Dodaj do ulubionych

JKM a Białoruś

20.08.05, 12:47
Uwaga bo długie:
www.pjkm.pl/news.php?a=view&id=11
Ktoś powie pewnie, że "stary błazen" znowu wszędzie widzi agentów, ale
naprawde trudno nie przyznać mu racji w wielu miejscach. Coś w tym napewno
musi być. Mnie tylko wkurzył jednym:

"Ja, jako człowiek lubiący Rosjan i chcący mieć z Rosją jak najlepsze
stosunki, wiem, że znacznie lepsze stosunki ma się z sąsiadem sąsiada niż z
sąsiadem... "

ale zrzucam to na karb politycznego wyrachowania i przezorności.

Ja natomiast politykiem nie jestem więc śmiało moge powiedzieć: Rosja zawsze
była, jest i zawsze będzie największym wrogiem Polski i im szybciej wszyscy
sobie to uzmysłowią, wbiją do łepetyn i będą zawsze mieć to na uwadze w
stosunkach z tym państwem, tym lepiej. Oczywiście na gruncie politycznym
trzeba utrzymywać z nimi jak najlepsze stosunki (tym bardziej, że czerwoni
zaprzedali nas ruskim - vide ropa), zawsze jednak z duża dozą ostrożności,
przezorności i nieufności. Każde rusofilstwo jest bowiem (jak to określił
Łysiak) dywersją i sabotowaniem polskiej i cywilizacyjnej racji stanu (po
szczegóły odsyłam do najnowszego numeru 'GP').
Obserwuj wątek
    • rycho7 zenujaca szczerosc 20.08.05, 14:19
      sz0k napisał:

      > Ja natomiast politykiem nie jestem więc śmiało moge powiedzieć: Rosja zawsze
      > była, jest i zawsze będzie największym wrogiem Polski i im szybciej wszyscy
      > sobie to uzmysłowią, wbiją do łepetyn i będą zawsze mieć to na uwadze w
      > stosunkach z tym państwem, tym lepiej.

      Panstwa nie maja przyjaciol, panstwa maja interesy. Rosja nie jest wrogiem,
      Rosja po prostu ma swoje interesy. Interesy Rosji nie sa zbiezne z interesami
      Polski.

      Zastepowanie rozumu emocjami to kabaretowa cecha WszechPolakow-katolikow.
      Poliaczki duraczki.
      • sz0k Rysieńku... 20.08.05, 14:33
        > Zastepowanie rozumu emocjami to kabaretowa cecha WszechPolakow-katolikow.
        > Poliaczki duraczki.

        Możesz to sobie nazywać emocjami, ja to nazywam: "waleniem prosto z mostu", a
        nie owijaniem w bawełne i chrzanieniem pięknym językiem dyplomacji ("rozbieżne
        interesy", phi), który mnie mierzi bo jest w większości zakłamany i podjeżdża
        wazeliniarstwem. Ale dla dobra "stosunków" oczywiście go akceptuję (w pewnych
        przyzwoitych granicach) smile

        Wtrącenie natomiast coś o WszechPolakach (notabene ich wódz raczej ma w
        zwyczaju ugłaskiwanie, żeby nie powiedzieć kokietowanie Rosji) i katolikach
        jest jak zwykle zabawnym przykładem twojej choroby. No ale twoja grypsera,
        twoje prawa.
        • rycho7 wodz jest widocznie politykiem 20.08.05, 16:47
          sz0k napisał:

          > Wtrącenie natomiast coś o WszechPolakach (notabene ich wódz raczej ma w
          > zwyczaju ugłaskiwanie, żeby nie powiedzieć kokietowanie Rosji) i katolikach
          > jest jak zwykle zabawnym przykładem twojej choroby. No ale twoja grypsera,
          > twoje prawa.

          Niestety jest diagnoza choroby Twojej i znacznej czesci Polakow zapatrzonych w
          emocjonalne interpretacje rzeczywistosci. Putinowcom doszc latwo mowic o
          rusofobii, bo Takich jak Ty sa stada.

          Od czasow Adama Smitha wiadomo, ze nalezy robic wszystko aby robic dobre
          interesy w handlu zagranicznym. Na przyklad jak Holendrzy kupowac od Polski
          zboze za bezcen i poysylac duraczkow z szabelkami na Moskala. Fatalnie byloby
          gdyby sie dogadali i poprzez Odesse przejeli intratny handel. Ale to od
          conajmniej 40 pokolen nie grozi. Za Cyryla i Metodego bylo jeszcze realne.
          • sz0k no i słusznie, ja podkreśliłem że nie jestem 20.08.05, 17:09
            Mam więc w dupie polityczne konwenanse i żałosne umizgi.

