oleg3
30.09.05, 12:07
Donald Tusk proponuje przerwę w rozmowach dotyczących utworzenia nowego
rządu, do czasu zakończenia kampanii prezydenckiej.
Lider PO i kandydat na prezydenta powiedział w Brukseli, że przerwa taka
byłaby potrzebna dla uspokojenia napięć między PO i PiS.
"Jeśli politycy mieliby się kłócić z powodu wyborów prezydenckich w czasie
tworzenia rządu, to lepiej, żeby tego nie robili" - powiedział Donald Tusk.
wiadomosci.onet.pl/1172519,11,item.html
Nad Wisłą atmosfera nie sprzyja myśleniu? Może w Brukseli nie ma kamer
polskich stacji TV?