Dodaj do ulubionych

Byznesmeni "inwestują"

16.10.05, 21:27
Potomek rodu Agnelli w szpitalu po narkotykowym koktajlu

Jeden z potomków legendarnego rodu Agnelli, dyrektor marketingu i promocji
koncernu Fiat 28-letni Lapo Elkann został w poniedziałek odwieziony w ciężkim
stanie do szpitala z powodu przedawkowania narkotyków oraz lekarstw.
Wiadomość o narkotykowych ekscesach wnuka Gianniego Agnellego wywołała we
Włoszech szok i konsternację.

Rano Lapo trafił na oddział reanimacji szpitala w Turynie, a jego stan
określa się jako poważny, choć nie zagrażający życiu. Lekarze są niemal
pewni, że szef marketingu flagowego włoskiego koncernu zażył kokainę oraz
lekarstwa.

W ostatnich tygodniach był on stale obecny w mediach w związku z reklamą
nowego auta koncernu- Grande Punto.


Wstrząśnięta rodzina, która początkowo dementowała pogłoski o zażyciu
narkotyków i informowała jedynie o "trudnościach z oddychaniem", stara się
teraz nie dopuścić do przecieku jakichkolwiek wiadomości na temat Lapo
Elkanna, jednego z najbardziej znanych we Włoszech menedżerów i dziedzica
fortuny Fiata.

źrodło : onet.pl
Obserwuj wątek
    • v.ci Re: Byznesmeni "inwestują" 19.10.05, 14:11
      USA: Dennis Kozlowski skazany na więzienie

      Na karę od 8 do 25 lat więzienia został skazany w poniedziałek przez sąd w
      Nowym Jorku Dennis Kozlowski, były prezes i dyrektor naczelny wielobranżowego
      koncernu Tyco International Ltd.
      Kozlowskiemu, 58-letniemu potomkowi emigrantów z Polski, udowodniono mu liczne
      nadużycia finansowe - przywłaszczenie sobie wielu milionów dolarów z majątku
      firmy, m.in. w formie przyznawania sobie nieuzasadnionych premii, fałszowanie
      rachunkowości, i inne przestępstwa.

      Wyrok oznacza, że Kozlowski będzie się mógł ubiegać o warunkowe zwolnienie po 8
      latach. Ostentacyjnie wystawny styl życia Kozlowskiego stał się na początku tej
      dekady symbolem chciwości szefów wielkich korporacji, których wiele (ale nie
      Tyco) zbankrutowało w wyniku oszustw i fałszowania sprawozdawczości finansowej.

      Słynne stały się organizowane przez Kozlowskiego dla żony przyjęcia we
      Włoszech, imitujące uczty w czasach Cesarstwa Rzymskiego. Prasa eksponowała też
      jego zakupy wyposażenia do domu - zasłon do prysznica za 6 tys. dolarów,
      stojaka na parasole za 15 tys. itp.

      Taki sam wyrok otrzymał były dyrektor finansowy Tyco, Mark Swartz.

      Kozlowskiego i Swartza ukarano dodatkowo grzywnami, odpowiednio 70 i 35
      milionów dolarów. Obaj zostali odprowadzeni z sali sądowej bezpośrednio do
      więzienia, zakuci w kajdanki.

      Straty, jakie poniosła Tyco w wyniku ich działań, ocenia się na 600 milionów
      dolarów.

      Prokurator domagał się dla Kozlowskiego i Swartza najwyższej przewidzianej
      przed kodeks kary 30 lat więzienia, z możliwością ubiegania się o
      przedterminowe zwolnienie po odbyciu połowy kary.

      Centrala Tyco znajduje się na Bermudach.

      źródło : PAP , onet.pl
    • wasze_blagorodie Maniak v.ci. epatuje swoimi natręctwami 21.10.05, 10:36
      Nie zauważyłeś tylko, że zarówno dyrektor ds. marketongu jak i preze firmy to
      pracownicy najemni, zatrudniani przez właścicieli - kapitalistów-krwiopijcówsmile
      Zaś kapitalistą-krwiopijcą jest np. każdy posiadacz akcji (np. przysłowiowy
      Kowalski).

      I jak w takich warunkach bojownicy lewicy, tacy jak ty, mają sobie poradzić?
      • v.ci Do bojownika o dobre imię kapytalyzmu 22.10.05, 11:48
        którego ten nigdy nie miał i pewnie nigdy nie będzie miał ...

        Potomek legendarnego rodu Agnelli Lapo Elkann "pracownikiem najemnym" !?

        A może "robolem" , uzywając waszego nazewnictwa ?
        • oleg3 Do zapiekłego lewaka 22.10.05, 12:39
          Czy bycie potomkiem "legendarnego rodu Agnellich" oznacza utratę
          człowieczeństwa? Czy to tak trudno zauważyć, że ten młody człowiek (Twój
          rówieśnik?) choruje i cierpi?
          • v.ci do wielkiego humanisty Olega 22.10.05, 15:09
            Ja widzę w każdym człowieka . I dlatego jestem np. przeciwko karze śmierci . A
            Ty ?

            "Choruje" i "cierpi" . Doprawdy zruszające ...

            Od kiedy to neoliberałowie pochylają się nad losem ludzi ? Muszą oni jednak
            być "potomkami legendarnych rodów" lub być na liście 100 najbogatszych , jak
            Chodorkowski czy Kluska .

            Los zwykłych ludzi spod pośredniaka , ze schronisk dla bezdomnych , was jednak
            nie obchodzi . Oni powinni przecież radzić sobie sami . Oni nie cierpią . A jak
            cierpią , to sami są sobie winni .

            • oleg3 Re: do wielkiego humanisty Olega 22.10.05, 17:03
              v.ci napisał:
              > "Choruje" i "cierpi" . Doprawdy zruszające ...

              Ty lewaku w nikim nie widzisz człowieka. Cierpisz "za miliony", los
              pojedynczego człowieka gó.. Cię obchodzi.

              "Los zwykłych ludzi spod pośredniaka , ze schronisk dla bezdomnych" bardzo mnie
              obchodzi. Tobie ci ludzie są potrzebni wyłącznie jako (oczywiście fałszywe)
              alibi lewackich przekonań, ja widzę w każdym z nich człowieka.
              • v.ci Re: do wielkiego humanisty Olega 23.10.05, 00:22
                oleg3 napisał:

                > v.ci napisał:
                > > "Choruje" i "cierpi" . Doprawdy zruszające ...
                >
                > Ty lewaku w nikim nie widzisz człowieka. Cierpisz "za miliony", los
                > pojedynczego człowieka gó.. Cię obchodzi.
                >
                > "Los zwykłych ludzi spod pośredniaka , ze schronisk dla bezdomnych" bardzo
                mnie
                >
                > obchodzi. Tobie ci ludzie są potrzebni wyłącznie jako (oczywiście fałszywe)
                > alibi lewackich przekonań, ja widzę w każdym z nich człowieka.

                Widzę , że przechodzimy do wyzwisk ... Przykre ...

                Powtarzam . Lewacy to biegają po kolumbijskiej dżungli z karabinami . Widzisz
                jakieś podobieństwa do mnie ?

                A czy los Morrisona , Joplin czy Riedla też Cię tak poruszył ? Też brali .
                >
                • oleg3 Re: do wielkiego humanisty Olega 23.10.05, 08:56
                  v.ci napisał:
                  > Widzę , że przechodzimy do wyzwisk ... Przykre ...

                  Tyle tylko masz do powiedzenia? Jakie to były wyzwiska?

                  > Powtarzam . Lewacy to biegają po kolumbijskiej dżungli z karabinami . Widzisz
                  > jakieś podobieństwa do mnie ?

                  Ta sama nienawiść do każdego, kto nie jest lewakiem.

                  > A czy los Morrisona , Joplin czy Riedla też Cię tak poruszył ? Też brali .

                  Napisałem bodaj słowo na ich temat? Ty nie potrafisz oprzeć się pokusie, by w
                  każdym przypadku przyłożyć "wrogom ludu".

                  Przypadek tego "potomka legendarnego rodu" wskazuje, że życie jest bardziej
                  skomplikowane niż wydaje się to lewakom.
        • wasze_blagorodie Re: Do bojownika o dobre imię kapytalyzmu 24.10.05, 17:03
          Do bojownika o dobre imię kapytalyzmu
          v.ci 22.10.05, 11:48 + odpowiedz
          >Potomek legendarnego rodu Agnelli Lapo Elkann "pracownikiem najemnym" !?

          Co to się narobiło?smile I jak maniakalni lewacy mają sie w tym wszystkim połapać?

          >A może "robolem" , uzywając waszego nazewnictwa ?
          A kukusmile Ilu mnie widzisz?
      • rs_gazeta_forum wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysłami 22.10.05, 13:36
        wasze_blagorodie napisał:
        > ...
        > Zaś kapitalistą-krwiopijcą jest np. każdy posiadacz akcji (np. przysłowiowy
        > Kowalski).
        >
        > I jak w takich warunkach bojownicy lewicy, tacy jak ty, mają sobie poradzić?

        Bardzo dobrze to zauważyłeś - właściwi kapitaliści-krwiopijcy zapewnili sobie
        alibi, dopuszczając bezimienny tłumek do okruchów z pańskiego stołu. Ale skoro
        jesteś na tyle sprytny, by zauważyć fakty, to może pokusisz się o wnioski? Może
        podpowiesz nie radzącemu sobie (jak to określasz) v.ci jakiś przepis na
        modyfikacje, które nie pozwolą cwaniakom zasłaniać się tłumem, w dodatku jeszcze
        bezczelnie twierdząc, że wymyślili to z myślą o innych?
        • v.ci 37 mld zysków Pfizera 22.10.05, 15:00
          37 mld dol. opodatkowane według stawki 5,5 proc.

          Pfizer nadal ma ogromne rezerwy gotówkowe i ogłosił właśnie, że 37 mld dol.,
          które zarobił w innych krajach przetransferuje do USA, by skorzystać z ulg
          podatkowych wprowadzonych przez George'a Busha.

          Na mocy amnestii podatkowej Busha, od 37 mld dol. Pfizer zapłaci tylko 5,5
          proc. podatku.

          źródło : BBC

        • wasze_blagorodie Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 24.10.05, 17:09
          wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysłami
          rs_gazeta_forum 22.10.05, 13:36 + odpowiedz


          wasze_blagorodie napisał:
          > ...
          > Zaś kapitalistą-krwiopijcą jest np. każdy posiadacz akcji (np. przysłowiowy
          > Kowalski).
          >
          > I jak w takich warunkach bojownicy lewicy, tacy jak ty, mają sobie poradzić?

          Bardzo dobrze to zauważyłeś - właściwi kapitaliści-krwiopijcy zapewnili sobie
          alibi, dopuszczając bezimienny tłumek do okruchów z pańskiego stołu. Ale skoro
          jesteś na tyle sprytny, by zauważyć fakty, to może pokusisz się o wnioski? Może
          podpowiesz nie radzącemu sobie (jak to określasz) v.ci jakiś przepis na
          modyfikacje, które nie pozwolą cwaniakom zasłaniać się tłumem, w dodatku jeszcze
          bezczelnie twierdząc, że wymyślili to z myślą o innych?
          ----------------------------------------------------------------------------

          To jest problem v.ci. i twój, że "model" wg. którego próbujecie postrzegać
          rzeczywistość, ma się do niej nijak.

          Tak przy okazji zaintrygował mnie tytuł twojego posta:
          "wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysłami"

          O jakie pomysły ci chodzi?
          I dlaczego powątpiewasz w moje autorstwo?
          • rs_gazeta_forum Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 25.10.05, 01:00
            wasze_blagorodie napisał:
            > To jest problem v.ci. i twój, że "model" wg. którego próbujecie postrzegać
            > rzeczywistość, ma się do niej nijak.

            Ja za v.ci sie nie wypowiadam, i nie mam pojęcia prawdę mówiąc o modelu, poprzez
            który patrzy na rzeczywistość, natomiast co do mojego patrzenia, to akurat
            poprzez model, jakim Ty usiłujesz rzeczywistość pokryć, ja ją dostrzegam.

            > Tak przy okazji zaintrygował mnie tytuł twojego posta:
            > "wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysłami"
            > O jakie pomysły ci chodzi?
            > I dlaczego powątpiewasz w moje autorstwo?

            smile
            Ja raczej jestem pewien, że wynalazek akcji nie jest Twoim pomysłem, podobnie,
            choć tu już takiej pewności mieć nie mogę, bo w końcu wielu ludzi wpada na te
            same pomysły, że nie wymyśliłeś systemu, w którym panuje takie zakłamanie, że
            niektórzy "pracownicy najemni", jak ich określasz, mogą walić go równo, zaś aby
            zostać odstrzelonym, muszą już po prostu zgłupieć.
            • wasze_blagorodie Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 25.10.05, 08:47

              W poprzednim poście napisałem:
              > Tak przy okazji zaintrygował mnie tytuł twojego posta:
              > > "wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysłami"
              > > O jakie pomysły ci chodzi?
              > > I dlaczego powątpiewasz w moje autorstwo?

              Ty zaś odpowiedziałeś:
              > smile
              > Ja raczej jestem pewien, że wynalazek akcji nie jest Twoim pomysłem, podobnie,
              > choć tu już takiej pewności mieć nie mogę, bo w końcu wielu ludzi wpada na te
              > same pomysły, że nie wymyśliłeś systemu, w którym panuje takie zakłamanie, że
              > niektórzy "pracownicy najemni", jak ich określasz, mogą walić go równo, zaś
              aby
              > zostać odstrzelonym, muszą już po prostu zgłupieć


              Hm, czuję się zażenowany twoją odpowiedzią (tak ja zażenowany czułbym się w
              towarzystwie kogoś, kto puści "bąka").
              Namawiam cię na próbę zrozumienia użytego przez ciebie stwierdzenia "epatuje
              pomysłami".
              Wtedy, być może, sam zauważysz jego bezsens w kontekście mojej wypowiedzi, do
              której się odnosiłeś.
              • rs_gazeta_forum Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 25.10.05, 12:09
                Cóż, za twoje uczucia nie odpowiadam, własne stwierdzenia rozumiem, choć Ty być
                może już nie, jeśli zaś chcesz rozmawiać na poziomie bąków, to tak mogę określić
                tylko tytuł Twojego pierwszego postu, czemu dawałem wyraz jak widać w sposób dla
                Ciebie zbyt abstrakcyjny, za który to błąd trzykrotnie biję pokłon.

                P.S.
                W postach v.ci inicjujących wątek nie ma ani ładu, ani składu, ale nie znaczy
                to, że przy odpowiedziach trzeba go od razu ustawiać na pozycji chorego - piszę
                wprost, bo znów nie dotrze.
                • wasze_blagorodie Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 25.10.05, 14:13
                  rs_gazeta_forum napisał:

                  > Cóż, za twoje uczucia nie odpowiadam,
                  Co nie zmienia faktu, że przyczyną mojego zażenowania jest twoja wypowiedź.

                  > własne stwierdzenia rozumiem, choć Ty być
                  > może już nie,
                  To jest twój problem. Dla mnie twoje stwierdzeni o "epatowaniu pomysłami"
                  przeze mnie nie ma żadnego sensu.

                  > jeśli zaś chcesz rozmawiać na poziomie bąków, to tak mogę określić
                  > tylko tytuł Twojego pierwszego postu, czemu dawałem wyraz jak widać w sposób
                  dl
                  > a
                  > Ciebie zbyt abstrakcyjny, za który to błąd trzykrotnie biję pokłon.

                  Pokłon przyjmuję.

                  >
                  > P.S.
                  > W postach v.ci inicjujących wątek nie ma ani ładu, ani składu, ale nie znaczy
                  > to, że przy odpowiedziach trzeba go od razu ustawiać na pozycji chorego -
                  piszę
                  > wprost, bo znów nie dotrze.

                  Samozwańczy adwokacie, pozwól, że z innymi forumowiczami, będę dysktował tak
                  jak to mnie i im odpowiada, a nie jak tobie.
                  Dotarło? smile
                  • rs_gazeta_forum Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 25.10.05, 14:26
                    wasze_blagorodie napisał:
                    > Samozwańczy adwokacie, pozwól, że z innymi forumowiczami, będę dysktował tak
                    > jak to mnie i im odpowiada, a nie jak tobie.
                    > Dotarło? smile

                    Bez tego znaczka na końcu odparłbym, żebyś wyluzował, bo ani nie jestem niczyim
                    adwokatem, ani nie zabraniam Ci używania bąków w dyskusjach, ale nie dziw się,
                    jak puścisz bąka, że ktoś Ci obcy głośno powie, że śmierdzi.

                    > Pokłon przyjmuję.

                    Przecież ja nie przed Tobą te pokłony biłem, tylko przed ludźmi, którzy dawno
                    temu mnie uczyli, że do puszczaczy bąków zazwyczaj nie ma się co delikatnie
                    odnosić, bo i tak każde zwrócenie uwagi potraktują jako okazję do dalszego ich
                    puszczania.

                    > To jest twój problem. Dla mnie twoje stwierdzeni o "epatowaniu pomysłami"
                    > przeze mnie nie ma żadnego sensu.

                    To naprawdę nie jest dla mnie żaden problem.
                    • wasze_blagorodie Re: wasze_blagorodie epatuje (nie?) swoimi pomysł 25.10.05, 16:00
                      Mam nadzieję, że w ten sposób zakończyliśmy tę, nic nie dającą, "dysksję".
                      Ja pozostaję przy swoim zdaniu, ty zapewne przy swoim.
      • v.ci do nowicjusza (?) tego forum, wasze_blagorodje 22.10.05, 15:12
        wasze_blagorodie napisał:

        > Nie zauważyłeś tylko, że zarówno dyrektor ds. marketongu jak i preze firmy to
        > pracownicy najemni, zatrudniani przez właścicieli - kapitalistów-krwiopijców:-
        )
        > Zaś kapitalistą-krwiopijcą jest np. każdy posiadacz akcji (np. przysłowiowy
        > Kowalski).
        >
        > I jak w takich warunkach bojownicy lewicy, tacy jak ty, mają sobie poradzić?

        Pacyfista jak ja , nie może być bojownikiem . Conajwyżej wirtualnym .

        Co mas na myśli pisząc "sobie poradzić" ?
        • v.ci GM, Ford i Dana "inwestują" 23.10.05, 00:25
          Ford zapowiada zamknięcie fabryk aut






          qub, Reuters 20-10-2005, ostatnia aktualizacja 20-10-2005 19:34

          Forda czekają "znaczące zamknięcia fabryk" - zapowiedział szef koncernu Bill
          Ford Jr. Trzeci kwartał amerykański koncern zamknął stratą netto 284 mln dol.

          Szczegóły planu restrukturyzacji Forda zostaną ogłoszone w styczniu. Bill Ford
          ostrzegł już, że zaczyna się "dramatyczna restrukturyzacja" branży
          samochodowej. Przed rokiem Ford miał 266 mln dol. zysku. Ford traci [teraz]
          nabywców na samochody terenowe, główne źródło zysków na amerykańskim rynku. W
          tym roku Ford sprzedał ich w USA aż o 51 proc. mniej. Ford boryka się też z
          wysokimi kosztami produkcji w USA [sic1] i świadczeń socjalnych dla
          amerykańskich robotników [sic!] Koncern zapowiedział, że zacznie negocjacje ze
          związkiem zawodowym branży samochodowej UAW na temat obniżki świadczeń. Taką
          obniżkę z UAW wynegocjował już General Motors, który kilka dni temu także
          zapowiedział, że zamknie część fabryk i zwolni co najmniej 25 tys. pracowników.

          Zwolnienia zapowiedział też amerykański koncern Dana, wielki producent części
          samochodowych. Dana sprzeda część swoich fabryk, w których pracuje 9,8 tys. z
          46 tys. pracowników koncernu. Zamknie też niektóre fabryki, dodatkowo
          zmniejszając zatrudnienie o 645 osób. Pozostałych pracowników koncernu czekają
          cięcia w świadczeniach socjalnych i zamrożenie płac.

          źrodło : gazeta.pl
          • felusiak1 Re: GM, Ford i Dana "inwestują" 23.10.05, 14:15
            Dobre serduszko macie towarzyszu VC ale ani w zab ekonomii nie rozumiecie.
            Pomyslcie sobie o na przyklad Domu Pogrzebowym, ktory zwalnia pracownikow
            z prozaicznego powodu braku zgonow. Nawet obnizenie cen pogrzebow nie
            przynioslo pozadanego efektu. W dalszym ciagu nie chca umierac. I co tu robic?
            Wedlug was, towarzyszu VC, pracownicy nie powinni byc zwolnieni przez wstretnego
            kapitaliste. Jednak takie rozwiazanie doprowadzi w krotkim czasie do upadku
            Domu Pogrzebowego i utraty pracy przez wszystkich jego pracownikow. Natomiast
            redukcja zatrudnienia pozwoli firmie przetrwac i kiedy znowu zaczna umierac
            zatrudnienie niechybnie wzrosnie.
            • piq Nie ma mu co tłumaczyć,... 23.10.05, 16:43
              ...bo to zaślepiony idiota.
            • jaceq "czarny humor" 26.10.05, 00:16

              > zatrudnienie niechybnie wzrosnie.

              Czego daj im, Boże.
              _____________________________
              Ojciec Dyrektor: "Radio Maryja to zbiorowa psychoterapia"
        • wasze_blagorodie Re: do nowicjusza (?) tego forum, wasze_blagorodj 24.10.05, 17:19
          do nowicjusza (?) tego forum, wasze_blagorodje
          v.ci 22.10.05, 15:12 + odpowiedz


          wasze_blagorodie napisał:

          > Nie zauważyłeś tylko, że zarówno dyrektor ds. marketongu jak i preze firmy to
          > pracownicy najemni, zatrudniani przez właścicieli - kapitalistów-krwiopijców:-
          )
          > Zaś kapitalistą-krwiopijcą jest np. każdy posiadacz akcji (np. przysłowiowy
          > Kowalski).
          >
          > I jak w takich warunkach bojownicy lewicy, tacy jak ty, mają sobie poradzić?

          Pacyfista jak ja , nie może być bojownikiem . Conajwyżej wirtualnym .

          Co mas na myśli pisząc "sobie poradzić" ?
          ---------------------------------------------------------------------

          Uprzejmie wyjasniam:
          Jak, w kontekście tego, o czym pisałem, tacy "wirtualni" bojownicy, jak ty,
          mają sobie poradzić, czyli nie wyjść na durniów, pisząc o np. o "byznesmenach",
          którzy tak naprawdę pracownikami najemnymi.
          A jak wiesz, to o pracowników najemnych "troszczy się" lewica i broni ich przed
          krwiopijcami-kapitalistami.
          Czyli np. przed przysłowiowym Kowalskim, który np. zarabiając 3 000 zł
          miesięcznie, ma przy okazji kilka akcji spółek, przez co jest tymże
          znienawidzonym krwiopijcą-kapitalistą.
          • v.ci Re: do nowicjusza (?) tego forum, wasze_blagorodj 30.10.05, 00:38
            Tak . Mieszanie ludziom w głowach to jedna z metod lyberalnych mediów
            rodzaju "Wprost" .

            Związek między zarabiającą 600 zł sprzedawczynią w wiejskim sklepiku , a
            zarabiającą 600.000 zł członkinią zarządu jednego z wielkich banków jest zaiste
            niezwykle ścisły ...

            Łączy je :
            a. płeć
            b. stan cywilny
            c. obywatelstwo polskie
            d. i czasami może nawet nastapić zbieżność nazwisk . Obie mogą się nazywać ...
            Kowalska ...

            • wasze_blagorodie Re: do nowicjusza (?) tego forum, wasze_blagorodj 31.10.05, 17:47
              v.ci napisał:

              > Tak . Mieszanie ludziom w głowach to jedna z metod lyberalnych mediów
              > rodzaju "Wprost" .

              Czyżbyś był kryptoagentem "Wprost"?
              Bo to ty w swoim poscie rozpoczynającym wątek straszliwie mieszasz, nazywając
              pracowników najemnych "byznesmenami".

              Słownik Kopalinskiego podaje taką definicję:
              "bizneman - człowiek interesów, przedsiębiorca, kupiec, handlowiec,
              przemysłowiec"

              Czy mógłbys napisać jak ty rozumiesz pojęcie "byznesmen"? Tak przy okazji -
              dostrzegam twój żart, na poziomie sekretarza gminnej organizacji partyjnej w
              PRL, w stosowanej przez ciebie pisowni.

              >
              > Związek między zarabiającą 600 zł sprzedawczynią w wiejskim sklepiku , a
              > zarabiającą 600.000 zł członkinią zarządu jednego z wielkich banków jest
              zaiste
              >
              > niezwykle ścisły ...
              >
              > Łączy je :
              > a. płeć
              > b. stan cywilny
              > c. obywatelstwo polskie
              > d. i czasami może nawet nastapić zbieżność nazwisk . Obie mogą się
              nazywać ...
              > Kowalska ...

              No i właśnie - zapomniałeś o zasadniczej zbieżności (zasadniczej w kontekście
              tego wątku). Obydwie są pracownicami najemnymi. To znaczy są zatrudnione przez
              firmy w których pracują i za swoją pracę otrzymują określone wynagrodzenie.
              A może ty po prostu nie wiesz, jaką rolę pełni zarząd spółki i stąd te zabawne
              rzeczy, które piszesz?
    • piq [...] 23.10.05, 16:41
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hasz0 "prymitywny ciulu" -NIE WY JEDNI ślepi na 1-no OKO 23.10.05, 17:02
        Załóż prywatne forum Zasady Forum | Twoje Forum
        Szukaj: zaawansowane »
        Propaganda

        Dziennikarze z obrzydliwością faworyzują Pana Tuska.Na czym im tak bardzo
        zależy.Wiadomo to elita ludzi najwięcej zarabiających tzn. tyle m-cznie co
        przeciętny pracownik, emeryt za 6 lat.Wypowiedż Pana Lisa w czasie Wydarzeń w
        dniu 18.10.2005 o godz.przed 19-tą bardzo mnie zbulwersowała szczególnie o KRUS-
        ie.Nikt z robotników nie będzie dpopłacał ze swoich składek, tylko należy
        dokonać weryfikacji bogatych złodziei, którzy nie są rolnikami, ale są
        przedsiębiorcami, kupując działkę mieli tym samym możliwość odprowadzać składkę
        do KRUS-u a mam takiego sąsiada, którego idolem jest Pan Tusk .Słucham i śledzę
        codziennie jak to ma zmienić PO w Polsce aby stworzyć miejsca pracy.A przecież
        te miejsca pracy są tylko pytam za ile.Pracodawca prywatny zatrudniając
        pracownika podpisuje umowy fikcyjne lub pracuje się ok.300 godzin za kwotę
        minimalną 849 zł.W założeniach PO ,że po zmniejszeniu kasztów pracy
        pracodawcom, coś zmnienią to tylko mydlenie oczu.Bogaty nie da biednemu,ale
        będzie miał większe potrzeby na bardziej luksusowe samochody,wille i
        zabezbieczenie swojej rodzinie majątku.Biedny człowiek aby zapracować na kawałe
        chleba będzie musiał Panu służyć wiernie a on mu piernie - bo takie jest
        przysłowie.Przeżyłam dużo lat i przepracowałam w jednym zakładzie 38 lat i
        muszę oświadczyć, że z uwagi na swoją uczciwość pracowitość nie osiągnęłam
        wiele, bo nie potrafiłam kraść.Mój zakład był kilkakrotnie sprzedawany przy
        prywatyzacji.Bogacili się ludzie którzy kradli i dziś są biznesmenami.I co
        dalsza prywatyzacja liberałow.Poza tm Pan Kaczyński ma racje kiedy mówi o
        zmianie sędziów,prokuratorów a według mnie powinien dokonać zman orzeczników
        ZUS-u oraz należałoby zakazywać wykonywania zawodu lekarzom którzy biorą
        łapówki.Przykładem żądania kwot nawet 14 tys.od osoby chorej której faktycznie
        należy się renta to jest wręcz obrzydliwe.Dlatego nie mogę słuchać Pani dr
        posłanki Platwormy Obywatelskiej jak mówi , aby nie likwidować NFZ to czego
        się boi.Może ten dzień 23 pażdziernik będzie spełnionym wydarzeniem i trafnym
        wyborem dla dużej grupy ludzi. Nie liberalizm,a Pan Kaczyński.Wierzę w niego.

        ~LidKon, 2005-10-18 21:16
        Bieżący wątek wszystkie wątki poprzedni | następny
        Nie osiągnąłeś wiele, nie dlatego, że nie chciałeś kraść ale dlatego, że brak
        ci inwecji. Nikt nie uwieży Ci,że wszycy przedsiębiorcy to złodzieje. Lidzi ci
        pracują, ponosząc ryzyko nierzadko narażeni na straty. A tobie to wyggonie
        dostać pensje lub emeryture raz w miesiącu i narzekać,że inni mają więcej.
        Mają, ale nie zadarmo.

        ~Paweł, 2005-10-21 20:55

        • hasz0 Może obaj to - "prymitywne ciule"?/n 23.10.05, 17:03
          • v.ci Roman Abramowicz "inwestuje" 23.10.05, 20:21
            Roma czarodziej

            Ceny nieruchomości idą w górę wszędzie tam, gdzie po ziemi stąpa Czerwony Roma,
            jak mówi się o Abramowiczu. W odległej o kilkanaście godzin lotu Anglii w
            ostatnich trzech latach podwoiła się liczba milionerów. Wielu gwałtownie
            wzbogaconych Anglików nie kiwnęło nawet palcem - mogliby leżeć do góry
            brzuchem, a wartość ich majątków i tak by rosła. Wszystko za sprawą Abramowicza
            i innych Rosjan. Rosyjscy krezusi upodobali sobie Albion i jego stolicę. Kupują
            najatrakcyjniejsze nieruchomości, nie bacząc na ceny. Te zaś rosną w zawrotnym
            tempie (64 proc. od 2001 r.), a wraz z nimi wycena majątków brytyjskich
            właścicieli.

            Posiadłość Fyning Hill w West Sussex należała kiedyś do króla Jordanii Husajna.
            Potem kupił ją australijski magnat prasowy, ale dopiero Abramowicz zarządził
            wielką przebudowę. Na 170-hektarowym terenie powstał nowy obiekt z basenem,
            sauną i kręgielnią. Okoliczni mieszkańcy nazywają go Roman Empire. Nieco dalej
            tor gokartowy. Dzieci miliardera uwielbiają się ścigać, jeżdżąc dokładnymi
            kopiami bolidów Formuły 1. Sam Abramowicz najlepiej odpoczywa... kiedy nic nie
            robi. Nie czyta gazet i prawie nie ogląda telewizji, za to chętnie spędza czas
            na oglądaniu filmów w domowej sali telewizyjnej. Nabiera sił do wielogodzinnych
            przelotów. Na Czukotkę, do Moskwy, do Garmisch-Partenkirchen, na Lazurowe
            Wybrzeże, gdzie zawsze cumuje jeden z jego jachtów. Amerykańska pieśniarka
            Shirley Bassey skarży się, że stojący w zatoce Saint-Tropez "Le Grand Bleu"
            zasłania jej w widok na morze. I nic dziwnego, bo jednostka, odkupiona od
            współwłaściciela Microsoftu Paula Allena, to tak naprawdę morski kolos z
            lądowiskiem na helikopter, ślizgaczem i łodzią żaglową. "Le Grand Bleu" nie
            jest już jednak ulubionym pływającym domem rosyjskiego krezusa. W jednej z
            holenderskich stoczni na zamówienie Abramowicza powstała "Ecstasea" (warta 72
            mln funtów), jacht przypominający łodzie z filmów o Jamesie Bondzie - z
            systemem obrony przeciwrakietowej i niewielką łodzią podwodną, którą w razie
            potrzeby można niepostrzeżenie odpłynąć...

            Abramowicz ma bzika na punkcie bezpieczeństwa. W jednym z domów w Fyning Hill
            znajduje się centrum operacyjne. Trafia tam obraz z niezliczonych kamer
            monitorujących wszystkie zakamarki posiadłości i śledzących poruszających się
            po niej ludzi. Również tutaj docierają sygnały o przemieszczaniu się jachtów
            Abramowicza i jego powietrznej floty. Siedzący przy komputerach specjaliści
            planują skomplikowane logistycznie operacje pod hasłem "podróże szefa". Roman
            Chelski funkcjonuje jak szef dużego państwa. Należące do niego firmy wytwarzają
            około 5 proc. PKB rosyjskiego surowcowego mocarstwa, a jeśli dodać jeszcze
            banki, fabryki, huty i kopalnie jego bliskich biznesowych partnerów, to ta
            wartość sięgnie 20 proc.

            Witold Laskowski

            źródło : wp.pl
      • v.ci [...] 23.10.05, 20:23
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • v.ci 3,5 mln $ spadło mu z nieba ? 28.10.05, 21:51
          Wpłacił 3,5 mln dolarów
          28.10.2005

          Wrocławska policja zatrzymała 45-letniego mężczyznę, który kilka dni temu
          wpłacił na swoje konto bankowe 3,5 mln dolarów i nie potrafi udokumentować
          pochodzenia tych pieniędzy.

          Policja podejrzewa, że mężczyzna - prezes upadającej firmy - albo wyprowadził
          pieniądze z przedsiębiorstwa, albo chciał wprowadzić w obieg "brudne
          pieniądze".

          Jak poinformował dzisiaj rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Policji we
          Wrocławiu, Ryszard Zaremba, wrocławscy policjanci zakwestionowali legalność
          pochodzenia 3,5 mln dolarów, które mężczyzna wpłacił na swoje konto 26
          października. Nie potrafił przedstawić żadnych dokumentów na ich legalność.

          - Był on prezesem jednej z dolnośląskich firm, która znajduje się w upadłości.
          Zarządzający nią syndyk zgłosił policji w lutym tego roku, że doszło do
          działania na niekorzyść tej firmy i w jego wyniku powstały wielomilionowe
          straty - powiedział rzecznik.

          Podczas zatrzymania i przeszukania mężczyzny policjanci ujawnili przy nim
          dokumenty świadczące o tym, że dokonał wpłaty na swoje konto.

          - W sumie mężczyźnie postawiono dwa zarzuty. Pierwszy to działanie na
          niekorzyść firmy, przywłaszczenie majątku o znacznej wartości i w ten sposób
          niezaspokojenie potrzeb wierzycieli. Drugi dotyczy bezpośrednio tych 3,5 mln
          dolarów. Zarzucamy mu wprowadzenie do systemu bankowego środków finansowych
          pochodzących z nielegalnego dochodu, tzw. "pranie pieniędzy" - powiedział
          rzecznik.

          Prawdopodobnie jeszcze dzisiaj mężczyzna zostanie doprowadzony do sądu z
          wnioskiem o tymczasowe aresztowanie. Pieniądze zostały zabezpieczone w banku do
          czasu wyjaśnienia sprawy przez policję. Bank powiadomił Główny Inspektorat
          Finansowy o podejrzanej transakcji.

          Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.



          (PAP)
          • antithesis brawo, trzebic zlodziei i mafiozow) 28.10.05, 21:57
            • v.ci Następny "uczciwy" byznesmen 29.10.05, 20:22
              Częstochowski sąd aresztował na dwa miesiące 46-letniego Józefa B. z
              Podbeskidzia pod zarzutem kierowania paliwowym gangiem. Podczas przeszukania w
              jednej z firm założonych przez B. znaleziono podrobione pieczątki Sądu
              Rejonowego w Myszkowie i Urzędu Skarbowego w Lublińcu

              B. został zatrzymany przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
              w centrum Katowic, gdy jechał samochodem na słowackich numerach
              rejestracyjnych. W aucie miał 120 tys. zł i dokumenty opatrzone m.in.
              fałszywymi pieczątkami myszkowskiego sądu.

              Śledztwo w sprawie paliwowej grupy prowadzi pod nadzorem Prokuratury Okręgowej
              w Częstochowie tutejsza delegatura ABW. Trwa od lutego ubiegłego roku. Do tej
              pory zarzuty przedstawiono sześciu osobom. W areszcie są dwie: prócz Józefa B.
              także Piotr G. Przez wiele miesięcy był poszukiwany przez ABW, wpadł we
              wrześniu. Częstochowscy policjanci trafili na jedną z posesji pod Lublińcem w
              poszukiwaniu skradzionego samochodu. Auta nie znaleźli, ale odkryli należące do
              G. sfałszowane dokumenty z pieczątkami lublinieckiego Urzędu Skarbowego. G.
              usiłował bezskutecznie przekupić policjantów.

              Z dotychczasowych ustaleń ABW wynika, że aresztowany wczoraj Józef B.
              zorganizował w całym regionie sieć ok. 200 firm, których jedynym celem
              było "produkowanie" faktur na potrzeby nielegalnego obrotu paliwem i jego
              komponentami.

              - Proceder trwał od 2001 r., a straty Skarbu Państwa są szacowane na
              kilkanaście milionów złotych - powiedział nam rzecznik katowickiej delegatury
              ABW Michał Cichy. - Józef B. sprawował całkowitą kontrolę nad fikcyjnymi
              firmami, a rola ich właścicieli ograniczała się do podpisywania dokumentów.
              Rozwijał przestępczą działalność m.in. na Słowacji, zakładając tam podobne
              firmy. Pomimo zatrzymania, jak się wydaje, głównego organizatora procederu,
              sprawa ma charakter rozwojowy. Nie wykluczamy kolejnych aresztowań - dodaje
              Cichy.
              • v.ci Re: Następny "uczciwy" byznesmen 30.10.05, 21:34
                Wielki skandal

                Nieoczekiwane bankructwo Parmalatu jest największym skandalem finansowym w
                historii powojennych Włoch.

                Przed sądem stanął m.in. Calisto Tanzi, założyciel firmy, która upadła z
                długami sięgającymi 14 miliardów euro.

                Skandal wyszedł na jaw, gdy bank na Kajmanach ujawnił, że nie posiada depozytu
                na 4 mld euro, o którego istnieniu zapewniała firma.

                W toku dochodzenia ujawniono nieprawidłowości w rachunkowości i wykorzystywanie
                skomplikowanej sieci spółek zależnych do przelewów pieniężnych.

                Włoskie władze śledcze objęły dochodzeniem włoskie i zagraniczne banki, firmy
                audytorskie i inne osoby z kierownictwa Parmalatu.

                Prokuratura nie traci nadziei, że fundusze Parmalatu zostaną z czasem
                odzyskane, przynajmniej w części. Niektóre zostały ulokowane zagranicą na
                kontach kontrolowanych przez rodzinę założyciela - Calisto Tanziego.

                Tanzi aresztowany pod koniec grudnia 2004 r. przyznał się do odprowadzania
                pieniędzy m. in. na biuro podróży Parma Tour i klub piłkarski Parma FC,
                zarządzane przez jego córkę i syna.

                za : www.bbc.pl



                • wasze_blagorodie Re: Następny "uczciwy" byznesmen 31.10.05, 17:50
                  Namawiam, załóż też wątek np. o wyłudzających zasiłki dla bezrobotnych.
          • wasze_blagorodie I tu się z toba zgadzam 31.10.05, 17:59
            v.ci napisał:

            > Wrocławska policja zatrzymała 45-letniego mężczyznę, który kilka dni temu
            > wpłacił na swoje konto bankowe 3,5 mln dolarów i nie potrafi udokumentować
            > pochodzenia tych pieniędzy.
            >
            > Policja podejrzewa, że mężczyzna - prezes upadającej firmy - albo wyprowadził
            > pieniądze z przedsiębiorstwa, albo chciał wprowadzić w obieg "brudne
            > pieniądze".

            Jeżeli ten facet faktycznie okradł właścicieli firmy, której był prezesem, na
            sumę 3,5 mln. dolarów, to należy to jak najbardziej potępić. I tutaj nie jest
            ważne, czy włascicieli firmy okrada robotnik (przywłaszczając sobie np.
            narzędzia) czy okrada inny zatrudniony w firmie pracownik (np. prezes).

            Naprawdę się cieszę, v.ci., że się co do tego zgadzamy.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka