sz0k
20.08.05, 12:47
Uwaga bo długie:
www.pjkm.pl/news.php?a=view&id=11
Ktoś powie pewnie, że "stary błazen" znowu wszędzie widzi agentów, ale
naprawde trudno nie przyznać mu racji w wielu miejscach. Coś w tym napewno
musi być. Mnie tylko wkurzył jednym:
"Ja, jako człowiek lubiący Rosjan i chcący mieć z Rosją jak najlepsze
stosunki, wiem, że znacznie lepsze stosunki ma się z sąsiadem sąsiada niż z
sąsiadem... "
ale zrzucam to na karb politycznego wyrachowania i przezorności.
Ja natomiast politykiem nie jestem więc śmiało moge powiedzieć: Rosja zawsze
była, jest i zawsze będzie największym wrogiem Polski i im szybciej wszyscy
sobie to uzmysłowią, wbiją do łepetyn i będą zawsze mieć to na uwadze w
stosunkach z tym państwem, tym lepiej. Oczywiście na gruncie politycznym
trzeba utrzymywać z nimi jak najlepsze stosunki (tym bardziej, że czerwoni
zaprzedali nas ruskim - vide ropa), zawsze jednak z duża dozą ostrożności,
przezorności i nieufności. Każde rusofilstwo jest bowiem (jak to określił
Łysiak) dywersją i sabotowaniem polskiej i cywilizacyjnej racji stanu (po
szczegóły odsyłam do najnowszego numeru 'GP').