            Gardzę nim, podobnie jak Ty.
            Czy musisz kontynuować dyskusję z nim? To TOBIE uwłacza, nie jemu.


            Luko!
            Czy potrzebujesz słów...?
            • Gość: Hiacynt do Tyu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 23:23
              tyu napisał:

              > Hiacyncie!
              > Jeśli mogę wyrazić tu zdanie o sposobie traktowania mnie:
              > ten człowiek NIE POTRAFI nie pisać o mnie. To choroba, obsesja.
              > Niedawno - znasz szczegóły - mieliśmy obaj przestać pisać o sobie i do
              siebie,
              > by choć w ten sposób poprawić trochę atmosferę Forum. Obaj daliśmy na to
              słowo
              > Luce - mediatorowi. W ciągu dwóch dni ten człowiek zdążył złamać umowę
              > czterokrotnie. Potem, po kilku dniach nieobecności na Forum, następne kilka,
              > czy kilkanaście razy (przestałem już liczyć). Teraz - tłumaczy się, jak
              > gówniarz. Znasz przecież jego chwyty. Winien jest cały wszechświat, tylko nie
              > on.
              > Gardzę nim, podobnie jak Ty.
              > Czy musisz kontynuować dyskusję z nim? To TOBIE uwłacza, nie jemu.


              Tyu,

              widziałem wszystko i widzę wszystko, wielu nickó czytam wszystkie listy
              wiem kto jaką rolę grał
              pozdrawiam i dobrej nocy Ci życzę

              Hiacynt
        • carmina Zwyciestwo Perły 13.08.02, 22:05
          Pan skończyć nie umiesz, wciąz i wciąz od nowa to samo. Choc uzyłam
          słowa "prosze". Teraz pan chcesz odtrabic swoje zwyciestwo. Po tym jak pan
          jeszcze pare osob skopac chciales, a mnie znowu nie dajesz spokoju.

          Wg pana wygrałes pan. Wg wielu - nie. Zalezy jak okreslimy kryterium
          zwyciestwa. Wygrywasz pan w cuglach na chamstwo, upór maniakalny, klamliwosc
          patologiczna, manipulanctwo i pantoflarstwo. No i ok, urode, urode. smile O tym
          głosno było.
          Przegrałeś pan z kretesem jesli chodzi o kazda dobra ceche. Nawet lojalnosc pan
          zamieniłes w cos wynaturzonego, bo mozna kogos bronic, ale nie wolno deptac
          innych. No i nie grzeszysz pan inteligencja niestety, brutalnosci bezwzglednosc
          w zamian. Ale najgorsze jest to, ze pan co i rusz damskim glosem posty piszesz.
          Pan masz powazny problem, nawet jesli jeszczes pan go sobie nie uswiadomil. Ale
          niestety wnet tę świadomosc miec bedziesz.
          Pewnie dobrzes sie pan bawil. Ja nie. Wielu sprawiłes pan ból i przykrość
          wielką. Pan nie jestes dobrym czlowiekiem, wrecz przeciwnie. Nikt przyzwoity
          nie mógłby się zachować tak jak pan. Pan porzadnych ludzi o ubectwo oskarzasz,
          kobiety okropnie obrazasz. Nie grasz czysto.
          I teraz bedziesz mial to swoje zwyciestwo. Zostaniesz z ludzmi, których bawiło
          Twoje nękanie innych osob. Dzieki Tobie wyszli z cienia i ida za Toba
          zrujnowana ulica. Rece w kieszeniach, tłuste uwagi pod adresem mijanych kobiet,
          meskie, grube rozmowy, sfatygowane marynareczki i tani pet.
          Ludzie zejda wam z drogi, to pewne. Rozmowa jakaklowiek jest bezcelowa, rozmowy
          z taka ferajna byc nie moze. Racja przestaje miec jakiekolwiek znaczenie. A
          czarna mańka jedyną jest wreszcie.
          Teraz najlepiej idz Pan ta swoja obraną drogą, zobacz dokąd prowadzi niestety.
          Mnie nie odpowiadaj, ja juz mieszkam na innej ulicy i w te zaklete rewiry nie
          bede zagladac. Nawet jesli swoim marnym zwyczajem potniesz pan moj post na
          kawalki, by odebrac sens całosci - wysilek na marne pojdzie, bo ja juz sie do
          pana nie odezwe. Pojde sladem wielu, ktorzy maja was dosc. Zostaniecie we
          własnym doborowym gronie. O to chodziło? No to zwyciezyles pan, panie Perla.
          • bykk Re: do Hiacka 13.08.02, 22:24
            Hiacynt,kto uważa i kogo za trędowatego?
            Czy Ty nie potrzebujesz pomocy jakiego znachora?
            Pisz i nie rób ze siebie męczennika!
            Przeginasz pachnący,przeginasz.
            Nikt na F. Ciebie nigdy nie nazwał,żeś chory na leprę.
            Ładnie to tak,Hiacyncie?
            Kto ma zauważyć,że jest trędowaty?
            Pierdolnij się w łeb i pomyśl zanim stukniesz!
            Nie ubliżaj "kwiatuszku" Forumowiczom. Zobaczyłeś C. i zaraz sikasz po nogach?
            Oj,Hiacytacie,myślałek,żeś "menczyzna"!
            hej!
          • tyu Re: Zwyciestwo Perły. Do Carminy 13.08.02, 22:35
            Carmino!
            Może jeszcze zdążę, może nie odeszłaś - na razie - na tyle daleko?

            Rozumiem Cię doskonale, bo czuję to samo. Poznałem tu kilku, może kilkunastu
            ludzi - kobiet i mężczyzn - z którymi mam kontakt niezależny od tego forum.
            Kontakt, który jest i pozostanie dla mnie wartością. Teraz trzyma mnie tu coraz
            mniej spraw. Jedną z coraz bardziej nielicznych jest - ambicja. Ambicja, że nie
            pozwolę sie wyrzucić osobom, którymi gardzę. Ale i to przestaje mieć znaczenie.
            Cena pozostania staje się zbyt wysoka. Czy zostanę tu zatem, jak długo - nie
            wiem. Jest tu jeszcze trochę ludzi, których szanuję i ktorych nie chcę
            zostawiać, choć pomocnik ze mnie dość marny...
            Gdybyś zechciała kiedyś napisać do mnie - sprawisz mi wielką przyjemność.
            Myślę, że masz mój stary adres. Jeśli zechcesz przenieść się gdzieś, gdzie
            powietrze jest mniej zatęchłe i tam zaprosić do rozmowy przyjaciół - przybędę z
            radością.
            A jeśli zechcesz mi wypomnieć moje niegdysiejsze próby mediacji i obrony osób
            niegodnych tego, moje ważenie spraw i dzielenie włosa na czworo - chętnie
            odszczekam tamto wszystko.
            Pozdrawiam Cię i życzę szczęścia, gdziekolwiek będziesz i cokolwiek
            zdecydujesz, ale pisać: żegnaj - nie chcę...

            tyu

          • perla_ na zakończenie do Pani Carminy jest 13.08.02, 22:59
            Pani Carmino

            To miłe, że Pani nie odezwie się do mnie już. Bo Pani napastliwy (delikatnie
            mówiąc) ton, zbytnim niepokojem napawa mnie. Niepokojem o samopoczucie Pani.
            To, czy jestem dobrym człowiekiem, czy nie, nie Pani osądzać jest. Ja nie
            śmiałbym po postach na forum, podejmować próby oceny Pani. Ani inteligencji
            Pani też. W realu oczywiście. Bo tu pacynkę Pani wsparłaś. Co z
            pewnością "inteligentym" posunięciem było. Pani ma dziwne kadry przed oczyma.
            Ta zrujnowana ulica, tani pet, sfatygowane marynareczki, ręce w kieszeniach,
            tłuste rozmowy. Skąd to Pani zna? Czy też tym samym odżegnuje się Pani od
            ciężkiego snu z halucynacjami?
            Nie gram czysto, powiada Pani. Rozumiem, że pacynka hiacynt według Pani czysto
            grał. Jako pacynka na przykład. To po co Pani lament robiła tu na pacynki
            właśnie? Czytała Pani twórczość pacynki Hiacynta. Chwaliła go nawet za
            błyskotliwość. Które to słowa pacynki Hiacynta ujęły Panią tak bardzo? Te
            o "szczaniu", a może o "syfie", czy też o "starczej dupie", a może
            o "pedałach"? Na pewno mieszkamy na innych ulicach proszę Pani. Ja z pacynkami
            nie "zamieszkuję".
            Jak pieknie Pani fałszuje. Ja nękałem? Umknęły Pani tomy wybiórczo
            przytaczanych cytatów. Cieszę się jak Pani wielbiciele triumfują. Ale nie gdy
            moim kosztem to jest. Spokojnie Pani, nie ma tu nikogo kto powie: "słówko
            Baronie". Pójdzie Pani śladem wielu, wróci Pani dobrze po zmroku i usiądzie w
            milczeniu w dużej izbie. Ale kim są owi mityczni "wielu"? Tak łatwo szafuje
            Pani słowami. Chciałbym w końcu poznać nicki osób tych.
            CZY ZNAJDZIE SIĘ CHOCIAŻ JEDEN, KTÓRY WYMIENI TYCH "WIELU" NICKAMI?
            Nie, bo to potwarz jest. Tyu jak widzę zapowiada odejście. Niestety, to tylko
            mierna forma jest. On nie odejdzie nigdy stąd. Nie ma charakteru na to. Co
            najwyżej zniknie na dni kilka. I taka to wasza prawda o tych mitycznych "wielu"
            jest. Dlatego prosze mi tu więcej nie imputować bzdur, a jak zarzuty sa to
            konkretnie. "Wielu" rozumiem co najmniej dziesięciu. Prosze wymienić ich.
            Nickami.
            A pod pantoflem można być. O ile to TAKI pantofel jest. Czego zapewne nie
            zrozumie Pani. Bo prawdziwy pantofelek nie daje odczuć ucisku swego.

            pozdrawiam Panią

            Perła

            ps. aha, właśnie otrzymałem sms od (jak domyślam się po treści) jednego z Pani
            wielbicieli. Z netu nadany. Cytuję:
            "TY CHAMIE BEZCZELNY MASZ SWOJE ZASRANE ZWYCIESTWO.JESTES JAK KURWA KTORA
            PODAJE NA LEWO I PRAWO SWOJ NUMER TELEFONU TO I JAK KURWE CIE TRAKTUJE!!!"
            pisownia i interpunkcja orginalna. czas nadania 22:46. Bez podpisu oczywiście.
            Jak sądzi Pani, z czyjej "grupy" nadawca jest? Pacynki to wasza specjalność.
            Pani jedną rozgrzeszyła i pochwaliła. To w takim razie inni skrupułów nie mają.
            Może i tyu racje miał pisząc, że "najważniejsze to co niewidoczne dla oczu
            jest".
            • Gość: Hiacynt dobry człowiek w realu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 13.08.02, 23:10
              perla_ napisał:

              > Pani Carmino
              >
              > To miłe, że Pani nie odezwie się do mnie już. Bo Pani napastliwy (delikatnie
              > mówiąc) ton, zbytnim niepokojem napawa mnie. Niepokojem o samopoczucie Pani.
              > To, czy jestem dobrym człowiekiem, czy nie, nie Pani osądzać jest. Ja nie
              > śmiałbym po postach na forum, podejmować próby oceny Pani. Ani inteligencji
              > Pani też. W realu oczywiście.


              Pisałes Perła - na forum wszystkie chwyty dozwolone. Pisałeś bardzo wiele
              rzeczy, są w archiwum. Czy pisanie na forum nie świadczy o człowieku?
              Piszesz, że po postach nie można ocenić czy ktoś jest dobrym człowiekiem.
              Tym jednym stwierdzeniem uświadamiasz mi, jak bardzo się różnimy w widzeniu
              tego, czym jest forum. Może to jest wytłumaczeniem. Nieskończona ilość żyć -
              "wszystkie chwyty dozwolone", a w realu to wszystkich lubisz.

              Hiacynt

              • bykk Re: Tyś jest chory 13.08.02, 23:23
                Hiacek,myślałem,żeś chwilowo niedysponowany,ale widzę,że jesteś
                niepoważny! Rozumiem być "różnisty",ale to co dalej próbujesz robićsmile???
                Bez sensu.
                hej!
            • Gość: borsuk Przyznaje sie do bledu, Perla IP: *.dip.t-dialin.net 13.08.02, 23:55
              >Borsuk, widzę, że prędzej diabła można spodziewać się niż odpowiedzi Twojej.
              >Nie ma obowiązku takiego. Skoro tak, to samotnie podsumuję to, a szkoda, bo
              >chyba jako jedyny empatię czujesz. I rację przyznać potrafisz.

              Widze, ze niecierpliwie czekales na moja odpowiedz. Nie moglenm wczesniej. Duzo
              roboty mam, jezdze po kraju.
              Piszesz, ze racje przyznac potrafie.
              Potrafie racje przyznac jak ja masz. I do bledu sie przyznac potrafie, jak go
              zrobie.
              I to nas wlasnie Perla rozni. I dlatego nie pisz do mnie jak do przyjaciela.
              I wlasnie sie do bledu przyznaje. Myslalem zes bystrzejszy, no i, ze uczciwy.
              Upajasz sie tym ze Hiacynt pacynka sie stal, ale sam sie przy lady_hawk
              trzymasz. Bo Miriam tak kaze.
              Nie zrobles ani jednego kroku w moim kierunku, choc ja pare krokow w Twoim
              kierunku zrobilem.
              Zapierasz sie i krecisz. Nie wiem czy tchorz jestes, czy zwyczajny kretacz.
              Ale cos z tego jest.
              Nie spodziewaj sie po mnie ani empatii, ani sympatii, ani zwyczajnej apatii po
              Twoim ostatnim poscie do Carminy.
              Nie mam juz dla Ciebie nic oprocz pogardy pomieszanej z litoscia.


              > Nasza grupa świetnie się ma. Wyszliśmy bez szwanku z wojny
              >tej. I choć pomyje wylewano tu, na Miriam szczególnie, to czysta jak kryształ
              >jest. Mnie (przy pomocy innych osób) udało się zdemaskować kłamców i
              >manipulatorów.

              Kogos Ty durniu zdemaskowal? Niezrozumienie tekstu pisanego to jeszcze nie
              zdemaskowanie - to tylko glupota.

              Sceptyk pisal, nie bez racji, ze nie ma obowiazku, biegac po watkach i
              sprawdzac czy Hiacynt kogos nie cytuje.
              Ale jezeli tete juz wskazala na wlasciwy trop, to albo kurewstwo, albo glupota
              (mozezsz sobie wybrac) nakazuja sie dalej upierac przy oszczerstwach.

              No i kto tu wyszedl czysty?
              Miriam, ktora swoj przyjaciolke w panice kapuje, ze nad rzekoma kaleka z
              rozkosza znecla sie.
              Miriam, ktora potem tego moralnego potwora holubi, bo w gruncie rzeczy znecanie
              sie nad kalekami to nic zlego, jezeli tylko to robi lady_hawk.
              Miriam, ktora do pacynki bertoldi milosne slowka kieruje, a Ciebie nielojalnie
              osmiesza.
              Kto pisal, ze Miriam taka dobra i wrazliwa, a w pare minut potem Miriam blotem
              bryzga.
              Ty nie widzisz tego, ze Ty placisz rachunek za zabawe tych dwoch panienek.
              Ae to Twoja sprawa. Twoj rachunek.
              Trzymaj sie tych czysdtych istot, az do zatracenia
              Tylko sie uczciwach ludzi nie czepiaj. Wyrownaj najpierw sam wlasne dlugi.

              >Nic wielkiego nie można zarzucić nam. To, że czasami pomyliliśmy się, czy
              >kpiliśmy, to normalne, czyli ludzkie jest.

              Pomyliliscie sie? naprawde? przyznajesz? Teraz kiedy juz nie masz wyjscia.
              A tyle Ci dawalem okazji i Twojej ukochanej juz przedtem.
              Teraz juz po prostu nie mozesz dluzesz przeczyc.
              Ale teraz to juz wszystko jedno, czyscioszku.

              Kretcz jestes, tchorz i podejrzewam, ze glupek tez, bo nie rozumiesz co ludzie
              do Ciebie pisza.

              Mozesz sobie na ten post odpisywac, albo nie, ja sie juz z Toba, ani z zadna z
              Twoich szefowych w dyskusje wdawac nie bede.

              Zal mi troche, ale nie Ciebie. Siebie, ze tak dlugo sie za nos wodzic dawalem.

              • Gość: Miriam Re: Przyznaje sie do bledu, Perla IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 00:14
                Gość portalu: borsuk napisał(a):

                > >Borsuk, widzę, że prędzej diabła można spodziewać się niż odpowiedzi Twojej
                > .
                > >Nie ma obowiązku takiego. Skoro tak, to samotnie podsumuję to, a szkoda, bo
                >
                > >chyba jako jedyny empatię czujesz. I rację przyznać potrafisz.
                >
                > Widze, ze niecierpliwie czekales na moja odpowiedz. Nie moglenm wczesniej.
                Duzo
                >
                > roboty mam, jezdze po kraju.
                > Piszesz, ze racje przyznac potrafie.
                > Potrafie racje przyznac jak ja masz. I do bledu sie przyznac potrafie, jak go
                > zrobie.
                > I to nas wlasnie Perla rozni. I dlatego nie pisz do mnie jak do przyjaciela.
                > I wlasnie sie do bledu przyznaje. Myslalem zes bystrzejszy, no i, ze uczciwy.
                > Upajasz sie tym ze Hiacynt pacynka sie stal, ale sam sie przy lady_hawk
                > trzymasz. Bo Miriam tak kaze.
                > Nie zrobles ani jednego kroku w moim kierunku, choc ja pare krokow w Twoim
                > kierunku zrobilem.
                > Zapierasz sie i krecisz. Nie wiem czy tchorz jestes, czy zwyczajny kretacz.
                > Ale cos z tego jest.
                > Nie spodziewaj sie po mnie ani empatii, ani sympatii, ani zwyczajnej apatii
                po
                > Twoim ostatnim poscie do Carminy.
                > Nie mam juz dla Ciebie nic oprocz pogardy pomieszanej z litoscia.
                >
                >
                > > Nasza grupa świetnie się ma. Wyszliśmy bez szwanku z wojny
                > >tej. I choć pomyje wylewano tu, na Miriam szczególnie, to czysta jak kryszt
                > ał
                > >jest. Mnie (przy pomocy innych osób) udało się zdemaskować kłamców i
                > >manipulatorów.
                >
                > Kogos Ty durniu zdemaskowal? Niezrozumienie tekstu pisanego to jeszcze nie
                > zdemaskowanie - to tylko glupota.
                >
                > Sceptyk pisal, nie bez racji, ze nie ma obowiazku, biegac po watkach i
                > sprawdzac czy Hiacynt kogos nie cytuje.
                > Ale jezeli tete juz wskazala na wlasciwy trop, to albo kurewstwo, albo
                glupota
                > (mozezsz sobie wybrac) nakazuja sie dalej upierac przy oszczerstwach.
                >
                > No i kto tu wyszedl czysty?
                > Miriam, ktora swoj przyjaciolke w panice kapuje, ze nad rzekoma kaleka z
                > rozkosza znecla sie.
                > Miriam, ktora potem tego moralnego potwora holubi, bo w gruncie rzeczy
                znecanie
                >
                > sie nad kalekami to nic zlego, jezeli tylko to robi lady_hawk.
                > Miriam, ktora do pacynki bertoldi milosne slowka kieruje, a Ciebie
                nielojalnie
                > osmiesza.
                > Kto pisal, ze Miriam taka dobra i wrazliwa, a w pare minut potem Miriam
                blotem
                > bryzga.
                > Ty nie widzisz tego, ze Ty placisz rachunek za zabawe tych dwoch panienek.
                > Ae to Twoja sprawa. Twoj rachunek.
                > Trzymaj sie tych czysdtych istot, az do zatracenia
                > Tylko sie uczciwach ludzi nie czepiaj. Wyrownaj najpierw sam wlasne dlugi.
                >
                > >Nic wielkiego nie można zarzucić nam. To, że czasami pomyliliśmy się, czy
                > >kpiliśmy, to normalne, czyli ludzkie jest.
                >
                > Pomyliliscie sie? naprawde? przyznajesz? Teraz kiedy juz nie masz wyjscia.
                > A tyle Ci dawalem okazji i Twojej ukochanej juz przedtem.
                > Teraz juz po prostu nie mozesz dluzesz przeczyc.
                > Ale teraz to juz wszystko jedno, czyscioszku.
                >
                > Kretcz jestes, tchorz i podejrzewam, ze glupek tez, bo nie rozumiesz co
                ludzie
                > do Ciebie pisza.
                >
                > Mozesz sobie na ten post odpisywac, albo nie, ja sie juz z Toba, ani z zadna
                z
                > Twoich szefowych w dyskusje wdawac nie bede.
                >
                > Zal mi troche, ale nie Ciebie. Siebie, ze tak dlugo sie za nos wodzic dawalem.
                >
                >
                Widzę, że frustracja pana borsuka osiagnęła szczyty. Smutny pan, co został sam,
                biedny, taki ukulturalniony, taki moralny, taki wyważony; takie dobre
                samopoczucie to oficerowie wrogich nam armii także zdali się miewac. Widzisz,
                tobie się pewnie w głowie zmieścić nie chce, że ja niczego, nic i nikomu nigdy
                w życiu nie kazałam. Nie ma takiej potrzeby. Ja się "wykłócać" o coś - nie
                muszę.
                Jak ty jesteś taki uczciwy, jak piszesz, to ja chiński mandaryn jestem. Chyba
                po kilku głębszych i po cygarze Fidela tak cie zamroczyło na własny temat.
                Ta "twoja" nawet nie pisnęla, nie zająknęła się twoim nickiem,biedny Bors, "tak
                bardzo się starałem a ty teraz nie chcesz mnie" - takiś rozżalony, idź za nią,
                razem z tyu, on już zaczął, jak sam pisze, szczekać, ty się dołącz, będziecie
                razem w duo wyli, może wam co rzuci, żebyście przestali.Ale uważajcie chłopcy,
                żebyście trepem nie oberwali za mocno, bo borsukowi już niewiele trzeba a tyu
                chyba "pierwszą pomoc" raczej zna, ale do "pięknych pań".


                Pisz, co chcesz, albo i nie pisz, jak chcesz, wszystko jedno
              • perla_ Re: Przyznaje sie do bledu, Perla - a to dobrze 14.08.02, 00:35
                spokojnie drodzy moi, spoko. Ależ nerwowi forumowiczę tu są. Bluzgi, bluzgi,
                bluzgi... Kłamstwa, kłamstwa... ech! nawet jeden napisał, że ja jakieś wątki
                kwietne ostatnio stworzyłem. Dobre!
                Borsuk, ja wiem, że pewna osóbka świętą dla Ciebie jest. Ale niepotzrbnie
                grzejesz się i ewidentne bzdury powtarzasz w kółko. Ja na pewno narzucać Ci nie
                będę się. Skąd takie pomysły w ogóle. Rozumiem, że według Ciebie pacynka
                Hiacynt nie napisał postu owego. O "starczej dupie" też nie pisał - tak?
                Bedziesz kręcił teraz jak lis. Bo oczka osóbki nie mogłyby pochwalic słów
                takich. Spójrz REALNIE w końcu na to.
                A tyu to nawet napisał, że gardzi mną. Bez użycia nicka, bo dla niego to imie
                wraże jest. Szkoda, że go używa na privie z ochotą. Gdy publika nie widzi. No
                to jak to tyu jest? Pisało się dzisiaj o mnie czy nie? No?! Ile liścików razem
                było?

                Borsuk, twierdzisz, że to kurestwo lub głupota upierac się, że pacynka Hiacynt-
                boaaa napisał słowa które tak wzruszyły Pania Carminę. Jej estetyczne
                zapotrzebowanie. Na słowa "syf", "szczanie", o "starczej dupie" wspominałem
                już. Że to on tylko cytował! Forumowicza boa. A Pani Carmina Hiacyntowi order
                za to wręczyła. Cóż za niesprawiedliwość to jest! Hiacynt łakomie order
                połknął, który boa należał się. I Ty królu etyki nie protestujesz?! A zresztą
                dość tych kpin!
                Kto to napisał, co?

                www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=2506759&a=2507774
                Nie możesz znieść, że Pani Carmina zachwycała sie tymi zdaniami. Bo
                beatyfikowałes ją za życia już. To ja ma prawo napisać: "Kretcz jestes, tchorz
                i podejrzewam, ze glupek tez, bo nie rozumiesz co ludzie do Ciebie pisza."
                I jeszcze na koniec: bronisz pacynki, Twoja sprawa. Ale nie ważne kogo Pani
                Carmina pochwaliła za "szczanie". Ważne, że POCHWALIŁA. I dlatego morałów mi
                pisać nie będzie.

                Perła
            • _helga Cos w tej waszej grupie jest niezdrowego 14.08.02, 00:23
              perla_ napisał:

              > ps. aha, właśnie otrzymałem sms od (jak domyślam się po treści) jednego z
              Pani
              > wielbicieli. Z netu nadany. Cytuję:
              > "TY CHAMIE BEZCZELNY MASZ SWOJE ZASRANE ZWYCIESTWO.JESTES JAK KURWA KTORA
              > PODAJE NA LEWO I PRAWO SWOJ NUMER TELEFONU TO I JAK KURWE CIE TRAKTUJE!!!"
              > pisownia i interpunkcja orginalna. czas nadania 22:46. Bez podpisu
              oczywiście.

              Piszecie publicznie, to i nic dziwnego, ze ludzie na urlopie was czytaja. Taki
              SMS to jest przeciez naduzycie podstawowych norm spolecznych? Obojetnie kto
              komu i dlaczego. I obojetnie jak bardzo jest przekonany o swojej racji. No
              przeciez ktokolwiek to przeczyta to sie 100 razy zastanowi zanim komus
              poznanemu na forum poda telefon. To nie jest tylko i wylacznie sprawa miedzy
              wami, to bije we wszystkich. Wczoraj ktos z forum przyslal mi swoj telefon. No
              i co ja teraz z tym telefonem mam zrobic? Napisac do osoby zeby nie byla taka
              ufna bo nie wiadomo na kogo trafi? I podac linka na przyklad co zanadto ufnym
              grozi? Wiekszosc ludzi rozdaje swoj numer telefonu bez specjalnych oporow nawet
              takim, co pierwszy raz na oczy widzi. I na ogol nikt im tego rodzaju numerow
              nie robi. Nie lubisz, nie dzwon.

              Nie wiem co to jest, ale wydaje mi sie to wszystko jakies niezdrowe. Jakby
              braklo poczucia granicy, za ktora ludzie nie powinni sie dalej posuwac. Mnie
              ten SMS zaszokowal i to bardzo. Nie wnikam, czy byly jakies inne czy nie, po
              prostu wydaje mi sie ze jakas granica zostala przekroczona. Ja juz nie powiem
              nawet co mysle o tych akcjach wirusowych. Jeden poprzestaje na dyskutowaniu,
              drugi wysle SMSa, trzeci wirusa, czwarty nie wiem. Moze adresy prywatne tez
              powymienialiscie i ktos wpadnie na pomysl wyslania paczki z cegla czy anonimu.
              Naprawde jestem zszokowana. A na dokladke dla kogos spoza waszej grupy nie
              idzie rozroznic kto sie do takich czynow posuwa kto nie. Naprawde szok. Duzy.
              Naprawde mnie zapchalo.
              • Gość: Miriam Re: Cos niezdrowego... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 00:34
                _helga napisała:

                > perla_ napisał:
                >
                > > ps. aha, właśnie otrzymałem sms od (jak domyślam się po treści) jednego z
                > Pani
                > > wielbicieli. Z netu nadany. Cytuję:
                > > "TY CHAMIE BEZCZELNY MASZ SWOJE ZASRANE ZWYCIESTWO.JESTES JAK KURWA KTORA
                > > PODAJE NA LEWO I PRAWO SWOJ NUMER TELEFONU TO I JAK KURWE CIE TRAKTUJE!!!"
                > > pisownia i interpunkcja orginalna. czas nadania 22:46. Bez podpisu
                > oczywiście.
                >
                > Piszecie publicznie, to i nic dziwnego, ze ludzie na urlopie was czytaja.
                Taki
                > SMS to jest przeciez naduzycie podstawowych norm spolecznych? Obojetnie kto
                > komu i dlaczego. I obojetnie jak bardzo jest przekonany o swojej racji. No
                > przeciez ktokolwiek to przeczyta to sie 100 razy zastanowi zanim komus
                > poznanemu na forum poda telefon. To nie jest tylko i wylacznie sprawa miedzy
                > wami, to bije we wszystkich. Wczoraj ktos z forum przyslal mi swoj telefon.
                No
                > i co ja teraz z tym telefonem mam zrobic? Napisac do osoby zeby nie byla
                taka
                > ufna bo nie wiadomo na kogo trafi? I podac linka na przyklad co zanadto ufnym
                > grozi? Wiekszosc ludzi rozdaje swoj numer telefonu bez specjalnych oporow
                nawet
                >
                > takim, co pierwszy raz na oczy widzi. I na ogol nikt im tego rodzaju numerow
                > nie robi. Nie lubisz, nie dzwon.
                >
                > Nie wiem co to jest, ale wydaje mi sie to wszystko jakies niezdrowe. Jakby
                > braklo poczucia granicy, za ktora ludzie nie powinni sie dalej posuwac. Mnie
                > ten SMS zaszokowal i to bardzo. Nie wnikam, czy byly jakies inne czy nie, po
                > prostu wydaje mi sie ze jakas granica zostala przekroczona. Ja juz nie powiem
                > nawet co mysle o tych akcjach wirusowych. Jeden poprzestaje na dyskutowaniu,
                > drugi wysle SMSa, trzeci wirusa, czwarty nie wiem. Moze adresy prywatne tez
                > powymienialiscie i ktos wpadnie na pomysl wyslania paczki z cegla czy
                anonimu.
                > Naprawde jestem zszokowana. A na dokladke dla kogos spoza waszej grupy nie
                > idzie rozroznic kto sie do takich czynow posuwa kto nie. Naprawde szok. Duzy.
                > Naprawde mnie zapchalo.
                >
              • Gość: tete do Helgi IP: *.telan.pl 14.08.02, 00:38

                Niżej jest post Perły, z którego wynika, że podawał na forum swój telefon
                i że zadzwonił do niego bertoldi.
                Pamiętasz Helgo - poprosiłam, żebyś przeczytała wątek na temat
                bertoldiego.
                Nie chcę tego wszystkiego komentować - ale kilka tygodni temu -
                podanie przez Perłę swojego telefonu na forum "zaowocowało" argumentami,
                które wykorzystał w sporze z Hiacyntem. Teraz też. Ale w inny sposób.
                To JEST chore.

                tete


                cała PRAWDA do Hiacynta jest
                Autor: Gość: Perła IP: 212.160.135.*
                Data: 20-06-2002 11:41 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                Drogi Hiacyncie

                Wydawało Ci się, że tutaj coś załatwisz, udowodnisz, wykażesz. No i co z tego
                wyszło? Widziałeś wrogów swych we mnie i Miriam tylko. Nawet z takim czymś jak
                LIMAK sprzymierzyłeś się, co świadczy, iż z Twoją moralnością coś nie tak jest.
                I z komunistą tyu też. A tyu sprzedał LIMAKOWI poza forumowe informacje o mnie.
                A ja mu kapelę wynająłem i "Ostatnią niedzielę" zamówiłem. On wie już o co
                chodzi właśnie. Pasujecie do siebie naiwnością, z tym, że tyu dodatkowo tępy
                jest i do LIMAKA, który za xenię robi, mizdrzy się.
                Ty wyciągałeś posty moje i Miriam sprzed lat. Ale to myśmy je pisali i dobrze o
                tym wiemy. Mówiłem Ci abyś kimś innym zajął się.
                Wczoraj zapytałem Cię o nick bertoli. A przedtem swój numer telefonu na forum
                podałem. I 10 minut po poście moim zadzwonił. Kto? Otóż bertoli.

                do bertoli teraz:
                Witaj!
                wszystko rozumiem. Ostatnią rozmowę nie ja przerwałem. Chyba zanik sieci był.
                pozdrówka serdeczne

                i dalej Hiacynt
                JA wiem już kto to jest i co pisał tu. Marny z Ciebie detektyw jest. Pamiętasz
                co żona Słoneczka Karpat tuż przed egzekucją powiedziała? że "zdrada zawsze z
                najbliższego otoczenia przychodzi".
                Tak Hiacynt, leżeliście na polanie zielonej, z beczki miód brali, w piwnicy
                tańczyli i myślałeś, że to Miriam i Perła wrogami są. A w waszym towarzystwie
                ludzie dość tych nudnych postów mieli. I mowy drętwej Twojej przede wszystkim.
                Ty Miriam i mnie zarzucasz, iż myśmy ludzi jakoby zniszczyli. A ci ludzie do
                mnie dzwonią i dość Hiacynta mają. I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo
                dobrze się. To przez Ciebie pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum
                tym. A nie Hiacynta napuszonego i nudnego na dodatek.
                Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się kto!!!
                nigdy nie spodziwałem się, że to tak WYSOKO jest.
                Snajper! a Ty to co? Nagle zwolennikiem Hiacynta stałeś się? O Twoich
                grzeszkach zawsze wiedziałem. To chwila prawdy jest. Nie chciałem wcześniej
                tego wyciągać Ci.
                Chcesz Hiacynt wiedzieć KTO? Ja nie tyu aby nie swoje tajemnice sprzedawać.
                Bertoli tajemnicą jest. Ale wskazówki Ci dam. Pamiętasz przygody Kapitana
                Klossa? No to zaczynamy:
                ______________
                wskazówka 1
                trzeba Hansem Klossem być a nie sierżantem, który bar w Texasie ma
                ______________

                co Hiacynt? wiesz już? jak nie - to dalsza część będzie.

                Perła

              • perla_ do Helgi jest 14.08.02, 00:55
                Witaj Helgo

                Takie rzeczy zdarzają się. To cena za bycie tu, i pewną - przyznam - naiwność w
                podaniu swojego numeru telefonu. Nie pierwszy to sms który dostałem z forum.
                Zawsze a netu to jest. To na pewno kilka osób było. Bo i styl pisania inny był.
                Raz duże litery, innym razem małe. Mnie to nie rusza zupełnie. Ale chyba zbyt
                pochopnie o tym napisałem. Sprawiłem przykrość Miriam i Tobie tym. Z kolei inni
                chcą to wykorzystać do celów własnych. Tak to bywa na forum tym.

                pozdrawiam serdecznie

                Perła
                • _helga Re: do Helgi jest 14.08.02, 01:58
                  perla_ napisał:

                  Ale chyba zbyt
                  > pochopnie o tym napisałem. Sprawiłem przykrość Miriam i Tobie tym. Z kolei
                  inni
                  > chcą to wykorzystać do celów własnych. Tak to bywa na forum tym.
                  > pozdrawiam serdecznie
                  >
                  > Perła


                  Akurat dobrze ze napisales, bo przynajmniej inni sie nie musza na wlasnej
                  skorze uczyc. Dzieki Miriam, pewnie, ze ten numer wyrzuce do kosza, nie
                  zwariowalam jeszcze zeby sie na cos takiego narazac. Tete chyba nie zrozumialas
                  o co mi chodzi. Jak to w konfliktach, swietych nie ma. Ktos cos tam powtorzyl
                  co prywatnie przez telefon uslyszal, ok., to nieladnie, ale to nie jest to
                  przekraczanie granicy, a o to mi chodzi. Naprawde tak sie zszokowalam, ze hej.
                  No - mam wizytowki, na nich jest moj adres i telefon. Rozdaje je garsciami
                  wszystkim naokolo, kto chce. Przygodni ludzie, przyjaciele, wrogowie itd. Sama
                  tez mam pelny wizytownik. a jednak NIKT NIGDY nie posunal sie do tego rodzaju
                  akcji jak powyzej opisana. To JEST przekroczenie granicy. TEGO SIE NIE ROBI. To
                  znaczy, nawet w ostrym konflikcie istnieja granice, ktorych nie nalezy
                  przekraczac. Ludzie rozdaja te telefony, tak sie po prostu robi. To nie jest
                  ani glupota danej osoby ani beztroska tylko normalne zachowanie. Sama tak
                  robie. W ludziach nawet w ostrym konflikcie powinno istniec poczucie tej
                  granicy. A jak daje komus swoj adres to mam sie spodziewac tej paczki z cegla?
                  No przeciez nie. Dlatego napisalam ze cos jest niezdrowego. Jakas zatarta
                  granica, nie wiem nawet jak to opisac.
              • Gość: snajper Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliwie. IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 01:55
                _helga napisała:

                > Piszecie publicznie, to i nic dziwnego, ze ludzie na urlopie was czytaja. Taki
                > SMS to jest przeciez naduzycie podstawowych norm spolecznych? Obojetnie kto
                > komu i dlaczego. I obojetnie jak bardzo jest przekonany o swojej racji. No
                > przeciez ktokolwiek to przeczyta to sie 100 razy zastanowi zanim komus
                > poznanemu na forum poda telefon. To nie jest tylko i wylacznie sprawa miedzy
                > wami, to bije we wszystkich. Wczoraj ktos z forum przyslal mi swoj telefon. No
                > i co ja teraz z tym telefonem mam zrobic? Napisac do osoby zeby nie byla taka
                > ufna bo nie wiadomo na kogo trafi? I podac linka na przyklad co zanadto ufnym
                > grozi?Wiekszosc ludzi rozdaje swoj numer telefonu bez specjalnych oporow nawet
                > takim, co pierwszy raz na oczy widzi. I na ogol nikt im tego rodzaju numerow
                > nie robi. Nie lubisz, nie dzwon.
                >
                > Nie wiem co to jest, ale wydaje mi sie to wszystko jakies niezdrowe. Jakby
                > braklo poczucia granicy, za ktora ludzie nie powinni sie dalej posuwac. Mnie
                > ten SMS zaszokowal i to bardzo. Nie wnikam, czy byly jakies inne czy nie, po
                > prostu wydaje mi sie ze jakas granica zostala przekroczona. Ja juz nie powiem
                > nawet co mysle o tych akcjach wirusowych. Jeden poprzestaje na dyskutowaniu,
                > drugi wysle SMSa, trzeci wirusa, czwarty nie wiem. Moze adresy prywatne tez
                > powymienialiscie i ktos wpadnie na pomysl wyslania paczki z cegla czy anonimu.
                > Naprawde jestem zszokowana. A na dokladke dla kogos spoza waszej grupy nie
                > idzie rozroznic kto sie do takich czynow posuwa kto nie. Naprawde szok. Duzy.
                > Naprawde mnie zapchalo.
                >
                • Gość: Perła Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliw IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 02:15
                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  > _helga napisała:
                  >
                  > > Piszecie publicznie, to i nic dziwnego, ze ludzie na urlopie was czytaja.
                  > Taki
                  > > SMS to jest przeciez naduzycie podstawowych norm spolecznych? Obojetnie kt
                  > o
                  > > komu i dlaczego. I obojetnie jak bardzo jest przekonany o swojej racji. No
                  >
                  > > przeciez ktokolwiek to przeczyta to sie 100 razy zastanowi zanim komus
                  > > poznanemu na forum poda telefon. To nie jest tylko i wylacznie sprawa mied
                  > zy
                  > > wami, to bije we wszystkich. Wczoraj ktos z forum przyslal mi swoj telefon
                  > . No
                  > > i co ja teraz z tym telefonem mam zrobic? Napisac do osoby zeby nie byla
                  > taka
                  > > ufna bo nie wiadomo na kogo trafi? I podac linka na przyklad co zanadto uf
                  > nym
                  > > grozi?Wiekszosc ludzi rozdaje swoj numer telefonu bez specjalnych oporow n
                  > awet
                  > > takim, co pierwszy raz na oczy widzi. I na ogol nikt im tego rodzaju numer
                  > ow
                  > > nie robi. Nie lubisz, nie dzwon.
                  > >
                  > > Nie wiem co to jest, ale wydaje mi sie to wszystko jakies niezdrowe. Jakby
                  >
                  > > braklo poczucia granicy, za ktora ludzie nie powinni sie dalej posuwac. Mn
                  > ie
                  > > ten SMS zaszokowal i to bardzo. Nie wnikam, czy byly jakies inne czy nie,
                  > po
                  > > prostu wydaje mi sie ze jakas granica zostala przekroczona. Ja juz nie pow
                  > iem
                  > > nawet co mysle o tych akcjach wirusowych. Jeden poprzestaje na dyskutowani
                  > u,
                  > > drugi wysle SMSa, trzeci wirusa, czwarty nie wiem. Moze adresy prywatne te
                  > z
                  > > powymienialiscie i ktos wpadnie na pomysl wyslania paczki z cegla czy anon
                  > imu.
                  > > Naprawde jestem zszokowana. A na dokladke dla kogos spoza waszej grupy nie
                  >
                  > > idzie rozroznic kto sie do takich czynow posuwa kto nie. Naprawde szok. Du
                  > zy.
                  > > Naprawde mnie zapchalo.
                  > >
                  • Gość: wnajper Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliw IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 02:45
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    >
                    > > Hiacynt cytował posty Miriam i Perły. Aby wiadomo było do czego się już kie
                    > > dyś posunęli. Do czego mogą znów się posunąć.
                    > >
                    > > Pozdrawiam serdecznie.
                    >
                    > Czy dostałeś taki bezimienny sms? Niepodpisany?

                    Nie, nie dostałem. Może dlatego, że ja cudzych wątków nie >rozpirzam<, nikogo
                    na Forum nie staram się zniszczyć. Kto sieje wiatr, ten zbiera burzę.

                    > To co piszę na forum zawsze
                    > podpisuję. WŁASNYM nickiem. W przeciwieństwie do Hiacynta na przykład. Wiem,
                    > że mnie nie lubisz.

                    Chyba Cię to nie dziwi. Po tym co robiłeś.

                    > Wiesz, że absurdalny filosemityzm przysłonił Ci świat.

                    A co ma mój hipotetyczny filosemityzm wspólnego z Wojną forumową ? Czyżby to
                    była wojna filosemitów z antysemitami ? A po której stronie Ty jesteś ? A
                    Miriam ?

                    > Ale zdobądź się na spokojną ocenę takich zachowań, dotyczących nadawcy owego
                    > sms-u.

                    To zależy z czym je porównamy. A możemy je na przykład porównać z Twoimi
                    UBeckimi insynuacjami... Mam zacytować, czy pamietasz ?

                    > Perła

                    Snajper.
                    • Gość: Perła do WNAJPERA tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 02:54
                      A to ma wspólnego, że atakując osoby pewne uwiarygodnić się chcesz w
                      rozszalałym anypoloniźmie właśnie.
                      A proszę! zacytuj! może nie podpisałem tego WŁASNYM nickiem? CO?!
                      w przeciwieństwie do pacynek.

                      Perła
                      • Gość: snajper Re: do WNAJPERA tu jest IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 03:07
                        Gość portalu: Perła napisał(a):

                        > A to ma wspólnego, że atakując osoby pewne uwiarygodnić się chcesz w
                        > rozszalałym anypoloniźmie właśnie.

                        Ja się nie muszę uwiarygadniać. Jeszcze do tego >rozszalałym antypolonizmem< ?
                        A przed kim to mogę się >rozszalałym antypolonizmem< tutaj uwiarygodnić ?
                        Pomijając, że jest we mnie tyle rozszalałego antypolonizmu, co w Tobie
                        rozszalałego antysemityzmu.

                        > A proszę! zacytuj! może nie podpisałem tego WŁASNYM nickiem? CO?!
                        > w przeciwieństwie do pacynek.

                        Nie wazne JAK podpisałeś. Ważne CO podpisałeś. A podpisałes swoim nickiem
                        UBeckie insynuacje.

                        > Perła

                        Snajper.
                • _helga Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliw 14.08.02, 02:29
                  Gość portalu: snajper napisał(a):


                  > Piszesz, że nie idzie rozróżnić, kto się do jakich czynów posuwa. Właśnie po
                  to
                  >
                  > Hiacynt cytował posty Miriam i Perły. Aby wiadomo było do czego się już
                  kiedyś
                  > posunęli. Do czego mogą znów się posunąć.
                  >
                  > Pozdrawiam serdecznie.

                  Snajper, ja widzialam pare twoich fajnych postow w roznych watkach, podobaly mi
                  sie. Ale chyba mam wade organiczna, bo nawet jak mi ktos cos by lopata wykladal
                  na talerz, to i tak musze sama dojsc do jakis wnioskow. Np. wiele osob pisze na
                  Krzysia ze Kretyn, a ja nie mialam z nim zbyt wielkiego kontaktu to dlaczego
                  mam go tak nazywac. Nie znam goscia. A tu sie po prostu nie da niczego ustalic,
                  bo to sie za dlugo ciagnie i nawet na urlopie bedac zapoznalam sie tylko z
                  czescia postow biezacych, a co dopiero archiwum? Chodzi mi nie tyle o ten
                  konflikt co o normy ogolne, ktore sie powinno przestrzegac w kazdej sytuacji.
                  Ten SMS naprawde mnie zszokowal. Nie robi sie takich rzeczy. No jakby to
                  powiedziec. Czlowiek jest zwierzecienm stadnym. Zeby to stado w ogole moglo
                  istniec, to musi sie ze soba komunikowac. Nie wolno naruszac tej komunikacji.
                  Ludzie musza sie czuc bezpiecznie, jak podaja ten cholerny telefon, a nie
                  spodziewac sie ze komus cos odbije. A gdyby nawet podali adres, to co? Podanie
                  adresu nie jest rownoznaczne ze zaproszeniem do ataku w stylu dowolnym. To nie
                  jest w niczyim interesie, zeby takie cos mialo miejsce. nawet ten co to zrobil
                  tez w jakis sposob sam sobie szkodzi. Wszyscy teraz beda ograniczac swoje
                  kontakty z otoczeniem, i to w duzo wiekszym stopniu, niz jest naprawde
                  konieczne.
                  • Gość: snajper Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliw IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 03:03
                    _helga napisała:

                    > Snajper,ja widzialam pare twoich fajnych postow w roznych watkach, podobaly mi
                    > sie. Ale chyba mam wade organiczna,bo nawet jak mi ktos cos by lopata wykladal
                    > na talerz,to i tak musze sama dojsc do jakis wnioskow. Np. wiele osob pisze na
                    > Krzysia ze Kretyn, a ja nie mialam z nim zbyt wielkiego kontaktu to dlaczego
                    > mam go tak nazywac. Nie znam goscia. A tu sie po prostu nie da niczego ustalic
                    > bo to sie za dlugo ciagnie i nawet na urlopie bedac zapoznalam sie tylko z
                    > czescia postow biezacych, a co dopiero archiwum? Chodzi mi nie tyle o ten
                    > konflikt co o normy ogolne, ktore sie powinno przestrzegac w kazdej sytuacji.
                    > Ten SMS naprawde mnie zszokowal. Nie robi sie takich rzeczy. No jakby to
                    > powiedziec. Czlowiek jest zwierzecienm stadnym. Zeby to stado w ogole moglo
                    > istniec, to musi sie ze soba komunikowac. Nie wolno naruszac tej komunikacji.
                    > Ludzie musza sie czuc bezpiecznie, jak podaja ten cholerny telefon, a nie
                    > spodziewac sie ze komus cos odbije. A gdyby nawet podali adres, to co? Podanie
                    > adresu nie jest rownoznaczne ze zaproszeniem do ataku w stylu dowolnym. To nie
                    > jest w niczyim interesie, zeby takie cos mialo miejsce. nawet ten co to zrobil
                    > tez w jakis sposob sam sobie szkodzi. Wszyscy teraz beda ograniczac swoje
                    > kontakty z otoczeniem, i to w duzo wiekszym stopniu, niz jest naprawde
                    > konieczne.
                    >
                    >
                  • Gość: borsuk Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliw IP: *.dip.t-dialin.net 14.08.02, 04:28
                    Helga,
                    mnie tez ten SMS oburzyl. Tak samo jak Ciebie, a moze i bardziej, bo znowu ze
                    strony, ktora reprezentuje, przyszlo anonimowe zagranie nie fair.
                    Jak na zawolanie, mozna powiedziec, ono przyszlo.
                    O ile ten SMS jest prawdziwy, i o ile mozna wierzyc Perle.

                    Przemieszanie forum z zyciem prywatnym zapoczatkowala wlasnie Miriam piszac
                    swojego czasu do d_nutki:

                    „Ja takze nie ujawnilam jeszcze swoich mozliwosci. A ty osóbko z werwa,
                    przyzwij do opamietania swego zonatego kumpla tyu! Ja juz go przyzywalam, ale
                    nie pomoglo. Moze ty powiedz mu, ze jesli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
                    swoje spory, bede musiala zareagowac i wyjawic jego szpetote - komu - on to
                    juz wie ode mnie.”

                    To byla wtedy jednoznaczna pogrozka, jesli wolisz - ostrzezenie przed donosem.
                    I to jest do znalezienia w oryginale w archiwum forum.
                    Idea molestowania w zyciu prywatnym wyszla jednak od Miriam.

                    pozdrawiam Cie

                    borsuk

                    • Gość: Miriam Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. Niewątpliw IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 09:28
                      Gość portalu: borsuk napisał(a):

                      > Helga,
                      > mnie tez ten SMS oburzyl. Tak samo jak Ciebie, a moze i bardziej, bo znowu ze
                      > strony, ktora reprezentuje, przyszlo anonimowe zagranie nie fair.
                      > Jak na zawolanie, mozna powiedziec, ono przyszlo.
                      > O ile ten SMS jest prawdziwy, i o ile mozna wierzyc Perle.
                      >
                      > Przemieszanie forum z zyciem prywatnym zapoczatkowala wlasnie Miriam piszac
                      > swojego czasu do d_nutki:
                      >
                      „Ja takze nie ujawnilam jeszcze swoich mozliwosci. A ty osóbko z werwa,
                      przyzwij do opamietania swego zonatego kumpla tyu! Ja juz go przyzywalam, ale
                      nie pomoglo. Moze ty powiedz mu, ze jesli nie zaprzestanie wplatywania mnie w
                      swoje spory, bede musiala zareagowac i wyjawic jego szpetote - komu - on to
                      juz wie ode mnie.”

                      To byla wtedy jednoznaczna pogrozka, jesli wolisz - ostrzezenie przed donosem.
                      I to jest do znalezienia w oryginale w archiwum forum.
                      Idea molestowania w zyciu prywatnym wyszla jednak od Miriam.

                      pozdrawiam Cie

                      borsuk
                      >
                      Borsuk, nie rozmawiajmy ze soba przez Helgę, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                      sposobem. To nie fair, wplatywac Boguducha winną osobę w te sprawy.
                      Ona przecież jest "fresh" - niczego nie wie! To, że tak napisałam do Tyu miało
                      swoje przyczyny. W jakimś szale naszej kolejnej z Tyu i Perłą - awantury, Tyu
                      zaczął pisac rzeczy z których się wycofał. Ale o czym rozmawialiśmy, przed tymi
                      postami naszymi, przez telefon, "cała nasza trójka"sad - to już nasza sprawa.
                      Bez sensu, że rezultaty nieswiadomie "obwieściliśmy" na forum, ale było to
                      działanie w tzw. afekcie. I nie ma co łapczywie tego chwytać i próbować
                      wykorzystywać teraz przeciwko komuś.
                      Czy będziemy Heldze tłumaczyć, czemu Mr Perła I Mr Tyu tak się nie lubią, z
                      czego to się wzięło? A po co? To jest młoda, świeża osoba, i nie mąćmy jej w
                      głowie. Jesli będzie chciała marnowac czas, zabierze się do archiwum.


                      pozdro konkretne

                      Miriam
                      • Gość: Miriam post wyżej jest dla Borsuka + kilka słów IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 09:35
                        Ach Borsuku, Helga chyba nie wie, że my, Ty, ja, Perła, Tyu, d_nutka, scan,
                        lisek, lady_hawk, kogo nie wymieniłam? - znamy się z tzw realu. Spotkaliśmy się
                        u tego Pana spod Grodziska i jego Pani - Moniki. To nie matrix, Xiążę.
                        Przeoczyłeś ten drobny fakt pisząc do Borsuka.
                        Postanowiliśmy się kiedyś spotkać i to nie tak dawno zresztą. Pilismy alkohole,
                        śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą fotografie - było wesoło. Kiedy to
                        było? W czerwcu czy w maju? czy kogoś pominęłam? Jesli tak, nieświadomie.

                        M.
                        • tyu post wyżej jest dla Borsuka + kilka słów do Helgi 14.08.02, 10:00
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Ach Borsuku, Helga chyba nie wie, że my, Ty, ja, Perła, Tyu, d_nutka, scan,
                          > lisek, lady_hawk, kogo nie wymieniłam? - znamy się z tzw realu. Spotkaliśmy
                          > się u tego Pana spod Grodziska i jego Pani - Moniki. To nie matrix, Xiążę.
                          > Przeoczyłeś ten drobny fakt pisząc do Borsuka.
                          > Postanowiliśmy się kiedyś spotkać i to nie tak dawno zresztą. Pilismy
                          > alkohole, śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą fotografie - było wesoło.
                          > Kiedy to było? W czerwcu czy w maju? czy kogoś pominęłam? Jesli tak,
                          > nieświadomie.
                          >
                          > M.


                          Nie bardzo wiem, czy adresatem postu Miriam jest Borsuk, czy Xiążę Luka, czy...
                          Helga?
                          Borsuk sprawę zna, Luka i Helga niekoniecznie, więc dodam od siebie mój ogląd
                          tej sprawy.
                          Tak, Miriam, wszystko się zgadza.
                          Z wyjątkiem tego, że określenie "postanowiliśmy się kiedyś spotkać" nie dotyczy
                          Perły. To TY postanowiłaś, że przywieziesz go ze sobą. Może miałaś nadzieję, że
                          w atmosferze, gdy "piliśmy alkohole, śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą
                          fotografie" zostaną zapomniane jego (i Twoje) dawne winy?
                          Nie ta metoda. Do tego NAPRAWDĘ była potrzebna katharsis i ZROZUMIENIE przez
                          Was paru rzeczy, nie majówka i klepanie się po plecach. Ale Ty potrafisz o tym
                          tylko pisać...
                          • Gość: Miriam _________________kilka słów do Tyu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 10:08
                            tyu napisał:

                            Gość portalu: Miriam napisał(a):

                            Ach Borsuku, Helga chyba nie wie, że my, Ty, ja, Perła, Tyu, d_nutka, scan ,
                            lisek, lady_hawk, kogo nie wymieniłam? - znamy się z tzw realu. Spotkaliśmy
                            się u tego Pana spod Grodziska i jego Pani - Moniki. To nie matrix, Xiążę.
                            Przeoczyłeś ten drobny fakt pisząc do Borsuka.
                            Postanowiliśmy się kiedyś spotkać i to nie tak dawno zresztą. Pilismy alkohole,
                            śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą fotografie - było wesoło.
                            Kiedy to było? W czerwcu czy w maju? czy kogoś pominęłam? Jesli tak,
                            nieświadomie.

                            M.


                            Nie bardzo wiem, czy adresatem postu Miriam jest Borsuk, czy Xiążę Luka, czy...
                            >Helga?
                            >Borsuk sprawę zna, Luka i Helga niekoniecznie, więc dodam od siebie mój ogląd
                            >tej sprawy.
                            >Tak, Miriam, wszystko się zgadza.
                            >Z wyjątkiem tego, że określenie "postanowiliśmy się kiedyś spotkać" nie dotyczy
                            >Perły. To TY postanowiłaś, że przywieziesz go ze sobą. Może miałaś nadzieję, że
                            >w atmosferze, gdy "piliśmy alkohole, śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą
                            > fotografie" zostaną zapomniane jego (i Twoje) dawne winy?
                            > Nie ta metoda. Do tego NAPRAWDĘ była potrzebna katharsis i ZROZUMIENIE przez
                            > Was paru rzeczy, nie majówka i klepanie się po plecach. Ale Ty potrafisz o
                            tym tylko pisać...


                            No tak. Postanowiłam przyjechać z Perłą. Przedtem odbyła się sesja telefoniczna
                            typu "jak on przyjedzie, to ja nie przyjeżdżam!" i takie komeraże.
                            Przyjechaliśmy! Człowiek drętwy, pozostanie drętwym.
                            Czemu nie powiedziałeś tego, co tu piszesz - wtedy? no, czemu nie wstałeś od
                            stolika, i nie powiedziałeś, przepraszam, nie dla mnie takie towarzystwo? tylko
                            teraz sie unosisz? Wtedy byłeś miły i usmiechnięty! nie pamiętasz?

                            • tyu Re: _________________kilka słów do Miriam 14.08.02, 10:30
                              Gość portalu: Miriam napisał(a):
                              >
                              > No tak. Postanowiłam przyjechać z Perłą. Przedtem odbyła się sesja
                              > telefoniczna typu "jak on przyjedzie, to ja nie przyjeżdżam!" i takie
                              > komeraże. Przyjechaliśmy! Człowiek drętwy, pozostanie drętwym.
                              > Czemu nie powiedziałeś tego, co tu piszesz - wtedy? no, czemu nie wstałeś od
                              > stolika, i nie powiedziałeś, przepraszam, nie dla mnie takie towarzystwo?
                              > tylko teraz sie unosisz? Wtedy byłeś miły i usmiechnięty! nie pamiętasz?


                              1. Potwierdzam "sesję" i moją opinię na ten temat. ZNAŁAŚ JĄ ZATEM - a jednak
                              postawiłaś na swoim. I to miało być budowanie mostów do innych??? To było
                              brutalne postawienie na swoim - i tylko tyle. Nie dało NIC, raczej zepsuło.
                              Zepsuło Waszą natarczywością i hucpą.

                              2. Byłem "miły i uśmiechnięty" - tak! Ale - dla INNYCH. Tych, których uznałem
                              za sympatycznych. Ciebie - pamiętasz przecież! - zignorowałem zupełnie, właśnie
                              za tę hucpę, a od Perły stroniłem jak mogłem, czego on, niestety, przez długi
                              czas nie chciał zauważyć.

                              3. Czemu "nie wstałem od stolika, i nie powiedziałem, przepraszam, nie dla mnie
                              takie towarzystwo"?
                              Ależ wstałem! Wtedy, gdy usiłowałaś dosiąść się do mnie! Po czym na całą resztę
                              wieczoru usiadłem możliwie daleko od Ciebie i od niego. Zaprzeczysz?
                              A cała reszta towarzystwa - wówczas - odpowiadała mi i nie widziałem potrzeby,
                              by robić sceny, jakich ode mnie wymagasz.

                              4. Gdzież Ty widzisz moje "unoszenie się"? Ja TYLKO dopowiadam fakty przez
                              Ciebie "dyskretnie" przemilczane...
                              • Gość: Miriam Re: __________kilka słów do Miriam / korekta IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 14:44
                                tyu napisał:

                                > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                > >
                                No tak. Postanowiłam przyjechać z Perłą. Przedtem odbyła się sesja
                                telefoniczna typu "jak on przyjedzie, to ja nie przyjeżdżam!" i takie
                                komeraże. Przyjechaliśmy! Człowiek drętwy, pozostanie drętwym.
                                Czemu nie powiedziałeś tego, co tu piszesz - wtedy? no, czemu nie wstałeś od
                                stolika, i nie powiedziałeś, przepraszam, nie dla mnie takie towarzystwo?
                                tylko teraz sie unosisz? Wtedy byłeś miły i usmiechnięty! nie pamiętasz?
                                >
                                >
                                1. Potwierdzam "sesję" i moją opinię na ten temat. ZNAŁAŚ JĄ ZATEM - a jednak
                                postawiłaś na swoim. I to miało być budowanie mostów do innych???
                                ())()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()
                                Miriam
                                Ładny szlaczek? To dla Ciebie! A właśnie, "budowanie mostów". Ja w ramach
                                budowania tych mostów przyjechała z Perłą. Co Ty rozumiesz przez "budowanie
                                mostów do innych" - to znaczy przede wszystkim do Ciebie, i wedle twoich
                                dyrektyw. Wszystko inne, wszelki indywidualizm w działaniu łatwo potem nazwać
                                hucpą i natarczywością. Wszyscy bardzo miło odczuli wizytę Perły, bo zdaje się,
                                że oczekiwali, co najmniej - kogo innego.

                                *&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&

                                To było brutalne postawienie na swoim - i tylko tyle. Nie dało NIC, raczej
                                zepsuło. Zepsuło Waszą natarczywością i hucpą.

                                *****************************************************************************
                                Miriam
                                Twoja opinia jest jednostkowa. Wszyscy wyrazili zdanie przeciwne. fakt, mówili,
                                że "bali sie tej konfrontacji", a wyszło, że nie taki Perła straszny jak Go...
                                malujeciesmile) Bardzo dużo dało. Zmienił sie odbiór Perły - zupełnie.

                                ******************************************************************************
                                2. Byłem "miły i uśmiechnięty" - tak! Ale - dla INNYCH. Tych, których uznałem
                                za sympatycznych. Ciebie - pamiętasz przecież! - zignorowałem zupełnie, właśnie
                                za tę hucpę, a od Perły stroniłem jak mogłem, czego on, niestety, przez długi
                                czas nie chciał zauważyć.
                                *******************************************************************************
                                Miriam

                                Wiesz Tyu, smile) Czy Ty mnie ignorowałeś? To było zupełnie co innego, zupełnie
                                nie mającego wspólnego z "ignorancją" smile) Nie rozmawialiśmy ze soba w ogóle,
                                rzeczywiście, ale nie usiłuj mi pisać, że to była - ignorancja.
                                <><><><><><><><><><><><><><><><<><<><>><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><><

                                3. Czemu "nie wstałem od stolika, i nie powiedziałem, przepraszam, nie dla mnie
                                takie towarzystwo"? Ależ wstałem! Wtedy, gdy usiłowałaś dosiąść się do
                                mnie! Po czym na całą resztę wieczoru usiadłem możliwie daleko od Ciebie i
                                od niego. Zaprzeczysz?

                                ********************************************************************************
                                Miriam

                                Zaprzeczę. Nie usiłowałam się dosiadać do Ciebie,to, że akurat było obok Ciebie
                                wolne krzesło (bez sensu, jak babeczki z piasku) to było zrządzenie Fortuny, a
                                raczej Perły, który na chwilę wstał. Siedział bowiem między nami przez czas
                                jakiś. Uwierz mi człowieku, jeśli kobieta chce, żeby ten, a nie inny mężczyzna
                                obok niej siedział, tak się stanie. Wiem, co mówię. Ja chciałam, żeby obok mnie
                                siedział Tomek. A to juz było "rujnujące mnie" w Twoich oczach.
                                ":":":":":":":":":"":":":":":":":::":":"::":":":":":":":":":":":":":":":":":":::

                                A cała reszta towarzystwa - wówczas - odpowiadała mi i nie widziałem potrzeby,
                                by robić sceny, jakich ode mnie wymagasz.

                                4. Gdzież Ty widzisz moje "unoszenie się"? Ja TYLKO dopowiadam fakty przez
                                Ciebie "dyskretnie" przemilczane...


                                Raz wynosisz pod niebiosa dyskrecję, raz ją ganisz; dyskrecja nie jest zależna
                                od okoliczności, więc zdecyduj sie nareszcie. A, to nie byłaby "scena" - tylko
                                osobowość silna i bezkompromisowa.

                                Miriam
                                • tyu Re: __________kilka słów do Miriam / korekta 14.08.02, 15:15
                                  Komentarz do korekty.

                                  Piszę za siebie, nie za innych, których przywołujesz. Ich duserów, które
                                  podobno padły, nie biorę pod uwagę.

                                  1. MÓJ stosunek do TAKIEGO sposobu poznania się w realu znałaś. Z Tobą byłem
                                  skłonny wyjaśnić dawne nieporozumienia, z Perłą - chciałem jedynie spokojnego
                                  zakończenia waśni. Nie "skumplowania", o czym dobrze wiedziałaś. Może nawet
                                  byłoby się to udało - po wymianie listów, która miała miejsce - gdyby nie owo
                                  narzucone spotkanie.

                                  2. Odbiór Perły. Zaiste! Parę godzin pogaduszek o niczym przy grillu itp ma
                                  pozwolić na ocenę człowieka! Nie przeczę, że WTEDY nic nie można mu było
                                  zarzucić. Prawdziwy charakter - po raz kolejny zresztą - pokazał dopiero na
                                  Forum. Dowodów na to, jaki jest, gdy coś przebiega nie po jego myśli, mamy tu
                                  do upojenia.

                                  3. A resztę - interpretuj, jak Ci wygodnie.




                                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                  > tyu napisał:
                                  >
                                  > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                                  > > >
                                  > No tak. Postanowiłam przyjechać z Perłą. Przedtem odbyła się sesja
                                  > telefoniczna typu "jak on przyjedzie, to ja nie przyjeżdżam!" i takie
                                  > komeraże. Przyjechaliśmy! Człowiek drętwy, pozostanie drętwym.
                                  > Czemu nie powiedziałeś tego, co tu piszesz - wtedy? no, czemu nie wstałeś od
                                  > stolika, i nie powiedziałeś, przepraszam, nie dla mnie takie towarzystwo?
                                  > tylko teraz sie unosisz? Wtedy byłeś miły i usmiechnięty! nie pamiętasz?
                                  > >
                                  > >
                                  > 1. Potwierdzam "sesję" i moją opinię na ten temat. ZNAŁAŚ JĄ ZATEM - a
                                  jednak
                                  > postawiłaś na swoim. I to miało być budowanie mostów do innych???
                                  > ())()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()()
                                  ()
                                  > Miriam
                                  > Ładny szlaczek? To dla Ciebie! A właśnie, "budowanie mostów". Ja w ramach
                                  > budowania tych mostów przyjechała z Perłą. Co Ty rozumiesz przez "budowanie
                                  > mostów do innych" - to znaczy przede wszystkim do Ciebie, i wedle twoich
                                  > dyrektyw. Wszystko inne, wszelki indywidualizm w działaniu łatwo potem nazwać
                                  > hucpą i natarczywością. Wszyscy bardzo miło odczuli wizytę Perły, bo zdaje
                                  > się, że oczekiwali, co najmniej - kogo innego.
                                  >
                                  > *&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&*&
                                  >
                                  > To było brutalne postawienie na swoim - i tylko tyle. Nie dało NIC, raczej
                                  > zepsuło. Zepsuło Waszą natarczywością i hucpą.
                                  >
                                  > *****************************************************************************
                                  > Miriam
                                  > Twoja opinia jest jednostkowa. Wszyscy wyrazili zdanie przeciwne.fakt, mówili,
                                  > że "bali sie tej konfrontacji",a wyszło, że nie taki Perła straszny jak Go...
                                  > malujeciesmile) Bardzo dużo dało. Zmienił sie odbiór Perły - zupełnie.
                                  >
                                  >
                                  ******************************************************************************
                                  > 2. Byłem "miły i uśmiechnięty" - tak! Ale - dla INNYCH. Tych,których uznałem
                                  > za sympatycznych.Ciebie - pamiętasz przecież! - zignorowałem zupełnie,właśnie
                                  > za tę hucpę,a od Perły stroniłem jak mogłem, czego on, niestety, przez długi
                                  > czas nie chciał zauważyć.
                                  >
                                  *******************************************************************************
                                  > Miriam
                                  >
                                  > Wiesz Tyu, smile) Czy Ty mnie ignorowałeś? To było zupełnie co innego, zupełnie
                                  > nie mającego wspólnego z "ignorancją" smile) Nie rozmawialiśmy ze soba w ogóle,
                                  > rzeczywiście, ale nie usiłuj mi pisać, że to była - ignorancja.
                                  > <><><><><><><><><><
                                  > 2<><><><><><<><<><>>&#
                                  > 60><><><><><><><><><>&
                                  > #60><><><><><><><><><>
                                  > <
                                  >
                                  > 3. Czemu "nie wstałem od stolika, i nie powiedziałem, przepraszam, nie dla
                                  mnie
                                  > takie towarzystwo"? Ależ wstałem! Wtedy, gdy usiłowałaś dosiąść się do
                                  > mnie! Po czym na całą resztę wieczoru usiadłem możliwie daleko od Ciebie
                                  > i od niego. Zaprzeczysz?
                                  >
                                  >
                                  *******************************************************************************
                                  > Miriam
                                  >
                                  > Zaprzeczę. Nie usiłowałam się dosiadać do Ciebie,to,że akurat było obok Ciebie
                                  > wolne krzesło (bez sensu, jak babeczki z piasku) to było zrządzenie Fortuny,a
                                  > raczej Perły, który na chwilę wstał. Siedział bowiem między nami przez czas
                                  > jakiś. Uwierz mi człowieku, jeśli kobieta chce, żeby ten, a nie inny
                                  mężczyzna
                                  > obok niej siedział, tak się stanie. Wiem, co mówię. Ja chciałam, żeby obok
                                  > mnie siedział Tomek. A to juz było "rujnujące mnie" w Twoich oczach.
                                  > ":":":":":":":":":"":":":":":":":::":":"::":":":":":":":":":":":":":":":":":":
                                  >
                                  > A cała reszta towarzystwa - wówczas - odpowiadała mi i nie widziałem
                                  > potrzeby, by robić sceny, jakich ode mnie wymagasz.
                                  >
                                  > 4. Gdzież Ty widzisz moje "unoszenie się"? Ja TYLKO dopowiadam fakty przez
                                  > Ciebie "dyskretnie" przemilczane...
                                  >
                                  >
                                  > Raz wynosisz pod niebiosa dyskrecję,raz ją ganisz; dyskrecja nie jest zależna
                                  > od okoliczności, więc zdecyduj sie nareszcie. A,to nie byłaby "scena" - tylko
                                  > osobowość silna i bezkompromisowa.
                                  >
                                  > Miriam
                            • boaaa ____________________________________________cytaty 14.08.02, 10:33
                              Dzisiaj:

                              Tyu:

                              Tak, Miriam, wszystko się zgadza.
                              Z wyjątkiem tego, że określenie "postanowiliśmy się kiedyś spotkać" nie dotyczy
                              Perły. To TY postanowiłaś, że przywieziesz go ze sobą. Może miałaś nadzieję, że
                              w atmosferze, gdy "piliśmy alkohole, śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą
                              fotografie" zostaną zapomniane jego (i Twoje) dawne winy? Nie ta metoda. Do
                              tego NAPRAWDĘ była potrzebna katharsis i ZROZUMIENIE przez Was paru rzeczy, nie
                              majówka i klepanie się po plecach. Ale Ty potrafisz o tym tylko pisać...


                              Miriam:

                              No tak. Postanowiłam przyjechać z Perłą. Przedtem odbyła się sesja telefoniczna
                              typu "jak on przyjedzie, to ja nie przyjeżdżam!" i takie komeraże.
                              Przyjechaliśmy! Człowiek drętwy, pozostanie drętwym.
                              Czemu nie powiedziałeś tego, co tu piszesz - wtedy? no, czemu nie wstałeś od
                              stolika, i nie powiedziałeś, przepraszam, nie dla mnie takie towarzystwo? tylko
                              teraz sie unosisz? Wtedy byłeś miły i usmiechnięty! nie pamiętasz?

                              Dwa miesiące temu, w czerwcu:

                              Hiacynt do Perły:

                              dziwię się jak Tyu mógł się z Tobą spotkać.


                              Tyu do Hiacynta:

                              Czy widziałbyś inne rozwiązanie?
                              Inne - w sytuacji, gdy ewentualne opuszczenie towarzystwa byłoby niezasłużoną
                              obrazą - zarówno dla gospodarzy (przemiłych!), jak i dla reszty towarzystwa
                              (też!), które nie musiało bynajmniej czuć się zainteresowane jakimiś cudzymi
                              napięciami i żalami.Ot, przez parę godzin starałem się przebywać w "innej
                              części towarzystwa" - i tyle.

                              Hiacynt do Tyu:

                              Tyu, rozumiem Ciebie. Postawiono Ciebie przed faktem dokonanym.Gdybyś opuścił
                              TOWARZYSTWO, rozgłoszono, by na forum, że stchórzyłeś. A tak, Perła miał okazję
                              tylko na FORUM ROZGŁOSIĆ, że do Miriam nie odzywałeś się. Ja jestem z
                              Ciemnogrodu. Gdybym był przy tym, opuściłbym TOWARZYSTWO Ty musiałeś pozostać.
                              to są elementarne sprawy dla mnie, nie rozwijam z braku czasu


                              ---------------------------------------

                              Miriam się pyta Tyu, dlaczego ten nie wstał i nie wyszedł.

                              1. Perła wysmiewał się na forum z Tyu, że ten na spotkaniu nie rozmawiał z
                              Miriam - bez komentarza postępowanie Perły. Gdyby opuścił "towarzystwo",
                              dopiero by miał co komentować

                              2. Miriam doprowadziła do tego "spotkania". W jakim celu? dla mnie oczywistym -
                              na forum również to widać od roku, Miriam tego "potrzebuje", potrzebuje takiego
                              zainteresowania oraz potrzebuje widowni. Bez komentarza.


                              Hiacynt





                              • tyu Re: ___________________________________cytaty 14.08.02, 11:01
                                Tak było. Bez komentarza.
                        • d_nutka Re: post jest dla Helgi + kilka słów innym razem? 14.08.02, 10:14
                          Gość portalu: Miriam napisał(a):

                          > Ach Borsuku, Helga chyba nie wie, że my, Ty, ja, Perła, Tyu, d_nutka, scan,
                          > lisek, lady_hawk, kogo nie wymieniłam? - znamy się z tzw realu. Spotkaliśmy
                          się
                          >
                          > u tego Pana spod Grodziska i jego Pani - Moniki. To nie matrix, Xiążę.
                          > Przeoczyłeś ten drobny fakt pisząc do Borsuka.
                          > Postanowiliśmy się kiedyś spotkać i to nie tak dawno zresztą. Pilismy
                          alkohole,
                          >
                          > śmialiśmy się, robilismy sobie i ze sobą fotografie - było wesoło. Kiedy to
                          > było? W czerwcu czy w maju? czy kogoś pominęłam? Jesli tak, nieświadomie.
                          >
                          > M.

                          Helgo!
                          Odzywam się tylko dlatego,że mój nick jest wymieniony i przywołany z realu.
                          Było to prawie w połowie maja.Jedno spotkanie-moje-trudno mówić o znajomości z
                          realu po jednym spotkaniu w takich okolicznosciach.
                          Czy nie miało nic z matrixa?
                          ?????
                          Nie mam zwyczaju mieszać privu INNYCH na forum.
                          I tego teraz też nie uczynię.
                          Przyjaciółmi nazywam wszystkich ludzi,którzy nie są mi wrogami.
                          O większości osób(nie nicków) nie mogę teraz tego powiedzieć.
                          d_
                      • tyu Cos w tej grupie jest niezdrowego. Miriam i Heldze 14.08.02, 09:48
                        Gość portalu: Miriam napisał(a):

                        > Borsuk, nie rozmawiajmy ze soba przez Helgę, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                        > sposobem. To nie fair, wplatywac Boguducha winną osobę w te sprawy.
                        > Ona przecież jest "fresh" - niczego nie wie! To,że tak napisałam do Tyu miało
                        > swoje przyczyny. W jakimś szale naszej kolejnej z Tyu i Perłą - awantury, Tyu
                        > zaczął pisac rzeczy z których się wycofał.Ale o czym rozmawialiśmy,przed tymi
                        > postami naszymi, przez telefon, "cała nasza trójka"sad - to już nasza sprawa.
                        > Bez sensu, że rezultaty nieswiadomie "obwieściliśmy" na forum, ale było to
                        > działanie w tzw. afekcie. I nie ma co łapczywie tego chwytać i próbować
                        > wykorzystywać teraz przeciwko komuś.

                        Miriam, nie rozmawiajmy przez Borsuka, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                        sposobem.
                        To, o czym piszesz, wyglądało "trochę" inaczej - także w sensie chronologii
                        wydarzeń, ale mniejsza. Natomiast Twoje (nie tylko Twoje - Perły również, a
                        nawet przede wszystkim) działania - połączone z wywlekaniem i "naginaniem"
                        informacji uzyskanych prywatnie - dały mi wiele do myślenia.
                        A także do oceny ludzi i sytuacji.
                        Co więcej: widzę po wczorajszych postach Perły, że to trwa.


                        > Czy będziemy Heldze tłumaczyć, czemu Mr Perła I Mr Tyu tak się nie lubią, z
                        > czego to się wzięło? A po co? To jest młoda, świeża osoba, i nie mąćmy jej w
                        > głowie. Jesli będzie chciała marnowac czas, zabierze się do archiwum.

                        Nie AŻ taka świeża, doświadczenie na Forum oraz zdroworozsądkowe podejście do
                        wielu spraw - ma. Nie musi też grzebać w archiwum, wystarczy bieżąca lektura.
                        Nawiasem - od kilku dni jestem jej winien odpowiedź w sprawie dość ważnej, a
                        wciąż słabo przez nią wyczuwanej.
                        Przepraszam Helgę za zwłokę - odpowiedź będzie.

                        tyu
                        • Gość: Miriam Re: Cos w tej grupie jest niezdrowego. dla Tyu IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 10:00
                          tyu napisał:

                          > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                          >
                          Borsuk, nie rozmawiajmy ze soba przez Helgę, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                          sposobem. To nie fair, wplatywac Boguducha winną osobę w te sprawy.
                          Ona przecież jest "fresh" - niczego nie wie! To,że tak napisałam do Tyu miało
                          swoje przyczyny. W jakimś szale naszej kolejnej z Tyu i Perłą - awantury, Tyu
                          zaczął pisac rzeczy z których się wycofał.Ale o czym rozmawialiśmy,przed tymi
                          postami naszymi, przez telefon, "cała nasza trójka"sad - to już nasza sprawa.
                          Bez sensu, że rezultaty nieswiadomie "obwieściliśmy" na forum, ale było to
                          działanie w tzw. afekcie. I nie ma co łapczywie tego chwytać i próbować
                          wykorzystywać teraz przeciwko komuś.

                          Miriam, nie rozmawiajmy przez Borsuka, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                          sposobem.
                          To, o czym piszesz, wyglądało "trochę" inaczej - także w sensie chronologii
                          wydarzeń, ale mniejsza. Natomiast Twoje (nie tylko Twoje - Perły również, a
                          nawet przede wszystkim) działania - połączone z wywlekaniem i "naginaniem"
                          informacji uzyskanych prywatnie - dały mi wiele do myślenia.
                          A także do oceny ludzi i sytuacji.
                          Co więcej: widzę po wczorajszych postach Perły, że to trwa.


                          > Czy będziemy Heldze tłumaczyć, czemu Mr Perła I Mr Tyu tak się nie lubią,
                          > z czego to się wzięło? A po co? To jest młoda, świeża osoba, i nie mąćmy jej
                          > w głowie. Jesli będzie chciała marnowac czas, zabierze się do archiwum.
                          >
                          Nie AŻ taka świeża, doświadczenie na Forum oraz zdroworozsądkowe podejście do
                          wielu spraw - ma. Nie musi też grzebać w archiwum, wystarczy bieżąca lektura.
                          Nawiasem - od kilku dni jestem jej winien odpowiedź w sprawie dość ważnej, a
                          wciąż słabo przez nią wyczuwanej.
                          Przepraszam Helgę za zwłokę - odpowiedź będzie.

                          tyu

                          No to już "jestem spokojna", jak Ty piszesz, że Jej napiszesz, to Ona już
                          będzie ugotowana! Jesli da się nabrać na Twoje inteligentne i nie
                          pozbawione "słodyczy" listy - to koniec. Już Ją dorwałes - wampirze? smile)
                          Nie doceniałam Cię jednak w kwestii admiracji. smile)
                          Mam nadzieję, że nie uda Ci się Jej - przekabacić. I wiem, co mówię (piszę)

                          Miriam
                          • perla_ Re Cos w tej grupie jest niezdrowego. dla Tyu jest 14.08.02, 13:00
                            Ale ciekawy świat ten jest! Tyu bał widoku mego się w realu właśnie. Biedak
                            oburzony nawet tym był. Bo on chciał przeciez sam, w zaciszu, na ławeczce, w
                            parku, trzymając za rączkę... a tu Perła przyjechał i plany urojone jego runęły
                            w niwecz. Dlatego tak pocił się biedny, wstawał, patrzył beznamiętnie w dal...
                            Ja myslałem, żo on tak ma, że taki nieśmiały jest, a on OBURZONY był! he, he.
                            Gdy do kompa siadł (ledwo go widac za monitorem pewno), to od razu rozmowny
                            zrobił się.
                            A tak poważnie już. to zapytalem się przeciez czy jakowe pretensje do mnie ma.
                            Powiedział, że nie i o pracy swej mówił mi. Ja mu jego świństwa jakie robił mi
                            na privie w niwecz pamieci puściłem i rozstaliśmy w zgodzie się. Dlatego tak
                            zatkało mnie, gdy dwa dni po tym napastliwe posty na forum pisać zaczął.
                            A ja Ci tyu, "ostatnią niedzielę" zamówiłem u grajków warszawskich... ech tyu,
                            muszę zapopiekowac się Tobą, bo znów mi marniejesz na forum tym. A był czas, że
                            spokojny byłeś.

                            Perła
                            • perla_ do boruska jest 14.08.02, 13:06
                              Byłem pewien, że ktoś podważy wiarygodność słów mych odnośnie owego sms-u. Nie
                              sądziłem jednak, że to Ty bedziesz. Przykre.

                              Aha, czy mógłbys mi zdradzić jaka forma zwracania sie do Pani Carminy
                              odpowiednia jest? To znaczy interesuje mnie taka, która nie oburzy Cie.
                              Czy należy zwracać się do Niej "Wasza Wysokość", czy też "Jej Świątobliwość"?

                              Perła
                              • Gość: perli Głupi i głupszy:) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 14:05
                                perla_ napisał:

                                > Byłem pewien, że ktoś podważy wiarygodność słów mych odnośnie owego sms-u.
                                Nie
                                > sądziłem jednak, że to Ty bedziesz. Przykre.
                                >
                                > Aha, czy mógłbys mi zdradzić jaka forma zwracania sie do Pani Carminy
                                > odpowiednia jest? To znaczy interesuje mnie taka, która nie oburzy Cie.
                                > Czy należy zwracać się do Niej "Wasza Wysokość", czy też "Jej Świątobliwość"?
                                >
                                > Perła


                                Poproszę o dwa kilo a może nawet dwa kilo i trzynaście bez deko (oj kurde nie
                                wiem nawet co to jest jeśli jest)z dostawą do hausu (czy jakoś tak) ten biały z
                                pustaków (to mejbi mi 56 i jedna osiemnasta w godzinach wiczornych).
                                Dziękuję.

                                perli

                                wiczornych??
                                mejbi popołudniowych
                                only gad pozostał (czytaj GG czy jakos tak)
                                • Gość: Haszysz Zrozumialem znaczenie "zajebiscie zakrecone..."/nt IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.02, 14:29
                                  • Gość: perli Re: Zrozumialem znaczenie 'zajebiscie zakrecone.. IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 14:35
                                    smile

                                    perli


                                    acha 56 i cośtam cośtam to moje aj kju!!
                                • Gość: perli Re: Głupi i głupszy:) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 19:24
                                  Gość portalu: perli napisał(a):

                                  > perla_ napisał:
                                  >
                                  > > Byłem pewien, że ktoś podważy wiarygodność słów mych odnośnie owego sms-u.
                                  >
                                  > Nie
                                  > > sądziłem jednak, że to Ty bedziesz. Przykre.
                                  > >
                                  > > Aha, czy mógłbys mi zdradzić jaka forma zwracania sie do Pani Carminy
                                  > > odpowiednia jest? To znaczy interesuje mnie taka, która nie oburzy Cie.
                                  > > Czy należy zwracać się do Niej "Wasza Wysokość", czy też "Jej Świątobliwoś
                                  > ć"?
                                  > >
                                  > > Perła
                                  >
                                  >
                                  > Poproszę o dwa kilo a może nawet dwa kilo i trzynaście bez deko (oj kurde nie
                                  > wiem nawet co to jest jeśli jest)z dostawą do hausu (czy jakoś tak) ten biały
                                  z
                                  >
                                  > pustaków (to mejbi mi 56 i jedna osiemnasta w godzinach wiczornych).
                                  > Dziękuję.
                                  >
                                  > perli
                                  >
                                  > wiczornych??
                                  > mejbi popołudniowych
                                  > only gad pozostał (czytaj GG czy jakos tak)



                                  Taksówkarzsmile
                                  robert de nirko do lustra:
                                  ju tocking to mi?
                                  a na to lustro
                                  tak ja toking to ju !!
                                  to o ten mesemesik mi chodzi!!
                                  a gdzie helka zezrywarkara smile (czy jakoś taksmile
                                  sorrki podkreślam ale 56 w godzinach wiczornych ! straszne!

                                  perli
                              • Gość: Miriam _________________________A nasz Borsuk... IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 14:57


                                A nasz Borsuk mocno spi!
                                A nasz Borsuk mooocno spi!
                                My się go boimy,
                                na palcach chodzimy,
                                Jak się zbudzi, to nas ZJE!

                                Słuchajcie, Borsuk ślęczał przy kompie prawie do piatej, dajcież się mu
                                wyspać!!! Borsuk, nie bądź TAAAKI! Przecież Ty jestes Borsuk, a nie jakiś tak
                                ktoś! Nie wygłaszaj mów pogrzebowych, aktów strzelistych, bo jestes kompan do
                                życia, a nie do cmentarza. Choć i tam pewnie byłoby szeptem do jakiejś
                                przystojniejszej nieboszczki: "Panieneczko, uchyl wieczko"

                                pozdro bez Fidela

                                M.

                                ps A niebądźże zacięty! Na muńdusiu, wtedy jo tyż nie bede!
                                • Gość: perli Re: _________________________A nasz Esemecik... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 15:16
                                  Gość portalu: Miriam napisał(a):

                                  >
                                  >
                                  > A nasz Esemesik mocno spi!
                                  > A nasz esemesik mooocno spi!
                                  > My się go boimy,
                                  > na palcach chodzimy,
                                  > Jak się zbudzi, to nas ZJE!
                                  >
                                  > Słuchajcie, Borsuk ślęczał przy kompie prawie do piatej, dajcież się mu
                                  > wyspać!!! Borsuk, nie bądź TAAAKI! Przecież Ty jestes Borsuk, a nie jakiś tak
                                  > ktoś! Nie wygłaszaj mów pogrzebowych, aktów strzelistych, bo jestes kompan do
                                  > życia, a nie do cmentarza. Choć i tam pewnie byłoby szeptem do jakiejś
                                  > przystojniejszej nieboszczki: "Panieneczko, uchyl wieczko"
                                  >
                                  > pozdro bez Fidela
                                  >
                                  > M.
                                  >
                                  > ps A niebądźże zacięty! Na muńdusiu, wtedy jo tyż nie bede!


                                  To wydanie seledynowe ( oj kurde napisałam selrowe, a może nie napisałam
                                  selrowe?? oj sorry miało być selerowesmile
                                  Esemesik i esemesik to mejbi ten sam dostawca towaru czyli:
                                  głupi i ten głupszy

                                  perli

                                  nie ma tam Perły w zasięgu mesemesu?? Agni Holland pyta??
                                  sorrki to ona zmieniła przekaz
                                  Mistrzyni nie można odmówić smile
                                  • Gość: perli Re: _________________________A nasz Esemecik... IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 15:31
                                    smile

                                    perli

                                    acha a nasz esemecik to moje aj kju!!
                          • Gość: perli Mów do mnie jeszcze:) Miriam IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 17:37
                            Gość portalu: Miriam napisał(a):

                            > tyu napisał:
                            >
                            > > Gość portalu: Miriam napisał(a):
                            > >
                            > Borsuk, nie rozmawiajmy ze soba przez Helgę, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                            > sposobem. To nie fair, wplatywac Boguducha winną osobę w te sprawy.
                            > Ona przecież jest "fresh" - niczego nie wie! To,że tak napisałam do Tyu miało
                            > swoje przyczyny. W jakimś szale naszej kolejnej z Tyu i Perłą - awantury, Tyu
                            > zaczął pisac rzeczy z których się wycofał.Ale o czym rozmawialiśmy,przed tymi
                            > postami naszymi, przez telefon, "cała nasza trójka"sad - to już nasza sprawa.
                            > Bez sensu, że rezultaty nieswiadomie "obwieściliśmy" na forum, ale było to
                            > działanie w tzw. afekcie. I nie ma co łapczywie tego chwytać i próbować
                            > wykorzystywać teraz przeciwko komuś.
                            >
                            > Miriam, nie rozmawiajmy przez Borsuka, bo to jest śmieszne nieśmiesznym
                            > sposobem.
                            > To, o czym piszesz, wyglądało "trochę" inaczej - także w sensie chronologii
                            > wydarzeń, ale mniejsza. Natomiast Twoje (nie tylko Twoje - Perły również, a
                            > nawet przede wszystkim) działania - połączone z wywlekaniem i "naginaniem"
                            > informacji uzyskanych prywatnie - dały mi wiele do myślenia.
                            > A także do oceny ludzi i sytuacji.
                            > Co więcej: widzę po wczorajszych postach Perły, że to trwa.
                            >
                            >
                            > > Czy będziemy Heldze tłumaczyć, czemu Mr Perła I Mr Tyu tak się nie lubią,
                            >
                            > > z czego to się wzięło? A po co? To jest młoda, świeża osoba, i nie mąćmy j
                            > ej
                            > > w głowie. Jesli będzie chciała marnowac czas, zabierze się do archiwum.
                            > >
                            > Nie AŻ taka świeża, doświadczenie na Forum oraz zdroworozsądkowe podejście
                            do
                            > wielu spraw - ma. Nie musi też grzebać w archiwum, wystarczy bieżąca lektura.
                            > Nawiasem - od kilku dni jestem jej winien odpowiedź w sprawie dość ważnej, a
                            > wciąż słabo przez nią wyczuwanej.
                            > Przepraszam Helgę za zwłokę - odpowiedź będzie.
                            >
                            > tyu
                            >
                            > No to już "jestem spokojna", jak Ty piszesz, że Jej napiszesz, to Ona już
                            > będzie ugotowana! Jesli da się nabrać na Twoje inteligentne i nie
                            > pozbawione "słodyczy" listy - to koniec. Już Ją dorwałes - wampirze? smile)
                            > Nie doceniałam Cię jednak w kwestii admiracji. smile)
                            > Mam nadzieję, że nie uda Ci się Jej - przekabacić. I wiem, co mówię (piszę)
                            >
                            > Miriam

                            Helka zezgrywakrka smile jest Twoja na bank!!


                            perli


                            i wiem co piszę i co mówię ( oj kurde smile
            • Gość: perli Wilchelm tell (czy jakoś tak) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 17:05
              czyli celowanie na ekranie


              perla_ napisał:

              > Pani Carmino
              >
              > To miłe, że Pani nie odezwie się do mnie już. Bo Pani napastliwy (delikatnie
              > mówiąc) ton, zbytnim niepokojem napawa mnie. Niepokojem o samopoczucie Pani.
              > To, czy jestem dobrym człowiekiem, czy nie, nie Pani osądzać jest. Ja nie
              > śmiałbym po postach na forum, podejmować próby oceny Pani. Ani inteligencji
              > Pani też. W realu oczywiście. Bo tu pacynkę Pani wsparłaś. Co z
              > pewnością "inteligentym" posunięciem było. Pani ma dziwne kadry przed oczyma.
              > Ta zrujnowana ulica, tani pet, sfatygowane marynareczki, ręce w kieszeniach,
              > tłuste rozmowy. Skąd to Pani zna? Czy też tym samym odżegnuje się Pani od
              > ciężkiego snu z halucynacjami?
              > Nie gram czysto, powiada Pani. Rozumiem, że pacynka hiacynt według Pani
              czysto
              > grał. Jako pacynka na przykład. To po co Pani lament robiła tu na pacynki
              > właśnie? Czytała Pani twórczość pacynki Hiacynta. Chwaliła go nawet za
              > błyskotliwość. Które to słowa pacynki Hiacynta ujęły Panią tak bardzo? Te
              > o "szczaniu", a może o "syfie", czy też o "starczej dupie", a może
              > o "pedałach"? Na pewno mieszkamy na innych ulicach proszę Pani. Ja z
              pacynkami
              > nie "zamieszkuję".
              > Jak pieknie Pani fałszuje. Ja nękałem? Umknęły Pani tomy wybiórczo
              > przytaczanych cytatów. Cieszę się jak Pani wielbiciele triumfują. Ale nie gdy
              > moim kosztem to jest. Spokojnie Pani, nie ma tu nikogo kto powie: "słówko
              > Baronie". Pójdzie Pani śladem wielu, wróci Pani dobrze po zmroku i usiądzie w
              > milczeniu w dużej izbie. Ale kim są owi mityczni "wielu"? Tak łatwo szafuje
              > Pani słowami. Chciałbym w końcu poznać nicki osób tych.
              > CZY ZNAJDZIE SIĘ CHOCIAŻ JEDEN, KTÓRY WYMIENI TYCH "WIELU" NICKAMI?
              > Nie, bo to potwarz jest. Tyu jak widzę zapowiada odejście. Niestety, to tylko
              > mierna forma jest. On nie odejdzie nigdy stąd. Nie ma charakteru na to. Co
              > najwyżej zniknie na dni kilka. I taka to wasza prawda o tych
              mitycznych "wielu"
              >
              > jest. Dlatego prosze mi tu więcej nie imputować bzdur, a jak zarzuty sa to
              > konkretnie. "Wielu" rozumiem co najmniej dziesięciu. Prosze wymienić ich.
              > Nickami.
              > A pod pantoflem można być. O ile to TAKI pantofel jest. Czego zapewne nie
              > zrozumie Pani. Bo prawdziwy pantofelek nie daje odczuć ucisku swego.
              >
              > pozdrawiam Panią
              >
              > Perła
              >
              > ps. aha, właśnie otrzymałem sms od (jak domyślam się po treści) jednego z
              Pani
              > wielbicieli. Z netu nadany. Cytuję:
              > "TY CHAMIE BEZCZELNY MASZ SWOJE ZASRANE ZWYCIESTWO.JESTES JAK KURWA KTORA
              > PODAJE NA LEWO I PRAWO SWOJ NUMER TELEFONU TO I JAK KURWE CIE TRAKTUJE!!!"
              > pisownia i interpunkcja orginalna. czas nadania 22:46. Bez podpisu
              oczywiście.


              Głupi and głupszy smileseans dla niekumatych
              czekam na strzałkę
              ciekawe, że mnie oszczędzacie
              Agni znam ale namberu komórki nie podam ( oj kurde znowu rymowankasmile



              > Jak sądzi Pani, z czyjej "grupy" nadawca jest? Pacynki to wasza specjalność.
              > Pani jedną rozgrzeszyła i pochwaliła. To w takim razie inni skrupułów nie
              mają.
              >
              > Może i tyu racje miał pisząc, że "najważniejsze to co niewidoczne dla oczu
              > jest".
            • Gość: perli Mesemes od dziewczyny??!! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 22:41
              jak to bywa w reklamie..
              ale tutaj Perła reklamuje sięsmile
              Era czy plus a mejbi simplus


              >
              > Perła
              >
              > ps. aha, właśnie otrzymałem sms od (jak domyślam się po treści) jednego z
              Pani
              > wielbicieli. Z netu nadany. Cytuję:
              > "TY CHAMIE BEZCZELNY MASZ SWOJE ZASRANE ZWYCIESTWO.JESTES JAK KURWA KTORA
              > PODAJE NA LEWO I PRAWO SWOJ NUMER TELEFONU TO I JAK KURWE CIE TRAKTUJE!!!"
              > pisownia i interpunkcja orginalna. czas nadania 22:46. Bez podpisu
              oczywiście.
              > Jak sądzi Pani, z czyjej "grupy" nadawca jest? Pacynki to wasza specjalność.
              > Pani jedną rozgrzeszyła i pochwaliła. To w takim razie inni skrupułów nie
              mają.
              >
              > Może i tyu racje miał pisząc, że "najważniejsze to co niewidoczne dla oczu
              > jest".


              Taki mesemesik smile
              bez podpisu ?? ojoj,ojojoj ( chyba za dużo tych oj!! sorry) powaga ??

              perli

              jeszcze tylko GG (only?) czy jakoś tak zostało..no proszę podaj na Forumnie ten
              namberek !!
              a gdzie helka zezgrywarkara tak tym mesemesem wstrząsnięta nie zmieszana smile
              dwie oliwki proszę
              czyli
              głupi i głupszysmile
              poproszę..itd
    • Gość: tete dlaczego chore ... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 15:44

      Wczoraj Perła poinformował Carminę o chamskim sms-ie anonimowym.

      Obrzydliwe anonimy godne są potępienia - także privy, także rozsyłanie wirusów.

      Ale zupełnie inna sprawą jest to - co Perła zrobił. Wykorzystał ten fakt - by
      rzucić podejrzenia.

      Dlatego przypomniałam podobną sytuację - z bertoldim. Wtedy to nie był anonim.

      "A ci ludzie do
      mnie dzwonią i dość Hiacynta mają. I nie tylko zniszczeni są, ale mają bardzo
      dobrze się. To przez Ciebie pouciekali, bo chcieli aby coś działo się na forum
      tym. A nie Hiacynta napuszonego i nudnego na dodatek.
      Ach! ile bym dał aby Twoją minę zobaczyć. W momencie gdy dowiadujesz się kto!!!"

      Gdyby teraz Perła dostał anonimowy sms z chamskim tekstem na temat Hiacynta lub
      tete - nie wahałby się go zacytować - z pewnością potraktowałby go jako słuszny
      głos forum = "głos wsparcia" w wojnie.

      I to jest własnie problem, który usiłowałam sygnalizować Heldze. Uznała, że nie
      zrozumiałam.

      Zrozumiałam.

      Nie pamiętam takiej sytuacji, w której Hiacynt powołałby się na anonimowy "głos"
      - mam także na myśli pacynki, łącznie z uworzonym przez siebie boaaa.
      Nie wspiera się "anonimami" i nie usiłuje tworzyć sytuacji, w której otrzymuje
      poparcie od "mających dość" lecz "nie chcących się ujawniać" forumowiczów.
      Hiacynt - jeżeli otrzymuje wsparcie - to jednak od osób, które nie kryją się za
      żadnymi maskami.
      Chamskie teksty na forum - wcale nie anonimowe - bolą. Z tekstami podpisanymi
      przez konkretny nick - można dyskutować lub nie. Jeśli zaczynają tenże nick
      wspierać tłumnie okazjonalne pacynki - dyskusja staje się niemożliwa.
      "Anonimowe" teksty - bo w wydaniu "jednodniowych" czy "okazjonalnych" pacynek -
      są nie mniej przykre. Czymś podobnym pewnie jest chamski priv czy telefon.

      Potraktować anonim - jak zwykle anonimy powinny być traktowane - tzn. wyrzucić
      do śmieci czy wykorzystać przeciwko tym, na których mozna rzucić podejrzenie o
      autorstwo ?

      Bertoldiemu powiedzieć : jesteś gnida czy wykorzystać informację od bertoldiego
      przeciwko Hiacyntowi ?

      Są granice, i dla mnie zostały one już dawno temu przekroczone.

      Myślałam sobie, że jeśli - wobec osób, które obrzucają mnie błotem - zachowam
      się spokojnie ... to przyniesie to w przyszłości dobry efekt. W końcu przyjdzie
      refleksja.
      Nie udało się.
      Spokój, brak reakcji na epitety odczytywany jest jak bezradność a bezradnych
      można kopać mocniej - no i bezkarnie.

      Ktoś w innym wątku porównał forum do pubu, w którym są głośne, chamskie stoliki
      i wystarczy znaleźć sobie inny stolik by poczuć się dobrze.

      Nie bardzo.

      Problem w tym, że udowadniano mi przez wiele tygodni, że absolutnie nie mam
      racji oczekując spokoju przy "innym" stoliku. Przecież na tym polegał cały
      kłopot - jak określili to panowie Sceptyk i Luka - "ględzących wątków" i ich
      bywalców. Chcieli mieć prawo do innego stolika. Chcieli mieć prawo do picia
      herbaty przy swoim stoliku. Nie chcieli zmieniać pubu w herbaciarnię.
      Nie chcieli zakazywać spożycia piwa w pubie.
      Buntowali się przeciwko rzucaniu w nich puszkami i dosiadaniu się osób
      proponujących "zawody w bekaniu". To wszystko.


      Któregoś dnia po prostu zniknę. Pewnie bez żadnych "mów pożegnalnych". I jeśli
      tak się stanie, chciałabym aby Przyjaciele pamiętali bardziej o moim Miasteczku
      na Niby niż o wojnie forumowej.

      pozdrawiam Przyjaciół, smile) tete








      • carmina Tete z Miasteczka Spokojnego 14.08.02, 16:05
        Zawsze i tylko tak Cie widze. Nie jestes wojownikiem, to widać od razu. Ale
        masz prawo bronic sie. I robiłas to bardzo dobrze, w sposób wywazony i
        konsekwentny.
        Nie zrobiłas jednej rzeczy, która byłaby nie fair, czy niewłaściwa. Nie
        uległas pokusie odbijania tej samej brudnej piłeczki.
        Z drugiej strony sporu - nie było zadnych zasad. Wykorzystywano to, ze Ty je
        masz.
        Dziekuje Ci, tete, że Ci sie chciało, bo przeciez nie o swoje dobre imie
        walczyłas. Robiłas to bo mnie juz tu nie było, lecz nie tyle dla mnie, ile
        dlatego, ze nie mogłas juz scierpiec niegodziwosci i kłamstw. Wiem.

        A Miasteczko sobie jest, sklep z lalka w zielonej szyfonowej sukience na
        wystawie, duze dzieci w nas. I tam Cie znajde. Słowo.

        Najserdeczniej, Tete

        Carmina z Burano smile))
        • Gość: Perła do Pani Carminy jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 16:37
          Pani Carmino

          widzę, że nadal tu Pani jest. To bardzo dobrze. Pisze Pani tu o
          niegodziwościach i kłamstwach. Niech sobie Pani wyobrazi, że ja o takowe byłem
          posądzany tu.
          Dlatego WAŻNA dla mnie pytanie do Pani mam:
          Czy pisałem od mojego odejścia z forum, jakieś kłamstwa o Pani? Jezeli tak, to
          proszę o przykład.
          Bo wcześniej faktycznie napisałem nieprawdziwy post, za który po raz setny
          Panią przepraszam. Nadal wyrzuty sumienia mam, mimo, że i Pani nie bez skazy
          była, i mimo, że mi Pani wybaczyła.
          Ja wiem, że Pani postanowiła nieodzywac sie do mnie. Ale może Pani to napisac
          bezosobowo, nie kierując postu bezpośrednio do mnie. Będę bardzo wdzięczny za
          to. To nie ironia jest.
          Pani znana z uczciwości i dobrego charakteru jest. Tak tu piszą o Pani. I ja
          też w to wierzę. Dlatego liczę na Panią, że nawet TEGO Perłę nie zostawi Pani
          bez pomocy w sprawie tej. Czyli odpowiedzi. Bo to ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ za słowo
          właśnie jest.
          Inaczej pomyślę, że cechy Pani, które tak nam tu wpajano, nieprawdziwe są.

          pozdrawiam Panią

          Perła
          • Gość: Hiacynt Perła nie udawaj IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 16:53
            Gość portalu: Perła napisał(a):


            > Inaczej pomyślę, że cechy Pani, które tak nam tu wpajano, nieprawdziwe są.


            nie udawaj Perła, że potrafisz myśleć, za głuptasa forumowego uchodzisz
            więc myśl dalej, nawet jakby miało ci to zaszkodzić

            Hiacynt
            • perla_ do Pani Carminy ponownie jest 14.08.02, 17:04
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              >
              > > Inaczej pomyślę, że cechy Pani, które tak nam tu wpajano, nieprawdziwe są.
              >
              >
              > nie udawaj Perła, że potrafisz myśleć, za głuptasa forumowego uchodzisz
              > więc myśl dalej, nawet jakby miało ci to zaszkodzić
              >
              > Hiacynt


              Pani Carmino

              Jak widzi Pani sama, Pani obrońca i wielbiciel, bardzo śpieszy z pomocą dla
              Pani. Czyżby bał się, że Pani SAMA nie poradzi sobie z odpowiedzią? Przy tym
              delikatny jest, prawdomówny, nie obraża, nie ma w jego postach niegodziwości,
              słowem: wspaniały!
              Ja jednak na Pani łaskawą odpowiedź na zadane pytanie poczekam.

              pozdrawiam Panią

              Perła
          • Gość: Hiacynt przykład kłamstwa Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 17:08
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Pani Carmino

            > Dlatego WAŻNA dla mnie pytanie do Pani mam:
            > Czy pisałem od mojego odejścia z forum, jakieś kłamstwa o Pani? Jezeli tak,
            > to proszę o przykład.

            Perła napisało CArminie:

            Carminy nie ma, bo pewnie mdliło Ją twoje
            podpisywanie się:
            Hiacynt złocisty
            Hiacynt zwiędły
            Hiacynt kwitnący
            Hiacynt mądry
            Hiacynt pachnący
            Hiacynt przystojny
            Hiacynt perfumowany
            Hiacynt męski
            Hiacynt melancholijny
            Hiacynt złamany
            Hiacynt księżycowy
            Hiacynt oczytany
            Hiacynt prawdomówny
            Hiacynt bujający
            Hiacynt delikatny
            Hiacynt brutalny
            Hiacynt szkolony
            Hiacynt zamyślony
            Hiacynt rozkwitły
            Hiacynt przekwitły
            itp. bzdury. Miała pewnie dość i poszła sobie. Każdego zanudzić
            potrafisz. Nawet tak cierpliwą dziewczynę jak Carminę. Miała serdecznie dosyć
            twojej natarczliwości. To było widać gołym okiem na wątkach Jej. Ona chciała
            nowych ludzi u siebie, ale twoja natarczywość wiekszość odpychała. To Ty Ją
            zniszczyłeś i Jej wątki.

            tylko Perła nie pisz, że chcesz przykład następnego kłamstwa.
            Napisałewś wyraźnie, ja zniszczyłem Carminę.
            Czy to było kłamstwo?


            Hiacynt

            • perla_ do Pani Carminy jeszcze raz jest 14.08.02, 17:15
              Pani Carmino

              Pani wielbiciel w pocie czoła stara się Pania uchronic przed odpowiedzią na
              zadane pytanie. Myślę, że niepotrzebnie to robi. Pani sama świetnie radzi sobie.
              Ja Panią nie pytam o kpienie z pacynki - Hiacynta, czy moje subiektywne
              odczucia powodów odejścia Pani. Tumogłem mylić się, jak to bywa gdy
              subiektywnie coś postrzegamy.
              Ja Panią pytam o zupełnie coś innego.
              Czy pisałem o Pani kłamstwa? czy pisałem o Pani niegodziwości jakieś?

              pozdrawiam Panią

              Perła
              • Gość: Hiacynt Perły subiektywne postrzeganie IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 17:29
                perla_ napisał:

                > Pani Carmino
                >
                > Tu mogłem mylić się, jak to bywa gdy subiektywnie coś postrzegamy.
                > Ja Panią pytam o zupełnie coś innego. Czy pisałem o Pani kłamstwa?


                Perła,

                dawanie przez ciebie wyrazu twemu subiektywnemu postrzeganiu
                normalni ludzie nazywają KŁAMANIEM

                piszesz, ze mogłeś się mylić - do ilu razy sztuka??
                szczylkiem już pozostaniesz, twoje listy do Tyu o tym swiadczą
                i nieludzki list do Borsuka

                Hiacynt
                • Gość: Perła o ! coś "nowego" Pani Carmino jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 18:28
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > perla_ napisał:
                  >
                  > > Pani Carmino
                  > >
                  > > Tu mogłem mylić się, jak to bywa gdy subiektywnie coś postrzegamy.
                  > > Ja Panią pytam o zupełnie coś innego. Czy pisałem o Pani kłamstwa?
                  >
                  >
                  > Perła,
                  >
                  > dawanie przez ciebie wyrazu twemu subiektywnemu postrzeganiu
                  > normalni ludzie nazywają KŁAMANIEM
                  >
                  > piszesz, ze mogłeś się mylić - do ilu razy sztuka??
                  > szczylkiem już pozostaniesz, twoje listy do Tyu o tym swiadczą
                  > i nieludzki list do Borsuka
                  >
                  > Hiacynt


                  Pani Carmino

                  Pani waleczny wielbiciel twierdzi, że ja napisałem nieludzki list do Borsuka.
                  Toz Borsuk bladym świtem buźke sobie mna i Miriam przez cztery posty wycierał,
                  a nieby "nieludzki" list napisałem. Pewnie powinienem mu napisać, że wspaniały,
                  dobry i mądry jest.
                  Pani Carmino, czy stać Panią na obiektywizm?

                  Perła


                  • Gość: snajper Wszystko po staremu. IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 23:16
                    Gość portalu: Perła napisał(a):


                    > Pani Carmino
                    >
                    > Pani waleczny wielbiciel twierdzi, że ja napisałem nieludzki list do Borsuka.
                    > Toz Borsuk bladym świtem buźke sobie mna i Miriam przez cztery posty wycierał,

                    Kilka słów prawdy, a Ty już o wycieraniu gęby ?

                    > a nieby "nieludzki"list napisałem. Pewnie powinienem mu napisać, że wspaniały,
                    > dobry i mądry jest.

                    Gdybyś wyjątkowo chciał prawdę napisać, to tak. Tak powinieneś mu napisać.

                    > Pani Carmino, czy stać Panią na obiektywizm?

                    A może jeszcze Borsukowi parę pytań zadaj i na odpowiedź czekaj.

                    Snajper.


      • Gość: # Do Tete! Czy warto bylo... IP: *.wroclaw.tpnet.pl 14.08.02, 16:12

        Jest granica niepisanej a ustalonej w danym srodowisku wrazliwosci.

        Staralem sie nie byc sędzia w tym uwiklanym gordyjsko
        sporze o pryncypia, w ktorej od poczatku zaistnienia na Forum
        bylem przeciez strona.

        Kazdy wie o jakich pryncypiach pisze i po ktorej stronie jestem.
        Falszywe nuty sie wyczuwa nie bedac wirtuozem.

        To ze pryncypia, tak dla mnie wazne w zyciu, przeciely jak nozem
        wszystkie podzialy forumowe, wszytkie koalicje, niezaleznie do wieku
        doswiadczen, pogladow i osobistych spotkan - jest wg mnie - wygraną!

        Niech ta swiadomosc - wygranej pozornie przegranych,

        bedzie wspolnym doswiadczeniem i przestroga.
        Ja bylem pewny i spokojny, ze tak bedzie.
        Wiele razy pisalem o pozornie slabej prawdzie
        zeszmaconej, sponieweranej i pysznym zuchwalym klamstwie.

        Pisalem, ze dobro slabsze od zla dawno powinno przegrac.
        Tylko ze zlo nie pozywi sie zlem i ze klamstwo potrzebuje
        tworzywa jakim jest prawda.

        Pzdr dla Tete
        i Nurniego ktory gdzies zamilkl!
        • Gość: snajper A więc jednak warto !!! :))) (n/t) IP: *.acn.waw.pl 14.08.02, 16:24
          Gość portalu: # napisał(a):

          > Jest granica niepisanej a ustalonej w danym srodowisku wrazliwosci.
          >
          > Staralem sie nie byc sędzia w tym uwiklanym gordyjsko
          > sporze o pryncypia, w ktorej od poczatku zaistnienia na Forum
          > bylem przeciez strona.
          >
          > Kazdy wie o jakich pryncypiach pisze i po ktorej stronie jestem.
          > Falszywe nuty sie wyczuwa nie bedac wirtuozem.
          >
          > To ze pryncypia, tak dla mnie wazne w zyciu, przeciely jak nozem
          > wszystkie podzialy forumowe, wszytkie koalicje, niezaleznie do wieku
          > doswiadczen, pogladow i osobistych spotkan - jest wg mnie - wygraną!
          >
          > Niech ta swiadomosc - wygranej pozornie przegranych,
          >
          > bedzie wspolnym doswiadczeniem i przestroga.
          > Ja bylem pewny i spokojny, ze tak bedzie.
          > Wiele razy pisalem o pozornie slabej prawdzie
          > zeszmaconej, sponieweranej i pysznym zuchwalym klamstwie.
          >
          > Pisalem, ze dobro slabsze od zla dawno powinno przegrac.
          > Tylko ze zlo nie pozywi sie zlem i ze klamstwo potrzebuje
          > tworzywa jakim jest prawda.
          >
          > Pzdr dla Tete
          > i Nurniego ktory gdzies zamilkl!
          • Gość: perli Re: A więc jednak warto !!! :))) (n/t) IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 16:34
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: # napisał(a):
            >
            > > Jest granica niepisanej a ustalonej w danym srodowisku wrazliwosci.
            > >
            > > Staralem sie nie byc sędzia w tym uwiklanym gordyjsko
            > > sporze o pryncypia, w ktorej od poczatku zaistnienia na Forum
            > > bylem przeciez strona.
            > >
            > > Kazdy wie o jakich pryncypiach pisze i po ktorej stronie jestem.
            > > Falszywe nuty sie wyczuwa nie bedac wirtuozem.
            > >
            > > To ze pryncypia, tak dla mnie wazne w zyciu, przeciely jak nozem
            > > wszystkie podzialy forumowe, wszytkie koalicje, niezaleznie do wieku
            > > doswiadczen, pogladow i osobistych spotkan - jest wg mnie - wygraną!
            > >
            > > Niech ta swiadomosc - wygranej pozornie przegranych,
            > >
            > > bedzie wspolnym doswiadczeniem i przestroga.
            > > Ja bylem pewny i spokojny, ze tak bedzie.
            > > Wiele razy pisalem o pozornie slabej prawdzie
            > > zeszmaconej, sponieweranej i pysznym zuchwalym klamstwie.
            > >
            > > Pisalem, ze dobro slabsze od zla dawno powinno przegrac.
            > > Tylko ze zlo nie pozywi sie zlem i ze klamstwo potrzebuje
            > > tworzywa jakim jest prawda.
            > >
            > > Pzdr dla Tete
            > > i Nurniego ktory gdzies zamilkl!


            jessssss (czy jakoś tak smile
      • jacek#jw Re: dlaczego chore ... 14.08.02, 16:37
        Droga Tete
        Jest tak, że są rzeczy, które sprawiają ból i są rzeczy, które przynoszą
        radość. Jest kwestią naszego wyboru, o których będziemy pamiętać, jakie
        będziemy wspominać, choć zdaję sobie sprawę, że te bolące potrafią natrętnie
        wracać i trudno jest się pozbyć ich z pamięci. Rozmowa z Tobą to właśnie jedna
        z tych rzeczy, które sprawiają przyjemność i o tym należy pamiętać. O tym co
        chore napisano właściwie wszystko i nie ma co do tego wracać.
    • perla_ _____o tyu i do tyu jest 14.08.02, 16:58
      tyu napisał o mnie:

      "Odbiór Perły. Zaiste! Parę godzin pogaduszek o niczym przy grillu itp ma
      pozwolić na ocenę człowieka! Nie przeczę, że WTEDY nic nie można mu było
      zarzucić. Prawdziwy charakter - po raz kolejny zresztą - pokazał dopiero na
      Forum. Dowodów na to, jaki jest, gdy coś przebiega nie po jego myśli, mamy tu
      do upojenia."

      No właśnie. Dla mnie to przyjemne było poznać Cię, po roku wzajemnego
      pyskowania. Te kilka godzin ważne były. Podaliśmy sobie ręce. I dlatego tak
      mnie ZATKAŁO, jak przeczytałem w w dwa dni Twój agresywny atak na mnie.
      Przypomnę: po naszym podziękowaniu do Scana z Gminy Żydowskiej w W-wie to było.
      Rzeczywiście - pokazałeś wtedy swój prawdziwy charakter. W realu skromny,
      cichy, trochę przestraszony Pan, a w wirtualu agresywny facio, moralizator.
      Powiedz mi tyu, dlaczego wtedy tak zaatakowałeś mnie? Na poczatku powoli to
      robiłeś, a potem się rozkręciłeś. Ja myślałem, że po naszym spotkaniu zmieni
      wszystko się. Bo RĘCE PODALIŚMY sobie. Do dzisiaj nie rozumiem tamtej Twojej
      agresji. I obecnej też. Dzisiaj tylko się obudziłeś, a już ok. 7.00 napisałeś
      do mnie: spierdalaj. Ech tyu! Będę musiał znów popracowac nad Tobą. Bo mi się
      tu za bardzo rozhulałeś właśnie.

      Perła
      • Gość: perli Tell too mi jeszcze IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 17:11
        perla_ napisał:

        > tyu napisał o mnie:
        >
        > "Odbiór Perły. Zaiste! Parę godzin pogaduszek o niczym przy grillu itp ma
        > pozwolić na ocenę człowieka! Nie przeczę, że WTEDY nic nie można mu było
        > zarzucić. Prawdziwy charakter - po raz kolejny zresztą - pokazał dopiero na
        > Forum. Dowodów na to, jaki jest, gdy coś przebiega nie po jego myśli, mamy tu
        > do upojenia."
        >
        > No właśnie. Dla mnie to przyjemne było poznać Cię, po roku wzajemnego
        > pyskowania. Te kilka godzin ważne były. Podaliśmy sobie ręce. I dlatego tak
        > mnie ZATKAŁO, jak przeczytałem w w dwa dni Twój agresywny atak na mnie.
        > Przypomnę: po naszym podziękowaniu do Scana z Gminy Żydowskiej w W-wie to
        było.
        >
        > Rzeczywiście - pokazałeś wtedy swój prawdziwy charakter. W realu skromny,
        > cichy, trochę przestraszony Pan, a w wirtualu agresywny facio, moralizator.
        > Powiedz mi tyu, dlaczego wtedy tak zaatakowałeś mnie? Na poczatku powoli to
        > robiłeś, a potem się rozkręciłeś. Ja myślałem, że po naszym spotkaniu zmieni
        > wszystko się. Bo RĘCE PODALIŚMY sobie. Do dzisiaj nie rozumiem tamtej Twojej
        > agresji. I obecnej też. Dzisiaj tylko się obudziłeś, a już ok. 7.00 napisałeś
        > do mnie: spierdalaj. Ech tyu! Będę musiał znów popracowac nad Tobą. Bo mi się
        > tu za bardzo rozhulałeś właśnie.
        >
        > Perła

        okiej jeszcze!!

        perli
        • Gość: perli Re: Tell too mi jeszcze IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 17:20
          jak zawsze Perła milczy jeśli o mesemesy chodzi i nie tylkowink

          gość portalu: perli napisał(a):

          > perla_ napisał:
          >
          > > tyu napisał o mnie:
          > >
          > > "Odbiór Perły. Zaiste! Parę godzin pogaduszek o niczym przy grillu itp ma
          > > pozwolić na ocenę człowieka! Nie przeczę, że WTEDY nic nie można mu było
          > > zarzucić. Prawdziwy charakter - po raz kolejny zresztą - pokazał dopiero n
          > a
          > > Forum. Dowodów na to, jaki jest, gdy coś przebiega nie po jego myśli, mamy
          > tu
          > > do upojenia."
          > >
          > > No właśnie. Dla mnie to przyjemne było poznać Cię, po roku wzajemnego
          > > pyskowania. Te kilka godzin ważne były. Podaliśmy sobie ręce. I dlatego ta
          > k
          > > mnie ZATKAŁO, jak przeczytałem w w dwa dni Twój agresywny atak na mnie.
          > > Przypomnę: po naszym podziękowaniu do Scana z Gminy Żydowskiej w W-wie to
          > było.
          > >
          > > Rzeczywiście - pokazałeś wtedy swój prawdziwy charakter. W realu skromny,
          > > cichy, trochę przestraszony Pan, a w wirtualu agresywny facio, moralizator
          > .
          > > Powiedz mi tyu, dlaczego wtedy tak zaatakowałeś mnie? Na poczatku powoli t
          > o
          > > robiłeś, a potem się rozkręciłeś. Ja myślałem, że po naszym spotkaniu zmie
          > ni
          > > wszystko się. Bo RĘCE PODALIŚMY sobie. Do dzisiaj nie rozumiem tamtej Twoj
          > ej
          > > agresji. I obecnej też. Dzisiaj tylko się obudziłeś, a już ok. 7.00 napisa
          > łeś
          > > do mnie: spierdalaj. Ech tyu! Będę musiał znów popracowac nad Tobą. Bo mi
          > się
          > > tu za bardzo rozhulałeś właśnie.
          > >
          > > Perła
          >
          > okiej jeszcze!!
          >
          > perli
        • Gość: Hiacynt do Perli o odkrytce i listonoszu IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 14.08.02, 18:00
          Gość portalu: perli napisał(a):

          > okiej jeszcze!!
          >
          > perli



          listonosz - ten który przynosi liście
          postman - ten który dostarcza posty

          więc,
          to był na pewno listonosz
          i przyniósł, a nie dostarczył
          przyniósł mi ukrytą odkrytkę
          dojrzałem miniaturkę

          odpowiem może Kiryłem
          gdy moje myśli się uwolnią

          smile)
          Hiacynt

          Hiacynt

          • Gość: perli Re: do Perli o odkrytce i listonoszu IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 18:08
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > Gość portalu: perli napisał(a):
            >
            > > okiej jeszcze!!
            > >
            > > perli
            >
            >
            >
            > listonosz - ten który przynosi liście
            > postman - ten który dostarcza posty
            >
            > więc,
            > to był na pewno listonosz
            > i przyniósł, a nie dostarczył
            > przyniósł mi ukrytą odkrytkę
            > dojrzałem miniaturkę
            >
            > odpowiem może Kiryłem
            > gdy moje myśli się uwolnią
            >
            > smile)
            > Hiacynt
            >
            > Hiacynt
            >


            okiejsmile
            perli gibbonnsmile poczta wibiórcza itd...


            perli
            • Gość: Perła Re: do Perli o odkrytce i listonoszu IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 18:17
              perli napisała:

              "ciekawe, że mnie oszczędzacie"

              bardzo starasz się zwócić na siebie uwagę. Podziwiam to. Choc szczerze przyznac
              muszę, że Twoje "wybryczki" na wątku tym nie zbyt interesujace są. "Mała"
              dziewczynka psoci sobie? Wolność jest.

              pozdrawiam

              Perła
              • Gość: perli Re: do Perli o odkrytce i listonoszu IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 18:38
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > perli napisała:
                >
                > "ciekawe, że mnie oszczędzacie"
                >
                > bardzo starasz się zwócić na siebie uwagę.



                Rili? i do rili do majowych grilli (znaczy mesemesów dla niekumatychsmile

                Podziwiam to. Choc szczerze przyznac
                >
                > muszę, że Twoje "wybryczki" na wątku tym nie zbyt interesujace są.


                Też tak myślę (wybacz proszę aj kju 56 w godzinach wiczornych)

                "Mała" jak najbardziej ( dwie tony z paznokciamismile

                > dziewczynka psoci sobie?


                Perła niepsoci (sorrki nie wiem czy razem czy łosobno) sobie i nie odpowiada na
                mesemesiki insynuacyjne ( czy jakoś taksmile

                Wolność jest.
                Cóż to takiego ? nie kumam ? chodzi o mesemesy??

                > pozdrawiam
                >
                > Perła


                pozdrawiam

                perli
                • Gość: perli oj kurde !! IP: *.starogard.dialup.inetia.pl 14.08.02, 19:43

                  Wolność w myśleniu ??
                  Co cztery światowidzkie główki to nie jedna!!
                  Jak wypłatka w srebrinkach trygłowych to pomyślę za was (czasami to mi się
                  przytrafia takie pomyślienie...raz na pół roku )


                  perli


                  to jest właśnie ten rok?!
                  ale mogę się mylić!!
    • lady_hawk To watek jak zgolenie wasow przez Walese. 14.08.02, 22:46
      Zeby nie przestano mowic.
      • bykk Re: To watek jak zgolenie wasow przez Walese. 14.08.02, 22:54
        Lady,masz rację,ja też się dziwię,że to jeszcze trwa.
        hej!
        Ps. do Perły
        Z innej beczki,jaka jest w tej chwili pogoda tam?
        pilne
        • Gość: Perła do bykka jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 22:58
          bykk napisał:

          > Lady,masz rację,ja też się dziwię,że to jeszcze trwa.
          > hej!
          > Ps. do Perły
          > Z innej beczki,jaka jest w tej chwili pogoda tam?
          > pilne

          pogoda? fatalna bykku, ale lepiej ma być.

          czekam tu, nie tylko na Ciebie, ale na Ciebie też.

          Perła
      • Gość: Perła a właśnie! IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.02, 22:55
        przez to forum to nawet nie wiem czy Wałęsa ma jeszcze wąsy czy nie.

        Perła
        • bykk Re: do Perły 14.08.02, 23:23
          Perła,wąsy Wałęsa zgolił,ale masmile!
          hej!
    • Gość: Perła _________________________CARMINA IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 21:21
      Pani Carmino, czy doczekam się na odpowiedż na pytania swoje? To bardzo proste
      pytania są. Nawet jak na Panią. Jeżeli nie, to napisać bede musiał to, co
      pacynka Hiacynt tak z upodobaniem pisał, czym aplauz Tete zdobywał, i Pani
      poważanie:
      kłamiesz Carmino!
      tak napisać będę musiał.
      Chyba, że odpowie mi Pani na PROSTE pytania właśnie.

      Perła

      ps. przypomnę pytania me:
      1. proszę wymienić te wiele nicków, które wyciąłem z forum
      2. proszę napisać o moich kłamstwach w stosunku do Pani
      3. proszę powiedzieć za które to słowa pacynka Hiacynt order od Pani otrzymał?
      czy za "starczą dupę", czy "syfa", czy "pedałów", czy "szczanie"?

      Czekam

      Perła
      • Gość: Hiacynt do znanego głupka forumowego Perły damskiego bokse IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 21:41
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Pani Carmino, czy doczekam się na odpowiedż na pytania swoje? To bardzo
        proste
        > pytania są. Nawet jak na Panią.

        jak ty szczylku forumowy, damski bokserze śmiesz pisać "proste pytania,
        nawet jak na panią", ja jestem szcylku i vbede zawsze gdy będziesz
        nieobecnych atakował

        > Jeżeli nie, to napisać bede musiał to, co
        > pacynka Hiacynt tak z upodobaniem pisał, czym aplauz Tete zdobywał, i Pani
        > poważanie:
        > kłamiesz Carmino!

        pisz Perła kto kłamie a kto nie kłamie, zajmę się toba, twoimi kłamstwami, sam
        zaczynasz szczylku łaskawie ciebie traktowałem, obnaze twoje głuptactwo, z
        cytatami. Od takich śmieci forumowych ja jestem, rozumiesz damski bokserze?

        > tak napisać będę musiał.
        > Chyba, że odpowie mi Pani na PROSTE pytania właśnie.
        >
        > Perła
        >
        > ps. przypomnę pytania me:
        > 1. proszę wymienić te wiele nicków, które wyciąłem z forum
        > 2. proszę napisać o moich kłamstwach w stosunku do Pani
        > 3. proszę powiedzieć za które to słowa pacynka Hiacynt order od Pani otrzymał?
        > czy za "starczą dupę", czy "syfa", czy "pedałów", czy "szczanie"?
        >
        > Czekam
        >
        > Perła


        już jest twoje następne kłamstwo. Podobno na każde pytania odpowiadasz.
        Tak pisałeś.

        Gdzie Carmina napisała, że order mi wręcza?

        czekam Perła

        Hiacynt

        • Gość: Perła czy to typowo forumowe zaplucie się jest? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 21:49
          Gość portalu: Hiacynt napisał(a):


          > ja jestem szcylku i vbede zawsze gdy będziesz

          > Hiacynt
          >
          • Gość: Hiacynt ___________Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 21:55
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
            >
            >
            > > ja jestem szcylku i vbede zawsze gdy będziesz
            >
            > > Hiacynt
            > >

            Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze

            to jest tytuł wątku damski bokserze.
            Carmina prosiła, byś zostawił ją w spokoju. Jej tutaj nie ma. A tobie mało?
            Dzień spokoju po odejściu Borsuka, a tobie ciągle mało?
            Może telefon dostałeś, ktoś ci powiedział, jątrz dalej Perła, twoje jest
            zwycięstwo. Tak było Perła?

            A może esemesa dostałeś, nie było tak?

            Napisałeś Perła:

            proszę powiedzieć za które to słowa pacynka Hiacynt order od Pani otrzymał?
            czy za "starczą dupę", czy "syfa", czy "pedałów", czy "szczanie"?

            Odpowiedz na pytanie w takim razie.

            Gdzie Carmina napisała, że wręcza mi order.

            Hiacynt
      • Gość: Hiacynt Carmina do Perły:__________Pan skończyć nie umiesz IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 21:59
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Pani Carmino, czy doczekam się na odpowiedż na pytania swoje? To bardzo
        proste
        > pytania są. Nawet jak na Panią. Jeżeli nie, to napisać bede musiał to, co
        > pacynka Hiacynt tak z upodobaniem pisał, czym aplauz Tete zdobywał, i Pani
        > poważanie:
        > kłamiesz Carmino!
        > tak napisać będę musiał.
        > Chyba, że odpowie mi Pani na PROSTE pytania właśnie.
        >
        > Perła
        >
        > ps. przypomnę pytania me:
        > 1. proszę wymienić te wiele nicków, które wyciąłem z forum
        > 2. proszę napisać o moich kłamstwach w stosunku do Pani
        > 3. proszę powiedzieć za które to słowa pacynka Hiacynt order od Pani otrzymał?
        > czy za "starczą dupę", czy "syfa", czy "pedałów", czy "szczanie"?
        >
        > Czekam
        >
        > Perła

        Zwycięstwo Perły


        Pan skończyć nie umiesz, wciąz i wciąz od nowa to samo. Choc uzyłam
        słowa "prosze". Teraz pan chcesz odtrabic swoje zwyciestwo. Po tym jak pan
        jeszcze pare osob skopac chciales, a mnie znowu nie dajesz spokoju.

        Wg pana wygrałes pan. Wg wielu - nie. Zalezy jak okreslimy kryterium
        zwyciestwa. Wygrywasz pan w cuglach na chamstwo, upór maniakalny, klamliwosc
        patologiczna, manipulanctwo i pantoflarstwo. No i ok, urode, urode. smile O tym
        głosno było.
        Przegrałeś pan z kretesem jesli chodzi o kazda dobra ceche. Nawet lojalnosc pan
        zamieniłes w cos wynaturzonego, bo mozna kogos bronic, ale nie wolno deptac
        innych. No i nie grzeszysz pan inteligencja niestety, brutalnosci bezwzglednosc
        w zamian. Ale najgorsze jest to, ze pan co i rusz damskim glosem posty piszesz.
        Pan masz powazny problem, nawet jesli jeszczes pan go sobie nie uswiadomil. Ale
        niestety wnet tę świadomosc miec bedziesz.
        Pewnie dobrzes sie pan bawil. Ja nie. Wielu sprawiłes pan ból i przykrość
        wielką. Pan nie jestes dobrym czlowiekiem, wrecz przeciwnie. Nikt przyzwoity
        nie mógłby się zachować tak jak pan. Pan porzadnych ludzi o ubectwo oskarzasz,
        kobiety okropnie obrazasz. Nie grasz czysto.
        I teraz bedziesz mial to swoje zwyciestwo. Zostaniesz z ludzmi, których bawiło
        Twoje nękanie innych osob. Dzieki Tobie wyszli z cienia i ida za Toba
        zrujnowana ulica. Rece w kieszeniach, tłuste uwagi pod adresem mijanych kobiet,
        meskie, grube rozmowy, sfatygowane marynareczki i tani pet.
        Ludzie zejda wam z drogi, to pewne. Rozmowa jakaklowiek jest bezcelowa, rozmowy
        z taka ferajna byc nie moze. Racja przestaje miec jakiekolwiek znaczenie. A
        czarna mańka jedyną jest wreszcie.
        Teraz najlepiej idz Pan ta swoja obraną drogą, zobacz dokąd prowadzi niestety.
        Mnie nie odpowiadaj, ja juz mieszkam na innej ulicy i w te zaklete rewiry nie
        bede zagladac. Nawet jesli swoim marnym zwyczajem potniesz pan moj post na
        kawalki, by odebrac sens całosci - wysilek na marne pojdzie, bo ja juz sie do
        pana nie odezwe. Pojde sladem wielu, ktorzy maja was dosc. Zostaniecie we
        własnym doborowym gronie. O to chodziło? No to zwyciezyles pan, panie Perla.


        --------------------------------



        Hiacynt





    • Gość: Perła ostatnie słowo do Carminy jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:37
      Carmino,
      Ponieważ nie mogę doczekać się odpowiedzi Twojej, to zmuszony niestety jestem
      do napisania:
      kłamiesz Carmino!
      Kłamiesz, kiedy piszesz o tych wielu, których ponoć wyciąłem stąd.
      Kłamiesz, pisząc o kłamstwach moich i Przyjaciół mych.
      Kłamiesz, kiedy piszesz o niegodziwościach jakie spotkały Cię.
      Sama jesteś niegodziwa.
      Cały czas obserwowałaś wojnę tą. Czuwałaś i sterowałaś zza biurka właśnie.
      Nawet dałem się nabrać, że pacynka Hiacynt samodzielnym wojownikiem jest. Twój
      post do Borsuka wszystko uświadomił mi. Pacynka Hiacynt tylko bezwolnym
      narzędziem w twoich rękach był. I Tete też. Dlatego nie mam pretensji do nich.
      W bęben to i małpa walić potrafi. Oni wykonywali posłusznie twoje dyrektywy.
      Borsuk bardziej niezależny był, i dlatego zbeształaś go publicznie. Chociaz to
      facet, który za Tobą w ogień wskoczyłby. Jesteś bezwględna Carmino. Długo z
      lady_hawk nie zgadzałem się w ocenie Twojej osoby. Nie miałem racji.
      Judziłaś cały czas tu. Patrzyłaś jak pacynka Hiacynt wrzeszczał: "kłamiesz M!"
      Pozwalałaś na to. On pisał, czy na privie uzgadniał posty swe? a to pewnie
      twoja sugestia była.
      Obaliłaś swój mit. Szanowałem Cię, mimo walki z tobą. Odkąd przeczytałem twój
      post do borsuka nie szanuję cię więcej. Wiem, powiesz, że mój szacunak w ...
      masz. Ja piszę tylko o odczuciach swych. To twój błąd był Carmino - twoje
      pojawienie się tu. Mam nadzieję, że twoje zapewnienia, iż więcej nie pojawisz
      się tu, w końcu prawdziwe będą. Bo złym człowiekiem jesteś. Nie umiałaś
      skończyć. Wyeskplodowałaś pacynkę Hiacynta tak, że biedak sam w te cytaty nie
      wierzy. Byłaś zmorą forum. Dobrze, że poszłaś sobie. Chociaż czytać będziesz
      niestety. Już widzę jak pacynka Hiacynt skoczy tu. Cóż, nowoczesne tachnologie
      mamy, czyli telefony właśnie.
      Zostawiam cię w spokoju, tak jak sobie tego życzyłaś. Dziwnie tylko to
      egzaltowane lipne żądanie było.

      fuori - bo kłamiesz Carmino

      Perła
      • Gość: tete poczytaj sobie Perła mądre Hasza słowa ntxt IP: *.telan.pl 15.08.02, 22:51
        • Gość: Perła mądre słowa Tete to w Piśmie są, a nie na forum nt IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:54
      • Gość: Hiacynt ______________________głupek PERŁA myśli, że myśli IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 22:54
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Carmino,
        > Ponieważ nie mogę doczekać się odpowiedzi Twojej, to zmuszony niestety jestem
        > do napisania:
        > kłamiesz Carmino!
        > Kłamiesz, kiedy piszesz o tych wielu, których ponoć wyciąłem stąd.
        > Kłamiesz, pisząc o kłamstwach moich i Przyjaciół mych.
        > Kłamiesz, kiedy piszesz o niegodziwościach jakie spotkały Cię.
        > Sama jesteś niegodziwa.
        > Cały czas obserwowałaś wojnę tą. Czuwałaś i sterowałaś zza biurka właśnie.
        > Nawet dałem się nabrać, że pacynka Hiacynt samodzielnym wojownikiem jest.
        Twój
        > post do Borsuka wszystko uświadomił mi. Pacynka Hiacynt tylko bezwolnym
        > narzędziem w twoich rękach był. I Tete też. Dlatego nie mam pretensji do
        nich.
        > W bęben to i małpa walić potrafi. Oni wykonywali posłusznie twoje dyrektywy.
        > Borsuk bardziej niezależny był, i dlatego zbeształaś go publicznie. Chociaz
        to
        > facet, który za Tobą w ogień wskoczyłby. Jesteś bezwględna Carmino. Długo z
        > lady_hawk nie zgadzałem się w ocenie Twojej osoby. Nie miałem racji.
        > Judziłaś cały czas tu. Patrzyłaś jak pacynka Hiacynt wrzeszczał: "kłamiesz
        M!"
        > Pozwalałaś na to. On pisał, czy na privie uzgadniał posty swe? a to pewnie
        > twoja sugestia była.
        > Obaliłaś swój mit. Szanowałem Cię, mimo walki z tobą. Odkąd przeczytałem twój
        > post do borsuka nie szanuję cię więcej. Wiem, powiesz, że mój szacunak w ...
        > masz. Ja piszę tylko o odczuciach swych. To twój błąd był Carmino - twoje
        > pojawienie się tu. Mam nadzieję, że twoje zapewnienia, iż więcej nie pojawisz
        > się tu, w końcu prawdziwe będą. Bo złym człowiekiem jesteś. Nie umiałaś
        > skończyć. Wyeskplodowałaś pacynkę Hiacynta tak, że biedak sam w te cytaty nie
        > wierzy. Byłaś zmorą forum. Dobrze, że poszłaś sobie. Chociaż czytać będziesz
        > niestety. Już widzę jak pacynka Hiacynt skoczy tu. Cóż, nowoczesne
        tachnologie
        > mamy, czyli telefony właśnie.
        > Zostawiam cię w spokoju, tak jak sobie tego życzyłaś. Dziwnie tylko to
        > egzaltowane lipne żądanie było.
        >
        > fuori - bo kłamiesz Carmino
        >
        > Perła

        Cóż już nie było? Molestowałem Abe, lizałem podłogę, zniszczyłem Carminę,
        przeze mnie odeszła z forum, sterowałem telefonicznie Tete, a teraz okazuje
        się, ze Carmina mnie zniszczyła, a nie ja ją. -----------------------------

        Napisałeś:

        Pani Carmino, czy doczekam się na odpowiedż na pytania swoje? To bardzo proste
        pytania są. Nawet jak na Panią. Jeżeli nie, to napisać bede musiał to, co
        pacynka Hiacynt tak z upodobaniem pisał, czym aplauz Tete zdobywał, i Pani
        poważanie:
        kłamiesz Carmino!
        tak napisać będę musiał.
        Chyba, że odpowie mi Pani na PROSTE pytania właśnie.

        Perła

        ps. przypomnę pytania me:
        1. proszę wymienić te wiele nicków, które wyciąłem z forum
        2. proszę napisać o moich kłamstwach w stosunku do Pani
        3. proszę powiedzieć za które to słowa pacynka Hiacynt order od Pani otrzymał?
        czy za "starczą dupę", czy "syfa", czy "pedałów", czy "szczanie"?
        --------------------------------

        Perła, odpowiedz na pytania

        Kiedy Carmina pisała, ze wyciąłeś nicki z forum?
        Gdzie i kiedy Caremina wręczała mi order?


        Perła, podobno odpowiadasz na pytania? Odpowiedz więc?

        Drugie pytanie pomijam, już wcześniej udowodniłem ci kłamstwo.

        Hiacynt

        ps. głuptasem forumowym już pozostaniesz, właściwie głupkiem forumowym,
        tak umoczyć, tylko szczylki mogą tak się moczyć,

        ciągle ci mało wojny damski bokserze?


        • Gość: Perła a nie mówiłem? IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:59
          Carmina od razu zadzwoniła do pacynki Hiacynta aby ratował ją z opresji.
          Biedaczka, nie do kogoś poważniejszego zadzwonić...

          Perła
          • Gość: tete Perła czyli ..... IP: *.telan.pl 15.08.02, 23:09

            co jeszcze można wymyślić by nie dać spokoju Carminie ?

            Perła wymyśla, że Carmina dzwoni.

            Nie śmieszaj się.


            tete
            • Gość: Perła Re: Perła czyli ..... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 23:12
              Gość portalu: tete napisał(a):

              >
              > co jeszcze można wymyślić by nie dać spokoju Carminie ?
              >
              > Perła wymyśla, że Carmina dzwoni.
              >
              > Nie śmieszaj się.
              >
              >
              > tete

              śmieję się, z tekstu jaki Carmina podyktowała ci.

              Perła
          • Gość: tete Perła czyli ..... IP: *.telan.pl 15.08.02, 23:12
            co jeszcze można wymyślić by nie dać spokoju Carminie ?

            Perła wymyśla, że Carmina dzwoni.

            Albo - porozumiewa się - telepatycznie (np. ze mną).

            Albo ....

            To jest po prostu żałosne.

            Przeczytaj sobie jej post i zrozum.

            I Hasza też przeczytaj.

            tete
            • Gość: tete cd. powyżej IP: *.telan.pl 15.08.02, 23:17

              to jak rozmowa ze ścianą

              Ściana nie uwierzy, że ktoś inny nie jest ściana.

              Dyktowanie przerabiałeś widocznie non stop.
              Mnie to nawet nie przyszło do głowy.

              Ależ to smutne, Perła.

              Właściwie to mi Ciebie żal. Okropny ten Twój świat. Posty się dyktuje,
              czeka na uzgodnienia, rozkazy.

              A wokół wolni ludzie.

              tete
            • Gość: Perła Re: Tete czyli ..... IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 23:18
              Gość portalu: tete napisał(a):

              > co jeszcze można wymyślić by nie dać spokoju Carminie ?
              >
              > Perła wymyśla, że Carmina dzwoni.
              >
              > Albo - porozumiewa się - telepatycznie (np. ze mną).
              >
              > Albo ....
              >
              > To jest po prostu żałosne.
              >
              > Przeczytaj sobie jej post i zrozum.
              >
              > I Hasza też przeczytaj.
              >
              > tete

              Teteeee, jakie żałosna? toz każdy mój post niby konsultowany był! a teraz
              żałosne? czemu wcześniej tak nie pisałaś? tzn. gdy pisano mi tak, jak ja teraz
              piszę? Carmina trzyma was żelazną ręką. Rozumiem, że rygor znasz. I boisz się.
              Rozumiem cię Tete. Nie bój się tak! Szkoda jej będzie na benzyne z Katowic do
              Szczecina właśnie. Nie bój się Tete. Nie ma czego...

              Perła
              • Gość: Hiacynt Carmina pozbyła się swojej klasy____wg.Perły IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 15.08.02, 23:26
                Jak najłatwiej można pozbyć się klasy? Klasy wg. Perły forumowej



                _______________________________DO CARMINY Z BURANO
                Autor: Gość: Hiiacynt IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl
                Data: 08-08-2002 15:11 + odpowiedz na list

                + odpowiedz cytując


                --------------------------------------------------------------------------------
                carmina napisała:

                I doszłam do wniosku, ze muszę powiedziec wyraźnie: Hiacyncie, dziękuję Ci za
                to co zrobiłes tu dla mnie. Nie pozwoliles by moją nieobecnosc wykorzystano w
                celu pzrypisania mi rzeczy nieprawdziwych. Nie udowodniono ani jednej klamliwej
                frazy. Dzieki Tobie forum coś zobaczyło, cos zrozumialo. przynajmniej częsc
                forum. Walczyles twardo i nieustepliwie, lecz nie obrażaleś nikogo w takim
                stopniu, w jakim sam byles obrażany. Nie zważałes na siebie wcale.
                Dziekuję Ci za to co zrobiles. Forum żyje, faluje, opada, ale ten wazny dla
                mnie czas ocaliles. Własnie Ty.
                Jestem Ci wdzięczna, choc wiem, ze robiles to własnie bardziej dla forum,
                niz dla mnie, czy dla kogokolwiek. Od samego poczatku widzialam, jak zawsze
                broniles słabszych, atakowanych, krzywdzonych. Bierzesz na siebie czesto
                ogromny cięzar. Traktujesz ludzi i ich uczucia poważnie. Sercem i umysłem
                jestm po Twojej stronie.
                Wielu ma Ci za złe boa. Jakze łatwo równoważą przewiny. Ja nie mam Ci tego za
                złe w najmniejszym stopniu. Byłam też kiedys w centrum ataków, walczylam
                sama, rozumiem, ze czlowiek musi czasem odreagowac. Ty zrobiłes to własnie tak.
                Cięty dowcip, utrafiona złosliwość. Wierszyki boa podobały sie, nie tylko mnie
                zresztą smile Ostatnio nie piszesz, ale mam nadzieję, ze jednak może przeczytasz
                te słowa.
                Serdecznie Cie pozdrawiam.
                (...)
                Hiacyntowe papatki od...C. smile


                ---------------------------------


                Carmino z Burano

                dopiero teraz dotarłęm do tego Twojego listu, ale znasz mnie doskonale
                i wiesz od czego zacznę. W swoim "nudnym" stylu.
                Od cytatu oczywiście, cytat z Perły:

                A z Carminą zawsze porozumieć się można było. Bo naprawdę z klasą dziewczyna
                była. Tak jak ZAWSZE z Miriam można porozumieć się. Bo to klasa sama w sobie
                jest. Ty w ogóle tego nie rozumiesz.
                Carminy nie ma, bo pewnie mdliło Ją twoje
                podpisywanie się:
                Hiacynt złocisty
                Hiacynt zwiędły
                Hiacynt kwitnący
                Hiacynt mądry
                Hiacynt pachnący
                Hiacynt przystojny
                Hiacynt perfumowany
                Hiacynt męski
                Hiacynt melancholijny
                Hiacynt złamany
                Hiacynt księżycowy
                Hiacynt oczytany
                Hiacynt prawdomówny
                Hiacynt bujający
                Hiacynt delikatny
                Hiacynt brutalny
                Hiacynt szkolony
                Hiacynt zamyślony
                Hiacynt rozkwitły
                Hiacynt przekwitły
                itp. bzdury. Miała pewnie dość i poszła sobie. Każdego zanudzić
                potrafisz. Nawet tak cierpliwą dziewczynę jak Carminę. Miała serdecznie dosyć
                twojej natarczliwości. To było widać gołym okiem na wątkach Jej. Ona chciała
                nowych ludzi u siebie, ale twoja natarczywość wiekszość odpychała. To Ty Ją
                zniszczyłeś i Jej wątki. To ty jesteś KANALIĄ. Kłamliwą do tego.
                --------------------------

                Carmino

                Dwa miesiące temu niespodziewanie na forum pojawiła się Abe, by zadać kłam
                insynuacjom Perły jakobym ją molestował, jakoby jej mąż mnie nienawidził.
                Tak teraz Ty, niespodziewanie pojawiając się na forum, wbrew słowom Perły i
                Borsuka, jednoznacznie opowiedziałaś sie po mojej stronie.
                Obawiam się, że składając taką deklarację pozbyłaś się w ten sposób
                swojej "klasy", o której pisał Perła. W ten sposób dołączysz do Tete, którą na
                przemian "karcono" i chwalono, metoda kija i marchewki. Marchewka nigdy nie
                działała, kij również.
                Perła kłamliwie pisał, że Ciebie niszczyłem i niszczyłem Twoje wątki.
                Zapomniał, że zawsze byliśmy razem, razem odchodziliśmy z forum po
                rozdmuchanym banowaniu, razem walczyliśmy w obronie Piwnicy pod Buranami
                i w obronie Twojego imienia. Ty mnie broniłaś, nie jeden raz mnie broniłas na
                forum, chociażby czesto przywoływanym przeze mnie listem w wątku Nick Perła.

                Piszesz: "pozdro i dobranoc" z Burano, ostatni raz, eh." Pozwól, że ja jakiś
                czas na forum jeszcze bedę pisał, jeszcze kilka spraw wyjaśnię. I również
                pozdrowię przyjaciół ostatni raz. Może spotkamy się z nimi na innym forum,
                może Kultura?
                Tutaj ziemia jest spalona, zniszczona.

                serdeczne pozdrawiam

                Twój Hiacynt

                Hiacynt carminowy

                ---------------------------------------


                Perła, co z pytaniami, przypominam:
                Pani Carmino, czy doczekam się na odpowiedż na pytania swoje? To bardzo proste
                pytania są. Nawet jak na Panią. Jeżeli nie, to napisać bede musiał to, co
                pacynka Hiacynt tak z upodobaniem pisał, czym aplauz Tete zdobywał, i Pani
                poważanie:
                kłamiesz Carmino!
                tak napisać będę musiał.
                Chyba, że odpowie mi Pani na PROSTE pytania właśnie.

                Perła

                ps. przypomnę pytania me:
                1. proszę wymienić te wiele nicków, które wyciąłem z forum
                2. proszę napisać o moich kłamstwach w stosunku do Pani
                3. proszę powiedzieć za które to słowa pacynka Hiacynt order od Pani otrzymał?
                czy za "starczą dupę", czy "syfa", czy "pedałów", czy "szczanie"?
                --------------------------------

                Perła, odpowiedz na pytania

                Kiedy Carmina pisała, ze wyciąłeś nicki z forum?
                Gdzie i kiedy Caremina wręczała mi order?


                Perła, podobno odpowiadasz na pytania? Odpowiedz więc?

                Drugie pytanie pomijam, już wcześniej udowodniłem ci kłamstwo.

                Jak Perła będzie z pytaniami, sam je sobie zadałeś głupku forumowy

                Hiacynt








                • Gość: Perła _______________Carmino IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 23:33
                  na pacynki pytania mojej odpowiedzi nie będzie. mimo, iż ty pacynki honorujesz.
                  czekam na ciebie "boska" Carmino.
                  Niepotrzebie wydajesz pieniądze na telefony do pacynki Hiacynta. Ja w pogardzie
                  go mam. Jako pacynkę właśnie.

                  Perła
                  • miriamfirst Re: _______________Perła 15.08.02, 23:36
                    Gość portalu: Perła napisał(a):

                    > na pacynki pytania mojej odpowiedzi nie będzie. mimo, iż ty pacynki
                    honorujesz.
                    >
                    > czekam na ciebie "boska" Carmino.
                    > Niepotrzebie wydajesz pieniądze na telefony do pacynki Hiacynta. Ja w
                    pogardzie
                    >
                    > go mam. Jako pacynkę właśnie.
                    >
                    > Perła

                    Perła, możesz choć na chwilkę wyjść z tego wątku i wejśc do innego?!
                    Bardzo Cię tam potrzebuję !!!

                    buźka

                    Miriam
              • Gość: tete projekcja IP: *.telan.pl 15.08.02, 23:38
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > >
                > Teteeee, jakie żałosna? toz każdy mój post niby konsultowany był! a teraz
                > żałosne? czemu wcześniej tak nie pisałaś? tzn. gdy pisano mi tak, jak ja
                teraz
                >
                > piszę? Carmina trzyma was żelazną ręką. Rozumiem, że rygor znasz. I boisz
                się.
                > Rozumiem cię Tete. Nie bój się tak! Szkoda jej będzie na benzyne z Katowic do
                > Szczecina właśnie. Nie bój się Tete. Nie ma czego...
                >
                > Perła


                Perła co Ty wygadujesz ? Rygor, żelazna ręka, strach ...
                Masz jakieś koszmary ?

                tete

                • lady_hawk Tete jest z zalozenia podporzadkowana 16.08.02, 11:11
                  Gość portalu: tete napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > >
                  > > Teteeee, jakie żałosna? toz każdy mój post niby konsultowany był! a teraz
                  > > żałosne? czemu wcześniej tak nie pisałaś? tzn. gdy pisano mi tak, jak ja
                  > teraz
                  > >
                  > > piszę? Carmina trzyma was żelazną ręką. Rozumiem, że rygor znasz. I boisz
                  > się.
                  > > Rozumiem cię Tete. Nie bój się tak! Szkoda jej będzie na benzyne z Katowic
                  > do
                  > > Szczecina właśnie. Nie bój się Tete. Nie ma czego...
                  > >
                  > > Perła
                  >
                  >
                  > Perła co Ty wygadujesz ? Rygor, żelazna ręka, strach ...
                  > Masz jakieś koszmary ?
                  >
                  > tete
                  >

                  Ludzie to istoty stadne i wiekszosc z zalozenia szuka poczucia bezpieczenstwa,
                  ktore daje przynaleznosc do grupy. Indywidualnosci jest niewiele. Do tego,
                  niektore tylko potrafia pociagnac za soba innych. Po to, aby utworzyc sobie
                  orszak wystarczy zastosowac kilka technik.
                  Wszysy maja te same obawy i potrzeby.

                  Co tu pisac.
                  Mnie tak naprawde to zdenerwowalo to, co zrobili z Borsukiem.
                  Kto?

                  Bo widzicie moi drodzy, ja nie wierze, ze karmina to dziewczyna.

                  Napisalam Borsukowi w listopadzie ubieglego roku, ze ekscytuje sie do kreacji
                  stworzonej przez dwoch, czy trzech blond nazi boys.

                  Wcale nie uwazam za nieprawdopodobne, ze Kat porozumial sie z Vistem i cala
                  bojowka wkroczyli zmasowanym frontem na forum, bo zbyt przyjazne zydowskiej
                  kulturze sie stalo.

                  Hiacek do spisku nie sadze, zeby zostal wprowadzony. To oszolom, ktory
                  realizuje sie tutaj.

                  A wracajac do karminy - ten tekst, ktory napisala do Borsuka to zwykla podlosc.
                  Lepiej, zeby wcale sie nie odzywala. Napisala profesjonalnie. Do czlowieka,
                  ktory pokazal serce. Ten tekst nadawal sie na prywatny mail ale nie na forum.

                  Lady_hawk

    • Gość: Dorota Re: Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze IP: *.csk.pl 16.08.02, 11:37
      Ja o lutowych wystepach staram sie zapomniec, a ciagle ktos uparcie do tego
      wraca, podobaly mi sie tylko nie finał.
      Dzieki tym rozmowom odnajduje wewnetrzną równowage i znajduje nowy sens życia.
      Zobaczyłam wiele złego w moim dotychczasowym życiu i staram sie znalezc nowe
      drogi. To właśnie dzieki tym rozmowom nabralam innego spojrzenia na wiele
      różnych spraw nie tylko zycia osobistego, ale i życia społecznego. Zawsze
      interesowałam sie psychologią społeczną , ale nie przypuszczałam ,ze
      kiedykolwiek będę w "centrum życia społecznego", już nie mam na to siły , bo
      walcząc nie widząc i nie znając przeciwników jest niezwykle trudną sprawą.
      WOLE ZNAC OSOBY Z KTórymi walcze, nawet nie musze znac osobiscie, ale żebym
      chociaż wiedziała kto jest przeciwnikiem.
      To jakaś gra PIŁKARZYKI nawet mam swój numer ale nie znam pozostałych graczy i
      dlatego zrezygnowałam z dalszej gry.
      Wole sie bawić jak dawniej, przynajmniej miałam z tego radość.
      • lady_hawk To sie robi fajne.... 16.08.02, 12:02
        Byla Halina, teraz pojawia sie Dorota. Ktos mi podawal jeszcze inne imie.

        A co takiego bylo w "lutowych wystepach", ze tak starasz sie zapomniec?

        Swinstwo zrobiliscie facetowi, ktory to zbyt serio potraktowal.


        Gość portalu: Dorota napisał(a):

        > Ja o lutowych wystepach staram sie zapomniec, a ciagle ktos uparcie do tego
        > wraca, podobaly mi sie tylko nie finał.
        > Dzieki tym rozmowom odnajduje wewnetrzną równowage i znajduje nowy sens życia.
        > Zobaczyłam wiele złego w moim dotychczasowym życiu i staram sie znalezc nowe
        > drogi. To właśnie dzieki tym rozmowom nabralam innego spojrzenia na wiele
        > różnych spraw nie tylko zycia osobistego, ale i życia społecznego. Zawsze
        > interesowałam sie psychologią społeczną , ale nie przypuszczałam ,ze
        > kiedykolwiek będę w "centrum życia społecznego", już nie mam na to siły , bo
        > walcząc nie widząc i nie znając przeciwników jest niezwykle trudną sprawą.
        > WOLE ZNAC OSOBY Z KTórymi walcze, nawet nie musze znac osobiscie, ale żebym
        > chociaż wiedziała kto jest przeciwnikiem.
        > To jakaś gra PIŁKARZYKI nawet mam swój numer ale nie znam pozostałych graczy
        i
        > dlatego zrezygnowałam z dalszej gry.
        > Wole sie bawić jak dawniej, przynajmniej miałam z tego radość.
    • hoopsa Re: Perła, zostaw mnie pan w spokoju prosze 02.03.03, 09:50
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka