Gość: EUROMIR
IP: *.olofshojd.studenthem.gu.se
31.10.02, 02:52
Szanowni Panstwo,
" Ludzkiego wizerunku europejskiej kultury nie da się narysować, pomijając
Oświęcim. Nie potrafi myśleć o Bogu ten, kto nie myśli o Oświęcimiu - pisze
Péter Nádas"
A oto stylowa probka formy i tresci wyjeta z artykulu "Kertesz i jego tematy"
opublikowanego w GW :
" Zbiorowa próba całkowitego pozbawienia praw, zorganizowanego ograbienia i
metodycznego wymordowania europejskich Żydów jest efektem świadomej
działalności umysłowej oraz skoordynowanej mentalnej pracy wychowawczej wielu
europejskich generacji. W żadnym wypadku nie może być uważana za defekt
europejskiej lub węgierskiej historii. Nie została i nie zostanie jej
udzielona ani kościelna, ani świecka absolucja. A jeżeli ktoś nie odczuwa
związanej z nią osobistej odpowiedzialności, to jeszcze nie oznacza, że nie
spoczywa na nim trwała odpowiedzialność historyczna."
Zaiste wspaniala alternatywa - odpowiedzialnosc osobista mozna wymienic na
trwala. Ja wybieram chyba te druga ewentualnosc. Skoro nie pozostawiono mi
zadnego innego wyboru...
Euromir