            > Niestety jest diagnoza choroby Twojej i znacznej czesci Polakow zapatrzonych w
            > emocjonalne interpretacje rzeczywistosci. Putinowcom doszc latwo mowic o
            > rusofobii, bo Takich jak Ty sa stada.

            Teksty o naszej "rusofobii" z ust tego kagiebisty, prowadzącego wyraźnie
            antypolską politykę są po prostu śmieszne... Notabene czy gadanie o
            rzekomej "rusofobii" nie jest "emocjonalną interpretacją rzeczywistości"?
            Przecież ja do Rosjan jako takich nic nie mam, podobnie pewnie jak przeciętny
            Rosjanin nie ma nic do Polaków (no chyba, że został zindoktrynowany przez
            państwo).
            Tu chodzi o politykę państwową, a ta w wykonaniu Rosji zawsze była wroga Polsce
            (w drugą stronę było różnie, od maksymalnego rusofilstwa i włażenia w dupe, po
            duże konflikty).
            • rycho7 w Twoich ustach sa i smieszne i straszne 20.08.05, 17:31
              sz0k napisał:

              > Mam więc w dupie polityczne konwenanse i żałosne umizgi.

              Znam poziom Twej kindersztuby. Oraz narzekania na upadek obyczaju u innych.
              Typowa katolska obluda.

              > Teksty o naszej "rusofobii" z ust tego kagiebisty, prowadzącego wyraźnie
              > antypolską politykę są po prostu śmieszne...

              W Twoim wydaniu teksty potwierdzajace rusofobie sa mniej smieszne. U mnie
              pojawia sie strach: skad sie bierze tyle glupoty? Z ambony, z mleka matki z
              proszkiem IXI?

              > Notabene czy gadanie o
              > rzekomej "rusofobii" nie jest "emocjonalną interpretacją rzeczywistości"?

              Zgadzam sie z Toba w pelni. Rzekomo czytam to co rzekomo Ty piszesz. A pogloski
              o Tym, ze posiadasz emocje sa znacznie przesadzone.

              > Przecież ja do Rosjan jako takich nic nie mam, podobnie pewnie jak przeciętny
              > Rosjanin nie ma nic do Polaków (no chyba, że został zindoktrynowany przez
              > państwo).

              Rosja dba o interesy Rosjan. Mniej lub bardziej ale dba. O interesy Polakow musi
              dbac jedynie wtedy gdy Rosjanom sie to oplaca. Lubiac Rosjan nie zywisz ich. Czy
              wiesz, ze istnieje slowo i pojecie OBLUDA?

              > Tu chodzi o politykę państwową, a ta w wykonaniu Rosji zawsze była wroga
              > Polsce (w drugą stronę było różnie, od maksymalnego rusofilstwa i włażenia w
              > dupe, po duże konflikty).

              Nie sadze aby Ksiestwo Moskiewskie to Rosja od zawsze. Plemiona laskie mieszkaly
              az po Kijow. Jednoczylo nas chrzescianstwo a podzielil katolicyzm. Gdy uczciwie
              przesledzisz te stosunki to najwiekszego wroga znajdziesz w Watykanie. No ale od
              takich jak Ty trudno oczekiwac az takiego poswiecenia myslowego. Pasterze nie
              wymagaja tego od baranow.

              Do czasu bitwy na Kulikowym Polu Polska Moskwy chyba zupelnie nie przejmowala.
              Masz wiec dziwna perspektywe czasowa. Szczegolnie, ze mielismy wspolnych wrogow.
              • sz0k Re: w Twoich ustach sa i smieszne i straszne 20.08.05, 18:05
                > W Twoim wydaniu teksty potwierdzajace rusofobie sa mniej smieszne.

                Które moje teksty potwierdzają rusofobie?
                Czy np. uważając, że aktualnie (i w zasadzie od zawsze) Europie zagrażają
                muzułmanie, a Islam jest wrogo nastawiony do cywilizacji
                chrześcijańskiej/europejskiej/zachodniej/ect. czyni mnie islamofobem?
                Czy może po prostu trzeźwo patrzącym na rzeczywistość?
                A np. zastanawiałeś się Rysiek czy Rosjanie nie są polakofobami? smile) A Ty
                katolikofobem? Ja pierdziu... wszyscy mają fobie, aaaa!!! smile))

                > Rosja dba o interesy Rosjan. Mniej lub bardziej ale dba. O interesy Polakow
                > musi dbac jedynie wtedy gdy Rosjanom sie to oplaca.

                Dbaniem o interesy Rosjan nazywasz arogancki, lekceważący a nawet wrogi
                stosunek polityki Putina do Polski? Bardzo ciekawe, ale przyzwyczaiłeś mnie już
                do swoich własnych, urojonych interpretacji. Ja w każdym razie dziękuje za taki
                stosunek. Bo parafrazując co napisałeś powyżej:

                Polska dba o interesy Polaków. Mniej lub bardziej ale dba. O interesy Rosjan
                musi dbac jedynie wtedy gdy Polakom sie to oplaca.
                • rycho7 Re: w Twoich ustach sa i smieszne i straszne 20.08.05, 18:15
                  sz0k napisał:

                  > Które moje teksty potwierdzają rusofobie?

                  W tym watku przykladowo teza, ze to odwieczny wrog. Za duzo wielkich
                  kwantyfikatorow.

                  > A np. zastanawiałeś się Rysiek czy Rosjanie nie są polakofobami?

                  Maja znacznie wazniejsze sprawy na glowie. Bezczelnie nie zauwazyli, ze nie
                  jestesmy pepkiem swiata.

                  > Dbaniem o interesy Rosjan nazywasz arogancki, lekceważący a nawet wrogi
                  > stosunek polityki Putina do Polski?

                  Arogancja z zaproszeniem Kwasniewskiego i Jaruzelskiego byla wrecz przykladowa.
                  Zyjesz w swiecie urojen.

                  > O interesy Rosjan
                  > musi dbac jedynie wtedy gdy Polakom sie to oplaca.

                  Na czym polega oplacalnosc rusofobii Polakow? Masz jakies przyklady?
                  • sz0k Re: w Twoich ustach sa i smieszne i straszne 20.08.05, 18:41
                    > W tym watku przykladowo teza, ze to odwieczny wrog. Za duzo wielkich
                    > kwantyfikatorow.

                    Ale takie są fakty i twoje gadanie, że w prehistorii to razem polowaliśmy na
                    mamuty, albo że kiedyśtam nie wiedzieliśmy o wzajemnym istnieniu tego nie
                    zmienią smile
                    Nie ma to nic wspólnego z rusofobią. Nie żwyie nienawiści do samych Rosjan, nie
                    gardze tym co rosyjskie. Stwierdzam tylko oczywisty fakt wrogości (mniej lub
                    bardziej skrywanej i z mniejszym lub większym natężeniem) polityki Rosji i jej
                    władz w stosunku do Polski.

                    > Maja znacznie wazniejsze sprawy na glowie. Bezczelnie nie zauwazyli, ze nie
                    > jestesmy pepkiem swiata.

                    O tak lubie tą zagrywkę o "pępku świata". Nie mam siły po prostu do takiej
                    dyskusji... ślepy by zauważył jak wyglądają stosunki Rosji wobec Polski,
                    wytknięcie ich od razu przynosi z ust lewaków i usłużnych rusofilków gadkę
                    o "pępku świata". Odruch Pawłowa? Przeciez nikt nie może podskoczyć matuszce
                    Rosji, jedynemu i prawdziwemu europejsko-azjatyckiemu mocarstwu, bo wtedy
                    okazuje się, że chce się być "pepkiem świata", a pępek może być tylko jeden
                    przeca i leży już w Moskwie! Demaskujesz właśnie Rysieńku to o czym pisałem,
                    arogancką, imperialistyczną rosyjską mentalność. Szczególnie charakterystyczną
                    w stosunku do Poslki, który dla Rosji jest nic nie znaczącym prywislanskim
                    kraikiem, co "widać, słychać i czuć" raz mniej, raz bardziej, ale zawsze...

                    Wątpie jednak czy to przyswoisz i zobaczysz Rysieńku, gdyż typowy tempy
                    czerwoniec z ciebie. Taki z cyklu blongów, którzy bełkotali niemalże to samo,
                    vide:

                    > Arogancja z zaproszeniem Kwasniewskiego i Jaruzelskiego byla wrecz
                    przykladowa.
                    > Zyjesz w swiecie urojen.

                    Szkoda się nawet rozwodzić nad taką ślepotą polityczną.

                    > Na czym polega oplacalnosc rusofobii Polakow? Masz jakies przyklady?

                    Jakiej rusofobii? Nadal mi jej nie pokazałeś. To jakaś charakterystyczna cecha
                    wszystkich Polaków? Coś jak antysemityzm?
                    Na czym polega polityka lekceważenia Polski przez Putina w stosunkach z Europą?
                    Polityka budowania rurociągu pod Bałtykiem, wielokrotnie droższego niż gdyby
                    poprowadzić go przez Polskę? Polityka przemilczania prawdy historycznej (Rosja -
                    Polska podczas II w. św.), nobilitacja Jałty, nie wymienianie Polski jako
                    uczestników zwycięskich wojsk (podczas obchodów zakończenia II w. św.), ect.
                    ect. ect. No i oczywiście na czym polega opłacalność polakofobii Rosjan
                    bijących polskich dyplomatów, czy dziennikarzy??
                    • rycho7 Opinie sobie szargalismy przez dziesiatki lat 20.08.05, 21:23
                      sz0k napisał:

                      > > W tym watku przykladowo teza, ze to odwieczny wrog. Za duzo wielkich
                      > > kwantyfikatorow.
                      >
                      > Ale takie są fakty

                      Polska walczyla o interesy Watykanu i Chmielnicki przestal sie czuc Polakiem. No
                      chyba jako szlachcic mogl chciec sie czuc Polakiem? W ramach utrwalania zdobyczy
                      kontrreformacji polski przedmurek doprowadzil sie do rozbiorow. Co innego mozna
                      zrobic po doprowadzeniu barana do rzezni? Rosja miala wedlug Ciebie nie schylic
                      sie po pieniadze lezace na ulicy? Obzerasz sie mitami i Ci sie niezdrowo odbija.

                      > i twoje gadanie, że w prehistorii to razem polowaliśmy na
                      > mamuty, albo że kiedyśtam nie wiedzieliśmy o wzajemnym istnieniu tego nie
                      > zmienią smile

                      Jak dla Ciebie to nie zmieni. Nie mam watpliwosci. Katolicka impregnacja. Ale
                      pisze abys czytal i sie skrecal.

                      > Nie ma to nic wspólnego z rusofobią. Nie żwyie nienawiści do samych Rosjan, nie
                      > gardze tym co rosyjskie. Stwierdzam tylko oczywisty fakt wrogości (mniej lub
                      > bardziej skrywanej i z mniejszym lub większym natężeniem) polityki Rosji i jej
                      > władz w stosunku do Polski.

                      Wrogo sprzedaja nam rope po cenach swiatowych. Dlatego chrzcicie ja woda
                      swiecona. Twoje "oczywiste fakty wrogości" sa dostepne dla Twojego umyslku.
                      Swiat i tak nie wie o co Ci chodzi.

                      > O tak lubie tą zagrywkę o "pępku świata". Nie mam siły po prostu do takiej
                      > dyskusji...

                      Rosjanie musza myslec o imporcie chinskiej sily roboczej 2-10 milionow. Problem
                      Polski rozwiazuje sie kladac ropociag na dnie Baltyku. Widocznie inwestorow
                      zmuszono sadzajac ich na bagnetach.

                      > ślepy by zauważył jak wyglądają stosunki Rosji wobec Polski

                      Inwestorzy z Niemiec i Anglii nie maja watpliwosci. Wola ominac Polske. Rosji
                      nie omijaja.

                      > wytknięcie ich od razu przynosi z ust lewaków i usłużnych rusofilków gadkę
                      > o "pępku świata". Odruch Pawłowa?

                      U Ciebie dosc oczywisty. To jest wlasnie i smieszne i straszne. Lewak, postepak
                      to oczywisty Platny Zdrajca Pacholek Rosji. Czym tu sie przejmowac. Pieski sie
                      slinia na dzwiek slowa Rosja.

                      > Przeciez nikt nie może podskoczyć matuszce Rosji

                      Pytalem sie juz o interes w podskakiwaniu. Ty jak zwykle morda w kubel. Ale tego
                      i tak nie zamilczysz na smierc.

                      Pomoc Ukrainie byla w interesie Polski. Bez wczesniejszego finansowania Zwiazku
                      Polakow, bez budowy radiostacji Polski Glos Ameryki itd. Bez rusofobii.

                      > jedynemu i prawdziwemu europejsko-azjatyckiemu mocarstwu, bo wtedy
                      > okazuje się, że chce się być "pepkiem świata", a pępek może być tylko jeden
                      > przeca i leży już w Moskwie!

                      Dzis zdaje sie lezal tam gdzie wspolne manewry chinsko-rosyjskie. Masz horyzonty
                      Polaka-katolika. To nieuleczalne.

                      > Demaskujesz właśnie Rysieńku to o czym pisałem,
                      > arogancką, imperialistyczną rosyjską mentalność.

                      Rosja mysli imperialnie. Niczego tu nie trzeba demaskowac. Przynajmniej dla mnie
                      nie musisz demaskowac. Znam to zapewne lepiej od Ciebie. Rosja jest imperium.
                      Troche ostatnio zmniejszonym. Tak mysli nie tylko rzad lecz takze kochani przez
                      ciebie Rosjanie. W naszym interesie byloby dobrze gdybysmy to uwzgledniali.
                      Moglibysy im sprzedawac imperialne bombki choinkowe. Bizes sie liczy.

                      > Szczególnie charakterystyczną
                      > w stosunku do Poslki, który dla Rosji jest nic nie znaczącym prywislanskim
                      > kraikiem, co "widać, słychać i czuć" raz mniej, raz bardziej, ale zawsze...

                      Rosja boi sie polskiej nieprzewidywalnosci. Nasza wielkosc w porownaniu do Chin
                      lub Japonii zauwazy kazdy z wyjatkiem Polaka-katolika. Irracjonalnosc WC takze.

                      > Wątpie jednak czy to przyswoisz i zobaczysz Rysieńku, gdyż typowy tempy
                      > czerwoniec z ciebie.

                      Co mam niby przyswoic? Klaskanie pod dyktando Twojego spowiednika? Prawoslawni
                      to nie chrzescianie? Czego bylismy przedmurkiem?

                      > Taki z cyklu blongów, którzy bełkotali niemalże to samo,

                      Moge Ci sie jedynie odplacic powyzszym slowem na B.

                      > > Arogancja z zaproszeniem Kwasniewskiego i Jaruzelskiego byla wrecz
                      > przykladowa.
                      > > Zyjesz w swiecie urojen.
                      >
                      > Szkoda się nawet rozwodzić nad taką ślepotą polityczną.

                      Jak zwykle milczenie zamiast argumentu. No bo chyba atak ad personam nie jest
                      argumentem?

                      > > Na czym polega oplacalnosc rusofobii Polakow? Masz jakies przyklady?
                      >
                      > Jakiej rusofobii? Nadal mi jej nie pokazałeś. To jakaś charakterystyczna cecha
                      > wszystkich Polaków? Coś jak antysemityzm?

                      Pokazalem "odwieczny wrog". W polityce nie ma "odwiecznych wrogow", sa interesy.
                      Ta "odwiecznosc" jest wlasnie emocja i rusofobia.

                      > Na czym polega polityka lekceważenia Polski przez Putina w stosunkach z
                      > Europą?

                      Na kontrakcie ropociagu w Baltyku. To wiecej niz lekcewazenie. To ostrzezenie
                      przed nieodpowiedzialnosci. Podzielane przez partnerow Rosji a naszych sojusznikow.

                      > Polityka budowania rurociągu pod Bałtykiem, wielokrotnie droższego niż gdyby
                      > poprowadzić go przez Polskę?

                      Placa Niemcy i Anglicy. To jedynie polityka Putina? Mozesz udawac slepego.

                      > Polityka przemilczania prawdy historycznej (Rosja - Polska podczas II w. św.),
                      nobilitacja Jałty, nie wymienianie Polski jako
                      > uczestników zwycięskich wojsk (podczas obchodów zakończenia II w. św.)

                      Mowisz o paradzie w Londynie w 1945 ? Winny Putin ?

                      Jalta nie miala miejsca ? Europa nie miala pokoju przez 60 lat ? Ma sie teraz
                      bic o polskie "prawdy" ?

                      > No i oczywiście na czym polega opłacalność polakofobii Rosjan
                      > bijących polskich dyplomatów, czy dziennikarzy??

                      Kontrakt Baltycki podpisano wczesniej. Opinie sobie szargalismy przez dziesiatki
                      lat. Bicie uderza przede wszystkim w Putina. Pokazuje slabosc jego wladzy. Jak
                      na polityka slabo przemyslal wczesniejsze swoje paplanie.
                      • sz0k Tiaaaaa Rysiek, normalnie przekonałeś mnie... 21.08.05, 15:27
                        Jestem 100% rusofobem, do tego jeszcze islamofobem,, żydofobem (lub
                        zoologicznym antysemitą jak ktoś woli), homofobem, rysiofobem i fobofobem. Do
                        tego dodajmy jeszcze męską szownistyczną świnie, katola-watykanofila i
                        faszys... chociaż nie cofam to ostatnie, przecież ostatnich wybił Stalin w 45...
                        • rycho7 jakas KPP ponoc zalozono 22.08.05, 16:12
                          sz0k napisał:

                          > faszys... chociaż nie cofam to ostatnie, przecież ostatnich wybił Stalin w 45..

                          Uparty jestes. Ponoc jakas KPP wspolczesnie zalozono. Jak Ci bardzo zalezy to
                          moge Ci przyznac racje, ze sa oni komunistami. Zapewne tak siebie nazywaja.
                          Doskonale jednak wiem, ze dokladnie nie o to Ci chodzi w twym ujadaniu. Jak
                          szczekasz komunista, to na pewno nie jest to w Twym mniemaniu czlonek KPP
                          (Komunistycznej Partii Polski, przypisek dla tych z IQ ponad 170, ciezkie
                          przypadki w rozumowaniu).
                          • sz0k Re: jakas KPP ponoc zalozono 22.08.05, 16:35
                            Oczywiście, że nie chodziło mi tylko o KPP, ale również o PPR/PZPR, wszystko
                            jest w tamtym wątku, nie chce mi się powtarzać.
                            • rycho7 prawdziwi wygineli w 1937 22.08.05, 16:40
                              sz0k napisał:

                              > Oczywiście, że nie chodziło mi tylko o KPP, ale również o PPR/PZPR, wszystko
                              > jest w tamtym wątku, nie chce mi się powtarzać.

                              Mnie tez sie nie chce powtarzac. W ramach sojuszu z Churchilem jaltanscy
                              realisci mysleli inaczej niz Ty. Ale tego nigdy nie pojmiesz. Przekracza to
                              cisnienie Twego syfona. Byc mze to cisnienie udaloby Ci sie obnizyc plujac 16
                              godzin dziennie na portret MELSa i pomniejszych. W 1953 za malo dziewczynek
                              sterroryzowales. Masz wyraznie niedosyt.
                              • sz0k Masochista z ciebie Rysiu 22.08.05, 16:46
                                Mnie już kopanie leżącego się znudziło. Dalej baw się sam.
                                • rycho7 tolerancja dla mniejszosci 23.08.05, 23:10
                                  sz0k napisał:

                                  > Mnie już kopanie leżącego się znudziło. Dalej baw się sam.

                                  Klamiesz. To Twoja jedyna katolicka rozrywka. Na odbijanie Konstantynopola z rak
                                  niewiernych Cie nie stac.

                                  Generalnie Twoim problemem jest niezachwiana wiara w Twoja nieomylnosc i
                                  narzucanie Twojego zdania innym. Nawet jestes przekonany, ze nie klamiesz i mnie
                                  nie okradasz.
                                  • sz0k Re: tolerancja dla mniejszosci 24.08.05, 15:58
                                    > Klamiesz.

                                    Witaj w klubie... notabene, w którym miejscu?

                                    > Generalnie Twoim problemem jest niezachwiana wiara w Twoja nieomylnosc i
                                    > narzucanie Twojego zdania innym.

                                    Znowu do lustra gadasz?

                                    > Nawet jestes przekonany, ze nie klamiesz i mni
                                    > e
                                    > nie okradasz.

                                    W któym miejscu kłamie? Na razie widze tylko twoje kłamstwa... ponoć nazywałem
                                    cie Żydem, Stalin wybił ostatnich komunistów w 37... no litości... I gdzie ja
                                    cie okradam? O czym ty wogóle Rysiek pieprzysz (jak zwykle zresztą)??
                                    • rycho7 morda w kubel 24.08.05, 21:05
                                      sz0k napisał:

                                      > Znowu do lustra gadasz?

                                      Do obrazu. A obraz ani razu,...

                                      > W któym miejscu kłamie?

                                      Odsylacze masz.

                                      > Na razie widze tylko twoje kłamstwa... ponoć nazywałem
                                      > cie Żydem

                                      Napisale, ze nie odrozniam Ciebie i Twoich pacyn. Odrozniaja paranoicy.

                                      > Stalin wybił ostatnich komunistów w 37...

                                      Mowa byla o polskich. Z wyraznym dodatkiem o pogloskach okolo 1956. Wez bilobil.

                                      > no litości...

                                      Dla klamcy? Goebelsizm nie przejdzie.

                                      > I gdzie ja cie okradam?

                                      Doskonale wiesz. I nigdy nie bedziesz mial mojego przyzwolenia.

                                      > O czym ty wogóle Rysiek pieprzysz (jak zwykle zresztą)??

                                      O tym czego nie masz zamiaru sluchac. Udajesz, ze jak da sie przemilczec to
                                      zniknie.
                                      • sz0k Rysiek masz problem z głową 24.08.05, 22:01
                                        A to efekt:
                                        > Napisale, ze nie odrozniam Ciebie i Twoich pacyn. Odrozniaja paranoicy.

                                        Każdy normalny człowiek jest wstanie odróżnić pewne charakterystyczne style
                                        pisania. Dlatego bez pudła można rozpoznać np. wszystkie pacyny abpralla, czy
                                        swego czasu głupola52. Podobnie z haszem. Tylko paranoik mógłby mnie z nim
                                        pomylić.
                                        No ale cóż, ja cie Rysiek leczyć nie zamierzam. Odejdź może na chwile od
                                        komputera, idź się przewietrzyć, a najlepiej udaj się do psychiatry. Bo na
                                        razie masz problemy ze zidentyfikowaniem swojego rozmówcy.

                                        > Mowa byla o polskich. Z wyraznym dodatkiem o pogloskach okolo 1956.

                                        Nie no oczywiście, ucieło mi gdzieś. Apropo, reszta w którym wygineła?
                        • rycho7 Maslo maslane 22.08.05, 16:36
                          sz0k napisał:

                          > Jestem 100% rusofobem

                          Jestes.

                          > do tego jeszcze islamofobem

                          Zapewne jestes. Katolik musi walszyc z dynamicznymi innowiercami.

                          > żydofobem (lub zoologicznym antysemitą jak ktoś woli)

                          Chyba jestes. Sadzac po reakcjach tutejszych syjonistow i Zydow. Z paru Twoich
                          tekstow, ktore czytalem tez to raczej wynika.

                          > homofobem

                          Nie ma obiwiazku kochac sie w pedalach. Tolerowanie ich to zupelnie inny
                          problem. Ale tolerancja nie jest slowem ze slownika katola. Wy beltacie w WC.

                          > rysiofobem

                          Jestes, ale zupelnie mi to nie przeszkadza. Moja tolerancja dotyczy takze tego
                          aby niegrozni dla otoczenia nie siedzieli w psychiatrykach.

                          > fobofobem

                          Jako katolik bez swiecen wyzszych zapewne takowym musisz byc. To dopasowanie do
                          standartu obludy.

                          > Do tego dodajmy jeszcze męską szownistyczną świnie

                          Kaszpirowski jestes ponoc. Jak to sie ma ... ?

                          > katola-watykanofila

                          Maslo maslane. Deklarujesz w Credo wiare w kosciol powszechny. Tak jakbym nie
                          znal I Przykazania. Przy Twoim IQ i tak nie zrozumiesz o co chodzi.
                          • sz0k Maslo maslane - wiem co lubisz :-))) n/t 22.08.05, 16:42
    • indris ZAWSZE będzie ? 20.08.05, 15:50
      DLACZEGO niby Rosja ZAWSZE będzie największym wrogiem Polski ? Wiadomo, dlaczego
      była: bo Polskę podbiła i chciała utrzymać. Ale takie tendencje nie są wieczne.
      Kiedyś Rzeczpospolita chciała utrzymać Ukrainę (podbitą wcześniej przez Litwę),
      a Ukraińcy mieli pretensje aż po San. Jezeli Rosja miałaby pretensje do
      zagarnięcia lub uzaleznienia od siebie Polski, to oczywiście konflikt jest. Ale
      nie wydaje mi się, żeby obecnie miała takie zamiary. W każdym razie na pewno nie
      ma w tym interesu.
      Ma natomiast interes w tym, żeby przeciwstawiac sie polskiej "robocie
      wywrotowej" na terenach, które uważa za "ruskie", takich jak Ukraina czy Białoruś.
      • abprall Re: ZAWSZE będzie ? 20.08.05, 16:06
        Ivany maja słabość do nadwislan , bo dawno by im w pier'dol spuścili za
        niecności , ivektywy i wpieprzanie się w byłe rubelblocklaender...
        obłudne polaki najpierw popierają pomarańczki , by potem im
        przywalić ...najświeższe tytuły prasowe "El.MŚ siatkarek: Polska gromi
        Ukrainę!"...
        i co qrwa to jest fair , (?) , pieprzone hipokryty...
        trza było dupy dać , jesli sie ich bezkrytycznie kocha....

        -------------------------
        pieprzone cywile
      • sz0k Ano ZAWSZE ;-) 20.08.05, 17:13
        > DLACZEGO niby Rosja ZAWSZE będzie największym wrogiem Polski ?

        Wynika to z różnic cywilizacyjnych. Nie do przeskoczenia. Podobnie np.
        muzułmanie zawsze będą wrogami judaizmu, czy chrześcijaństwa. Do tego dochodzi
        odwieczna "polityka mocarstwowa" Rosji, "prywislanski kraj", który zagradza
        Rosji drogę do Europy... tej mentalności raczej się nie wyzbędą.
        Więcej w felietonie Łysiaka, jak się pojawi on-line podrzuce linka.
        • rycho7 Czwartego Rzymu nie bedzie 20.08.05, 17:37
          sz0k napisał:

          > Wynika to z różnic cywilizacyjnych. Nie do przeskoczenia. Podobnie np.
          > muzułmanie zawsze będą wrogami judaizmu, czy chrześcijaństwa.

          Polski laickiej tez nie bedzie. Tak przynajmniej sadza niektorzy
          Polacy-katolicy. Namawiajacy niewiernych do powrotu do kraju. Dla nich
          cywilizacja sa jedynie tradycje palenia na stosie. Z powyzszego zestawienia cech
          "cywilizacji" to chyba jasno wynika.

          Chmielnicki sie klania w pas. Lachiw mozna tolko riezat'. Dyskusja zawsze bedzie
          jak powyzej.
        • karbat Re: Ano ZAWSZE ;-) szkoda 21.08.05, 19:44
          sz0k napisał:
          > DLACZEGO niby Rosja ZAWSZE będzie największym wrogiem Polski ?
          > Wynika to z różnic cywilizacyjnych. Nie do przeskoczenia. Podobnie np.
          > muzułmanie zawsze będą wrogami judaizmu, czy chrześcijaństwa. Do tego
          dochodzi odwieczna "polityka mocarstwowa" Rosji, "prywislanski kraj", który
          zagradza
          > Rosji drogę do Europy... tej mentalności raczej się nie wyzbędą.
          > Więcej w felietonie Łysiaka, jak się pojawi on-line podrzuce linka.

          -czy polska jest ,az taka cywilizowana
          literatura,balet,sztuka polska a rosyjska
          technika polska a rosyjska
          sport polski a rosyjski
          itd itp nie rozsmieszaj tu nie ma co porownywac sad

          Polska jest kamieniem na drodze rozwoju dla Rojsan i Europy .
          czas pokaze
          na razie rosjanie buduja rure ,nas omijajac bo nie jestesmy powaznym klientem i
          nie mamy kasy

          wielka szkoda bo tracimy wiecej niz zyskujemy nie dogadujac sie z Rosjanami
          i nic wiecej


    • blong w rosji beda tak dlugo wrogowie polski 21.08.05, 16:43
      jak dlugo beda tacy sami w polsce
      mocarstwowosc jednych jest dokladnie taka sama jak drugich
      bo ukraina czy litwa to przeciez polska strefa wplywow a nie rosyjska, tak jest
      jak najbardziej w porzadku
      • karbat Re: blong fantasta 21.08.05, 19:33
        blong napisał:
        > jak dlugo beda tacy sami w polsce
        > mocarstwowosc jednych jest dokladnie taka sama jak drugich

        polska mocarstwowosc co to jest sprecyzuj
        bo ja widze w Polsce dziurawe drogi i nie tylko

        > bo ukraina czy litwa to przeciez polska strefa wplywow a nie rosyjska, tak
        jest jak najbardziej w porzadku

        ukraina polska strefa wplywow hahahahaha
        oni nas prosza o te wplywy nie slyszalem
        a co mamy im do zaoferowania ?? poza wartosciami Glempa ?


        • blong realista 21.08.05, 19:37
          z gola dupa ale szlachcic to cala mocarstwowosc

          ty nie wiesz co im mamy do zaoferowania, ale wyobraz sobie, ze ja tez nie wiem
          mnie dziwia ludzie ktorzy sobie naszych wschodnich sasiadow dziela z rosja
          • karbat Re: realista 21.08.05, 19:47
            blong napisał:
            z gola dupa ale szlachcic to cala mocarstwowosc

            takie odnosi sie czesto wrazenie ...niestety
            • karbat Re: JKM to ten zuch 21.08.05, 19:50
              co sie posprzeczal z kolegami przy wodce i dostal nozem po zebrach i
              wyladowal w szpitalu na koszt podatnika???
              • blong tak to janusz harakiri :) /nt 21.08.05, 19:52

                • karbat Re: tak to janusz harakiri :) /nt 21.08.05, 21:01
                  to pewnie ten sam ten z SD
                  stronnictwa deokratycznego
                  siostrzanej partii PZPR

                  sd partia niezalezna w PRL
                  po otrzymaniu wytycznych PZPR

                  JKM taki komuszek mniej szkodliwy hahahahahaha

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka