Dodaj do ulubionych

RĘKAWICA SCEPTYKA &# 8211; PODJĘTA !

16.08.02, 20:35
Myślę, że wielu z nas pamięta Stoika.
Według mnie był to jeden z najsympatyczniejszych dyskutantów. Jego
wypowiedzi - bez względu na to, na ile się z nimi zgadzałem - mogły stanowić
wzór kulturalnego i merytorycznego prowadzenia rozmowy. Po odejściu Stoika,
zrażonego upadkiem poziomu Forum, zachowaliśmy kontakt. Dziś Stoik poprosił
mnie listownie o pewną przysługę. Prośbę spełniam. Oto ona:

14-08-2002 o godz. 22:34 w wątku „Mowa pogrzebowa borsuka...” Sceptyk,
zwracając się do Borsuka, napisał m.in.:
(...)
Natomiast jesli chodzi o Twe dociekliwe pytania zwiazane z uzywaniem badz nie
nicka Sceptyk przez osobnika, ktory w koncu ostal sie przy nicku Stoik, to
chcialbym Ci zaproponowac rozwiazanie nowatorskie. Jak na Forum. Otoz
mianowicie proponuje zaklad. O 300 Euro (chyba nas obu stac na to). A tresc
zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka i postaram
sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co napisales.
Zgoda? Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby rozstrzygneli, kto
ma racje. Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne zgodnie przez obydwie
strony. To jest w koncu troche roboty. I dla mnie – grzebanie sie w archiwum
i dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.
Malo tego.Sadze nawet,ze jestem w stanie wykazac (choc to znow kupa grzebania
w archiwum, ale jak nie za darmo, to zrobie to), ze przemily Kolega Stoik
poslugiwal sie wobec mnie tzw. pacynka. Nosila ona imie Mietek. Nie atakowal
mnie jakos specjalnie, lecz jedynie, ze sie wyraze, przysrywal sie do mnie.
Nieudolnie. Nie wspominal bym o tym, bo mam swoje zdanie na temat wielo-
nickowosci. Jest to w koncu sprawa indywidulanej etyki kazdego z nas. Ale
kol. Stoik wypieral sie tego okrutnie, zupelnie tak jak bym go posadzil o to,
ze jest conajmniej Le Penem. Od pewnego czasu nie ma Kol. Stoika, nie ma tez
Mietka. Zeby zniechecic kogos tam do robienia mi natychmiast psikusa, chce
dodac, ze Mietek ow pisywal z domeny 'toya…' cos tam (plus numerki).
(...)

Jak widać – Sceptyk, pod nieobecność Stoika, zarzucił Stoikowi czyny dość
niecne. Stoik twierdzi z całą mocą, że czynów tych NIE POPEŁNIŁ. Co więcej:
jest gotów podjąć wyzwanie Sceptyka, na jego warunkach. Na Forum wejść
ponownie nie zamierza, niemniej mam od Stoika listowne upoważnienie, by w
jego imieniu zadeklarować żądaną przez Sceptyka kwotę 300 euro za
udowodnienie jego zarzutów.
Deklaruję więc Sceptykowi ofiarowanie kwoty 300 euro (lub jej ekwiwalentu w
złotych) i wpłacenie jej na wskazane przez niego konto za udowodnienie tego,
co zarzuca Stoikowi. Cytuję w tym miejscu oświadczenie Stoika:

„Jeśli Sceptyk wykaże, że mu ukradłem nicka - czyli świadomie użyłem nie
swojego, albo też wykaże tylko, że byłem Mietkiem (którego nota bene w życiu
nie widziałem), to mu te 300 euro dam. Mnie na jego pieniądzach nie zależy,
natomiast przeprosiny z jego strony byłyby jak najbardziej na miejscu, bo
popisywał się wtedy wyjątkowym chamstwem, a do dziś
nie potrafi się przyznać do błędu.”

Na jednego z arbitrów proponuję Hiacynta – o ile tylko zechce przyjąć moją
prośbę o podjęcie się tej roli. Wybór pozostałego arbitra pozostawiam
Sceptykowi. Ewentualną zapłatę dla nich również deklaruję się
współfinansować, czyli wpłacić na konto wskazane przez jednego z nich kwoty
50 euro, lub jej ekwiwalentu.

Stoik podjął rękawicę rzuconą przez Sceptyka.
W razie przegranej – deklaruje zapłacenie kwoty 300 euro. W razie wygranej,
czyli nieudowodnienia zarzutów, wystarczą mu przeprosiny oszczercy.

Sceptyku!
Czy decydujesz się podjąć wyzwanie?

tyu
Obserwuj wątek
    • Gość: Perła gdy chodzi o kasę to wszyscy zmieniają się IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:03
      Czegoś takiego to jeszcze nie było tu. Dyskusja przez pośrednika! Diabli cię
      wiedzą tyu czy ty naprawdę upoważnienie masz od Stoika właśnie. Stoik
      (pozdrówka!) sam przecież może tu wejść i poziom forum podnieść. I sprawę
      wyjaśnić.
      Dziwię ci się,o ile to prawda jest oczywiście, że podjąłeś się roli pośrednika
      właśnie.
      Chyba..., że na zmoczenie dzioba w tych 300 euro liczysz. Jako pośrednik
      oczywiście.

      Perła

      • _helga Sceptyku! Nie podejmuj!!!! 16.08.02, 21:10
        Gość portalu: Perła napisał(a):

        > Czegoś takiego to jeszcze nie było tu. Dyskusja przez pośrednika! Diabli cię
        > wiedzą tyu czy ty naprawdę upoważnienie masz od Stoika właśnie. Stoik
        > (pozdrówka!) sam przecież może tu wejść i poziom forum podnieść. I sprawę
        > wyjaśnić.
        > Dziwię ci się,o ile to prawda jest oczywiście, że podjąłeś się roli
        pośrednika
        > właśnie.
        > Chyba..., że na zmoczenie dzioba w tych 300 euro liczysz. Jako pośrednik
        > oczywiście.
        >
        > Perła
        >
        Faktycznie to troche dziwaczne, Tyu. Dlaczego niby wydaje ci sie ze Sceptyk o
        Stoiku piszac w twoja strone rekawice rzuca? I dlaczego niby akurat przed toba
        ma sie tlumaczyzc z tego co mysli o jakims innym gosciu? Ojciec spowiednik
        jestes? Kolejny archiwista sie znalazl.
        --
        Helga
        • samsaranathanal Re: Sceptyku! Rób jak uważasz!! 16.08.02, 21:16


          > Faktycznie to troche dziwaczne, Tyu.

          Nie widzę nic dziwacznego. Jest spór są sędziowie. To jes fair

          > Dlaczego niby wydaje ci sie ze Sceptyk o Stoiku piszac w twoja strone
          rekawice rzuca?

          Rzucił w przestrzeń. Stoik wyznaczył reprezentanta swoich interesów. To też
          jest w porządku.

          Pozdrawiam

          Sam
          • samsaranathanal Re: to ciekawe może być. 16.08.02, 21:22
            Perła!

            Przecież tyu będzie w tej sprawie reprezentował interesy Stoika.

            To jest w porządku.

            Dostał pełnomocnictwa.

            Co Cię obchodzi ich wewnętrzna procedura?

            Niech tam sobie załatwiają jak chcą...

            Pozdrawiam

            sam

            ps. Mi naprawdę brakuje Stoika. I bardzo żałuję, że nie poznałem go w realu...
            Miałem okazję - nie skorzystałem.
            • Gość: Perła Re: to ciekawe może być. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:25
              samsaranathanal napisał:

              > Perła!
              >
              > Przecież tyu będzie w tej sprawie reprezentował interesy Stoika.
              >
              > To jest w porządku.
              >
              > Dostał pełnomocnictwa.
              >
              > Co Cię obchodzi ich wewnętrzna procedura?
              >
              > Niech tam sobie załatwiają jak chcą...
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > sam
              >
              > ps. Mi naprawdę brakuje Stoika. I bardzo żałuję, że nie poznałem go w
              realu...
              > Miałem okazję - nie skorzystałem.


              Mnie też brakuje Stoika. Ale ta propozycja dziwna jest. To tak jakby Wokulski
              na pojedynek z baronem Krzeszowskim wysłał swojego służącego.

              pozdrawiam

              Perła
                • Gość: Perła Re: to ciekawe może być. IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:33
                  samsaranathanal napisał:

                  > Perła
                  >
                  > Jak ktoś nie ma zdolności pojedynkowej to wyznacza zastepcę.
                  >
                  > Normalka.
                  >
                  > Stoika NIE ma na Forum - nie ma wiec zdolności pojedynkowej.
                  >
                  > Wyznaczył zastępcę.
                  >
                  > Nic dziwnegosmile
                  >
                  >
                  > Sam

                  Mylisz się Sam

                  Stoik na forum JEST. Bo skąd by znał treść postu Sceptyka niby? Chyba, że jakiś
                  forumowy szczur doniosł mu. Kto tu kontakt ze Stoikiem ma?

                  Perła
                  • samsaranathanal Re: to ciekawe może być. 16.08.02, 21:39
                    > Mylisz się Sam

                    Bywa

                    > Stoik na forum JEST.

                    Ja go nigdzie nie widzęsmile

                    > Bo skąd by znał treść postu Sceptyka niby?

                    Może Tyu mu powiedział?

                    > Chyba, że jakiś forumowy szczur doniosł mu.

                    Żaden donos. Informacja. Stoik nie ma żadnej władzy nad forum więc o donosie
                    trudno mówić.

                    Pozdrawiam

                    Sam

                    Ps. Perła! To naprawdę jest sensowna ropozycja. Nie będzie przerzucania się
                    obelgami tylko analiza faktów. Ktoś tu ma rację. Ktoś tu racji nie ma. Może da
                    się to wyjaśnić.
                    • Gość: Perła ciekawie juz jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:49
                      samsaranathanal napisał:

                      > > Mylisz się Sam
                      >
                      > Bywa
                      >
                      > > Stoik na forum JEST.
                      >
                      > Ja go nigdzie nie widzęsmile
                      >
                      > > Bo skąd by znał treść postu Sceptyka niby?
                      >
                      > Może Tyu mu powiedział?
                      >
                      > > Chyba, że jakiś forumowy szczur doniosł mu.
                      >
                      > Żaden donos. Informacja. Stoik nie ma żadnej władzy nad forum więc o donosie
                      > trudno mówić.
                      >
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > Sam
                      >
                      > Ps. Perła! To naprawdę jest sensowna ropozycja. Nie będzie przerzucania się
                      > obelgami tylko analiza faktów. Ktoś tu ma rację. Ktoś tu racji nie ma. Może
                      da
                      > się to wyjaśnić.

                      To sprawa Sceptyka jak zareaguje właśnie. Ale wydaje mi się, że dyskusja SPORNA
                      bezpośrednia powinna być.
                      Zobacz ja mogę bezpośrednio napisac zdanie swoje na temat ten. Byłem świadkiem
                      konfliktu tego. Z całem naleznym dla Stoika szacunkiem, uważam, że to Sceptyk
                      rację ma. Sceptyk musiał WALCZYĆ oswego nicka. Zobacz, gdyby ktos podpisywał
                      sie tak jak Ty, to bys mu zwrócił uwagę, że ten nick zajety juz jest. A tu
                      Sceptyk walki potrzebował właśnie. O Mieciu nie moge tak autorytatywnie
                      wypowiadać się. Pisał z tej samej domeny co Stoik, i tylko w jednym celu. Aby
                      ubliżać Sceptykowi. Ale to wieka niewiadoma jest. Na początku myślałem, że to
                      Stoik jest. Ale gdy lepiej poznałem Stoika to zwątpiłem czy to On jako Miecio
                      występował tu.

                      pozdrawiam

                      Perła
                      • samsaranathanal Re: ciekawie juz jest 16.08.02, 21:55
                        >Ale wydaje mi się, że dyskusja SPORNA bezpośrednia powinna być.

                        Generalnie się zgadzam. Ale są okoliczności, które w mojej ocenie
                        usprawiedliwiają zastępstwo.

                        > Zobacz ja mogę bezpośrednio napisac zdanie swoje na temat ten...

                        Fajnie.

                        Z drugiej strony Tyu twierdzi, że może wykazać, że jest inaczej. No to niech
                        wykazuje.

                        A obecność sędziów pozwala żywić nadzieję, że ta wymiana postów nie zamieni się
                        w ... to co zamieniały sie porzednie.

                        Pozdrawiam

                        sam
                        • Gość: Perła Re: ciekawie już jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 22:00
                          samsaranathanal napisał:

                          > >Ale wydaje mi się, że dyskusja SPORNA bezpośrednia powinna być.
                          >
                          > Generalnie się zgadzam. Ale są okoliczności, które w mojej ocenie
                          > usprawiedliwiają zastępstwo.
                          >
                          > > Zobacz ja mogę bezpośrednio napisac zdanie swoje na temat ten...
                          >
                          > Fajnie.
                          >
                          > Z drugiej strony Tyu twierdzi, że może wykazać, że jest inaczej. No to niech
                          > wykazuje.
                          >
                          > A obecność sędziów pozwala żywić nadzieję, że ta wymiana postów nie zamieni
                          się
                          >
                          > w ... to co zamieniały sie porzednie.
                          >
                          > Pozdrawiam
                          >
                          > sam

                          Przedstawiam tylko swoje zdanie na taką propozycję. Sceptyk zdecyduje czy to w
                          porządku jest.
                          Osobiście nie podjąłbym dyskusji SPORNEJ przez pośrednika. Przecież to będzie
                          dwóch na jednego jest.
                          Czy nie uważasz, że ktoś, kto w sporze chce zastępować innego, sam podejrzany
                          jest?

                          Perła
                          • samsaranathanal Re: ciekawie już jest 16.08.02, 22:06
                            > Czy nie uważasz, że ktoś, kto w sporze chce zastępować innego, sam podejrzany
                            > jest?

                            Nie uważam.

                            Stoik jest nieobecny na forum - nie może się bronić.

                            Wyznaczenie zastępcy jest w porządku.

                            W naszej tradycji (europejskiej) dopuszczalne jest wyznaczanie zastępców.

                            Pomyśl Perła, że Ty składasz uroczyste przyżeczenie, że już więcej na Forum nie
                            napiszesz ani słowa. Czy to oznacza, że będę mógł o Tobie pisać co ślina na
                            klawiaturę przyniesie? A jak ktoś się za Tobą ujmie, to mu powiem, że
                            podejrzany jest?

                            pozdrawiam

                            Sam
                          • Gość: kunce żeby pisać trzeba czytać IP: *.chello.pl 16.08.02, 22:11
                            ...mawiali moi nauczyciele. Przed udzieleniem Sceptykowi następnej rady
                            roponuję Perle zapoznanie się z propozycją, która Sceptyk sam złożył w watku
                            pożegnalnym Borsuka (a Tyu przytacza ja w swpoim poście).
                            Zdajesz sie nie rozumieć na czym polega propozycja Sceptyka. Irytuje Cie, że
                            Tyu zoastał zaproszony do gry, w której Ciebie nie ma. Jeszcze nic straconego.
                            Zwróć się do autora propozycji abitrażu, czyli do Sceptyka, by Ciebie uczynił
                            sędzią.

                            Sam, witam i gratuluję spokoju oraz trzeźwej głowy. Jesteś znakomitym
                            moderatorem.
                              • Gość: kunce Re: żeby pisać trzeba czytać właśnie IP: *.chello.pl 16.08.02, 22:43
                                pośrednictwo Tyu wyjaśnił Sam.

                                Tyu nie odnosi się do meritum, tylko wystukał instrukcje Stoika. Jest czymś w
                                rodzaju pełnomocnego sekretarza Stoika.

                                Tyu nie będzie uczestniczył w arbitrażu, nie będzie miał wpływu na werdykt.

                                Atakowanie Tyu jako nieobiektywnego (gdy nie jest sędzią) wynika z Twojego
                                poirytowania, że nielubiany przez Ciebie Tyu, którego od wielu miesiecy starasz
                                sie zdyskredytować, jest człowiekiem cieszącym sie zaufaniem i wzywaniem do
                                spraw honorowych (jako sekundant, nie jako sędzia - wybaczcie tę nieco
                                boziewiczowska retorykę, ale jest jasna).

                                Czy zechciałbyś własnymi słowami streścic propozycje Sceptyka przedstawiona w
                                odpowiedzi na post Sceptyka?
                                • Gość: kunce errata IP: *.chello.pl 16.08.02, 22:46
                                  Gość portalu: kunce napisał(a):


                                  > Czy zechciałbyś własnymi słowami streścic propozycje Sceptyka przedstawiona w
                                  > odpowiedzi na post Sceptyka?

                                  powinno być: przedstawiona w odpowiedzi na post Borsuka?
                                  • Gość: kunce mój błąd zę uwierzyłam w możliwość dialogu z Tobą IP: *.chello.pl 16.08.02, 23:01
                                    kiedy przedstawisz mi, na czym polega złamanie przez Tyu instrukcji Stoika,
                                    poprowadzimy rozmowę dalej (nie powołuj sie na list Sceptyka, bo to nie Sceptyk
                                    upoważnił Tyu do reprezentowania go).

                                    I streść własnymi słowami propozycję Sceptyka, którą wysunął w odpowiedzi na
                                    post Borsuka. Wtedy będę wiedziała, że rozmawiamy o tym samym. To niezbędne,
                                    abyś zaczął pisać o sytuacji, a nie o Twoim wyobrażeniu o sytuacji, wyobrażeniu
                                    nacechowanym uprzedzeniami do osób.
                                    • Gość: Perła Re: mój błąd zę uwierzyłam w możliwość dialogu z IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:08
                                      Gość portalu: kunce napisał(a):

                                      > kiedy przedstawisz mi, na czym polega złamanie przez Tyu instrukcji Stoika,
                                      > poprowadzimy rozmowę dalej (nie powołuj sie na list Sceptyka, bo to nie
                                      Sceptyk
                                      >
                                      > upoważnił Tyu do reprezentowania go).
                                      >
                                      > I streść własnymi słowami propozycję Sceptyka, którą wysunął w odpowiedzi na
                                      > post Borsuka. Wtedy będę wiedziała, że rozmawiamy o tym samym. To niezbędne,
                                      > abyś zaczął pisać o sytuacji, a nie o Twoim wyobrażeniu o sytuacji,
                                      wyobrażeniu
                                      >
                                      > nacechowanym uprzedzeniami do osób.


                                      Własnymi słowami? OK. Sceptyk zaproponował BORSUKOWI zakład. Ja od poczatku
                                      rozumiałem, że Sceptyk ze Stoikiem sprawę wyjaśniac będą OSOBIŚCIE. A płacić
                                      Borsuk w razie przegranej. Czy źle zrozumiałem? Tam nie ma nic o pośrednikach.

                                      Perła
                                • Gość: Perła Re: żeby pisać trzeba czytać właśnie IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 22:53
                                  Gość portalu: kunce napisał(a):

                                  > pośrednictwo Tyu wyjaśnił Sam.
                                  >
                                  > Tyu nie odnosi się do meritum, tylko wystukał instrukcje Stoika. Jest czymś w
                                  > rodzaju pełnomocnego sekretarza Stoika.

                                  Wystukał instrukcje tylko? A czytałas odpowiedź zainteresowanego, czyli
                                  Sceptyka właśnie? Toz tam jak wół stoi, że tyu krętaczem jest!


                                  >
                                  > Tyu nie będzie uczestniczył w arbitrażu, nie będzie miał wpływu na werdykt.

                                  A kim bedzie? Papugą Stoika? Juz na samym starcie skompromitował się.
                                  Krętactwami właśnie. To Borsuk pod nieobecność Stoika wspomniał o tym. a nie
                                  Sceptyk. Sceptyk tylko bronił sie przed zarzutami Borsuka. Tyu już na wstępie
                                  oszukał.


                                  >
                                  > Atakowanie Tyu jako nieobiektywnego (gdy nie jest sędzią) wynika z Twojego
                                  > poirytowania, że nielubiany przez Ciebie Tyu, którego od wielu miesiecy
                                  starasz
                                  >
                                  > sie zdyskredytować, jest człowiekiem cieszącym sie zaufaniem i wzywaniem do
                                  > spraw honorowych (jako sekundant, nie jako sędzia - wybaczcie tę nieco
                                  > boziewiczowska retorykę, ale jest jasna).

                                  Ja tu widze raczej rolę służącego coliściki nosi, za rubla.
                                  Moje poirytowanie? Nie judź Kunce. Nie uchodzi Ci.


                                  >
                                  > Czy zechciałbyś własnymi słowami streścic propozycje Sceptyka przedstawiona w
                                  > odpowiedzi na post Sceptyka?

                                  Propozycja Sceptyka w odpowiedzi na post Sceptyka? Wybacz, ale takiej szarady
                                  to ja rozwiązywac nie będę.

                                  Perła
                                  • Gość: kunce niestety IP: *.chello.pl 16.08.02, 23:19
                                    oto fragment inkryminowanego posty Sceptyka:

                                    Natomiast jesli chodzi o Twe dociekliwe pytania zwiazane z uzywaniem badz nie
                                    nicka Sceptyk przez osobnika, ktory w koncu ostal sie przy nicku Stoik, to
                                    chcialbym Ci zaproponowac rozwiazanie nowatorskie. Jak na Forum. Otoz
                                    mianowicie proponuje zaklad.
                                    ____O 300 Euro (chyba nas obu stac na to).____
                                    A tresc zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka i
                                    postaram sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co
                                    napisales. Zgoda?
                                    ___Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby rozstrzygneli, kto ma
                                    racje.____
                                    ____ Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne zgodnie przez obydwie
                                    strony.______
                                    To jest w koncu troche roboty. I dla mnie – grzebanie sie w archiwum i
                                    dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.


                                    Jak widzisz, zrozumiałeś zle.

                                    Po raz trzeci powtarzam, że atakujesz Tyu z powodu urażonej ambicji. Tyu został
                                    wybrany jako pełnomocnik strony sporu. W niczym to nie łamie zasad - ani
                                    prawnych (nawet ślub można brać per procuram), ani honorowych - wyjaśniał Ci to
                                    już Sam.
                                    • Gość: Perła Re: niestety IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:36
                                      Gość portalu: kunce napisał(a):

                                      > oto fragment inkryminowanego posty Sceptyka:
                                      >
                                      > Natomiast jesli chodzi o Twe dociekliwe pytania zwiazane z uzywaniem badz nie
                                      > nicka Sceptyk przez osobnika, ktory w koncu ostal sie przy nicku Stoik, to
                                      > chcialbym Ci zaproponowac rozwiazanie nowatorskie. Jak na Forum. Otoz
                                      > mianowicie proponuje zaklad.
                                      > ____O 300 Euro (chyba nas obu stac na to).____
                                      > A tresc zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka i
                                      > postaram sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co
                                      > napisales. Zgoda?
                                      > ___Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby rozstrzygneli, kto ma
                                      > racje.____
                                      > ____ Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne zgodnie przez obydwie
                                      > strony.______
                                      > To jest w koncu troche roboty. I dla mnie – grzebanie sie w archiwum i
                                      > dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.
                                      >
                                      >
                                      > Jak widzisz, zrozumiałeś zle.
                                      >
                                      > Po raz trzeci powtarzam, że atakujesz Tyu z powodu urażonej ambicji. Tyu
                                      został
                                      >
                                      > wybrany jako pełnomocnik strony sporu. W niczym to nie łamie zasad - ani
                                      > prawnych (nawet ślub można brać per procuram), ani honorowych - wyjaśniał Ci
                                      to
                                      >
                                      > już Sam.

                                      Kunce, nie rozumiem dlaczego starasz sie złośliwa byc, i cos o niby "mojej
                                      urażonej ambicji" maniacko piszesz tu w sprawie tej. Chyba, że nie chcesz abym
                                      poważnie traktował Cie.

                                      Od siebie tylko powiem, że jak by ktos do mnie zwrócił sie z podobna propozycją
                                      to zbeształ bym gościa.
                                      Perła
                                    • Gość: d Re: niestety IP: *.csk.pl / *.csk.pl 17.08.02, 18:26
                                      Dwa razy nie wchodzi sie do tego samego , jestem za młoda aby marnować sobie
                                      życie, na nieudane związki, dlatego jesli zwiąże sie z kimkolwiek to musze byc
                                      tego pewna.I wcale nie potrzeba slubu, aby wiedzieć czy sie chce z kims byc,
                                      Ślub papierowy to fikcja i nic nie znaczy jesli czegoś brak,
                                      SZKODA CZASU NA BRNIĘCIE DALEJ W COŚ CO SKAZANE JEST NA KATASTROFe, już nawet
                                      mam mały plan co chce zrobić, zaczynam od siebie najpierw troche zadbam o
                                      siebie, a w przyszłym roku wyjade stąd ( byle jak najdalej)
                                      I będą to Niemcy lub Bruksela.Wole Niemcy troche przypomnę język i odnowie
                                      znajomości. MAM NADZIEJE ŻE MI SIĘ UDA, BO TU MNIE NIC NIE CZEKA TYLKO WASZ
                                      SZPITAL, A TO MI NIE ODPOWIADA.
                                  • Gość: d Re: żeby pisać trzeba czytać właśnie IP: *.csk.pl / *.csk.pl 17.08.02, 18:17
                                    Ale tak powaznie o czym wy mówicie, gdzie iść lub nie iść.Dajcie mi dostęp do
                                    archiwum niech gra będzie wyrównana. Bo ja coraz mnie rozumiem, a chce sie też
                                    dobrze bawić, mam wrażenie że macie fajną zabawe, ja bym potraktowała to troche
                                    inaczej , poznanie ludzkich problemów i słabostek, bo aby walczyc ze
                                    słabosciami to najpierw trzeba je znac.
                                    POWIEM WAM COŚ SZOKUJĄCEGO NAWET JAK DLA MNIE MAM OCHOTE NA ROMANS< TYLKO TO
                                    WYMAŻCIE.
                                    A mówienie prawdy życia , z takim postępowaniem to chyba niezbyt wypada, ale ja
                                    ogranicze sie do roli komentatora zdarzen.
                        • Gość: d Re: ciekawie juz jest IP: *.csk.pl / *.csk.pl 17.08.02, 18:35
                          Sadzcie mnie jak chcecie, nawet mozecie wydać na mnie wyrok jest mi to
                          obojetne, bo ja widze że naprawde umieram i co gorsze nie mam zadnych
                          perspektyw nie tylko osobistych, ale nawet zawodowych, bo nie umiem walczyc o
                          swoje. Nie podobaja mi sie dzisiejsze metody walk, jak sie wszystko załatwia.
                          Polska to kraj skorumpowany, gdzie uczciwy obywatel nie ma szns , bo wszyscy
                          wiemy jak sie co u nas załatwia. Mam nadzieję ze w Niemczech jest inaczej ,
                          wiem od czego będę zaczynać , ja nie boję się pracy fizycznej, ale mam nadzieję
                          że jak poznam jakiś ludzi i juz dobrze poznam język wszystko się zmieni.
                          Pójde tam do szkoły znajoma kończyła jakąs szkołę pielęgniarek czy jakos tak,
                          jest zadowolona z pracy.
                          To wszystko lepsze niz tu tkwić, wiecie ile stąd ludzi wyjezdza, moi znajomi
                          najbliżsi już wyjechali , coraz mniej jest tu ludzi którym ufam. Zostaje pustka
                          a ona jest najgorsza.
              • Gość: Perła upsssssss IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 21:30
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > samsaranathanal napisał:
                >
                > > Perła!
                > >
                > > Przecież tyu będzie w tej sprawie reprezentował interesy Stoika.
                > >
                > > To jest w porządku.
                > >
                > > Dostał pełnomocnictwa.
                > >
                > > Co Cię obchodzi ich wewnętrzna procedura?
                > >
                > > Niech tam sobie załatwiają jak chcą...
                > >
                > > Pozdrawiam
                > >
                > > sam
                > >
                > > ps. Mi naprawdę brakuje Stoika. I bardzo żałuję, że nie poznałem go w
                > realu...
                > > Miałem okazję - nie skorzystałem.
                >
                >
                > Mnie też brakuje Stoika. Ale ta propozycja dziwna jest. To tak jakby Wokulski
                > na pojedynek z baronem Krzeszowskim wysłał swojego służącego.
                >
                > pozdrawiam
                >
                > Perła

                trzeba byc czujnym jak żuraw tu. Bo zaraz pacynka Hiacynt przyleci.
                Z tym Wokulskim i Krzeszowskim to tylko przykład był. To nie znaczy, że Stoika
                za Wolulskiego mam, a Sceptyka za Krzeszowskiego. I odwrotnie.
                Ufffffff!
                ZDĄŻYŁEM PRZED HIACYNTEM

                Perła
    • Gość: EUROMIR A PAN, PANIE TYU - NIECH NIE JUDZI IP: 212.244.101.* 16.08.02, 22:05
      Szanowni Panowie,
      daleko zaszło. Stajecie na ubitej ziemi.O honor Wam poszło, czy o zaszłości ?
      Ku uciesze gawiedzi!
      Czyż nie czas się opamiętać ?

      Pan, Panie Stoiku móglby dać na początek dobry przykład i wróciwszy tu na
      Forum, nawet gdyby nie doszedł Pan do porozumienia z Panem Sceptykiem, Ixem,
      czy Igrekiem, (w porozumieniu z nieodżałowanym Panem Borsukiem),/to On pierwszy
      poinformował mnie kilka dni temu o Pańskim z Forum odejściu, (myślałem, że Pan
      na wakacjach)/, więc móglby Pan do diaska ! - osoba inteligentna i dorosła -
      przestać sie obrażać, i dawać prowokować. Pan Sceptyk - wiadomo Choleryk, a
      ostatnio - na domiar zlego wpadl, zdaje sie, w nieodpowiednie Towarzystwo. To
      wiele - sądzę tłumaczy. Tym bardziej zasługuje na wyrozumiałość i życzliwe
      zrozumienie.

      Pan, Panie Sceptyku - nie wnikam w merytoryczną zawartość Pańskiego ze Stoikiem
      konfliktu i zasadność Waszych racji - nie chce zapewne, abyśmy zostali, tu na
      Forum sami, wzajemnej poświęceni adoracji. Wiem i aprobuję - lubi Pan kobiety,
      lecz jesli jedyną oprócz Helgi(niepewność), która to zostanie bedzie Lady z
      Siekierą - czyżby miał Pan ochote na wykwintne, a intelektualne uczty w jej
      towarzystwie ? Co wieczór ?
      Mam nadzieję (też), iż widzi Pan również śmieszność i komizm sytuacji, w jakiej
      powoli wszyscy tutaj zaczynamy się pogrążać. Włącznie ze mna. Skoro wreszcie
      (Mój Boże) wdaję się w te bezpłodne (myślałem) dysputy i podpuszczania.
      ( A płodność tu kłótni i pyskówek o tyle niewątpliwa, o ile degradująca i
      destruktywna, dla osob i idei, ktore miały okazje się tu - w konflikcie - lecz
      w formie kultywowanej dyscypliny - spotkać).

      Weżcie wiec Panowie - proszę na wstrzymanie. Pieniadze wplaćcie na jakis zbożny
      cel, skoro macie ich zbyt dużo i zachowujcie sie - proszę - jak dorośli.

      Pozdrawiam :

      Euromir
          • miriamfirst Re: ____________________MIRIAM 16.08.02, 23:02
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            > Miriam, czy możesz włączyć to ustrojstwo? Nie musi być używane. Chodzi o
            > komfort sytuacyjny. Jak to z klimą bywa z reguły.
            >
            > Tomek

            Nie ma sprawy, włączone. Może być uzywane, stać mnie na tosmile))

            M.,
            • Gość: Perła Re: ____________________MIRIAM IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:09
              miriamfirst napisała:

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > > Miriam, czy możesz włączyć to ustrojstwo? Nie musi być używane. Chodzi o
              > > komfort sytuacyjny. Jak to z klimą bywa z reguły.
              > >
              > > Tomek
              >
              > Nie ma sprawy, włączone. Może być uzywane, stać mnie na tosmile))
              >
              > M.,

              dzięki Miriam. Ale to ja wolę płacić za komfort klimatyzacji.

              Perła
              • miriamfirst Re: ____________________MIRIAM 16.08.02, 23:12
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > miriamfirst napisała:
                >
                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > >
                > > > Miriam, czy możesz włączyć to ustrojstwo? Nie musi być używane. Chodz
                > i o
                > > > komfort sytuacyjny. Jak to z klimą bywa z reguły.
                > > >
                > > > Tomek
                > >
                > > Nie ma sprawy, włączone. Może być uzywane, stać mnie na tosmile))
                > >
                > > M.,
                >
                > dzięki Miriam. Ale to ja wolę płacić za komfort klimatyzacji.
                >
                > Perła


                Nieeee, ja nie w tym sensie pisałam, że mnie stać, bo przeciez w tym sensie, co
                Ty piszesz - mnie nie stać, i Ty bardzo dobrze o tym Wiesz. Mnie stać w sensie
                przenosnym (jak piecyk np) stać mnie w sensie sentymentalnym, stać mnie na to,
                bo mnie nie stać! Rozumiesz cos z tego?!
          • miriamfirst Re: znaczenie szabes goj tu jest 16.08.02, 23:24
            Gość portalu: Perła napisał(a):

            szabes goj to taki człowiek jest, że jak ci się nie chce pójść kupić gazetę, to

            on ci to zrobi.

            Perła


            Użycie terminu "szabes" jest oczywiście - przypadkowe.
            Perła, a chłopcy z Bnej Akiva wciąż hevenu szalom alechem!

            Miriam
            • Gość: Perła Re: znaczenie szabes goj tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:31
              miriamfirst napisała:

              > Gość portalu: Perła napisał(a):
              >
              > szabes goj to taki człowiek jest, że jak ci się nie chce pójść kupić gazetę,
              to
              >
              > on ci to zrobi.
              >
              > Perła
              >
              >
              > Użycie terminu "szabes" jest oczywiście - przypadkowe.
              > Perła, a chłopcy z Bnej Akiva wciąż hevenu szalom alechem!
              >
              > Miriam

              to musi piękny koncert byc. 80 chłopców śpiewa sobie. Lubię jak Ty to śpiewasz.
              Nawet zanuciłem teraz.

              Perła

              • Gość: Miriam hewenu szalom alechem! IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 16.08.02, 23:56
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > miriamfirst napisała:
                >
                > > Gość portalu: Perła napisał(a):
                > >
                > > szabes goj to taki człowiek jest, że jak ci się nie chce pójść kupić gazet
                > ę,
                > to
                > >
                > > on ci to zrobi.
                > >
                > > Perła
                > >
                > >
                > > Użycie terminu "szabes" jest oczywiście - przypadkowe.
                > > Perła, a chłopcy z Bnej Akiva wciąż hevenu szalom alechem!
                > >
                > > Miriam
                >
                > to musi piękny koncert byc. 80 chłopców śpiewa sobie. Lubię jak Ty to
                śpiewasz.
                >
                > Nawet zanuciłem teraz.
                >
                > Perła
                >
                No właśnie, jest zachwycony Papieżem, że tak "dołożył" siedzącym,
                przepraszając, że sam siedzi. Piekna złośliwośc, która o bystrosci umysłu
                niedowiarkom świadczy. W ogóle wszystcy tu zachwyceni tym co On mówi, jak
                mądrze, jak duchowo, jak trafnie. Jak caddik!
                Prawda?

                Miriam
          • Gość: d Re: znaczenie szabes goj tu jest IP: *.csk.pl / *.csk.pl 17.08.02, 18:46
            nie mam ochoty dziś na nic , wy sobie żartujecie a ja mam poważne problemy,
            chce sie zabawic aby zapomniec. W poniedziałek idę do pracy wszystko już
            załatwiłam i wcale nie mam ochoty patrzeć na zwiść ludzką. My jesteśmy narodem
            strasznie zawistnym bo jak widzimy,ze komuś z pozoru sie układa to staramy sie
            wsadzić szpile. W realu nikt nie wie o moich problemach , myślą że jestem osobą
            beztroską, która nawet w najtrudniejszych chwilach zachowuje spokój. Ja swoje
            frustracje zamiast w realu przekazuje tutaj.
            Miałyśmy w dziale poważny problem inny dział chciał mi dowalić ( pisali na złą
            pracę pracowników i ukaranie od razu kierownictwa) , byłam wtedy naprawde
            oznaką spokoju wspierałam dziewczyny chociaż we mnie sie wszystko gotowało
            Napisano nie dosłownie ale w podtekscie ( chciałam złozyc sama rezygnacje, ale
            pomyslałam że się nie poddam tak łatwo)
            Dzieci przyjechały musze konczyc,
      • sceptyk Panu Euromirowi 16.08.02, 23:12
        Szanowny Panie Euromirze,

        Kresli Pan przede mna czarna wizje, w ktorej forum pozbawione kobiet stanie sie
        miejscem smutnym, by nie rzec ponurym. A skad Pan ma pewnosc, ze teraz jakowes
        sa na Forum?

        Po drugie, nie docenia Pan troche mojej pomyslowosci, z przykroscia musze
        zauwazyc. Otoz w sytuacji gdy wszystkie zenskie nicki (nie dotyczy Perly)
        znikna z Forum, ja sobie wymysle pare nickow, seksownych nieslychanie zreszta,
        i bede wieczorami gorace rozmowy sam ze soba prowadzil. Nie wykluczam tez
        wciagniecia do tych erosmow Pana, jak i niektorych z pozostalych zwolennikow
        prawicy. Musze tylko uwazac, aby Kretyn sie nie przyplatal, bo on jest w stanie
        wszystko spaskudzic. Mysle, ze moim pierwszym nickiem bedzie Jolanta (to na
        czesc itd).

        I w koncu, pisze Pan: "Mam nadzieję (też), iż widzi Pan również śmieszność i
        komizm sytuacji (...)". Szanowny Panie Euromirze, wyznam Panu szczerze, ze ja
        wlasciwie nic innego poza smiesznoscia i komizmem na Forum nie widze.

        Nadmieniam przy okazji, ze Panskie wrazenie jakobym nie wiedzial co z
        pieniedzmi robic, nie do konca odpowiada stanowi faktycznemu.

        Pozdrawiam Pana serdecznie, dziekujac zarazem za poswiecenie uwagi i tych
        cennych slow mojej skromnej osobie.


        sceptyk


        PS. Troche sie dziwie, ze moja propozycja rozwiazywania konfliktow w sposob
        konkretny i wymierny nie wzbudzila niekontrolowanego entuzjazmu wsrod
        uczestnikow. Czyzby lepiej bylo piane bic bez konca?
        • Gość: EUROMIR DO PANA SCEPTYKA IP: *.man.polbox.pl 17.08.02, 01:53
          Drogi Panie Sceptyku,
          zasmucił mnie Pan niepomiernie swym (przecie) doskonale (jak zwykle)
          skonstruowanym postem. Jednak zaciętym w niechęci do jakiegokolwiek
          porozumienia - nawet na płaszczyznie formalnej - i jak zażartym (mimo) pozy
          żartobliwej, frywolnej. A upartym (rownież) w jednowymiarowej optyce oglądu
          ładu łordu forumowego.Przecież (mimo wszystko) - czy Pan tego nie dostrzega ? -
          naszego łordu wspólnego z oponentami światopoglądowymi.

          Czy zależy Panu na zniszczeniu tej platformy (Forum) na której dotąd mogliśmy
          się spotykac ? Przecie przede wszystkim z ludzmi myślącymi inaczej, aniżeli my.
          Czy stąd Pańska niechęć do zawarcia jakiejkolwiek nieformalnej umowy o
          koegzystencji?
          Wątpię.
          Powód ? Dla mnie nieczytelny. I wole go nieznać.

          Napisałem (raczył Pan zacytować jedynie pół mej myśli i zdania) :

          "Mam nadzieję (też), iż widzi Pan również śmieszność i komizm sytuacji, w
          jakiej powoli wszyscy tutaj zaczynamy się pogrążać. Włącznie ze mna. Skoro
          wreszcie (Mój Boże) wdaję się w te bezpłodne (myślałem) dysputy i podpuszczania.
          ( A płodność tu kłótni i pyskówek o tyle niewątpliwa, o ile degradująca i
          destruktywna, dla osob i idei, ktore miały okazje się tu - w konflikcie - lecz
          w formie kultywowanej dyscypliny - spotkać)."

          Skomentował Pan :

          "Szanowny Panie Euromirze, wyznam Panu szczerze, ze ja wlasciwie nic innego
          poza smiesznoscia i komizmem na Forum nie widze."

          Skoro tak, to i ja Szanownemu Panu wyznanie uczynię - Osobie niewątpliwie
          inteligentnej, jednemu z Tuzów tego Forum :

          - przyczynil sie Pan - świadomie, lub nie - do nagonki na Pana Hiacynta,(osoby,
          którą ja sobie niepomiernie cenię), nie mając ku temu sam , najmniejszych - mym
          zdaniem powodów. Wspołuczestniczył Pan w gnojeniu Pana Borsuka - naturalnie z
          talentu (niepośledniego) swego korzystając. I nie była to merytoryczna dyskusja.

          Widzi Pan (tragedia grecka), ja sobie Pana bardzo, bardzo wysoko cenię. Cóz z
          tego, skoro Pan kpisz ze spraw dla mnie niezmiernie cennych, skoro Pan
          powiadasz :

          "(...)wyznam Panu szczerze, ze ja wlasciwie nic innego poza smiesznoscia i
          komizmem na Forum nie widze." (Anachronizm).

          Z Panem Stoikiem (jak Pan wie) zgadzam się niezmiernie rzadko (zastanawiałem
          się nawet ostatnio, czy to nie moja skromna osoba była powodem Jego odejścia,
          skromnego odejścia z Forum). Jednak Pańska krucjata przeciw Niemu - mierzi
          mnie. W tych oskarżeniach - kto byl pierwszy w wyborze atrakcyjnego nicka.
          Może Kazimierz...może Pan...a może Pan Stoik..?
          Skoro sprawa tak błacha, wręcz śmieszna - czemu Pan tak małostkowy ? Czyż
          zgodne to z Pańskim credo ?

          Wydawalo mi się, iż można zawsze żadać szacunku dla osób z którymi przecież sie
          na codzień przebywa. To przecie tak jakby żadanie szacunku dla samego siebie.
          Bez pytania wstępnego - czy aby ten ktoś na ten szacunek zasługuje ? A przecie
          założenie ukryte w definicji.
          Pan się Sceptyku z mych staroświeckich przekonań śmieje. Czy równie komiczne są
          jak całe Forum ?
          Powodem zapewne moj brak (adekwatnego do reprezentowanego przez Pana) poczucia
          humoru. Gdzieś sie rozmijamy. A może to tylko kwestia odmiennych etyk, które
          reprezentujemy ?
          Skoro Pańska mi obca - oświadczam tedy - ja Pańskiego postępowania nie
          zaakceptuje i bedę je zwalczał. Nawet wbrew miłemu memu sercu "braterstwu
          broni".

          Pozdrawiam Pana smutno - Sceptyku :

          Euromir




          • sceptyk Re: do p. EUROMIRA 17.08.02, 03:31
            Szanowny Panie Euromirze,

            A czemuz to Pan takie armaty o tej porze przeciw mnie wytacza? Odnosze
            wrazenie (jesli mylne prosze sprostowac), ze byl Pan przez pewien czas
            nieobecny ostatnio na Forum. Nie podejrzewam Pana, by chcialo sie panu
            przedzierac przez dziesiatki watkow z ubieglych tygodni. Ja bym to uznal za
            niepotrzebna strate czasu. Ale tez formulowanie opinii nie jest mozliwe bez
            znajomosci tych watkow. Na Pana zatem miejscu wstrzymalbym sie z wydawaniem
            kategorycznych sadow.

            Kilka slow, choc wlasciwie wylalem ich juz cale morze tutaj

            Jesli chodzi o Stoika. Nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi. Sa teksty na tym
            forum podpisane Sceptyk, ktorych bym nigdy nie napisal. Ze wzgledow calkowicie
            odmiennych przekonan politycznych. Jaka bylaby Panska reakcja, szanowny
            Euromirze, gdyby teksty obce Panu ideowo znalazy sie nagle na Forum z podpisem
            Euromir? Usmiechnal by sie Pan dobrotliwie? Ale ja to w zasadzie puscilem juz w
            niepamiec. I dopiero ulubiony przez Pana Borsuk ni z tego ni z owego wyciagnal
            na wierzch te moje pretensje i starania obrony swego wirtualnego imienia sprzed
            miesiecy. Po czym uklonil sie, powiedzial do widzenia i zniknal, unikajac
            jakiejkolwiek dalszej dyskusji. Nie wiem dlaczego to zrobil, ale jest jak jest.

            Natomiast Panskie sformulowanie o 'gnojeniu' (przepraszam za zwrot, cytuje
            Pana) Borsuka przeze mnie nie trafia do mnie. W najmniejszym nawet stopniu. Z
            Borsukiem wymienilem nie tak wiele znow postow. Byly one na pol polemiczne, na
            pol przyjazne. Na moj ostatni list, wcale nie taki agresywny, raczej
            pojednawczy, nie odpowiedzial. I na odchodnym mnie zaatakowal, w tym historia
            ze Stoikiem. Skad w Pana, cennej bezsprzecznie, glowie powstala koncepcja tu
            przedstawiana, ze ja 'gnoilem' (przepraszamn za zwrot etc) Borsuka? A jesli juz
            gnojenie mialo miejsce, to moze Borsuk mnie?

            Pisze Pan cos o moim uczestnictwie w nagonce na Hiacynta. Pozwoli Pan, ze
            uniose w zdziwieniu brew. Nikt tu na Forum, powtarzam NIKT, nie nawymyslal mi
            tak jak Hiacynt, nie sformulowal tylu bezpodstawnych pomowien pod moim adresem.
            A za co? Za to, ze osmiellilem sie miec inne zdanie niz on, co do sposobu i
            uczciwosci prowadzenia walki wywolanej kwietna wojna forumowa. Poniewaz nie
            mial sie do czego przyczepic, jako ze w watkach kwietnych nie uczestniczylem,
            zaczal mnie obrzucac inwektywami, bo nie mogl zniesc, ze ktos moze miec
            niezalezna opinie, w dodatku rozna od niego. Pan go moze szanowac, ja nim
            gardze. Uwazam go za nikczemnego dyskutanta. Okazal sie zreszta oszustem, jesli
            chodzi o uzywanie pomocniczych nickôw (tzw. pacynek), jako ze krytykowal taka
            praktyke nieslychanie ostro, a potem sie okazalo, ze sam sie wspomagal
            dodatkowym pseudonimem.

            Odnosze jednak wrazenie, ze dokonal Pan w swej swiadomosci dosc karkolomnego
            zabiegu, dzielac Forum na ludzi zacnych oraz niedobrych wedlug tego, co sie tu
            dzialo moze 6, moze 10 miesiecy temu. I trwajac przy tych 'starych' ocenach.
            Okazalo sie jednak, ze nie wszyscy zachowuja sie zawsze i we wszystkich
            sytuacjach tak samo. I w zwiazku z tym oceny ludzi (nickow) nalezy poddawac
            przegladowi co pewien czas. I niekiedy je rewidowac.

            I jeszcze jedno. Zauwazylem, ze przejmuje Pan po czesci terminologie, stosowana
            w celach propagandowych przez moich-nie-moich oponentow. Nagonki, gnojenia...
            Skad to sie u Pana wzielo? Prawda jest, ze teraz troche sie sytuacja odwrocila.
            W wyniku zdemaskowania roznych nieuczciwach chwytow strony przeciwnej. Ale byly
            tu cale tygodnie kiedy prokurator Hiacynt wraz z kilkoma sympatykami/czkami
            atakowal gromadnie non-stop samotnego Perle. To wtedy byla rzeczywiscie
            nagonka. Ale nie slyszalem tego okreslenia wowczas w Panskich ustach.

            Jest to dosc zadziwiajaca ekwilibrystyki slowna, dzieki ktorej agresorzy
            zostaja przekwalifikowani w ofiary. Choc metoda w zasadzie nie jest najnowsza.

            Szkoda, ze nie ma tu, na przyklad, kol. Bykka (wyjechal na wakacje). Ilez jemu
            dostalo sie od Hiacynta... I to doslownie za nic. Hiacynt zaszczuwany? Niech
            Pan przestanie zartowac, Szanowny Euromirze.

            Natomiast Panska zapowiedz zwalczania mnie? Alez Drogi Panie Euromirze, prosze
            bardzo. Na Forum mozna robic, co sie komu podoba. Jest to kwestia
            indywidualnego wyboru. Zaatakowany przez Pana, postaram sie nie zostac dluznym.

            Chcialbym jeszcze przypomniec Panu, ze, jak juz kiedys do Pana pisalem, jestem
            wolnym czlowiekiem, nie naleze do zadnej koterii, nie jestem niewolnikiem
            modnych teorii, pisze to co uwazam za sluszne. I te wolnosc i niezaleznosc
            cenie sobie bardzo. Oczywiscie, ze sie placi cene za bycie soba. Nie mowie
            tylko o Forum, bo to w koncu jest zabawa (dla mnie). Ale w koncowym bilansie,
            jestem bardzo wygrany. Chocby wobec samego siebie.


            Z powazaniem
            sceptyk
            • Gość: AndrzejG oby każdy był sobą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 04:44
              sceptyk napisał:

              >
              > Chcialbym jeszcze przypomniec Panu, ze, jak juz kiedys do Pana pisalem,
              jestem
              > wolnym czlowiekiem, nie naleze do zadnej koterii, nie jestem niewolnikiem
              > modnych teorii, pisze to co uwazam za sluszne. I te wolnosc i niezaleznosc
              > cenie sobie bardzo. Oczywiscie, ze sie placi cene za bycie soba. Nie mowie
              > tylko o Forum, bo to w koncu jest zabawa (dla mnie). Ale w koncowym bilansie,
              > jestem bardzo wygrany. Chocby wobec samego siebie.
              >
              >
              > Z powazaniem
              > sceptyk


              Coś widzę ,że na forum jak w życiu
              w grupie jest siła
              ale grupa niszczy indywidualność
              Niech już lepiej każdy będzie sobą

              Andrzej
          • Gość: Perła Re: DO PANA Euromira jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 10:42
            Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

            > Skoro tak, to i ja Szanownemu Panu wyznanie uczynię - Osobie niewątpliwie
            > inteligentnej, jednemu z Tuzów tego Forum :
            >
            > - przyczynil sie Pan - świadomie, lub nie - do nagonki na Pana Hiacynta,
            (osoby,
            >
            > którą ja sobie niepomiernie cenię), nie mając ku temu sam , najmniejszych -
            mym
            >
            > zdaniem powodów. Wspołuczestniczył Pan w gnojeniu Pana Borsuka - naturalnie z
            > talentu (niepośledniego) swego korzystając. I nie była to merytoryczna
            dyskusja


            Szanowny Panie Euromirze

            Pozwolę sobie zauważyć, że Pan również jednym z Tuzów tego forum jest. Nie
            tylko ja takie zdanie mam. Napisał Pan tutaj słowa, które bardzo mnie
            zainteresowały. Czy mógłby Pan jakoś udowodnić ową "nagonkę" na Hiacynta? Pan
            nie rzuca słów na wiatr, dlatego ze zdziwieniem czytam słowa takie. Od
            dłuższego czasu Hiacynt&kompania wydobywa najcięższe działa przeciw mojej
            skromnej osobie, a Pan mówi, ze to nagonka na Niego jest. Ciekawa kombinacja
            myślowa. Tak rozmumując, to można i stwierdzić, iz na Adolfa H. równiez nagonka
            była, na wiosnę 1945 roku właśnie. Hiacynt, którego tak Pan poważa, do czego
            mam Pan pełne prawo, dopuscił się ewidentnych kłamst tutaj. O ile nie mylę się,
            konflikt ze Scetykiem zaczął się w momencie, jak Sceptyk próbował uspokoić
            wojnę tą. A Hiacynt, tonem nie znoszącym dyskusji zarzucił mu, że to ja kazałem
            Scetykowi post napisać taki. Co piramidalną bzdurą było.
            Równiez "gnojenie" Borsuka dziwnie brzmi. Pudło Panie Euromirze.

            pozdrawiam

            Perła

            • Gość: Perła Re: DO PANA Euromira jest suplement IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 12:10
              Wiarygodność nicka dla mnie sprawą fundamentalną jest. Jestem na forum od jego
              początku. I te kilka tysięcy postów podpisałem zawsze jako Perła. Niestety
              zdarzyło mi sie, że ktoś złośliwy prezentował odmienne od moich poglądy
              podpisując sie jako Perła właśnie. Na szczeście incydentalne przypadki to są.
              Lepsze sztuczki stosują. Mój login to: perla_. Pewien osobnik robi tak: pisze
              do jakiegoś człowieka obraźliwy post, podpisuje Perła a login jest: _perla. To
              tylko przestawienie kreseczki jest. Pewnie Pan nie wie, iz ów osobnik z "grupy"
              tak poważanego przez Pana Hiacynta jest. Tyu wręcz stwierdził, iz nie widzi w
              takich praktykach niczego złego. Każdemu wolno tak robić, dowodził.
              Pacynki. To anonimowi terroryści forum są. Zawsze wulgarni. Hiacynt walczył z
              nimi, pisał o swej pogardzie do nich. Dawał do zrozumienia, że mnie za takową
              ma. Wtedy zadałem mu pytanie:
              "czy uważasz, że jako pacynka pisałem tu? TAK czy NIE?"
              Pytanie to zadawałem kilkadziesiąt razy. Odpowiedzią milczenie było. Tylko raz
              odpowiedź otrzymałem. Brzmiała tak:
              "Perła, od zadawania pytań ta ja jestem, ty od odpowiadania jesteś."
              A potem okazało się, że Hiacynt sam wulgarną pacynka jest. Pisał
              o "szczaniu", "starczej dupie", "pedałach" czy "syfie". Jako anonimowa pacynka.
              Jako Hiacynt oburzał się na praktyki takie właśnie. Ciekawa moralność to jest.
              Zauważyłem, że ci "starzy" forumowicze, co lepiej szczegóły sprawy znają, dość
              sceptycznie do działań Hiacynta podchodzili. Co nie znaczy, że mnie popierali.
              Natomiast ci "nowi", to i owszem. Ulegli czarowi manipulacji Hiacynta.
              Myślę, że wydawanie sądów, szczególnie w tak długich i mętnych wojnach
              forumowych, zbyt ryzykowne jest. Bo można napisać coś, co wywołuje uśmiech
              politowania i uczucie zażenowania u czytelników. Można napisać na przykład "o
              gnojeniu Borsuka przez Sceptyka".

              pozdrawiam Pana

              Perła

      • Gość: siedem Re: A PAN, PANIE TYU - NIECH NIE JUDZI IP: *.tgory.pik-net.pl 17.08.02, 14:13
        Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

        > powoli wszyscy tutaj zaczynamy się pogrążać. Włącznie ze mna. Skoro wreszcie
        > (Mój Boże) wdaję się w te bezpłodne (myślałem) dysputy i podpuszczania.

        Musiałbyś się z #, za Salą gimnastyczną pobić o Czcigodną Kunkę. Wtedy będzie
        dopiero pysznie. Jak dotąd nie wywlekacie na forum "a Hiacynt wyżarł wszystkie
        małosolne ogórki", "właśnie, że nie bo Tyu ma szlafrok i bródkę", "a ty zjadłeś
        koszerne ciastka i się nie dorzuciłeś do butelki Judyty" itd. Wszystko
        oczywiście fragmentarycznie [cała zabawa toczy się w Królestwie Emajl] tutaj
        natomiast 'uczestnicy' odsłaniają fragmenty jak na książkowego ekshibicjonistę
        przystało.

        5040
    • sceptyk Odpowiadam 16.08.02, 22:24
      Post scriptum - tym razem na poczatku. Widze, ze sporo osob juz sie tu wpisalo,
      podczas gdy ja smazylem swa odpowiedz. Nie przeczytalem tych wpisow jeszcze.
      Zamieszczam odpowiedz bezposrednio na list Tyu.

      --------------------------------------------

      Tyu, nie bardzo rozumiem dlaczego, zaczepiony przez Borsuka, mam teraz
      udowadniac nieslusznosc jego pomowien Stoikowi. To Borsuk mnie zaatakowal i
      wolalbym odpowiadac jemu. No, ale poniewaz to Stoika nick wchodzi rowniez w
      gre, a Borsuk oplul i zamilkl, moge te odpowiedz do niego przez 'proxy'
      zaakceptowac. Choc nie bez zdziwienia. Moglbys to jednak blizej wyjasnic?

      Prosilbym rowniez, abys nie rozpoczynal tego 'zakladu' od kretactw. Zarzucilem
      Stoikowi pod "jego nieobecnosc." Wiesz dobrze, ze to Borsuk, a nie ja, te
      sprawe wyciagnal. Moglem zatem albo sie przyznac, albo bronic. Ale jak sie
      bronie, to wyciagam cos tam pod Stoika nieobecnosc. Czyli, z mojego punktu
      widzenia, sytuacja bez wyjscia? Tyu, czy stac Cie na uczciwosc (czy aby nie
      brzmie jak Perla teraz)? To takie pytanie na boku, przy okazji. Ja wiem, ze
      komuna wycisnela na Tobie swe pietno w stopniu wiekszym, niz mialo to miejsce
      u "niezorganizowanych". Postaraj jednak sie przemoc. Nie musimy cale zycie
      krecic i klamac. Co bylo to minelo. Homo sovieticus powoli schodzi do grobu.

      I jedszcze slowo o wzmiankowaniu czyichs nickow pod nieobecnosc danej osoby.
      Stoik napewno, a podejrzewam, ze i Ty, jako serdeczny jego przyjaciel, tez
      pamiestasz, jak to w zeszlym roku udajac sie na urlop oznajmilem, ze znikam
      czasowo z Forum. Na drugi dzien, wzor kultury Stoik zalozyl watek, ze jak
      czegos tam nie udowodnie, to jestem bez honoru. Ten brak honoru to nawet w
      tytule tego watku byl wybity.

      Natomiast cytowany przez Ciebie tekst Stoika:

      (…wink to mu te 300 euro dam. Mnie na jego pieniądzach nie zależy,
      natomiast przeprosiny z jego strony byłyby jak najbardziej na miejscu, bo
      popisywał się wtedy wyjątkowym chamstwem, a do dziś
      nie potrafi się przyznać do błędu (…wink

      wymaga mego ustosunkowania sie, przed podjeciem jakichkolwiek dalszych krokow.

      W zakladach, w zasadzie, nie uzywa sie stwierdzen 'to mu to dam", jak przegram.
      Takie wielkopanskie maniery moze sobie Stoik wsadzic w pewna czesc ciala,
      popularnie dupom zwanom.

      Rowniez nie jestem pewien, czy Stoik ma racje piszac o "moim wyjatkowym
      chamstwie". Nie chcialbym, co by bylo najprostsze, poprosic Jego/Ciebie o
      udowodnienie tego pomowienia. Ja, w odpowiedzi Borsukowi (na jego zaczepke)
      nie wspominalem o wyjatkowym chamstwie Stoika. Moglbys moze ten punkt ze
      Stoikiem wyjasnic. Cos mi to za bardzo pachnie metodami klodzkiemi.

      Ponadto, piszesz, od siebie, od Tyu:

      "W razie przegranej – deklaruje zapłacenie kwoty 300 euro. W razie wygranej,
      czyli nieudowodnienia zarzutów, wystarczą mu przeprosiny oszczercy."

      A wiec piszesz juz o (ewentualnych) przeprosinach oszczercy. Znaczy moich. A
      jesli sie okaze, ze mowie prawde? Nie jestem pewien jaki to kodeks honorowy
      nakazuje Ci tak pisac. Po co dodales slowo 'oszczercy'? Hiacyntoza? Jak mam
      zatem Ciebie okreslic, aby spor odbywal sie na, mniej wiecej, tej samej
      plaszczyznie, z rownej pozycji wyjsciowej? Czekam na propozycje.

      No i wreszcie wybor arbitra. W zasadzie proponowalem jednego bezstronnego. Ale
      moze i dwoch, jesliby byla taka potrzeba. Kazdy kto chociaz troche orientuje
      sie w tym co sie dzieje na Forum przyzna, ze wyznaczenie Hiacynta, jako
      arbitra, ktory mialby osadzac moje racje, jest komedia na pograniczu
      prowokacji. Albo jestescie niepowazni, albo chcecie sprawe zamazac. Hiacynt
      napisze co mu chora wyobraznia podyktuje. I to bedzie mialo sile argumentu
      jednego z arbitrow! Jestem co nieco naiwny i latwowierny, przyznaje, ale ta
      moja naiwnosc i latwowiernosc maja swe granice. Powtorze jeszcze raz: uwazam
      wysuniecie przez Was osoby Hiacynta jako arbitra za prowokacje.

      Czekam zatem na wyjasnienia, o ktore prosze oraz o sugestie w sprawie arbitra.
      Kandydatura Hiacynta jedynie mnie rozsmiesza. I Wy o tym dobrze wiedzieliscie,
      proponujac jom.

      Uwazam, ze jeden arbiter bylby lepszy. Wyda decyzje i kropka. Z mozliwoscia
      apelacji, oczywiscie. Chyba zbyt pospiesznie zasugerowalem mozliwosc dwoch. Jak
      dwoch, to zacznie sie przepychanka werdyktow i da to poczatek IV Wojnie
      Forumowej. Jak nie jeden, to trzech powinno byc. Ale trzech to juz robi sie
      absurd.

      I jeszcze jedno. Stoik pisze (przez Ciebie), ze mam udowodnic, ze 'swiadomie'
      uzywal mego nicka. Swiadomosc Stoika jest i pozostanie dla mnie niewiadoma.
      Prosze o sprecyzowanie. Nie wezme udzialu w zakladzie, po ktorym sie okaze, ze
      jakies subiektywne odczucia toleranckie spowodowaly takie, a nie inne
      zachowania Stoika. Bo strace kupe czasu i wrocimy do punktu wyjscia.

      Moze, jak juz to wszystko o co prosze wyjasnisz, umowimy sie, ze gra toczy sie
      uczciwie. Bez 'numerow', noszacych pozory uczciwosci.

      sceptyk
    • Gość: krzys52 Jaski. Na Te Bladz Septyka Splunac Nie Warto. IP: *.proxy.aol.com 17.08.02, 02:41
      Jak znam sie na ludziach to ta mendoweszka od roku juz zabiega o wykopanie mnie
      stad. Ostatnio ubylo jej sojusznika w Borsuku. Tamten az pial do pomyslu
      jakiejs wladzy na forum ktora pozwolilaby mu na wykopywanie niewygodnych. Az
      pial palant do pomyslu wywalenia mnie w pierwszej kolejnosci.
      ....Ta sciera Septyk idzie na calego w obronie tych swoich niby wartosci ktore
      ja niby szargam. Klamie przytym operuje oszczerstwem i prowokacja - szkaluje. W
      obronie tych niby wartosci ktore ja niby szargam.
      ....Nawet nie probuj dyskutowac z ta szmata. Jak na moj gust to krecil sie jak
      fryga dookola tego admina by tylko jakies personalne dojscia wydreptac - i
      zdobyc jakies wplywy. To jest najgorszy gatunek koscielnego oslizglego
      skurwysyna. Esencja tego gnoju ktory od czasu do czasu wylazi z Domu Bozego w
      postaci pedofilstwa, okradania podatnika, obludy, i wszystkieo co najgorsze.
      ....Jesli chcesz zyskac poparcie to nie mogles gorzej trafic - wyobraz sobie.
      Cale to dete towarzystwo jest takie wiec nie licz na zrozumienie.
      ....Gdy w 95 roku zaczynalem udzielac sie na listach moje teksty brane byly
      rowno pod but a ja sam obrzucany przez takie scierwa jak Septyk
      najprzerozniejszm swinstwem. A wyobraz sobie, ze gdy o forme idzie nie mogli mi
      nic zarzucic. To samo z szarganiem wartosci. Tematy poruszale jedynie
      nieodpowiednie. Tematy ktore nie powinny byly zaistniec. I jeszcze mialem
      czelnosc miec zdanie nie po linii i na bazie. Pluj wiec sobie smialo na te
      Septykowe obludne skamlania.
      ....Oni nienawidza mnie za to ze jestem. I bez wzgledu na to jaki jestem. A ja
      i tak bede robil swoje.
      ..
      K.P.
      ..
      PS....Zauwaz z jaka determinacja atakuje Septyk mnie od czasu gdy zaczalem
      popularyzowac wiedze o koscielnym pedofilstwie i ksiezach homoseksualistach.
      Przeciez widze, ze dotknalem te mende osobiscie. To jeden z tej bandy zlodziei
      oraz zboczencow.
    • Gość: AndrzejG a bijcie się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 07:39
      jak zawitałem tu ,na Informacje Dnia
      to pamiętam te okrzyki pełne tryumfu,
      'lewica poległa, zostaliśmy MY prawica
      i tylko Limak jeszcze gdzieś się kręci,ale dni jego policzone'.
      Jak pisałem do # , dlaczego jestem politycznym sierotą
      w którym to pisaniu wyraźnie zaznaczyłem kłótliwość ludzi z prawicy,
      to usłyszałem tylko pochwałę któregoś z prawych forumowiczów
      za przekłucie 'balona' mojej wypowiedzi.
      I cóż?
      Forum potwierdza to co dzieje się w życiu.
      Ludzie prawicy nie potrafią żyć w zgodzie.
      A bijcie się , zabijajcie nawzajem ,ziejcie nienawiścią
      to takie znamienne dla ludzi wierzących
      jak te dewoty co po wyjściu z koscioła nie omieszkają obgadać sąsiadkę
      zmyślając i puszczając wodze fantazji.

      Brawo.

      Andrzej
        • Gość: AndrzejG masz świętą rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 10:11
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > A tu mylisz się!
          > Tyu to komunista jest, a Stoik scojalistą jest.
          > Sceptyk z zupełnie innej strony niż Oni jest.
          >
          > Perła

          Masz rację
          ale tak to jest jak ktoś sie spóźni z reakcją
          a życie forumowe toczy się w szalonym tempie
          miałem na myśli Twoja i Hiacynta grupę
          i nie wiem dlaczego umieściłem ten wpis tutaj
          co nie zmienia mojego zdania o cesze naszej prawicy


          Andrzej
          • Gość: Perła Re: masz świętą rację IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 10:22
            Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

            > Gość portalu: Perła napisał(a):
            >
            > > A tu mylisz się!
            > > Tyu to komunista jest, a Stoik scojalistą jest.
            > > Sceptyk z zupełnie innej strony niż Oni jest.
            > >
            > > Perła
            >
            > Masz rację
            > ale tak to jest jak ktoś sie spóźni z reakcją
            > a życie forumowe toczy się w szalonym tempie
            > miałem na myśli Twoja i Hiacynta grupę
            > i nie wiem dlaczego umieściłem ten wpis tutaj
            > co nie zmienia mojego zdania o cesze naszej prawicy
            >
            >
            > Andrzej

            Andrzeju, ja jestem liberał, konserwatysta, a w chwilach sentymentalnych
            sluchacz RM. O poglądach Hiacynata nie wiem nic. A własciwie wiem, jego
            poglądem "nieskazitelność" Carminy jest.
            Rzeczywiście, dość popularne stwierdzenie jest, że prawica kłótliwa jest. Tylko
            trzeba by tutaj zdefiniować kim prawica jest. Bo jeżeli za taką masz np. AWS
            czy UW to niedogadamy się.
            Sama kłótnia twórcza często jest. W przeciwieństwie do benamiętnego
            przytakiwania i kadzenia sobie wzajemnie. Mdło wtedy robi się. Czytałeś posty
            tyu do innych lewicowców? To Wiesz o czym mówię.

            pozdrawiam

            Perła
            • Gość: AndrzejG Re: masz świętą rację IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 10:49
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Andrzeju, ja jestem liberał, konserwatysta, a w chwilach sentymentalnych
              > sluchacz RM. O poglądach Hiacynata nie wiem nic. A własciwie wiem, jego
              > poglądem "nieskazitelność" Carminy jest.
              > Rzeczywiście, dość popularne stwierdzenie jest, że prawica kłótliwa jest.
              Tylko
              >
              > trzeba by tutaj zdefiniować kim prawica jest. Bo jeżeli za taką masz np. AWS
              > czy UW to niedogadamy się.
              > Sama kłótnia twórcza często jest. W przeciwieństwie do benamiętnego
              > przytakiwania i kadzenia sobie wzajemnie. Mdło wtedy robi się. Czytałeś posty
              > tyu do innych lewicowców? To Wiesz o czym mówię.
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Perła

              UW dla mnie to jakby SLD , tylko się jeszcze krygują i udają
              ale jak tylko wejdą do parlamentu to będziemy mieli nową koalicję.
              AWS - jakaż to była prawica - oparta na związkach zawodowych
              Piszesz ,że Tyu kadzi swoim dyskutantom i można przez analogię
              powiedzieć ,że lewicowcy tak samo kadzą.Tylko rzecz w tym ,że oni
              w tym kadzeniu są skuteczni.Ich koalicja trwa już od ponad 50 lat,
              a prawica nie może jej rozwalić , bo pokłócą się o pryncypia , czy też
              po prostu o stołki.Przecież znane są zapędy wodzowskie,
              chocby wyścig Kaczyńskiego i Olechowskiego do tego samego stołka
              mimo zawartej koalicji na czas wyborów samorządowych.Dla mnie to paranoja,
              to początek przyszłych waśni rozpirzających tą koalicję.



              Jeśli chodzi o forum i tutejsze kłótnie,
              przytaknę ci ,że ma być ona twórcza (nie kadze)
              i wiesz co jest najgorsze w forumowych dyskusjach ,
              że ich uczestnicy jak przechodzą od dyskusji do kłótni-
              bo tak czasami bywa - to nie potrafią się rozstać .
              Niechby już uzgodnili pakiet rozbiżności i wrócili do problemu
              lepiej przygotowani , ale nie.Bardzo częstym jest przejście do
              personalnych wyzwisk , do klasyfikowania kontrdyskutanta w
              najgorszej z możliwych grup społecznych itp.
              Palanty , chuje to mały bzdet, ale dochodzą również okreslenia
              typu 'zdrajca narodu' , co w zasadzie kończy dyskusję,
              bo nie wierzę ,żeby obecni tu nie mieli ani odrobiny patriotyzmu
              i takie słowa ranią dogłębnie i siedzą długo i owocują rewanżem.
              W grupie bliskiej sobie ideowo takie okreslenia też egzystują.

              Tu widzę przeniesienie życia realnego na wirtual.My to mamy w życiu.

              Andrzej
    • Gość: Hiacynt _______________________do Tyu o arbitrażu i sporze IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 11:34
      tyu napisał:

      > Na jednego z arbitrów proponuję Hiacynta – o ile tylko zechce przyjąć moją
      > prośbę o podjęcie się tej roli. Wybór pozostałego arbitra pozostawiam
      > Sceptykowi. Ewentualną zapłatę dla nich również deklaruję się
      > współfinansować, czyli wpłacić na konto wskazane przez jednego z nich kwoty
      > 50 euro, lub jej ekwiwalentu.
      > Stoik podjął rękawicę rzuconą przez Sceptyka.

      Sceptyk, zwracając się do Borsuka, napisał m.in.:
      (...)
      A tresc zakladu bedzie nastepujaca: ja uwazam, ze Stoik podkradal mi nicka
      i postaram sie to udowodnic. Ty natomiast uwazasz inaczej, zgodnie z tym co
      napisales. Zgoda? Wybierzemy sobie jeszcze arbitra (badz dwoch) aby
      rozstrzygneli, kto ma racje. Kazdy z arbitrow dostanie po 50 Euro, platne
      zgodnie przez obydwie strony. To jest w koncu troche roboty. I dla mnie –
      grzebanie sie w archiwum i dla arbitra(ow), czytanie tych glupot.
      Malo tego. Sadze nawet,ze jestem w stanie wykazac (choc to znow kupa grzebania
      w archiwum, ale jak nie za darmo, to zrobie to), ze przemily Kolega Stoik
      poslugiwal sie wobec mnie tzw. pacynka.


      Tyu

      Sceptyk zamierza wykazac na forum, że Stoik podkradał mu nicka i tenże Sceptyk
      wyznaczył na swego przeciwnika i jednoczesnie obrońcę Stoika Imć Borsuka.
      Gdybym chciał pisać w jego stylu, napisałbym - wyjątkowa bezczelność.
      Oczywiście, tego nie napiszę. Przecież w wątku z którego pochodzą te cytaty,
      Borsuk się żegna z przyjaciółmi. Mam nadzieję, że za jakiś czas coś się wydarzy
      ważnego i powróci na forum, ale jakże ma bronić Stoika skoro jest nieobecnym?
      Pojawiasz się Ty Tyu i mówisz, że masz upoważnienie Stoika do reprezentowania
      jego interesów na forum. Pisząc wprost, do obrony jego dobrego imienia.
      Cóż na to Sceptyk:
      "Tyu, nie bardzo rozumiem dlaczego, zaczepiony przez Borsuka, mam teraz
      udowadniac nieslusznosc jego pomowien Stoikowi. To Borsuk mnie zaatakowal i
      wolalbym odpowiadac jemu. "

      Sceptyk wolałby o dobrym imieniu Stoika rozmawiać sobie z Borsukiem. Nie
      dziwię się Sceptykowi. Perła i Miriam chciałby o nieobecnej Carminie i jej
      dobrym imieniu również nie ze mną rozmawiać.

      Sceptyk obraża ponownie Stoika i nie rozumie, dlaczego ma udowadniać
      niesłuszność swoich pomówień właśnie Stoikowi, który wyznaczył obrońcę
      swoich interesów - czytaj swojego dobrego imienia – Ciebie Tyu.
      Zadziwiające.

      Sceptyk ustawia sobie Ciebie jednocześnie obrażając:

      "Tyu, czy stac Cie na uczciwosc (...) Ja wiem, ze komuna wycisnela na Tobie
      swe pietno w stopniu wiekszym, niz mialo to miejsce u "niezorganizowanych".

      Wyjątkowa niegodziwość w kontekście sporu pisanie o domniemanym "wyciśniętym
      piętnie" i pytanie siebie, czy Ciebie stać na uczciwość.

      Sceptyk pisze o twoich słowach:
      ------------------------
      "W razie przegranej – deklaruje zapłacenie kwoty 300 euro. W razie wygranej,
      czyli nieudowodnienia zarzutów, wystarczą mu przeprosiny oszczercy."

      A wiec piszesz juz o (ewentualnych) przeprosinach oszczercy. Znaczy moich. A
      jesli sie okaze, ze mowie prawde? Nie jestem pewien jaki to kodeks honorowy
      nakazuje Ci tak pisac. Po co dodales slowo 'oszczercy'? Hiacyntoza?
      ---------------------------------
      Jak to po co używasz Tyu słowa oszczerca. Gdyż jeśli Sceptyk przegra,
      to będzie oszczercą.

      Sprawa jest wyjątkowo klarowna. Sceptyk napisał, że "postara się udowodnić",
      ze Stoik podkradał mu nicka i że "jest w stanie wykazać", że tenże, posługiwał
      się nickiem Mietek. Niechże Sceptyk zbierze wszystkie dowody i "wykazy" i je
      przedstawi na forum.
      Wczoraj odpisywałem na Twój list, gdy nad Kłodzko nadciągnęła burza, do późnego
      wieczora nie miałem sieci i mój list pierwotny się zawieruszył. Nie wiem jak
      miałaby być rola arbitra w tym sporze, spór nigdy może być nie rozstrzygnięty,
      przez niemożność uzgodnienia kandydatur.

      Wczoraj Sceptyk napisał:
      "Kazdy kto chociaz troche orientuje sie w tym co sie dzieje na Forum przyzna,
      ze wyznaczenie Hiacynta, jako arbitra, ktory mialby osadzac moje racje, jest
      komedia na pograniczu prowokacji. Albo jestescie niepowazni, albo chcecie
      sprawe zamazac. "

      Mógłbym to samo napisać. Sceptyk ze swoim zauroczonym sobą towarzystwem, ślady
      w wątku już są, chciałby sprawę zamazać. Sceptyk chce decydować o tym, kto wie
      co się dzieje na forum.

      Tyu. Ja jestem do dyspozycji, jeżeli będę mógł Ci pomóc, czy też Stoikowi,
      chętnie to uczynię. Sceptyk pisze: "Uwazam, ze jeden arbiter bylby lepszy.
      Wyda decyzje i kropka. Z mozliwoscia apelacji, oczywiscie. "
      Sceptyk przewiduje możliwość apelacji. Czyli jeżeli arbiter nie spełni jego
      oczekwiań, poszuka następnego arbitra, a może potem jeszcze jednego.
      A potem apelacja od apelacji. Zabraknie forumowiczów.

      Tyu.

      Wyjście jest bardzo proste. Chwilowo arbiter jest niepotrzebny.
      Warunki "zakładu" są jasne. Stoik bardzo wyraźnie przedstawił swoje
      stanowisko i przystępując do zakładu stał się stroną. Niech Sceptyk
      przedstawi swoje dowody, a wówczas Ty (i tutaj mogę pomóc) przedstawisz
      swoje i Stoika kontrargumenty.
      Myślę, że wielu listów nie potrzeba pisać, sprawa zamknie się w kilku.
      Arbitra można powołać w dowolnym momencie.

      Sceptyk na koniec pisze: "Stoik pisze (przez Ciebie), ze mam udowodnic,
      ze 'swiadomie' uzywal mego nicka." i prosi o sprecyzowanie co to znaczy
      świadomie. Przecież to jest oczywiste, Jeżeli się pisze "Stoik podkradal mi
      nicka ", to podkradający musi mieć świadomość, że tenże nick jest czyjąś
      własnością. Jakże inaczej można rozstrzygnąć spór. Nie będzie problemu
      z drugim zarzutem – Sceptyk napisał – jestem w stanie wykazać, że Stoik
      posługiwał się wobec mnie pacynką. Jest tak dużym głuptasem jak Perła.
      Wynik sporu jest dość oczywisty.


      pozdrawiam

      Hiacynt

      ps. widziałem brykających w tym wątku harcowników płci obojga, domyślają się,
      że już nie czytasz ich listów i samymi tytułami próbują Ciebie prowokować.
      Nie wiedzą, ze się sami kompromitują.

      Taki łatwy cel stanowią, tak łatwo ich obnażać smile), ale oni to lubią,
      nasza forumowa para ekshibicjonistów.
      • Gość: Miriam:)) Re: ________________do Hiacynta o arbitrażu i s IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 15:56
        Piszesz, ze "para harcowników się kompromituje".
        Ani ja, ani Perła, nie "kąpromitujemy się" bynajmniej.
        Natomiast Twoje przebieranie się w togę i biret, tu na forum, i wołanie basem,
        powaznie i śmiertelnie:
        proszę wstać, sąd (czytaj: Hiacynt, hi,hi,hi) idzie, jest ZABAWNE.
        Nie możemy się z Perłą nie śmiać!
        I harcujemy ze śmiechu, bo to jest śmieszne co robisz Ty, Tyu i Stoik.
        Już samo przedsięwzięcie Stoika, który "nie wejdzie na forum" ( to co mu zależy
        kto pierwszy jakiego nicka miał?) więc jak panna wyznacza plenipotenta, a ten
        się z kolei godzi i w smiertelnie powazny sposób przedstawia racje Stoika,
        apelując do ciebie, abyś arbitrażem się zajął. Chłopcy, po prostu chłopcy. Mam
        nadzieję, że stylu Grochowiaka. W takim razie z góry rezerwuję sobie rolę
        hrabiny De Profundis, ty jesteś Smarkul, a Tyu - przecież nie Jojo, ani
        Pożarski? A nie zapomnij motta papieskiej wizyty, SPRAWIEDLIWOŚC I MIŁOSIERDZIE!

        M.,
        • Gość: Hiacynt do Miriam o kompromitowaniu się i nie tylko o tym IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 16:25
          Gość portalu: Miriamsmile) napisał(a):

          > Piszesz, ze "para harcowników się kompromituje".
          > Ani ja, ani Perła, nie "kąpromitujemy się" bynajmniej.
          > Natomiast Twoje przebieranie się w togę i biret, tu na forum, i wołanie
          basem,
          > powaznie i śmiertelnie:
          > proszę wstać, sąd (czytaj: Hiacynt, hi,hi,hi) idzie, jest ZABAWNE.
          > Nie możemy się z Perłą nie śmiać!


          Pisałem juz, poczucie wrażliwości mamy całkiem inne. Tak jak wątek Borsuka
          nie nadawał się na Wasze rozmowy o "łapkach w majtkach", tak ten wątek,
          który założył Tyu, nie nadaje się na wasze gruchanie.
          Wasze gruchanie forumowe, i pisanie o najtkach zupełnie innego
          nabiera wymiaru, w kontekście rozpirzania przez Was wątków kwietnych
          i pisania ex cathedra czemu ma służyć forum.
          Wczoraj Perła pisał:

          "Hiacynt tyle czasu tłumaczył nam, że wątki kwietne potrzebne tu są. To i
          zaczeliśmy pisać kwietnie. Na pogrzebie nawet.
          A teraz Hiacynt rozpirza nam wątki kwietne (chlip, chlip).
          Hiacynt brzydki jest.
          Hiacynt be jest.
          Hiacynt niedobry jest.
          buuuuuuuuuuuuuuuuu"

          Widzisz jak Perła kłamie. Ja nie włączyłem się do waszej rozmowy, mimo że
          miałem do tego prawo - wątek był Borsuka, tylko założyłem oddzielny wątek.
          Jeżeli nie podobały wam się wątki kwietne, nic nie stało na przeszkodzie,
          by je krytykować, by je wyśmiewać ale w innych wątkach.
          A nie wpadać do wątku i obrażać znajdujące się osoby, przeważnie kobiety.

          > I harcujemy ze śmiechu, bo to jest śmieszne co robisz Ty, Tyu i Stoik.
          > Już samo przedsięwzięcie Stoika, który "nie wejdzie na forum" ( to co mu
          zależy
          >
          > kto pierwszy jakiego nicka miał?) więc jak panna wyznacza plenipotenta, a ten
          > się z kolei godzi i w smiertelnie powazny sposób przedstawia racje Stoika,
          > apelując do ciebie, abyś arbitrażem się zajął. Chłopcy, po prostu chłopcy.
          Mam
          > nadzieję, że stylu Grochowiaka. W takim razie z góry rezerwuję sobie rolę
          > hrabiny De Profundis, ty jesteś Smarkul, a Tyu - przecież nie Jojo, ani
          > Pożarski? A nie zapomnij motta papieskiej wizyty, SPRAWIEDLIWOŚC I
          MIŁOSIERDZIE
          > !
          >
          > M.,

          Nicków z wietnych wątków prawie już nie ma. Dlatego myślę piszesz o
          miłosierdziu gdyź może masz wyrzuty sumienia, nie wiem.
          Czytałaś co pisała Tete, Perli, Tumisia?
          Takie nicki przyjacielskie traci to forum aktualności lub już straciło.
          Kto zastąpi Tete? Kto zastąpi Perli? Kiedy. O jakim miłosierdziu mówisz
          jak nas już nie ma.
          Stoik nma pelne prawo nie pisać na forum i poprosić o reprezentowanie go
          przez Tyu. NIe chce przepychenek słownych i obrażanie.
          Nie znam przyczyny jego odejścia. Łatwiej komuś z boku bronić jakiegoś nicka.
          Carmina też nie była na forum, przez sześć miesięcy. Ktoś wysyałał wirusy z jej
          skrzynki, napisała jeden list, napisała następny list w mojej obronie, trzeci
          ze wsparciem, czwarty z podziękowaniem i kilka w kórych pisze, by już jej nie
          wołać. I co? Czy może się uwolnić od tego forum, czy ciągle nie jest obrażana?
          Czy potrafisz sama ocenić wasze postępowanie?

          Dlatego nie widzę niczego niezwykłego w tym, że Stoik nie ma ochotyu pisać na
          forum, tym bardziej, ze Sceptyk chciał z Borsukiem się zakładać o "honor"
          Stoika. Więc z Tyu wyjaśni sprawę.

          Hiacynt
      • Gość: Hiacynt o arbitrze i WYNIKU SPORU IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 11:58
        sceptyk napisał:

        > I napisal:
        >
        > Wynik sporu jest dość oczywisty.
        >
        > -------------------------------
        >
        > Poprosze tylko o numery kont.
        > sceptyk

        Chyba wyraźnie wynika z mojego tekstu, że nie jestem arbitrem.
        Trudno bedzie rostrzygnąć sprawę nicka. Napisałem, wynik sporu jest
        oczywisty, ale jakiego sporu. Zacytujmy co napisałem:

        "Nie będzie problemu z drugim zarzutem – Sceptyk napisał – jestem w stanie
        wykazać, że Stoik posługiwał się wobec mnie pacynką. Jest tak dużym głuptasem
        jak Perła. Wynik sporu jest dość oczywisty. "

        Przewiduję, że trudno bedzie rozstrzygnąć, kto i z jaką świadomością używał
        jakiego nicka. Ale Ty Sceptyku napisałeś, że jesteś w stanie wykazać,
        że Stoik posługiwał się nickiem Mietek.
        Dlatego napisałem, że jesteś takim głuptasem jak Perła i w tym kontekście
        napisałem, że wynik sporu jest oczywisty. Muszę stwierdzić, nie umiesz czytać,
        albo kierowała tobą zła wola. Co wybierasz?

        Hiacynt

        ps. nie będę cytował, dlaczego porównałem ciebie do Perły.
        Ale pewnie tobie to pochlebia.



        • Gość: Perła wynik sporu jest (i konto też) IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 12:22
          historia ta:
          Sceptyk pisze prawie od początku na forum jako sceptyk właśnie. Pojawia sie
          drugi Sceptyk (Stoik potem). Prezentuje poglady odmienne od "starego" sceptyka.
          Sceptyk prosi o zmianę nicka "nowego" Sceptyka. "Nowy" Sceptyk zamiast OD RAZU
          uznać rację "starego" Sceptyka - protestuje. Pisze, że nick "sceptyk" bardziej
          dla jego poglądów odpowiedni jest. Zaczyna sie pyskówka. "Nowy" Sceptyk w
          końcu, po sporach długich, z obrazoną miną, stwierdza, że ustepuje
          miejsca "głupszemu" i jako Stoik teraz będzie.

          Wynik sporu oczywisty jest.

          Perła

          ps. czy mam podać numer konta? To proszę adwokatów Stoika przelać honorarium na
          konto RM.
    • tyu ODPOWIADAM &# 8211; SCEPTYKOWI I INNYM 17.08.02, 12:14
      Może najpierw innym – oczyśćmy przedpole.

      Dziękuję Kunce i Samowi za zrozumienie, obronę i – tak rzadką ostatnio rzecz –
      poważne podejście do poważnej sprawy.
      Tak! W tej sprawie czuję się pełnomocnikiem, „sekundantem” człowieka (nie
      nicka!), którego obrażono niesłusznym posądzeniem. Ten człowiek (nie nick!) nie
      chce tu wracać, nie chce jednak również, by jego honor nawet w takim miejscu
      był szargany. Ciekawa sprawa: REALNY człowiek dba o swój honor w WIRTUALNYM
      miejscu. Dlaczego? Bo miejsce, owszem jest wirtualne, ale honor i godność
      człowieka (nie nicka!) – są realne. WSZĘDZIE.
      Fakt, że o działanie w jego imieniu Stoik poprosił właśnie mnie, uważam za
      powód do dumy, a nie do czyichkolwiek chamskich dowcipasów. W związku z czym -
      w moich wypowiedziach będę pomijał milczeniem kolejne przykłady robienia z
      siebie idiotów przez te czy inne osoby tej czy innej płci.
      Dziś, wyjątkowo, ustosunkuję się do jednego z aspektów tych wygłupów: jestem
      ateistą, a przecież mieszanie do swych prywatnych pogrywek autorytetu Papieża,
      powoływanie się na jego nauki, a równocześnie chwytanie się każdego pretekstu,
      by komuś dokopać - uważam za wyjątkowe kabotyństwo. Dla jasności: nie piszę
      tego o Krzysiu52 - on jest szczery.
      Jeszcze jedna uwaga – do pana Euromira. Nie rozumiem, skąd tak napastliwy tytuł
      pierwszego Pana postu? Tym bardziej, że ani treść tego postu, ani – tym
      bardziej – treść następnych – nie uzasadnia tego. Ani ja nie judzę, ani Stoik
      nie bawi się w piaskownicy. Uznał, że w wypowiedzi Sceptyka został REALNIE
      obrażony, KONKRETNYM zarzutem i że – w związku z tym – MA PRAWO bronić swego
      dobrego imienia. Nawet, jeśli to tylko dobry nick. I ma prawo poprosić o ujęcie
      się za nim kogoś, kto jest na miejscu, a komu on ufa. Dobrze to wszystko
      zrozumiał Sam.

      Sceptyku!
      Czemu Twym przeciwnikiem jest Stoik, nie Borsuk – właśnie napisałem.
      Cytat z listu Stoika do mnie przytoczyłem, by nie wypaczyć omówieniami tego, co
      swoimi słowami ujął Stoik, jego autorskiej propozycji. Jeśli słowa te –
      skierowane do mnie, nie do Ciebie – uraziły Cię, przepraszam. Przepraszam Cię
      we własnym imieniu, bo zamieszczenie ich tutaj było moją inicjatywą, nie
      Stoika. Jeśli natomiast uraża Cię użycie słowa „oszczerca”, to wyjaśniam, że
      jego użycie wobec Ciebie będzie zasadne dopiero PO ewentualnym niekorzystnym
      dla Ciebie arbitrażu i tylko z takim zastrzeżeniem użyłem go teraz.
      Jeśli przeszkadza Ci określenie „pod nieobecność” i jeśli jeszcze cokolwiek
      innego w FORMIE mojego postu razi Cię - moja to wina również. Problem jednak
      nie tkwi w formie. Meritum sprawy tkwi w tym, że stwierdziłeś, iż Stoik:
      1. „podkradał” Ci nicka – a zatem działał w złej wierze (kradzież, a
      nieświadome równoczesne użycie tego samego nicka przez DWÓCH dyskutantów, to
      jednak nie to samo.)
      2. nękał Cię pod „pacynkowym” nickiem Mietek.
      Spór dotyczy kwestii, czy miałeś prawo tak pisać.
      Kwestia „świadomości”, którą poruszasz, jest wg mnie dla tej sprawy kluczowa.
      Przecież niejednokrotnie zdarzało się na Forum, że różne osoby W DOBREJ WIERZE
      przyjmowały ten sam nick, nie wiedząc o istnieniu tego drugiego. Genezę sporu
      między Wami Stoik wyjaśniał Ci już bardzo dawno temu, wyciągał rękę do zgody -
      Ty jednak odrzuciłeś jego wyjaśnienia, ubliżając mu na dodatek. Pamiętam, bo
      sam przez moment usiłowałem mediować między Wami. W końcu – i TO chyba jest
      ostateczny dowód dobrej woli Stoika – zmienił nick na obecny. Nie jest to zatem
      kwestia jakichś „toleranckich” manipulacji, tylko kwestia zasadności pomówienia.
      Moją inicjatywą jest również propozycja, by jednym z arbitrów był Hiacynt.
      Uzasadniam: uważam go za człowieka rzetelnego, potrafiącego być bezstronnym, a
      przy tym – mającego świetną orientację w tym, co było na Forum oraz
      doświadczenie w korzystaniu z jego archiwum. Jeśli nie podzielasz tej opinii –
      daj kontrpropozycję.

      Czy wyjaśniłem w dostatecznym stopniu Twoje wątpliwości?

      tyu


      P.S. Pisałem w Wordzie, czytając post Sceptyka i starając się rzetelnie
      odpowiedzieć. W tym samym czasie nadszedł post hiacynta. Dziękuję, Hiacyncie,
      za gotowość. Twój post swiadczy zarazem, ze człowiek inteligentny, a zarazem
      mający minimum dobrej woli - zrozumie sens mojej, złozonej w imieniu Stoika,
      propozycji. Niezbędne są te DWA atrybuty.
      P.S.2. U mnie też lało i łącza nie było - dlatego piszę dopiero teraz.
      • Gość: Perła Re: ODPOWIADAM &# 8211; SCEPTYKOWI I INNYM IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 12:32
        tyu napisał:

        > Może najpierw innym – oczyśćmy przedpole.
        >
        > Dziękuję Kunce i Samowi za zrozumienie, obronę i – tak rzadką ostatnio rz
        > ecz –
        > poważne podejście do poważnej sprawy.
        > Tak! W tej sprawie czuję się pełnomocnikiem, „sekundantem” człowiek
        > a (nie
        > nicka!), którego obrażono niesłusznym posądzeniem.

        Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale tym zdaniem wydałeś WYROK właśnie.



        > Moją inicjatywą jest również propozycja, by jednym z arbitrów był Hiacynt.
        > Uzasadniam: uważam go za człowieka rzetelnego, potrafiącego być bezstronnym,
        a
        > przy tym – mającego świetną orientację w tym, co było na Forum oraz
        > doświadczenie w korzystaniu z jego archiwum.

        Rozśmieszasz mnie tyu. Hiacynt rzetelny jest? Jako pacynka pewnie. To tak,
        jakby na arbitra w kwesti donosów, wybrano notorycznego donosiciela.
        Zważ tyu, że twój bezstronny Hiacynt nie odpowiada na żadne pytania. A
        orientację świtną ma, rzeczywiście - w manipulowaniu!

        Perła
        • Gość: Hiacynt uczynię wyjątek dla głupka forumowego Perły w tym IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 12:51
          Gość portalu: Perła napisał(a):

          > tyu napisał:
          >
          > > Może najpierw innym – oczyśćmy przedpole.
          > >
          > > Dziękuję Kunce i Samowi za zrozumienie, obronę i – tak rzadką ostatn
          > io rz
          > > ecz –
          > > poważne podejście do poważnej sprawy.
          > > Tak! W tej sprawie czuję się pełnomocnikiem, „sekundantem” czł
          > owiek
          > > a (nie
          > > nicka!), którego obrażono niesłusznym posądzeniem.
          >
          > Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale tym zdaniem wydałeś WYROK właśnie.



          Tyu, nie jest arbitrem głuptasku forumowy, Tyu jest sekundantem,
          czyli osoba zaufaną dla Stoika.
          Jaki wyrok ma Tyu wydawać? Tyu, jest przekonany o racji Stoika.
          I o tym napisał.

          Najprostszych rzeczy nie rozumiesz głuptasku forumowy,
          a piszesz, a rozpisujessz się.


          Hiacynt


          Hiacynt
          • Gość: Perła _______________________cytaty są IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 13:26
            Tu poniżej jest, jak wół, że:

            1. Stoik WIEDZIAŁ o istnieniu forumowicza "sceptyk"
            2. Mimo tego ŚWIADOMIE używał nicka "sceptyk"
            3. Chciał aby rozróżniano ich po stylu (sic!)
            4. Ewnetualnie po dużej literze S w podpisie, co albo zabawne miało być, albo
            złośliwe.
            5. Twierdzi (Stoik), iż nie wiedział i istnieniu "nicka" sceptyk. Gdy się
            dowiedział, nadal podpisał swój post jako Sceptyk. To już kradzież była.

            Perła

            cytaty:


            • Następny członek (proszę nie chichotać) adres: *.toya.net.pl
            Gość: Sceptyk 10-07-2001, 01:49:45 odpowiedz na list odpowiedz
            cytując

            Z przyjemnością zapisuję się do tak szacownego grona, jako specjalista
            w
            dziedzinie dowodów ad absurdum. Jednocześnie upraszam forumowiczów o
            niemylenie
            mnie ze Sceptykiem z poczta.gazeta.pl, do którego wypowiedzi odnoszę
            się
            wyjątkowo sceptycznie (i który podobno marudzi, a ja żyję w ciągłym
            pośpiechu).


            • Do mq i innych uczestnikow watku: gówniarz znowu kradnie mi nicka
            sceptyk 10-07-2001, 11:17:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując

            Ten szczeniacki chlystek, ktory sie wpisal tutaj z listem 'Nastepny
            czlonek
            (prosze nie chichotac)' znowu uzywa mego nicka 'Sceptyk'. Zrobil to
            przed
            paroma tygodniami, a teraz kradnie znów. Chyba jednak jest
            niezrownowazony. No
            jaki normalny czlowiek ciagle by sie podszywal pod kogos innego,
            podkradal
            czyjes imie i na dodatek uwazal, ze to jest dowcipne?

            sceptyk


            • Re: Do mq i innych uczestnikow watku: gówniarz znowu kradnie mi
            nicka adres: *.toya.net.pl
            Gość: Sceptyk 10-07-2001, 21:14:19 odpowiedz na list odpowiedz
            cytując

            sceptyk napisał(a):

            > Ten szczeniacki chlystek, ktory sie wpisal tutaj z
            listem 'Nastepny czlonek
            > (prosze nie chichotac)' znowu uzywa mego nicka 'Sceptyk'. Zrobil
            to przed
            > paroma tygodniami, a teraz kradnie znów. Chyba jednak jest
            niezrownowazony. No
            > jaki normalny czlowiek ciagle by sie podszywal pod kogos innego,
            podkradal
            > czyjes imie i na dodatek uwazal, ze to jest dowcipne?
            >
            > sceptyk

            Jeśli ktoś pragnie się przekonać, kto tu jest gówniarzem i
            chłystkiem, to
            najprościej jest porównać, co piszemy i w jakim stylu. Imię
            wymyśliłem sam
            dobrych kilka miesięcy temu, nie wiedząc o tym, że istnieje taki
            miły człowiek,
            który wybrał sobie (lub wybierze) podobnego nicka. Jeszcze raz
            uprzejmie proszę o
            niemylenie mnie z tym osobnikiem.
            Serdeczne pozdrowienia dla Tyu i innych,
            Sceptyk przez duże S.


            • Gość: Perła i jeszcze jedno jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 13:58
              to bardzo proste jest:

              1. Jezeli stoik jako pierwszy był jako sceptyk właśnie, to mógłby założyć sobie
              konto jako sceptyk. (ide o zakład, ze próbował). Nie mógł tego zrobić, bo ten
              login zajety już był. Przez sceptyka właśnie
              2. Stoik, mimo, iż został poinformowany o zajętym nicku, nadal go używał.
              ŚWIADOMIE robił to.

              Stoiku, wydaje mi się, że powinieneś Sceptyka o numer konta zapytać. Przez tyu
              oczywiście.

              Perła

              ps. nie mam, zadnych uprzedzeń do Stoika. Lubię Go, a jego późniejszy pobyt na
              forum wzbudził we mnie szacunek. Podobnie cenię i lubię czytać posty sceptyka.
              Ingeruję, bo dość już mam pomówień na forum! Ja przez to przeszedłem. Widzę, że
              na forum zawodowcy już są, od pomówień właśnie.
              • Gość: AndrzejG Re: i jeszcze jedno jest-zgadzam się IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.08.02, 14:39
                Gość portalu: Perła napisał(a):

                > to bardzo proste jest:
                >
                > 1. Jezeli stoik jako pierwszy był jako sceptyk właśnie, to mógłby założyć
                sobie konto jako sceptyk. (ide o zakład, ze próbował). Nie mógł tego zrobić,
                bo ten login zajety już był. Przez sceptyka właśnie
                > 2. Stoik, mimo, iż został poinformowany o zajętym nicku, nadal go używał.
                > ŚWIADOMIE robił to.
                >
                > Stoiku, wydaje mi się, że powinieneś Sceptyka o numer konta zapytać. Przez
                tyu
                > oczywiście.
                >
                > Perła
                >
                > ps. nie mam, zadnych uprzedzeń do Stoika. Lubię Go, a jego późniejszy pobyt
                na forum wzbudził we mnie szacunek. Podobnie cenię i lubię czytać posty
                sceptyka.Ingeruję, bo dość już mam pomówień na forum! Ja przez to przeszedłem
                Widzę, że
                >
                > na forum zawodowcy już są, od pomówień właśnie.


                Zalogowanie nicka decyduje o prawie do jego używania
                to tak jak z polami złotonośnymi,
                nie tego kto je znalazł ,tylko tego kto ma na to pole 'papier',
                a na forum tym 'papierem' jest zalogowanie nicka
                Jeśli chodzi o mnie , to nieistotne jest dla mnie kto ten nick wymyślił pierwszy
                ważne kto ma do niego prawo - a ma je zalogowany forumowicz
                O innych zaszłościach pomiędzy panami sceptykiem i Stoikiem
                poczytam chętnie , bo to upał i sejm na wakacjach

                Pozdrawiam obu Panów
                Andrzej
                • Gość: Perła o LOGOWANIU tu jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 14:59
                  Gość portalu: AndrzejG napisał(a):

                  > Gość portalu: Perła napisał(a):
                  >
                  > > to bardzo proste jest:
                  > >
                  > > 1. Jezeli stoik jako pierwszy był jako sceptyk właśnie, to mógłby założyć
                  > sobie konto jako sceptyk. (ide o zakład, ze próbował). Nie mógł tego
                  zrobić,
                  > bo ten login zajety już był. Przez sceptyka właśnie
                  > > 2. Stoik, mimo, iż został poinformowany o zajętym nicku, nadal go używał.
                  > > ŚWIADOMIE robił to.
                  > >
                  > > Stoiku, wydaje mi się, że powinieneś Sceptyka o numer konta zapytać. Przez
                  >
                  > tyu
                  > > oczywiście.
                  > >
                  > > Perła
                  > >
                  > > ps. nie mam, zadnych uprzedzeń do Stoika. Lubię Go, a jego późniejszy poby
                  > t
                  > na forum wzbudził we mnie szacunek. Podobnie cenię i lubię czytać posty
                  > sceptyka.Ingeruję, bo dość już mam pomówień na forum! Ja przez to
                  przeszedłem
                  > Widzę, że
                  > >
                  > > na forum zawodowcy już są, od pomówień właśnie.
                  >
                  >
                  > Zalogowanie nicka decyduje o prawie do jego używania
                  > to tak jak z polami złotonośnymi,
                  > nie tego kto je znalazł ,tylko tego kto ma na to pole 'papier',
                  > a na forum tym 'papierem' jest zalogowanie nicka
                  > Jeśli chodzi o mnie , to nieistotne jest dla mnie kto ten nick wymyślił
                  pierwsz
                  > y
                  > ważne kto ma do niego prawo - a ma je zalogowany forumowicz
                  > O innych zaszłościach pomiędzy panami sceptykiem i Stoikiem
                  > poczytam chętnie , bo to upał i sejm na wakacjach
                  >
                  > Pozdrawiam obu Panów
                  > Andrzej


                  Do Stoika protest wniósł ZALOGOWANY sceptyk. Mimo to Stoik nadal podpisał swój
                  post jako Sceptyk.
                  Dla mnie to oczywiste jest. To ŚWIADOMA premedytacja była.
                  Cóż jeszcze wyjasniać tu?

                  pozdrawiam

                  Perła
            • Gość: Hiacynt cytaty są______i wnioski perłowe___i o nich krótko IP: *.klodzko.sdi.tpnet.pl 17.08.02, 14:11
              Gość portalu: Perła napisał(a):

              > Tu poniżej jest, jak wół, że:
              >
              > 1. Stoik WIEDZIAŁ o istnieniu forumowicza "sceptyk"
              > 2. Mimo tego ŚWIADOMIE używał nicka "sceptyk"
              > 3. Chciał aby rozróżniano ich po stylu (sic!)
              > 4. Ewnetualnie po dużej literze S w podpisie, co albo zabawne miało być, albo
              > złośliwe.
              > 5. Twierdzi (Stoik), iż nie wiedział i istnieniu "nicka" sceptyk. Gdy się
              > dowiedział, nadal podpisał swój post jako Sceptyk. To już kradzież była.
              >
              > Perła
              >
              > cytaty:
              >
              >
              > • Następny członek (proszę nie chichotać) adres: *.toya.net.pl
              > Gość: Sceptyk 10-07-2001, 01:49:45 odpowiedz na list odpowiedz
              > cytując
              >
              > Z przyjemnością zapisuję się do tak szacownego grona, jako
              specjalista
              >
              > w
              > dziedzinie dowodów ad absurdum. Jednocześnie upraszam forumowiczów o
              > niemylenie
              > mnie ze Sceptykiem z poczta.gazeta.pl, do którego wypowiedzi odnoszę
              > się
              > wyjątkowo sceptycznie (i który podobno marudzi, a ja żyję w ciągłym
              > pośpiechu).
              >
              >
              > • Do mq i innych uczestnikow watku: gówniarz znowu kradnie mi nick
              > a
              > sceptyk 10-07-2001, 11:17:26 odpowiedz na list odpowiedz cytując
              >
              > Ten szczeniacki chlystek, ktory sie wpisal tutaj z listem 'Nastepny
              > czlonek
              > (prosze nie chichotac)' znowu uzywa mego nicka 'Sceptyk'. Zrobil to
              > przed
              > paroma tygodniami, a teraz kradnie znów. Chyba jednak jest
              > niezrownowazony. No
              > jaki normalny czlowiek ciagle by sie podszywal pod kogos innego,
              > podkradal
              > czyjes imie i na dodatek uwazal, ze to jest dowcipne?
              >
              > sceptyk
              >
              >
              > • Re: Do mq i innych uczestnikow watku: gówniarz znowu kradnie
              > mi
              > nicka adres: *.toya.net.pl
              > Gość: Sceptyk 10-07-2001, 21:14:19 odpowiedz na list odpowiedz
              > cytując
              >
              > sceptyk napisał(a):
              >
              > > Ten szczeniacki chlystek, ktory sie wpisal tutaj z
              > listem 'Nastepny czlonek
              > > (prosze nie chichotac)' znowu uzywa mego nicka 'Sceptyk'. Zrob
              > il
              > to przed
              > > paroma tygodniami, a teraz kradnie znów. Chyba jednak jest
              > niezrownowazony. No
              > > jaki normalny czlowiek ciagle by sie podszywal pod kogos inneg
              > o,
              > podkradal
              > > czyjes imie i na dodatek uwazal, ze to jest dowcipne?
              > >
              > > sceptyk
              >
              > Jeśli ktoś pragnie się przekonać, kto tu jest gówniarzem i
              > chłystkiem, to
              > najprościej jest porównać, co piszemy i w jakim stylu. Imię
              > wymyśliłem sam
              > dobrych kilka miesięcy temu, nie wiedząc o tym, że istnieje taki
              > miły człowiek,
              > który wybrał sobie (lub wybierze) podobnego nicka. Jeszcze raz
              > uprzejmie proszę o
              > niemylenie mnie z tym osobnikiem.
              > Serdeczne pozdrowienia dla Tyu i innych,
              > Sceptyk przez duże S.
              >



              jeżeli te cytaty mają dowodzić tego, że Sceptyk miał rację pisząc -
              zresztą dość ostrożnie - "Stoik podkradal mi nicka i postaram sie to udowodnic"
              to chyba, nie zamierzał o te właśnie cytaty, oprzeć swojego dowodu,
              gdyż by się ośmieszył.
              Przewiduję, że w tej kwestii nastąpi "umorzenie" - jeżeli Sceptyk-Stoik
              wczesniej używał nicka Sceptyk, gdziekolwiek i to przez kilka miesięcy, jakże
              można mówić o kradzieży nicka. W sprawie Mietka - znając Stoika - z pobytu na
              forum, Sceptyk na pewno przegra.

              Hiacynt

              ps. nie odmówię sobie, by ponownie napisać Perłą, głuptasku wracaj do swych
              klimatów, nie wybiegaj przed szereg
              • Gość: Perła do Hiacynta jest IP: *.zamosc.cvx.ppp.tpnet.pl 17.08.02, 14:33
                Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                >
                > jeżeli te cytaty mają dowodzić tego, że Sceptyk miał rację pisząc -
                > zresztą dość ostrożnie - "Stoik podkradal mi nicka i postaram sie to
                udowodnic
                > "
                > to chyba, nie zamierzał o te właśnie cytaty, oprzeć swojego dowodu,
                > gdyż by się ośmieszył.
                > Przewiduję, że w tej kwestii nastąpi "umorzenie" - jeżeli Sceptyk-Stoik
                > wczesniej u