Dodaj do ulubionych

Generacja Nic

09.11.02, 19:55
Chciałam rzucić nowy temat, a mianowicie GENERACJA NIC. Ciekawa jestem co o
tym sądzicie i czy w ogóle coś Wam to mówi. Czekam na refleksje smile




Obserwuj wątek
    • andrzejg Re: Generacja Nic 09.11.02, 19:58
      ulkam napisała:

      > Chciałam rzucić nowy temat, a mianowicie GENERACJA NIC. Ciekawa jestem co o
      > tym sądzicie i czy w ogóle coś Wam to mówi. Czekam na refleksje smile
      >
      >
      >
      >

      Młodzi wmawiają sobie brak ideałów.
      To tylko część młodzieży - ta zblazowana
      osobiście znam wspaniałą.
      • ulkam Re: Generacja Nic 09.11.02, 20:08
        Nie wątpie, że młodzież jest wspaniała, ale w tym haśle chodzi chyba o cos
        innego.. Jesli wmawiają sobie brak ideałow to może jest jakis powód.. Poza tym
        mam wrażenie, ze tej młodzieży zblazowanej musiałoby byc jakoś nagle bardzo
        dużo skoro tyle się o tym mówi... Dlaczego nie widzą ideałow, wzorców do
        naśladowania?
        • Gość: dorota Re: Generacja Nic IP: *.biaman.pl 10.11.02, 14:01
          Nie widza ideałow bo im sie pokazuje rzeczy okropne, wmawia im sie i promuje
          inne ideły wygodne dla poszczególnych grup/ promocja patologii spolecznych w
          telewizji promocja zespolu Ta-tu, ostatnio moj syn slyszac ich teledysk
          powiedzial co ogladasz te lesby one sie caluja / dobrze ze potrafi odroznic
          dobro od zla, tylko nie wiem czy pod naporem zlych wzorcow kiedys im nie
          ulegnie, a to by bylo e szkoda dla wszystkich/ WSZYSCY POWIEDZMY DOSC PROMOCJI
          WYNATURZEN, POSTAWMY NA TRADYCYJNE WZORCE WYCHOWAWCZE, PLONY ZBIERZEMY TEGO
          WSZYSCY,
          TRADYCYJNY I KLASYCZNY MODEL WCHOWANIA W RODZINIE I SZKOLE, MEDIA POKAZUJCIE
          STARE DOBRE WZORCE NA KTORYCH NAS WYCHOWYWANO NIE GONCIE ZA SENSACJA I
          NOWOSTKAMI, NIE TEDY DROGA
      • Gość: dorota Re: Generacja Nic IP: *.biaman.pl 10.11.02, 13:55
        mlodziez ma idealy, to idealow sa pozbawieni betoni przezarci przez wlasne
        slabostki, oni mieli juz swoj czas zmarnowali go, teraz powinni ustapic
        miejsca innym, mlodym bo to do nich nalezy swiat, oni maja inne spojrzenie na
        rzeczy wielkie i wazne, nam potrzeba waznych przemian i tylko mlodzi sa zdolni
        do dokonania tych rzeczy.
        Ale nie ukrywajmy nie wszystcy mlodzi sa w stanie tego dokonac, trzeba wybrac
        najzdolniejszych a nie z ukladow partyjnych,
    • Gość: Paweł Nic IP: *.bielsko.dialog.net.pl 09.11.02, 20:06
      ulkam napisała:

      > Chciałam rzucić nowy temat, a mianowicie GENERACJA NIC. Ciekawa jestem co o
      > tym sądzicie i czy w ogóle coś Wam to mówi. Czekam na refleksje smile
      >
      >
      >
      >
    • Gość: cuś Re: Generacja Nic IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.11.02, 22:38
      ulkam napisała:

      > Chciałam rzucić nowy temat,

      ...odrzucam. A co sądzisz o Generacji Coś ?
      Coś myśleć, coś robić, coś chcieć, coś wypić, coś zerżnąć...
      Nic ? - dla niektórych było wczoraj i będzie jutro.
      • ulkam Re: Generacja Nic 10.11.02, 13:43

        Dlaczego odrzucasz? według Ciebie nie ma czegoś takiego? Nie ma młodych ludzi,
        którzy się zgubili, którzy nie mają w życiu punktów odniesinia..
      • Gość: dorota Re: Generacja Nic IP: *.biaman.pl 10.11.02, 14:03
        wlasnie na tym dzis sie skoncenrrowano, COS BYLE CO , a trzeba myslec o czyms
        wiecej o rzeczach i potrzebach najwyzszego rzedu, dzis skupiono sie na
        potrzebach tych najnizszych,
    • Gość: dorota Re: Generacja Nic IP: *.biaman.pl 10.11.02, 13:51
      Generacja NIC tzn nic a zarazem znaczy wszystko / z nicosci powstaja rzeczy
      wielkie, zanim cokolwiek powstanie najpierw musi byc pustka,
      I dlatego nigdy nie nalezy lekcewazyc nicosci , bo nicosc jest wszytskim, a
      zarazem niczym/
    • Gość: ww Re: Generacja Nic IP: 62.233.204.* 10.11.02, 14:01
      Najbliższe jest mi stanowisko Ernesta Skalskiego, który parę dni temu pisał o
      tym w "Gazecie".
      Lepszą nazwą od "generacji Nic" byłaby "generacja Ego". Ci młodzi ludzie są
      tacy zblazowani, rozmemłani i narzekający - bo interesują się głównie sobą. Nie
      mają żadnej pasji, nie myślą o tym, co by tu w świecie zmienić czy poprawić,
      nie traktują świata zewnętrznego jak wyzwania, lecz zajmują się stanami swojej
      duszy i psychiki. To inna odmiana tej samej roszczeniowej postawy, którą
      wykazują mieszkańcy popegeerowskich wsi i przeciwieństwo postawy pokolenia 1968
      r.
      Szczerze mówiąc mam gdzieś tę "generację Nic". Jeśli nie weźmie się w garść, to
      przejdzie przez życie niezauważona, nie zostawi po sobie kompletnie nic i nie
      wniesie żadnego wkłądu w historię ludzkości. Za 100 lat nikt nie będzie
      pamiętał, że było takie pokolenie. Wybór należy do nich.
      Ja w każdym razie staram się tak kształtować myślenie i psychikę mojego syna,
      by nie dołączył do tych marudnych i pustych wewnętrznie przedstawicieli
      generacji Ego.
      • Gość: dorota Re: Generacja Nic IP: *.biaman.pl 10.11.02, 14:13

        Masz racje te pokolenie, jest puste ,brak w nim ducha, ducha walki o lepsze
        jutro, sa pozbawieni szczytnych idealow, nastwieni sa na konsumpcje i
        rozrywki, zgnilizna zycia codziennego ich przerasta nie potrafia uniesc sie
        ponad to , zapatrzeni sa w brzydote i okultunizm,
        szkoda bo to stracone pokolenie,
        • _dagny Re: Generacja Nic 10.11.02, 14:33
          Niestety, nie potrafie zgodzic sie z zadnych powyzszych stwierdzen, chociaz
          sama rocznikowo teoretycznie zaliczam sie do tzw. Generacji Nic (ur. 1980);
          przede wszystkim uwazam, ze nie mozna mowic o zadnym pokoleniu, zadnej
          generacji. Sa to dla mnie jedynie puste okreslenia, ktore maja za zadania
          latwiejsze zaszufladkowanie i kategoryzacje mlodych. Wiadomo, w latach 60. byli
          hipisi, wczesniej Pokolenie Kolumbow, a potem chwytliwa nazwa Generacji X, z
          ktorej rzekomo wyewoluowalo obecne pokolenie.
          Sadze, ze najwiekszym problemem dla tych, ktorzy probuja opisac dzisiejszych
          mlodych jest ich roznorodnosc. Wiem o tym, bowiem sama obracam sie w conajmniej
          kilku srodowiskach, a kazda grupa sklada sie z indywidualnosci, ktorych nie
          mozna latwo podpasowac pod takie okreslenia jak 'blokers'
          czy 'intelektualista'. Brak jednorodnosci postrzegam jednak jako duza szanse,
          bowiem daje ona niezwykle ciekawe rezultaty wlasnie w postaciach moich
          znajomych, ktorych postrzegam jako osoby conajmniej nietuzinkowe.
          Oczywiscie, nie przecze, ze istnieja okreslone grupy/subkultury? jak wyzej
          wspomniani blokerski, nie sa oni jednak w zadnych wypadku grupa dominujaca.
          Dzieki temu otrzymujemy kolaz postaw, zachowan i przemyslen, ktory wymyka sie
          latwym osadom.
          Dlatego tez nie zgadzam sie na wrzucanie mnie i bliskich mi ludzi do wielkiego
          wora z napisem: Generacja Nic/Pokolenie Nic/Pokolenie Ego. Jest to wielkie i
          niesprawiedliwe uogolnienie, ktore w zaden sposob nie obejmuje nas, mlodych. A
          teksty o Pokoleniu Straconym sa dla mnie niepowazne. My zyjemy, dzialamy i
          podazamy wlasnymi sciezkami.

          Pozdrawiam!

          Marta
          • ulkam Re: Generacja Nic 10.11.02, 17:26
            Uogólnienia są denerwujące i niedokładne, ale aby opisac rzeczywistość,
            zapanować nad nią to sa konieczne. Oczywiście, że młodzież jest różnorodna,
            zawsze tak było a teraz jest więcej do wyboru, wiec łatwiej być innym.. nawet
            pod tak prozaicznym względem jak ubranie, jest więcej ciuchów to się można
            różnie ubrać.. Ale to co moim zdaniem łączy tych wszystkich ludzi (i co zdobyło
            miano Generacji Nic) to jest nieumiejętność bycia wolnym, podejmowania decyzji,
            stawania przed koniecznością wyboru. Czy jest się blokersem, czy
            intelektualistą to musisz wiedzieć jak życ i moim zdaniem ludziom tym brak
            wzorców, sprawdzonych dróg którymi mogli by 'pójść'. A jest to dość oczywiste
            skoro zmienił się w Polsce system i to nowe 'pokolenie' musi się nauczyć w nim
            fukcjonować, a nie jest to proste. Rodzice dorastali w zupełnie innym systemie,
            a dziadkowie to w wiekszości pokolenie wojenne i kto ma tym ludziom wskazać
            drogę, na czym mają się oprzec. Polska zachłysnęła się cywilizacją; telewizja,
            radio itp media emanują jakąś okropną wizją świata, nie są żadnym wzorcem, nie
            promują też wzorców. a wcześniejsze ideały są tamże często ośmieszane i
            wykpiwane..
            • _dagny Re: Generacja Nic 10.11.02, 23:38
              ulkam napisała:

              > Uogólnienia są denerwujące i niedokładne, ale aby opisac rzeczywistość,
              > zapanować nad nią to sa konieczne. Oczywiście, że młodzież jest różnorodna,
              > zawsze tak było a teraz jest więcej do wyboru, wiec łatwiej być innym.. nawet
              > pod tak prozaicznym względem jak ubranie, jest więcej ciuchów to się można
              > różnie ubrać.. Ale to co moim zdaniem łączy tych wszystkich ludzi (i co
              zdobyło
              >
              > miano Generacji Nic) to jest nieumiejętność bycia wolnym, podejmowania
              decyzji, stawania przed koniecznością wyboru.

              Niestety, widze tutaj pewna sprzecznosc. Chociaz sama twierdzisz, ze
              uogolnienia sa natury przeklamane (bowiem niedokladnosc zaklada znieksztalcenie
              rzeczywistego obrazu), poslugujesz sie nimi. Piszesz o 'nieumiejetnosci bycia
              wolnym', ktora dotyczy WSZYSTKICH nas, ludzi mlodych. Czyli swiadomie stosujesz
              przeklamanie i tym wlasnie okreslasz dzisiejsza mlodziez. Tak sie jednak
              sklada, ze 'nieumiejetnosc bycia wolnym, podejmowania decyzji itp' nie jest
              charakterystyka dotyczaca jedynie ludzi nalezacych do tzw. Generacji Nic. Znam
              osobiscie tzw. doroslych, ktorzy maja ten sam problem. Mimo to nie twierdze, ze
              osoby starsze ode mnie o pokolenie sa grupa nieudacznikow zyciowych. Sadze, ze
              wiele mlodych bardzo dobrze wie czego chce od zycia, ale ich wymagania nie
              odpowiadaja ich rodzicom, wobec czego sa klasyfikowane jako gorsze, pozbawione
              wiekszej tresci. Jest to kwestia pogladu i wlasnych przekonan. Rzecz jasna, nie
              bede zaprzeczac, ze jest wiele mlodych osob, ktore rozpaczliwie poszukuja
              wlasnej drogi. Z cala pewnosci nie sa oni WSZYSTKIMI.

              > Czy jest się blokersem, czy intelektualistą to musisz wiedzieć jak życ i moim
              zdaniem ludziom tym brak wzorców, sprawdzonych dróg którymi mogli by 'pójść'.
              A jest to dość oczywiste
              > skoro zmienił się w Polsce system i to nowe 'pokolenie' musi się nauczyć w
              nim
              > fukcjonować, a nie jest to proste. Rodzice dorastali w zupełnie innym
              systemie,
              >
              > a dziadkowie to w wiekszości pokolenie wojenne i kto ma tym ludziom wskazać
              > drogę, na czym mają się oprzec. Polska zachłysnęła się cywilizacją;
              telewizja,
              > radio itp media emanują jakąś okropną wizją świata, nie są żadnym wzorcem,
              nie
              > promują też wzorców. a wcześniejsze ideały są tamże często ośmieszane i
              > wykpiwane..

              Wydaje mi sie, ze jest to zbedne litowanie sie. Te same problemy mieli mlodzi
              30, 40 i 50 lat temu. Bolesne poszukiwanie wlasnej tozsamosci sa czyms
              naturalnym dla kazdego mlodego czlowieka. Przypomnij sobie, jak sama probowalas
              okreslic: kim jestem? czego chce od zycia? Wplyw mediow na obecna rzeczywistosc
              jest bronia obosieczna: moze zatruwac umysly, ale moze tez je poszerzac. Dzieki
              mass mediom swiat zmalal, a nasza wiedza o nim rozszerzyla sie niepomiernie. Ja
              widze w tym szanse. Inni moi rowiesnicy niekoniecznie. I wlasnie ta roznica
              moze swiadczyc o tym, ze stawianie nas w jednym rzedzie jako tzw. Generacje Nic
              jest niczym innym jak bledna interpretacja. A fakt, ze niektorzy uzywaja
              uogolnien aby 'zapanowac nad rzeczywistoscia' (ktora jest, oczywiscie, nie do
              opanowania), tym bardziej deformuje ogolny obraz. Szufladkowanie ludzi jako mas
              zamazuje wielowatkowa i skomplikowana strukture.

              Pozdrawiam,

              Marta
              • ulkam Re: Generacja Nic 11.11.02, 14:02
                Może niedokładnie określiłam o co mi chodzi. Po pierwsze nie uważam aby
                okreslenie 'generacja nic' było pejoratywne, sądzę, że jest pewnego rodzaju
                skrótem a że w naturze skrótu leży przekazanie pewnej większej treści nie
                wchodząc w szczegóły, to może jest to hasło bardzo ogólnikowe.. nie oznacza
                (przynajmniej dla mnie) że ludzie młodzi są bezwartościowi lub gorsi.. niesie
                za sobą pewien zaobserwowany ostatnio problem, czyli to, że CZĘŚĆ młodych (i
                nie tylko) ludzi nie ma tzw 'gruntu', nie potrafi sie znaleźć w życiu i odczuwa
                jakąś trudną do określenia pustkę.. Po drugie. Oczywiście, ze problem wolności
                był zawsze, ale nie wiem czy czytałaś Ericha Fromma. Pisał o tym jak ludzie nie
                potrafią sobie poradzić w życiu kiedy nie narzuca się im ról, jak bardzo w
                takim momencie potrzebne sa im wzorce, wartości, aby wiedzieli przynajmniej co
                wybrać.. Poszukiwanie własnej tożsamości, stawanie na własnych nogach zawsze
                było trudne. To nie ulega wątpliwości. To co mnie martwi to to co robią media
                (nie przeczę, ze mają też pozytywny wpływ na nasze życie) czyli relatywizacja
                wszystkich wartości, wyśmiewanie religii i jej ideałów, ukazywanie ludzi w złym
                swietle, pogoń za sensacją, która ma głównie na celu pobudzić w nas negatywne
                emocje, te wszystkie Gry typu 'Oko za oko' gdzie chodzi o to aby jak
                najbardziej przypieprzyć drugiemu człowiekowi bo 'zemsta jest słodka', bo drugi
                człowiek jest nieważny, nieistotny, cel w postaci pieniędzy to
                najważniejsze, 'po trupach do celu'. Oczywiście, że bardzo wyolbrzymiam i, ze
                znam pełno młodych ludzi, którzy mają swoje ideały, którzy mają swój rozum i
                nie oglądają takich bzdur, typu 'Idol' gdzie wszyscy kochają Wojewódzkiego, bo
                tak fajnie komus powiedział, ze ten prawie się popłakał, bo tak fajnie jak się
                kogos sprowadza do zera pod przykrywką 'konstruktywnej krytyki' i 'to dla
                Twojego dobra'.. Martwi mnie po prostu to co się dzieje. Wydaje mi się, że
                kiedyś pustka dotyczyła tych co im się nie udało, co nie dostali 'szansy' teraz
                dotyczy na równi 'blokersów' jak i 'intelektualistów'..
                A tak już na koniec, to nie chciałabym aby wyszło, ze wszystkich wrzucam do
                tego samego worka, ja po prostu u WIELU widze tę sama tendencję...
                Pozdrawiam
                Ula

          • Gość: ww Re: Generacja Nic IP: 62.233.204.* 10.11.02, 17:54
            Dagny, zaszło nieporozumienie. Nie twierdzę, że wszyscy młodzi ludzie są
            właśnie tacy. Mój osąd odnosił się tylko do tej części młodzieży, która poczuwa
            się do przynależności do pokolenia NIC. Jest taka grupa, jej przedstawiciele
            brali udział w debacie na łamach "Gazety Wyborczej", sami się określali tym
            mianem. To tak jak w latach 60-70. - wtedy też mówiło się o pokoleniu hippisów,
            choć oczywiście nie każdy młody człowiek był hippisem, a część nawet
            sprzeciwiała się ideologii tego nurtu.
            • Gość: bomba Re: Generacja Nic IP: *.proxy.aol.com 10.11.02, 18:54
              Gość portalu: ww napisał(a):

              > Dagny, zaszło nieporozumienie. To tak jak w latach 60-70. - wtedy też mówiło
              się o pokoleniu hippisów,
              >
              > choć oczywiście nie każdy młody człowiek był hippisem, a część nawet
              > sprzeciwiała się ideologii tego nurtu.

              Cos tu nie tak. Nie zgadzam sie ze stwierdzeniem, ze "czesc nawet sprzeciwiala
              sie ideologii tego nurtu".
              Faktem jest, ze w latach 60 tych, glownie jako protest przeciwko wojnie w
              Wietnamie i narastajacej konsumpcji,przez USA i Europe przetoczyla sie fala
              mlodziezowych protestow. Nie wydaje mi sie jednak zeby objela zdecydowana czesc
              mlodej spolecznosci. To tak jak obecne protesty p-ko globalizacji , czy wojnie
              w Iraku. Czesc protestuje, ale zdecydowana wiekszosc siedzi w domu, bo co, ma
              urzadzac marsze popierajace ? To troche jak z ta krowa, ktora daje malo
              mleka,ale za to glosno ryczy.
    • werw Kolejna próba wskrzeszenia tekstu tego 10.11.02, 14:11
      płaczliwego mamisynka. Niedobrze się robi.
    • pauline_kaczanow generacja cos 10.11.02, 14:25
      Nie mozna o nas mlodych mowic generacja nic. Czasem nic, bo nie zawsze jest
      mozliwosc robienia tego co, by sie chcialo naprawde w zyciu robic. Czasem cos
      bo mimo tych trudnosci warto byc optymista.Poza tym:
      Mlodzi dzisiejszych czasow to albo juppies albo jumpers.Jednak oplaca sie byc i
      jednym i drugim.Wiec prosze nie pisac generacja nic. TO zbytnie uogolnienie.
      Nie znaczy to oczywiscie ze nie jestem czlonkiem wspominanej przez Pania owej
      generacji nic. Za nikogo lepszego tez od innych sie nie uwazam.
    • d_nutka Re: Generacja Nic 10.11.02, 14:29
      ulkam napisała:

      > Chciałam rzucić nowy temat, a mianowicie GENERACJA NIC. Ciekawa jestem co o
      > tym sądzicie i czy w ogóle coś Wam to mówi. Czekam na refleksje smile
      >
      >
      >
      >


      był już podobny wątek na forum kultura.
      czy z nim się już zapoznałeś(aś)?
      d_
    • d_nutka Re: Generacja Nic 10.11.02, 14:48
      ulkam napisała:

      > Chciałam rzucić nowy temat, a mianowicie GENERACJA NIC. Ciekawa jestem co o
      > tym sądzicie i czy w ogóle coś Wam to mówi. Czekam na refleksje smile
      >
      >
      >
      >

      Uważam ten temat za fundamentalny w naszych czasach.
      ktoś tu się wypowiedział,że oni wymrą nic nie zdziaławszy.
      To karygodny błąd tak uważać.
      Oni umrą po nas.
      Są młodsi od nas.
      Dla wielu z nas są to nasze dzieci i pszyszłe wnuki.
      Nie można lekceważyć tego problemu.
      To z nimi,z tym pokoleniem NIC będą współistnieć i współtworzyć kulturę
      społeczną nasze dzieci,nawet te o których się mówi,że są cool.
      d_
    • alfalfa Re: Generalne Nic 10.11.02, 19:59
      Jaka "generacja"? To mi wygląda na jakąś figurę retoryczną. Ktoś próbuje nazwać
      coś czego nie ma. Byli, są i będą młodzi ludzie, którzy się w szybkim (oj tak!)
      tempie zestarzeją i to wszystko.
      • d_nutka Re: Generalne Nic 10.11.02, 20:24
        alfalfa napisał:

        > Jaka "generacja"? To mi wygląda na jakąś figurę retoryczną. Ktoś próbuje
        nazwać
        >
        > coś czego nie ma. Byli, są i będą młodzi ludzie, którzy się w szybkim (oj
        tak!)
        >
        > tempie zestarzeją i to wszystko.


        nie lekceważyłabym tego zjawiska!
        ono istnieje i wcale nie dotyczy tzw.marginesu.
        ci młodzi bardzo to skrywają przed dorosłymi.
        nie obnoszą się z tym i nie chcą o tym mówić.
        NIE MAJĄ Z KIM!.
        d_
        • alfalfa Re: Generalne Nic 10.11.02, 21:24
          d_nutka napisała:

          > alfalfa napisał:
          >
          > > Jaka "generacja"? To mi wygląda na jakąś figurę retoryczną. Ktoś próbuje
          > nazwać
          > >
          > > coś czego nie ma. Byli, są i będą młodzi ludzie, którzy się w szybkim (oj
          > tak!)
          > >
          > > tempie zestarzeją i to wszystko.
          >
          >
          > nie lekceważyłabym tego zjawiska!
          > ono istnieje i wcale nie dotyczy tzw.marginesu.
          > ci młodzi bardzo to skrywają przed dorosłymi.
          > nie obnoszą się z tym i nie chcą o tym mówić.
          > NIE MAJĄ Z KIM!.
          > d_

          Jakiego zjawiska? Możesz opisać? Lekceważyć nie zamierzam. Coś skrywają? Może
          to co wszyscy młodzi skrywają przed dorosłymi? Dojrzewanie. Pogadać zawsze
          mogłem z kumplami i jakos nie wpadłem na to zeby to było "zjawisko", że ze
          starymi to nie to samo. Młodzież jest zawsze inna niż dorośli, aż sama się
          dorosła stanie. Co w tym dziwnego?
          pzdr.
          • d_nutka Re: Generalne Nic 10.11.02, 21:44
            alfalfa napisał:

            >
            > Jakiego zjawiska? Możesz opisać? Lekceważyć nie zamierzam. Coś skrywają? Może
            > to co wszyscy młodzi skrywają przed dorosłymi? Dojrzewanie. Pogadać zawsze
            > mogłem z kumplami i jakos nie wpadłem na to zeby to było "zjawisko", że ze
            > starymi to nie to samo. Młodzież jest zawsze inna niż dorośli, aż sama się
            > dorosła stanie. Co w tym dziwnego?
            > pzdr.

            na pozór wszystko jest OK.
            tak jak piszesz.
            ale.
            nie będę tu teraz ujawniała skąd mam podstawy sądzić,że teraz jest inaczej.
            JEST INACZEJ.
            teraz dorosła generacja dzieci wychowanych w innej epoce
            cywilizacyjnej,kulturowej itd.
            generacja,której codziennym towarzyszem był komputer i gry.
            oni częsć tego świata dzieciństwa przenoszą na zastaną rzeczywistość.
            nie piszę tego dlatego,bo sama np.mam z tym problem.
            ale jestem wystarczająco blisko by widzieć pewne niepokojące zjawiska.
            uważam,że zawsze lepsza jest profilaktyka niż reagowanie po niewczasie i
            dlatego uważam,że nie należy lekceważyć pewnych sygnałów.
            te sygnały trudno dostrzec jak się nie ukierunkuje swojej uwagi.
            na "zewnątrznic nie wskazuje,że się coś niedobrego dzieje.
            ta dorosła już młodzież uczy się,jest kulturalna i robi wszystko czego się od
            niej oczekuje.
            a jednak coś jest nie tak.
            oni sami między sobą o tym rozmawiają i nie afiszują się z tym.
            i określenie pokolenie NIC jest najbardziej w nazwie obrazowe.
            d_
            • karlin Coś za Nic 10.11.02, 21:56
              No dobra. Na młodzież narzekał już Sokrates itd. Ja rozumiem, że potrzeby
              tworzenia medialnych "bytów" przez GW są wprost proporcjonalne do jej potrzeb
              finansowych, a odwrotnie do realizmu tych wynalazków. Stąd kreowanie zjawiska
              literackiego z wypracowaniem nastolatki w tle, stąd wreszcie próba sprzedania
              młodym bardzo dla niektórych wydoroślającego "spleenu" w aerozolu. Taki
              groteskowy powrót do egzystencjalizmu. My nic, oni coś o niczym... Może jeszcze
              czarne golfy zaczną w Wysokich Obcasach reklamować ?
            • alfalfa Re: Generalne Nic 10.11.02, 22:52
              A może to coś co nadawało kolor, smak naszym czasom młodości to była fikcja?
              Może to ta właśnie obecna, dorosła młodzież ma okazję o jakiej my nawet nie
              marzyliśmy - własny, wolny kraj, przyszłość, normalność? Nie mogą znaleść się
              w "zbowidowym" społeczeństwie? Wątpię. Raczej to społeczeństwo (styropianowe
              GW) nie może zrozumieć normalnej, uczącej się a nie konspirującej młodzieży.
              Zresztą to są uogólnienia, bardzo ryzykowne. Na to nie ma mojej zgody - młodzi
              są jacy są i wcale nie sa gorsi ani lepsi od tych co już byli i tych co będą.
              Tak sądzę.
              pozdrawiam
              A.
      • Gość: jaski Re: Generalne Nic IP: *.chicago-13-14rs.il.dial-access.att.net 10.11.02, 20:26
        nie widzisz celu? polecam znakomite celowniki optyczne firmy worsin, z
        niewielka doplata noktowizory taktyczne.
        • alfalfa Re: Generalne Nic 10.11.02, 21:26
          Przyznam, że nie zrozumiałem Twojego postu - jaki cel, czego nie widzę? Coś o
          tym pisałem? Naprawdę nie wiem o czym Ty piszesz...
          • Gość: bomba Re: Generalne Nic-popieram IP: *.proxy.aol.com 10.11.02, 21:49
            Zwykle spieramy sie w roznych kwestiach, ale w tym temacie (jak to mowil
            Lechu), nie moge nic zarzucic logice Twego rozumowania.
            Pozdr.
            • alfalfa Re: Generalne Nic-popieram 10.11.02, 22:46
              Miło mi. Spór jest (jak sądzę) raczej "miekki". Ot, czasem różnica poglądów...

              pozdrawiam
              A.
          • Gość: jaski Re: Generalne Nic IP: *.chicago-10rh16rt.il.dial-access.att.net 11.11.02, 00:06
            alfalfa napisał:

            > Przyznam, że nie zrozumiałem Twojego postu - jaki cel, czego nie widzę? Coś o
            > tym pisałem? Naprawdę nie wiem o czym Ty piszesz...

            A wydawalo mi sie ,ze to proste, oni mowia,ze generacja nic ich nie obchodzi,
            na niczym nie zalezy no i celu w zyciu nie widza, to jak maja problemy z
            widocznoscia ww to moze optyka im sie spierdolila, dlatego taka reklamowke
            polecilem, zreszta tak miedzy mani, to szkoda mi tych popaprancow.
            • Gość: jaski Re: Generalne Nic/sluchajta 'nic' dzieciaki IP: *.chicago-10rh16rt.il.dial-access.att.net 11.11.02, 00:12
              Walnijcie sie w glowke, life is cacy, ruszta sie troche, pieprznijcie te pecety
              i inne swinstwa, rovery moze wezcie albo na buty i tak z 10km codziennie, robta
              cos zamiast narzekac, rozejrzyjcie sie dookola, to juz sie ne wrati, zyj tak
              abys sie nie wstydzil dni przezytych bez sensu. NA PIWO!!!!!
              • alfalfa :))) to kumam. pzdr /nt 11.11.02, 00:28
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka