Dodaj do ulubionych

W Polsce nie ma wolnych mediów ...

28.02.06, 20:28
...twierdzi Jarosław Kaczyński.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,3185680.html
Czy w takim razie wybierany był "Człowiekiem Roku", przez media zniewolone ?
Zniewolone przez kogo ? Przez niego ?
Obserwuj wątek
    • oleg3 Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 28.02.06, 21:45
      Stwierdzenie Jarosława K. "media na ogół działają w interesie swoich
      właścicieli lub mocodawców politycznych" jest banalnie prawdziwe. Wolność
      mediów polega jednak na czymś zupełnie innym: na dostępie do informacji i na
      tym, że każdy może założyć gazetę (TV i radio niestety nie). Dlatego mimo,
      że "media na ogół działają w interesie swoich właścicieli" czytelnik może
      wybierać przykładowo pomiędzy NIE (właściciel Jerzy Urban), a Najwyższy Czas
      (właściciel JKM) czy Wprost (właściciel M. Król).

      A pomysł "aby redaktor naczelny nie mógł zwolnić z pracy dziennikarza, który ma
      inne od niego poglądy" świadczy, delikatnie pisząc, o utracie kontaktu z
      rzeczywistością.
      • palnick W domach z betonu nie ma wolnej miłości... 28.02.06, 22:00
        a jest?
        • oleg3 Naiwność 01.03.06, 09:23
          Tylko naiwniacy mogą wierzyć, że osoba czy osoby kontrolujące dane medium będą
          działać wbrew własnym interesom, przekonaniom czy wręcz gustom. Wolność mediów
          to nie wolność dziennikarza do drukowania czego chce w konkretnej gazecie. O
          tym co ukaże się w druku decyduje właściciel bądź jego pełnomocnik. Dziennikarz
          zawsze może poszukać innego tytułu. A właściciel jest ograniczony rynkiem:
          jeżeli czytelnicy odejdą to gazeta padnie, bądź zmieni się w organ grantodawcy.

          Media w Polsce nie są wolne, bo istnieje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a
          nie dlatego że mają prywatnych właścicieli.
          • sz0k Naiwność - no właśnie... 01.03.06, 09:40
            > Media w Polsce nie są wolne, bo istnieje Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji, a
            >
            > nie dlatego że mają prywatnych właścicieli.

            Media w Polsce nie są wolne bo są sterowane przez byłych i aktualnych agentów
            wpływu.
            • oleg3 Re: Naiwność - no właśnie... 01.03.06, 09:46
              sz0k napisał:
              > Media w Polsce nie są wolne bo są sterowane przez byłych i aktualnych agentów
              > wpływu.

              Twoja teza jest logicznie sprzeczna. Agenci wpływu są potrzebni w wolnych
              mediach, w mediach zniewolonych agenci wpływu są zbędni.
              • sz0k Re: Naiwność - no właśnie... 01.03.06, 10:00
                Są zniewolone przez tychże właśnie agentów. Co to za "wolność", która jest
                sterowana pod konkretne dyktando. W czasach PRL-u gdzie, chyba wszyscy się
                zgodzimy, nie było "wolnych mediów", agenci również byli potrzebni, agenci
                realizujący cele i zamierzenia grup z mediami nie mającmi nic wspólnego.
                • oleg3 Agent wpływu 01.03.06, 10:12
                  to, przynajmniej dla mnie, pojęcie nieostre. Istniały, istnieją i będą istnieć
                  różnego rodzaju powiązania pomiędzy dziennikarzami, wydawcami, politykami czy
                  ogłoszeniodawcami. Jak się komuś nie podoba taka czy siaka gazeta to:
                  a) Nie kupuje i nie czyta - wersja dla czytelnika
                  b) Zakłada własną - wersja dla dziennikarza/wydawcy
                  c) Jedzie do puszczy - wersja dla polityka

                  W dobie internetu każdy, kto ma coś do powiedzenia może założyć gazetę. Ty też.
                  Problemem są koncesje na radio i TV. Wystarczy rozpędzić Krajową Radę, sprzedać
                  częstotliwości i umożliwić każdemu założenie radia/TV nadającego cyfrowo.
                  • basia Re: Agent wpływu 01.03.06, 10:31
                    oleg3 napisał:

                    > W dobie internetu każdy, kto ma coś do powiedzenia może założyć gazetę. Ty też.
                    > Problemem są koncesje na radio i TV. Wystarczy rozpędzić Krajową Radę, sprzedać
                    >
                    > częstotliwości i umożliwić każdemu założenie radia/TV nadającego cyfrowo.


                    Slusznie.
                    Nie w tym rzecz zeby ograniczac (wolnosc mediow/om) a umozliwc dostep do jak najwiekszej ilosci mediow czytelnikom, sluchaczom, ogladaczom.

                  • sz0k "Wolne media" 01.03.06, 10:34
                    > to, przynajmniej dla mnie, pojęcie nieostre.

                    wink

                    Rozmineliśmy się trochę pojęciowo. Bo albo mamy na myśli "wolne media", jako
                    wolność wydawania prasy, nadawania transmisji radiowych, telewizyjnych, ect.
                    Tutaj jej nie ma - vide KRRiTV, o której wspominasz.
                    Albo mamy na myśli "wolne media" w sensie niezależne. Coś takiego wg. mnie nie
                    istnieje wogóle. Dlatego tak komiczne i kuriozalne jest to aktualne "święte
                    oburzenie" medialnej sitwy na szczerą do bólu prawdę, którą Jareczek wygarnął im
                    prosto w ryło smile
                    • wikul Re: "Wolne media" 01.03.06, 20:13
                      sz0k napisał:

                      > > to, przynajmniej dla mnie, pojęcie nieostre.
                      >
                      > wink
                      >
                      > Rozmineliśmy się trochę pojęciowo. Bo albo mamy na myśli "wolne media", jako
                      > wolność wydawania prasy, nadawania transmisji radiowych, telewizyjnych, ect.
                      > Tutaj jej nie ma - vide KRRiTV, o której wspominasz.
                      > Albo mamy na myśli "wolne media" w sensie niezależne. Coś takiego wg. mnie nie
                      > istnieje wogóle. Dlatego tak komiczne i kuriozalne jest to aktualne "święte
                      > oburzenie" medialnej sitwy na szczerą do bólu prawdę, którą Jareczek wygarnął
                      i
                      > m
                      > prosto w ryło smile



                      Twój Jareczek jest ogarnięty obsesją podejrzliwości. Na każdym kroku wietrzy
                      podstepy, agenturę, układy, itp. Sam jest nieomylny. Tylko on wie kto mówi
                      prawdę, kto kłamie, kto jest uczciwy a kto nie. Gdy dziennikarz zadaje mu
                      niewygodne pytanie to dziennikarz jest z układow.To jest chore bo przecież
                      gdyby nie było wolnych mediów to Kaczory nie wygrałyby wyborów. Nie dotarły
                      by ze swoimi pomysłami do ludzi. Teraz gdy wiele z tych pomysłów okazło się
                      nierealnych trzeba znaleźć nowych wrogów. Albo ze starych przyjaciół zrobić
                      wrogow, znaleźc sojuszników, którzy zresztą przy najbliższej okazji wbiją mu
                      nóż w plecy. To jest polityka samobójcza i prędzej czy później zaprowadzi do
                      nikąd, lub raczej na smietnik historii.
                      Władza deprawuje, władza absolutna do której dąży Jarosław K. ,deprawuje
                      absolutnie. Pozostaną kpiny i śmiech.
                      • sz0k Re: "Wolne media" 01.03.06, 23:41
                        Wikul myślałeś o pracy w "GW"? No ewentualnie o wstąpieniu do PO? smile)
                        • wikul Re: "Wolne media" 02.03.06, 00:10
                          sz0k napisał:

                          > Wikul myślałeś o pracy w "GW"? No ewentualnie o wstąpieniu do PO? smile)



                          Ale mnie rożsmieszyłeś. Jesteś bezkrytycznym wielbicielem PiS-u i jego
                          przywódców. Przypominasz mi zwłaszcza jajogłowego Edgara G., ktory na każde
                          pytanie, na jakikolwiek temat, zaglada do kartki i recytuje o PO lub GW
                          • sz0k Re: "Wolne media" 02.03.06, 19:48
                            > Ale mnie rożsmieszyłeś.

                            I wzajemnie wikulu i wzajemnie smile

                            > Jesteś bezkrytycznym wielbicielem PiS-u i jego
                            > przywódców.

                            ROTFL, a wynika to z... ?

                            > Przypominasz mi zwłaszcza jajogłowego Edgara G., ktory na każde
                            > pytanie, na jakikolwiek temat, zaglada do kartki i recytuje o PO lub GW

                            Wikulu a Ty od kilkudziesięciu dni (od skończonych wyborów?) przypominasz mi
                            Donalda, tudzież innych Komorowsko-Niesiołowskich, którzy na każde działanie
                            PiS-u nie mają innej odpowiedzi pozatym, że jest tragiczne, beznadziejne i
                            wielce szkodliwe dla Polski (przy tym nie podając żadnych rozwiązań, czy
                            pomysłów alternatywnych).
                            Czyżbyś był bezkrytycznym negatorem PiS-u (wielbicielem PO?)?
                            Ja na panów z PiS-u w wyborach nie głosowałem, dlatego nie jest to mój rząd,
                            nie mój cyrk i nie moje małpy. Mam jednak na tyle zdrowego rozsądku żeby
                            dostrzec jego pozytywy oraz przyznać, że mimo licznych wad jest to zdecydowanie
                            najlepszy rząd od conajmniej 45...

                            Natomiast Twoja poprzednia wypowiedz wikulu jest niestety charakterystyczna
                            (wręcz sztandarowa) dla Platfusów (którzy po wyborach już kompletnie zrzucili
                            maskę i o ile przed jeszcze można się było łudzić co do ich dobrych intencji,
                            to po, bez kozery przyznaje, że jest to ścierwo dokładnie tego samego sortu co
                            UD/UW), tudzież różowo-czerwonych salonów medialnych. Nie chciałem się nad nią
                            pastwić, bo naprawdę szkoda mi na to czasu (zresztą nie specjalnie lubię się
                            powtarzać), no ale jeśli już mam robić za "bezkrytycznego wielbiciela PiS-u",
                            to robię:

                            > Twój Jareczek jest ogarnięty obsesją podejrzliwości. Na każdym kroku wietrzy
                            podstepy, agenturę, układy, itp. Sam jest nieomylny. Tylko on wie kto mówi
                            prawdę, kto kłamie, kto jest uczciwy a kto nie.

                            To drogi wikulu nie śmierdzi nawet PO, to śmierdzi żenującymi wypowiedziami
                            aparatczyków SLD (i oczywiście niezastąpioną GW), niestety... Takie same
                            słyszałem przy lustracji, lustratorach, czy próbach dekomunizacji... szkoda, że
                            Ciebie też to dotknęło... nienawiść (zupełnie dla mnie niezrozumiała) do
                            Kaczorów troche za bardzo przyciemniła Ci chyba ostrość i zdroworozsądkowość
                            widzenia... Otóż na każdym kroku jest agentura i układy, myślałem, że już
                            wszyscy zdąrzyli to dawno zauważyć. I ja chcę żeby wreszcie z nimi skończyć,
                            rozumiem, że Tobie się to nie podoba?
                            Reszta o "nieomylności" jest już Twoim dopowiedzeniem (dyskredytacje znowu na
                            poziomie salonowych mediów) i nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

                            > Gdy dziennikarz zadaje mu
                            niewygodne pytanie to dziennikarz jest z układow.To jest chore bo przecież
                            gdyby nie było wolnych mediów to Kaczory nie wygrałyby wyborów. Nie dotarły
                            by ze swoimi pomysłami do ludzi.

                            No taaaak, Kaczory wygrały dzięki "wolnym, bezstronnym, obiektywnym" mediom,
                            które kompletnie nie promowały nachalnie jednego kandydata i partii... No
                            chyba, że masz na myśli ludzi, którzy na zasadzie robienia odwrotnie niż
                            pierdzielą w telewizorni, wybrali PiS. Albo może masz na myśli "Radyjo"?
                            Chociaż nie, przecież ono nie jest "wolne", prawda?

                            > Teraz gdy wiele z tych pomysłów okazło się
                            nierealnych trzeba znaleźć nowych wrogów.

                            To też mnie bawi. Najpierw pluło się na PiS, że ma socjalistyczne,
                            populistyczne hasła i program, a po wyborach jak zaczęli od części z nich
                            odchodzić (a co więcej kokietują nieustannie, tzw. "liberałów" - w polskim
                            wydaniu, stąd cudzysłów, najpierw premierem, potem ministrem finansów) to pluje
                            się z kolei, że nie spełniają swoich obietnic... byle tylko doje.. Kaczorom,
                            czy jest w tym sens, czy nie, mniejsza o to...

                            > Albo ze starych przyjaciół zrobić
                            wrogow,

                            Kto z kogo zrobił wrogów, wikulu przejrzyj wreszcie na oczy...

                            > znaleźc sojuszników, którzy zresztą przy najbliższej okazji wbiją mu
                            nóż w plecy

                            Innych sojuszników nie dało się znaleźć, zresztą po totalnym odlocie
                            psychicznym panów z PO to ja już wole taki układ...

                            > To jest polityka samobójcza i prędzej czy później zaprowadzi do
                            nikąd, lub raczej na smietnik historii.

                            Co by nie mówić o Kaczorach to graczami politycznymi są naprawde niezłymi (w
                            szczególności w porównaniu z miernotami z S i LPR), także o nożu w plecach bym
                            się raczej nie marwtił, a o śmietniku historii się jeszcze przekonamy... jak na
                            mój gust to Donaldzio z ekipą leci tam póki co w ekspresowym tempie.

                            > Władza deprawuje, władza absolutna do której dąży Jarosław K. ,deprawuje
                            absolutnie.

                            I znowu... wikulu naprawdę skąd Ty bierzesz te teksty (nie zmuszaj mnie do
                            kolejnych domysłów wink Co to znaczy "dąży do władzy absolutnej"? Na czym drogi
                            wikulu polega nasza "kochana" dupokracja, jak nie na zdobyciu możliwe
                            największej władzy? Rozumiem, że Donaldzio i Jan Maria Władysław wraz ze swoją
                            partią do tego nie dążą? O nie, oni chcą tak z 30, no 35% w Sejmie, premiera,
                            wicemarszałka i jedną osobę w KRRiTV... to jest zapewne cel egzystencji ich
                            partii, ba wszystkich partii... no bądźmy poważni.

                            Ja osobiście nie miałbym nic przeciwko, a nawet uważam to za wielce wskazne
                            jakby UPR miało "władzę aboslutną" jak to ładnie nazwałeś. Może wtedy coś by
                            się w tym pie..iku zmieniło. I podobnie zapewne myśli PiS. Przede wszystkim
                            nie może marzyć o żadnych poważnych zmianach, bez zmiany np. Konstytucji, a do
                            tego jeszcze wieeeeele im brakuje.

                            > Pozostaną kpiny i śmiech.

                            Mówisz o Niesiołku, Janie Marii i Donaldku? U mnie najpierw był śmiech i kpiny,
                            teraz zostaje już tylko niesmak...
                            • wikul Re: "Wolne media" 02.03.06, 21:30
                              sz0k napisał:

                              > ROTFL, a wynika to z... ?


                              Ale wysmażyłeś epistołę. Nie moge nawet cytowć bo sie nie zmiesci. Zreszta
                              i tak wszystko sprowadza sie do niezłomnej obrony Kaczorów i ich popleczników.
                              A twoje zarzuty o moim przywiazaniu do PO są śmieszne. Jestem świadomym wyborcą
                              a nie sympatykiem jednych czy drugich. Wybieram zdając sobie sprawę że nie ma
                              ideałów. Tobie i hasz0wi wydaje się ze nareszcie są. Nie ukrywałem ze
                              głosowałem na L.Kaczyńskiego na prezydenta, wiec twoje obszerne wywody nie są
                              warte funta kłaków. Na forum GW wielkokrotnie broniłem L.Kaczyńskiego przed
                              atakami pedałow itp. badziewia. To wszystko jest w archiwum. Gdyby Kaczyńscy
                              przekonali mnie do siebie, głosowałbym na nich i teraz. Widocznie były jakieś
                              powody ze odwróciłem sie od nich. Takie trzeźwe spojrzenie polecam i tobie.
                              Na razie mogę tylko powiedzieć - pożyjemy, zobaczymy. Życzę ci żebyś w
                              przyszłości nie musiał świecić oczami za Gosiewskich itp. głupków.
                              • sz0k Re: "Wolne media" 02.03.06, 22:25
                                Nie mam zamiaru świecić oczami za Gosiewskich, itp. głupków, bo tak jak
                                napisałem nie głosowałem na nich.
                                A czy bronie Kaczorków? Może i bronie, choć raczej staram się doszukiwać w ich
                                rządzie jakichś pozytywów, tak dla przeciwwagi z jedną, wspólną linią PO-
                                medialno-lewacką, która nie znajdzie u nich nigdy, żadnych i będzie pluć choćby
                                Kaczory miały znieść podatki i osiągnąć rozwój na poziomie Japonii.
                                Po prostu, wrogowie mediów i salonów w naturalny sposób wzbudzają u mnie
                                sympatię.

                                > A twoje zarzuty o moim przywiazaniu do PO są śmieszne.

                                Witaj w klubie.

                                > Tobie i hasz0wi wydaje się ze nareszcie są.

                                Nie wiem co wydaje się haszowi, coraz trudniej mi pojąć o co wogóle mu biega.
                                Ja wiem, że ideały nie istnieją i wiem, że najbliżej jest aktualnie tylko i
                                wyłącznie UPR. Ale ponad wszystko wiem, że dupokracja jest do dupy i za
                                dupokracji nigdy w Polsce nie będzie dobrze.

                                > Widocznie były jakieś
                                > powody ze odwróciłem sie od nich.

                                No właśnie, jakie?

                                > wiec twoje obszerne wywody nie są
                                > warte funta kłaków.

                                Tak zaciśnij usta, nie czytaj i dalej tup nóżką na tych "be" Kaczorków. Aha i
                                powklejaj trochę linków z "wolnych, bezstronnych, obiektywnych"
                                mediów "Gó..anych", bo już nie wiem co z tą wanną Wassermana się dzieje i co
                                tam u sąsiadów Jarka...
                                • wikul Re: "Wolne media" 02.03.06, 22:56
                                  sz0k napisał:

                                  >Nie mam zamiaru świecić oczami za Gosiewskich, itp. głupków, bo tak jak
                                  >napisałem nie głosowałem na nich.
                                  >A czy bronie Kaczorków? Może i bronie, choć raczej staram się doszukiwać w ich
                                  >rządzie jakichś pozytywów, tak dla przeciwwagi z jedną, wspólną linią PO-
                                  >medialno-lewacką, która nie znajdzie u nich nigdy,żadnych i będzie pluć choćby
                                  >Kaczory miały znieść podatki i osiągnąć rozwój na poziomie Japonii.
                                  >Po prostu, wrogowie mediów i salonów w naturalny sposób wzbudzają u mnie
                                  >sympatię.


                                  Jaka to jest wspólna linia PO-medialno-lewacka ? Pisząc tu posty korzystasz
                                  z mediów, czy chcesz czy nie chcesz. Masochizm polityczny ? A niechęć do
                                  salonów ? Jakiś kompleks ? Już nawet Lepper przekonał sie do salonów.


                                  > > Widocznie były jakieś
                                  > > powody ze odwróciłem sie od nich.
                                  >
                                  > No właśnie, jakie?


                                  Pisałem o obszernie tym ale moze nie zwróciłeś uwagi. Lech K. nie sprawdził
                                  się jako prezydent Warszawy, zostwił ja na pastwę nieudolnych urzędasów na rok
                                  przed upływem kadencji. Gdy go wybierano nie uprzedził że chce być wybrany na
                                  trzy lata a nie na cztery. Skrajna nieudolność, nieodpowiedzialność i uległość
                                  wobec brata.


                                  > Tak zaciśnij usta, nie czytaj i dalej tup nóżką na tych "be" Kaczorków. Aha i
                                  > powklejaj trochę linków z "wolnych, bezstronnych, obiektywnych"
                                  > mediów "Gó..anych", bo już nie wiem co z tą wanną Wassermana się dzieje i co
                                  > tam u sąsiadów Jarka...



                                  Nie muszę tupać ale wklejać i osmieszać jak trzeba będę, ku przestrodze by
                                  następnych wyborów nie wygrali sfrustrowani i podejrzliwi depozytariusze
                                  jedynej prawdy i jedynych wartosci.
                                  • sz0k Re: "Wolne media" 06.03.06, 18:31
                                    > Jaka to jest wspólna linia PO-medialno-lewacka ?

                                    Niszcząca Kaczorów za wszelką cenę i opluwająca ich w tym celu za wszystko,
                                    cokolwiek zrobią, bez względu na to czy ma to sens czy nie.

                                    > Pisząc tu posty korzystasz
                                    > z mediów, czy chcesz czy nie chcesz. Masochizm polityczny ?

                                    E tam, Szambonet nazywasz mediami?

                                    > A niechęć do
                                    > salonów ? Jakiś kompleks ?

                                    Kompleks na punkcie marksistowskich ćwierćintelignetów uważających się za elitę
                                    i głos narodu? No coś Ty.

                                    > Już nawet Lepper przekonał sie do salonów.

                                    Nawet mnie to nie dziwi.

                                    > Pisałem o obszernie tym ale moze nie zwróciłeś uwagi. Lech K. nie sprawdził
                                    > się jako prezydent Warszawy, zostwił ja na pastwę nieudolnych urzędasów na
                                    rok
                                    > przed upływem kadencji.

                                    Znaczy PiS jest be, bo Kaczor źle rządził w Warszawie? A tak pozatym czy tu
                                    ktoś wogóle dobrze rządził do tej pory? Czy Kaczor był najgorszy, czy może z
                                    tych lepszych raczej? Warto rozpatrywać przez pryzmat poprzednich ekip.

                                    > Gdy go wybierano nie uprzedził że chce być wybrany na
                                    > trzy lata a nie na cztery.

                                    No tak, mógł przecież powiedzieć, sorry chłopaki ja tylko na 3 lata bo potem
                                    będę Prezydentem Polski.

                                    > Skrajna nieudolność, nieodpowiedzialność i uległość
                                    > wobec brata.

                                    A bratu co takiego właściwie zarzucasz?

                                    > Nie muszę tupać ale wklejać i osmieszać jak trzeba będę, ku przestrodze by
                                    > następnych wyborów nie wygrali sfrustrowani i podejrzliwi depozytariusze
                                    > jedynej prawdy i jedynych wartosci.

                                    To jest więcej prawd i wartości? To ja dziękuję, chcę tych z jedną -
                                    konserwatywną.
                                    • wikul Re: "Wolne media" 06.03.06, 22:51
                                      sz0k napisał:

                                      > > Jaka to jest wspólna linia PO-medialno-lewacka ?


                                      Ja napiszę krócej. Moze nie zauważyłeś ale nie atakuje tych ludzi z PiS-u
                                      którzy zamiast się chwalić albo wdawać sie w pyskówki, próbuja coś robić.
                                      Takich jak np.Ziobro. Nie mam uprzedzeń do całego PiS-u. Jak L.Kaczyński za
                                      granicą zalatwi coś dla Polski, też będę się cieszył.
    • cruq A mi cenzorzy z gazeta.pl wycinają posty 28.02.06, 22:17
      o Cimce i bandycie Aleksandrze K. rwa mać! I to są wolne mendia??
    • wikul Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 28.02.06, 22:34
      wikul napisał:

      > ...twierdzi Jarosław Kaczyński.
      >
      > Czy w takim razie wybierany był "Człowiekiem Roku", przez media zniewolone ?
      > Zniewolone przez kogo ? Przez niego ?


      Jeszcze wcześnie brat Lech Kaczyński kazał tropić dziennikarzy Rzeczypospolitej.

      Tropiciele w mediach (28-02-2006)

      Lech Kaczyński kazał tropić dziennikarzy "Rzeczpospolitej" - napisał
      najnowszy "Newsweek"

      Magazyn ujawnił akta śledztwa sprzed pięciu lat, wszczętego na polecenie
      ówczesnego ministra sprawiedliwości Lecha Kaczyńskiego oraz prokuratora
      krajowego Zbigniewa Wassermanna. "Newsweek" napisał, że Kaczyński z
      Wassermannem stworzyli specjalny zespół prokuratorski, aby tropić
      dziennikarzy "Rz" Annę Marszałek i Bertolda Kittela.

      Dlaczego śledzono dziennikarzy? Bo współpracownicy Kaczyńskiego usłyszeli
      plotkę, że "Rz" przygotowuje tekst na jego temat.

      źródło: Rzeczpospolita
      • hasz0 __________A co akcja SIĘ nie powiodła naiwniaku? 01.03.06, 09:46
        Marszałek i Kittel otrzymali zlecenie

        wyeliminowania z życia politycznego
        Marka Kempskiego, Jerzego Widzyka
        i L. Kaczyńskiego.

        śledztwo umorzono w sierpniu 2001 roku, gdy ówczesny premier Jerzy Buzek
        odwołał ministra Kaczyńskiego.

        • oleg3 Re: __________A co akcja SIĘ nie powiodła naiwni 01.03.06, 09:52
          Jerzego Widzyka słabo pamiętam, zaś niesławnej pamięci Marek Kempski
          wyeliminował się sam. L. Kaczyńskiego chciało, bezskutecznie, wyeliminować
          wielu.

          Nawiasem pisząc, prawdopodobnie, zniesławiasz Panią Marszałek i Pana Kittela.
          • hasz0 Nie tylko "chciało" ale WYEliminowało! Nie manipu 01.03.06, 09:56
            - LUJ

            #-a celną repliką!
            • oleg3 L. Kaczyński jest poza polityką ???? n/t 01.03.06, 09:58

            • jan_zizka celny hasz0 01.03.06, 11:34
              pochwalil sie hasz0 <celna replika>, ale chyba rzeczywiscie jest skonczonym idiota.

              replika jest wypowiedzia wymyslona przez kogos samodzielnie, a nie powtorzona
              jak papuga przez tepaka banialuka za jakims innym tepakiem, w ktorego ten
              pierwszy tepak, czyli hasz0, wierzy jak w matke boske radiowom.
              • rycho7 ale nick 01.03.06, 12:13
                jan_zizka napisał:

                Az sie skrecam z zazdrosci, ze sam takiego nicka sobie nie wymyslilem. Ale w
                katolandzie chyba malo kto zalapuje o kogo i o co chodzi.
                • oleg3 Re: ale nick 01.03.06, 20:27
                  > w katolandzie chyba malo kto zalapuje o kogo i o co chodzi

                  Tylko Ty rycho jesteś wykształcony i oczytany. Nawet Krzyżaków Henia S.
                  czytałeś. Pochwal się tym w Luterlandzie.
                  • rycho7 widzisz roznice? 01.03.06, 20:39
                    oleg3 napisał:

                    > > malo kto
                    >
                    > Tylko Ty

                    Nie przekonales mnie, ze nie nalezysz do mniejszosci (lze-elity).

                    Wojny husyckie wybuchly po smierci Husa i z jej powodu. Moher to wie?
                    • oleg3 Re: widzisz roznice? 01.03.06, 20:54
                      > Moher to wie?
                      Moher na pewno nie wie, podobnie jak tyrolski kapelusik smile))

                      Sądzę, że mało kto słyszał o soborze w Konstancji i cesarskim liście żelaznym
                      dla Husa. Ale nie oceniaj swojej byłej(?) ojczyzny według takich kryteriów. Są
                      bezsensowne, bo o niczym nie świadczą.
        • wikul A co akcja SIĘ hasz0m nie powiodła naiwniakom ? 01.03.06, 20:38
          hasz0 napisał:

          > Marszałek i Kittel otrzymali zlecenie
          > wyeliminowania z życia politycznego
          > Marka Kempskiego, Jerzego Widzyka
          > i L. Kaczyńskiego.
          > śledztwo umorzono w sierpniu 2001 roku, gdy ówczesny premier Jerzy Buzek
          > odwołał ministra Kaczyńskiego.


          Od kogo zlecenie ? Pewnie od tajemniczych układow a planety Mars. A komu
          przeszkadzał Widzyk, lebiego. Prawda jest prosta i okrutna. To wrodzona,
          chorobliwa podejrzliwość twoich idoli doprowadziła do tego dochodzenia.
          Pół roku dochodzeń, 21 tomów akt (!) i nic, jak psu w dupę. Gdyby było jak
          piszesz to już dawno prokuratura Ziobry zabrałaby się za te materiały.
          I gdyby nie Newsweek sprawę by zatuszowano. A tak przyjdzie się tłumaczyc
          przed komisją śledczą, opozycja takiej ojkazji nie przepuści, prędzej czy
          później wyciągnie wszystko na wierzch.
    • januszcz Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 01.03.06, 10:10
      Są tylko szybkie - powiedział premier w TVN (wczoraj)

      J.
      • hasz0 zidiocieliścieBuzek zdymisjonował dobrego ministra 02.03.06, 20:13
        Lech Kaczyński: Muszę powiedzieć, że bardzo się cieszę z wypowiedzi pana
        premiera, czyli mojego przełożonego. Niemniej pan premier Buzek wielokrotnie
        dawał dowody, że przypisuje bardzo dużą rolę przestrzeganiu prawa, jestem więc
        całkowicie przekonany, że ta jego zapowiedź jest pewnym przyzwoleniem dla mnie,
        ale przyzwoleniem w ramach obowiązującego prawa. Będę miał, sądzę, w krótkim
        czasie opinie prawne dotyczące tej sprawy i mogę zapewnić, że w ramach
        obowiązującego prawa będę działał pod tym względem energicznie, łącznie z
        możliwością ujawnienia pewnych powiązań. Dlaczego? Dlatego, że uważam, iż w
        Polsce sprawy poszły za daleko. Mieszanie się, można powiedzieć, różnych elit
        mieszanie, które według mojej wiedzy nie miało charakteru zażyłości, stałych
        kontaktów, lecz raczej kontaktów pojedynczych poszło zdecydowanie za daleko.

        Krzysztof Skowroński: Za daleko pod jakim względem?
        Lech Kaczyński: Jeśli się należy do establishmentu, jakiegokolwiek, a
        szczególnie politycznego, to różnego rodzaju powiązań należy się wystrzegać. To
        znaczy, krótko mówiąc, pod tym względem powinny obowiązywać bardzo surowe
        reguły. I tego rodzaju reguły, które powinny obowiązywać, nie obowiązywały w
        stosunku do niektórych pojedynczych osób.

        Krzysztof Skowroński: Jednak opinia publiczna od pewnego czasu, właściwie od
        kilku lat, jest informowana o tym, że być może są jakieś powiązania, że jest
        korupcja w polityce, jest korupcja w wymiarze sprawiedliwości...
        Lech Kaczyński: Ja tego absolutnie nie neguję.

        Krzysztof Skowroński: I opinia publiczna czeka na konkrety, zadaje pytanie
        Lech Kaczyński: Panie redaktorze, mnie wiążą przepisy obowiązujące prawa. Raz
        jeszcze powtarzam, że chcę w tej sprawie zrobić jak najwięcej. I raz jeszcze
        powtarzam, że tego rodzaju, najdelikatniej mówiąc, nadinterpretacje, jakich
        dopuścił się TVN, czy też dziś, jak widzę, ?Życie? nie ułatwiają mi sprawy.
        Mówiąc najdelikatniej, nie służą ani walce z mafią, ani w ogóle walce z
        przestępczością w Polsce, ani nie służą temu, żeby ujawnić fakty, które być
        może przetną pewne bardzo, bardzo niedobre praktyki. Dlaczego? Bo ja sobie
        zdaję sprawę, że po takich artykułach, jak w dzisiejszym ?Życiu?, po takich
        artykułach, po takich wypowiedziach jak w TVN w ?Faktach? z 31 października,
        opinia publiczna ma prawo oczekiwać, że dzisiaj Kaczyński coś powie. A
        Kaczyński nie może powiedzieć może dlatego, że nie chce, być może sam ma coś na
        sumieniu? Krótko mówiąc, to są działania, które w istocie są wymierzone
        przeciwko mnie. Wydaje mi się, że robię wszystko, żeby zmienić politykę
        kryminalną w Polsce, żeby zdecydowanie działać przeciwko przestępczości, nie
        tylko zorganizowanej zresztą, bo trzeba pamiętać, że nie tylko przestępczość
        zorganizowana, nie tylko mafia jest w Polsce problemem. Oczywiście jest w
        Polsce mnóstwo ludzi, którzy są przeciwko temu, żeby taką walkę podejmować. I
        muszę powiedzieć, że tego rodzaju działania, które pan redaktor w tej chwili
        tutaj przytacza, w bardzo dużym stopniu tę walkę ze mną ułatwiają. Bo raz
        jeszcze powtarzam
        Krzysztof Skowroński: Jeśli pan minister mówi, że mnóstwo ludzi jest
        przeciwnych temu, żeby się udała walka ze zorganizowaną przestępczością...

        Lech Kaczyński: Ja powiedziałem
        Krzysztof Skowroński: ...to tak, jakby pan minister powiedział, że jednak lobby
        tych, którzy są niezainteresowani, w świecie polityki, artystów... nie,
        artystów wycofujemy jest mocne.
        Lech Kaczyński: Myślę, że jest stosunkowo takich dużo ludzi, co nie znaczy, że
        jakbym dzisiaj wymienił panu redaktorowi te nazwiska, które znam w związku z
        jedną sprawą, to one byłyby liczne. Nie, one byłyby nieliczne. W ogóle w Polsce
        jest stosunkowo dużo ludzi, którzy z bardzo różnych powodów, nie tylko własnych
        powiązań, są zaostrzeniu walki z przestępczością przeciwni. I teraz, jeśli pan
        redaktor pozwoli, wyjaśnię, dlaczego poza tymi, którzy są niezainteresowani z
        tego powodu, że sami by się bali własnej odpowiedzialności, przynajmniej na
        jakimś tam etapie, są jeszcze inni, liczniejsi. Otóż są jeszcze tacy, którzy
        się związali z pewną ideologią ideologią liberalną w tym właśnie zakresie, bo
        wcale nie trzeba być liberałem w ogóle, żeby wyznawać ideologię liberalną,
        jeżeli chodzi o prawo karne. Oni tworzą stosunkowo silne lobby, mają różnego
        rodzaju powiązania, także wykraczające poza Polskę, także o charakterze
        towarzyskim czy, można powiedzieć, stypendialnym. Stypendialnym w szerokim tego
        słowa znaczeniu, bo tutaj przez stypendium rozumiemy akurat możliwość
        wykładania na innych uniwersytetach. Oni są przekonani, że wyznawane przez nich
        poglądy są wyrazem europejskości, generalnie rzecz biorąc, wyższej kultury. Nie
        mają sami żadnych związków ze światem przestępczym, a mimo wszystko tej
        polityce, którą proponuję, są zdecydowanie przeciwni. A więc tutaj nie można
        spraw, o których mówił pan redaktor, upraszczać. A konkretna sytuacja na
        dzisiaj wygląda tak, że ja nikomu nie mówiłem, iż w czwartek coś ujawnię,
        natomiast środki masowego przekazu były łaskawe przekazać taką właśnie
        informację społeczeństwu co mnie oczywiście stawia w niezmiernie trudnej
        sytuacji. Raz jeszcze chciałem powiedzieć
        Krzysztof Skowroński: Czy w tym śledztwie dotyczącym ?Pruszkowa? pojawiają się
        nazwiska polityków?
        Lech Kaczyński: Wyraźnie mówiłem, że przecież kanwą wszystkiego, o czym mówimy
        w tej chwili, jest tylko i wyłącznie sprawa pruszkowska; nie twierdziłem nigdy,
        że potrafię wymienić nazwiska wszystkich osób ze establishmentu, nie tylko
        politycznego, które miały do czynienia z jakimikolwiek przestępcami w taki
        sposób, w jaki nie powinny mieć do czynienia. To, o czym mówiłem, mogło
        dotyczyć tylko i wyłącznie sprawy ?Pruszkowa?. Gdyby ktoś mnie zapytał, czy
        wiem o tym, że ludzie z szeroko pojętego aparatu władzy mieli do czynienia z
        przestępcami, miewali niedopuszczalne kontakty z przestępcami nie mówię w tej
        chwili o mafii pruszkowskiej to odpowiem
        Krzysztof Skowroński: Żeby zamknąć całą sprawę
        Lech Kaczyński: Zrobię wszystko, żeby powiedzieć. Jeżeli to będzie dopuszczalne
        z punktu widzenia prawa analizujemy tę sprawę to oczywiście powiem. Powiem z
        tych powodów, o których wspominałem przed chwilą
        Krzysztof Skowroński: A czy coś więcej wiadomo na temat ucieczki Ryszarda
        Niemczyka z więzienia w Wadowicach?
        Lech Kaczyński: Jednej rzeczy w dalszym ciągu nie wiadomo, a mianowicie, czy
        wchodził tu w grę element korupcji czy nie. W tej chwili tego się nie da
        udowodnić. Jak pan redaktor wie, przedstawiono zarzuty dwóm funkcjonariuszom
        służby więziennej, którzy się zachowali całkowicie karygodnie, w szczególności
        jeden z nich. To jest na pewno bardzo poważne niedopełnienie obowiązków
        służbowych, czy jednak wynikało ono z motywów korupcyjnych, trudno powiedzieć.
        Powstaje też pytanie, czy to nie wynikało z obawy tych funkcjonariuszy przed
        zorganizowanym światem przestępczym. Nie sądzę, żeby tak było, ale tego też nie
        mogę całkowicie wykluczyć. Motyw korupcyjny, wskazujący na to, że całe
        przedsięwzięcie było zorganizowane, występuje tutaj bardzo silnie, ale nie tak,
        żeby dało się przedstawić konkretne zarzuty. Natomiast zarzut naruszenia prawa
        karnego, zarzut popełnienia przestępstwa, został postawiony. Trwać będą dalsze
        prace dotyczące wskazania innych osób, które zaniedbały swoje obowiązki w tej
        sprawie. Jak pan redaktor wie, odwołany został naczelnik aresztu śledczego w
        Wadowicach. Sądzę, że będą dalsze decyzje personalne, i to w bardzo krótkim
        czasie, zgodnie z zasadą, którą przynajmniej usiłuję przyjąć wraz z resortem
        sprawiedliwości, a mianowicie, że za swoje czyny się odpowiada.
        Krzysztof Skowroński: A pytanie dotyczące korupcji, czyli tego, co napisała ?
        Rzeczpospolita? i potem odwołała, a mianowicie korupcji w wymiarze
        sprawiedliwości?
        Lech Kaczyński: Oczywiście nie mogę powiedzieć, że znam przypadki i rozmiary
        korupcji. Chciałbym znać rozmiary ko
        • wikul Re: zidiocieliścieBuzek zdymisjonował dobrego min 02.03.06, 21:33
          Sądzisz że tą epistołę ktoś oprócz ciebie przeczytał ?
    • summertime3 Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 02.03.06, 20:06
      • wikul Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 02.03.06, 21:37
        A tu gdzie piszesz te bzdety, sieroto to niewola ?
    • summertime3 Nigdzie w dzikim kapitalizmie nie ma wolnych medio 02.03.06, 20:07
      • hasz0 Re: Nigdzie w dzikim kapitalizmie nie ma wolnych 02.03.06, 20:14
        cd.
        Krzysztof Skowroński: A pytanie dotyczące korupcji, czyli tego, co napisała ?
        Rzeczpospolita? i potem odwołała, a mianowicie korupcji w wymiarze
        sprawiedliwości?

        Lech Kaczyński: Oczywiście nie mogę powiedzieć, że znam przypadki i rozmiary
        korupcji. Chciałbym znać rozmiary korupcji w wymiarze sprawiedliwości, ale nie
        sądzę, żeby moja wiedza na ten temat była pełna. Myślę, że jest daleka od
        pełnej.

        Krzysztof Skowroński: A jaka jest?

        Lech Kaczyński: Choćby ten przypadek, który jest w tej chwili bardzo głośny,
        przypadek katowicki, wskazuje, że przynajmniej podejrzenia bo nikt jeszcze
        nikogo nie skazał w tym zakresie być mogą. Znam inne przypadki, które mi się w
        wymiarze sprawiedliwości nie podobają, tak bym to określił. Myślę, że te
        przypadki będzie też znać opinia publiczna, bo wyraźnie powiedziałem, że dopóki
        będę sprawował funkcję ministra sprawiedliwości, to będę uważał, że pewne
        rzeczy są całkowicie niedopuszczalne. Nie potrafię natomiast odpowiedzieć na
        pytanie, jakie są rozmiary tego zjawiska. Są pewne poważne osoby ludzie
        związani z wymiarem sprawiedliwości, pracujący w wymiarze sprawiedliwości

        Krzysztof Skowroński: Dziękuję za rozmowę.
        • hasz0 ______________Tak było! cd. w 3 odc poplatan 02.03.06, 20:17
          Krzysztof Skowroński: Jednak opinia publiczna od pewnego czasu, właściwie od
          kilku lat, jest informowana o tym, że być może są jakieś powiązania, że jest
          korupcja w polityce, jest korupcja w wymiarze sprawiedliwości...


          Lech Kaczyński: Ja tego absolutnie nie neguję.


          Krzysztof Skowroński: I opinia publiczna czeka na konkrety, zadaje pytanie


          Lech Kaczyński: Panie redaktorze, mnie wiążą przepisy obowiązujące prawa. Raz
          jeszcze powtarzam, że chcę w tej sprawie zrobić jak najwięcej. I raz jeszcze
          powtarzam, że tego rodzaju, najdelikatniej mówiąc, nadinterpretacje, jakich
          dopuścił się TVN, czy też dziś, jak widzę, ?Życie? nie ułatwiają mi sprawy.
          Mówiąc najdelikatniej, nie służą ani walce z mafią, ani w ogóle walce z
          przestępczością w Polsce, ani nie służą temu, żeby ujawnić fakty, które być
          może przetną pewne bardzo, bardzo niedobre praktyki. Dlaczego? Bo ja sobie
          zdaję sprawę, że po takich artykułach, jak w dzisiejszym ?Życiu?, po takich
          artykułach, po takich wypowiedziach jak w TVN w ?Faktach? z 31 października,
          opinia publiczna ma prawo oczekiwać, że dzisiaj Kaczyński coś powie. A
          Kaczyński nie może powiedzieć może dlatego, że nie chce, być może sam ma coś na
          sumieniu? Krótko mówiąc, to są działania, które w istocie są wymierzone
          przeciwko mnie. Wydaje mi się, że robię wszystko, żeby zmienić politykę
          kryminalną w Polsce, żeby zdecydowanie działać przeciwko przestępczości, nie
          tylko zorganizowanej zresztą, bo trzeba pamiętać, że nie tylko przestępczość
          zorganizowana, nie tylko mafia jest w Polsce problemem. Oczywiście jest w
          Polsce mnóstwo ludzi, którzy są przeciwko temu, żeby taką walkę podejmować. I
          muszę powiedzieć, że tego rodzaju działania, które pan redaktor w tej chwili
          tutaj przytacza, w bardzo dużym stopniu tę walkę ze mną ułatwiają. Bo raz
          jeszcze powtarzam


          Krzysztof Skowroński: Jeśli pan minister mówi, że mnóstwo ludzi jest
          przeciwnych temu, żeby się udała walka ze zorganizowaną przestępczością...


          Lech Kaczyński: Ja powiedziałem


          Krzysztof Skowroński: ...to tak, jakby pan minister powiedział, że jednak lobby
          tych, którzy są niezainteresowani, w świecie polityki, artystów... nie,
          artystów wycofujemy jest mocne.


          Lech Kaczyński: Myślę, że jest stosunkowo takich dużo ludzi, co nie znaczy, że
          jakbym dzisiaj wymienił panu redaktorowi te nazwiska, które znam w związku z
          jedną sprawą, to one byłyby liczne. Nie, one byłyby nieliczne. W ogóle w Polsce
          jest stosunkowo dużo ludzi, którzy z bardzo różnych powodów, nie tylko własnych
          powiązań, są zaostrzeniu walki z przestępczością przeciwni. I teraz, jeśli pan
          redaktor pozwoli, wyjaśnię, dlaczego poza tymi, którzy są niezainteresowani z
          tego powodu, że sami by się bali własnej odpowiedzialności, przynajmniej na
          jakimś tam etapie, są jeszcze inni, liczniejsi. Otóż są jeszcze tacy, którzy
          się związali z pewną ideologią ideologią liberalną w tym właśnie zakresie, bo
          wcale nie trzeba być liberałem w ogóle, żeby wyznawać ideologię liberalną,
          jeżeli chodzi o prawo karne. Oni tworzą stosunkowo silne lobby, mają różnego
          rodzaju powiązania, także wykraczające poza Polskę, także o charakterze
          towarzyskim czy, można powiedzieć, stypendialnym. Stypendialnym w szerokim tego
          słowa znaczeniu, bo tutaj przez stypendium rozumiemy akurat możliwość
          wykładania na innych uniwersytetach. Oni są przekonani, że wyznawane przez nich
          poglądy są wyrazem europejskości, generalnie rzecz biorąc, wyższej kultury. Nie
          mają sami żadnych związków ze światem przestępczym, a mimo wszystko tej
          polityce, którą proponuję, są zdecydowanie przeciwni. A więc tutaj nie można
          spraw, o których mówił pan redaktor, upraszczać. A konkretna sytuacja na
          dzisiaj wygląda tak, że ja nikomu nie mówiłem, iż w czwartek coś ujawnię,
          natomiast środki masowego przekazu były łaskawe przekazać taką właśnie
          informację społeczeństwu co mnie oczywiście stawia w niezmiernie trudnej
          sytuacji. Raz jeszcze chciałem powiedzieć


          Krzysztof Skowroński: Czy w tym śledztwie dotyczącym ?Pruszkowa? pojawiają się
          nazwiska polityków?


          Lech Kaczyński: Wyraźnie mówiłem, że przecież kanwą wszystkiego, o czym mówimy
          w tej chwili, jest tylko i wyłącznie sprawa pruszkowska; nie twierdziłem nigdy,
          że potrafię wymienić nazwiska wszystkich osób ze establishmentu, nie tylko
          politycznego, które miały do czynienia z jakimikolwiek przestępcami w taki
          sposób, w jaki nie powinny mieć do czynienia. To, o czym mówiłem, mogło
          dotyczyć tylko i wyłącznie sprawy ?Pruszkowa?. Gdyby ktoś mnie zapytał, czy
          wiem o tym, że ludzie z szeroko pojętego aparatu władzy mieli do czynienia z
          przestępcami, miewali niedopuszczalne kontakty z przestępcami nie mówię w tej
          chwili o mafii pruszkowskiej to odpowiem


          Krzysztof Skowroński: Żeby zamknąć całą sprawę


          Lech Kaczyński: Zrobię wszystko, żeby powiedzieć. Jeżeli to będzie dopuszczalne
          z punktu widzenia prawa analizujemy tę sprawę to oczywiście powiem. Powiem z
          tych powodów, o których wspominałem przed chwilą


          Krzysztof Skowroński: A czy coś więcej wiadomo na temat ucieczki Ryszarda
          Niemczyka z więzienia w Wadowicach?


          Lech Kaczyński: Jednej rzeczy w dalszym ciągu nie wiadomo, a mianowicie, czy
          wchodził tu w grę element korupcji czy nie. W tej chwili tego się nie da
          udowodnić. Jak pan redaktor wie, przedstawiono zarzuty dwóm funkcjonariuszom
          służby więziennej, którzy się zachowali całkowicie karygodnie, w szczególności
          jeden z nich. To jest na pewno bardzo poważne niedopełnienie obowiązków
          służbowych, czy jednak wynikało ono z motywów korupcyjnych, trudno powiedzieć.
          Powstaje też pytanie, czy to nie wynikało z obawy tych funkcjonariuszy przed
          zorganizowanym światem przestępczym. Nie sądzę, żeby tak było, ale tego też nie
          mogę całkowicie wykluczyć. Motyw korupcyjny, wskazujący na to, że całe
          przedsięwzięcie było zorganizowane, występuje tutaj bardzo silnie, ale nie tak,
          żeby dało się przedstawić konkretne zarzuty. Natomiast zarzut naruszenia prawa
          karnego, zarzut popełnienia przestępstwa, został postawiony. Trwać będą dalsze
          prace dotyczące wskazania innych osób, które zaniedbały swoje obowiązki w tej
          sprawie. Jak pan redaktor wie, odwołany został naczelnik aresztu śledczego w
          Wadowicach. Sądzę, że będą dalsze decyzje personalne, i to w bardzo krótkim
          czasie, zgodnie z zasadą, którą przynajmniej usiłuję przyjąć wraz z resortem
          sprawiedliwości, a mianowicie, że za swoje czyny się odpowiada.


          Krzysztof Skowroński: A pytanie dotyczące korupcji, czyli tego, co napisała ?
          Rzeczpospolita? i potem odwołała, a mianowicie korupcji w wymiarze
          sprawiedliwości?


          Lech Kaczyński: Oczywiście nie mogę powiedzieć, że znam przypadki i rozmiary
          korupcji. Chciałbym znać rozmiary korupcji w wymiarze sprawiedliwości, ale nie
          sądzę, żeby moja wiedza na ten temat była pełna. Myślę, że jest daleka od
          pełnej.


          Krzysztof Skowroński: A jaka jest?


          Lech Kaczyński: Choćby ten przypadek, który jest w tej chwili bardzo głośny,
          przypadek katowicki, wskazuje, że przynajmniej podejrzenia bo nikt jeszcze
          nikogo nie skazał w tym zakresie być mogą. Znam inne przypadki, które mi się w
          wymiarze sprawiedliwości nie podobają, tak bym to określił. Myślę, że te
          przypadki będzie też znać opinia publiczna, bo wyraźnie powiedziałem, że dopóki
          będę sprawował funkcję ministra sprawiedliwości, to będę uważał, że pewne
          rzeczy są całkowicie niedopuszczalne. Nie potrafię natomiast odpowiedzieć na
          pytanie, jakie są rozmiary tego zjawiska. Są pewne poważne osoby ludzie
          związani z wymiarem sprawiedliwości, pracujący w wymiarze sprawiedliwości


          Krzysztof Skowroński: Dziękuję za rozmowę.
          • hasz0 _________No i potem go Buzek zdjął 02.03.06, 20:21
            z Min Sprawiedliwości
            a był Buzek 7 -ym kolejnym kandydatem AWS na premiera którego
            wreszcie zaakceptowali liberałowie z UW!
            Z jakiego powodu Wikulku-"Lebiego"?
            • hasz0 Umiesz myśleć samodzielnie bez GW naiwniaczku?/n 02.03.06, 20:22
            • wikul Re: _________No i potem go Buzek zdjął 02.03.06, 21:36
              hasz0 napisał:

              > z Min Sprawiedliwości
              > a był Buzek 7 -ym kolejnym kandydatem AWS na premiera którego
              > wreszcie zaakceptowali liberałowie z UW!
              > Z jakiego powodu Wikulku-"Lebiego"?



              Z sympatii. Dziecięca naiwność mi imponuje.
    • wikul Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 02.03.06, 23:01
      wikul napisał:

      > ...twierdzi Jarosław Kaczyński.


      Czy to nie jest obelga dla o.Rydzyka, skoro nieomylny Kaczor nie zauważa jego
      imperium medialnego ? A może w chwili szczerości zauważył że media Rydzyka tez
      sa zniewolone.
    • wikul Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 04.03.06, 23:07
      "Rz": Los dziennikarzy według prezesa PiS
      (04-03-2006)

      Jarosław Kaczyński znów zaatakował media.

      - Mam wiele sygnałów, że dziennikarze nie mogą swobodnie wyrażać swoich
      poglądów, ponieważ są ograniczani przez wydawców i redaktorów - powiedział w
      piątek we Wrocławiu.

      Dostało się jednak i dziennikarzom. W ostrych słowach Kaczyński zaatakował
      Tomasza Lisa z Polsatu. Zarzucił mu, że w czwartkowym programie "Co z tą
      Polską?" kłamał, obciążając współpracownika Kaczyńskich Macieja Zalewskiego
      winą za umożliwienie ucieczki z Polski, na początku lat 90., właścicieli Art B.
      Zachowanie Lisa nazwał hańbą.

      źródło: Rzeczpospolita
      • jaceq Re: W Polsce nie ma wolnych mediów ... 06.03.06, 17:06

        wikul napisał:
        > "Dostało się jednak i dziennikarzom. W ostrych słowach Kaczyński zaatakował
        > Tomasza Lisa z Polsatu. Zarzucił mu, że w czwartkowym programie "Co z tą
        > Polską?" kłamał, obciążając współpracownika Kaczyńskich Macieja Zalewskiego
        > winą za umożliwienie ucieczki z Polski, na początku lat 90., właścicieli
        > Art B."

        Taaak? Ciekawe. O ile dobrze pamiętam, Zalewski poszedł siedzieć m.in. za łapówy
        od Art-B. Potem robił za piorunochron nad byłym PC; "co złego, to nie my, to
        Zalewski". No, ale widocznie Kaczor uznał, że pora zdjąć odium aferałów z PC i
        powoli zacząć przygotowania do beatyfikacji PC "Telegraf".


        ____
    • babariba-babariba kaczka kłamie jak zwykle, bo jest przecież... 05.03.06, 18:54
      ...'Głos', 'Nasz Dziennik', 'Radiomaryjan', tivi 'Wytrwam'...
      Pismactwo z tych mediów nie miewa dyskomfortu związanego z niepublikowaniem ich
      wypocin, które mogłyby być niezgodne z linią przyjętą przez Antka Policmajstra,
      albo papę Rydza.
      Bo wszyscy pismacy z tych mediów WYŁĄCZIE są po linii słusznej a ustalonej przez
      wierszówkodawców
      • wikul Re: kaczka kłamie jak zwykle, bo jest przecież... 05.03.06, 22:53
        Właśnie u Czajkowskiej (Linia Specjalna) nadają potyczkę Edgara Gosiewskiego
        ps.Filipinka z Niesiołowskim. Zaczęło sie obiecująco.
      • wikul Re: kaczka kłamie jak zwykle, bo jest przecież... 05.03.06, 23:38
        ...nawet seks zniewolony.

        www.qinmail.de/gallery/funpics/pille_der_aok.jpg
        • hasz0 ______Media już oszalałłłły, Wy? no nie wiem... 07.03.06, 09:47
          przecież słuchacie?

          Zalewski, Telegraf, FOZZ, Bagsik... oj cosik mi sie widzi, ze
          SLD dawno by ich rozliczyła mając sądy, prokuraturę i Roberta Kwaitkowskiego!

          A tu się nic nie pokleiło- nawet z "serialem w 3 odc." nadali tylko DWA!
          W zcasch gdy komuchy miały WSZYSTKO! Prezia, sejm, marszałka, premiera,
          ministra, prokuratora, policjanta, b. ZOMO i zlustrowanego TW!

          Nie widzicie Histerii Mediów Zakowski, Olejnik, Laszuk, Durczik, Lis,
          Gugała...???? Kuniec DEMOKRACJI, Putinizacja Polszi...Cenzura!!!!!
          Zaraz usłyszę o stadionach-obozach internowanych na mrozie i strzelaniu do
          bezbronnych dzici i kobiet! Przerażone lustracja pismaki napiszą wszystko
          - każdą bzdurę i kłamstwo - mam cytować?
          • babariba-babariba a gdzie się podział haszutku 'Ekspres Wieczorny'? 07.03.06, 11:38
            ...kaczki go dostały w ramach podziału łupów po RSW. I go po kaczemu zagrypiły i zddechły.
            Powiada diś kaczka jedna z bliźniaków, że centralne porozumienie pożyczyło kiedyś kasę na wybory od Fundacji Prasowej Solidarność. Ale kto tę kasę najpierw do tej fundacji wetkał? I czy taka pożyczka była zgodna z celami statutowymi fundacji...
            A na wszelki wypadek nie mówi też półkaczor, czy dług został oddany.
            • niezlomny.prawicowiec Re: a gdzie się podział haszutku 'Ekspres Wieczor 07.03.06, 17:36
              babariba-babariba napisała:

              > ...kaczki go dostały w ramach podziału łupów po RSW. I go po kaczemu
              zagrypiły
              > i zddechły.
              > Powiada diś kaczka jedna z bliźniaków, że centralne porozumienie pożyczyło
              kied
              > yś kasę na wybory od Fundacji Prasowej Solidarność. Ale kto tę kasę najpierw
              do
              > tej fundacji wetkał? I czy taka pożyczka była zgodna z celami statutowymi
              fund
              > acji...
              > A na wszelki wypadek nie mówi też półkaczor, czy dług został oddany.

              Dzięki temu, że Radio Maryja posługuje się metodą otwartego dialogu, Naród może
              jak gdyby rozmawiać z sobą samym i mieć pewność, że nie jest oszukiwany, gdyż
              każdą wypowiedź można skonfrontować z rzeczywistością - stwierdza ks. prof.
              Jerzy Bajda.
              • wikul Re: a gdzie się podział haszutku 'Ekspres Wieczor 07.03.06, 20:24
                niezlomny.prawicowiec napisał:

                > Dzięki temu, że Radio Maryja posługuje się metodą otwartego dialogu,Naród może
                > jak gdyby rozmawiać z sobą samym i mieć pewność, że nie jest oszukiwany, gdyż
                > każdą wypowiedź można skonfrontować z rzeczywistością - stwierdza ks. prof.
                > Jerzy Bajda.


                Ks.Bajda ? Chyba raczej Bujda !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka