Dodaj do ulubionych

Uogólnienie definicji prawicy i lewicy

IP: *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 10:12
Ostatnio sporo myślałem nad wielością definicji prawicy (narodowcy,
klerykałowie, liberałowie, konserwatyści, zwolennicy silnego państwa) i
szukałem jakiegoś jasnego wyróżnika innego niż ocena moralna - wiadomo że
prawica to ludzie uczciwi, szlachetni, życzliwi itd. ale są to często
wartości wewnętrzne, z którymi wielu lewicowców też chciałoby się
identyfikować. Chciałem znaleźć jakąś naturalną, fundamentalną linię podziału
społeczeństwa na klasę wyższą i niższą, gdyż klasa wyższa wskaże naturalna
prawicę. I nagle zrozumiałem. Nie ma jednej linii podziału, ale istnieje
wiele takich podziałów, często idących w poprzek innych linii, a mimo to
rysuje się jasny obraz.

Społeczeństwo dzieli się na mądrych i głupich, na świadomych i wegetujących,
na manipulujących i manipulowanych, na światłych i ciemnogród. Są:

nauczyciele i uczniowie,
kapłani i wierni,
oficerowie i żołnierze,
urzędnicy i obywatele,
lekarze i pacjenci,
biznesmeni i pracownicy,
właściciele i najemcy,
władcy i poddani,
...

Dopiero złożenie tych podziałów pozwala ogarnąć pozorną rozmaitość postaw
prawicowych, które mają jedną cechę wspólną - prawicowiec identyfikuje się z
jedną lub kilkoma grupami wymienionymi jako pierwsze. Lewicowiec jest
nieszczęśnikiem, który w pełni należy do grup wymienionych jako drugie.
Obserwuj wątek
    • Gość: # -> Doku Zapomniales o normalnych i hetero/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 30.10.02, 10:14
    • Gość: n0str0m0 lewicujacy narodowosciowi klerycy? IP: 202.108.191.* 30.10.02, 10:23
      zamiast mieszac - powiedz od razu
      jestes za prawica
      pod warunkiem, ze sklada sie z lewicowych lekarzy?

      nostromo
      • Gość: doku Takie niezrozumienie kategorii prawica-lewica ... IP: *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 10:40
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > zamiast mieszac

        ... ma przyczynę w problemie z identyfikacją. Może należysz tylko do jednej
        grupy, np. nauczyciel, ale poza tym kompleksy każą ci się identyfikować z
        antyklerykałami czy związkami zawodowymi. W takich okolicznościach można czuć
        pewne pomieszanie. Jednak jeśli jesteś biznesmenem, urzędnikiem, wykładowcą
        gdzieś, czasem politykiem lub władcą, właścicielem czegoś większego itd. to
        problem identyfikacji znika i wszystko jest jasne - jesteś częścią świata
        prawicy i nic ci się nie miesza.
    • Gość: n0str0m0 wybacz moja pomylke - nie zauwazylem... IP: 202.108.191.* 30.10.02, 10:27
      urzednicy i obywatele

      wyborne, brawo doku, znow zasluzyles na moje uwielbienie

      nostromo
    • Gość: n0str0m0 wybacz moja pomylke - nie zauwazylem... IP: 202.108.191.* 30.10.02, 10:28
      urzednicy i obywatele

      wyborne, brawo doku, znow zasluzyles na moje uwielbienie

      nostromo
      • Gość: # To je wy'borne! IP: *.wroclaw.tpsa.pl 30.10.02, 10:31
        Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

        > urzednicy i obywatele
        >
        > wyborne, brawo doku, znow zasluzyles na moje uwielbienie
        >
        > nostromo
    • davout_ Urzędnik zwolennikiem prawicy 30.10.02, 10:34
      Gość portalu: doku napisał(a):

      Koń by się uśmiał .
      • Gość: doku Zawsze tak było IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 11:08
        Czy to urzędnicy królewscy czy rządowi, zawsze warstwa urzędnicza była ostoją
        prawicy: postaw konserwatywnych i silnego państwa. Zawsze obowiązywał ich
        specyficzny kodeks moralny oparty na bezinteresowności, prawości, kompetencji i
        trosce o rację stanu. Tak było w Polsce międzywojennej i tak jest w wolnym
        świecie. I te wartości częściowo już udało się wskrzesić (Balcerowiczowi) w
        Polsce zdemoralizowanej przez lata okupacji i socjalizmu.

    • karlin doku napisał: "Ostatnio sporo myślałem..." 30.10.02, 10:37
      • bykk Re: do Karlina 30.10.02, 10:43
        Karlin,no coś Ty?
        Przyznał się Doku to dobrze. Nie mniej mu tego za złesmile).
        Dobrze,że wogóle zaczął myśleć,hehehe!
        pozdrawiam
        hej!
        • karlin Re: do Bykka 30.10.02, 12:14
          bykk napisał:

          > Karlin,no coś Ty?
          > Przyznał się Doku to dobrze. Nie mniej mu tego za złesmile).
          > Dobrze,że wogóle zaczął myśleć,hehehe!
          > pozdrawiam
          > hej!
          ---------------
          Zaczął, fakt.

          doku napisał:
          "nauczyciele i uczniowie,
          kapłani i wierni,
          oficerowie i żołnierze,
          urzędnicy i obywatele,
          lekarze i pacjenci,
          biznesmeni i pracownicy,
          właściciele i najemcy,
          władcy i poddani,
          ...
          (...) - prawicowiec identyfikuje się z
          jedną lub kilkoma grupami wymienionymi jako pierwsze. Lewicowiec jest
          nieszczęśnikiem, który w pełni należy do grup wymienionych jako drugie."

          Ale co będzie, jak nie przestanie, i dalszą, radosną twóczość będzie uprawiał ?

          czekiści i łagiernicy
          szulerzy i nałogowi hazardziści
          itd. itp.

          Prawicowców na idiotów poprzerabia.
          pozdr
          k


          • bykk Re: do Karlina 30.10.02, 13:15
            Karlin,no ale Doku napisał wyraźnie,że "ostatnio" myśli!smile)
            Może go co uwiera?
            hej!
      • Gość: # sporo myślałem... npisal w imieniu swych genow/nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 30.10.02, 10:43
    • Gość: spoko Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 10:57
      Gość portalu: doku napisał(a):

      wiadomo że prawica to ludzie uczciwi, szlachetni, życzliwi itd.

      Gówno prawda. Nie pisz mi takich pierdół bo mnie krew zaleje. Nie jestem
      lewicowcem, ale tych z prawej strony zdążyłem już poznać. Sie manko!!!
      • janusz2_ Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy 30.10.02, 11:03
        Gość portalu: spoko napisał(a):

        > ale tych z prawej strony zdążyłem już poznać. Sie manko!!!

        A wg. jakich kryteriów okreslałeś ich prawicowość?
        • Gość: spoko Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 11:52
          janusz2_ napisał:


          > A wg. jakich kryteriów okreslałeś ich prawicowość?

          Że mieliby być uczciwi, szlachetni, kościelni, synagogalni, rabiniczni i nie
          wiem co tam jeszcze, żeby wyszło, iż ci po prawej stronie to same anioły, a ci
          z lewa to same diabły rogate i nic więcej.
          • janusz2_ Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy 30.10.02, 12:25
            Gość portalu: spoko napisał(a):

            > janusz2_ napisał:
            >
            >
            > > A wg. jakich kryteriów okreslałeś ich prawicowość?
            >
            > Że mieliby być uczciwi, szlachetni, kościelni, synagogalni, rabiniczni i nie
            > wiem co tam jeszcze, żeby wyszło, iż ci po prawej stronie to same anioły, a
            ci
            > z lewa to same diabły rogate i nic więcej.

            Pytanie zadałem całkiem poważnie.
            Dyskusja o kryteriach prawicowości i lewicowości może być bardzo interesująca.
            Wg. mnie doku niepotrzebnie "rozmył" temat wynurzeniami o podziałach
            typu "urzędnik-obywatel" itp.
            Ale pytanie czy głoszący socjalistyczny probram gospodarczy narodowcy to
            prawica czy lewica jest całkiem uzasadnione.
            Czyli - trzeba starać się znaleźć uniwersalne kryteria.
            Ponawiam więc moje pytanie:
            "A wg. jakich kryteriów okreslałeś ich prawicowość?". Mam nadzieję, że teraz
            zdobędziesz się na poważną odpowiedź.

            Tak przy okazji - w ostatnim "Wprost" jest świetny artykuł o wybitnym
            socjaliście Benito Mussolinim. Polecam.
            • Gość: doku To bardzo ważne dla rozumienia istoty prawicowości IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 12:41
              janusz2_ napisał:

              > Wg. mnie doku niepotrzebnie "rozmył" temat wynurzeniami o podziałach
              > typu "urzędnik-obywatel"

              Państwo, rząd, administracja, policja, armia zawodowa itd. to środowiska
              tradycyjnie związane z prawicą.
              • Gość: siedem Re: To bardzo ważne dla rozumienia istoty prawico IP: 213.216.66.* 30.10.02, 12:53
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > Wg. mnie doku niepotrzebnie "rozmył" temat wynurzeniami o podziałach
                > > typu "urzędnik-obywatel"
                >
                > Państwo, rząd, administracja, policja, armia zawodowa itd. to środowiska
                > tradycyjnie związane z prawicą.

                bredzisz
                ale obiecuje ze jesli uda ci sie dowiesc choc 5% zwiazku twojej osoby z prawica
                to zrobie "żuczka" na podłodze nagram to webkamem i opublikuje na forum.

                pomagam:
                definicja
                prawica-człowiek prawy
                lewica-lewus, złodziej, pijawka, pasożyt etc

                5040
                • Gość: doku Masz lukę w umyśle IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 14:53
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > definicja
                  > prawica-człowiek prawy - ...
                  ... - klasyczny przykład, to urzędnik państwowy

                  kiedy ją zapełnisz, to masz szansę zrozumieć
              • Gość: siedem Re: To bardzo ważne dla rozumienia istoty prawico IP: 213.216.66.* 30.10.02, 12:53
                Gość portalu: doku napisał(a):

                > janusz2_ napisał:
                >
                > > Wg. mnie doku niepotrzebnie "rozmył" temat wynurzeniami o podziałach
                > > typu "urzędnik-obywatel"
                >
                > Państwo, rząd, administracja, policja, armia zawodowa itd. to środowiska
                > tradycyjnie związane z prawicą.

                bredzisz
                ale obiecuje ze jesli uda ci sie dowiesc choc 5% zwiazku twojej osoby z prawica
                to zrobie "żuczka" na podłodze nagram to webkamem i opublikuje na forum.

                pomagam:
                definicja
                prawica-człowiek prawy
                lewica-lewus, złodziej, pijawka, pasożyt etc

                5040
                • janusz2_ Re: To bardzo ważne dla rozumienia istoty prawico 30.10.02, 13:15
                  Gość portalu: siedem napisał(a):

                  > Gość portalu: doku napisał(a):
                  >
                  > > janusz2_ napisał:
                  > >
                  > > > Wg. mnie doku niepotrzebnie "rozmył" temat wynurzeniami o podziałach
                  > > > typu "urzędnik-obywatel"
                  > >
                  > > Państwo, rząd, administracja, policja, armia zawodowa itd. to środowiska
                  > > tradycyjnie związane z prawicą.
                  >
                  > bredzisz
                  > ale obiecuje ze jesli uda ci sie dowiesc choc 5% zwiazku twojej osoby z
                  prawica
                  >
                  > to zrobie "żuczka" na podłodze nagram to webkamem i opublikuje na forum.


                  Siedem nie prowokuj smile))
                  Mam mieszane uczucia - przez Ciebie chciałbym, żeby doku udowodnił te 5%.

                  >
                  > pomagam:
                  > definicja
                  > prawica-człowiek prawy
                  > lewica-lewus, złodziej, pijawka, pasożyt etc

                  Coś w tym jest.
                  Ja preferuję taki podział
                  - prawica traktuje człowieka podmiotowo (z czego wynika poszanowanie wolnosci,
                  własnosci, etc.)
                  - lewica traktuje człowieka przedmiotowo (dlatego realizując jakieś chore idee
                  ogranicza ludziom wolność czy odbiera własność).
                  • Gość: siedem oczywista IP: 213.216.66.* 30.10.02, 13:25
                    janusz2_ napisał:


                    > - lewica traktuje człowieka przedmiotowo (dlatego realizując jakieś chore
                    idee
                    > ogranicza ludziom wolność czy odbiera własność).

                    kolejne cechy lewusa:

                    pycha
                    tzn "amerykanscy naukowcy zbuduja takiego robota co będzie myślał i wiersze
                    pisał".

                    niesamodzielność
                    rząd i urzędas wiedzą lepiej. co prawda zabierają nam 3/4 dochodów ale za to
                    robią nam dobrze <= "aż dupa trzeszczy" [nie mogłem się powstrzymać przed
                    postawieniem tego przypisu od redakcji smile))

                    i tak dalej

                    5040


                  • Gość: doku Cieszę się, że zwróciłeś na to uwagę IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 15:06
                    janusz2_ napisał:

                    > prawica traktuje człowieka podmiotowo (z czego wynika poszanowanie wolnosci,
                    > własnosci, etc.)

                    Ten temat to mój konik. Nie raz tłumaczyłem, np. antyaborcjonistom, że prawa i
                    wolności człowieka wynikają z jego podmiotowej natury i naszego poszanowania
                    tej podmiotowości, którą nazywamy raz "godnością" innym razem "wolą" czy
                    "upodobaniem".

                    Lewica swoje rozumienie praw i wolności wywodzi z samego faktu istnienia życia
                    i potrzeb z niego wynikających. Tak lewica wywodzi np. prawo do minimum
                    socjalnego, zamiast do godnego życia.
                    • janusz2_ Re: Cieszę się, że zwróciłeś na to uwagę 30.10.02, 15:23
                      Gość portalu: doku napisał(a):

                      > janusz2_ napisał:
                      >
                      > > prawica traktuje człowieka podmiotowo (z czego wynika poszanowanie wolnos
                      > ci,
                      > > własnosci, etc.)
                      >
                      > Ten temat to mój konik. Nie raz tłumaczyłem, np. antyaborcjonistom, że prawa
                      i
                      > wolności człowieka wynikają z jego podmiotowej natury i naszego poszanowania
                      > tej podmiotowości, którą nazywamy raz "godnością" innym razem "wolą" czy
                      > "upodobaniem".

                      Temat "aborcji" jest nudny jak flaki z olejem. Dziwię się, że tak się nim
                      ekscytujesz przywołując przy kazdej okazji.

                      • Gość: doku Zasada, że człowiek prawy nie nazywa przestepcą... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 15:43
                        janusz2_ napisał:

                        > Temat "aborcji" jest nudny jak flaki z olejem. Dziwię się, że tak się nim
                        > ekscytujesz przywołując przy kazdej okazji.

                        ... kogoś, kto nie jest skazany za przestępstwo jest dla mnie ważnym elementem
                        kultury prawnej. Antyaborcjonizm jest najjaskrawszym przykładem takiego
                        bezprawnego oszczerstwa, kiedy nazywa się mordercą kogoś, kto nawet nie jest
                        ścigany przez prawo.

                        Cała reszta jest rzeczywiście nudna.
      • bykk Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy 30.10.02, 11:38
        Spoko,może Ty z okolic ul.Lubartowskiej,dlatego tak plujesz na prawą stronę?
        hej!
        • Gość: spoko Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 30.10.02, 11:57
          Masz rację. Lubię Lubartowską bo tam sama śmietanka, która wie po co żyje i
          używa języka konkretu. A Ty niedopieszczony prawicowcze co masz do
          zaofiarowania?
          • Gość: siedem dokusiński milusiński IP: 213.216.66.* 30.10.02, 13:10
            "Otóż tu dochodzimy do sprawy fundamentalnej.

            Dla Lewicy trudność, ból itd. są czymś, czego należy unikać przez położenie się
            brzuchem do góry, przez zażycie odpowiedniej tabletki, przez eutanazję
            wreszcie. Ten jest najlepszy, kto potrafi przejść przez życie, unikając
            trudności.

            Dla Prawicy prawdziwym mężczyzną jest ten, kto trudności nie unika - lecz
            pokonuje. Ten, kto cierpi - ale potrafi cierpienie pokonać. Na syna Inki,
            który - by odziedziczyć tron po ojcu, musiał przejść publiczne biczowanie -
            prawicowiec patrzy z podziwem - lewicowiec z obrzydzeniem pomieszanym z pogardą
            i lekceważeniem.
            "



            cały czas widze oczetami duszy ten obraz przyszlosci ktory kresliłes: wszyscy
            ludzie maja po 22lata, nigdy nie choruja, skuterami lataja sobie na Marsa by
            spacerowac wsrod krajobrazow jak z broszurek swiadkow jehowy, etc etc

            wiec mam dla ciebie zle wiadomosci. bedzie tak jak bylo i jest. druga
            wiadomosc: zaliczasz sie do lewicy. moze nie jest to komuna typu VC jednak
            lewizna jest na 100%. nie ma jeszcze nazwy dla Globalizacyjnej Totalitarnej
            Spężynkokracji Postępowej ale zjawisko juz jest.

            5040
            • Gość: doku To dobry atrybut IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 15:32
              Gość portalu: siedem napisał(a):

              > Dla Prawicy prawdziwym mężczyzną jest ten, kto trudności nie unika - lecz
              > pokonuje.

              Teraz już możesz zrozumieć, dlaczego Balcerowicz ma niekwestionowaną renomę
              najbardziej prawicowego polityka ostatnich lat - za determinację w 90, za
              restrukturyzację mimo trudności. Wiesz już dlaczego lewica (np. Lepper) go
              nienawidzi.
          • bykk Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy 30.10.02, 13:12
            Spoko,spoko!
            Wiem,wiem,że tam "śmietanka",hehehehe!
            Do "zaofiarowania" mam taką właśnie ofiarę ja Ty.smile
            Śmietanka?
            hej!
    • Gość: piotrq jakoś ci nie wyszło... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.10.02, 13:09
      ... choć to, czy ktoś jest prawicowy czy lewicowy, jest jasne jak słońce w
      każdym innym miejscu na świecie poza Polską. Niestety u nas przez lata prlu
      uczono w szkołach i pisano w gazetach, że np. faszyzm i narodowy socjalizm są
      prawicowe, a "zjednoczeniem prawicy" nazwano potwora, który powstał pod
      skrzydłami bolszewika i sukinsyna mariana krzaklewskiego na bazie związku
      zawodowego. Również roszczeniową i absolutnie lewicowo-moczarowską lpr nazywa
      się prawicą ze względu na szermowanie szowinistyczną retoryką i religijnymi
      podtekstami. P A R A N O J A !

      Rozróżnienie między prawicą i lewicą jest bardzo proste, bo dokonuje się na
      podstawie niewielu kryteriów, w tym jest jedna naczelna, trzy główne i kilka
      pobocznych. Naczelna to: prawica koncentruje się na poszczególnych jednostkach
      ludzkich, lewica mniej lub bardziej na "społęczeństwie". Trzy główne to:
      stosunek do rynku i własności, stosunek do swobód obywatelskich oraz stosunek
      do zasad moralnych i odpowiedzialności.
      RYNEK:
      Prawica: Rynek jest polem wolnej konkurencji między równoprawnymi podmiotami a
      własność jest święta i nienaruszalna. Ekonomia to popyt i podaż. Rola państwa
      może polegać co najwyżej na nadzorze, czy wszystko odbywa się zgodnie z prawem.
      Lewica: rynek jest polem społecznej wymiany dóbr i powinien podlegać zasadzie
      tzw. "sprawiedliwości społecznej". We własność wolno ingerować na drodze
      administracyjnej lub prawnej i wolno w imię ww. zasady "ss" ograniczać prawo
      dysponowania własnością.
      Różnica w funkcjonowaniu rynku jest taka: w przekonaniu prawicowym wartość ma
      to, co jest potrzebne, ergo znajdzie nabywcę; w lewicowym wartością jest praca
      sama w sobie, bez względu na użyteczność wytworzonego dobra.
      SWOBODY OBYWATELSKIE
      Prawica: swobody obywatelskie nie mogą bez nadzwyczajnej przyczyny zostać
      ograniczone, mają zakres maksymalny i absolutny. Nadzwyczajne przyczyny to np.
      stan wojny, a i w tym przypadku ogreniczenia winny być minimalizowane.
      Lewica: w zakres swobód obywatelskich wolno ingerować państwu w imię
      tzw. "społecznego dobra", przy czym "sd" jest określane przez państwo (czyli na
      dobrą sprawę elity polityczne), a zatem może być zmienne.
      Różnica polega na tym, że w ujęciu prawicowym swobody obywatelskie przysługują
      na równi każdemu obywatelowi, ergo udział w nich ma charakter egalitarny. Mają
      charakter konstytucyjny i absolutny, przeto niezmienny lub rzadko zmienny. W
      ujęciu lewicowym o zakresie swobód obywatelskich decyduje wąska grupa
      decydentów politycznych, a odgórna dystrybucja tych swobód może być różnicowana
      w zależności od społecznego funkcjonowania poszczególnych grup obywateli - w
      imię "sd". Podlega zmianom koniunkturalnym w zależności od widzimisię elit
      politycznych.
      ZASADY MORALNE
      Prawica: zasady moralne mają charakter absolutny, czyli obowiązują zawsze.
      Odpowiedzialność za czyny jednostki spoczywa na tejże jednostce i tylko na niej.
      Lewica: zasady moralne mają charakter względny, a więc zależą od czynników
      społecznych. Odpowiedzialność za czyny jednostki jest rozdzielana w różnym
      stopniu między nią a czynniki środowiskowo-społeczne.
      Stąd bierze się różnica w podejściu do takich kwestii jak: kara śmierci,
      aborcja, szkodliwość społeczna czynu przestępczego (to kategoria lewicowa, w
      ujęciu prawicowym coś takiego nie istnieje). Np. kiedy kilku łebków spod bloku
      napada przechodnia i bije, lecz powoduje tylko obrażenia nie wymagające
      hospitalizacji lub gojące się do 7 dni, to w ujęciu lewicowym nie ma sprawy,
      ponieważ szkodliwość społeczna jest znikoma, a odpowiedzialność blokersów
      zmniejszona przez ich społeczną frustrację. Poniżenia i naruszenia
      integralności osoby ofiary nie bierze się pod uwagę, ograniczając ocenę szkód
      do kwestii "mierzalnych".
      W ujęciu prawicowym jest to przestępstwo, sprawcy są karani, a ofiara ma prawo
      dochodzić rekompensaty na drodze cywilno-prawnej, w tym za szkody moralne i
      psychiczne, za poniżenie i naruszenie godności.

      Pochodną prawicowego podejścia jest przekonanie, że głównym architektem
      własnego losu jest jednostka. W ujęciu lewicowym los jednostki jest
      determinowany przez żywioł społeczny.


      Wyznanie czy też brak wyznania, czy też zajmowane stanowisko nie określają w
      żaden sposób prawicowości czy lewicowości. Można być na przykład konserwatystą,
      agnostykiem i homoseksualistą jednocześnie, pracując jako górnik. Można być
      lewackim terrorystą będąc heteroseksualnym, obrzydliwie bogatym z domu
      profesorem chrześcijańskiego uniwersytetu w Bogocie czy gdziekolwiek bądź.
      Oczywiście różnice zarysowałem bardzo ogólnie, ponieważ tak jest zawsze przy
      uogólnieniu, np. w kwestii antykoncepcji ogólnie pojęta prawica jest
      zróżnicowana.

      Chcę jeszcze zaznaczyć i podkreślić: w ujęciu prawicowym ze względu zwłaszcza
      na koncentrację na jednostce ludzkiej, jej prawach i powinnościach, (przy czym
      lewica to koncentracja na "społeczeństwie") absolutnie nie mieści się rasizm i
      szowinizm, co dedykuję niektórym gościom forum, myślącym, że są prawicowcami.
      Przypominam, że faszyzm jest lewicowy jak mietek moczar (dlaczego mietek?
      sięgnijcie do historii).

      pozdrawiam
      • karlin Autor z prawicy czy z lewicy ? 30.10.02, 13:21
        piortq napisał:
        najpierw -

        "(...) a "zjednoczeniem prawicy" nazwano potwora, który powstał pod skrzydłami
        bolszewika i sukinsyna mariana krzaklewskiego na bazie związku zawodowego."

        a potem -

        "(...) to w ujęciu lewicowym (...) Poniżenia i naruszenia integralności osoby
        ofiary nie bierze się pod uwagę, ograniczając ocenę szkód do
        kwestii "mierzalnych". W ujęciu prawicowym jest to przestępstwo, sprawcy są
        karani, a ofiara ma prawo dochodzić rekompensaty na drodze cywilno-prawnej, w
        tym za szkody moralne i psychiczne, za poniżenie i naruszenie godności."

        • Gość: piotrq konserwatywno-liberalna prawica /nt IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.10.02, 21:44
      • Gość: # jakoś ci n wyszło z jej w Polsce nei ma - prawicy IP: *.wroclaw.tpsa.pl 30.10.02, 13:31
        Gość portalu: piotrq napisał(a):
        > Chcę jeszcze zaznaczyć i podkreślić: w ujęciu prawicowym ze względu zwłaszcza
        > na koncentrację na jednostce ludzkiej, jej prawach i powinnościach, (przy
        czym lewica to koncentracja na "społeczeństwie") absolutnie nie mieści się
        rasizm i szowinizm, co dedykuję niektórym gościom forum, myślącym, że są
        prawicowcami.

        > Przypominam, że faszyzm jest lewicowy jak mietek moczar (dlaczego mietek?
        > sięgnijcie do historii).
        >
        > pozdrawiam

        #######:
        Dawno tu pisze, w Polsce brak prawicy, oprocz koncesjonownej
        przez lewice.

        Ze pod jej haslami - skupia sie wyborcow - a potem
        ...... zmusza do glosowania na rodrobnione w cudowny sposob
        i w cudownie krotkim i skorelowanym czasie,
        agenturalne partie.

        I ten mechanizm powtorza sie wielokrotnie za kazdym razem.
        RdR, ROP, PC (...i wiele, wiele innych)
        wszystkie na pol a potem jeszcze na pol.

        A zas zydowskie partie tradycynie, jak z nazwiskami
        tak z nazwami partii - nie bede Was meczyl
        dluga lista od doradcow Solidarnosci z PZPRu w te pedy do Gdanska
        przez Komitety Obywatelskie, ...ROADy,.. UD,...UW, PO!
        Co bedzie nastepne?

        Cyklisci krecacy kolkami w przeciwne strony? Oby!
        Mozna poznac po pedalach!
      • Gość: doku Jest jeszcze kilka takich państw, choćby Rosja ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 15:28
        Gość portalu: piotrq napisał(a):

        > ... choć to, czy ktoś jest prawicowy czy lewicowy, jest jasne jak słońce w
        > każdym innym miejscu na świecie poza Polską.

        ... czy Słowacja

        > SWOBODY OBYWATELSKIE
        > Prawica: swobody obywatelskie nie mogą bez nadzwyczajnej przyczyny zostać
        > ograniczone, mają zakres maksymalny i absolutny.

        Nie każdy prawicowiec uważa się za liberała

        > ZASADY MORALNE
        > Prawica: zasady moralne mają charakter absolutny, czyli obowiązują zawsze.

        To jest najtrudniejsze do zrozumienia dla wielu lewicowców chcących uchodzić za
        prawicowców.

        > Lewica: zasady moralne mają charakter względny, a więc zależą od czynników
        > społecznych.

        Wiara w wychowanie i socjologię jest z natury lewicowa. Prawicowiec musi być
        ewolucjonistą, czyli uznawać fakt genetycznego uwarunkowania naszych moralnych
        cech gatunkowych, wspólnych dla całego gatunku homo sapiens.

        > Pochodną prawicowego podejścia jest przekonanie, że głównym architektem
        > własnego losu jest jednostka.

        a dokładniej, jej geny

        > W ujęciu lewicowym los jednostki jest
        > determinowany przez żywioł społeczny.

        dodałbym tutaj "ewentualnie przez siły nadprzyrodzone"

        > Można być na przykład konserwatystą,
        > agnostykiem i homoseksualistą jednocześnie, pracując jako górnik. Można być
        > lewackim terrorystą będąc heteroseksualnym, obrzydliwie bogatym z domu
        > profesorem chrześcijańskiego uniwersytetu

        Urojone lub bardzo rzadkie przykłady. Ich sztuczność potwierdza tylko
        poprawność mojego uproszczonego podziału.
        • Gość: jacek#jw Uwaga na marginesie! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 16:18
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > Wiara w wychowanie i socjologię jest z natury lewicowa. Prawicowiec musi być
          > ewolucjonistą, czyli uznawać fakt genetycznego uwarunkowania naszych
          moralnych
          > cech gatunkowych, wspólnych dla całego gatunku homo sapiens.
          >
          > > Pochodną prawicowego podejścia jest przekonanie, że głównym architektem
          > > własnego losu jest jednostka.
          >
          > a dokładniej, jej geny

          Doku,
          Weź pod uwagę, że największymi wrogami psychologii ewolucyjnej są ludzie
          opierający swój światopogląd na marksiźmie i leniniźmie. Mimo to wątpie by Ci
          się udało powiązać ewolucję z prawicą.


          Pozdr / Jacek
        • Gość: piotrq doku IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 30.10.02, 21:55
          Gość portalu: doku napisał(a):


          > Nie każdy prawicowiec uważa się za liberała

          Ci którzy nie uznają swobód obywatelskich za jedną z głównych wartości, nie są
          prawicowcami.

          > > ZASADY MORALNE
          > > Prawica: zasady moralne mają charakter absolutny, czyli obowiązują zawsze.

          > To jest najtrudniejsze do zrozumienia dla wielu lewicowców chcących uchodzić
          za prawicowców.

          Si...

          > > Lewica: zasady moralne mają charakter względny, a więc zależą od czynników
          > > społecznych.
          > Wiara w wychowanie i socjologię jest z natury lewicowa. Prawicowiec musi być
          > ewolucjonistą, czyli uznawać fakt genetycznego uwarunkowania naszych
          moralnych
          > cech gatunkowych, wspólnych dla całego gatunku homo sapiens.

          Jest jeszcze sankcja metafizyczna, a że ogół ludzkości zetknął się z elementami
          religijnymi w kulturze, które bez względu na religię w swojej istocie
          sprowadzają się do podobnych zasad, są to normy które możnaby nazwać
          ogólnoludzkimi.

          > > Pochodną prawicowego podejścia jest przekonanie, że głównym architektem
          > > własnego losu jest jednostka.

          > a dokładniej, jej geny

          Jaja sobie robisz?

          > > W ujęciu lewicowym los jednostki jest
          > > determinowany przez żywioł społeczny.
          > dodałbym tutaj "ewentualnie przez siły nadprzyrodzone"
          > > Można być na przykład konserwatystą,
          > > agnostykiem i homoseksualistą jednocześnie, pracując jako górnik. Można by
          > ć
          > > lewackim terrorystą będąc heteroseksualnym, obrzydliwie bogatym z domu
          > > profesorem chrześcijańskiego uniwersytetu

          > Urojone lub bardzo rzadkie przykłady. Ich sztuczność potwierdza tylko
          > poprawność mojego uproszczonego podziału.

          Pokazanie wyjątku, kolego, obala regułę, więc twój podział jest do chrzanu. To
          zasada logicznego wnioskowania.

          pzdr
          • Gość: doku nie ucz ojca dzieci robić IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.10.02, 10:01
            Gość portalu: piotrq napisał(a):

            > Pokazanie wyjątku, kolego, obala regułę,
            > więc twój podział jest do chrzanu.
            > To zasada logicznego wnioskowania.

            Po pierwsze - moja reguła mówi, że prawicowiec IDENTYFIKUJE się z wymienionymi
            grupami, po drugie - symbol "..." (trzy kropki) oznacza, że nie wymieniłem
            wszyskich istniejących linii podziału.

            Napisz z czym masz problem. Czy nie rozumiesz pojęcia identyfikacji, czy może
            nie potrafisz dokonać syntezy na podstawie podanych przeze mnie przykładów? A
            może coś innego? Służę pomocą.
            • Gość: n0str0m0 piotrq, nieprawda, doku byla kobieta! IP: 202.108.191.* 31.10.02, 10:48
              Gos´c´ portalu: doku napisa?(a):

              > Gos´c´ portalu: piotrq napisa?(a):
              >
              > > Pokazanie wyja˛tku, kolego, obala regu?e˛,
              > > wie˛c twój podzia? jest do chrzanu.
              > > To zasada logicznego wnioskowania.
              widzisz piotrq...?
              naraziles sie, bo nie jestes dostatecznie syntetyczny
              doku jest zrobiony z kauczuku i nie ma duszy
              a na dodatek sluzy niemoca...

              dawniej w wriatkowie bylo wielu takich co krzyczeli
              ze tylko oni sa prawdziwym napoleonem
              doku (niegdys dohtor z gabinetem)
              wie, ze tylko on jest prawicowcem

              (sorry, jego kumpel ooops... pacjent, tow. balcerowicz tez nim jest...)

              nostromo
            • Gość: piotrq ojciec,... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 31.10.02, 11:43
              To cytat z ciebie:

              > nauczyciele i uczniowie,
              kapłani i wierni,
              oficerowie i żołnierze,
              urzędnicy i obywatele,
              lekarze i pacjenci,
              biznesmeni i pracownicy,
              właściciele i najemcy,
              władcy i poddani,
              ...

              Dopiero złożenie tych podziałów pozwala ogarnąć pozorną rozmaitość postaw
              prawicowych, które mają jedną cechę wspólną - prawicowiec identyfikuje się z
              jedną lub kilkoma grupami wymienionymi jako pierwsze. Lewicowiec jest
              nieszczęśnikiem, który w pełni należy do grup wymienionych jako drugie. <

              jeżeli prawicowiec ma identyfikowaæ się z JEDNĄ LUB KILKOMA GRUPAMI
              WYSTĘPUJĄCYMI JAKO PIERWSZE, to prawie wszyscy lewicowcy są prawicowcami. Mogę
              podać przykłady, jeśli, ojciec, chcesz:

              stalin - władcy
              V.C. - nauczyciele, a jest też po trosze kapłanem
              urban - właściciele, biznesmeni
              Związek Nauczycielstwa Polskiego - nauczyciele
              castro - oficerowie, władcy
              itd.

              TWÓJ problem polega na tym, żę nie zauważyłeś, iż w praktyce prawicowość jest
              egalitarna, a lewicowość w istocie elitarna - w sensie takim, że lewicowość
              zawsze i zaczyna się od elitarnej grupki, i w końcu zawsze na wyłanianiu i
              umacnianiu się tej elity kończy - przy czym te elity identyfikują się z...
              pierwszymi grupami. Więc twój podział jest niewątpliwie wątpliwy i
              kontrowersyjny*).

              PS. Niewielu jest lewicowców, którzy bardziej lub mniej otwarcie nie
              identyfikują się z budżetówką - czyli urzędnikami i nauczycielami zwłaszcza.

              Poza tym - ja cię, ojciec, nie chcę uczyć, broń Boże... ale na twoim miejscu
              zbadałbym nasienie.

              ____________________
              *) czyli do chrzanu
              • Gość: n0str0m0 piotrq-u, a folwark zwierzecy czytal'? IP: 202.108.191.* 31.10.02, 12:20
                bo tu nie "kota ogonem"
                a swinie sie przestawia

                nostromo
              • Gość: doku W świecie rzeczywistym jest inaczej IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.10.02, 13:46
                Gość portalu: piotrq napisał(a):

                > prawicowość jest
                > egalitarna, a lewicowość w istocie elitarna - w sensie takim, że lewicowość
                > zawsze i zaczyna się od elitarnej grupki, i w końcu zawsze na wyłanianiu i
                > umacnianiu się tej elity kończy

                Coś Ci musiało spaść na główkę.

                Prawicowość zaczęła się od obrony stanu posiadania arystokracji, np.
                właścicieli niewolników w USA, czy feudalnych właścicieli ziemskich. Ta
                klasyczna, pierwotna prawicowość obecna jest jeszcze w wielu krajach Ameryki
                Łacińskiej. To jest podstawowe źródło definicji prawicy - obrona przywilejów
                szlacheckich i podobnych przywilejów wielkich włacicieli ziemskich. Źródłem
                pierwotnych postaw lewicowych jest dążenie ludu do zemsty, do zajęcia miejsca
                elit, do poniżenia ich i deklasacji. Źrółem postaw centrowych (liberalnych)
                jest dążenie do emancypacji.

                Bez zmian pojęcia te dopasowują się do ustroju kapitalistycznego. Prawicowcy
                bronią interesów i przywilejów wielkich biznesmenów. Lewicowcy chcą ich okraść,
                zniszczyć, poniżyć i zająć ich miejsce, centryści (liberałowie) pragną tak to
                urządzić, aby była to gra o równych szansach, aby biedacy nie czuli się
                skrzywdzeni lecz tylko przegrani, ale żeby nikt nie tracił nadziei na wygraną,
                żeby każdy z entuzjazmem i nadzieją grał do końca. My - liberałowie - wierzymy,
                że udział w tej grze, jeśli jest sprawiedliwa, to najlepszy sposób na życie.
                Dlatego liberalny kapitalizm, to najlepszy ustrój.

                Postawa prawicowa głosi, że gra jest trudna i umiejętność wygrywania zależy od
                mądroci gracza. Skoro wygraną w tej grze jest m.in. większy wpływ na rządzenie,
                to gra powinna byc tak zorganizowana, aby wygrani (czyli ludzie mądrzy) mieli w
                dalszej grze pewne fory, gdyż lepiej jest dla ludzi, aby to mądrzy rządzili, bo
                czasem o wygranej decyduje przypadek, a lepiej, żeby jakiś głupiec przez
                przypadek nie dostał się do wielkiego biznesu.

                Liberałowie z kolei twierdzą, że jeśli jednak już jakiś głupiec dostanie się do
                władz, to dodatkowe fory tylko przedłużą jego destrukcyjny wpływ na
                społeczeństwo, dlatego nie powinno być żadnych forów. Liberałowie chcą równych
                szans i żadnych przywilejów.

                Łatwo wyliczyć, że optymalny system to liberalizm, ale troszkę prawicowy, gdyż
                sumarycznie pewne niewielkie fory dla elity minimalizują zły wpływ głupców, a
                nie stwarzają jeszcze niebezpieczeństwa utrwalenia sie głupiej czy złej władzy.

                Dlatego prawica w wolnym świecie musi być bogata i mądra i być blisko władzy.

                • Gość: piotrq może i spadło... IP: *.krakow.dialup.inetia.pl 02.11.02, 17:25
                  ...ale nie na tyle, żeby zapomnieć, że ruchy lewicowe u swoich źródeł nie mają
                  ludu pracującego miast i wsi, tylko paniczyków, którzy w imię tegoż ludu
                  stworzyli: a) podstawy ideologii i czegoś, co można nazwać filozofią lewicy; b)
                  wprowadzili swoje pomysły w życie. O ile sobie przypominam, zawsze ktoś
                  występował w imieniu ludu, a nie lud sam. Pomijam tu samoorganizowanie się w
                  związki zawodowe, gdyż w założeniu nie miały one być obarczone żadną ideologią
                  (później szybko na nią zachorowały, zarażając się jednakowoż od lewicowych
                  intelektualistów).
                  Wskaż mi zatem, proszę, nurty lewicowe, które ukonstytuowały się od podstaw
                  wśród robotników albo chłopów - pomijamy tutaj oczywiście spontaniczne bunty i
                  ruchawki (a nawet jeśli, to ja jestem w stanie wskazać bunty i ruchawki ludu o
                  charakterze skrajnie prawicowym - patrz powstanie w Wandei).
                  Nawet brytyjscy wigowie swoje źródło mieli raczej wśród szybko bogacącego się
                  mieszczaństwa, a w tle nadchodzącą rewolucję przemysłową, niż wśród ludu.

                  I jeszcze jedno wyjaśnienie: dla mnie postawa liberalna nie jest centrowa, lecz
                  silnie prawicowa, ze względu na koncentrację uwagi na wolnej i godnej jednostce
                  ludzkiej, porządnym "protestanckim" podejściu do znaczenia pracy i
                  przedsiębiorczości oraz nieingerencji w wolny rynek. Dlatego wiele grup
                  nazywających się "prawicą", np. narodowcy, to łże-prawica, ponieważ nie
                  wykazuje elementarnych cech prawicowego pojmowania świata. Wręcz przeciwnie.
                  • Gość: doku ... ale oszołomienie widzę szybko minęło IP: *.mofnet.gov.pl 04.11.02, 13:23
                    Gość portalu: piotrq napisał(a):

                    > nie mają ludu pracującego miast i wsi, tylko paniczyków,
                    > którzy w imię tegoż ludu stworzyli

                    Takich polityków, jak Stalin, Wałęsa czy obecny prezydent Brazylii, było i jest
                    wielu. Jest oczywiste, że nie wszyscy politycy, a szczególnie lewicowi, byli
                    paniczykami, zanim zostali politykami. Ale rozumiem chyba jakiej przenośni
                    chciałeś użyć pisząc to, co potraktowane dosłownie wygląda na totalna bzdurę.
                    Jak widzisz, zamiast czepiać się słówek, próbuję pomiędzy wierszami znaleźć
                    sens w tym co piszesz.

                    Wrócę więc znów do źródeł definicji prawicy i lewicy. Z początku pojęcia te
                    były zarezerwowane wyłącznie dla polityków, bo dotyczyły po prostu tego, po
                    której stronie sali (mówcy) siedzą parlamentarzyści w parlamencie. Prosty lud w
                    tamtych czasach myślał tylko o żołądku i dachu nad głową, więc jest oczywiste,
                    że nie by on źródłem tego, z czym dzisiaj kojarzymy ideologię lewicową. Jednak
                    z czasem utrwaliło się, że politycy lewicy szukają elektoratu wśród prostego
                    ludu, dlatego poglądy lewicowe były przedstawiane tak, aby wydały się
                    atrakcyjne dla ludu. Dopiero później, w demokracji liberalnej, role się
                    odwróciły - teraz poglądy i nastroje ludu wyznaczają polityczne przekonania
                    polityków, których wypychają oni na swoich przedstawicieli.

                    Kiedyś każdy polityk bał paniczykiem, ale to nie znaczy, że nadal tak jest.
                    Polityka także zmienia się, ewoluuje i rozwija się. Dzisiejsza lewica to
                    bezrobotni, emeryci, robotnicy niewykwalifikowani, chłopi małorolni itd. a
                    dzisiejsi politycy lewicowi są najczęściej prostakami, bo wolny elektorat musi
                    czuć, że "swój chłop" ich reprezentuje. Zapomnij o tym, że lewica to były
                    kiedyś jakieś elity, u nas nie ma wigów.

                    > I jeszcze jedno wyjaśnienie: dla mnie [to kluczowe słowo - przyp. doka]
                    > postawa liberalna nie jest centr
                  • Gość: doku ... ale oszołomienie szybko mija IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 04.11.02, 13:24
                    Gość portalu: piotrq napisał(a):

                    > nie mają ludu pracującego miast i wsi, tylko paniczyków,
                    > którzy w imię tegoż ludu stworzyli

                    Takich polityków, jak Stalin, Wałęsa czy obecny prezydent Brazylii, było i jest
                    wielu. Jest oczywiste, że nie wszyscy politycy, a szczególnie lewicowi, byli
                    paniczykami, zanim zostali politykami. Ale rozumiem chyba jakiej przenośni
                    chciałeś użyć pisząc to, co potraktowane dosłownie wygląda na totalna bzdurę.
                    Jak widzisz, zamiast czepiać się słówek, próbuję pomiędzy wierszami znaleźć
                    sens w tym co piszesz.

                    Wrócę więc znów do źródeł definicji prawicy i lewicy. Z początku pojęcia te
                    były zarezerwowane wyłącznie dla polityków, bo dotyczyły po prostu tego, po
                    której stronie sali (mówcy) siedzą parlamentarzyści w parlamencie. Prosty lud w
                    tamtych czasach myślał tylko o żołądku i dachu nad głową, więc jest oczywiste,
                    że nie by on źródłem tego, z czym dzisiaj kojarzymy ideologię lewicową. Jednak
                    z czasem utrwaliło się, że politycy lewicy szukają elektoratu wśród prostego
                    ludu, dlatego poglądy lewicowe były przedstawiane tak, aby wydały się
                    atrakcyjne dla ludu. Dopiero później, w demokracji liberalnej, role się
                    odwróciły - teraz poglądy i nastroje ludu wyznaczają polityczne przekonania
                    polityków, których wypychają oni na swoich przedstawicieli.

                    Kiedyś każdy polityk bał paniczykiem, ale to nie znaczy, że nadal tak jest.
                    Polityka także zmienia się, ewoluuje i rozwija się. Dzisiejsza lewica to
                    bezrobotni, emeryci, robotnicy niewykwalifikowani, chłopi małorolni itd. a
                    dzisiejsi politycy lewicowi są najczęściej prostakami, bo wolny elektorat musi
                    czuć, że "swój chłop" ich reprezentuje. Zapomnij o tym, że lewica to były
                    kiedyś jakieś elity, u nas nie ma wigów.

                    > I jeszcze jedno wyjaśnienie: dla mnie [to kluczowe słowo - przyp. doka]
                    > postawa liberalna nie jest centrowa, lecz silnie prawicowa

                    To już jakaś słowna żonglerka. Liberalizm jest tradycyjnie odmianą umiarkowanej
                    lewicy, dlatego każdy prawicowy zwolennik liberalizmu określa siebie jako
                    "prawica liberalna", czyli bardzo umiarkowana odmiana prawicy. Dla ułatwienia
                    wyobraź sobie czym byłby "skrajny liberalizm" albo jeszcze lepiej "skrajny
                    libertarianizm" ... Już wyobraziłeś sobie? No i co widzimy? Widzimy anarchię, a
                    anarchizm jest postawą zdecydowanie lewicową.

                    Ja rozumiem skąd u Ciebie (i wielu innych polskich marzycieli) takie
                    postrzeganie liberalizmu. Po prostu w Polsce jest tak mało prawdziwej prawicy,
                    że nawet liberałowie wydają się prawicowi na tle tej lewicowej bandy, którą
                    stanowi 90% polskich polityków.

                    Dla ułatwienia podam kilka przykładów pokazujących czym mogłaby być prawica w
                    Polsce, gdyby istniała. Przykłady oczywiście punktów programu partii.

                    - Pierwszeństwo zatrudnienia w korpusie zawodowych urzędników administracji
                    państwowej mają absolwenci Wyższej Elitarnej Szkoły Administracji.

                    - Kandydat na prezydenta RP musi legitymować się majątkiem osobistym
                    przynajmniej 1 mln zł lub pensją miesięczną 10 tys. zł.

                    - Kandydat na senatora musi mieć wyższe wykształcenie. Wstęp do parlamentu jest
                    możliwy tylko w krawacie.

                    - Jeżeli ofiarą przestępstwa pospolitego jest urzędnik, policjant lub inny
                    funkcjonariusz publiczny, to obowiązują sankcje prawne przewidziane przez
                    Kodeks Karny powiększone o 50%, jeżeli tylko ubiór ofiary lub jego zachowanie
                    wskazywało na pełnioną funkcję, nawet kiedy nie był na służbie. Analogicznie,
                    funkcjonariusz musi także w życiu prywatnym godnie reprezentować swój urząd,
                    tak więc w wypadku popełnienia przestepstwa lub wykroczenia karany jest o 100%
                    surowiej, a także karany jest dodatkowo wg. wewnętrznego kodeksu swojej służby,
                    nawet za czyny popełnione poza słuzbą.

                    - Dla osób płacących wysokie podatki (powyżej najniższego progu) wprowadza się
                    specjalne przywileje, takie jak przyspieszony tryb załatwiania spraw w
                    urzędach, lepsze cele w aresztach i więzieniach, pierwszeństwo w przyjęciu
                    dzieci do otwartych (bez egzaminów) szkół publicznych, przyjęcie bez kolejki do
                    lekarza publicznej służby zdrowia

                    - Dla osób płacących najwyższe podatki (powyżej najwyższego progu) wprowadza
                    się specjalną obsługę: oddzielne urzędy czynne całą dobę, oddzielne areszty i
                    więzienia, podoficerski stopień dla dzieci w chwili przyjęcia do dowolnej
                    służby mundurowej z gwarancją awansu na oficera po trzech miesiącach
                    nienagannej służby, pierwszeństwo w przyjęciu dzieci na każdą publiczną wyższą
                    uczelnię mającą w nazwie słowo "Elitarna", wolny wstęp do parków, pałaców i
                    niektórych innych rządowych obiektów zamkniętych.
                    • Gość: doku przepraszam za kopię, ale to wina słabości portalu IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 04.11.02, 13:30
    • andrzejg Określcie się 30.10.02, 16:22
      Myślę ,że jaceq podał najrosadniejsze kryteria określające prawicowość,
      czy lewicowość.Ja myślałem ,że z racji powiązań gospodarczych przynależe do
      prawicy, ale juz tak jestem skołowany ,ze sam nie wiem na ile.
      Chyba jestem kosmitą.

      Andrzej
      • pulbek Re: Określcie się 30.10.02, 18:26
        Piotrqowi naleza sie slowa uznania chocby za to ze opisal
        roznice miedzy lewicowcami a prawicowcami nie uzywajac
        slowa "kutas". To rzadka na tym forum umiejetnosc.

        A poza tym zrobil to celnie, wiec juz w ogole ho, ho.

        Ja raczej z lewicy. Tzn. uwazam ze niektore formy
        organizacji spolecznej bardziej zaawansowane od
        mezolitycznej hordy z prowodyrem maja sens.

        Pulbek.
    • Gość: xxx ja natomiast jestem... IP: *.chello.pl 30.10.02, 16:40
      człowiekiem!
      www.mnh.si.edu/anthro/humanorigins/ha/sap.htm
      • Gość: doku To ciekawostka ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 17:39
        ... przyrodnicza
        • Gość: xxx o co chodzi? IP: *.chello.pl 30.10.02, 17:42
          czyżbyś mieszkał w folwarku zwierzęcym gdzie h.sapiens
          nie zagląda? poniekąd możnaby odnieść takie wrażenie
          patrząc na polskę, ale to już inna historia...
          • Gość: doku O ironię. Zakładamy, że większość forumowiczów ... IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 30.10.02, 18:02
            ... to ludzie. Nie wierzę, aby ktoś wytresował tak swoją małpę, żeby pisała tu
            na forum, więc twierdzę, że wszyscy to ludzie.
            • andrzejg A ja słyszałem ,że są tu też brakujące ogniwa/nt 30.10.02, 18:34
              • Gość: n0str0m0 slyszales? forum do ciebie "przemowilo"... IP: 202.108.191.* 31.10.02, 05:13
                raz okolo wielkiej nocy?

                dodam tylko, ze doku nie jest brakujacym ogniwem
                darwinisci sie go wyrzekli

                doku jest jedynym prawdziwym prawicowcem
                a wszyscy inni "mysla jak ruscy"
                a kto sie z tym nie zgadza
                ma bilet na kibitke

                nostromo
                • andrzejg Re: slyszales? forum do ciebie 'przemowilo'... 31.10.02, 06:50
                  Gość portalu: n0str0m0 napisał(a):

                  > raz okolo wielkiej nocy?
                  >
                  > dodam tylko, ze doku nie jest brakujacym ogniwem
                  > darwinisci sie go wyrzekli
                  >
                  > doku jest jedynym prawdziwym prawicowcem
                  > a wszyscy inni "mysla jak ruscy"
                  > a kto sie z tym nie zgadza
                  > ma bilet na kibitke
                  >
                  > nostromo

                  Zobacz jak rozmowy na forum nabierają realności
                  o czytaniu mówię 'słyszałem'.

                  Nie miałem na myśli doku , to nie o nim 'słyszałem' taką wypowiedź

                  Andrzej
                  • andrzejg A o pisaniu piszę 'mówię' 31.10.02, 06:51
                    andrzejg napisał:

                    > o czytaniu mówię 'słyszałem'.
                    >
                  • Gość: n0sr0m0 ha, nastraszyles mnie... IP: 202.108.191.* 31.10.02, 09:37
                    i juz zaczynalem egzorcyzmy nad klawiatura odczyniac smile

                    nostromo
    • d_nutka Re: Uogólnienie definicji prawicy i lewicy 31.10.02, 10:07
      Gość portalu: doku napisał(a):

      > Ostatnio sporo myślałem nad wielością definicji prawicy (narodowcy,
      > klerykałowie, liberałowie, konserwatyści, zwolennicy silnego państwa) i
      > szukałem jakiegoś jasnego wyróżnika innego niż ocena moralna - wiadomo że
      > prawica to ludzie uczciwi, szlachetni, życzliwi itd. ale są to często
      > wartości wewnętrzne, z którymi wielu lewicowców też chciałoby się
      > identyfikować. Chciałem znaleźć jakąś naturalną, fundamentalną linię podziału
      > społeczeństwa na klasę wyższą i niższą, gdyż klasa wyższa wskaże naturalna
      > prawicę. I nagle zrozumiałem. Nie ma jednej linii podziału, ale istnieje
      > wiele takich podziałów, często idących w poprzek innych linii, a mimo to
      > rysuje się jasny obraz.
      >
      > Społeczeństwo dzieli się na mądrych i głupich, na świadomych i wegetujących,
      > na manipulujących i manipulowanych, na światłych i ciemnogród. Są:
      >
      > nauczyciele i uczniowie,
      > kapłani i wierni,
      > oficerowie i żołnierze,
      > urzędnicy i obywatele,
      > lekarze i pacjenci,
      > biznesmeni i pracownicy,
      > właściciele i najemcy,
      > władcy i poddani,
      > ...
      >
      > Dopiero złożenie tych podziałów pozwala ogarnąć pozorną rozmaitość postaw
      > prawicowych, które mają jedną cechę wspólną - prawicowiec identyfikuje się z
      > jedną lub kilkoma grupami wymienionymi jako pierwsze. Lewicowiec jest
      > nieszczęśnikiem, który w pełni należy do grup wymienionych jako drugie.


      prawie dobrze Doku.
      prawie,bo w miarę dorastania role się też mieszają.
      kto zyskuje?
      ????
      kto to wie?
      a jakie to ma znaczenie?
      a dla kogo?
      d_
      • Gość: doku Dziękuje za uzupełnienie IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 31.10.02, 11:01
        d_nutka napisała:

        > bo w miarę dorastania role się też mieszają

        myślałem że to widać z mojego uogólnienia, ale chyba jednak nie dość wyraźnie
        • d_nutka Re: Dziękuje za uzupełnienie 31.10.02, 11:07
          Gość portalu: doku napisał(a):

          > d_nutka napisała:
          >
          > > bo w miarę dorastania role się też mieszają
          >
          > myślałem że to widać z mojego uogólnienia, ale chyba jednak nie dość wyraźnie


          to tak nie od razu widać.
          bo który rodzic powie o sobie,że jego dziecko też go czegoś uczyło od chwili
          swoich narodzin?
          nie znam dużo takich rodziców.
          a że uczeń bywa niewdzięczny?
          tak bywa.
          d_
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka