Dodaj do ulubionych

ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ?

IP: *.chello.pl 18.07.01, 13:48
Ostatnio pojawiło się kilka wątków dot. ks. Orłowskiego z Jedwabnego, który
jakoby wszystko wie o zbrodni.

Mało tego, wszystko i wszystkich potrafi jednoznacznie sklasyfikować i ocenić.

Czy nie myślicie, że to więcej niż człowiek może otrzymać od Boga ?
Obserwuj wątek
    • Gość: # Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: *.wroclaw.tpnet.pl 18.07.01, 14:43
      Gość portalu: TEREK napisał(a):

      > Ostatnio pojawiło się kilka wątków dot. ks. Orłowskiego z Jedwabnego, który
      > jakoby wszystko wie o zbrodni.
      >
      > Mało tego, wszystko i wszystkich potrafi jednoznacznie sklasyfikować i ocenić.
      >
      > Czy nie myślicie, że to więcej niż człowiek może otrzymać od Boga ?

      A jak myslisz, Gross socjolog w PRL, kumpel Michnikow, podobnie jak slynny Adas
      nie mylic z wysoko oplacanym emerytura Stefanem- jak to pogodzil Kwasniewski,
      nazwany przez aktualnego ministra spraw wewnwtrznych prezydentem wszystkich UBekow,
      wetem utrzymujac 8.000 zl za zbrodnie na narodzie polskim -
      • Gość: TEREK Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: *.chello.pl 19.07.01, 11:07
        Drogi #, nienawiść zalała Ci oczy! Czy potrafisz obiektywnie oceniać fakty, czy
        od razu musisz wylać całą żółć?

        Ja pytałem o ks. Orłowskiego, a Ty o rabinach. Jedno Ci w głowie chyba siedzi.

        Zwie się to ŚLEPA NIENAWIŚĆ. Dzisiaj do Żydów, jutro do Kurdów, pojutrze do
        murzynów.

        Jeśli jest to dla Ciebie narkotykiem, to niech to tak zostanie.

        Pozdrawiam Cię serdecznie. Nim się odezwiesz, przemyśl, co chcesz napisać...
        • Gość: Greg Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: 212.187.240.* 19.07.01, 11:19
          Kiedys "tworczosci" # poswiecil nowy temat na forum. Niestety nie przyjal sie,
          a szkoda dobrz byloby wiedziec jak ta tworczosc oceniacie.
          https://www.gazeta.pl/alfa/home.jsp?
          dzial=0511&forum=INFORMACJE&wid=28447&aid=28447
    • eliot Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? 18.07.01, 14:46
      Gość portalu: TEREK napisał(a):

      > Ostatnio pojawiło się kilka wątków dot. ks. Orłowskiego z Jedwabnego, który
      > jakoby wszystko wie o zbrodni.
      >
      > Mało tego, wszystko i wszystkich potrafi jednoznacznie sklasyfikować i ocenić.
      >
      > Czy nie myślicie, że to więcej niż człowiek może otrzymać od Boga ?

      Wiecej! Ale nie sadze, zeby od Boga...

    • Gość: snajper Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: 10.1.1.* / *.waw.cdp.pl 18.07.01, 15:16
      Zakłamanie na pewno. Czywyrzuty sumienia ? Wątpię. To jest perfidna gra, która
      ma na celu mącenie w głowach ludziom niezorientowanym co naprawdę się zdarzyło.
      Oni sobie wyobrażają, iż dadzą radę zakrzyczeć, zakłamać prawdę. Naiwni.
      • Gość: Czytelni Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: 212.191.36.* 19.07.01, 12:47
        Równie dobrze możnaby postawić temat "żal za pomordowanych czy zakłamanie?"
        Upłynęło juz tyle czasu, że takich pytań nie powinno się zadawać.
    • Gość: scan Re: Re:ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: *.home.net.pl 19.07.01, 16:30
      Witaj Tereku

      Jedwabne nie ma widać szczęścia do księży – bo za Grossem: „Dlatego tośmy
      wszyscy postanowili, aby matka poszła interweniować u miejscowego
      księdza...ksiądz z wielkim gniewem odpowiedział: „ według znanych pewników to
      wszyscy Żydzi od najmłodszego do 60 lat są komunistami i że on nie ma w ogóle
      interesu ich bronić..... ostatecznie odpowiedział, ze on nie może żadnego
      dobrego słowa dla Żydów powiedzieć, ponieważ jego wierzący obrzucą go
      błotem...”
      Polak, Polacy, Tradycja.
      Pozdrawiam
      Scan
      • Gość: TEREK Ból i gorycz IP: *.chello.pl 19.07.01, 17:23
        Czołem Scan,

        Że Jedwabne nie ma szczęścia do księży – to ogromny ból;
        że nie ma szczęścia dla spokojnej dyskusji - to gorycz.

        "... on nie może żadnego dobrego słowa dla Żydów powiedzieć, ponieważ jego
        wierzący obrzucą go błotem..."
        • vist __ Ból_ i_ gorycz_?_ 19.07.01, 17:55
          Gość portalu: TEREK napisał(a):

          > Że Jedwabne nie ma szczęścia do księży – to ogromny ból;

          Cześć Terku !

          Nie znam się na sprawach liturgicznych, wiec nie będę tu o religii pisał.

          ? Tekst wywiadu jakiś normalny. Nie rozumiem Twoich intencji.


          > że nie ma szczęścia dla spokojnej dyskusji - to gorycz.


          A teraz spokojne.

          Prezydent przeprosił choć śledztwo IPNu jest w toku. (!)

          Wielu Polaków czuje się dotkniętych. (Przeprosił awansem ?)

          Stronnicze relacje (?) powinno się z wynikami śledztwa porównać.


          Pozostaje nam zatem poczekać, prawda ?

          A nie mnożyć domniemanych wersji i bytów.


          pzdr

          Vist_________________________________
          • Gość: Janek Re: __ Ból_ i_ gorycz_?_do Vista IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.01, 20:37
            vist napisał(a):

            > Gość portalu: TEREK napisał(a):
            >
            > > Że Jedwabne nie ma szczęścia do księży – to ogromny ból;
            >
            > Cześć Terku !
            >
            > Nie znam się na sprawach liturgicznych, wiec nie będę tu o religii pisał.
            >
            > ? Tekst wywiadu jakiś normalny. Nie rozumiem Twoich intencji.
            >
            >
            > > że nie ma szczęścia dla spokojnej dyskusji - to gorycz.
            >
            >
            > A teraz spokojne.
            >
            > Prezydent przeprosił choć śledztwo IPNu jest w toku. (!)
            >
            > Wielu Polaków czuje się dotkniętych. (Przeprosił awansem ?)
            >
            > Stronnicze relacje (?) powinno się z wynikami śledztwa porównać.
            >
            >
            > Pozostaje nam zatem poczekać, prawda ?
            >
            > A nie mnożyć domniemanych wersji i bytów.
            >
            >
            > pzdr
            >
            > Vist_________________________________

            Nawet kiedy śledzctwo pozostanie zamknięte, sprawa i tak będzie otwarta bo nie ma
            możliwości aby dociec całej, stuprocentowej prawdy. Dawkowane wyrzuty sumienia
            wogóle wyrzutami sumienia nie są. Wszystko zależy od tego jakie ma się sumienie
            czy jedno sumienie jako całe ( w jednym kawałku), czy składające się z jakichs
            drobnych odprysków włączanych wybiórczo - w zależności od potrzeby. Jest to już
            chyba sumienie częściowo zużyte na skutek niewłasciwego użytkowania - uszkodzone.
            Bez mozliwości naprawy gwarancyjnej.
            Pozdrowienia
            Janek
        • Gość: scan Re: do TEREKA IP: *.home.net.pl 19.07.01, 23:15
          Witam ponownie
          Ból - bo jeśli księza do rzeczy - to masoni
          Gorycz - bo kawalerowie odkryli, że ich panna młoda dziwką była.
          Pozdrawiam
    • vist __ ks._ ORŁOWSKI ----- WYWIAD___________________źródło____ 19.07.01, 17:40
      Gość portalu: TEREK napisał(a):
      > Ostatnio pojawiło się kilka wątków dot. ks. Orłowskiego z Jedwabnego, który
      > jakoby wszystko wie o zbrodni.
      > Mało tego, wszystko i wszystkich potrafi jednoznacznie sklasyfikować i ocenić.
      > Czy nie myślicie, że to więcej niż człowiek może otrzymać od Boga ?

      "Mam dokumenty
      Z ks. Edwardem ORŁOWSKIM, proboszczem parafii Jedwabne rozmawia Maria
      Kaczyńska.
      Jak Ksiądz Proboszcz odebrał uroczystość z 10 lipca w Jedwabnem?
      – Jestem w posiadaniu dokumentów, w świetle których uroczystość była
      celebrowaniem kłamstwa. Kiedy Niemcy napadli na ZSRR, za Białymstokiem Rosjanie
      wpadali w okrążenia, tzw. kotły. Niemcy w tych kotłach zidentyfikowali ok. 100
      jednostek NKWD i kilkadziesiąt jednostek złożonych z osób narodowości
      żydowskiej. Żydzi byli uzbrojeni i ramię w ramię z NKWD walczyli przeciwko
      Niemcom. Niemcy w 22 miejscowościach zorganizowali odwet. Skierowno tam
      oddziały gestapo. Te oddziały we wszystkich miejscowościach dokonywały
      egzekucji, w Jedwabnem też, ponad wszelką wątpliwość. Wszędzie rozstrzeliwano
      40-50 młodych Żydów, a resztę palono w myśl zasady, że tych Żydów, którzy
      podnieśli rękę na Niemców, trzeba wytępić do trzeciego pokolenia. Tak się
      stało. Wszędzie w lipcu 1941 roku wykonywano te wyroki, również w Jedwabnem.
      Angażowali w to miejscowych ludzi. W Jedwabnem kazali Polakom pędzić Żydów z
      rynku na obecną ul. Krasickiego, a później kazali im się wycofać. Przeczytali
      wyrok, rozstrzelali 40-osobową grupę, a resztę spalili. A jak się trzech
      Polaków zaplątało, to też ich spalili.
      Czy takie dokumenty posiada również prokurator?
      – Te dokumenty dotarły do mnie nieoficjalnie, ale ze źródeł państwowych. Wie o
      ich istnieniu rząd, wie też Instytut Pamięci Narodowej.
      A więc to, co odbyło się 10 lipca...
      – Jest to kłamstwo. Sam teolog żydowski to przyznał. Stwierdził, że w świetle
      tych dokumentów ta uroczystość powinna zupełnie inaczej wyglądać.
      Jak Ksiądz żyje z taką świadomością?
      – Normalnie. Ofiary zbrodni otaczamy miłością, modliłem się za nie wspólnie z
      parafianami. Ale jednocześnie mówimy, że nie ma zbiorowej odpowiedzialności.
      To dlatego pozwolił Ksiądz w dniu uroczystości umieścić na terenie kościoła
      transparent z cytatem z Norwida, mówiącym o konieczności poszukiwania prawdy?
      – Cytatu tego użył wcześniej także Ojciec Święty w wypowiedzi dotyczącej Żydów.
      A nikt nie posądza Ojca Świętego o to, że jest nieprzychylnie nastawiony do
      Żydów.
      Czy sytuacja w Jedwabnem wróciła do normy?
      – Sytuacja w Jedwabnem była w normie i nigdy nie została z niej wytrącona. Sami
      Żydzi widzieli, że mieszkańcy zachowali się spokojnie, mimo że media szalały.
      Ludzie znają prawdę i oczekują jej oficjalnego potwierdzenia.
      Dziękuję za rozmowę.

      Ks. Edward Orłowski. "

      Tekst krótki.

      Da się przeczytać.


      Vist_______________
    • Gość: Wojciech Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 17:57
      Panie Terku,
      popełnia Pan błąd logiczny. Wypowiedź x Orłowskiego jest WERYFIKOWALNA, tzn
      okaże się niebawem czy są są zapowiadane przez niego dokumenty czy ich nie ma.
      Pan - JUŻ wie że jest on kłamcą. To co Pan robi ma charakter czysto
      propagandowy.
      • Gość: snajper Re: ks. ORŁOWSKI -- WYRZUTY SUMIENIA CZY ZAKŁAMANIE ? IP: 10.1.1.* / *.waw.cdp.pl 19.07.01, 18:02
        Gość portalu: Wojciech napisał(a):

        > Panie Terku,
        > popełnia Pan błąd logiczny. Wypowiedź x Orłowskiego jest WERYFIKOWALNA, tzn
        > okaże się niebawem czy są są zapowiadane przez niego dokumenty czy ich nie ma.
        > Pan - JUŻ wie że jest on kłamcą. To co Pan robi ma charakter czysto
        > propagandowy.

        Skoro wolno ks. Orłowskiemu wierzyć, to wolno także mu nie wierzyć. Prawda ?
        Skoro osoba niewierząca mu, jeśli o tym mówi, to sieje propagandę, to jeśli ktoś
        mu wierzy i o tym mówi, to też sieje propagandę. Zgadza sie ? Tak więc nie siej
        propagandy, Panie Wojciechu.

        • Gość: Wojciech Do Snajpera IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 19.07.01, 18:15
          Myli się Pan,
          wypowiedź x Orłowskiego jest z innej bajki a wypowiedź Terka z innej?
          Dokładniej wypowiedź x Orłowskiego jest z porządku realnego (są te dokumenty
          lub ich nie ma - jeśli nie ma to jest kłamcą). Natomiast wypowiedź Terka (jest
          z porzadku pragmatycznego - słabszego) jest komentarzem do tego czego na oczy
          nie widział. A więc Terek jest Duchem Św.

          • Gość: Lisek Re: Do Snajpera IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:01
            Panie Wojciechu,

            A jednak w co najmniej jednym punkcie sama wypowiedz x. Orlowskiego zawiera
            nieprawde. Mowi on, ze te dokumenty sa znane IPN. Jednak dzien pozniej dyrektor
            wchodzacej w sklad IPN Glownej Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi
            Polskiemu prof. Witold Kulesza mowi, ze nic o takich dokumentach mu nie
            wiadomo. Wiec jednak ksiezulo cos kreci. A poza tym - juz sama jego wypowiedz o
            rzekomych jednostkach bojowych NKWD skladajacych sie z Zydow, ktore mialy
            walczyc na froncie z Niemcami - to belkot.

            Pozdrowienia,
            Lisek
            • Gość: Wojciech Do LIska IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 20.07.01, 00:41
              Panie Lisku,
              żeby było jasne mój stosunek do wypowiedzi x Orłowskiego był i jest negatywny
              (często kręcił).
              Jednak są granice dobrego smaku w dyskusji. Nie łamie się zasad logiki i etyki.
              Przecież to co napisał Terek jest niepoważne. Jest to klasyczny entymemat.
              Jeśli jest użyty świadomie to świadczy o złej woli.
              Pozdrowienia Wojciech
              PS. Dobrze by było gdyby Terek i Snajper naśladowali Mosze - to jest WIELKI
              człowiek. Niech Pan zwróci uwage, że u niego atak zawsze idzie na problem, ale
              nigdy na człowieka.
              • Gość: Lisek Do Wojciecha IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.01, 00:58
                Panie Wojciechu,

                Nie chce angazowac sie w Panski spor z Terekiem. Zauwaze tylko, ze Terek
                zaatakowal nie te jedna wypowiedz ksiedza ale i inne. Ja dodam od siebie, ze
                tym innym rowniez mozna zarzucic (najoglednie mowiac) brak rzetelnosci. Np.
                ostatnio pojawilo sie - taze tu na forum - oswiadczenie tegoz ksiedza,
                przekazujace to, czego mial on sie rzekomo dowiedziec od ks. Keblinskiego z
                Jedwabnego. Wedle mojego rozeznania relacja te jest ewidentnie naciagana. Ks.
                Orlowski juz wczesniej przekazywal pewne relacje, powolujac sie na ks.
                Keblinskiego (np. w broszurze "Jedwabne w oczach swiadkow", ktora ukazala sie
                przed paroma miesiacami). Ta najnowsza wersja zawiera jednak szczegoly, ktorych
                nie bylo w poprzedniej, a ktore sa ewidenta reakcja na podane do wiadomosci
                publicznej wyniki ekshumacji w Jedwabnem (np. noz rzezaka itp.). Uwazam wiec,
                ze ks. Orlowski konfabuluje, starajac sie za wszelka cene wykazac, ze zbrodni w
                Jedwabnem dokonali wylacznie Niemcy.

                Niezaleznie od mojej powyzszej polemiki z Panem, chcialbym podziekowac Panu za
                spokojny i rzeczowy ton, jakim wiedzie Pan spor z Terekiem. To niewatpliwie
                cenne na tym forum.

                Pozdrawiam,
                Lisek
    • Gość: max a czy Terek był wczoraj u spowiedzi? IP: *.net.bialystok.pl 19.07.01, 18:01
      nieobchodzi mnie to!

      co lubisz gardzic ksiedzem?
      czy pretedujesz do miana osoby ktora bez zgody zainteresowanej osoby czyjes
      sumienie analizuje ? taki psychoanalitych pod przymusem nie?
      Tak! Policjant sumien!

      obrzydliwie!


      • Gość: TEREK Ks. Orłowski niewolnikiem swoich parafian IP: *.chello.pl 20.07.01, 00:25
        Dla max-a wszystko jest obrzydliwe, czy on sam dla siebie też?

        Do spowiedzi nie chodzę, bo mnie spowiedź uszna nie obowiązuje.

        A tak na poważnie, studiowałem to i owo. Jednego mnie nauczono: wątpić w źródła i
        z ostrożnością wyprowadzać wnioski. Nie jest możliwe poznanie prawdy historycznej
        w sposób pewny. Zawsze wynik badań formułowany jest z pewną dozą niepewności. Tak
        postępuje historyk, tak też postępuje sędzia ferując wyrok, tak też podchodzi do
        źródeł i sposobu sformułowania generalizacji historycznej czy społecznej
        psycholog czy socjolog. Jeden Bóg - jeśli w danym momencie nie drzemie - wie
        wszystko; człowiek nigdy!

        Ja nie spieram się z nikim o źródła, bo ich nie znam. Ja jedynie pytam: czy nie
        poddając krytyce metodologicznej jakiegoś źródła można mówić, że jest ono
        materiałem dowodowym. To jest tak samo, jakby moja żona po zasłyszeniu w kolejce
        do kasy w sklepie, że mężczyźni zdradzają kobiety, wniosła pozew rozwodowy
        przeciwko mnie - bo w tym przypadku na nieszczęście urodziłem się mężczyzną i na
        dodatek moja żona musiała coś usłyszeć.

        Koledzy, więcej dystansu do materiału pisanego i do osób tworzących "źródła"
        dowodowe.

        Nie zazdroszę ks. Orłowskiemu jego pozycji; nikt nie jest tak zniewolony jak on.
        Jest on zakładnikiem swoich parafian. Jeśli temu zaprzeczycie, to znaczy, że nie
        rozumiecie, co się w Polsce dzieje.

        Życzę owocnych rozmyślam (NB linczowania się nie boję; walcie we mnie, ile
        wlezie).

        Pozdrowionka.
        • Gość: max do Tereka luzik ;) IP: *.net.bialystok.pl 20.07.01, 01:11
          Luuzik!:]
          Wkurzylo mnie to ze mowisz o jego sumieniu! i tylko to!
          To tak jakbys czyjas dusze analizowal a to robi historyk?
          Wybacz trosze mnie ponioslo!

          > Dla max-a wszystko jest obrzydliwe, czy on sam dla siebie też?

          nie wszystko! Cola zimna jest dobra! wink

          > Koledzy, więcej dystansu do materiału pisanego i do osób tworzących "źródła"
          > dowodowe.

          ja mam duzy dystans to materialow! zareczam! a gdy slysze kolektyw to
          amoku dostaje! poprostu nie uznaje zasady odpowiedzialnosci zbiorowej
          i tyle... a w czym jest problem wg Ciebie na przedluzjacym sie procesie
          dowodowym? Toz wynikow jeszcze nie ma! Jezeli sie okarze ze klamie to bedzie
          swiadczylo o nim a nie o mnie! ( grunt to myslec w kategoriach indywidualnych a
          nie stadnych latwiej wtedy o wnioski RACJONALNE)

          > Nie zazdroszę ks. Orłowskiemu jego pozycji; nikt nie jest tak zniewolony jak on
          > Jest on zakładnikiem swoich parafian. Jeśli temu zaprzeczycie, to znaczy, że ni
          > e rozumiecie, co się w Polsce dzieje.

          co sie dzieje? defetyzm? mizeria gospodarcza?

          > Życzę owocnych rozmyślam (NB linczowania się nie boję; walcie we mnie, ile
          > wlezie).
          Panie! Przestan! Prosze! wink



          Ps. warto sie zastanowic co to znaczy myslenie nacjonalistyczne w ocenie czynow
          ludzi!
          • Gość: # Do Komisji Racji Ostatecznych: Tereka & Grega IP: *.wroclaw.tpnet.pl 20.07.01, 11:17

            Bardzo mnie cieszy, ze Komisja Racji Najwyzszych, nie odnoszac sie do bardzo wielu
            materialow przytaczanych przeze mnie w wielu watkach o "opluwaniu" polskosci, miast
            uznac racje niezbite i zbic watpliwe, "olewa" zrodla i "wali" w osobe polemisty .
            Skad zolc, nienawisc - gdzie to, przekonani o swej niezwyklosci i tepocie innych
            wyczytaliscie.w mych postach ??? Pomylka 0 540 stopni - w skali zamacenia na osi
            oszczerstwa.
            Ja Was lubie za to, ze istniejecie, jako potencjalna przestroga dla samodzielnych w mysleniu
            i niepotrzebujacych autorytetow i sztamp "profesjonalistow socjologow".

            Setny raz upominam, ze odnoszenie sie do przywar lub ulomnosci dyskutanta a nie tresci
            swiadczy o podlosci.

            Tu sie archiwizuje i poczytacie kiedys "sobie o Sobie".

            Mimo kilkunastu ojcowskich napomnien, ze w starszych czasach obowiazywal kodeks
            honorowy i upuszczalo sie chamom krwi, od kilku m-cy brak poprawy - bo sie tworzy propagande.

            Watkowicze Was nie pomyla "profesjonalistow niezrodlowych" z honorowymi,
            uczciwie pochylajacymi sie nad najmniejszym dowodem, by nie dojsc jak wielu do absurdu.

            To mnie wkurza pewnosc Waszych pospiesznych wyrokow - i
            O TO mi od marca chodzi pokazujac sprzecznosci w uzasadnieniach, juz dzis to pewne, klamcow.

            Panowie napisac o kims honorowym, uznanym towarzysko i zawodowo w kazdym srodowisku
            uczciwych i porzadnych ludzi w wielu miejsach w Polsce i za granica, epitety w Waszym wydaniu to w
            ocenie ludzi nie "profesjonalistow" ohyda moralna, zastepujaca w waszym pokoleniu etykiete.
            Ja rozumiem, ze inernet sterylizuje resztki tego co swiete dla mnie -
            ale jak sie pisze, ze nienawidze Kurdow , Zydow lub Murzynow to sie jest zwyklym
            "humanista''" - pieskiem SB na uslugach prasy. Starsi to wiedza. Tracac szacunek
            w imie propagandowych srebrnikow do innych - stracie go do siebie, gdy bedziecie w moim wieku
            - i gdy siebie przeczytacie. Zareczam, nie bedzieci miec tego komfortu jak ja, kiedy siegam w lata
            50-te, 60-te, 70-te, 80-te i 90-te. Bo racje nie sprawdza sie teraz. Z nich jest sie dumnym w moim
            wieku.
            Plulem na portrety Stalina i Bieruta - nie wiedzac, ze grozi to zsylka mych rodzicow na Sybir,
            w 56 od ludzi w pociagu, wracajacych z Poznania, w konfrontacji z pismakami, podobnymi do Was w
            stylu, rozpoznaje szmaty, o 1968 pisalem w innych watkach. Dalej podobnie.
            Chlopcy, radosci zycia prawdziwym ludziom o niesprzedajnych umyslach
            pospolite chamstwo propagandowe nie szkodzi. Czy ktorys z Was siedzial, strajkowal,
            placil dyplomem, kariera a mimo to pomagal wielu zawodowo i zyciowo.
            Znam takie szmaty partyjne, co po kielichu zamienily by swoj caly zyciorys za rok mojego.
            Chlopcy zle sie bawicie. Gdybyscie uzyli zycia w 10% nie przypisywalibyscie mi zolci.
            Zapraszam pozostalych normalnych do ogrodu kwiatowego na kwarte miodu w cieniu wiazu
            podziwiac walki zabki z winniczkiem w towarzystwie bez towarzyszy i bez oblesnych chamow .
            #
    • Gość: Lisek Rewelacje ks. Orlowskiego - opinia prokuratora IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.07.01, 22:57
      Ponizej zamieszczam wywiad z prok. Radoslawem Ignatiewem, prowadzacym sledztwo
      w sprawie Jedwabnego, opublikowany w GW 27 VII br. Wywiad dotyczy rzekomych
      rewelacji ks. Orlowskiego, o ktorych jakis czas temu bylo glosno. Opinia prok.
      Ignatiewa wydaje mi sie o tyle miarodajna, ze jest on obecnie z pewnoscia jedna
      z najlepiej poinformowanych osob w kwestii okolicznosci zbrodni w Jedwabnem.

      Pozdrawiam,
      Lisek

      * * *

      Rozmowa z prokuratorem Radosławem Ignatiewem, z białostockiego oddziału IPN o
      rewelacjach księdza Orłowskiego, proboszcza Jedwabnego

      Monika Żmijewska: Przed dwoma dniami odwiedził Pan ks. Edwarda Orłowskiego,
      proboszcza jedwabieńskiej parafii. Ksiądz opowiadał o dokumentach, z których -
      zdaniem proboszcza - wynika, iż zbrodni dokonali Niemcy. Czego się pan
      dowiedział?

      Prokurator Radosław Ignatiew: - Niewiele mogę powiedzieć. Ksiądz poinformował
      mnie, że nie może mi udostępnić dokumentów, bowiem otrzymał je od pewnego
      człowieka w trakcie spowiedzi św. Ja zresztą nawet nie mogłem go o nie prosić,
      gdyż w trakcie postępowania nie można przesłuchiwać duchownego co do
      informacji, o których dowiedział się podczas spowiedzi. Z tego co wiem
      człowiek, któremu ksiądz udzielał spowiedzi, już wkrótce ma zamiar się z
      księdzem skontaktować. Proboszcz Jedwabnego zapewnił mnie, że wówczas poprosi
      go, by zechciał się z nami spotkać. Oczekujemy, że ten człowiek wykaże
      obywatelską postawę i - nawet jeśli chce pozostać anonimowy - to prześle nam te
      dokumenty, ewentualnie przekaże nam źródła pochodzenia.

      Co to mogą być za materiały?

      - Ksiądz powiedział mi kilka słów o tym, co ów człowiek zrelacjonował mu już po
      spowiedzi. Z relacji tej wynika, że mogą być to dokumenty, które pochodzą z
      archiwów państwowych, znajdujących się na terenie Polski. Jeżeli tak
      rzeczywiście jest - to, przyznam, trudno mi uwierzyć w to, iż w dokumentach
      przekazanych księdzu jest coś tak istotnego, do czego byśmy już nie dotarli.
      Archiwa polskie oraz wschodnie i niemieckie zostały już przez nas dokładnie
      sprawdzone. Dlatego nie sądzę, by w archiwach tych były jakieś materiały,
      których byśmy już nie znali. Z dużym prawdopodobieństwem mogę powiedzieć, że
      jeśli dokumenty, które posiada ksiądz są z tych archiwów, to najpewniej są już
      one w aktach śledztwa.

      Skąd więc posmak sensacji wobec dokumentów ks. Orłowskiego?

      - Owszem, relacje osób postronnych - a taką osobą jest też ksiądz proboszcz -
      mogą brzmieć sensacyjnie. Instytut Pamięci Narodowej ze względu na tajemnicę
      śledztwa nie może ujawniać wszystkiego, co ma i wie. Może więc być tak, że
      dokumenty są już w aktach śledztwa, natomiast ktoś, kto dopiero niedawno do
      nich dotarł może nie wiedzieć, że nie są już one żadną nowością. Czynności w
      sprawie Jedwabnego prowadzone są intensywnie. Na moje zdroworozsądkowe,
      prokuratorskie rozeznanie nikłe jest prawdopodobieństwo, że po tylu miesiącach
      śledztwa nowe źródła objawią się nagle niczym diabeł z pudełka. Nie oczekujmy
      sensacji.

      Rozmawiała Monika Żmijewska (26-07-01 17:45)


      • pollak Re: Rewelacje ks. Orlowskiego - opinia prokuratora 31.07.01, 07:53
        Bez zadnych sugestii, ale niezaleznie od faktow jakie by nie byly, ja sie
        takiej opinii prokuratora spodziewalem. Grossowi pozwolili wydac oszczercza
        ksiazke (bo przekretow w niej pelno, no chyba ze stosujesz sie do niej jak do
        prawdy objawionej).

        pozdr
        • Gość: # Re: Rewelacje ks. Orlowskiego - opinia prokuratora IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.07.01, 11:03
          Przytoczona "relacja" ks Orlowlowskiego w szanowanej przez zwolennikow S. Michnika,
          A.Szczypiorskiego, Bartoszewskigo i wielu wielu z podwojnym paszportem, GW jest przykladem
          ile propagandzista moze wiele powiedziec aby nic nie powiedziec.

          Jakze wdzieczni ich uczniowi ze mna polemizuja w podobny sposob - nie odnoszac sie do ani jednej
          kwestii w zasadniczej sprawie - a za to przypisujac mi nieporadnie swoje najgorsze cechy, ktore uwazny
          czytelnik bez trudu zauwazy.
          Maja nadzieje, ze stopien oglupienia Polakow osiagnal pozadany przez nich poziom.
          Inaczej trudno pojac nafaszerowanej stalinowska, antykoscielna, antypolska furie wymierzona zawsze w
          polemiste a nigdy w jego logicznie obnazajace prostota pytania.
          Takie to metody wyniesione z domu rodzinnego i innej tradycji - turanskiej.
          Gojow niszczy sie kazdymi metodami - tak podobno nakazuje Talmud. Religia katolicka jest az tak atakowana bo
          jako jedyna obiecuje zbawienie kazdemu, nie tylko wybranym przez GW.
          Po co pisac ofaktach,- tajemnica sledztwa, -przerwa na rozkaz rabinow. Nie przeszkadza to w
          PREPROSINACH.
          Pisanie jak w ostatnim cytacie, bez jednego faktu - a za to popluc na porzadnych ludzi i porzadnie myslacyc
          acz "niepoprawnie", - ile wlezie i to w podbitym przez ojcow kraju! Ale radocha !!!!!
          Polacy zrabowali na oczach Niwmcow ( w wersji Grossa ich mialo nie byc) ofiary -
          a tu znaleziono "zlote swinki" i inne przedmioty.
          Gdyby Polacy "wywlekali" "Sasiadow" nie brali by tych skarbow na oczach Polakow.
          Kiedy ? jak ?
          Za to zgadza sie to z relacjami swiadkow o niemieckim oszustwie zsylki.
          Co to moich dyskutantow obchodzi z azjatycka logika zza Uralu ?
          A coz dopiero dokladnie opisane numery serii maszynowych broni niemieckiej. Hucpa
          - mysle, ze panowie? towarzysze ? znaja to slowo.
          Byle dokopac Polakom okradzionym juz z majatku a teraz z naleznego honoru.
        • Gość: snajper Re: Rewelacje ks. Orlowskiego - opinia prokuratora IP: 10.1.1.* / *.waw.cdp.pl 31.07.01, 13:54
          pollak napisał(a):

          > Bez zadnych sugestii, ale niezaleznie od faktow jakie by nie byly, ja sie
          > takiej opinii prokuratora spodziewalem. Grossowi pozwolili wydac oszczercza
          > ksiazke (bo przekretow w niej pelno, no chyba ze stosujesz sie do niej jak do
          > prawdy objawionej).
          >
          > pozdr

          Co to znaczy >Grossowi pozwolili wydac oszczercza ksiazke<. KTO pozwolił ? Od
          kiedy trzeba mieć pozwolenie na wydawanie książek ? Kto (i jak) może nie
          pozwolić i zablokować wydanie książki ? Pollak, może Ty wiesz o jakiejś
          organizacji sterującej naszym rynkiem wydawniczym ? Ona decyduje: to wydamy, a to
          do szuflady. Pollak, odkryłes straszny spisek ???
          • Gość: # Re: Rewelacje ks. Orlowskiego - opinia prokuratora IP: *.wroclaw.tpnet.pl 31.07.01, 14:11
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > pollak napisał(a):
            >
            > > Bez zadnych sugestii, ale niezaleznie od faktow jakie by nie byly, ja sie
            > > takiej opinii prokuratora spodziewalem. Grossowi pozwolili wydac oszczercz
            > a
            > > ksiazke (bo przekretow w niej pelno, no chyba ze stosujesz sie do niej jak
            > do
            > > prawdy objawionej).
            > >
            > > pozdr
            >
            > Co to znaczy >Grossowi pozwolili wydac oszczercza ksiazke<. KTO pozwolił
            > ? Od
            > kiedy trzeba mieć pozwolenie na wydawanie książek ? Kto (i jak) może nie
            > pozwolić i zablokować wydanie książki ? Pollak, może Ty wiesz o jakiejś
            > organizacji sterującej naszym rynkiem wydawniczym ? Ona decyduje: to wydamy, a
            > to
            > do szuflady. Pollak, odkryłes straszny spisek ???

            Otoz jak niegdys tzw "komisji Michnika", ktorej przed przemianami Kiszczak poawolil grzebac w teczkach MSW,
            lamiac wszelkie zasady obchodzenia sie z tajnymi dokumentami, ku przerazeniu pracownikow archiwum,
            Gross 4 lata samotnie w tajemnicy grzebal w archiwum Sadu w Lomzy a teraz podano w TVP,
            ze beda one odtajnione.!!!!!!!!!!!!!!!!!!
            To sa metody zwykle dla Snajperow - niezwylke dla nas.
            Trzeba bidaka zrozumiec - jak zoldak rzymski nie rozumial kol i trojkatow Pitagorasa na piasku zanim go scial.
            Przeciez Pitagoras nie mial racji bo
            byl z obozu przeciwnego !!!!!!!!!!!!!!!
            Snajper muszac zarobic na swa dole dziennikarska, przycisniety coraz to nowymi faktami,
            nie rozumie, ze najdoskonalsze piramidy klamstwa musza runac bo odwrotnie niz dla prawdy,
            kamyki skladowe zupelnie do siebie nie pasuja. No i coraz slabiej kombinuje.
            Przepraszamy klamcow za niepasujace fakty w imieniu pre-distigenta.
            POZWOLONO Grossowi jako jedynemu. Bo nie byl historykiem tylko socjologiem socjalistycznym w Ameryce od
            1968 roku
            i kumplem A. Michnika - tego od szperania- nie wiem czy Stefana tez.
            Pisalem jak Snajper zgubil amunicje w Forum Absurdalis.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka