Dodaj do ulubionych

Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku

IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:29
Gierek plus Breżniew?
czy odwrotnie?
Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!

Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj !
Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!
Obserwuj wątek
    • Gość: Scan Z odzywek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:43
      "Jestem onieśmielony twoim głupim wyrazem twarzy".

      W interesującym Cię TEMACIE ----------> Hiacka i Euromira (Pana)
      • Gość: f Re: Z odzywek IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:51
        Patrząć na kwiat hortensji jeden widzi cud natury drugi tylko zielone liscie!
        • Gość: Scan Re: Z odzywek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 20:55
          Trzeci gówno widzi, drogi e-fie.

          Gość portalu: f napisał(a):

          > Patrząć na kwiat hortensji jeden widzi cud natury drugi tylko zielone liscie!
          • Gość: f Re: Z odzywek IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:01
            Drogi Scanie! do rzeczy!
            • Gość: Scan Re: Z odzywek IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:17
              Wzgledem czego? Guano czy Hiacka?

              Gość portalu: f napisał(a):

              > Drogi Scanie! do rzeczy!
        • Gość: babariba JEDNAK BEZSPRZECZNIE "f"IJOŁEK JEST CUD NATURY IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 10:54
          jak mało który...
          ****************************************************
          Gość portalu: f napisał(a):

          > Patrząć na kwiat hortensji jeden widzi cud natury drugi tylko zielone liscie!
      • Gość: trickynicky Ówczesna przewodnia siła narodu polskiego IP: *.tele2.pl 07.01.03, 17:01
    • pan_pndzelek Typowy bełkot małego człowieczka 04.01.03, 21:16
      Typowy bełkot małego człowieczka mocno chyba skrzywdzonego w dzieciństwie.

      Rzuca kalumnie nie podbudowane faktami puszczając do wszystkich oko: i tak się
      domyślicie, Żydzi wygnali się sami, to przecież nie Moczar...
      • Gość: f Re: Typowy bełkot małego człowieczka IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:18
        Polam i wszystko jasne!
        • pan_pndzelek Re: Typowy bełkot małego człowieczka 04.01.03, 21:23
          Gość portalu: f napisał(a):
          > Polam i wszystko jasne!

          W twoim nieuleczalnym przypadku powiedziałbym raczej: Osram...
          • Gość: f Re: Typowy bełkot małego człowieczka IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:30
            Nie masz racji! Philips!Na czacie!
            • Gość: PAPA Re: Typowy bełkot małego człowieczka IP: 216.127.82.* 04.01.03, 22:32
              Ani OSRAM ANI PHILIPS nie OŚWIECONY palancie.
              Co robiłes jak NAUCZALI , - Bimber ????????

    • Gość: wojciech j. Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 04.01.03, 21:49
      Z PZPR wyrzucono 230 tys. osób. Do Izraela wyjechało 20 tys. członków PZPR.To
      były tak zwane walki frakcyjne w organizacji przestępczej jaką była pzpr, albo
      czystki jak kto woli.
      Dla zwykłych ludzi nie miało to większego znaczenia, tak jak nie ma znaczenia
      czy mafią rządzi pershing czy inny bandyta, bo to nie zmienia przestępczego
      charakteru organizacji. Organizacja po prostu musi zostać zlikwidoawana.
      Szkoda, że już wtedy nie powyrzynali się nawzajem.
      Ci wyrzuceni i ci wyrzucający to jedna i ta sama komunistyczna swołocz.

      Żydzi są bardzo solidarni i zawsze stają w obronie swoich współbraci nawet
      jesli ci są zwyklymi kryminalistami jak wolińska czy wielu innych.
      Gdyby hitler okazał się żydem też by go zapewne bronili.
      • Gość: Swojak Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 04.01.03, 21:53
        No widzisz "f", jednak znalazłeś bratnią duszę. Siądź z nim do biesiady przy
        kilku jabolach, a na zakąskę oczywiście żyda. Może nareszcie uwolnisz się od
        koszmarów dzieciństwa, a zwłaszcza molestowania twojego Dziadziusia.
      • Gość: f Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 21:55
        Podziwiam oczytanie!Na tym forum zamiast meritum jest obsikiwanie pinczerków
        Michnika.
        • Gość: Swojak Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 04.01.03, 22:03
          f-iut. I ty mówisz o meritum. Przecież nawet jak sie zalatwiasz, to zagladasz
          do tyłu czy ci z dupy żyd nie wylazł.
        • pan_pndzelek Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku 04.01.03, 22:09
          Rzecz w tym, że w twoich postach NIE MA ŻADNEGO MERITUM. Więc nie ma nawet z
          czym polemizować...
          • Gość: Janusz Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 22:35
            A ja trochę z innej "beczki". Byłem w Sztokholmie w 1979 r i poznałem pewną
            rodzinę żydowską, która w 68r wyemigrowała. Ludzie ci byli autentycznie
            zachwyceni i nie żałowali niczego co w Polsce zostawili. Przypomnijmy sobie
            tamte czasy w kraju rzadzonym przez siermiężnego Gomułkę. Dla wielu z nich
            (szczególnie tych o wysokim statusie społecznym) były to może przykre chwile,
            ale wiekszość skorzystała z mozliwości wyjazdu na zachód. Interesujące w tym
            wszystkim jest, że wiekszość wcale nie wyjechała do Izraela a szukali swojego
            nowego miejsca na Ziemi w krajach zachodniej Europy lub za wielka wodą.

            Ponieważ byłem u Szwedów dwa tygodnie miałem dość czasu aby kilka takich rodzin
            Polaków żydowskiego pochodzenia odwiedzić. Wszyscy oni żyli na niezłym poziomie,
            interesowali sie sprawami polskimi. Miałem wtedy po raz pierwszy mozliwość
            poczytac paryską Kulturę. Dowiedziałem sie również (ogladajac fortoreportaż),
            że ludzie ci nie mają szans na wjazd do Polski chociaz wszyscy posiadali
            dokumenty szweckie. Zdjecia z portu Świnoujście, gdzie Żydzi zawracani byli
            przez żołnierzy WOP-u zrobiły na mnie wstrząsające dość wrażenie.

            Tak wiec eksodus żydowski z Polski generalnie wielkiej krzywdy Żydom nie
            wyrządził przynajmniej w sferze materialnej. Natomiast w sferze duchowej krzywdy
            były bardzo duże. Słyszałem: nie moge pojechać na grób matki czy ojca.
            Czy znajdzie sie ktoś, kto nie byłby w stanie tych uczuć zrozumieć?

            Pozdrawiam

            Janusz
            • Gość: Swojak Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 04.01.03, 22:51
              Czy się znajdzie????? Drogi Januszu, oczywiście, że tak. mr "f"-iut.
            • Gość: Scan Krzywdy nie zrobił? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.01.03, 22:53
              A co powiesz na to, Janusz, że z naszej kapeli nastolatków grających na
              gitarach - dwóch kolegów odprowadziliśmy na "Szopena" z Dw. Gdańskiego do
              Wiednia?

              Ja w dupie miałem te czerwone rozgrywki, z mojej klasy ( na 26 osób)
              ubyło mi 12 kolegów/koleżanek.
              Polaków.
              Jednego spotkałem po po 16 latach gdzieś tam w Świecie.
              Czy znalazł sie wówczas ktoś, kto nam, gówniarzom to wytłumaczył?
              Scan


              • Gość: Janusz Re: Krzywdy nie zrobił? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 00:36
                Gość portalu: Scan napisał(a):

                > A co powiesz na to, Janusz, że z naszej kapeli nastolatków grających na
                > gitarach - dwóch kolegów odprowadziliśmy na "Szopena" z Dw. Gdańskiego do
                > Wiednia?
                >
                > Ja w dupie miałem te czerwone rozgrywki, z mojej klasy ( na 26 osób)
                > ubyło mi 12 kolegów/koleżanek.
                > Polaków.
                > Jednego spotkałem po po 16 latach gdzieś tam w Świecie.
                > Czy znalazł sie wówczas ktoś, kto nam, gówniarzom to wytłumaczył?
                > Scan
                >
                ==================
                Zazdrościłeś im wtedy wyjazdu na zachód? Pewnie tak. Rozgrywki czerwonych
                wszyscy mieli w dupie. Pamietam wiec w stoczni zwołany przez partyjny aktyw.
                Mówili o syjonistach. Robole rechotali ukradkiem. Właściwie nikt wyjeżdżających
                nie żałował. W tzw. dzielnicy żydowskiej w Szczecinie (Niebuszewo)pojawiły sie
                mieszkania kwaterunkowe do wzięcia. Sporo zatem rodzin cieszyło sie z
                otrzymania mieszkania. Do całej tej sprawy mam stosunek ambiwalentny. Z jednej
                strony opuszczali nas ludzie, z którymi byliśmy zżyci i zaprzyjaźnieni z
                drugiej zaś niektórzy przynajmniej rozumieli potrzebę posiadania przez każdy
                naród ojczyzny.Sami Żydzi jednak do ojczyzny jechać nie kwapili się. Rozumiem
                ich decyzje. W Izraelu trwała wojna. Szukali kolejnej ziemi obiecanej lecz nie
                koniecznie tam gdzie są najlepsze na świecie pomarańcze. Mnie osobiście
                uderzyło silne przywiązanie do Polski (piszę tutaj o sztokholmskim kontakcie).
                Szczególnie, że jak pisałem - byłem w Szwecji dziesięć lat po exodusie.
                Wspomnienia Polski mieli żywe. Jezyka nie zapomnieli. Wychowani na polskich
                klasykach literatury i z zaszczepioną polskością przynajmniej na tyle na ile
                zadanie te realizowały w tamtych czasach szkoły.
                Wracając do tytułowej krzywdy. Napisałem wyraźnie: w sferze materialnej uważam,
                że nie, natomiast w sferze duchowej - tak.
                Jeszcze jedno. Żydów z Polski nikt w sensie dosłownym nie wyganiał. Może kilku
                "świecznikowych". Pozostali wyjechali ze strachu. Nic w tym dziwnego.
                Doświadczenia holokaustu podpowiadały rozwiązania. Dokumenty na wyjazd władze
                komunistyczne wydawały bez problemów. Tzw. paszporty w jedną stronę...
                Do tego dochodził jak sądzę mit życia na zachodzie. Nie jeden Polak w tamtych
                czasach chętnym byłby na wyjazd.
                Pozdrawiam

                Janusz
                • Gość: Scan Re: Krzywdy nie zrobił? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 00:52
                  Trochę nie te fale, Janusz. Ja te dramaty i narzucone wybory znam z mego
                  życia.
                  Odpadam od roboty i kompa - kiedyś oczy muszą odetchnąć.
                  Więc jutro, daj Boże.
                  Wzajemnie.
                  Scan
                  • Gość: Swojak Re: Krzywdy nie zrobił? IP: webcacheP* / *.visp.energis.pl 05.01.03, 01:40
                    Też idę lulu. Dobrej Nocy.
                • Gość: Scan Re: Krzywdy nie zrobił? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 14:21
                  Tak pro forma, Januszu. Felicia napisała to, co bym i ja napisał. Z jednym
                  szczegółem - 3 dni po wyjeździe jednego z moich kolegów w jego mieszkaniu w
                  centrum W-wy był już tęgoszyi i krótkopalczasty pan wraz z siermiężną żoną i
                  dwójką przaśnych dzieci. Sprawdzaliśmy.
                  Pozdrawiam
                  Scan
                  • Gość: Janusz Re: Krzywdy nie zrobił? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 15:41
                    Gość portalu: Scan napisał(a):

                    > Tak pro forma, Januszu. Felicia napisała to, co bym i ja napisał. Z jednym
                    > szczegółem - 3 dni po wyjeździe jednego z moich kolegów w jego mieszkaniu w
                    > centrum W-wy był już tęgoszyi i krótkopalczasty pan wraz z siermiężną żoną i
                    > dwójką przaśnych dzieci. Sprawdzaliśmy.
                    > Pozdrawiam
                    > Scan
                    ===============
                    Liczyłem na wiecej w Twojej odpowiedzi. Toż potwierdzasz tylko to co pisałem
                    cześniej (o tych zadowolonych z otrzymanych mieszkań) a miało być cos o
                    nadawaniu na innej fali.
                    Tak sie składa, ze przed laty również muzykowałem i też pożegnałem dwóch muzyków
                    z którymi grywałem. Rubin (perkusista) wyjechał do Stanów a Andrzej(klawisze)
                    do GB. Andrzej miał polskie nazwisko i cały czas ukrywał pochodzenie. Kiedyś
                    pojechałem do jego domu po organy i z akcentu rodziców domyśliłem sie prawdy.
                    Nie zmieniło to w niczym mojego stosunku do niego, bo był to bardzo fajny i
                    towarzyski facet. Jako dziecko bedac na wakacjach u rodziny w Wielkiej Brytanii
                    dał jakis popis w TV czy w radio - już nie pamietam. Chwalił sie tylko, że
                    wystapił w BBC.
                    To może na tyle (wspomnieniowo)
                    Pozdrawiam

                    janusz
            • _helga Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku 05.01.03, 10:48
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              Ja tez spotkalam "gdzies tam w swiecie" pania wyrzucona z Lodzi. To bylo w
              Amsterdamie. Starsza pani, bardzo elegancka. Przyszla na jakas konferencje w
              ktorej uczestniczylam zeby posluchac jezyka polskiegosad
      • felicia Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku 05.01.03, 11:50
        Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

        > Dla zwykłych ludzi nie miało to większego znaczenia (...)
        i dalej snując rozważania o mafii (PZPR).

        Kto to byli zwykli ludzie? Ci "zwykli ludzie" i ich rodziny skorzystali
        orydnarnie i po prostu z exodusu Żydów. Słyszałeś choćby o docentach marcowych?
        Czy to nie byli zwykli ludzie? Często o wyrzuceniu Żyda z pracy decydowali
        zwykli ludzie mający potrzebę zająć jego stanowisko lub mieszkanie. Nie jusieli
        być partyjni. Inni zwykli ludzie nie przyjęli by go do żadnej innej pracy.
        Decyzja była jedna: wyjazd. Nie dobrowolny, ale wymuszony.
        Wyjeżdżali w większości ludzie po studiach, wykształceni, znajdowali więc sobie
        dobre miejsca w życiu. Jakim kosztem okupione?
        Miałam znajomych, którzy musieli wyjechać, bo nagle okazali się Żydami. Nie
        zazdrosił im nikt z mojego otoczenia (byliśmy nastolatkami). To był wstrząs -
        skoro ICH można wyrzucić z kraju, to dlaczego nie NAS? I to zajmowanie
        stanowisk, mieszkań, okazyjne kupowanie mebli, książek. Nie mogłam tego
        zrozumieć i czułam wstyd.
        • Gość: wojciech j. zgadza się! To byli wykształceni komuniści !!! n/t IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 11:53
        • Gość: Aparat Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.am.poznan.pl 05.01.03, 12:50
          felicia napisała:

          > Gość portalu: wojciech j. napisał(a):
          >
          > > Dla zwykłych ludzi nie miało to większego znaczenia (...)
          > i dalej snując rozważania o mafii (PZPR).
          >
          > Kto to byli zwykli ludzie? Ci "zwykli ludzie" i ich rodziny skorzystali
          > orydnarnie i po prostu z exodusu Żydów. Słyszałeś choćby o docentach
          marcowych?
          >
          > Czy to nie byli zwykli ludzie? Często o wyrzuceniu Żyda z pracy decydowali
          > zwykli ludzie mający potrzebę zająć jego stanowisko lub mieszkanie. Nie
          jusieli
          >
          > być partyjni. Inni zwykli ludzie nie przyjęli by go do żadnej innej pracy.
          > Decyzja była jedna: wyjazd. Nie dobrowolny, ale wymuszony.
          > Wyjeżdżali w większości ludzie po studiach, wykształceni, znajdowali więc
          sobie
          >
          > dobre miejsca w życiu. Jakim kosztem okupione?
          > Miałam znajomych, którzy musieli wyjechać, bo nagle okazali się Żydami. Nie
          > zazdrosił im nikt z mojego otoczenia (byliśmy nastolatkami). To był wstrząs -
          > skoro ICH można wyrzucić z kraju, to dlaczego nie NAS? I to zajmowanie
          > stanowisk, mieszkań, okazyjne kupowanie mebli, książek. Nie mogłam tego
          > zrozumieć i czułam wstyd.

          Felicjo
          Zdumiewasz mnie !! pisząc ze wyjazd Zydów z Polski odbywał się często pod
          przymusem normalnych ludzi ( np. tzw.przyszłych docentów marcowych !!). O swoim
          wyjeździe dobrowolnym decydowali Źydźi sami. Natomiast normalni Obywatele
          Polscy ponieśli ogromne koszty ich wykształcenia dzięki, ktoremu mogli oni
          dobrze urzadzić się poza Polską niekoniecznie w Izraelu. dodam ,że normalny
          Obywatel Polski mógł pomarzyć wówczas tylko o takim wyjeździe na zachód !!
          Zatem drogo felicjo odpier..l się od normalnych Obywateli polskich, którzy
          musieli łożyć na tych , którzy byli lepiej traktowani od nich samych i mogli
          udać się bez przeszkód do kraju wybranego!!. Oczywiście potępiam komunistyczną
          władzę narzuconą polakom, która pozbawiała Żydów ich stanowisk i pracy !!
          Jednakże bardziej żałuję normalnych Obywateli Polski, którzy swą krwawicą
          odbudowywała Polskę, płaciła na wykształcenie tych, którzy pomagali w
          narzuceniu Polakom władzy bolszewickiej mordując i katując polskich patriotów ,
          niż tych, którzy skłocili się z bolszewicką władzą na tle sprawowania władzy a
          potem legalnie opuścili w trudnej chwili swą Ojczyznę ( o ile oni traktowali
          Polskę jak Ojczyznę ?!). Sugestia o tym , ze normalni Polacy robili interesy na
          wyjeździe Żydów, którzy musieli zostawić swe majątki świadczy , ze tworzysz
          obrazy na kształt obrazów fałszerza niejakiego Grossa. Większość Zydów
          sprzedała swe majątki wymieniając je na dolary, które spokojnie wywieźli na
          zachód !! Fałszywe obrazy są specjalnością tych,którzy usiłują wmówić światu ,
          że Polacy to antysemici, którzy wyssali go z mlekiem matki !! mam nadzieję, że
          twoja choroba obrazowa jest jeszcze do wyleczenia ! Przypominasz mi niejakiego
          aparatyczyka nazwiskiem Rakowski, który w rozmowie z polskimi emigrantami z lat
          68 w Izraelu raczył powiedzieć, że to Polacy zmusili ich do wyjazdu z kraju.
          Można powiedzieć , że to Polacy zmusili Rakowskiego do wstąpienia do PZPR a
          następnie zmusili sowiecką władzę do namówienia Żydów do wyjazdu z Polski , co
          zdaje się chciałaś udowodnić swoim postem !
          Na margiensie dodam, ze rozmówcy Rakowskiego tej ideii nie zrozumieli i
          powiedzieli, ze do wyjazdu z Polski namówiła ich PZPR !!!!( czytaj narzucona
          sowiecka władza) !
          PZDR

          • Gość: miglanc Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.dip.t-dialin.net 25.01.03, 19:25
            Ten program z Rakowskim tez widzialem i dziwilo mnie jedno ze rozmowcy nie
            zainteresowali sie z kim rozmawiaja.Wypowiedzi dyskutantow z Izraela byly
            wywazone i bardzo interesujace.W jaki sposob naciski byly wywierane w 68 roku
            to nie moge Wam powiedziec ale po 81roku to bylo krotko albo tanczysz razem z
            nami albo wykonczymy ci rodzine(nie ciebie).Najlepszym tego przykladem jest
            Jurczyk.Ja tez nie wierzylem w takie rzeczy do czasu gdy sam tego nie
            doswiadczylem.
        • _helga O docentach marcowych 05.01.03, 12:59
          Nie chce po nazwisku na nikogo nadawac, ale we Wroclawiu na historii jest
          profesor Wrzesinski, ktory napisal taka wielka "cegle" o Uniwersytecie
          Wroclawskim. Polecam wizyte w Bibliotece Uniwersyteckiej i przestudiowanie tej
          ksiazki. To takie grube tomisko w ciemnoczerwonej okladce, ktore powinno stac w
          czytelni ogolnej na pierwszym regale przy oknach. Znajdziecie tam liste
          docentow marcowych UW. Trzeba ja skserowac, a nastepnie udac sie na wydzial
          prawa UW i poczytac liste profesorow.

          Bardzo pouczajaca, ale bardzo smutna lektura. Uprzejmie tez informuje, ze ani
          ten wydzial, ani UW jako taki nie stanowia zadnego wyjatku w Polsce. Oni ucza
          studentow, decyduja o asystenturach i dalszej karierze naukowejsad

          felicia napisała:

          > Gość portalu: wojciech j. napisał(a):
          >
          > > Dla zwykłych ludzi nie miało to większego znaczenia (...)
          > i dalej snując rozważania o mafii (PZPR).
          >
          > Kto to byli zwykli ludzie? Ci "zwykli ludzie" i ich rodziny skorzystali
          > orydnarnie i po prostu z exodusu Żydów. Słyszałeś choćby o docentach
          marcowych?
          >
          > Czy to nie byli zwykli ludzie? Często o wyrzuceniu Żyda z pracy decydowali
          > zwykli ludzie mający potrzebę zająć jego stanowisko lub mieszkanie. Nie
          jusieli
          >
          > być partyjni. Inni zwykli ludzie nie przyjęli by go do żadnej innej pracy.
          > Decyzja była jedna: wyjazd. Nie dobrowolny, ale wymuszony.
          > Wyjeżdżali w większości ludzie po studiach, wykształceni, znajdowali więc
          sobie
          >
          > dobre miejsca w życiu. Jakim kosztem okupione?
          > Miałam znajomych, którzy musieli wyjechać, bo nagle okazali się Żydami. Nie
          > zazdrosił im nikt z mojego otoczenia (byliśmy nastolatkami). To był wstrząs -
          > skoro ICH można wyrzucić z kraju, to dlaczego nie NAS? I to zajmowanie
          > stanowisk, mieszkań, okazyjne kupowanie mebli, książek. Nie mogłam tego
          > zrozumieć i czułam wstyd.
          • _helga Re: O docentach marcowych-------PS 05.01.03, 13:29
            _helga napisała:

            > Nie chce po nazwisku na nikogo nadawac, ale we Wroclawiu na historii jest
            > profesor Wrzesinski, ktory napisal taka wielka "cegle" o Uniwersytecie
            > Wroclawskim. Polecam wizyte w Bibliotece Uniwersyteckiej i przestudiowanie
            tej
            > ksiazki. To takie grube tomisko w ciemnoczerwonej okladce, ktore powinno stac
            w
            >
            > czytelni ogolnej na pierwszym regale przy oknach. Znajdziecie tam liste
            > docentow marcowych UW. Trzeba ja skserowac, a nastepnie udac sie na wydzial
            > prawa UW i poczytac liste profesorow.
            >
            > Bardzo pouczajaca, ale bardzo smutna lektura. Uprzejmie tez informuje, ze ani
            > ten wydzial, ani UW jako taki nie stanowia zadnego wyjatku w Polsce. Oni ucza
            > studentow, decyduja o asystenturach i dalszej karierze naukowejsad

            I to jest wlasnie odpowiedz dlaczego niektorzy uczestnicy forum p...la takie
            glupoty. Nie ze zlej woli. Tak ich uczono na tych ich studiachsad Nawet nie
            macie pojecia jak ciezko jest zmienic cokolwiek w programach albo wpisac
            niektore nazwiska na liste lektur dla studentow. Ech, szkoda gadac.





            >
            > felicia napisała:
            >
            > > Gość portalu: wojciech j. napisał(a):
            > >
            > > > Dla zwykłych ludzi nie miało to większego znaczenia (...)
            > > i dalej snując rozważania o mafii (PZPR).
            > >
            > > Kto to byli zwykli ludzie? Ci "zwykli ludzie" i ich rodziny skorzystali
            > > orydnarnie i po prostu z exodusu Żydów. Słyszałeś choćby o docentach
            > marcowych?
            > >
            > > Czy to nie byli zwykli ludzie? Często o wyrzuceniu Żyda z pracy decydowali
            >
            > > zwykli ludzie mający potrzebę zająć jego stanowisko lub mieszkanie. Nie
            > jusieli
            > >
            > > być partyjni. Inni zwykli ludzie nie przyjęli by go do żadnej innej pracy.
            >
            > > Decyzja była jedna: wyjazd. Nie dobrowolny, ale wymuszony.
            > > Wyjeżdżali w większości ludzie po studiach, wykształceni, znajdowali więc
            > sobie
            > >
            > > dobre miejsca w życiu. Jakim kosztem okupione?
            > > Miałam znajomych, którzy musieli wyjechać, bo nagle okazali się Żydami. Ni
            > e
            > > zazdrosił im nikt z mojego otoczenia (byliśmy nastolatkami). To był wstrzą
            > s -
            > > skoro ICH można wyrzucić z kraju, to dlaczego nie NAS? I to zajmowanie
            > > stanowisk, mieszkań, okazyjne kupowanie mebli, książek. Nie mogłam tego
            > > zrozumieć i czułam wstyd.
            >
            >
            • Gość: babariba to ciekawe IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 13:35
              _helga napisała:

              > _helga napisała:
              >
              > > Nie chce po nazwisku na nikogo nadawac, ale we Wroclawiu na historii jest
              profesor Wrzesinski, ktory napisal taka wielka "cegle" o Uniwersytecie
              Wroclawskim. Polecam wizyte w Bibliotece Uniwersyteckiej i przestudiowanie tej
              ksiazki. To takie grube tomisko w ciemnoczerwonej okladce, ktore powinno stac w
              czytelni ogolnej na pierwszym regale przy oknach. Znajdziecie tam liste
              docentow marcowych UW. Trzeba ja skserowac, a nastepnie udac sie na wydzial
              prawa UW i poczytac liste profesorow.
              > > Bardzo pouczajaca, ale bardzo smutna lektura. Uprzejmie tez informuje, ze
              ani ten wydzial, ani UW jako taki nie stanowia zadnego wyjatku w Polsce. Oni u
              cza studentow, decyduja o asystenturach i dalszej karierze naukowejsad
              >
              > I to jest wlasnie odpowiedz dlaczego niektorzy uczestnicy forum p...la takie
              > glupoty. Nie ze zlej woli. Tak ich uczono na tych ich studiachsad Nawet nie
              > macie pojecia jak ciezko jest zmienic cokolwiek w programach albo wpisac
              > niektore nazwiska na liste lektur dla studentow. Ech, szkoda gadac.
              ***************************************************************************

              helga, może trochę mniej enigmatycznie, może mogłabyś podać nazwiska autorów,
              których nie można (DZIŚ!!!) wpisać na listy lektur (???) dla studentów?
              pzdr
              • _helga Re: to ciekawe 05.01.03, 13:54
                Gość portalu: babariba napisał(a):

                > _helga napisała:
                >
                > > _helga napisała:
                > >
                > > > Nie chce po nazwisku na nikogo nadawac, ale we Wroclawiu na historii
                > jest
                > profesor Wrzesinski, ktory napisal taka wielka "cegle" o Uniwersytecie
                > Wroclawskim. Polecam wizyte w Bibliotece Uniwersyteckiej i przestudiowanie
                tej
                >
                > ksiazki. To takie grube tomisko w ciemnoczerwonej okladce, ktore powinno stac
                w
                >
                > czytelni ogolnej na pierwszym regale przy oknach. Znajdziecie tam liste
                > docentow marcowych UW. Trzeba ja skserowac, a nastepnie udac sie na wydzial
                > prawa UW i poczytac liste profesorow.
                > > > Bardzo pouczajaca, ale bardzo smutna lektura. Uprzejmie tez informuje
                > , ze
                > ani ten wydzial, ani UW jako taki nie stanowia zadnego wyjatku w Polsce. Oni u
                > cza studentow, decyduja o asystenturach i dalszej karierze naukowejsad
                > >
                > > I to jest wlasnie odpowiedz dlaczego niektorzy uczestnicy forum p...la tak
                > ie
                > > glupoty. Nie ze zlej woli. Tak ich uczono na tych ich studiachsad Nawet nie
                >
                > > macie pojecia jak ciezko jest zmienic cokolwiek w programach albo wpisac
                > > niektore nazwiska na liste lektur dla studentow. Ech, szkoda gadac.
                > ***************************************************************************
                >
                > helga, może trochę mniej enigmatycznie, może mogłabyś podać nazwiska
                autorów,
                > których nie można (DZIŚ!!!) wpisać na listy lektur (???) dla studentów?
                > pzdr

                Na przyklad niektore rzeczy Arendt, z oczywistych powodow, no nie? Nie chce
                podawac wiecej, bo jak podam liste z ktora ja mialam trudnosci, to bede do
                zidentyfikowania. Niektore rzeczy Arendt da sie, niektore nie. Cenzura nawet na
                poziomie wybranych rozdzialow. Pewnie w roznych uczelniach jest rozmaicie, ale
                ten marcowy klucz wlasciwie wszedzie dziala. Zadbali o przemiane pokolen. Na
                niektorych kierunkach tego nie widac, np. biologia to biologia, obojetnie kto
                uczy, ale na naukach spolecznych ludzie czesto koncza studia nie majac
                zielonego pojecia co to jest totalitaryzm i jak sie to ma do dziejow
                najnowszych Polski. Dziury w nauczaniu historii powojennej Polski. To na forum
                widac, ze ludzie po prostu roznych rzeczy nie wiedza. A system jest prosty,
                dobrotliwe poklepywanie po plecach i "po co to? Takie nudne..." Nikt niczego
                nie mowi wprost.
                • _sorciere Re: A ja mam pytanie 05.01.03, 14:06
                  Normalnie to nie pisze w watkach flisaka ,ale tak z ciekawosci bo tamtych lat
                  nie pamietam.
                  Dlaczego skoro jak piszecie "wyrzucano" -to nie wyrzucono tego pana?
                  www.borowski.pl/zyciorys/?PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51fad8f6697e5
                  Owszem wyrzucono go z PZPR ale z Polski nikt go nie wyrzucil.
                  I prosze bez insynuacji,ze chcialabym by go wyrzucili.Pytam tylko dlaczego mogl
                  zostac w Polsce tak jak wielu innych ,np pan Passent,pan Urban itd...

                  Czy moze bylo to tak,ze dla niektorych wyrzucenie z PZPR bylo czyms nie do
                  przyjecia?Czy moze nie miescilo sie w glowie zyc i nie miec wplywu na wladze?

                  Pytam tylko.
                  • Gość: /....\ Re: A ja mam pytanie IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 14:28
                    _sorciere napisała:

                    > Normalnie to nie pisze w watkach flisaka ,ale tak z ciekawosci bo tamtych lat
                    > nie pamietam.
                    > Dlaczego skoro jak piszecie "wyrzucano" -to nie wyrzucono tego pana?
                    > <a href="www.borowski.pl/zyciorys/?PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51fad8f6
                    > 697e5"target="_blank">www.borowski.pl/zyciorys/?PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51
                    > fad8f6697e5</a>
                    > Owszem wyrzucono go z PZPR ale z Polski nikt go nie wyrzucil.
                    > I prosze bez insynuacji,ze chcialabym by go wyrzucili.Pytam tylko dlaczego mogl
                    >
                    > zostac w Polsce tak jak wielu innych ,np pan Passent,pan Urban itd...
                    >
                    > Czy moze bylo to tak,ze dla niektorych wyrzucenie z PZPR bylo czyms nie do
                    > przyjecia?Czy moze nie miescilo sie w glowie zyc i nie miec wplywu na wladze?
                    >
                    > Pytam tylko.
                  • _helga Dziekuje za zwrocenie uwagi i linka + odpowiedz 05.01.03, 14:50
                    Nie wiedzialam, ze Borowski tez ma w zyciorysie incydent z 68 roku. No w tylek
                    jednak dostal, bo z prezesa Akademickiego Związku Sportowego na SGPiS wyladowal
                    jako sprzedawca w domu towaromym. Jak rozumiem, zostal relegowany z uczelni.
                    Troche enigmatyczny jest ten zyciorys na lata stanu wojennego. Zauwazylas, nie
                    ma dat, poza tym, ze w 1982 roku skonczyl pracowac w tym domu towarowym i
                    zostal zatrudniony w Ministerstwie Rynku Wewnetrznego. Przypuszczam, ze znalazl
                    sie w ekipie Rakowskiego. To wogole dziwny uklad, Rakowski-Jaruzelski, bo
                    Rakowski jest z tego skrzydla, ktore sie w 1968 zachowywala w miare
                    przyzwoicie, a Jaruzelski zaczal czystki w armii juz w 1967 roku, i to
                    radykalne.

                    Teraz odpowiedz na twoje pytanie, ale tylko ogolnie, bo o Borowskim nic nie
                    wiem. Czystki 1967-1968 roku zakonczyly faktycznie okres "odwilzy" z 1956, w
                    armii, administracji panstwowej i nomenklaturze PZPR. Nie zapominaj, co sie w
                    tym czasie dzialo w Czechoslowacji. Nie bylo pewne, jaki oddzwiek bedzie miala
                    ta czechoslowacka rebelia w sasiadujacej Polsce. Tak wiec w praktyce pod
                    haslem "walki z syjonizmem" pozbywano sie osob, ktore w jakis sposob byly
                    zwiazane z "odwilza" 1956 roku. Tak naprawde, to ci stalinowcy powojenni
                    wyjechali z Polski wczesniej, na podstawie cichej ugody z Gomulka, i ich wyjazd
                    zupelnie inaczej wygladal.

                    W 1967 roku Jaruzelski rozpoczal czystki w armii. Chodzilo o zaprowadzenie
                    dysypliny na wypadek interwencji w Czechoslowacji, do czego rzeczywiscie doszlo
                    rok pozniej. Pretekstem byla "walka z syjonizmem", ale chodzilo o tych, co sie
                    jakos odznaczyli w 56 roku i ktorych podejrzewano, ze mogliby oponowac
                    przeciwko inwazji na Czechoslowacje, albo nawet sie do czeskiej rebelii
                    przylaczyc. Pozbywano sie oficerow pochodzenia zydowskiego - tych najczesciej
                    wyrzucano za granice, a takze Polakow, pod zarzutem "swiadomosci
                    syjonistycznej" (sic!). Ci zostawali w Polsce, ale degradowano ich i wyrzucano
                    z armii. Pare lat temu ukazaly sie pamietniki generala Pioro (w bardzo niskim
                    nakladzie). Z generala zostal szeregowcem oraz kioskarzem "Ruchu", a pare
                    miesiecy pozniej armia polska ruszyla na Prage. Napisal w tych pamietnikach, ze
                    czesc tych oficerow Polakow tez zostala wypedzona za granice, mimo ze byli
                    Polakami. Za "swiadomosc syjonistyczna".

                    Z zyciorysu Borowskiego wnosze ze on byl w tym momencie w pozycji startowej do
                    kariery w nomenklaturze. Widocznie uznali, ze byl niezbyt grozny i skonczylo
                    sie tylko relegowaniem z uczelni. A moze ktos sie za nim wstawil?

                    Na uczelniach wygladalo podobnie. Pozbywano sie zarowno kadry pochodzenia
                    zydowskiego, jak i bardziej liberalnych wykladowcow. W szczycie czystek
                    wystarczyl donos 1 studenta, zeby wyladawac w pociagu do nikad jako
                    bezpanstwowiec. No i oczywiscie wyrzucano osoby pochodzenia zydowskiego, na
                    podstawie donosow sasiadow, itp. Chetnych na ich mieszkanie i dobytek.








                    Jaruzelski powtorzyl system

                    _sorciere napisała:

                    > Normalnie to nie pisze w watkach flisaka ,ale tak z ciekawosci bo tamtych lat
                    > nie pamietam.
                    > Dlaczego skoro jak piszecie "wyrzucano" -to nie wyrzucono tego pana?
                    > <a href="www.borowski.pl/zyciorys/?
                    PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51fad8f6
                    > 697e5"target="_blank">www.borowski.pl/zyciorys/?
                    PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51
                    > fad8f6697e5</a>
                    > Owszem wyrzucono go z PZPR ale z Polski nikt go nie wyrzucil.
                    > I prosze bez insynuacji,ze chcialabym by go wyrzucili.Pytam tylko dlaczego
                    mogl
                    >
                    > zostac w Polsce tak jak wielu innych ,np pan Passent,pan Urban itd...
                    >
                    > Czy moze bylo to tak,ze dla niektorych wyrzucenie z PZPR bylo czyms nie do
                    > przyjecia?Czy moze nie miescilo sie w glowie zyc i nie miec wplywu na wladze?
                    >
                    > Pytam tylko.
                    • _helga Re: Dziekuje za zwrocenie uwagi i linka + odpowie 05.01.03, 15:09
                      _helga napisała:

                      > Nie wiedzialam, ze Borowski tez ma w zyciorysie incydent z 68 roku. No w
                      tylek
                      > jednak dostal, bo z prezesa Akademickiego Związku Sportowego na SGPiS
                      wyladowal
                      >
                      > jako sprzedawca w domu towaromym. Jak rozumiem, zostal relegowany z uczelni.
                      > Troche enigmatyczny jest ten zyciorys na lata stanu wojennego. Zauwazylas,
                      nie
                      > ma dat, poza tym, ze w 1982 roku skonczyl pracowac w tym domu towarowym i
                      > zostal zatrudniony w Ministerstwie Rynku Wewnetrznego. Przypuszczam, ze
                      znalazl
                      >
                      > sie w ekipie Rakowskiego. To wogole dziwny uklad, Rakowski-Jaruzelski, bo
                      > Rakowski jest z tego skrzydla, ktore sie w 1968 zachowywala w miare
                      > przyzwoicie, a Jaruzelski zaczal czystki w armii juz w 1967 roku, i to
                      > radykalne.
                      >
                      > Teraz odpowiedz na twoje pytanie, ale tylko ogolnie, bo o Borowskim nic nie
                      > wiem. Czystki 1967-1968 roku zakonczyly faktycznie okres "odwilzy" z 1956, w
                      > armii, administracji panstwowej i nomenklaturze PZPR. Nie zapominaj, co sie w
                      > tym czasie dzialo w Czechoslowacji. Nie bylo pewne, jaki oddzwiek bedzie
                      miala
                      > ta czechoslowacka rebelia w sasiadujacej Polsce. Tak wiec w praktyce pod
                      > haslem "walki z syjonizmem" pozbywano sie osob, ktore w jakis sposob byly
                      > zwiazane z "odwilza" 1956 roku. Tak naprawde, to ci stalinowcy powojenni
                      > wyjechali z Polski wczesniej, na podstawie cichej ugody z Gomulka, i ich
                      wyjazd
                      >
                      > zupelnie inaczej wygladal.
                      >
                      > W 1967 roku Jaruzelski rozpoczal czystki w armii. Chodzilo o zaprowadzenie
                      > dysypliny na wypadek interwencji w Czechoslowacji, do czego rzeczywiscie
                      doszlo
                      >
                      > rok pozniej. Pretekstem byla "walka z syjonizmem", ale chodzilo o tych, co
                      sie
                      > jakos odznaczyli w 56 roku i ktorych podejrzewano, ze mogliby oponowac
                      > przeciwko inwazji na Czechoslowacje, albo nawet sie do czeskiej rebelii
                      > przylaczyc. Pozbywano sie oficerow pochodzenia zydowskiego - tych najczesciej
                      > wyrzucano za granice, a takze Polakow, pod zarzutem "swiadomosci
                      > syjonistycznej" (sic!). Ci zostawali w Polsce, ale degradowano ich i
                      wyrzucano
                      > z armii. Pare lat temu ukazaly sie pamietniki generala Pioro (w bardzo niskim
                      > nakladzie). Z generala zostal szeregowcem oraz kioskarzem "Ruchu", a pare
                      > miesiecy pozniej armia polska ruszyla na Prage. Napisal w tych pamietnikach,
                      ze
                      >
                      > czesc tych oficerow Polakow tez zostala wypedzona za granice, mimo ze byli
                      > Polakami. Za "swiadomosc syjonistyczna".
                      >
                      > Z zyciorysu Borowskiego wnosze ze on byl w tym momencie w pozycji startowej
                      do
                      > kariery w nomenklaturze. Widocznie uznali, ze byl niezbyt grozny i skonczylo
                      > sie tylko relegowaniem z uczelni. A moze ktos sie za nim wstawil?
                      >
                      > Na uczelniach wygladalo podobnie. Pozbywano sie zarowno kadry pochodzenia
                      > zydowskiego, jak i bardziej liberalnych wykladowcow. W szczycie czystek
                      > wystarczyl donos 1 studenta, zeby wyladawac w pociagu do nikad jako
                      > bezpanstwowiec. No i oczywiscie wyrzucano osoby pochodzenia zydowskiego, na
                      > podstawie donosow sasiadow, itp. Chetnych na ich mieszkanie i dobytek.
                      >
                      Oj, za szybko kliknelam. Jaruzelski powtorzyl system biletow w jedna strone w
                      latach stanu wojennego. W ten sposob pozbywal sie dzialaczy Solidarnosci.

                      Wielu Zydow oraz wielu Polakow zatrzymywala sie w pierwszym lepszym kraju ktory
                      im pozwolil zostac. Specjalnie pisze "Zydow i Polakow" bo choc znakomita
                      wiekszosc wyrzuconych stanowili Zydzi, to jednak byli rowniez wsrod nich i
                      Polacy. Poza tym wielu z wyrzuconych Zydow dowiadywalo sie ze sa Zydami a nie
                      Polakami dopiero jak dostawali bilet na pociag. Dlatego teraz mamy grupki
                      polskich Zydow po calej Europie, bo mieli nadzieje na powrot. Tragedia tych
                      wyrzuconych polega na tym, ze oni rzeczywiscie nie mieli powrotu. Nawet jak
                      poprzyjmowali obywatelstwa krajow zamieszkania, to nie mogli przyjechac nawet
                      na groby swoich rodzin. Natomiast Jaruzelski do samego konca pilnowal zeby nie
                      rehabilitowac oficerow przez niego zdegradowanych. To stalo sie mozliwe dopiero
                      jak przestal byc prezydentem.
                    • _sorciere Re: Do Helgi krotko 05.01.03, 15:32
                      _helga napisała:

                      > Nie wiedzialam, ze Borowski tez ma w zyciorysie incydent z 68 roku. No w
                      tylek
                      > jednak dostal, bo z prezesa Akademickiego Związku Sportowego na SGPiS
                      wyladowal
                      >
                      > jako sprzedawca w domu towaromym. Jak rozumiem, zostal relegowany z uczelni.
                      > Troche enigmatyczny jest ten zyciorys na lata stanu wojennego. Zauwazylas,
                      nie
                      > ma dat, poza tym, ze w 1982 roku skonczyl pracowac w tym domu towarowym i
                      > zostal zatrudniony w Ministerstwie Rynku Wewnetrznego. Przypuszczam, ze
                      znalazl
                      >
                      > sie w ekipie Rakowskiego. To wogole dziwny uklad, Rakowski-Jaruzelski, bo
                      > Rakowski jest z tego skrzydla, ktore sie w 1968 zachowywala w miare
                      > przyzwoicie, a Jaruzelski zaczal czystki w armii juz w 1967 roku, i to
                      > radykalne.
                      >
                      Co by sie nikt nie czepial ,zyciorys wzielam z jego oficjalnej strony,czyli
                      jest w nim tyle ile on sam chcial powiedziec.




                      > .> Z zyciorysu Borowskiego wnosze ze on byl w tym momencie w pozycji
                      startowej do
                      > kariery w nomenklaturze. Widocznie uznali, ze byl niezbyt grozny i skonczylo
                      > sie tylko relegowaniem z uczelni. A moze ktos sie za nim wstawil?
                      >
                      > Na uczelniach wygladalo podobnie. Pozbywano sie zarowno kadry pochodzenia
                      > zydowskiego, jak i bardziej liberalnych wykladowcow. W szczycie czystek
                      > wystarczyl donos 1 studenta, zeby wyladawac w pociagu do nikad jako
                      > bezpanstwowiec. No i oczywiscie wyrzucano osoby pochodzenia zydowskiego, na
                      > podstawie donosow sasiadow, itp. Chetnych na ich mieszkanie i dobytek.
                      >
                      > Wiesz caly czas jestem zafascynowana tym "wyrzucaniem".Bo jego jakos nie
                      wyrzucili...
                      Nizej podalam Ci co napisal Stoik,a teraz zacytuje Ci co napisala w tym temacie
                      jedna pani.


                      "trochę osobiscie i rodzinnie.
                      mój ojciec,jak już tu na F.pisałam,był aktywnym ,ale nie znaczacym,budowniczym
                      nowej władzy ludowej w Polsce.z partii skreslili go trochę przed 68r,ale nie za
                      odchylenia.był chyba ideowcem,ale...
                      w 68r nie wyjechał do Izraela ani nigdzie indziej.
                      los spłatał mu duzego figla.
                      co go najbardziej bolało?
                      TO ŻE POLSKA I PARTIA GO SIĘ WYRZEKŁA!
                      czy to była prawda czy fikcja?
                      Snajper pisze,ze to tylko ich odczucie.
                      a ja mówię.
                      to nie było tylko ich odczucie.
                      TO BYŁA PRAWDA!
                      byłam swiadkiem późniejszych waznych politycznie wydarzeń,po 68r w życiu
                      mojego ojca i z całą odpowiedzialnoscią mówię po raz drugi
                      Polska i Partia się mojego ojca wyrzekła."


                      Zauwaz,ze po tym jak "wyrzucila go partia" kladzie sie nacisk na to,ze "Polska
                      sie go wyrzekla",a wiec....
                      Cos tu nie tak bo z Polski go nikt nie wyrzucil tylko z PZPR...


                      Nie wierm Helgo ,w ktorym roku wyjechal brat Michnika ,czy wlasnie na fali tego
                      wyrzucania,bo jesli tak...
                      To strasznie wybiorczo wyrzucali,jednego wyrzucili z Polski a drugiego tylko z
                      uczelni...

                      I moze daruj sobie zlosliwosci i rozmawiaj ze mna normalnie zgoda?



                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      >
                      > Jaruzelski powtorzyl system
                      >
                      > _sorciere napisała:
                      >
                      > > Normalnie to nie pisze w watkach flisaka ,ale tak z ciekawosci bo tamtych
                      > lat
                      > > nie pamietam.
                      > > Dlaczego skoro jak piszecie "wyrzucano" -to nie wyrzucono tego pana?
                      > > <a href="<a href="http://www.borowski.pl/zyciorys/?"target="_blank">www
                      > .borowski.pl/zyciorys/?</a>
                      > PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51fad8f6
                      > > 697e5"target="_blank">www.borowski.pl/zyciorys/?
                      > PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51
                      > > fad8f6697e5</a>
                      > > Owszem wyrzucono go z PZPR ale z Polski nikt go nie wyrzucil.
                      > > I prosze bez insynuacji,ze chcialabym by go wyrzucili.Pytam tylko dlaczego
                      >
                      > mogl
                      > >
                      > > zostac w Polsce tak jak wielu innych ,np pan Passent,pan Urban itd...
                      > >
                      > > Czy moze bylo to tak,ze dla niektorych wyrzucenie z PZPR bylo czyms nie do
                      >
                      > > przyjecia?Czy moze nie miescilo sie w glowie zyc i nie miec wplywu na wlad
                      > ze?
                      > >
                      > > Pytam tylko.
                      >
                      >
                      • _helga Re: Do Helgi krotko 05.01.03, 15:59
                        _sorciere napisała:

                        >
                        > Co by sie nikt nie czepial ,zyciorys wzielam z jego oficjalnej strony,czyli
                        > jest w nim tyle ile on sam chcial powiedziec.
                        >


                        No tak, ja tez do konca nie wiem. Z jednej strony bylo rzeczywiscie bardzo duzo
                        relegacji z uczelni. W praktyce to wystarczylo zostac zlapanym i zarejstrowanym
                        przez MO na jednej z zadym w ktorej bralo udzial tysiace studentow, zeby
                        pozniej zostac relegowanym. Mysle ze sa mozliwe dwa warianty - albo Borowski
                        nie byl az tak wielkim dzialaczem, jak to maluje w zyciorysie, tylko po prostu
                        jednym z tych tysiecy zlapanych. Wtedy rzeczywiscie by sie zgadzalo, bo na ogol
                        relegacje dla tego typu ludzi byly jedyna kara. A drugi wariant jest taki, ze
                        rzeczywiscie dzialal, ale w takim razie sadze ze ktos z owczesnego aparatu PZPR
                        wybronil go przed wieksza kara. To tez jest prawdopodobne, bo ostatecznie nie
                        zostawalo sie prezesem bez poparcia jakiegos nomenklaturszczyka.



                        > a
                        > > podstawie donosow sasiadow, itp. Chetnych na ich mieszkanie i dobytek.
                        > >
                        > > Wiesz caly czas jestem zafascynowana tym "wyrzucaniem".Bo jego jakos nie
                        > wyrzucili...


                        Nie wszystkich z 68 roku wyrzucali. To zalezalo od wielu rzeczy. Mnie bardziej
                        ciekawi dlaczego tylko relegacja i jak dlugo szukal sobie pracy. Bo na przyklad
                        ten general Pioro o ktorym wspomnialam prawie przez rok szukal pracy (mimo
                        obowiazku pracy w Polsce) i dopiero po roku pozwolili mu zostac kioskarzem.


                        > Nizej podalam Ci co napisal Stoik,a teraz zacytuje Ci co napisala w tym
                        temacie
                        > jedna pani.


                        Ja tego komentowac nie moge. To jest za osobiste zeby komentowac, obojetnie kto
                        to pisal.
                    • boaaaa Helka, skombinuj jakas bibule, i zacznij czytac! 07.01.03, 01:49
                      _helga napisała:

                      > W 1967 roku Jaruzelski rozpoczal czystki w armii. Chodzilo o zaprowadzenie
                      > dysypliny na wypadek interwencji w Czechoslowacji, do czego rzeczywiscie
                      > doszlo rok pozniej.

                      Ja wiem, nie daja Ci tych ksiazek, moze popytaj starszych kolegow?
                      Nie wiem, co sugerujesz: ze tzw. "Praska Wiosna" byla w 67?
                      Czy tez, ze strateg Jaruzelski byl jasnowidzem? A kim byl Jaruzelski
                      w 67 roku?

                      Reszte Twych interpretacji historii - jak wiekszosc forumowych -
                      zostawiam bez komentarza, ale tu chodzi wlasciwie o metafizyczne
                      pytanie - czy Jaruzelski znal w 67. przyszlosc? 68, 70, 80, 81, 89?
                      To kosmita jakis jest, i nami caly czas manipuluje.


                  • _sorciere Re: A ja mam pytanie 05.01.03, 15:12
                    _sorciere napisała:

                    > Normalnie to nie pisze w watkach flisaka ,ale tak z ciekawosci bo tamtych lat
                    > nie pamietam.
                    > Dlaczego skoro jak piszecie "wyrzucano" -to nie wyrzucono tego pana?
                    > <a href="www.borowski.pl/zyciorys/?
                    PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51fad8f6
                    > 697e5"target="_blank">www.borowski.pl/zyciorys/?
                    PHPSESSID=bf1b242d7d42dce545e51
                    > fad8f6697e5</a>
                    > Owszem wyrzucono go z PZPR ale z Polski nikt go nie wyrzucil.
                    > I prosze bez insynuacji,ze chcialabym by go wyrzucili.Pytam tylko dlaczego
                    mogl
                    >
                    > zostac w Polsce tak jak wielu innych ,np pan Passent,pan Urban itd...
                    >
                    > Czy moze bylo to tak,ze dla niektorych wyrzucenie z PZPR bylo czyms nie do
                    > przyjecia?Czy moze nie miescilo sie w glowie zyc i nie miec wplywu na wladze?
                    >
                    > Pytam tylko.



                    Odpowiedź Hiacyntowi
                    Autor: Gość: Stoik IP: *.toya.net.pl
                    Data: 01-01-2003 23:44 + dodaj do ulubionych wątków

                    ..
                    > Czy zaprzeczysz, że od wielu lat, środowisko wywodzące się z komunistyczno-
                    > żydowskich domów ma duży wpływ na historię powojenną.

                    Czy chodzi Ci o historię Polski, czy świata?
                    Po wojnie, kiedy Żydzi stanowili mniej więcej 1 procent ludności,
                    ich "nadreprezentatywność" w organach bezpieczeństwa czy na szczytach władzy
                    jest dobrze znana i rozpoznana przez historyków (choć nie przez szarych
                    obywateli, z których wielu jest przekonanych, że UB pracowali prawie wyłącznie
                    Żydzi). Jedną z tych przyczyn jest "nadreprezentatywność" Żydów w środowisku
                    inteligencji polskiej w ogóle - jest oczywiste, że łatwiej było przeżyć wojnę
                    ludziom mówiącym dobrze po polsku, zasymilowanym. Ci nie-inteligenci, którzy
                    przeżyli wojnę, prawdopodobnie wyjechali z Polski niedługo po jej zakończeniu.
                    Myślę, że na przykład Żydów polskich mieszkających we wsiach można by policzyć
                    na palcach jednej ręki.

                    Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                    czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                    wyjechać.

                    No wiec jak to jest z tym wyrzucaniem?

                    Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                    Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm posadzic nie
                    mozna...





                    • _helga Re: A to jest inny temat 05.01.03, 15:49
                      Temat "nadreprezentatywnosc" Zydow w UB oraz na szczytach wladzy to jest inny
                      temat i dotyczy okresu wczesniejszego niz 68. Rzeczywiscie Stoik ma racje, ze
                      to juz jest dosyc dobrze opracowane przez historykow, choc tak zwana "szeroka
                      publicznosc" dalej uwaza ze w UB znajdowali sie prawie wylacznie Zydzi. Tylko
                      ze to jest bardzo szeroki temat i w skrocie sie chyba nie da. Tylko
                      sygnalizuje, ze choc z dzisiejszego punktu widzenia te zamierzchle czasy
                      zlewaja sie w jedno, to naprawde nie bylo ciaglosci. Troche inaczej wygladala
                      administracja w praktyce okupacyjna ZSRR zaraz po wojnie, troche inaczej
                      wygladaly czasy pozniejsze.

                      Na przyklad w koncowce wojny i zaraz po wojnie mielismy do czynienia
                      praktycznie z bezposrednim zarzadzaniem z Moskwy, tak w administracji cywilnej,
                      jak i w armii. Nie chce sie rozpisywac jak Stalin zarzadzal w swoich
                      republikach, ale w Polsce zastosowal podobny7 system. Jego zalozenia osobiscie
                      wylozyl w broszurze pt. "O polityce narodowosciowej w ZSRR". To pewnie mozna
                      znalezc w bibliotekach, bylo tlumaczone na jezyk polski. W skrocie chodzilo o
                      to, zeby w danej republice do wladzy mianowac ludzi z innej grupy etnicznej niz
                      ta, stanowiaca wiekszosc populacji danej republiki. To gwarantowalo spoistosc
                      imperium oraz to ze wladza nie "skuma" sie z ludnoscia i nie podejmie proby
                      oderwania sie. Dlatego w ruskich wojskach okupacyjnych oraz wsrod
                      tzw "doradcow" bylo tylu Zydow. To nie byli Zydzi polscy, zwykle porozumiewali
                      sie po rosyjsku. Stalin sobie gwarantowal w ten sposob, ze jego wyslannicy beda
                      lojalni (a to byly czasy kiedy jeszcze nie wiadomo bylo jak sie potocza losy
                      Polski, podobno byly i takie plany w Moskwie, zeby zrobic z Polski kolejna
                      republike.

                      W pozniejszych czasach Stalin oddawal bezposrednie zarzadzanie ekipom lokalnym.
                      Historia powstania i rozwoju PZPR, historia "trojek" spadachroniarzy, i jak to
                      bylo dalej, itp sa ciekawe same w sobie. W kazdym razie to sie zgadza, co Stoik
                      pisze. Rzeczywiscie, w stosunku do ilosci ludnosci pochodzenia zydowskiego
                      istniala ich nadreprezentacja w aparacie wladzy oraz w UB. To juz dotyczy
                      polskich Zydow. Na pewno duze znaczenie mialo to, ze wojne przezyli
                      glownie "inteligenci" na tyle zasymilowani, ze mowili dobrze po polsku.
                      Dodalabym, ze prawdopodobnie duze znaczenie mialo to, ze wraz z komuna nastal
                      koniec Holokaustu, i ze to moglo stanowic wazny czynnik psychologiczny, ktory
                      sklanial do poparcia systemu. Na pewno tez jakies znaczenie mialo i to, ze
                      przedwojenna inteligencja byla lewicowa, a po tym slawetnym Kongresie
                      Zjednoczeniowym i powstaniu PZPR znalazlo sie i ideologiczne uzasadnienie. W
                      kazdym razie mimo faktycznej nadreprezentatywnosci w stosunku do populacji, to
                      jednak w aparacie wladzy oraz w UB wiekszosc stanowili Polacy.

                      Do 1953 roku w Polsce mielismy na pewno do czynienia z ostra faza
                      totalitaryzmu. Wyroki smierci, przesladowania, itp. Ta faza skonczyla sie
                      bezpowrotnie po referacie Chruszczowa, mimo ze totalitarny system jeszcze
                      kilkakrotnie przechodzil fazy odwiilzy i zwiekszonych represji. Exodus
                      stalinowcow z okresu Stalina zaczal sie juz w 1953 roku. Bynajmniej nikt ich
                      nie wypedzal, wyjezdzali dobrowolnie oraz z majatkami, osiedlali sie gdzie
                      chcieli, a czesto utrzymywali dalsze kontakty albo z Polska, albo z Moskwa,
                      jako rodzaj dalszego szeregu "bialego wywiadu".

                      Na pewno czystki z 1968 roku juz nie maja z nimi nic wspolnego. To zupelnie
                      inna para kaloszy.
                      • _sorciere Re: A to jest inny temat 05.01.03, 15:56
                        Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                        czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                        wyjechać.

                        No wiec jak to jest z tym wyrzucaniem?

                        Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                        Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm posadzic nie
                        mozna...



                        Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                        "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bierze w leb
                        teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...

                        lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.

                        Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?


                        • _helga Re: A to jest inny temat 05.01.03, 16:01
                          _sorciere napisała:

                          > Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
                          którzy
                          > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                          > wyjechać.
                          >
                          > No wiec jak to jest z tym wyrzucaniem?
                          >
                          > Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                          > Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm posadzic
                          nie
                          >
                          > mozna...
                          >
                          >
                          >
                          > Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                          > "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bierze w leb
                          > teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...
                          >
                          > lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.
                          >
                          > Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?
                          >
                          >
                          Nie rozumiem w czym problem? Wszystko sie zgadza.
                          • _sorciere Re: Skoro sie wszystko zgadza , 05.01.03, 16:08
                            _helga napisała:

                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > > Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
                            > którzy
                            > > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, ż
                            > eby
                            > > wyjechać.
                            > >
                            > > No wiec jak to jest z tym wyrzucaniem?
                            > >
                            > > Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                            > > Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm posadzi
                            > c
                            > nie
                            > >
                            > > mozna...
                            > >
                            > >
                            > >
                            > > Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                            > > "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bierze w leb
                            >
                            > > teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...
                            > >
                            > > lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.
                            > >
                            > > Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?
                            > >
                            > >
                            > Nie rozumiem w czym problem? Wszystko sie zgadza.


                            Ciesze sie,ze sie zgadzasz potwierdza to moja teorie,ze wyjezdzali ci co
                            chcieli wyjechac a nie to ,ze ktos ich na sile wyrzucal.

                            Wyrzucono ich byc moze z PZPR,urwalo im sie troche wiec postanowili szukac
                            szczescia gdzie indziej.
                            • _helga O rany, Aniu:( 05.01.03, 16:15
                              Czy ty w ogole przeczytalas to co napisalam? Do jasnej Anielki, historia to
                              historia. Po co w ogole zadajesz pytania jak nie czytasz odpowiedzisad((((



                              _sorciere napisała:

                              > _helga napisała:
                              >
                              > > _sorciere napisała:
                              > >
                              > > > Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko C
                              > i,
                              > > którzy
                              > > > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głu
                              > pi, ż
                              > > eby
                              > > > wyjechać.
                              > > >
                              > > > No wiec jak to jest z tym wyrzucaniem?
                              > > >
                              > > > Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                              > > > Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm po
                              > sadzi
                              > > c
                              > > nie
                              > > >
                              > > > mozna...
                              > > >
                              > > >
                              > > >
                              > > > Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                              > > > "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bierze
                              > w leb
                              > >
                              > > > teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...
                              > > >
                              > > > lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.
                              > > >
                              > > > Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?
                              > > >
                              > > >
                              > > Nie rozumiem w czym problem? Wszystko sie zgadza.
                              >
                              >
                              > Ciesze sie,ze sie zgadzasz potwierdza to moja teorie,ze wyjezdzali ci co
                              > chcieli wyjechac a nie to ,ze ktos ich na sile wyrzucal.
                              >
                              > Wyrzucono ich byc moze z PZPR,urwalo im sie troche wiec postanowili szukac
                              > szczescia gdzie indziej.
                              • _sorciere Re: O rany, Aniu:( 05.01.03, 16:26
                                _helga napisała:

                                > Czy ty w ogole przeczytalas to co napisalam? Do jasnej Anielki, historia to
                                > historia. Po co w ogole zadajesz pytania jak nie czytasz odpowiedzisad((((
                                >
                                > No czytam i odnioslam sie do Twojej odpowiedzi wlasnie.Chyba nie czytalas
                                tego co napisalam.
                                >*******************************************************************************
                                To napisalam ja:

                                Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                                . Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                                "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bi
                                erze
                                w leb
                                > > >






                                > > > > teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...
                                > > > >
                                > > > > lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.
                                > > > >
                                > > > > Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?
                                > > > >
                                ********************************************************************************
                                *A to Twoja odpowiedz:
                                >
                                > > > Nie rozumiem w czym problem? Wszystko sie zgadza.
                                *
                                Wiec skoro zgadzasz sie z tym co napisalam to o co teraz sie ciskasz?


                                *******************************************************************************>
                                >
                                > >
                                > > Ciesze sie,ze sie zgadzasz potwierdza to moja teorie,ze wyjezdzali ci co
                                > > chcieli wyjechac a nie to ,ze ktos ich na sile wyrzucal.
                                > >
                                > > Wyrzucono ich byc moze z PZPR,urwalo im sie troche wiec postanowili szukac
                                >
                                > > szczescia gdzie indziej.
                                >
                                >
                        • Gość: snajper Re: A to jest inny temat IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 16:40
                          _sorciere napisała:

                          > Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
                          > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
                          > wyjechać.
                          >
                          > No wiec jak to jest z tym wyrzucaniem?
                          >
                          > Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                          > Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm posadzic
                          > nie mozna...
                          >
                          > Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                          > "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bierze w leb
                          > teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...

                          Dlaczego niby w łeb bierze ? To, że ktoś czuje się Polakiem nie znaczy, że inni
                          za Żyda go nie mają. Co na tym Forum widać dobitnie. Tacy Żydzi z mianowania
                          także w 1968 byli.

                          > lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.
                          >
                          > Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?

                          Zmuszano do wyjazdu wyrzucając z pracy, ze studiów, ze szkoły. Zmuszano do
                          wyjazdu nie pozwalając jakiejkolwiek pracy podjąć lub pozwalając objąć
                          stanowiska dużo poniżej możliwości pracy poszującego. Ci, co byli mniej z
                          Polską związani machali ręką na taką ojczyznę i wyjeżdżali. Ci co czuli się
                          Polakami - zostawali mimo silnych nacisków aby emigrować. Zostawali tez tacy,
                          co nie mieli sił lub możliwości, aby za granicą życie od początku zaczynać.

                          Czy teraz już rozumiesz, co napisał Stoik ?

                          Snajper.
                          • Gość: Stoik Jak zawsze w dziesiątkę IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.01.03, 23:05
                            Drogi Snajperze,
                            pozostaje mi tylko Ci pogratulować. Już zabierałem się do wyjaśniania o co
                            chodzi, kiedy przeczytałem Twoją odpowiedź. Lepiej bym tego nie ujął.
                            Stoik
                          • _sorciere Re: A to jest inny temat 05.01.03, 23:50
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > >.> Zmuszano do wyjazdu wyrzucając z pracy, ze studiów, ze szkoły. Zmuszano
                            do
                            > wyjazdu nie pozwalając jakiejkolwiek pracy podjąć lub pozwalając objąć
                            > stanowiska dużo poniżej możliwości pracy poszującego.

                            .




                            Ci, co byli mniej z
                            > Polską związani machali ręką na taką ojczyznę i wyjeżdżali.

                            A wiec jednak,nie byli az tak zwiazani.



                            Ci co czuli się
                            > Polakami - zostawali mimo silnych nacisków aby emigrować. Zostawali tez tacy,
                            > co nie mieli sił lub możliwości, aby za granicą życie od początku zaczynać.
                            >
                            > Czy teraz już rozumiesz, co napisał Stoik ?
                            >
                            >.A pani Wolinska to dlaczego wyjechala?Chciala byc pewnie prokuratorem dalej?
                            No i jak jej odmowili to sie obrazila i sobie pojechala,.
                            • Gość: snajper Obrażeni emigranci. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 01:21
                              _sorciere napisała:

                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              >
                              > > _sorciere napisała:
                              > >
                              > > > > Zmuszano do wyjazdu wyrzucając z pracy, ze studiów, ze szkoły. Zmuszano
                              > > > > do wyjazdu nie pozwalając jakiejkolwiek pracy podjąć lub pozwalając
                              > > > > objąć stanowiska dużo poniżej możliwości pracy poszującego.
                              >
                              > > Ci, co byli mniej z Polską związani machali ręką na taką ojczyznę i
                              > > wyjeżdżali.
                              >
                              > A wiec jednak,nie byli az tak zwiazani.

                              Czy Ty potrafisz czytać ? Jesli tak, to przeczytaj co napisałem, A napisałem:
                              >Ci, co byli mniej z Polaską związani<. Swoją drogą ciekawe co Ty byś wybrała:
                              wegetację bez pracy lub jako jakaś sprzątaczka w Polsce, czy emigrację ? Ale po
                              co ja się pytam. Przecież Ty właśnie wybrałaś. I to na pewo nie stojąc przed
                              tak dramatycznym wyborem.
                              >
                              > > Ci co czuli się Polakami - zostawali mimo silnych nacisków aby emigrować. Zo
                              > > stawali tez tacy, co nie mieli sił lub możliwości, aby za granicą życie od
                              > > początku zaczynać. Czy teraz już rozumiesz, co napisał Stoik ?
                              > >
                              > > A pani Wolinska to dlaczego wyjechala?Chciala byc pewnie prokuratorem dale
                              > > j?
                              >
                              > No i jak jej odmowili to sie obrazila i sobie pojechala,.

                              Wybrała emigrację. Tak jak Ty. Ty też się obraziłaś ?

                              Snajper.
                              • _sorciere Re: Obrażeni emigranci. 06.01.03, 01:36
                                Gość portalu: snajper napisał(a):

                                > _sorciere napisała:
                                >
                                > .> >
                                > > A wiec jednak,nie byli az tak zwiazani.
                                >
                                > Czy Ty potrafisz czytać ? Jesli tak, to przeczytaj co napisałem, A napisałem:
                                > >Ci, co byli mniej z Polaską związani<. Swoją drogą ciekawe co Ty byś wyb
                                > rała:
                                > wegetację bez pracy lub jako jakaś sprzątaczka w Polsce, czy emigrację ? Ale
                                po
                                >
                                > co ja się pytam. Przecież Ty właśnie wybrałaś. I to na pewo nie stojąc przed
                                > tak dramatycznym wyborem.
                                > >
                                > > > Ci co czuli się Polakami - zostawali mimo silnych nacisków aby emigro
                                > wać. Zo
                                > > > stawali tez tacy, co nie mieli sił lub możliwości, aby za granicą życ
                                > ie od
                                > > > początku zaczynać. Czy teraz już rozumiesz, co napisał Stoik ?
                                > > >
                                > > > A pani Wolinska to dlaczego wyjechala?Chciala byc pewnie prokuratorem
                                > dale
                                > > > j?
                                > >
                                > > No i jak jej odmowili to sie obrazila i sobie pojechala,.
                                >
                                > Wybrała emigrację. Tak jak Ty. Ty też się obraziłaś ?
                                >
                                Snajper.Po pierwsze to nie porownoj mnie z baba,ktora ma rece unurzane we krwi .
                                Ja nie mam nikogo na sumieniu,ja nie nalezalam do PZPR.,ja nie utrwalalam
                                wladzy ludowej ani moi rodzice.

                                a za co sie obrazila?Za to,ze nie dali jej wydawac wyrokow smierci?
                                Zaproponowali stanowisko biurowe i nikt by sie jej nie bal?



                                Po drugie,nic o mnie nie wiesz,nie wiesz na jakiej zasadzie ja jestem w
                                Belgii,wiec bardzo prosze i Ciebie i innych o nie komentowanie mojego zycia.Nie
                                wiecie nic ,oprocz tego ,ze pisze z Belgii,a na jakich zasadach tu przyjechalam
                                to nie wiecie nic wiec bez dalszych przypuszczen.
                                Watek nie jest o mnie .
                                i raz jeszcze bardzo prosze bez porownan.



                                > Snajper.
                                • Gość: snajper Obrażona emigrantka. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 01:48
                                  _sorciere napisała:

                                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                  >
                                  > > _sorciere napisała:
                                  > >
                                  > > > A wiec jednak,nie byli az tak zwiazani.
                                  > >
                                  > > Czy Ty potrafisz czytać? Jesli tak, to przeczytaj co napisałem, A napisałem:
                                  > > Ci, co byli mniej z Polaską związani<. Swoją drogą ciekawe co Ty byś wyb
                                  > > rała:wegetację bez pracy lub jako jakaś sprzątaczka w Polsce, czy emigrację?
                                  > > Ale po co ja się pytam. Przecież Ty właśnie wybrałaś. I to na pewo nie sto
                                  > > jąc przed tak dramatycznym wyborem.
                                  > >
                                  > > > Ci co czuli się Polakami - zostawali mimo silnych nacisków aby emigro
                                  > > > wać. Zostawali tez tacy, co nie mieli sił lub możliwości, aby za granicą
                                  > > > życie od początku zaczynać. Czy teraz już rozumiesz, co napisał Stoik ?
                                  > >
                                  > > A pani Wolinska to dlaczego wyjechala?Chciala byc pewnie prokuratorem
                                  > > dalej?
                                  > >
                                  > > No i jak jej odmowili to sie obrazila i sobie pojechala,.
                                  > >
                                  > > Wybrała emigrację. Tak jak Ty. Ty też się obraziłaś ?
                                  > >
                                  > Snajper. Po pierwsze to nie porownoj mnie z baba, ktora ma rece unurzane we
                                  > krwi.
                                  > Ja nie mam nikogo na sumieniu,ja nie nalezalam do PZPR.,ja nie utrwalalam
                                  > wladzy ludowej ani moi rodzice.
                                  > a za co sie obrazila?Za to,ze nie dali jej wydawac wyrokow smierci?
                                  > Zaproponowali stanowisko biurowe i nikt by sie jej nie bal?
                                  > Po drugie,nic o mnie nie wiesz,nie wiesz na jakiej zasadzie ja jestem w
                                  > Belgii,wiec bardzo prosze i Ciebie i innych o nie komentowanie mojego zycia.
                                  > Nie wiecie nic ,oprocz tego ,ze pisze z Belgii,a na jakich zasadach tu przyje
                                  > chalam to nie wiecie nic wiec bez dalszych przypuszczen.
                                  > Watek nie jest o mnie. i raz jeszcze bardzo prosze bez porownan.

                                  Ona wybrała emigrację i Ty wybrałaś emigrację, a teraz sugerujesz, że ci, co
                                  wybrali emigrację z Polską nie byli silnie związani. To już nawet nie jest
                                  śmieszne, to jest żałosne. Żydzi wyrzucani z Polski w 68 byli w o wiele gorszej
                                  sytuacji niż Polak czy Polka bez nacisku wybierająca emigrację. Pisząc takie
                                  rzeczy nie unikniesz porównanze ze swoją osobą. Skoro emigracja (nawet pod
                                  przymusem ekonomicznym) świadczy według Ciebie o braku patriotyzmu, to piszesz
                                  w tym momencie także o sobie.

                                  Snajper.


                          • Gość: Sacn Re: A to jest inny temat IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 23:57
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            "Zmuszano do wyjazdu wyrzucając z pracy, ze studiów, ze szkoły".
                            _________

                            Z takim "dukumentem".Bez powrotu.


                            www.algonet.se/~wieslaw/Marzec68/Epilog/dokument.JPG


                            • Gość: snajper Paszportów nie dostawali. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 01:24
                              Gość portalu: Sacn napisał(a):

                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              >
                              > "Zmuszano do wyjazdu wyrzucając z pracy, ze studiów, ze szkoły".
                              > _________
                              >
                              > Z takim "dukumentem".Bez powrotu.
                              >
                              > <a
                              href="www.algonet.se/~wieslaw/Marzec68/Epilog/dokument.JPG"target="_b
                              > lank">www.algonet.se/~wieslaw/Marzec68/Epilog/dokument.JPG</a>
                              >

                              Dzięki Scanie. Pomijam juz takie drobiagi, a to błąd. Paszportu oczywiście tacy
                              wyrzucani nie dostawali, tylko >dokumnet podróży<. W jedną stronę. Bez prawa
                              powrotu.

                              Pozdrawiam.
                          • Gość: Kapral Re: A to jest inny temat IP: *.am.poznan.pl 22.01.03, 13:46
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > >
                            > > Czy to nie tu mamy odpowiedz?
                            > > Podkreslam,ze odpowiedzi udzielil pan Stoik,ktorego o antysemityzm posadzi
                            > c
                            > > nie mozna...
                            > >
                            > > Chodzi mi konkretnie o to co w tym jednym zdaniu napisal Stoik:
                            > > "po 68 zostali tylko Ci,ktorzy czuli sie 100% Polakami a wiec bierze w leb
                            >
                            > > teoria,ze ktos sie dowiadywal ,ze jest Zydem...
                            >
                            > Dlaczego niby w łeb bierze ? To, że ktoś czuje się Polakiem nie znaczy, że
                            inni
                            >
                            > za Żyda go nie mają. Co na tym Forum widać dobitnie. Tacy Żydzi z mianowania
                            > także w 1968 byli.
                            >
                            > > lub byli za starzy ,slabi lub glupi,zeby wyjechac.
                            > >
                            > > Czyli,ze co?Wyrzucano na sile czy wyjazd byl niektorym na reke?
                            >
                            > Zmuszano do wyjazdu wyrzucając z pracy, ze studiów, ze szkoły. Zmuszano do
                            > wyjazdu nie pozwalając jakiejkolwiek pracy podjąć lub pozwalając objąć
                            > stanowiska dużo poniżej możliwości pracy poszującego. Ci, co byli mniej z
                            > Polską związani machali ręką na taką ojczyznę i wyjeżdżali. Ci co czuli się
                            > Polakami - zostawali mimo silnych nacisków aby emigrować. Zostawali tez tacy,
                            > co nie mieli sił lub możliwości, aby za granicą życie od początku zaczynać.
                            >
                            > Czy teraz już rozumiesz, co napisał Stoik ?
                            >
                            > Snajper.

                            Snajper ze stoikiem nie rozróznia, iż w 68 nie zachęcano do wyjazdu z Polski
                            Żydów lecz SYJONISTÓW !!! ( a to dlatego, ze bolszewikom nie po drodze było
                            wówczas z Syjonistami, a nie Żydami !) Zydźi do dzisiaj w Polsce mają się wcale
                            dobrze vide niejaki Borowski !
                            • Gość: snajper Nie masz racji. I to podwójnie. IP: stin:* / 172.20.40.* 24.01.03, 13:40
                              Gość portalu: Kapral napisał(a):

                              > Snajper ze stoikiem nie rozróznia, iż w 68 nie zachęcano do wyjazdu z Polski
                              > Żydów lecz SYJONISTÓW !!!

                              Pierwszy błąd. Wyrzucano Żydów, niepatrząc, czy on syjonista, czy nie. Ważne
                              było jedynie pochodzenie, lub nawet posądzenie o pochodzenie. HAsła o
                              syjonistach były jedynie istotne w propagandzie i na manifestacjach.

                              > ( a to dlatego, ze bolszewikom nie po drodze było
                              > wówczas z Syjonistami, a nie Żydami!)

                              A to drugi błąd. Nie chodziło o to, że z syjonistami nie było po drodze. Była
                              to walka partyjna o stołki. Tylko stołki były ważne. Jeden towarzysz musiał,
                              odejść, aby inny mógł usiąść. A że i postronni Żydzi po dupie dostali ? Kogóż
                              to obchodziło...

                              > Zydźi do dzisiaj w Polsce mają się wcale
                              > dobrze vide niejaki Borowski !

                              Mają tak samo dobrze jak i Polacy i inne narodowości. A tak przy okazji, skąd
                              masz informacje o żydowskości Borowskiego ? Bo mnie umknęła jego deklaracja o
                              narodowości.

                              Snajper.
                • _helga Re: to ciekawe 05.01.03, 14:10
                  _helga napisała:

                  > Gość portalu: babariba napisał(a):
                  >
                  > > _helga napisała:
                  > >
                  > > > _helga napisała:
                  > > >
                  > > > > Nie chce po nazwisku na nikogo nadawac, ale we Wroclawiu na hist
                  > orii
                  > > jest
                  > > profesor Wrzesinski, ktory napisal taka wielka "cegle" o Uniwersytecie
                  > > Wroclawskim. Polecam wizyte w Bibliotece Uniwersyteckiej i przestudiowanie
                  >
                  > tej
                  > >
                  > > ksiazki. To takie grube tomisko w ciemnoczerwonej okladce, ktore powinno s
                  > tac
                  > w
                  > >
                  > > czytelni ogolnej na pierwszym regale przy oknach. Znajdziecie tam liste
                  > > docentow marcowych UW. Trzeba ja skserowac, a nastepnie udac sie na wydzia
                  > l
                  > > prawa UW i poczytac liste profesorow.
                  > > > > Bardzo pouczajaca, ale bardzo smutna lektura. Uprzejmie tez info
                  > rmuje
                  > > , ze
                  > > ani ten wydzial, ani UW jako taki nie stanowia zadnego wyjatku w Polsce. O
                  > ni u
                  > > cza studentow, decyduja o asystenturach i dalszej karierze naukowejsad
                  > > >
                  > > > I to jest wlasnie odpowiedz dlaczego niektorzy uczestnicy forum p...l
                  > a tak
                  > > ie
                  > > > glupoty. Nie ze zlej woli. Tak ich uczono na tych ich studiachsad Nawe
                  > t nie
                  > >
                  > > > macie pojecia jak ciezko jest zmienic cokolwiek w programach albo wpi
                  > sac
                  > > > niektore nazwiska na liste lektur dla studentow. Ech, szkoda gadac.
                  > > **************************************************************************
                  > *
                  > >
                  > > helga, może trochę mniej enigmatycznie, może mogłabyś podać nazwiska
                  > autorów,
                  > > których nie można (DZIŚ!!!) wpisać na listy lektur (???) dla studentów?
                  > > pzdr
                  >
                  > Na przyklad niektore rzeczy Arendt, z oczywistych powodow, no nie? Nie chce
                  > podawac wiecej, bo jak podam liste z ktora ja mialam trudnosci, to bede do
                  > zidentyfikowania. Niektore rzeczy Arendt da sie, niektore nie. Cenzura nawet
                  na
                  >
                  > poziomie wybranych rozdzialow. Pewnie w roznych uczelniach jest rozmaicie,
                  ale
                  > ten marcowy klucz wlasciwie wszedzie dziala. Zadbali o przemiane pokolen. Na
                  > niektorych kierunkach tego nie widac, np. biologia to biologia, obojetnie kto
                  > uczy, ale na naukach spolecznych ludzie czesto koncza studia nie majac
                  > zielonego pojecia co to jest totalitaryzm i jak sie to ma do dziejow
                  > najnowszych Polski. Dziury w nauczaniu historii powojennej Polski. To na
                  forum
                  > widac, ze ludzie po prostu roznych rzeczy nie wiedza. A system jest prosty,
                  > dobrotliwe poklepywanie po plecach i "po co to? Takie nudne..." Nikt niczego
                  > nie mowi wprost.


                  PS. To akurat nie moj problem, ale zrob zajecia z 68 roku pod kierunkiem
                  marcowego profesora, hihih. Swego czasu donosik na wykladowce, potem ze
                  studenta docentem, a przy okazji mieszkano po tym wykladowcy, a dzisiaj uklada
                  program dla studentow. Trzeba przyznac, ze niektorzy z nich pozniej uzupelnili
                  wyksztalcenie. Mozna pojsc do biblioteki dowolnego uniwersytetu i obejrzec
                  sobie skrypty dla studentow przygotowywane przez uczelnie. Nie pod katem co w
                  nich jest, ale czego w nich nie ma. A teraz wode w usta nabieram, i tak za duzo
                  paple.
            • Gość: wojciech j. Re: O docentach marcowych-------PS IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 20:13
              przecież nie jest winą docentów marcowych to, że zostali docentami marcowymi!!!
              Docentów marcowych nie mianowali docenci marcowi, tylko TOWARZYSZE!!!
              TOWARZYSZE "patrioci", którzy wcześniej rozprawili się w partii z TOWARZYSZAMI
              zydami, za którymi płczesz teraz.
              Czy uważasz, że swiat bez docentów marcowych byłby lepszy.
              A jaki był zanim się pojawili. Dobry ???

              • _helga Re: O docentach marcowych-------PS 05.01.03, 23:17
                Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

                > przecież nie jest winą docentów marcowych to, że zostali docentami
                marcowymi!!!
                > Docentów marcowych nie mianowali docenci marcowi, tylko TOWARZYSZE!!!
                > TOWARZYSZE "patrioci", którzy wcześniej rozprawili się w partii z
                TOWARZYSZAMI
                > zydami, za którymi płczesz teraz.
                > Czy uważasz, że swiat bez docentów marcowych byłby lepszy.
                > A jaki był zanim się pojawili. Dobry ???
                >

                A ci co zostali docentami marcowymi to kto byl, twoim zdaniem? Nie towarzysze?
                A czym sobie zasluzyli na te mianowania? Moze dzialalnoscia opozycyjna?

                Towarzysze "patrioci" rozprawili sie nie tylko z Zydami. Rozprawili sie z tymi,
                ktorzy mogliby wesprzec Rebelie w Czechach. Bardzo specyficzny byl to
                patriotyzm. Moskiewski.
                • Gość: wojciech j. Re: O docentach marcowych-------PS IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 05.01.03, 23:31
                  W pełni sie z tobą zgadzam !!!
                  Docenci marcowi to były zwykłe PZPRowskie gnidy !!!
                  I nie róznili się niczym od innych gnid PZPRowskich wliczjąc to PZPRowskie
                  gnidy żydowskie i PZPRowskie gnidy "patriotyczne".
                  Mi chodzi o to, żęby rozliczyć system, a nie docentów !!!
                  • _helga Re: O docentach marcowych-------PS 05.01.03, 23:59
                    Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

                    > W pełni sie z tobą zgadzam !!!
                    > Docenci marcowi to były zwykłe PZPRowskie gnidy !!!
                    > I nie róznili się niczym od innych gnid PZPRowskich wliczjąc to PZPRowskie
                    > gnidy żydowskie i PZPRowskie gnidy "patriotyczne".
                    > Mi chodzi o to, żęby rozliczyć system, a nie docentów !!!


                    Pomijajac wyraz "gnidy" jako malo naukowy, to wlasnie o rozliczaniu systemu
                    mowie. To nieprawda, ze wszyscy PZPRowcy sa jednakowo obciazeni wina za system.
                    Mozesz sie z tym nie zgodzic, ale moim zdaniem jest to rodzaj propagandy
                    najbardziej korzystnej wlasnie dla winnych. Skoro wszyscy sa jednakowo winni,
                    to jak mozna szczegolnie Kiszczaka obciazac za Kopalnie Wujek? Albo
                    Jaruzelskiego za 1970? To jest wlasnie skutek rownego obdzielania wina
                    wszystkich jak leci.

                    Rok 68 jest szczegolnie wazny, gdyz wtedy rzeczywiscie wazyly sie losy nie
                    tylko Polski, ale praktycznie calego Bloku Wschodniego. Stosunkowo latwo bylo
                    zdlawic Wegrow, Niemcow, Czechow i Slowakow, bo to byly male kraje z niewielka
                    populacja. Z Polska byloby juz inaczej. Polska miala druga co do wielkosci
                    armie w Bloku Wschodnim, po ruskiej. Oczywiscie nie doszloby do rozpadu Bloku,
                    ale byc moze udaloby sie uzyskac samodzielnosc Jugoslawii. W Polsce zaczelo
                    fermentowac niemal rownoczesnie z Czechoslowacja. Nie tylko w Warszawie trwaly
                    zamieszki. W moim Wroclawiu takze. W Krakowie. W Gdansku. W Szczecinie. A
                    rozkazy z Moskwy byly jednoznaczne - przygotowac armie do okupacji Pragi. W tej
                    sytuacji na gwalt potrzebny byl koziol ofiarny oraz sposob na spacyfikowanie
                    najbardziej aktywnych srodowisk opozycyjnych. Kozlem ofiarnym zostali Zydzi, a
                    opozycjonisci Polacy zostali oskarzeni nie o dzialalnosc opozycyjna, a
                    o "swiadomosc syjonistyczna", co miedzy innymi mialo posluzyc propagandowo
                    wewnatrz Polski - ze "warcholami" jest "element obcy" a nie "swoj". Pomoglo tez
                    ukrywac przed Moskwa, ze w Polsce istnieje jakas opozycja. Dla Gomulki to bylo
                    akurat bardzo wazne, bo bal sie, ze on sam moze pewnego dnia wyjechac do Moskwy
                    i wrocic w worku. Taki precedens juz byl, nieprawdaz?

                    O czym malo sie wie, ci kandydaci na docentow marcowych razem z egzekutywami
                    Komitetow Wojewodzkich PZPR tez w tym czasie organizowali swoje wiece i
                    uchwalali uchwaly. W ksiazce Wrzesinskiego znajdziesz tekst uchwaly pt. "O
                    potrzebie niesienia pomocy bratniej Czechoslowacji". To o to toczyla sie gra.
                    Ci Zydzi wypedzeni w 68 to naprawde tylko ofiary. Jak napisalam wyzej,
                    stalinowcy z ostrej epoki stalinizmu (zarowno zydowscy jak i polscy) zaczeli
                    swoj exodus juz po 53 roku, nawet na odwilz z 56 nie wszyscy czekali. Dzisiaj
                    ludziom sie to po prostu wszystko miesza, daty, nazwiska, skutki i przyczyny.
                    Owczesni docenci marcowi sa dzisiaj profesorami. To kto ma rozliczac system.
                    Oni, do spolki z Jaruzelskim?
                    • Gość: wojciech j. Re: O docentach marcowych-------PS IP: *.gdynia.cvx.ppp.tpnet.pl 06.01.03, 00:28
                      _helga napisała:

                      > Gość portalu: wojciech j. napisał(a):
                      >
                      > > W pełni sie z tobą zgadzam !!!
                      > > Docenci marcowi to były zwykłe PZPRowskie gnidy !!!
                      > > I nie róznili się niczym od innych gnid PZPRowskich wliczjąc to PZPRowskie
                      >
                      > > gnidy żydowskie i PZPRowskie gnidy "patriotyczne".
                      > > Mi chodzi o to, żęby rozliczyć system, a nie docentów !!!
                      >
                      >
                      > Pomijajac wyraz "gnidy" jako malo naukowy, to wlasnie o rozliczaniu systemu
                      > mowie. To nieprawda, ze wszyscy PZPRowcy sa jednakowo obciazeni wina za
                      system.

                      Pewnie, że nie!!!
                      Musisz jednak pamiętać, że w ówczesnej polsce nie było obowiązku przynależności
                      do PZPR.

                      >
                      > Mozesz sie z tym nie zgodzic, ale moim zdaniem jest to rodzaj propagandy
                      > najbardziej korzystnej wlasnie dla winnych. Skoro wszyscy sa jednakowo winni,
                      > to jak mozna szczegolnie Kiszczaka obciazac za Kopalnie Wujek? Albo
                      > Jaruzelskiego za 1970? To jest wlasnie skutek rownego obdzielania wina
                      > wszystkich jak leci.

                      A gdzie ja napisałem,że wszyscy są jednakowo winni? Właśnie chciałem
                      powiedzieć, że docenci marcowi są mniej winni, to zaraz wyskoczyłaś, że są tak
                      samo winni !!!
                      Co nie zmienia faktu, że członkowie PZPR to dla mnie gnidy. Ale nie ma to nic
                      wspólnego z winą. To nienaukowe określenie pewnej brzydkiej cechy charakteru !!!

                      >
                      > Rok 68 jest szczegolnie wazny, gdyz wtedy rzeczywiscie wazyly sie losy nie
                      > tylko Polski, ale praktycznie calego Bloku Wschodniego. Stosunkowo latwo bylo
                      > zdlawic Wegrow, Niemcow, Czechow i Slowakow, bo to byly male kraje z
                      niewielka
                      > populacja. Z Polska byloby juz inaczej. Polska miala druga co do wielkosci
                      > armie w Bloku Wschodnim, po ruskiej. Oczywiscie nie doszloby do rozpadu
                      Bloku,
                      > ale byc moze udaloby sie uzyskac samodzielnosc Jugoslawii.

                      Tu juz bredzisz. Ile Ty masz lat ???

                      >W Polsce zaczelo
                      > fermentowac niemal rownoczesnie z Czechoslowacja. Nie tylko w Warszawie
                      trwaly
                      > zamieszki. W moim Wroclawiu takze. W Krakowie. W Gdansku. W Szczecinie. A
                      > rozkazy z Moskwy byly jednoznaczne - przygotowac armie do okupacji Pragi. W
                      tej
                      >
                      > sytuacji na gwalt potrzebny byl koziol ofiarny oraz sposob na spacyfikowanie
                      > najbardziej aktywnych srodowisk opozycyjnych. Kozlem ofiarnym zostali Zydzi,
                      a
                      > opozycjonisci Polacy zostali oskarzeni nie o dzialalnosc opozycyjna, a
                      > o "swiadomosc syjonistyczna", co miedzy innymi mialo posluzyc propagandowo
                      > wewnatrz Polski - ze "warcholami" jest "element obcy" a nie "swoj". Pomoglo
                      tez
                      >
                      > ukrywac przed Moskwa, ze w Polsce istnieje jakas opozycja. Dla Gomulki to
                      bylo
                      > akurat bardzo wazne, bo bal sie, ze on sam moze pewnego dnia wyjechac do
                      Moskwy

                      > i wrocic w worku. Taki precedens juz byl, nieprawdaz?

                      Rozumiem, że to są twoje lużne rozważania, a nie naukowo udokumentowane
                      fakty ??? Podobnych scenariuszy można wymyślić setki !!!

                      >
                      > O czym malo sie wie, ci kandydaci na docentow marcowych razem z egzekutywami
                      > Komitetow Wojewodzkich PZPR tez w tym czasie organizowali swoje wiece i
                      > uchwalali uchwaly.

                      Ty chyba nie wiesz co mówisz !!!
                      To robotnicy w fabrykach też "organizowali wiece i uchwalali uchwały" ?!!!
                      To były spędy partyjne dziecko, na których obecność wszystkich w tym
                      nie "członków" była obowiazkowa, bo były organizowane w godzinach pracy. Teksty
                      i "spontaniczne" uchwały były uprzednio przygotowywane wiadomo gdzie .

                      W ksiazce Wrzesinskiego znajdziesz tekst uchwaly pt. "O
                      > potrzebie niesienia pomocy bratniej Czechoslowacji". To o to toczyla sie gra.
                      > Ci Zydzi wypedzeni w 68 to naprawde tylko ofiary. Jak napisalam wyzej,
                      > stalinowcy z ostrej epoki stalinizmu (zarowno zydowscy jak i polscy) zaczeli
                      > swoj exodus juz po 53 roku, nawet na odwilz z 56 nie wszyscy czekali. Dzisiaj
                      > ludziom sie to po prostu wszystko miesza, daty, nazwiska, skutki i przyczyny.
                      > Owczesni docenci marcowi sa dzisiaj profesorami. To kto ma rozliczac system.
                      > Oni, do spolki z Jaruzelskim?

                      Ci, którzy nie byli ani członkami PZPR ani agentami służb specjalnych PRL.
                      Myśle, że pare uczciwych w Polsce można znależć. Takich, którzy nie umoczyli
                      się w gównie.
                      • _helga Re: O docentach marcowych-------PS 06.01.03, 02:03
                        Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

                        > _helga napisała:
                        >
                        > > Gość portalu: wojciech j. napisał(a):
                        > >
                        > > > W pełni sie z tobą zgadzam !!!
                        > > > Docenci marcowi to były zwykłe PZPRowskie gnidy !!!
                        > > > I nie róznili się niczym od innych gnid PZPRowskich wliczjąc to PZPRo
                        > wskie
                        > >
                        > > > gnidy żydowskie i PZPRowskie gnidy "patriotyczne".
                        > > > Mi chodzi o to, żęby rozliczyć system, a nie docentów !!!


                        To znaczy napisac pare ogolnikowych komunalow, a konkretnych ludzi Bron Boze
                        nie ruszac?


                        > > Pomijajac wyraz "gnidy" jako malo naukowy, to wlasnie o rozliczaniu system
                        > u
                        > > mowie. To nieprawda, ze wszyscy PZPRowcy sa jednakowo obciazeni wina za
                        > system.
                        >
                        > Pewnie, że nie!!!
                        > Musisz jednak pamiętać, że w ówczesnej polsce nie było obowiązku
                        przynależności
                        >
                        > do PZPR.


                        Oczywiscie.


                        > >
                        > > Mozesz sie z tym nie zgodzic, ale moim zdaniem jest to rodzaj propagandy
                        > > najbardziej korzystnej wlasnie dla winnych. Skoro wszyscy sa jednakowo win
                        > ni,
                        > > to jak mozna szczegolnie Kiszczaka obciazac za Kopalnie Wujek? Albo
                        > > Jaruzelskiego za 1970? To jest wlasnie skutek rownego obdzielania wina
                        > > wszystkich jak leci.
                        >
                        > A gdzie ja napisałem,że wszyscy są jednakowo winni? Właśnie chciałem
                        > powiedzieć, że docenci marcowi są mniej winni, to zaraz wyskoczyłaś, że są
                        tak
                        > samo winni !!!


                        Tu sie nie zgadzamy albo nie rozumiem o co ci chodzi. "Tak samo" jak kto
                        mianowicie?


                        > Co nie zmienia faktu, że członkowie PZPR to dla mnie gnidy. Ale nie ma to nic
                        > wspólnego z winą. To nienaukowe określenie pewnej brzydkiej cechy
                        charakteru !!
                        > !


                        Przyjmuje do wiadomosci.


                        > >
                        > > Rok 68 jest szczegolnie wazny, gdyz wtedy rzeczywiscie wazyly sie losy nie
                        >
                        > > tylko Polski, ale praktycznie calego Bloku Wschodniego. Stosunkowo latwo b
                        > ylo
                        > > zdlawic Wegrow, Niemcow, Czechow i Slowakow, bo to byly male kraje z
                        > niewielka
                        > > populacja. Z Polska byloby juz inaczej. Polska miala druga co do wielkosci
                        >
                        > > armie w Bloku Wschodnim, po ruskiej. Oczywiscie nie doszloby do rozpadu
                        > Bloku,
                        > > ale byc moze udaloby sie uzyskac samodzielnosc Jugoslawii.
                        >
                        > Tu juz bredzisz. Ile Ty masz lat ???


                        Powtornie przyjmuje do wiadomosci ten dosadny sposob wyrazania sie.


                        > >W Polsce zaczelo
                        > > fermentowac niemal rownoczesnie z Czechoslowacja. Nie tylko w Warszawie
                        > trwaly
                        > > zamieszki. W moim Wroclawiu takze. W Krakowie. W Gdansku. W Szczecinie. A
                        > > rozkazy z Moskwy byly jednoznaczne - przygotowac armie do okupacji Pragi.
                        > W
                        > tej
                        > >
                        > > sytuacji na gwalt potrzebny byl koziol ofiarny oraz sposob na spacyfikowan
                        > ie
                        > > najbardziej aktywnych srodowisk opozycyjnych. Kozlem ofiarnym zostali Zydz
                        > i,
                        > a
                        > > opozycjonisci Polacy zostali oskarzeni nie o dzialalnosc opozycyjna, a
                        > > o "swiadomosc syjonistyczna", co miedzy innymi mialo posluzyc propagandowo
                        >
                        > > wewnatrz Polski - ze "warcholami" jest "element obcy" a nie "swoj". Pomogl
                        > o
                        > tez
                        > >
                        > > ukrywac przed Moskwa, ze w Polsce istnieje jakas opozycja. Dla Gomulki to
                        > bylo
                        > > akurat bardzo wazne, bo bal sie, ze on sam moze pewnego dnia wyjechac do
                        > Moskwy
                        >
                        > > i wrocic w worku. Taki precedens juz byl, nieprawdaz?
                        >
                        > Rozumiem, że to są twoje lużne rozważania, a nie naukowo udokumentowane
                        > fakty ??? Podobnych scenariuszy można wymyślić setki !!!



                        Prosze podac te setki scenariuszy.



                        > > O czym malo sie wie, ci kandydaci na docentow marcowych razem z egzekutywa
                        > mi
                        > > Komitetow Wojewodzkich PZPR tez w tym czasie organizowali swoje wiece i
                        > > uchwalali uchwaly.
                        >
                        > Ty chyba nie wiesz co mówisz !!!
                        > To robotnicy w fabrykach też "organizowali wiece i uchwalali uchwały" ?!!!
                        > To były spędy partyjne dziecko, na których obecność wszystkich w tym
                        > nie "członków" była obowiazkowa, bo były organizowane w godzinach pracy.
                        Teksty
                        >
                        > i "spontaniczne" uchwały były uprzednio przygotowywane wiadomo gdzie .



                        Nie o fabrykach mowilam. Kto zdaniem szanownego kolegi "spedzal" KW PZPR?
                        Gomulka z pala?


                        >
                        > W ksiazce Wrzesinskiego znajdziesz tekst uchwaly pt. "O
                        > > potrzebie niesienia pomocy bratniej Czechoslowacji". To o to toczyla sie g
                        > ra.
                        > > Ci Zydzi wypedzeni w 68 to naprawde tylko ofiary. Jak napisalam wyzej,
                        > > stalinowcy z ostrej epoki stalinizmu (zarowno zydowscy jak i polscy) zacze
                        > li
                        > > swoj exodus juz po 53 roku, nawet na odwilz z 56 nie wszyscy czekali. Dzis
                        > iaj
                        > > ludziom sie to po prostu wszystko miesza, daty, nazwiska, skutki i przyczy
                        > ny.
                        > > Owczesni docenci marcowi sa dzisiaj profesorami. To kto ma rozliczac syste
                        > m.
                        > > Oni, do spolki z Jaruzelskim?
                        >
                        > Ci, którzy nie byli ani członkami PZPR ani agentami służb specjalnych PRL.
                        > Myśle, że pare uczciwych w Polsce można znależć. Takich, którzy nie umoczyli
                        > się w gównie.


                        A czy ci krysztalowi ludzie maja jakakolwiek wiedze o okresie i ludziach,
                        ktorych chca rozliczac? Skad ta wiedze czerpia? Kto im przygotuje materialy
                        dowodowe?
          • Gość: florek Re: O docentach marcowych IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 03:36
            Poczytaj biografie aktywnych działaczy stalinowkich.
            Najpierw MBW, gdzie akowców, również tych którzy znaleźli
            się w LWP, mordowali a w najlepszym razie wysyłali na
            emigrację na Syberię (bez paszportu), albo podwładni
            Julii Brystygierowej - sprawowali władzę nad kulturą,
            potem - po 56 okazali się reformatorami, ale zostali
            odsunięci na stanowiska redaktorów np. pisma
            spółdzielców, albo redaktorów w PWN - w każdym razie jak
            najdalej od władzy.

            Zajęli w latach 50-tych za pomocą donosów i aresztowań
            wszystkie najważniejsze stanowiska uniwersyteckie i
            wychowali sobie komandosów marcowych którzy mieli ich na
            powrót do władzy doprowadzić.

            Co do Jaruzela w 67 - i czystek w armii. Na skutek
            błyskawicznego zwycięztwa Izraela w wojnie 67-go roku nad
            Egiptem - ówczesnym sojusznikiem ZSRR ruska bezpieka
            zorientowała się, że wiele informacji o uzbrojeniu,
            taktyce, itd, dotyczących sojuszniczych wtedy wojsk
            egipskich trafiło do Izraela a pochodziło z wewnątrz
            Układu Warszawskiego - między innymi z Polski. Nacisnęli
            więc Polaków, żeby żydowskich oficerów trzymać zdaleka od
            spraw ważnych. To dało sygnał do generalnego odsuwania
            resztek stalinistów pośpiesznie zmywających krew z
            rączek. To z kolei spowodowało ich kontrofensywę,
            wspomaganą akcją propagandową z zagranicy, ze szytem w
            marcu 68. Od tego też momentu datują się związki opozycji
            z zachodnimi służbami - bez ich pomocy żadna akcja w
            kraju nie miała by odzewu za granicą.
            Po przegranej - bo marzec 68 był klęską (i nauką - długo
            dyskutowaną) komandosów i ich rodziców krajowi komuniści
            mieli do wyboru - albo ich wsadzić - bo rozwałka już nie
            wchodziła w grę - albo wyrzucić - zostawienie ich na
            miejscu równało by się pływaniu w betonowych płetwach. I
            tak oto Wolińskiej, Szechterowi i innym mordercom udało
            się, wsród ukradkiem ronionych łez, wspominając
            bohaterskie lata budowy najwspanialszego ze światów
            spokojnie wyjechać do krajów, w których otrzymali
            emeryturkę i opiekę na tyle skuteczną, że nie sposób
            dokonać ich ekstradycji z krajów już wspólnej Europy.
            Oczywiście musieli się wyspowiadać nowym mocodawcom i
            najwyraźniej zrobili to na tyle wyczerpująco, że
            zasłużyli na opiekę - poza tym oczywiście zachowali
            jeszcze jakieś kontakty z tymi co zostali. Rodzina to
            rodzina!
      • Gość: ego Jak mozna pisac takie dyrdymaly? IP: *.waw.cdp.pl / *.crowley.pl 06.01.03, 09:35
        Gość portalu: wojciech j. napisał(a):

        Do Izraela wyjechało 20 tys. członków PZPR.

        W calym okresie pomarcowym wyjechalo (wygnano) 15 tys. Zydow. Z tego do Izraela
        niecale 2 tysiace dotarlo. Wsrod ogolu emigrantow czlonkow PZPR bylo mniej niz
        10 proc. Wsrod tych ktorzy dotarli do Izraela ok. 5%. Mamy wiec nie 20 tys, ale
        100 osob. Ot, jak sie klapie ozorem i nie wie o czym. Zajmij sie moze koles
        czyms innym
        Vide materialy z ostatniej konferencji ZIH - "Znikniecie Zydow z polskiego
        krajobrazu.
    • Gość: babariba ZYDÓW Z PRL WYRZUCIŁ W ROKU 1968 DZIADEK... IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 11:08
      "f"ijoła. Albowiem przyszło kiedyś dwóch takich, wykopało w dziadkowym ogrodzie
      SWOJE złoto zakopane tam w czasie wojny. Dziadkowi dali tylko jeden
      pierścionek, a potem nie przysłali nigdy nawet kartki na święta.
      Nic dziwnego, ze się dziadek wkurwił...

      PS. "f"ijoł, w którymś z wątków bredziłeś coś o swoim studiowaniu. Ciekawe co
      studiowałeś, jak ci się Gierek z rokiem 1968 kojarzy?...
      ******************************************************************************


      Gość portalu: f napisał(a):

      > Gierek plus Breżniew? czy odwrotnie?
      > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy z
      wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!
      >
      > Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj !
      > Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!
      *******************************************************************
      • _sorciere Re:I jeszcze jedno. 05.01.03, 16:00
        Nie pamietam juz,w ktorym roku ale chyba gdzies w latach siedemdziesiatych syn
        mojej znajomej Polki wyjechal na zachod i zostal tam nielegalnie.Z tego co wiem
        to jego mama musiala co miesiac placic za jego studia ukonczone w Polsce i
        miala wiele nieprzyjemnosci.Ot takie porownanie sytuacji "wyrzuconego Zyda" i
        Polaka,ktorego nikt nie chcial wyrzucic a jeszcze rodzina w kraju po tym jak
        sie wyrzucil sam miala kupe nieprzyjemnosci...
        • _helga Re:I jeszcze jedno. 05.01.03, 16:13
          _sorciere napisała:

          > Nie pamietam juz,w ktorym roku ale chyba gdzies w latach siedemdziesiatych
          syn
          > mojej znajomej Polki wyjechal na zachod i zostal tam nielegalnie.Z tego co
          wiem
          >
          > to jego mama musiala co miesiac placic za jego studia ukonczone w Polsce i
          > miala wiele nieprzyjemnosci.Ot takie porownanie sytuacji "wyrzuconego Zyda" i
          > Polaka,ktorego nikt nie chcial wyrzucic a jeszcze rodzina w kraju po tym jak
          > sie wyrzucil sam miala kupe nieprzyjemnosci...

          Bzdura. To znaczy nie neguje absolutnie historii o ktorej mowisz, ale w latach
          70tych wszyscy absolwenci jak leci musieli za studia placic albo odrabiac
          praca. Jak nie chcieli pracowac, to ich rodziny placily. Do tego nie trzeba
          bylo zadnej ucieczki za granice, takie po prostu byly polskie realia. To nie
          byla zadna szczegolna sytuacja czy kara za to ze temu chlopakowi udalo sie
          uciec tylko to obowiazywalo wszystkich. Dokladnie wszystkich. Tak naprawde to
          ten chlopak byl farciarzem, ze mu sie udalo wyjechac, a jego rodzinie bylo
          lepiej, bo na pewno im dosylal jakas kase itd. Moge sie zalozyc, ze jego
          rowiesnicy mu zazdroscili. Naprawde nie powinnas tego porownywac z sytuacja
          ludzi wyrzuconych w 68 roku, bo to nawet nie przystoi.
        • Gość: snajper Re:I jeszcze jedno. IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 16:43
          _sorciere napisała:

          > Nie pamietam juz,w ktorym roku ale chyba gdzies w latach siedemdziesiatych syn
          >mojej znajomej Polki wyjechal na zachod i zostal tam nielegalnie.Z tego co wiem
          > to jego mama musiala co miesiac placic za jego studia ukonczone w Polsce i
          > miala wiele nieprzyjemnosci.Ot takie porownanie sytuacji "wyrzuconego Zyda" i
          > Polaka,ktorego nikt nie chcial wyrzucic a jeszcze rodzina w kraju po tym jak
          > sie wyrzucil sam miala kupe nieprzyjemnosci...

          Ty naprawdę nie rozmiesz różnicy między człowiekiem, który wyjeżdża na Zachód z
          własnej woli i człowiekiem wbrerw swej woli z ojczyzny na zawsze
          wyrzucanym ????? Różnica jest taka sama jak między seksem z partnerem a
          gwałtem. W zasadzie to taka sama czynność, prawda ?

          Snajper.
          • _sorciere Re:Snajper czy ty umiesz czytac? 05.01.03, 16:59
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > _sorciere napisała:
            >
            >..>
            > Ty naprawdę nie rozmiesz różnicy między człowiekiem, który wyjeżdża na Zachód
            z
            >
            > własnej woli i człowiekiem wbrerw swej woli z ojczyzny na zawsze
            > wyrzucanym ????? Różnica jest taka sama jak między seksem z partnerem a
            > gwałtem. W zasadzie to taka sama czynność, prawda ?
            >
            > Snajper.


            Stoik w odniesieniu do wyrzucania z 1968 roku napisal wyraznie:zostali
            ci,ktorzy czuli sie 100 % Polakami ,slabi,chorzy lub zbyt glupi by wyjechac,
            wiec chyba nikt nie wyrzucal na sile tak jak nie wyrzucono Michnika zas jego
            brat Stefan od 1969 roku mieszka w Szwecji.Dlaczego nie wyrzucono obydwu tylko
            jednego?

            I czy ty nie widzisz roznicy,ze Polakom nie dawano ot tak paszportow?
            Mogli wyjechac na wycieczke ,albo sluzbowo i zostac .Wielu Polakow chetnie
            opuscilo by kraj w 1968 roku by przeniesc sie do Szwecji ale dla nich bylo to
            nieosiagalne!!!!
            • Gość: snajper Aniu czy ty rozumiesz to, co czytasz ? IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 17:27
              _sorciere napisała:

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > _sorciere napisała:
              > >
              > >..>
              > > Ty naprawdę nie rozmiesz różnicy między człowiekiem, który wyjeżdża na Zac
              > hód
              > z
              > >
              > > własnej woli i człowiekiem wbrerw swej woli z ojczyzny na zawsze
              > > wyrzucanym ????? Różnica jest taka sama jak między seksem z partnerem a
              > > gwałtem. W zasadzie to taka sama czynność, prawda ?
              > >
              > > Snajper.
              >
              >
              > Stoik w odniesieniu do wyrzucania z 1968 roku napisal wyraznie:zostali
              > ci,ktorzy czuli sie 100 % Polakami ,slabi,chorzy lub zbyt glupi by wyjechac,
              > wiec chyba nikt nie wyrzucal na sile tak jak nie wyrzucono Michnika zas jego
              > brat Stefan od 1969 roku mieszka w Szwecji.Dlaczego nie wyrzucono obydwu
              > tylko jednego?

              Wyrzucano wszystkich. Nie wszyscy dali się wyrzucić. Niektórzy zacisnęli zęby i
              zostali mimo wszysko.

              > I czy ty nie widzisz roznicy,ze Polakom nie dawano ot tak paszportow?
              > Mogli wyjechac na wycieczke ,albo sluzbowo i zostac .Wielu Polakow chetnie
              > opuscilo by kraj w 1968 roku by przeniesc sie do Szwecji ale dla nich bylo to
              > nieosiagalne!!!!

              Nie dawano tym, co chcieli wyjechać. Tym, których wyrzucano - dawano. Nadal nie
              widzisz różnicy między gwałtem a miłością ?

              Snajper.
              • _sorciere Re:Snajper rece opadaja. 05.01.03, 18:41
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                >.> Wyrzucano wszystkich. Nie wszyscy dali się wyrzucić.


                Jak to sie nie dali wyrzucic?Skoro byl przymus to jak to powiedzieli ja nie
                jade i to wystarczylo?






                Niektórzy zacisnęli zęby i
                >
                > zostali mimo wszysko.
                >
                Czyli,ze byla mozliwosc zostac-wyjechac wiec o jakim wypedzaniu mowisz?

                Skoro masz wybor to nie ma przymusu.



                > > I czy ty nie widzisz roznicy,ze Polakom nie dawano ot tak paszportow?
                > > Mogli wyjechac na wycieczke ,albo sluzbowo i zostac .Wielu Polakow chetnie
                >
                > > opuscilo by kraj w 1968 roku by przeniesc sie do Szwecji ale dla nich bylo
                > to
                > > nieosiagalne!!!!
                >
                > Nie dawano tym, co chcieli wyjechać. Tym, których wyrzucano - dawano.


                No to jak sie stalo,ze nie dali paszportow wszystkim tylko wybranym?
                Jak sie odbywalo to wyrzucanie?Mogles ot tak odmowic paszportu i powiedziec a
                ja zostaje?Pytam z ciekawosci bo malo wiem.

                Dlaczego paszport dali Wolinskiej a nie Borowskiemu?
                Jaka roznica byla podobno chodzilo o antysemityzm i o wyrzucanie Zydow.



                Nadal nie
                >
                > widzisz różnicy między gwałtem a miłością ?
                >
                > Snajper.


                To Ty nie widzisz,ze dla niektorych to byla szansa i z niej skorzystali tak jak
                to ladnie ujal Stoik,.
                • Gość: snajper Re:Aniu, rece opadaja. IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 23:16
                  _sorciere napisała:

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > > Wyrzucano wszystkich. Nie wszyscy dali się wyrzucić.
                  >
                  > Jak to sie nie dali wyrzucic?Skoro byl przymus to jak to powiedzieli ja nie
                  > jade i to wystarczylo?

                  To Ty cały czas coś bredzisz o jakimś przymusie. Jak było, już Ci kilka osób
                  napisało. Mogę to napoisać jeszcze raz. Wyrzucano z pracy, wyrzucano z uczelni,
                  niepozwalano na zatrudnienie. Człowiek zostawał bez środków do życia. A władza
                  kusiła paszportem. W ten sposób właśnie wyrzucano. Czy juz zrozumiałaś, czy
                  jeszcze do Ciebie to nie dotarło ?

                  > > Niektórzy zacisnęli zęby i zostali mimo wszysko.
                  > >
                  > Czyli,ze byla mozliwosc zostac-wyjechac wiec o jakim wypedzaniu mowisz?

                  O wypędzaniu mówię. Wypędzaniu za pomocą wyrzucania z pracy, zakazu pracu,
                  wyrzucania z uczelni, Piszę o zachęcaniu do wyjazdu za pomocą maksywalnego
                  utrudniania życia w Polsce. Za pomocą uniemożliwuania zarobienia na życiem
                  uniemożliwiania podjęcia pracy. Czy do Ciebie cokolwiek dociera, z tego co
                  piszę ?

                  > Skoro masz wybor to nie ma przymusu.

                  To Ty cały czas bredzisz o jkakimś przymusie. Wybór jest zawsze. Mogli zostać
                  bez pracy i żebrać o pieniądze wśród rodziny i dobrych ludzi, albo mogli
                  wyjechać. Taki mieli wybór. Dotarło, czy nadal nie rozumiesz ?

                  > > > I czy ty nie widzisz roznicy,ze Polakom nie dawano ot tak paszportow?
                  > > > Mogli wyjechac na wycieczke ,albo sluzbowo i zostac .Wielu Polakow ch
                  > > > etnie opuscilo by kraj w 1968 roku by przeniesc sie do Szwecji ale dla
                  > > > nich bylo to nieosiagalne!!!!
                  > >
                  > > Nie dawano tym, co chcieli wyjechać. Tym, których wyrzucano - dawano.
                  >
                  > No to jak sie stalo,ze nie dali paszportow wszystkim tylko wybranym?

                  Bo tylko niektórych chcieli się z Polski pozbyć.

                  > Jak sie odbywalo to wyrzucanie?Mogles ot tak odmowic paszportu i powiedziec a
                  > ja zostaje?Pytam z ciekawosci bo malo wiem.

                  Już Ci w poprzednich postach napisałem. W tym napisałem Ci już kilka razy. Ale
                  odpowiem Ci jeszcze raz. Mo że za którymś razem cokolwiek do Ciebie dotrze.
                  Wybór jest zawsze. Mogli zostać bez pracy i żebrać o pieniądze wśród rodziny i
                  dobrych ludzi, albo mogli wyjechać. Taki mieli wybór. Dotarło, czy nadal nie
                  rozumiesz ?

                  > Dlaczego paszport dali Wolinskiej a nie Borowskiemu?

                  Dawali opaszporty tym, których się z Polski chcieli pozbyć. Komu dlaczego dali -
                  to pytanie do dających.

                  > Jaka roznica byla podobno chodzilo o antysemityzm i o wyrzucanie Zydow.

                  Różnica między czym a czym ?

                  > > Nadal nie widzisz różnicy między gwałtem a miłością ?
                  > >
                  > > Snajper.
                  >
                  > To Ty nie widzisz,ze dla niektorych to byla szansa i z niej skorzystali tak
                  > jak to ladnie ujal Stoik.

                  To Ty tak to oceniasz, czy oni ? Czy będziesz ofiarze gwałtu wmawiać, że jej
                  przyjemnie było, bo Tobie z mężem jest przyjemnie ?

                  Snajper.
                  • Gość: CCCP Snajperze, rece opadaja. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 19:22
                    Gość portalu: snajper napisał(a):

                    > _sorciere napisała:
                    >
                    > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                    > >
                    > > > > Wyrzucano wszystkich. Nie wszyscy dali się wyrzucić.
                    > >
                    > > Jak to sie nie dali wyrzucic?Skoro byl przymus to jak to powiedzieli ja ni
                    > e
                    > > jade i to wystarczylo?
                    >
                    > To Ty cały czas coś bredzisz o jakimś przymusie. Jak było, już Ci kilka osób
                    > napisało. Mogę to napoisać jeszcze raz. Wyrzucano z pracy, wyrzucano z uczelni,
                    >
                    > niepozwalano na zatrudnienie. Człowiek zostawał bez środków do życia. A władza
                    > kusiła paszportem. W ten sposób właśnie wyrzucano. Czy juz zrozumiałaś, czy
                    > jeszcze do Ciebie to nie dotarło ?
                    >
                    > > > Niektórzy zacisnęli zęby i zostali mimo wszysko.
                    > > >
                    > > Czyli,ze byla mozliwosc zostac-wyjechac wiec o jakim wypedzaniu mowisz?
                    >
                    > O wypędzaniu mówię. Wypędzaniu za pomocą wyrzucania z pracy, zakazu pracu,
                    > wyrzucania z uczelni, Piszę o zachęcaniu do wyjazdu za pomocą maksywalnego
                    > utrudniania życia w Polsce. Za pomocą uniemożliwuania zarobienia na życiem
                    > uniemożliwiania podjęcia pracy. Czy do Ciebie cokolwiek dociera, z tego co
                    > piszę ?
                    >
                    > > Skoro masz wybor to nie ma przymusu.
                    >
                    > To Ty cały czas bredzisz o jkakimś przymusie. Wybór jest zawsze. Mogli zostać
                    > bez pracy i żebrać o pieniądze wśród rodziny i dobrych ludzi, albo mogli
                    > wyjechać. Taki mieli wybór. Dotarło, czy nadal nie rozumiesz ?
                    >
                    > > > > I czy ty nie widzisz roznicy,ze Polakom nie dawano ot tak paszpo
                    > rtow?
                    > > > > Mogli wyjechac na wycieczke ,albo sluzbowo i zostac .Wielu Polak
                    > ow ch
                    > > > > etnie opuscilo by kraj w 1968 roku by przeniesc sie do Szwecji a
                    > le dla
                    > > > > nich bylo to nieosiagalne!!!!
                    > > >
                    > > > Nie dawano tym, co chcieli wyjechać. Tym, których wyrzucano - dawano.
                    > >
                    > > No to jak sie stalo,ze nie dali paszportow wszystkim tylko wybranym?
                    >
                    > Bo tylko niektórych chcieli się z Polski pozbyć.
                    >
                    > > Jak sie odbywalo to wyrzucanie?Mogles ot tak odmowic paszportu i powiedzie
                    > c a
                    > > ja zostaje?Pytam z ciekawosci bo malo wiem.
                    >
                    > Już Ci w poprzednich postach napisałem. W tym napisałem Ci już kilka razy. Ale
                    > odpowiem Ci jeszcze raz. Mo że za którymś razem cokolwiek do Ciebie dotrze.
                    > Wybór jest zawsze. Mogli zostać bez pracy i żebrać o pieniądze wśród rodziny i
                    > dobrych ludzi, albo mogli wyjechać. Taki mieli wybór. Dotarło, czy nadal nie
                    > rozumiesz ?
                    >
                    > > Dlaczego paszport dali Wolinskiej a nie Borowskiemu?
                    >
                    > Dawali opaszporty tym, których się z Polski chcieli pozbyć. Komu dlaczego dali
                    > -
                    > to pytanie do dających.
                    >
                    > > Jaka roznica byla podobno chodzilo o antysemityzm i o wyrzucanie Zydow.
                    >
                    > Różnica między czym a czym ?
                    >
                    > > > Nadal nie widzisz różnicy między gwałtem a miłością ?
                    > > >
                    > > > Snajper.
                    > >
                    > > To Ty nie widzisz,ze dla niektorych to byla szansa i z niej skorzystali ta
                    > k
                    > > jak to ladnie ujal Stoik.
                    >
                    > To Ty tak to oceniasz, czy oni ? Czy będziesz ofiarze gwałtu wmawiać, że jej
                    > przyjemnie było, bo Tobie z mężem jest przyjemnie ?
                    >
                    > Snajper.


                    Wybaczcie Państwo, ale niektóre opinie tu zamieszczone trochę mnie dziwią.

                    Jeśli się chciało, można było zawsze w Polsce znaleźć pracę. Profesor, lekarz, pisarz, urzędnik - kto tam jeszcze - mógł się zatrudnić od ręki gdzieś w sektorze prywatnym, u chłopa czy badylarza, w jakimś warsztacie, gdzieś na bazarze. Na w miarę przyzwoite jedzenie dla rodziny zawsze by zarobił.

                    Po wojnie takie decyzje podjęło wiele ludzi, podejrzewam, że setki tysięcy, tylko dlatego, żeby nie musieć całować nikogo w rękę.

                    Podobny wybór był i w 68. Prawdopodobnie sporo osób tak postąpiło; nic o nich nie wiemy, bo tak czynią na ogół ludzie skromni i dumni.

                    W Czechosłowacji mimo wielu zachęt do opuszczenia kraju, znacznie ostrzejszych od tych, z którymi zetknęli się polscy kandydaci do ew. emigracji w 68 r., tysiące ludzi wybrało świadomie deklasację. Właśnie dlatego, żeby nie musieć zaprzeczać własnym poglądom i nie utracić ojczyzny.

                    Jedna z takich osób jest właśnie prezydentem Czech.

                    Poznałem gościa, który przez kilka lat pracował na górce rozrządowej jako robotnik od łączenia i rozłączania składów kolejowych, przez cały czas na nocnej zmianie. Znałem księdza, który kopał rowy melioracyjne. Mówiono mi o murarzach z doktoratami, śmieciarzu po muzykologii.

                    I co? Tragedia tych ludzi?

                    Trzeba zapytać ich samych. Z pewnością zmarnowali własne talenty. Ich dzieci nie miały najlepszych widoków na przyszłość. I to było smutne. Ale dzieci były dumne z takich rodziców.

                    Kwestia przejścia przez próbę.

                    To ono daje ostatecznie pewność przynależności do wspólnoty.


                    C.


            • _helga ANIU. 05.01.03, 17:28
              Ty z Polski wyjechalas wiec ci sie wydaje ze to taki szczyt szczescia. Ja juz
              ci wczoraj probowalam wytlumaczyc ze to nie takie proste. Niektorzy wola/woleli
              NIE WYJEZDZAC. Jak rozumiem piszesz sama o sobie, ze bardzo cie na ten Zachod
              ciagnelo i troche to potrwalo, zanim dalas rade wyjechac. W 68 wypedzanych NIKT
              O ZDANIE NIE PYTAL. Roznica miedzy emigrantami ekonomicznymi a wypedzonymi jest
              miedzy innymi taka, ze emigranci po przyjeciu obywatelstwa kraju zamieszkania
              mogli swobodnie Polske odwiedzac. Wypedzeni NIE. Rowniez w latach 1980-tych
              dawano dzialaczom Solidarnosci bilety w jedna strone. To tez bylo wypedzenie.

              To po prostu wstyd jak sie czyta co ty piszeszsad
              • _sorciere Re: ANIU. 05.01.03, 18:33
                _helga napisała:

                > Ty z Polski wyjechalas wiec ci sie wydaje ze to taki szczyt szczescia. Ja juz
                > ci wczoraj probowalam wytlumaczyc ze to nie takie proste. Niektorzy
                wola/woleli
                >
                > NIE WYJEZDZAC.


                Helgo jezeli mieli wybor zostac czy wyjechac to znaczy,ze NIE BYLO PRZYMUSU,to
                jest to co napisal Stoik,wyjechali ci co chcieli wyjechac a ,ci ktorzy chcieli
                zostac to zostali.





                Jak rozumiem piszesz sama o sobie, ze bardzo cie na ten Zachod
                > ciagnelo i troche to potrwalo, zanim dalas rade wyjechac. W 68 wypedzanych
                NIKT
                >
                > O ZDANIE NIE PYTAL.

                Skoro nikt nie pytal to jak to jest,ze czesc zostala?Pytalam jak to sie
                stalo,ze nie wyrzucono wszystkich?

                Nie zaprzeczajcie sami sobie i nie mieszaj mnie do tego.

                Pytalam skoro byl przymus i nikt nikogo nie pytal to dlaczego
                Borowskiego,Michnika,Adama,Passenta,Urbana,i tych,ktorzy dozywaja swych dni w
                domu w Lodzi nikt na sile nie wyrzucil?

                I jeszcze paru tych co pisze tu na forum z Polski?
                Skoro wyrzucali na sile i nie bylo wyboru jak to sie stalo,ze zostali?





                Roznica miedzy emigrantami ekonomicznymi a wypedzonymi jest
                >
                > miedzy innymi taka, ze emigranci po przyjeciu obywatelstwa kraju zamieszkania
                > mogli swobodnie Polske odwiedzac.





                Wypedzeni NIE. Rowniez w latach 1980-tych
                > dawano dzialaczom Solidarnosci bilety w jedna strone. To tez bylo wypedzenie.
                >
                Zgoda dawano dzialaczom "Solidarnosci" bilety w jedna strone tyle,ze nie
                przymusowo,byli tacy co odmowili i zostali a wiec o zadnym przymusie mowy byc
                nie moze.



                > To po prostu wstyd jak sie czyta co ty piszeszsad
                >
                Ty sie zastanow co ty piszesz.
                >
              • Gość: miglanc Re: ANIU. IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 18:24
                Moze troche uzupelnie te wypowiedz. Jezeli chodzi o emigracje z lat 80( z
                SOLIDARNOSCI) to wygladalo to tak ze albo podpiszesz wspolprace, albo stracisz
                robote z "WILCZYM BILETEM", albo wyjedziesz z Kraju. Pozostac i nie tanczyc
                tak jak SB chcialo to znaczylo:
                1.Stracenie pracy ( na wszystkich zakladach sb blokowalo przyjecia)
                2.Pobicia przez nieznanych sprawcow synow corek i zon( delikwenta z reguly
                zostawiano w spokoju)
                3.Zgodnie z obowiazujacym prawem zamykanie na 3 miesiace bezrobotnego za
                uchylanie sie od pracy
                4 Jezeli towszystko nie pomagalo to zabierano sie za druga faze do morderstwa
                wlacznie.
                Piszeto z wlasnego doswiadczenia.
                Paszport otrzymywalo sie w jedna strone z prawem wymiany w Kraju docelowym
                na "Paszport Konsularny"- pieknie nie!
                Kolega skorzystal z tego przywileju i pojechal w 1982 na Komunie do
                chrzesniaki i w czasie biesiady zostal odprowadzony przez SB na przesluchanie
                i jak sie dowiedzialem od jego zony grozili w czasie tego przesluchaniem
                podarciem "Paszportu Konsularnego" co to znaczylo to z pewnoscia zdajecie
                sobie Panstwo sprawe! Tak wyglada prawda o Leninie, albo chce mi ktos
                zaprzeczyc?
      • Gość: Janusz To ja znowu z innej beczki...(prowokacja!!!) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 16:02
        Wiadomość, że Jaruzelski jeszcze przed 68r rozpoczął czystki w armii powinna
        dla wszelkiej maści narodowców być przykładem patriotyzmu. Jak to sie dzieje,
        że dzisiaj niewielu mu te przysługe dla Polski pamieta a jeszcze mniej docenia?
        Pozdrawiam

        Janusz
        • _helga Re: To ja znowu z innej beczki...(prowokacja!!!) 05.01.03, 16:17
          Gość portalu: Janusz napisał(a):

          > Wiadomość, że Jaruzelski jeszcze przed 68r rozpoczął czystki w armii powinna
          > dla wszelkiej maści narodowców być przykładem patriotyzmu. Jak to sie dzieje,
          > że dzisiaj niewielu mu te przysługe dla Polski pamieta a jeszcze mniej
          docenia?
          > Pozdrawiam
          >
          > Janusz


          Ano wlasnie. Jaruzelski to prawdziwie zasluzony Prawdziwy Polak. Mozna
          powiedziec, ze ojciec zalozyciel.
          • Gość: Janusz Re: To ja znowu z innej beczki...(prowokacja!!!) IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 16:24
            _helga napisała:

            > Gość portalu: Janusz napisał(a):
            >
            > > Wiadomość, że Jaruzelski jeszcze przed 68r rozpoczął czystki w armii powin
            > na
            > > dla wszelkiej maści narodowców być przykładem patriotyzmu. Jak to sie dzie
            > je,
            > > że dzisiaj niewielu mu te przysługe dla Polski pamieta a jeszcze mniej
            > docenia?
            > > Pozdrawiam
            > >
            > > Janusz
            >
            >
            > Ano wlasnie. Jaruzelski to prawdziwie zasluzony Prawdziwy Polak. Mozna
            > powiedziec, ze ojciec zalozyciel.
            ================
            Wypiłabyś z NIM kielicha?
            • _helga Re: To ja znowu z innej beczki...(prowokacja!!!) 05.01.03, 16:28
              Gość portalu: Janusz napisał(a):

              > _helga napisała:
              >
              > > Gość portalu: Janusz napisał(a):
              > >
              > > > Wiadomość, że Jaruzelski jeszcze przed 68r rozpoczął czystki w armii
              > powin
              > > na
              > > > dla wszelkiej maści narodowców być przykładem patriotyzmu. Jak to sie
              > dzie
              > > je,
              > > > że dzisiaj niewielu mu te przysługe dla Polski pamieta a jeszcze mnie
              > j
              > > docenia?
              > > > Pozdrawiam
              > > >
              > > > Janusz
              > >
              > >
              > > Ano wlasnie. Jaruzelski to prawdziwie zasluzony Prawdziwy Polak. Mozna
              > > powiedziec, ze ojciec zalozyciel.
              > ================
              > Wypiłabyś z NIM kielicha?

              NIE. Za to chetnie strzelilabym w gebe tym, ktorzy z nim tego kielicha wypili.
              To w ogole bardzo zasluzona postac. Bornil Prawdziwych Polakow w 1967 w armii,
              w 1968 w Pradze, w 1970 na Wybrzezu, a w 1981 w calej Polsce. I jaki mistrz, bo
              za to wszystko nawet jednego dnia w pudle nie zaliczylsad
              • Gość: babariba Jaruzelski w Związku Sybiraków??? IP: *.sokolka.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 09:11
                _helga napisała:

                >
                > NIE. Za to chetnie strzelilabym w gebe tym, ktorzy z nim tego kielicha
                wypili. To w ogole bardzo zasluzona postac. Bornil Prawdziwych Polakow w 1967
                w armii, w 1968 w Pradze, w 1970 na Wybrzezu, a w 1981 w calej Polsce. I jaki
                mistrz, bo za to wszystko nawet jednego dnia w pudle nie zaliczylsad
                ********************************************************************

                w pudle, to on nie by, ale zdaje się Syberię zaliczył, czy jak???
                • _helga Re: Jaruzelski w Związku Sybiraków??? 06.01.03, 11:23
                  Gość portalu: babariba napisał(a):

                  > _helga napisała:
                  >
                  > >
                  > > NIE. Za to chetnie strzelilabym w gebe tym, ktorzy z nim tego kielicha
                  > wypili. To w ogole bardzo zasluzona postac. Bornil Prawdziwych Polakow w
                  1967
                  > w armii, w 1968 w Pradze, w 1970 na Wybrzezu, a w 1981 w calej Polsce. I jaki
                  > mistrz, bo za to wszystko nawet jednego dnia w pudle nie zaliczylsad
                  > ********************************************************************
                  >
                  > w pudle, to on nie by, ale zdaje się Syberię zaliczył, czy jak???

                  a tak, zaliczyl. Militarna szkole dla podrastajacych komunistow takzesmile
      • Gość: dr.uFo 1_____9_____6_____8 IP: *.cm-upc.chello.se 05.01.03, 16:26
        www.stg.brown.edu/projects/1968/
        burn.ucsd.edu/paristab.htm
        www.utia.cas.cz/CZrep/1968/1968r.html
        www.bopsecrets.org/
        nssdc.gsfc.nasa.gov/planetary/lunar/surveyor.html
        www.imdb.com/BornInYear?1968
        www.vietvet.org/vn68.htm
        www.bopsecrets.org/CF/graffiti.htm
        www.stg.brown.edu/projects/1968/reference/timeline.html
        www.fordham.edu/halsall/mod/1968brezhnev.html
        www.nyu.edu/library/bobst/collections/exhibits/arch/Timeline.html
        www.geschichte.2me.net/dcx_1969.htm
        www.lib.virginia.edu/speccol/exhibits/sixties/1968.html
        www.marxist.com/1968/
        www.baader-meinhof.com/timeline/1968.html
        www.imdb.com/Sections/Years/1968/
        www.ammi.org/cgi-bin/video/years.cgi?1968,,ss,,,
        members.aol.com/veterans/warlib65.htm
        www.cronologia.it/storia/a1968.htm
        www.stryder.de/1968.html
        www.columbia.edu/acis/history/1968.html
        www.laemmle.com/series/jewdocs/farewell.html
        www.rferl.org/nca/features/1998/08/F.RU.980810130055.html
        www.pbs.org/weta/forcemorepowerful/poland/organization.html
        www.sipa.columbia.edu/REGIONAL/ECE/stola.pdf
        www.calvin.edu/academic/cas/gpa/poland.htm
        www.jewishgen.org/yizkor/Sokolka/Sokolka.html
        members.shaw.ca/rskulski/1939.html
        www.factmonster.com/ce6/world/A0860447.html
        www.as.wvu.edu/history/Pages/research_project.htm
        archiv.radio.cz/1968/archive3.html
        wings.buffalo.edu/info-poland/student/stanford.html
        books.cambridge.org/0521646375.htm
        nac.oa.uj.edu.pl/~michalec/history.html
        members.shaw.ca/rskulski/1945.html
        • _helga 1_____9_____6_____8 Ech, doktorze:))))))) 05.01.03, 16:30
          Gość portalu: dr.uFo napisał(a):

          > <a
          href="http://www.stg.brown.edu/projects/1968/"target="_blank">www.stg.brown.
          > edu/projects/1968/</a>
          > <a
          href="http://burn.ucsd.edu/paristab.htm"target="_blank">burn.ucsd.edu/parist
          > ab.htm</a>
          > <a
          href="http://www.utia.cas.cz/CZrep/1968/1968r.html"target="_blank">www.utia.
          > cas.cz/CZrep/1968/1968r.html</a>
          > <a href="http://www.bopsecrets.org/"target="_blank">www.bopsecrets.org/</a>
          > <a
          href="nssdc.gsfc.nasa.gov/planetary/lunar/surveyor.html"target="_blan
          > k">nssdc.gsfc.nasa.gov/planetary/lunar/surveyor.html</a>
          > <a href="www.imdb.com/BornInYear?
          1968"target="_blank">www.imdb.com/BornI
          > nYear?1968</a>
          > <a
          href="http://www.vietvet.org/vn68.htm"target="_blank">www.vietvet.org/vn68.h
          > tm</a>
          > <a
          href="http://www.bopsecrets.org/CF/graffiti.htm"target="_blank">www.bopsecre
          > ts.org/CF/graffiti.htm</a>
          > <a
          href="www.stg.brown.edu/projects/1968/reference/timeline.html"target=
          > "_blank">www.stg.brown.edu/projects/1968/reference/timeline.html</a>
          > <a
          href="http://www.fordham.edu/halsall/mod/1968brezhnev.html"target="_blank">w
          > ww.fordham.edu/halsall/mod/1968brezhnev.html</a>
          > <a
          href="www.nyu.edu/library/bobst/collections/exhibits/arch/Timeline.ht
          >
          ml"target="_blank">www.nyu.edu/library/bobst/collections/exhibits/arch/Timeline
          > .html</a>
          > <a
          href="http://www.geschichte.2me.net/dcx_1969.htm"target="_blank">www.geschic
          > hte.2me.net/dcx_1969.htm</a>
          > <a
          href="www.lib.virginia.edu/speccol/exhibits/sixties/1968.html"target=
          > "_blank">www.lib.virginia.edu/speccol/exhibits/sixties/1968.html</a>
          > <a
          href="http://www.marxist.com/1968/"target="_blank">www.marxist.com/1968/</a>
          > <a href="www.baader-
          meinhof.com/timeline/1968.html"target="_blank">www.b
          > aader-meinhof.com/timeline/1968.html</a>
          > <a
          href="http://www.imdb.com/Sections/Years/1968/"target="_blank">www.imdb.com/
          > Sections/Years/1968/</a>
          > <a href="www.ammi.org/cgi-bin/video/years.cgi?
          1968,,ss,,,"target="_blank
          > ">www.ammi.org/cgi-bin/video/years.cgi?1968,,ss,,,</a>
          > <a
          href="http://members.aol.com/veterans/warlib65.htm"target="_blank">members.a
          > ol.com/veterans/warlib65.htm</a>
          > <a
          href="http://www.cronologia.it/storia/a1968.htm"target="_blank">www.cronolog
          > ia.it/storia/a1968.htm</a>
          > <a
          href="http://www.stryder.de/1968.html"target="_blank">www.stryder.de/1968.ht
          > ml</a>
          > <a
          href="http://www.columbia.edu/acis/history/1968.html"target="_blank">www.col
          > umbia.edu/acis/history/1968.html</a>
          > <a
          href="http://www.laemmle.com/series/jewdocs/farewell.html"target="_blank">ww
          > w.laemmle.com/series/jewdocs/farewell.html</a>
          > <a
          href="www.rferl.org/nca/features/1998/08/F.RU.980810130055.html"targe
          > t="_blank">www.rferl.org/nca/features/1998/08/F.RU.980810130055.html</a>
          > <a
          href="www.pbs.org/weta/forcemorepowerful/poland/organization.html"tar
          > get="_blank">www.pbs.org/weta/forcemorepowerful/poland/organization.html</a>
          > <a
          href="http://www.sipa.columbia.edu/REGIONAL/ECE/stola.pdf"target="_blank">ww
          > w.sipa.columbia.edu/REGIONAL/ECE/stola.pdf</a>
          > <a
          href="http://www.calvin.edu/academic/cas/gpa/poland.htm"target="_blank">www.
          > calvin.edu/academic/cas/gpa/poland.htm</a>
          > <a
          href="http://www.jewishgen.org/yizkor/Sokolka/Sokolka.html"target="_blank">w
          > ww.jewishgen.org/yizkor/Sokolka/Sokolka.html</a>
          > <a
          href="http://members.shaw.ca/rskulski/1939.html"target="_blank">members.shaw
          > .ca/rskulski/1939.html</a>
          > <a
          href="http://www.factmonster.com/ce6/world/A0860447.html"target="_blank">www
          > .factmonster.com/ce6/world/A0860447.html</a>
          > <a
          href="www.as.wvu.edu/history/Pages/research_project.htm"target="_blan
          > k">www.as.wvu.edu/history/Pages/research_project.htm</a>
          > <a
          href="http://archiv.radio.cz/1968/archive3.html"target="_blank">archiv.radio
          > .cz/1968/archive3.html</a>
          > <a href="wings.buffalo.edu/info-
          poland/student/stanford.html"target="_bl
          > ank">wings.buffalo.edu/info-poland/student/stanford.html</a>
          > <a
          href="http://books.cambridge.org/0521646375.htm"target="_blank">books.cambri
          > dge.org/0521646375.htm</a>
          > <a
          href="http://nac.oa.uj.edu.pl/~michalec/history.html"target="_blank">nac.oa.
          > uj.edu.pl/~michalec/history.html</a>
          > <a
          href="http://members.shaw.ca/rskulski/1945.html"target="_blank">members.shaw
          > .ca/rskulski/1945.html</a>
        • Gość: Janusz Typowo polska paranoja.... IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 16:30
          No bo jak to jest. Michnik broni gen. Jaruzelskiego. Żyd Michnik broni generała
          za to, że w 1967 robił czystki w armii usuwając Żydów ze stanowisk oficerskich.
          A tu znajduje taki watek:

          O d p i e r dolcie sie od generala - tak mowi
          Autor: Gość: haha IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
          Data: 05-01-2003 13:53 + odpowiedz na list

          + odpowiedz cytując


          --------------------------------------------------------------------------------
          Michnik. Na lotnisku. Tak wlasnie Adas kocha mordercow polakow.Panie Adamie
          chyba pan nie zaprzeczy?? Przeciez pan uwielbia generala...zupelnie jakby
          byl pana pracowdawca. Jak to niektorzy mowia - Ketman w Wyborczej to jedynie
          wierzcholek gory lodwej. Panie Adamie wszystkiego dobregow 2003 oby panski
          przyjaciel od serca Jaruzelski(to ten smiec w okularach spawacza) no wlasnie
          czego mozna zyczyc panskiemu przyjacielowi??


          • sceptyk Re: Typowo polska paranoja.... 05.01.03, 17:37
            Ale to nie wina politykow. Polityk nigdy nie mowi nigdy. I jest lajza (wiekszym
            lub mniejszym) z zasady (ale bez zasad). Kazdy z kazdym sie pocaluje, jak mu
            bedzie potrzeba. To wina spoleczenstwa (wyborcow), ze pozwalaja na istnienie
            takich dziwactw i ukladow. Calkiem zniesc nie mozna, ale ograniczyc - tak. Na
            tzw. Zachodzie w pewnym stopniu to sie udaje. U nas jeszcze nie za bardzo.
            Czasu trzeba.
          • _helga Re: Typowo polska paranoja.... 05.01.03, 17:53
            Gość portalu: Janusz napisał(a):

            > No bo jak to jest. Michnik broni gen. Jaruzelskiego. Żyd Michnik broni
            generała
            >
            > za to, że w 1967 robił czystki w armii usuwając Żydów ze stanowisk
            oficerskich.
            > A tu znajduje taki watek:
            >
            > O d p i e r dolcie sie od generala - tak mowi
            > Autor: Gość: haha IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
            > Data: 05-01-2003 13:53 + odpowiedz na list
            >
            > + odpowiedz cytując
            >
            >
            > ------------------------------------------------------------------------------
            -
            > -
            > Michnik. Na lotnisku. Tak wlasnie Adas kocha mordercow polakow.Panie Adamie
            > chyba pan nie zaprzeczy?? Przeciez pan uwielbia generala...zupelnie jakby
            > byl pana pracowdawca. Jak to niektorzy mowia - Ketman w Wyborczej to jedynie
            > wierzcholek gory lodwej. Panie Adamie wszystkiego dobregow 2003 oby panski
            > przyjaciel od serca Jaruzelski(to ten smiec w okularach spawacza) no wlasnie
            > czego mozna zyczyc panskiemu przyjacielowi??
            >
            >

            Ja tez nie rozumiem tej milosci Michnika do generalow. Jest w tym wszystkim
            kilka pewnikow a poza tym to tylko zdziwienie. Pewniki - ze nie mozna AM
            obciazac winami brata. Jeden brat byl stalinowskim prokuratorem, drugi
            buntownikiem, ktory wyladowal w wiezieniu. Kto wie, jak wtedy te wiezienia
            wygladaly, ten nie ma zadnych watpliwosci, ze to byl prawdziwy bunt i na serio.
            A ciag dalszy? Nie wiem. Moze Kiszczak ma na niego jakas teczke za pozniejsze
            czasy? Moze AM cos narobil w latach 80-tych? A moze juz w tym wiezieniu go
            zlamali? Byl mlodym chlopakiem w strasznej sytuacji... A moze po prostu to swir?
            • Gość: Scan --------Beware the dog! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 18:08
              Nie rozpisujcie się zanadto w tej kwestii, bo zjawi się pewien tow. Prelegent -
              Znawca Tematu i całą zabawę szlag trafi.
              Scan
            • sceptyk To nie tylko on 05.01.03, 18:14
              Ja sadze, ze wytlumaczenie jest prostsze. Michnik sobie wymyslil, ze przebaczy
              wszystko wszystkim. Prawdopodobnie, aby uniknac ostrych - w jego mniemaniu -
              konfliktow rozliczeniowych. Jak i tez wynagrodzic w pewnym stopniu bande
              jaruzelsko-kiszczakowa za bezkrwawe oddanie wladzy. Pare osob z Unii
              Demokratycznej tez sie tym zarazilo. Tyle, ze niepotrzebnie sprawili wrazenie,
              ze przebaczaja w imieniu calego narodu. A narod niepotrzebnie pozwolil im na
              stworzenie takiego wrazenia. I malo kto sie zapewne wtedy spodziewal, ze
              czerwoni jak wanka wstanka podniosa sie na nogi, oplatajac czerwona pajeczyna
              caly kraj. Do czego troche tez moj ukochany Lechu sie przyczynil, lewa
              wspierajac.
              • _helga Re: To nie tylko on 05.01.03, 18:36
                sceptyk napisał:

                > Ja sadze, ze wytlumaczenie jest prostsze. Michnik sobie wymyslil, ze
                przebaczy
                > wszystko wszystkim. Prawdopodobnie, aby uniknac ostrych - w jego mniemaniu -
                > konfliktow rozliczeniowych. Jak i tez wynagrodzic w pewnym stopniu bande
                > jaruzelsko-kiszczakowa za bezkrwawe oddanie wladzy. Pare osob z Unii
                > Demokratycznej tez sie tym zarazilo. Tyle, ze niepotrzebnie sprawili
                wrazenie,
                > ze przebaczaja w imieniu calego narodu. A narod niepotrzebnie pozwolil im na
                > stworzenie takiego wrazenia. I malo kto sie zapewne wtedy spodziewal, ze
                > czerwoni jak wanka wstanka podniosa sie na nogi, oplatajac czerwona pajeczyna
                > caly kraj. Do czego troche tez moj ukochany Lechu sie przyczynil, lewa
                > wspierajac.


                No tak, to tez jest mozliwe. A wlasciwie nawet bardzo prawdopodobne. Swoja
                droga, to Jaruzelski jest bardzo mroczna postacia najnowszej historii Polski.
                Zawsze byl tam, gdzie lala sie krew i gdzie krzywdzono ludzi na masowa skale,
                zawsze na czelesad
                • sceptyk Re: To nie tylko on 05.01.03, 19:04
                  Jaruzel byl podpora polskiej komuny od nieomalze zarania. Boc system na sile
                  sie opieral, a sila to wojsko. I zadne banialuki tego z historii nie wymaza.
                  • felicia Uwaga 05.01.03, 19:14
                    1. Dlaczego ci, którzy tak bardzo zazdrościli Żydom wyjazdu do Krain Dobrobytu
                    (jak wiadomo wszystko tam leży w zasięgu ręki i nawet schylać się nie potrzeba)
                    nie wyjechali w chwili, gdy otrzymali upragniony paszport i trzymają go w
                    szufladzie?
                    2. Czy Trojan podsyłany mi spod IP 80.14.84.185 ma związek ścisły czy luźny z
                    moim udziałem w dzisiejszej dyskusji, a może nie ma go w ogóle?
                    Pozdrawiam Aktywnych, Tych Co Zazwyczaj
                    Felicia
                    • _helga Re: Uwaga 05.01.03, 19:27
                      felicia napisała:

                      > 1. Dlaczego ci, którzy tak bardzo zazdrościli Żydom wyjazdu do Krain
                      Dobrobytu
                      > (jak wiadomo wszystko tam leży w zasięgu ręki i nawet schylać się nie
                      potrzeba)
                      >
                      > nie wyjechali w chwili, gdy otrzymali upragniony paszport i trzymają go w
                      > szufladzie?
                      > 2. Czy Trojan podsyłany mi spod IP 80.14.84.185 ma związek ścisły czy luźny z
                      > moim udziałem w dzisiejszej dyskusji, a może nie ma go w ogóle?
                      > Pozdrawiam Aktywnych, Tych Co Zazwyczaj
                      > Felicia


                      Jak sie ten trojan nazywa?
                      • felicia Re: Uwaga 05.01.03, 19:32
                        _helga napisała:

                        > > Jak sie ten trojan nazywa?

                        Kompletnie się na tym nie znam. Firewall pisze tak: Trojan attempt detected
                        from address 80.14.84.185 by rule "Default Block NetBus Trojan horse".
                        • _helga Re: Uwaga 05.01.03, 19:47
                          felicia napisała:

                          > _helga napisała:
                          >
                          > > > Jak sie ten trojan nazywa?
                          >
                          > Kompletnie się na tym nie znam. Firewall pisze tak: Trojan attempt detected
                          > from address 80.14.84.185 by rule "Default Block NetBus Trojan horse".


                          Adres jest z Francji, ale to o niczym nie swiadczy. Hm... Hmm.. to wyglada na
                          celowa przesylke. Nie ma nazwy to nie wiadomo co to za impreza wlasciwie. Z
                          jednej strony to moze miec jakis zwiazek z dzisiejsza dyskusja, bo po portalu
                          blaka sie jakis smrodek (link ponizej), ale moze to byc rowniez jakis
                          poszukiwacz skarbow skadinad, ktory potrzebuje twojego komputera na przyklad na
                          stacje przesiadkowa. W kazdym razie zablokowane, to problemu nie ma.

                          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=299&w=2779713
                  • Gość: Janusz Re: To nie tylko on IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 05.01.03, 19:16
                    sceptyk napisał:

                    > Jaruzel byl podpora polskiej komuny od nieomalze zarania. Boc system na sile
                    > sie opieral, a sila to wojsko. I zadne banialuki tego z historii nie wymaza.
                    ===================
                    Ani również tego, że majac siłę oddał władze bez wystrzału. Chyba nie
                    zaprzeczysz sceptyku, że zmiany polityczne tego formatu to rewolucja.
                    Rewolucja bez trupów to historyczne wydarzenie bez precedensu. Tak
                    kontrowersyjną postacią jest Jaruzelski. I do tego Polak z krwi i kości.
                    Trudno trawi sie takie "przypadki". Ale trzeba...
                    Pozdrawiam

                    Janusz
                    • sceptyk Re: To nie tylko on 05.01.03, 19:23
                      Rezerwat powinno sie utworzyc dla kacykow i dyktatorow odsunietych od wladzy.
                      Moze nawet i na Madagaskarze. I tam ich osiedlac. Bez telefonow i internetu.
                      Doslalbym im Urbana, aby Gazete Rezerwatowa zalozyl. Bez mozliwosci prenumeraty
                      z zewnatrz.
                    • _helga Re: To nie tylko on 05.01.03, 19:40
                      Gość portalu: Janusz napisał(a):

                      > sceptyk napisał:
                      >
                      > > Jaruzel byl podpora polskiej komuny od nieomalze zarania. Boc system na si
                      > le
                      > > sie opieral, a sila to wojsko. I zadne banialuki tego z historii nie wymaz
                      > a.
                      > ===================
                      > Ani również tego, że majac siłę oddał władze bez wystrzału. Chyba nie
                      > zaprzeczysz sceptyku, że zmiany polityczne tego formatu to rewolucja.
                      > Rewolucja bez trupów to historyczne wydarzenie bez precedensu. Tak
                      > kontrowersyjną postacią jest Jaruzelski. I do tego Polak z krwi i kości.
                      > Trudno trawi sie takie "przypadki". Ale trzeba...
                      > Pozdrawiam
                      >
                      > Janusz

                      Jaka tam sila? Sila Jaruzelskiego byla sowiecka armia i straszenie lokalnego
                      aktywu inwazja sowieckich tankow. Za Gorbaczowa juz po prostu nie mial czym
                      straszyc. Moim zdaniem nie bylo juz czym straszyc i w 1981 roku, bo sowieci
                      byli juz za slabi by rownoczesnie prowadzic akcje militarne w Afganistanie i w
                      Polsce. Jaruzelski zasluzyl sobie najbardziej w aparacie nomenklaturowym, bo za
                      pomoca cwanego show telewizyjnego pod tytulem Okragly Stol utrzymal sie u
                      wladzy dluzej, niz kacykowie w innych panstwach satelickich oraz odsunal w
                      bardzo odlegla przyszlosc powolanie Zgromadzenia Konstytucyjnego. Pociagi
                      eksterytorialne hulaly po Polsce do 1993 roku bez przeszkod, nomenklatura
                      przeksztalcila sie w tak zwany "biznes" - wystarczy poczytac sobie jakze
                      pouczajaca historie transformacji nomenklaturowej Centrali Handlu
                      Zagranicznego, lub tez obejrzec liste najbogatszych Polakow w
                      tygodniku "Wprost". A jesli chodzi o konstytucje, to uchwalilismy nowa
                      konstytucje jako bodajze ostatni kraj z bylych panstw satelickich. Jaki ma to
                      wplyw na bezkarnosc na przyklad mordercow z kopalni Wujek, to chyba nie musze
                      tlumaczyc? W rzeczy samej, to wielkie zaslugi, ale nie powiedzialabym, zeby
                      byly kontrowersyjne. Wrecz przeciwnie. Jednoznaczne.
                    • moped Re: To nie tylko on 21.06.03, 00:33
                      ciekawe to wszystko co piszecie, ciekawe smile)))))))))))))))))))
              • Gość: Stoik O poglądach IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 05.01.03, 23:22
                Sceptyku, kiedyś napisałeś, że nigdy byś się pod moimi poglądami nie podpisał.
                Już wtedy mi się wydawało, że to przesada (nie o poglądy zresztą wtedy
                chodziło). Nawet jeśli nie zmieniłeś zdania, to muszę powiedzieć, że pod
                większością Twoich bym się podpisał. Twoja analiza przebaczania jest chyba
                najlepszą z tych, jakie widziałem. Piszę to nie po to, żeby Ci się podlizywać
                (akurat nie widzę takiej potrzeby smile), ale żeby zwrócić uwagę na
                anachroniczność pewnych forumowych podziałów.
                Pozdrawiam
                Stoik
                • _helga Re: O poglądach 05.01.03, 23:27
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Sceptyku, kiedyś napisałeś, że nigdy byś się pod moimi poglądami nie
                  podpisał.
                  > Już wtedy mi się wydawało, że to przesada (nie o poglądy zresztą wtedy
                  > chodziło). Nawet jeśli nie zmieniłeś zdania, to muszę powiedzieć, że pod
                  > większością Twoich bym się podpisał. Twoja analiza przebaczania jest chyba
                  > najlepszą z tych, jakie widziałem. Piszę to nie po to, żeby Ci się podlizywać
                  > (akurat nie widzę takiej potrzeby smile), ale żeby zwrócić uwagę na
                  > anachroniczność pewnych forumowych podziałów.
                  > Pozdrawiam
                  > Stoik


                  Latwiej byloby Adasiowi wybaczyc to przebaczanie, gdyby nie upieral sie przy
                  przebaczaniu przynajmniej raz na pol roku.
                • Gość: snajper Re: O podziałach. IP: *.acn.waw.pl 05.01.03, 23:43
                  Gość portalu: Stoik napisał(a):

                  > Sceptyku, kiedyś napisałeś, że nigdy byś się pod moimi poglądami nie podpisał.
                  > Już wtedy mi się wydawało, że to przesada (nie o poglądy zresztą wtedy
                  > chodziło). Nawet jeśli nie zmieniłeś zdania, to muszę powiedzieć, że pod
                  > większością Twoich bym się podpisał. Twoja analiza przebaczania jest chyba
                  > najlepszą z tych, jakie widziałem. Piszę to nie po to, żeby Ci się podlizywać
                  > (akurat nie widzę takiej potrzeby smile), ale żeby zwrócić uwagę na
                  > anachroniczność pewnych forumowych podziałów.
                  > Pozdrawiam
                  > Stoik

                  A ja z kolei jestem gotów podpisać się pod postem Stoika. Przeczytałem Twoją
                  wypowiedź, Sceptyku, i... wybacz, dwa razy sprawdzałem, czy to naprawdę Ty w
                  tak wyważony sposób o Michniku się wypowiadasz. W zasadzie sam bym własnych
                  myśli lepiej nie wyraził. Tak, tak, ma rację Stoik, pisząc o anachroniczności
                  podziałów.

                  Pozdrawiam.
                  • _sorciere Re: A zapomnialam jeszcze napisac o jednym 05.01.03, 23:58
                    Wiekszosc z tych co wyjechala ,byla z PZPR i co by nie powiedziec stanowili
                    trzon rezimu czesto brali udzial w przesladowaniach Polakow vide pani Wolinska.
                    W 1968 r pani Wolinska wziela spokojnie paszport i sobie wyjechala do Wielkiej
                    Brytanii jako ofiara rezimu komunistycznego .Szkoda tylko,ze jej ofiary nie
                    mialy takiej mozliwosci.Polacy ,ktorych ta pani skazywala nie dostawaly
                    paszportu ani mozliwosci starania sie o azyl polityczny .

                    Czesto o tym niektorzy panstwo zapominaja a szkoda.

                    Dzis ofiarami sa pan Stefan Michnik i pani Helena Wolinska wyrzuceni z Polski a
                    nie pan general Nil.
                    • Gość: Scan Re: A zapomnialem jeszcze napisac o jednym, IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 00:06
                      że jedno to praca uczniów szkoły średniej. Więcej tam wiedzy i przemyśleń niż u
                      niejednego dojrzałej kobiety.


                      www.lo.olecko.pl/marzec/

                      a drugie to wspomnienia dawnego studenta. Również dojrzałe.


                      www.zwoje.com/zwoje07/text04p.htm


                      • _sorciere Re: A zapomnialem jeszcze napisac o jednym, 06.01.03, 01:02
                        Gość portalu: Scan napisał(a):

                        > że jedno to praca uczniów szkoły średniej. Więcej tam wiedzy i przemyśleń niż
                        u
                        >
                        > niejednego dojrzałej kobiety.
                        >
                        >
                        > <a
                        href="http://www.lo.olecko.pl/marzec/"target="_blank">www.lo.olecko.pl/marze
                        > c/</a>
                        >
                        > a drugie to wspomnienia dawnego studenta. Również dojrzałe.
                        >
                        >
                        > <a
                        href="http://www.zwoje.com/zwoje07/text04p.htm"target="_blank">www.zwoje.com
                        > /zwoje07/text04p.htm</a>
                        >
                        >


                        Scan ,nie wiem czy sie nie obrazisz ,ze nie pisze przez per pan ale tak jest mi
                        latwiej.

                        Przeczytalam obydwa linki ,z tym,ze nie odpowiedziales na moj post.Czy zona
                        pana Brusa pani Wolinska zasluguje na moja litosc?

                        Wiekszosc ludzi,ktorzy wyjechali byli jakby nie bylo zwiazani z systemem i z
                        rezimem.

                        Pisze sie tu o fali antysemityzmu.Co do studentow palowani byli wszyscy bez
                        wyjatku.

                        Ten antysemityzm jezeli juz ktos wywolal to tylko partyjni koledzy,to tylko
                        walka o wladze o stanowiska o przywileje ,ale przeciez ci ,ktorzy wczesniej
                        wstepowali do PZPR tyez robili to nie dla idei tylko dla okreslonych korzysci...

                        Gdy sie korzysci skonczyly ,wyjechali.Kiedys usilowano zwalic wybuch tej fali
                        antysemityzmu na robotnikow.Toz to czysta glupota.W kazdym zakladzie pracy byl
                        politruk i to on decydowal kiedy robotnicy maja manifestowac i przeciw czemu.
                        Raz wrogiem byli Amerykanie zrzucajacy ,stonke a raz Sjonisci ,ludziom kazano
                        pisac transparenty isc i krzyczec, wiec pisali nie wiedzac o co chodzi...
                        Pisali syjonisci do Syjamu... ,Sjonisci..

                        Kiedys Snajper obarczyl i nie tylko on wszystkich Polakow za 1968 r

                        No to ja sie pytam a dlaczego?Przeciez ogol Polakow nie mial zadnego wplywu na
                        wybor wladz.Na wydanie komus paszportu tez nie,wiec nie byl to jakis
                        antysemityzm ogolnopolski,to byly porachunki wewnatrz wladzy.

                        Nie twierdze ,ze przy takiej nagonce jaka urzadzily wladze PZPR nie ucierpiala
                        czesc osob pochodzenia zydowskiego w ogole z systemem nie zwiazana,ale..
                        jest jednak czesc ,ktora ten system wspierala jak mogla a pozniej wziela
                        paszport i wyjechala,a w tej chwili robi z siebie ofiary,choc na swym sumieniu
                        to oni maja ofiary.

                        Ciekawa jestem ilu polskich studentow,ktorych relegowano juz nigdy nie mogla
                        podjac studiow z tym,ze zawsze mowi sie o marcu w kontekscie antysemityzmu i to
                        ogolnopolskiego.
                        A co mogla zrobic moja matka w tamtych latach ?Ona nigdy do PZPR nie
                        nalezala ,moj ojciec tez nie wiec dlaczego dzis obwinia sie za wypadki marcowe?
                        Oni mieli dosc komuny i tych wladz ,czy rzadzil Bierut,czy rzadzil Gomolka czy
                        Gierek nie mieli na to zadnego wplywu.
                        • Gość: snajper ... czy inne Schapery. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 01:33
                          _sorciere napisała:

                          > Kiedys Snajper obarczyl i nie tylko on wszystkich Polakow za 1968 r
                          > No to ja sie pytam a dlaczego?Przeciez ogol Polakow nie mial zadnego wplywu na
                          > wybor wladz.

                          Nieprawda. Nigdy nie obarczałem OGÓŁU Polaków za marzec 1968. Natomiast za
                          marzec 1968 rzeczywiście odpowiedzialność ponoszą Polacy, a nie Żydzi,
                          komuniści, Rosjanie, Niemcy czy inne Schapery. Przestań przeinaczać wypowiedzi
                          innych, aby łatwiej Ci było z nimi polemizować. To są niegodne metody.

                          Snajper.
                          • _sorciere Re: ... czy inne Schapery. 06.01.03, 01:47
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > > Kiedys Snajper obarczyl i nie tylko on wszystkich Polakow za 1968 r
                            > > No to ja sie pytam a dlaczego?Przeciez ogol Polakow nie mial zadnego wplyw
                            > u na
                            > > wybor wladz.
                            >
                            > Nieprawda. Nigdy nie obarczałem OGÓŁU Polaków za marzec 1968. Natomiast za
                            > marzec 1968 rzeczywiście odpowiedzialność ponoszą Polacy,

                            Sluchaj jezeli piszesz "Polacy" to chodzi o Polakow jako narod zdaje sie o ogol
                            wiec albo sobie znalez inna formulke dla tych,ktorzy sa za to odpowiedzialni
                            albo idz sie leczyc.




                            a nie Żydzi,
                            > komuniści,

                            nawet nie komunisci .... a to ciekawe...



                            Rosjanie, Niemcy czy inne Schapery. Przestań przeinaczać wypowiedzi
                            > innych, aby łatwiej Ci było z nimi polemizować. To są niegodne metody.
                            >
                            > Snajper.
                            • Gość: snajper Re: ... czy inne Schapery. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 01:52
                              _sorciere napisała:

                              > Gość portalu: snajper napisał(a):
                              >
                              > > _sorciere napisała:
                              > >
                              > > > Kiedys Snajper obarczyl i nie tylko on wszystkich Polakow za 1968 r
                              > > > No to ja sie pytam a dlaczego?Przeciez ogol Polakow nie mial zadnego
                              > > > wplywu na wybor wladz.
                              > >
                              > > Nieprawda. Nigdy nie obarczałem OGÓŁU Polaków za marzec 1968. Natomiast za
                              > > marzec 1968 rzeczywiście odpowiedzialność ponoszą Polacy,
                              >
                              > Sluchaj jezeli piszesz "Polacy" to chodzi o Polakow jako narod zdaje sie o
                              > ogol wiec albo sobie znalez inna formulke dla tych,ktorzy sa za to odpowie
                              > dzialni albo idz sie leczyc.

                              Polacy, to znaczy Polacy, a nie np Niemcy. Wszyscy Polacy, to znaczy wszyscy
                              Polacy. A ogół Polaków, to znaczy ogół Polaków. To są różne terminy, Aniu. Ja
                              piszę posty skierowane do osób rozumiejących to, co czytają. Jak nie potrafisz
                              zrozumieć prostych stwierdzeń, to może po prostu się nie wypowiadaj ?

                              > > a nie Żydzi, komuniści,
                              >
                              > nawet nie komunisci .... a to ciekawe...
                              >
                              > Rosjanie, Niemcy czy inne Schapery. Przestań przeinaczać wypowiedzi
                              > > innych, aby łatwiej Ci było z nimi polemizować. To są niegodne metody.

                              Snajper.
                              • _sorciere Re: Snajper pytanie 06.01.03, 01:55
                                Czy ty jestes Polakiem?
                                • Gość: snajper Pytanie za pytanie. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 02:03
                                  _sorciere napisała:

                                  > Czy ty jestes Polakiem?

                                  Tak się składa, że jestem Polakiem. A Ty, Aniu odpowiesz mi w zamian też na
                                  jedno pytanie. Powiedz mi, czy już opanowałaś trudną sztukę jednoczesnego
                                  czytania i myślenia ? To można sobie wyćwiczyć. Naprawdę, uwierz mi.

                                  Snajper.
                                  • _sorciere Re:Pytanie nastepne do snajpera 06.01.03, 02:35
                                    Snajper czy czujesz wyrzuty sumienia jako Polak za to co sie stalo w 1968 roku?
                                    Czy moze osobiscie wyrzucales Zydow z Polski?A moze Twoj ojciec kogos wyrzucil?
                                    • Gość: snajper Re:Pytanie nastepne do snajpera IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 02:54
                                      _sorciere napisała:

                                      > Snajper czy czujesz wyrzuty sumienia jako Polak za to co sie stalo w 1968
                                      > roku? Czy moze osobiscie wyrzucales Zydow z Polski?A moze Twoj ojciec kogos
                                      > wyrzucil?

                                      Nie nazwałbym tego uczucia wyrzutami sumienia. Wyrzuty sumienia ma ktoś, kto
                                      zrobił coś złego. Mnie jest jedynie wstyd za moich rodaków, za to co robili w
                                      1968 roku. Tak jak jestem dumny z tego co robił Kościuszko, czy Batory, tak
                                      wstydem napawają mnie dokonania rodaków z Jedwabnego czy tych z marca 68.

                                      Snajper.

                                      PS. Z mojej rodziny też nikt nie brał udziału w wypędzaniu Żydów z Polski w 68.
                                      Być może poza uczestnictwem w robotniczej manifestacji potępiającej syjonistów.
                                      • _sorciere Re:Pytanie nastepne do snajpera 06.01.03, 08:08
                                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                                        > _sorciere napisała:
                                        >
                                        > > Snajper czy czujesz wyrzuty sumienia jako Polak za to co sie stalo w 1968
                                        >
                                        > > roku? Czy moze osobiscie wyrzucales Zydow z Polski?A moze Twoj ojciec kogo
                                        > s
                                        > > wyrzucil?
                                        >
                                        > Nie nazwałbym tego uczucia wyrzutami sumienia. Wyrzuty sumienia ma ktoś, kto
                                        > zrobił coś złego. Mnie jest jedynie wstyd za moich rodaków, za to co robili w
                                        > 1968 roku.

                                        A jak myslisz czy Zydom tez jest wstyd za swoich rodakow i za to co robili w UB?
                                        Myslisz,ze Zydzi idac za Twoim przykladem tez sie beda wstydzic za swoich
                                        rodakow?



                                        Tak jak jestem dumny z tego co robił Kościuszko, czy Batory, tak
                                        > wstydem napawają mnie dokonania rodaków z Jedwabnego czy tych z marca 68.
                                        >
                                        > Snajper.
                                        >
                                        > PS. Z mojej rodziny też nikt nie brał udziału w wypędzaniu Żydów z Polski w
                                        68.
                                        >
                                        > Być może poza uczestnictwem w robotniczej manifestacji potępiającej
                                        syjonistów.


                                        Z moich to sie nikt nawet na manifestacja robotnicza nie zalapal.
                                        • Gość: snajper Re:Pytanie nastepne do snajpera IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 13:59
                                          _sorciere napisała:

                                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                          >
                                          > > _sorciere napisała:
                                          > >
                                          > > > Snajper czy czujesz wyrzuty sumienia jako Polak za to co sie stalo w 1968
                                          > > > roku? Czy moze osobiscie wyrzucales Zydow z Polski?A moze Twoj ojciec kogo
                                          > > > s wyrzucil?
                                          > >
                                          > > Nie nazwałbym tego uczucia wyrzutami sumienia. Wyrzuty sumienia ma ktoś, kto
                                          > > zrobił coś złego. Mnie jest jedynie wstyd za moich rodaków, za to co robil
                                          > > i w 1968 roku.
                                          >
                                          > A jak myslisz czy Zydom tez jest wstyd za swoich rodakow i za to co robili w
                                          > UB ? Myslisz,ze Zydzi idac za Twoim przykladem tez sie beda wstydzic za swo
                                          > ich rodakow?

                                          Jest mi to pbojętne. A jak myślę ? Myślę, że jednym Żydom jest za to wstyd, a
                                          innym nie. Dokładnie tak jak to jest u Polaków. Jedni czują wstyd za Jedwabne i
                                          68, inni - nie.

                                          > > Tak jak jestem dumny z tego co robił Kościuszko, czy Batory, tak
                                          > > wstydem napawają mnie dokonania rodaków z Jedwabnego czy tych z marca 68.
                                          > >
                                          > > Snajper.
                                          > >
                                          > > PS. Z mojej rodziny też nikt nie brał udziału w wypędzaniu Żydów z Polski w
                                          > > 68. Być może poza uczestnictwem w robotniczej manifestacji potępiającej
                                          > > syjonistów.
                                          >
                                          > Z moich to sie nikt nawet na manifestacja robotnicza nie zalapal.

                                          To w końcu był tylko rytuał. Tak jak udział w pochodzie 1 majowym, jak obecność
                                          na akademii ku czci. Choć jednocześnie takie rytuały legitymizowały działania
                                          władz. A może nie ?

                                          Snajper.
                        • Gość: Stoik Różne prawdy IP: *.toya.net.pl / *.toya.net.pl 06.01.03, 01:55
                          Pozwól, Aniu, że odpowiem Ci na razie za Scana. O tym okresie, jak już pisałem,
                          wiem dużo z autopsji.

                          _sorciere napisała:

                          > Przeczytalam obydwa linki ,z tym,ze nie odpowiedziales na moj post.Czy zona
                          > pana Brusa pani Wolinska zasluguje na moja litosc?

                          Wśród tych, którzy wyjechali z Polski po Marcu 68 była prawdopodobnie garstka
                          zbrodniarzy, którzy na pewno na niczyją litość nie zasługują. Czy nie
                          rozumiesz, że radość z pozbycia się pani Wolińskiej czy jej podobnych jest
                          całkiem nie na miejscu, bo pozbyto się jej nie za to, co w Polsce robiła, a za
                          pochodzenie? I czy nie rozumiesz, że w kraju zostały jeszcze setki podobnych
                          zbrodniarzy, których nikt się nie pozbył tylko dlatego, że byli
                          prawdziwymi "aryjczykami"?

                          > Wiekszosc ludzi,ktorzy wyjechali byli jakby nie bylo zwiazani z systemem i z
                          > rezimem.

                          To jest zwykła nieprawda. Kryterium było pochodzenie, a nie przynależność
                          partyjna. Jeśli nawet przyjąć, że większość należała do partii, to nijak to nie
                          tłumaczy, czym zawiniły dzieci i współmałżonkowie tych ludzi. Ponadto, mój
                          poprzedni komentarz w pełni się tu stosuje - w partii były 2 miliony ludzi.
                          Wszyscy oni byli związani z reżimem. Czym lepsi byli ci z 20
                          tysięcy "syjonistów"?

                          > Pisze sie tu o fali antysemityzmu.Co do studentow palowani byli wszyscy bez
                          > wyjatku.
                          >
                          > Ten antysemityzm jezeli juz ktos wywolal to tylko partyjni koledzy,to tylko
                          > walka o wladze o stanowiska o przywileje ,ale przeciez ci ,ktorzy wczesniej
                          > wstepowali do PZPR tyez robili to nie dla idei tylko dla okreslonych
                          korzysci..
                          > .

                          Tu znowu rażąco upraszczasz. Walka toczyła się na samych szczytach władzy.
                          Szeregowi członkowie partii nie mieli na nią żadnego wpływu. Poza tym, w partii
                          było jeszcze wtedy bardzo dużo osób, które wstąpiły do niej z powodów ideowych.

                          > Gdy sie korzysci skonczyly ,wyjechali.

                          Bardzo zabawne podsumowanie. Te "korzyści" to przede wszystkiem umożliwienie
                          zarabiania na życie. Jak myślisz, gdzie mógł wtedy znaleźć pracę wyrzucony
                          profesor uniwersytetu? Czy chciałabyś z takiego stanowiska awansować na
                          kioskarza?

                          >Kiedys usilowano zwalic wybuch tej fali
                          > antysemityzmu na robotnikow.Toz to czysta glupota.W kazdym zakladzie pracy
                          byl
                          > politruk i to on decydowal kiedy robotnicy maja manifestowac i przeciw czemu.
                          > Raz wrogiem byli Amerykanie zrzucajacy ,stonke a raz Sjonisci ,ludziom kazano
                          > pisac transparenty isc i krzyczec, wiec pisali nie wiedzac o co chodzi...
                          > Pisali syjonisci do Syjamu... ,Sjonisci..

                          To oczywista prawda. Często ci spontanicznie występujący robotnicy byli
                          poprzebieranymi ZOMOwcami.

                          > Kiedys Snajper obarczyl i nie tylko on wszystkich Polakow za 1968 r

                          68 jest jedną z najczarniejszych plam naszej historii, dokładnie tak uważam.

                          > No to ja sie pytam a dlaczego?Przeciez ogol Polakow nie mial zadnego wplywu
                          na
                          > wybor wladz.Na wydanie komus paszportu tez nie,wiec nie byl to jakis
                          > antysemityzm ogolnopolski,to byly porachunki wewnatrz wladzy.

                          To niestety jest zupełna nieprawda. Gdyby to były wyłącznie walki frakcyjne, to
                          dziś nie byłoby już o czym mówić. Prawdziwym nieszczęściem było to, co działo
                          się w "terenie", w zupełnie zwykłych zakładach pracy, między zwykłymi ludźmi.
                          Nieszczęściem były tysiące "małych świństw". Pamiętam wzruszenie jednej z
                          emigrujących rodzin, gdy przyszli ich przed ich wyjazdem odwiedzić znajomi. Ci
                          sami znajomi w 2 tygodnie później już tam mieszkali. To wszystko jest
                          oczywiście ludzkie, ale skala tego typu zachowań była tak duża, że trzeba się
                          za to wstydzić.

                          > Nie twierdze ,ze przy takiej nagonce jaka urzadzily wladze PZPR nie
                          ucierpiala
                          > czesc osob pochodzenia zydowskiego w ogole z systemem nie zwiazana,ale..
                          > jest jednak czesc ,ktora ten system wspierala jak mogla a pozniej wziela
                          > paszport i wyjechala,a w tej chwili robi z siebie ofiary,choc na swym
                          sumieniu
                          > to oni maja ofiary.

                          Oczywiście, że jest. Ale czy mając przed sobą grupę 100 osób, o których
                          wiadomo, że jest wśród nich 10 morderców, skażesz wszystkie 100 osób na śmierć?

                          > Ciekawa jestem ilu polskich studentow,ktorych relegowano juz nigdy nie mogla
                          > podjac studiow z tym,ze zawsze mowi sie o marcu w kontekscie antysemityzmu i
                          to
                          >
                          > ogolnopolskiego.

                          Oczywiście marzec skrzywdził nie tylko Żydów. Z Polski wyjechał wtedy na
                          przykład Kołakowski. Tak jak piszesz, wyrzucono mnóstwo studentów itp.
                          Największą krzywdą była jednak krzywda dla Polski, krzywda zubożenia kultury i
                          nauki. Tej się już nie da odrobić.

                          > A co mogla zrobic moja matka w tamtych latach ?Ona nigdy do PZPR nie
                          > nalezala ,moj ojciec tez nie wiec dlaczego dzis obwinia sie za wypadki
                          marcowe?

                          Kto ich obwinia? Nawet, jeśli mówi się o winie "ogółu Polaków" czy "całego
                          narodu", to są to określenia mówiące o skali zjawiska, a nie o konkretnych
                          ludziach. Obwiniać można tylko tych, którzy mają coś na sumieniu.

                          > Oni mieli dosc komuny i tych wladz ,czy rzadzil Bierut,czy rzadzil Gomolka
                          czy
                          > Gierek nie mieli na to zadnego wplywu.

                          Podobnie jak i moi rodzice, którzy nigdy do partii nie należeli, a mimo to
                          stracili wtedy pracę.

                          Pozdrawiam
                          Stoik
                          • Gość: snajper Zbrodniarz to też człowiek. IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 02:32
                            Gość portalu: Stoik napisał(a):

                            > Pozwól,Aniu, że odpowiem Ci na razie za Scana. O tym okresie, jak już pisałem,
                            > wiem dużo z autopsji.
                            >
                            > _sorciere napisała:
                            >
                            > > Przeczytalam obydwa linki ,z tym,ze nie odpowiedziales na moj post.Czy zona
                            > > pana Brusa pani Wolinska zasluguje na moja litosc?
                            >
                            > Wśród tych, którzy wyjechali z Polski po Marcu 68 była prawdopodobnie garstka
                            > zbrodniarzy, którzy na pewno na niczyją litość nie zasługują.

                            A tu, po dłuższej chwili zastanowienia, spróbuję polemizować, narażając się
                            oczywiście forumowym Katonom. Czy naprawdę uważasz, Stoiku, że bezsprzeczny
                            fakt zbrodniczości np Wolańskiej zwalnia nas z uczucia litości w stosunku do
                            niej ? Toż jej wina nie wpływa na odczywanie przez nią emocji wspólnych
                            wszyskim wypędzanym z ojczyzny. Czy dlatego, że zajmowała się procesem Nila, to
                            nie będzie ją bolał zraniony palec ? Nie bedzie płakać po smierci matki ? Nie
                            bedzie tęsknić do zostawionych w Polsce bliskich ? Zbrodniarz to też człowiek,
                            Stoiku i litość mu się należy.

                            Pozdrawiam serdecznie

                            Snajper.
                            • _sorciere Re: Zbrodniarz to też człowiek. 06.01.03, 08:23
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              > Gość portalu: Stoik napisał(a):
                              ..> A tu, po dłuższej chwili zastanowienia, spróbuję polemizować, narażając się
                              > oczywiście forumowym Katonom. Czy naprawdę uważasz, Stoiku, że bezsprzeczny
                              > fakt zbrodniczości np Wolańskiej zwalnia nas z uczucia litości w stosunku do
                              > niej ? Toż jej wina nie wpływa na odczywanie przez nią emocji wspólnych
                              > wszyskim wypędzanym z ojczyzny. Czy dlatego, że zajmowała się procesem Nila,
                              to
                              >
                              > nie będzie ją bolał zraniony palec ? Nie bedzie płakać po smierci matki ? Nie
                              > bedzie tęsknić do zostawionych w Polsce bliskich ? Zbrodniarz to też
                              człowiek,
                              > Stoiku i litość mu się należy.
                              >
                              > Pozdrawiam serdecznie
                              >
                              > Snajper.


                              Przekonales mnie Snajper.Hitler,Stalin toz ich wina nie zwalnia mnie z litosci
                              do nich ,paluszek ich bolal jak sobie kuku zrobili,a Hitler to pieski lubil
                              bardzo.

                              No to tymczasem lece do lekarza bo az sie poplakalam nad tym biednym
                              Hitlerkiem .
                          • _sorciere Re: Różne prawdy 06.01.03, 02:32
                            Gość portalu: Stoik napisał(a):

                            ) Pozwól, Aniu, że odpowiem Ci na razie za Scana. O tym okresie, jak już
                            pisałem,
                            )
                            ) wiem dużo z autopsji.
                            )
                            ) _sorciere napisała:
                            )
                            ).)
                            ) Wśród tych, którzy wyjechali z Polski po Marcu 68 była prawdopodobnie garstka
                            ) zbrodniarzy, którzy na pewno na niczyją litość nie zasługują. Czy nie
                            ) rozumiesz, że radość z pozbycia się pani Wolińskiej czy jej podobnych jest
                            ) całkiem nie na miejscu, bo pozbyto się jej nie za to, co w Polsce robiła, a
                            za
                            ) pochodzenie?

                            Ja sie nie ciesze z tego,ze sie jej pozbyto,dla mnie mogla zostac, , chodzilo
                            mi o to zeby niektorym uzmyslowic,ze nie wszyscy byli tylko ofiarami.




                            I czy nie rozumiesz, że w kraju zostały jeszcze setki podobnych
                            ) zbrodniarzy, których nikt się nie pozbył tylko dlatego, że byli
                            ) prawdziwymi "aryjczykami"?
                            )
                            Zostali i inni niedawno zmarl Fejgin,Berman tez zmarl w Polsce...

                            Jaruzelski,Kiszczak to Polacy co nie znaczy,ze darze ich sentymentem czy
                            usprawiedliwiam,wprost przeciwnie.



                            ) ) Wiekszosc ludzi,ktorzy wyjechali byli jakby nie bylo zwiazani z systemem i
                            ) z
                            ) ) rezimem.
                            )
                            ) To jest zwykła nieprawda. Kryterium było pochodzenie, a nie przynależność
                            ) partyjna. Jeśli nawet przyjąć, że większość należała do partii, to nijak to
                            nie
                            )
                            ) tłumaczy, czym zawiniły dzieci i współmałżonkowie tych ludzi.

                            Z tym,ze te kryterium to byl wybor czesci ich kolegow partyjnych nie tego
                            robola,ktoremu kazano napisac sjonisci do syjamu.



                            Ponadto, mój
                            ) poprzedni komentarz w pełni się tu stosuje - w partii były 2 miliony ludzi.
                            ) Wszyscy oni byli związani z reżimem. Czym lepsi byli ci z 20
                            ) tysięcy "syjonistów"?
                            )
                            O to trzeba by spytac tych ,ktorzy o tym decydowali.




                            ) ) Pisze sie tu o fali antysemityzmu.Co do studentow palowani byli wszyscy be
                            ) z
                            ) ) wyjatku.
                            ) )
                            ) ) Ten antysemityzm jezeli juz ktos wywolal to tylko partyjni koledzy,to tylk
                            ) o
                            ) ) walka o wladze o stanowiska o przywileje ,ale przeciez ci ,ktorzy wczesnie
                            ) j
                            ) ) wstepowali do PZPR tyez robili to nie dla idei tylko dla okreslonych
                            ) korzysci..
                            ) ) .
                            )
                            ) Tu znowu rażąco upraszczasz. Walka toczyła się na samych szczytach władzy.
                            ) Szeregowi członkowie partii nie mieli na nią żadnego wpływu. Poza tym, w
                            partii
                            )
                            ) było jeszcze wtedy bardzo dużo osób, które wstąpiły do niej z powodów
                            ideowych.
                            )
                            Jakie idee?Przeciez od samego poczatku to byl terror i zamordyzm.



                            ) ) Gdy sie korzysci skonczyly ,wyjechali.
                            )
                            ) Bardzo zabawne podsumowanie. Te "korzyści" to przede wszystkiem umożliwienie
                            ) zarabiania na życie. Jak myślisz, gdzie mógł wtedy znaleźć pracę wyrzucony
                            ) profesor uniwersytetu? Czy chciałabyś z takiego stanowiska awansować na
                            ) kioskarza?
                            )
                            Stoiku czesc wstepowala do ZMP,ZMS a potem do PZPR tylko dlatego,ze
                            przynaleznosc ta wiazala sie z okreslonymi korzysciami..
                            Mozliwoscia awansu,lepszymi zarobkami,badz checia posiadania wladzy,bo PZPR to
                            byla wladza..

                            Kiedy to sie skonczylo wyjezdzali,i jak pisalam wyzej czesto ci,ktorzy
                            umacniali te wladze na zachodzie wystepowali w roli ofiar rezimu.




                            ) )Kiedys usilowano zwalic wybuch tej fali
                            ) ) antysemityzmu na robotnikow.Toz to czysta glupota.W kazdym zakladzie pracy
                            )
                            ) byl
                            ) ) politruk i to on decydowal kiedy robotnicy maja manifestowac i przeciw cze
                            ) mu.
                            ) ) Raz wrogiem byli Amerykanie zrzucajacy ,stonke a raz Sjonisci ,ludziom kaz
                            ) ano
                            ) ) pisac transparenty isc i krzyczec, wiec pisali nie wiedzac o co chodzi...
                            ) ) Pisali syjonisci do Syjamu... ,Sjonisci..
                            )
                            ) To oczywista prawda. Często ci spontanicznie występujący robotnicy byli
                            ) poprzebieranymi ZOMOwcami.
                            )
                            .
                            Wiec jak widzisz obarczyc wszystkich naprawde nie mozna.




                            ) ) Kiedys Snajper obarczyl i nie tylko on wszystkich Polakow za 1968 r
                            )
                            ) 68 jest jedną z najczarniejszych plam naszej historii, dokładnie tak uważam.
                            )
                            ) ) No to ja sie pytam a dlaczego?Przeciez ogol Polakow nie mial zadnego wplyw
                            ) u
                            ) na
                            ) ) wybor wladz.Na wydanie komus paszportu tez nie,wiec nie byl to jakis
                            ) ) antysemityzm ogolnopolski,to byly porachunki wewnatrz wladzy.
                            )
                            ) To niestety jest zupełna nieprawda. Gdyby to były wyłącznie walki frakcyjne,
                            to
                            )
                            ) dziś nie byłoby już o czym mówić.

                            No to co to bylo?Ogolnonarodowy zryw przeciw Zydom ?



                            Prawdziwym nieszczęściem było to, co działo
                            ) się w "terenie", w zupełnie zwykłych zakładach pracy, między zwykłymi ludźmi.
                            ) Nieszczęściem były tysiące "małych świństw". Pamiętam wzruszenie jednej z
                            ) emigrujących rodzin, gdy przyszli ich przed ich wyjazdem odwiedzić znajomi.
                            Ci
                            ) sami znajomi w 2 tygodnie później już tam mieszkali. To wszystko jest
                            ) oczywiście ludzkie, ale skala tego typu zachowań była tak duża, że trzeba się
                            ) za to wstydzić.
                            )
                            A za co za to ,ze akurat opisales jeden przypadek?I opisales to akurat
                            Ty,ktorego sympatie sa ogolnie znane?

                            Przeciez Ci znajomi sami sobie tego mieszkania nie przydzielili,nie podjeli za
                            tych ludzi decyzji o wyjezdzie.





                            ) ) Nie twierdze ,ze przy takiej nagonce jaka urzadzily wladze PZPR nie
                            ) ucierpiala
                            ) ) czesc osob pochodzenia zydowskiego w ogole z systemem nie zwiazana,ale..
                            ) ) jest jednak czesc ,ktora ten system wspierala jak mogla a pozniej wziela
                            ) ) paszport i wyjechala,a w tej chwili robi z siebie ofiary,choc na swym
                            ) sumieniu
                            ) ) to oni maja ofiary.
                            )
                            ) Oczywiście, że jest. Ale czy mając przed sobą grupę 100 osób, o których
                            ) wiadomo, że jest wśród nich 10 morderców, skażesz wszystkie 100 osób na
                            śmierć?
                            )
                            Alez napewno nie,tyle,ze co bys nie pisal Stoiku,to czesc jednak zostala,i
                            powodzilo im sie calkiem dobrze. problem ze mna jest taki,ze nie moge Ci dawac
                            zbyt wielu przykladow bo ja nigdy nie interesowalam sie tym kto jest w Polsce
                            Zydem.O zydowskim pochodzeniu wielu pisarzy i politykow dowiedzialam sie
                            dopiero tu na forum.Miedzy innymi o Borowskim,przedtem kojarzyl mi sie jedynie
                            z tym,ze dobrze tanczy tango..



                            ) ) Ciekawa jestem ilu polskich studentow,ktorych relegowano juz nigdy nie mog
                            ) la
                            ) ) podjac studiow z tym,ze zawsze mowi sie o marcu w kontekscie antysemityzmu
                            ) i
                            ) to
                            ) )
                            ) ) ogolnopolskiego.
                            )
                            ) Oczywiście marzec skrzywdził nie tylko Żydów. Z Polski wyjechał wtedy na
                            ) przykład Kołakowski. Tak jak piszesz, wyrzucono mnóstwo studentów itp.
                            ) Największą krzywdą była jednak krzywda dla Polski, krzywda zubożenia kultury
                            i
                            ) nauki. Tej się już nie da odrobić.
                            )
                            ) ) A co mogla zrobic moja matka w tamtych latach ?Ona nigdy do PZPR nie
                            ) ) nalezala ,moj ojciec tez nie wiec dlaczego dzis obwinia sie za wypadki
                            ) marcowe?
                            )
                            ) Kto ich obwinia? Nawet, jeśli mówi się o winie "ogółu Polaków" czy "całego
                            ) narodu", to są to określenia mówiące o skali zjawiska, a nie o konkretnych
                            ) ludziach. Obwiniać można tylko tych, którzy mają coś na sumieniu.
                            )
                            O skali zjawiska mozesz mowic ,ze wystapilo na terenie Polski,ale czy byli
                            zamieszani w to wszyscy?





                            O przepraszam Stoiku,tu sie nie zgodze,czesto o zbrodniach niemieckich pisze
                            sie jako o zbrodniach niemieckich nazistow.
                            Jezeli napiszesz,ze Polacy wyrzucali Zydow to odpowiedzialnymi czynisz
                            wszystkich bez wyjatku,moja matke i mnie i jeszcze moje dzieci.




                            ) ) Oni mieli dosc komuny i tych wladz ,czy rzadzil Bierut,czy rzadzil Gomolka
                            )
                            ) czy
                            ) ) Gierek nie mieli na to zadnego wplywu.
                            )
                            ) Podobnie jak i moi rodzice, którzy nigdy do partii nie należeli, a mimo to
                            ) stracili wtedy pracę.
                            )
                            Dlatego tez pisalam,ze pieklo rozpetane przez "wierchuszke" dotknelo wielu
                            niewinnych calkiem ludzi,tylko nie kazcie mi traktowac roznego rodzaju kanalii
                            jako ofiar ,kanaliom jak zwykle sie udalo.

                            ) Pozdrawiam
                            ) Stoik


                            A pozdrawiam rowniez
                          • Gość: siedem Re: Różne prawdy IP: 213.216.66.* 06.01.03, 08:26
                            Gość portalu: Stoik napisał(a):

                            > To jest zwykła nieprawda. Kryterium było pochodzenie, a nie przynależność
                            > partyjna. Jeśli nawet przyjąć, że większość należała do partii, to nijak to
                            nie
                            >
                            > tłumaczy, czym zawiniły dzieci i współmałżonkowie tych ludzi. Ponadto, mój
                            > poprzedni komentarz w pełni się tu stosuje - w partii były 2 miliony ludzi.
                            > Wszyscy oni byli związani z reżimem. Czym lepsi byli ci z 20
                            > tysięcy "syjonistów"?

                            jesli miałbym wymienić 2 reczy które mnie u Żydów irytują to byłyby to 1)
                            monopol na prawdę [coś takiego jak licencja na zabijanie dla Bonda 007] i 2)
                            monopol na cierpienie. pod komunistycznym uciskiem, polwiecznym do wyjazdu z
                            Polski zostało zmuszonych miliony ludzi. albo to z przyczyn ekonomicznych albo
                            z pezposrednich. np żołnierze AK uciekający przed zbrodniarzami żydowskimi tuż
                            po wojnie. musicie tez pamietac Panowie o tym że Wybranym Do Utrwalania
                            Zbrodniczego Komunizmu Narodem był, a jakże, wasz. docencie to ze nikt rozsadny
                            nie wymaga od was przeprosin czy podobnych gestów a wzamian podarujcie chociaz
                            odrobine przyzwoitosci i poczucia proporcji [20 tysiecy versus miliony] licze
                            na matematykow.

                            5040
                          • Gość: Janusz Re: Różne prawdy IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 10:19
                            Były jednak okoliczności łagodzące, które każdy sąd powinien wziąć pod uwagę.
                            Nie byliśmy krajem suwerennym. W całym kraju rozlokowane były jednostki Armii
                            Czerwonej a polskie władze wykonywały dyrektywy Kremla.
                            Stoik napisał:
                            ᡼ jest jedną z najczarniejszych plam naszej historii, dokładnie tak uważam

                            Pozdrawiam

                            Janusz
              • _sorciere Re: To nie tylko on 06.01.03, 00:07
                sceptyk napisał:

                > Ja sadze, ze wytlumaczenie jest prostsze. Michnik sobie wymyslil, ze
                przebaczy
                > wszystko wszystkim.


                A niechby przebaczal jego sprawa a mnie nic do tego.



                Prawdopodobnie, aby uniknac ostrych - w jego mniemaniu -
                > konfliktow rozliczeniowych. Jak i tez wynagrodzic w pewnym stopniu bande
                > jaruzelsko-kiszczakowa za bezkrwawe oddanie wladzy. Pare osob z Unii
                > Demokratycznej tez sie tym zarazilo. Tyle, ze niepotrzebnie sprawili
                wrazenie,
                > ze przebaczaja w imieniu calego narodu.

                Z tym,ze Michnik i inni z UD dzialali wtedy jako ci,ktorzy wywalczyli wolnosc.




                A narod niepotrzebnie pozwolil im na
                > stworzenie takiego wrazenia.

                Sceptyku ja przepraszam,jak narod mogl nie pozwolic na stwarzanie wrazenia?
                Skoro bohaterowie walki z komuna stwierdzili ,ze komuna jest ok to co mogl
                narod zrobic?Presja byla silna.Narod ufal nowej sile.A mial powody by nie ufac
                ludziom,ktorych komuna wiezila?




                I malo kto sie zapewne wtedy spodziewal, ze
                > czerwoni jak wanka wstanka podniosa sie na nogi, oplatajac czerwona pajeczyna
                > caly kraj. Do czego troche tez moj ukochany Lechu sie przyczynil, lewa
                > wspierajac.

                A teraz dalej milosc z czerwonymi,buzka z Millerkiem niech narod widzi,ze
                Leszek jest w porzadku.
              • Gość: t O wybaczaniu i ludziach honoru IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 11.01.03, 14:15
                sceptyk napisał:

                > Ja sadze, ze wytlumaczenie jest prostsze. Michnik sobie wymyslil, ze
                przebaczy
                > wszystko wszystkim. Prawdopodobnie, aby uniknac ostrych - w jego mniemaniu -
                > konfliktow rozliczeniowych. Jak i tez wynagrodzic w pewnym stopniu bande
                > jaruzelsko-kiszczakowa za bezkrwawe oddanie wladzy. Pare osob z Unii
                > Demokratycznej tez sie tym zarazilo. Tyle, ze niepotrzebnie sprawili
                wrazenie,
                > ze przebaczaja w imieniu calego narodu. A narod niepotrzebnie pozwolil im na
                > stworzenie takiego wrazenia. I malo kto sie zapewne wtedy spodziewal, ze
                > czerwoni jak wanka wstanka podniosa sie na nogi, oplatajac czerwona pajeczyna
                > caly kraj. Do czego troche tez moj ukochany Lechu sie przyczynil, lewa
                > wspierajac.

                To chyba najbardziej naiwne wytłumaczenie manii przebaczania Adama M, jakie
                miałem okazję czytać w ostatnim półroczu. Nie nalezy robić z Michnika
                sentymentalnego durnia, który sobie "wymyslił", że "wybaczy wszystkim
                wszystko". Po pierwsze - NIE wszystkim, tylko NIEKTÓRYM, i NIE wszystko, tylko
                PEWNE rzeczy. Tyle w Michniku sentymentalizmu, co w Makiawelu. W jakimś stopniu
                owo "wybaczanie" jest wyrazem "wdzięczności" (wywiązaniem się z układu?), za
                podzielenie się władzą przy "Okrągłym stole", ze środowiskiem Adama. Po drugie
                Michnika ciągle straszy "duch polskiego nacjonalizmu", i to jest jego główny
                wróg. Inne pola ewentualnego konfliktu zamyka. Postkomuniści to dziś sojusznicy
                ideowi, po co się z nimi kłoćić o ilustam zabitych górników np?
                (Afera z Rywinem zdaje się jednak swiadczyć, że w "rodzinie" doszło do kłótni.
                Ale cudów bym się nie spodziewał.)
    • Gość: U Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.214.124.121.Dial1.Boston1.Level3.net 06.01.03, 00:51
      Wpisalem sie tu,ale nie przeszlo,wiec powtorze:

      "Nikt ich nie wyganial.Po wyrznieciu tej z mozgiem czesci
      narodu wyjechali zmienic zakrwawione chalaty.Normalna
      koleja powinny sie zaczac procesy mordercow Bermana.Wiec
      zosta;li "wypedzeni" i w ten s[posob stali sie ofiarami
      polskiego antysemityzmu."
      • Gość: [...] Rok towarzysza Szmaciaka IP: *.cm-upc.chello.se 06.01.03, 04:25
        Rok towarzysza Szmaciaka

        Rozmowa z Janem Lityńskim posłem Unii Wolności, jednym z uczestników Marca
        1968 r.

        O tym, jak organizowano Marzec, o szczegółach kampanii antysyjonistycznej i o
        tym, co spajało system sowiecki.


        www.gazetapolska.pl/archiwum/11_01/11_k1_litynski.html
    • Gość: PULS Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.nas3.chicago1.il.us.da.qwest.net 06.01.03, 09:03
      Nie wszyscy zydzi byli komunistami lecz wszyscy komunisci
      byli zydami.Sorciere-brawo za konsekwencje w wychwytywaniu
      niuansikow.Jak to mowia:devill is in the detailes!.A lubia oni
      te semantyki:jak snajpertongue_outolacy ale nie wszyscy Polacy-snajper
      czy ty myslisz ze wszyscy sa tak glupi i naiwni jakbys ty sobie tego zyczyl?.
      • Gość: # Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.wroclaw.tpsa.pl 06.01.03, 11:35
        Gość portalu: PULS napisał(a):

        Sorciere-brawo za konsekwencje w wychwytywaniu
        niuansikow.

        Jak to mowia:devill is in the detailes!.A lubia oni
        > te semantyki:jak snajpertongue_outolacy ale nie wszyscy Polacy-snajper
        > czy ty myslisz ze wszyscy sa tak glupi i naiwni jakbys ty sobie tego zyczyl?.

        Dzieki Aniu!

        Wypunktowlas w tym watku
        syndrom Grossa:

        - zmanipulowanie MERITUM - niedopuszczalna
        u cywilizowanych osob - FORMA ineterpretacji, majaca na celu
        zrownanie klamstwa z prawda.

        Kiedy sobie przypomne me polemiki,
        kwestionujace niedopuszczalnosc takich metod
        przez najwyzsze urzedy III RP; - prezydenta i IPN
        - wypisz wymaluj te same osoby przypisuja
        dzis antysemityzm Polakom w 1968 roku, ktore mnie atakowaly
        od poltora roku!

        Coz tam dla tych osob prawda o zbrodniach terroru
        lat 50-ych, dyktaturze lat 60-ych i jej ofiarach.

        Coz tam pocalunki Michnika z Kiszczakiem, Jaruzelskim
        czy Millerem. Coz tam fakt, ze zbrodnicza mafia rzadzi do dzis
        bezkarna i nierozliczona... dzieki "naiwnosci"
        "ofiar polskiego antysemityzmu"...

        Ze mafia to policja, Sejm, imperia postkomunistyczne,
        lobby proeuropejskie...

        Majwazniejsze ze sadownictwo i prokuratura
        "panstwa prawnego" nigdy nie ukarze
        "ofiar polskiego antysemityzmu"!!!

        Prawda panie Snajper. Winni sa tylko Polacy!
        Czy to czy 1946, 1968 czy 2003!
        Oczywiscie nie ogol. Ale ktoz to rozumie?







        • Gość: snajper Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:09
          Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie. Czyżbyś
          twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie Polacy ich
          wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosjanin ?

          Pozdrawiam.
          • Gość: Hiacynt Snajperze, masz pecha :)) IP: 195.205.252.* 06.01.03, 14:17
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
            Czyżbyś
            >
            > twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie Polacy
            ich
            > wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosjanin ?
            >
            > Pozdrawiam.



            Snajperze,

            jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
            (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
            to Moczar był Ukraińcem

            pozdrawiam

            Hiacynt

            • Gość: snajper Samoidentyfikacja Moczara. IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:32
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
              > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
              > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosja
              > > nin ?
              >
              > Snajperze,
              >
              > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
              > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
              > to Moczar był Ukraińcem

              A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodowość
              poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na podstawie
              jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w różnych
              dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decydująca jest
              samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w której by
              potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie natrafiłem.

              Pozdrawiam.
              • Gość: Hiacynt Polak Dzierżyński IP: 195.205.252.* 06.01.03, 15:16
                Gość portalu: snajper napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > >
                > > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzi
                > e.
                > > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może
                > to nie
                > > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub
                > Rosja
                > > > nin ?
                > >
                > > Snajperze,
                > >
                > > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
                > > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
                > > to Moczar był Ukraińcem
                >
                > A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodowość
                > poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na
                podstawie
                >
                > jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w różnych
                > dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decydująca
                jest
                >
                > samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w której by
                > potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie
                natrafiłem
                > .
                >
                > Pozdrawiam.

                > Pozdrawiam.

                Snajperze

                nie mam czasu na dyskusję, tym bardziej nie mam czasu na analizowanie
                samopoczucia Moczara. Czy Dzierżyński był Polakiem? Jakie samopoczucie miał
                Stalin? To byli komuniści - bezpaństwowcy. Temat na inną dyskusję.


                Ale jeżeli piszessz:

                "Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
                Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosjanin ?

                to Ciebie poinformowałem, że był Ukraińcem.
                Takim samym Ukraińcem był Moczar jak Dzierżyński Polakiem.

                pozdrawiam

                Hiacynt
                • Gość: snajper Czy komunista może być Żydem ? IP: *.acn.waw.pl 07.01.03, 00:14
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  > Gość portalu: snajper napisał(a):
                  >
                  > > A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodow
                  > > ość poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na
                  > > podstawie jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w
                  > > różnych dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decy
                  > > dująca jest samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w któ
                  > > rej by potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie
                  > > natrafiłem.
                  >
                  > Snajperze
                  >
                  > nie mam czasu na dyskusję, tym bardziej nie mam czasu na analizowanie
                  > samopoczucia Moczara. Czy Dzierżyński był Polakiem? Jakie samopoczucie miał
                  > Stalin? To byli komuniści - bezpaństwowcy. Temat na inną dyskusję.

                  Bezpaństowcami nie byli, gdyż każdy jakieś obywatelstwo posiadał. A jeśli
                  twierdzisz, że komuniści nie mają narodowości, to czy komunićści-Żydzi także ?
                  A jeśli także, to stajesz po stronie tych, co twierdzą, że za zbrodnie
                  komunizmu i stalinizmu Żydów obciążać nie sposób.

                  > Ale jeżeli piszessz:
                  >
                  > "Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
                  > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosjanin?
                  >
                  >
                  > to Ciebie poinformowałem, że był Ukraińcem.
                  > Takim samym Ukraińcem był Moczar jak Dzierżyński Polakiem.

                  Czy Dzierżński był takim samym Polakiem, jak Wolińska Żydówką ?

                  > pozdrawiam
                  >
                  > Hiacynt

                  Pozdrawiam.
                  • Gość: Hiacynt Kuroń, Tejkowski i Modzelewski dla Snajpera IP: 195.205.252.* 07.01.03, 14:56
                    Snajperze

                    Użyłem złego słowa – bezpaństwowiec. Oczywiście chodziło mi o to, że prawdziwi
                    komuniści nie mieli poczucia więzi z żadnym narodem – z narodem swojego
                    pochodzenia.
                    Przecież nasi komuniści-trockiści jak Kuroń, Tejkowski i Modzelewski nie
                    używali słowa naród. Dla nich słowo naród, było słowem jakiego „ludzie z
                    towarzystwa” nie używają.

                    > > Ale jeżeli piszessz:
                    > >
                    > > "Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to n
                    > ie
                    > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosja
                    > nin?

                    > > to Ciebie poinformowałem, że był Ukraińcem.
                    > > Takim samym Ukraińcem był Moczar jak Dzierżyński Polakiem.
                    > Czy Dzierżński był takim samym Polakiem, jak Wolińska Żydówką ?

                    Snajperze, ważna jest kolejność listów.

                    Jako argumentu w dyskusji chciałeś użyć narodowości Moczara - Polaka.
                    Retorycznie spytałeś, czy Moczar był Żydem, Niemcem, czy Rosjaninem.
                    Sądzę, iż zadając pytanie zapomniałeś, iż był Ukraińcem. I to jest sednem.
                    Ponieważ, napisałeś, że ważne jest jego samopoczucie ukraińskie, podałem
                    przykład Dzierżyńskuego. Wielokrotnie na forum (nawet myślę, że mogło się to
                    Tobie tprzytrafić) podawano jego jako przykład zbrodniarza- Polaka.
                    Jeżeli forumowicze traktują jego jako Polaka, to nei ulega wątpliwości, że
                    Moczara winni traktować jako Ukraińca. Zdaje się, że Wolińska czuje się
                    Żydówką. Przynajmniej tak należy wnioskować z linii obrony jaką przyjęłą.
                    Ale jej temat to na inną dyskusję.

                    pozdrawiam

                    Hiacynt

                    Ps. Tak a propos. Wolińską wyrzucono z partii we wrzweśniu 1967 roku, a jej mąż
                    Brus wystąpił dopiero w styczniu 1968 roku. Przykładowo Schaffa i Żółkiewskiego
                    usunieto w listopadzie 1968 roku z Komitetu Centralnego. Ten fakt też wiele
                    mówi. Nie rzucili legitymacji.
                    Przede wszystkim pozbawiano stanowisk, ale nie wyrzucano z pracy. Jeżeli
                    dysponujesz faktami to je przytocz.

                    Wspomniałem Tejkowskiego, gdyż współredagował pierwsza wersja trockistowskiego
                    listu Kuronia i Modzelewskiego.
            • Gość: snajper Samoidentyfikacja Moczara. IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:34
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
              > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
              > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosja
              > > nin ?
              >
              > Snajperze,
              >
              > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
              > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
              > to Moczar był Ukraińcem

              A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodowość
              poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na podstawie
              jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w różnych
              dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decydująca jest
              samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w której by
              potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie natrafiłem.

              Pozdrawiam.
            • Gość: snajper Samoidentyfikacja Moczara. IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:35
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
              > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
              > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosja
              > > nin ?
              >
              > Snajperze,
              >
              > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
              > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
              > to Moczar był Ukraińcem

              A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodowość
              poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na podstawie
              jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w różnych
              dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decydująca jest
              samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w której by
              potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie natrafiłem.

              Pozdrawiam.
            • Gość: snajper Samoidentyfikacja Moczara. IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:35
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
              > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
              > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosja
              > > nin ?
              >
              > Snajperze,
              >
              > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
              > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
              > to Moczar był Ukraińcem

              A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodowość
              poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na podstawie
              jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w różnych
              dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decydująca jest
              samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w której by
              potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie natrafiłem.

              Pozdrawiam.
            • Gość: PULS Re: Snajperze, masz pecha :)) IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 06.01.03, 14:57
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
              > Czyżbyś
              > >
              > > twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie Polacy
              >
              > ich
              > > wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosjanin ?
              > >
              > > Pozdrawiam.
              >
              >
              >
              > Snajperze,
              >
              > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
              > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
              > to Moczar był Ukraińcem
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Hiacynt
              >
              Ze Moczar byl ukraincem to dla snajpera juz nie wazne.On bedzie tworzyl
              surrealne dowody ze to Polacy wypedzili jego pobratymcow.Ja mialem wtedy
              12 lat,pamietam jak o godz.3 po polnocy obudzil nas huk zaprzyjaznionej armii
              lecacej na Czechoslowacje.Mielismy radio.TV tez i jak pamietam moj ojciec
              chcial zawsze wiedziec co sie w siecie dzieje,pamietam jak dzis co robila
              propaganda komunistyczna z Czechow-obrzucajac ich najwiekszym gownem,nie
              przypominam sobie a moj ojciec mnie juz wtedy zarazil dociekliwoscia abym
              slyszal o wyganianiu Zydow.Radio.TV nic na ten temat nie mowily.Byly rozroby
              t.zw.warcholow i wrogow komunizmu i to wszystko co mowiono wtedy bo tak nazwano
              jakies bunty spoleczne.
              To ze Wolinska wyjechala w 72r.to dla snajpera maly techniczny detal-snajper
              znajdzie tez antypolskie wytlumaczenie tego faktu tylko zaczekajmy pare minut.
              Jakby dobrze pogrzebac to Moczar tez byl Zydem,tak jak Hitler ktory mial babcie
              zydowke.A wiec robi to z niego Zyda czy nie robi panie snajper?A moze te 1/3
              jego zydostwa zuzyl na mordowanie swych pobratymcow,w kazdym badz razie
              polakiem nie byl panie snajper a juz dzis nie mowi sie w propagandzie
              sterowanej przez osrodki zydowskie ze to Niemcy katowali Zydow-mowi sie o
              jakichs nazistach,bo Niemcy wyplacili slone restytucje a nzisci nie wyplacili
              chyba i w dalszym ciagu sa winni.
              Naciaganie i falszowanie historii przez osrodki zydowskie ma na celu wybielanie
              i zacieranie prawdy na zasadzie lapaj zlodzieja gdzie Gross juz ostatnia chyba
              szansa na wyciagniecie z Polski odszkodowan za rzekome polskie holokausty dal
              popis zydowskiej mistyfikacji i wprowadzania w opinie swiatowa falszerstw
              oczerniajacych polakow.Czyzby snajper bral pobory tez z polskiego holokaustu?
              Czemu w calej historii powojennej nie zrobili Zydzi pomnika tym polakom w
              Polsce ktorzy oddali swe zycie chroniac Zydow przed Niemcami tak jak to jest w
              Yad Washem?.Czemu to jest mniej wazne zeby Zydzi upowszechniali w Polsce i w
              Swiecie ten fakt-powiedz nam panie snajper,czemu sie Zydzi wstydza o tym mowic
              ze Polacy gineli za ratowanie Zydow?.Nie ma z tego pieniedzy panie snajper?
              a moze by wtedy trzeba bylo dac pieniadze polakom za ratowanie Zydow-co?.


              • Gość: snajper Do żebraka PULSa. IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 16:13
                Gość portalu: PULS napisał(a):

                > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > >
                > > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
                > > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to
                > > > nie Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub
                > > > Rosjanin ?
                > >
                > > Snajperze,
                > >
                > > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
                > > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
                > > to Moczar był Ukraińcem
                > >
                > Ze Moczar byl ukraincem to dla snajpera juz nie wazne.

                Ależ ważne. Ja się jedynie pytam, czy był.

                > On bedzie tworzyl surrealne dowody ze to Polacy wypedzili jego pobratymcow.

                Moich pobratymców ? Moi pobratymcy wypędzali Żydów. Coś Ci się pomyliło. Czy
                muszę tworzyć dowody tego wypędzenia ? Czy uważasz, że roku 68 nie było ? Że
                nikt Żydów z Polski nie wyrzucał ? Ciekawe.

                > Ja mialem wtedy
                > 12 lat,pamietam jak o godz.3 po polnocy obudzil nas huk zaprzyjaznionej armii
                > lecacej na Czechoslowacje.Mielismy radio.TV tez i jak pamietam moj ojciec
                > chcial zawsze wiedziec co sie w siecie dzieje,pamietam jak dzis co robila
                > propaganda komunistyczna z Czechow-obrzucajac ich najwiekszym gownem,nie
                > przypominam sobie a moj ojciec mnie juz wtedy zarazil dociekliwoscia abym
                > slyszal o wyganianiu Zydow.Radio.TV nic na ten temat nie mowily.Byly rozroby
                >t.zw.warcholow i wrogow komunizmu i to wszystko co mowiono wtedy bo tak nazwano
                > jakies bunty spoleczne.

                Czy to jest Twój dowód na to, że Żydów nie wypędzano ? Że w radio i TV nic o
                tym nie było ???????????

                > To ze Wolinska wyjechala w 72r.to dla snajpera maly techniczny detal-snajper
                > znajdzie tez antypolskie wytlumaczenie tego faktu tylko zaczekajmy pare minut.

                Wytłumaczenie czego ?????

                >Jakby dobrze pogrzebac to Moczar tez byl Zydem,tak jak Hitler ktory mial babcie
                > zydowke.A wiec robi to z niego Zyda czy nie robi panie snajper?

                Nie, nie robi. Ważna jest samoidentyfikacja a nie pochodzenie. Już to zresztą
                pisałem. Nieuważnie czytasz.

                > A moze te 1/3
                > jego zydostwa zuzyl na mordowanie swych pobratymcow,w kazdym badz razie
                > polakiem nie byl panie snajper

                A to na jakiej podstawie tak twierdzisz ? Nie był lPolakiem ? To kim był ?

                > a juz dzis nie mowi sie w propagandzie
                > sterowanej przez osrodki zydowskie ze to Niemcy katowali Zydow-mowi sie o
                > jakichs nazistach,bo Niemcy wyplacili slone restytucje a nzisci nie wyplacili
                > chyba i w dalszym ciagu sa winni.

                No właśnie. A najlepszym dowodem jest Katyń. Udało się Niemcom winę na Rosjan
                zrzucić.

                >Naciaganie i falszowanie historii przez osrodki zydowskie ma na celu wybielanie
                > i zacieranie prawdy na zasadzie lapaj zlodzieja gdzie Gross juz ostatnia chyba
                > szansa na wyciagniecie z Polski odszkodowan za rzekome polskie holokausty dal
                > popis zydowskiej mistyfikacji i wprowadzania w opinie swiatowa falszerstw
                > oczerniajacych polakow.

                To kiedy te mityczne odszkodowania będą w końcu wypłącane. Bo nic tylko o nich
                się gada i gada, a nikt jakoś ich żądać nie chce. Zrezygnowali ?

                > Czyzby snajper bral pobory tez z polskiego holokaustu?

                Nie sądź innych po sobie.

                > Czemu w calej historii powojennej nie zrobili Zydzi pomnika tym polakom w
                > Polsce ktorzy oddali swe zycie chroniac Zydow przed Niemcami tak jak to jest w
                > Yad Washem?

                No właśnie tam zrobili. Czego chcesz jeszcze ?

                > Czemu to jest mniej wazne zeby Zydzi upowszechniali w Polsce i w
                > Swiecie ten fakt-powiedz nam panie snajper,

                A kto tak twierdzi ?

                > czemu sie Zydzi wstydza o tym mowic ze Polacy gineli za ratowanie Zydow?

                Nieprawda. Nie wstydzą się. Mówią.

                > Nie ma z tego pieniedzy panie snajper?

                Dla kogo ?

                > a moze by wtedy trzeba bylo dac pieniadze polakom za ratowanie Zydow-co?.

                To oni dla pieniędzy ratowali ??? Może byś się najpierw tych co ratowali
                zapytał, zanim w ich imieniu żebraczą rękę po nie swoją forsę będziesz
                wyciągać ? Wstytd !

                Snajper.
            • Gość: PULS Re: Snajperze, masz pecha :)) IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 06.01.03, 14:57
              Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

              > Gość portalu: snajper napisał(a):
              >
              > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
              > Czyżbyś
              > >
              > > twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie Polacy
              >
              > ich
              > > wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosjanin ?
              > >
              > > Pozdrawiam.
              >
              >
              >
              > Snajperze,
              >
              > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
              > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
              > to Moczar był Ukraińcem
              >
              > pozdrawiam
              >
              > Hiacynt
              >
              Ze Moczar byl ukraincem to dla snajpera juz nie wazne.On bedzie tworzyl
              surrealne dowody ze to Polacy wypedzili jego pobratymcow.Ja mialem wtedy
              12 lat,pamietam jak o godz.3 po polnocy obudzil nas huk zaprzyjaznionej armii
              lecacej na Czechoslowacje.Mielismy radio.TV tez i jak pamietam moj ojciec
              chcial zawsze wiedziec co sie w siecie dzieje,pamietam jak dzis co robila
              propaganda komunistyczna z Czechow-obrzucajac ich najwiekszym gownem,nie
              przypominam sobie a moj ojciec mnie juz wtedy zarazil dociekliwoscia abym
              slyszal o wyganianiu Zydow.Radio.TV nic na ten temat nie mowily.Byly rozroby
              t.zw.warcholow i wrogow komunizmu i to wszystko co mowiono wtedy bo tak nazwano
              jakies bunty spoleczne.
              To ze Wolinska wyjechala w 72r.to dla snajpera maly techniczny detal-snajper
              znajdzie tez antypolskie wytlumaczenie tego faktu tylko zaczekajmy pare minut.
              Jakby dobrze pogrzebac to Moczar tez byl Zydem,tak jak Hitler ktory mial babcie
              zydowke.A wiec robi to z niego Zyda czy nie robi panie snajper?A moze te 1/3
              jego zydostwa zuzyl na mordowanie swych pobratymcow,w kazdym badz razie
              polakiem nie byl panie snajper a juz dzis nie mowi sie w propagandzie
              sterowanej przez osrodki zydowskie ze to Niemcy katowali Zydow-mowi sie o
              jakichs nazistach,bo Niemcy wyplacili slone restytucje a nzisci nie wyplacili
              chyba i w dalszym ciagu sa winni.
              Naciaganie i falszowanie historii przez osrodki zydowskie ma na celu wybielanie
              i zacieranie prawdy na zasadzie lapaj zlodzieja gdzie Gross juz ostatnia chyba
              szansa na wyciagniecie z Polski odszkodowan za rzekome polskie holokausty dal
              popis zydowskiej mistyfikacji i wprowadzania w opinie swiatowa falszerstw
              oczerniajacych polakow.Czyzby snajper bral pobory tez z polskiego holokaustu?
              Czemu w calej historii powojennej nie zrobili Zydzi pomnika tym polakom w
              Polsce ktorzy oddali swe zycie chroniac Zydow przed Niemcami tak jak to jest w
              Yad Washem?.Czemu to jest mniej wazne zeby Zydzi upowszechniali w Polsce i w
              Swiecie ten fakt-powiedz nam panie snajper,czemu sie Zydzi wstydza o tym mowic
              ze Polacy gineli za ratowanie Zydow?.Nie ma z tego pieniedzy panie snajper?
              a moze by wtedy trzeba bylo dac pieniadze polakom za ratowanie Zydow-co?.


      • Gość: snajper Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:05
        Gość portalu: PULS napisał(a):

        > Nie wszyscy zydzi byli komunistami lecz wszyscy komunisci
        > byli zydami.

        To bardzo odkrywcze stwierdzenie. Czy masz cokolwiek na potwierdzenie jego
        prawdziwości ? Czy taki Dzierżyński też był Żydem, czy też może komunistą nie
        był ? wink))

        > Sorciere-brawo za konsekwencje w wychwytywaniu
        > niuansikow.Jak to mowia:devill is in the detailes!.A lubia oni
        > te semantyki:jak snajpertongue_outolacy ale nie wszyscy Polacy-

        Co >nie wszyscy Polacy< ? Nie wszyscy Żydów wypędzali w 68 ? A Ty uważasz, że
        wszyscy ?????

        > snajper
        > czy ty myslisz ze wszyscy sa tak glupi i naiwni jakbys ty sobie tego zyczyl?

        Ja sobie życzę, aby wszyscy Polacy byli bardzo mądrzy. Wtedy nie będzie wśród
        nich rasistów, antysemitów, Rydzyków i innych swołoczy.

        Snajper.
        • Gość: Ogorek Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.dip.t-dialin.net 24.06.03, 13:58
          Gość portalu: snajper napisał(a):
          >
          > Ja sobie życzę, aby wszyscy Polacy byli bardzo mądrzy. Wtedy nie będzie wśród
          > nich rasistów, antysemitów, Rydzyków i innych swołoczy.
          >
          > Snajper.

          Caly zydopodobny snajper.

          Placze rzewnie nad krwawa Wolinska i dopomina sie o zrozumienie dla zawodowej
          zydowskiej morderczyni Polakow, ktora zostala "wygnana" (zamiast "powieszona").

          A Rydzyka zalicza ot tak sobie do swoloczy - domyslam sie, ze Rydzyk
          przynajmniej pare trupow ma na swoim sumieniu?

          Dziwne sa sposoby myslenia zydopodobynych snajperow.

          Ogorek z Madra Mina i o Zmarszczonym Czole
    • Gość: ajax zyciorysy IP: *.ite.waw.pl 06.01.03, 11:07
      Czy znacie zyciorys towarzysza prof. dr hab. Wlodzimierza Brusa i jego malzonki
      towarzyszki prok. Heleny Wolinskiej ? To tylko przyklady.

      Oni tez zostali zmuszeni do emigracji na fali przesladowan 1968 roku. Wprawdzie
      wyjechali dopiero w 1972 roku, ale jednak.

      Denerwuja mnie wyglaszane opinie, ze w 1968 roku z Polski wyjechaly same
      wybitne jednostki, a zostaly same miernoty (ze szczeglonym
      wyroznieniem "marcowych docentow"), że wydarzenia roku 1968 przekreslaja
      wczesniejsze winy pomarcowych emigrantow - tych ktorzy w latach czterdziestych
      i piecdziesiatych wdrazali w Polsce sowiecki komunizm. Oni doszli do
      eksponowanych stanowisk, tytulow naukowych "po trupach" innych. Nie bylo tak,
      ze skrzywdzono same tylko niewinne aniolki.

      Przeczytajcie zyciorys i dziela "naukowe" profesora Brusa, profesora Hilarego
      Minca i innych "ekonomistow politycznych" owego czasu. One sa nadal dostepne w
      czytelniach uniwersyteckich.
      • Gość: # To moja wina - nie wypedzilem ich w 1968.../nt IP: *.wroclaw.tpsa.pl 06.01.03, 11:37
      • Gość: snajper Re: zyciorysy IP: stin:* / 10.1.1.* 06.01.03, 14:17
        Gość portalu: ajax napisał(a):

        > Czy znacie zyciorys towarzysza prof. dr hab. Wlodzimierza Brusa i jego
        malzonki
        >
        > towarzyszki prok. Heleny Wolinskiej ? To tylko przyklady.
        >
        > Oni tez zostali zmuszeni do emigracji na fali przesladowan 1968 roku. Wpraw
        > dzie wyjechali dopiero w 1972 roku, ale jednak.
        >
        > Denerwuja mnie wyglaszane opinie, ze w 1968 roku z Polski wyjechaly same
        > wybitne jednostki, a zostaly same miernoty (ze szczeglonym
        > wyroznieniem "marcowych docentow"),

        Zaryzykowałbym zdanie krancowo odmienne. Choć być może jest to zdanie
        krzywdzące wiele z osób, które wyjechały. Ale aby zostać, trzeba było mieć
        wtedy silną motywację, czuć silną więź z Polską, aby mimo szykan zostać.

        > że wydarzenia roku 1968 przekreslaja
        > wczesniejsze winy pomarcowych emigrantow - tych ktorzy w latach czterdziestych
        > i piecdziesiatych wdrazali w Polsce sowiecki komunizm. Oni doszli do
        > eksponowanych stanowisk, tytulow naukowych "po trupach" innych. Nie bylo tak,
        > ze skrzywdzono same tylko niewinne aniolki.

        Nie spotkałem się nigdy z taką opinią.

        > Przeczytajcie zyciorys i dziela "naukowe" profesora Brusa, profesora Hilarego
        > Minca i innych "ekonomistow politycznych" owego czasu. One sa nadal dostepne w
        > czytelniach uniwersyteckich.

        Czy niesłuszność czyichś poglądów usprawiedliwiua wyrzucanie go z jego
        ojczyzny ?

        Snajper.
        • Gość: # za poglady/czy emigracja z utraty przywilejow? IP: *.wroclaw.tpsa.pl 06.01.03, 14:53
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          >
          > Czy niesłuszność czyichś poglądów usprawiedliwiua wyrzucanie go z jego
          > ojczyzny ?
          >
          > Snajper.

          Ja nie mialem kolegow z rodzin prominenckich,
          dla ktorych swiat sie zawalil bo... wyrzucono ich z partii!

          Moi koledzy wykorzystali szanse emigracji ekonomicznej i tyle.
          I nie pyszcza na polaczkow, jak koledzy Snajpera
          i on sam.
          Wspolczuli mi jedynie, ze nie mam takiej szansy.



        • Gość: ajax Re: zyciorysy IP: *.ite.waw.pl 06.01.03, 15:52
          > Czy niesłuszność czyichś poglądów usprawiedliwiua wyrzucanie go z jego
          > ojczyzny ?

          > Snajper.

          Gdyby tylko chodzilo o nieslusznosc pogladow ekonomiczno-politycznych, to OK.
          Jednak wtedy tylko jeden poglad byl sluszny (obecnie niesluszny) i w praktyce,
          naukowymi "dyskusjami" z opozycja zajmowala sie prokuratura, milicja, wojsko i
          sluzby specjalne (m.in. towarzyszka Helena Wolinska na generale Fieldorfie-Nilu
          i innych). W zyciorysie jej malzonka tez sa epizody (opublikowane we
          fragmentach m.in. w GW) odlegle od dzialalnosci czysto "naukowej". Profesor
          Wlodzimierz Brus byl aktywnym dzialaczem politycznym, wojskowym (chyba w
          stopniu pulkownika), agentem bezpieki i nie cackal sie ze swoimi przeciwnikami.
          Nie bawil sie w dyskusje o pogladach politycznych. Prok. Helene Wolinska polski
          rzad onegdaj zapraszal do Polski (juz demokratycznej) jako osobe oskarzona o
          przestepstwo naduzycia wladzy prokuratorskiej. Nie skorzystala. Nadal korzysta
          z polskiej emerytury.

          Moj sp. Ojciec, za swoje niesluszne poglady i okupacyjna dzialalnosc w AK,
          wylecial z pracy z wilczym biletem (1953-4). Przez rok nie mial pracy, majac na
          utrzymaniu zone z malym dzieckiem. Jakos nikt nie zaproponowal mu emigracji na
          zachod. W tym samym czasie Brus, Minc i im podobni, robili swoje kariery. Nie
          mozna uogolniac i gloryfikowac calej emigracji marcowej. Przyklady negatywne
          podalem wyzej.
          • Gość: snajper Re: zyciorysy IP: *.acn.waw.pl 07.01.03, 00:25
            Gość portalu: ajax napisał(a):

            > > Czy niesłuszność czyichś poglądów usprawiedliwiua wyrzucanie go z jego
            > > ojczyzny ?
            >
            > > Snajper.
            >
            > Gdyby tylko chodzilo o nieslusznosc pogladow ekonomiczno-politycznych, to OK.
            > Jednak wtedy tylko jeden poglad byl sluszny (obecnie niesluszny) i w praktyce,
            > naukowymi "dyskusjami" z opozycja zajmowala sie prokuratura, milicja, wojsko i
            > sluzby specjalne (m.in.towarzyszka Helena Wolinska na generale Fieldorfie-Nilu
            > i innych). W zyciorysie jej malzonka tez sa epizody (opublikowane we
            > fragmentach m.in. w GW) odlegle od dzialalnosci czysto "naukowej". Profesor
            > Wlodzimierz Brus byl aktywnym dzialaczem politycznym, wojskowym (chyba w
            > stopniu pulkownika), agentem bezpieki i nie cackal sie ze swoimi przeciwnikami
            > Nie bawil sie w dyskusje o pogladach politycznych. Prok.Helene Wolinska polski
            > rzad onegdaj zapraszal do Polski (juz demokratycznej) jako osobe oskarzona o
            > przestepstwo naduzycia wladzy prokuratorskiej. Nie skorzystala. Nadal korzysta
            > z polskiej emerytury.

            Czy nie widzisz, że wyrzucanie Żydów w 68 z czynami niektórych pracownimów
            aparatu bezpieczeństwa nie mają żadnego związku ?

            > Moj sp. Ojciec, za swoje niesluszne poglady i okupacyjna dzialalnosc w AK,
            > wylecial z pracy z wilczym biletem (1953-4).Przez rok nie mial pracy, majac na
            > utrzymaniu zone z malym dzieckiem. Jakos nikt nie zaproponowal mu emigracji na
            > zachod.

            W takim razie oszczędzono mu poniżenia wyrzucania z ojczyzny. W stosunku do
            Żydów tak łagodni nie byli. Wyrzucali ich z pracy ORAZ z ojczyzny.

            > W tym samym czasie Brus, Minc i im podobni, robili swoje kariery. Nie
            > mozna uogolniac i gloryfikowac calej emigracji marcowej. Przyklady negatywne
            > podalem wyzej.

            Tu ich chyba nikt nie gloryfikuje. Jednak czym innym gloryfikacja, czym innym
            potępienie, a czym innym oddanie sprawiedliwości ludziom wypędzonym ze swej
            ojczyzny. Wypędzonym niezasłużenie, bezzasadnie.

            Snajper.
        • Gość: ajax Re: zyciorysy IP: *.ite.waw.pl 06.01.03, 15:54
          > Czy niesłuszność czyichś poglądów usprawiedliwiua wyrzucanie go z jego
          > ojczyzny ?

          > Snajper.

          Gdyby tylko chodzilo o nieslusznosc pogladow ekonomiczno-politycznych, to OK.
          Jednak wtedy tylko jeden poglad byl sluszny (obecnie niesluszny) i w praktyce,
          naukowymi "dyskusjami" z opozycja zajmowala sie prokuratura, milicja, wojsko i
          sluzby specjalne (m.in. towarzyszka Helena Wolinska na generale Fieldorfie-Nilu
          i innych). W zyciorysie jej malzonka tez sa epizody (opublikowane we
          fragmentach m.in. w GW) odlegle od dzialalnosci czysto "naukowej". Profesor
          Wlodzimierz Brus byl aktywnym dzialaczem politycznym, wojskowym (chyba w
          stopniu pulkownika), agentem bezpieki i nie cackal sie ze swoimi przeciwnikami.
          Nie bawil sie w dyskusje o pogladach politycznych. Prok. Helene Wolinska polski
          rzad onegdaj zapraszal do Polski (juz demokratycznej) jako osobe oskarzona o
          przestepstwo naduzycia wladzy prokuratorskiej. Nie skorzystala. Nadal korzysta
          z polskiej emerytury.

          Moj sp. Ojciec, za swoje niesluszne poglady i okupacyjna dzialalnosc w AK,
          wylecial z pracy z wilczym biletem (1953-4). Przez rok nie mial pracy, majac na
          utrzymaniu zone z malym dzieckiem. Jakos nikt nie zaproponowal mu emigracji na
          zachod. W tym samym czasie Brus, Minc i im podobni, robili swoje kariery. Nie
          mozna uogolniac i gloryfikowac calej emigracji marcowej. Przyklady negatywne
          podalem wyzej.
    • Gość: PULS Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 06.01.03, 15:18
      Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

      > Gość portalu: snajper napisał(a):
      >
      > > Nie rozumiem, Haszu, sensu Twego postu. Piszesz o kłamstwie i prawdzie.
      > > Czyżbyś twierdził, że nikt Żydów w 68 z Polski nie wypędzał ? A może to nie
      > > Polacy ich wypędzali ? Może Moczar to według Ciebie Żyd, Niemiec lub Rosja
      > > nin ?
      >
      > Snajperze,
      >
      > jeżeli odpowiedź na to pytania ma zasadniecze znaczenie
      > (nie będę łapał Ciebie za słowa - chociaż aż się prosi smile))
      > to Moczar był Ukraińcem

      A co to znaczy - był Ukraińcem ? (Swoją drogą nareszcie jakaś inna narodowość
      poza... wink) ). Czy czuł się Ukraińcem, czy też decydujesz za niego na podstawie
      jego pochodzenia ? Ten problem już się wielokrotnie przewijał w różnych
      dyskusjach i dość zgodnie ustalono, że w określeniu narodowości decydująca jest
      samoidentyfikacja. Czyżbyś znał jakąś wypowiedź Moczara, w której by
      potwierdzał swoje ukraińskie samopoczucie ? Bo ja na nic takiego nie natrafiłem.

      Pozdrawiam.

      A wiec tak jak pisalem tylko minute trzeba bylo aby snajper udowodnil ze
      ukrainiec Moczar byl Polakiem.Jednakze panie snajper kto udowodnil z Zydow
      ze byl polakiem w 68 roku i musial wyjechac-znasz moze takie przyklady?Jezeli
      mi powiesz ze ci Zydzi czuli sie polakami to juz slysze jak sie konie
      smieja,chyba sie nie czuli polakami skoro oglosili w Swiecie ze to Zydow sie
      wypedza z Polski a nie Polakow.Nazwisko polskie nie robi z osoby Polaka.
      Czemu zatem zmianiali Zydzi nazwiska na polskie?-to techniczny aspekt malo
      przez ciebie poruszany-moze bys nam teraz to wylozyl.
      • Gość: Scan Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 15:26
        Między innymi dlatego, sądzę, by (niektórzy)ówcześni dwunastolatkowie grając na
        podwórku z Tobą w piłkę nie musieli słuchać np." Ty żydu, jak podajesz!"

        Gość portalu: PULS napisał(a):

        > Czemu zatem zmianiali Zydzi nazwiska na polskie?-to techniczny aspekt malo
        > przez ciebie poruszany-moze bys nam teraz to wylozyl.
        >
        • Gość: PULS Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 06.01.03, 16:10
          Gość portalu: Scan napisał(a):

          > Między innymi dlatego, sądzę, by (niektórzy)ówcześni dwunastolatkowie grając
          na
          >
          > podwórku z Tobą w piłkę nie musieli słuchać np." Ty żydu, jak podajesz!"
          >
          > Gość portalu: PULS napisał(a):
          >
          > > Czemu zatem zmianiali Zydzi nazwiska na polskie?-to techniczny aspekt malo
          >
          > > przez ciebie poruszany-moze bys nam teraz to wylozyl.
          > >
          Jak widzimy na zalaczonym tu wytlumaczeniu o powody zmian nazwisk na polsko
          brzmiace Scan nam wyloz lapidarnie te kwestie.Teraz juz mozna dolaczyc do
          oskarzen ze Zydzi zmieniali nazwiska aby moc grac w pilke.A grali w pilke tylko
          ta polityczna oj grali.
          • Gość: Scan Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 17:02
            Widzisz, jak czytam Twego nicka wspak, to wychodzi mi SLUP (nik).
            Ale kojarzy też się z pulsem. Biznesu.
            Zaglądanie do nazwisk, to to samo co do rozporków, kolego Szymonie.

            Gość portalu: PULS napisał(a):

            > Gość portalu: Scan napisał(a):
            >
            > > Między innymi dlatego, sądzę, by (niektórzy)ówcześni dwunastolatkowie graj
            > ąc
            > na
            > >
            > > podwórku z Tobą w piłkę nie musieli słuchać np." Ty żydu, jak podajesz!"
            > >
            > > Gość portalu: PULS napisał(a):
            > >
            > > > Czemu zatem zmianiali Zydzi nazwiska na polskie?-to techniczny aspekt
            > malo
            > >
            > > > przez ciebie poruszany-moze bys nam teraz to wylozyl.
            > > >
            > Jak widzimy na zalaczonym tu wytlumaczeniu o powody zmian nazwisk na polsko
            > brzmiace Scan nam wyloz lapidarnie te kwestie.Teraz juz mozna dolaczyc do
            > oskarzen ze Zydzi zmieniali nazwiska aby moc grac w pilke.A grali w pilke
            tylko
            >
            > ta polityczna oj grali.
    • _helga Mieczyslaw Moczar wyzwoliciel 06.01.03, 15:47
      W zwiazku z opinia niektorych, ze M.Moczer wyzwolil Polske od zbrodniarzy
      stalinowskich czyli Zydow, zobaczmy co sam robil w okresie ostrego stalinizmu:

      Szef UB, Lodz, lata 45- 48

      Moczar mogl kazdemu przestepstwu nadac charakter przestepstwa politycznego i
      robil tak bardzo czesto [...] Np. za zwykla kradziez 2 par ponczoch robotnik
      otrzymalby w normalnym sadzie gordzkim moze 2 miesiace aresztu z zawieszeniem.
      Moczar - jesli zechcial - wydawal polecenie, aby takiej sprawie nadac wymiar
      polityczny i traktowac ja jako sabotaz gospodarczy. [...] 'Jesli masz
      watpliwosci' - mowil oficerom sledczym - 'co do jednej z trzech osob, to lepiej
      zamknac wszystkie, niz ryzykowac, ze podejrzany moze sie wymknac.'
      Dla 'zmiekczania' aresztowanych stosowano 'moczarnie'. Byla to znajdujaca sie w
      piwnicach gmachu UB ciemnica o wymiarach metr na metr, liczaca rowniez metr
      wysokosci, wypelniona do polowy woda. W takim pomieszczeniu oporny wiezien
      zmuszony byl do przebywania co najmniej 48 godzin. Nie bylo mozliwe, aby nie
      dostrzegal, ze wiezniowie byli bici, aby nie slyszal jekow katowanych, aby nie
      wiedzial, ze w podleglych mu wiezieniach mialy miejsce okrutne czyny.

      A to list Moczara do Biura Politycznego z 28 sierpnia 1948:

      "Przy bloku kierownictwa naszej partii - Biurze Politycznym - bede wiernie stal
      i realizowal jej linie, ktora prowadzi do socjalizmu. Sentyment dla czlowieka
      jest ludzkim objawem, lecz drozsza dla mnie jest nasza idea i znia bede
      maszerowal, a nie z czlowiekiem. Zwiazek Radziecki jest nasza Ojczyzna, a
      granice nasze nie jestem w stanie dzis okreslic, dzis sa za Berlinem, a jutro
      beda na Gibraltarze."

      za: Krzysztof Lesiakowski, "Mieczyslaw Moczar". Oficyna Wydawnicza Rytm,
      Warszawa 1998.


      Prawdziwy "patriota" oraz wyzwoliciel od stalinowcow, nieprawdaz?
      • _sorciere Re:A czy Szyr tez wypedzal? 06.01.03, 17:07
        Eugeniusz Szyr, 15 stycznia. Działacz polityczny PPR i PZPR, w składzie rządu
        nieprzerwanie 35 lat (1946 - 1981). Członek Komitetu Centralnego PZPR (1948 -
        1981). Najdłużej urzędujący wicepremier w dziejach Polski (1959 - 1972).

        Pochodzenie zydowskie ,jakos go nie wywalili,nie wyszukali przodkow 35lat sie
        chlopina u zlobu meczyl.

        On to byl ten glupi co zostal czy ten madry jak chce snajper?
    • Gość: PULS Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 06.01.03, 17:16


      Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku
      Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
      Data: 06-01-2003 17:02 + odpowiedz na list

      + odpowiedz cytując


      --------------------------------------------------------------------------------
      Widzisz, jak czytam Twego nicka wspak, to wychodzi mi SLUP (nik).
      Ale kojarzy też się z pulsem. Biznesu.
      Zaglądanie do nazwisk, to to samo co do rozporków, kolego Szymonie.

      Jak czytam Wolinska to mi wychodzi morderca a takie polskie nazwisko.Niewiesz
      po co jej bylo polskie nazwisko do skazywania ludzi na smierc?.To ci powiem-
      po to zeby wygladalo ze Polak Polaka skazal na smierc a nie Zyd.
      • Gość: Scan Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 17:37
        Rozumiem z twego wywodu, że Polaków na śmierć skazywali Zydzi.

        I widzisz, co Ci przychodzi z czytania ND?
        A mówią, że Internet największą biblioteką.
        Szukaj, znajdziesz. Ale nie ma szansy, byś wiedział.
        Ułatwię.

        strony.wp.pl/wp/informacjee/kochany/politycy_zydzi.htm
        Prawo Murphy'ego mówi, że cztery zjawiska blokują postęp ludzkości: ignorancja,
        głupota, komitety normalizacyjne oraz ludzie sprzedający komputery.


        Gość portalu: PULS napisał(a):

        >
        >
        > Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku
        > Autor: Gość: Scan IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
        > Data: 06-01-2003 17:02 + odpowiedz na list
        >
        > + odpowiedz cytując
        >
        >
        > ------------------------------------------------------------------------------
        -
        > -
        > Widzisz, jak czytam Twego nicka wspak, to wychodzi mi SLUP (nik).
        > Ale kojarzy też się z pulsem. Biznesu.
        > Zaglądanie do nazwisk, to to samo co do rozporków, kolego Szymonie.
        >
        > Jak czytam Wolinska to mi wychodzi morderca a takie polskie nazwisko.Niewiesz
        > po co jej bylo polskie nazwisko do skazywania ludzi na smierc?.To ci powiem-
        > po to zeby wygladalo ze Polak Polaka skazal na smierc a nie Zyd.
        • Gość: emigrant 68 Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: proxy / 155.139.68.* 06.01.03, 18:05
          Ja chcialem bardzo podziekowac grupie panow dyskutantow, ktorzy potwierdzaja,
          ze moich rodzicow ( tzw."mieszani") decyzja na temat wyjazdu 68 roku byla
          sluszna. Gomulce trzeba wystawic pomnik z oddzielnym podziekowaniem Moczara. A
          propops - moji rodzice nie byli partyjni i do tzw. wladzy nie nalezali, ale to
          nie istotne dla niektorych dyskutantow. Prawde mowiec to jest nie do
          uwierzenia, ze po takiej historij jaka byla 2 wojna swiatowa moglo w tym kraju
          wyrosnac nowe pokolenie najgorszego rodzaju " narodowcow " i ojcow Dyrektorow.
          To tlumaczy chyba historia Polski - taki kraj, jacy jego obywatele.
          • Gość: Perła aha... IP: 212.160.135.* 06.01.03, 18:12
            Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):

            > To tlumaczy chyba historia Polski - taki kraj, jacy jego obywatele.

            Ty, emigrant, dobrze ci tam na tej emigracji? To siedż tam i cicho bądź gdy
            poważni ludzie rozmawiają. Tylko debil może twierdzić, że za wyrzucenie Żydów
            odpowiadaja obywatele polscy. A co do obywateli właśnie. Swego czau mieliśmy
            obywateli różnej narodowości. Żydów na przykład duzo w Polsce było. Co o TAMTYM
            kraju napiszesz?

            Perła
          • Gość: Scan A już Jan Zamojski IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 18:30
            mówił, że:

            "Zawsze takie Rzeczypospolite będą, jakie ich młodzieży chowanie".

            Gdy lud w ciemności - pisał - walą się królestwa, upadają mocarstwa, same
            dostojeństwa ciężarem się stają.

            Zgodzisz się, Perła?
    • Gość: Cytat Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.lublin.pl / *.szwajcarska.pl 06.01.03, 18:13
      W 1968 roku Żydzi komuniści jednej frakcji PZPR (Natolińczycy) - wyrzucili
      Żydów drugiej frakcji PZPR (Puławianie). Dziś obarcza się tym haniebnym czyn
      polski naród pod zarzutem antysemityzmu.A co wówczas Polacy mieli do
      powiedzenia? Obecni komuniści, przepoczwarzeni w socjaldemokratów rozmydlają
      historię. Specjalizują się w tym G.W. WPROST,TRYBUNA i inne szmatlawce
      lewackie.Trzeba zajrzeć do życiorysów dziennikarzy tych gazet.To mentalni
      inwalidzi po systemie marksistowskim.Np. naczelny WPROST Marek król - członek
      KCPZPR od propagandy na rzecz Związku Radzieckiego.
      • Gość: emigrant 68 Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: proxy / 155.139.68.* 06.01.03, 18:22
        Na tej emigracji gdzie "mam siedziec cicho" musze pracowac i od czasu do czasu
        tylko zagladam dla rozrywki na to forum "ludzi powaznych". Diennikarze
        komunisci? No, ale wybrani w wolnych wyborach panowie Premier i Prezydent to
        przeciez znani dzialacze opozycji w latach opresji PZPR-u. Starajcie sie
        chociaz udawac, ze nie jestescie moronami!
        Bye!
      • Gość: snajper Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.acn.waw.pl 07.01.03, 00:35
        Gość portalu: Cytat napisał(a):

        > W 1968 roku Żydzi komuniści jednej frakcji PZPR (Natolińczycy) - wyrzucili
        > Żydów drugiej frakcji PZPR (Puławianie). Dziś obarcza się tym haniebnym czyn
        > polski naród pod zarzutem antysemityzmu.A co wówczas Polacy mieli do
        > powiedzenia? Obecni komuniści, przepoczwarzeni w socjaldemokratów rozmydlają
        > historię. Specjalizują się w tym G.W. WPROST,TRYBUNA i inne szmatlawce
        > lewackie.Trzeba zajrzeć do życiorysów dziennikarzy tych gazet.To mentalni
        > inwalidzi po systemie marksistowskim.Np. naczelny WPROST Marek król - członek
        > KCPZPR od propagandy na rzecz Związku Radzieckiego.

        To Moczra i jego chłopców też już na Żydów mianowałeś ??? Jeszcze trochę a
        okaże się, że Poręba, Bubel czy Filipski to też Żydzi. A stowarzyszenie
        Grunwald to żydowska organizacja. wink))))))

        Snajper.
    • Gość: sara Polaczki, i nadal nic nie maja przegrance wieczne IP: *.wake.tec.nc.us 06.01.03, 19:28
      Gość portalu: f napisał(a):

      > Gierek plus Breżniew?
      > czy odwrotnie?
      > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
      > z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!
      >
      > Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj !
      > Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!
      • Gość: Fląder Re: Polaczki, i nadal nic nie maja przegrance wie IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 19:48
        Mam tyle ile mi trzeba.

        I nic od ciebie nie chce.

        I jeszcze zapamietaj ze w polskim jezyku nie ma slowa przegraniec.

        Może jest w Twoim.

        Ty sama jestes taka przegrańca?

        F.
    • _helga Pare ciekawostek o Moczarze i Jaruzelskim 06.01.03, 20:09
      Moczar (wtedy wiceminister MSW) od 1961 roku razem z gen. W.Jaruzelskim,
      Piotrem Jaroszewiczem, gen. Jerzym Bordzilowskim i Ryszardem Strzeleckim
      znalezli sie w tzw. "grupie koordynacyjnej ds. obronnosci kraju" powolanej moca
      specjalnej uchwaly KC PZPR. Grupa ta zajmowala sie dzialalnoscia wywiadu,
      kontrwywiadu, technikami operacyjnymi, itp.

      W 1964 roku Moczar objal teke ministra MSW, i stopniowo zaczal obsadzac
      strategiczne miejsca w resorcie "partyzantami". Sam wspomina, ze jego dwoma
      najwiekszymi sukcesami tamtego okresu byla wygrana walka na terenie Biura
      Politycznego KC o zdjecie ze stanowiska wiceministra MON gen. Z. Duszynskiego,
      nie powiazanego z "partyzantami", i zastapienie go "partyzantem", gen. G.
      Korczynskim; drugim sukcesem byla rowniez wygrana walka na terenie BP KC PZPR o
      przeniesienie wiceministra MON gen. Jaruzelskiego na stanowisko Szefa Sztabu
      Generalnego i sekretarza Komitetu Obrony Kraju. Fakty te byly jednoznacznie
      komentowane jako wzmocnienie pozycji "partyzantow" w wojsku.

      Po rozwodzie z zona Irena Moczar zwiazal sie z mlodsza o 17 lat sekretarka,
      pracujaca z nim w MSW od 1956 roku. 24 lipca 1969 w Warszawie wzieli slub.
      Swiadkami na slubie byli: zona wieloletniego przyjaciela Moczara - I. Logi-
      Sowinskiego oraz general W. Jaruzelski, "w tym czasie bardzo z nim blisko
      zwiazany" - (relacja A.Moczar z 12.VI.1991) Rzeczywiscie, az do konca
      szefowania w MON Moczar organizowal u siebie w domu (willa przy ul.
      Karwinskiej) tzw. "czwartki u Mieczyslawa". Jaruzelski byl tam stalym bywalcem
      juz od objecia funkcji szefa GZP WP w 1960 roku.


      W kwietniu 1968 po strajkach studenckich w Moczar przeforsowal w Biurze
      Politycznym KC PZPR powazne zmiany u steru wladzy. Kilka dni pozniej po
      dramatycznej awanturze zmiany te zatwierdzil Sejm. M.in. ze stanowiska
      przewodniczacego Rady Panstwa ustapil E.Ochab, ze wzgledu na jednoznacznie
      formulowana przez niego (takze na pismie) teze, ze cala marcowa akcja w kraju
      steruje Moczar i aparat bezpieczenstwa po to, by przygotowac posady dla swoich
      ludzi. Zastapil go Marian Spychalski, zaufany Gomulki, ktory zostal wczesniej
      odwolany ze stanowiska szefa MON. O to wlasnie chodzilo Moczarowi -
      przewodniczacy Rady Panstwa niewiele znaczyl, za to na stanowisko szefa MON
      powolano W. Jaruzelskiego. Droga do interwencji w Czechoslowacji stanela
      otworem.

      Oto cytat na ten temat: "jesli faktycznie Moczar wybieral Miedzy gen.
      W.Jaruzelskim, a gen.G.Korczynskim, to za gen. Jaruzelskim przemawiala wieksza
      fachowosc, ale zarazem kandydatura ta wiazala sie chyba z silniejsza kontrola
      ZSRR nad Wojskiem Polskim."

      Nawiasem mowiac, obaj, tj. Moczar i Jaruzelski bardzo intensywnie dzialali
      rowniez w Zarzadzie Glownym ZBOWID, bedacym w jezyku propagandy "reakcja kraju
      na antypolska kampanie syjonistyczna w swiecie". To poprzez ZBOWID organizowano
      nieslawne "robotnicze wiece", inspirowano wystapienia w rozglosniach radiowych
      i telewizyjnych, kontaktowano sie z dziennikarzami i prasa. To rowniez poprzez
      ZG ZBOWID organizowano marcowych "harcownikow". Szczytem farsy bylo odebranie
      Towarzystwu Spoleczno-Kulturalnemu Zydow w Polsce prawa do zorganizowania
      obchodow 25 rocznicy powstania w gettcie warszawskim. Obchody zorganizowal
      wlasnie ZBOWID z Moczarem na czele. Komentator RWE skwitowal to stwierdzeniem,
      ze szkoda ze Gogol nie dozyl do tych czasow.

      Jaruzelski odwdzieczyl sie Moczarowi za wieloletnie wsparcie tym samym. Po
      udanej interwencji w Pradze wszystkie drzwi w Moskwie staly przed nim otworem.
      Do korzystnego zaprezentowania Moczara w Moskwie wykorzystal wizyte w ZSRR z
      okazji 25-lecia powstania LWP. W skladzie delegacji znalazl sie Moczar. W
      kulminacyjnym momencie odsloniecia 15.X.1968 w Lenino pomnika polsko-
      radzieckiego braterstwa broni Jaruzelski "oddal" przemowienie Moczarowi. W
      efekcie na uroczystym koncercie z okazji 51 rocznicy rewolucji pazdziernikowej,
      6.XI.1968 w Teatrze Wielkim w Warszawie okolocznosciowe przemowienie wyglosil
      wlasnie Moczar, stwierdzajac ze sednem polskiej racji stanu jest wiernosc ZSRR.
      W efekcie na V Zjezdzie PZPR pierwszego dnia obrad Moczar zostal owacyjnie
      przyjety do Prezydium Zjazdu. 5 dnia obrad odbyly sie wybory do nowego KC.
      Moczar dostal 1687 glosow, Gomulka- 1684.

      i tak dalej....
      • _sorciere Re: Pare ciekawostek o Moczarze i Jaruzelskim 06.01.03, 20:34
        _helga napisała:

        > ..Szczytem farsy bylo odebranie
        > Towarzystwu Spoleczno-Kulturalnemu Zydow w Polsce prawa do zorganizowania
        > obchodow 25 rocznicy powstania w gettcie warszawskim. Obchody zorganizowal
        > wlasnie ZBOWID z Moczarem na czele. Komentator RWE skwitowal to
        stwierdzeniem,
        > ze szkoda ze Gogol nie dozyl do tych czasow.
        >


        A czym bylo to co wyprawiano po wojnie z zolnierzami AK z powstancami?Jak
        nazwiesz to co sie wypisywalo i wypisuje na temat Powstania Warszawskiego?

        A to co piszesz o Jaruzelskim to chyba do A Michnika a nie do forumowiczow,my
        wiemy kto to byl Jaruzelski i Moczar ,ale pan Adas jakby zapomnial.
        • Gość: CCCP Pani Aniu IP: *.acn.waw.pl 06.01.03, 20:37
          Proszę spojrzeć na:


          www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4157300&a=4176924

          Pozdrawiam,

          C.
      • Gość: F Re: Pare ciekawostek o Moczarze i Jaruzelskim IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 06.01.03, 20:42
        Bravo Helga!Właśnie wysadzenie Gomułki było głównym zadaniem Gierka!
        Za inspiracją stała Moskwa!Przecież <sprawa żydowska > w 68 roku objęła
        wszystkie demoludy!
        Gomułka to taki polski kominsta-ale mający swoje zdanie!Wakacje spędzał na
        Helu,palił sporty w lufce i liczył,ile ma zarobić suwnicowy!
        A Gierek robił wszystko zanim pomyślał Breżniew!
        Przykładem -ujednolicenie tzw konstytucji ala ZSRR!
        W 68 roku to się jeszcze nie udało!Trzeba było czekać jeszcze 2 lata!
        I mordu na Wybrzeżu!I Michnik doskonale wie kto wydał rozkaz!
        • wesoly3 Re: Pare ciekawostek o Moczarze i Jaruzelskim 06.01.03, 20:52
          nie wiem kto stoi za wypedzeniem zydow z polski

          ale tak sobie mysle, ze chuj z nimi
        • _helga Re: Pare ciekawostek o Moczarze i Jaruzelskim 07.01.03, 03:04
          Gość portalu: F napisał(a):

          > Bravo Helga!Właśnie wysadzenie Gomułki było głównym zadaniem Gierka!
          > Za inspiracją stała Moskwa!Przecież <sprawa żydowska > w 68 roku objęła
          > wszystkie demoludy!
          > Gomułka to taki polski kominsta-ale mający swoje zdanie!Wakacje spędzał na
          > Helu,palił sporty w lufce i liczył,ile ma zarobić suwnicowy!
          > A Gierek robił wszystko zanim pomyślał Breżniew!
          > Przykładem -ujednolicenie tzw konstytucji ala ZSRR!
          > W 68 roku to się jeszcze nie udało!Trzeba było czekać jeszcze 2 lata!
          > I mordu na Wybrzeżu!I Michnik doskonale wie kto wydał rozkaz!


          A owszemsmile Puscilam wyzej, ale w tych milionach postow sie zagubilo, to puszcze
          jeszcze raz. Moczar nawet to na pismie raczyl potomnosci zostawic, o co
          wlasciwie im chodzilo. Taka wczesna deklaracja ideowa wodza obozu, ktory sie
          nazwal "patriotami". Trzeba przyznac, ze bardzo konsekwentni byli:

          A to list Moczara do Biura Politycznego z 28 sierpnia 1948:

          "Przy bloku kierownictwa naszej partii - Biurze Politycznym - bede wiernie stal
          i realizowal jej linie, ktora prowadzi do socjalizmu. Sentyment dla czlowieka
          jest ludzkim objawem, lecz drozsza dla mnie jest nasza idea i z nia bede
          maszerowal, a nie z czlowiekiem. Zwiazek Radziecki jest nasza Ojczyzna, a
          granice nasze nie jestem w stanie dzis okreslic, dzis sa za Berlinem, a jutro
          beda na Gibraltarze."
    • boaaaa Gierek wyrzucił żydow z PRL w 68 roku? 07.01.03, 01:07
      Gość portalu: f napisał(a):

      > Gierek plus Breżniew?

      Szanowny f,
      Zamiast sie pienic pieniscie, poczytaj cos z historii PRL.
      Gierek niewatpliwie dazyl do wadzy (to nie literowka)
      w 68., ale nie on rzadzil, i nie on zaczal te awanture.
      A kto zaczal? Nie czytalem jeszcze tego watku,
      ale wiem, ze to pytanie moze Forum rozgrzac do
      czerwonosci. Ale dla mnie to juz nudne.

      • _helga Re: Gierek wyrzucił żydow z PRL w 68 roku? 07.01.03, 03:13
        boaaaa napisała:

        > Gość portalu: f napisał(a):
        >
        > > Gierek plus Breżniew?
        >
        > Szanowny f,
        > Zamiast sie pienic pieniscie, poczytaj cos z historii PRL.
        > Gierek niewatpliwie dazyl do wadzy (to nie literowka)
        > w 68., ale nie on rzadzil, i nie on zaczal te awanture.
        > A kto zaczal? Nie czytalem jeszcze tego watku,
        > ale wiem, ze to pytanie moze Forum rozgrzac do
        > czerwonosci. Ale dla mnie to juz nudne.
        >

        Oczywiscie nie Gierek Zydow wypedzal, ale oczywiscie Gomulke z siodla wysadzil.
        To byl fragment rozmowy na temat roli Moczara i Jaruzelskiego w 1968.
        Pozniejsze zmiany w konstytucji PRL byly rzeczywiscie skutkiem tych wydarzen. A
        czy nudne? A bo ja wiem? A ile razy czytales (i gdzie!) cokolwiek o (scislych
        przeciez) wieziach miedzy Moczarem a Jaruzelskim, miedzy wydarzeniami 68 a
        interwencja w Pradze, wszystko na tle procesu obejmujacego cale demoludy, ktory
        w Polsce sie zakonczyl wlasnie ta sowiecka nowela konstytucyjna?
        • boaaaa O oczytaniu 07.01.03, 04:05
          _helga napisała:

          > A ile razy czytales (i gdzie!) cokolwiek o ...

          Heluta, sporo czytalem, sporo tez pamietam,
          5 lat temu (jako bierny sluchacz jeno) uczestniczylem
          w rocznicowej sesji naukowej nt. "Marca", sadze, ze
          mam w temacie ponadprzecietna kompetencje na forum tym.
          Nie chce mi sie reagowac na kazde wypowiadane tu
          glupstwo (szkoda zycia), ale czasem mnie poniesie,
          do Ciebie gdzies wyzej tez jest krotki poscik.
          Wszak Damy i dżentelmeni o fakty nie powinni sie
          spierac? (Lepiej je znac).

          Watku jeszcze nie doczytalem do konca, ale chyba wroce,
          i moze cos bakne.

          Spis lektur obowiazkowych na wyrazne zadanie podany zostanie.

          pzdr
          • _helga Re: O oczytaniu - no wlasnie. 07.01.03, 15:31
            boaaaa napisała:

            > _helga napisała:
            >
            > > A ile razy czytales (i gdzie!) cokolwiek o ...
            >
            > Heluta, sporo czytalem, sporo tez pamietam,
            > 5 lat temu (jako bierny sluchacz jeno) uczestniczylem
            > w rocznicowej sesji naukowej nt. "Marca", sadze, ze
            > mam w temacie ponadprzecietna kompetencje na forum tym.
            > Nie chce mi sie reagowac na kazde wypowiadane tu
            > glupstwo (szkoda zycia), ale czasem mnie poniesie,
            > do Ciebie gdzies wyzej tez jest krotki poscik.
            > Wszak Damy i dżentelmeni o fakty nie powinni sie
            > spierac? (Lepiej je znac).
            >
            > Watku jeszcze nie doczytalem do konca, ale chyba wroce,
            > i moze cos bakne.
            >
            > Spis lektur obowiazkowych na wyrazne zadanie podany zostanie.
            >
            > pzdr


            Heh, ten twoj post traktuje z przymruzeniem oka, tak jak na to zasluguje,
            biorac pod uwage, ze oprocz ogolnikow oraz pomniczka, ktory sam sobie
            wystawiasz, tam nic nie masmile)))))

            To bardzo ladnie ze masz wiedze ponadprzecietnasmile) To moze udowodnij, jaki z
            ciebie geniusz, i ze rzeczywiscie ten pomniczek slusznie sobie wystawiesz?
            Jakies argumenty, tak dla odmiany? Na wszelki wypadek informuje, ze czynnosc
            tworzenia bibliografii przedmiotu mam opanowanasmile)))))))))))

            Co mianowicie nie podoba ci sie w tym co pisze? Ze Jaruzelski byl scisle
            zwiazany z Moczarem? Ktory z podanych faktow chcesz zakwestionowac? Moze twoim
            zdaniem J. nie byl swiadkiem na slubie M.? Moze nie byl uczestnikiem
            czwartkowych spotkan w willi Moczara? Moze twoim zdaniem jego nominacje w MON
            nie maja nic wspolnego z akcjami Moczara na terenie BP KZ PZPR? A moze
            zaprzeczysz ze jest zwiazek z czystka "antysyjonistyczna" w armii pod
            przywodztwem J. a pozniejsza interwencja w Czechoslowacji? Twoja
            ponadprzecietna wiedza powinna raczej ci pomoc w zestawieniu nazwisk dowodcow
            awansowanych po tej czystce oraz uczestniczacych w tej inwazji.

            To samo dotyczy tego slawnego, a raczej nieslawnego listu Moczara do BP KC PZPR
            w ktorym stwierdza ze "nasza ojczyzna jest Zwiazek Radziecki". Nawiasem mowiac,
            Jaruzelski do dzisiaj z upodobaniem w stosunku do samego siebie mowi ze
            jest "patriota". Moze i patriota, tylko pytanie gdzie miesci sie stolica
            obiektu jego miloscismile

            Ok, to podsumujmy co ja mianowicie w tym watku napisalam:

            1. Twierdze ze to nieprawda jakoby "patrioci" zrobili antysemicka czystke w
            latach 1967-68 aby "oczyscic szeregi partyjne z "ostrych" stalinowcow. Moczar
            jako szef UB jest osobiscie odpowiedzialny za powojenna czystke i kazn na AK (i
            nie tylko) w okolicach Lodzi. W tym odpowiedzialny jest za wyroki smierci i
            dlugoletnie wiezienia, bo to on te farsowe procesy przygotowywal. Sam Moczar
            oraz inni przywodcy obozu "patriotycznego" byli ostrymi stalinowcami.

            2. Twierdze ze exodus czesci "ostrych stalinowcow" z Polski zaczal sie juz po
            smierci Stalina i bynajmniej nie bylo to zadne wypedzanie tylko dobrowolne
            wyjazdy. Ktore zreszta nie mialy klucza etnicznego. Zwykle zreszta ci emigranci
            nie zrywali kontaktow ze swoja dawna "ojczyzna". Symbolicznym przedstawicielem
            tej generacji stalinowcow jest w jakims sensie Noam Chomsky. To oczywiscie
            prawda, ze jakas czesc tych ostrych stalinowcow wyjechala dopiero w 68 roku, i
            ze dzieki temu mozliwe stalo sie wykreowanie tego PRLowskiego falszerstwa
            historycznego o "patriotach". Jednak chodzilo glownie o wzmocnienie skrzydla
            sklonnego zaakceptowac wiekszy zakres kontroli politycznej przez Moskwe, a
            polscy Zydzi odegrali role politycznego kozla ofiarnego.

            3. Twierdze ze dla zrozumienia wydarzen w Polsce nie sposob abstrahowac od
            owczesnej sytuacji w demoludach i w samej stolicy imperium, Moskwie. W drugiej
            polowie lat 60-tych Moskwa dazyla do odzyskania lub zaciesnienia kontroli
            politycznej nad demoludami, oslabionej odwilza po smierci Stalina. Antysemicka
            czystka w armii polskiej w 1967 ma wydzwiek zdecydowanie polityczny. Jest
            scisle zwiazana z pozniejsza interwencja w Pradze.

            4. Twierdze wiec, ze tzw. oboz "patriotyczny" byl w istocie obozem bardziej
            prosowieckim, ktorego zadaniem bylo zlikwidowanie na terenie Polski
            pozostalosci po odwilzy 56 roku.

            5. twierdze, ze odzyskiwanie owej kontroli politycznej i militarnej przez
            Moskwe zakonczylo sie dopiero za Gierka, za pomoca owych nieslawnych poprawek
            do konstytucji. Moczar poszedl "w odstawke" na takiej samej zasadzie, jak
            Amerykanie potraktowali Pinocheta: oprawca moze byc na jakims etapie
            pozyteczny, ale na salony sie go nie wpuszcza. Przez odlegla metafore,
            gierkowska modernizacja w jakims sensie przypomina to, co dzisiaj dzieje sie w
            Chinach - otwarcie na rynek zewnetrzny, ale pod scisla kontrola nomenklatury. W
            zamian za zapis w konstytucji oraz kontrole nad armia, ktora gwarantowal
            Jaruzelski, Gierek uzyskal mozliwosc realizacji swojego programu
            modernizacyjnego (zreszta, chyba dzisiaj mozna powiedziec, ze Gierek byl
            najlepszym ze wszystkich PRLowskich przywodcow. Do dzisiaj Polacy mieszkaja w
            domach przez niego wybudowanych)

            6. Gierek duzo wiedzial. To dlatego Jaruzelski go internowal po wprowadzeniu
            stanu wojennego i przetrzymywal w tych namiotach pod straza. A takze dlatego,
            ze Gierek mial inne zdanie w sprawie Solidarnosci oraz stanu wojennego: "Dzis
            osoby z tzw. obozu partyjno-rzadowego narzekaja na zlamanie porozumien
            Okraglego Stolu". Ten stol byl mozliwy 9 lat wczesniej. Wtedy byl jeszcze czas
            na trwale posuniecie sie na owej lawie rzadowej, natomiast w 1989 roku owym
            rozmowom towarzyszyla powszechna niewiara w zdolnosci samoreformowania sie tak
            partii, jak i komunistycznego panstwa."

            7. Innymi slowy twierdze, ze Jaruzelski reprezentowal interesy Moskwy i ze to
            bardzo mroczna postac w naszej historii. Oraz ze jego odpowiedzialnosci za 68 i
            tak sie nie da ukryc ani zamazac, bo coraz wiecej dokumentow wychodzi na jaw.
        • Gość: # Jedna z wielu manipulacji 68-ym IP: *.wroclaw.tpsa.pl 07.01.03, 13:24
          Doku kazdego kto nie zgadza sie z interpretacja

          - ze "Polacy" wyrzucili Zydow w 68"

          nazywal Moczarowcem. Wtoruje mu...

          _Helga imputujac, ale chyba tylko sobie, bo nie znalazlem w tym watku innego
          lansujacego tezę "wyzwolenia":

          - W zwiazku z opinia niektorych, ze M.Moczer wyzwolil Polske od zbrodniarzy
          stalinowskich czyli Zydow, zobaczmy co sam robil w okresie ostrego stalinizmu:
          ...

          Jak to nie wolno prostowac oszczerstw, by Cie zaraz jakis usluzny naukowiec
          lub polityk nie nazwal Moczarowcem wyzwolicielem!

          Tylko na Polakow mozna pisac kazde oszczerstwo bezkarnie...
          Coz prezydent dal przyklad w Jedwabnym to gawiedz zrozumiala
          intencje nowej wladzy.
    • Gość: Hiacynt Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: 195.205.252.* 07.01.03, 12:43

      Aniu

      słusznie prosiłaś o wyjaśnienie następujących słów Stoika - przytaczam.

      "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci, którzy
      czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
      wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
      lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
      wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie było.
      Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
      żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.

      Bardzo podobnie emigrację widzi Adam Michnik.
      Cytaty z dwóch książek. Piewszy z "Między Panem a Plebanem"

      "Z tego punktu widzenia doświadczenie religijne jest czymś niezrównanym,
      bo religia daje ci zawsze świeże powietrze, daje ci poznać świat, w którym
      ani UB, ani zakładowa egzekutywa nie mają nic do mówienia. Ci ludzie,
      przeciwko którym propaganda i duża część społeczeństwa zwróciły się w roku
      1968, na ogół nie mieli religijnego doświadczenia, nie byli katolikami,
      nie należeli do Kościoła. Tym łatwiej fala antysemityzmu wywoływała w nich
      poczucie sponiewierania, odtrącenia. (...) Z wielkim zaskoczeniem dowiedzieli
      się w Marcu, że są jakąś żydowską piątą kolumną. Ale kiedy te słowa padły
      z ust Pierwszego Sekretarza, nabrali przekonania, że do niczego już w Polsce
      nie dojdą.
      Nawet Leszek Kołakowski miał poczucie, że go tu po prostu zgnoją. Przypomnij
      sobie, że Józek czekał na paszport siedem lat. Dla Leszka, który miał wtedy
      czterdzieści jeden lat, to były może najważniejsze lata jego naukowej i
      pisarskiej kariery, która wymagała kontaktów ze światem, będących częścią jego
      zawodowego warsztatu. Nabrał poczucia, że - jeżeli zostanie - to wszystko
      będzie mu odebrane. Mimo to -jak prawie wszyscy - wyjeżdżał bez przekonania,
      że zostanie tam na zawsze.
      Ci ludzie w ogromnej większości uważali, że jadą na rok, dwa, a potem wrócą.
      Kiedy jednak się tam pourządzali, kiedy już mieli pracę, mieszkanie, nowe
      środowisko, bardzo trudno było im wyobrazić sobie powrót do polskich kolejek,
      do tych komisariatów, do żebrania o paszport, czekania miesiącami albo latami
      na decyzję jakiegoś urzędnika, który mógł im wspaniałomyślnie pozwolić albo
      surowo zakazać wydania książki, zorganizowania publicznej dyskusji, wyjazdu na
      stypendium, seminarium, wykłady. Trudno było im wyobrazić sobie powrót do tego
      całego zaduchu, w którym rządzi sekretarz, członek egzekutywy, zakładowy ubek,
      który wzywa cię i szantażuje, kiedy tylko ma na to ochotę.
      \
      Drugi cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"

      Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
      sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
      zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli więc
      stawiać sobie pytanie: co dalej?
      Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
      wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
      praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych? Pamiętasz
      oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na te
      pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
      To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
      formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
      oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
      wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
      emigrację...
      Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
      oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
      i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojczyznę". Gniew
      skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do naszego
      kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
      którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
      Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
      podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
      poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także dla
      służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
      winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu. Dzisiaj nikt rozsądny nie
      powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
      Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
      nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
      wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
      uciekli.


      uważnie przeczytaj, i wykorzystaj Michnika ile się da smile)
      ja nie mam czasu

      serdecznie pozdrawiam

      Hiacynt






      • Gość: emigrant 68 Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: proxy / 155.139.50.* 07.01.03, 15:15
        Pan Michnik zostal i jak widac dobrze na tym wyszedl(finansowo). Ci co
        wyjechali wiedzieli,ze jezeli w kraju moze dojsc, z aprobacja wiekszosci
        spoleczenstwa, do takiej nagonki jaka miala miejsce w 68 roku, to nie jest to
        miejsce ,jak to pisano, dla Polakow pochodzenia zydowskiego. W Stanach,przy
        roznych innych problemach, sprawa pochodzenia i wiary nikogo w wiekszosci
        wypadkow nie obchodzi. Nie mam pojecia, czy moi wspolpracownicy sa baptystami,
        katolikami czy metodystami. W Polsce po prawie 7 wiekach pobytu na tej
        ziemi ,wg. najnowszych badan ponad 40% spoleczenstwa nienawidzi Zydow, ale
        obraza sie, jak sie mowi o polskim antysemityzmie. Trzeba byc naprawde chorym
        na glowe, zeby chciec wychowywac dzieci w spoleczenstwie, ktore ich nie chce i
        stale na przestrzeni historii im to przypomina. Moi rodzice mieli pierwsze lata
        na emigracji bardzo ciezkie, ale spodziewali sie ,ze w przyszlosci, moje zycie
        bedzie lepsze i jak na razie wszystko na to wskazuje.
        • Gość: Aprobata Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: *.am.poznan.pl 07.01.03, 15:32
          Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):

          > Pan Michnik zostal i jak widac dobrze na tym wyszedl(finansowo). Ci co
          > wyjechali wiedzieli,ze jezeli w kraju moze dojsc, z aprobacja wiekszosci
          > spoleczenstwa, do takiej nagonki jaka miala miejsce w 68 roku, to nie jest to
          > miejsce ,jak to pisano, dla Polakow pochodzenia zydowskiego. W Stanach,przy
          > roznych innych problemach, sprawa pochodzenia i wiary nikogo w wiekszosci
          > wypadkow nie obchodzi. Nie mam pojecia, czy moi wspolpracownicy sa
          baptystami,
          > katolikami czy metodystami. W Polsce po prawie 7 wiekach pobytu na tej
          > ziemi ,wg. najnowszych badan ponad 40% spoleczenstwa nienawidzi Zydow, ale
          > obraza sie, jak sie mowi o polskim antysemityzmie. Trzeba byc naprawde chorym
          > na glowe, zeby chciec wychowywac dzieci w spoleczenstwie, ktore ich nie chce
          i
          > stale na przestrzeni historii im to przypomina. Moi rodzice mieli pierwsze
          lata
          >
          > na emigracji bardzo ciezkie, ale spodziewali sie ,ze w przyszlosci, moje
          zycie
          > bedzie lepsze i jak na razie wszystko na to wskazuje.
          --------------------------------------------------------------------------------

          Ciekawe spostrzeżenia ??? "emigranta z 68r" " :jeżeli w kraju może dojść za
          aprobatą większości społeczeństwa do takiej nagonki ..."

          Jeszcze chwila , a Polacy się dowiedzą, że większość społeczeństwa aprobowała
          narzucony nam przez sowietów reżym bolszewicko-żydowski !! I zapewne znajdą się
          tacy, którzy z oburzeniem odnosić się bedą do wypowiedzi " iż ta nacja nic
          nigdy innego nie robiła jak odwracała kota ogonem "!! i traktować te wypowiedzi
          jako antysemickie !!
          To wszystko podlane sosem pseudonaukowym o ostatnich badaniach, ktore
          wykazują ,że ponad 40 % polskiego nienawidzi Żydów !! co nalezało udowodnić !

          Czy można się temu człowiekowi dziwić, że w 68 wyemigrował ??
          • Gość: snajper Wypowiedzi antysemickie i antypolskie. IP: stin:* / 10.1.1.* 07.01.03, 16:46
            Gość portalu: Aprobata napisał(a):

            > I zapewne znajdą się tacy, którzy z oburzeniem odnosić się bedą do wypowiedzi
            > "iż ta nacja nic nigdy innego nie robiła jak odwracała kota ogonem "!! i trak
            > tować te wypowiedzi jako antysemickie !!

            Wypowiedź >nacja (żydowska) nic nigdy innego nie robiła jak odwracała kota
            ogonem< jest oczywiście wypowiedzią antysemicką. Czyżbyś miał jakiekolwiek
            wątpliwości ???? Tak samo zresztą, jak wypowiedź >nacja (polska) nic nigdy
            innego nie robiła jak odwracała kota ogonem< jest wypowiedzią antypolską.

            Snajper.
        • Gość: Elena Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: *.menta.net 07.01.03, 16:03
          Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):

          > Pan Michnik zostal i jak widac dobrze na tym wyszedl(finansowo). Ci co
          > wyjechali wiedzieli,ze jezeli w kraju moze dojsc, z aprobacja wiekszosci
          > spoleczenstwa, do takiej nagonki jaka miala miejsce w 68 roku, to nie jest to
          > miejsce ,jak to pisano, dla Polakow pochodzenia zydowskiego. W Stanach,przy
          > roznych innych problemach, sprawa pochodzenia i wiary nikogo w wiekszosci
          > wypadkow nie obchodzi. Nie mam pojecia, czy moi wspolpracownicy sa
          baptystami,
          > katolikami czy metodystami. W Polsce po prawie 7 wiekach pobytu na tej
          > ziemi ,wg. najnowszych badan ponad 40% spoleczenstwa nienawidzi Zydow, ale
          > obraza sie, jak sie mowi o polskim antysemityzmie. Trzeba byc naprawde chorym
          > na glowe, zeby chciec wychowywac dzieci w spoleczenstwie, ktore ich nie chce
          i
          > stale na przestrzeni historii im to przypomina. Moi rodzice mieli pierwsze
          lata
          >
          > na emigracji bardzo ciezkie, ale spodziewali sie ,ze w przyszlosci, moje
          zycie
          > bedzie lepsze i jak na razie wszystko na to wskazuje.
          Ciekawe te najnowsze badania.Dla przeciwwagi wg badań forumowych ekspertów
          pochodzenia żydowskiego do spraw Izraela, niejakiego Fredzia i niejakiego Bolka
          nadającego z adresu greckiego aż 95/99% społeczeństwa państwa Izrael jest
          antypolska.Ustosunkuj się do tego biorąc pod uwagę procent Żydów pochodzenia
          polskiego, którzy mogą się czuć z różnych powodów na Polskę i Polaków
          rozżaleni.Przykro mi,że twoim rodzicom na emigracji było ciężko przez parę
          lat.Mnie Polce pochodzenia polskiego poprawiało się na emigracji z miesiąca na
          miesiąc.Pozdrawiam.Elena
      • Gość: Aprobata Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: *.am.poznan.pl 07.01.03, 15:38
        Drogi Hiacyncie !
        Uważnie przeczytałem i mam głupie pytanie , a gdzie i w jaki sposób mieli
        wyjechać Polacy, ktorych spodlono, narzucono reżym bolszewicko-zydowski,
        odebrano pracę za działania w AK ?? , którzy jednak przez przypadek nie mieli
        żydowskiego pochodzenia ???? Może mi to durniu wyjasnisz ???
        • Gość: Hiacynt Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: 195.205.252.* 07.01.03, 16:11
          Gość portalu: Aprobata napisał(a):

          > Drogi Hiacyncie !
          > Uważnie przeczytałem i mam głupie pytanie , a gdzie i w jaki sposób mieli
          > wyjechać Polacy, ktorych spodlono, narzucono reżym bolszewicko-zydowski,
          > odebrano pracę za działania w AK ?? , którzy jednak przez przypadek nie mieli
          > żydowskiego pochodzenia ???? Może mi to durniu wyjasnisz ???


          nie przeczyrtałeś uważnie.
          temat wątku "Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku "
          Czy z tych cytatów Michnika, kótry chyba był dobrze ponformowany i
          zorientowany wynika, że ktoś wyrzucił ich z Polski?

          Hiacynt
          • Gość: snajper Raczysz sobie z nas żartować, Hiacyncie. IP: stin:* / 10.1.1.* 07.01.03, 17:32
            Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

            > nie przeczyrtałeś uważnie.
            > temat wątku "Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku "
            > Czy z tych cytatów Michnika, kótry chyba był dobrze ponformowany i
            > zorientowany wynika, że ktoś wyrzucił ich z Polski?
            >
            > Hiacynt

            A o czymże niby świadczy fragment: >Ci ludzie, przeciwko którym propaganda i
            duża część społeczeństwa zwróciły się w roku 1968, na ogół nie mieli
            religijnego doświadczenia, nie byli katolikami, nie należeli do Kościoła. Tym
            łatwiej fala antysemityzmu wywoływała w nich poczucie sponiewierania,
            odtrącenia. (...) Z wielkim zaskoczeniem dowiedzieli się w Marcu, że są jakąś
            żydowską piątą kolumną.<

            Ludzie wyrzucani z pracy, z uczelni. Dowiadujący się, że są zdracjami, piątą
            kolumną. Sponiewierani, któym podtyka się >dokument podróży< w jedną stronę...

            Taaak, to według Ciebie nie jest wyrzucanie z Polski ????? A co to jest ? Po co
            w takim razie te dokumenty podróży były podtykane jak nie po to, aby oni
            wyjechali ??????? Raczysz sobie z nas żartować, Hiacyncie.

            Pozdrawiam.
            • _sorciere Re: Raczysz sobie z nas żartować, Hiacyncie. 07.01.03, 23:29
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Hiacynt napisał(a):
              >
              >.>
              > A o czymże niby świadczy fragment: >Ci ludzie, przeciwko którym propaganda i
              >
              > duża część społeczeństwa zwróciły się w roku 1968, na ogół nie mieli
              > religijnego doświadczenia, nie byli katolikami, nie należeli do Kościoła.

              A co ty mieszasz tu religie to nie kosciol sie przeciwko nim zwrocil tylko ich
              partyjni towarzysze ,z ktorymi razem ten kosciol zwalczali mimo braku
              doswiadczenia.



              Tym
              > łatwiej fala antysemityzmu wywoływała w nich poczucie sponiewierania,
              > odtrącenia. (...) Z wielkim zaskoczeniem dowiedzieli się w Marcu, że są jakąś
              > żydowską piątą kolumną.<
              >
              Tak tylko dowiedzieli sie tego od swoich towarzyszy,i nie zapominaj,ze
              niektorzy z nich oskarzali i wtracali do wiezien ludzi ,ktorych oskarzali o
              to,ze sa wrogami panstwa.Powinni wiedziec jak to dziala w tym mieli
              doswiadczenie.




              > Ludzie wyrzucani z pracy, z uczelni.

              Z ministerstw ,na przyklad.Zwolniono 6 ministrow i co?Mieli byc ministrami do
              konca zycia?


              Dowiadujący się, że są zdracjami, piątą
              > kolumną. Sponiewierani, któym podtyka się >dokument podróży< w jedną stro
              > nę...
              >
              > Taaak, to według Ciebie nie jest wyrzucanie z Polski ?????


              Nie bo masz wybor albo zostac i pracowac na innym stanowisku albo poszukac
              sobie innego stanowiska za granica.
              Wyrzuceniem z Polski byla podroz bez biletu na Syberie tez czesto bez
              mozliwosci powrotu i bez jakiegokolwiek wyboru,nikt sie nie pytal czy chca
              jechac czy zostac.
              I czesto jechali po wielogodzinnych przesluchaniach i torturach ,bynajmniej nie
              pierwsza klasa,jechali jako wrogowie panstwa ,za ktore walczyli ale wg ciebie
              to nie bylo sponiewieranie.
              A



              A co to jest ? Po co
              >
              > w takim razie te dokumenty podróży były podtykane jak nie po to, aby oni
              > wyjechali ???????


              Z tym,ze nie wszyscy wzieli te dokumenty podrozy ,bo to,ze podtykano to jeszcze
              nie wszystko.




              Raczysz sobie z nas żartować, Hiacyncie.
              Ty nie zartujesz snajper ty kpisz w zywe oczy,twoja bezczelnosc przekracza
              granice przyzwoitosci.

              Czasami mam wrazenie,ze robisz z siebie idiote za pieniadze,bo nie chce mi sie
              wierzyc bys sie tak osmieszal za darmo.

              Poczytaj sobie moja dyskusje z emigrantem i wyciagnij wnioski.On nie ukrywa,ze
              jest Zydem ale mam dla niego duzo szacunku ale dla ciebie jako Polaka nie mam
              szacunku za grosz.Wsrod Polakow tez zdarzaja sie renegaci.




              >.
              • Gość: Hiacynt Snajperze w tym wątku nie jesteś w formie IP: 195.205.252.* 07.01.03, 23:52


                Snajperze

                w tym wątku nie jesteś w swojej zwykłej formie polemicznej.
                Nie będę Tobie tłumaczył oczywistości. Jesteś uparciuchem.

                pozdrawiam

                Hiacynt
        • Gość: emigrant 68 Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca IP: proxy / 155.139.68.* 07.01.03, 16:22
          Dla Eleny. Cieszer sie, ze Twoja emigracja byla latwa, byc moze do niej sie
          przygotowalas. Moi rodzice nigdy o tym nie mysleli, uwazali,ze mieszkaja we
          wlasnym kraju. Do p. Aprobata - moje "psuedonaukowe" dane wzielam z
          POlskiegoRadia, ktore pare dni temu oglosilo na internecie ankiete (CBOS?) na
          temat kogo Polacy kochaja lub tez nie. Tylko Cyganie i Rumuni byli ponizej
          Zydow. Ale w gruncie rzeczy mnie " to wisi" i ta cala dyskusje czytam sobie od
          czsu do czasu dla rozrywki. Niektore wypowiedzi sa naprawde zabawne -
          najbardziej lubie te o zydowsko-bolszewickim komunizmie narzuconym Polsce,
          ktorzy w obecnym wolnym kraju wybrali znanych opozycjinistow komunizmu Millera
          i Kwasniewskiego (Zyd !?).
          Wracam do pracy, zeby wzmocnic kapitalizm amerykanski. Mamy "idiote" prezydenta
          (Zyd?), ktory dzisiaj chce nam obnizyc podatki ! Zupelnie zwariowal. No , ale
          on to przeciez kowboj, a nie wielki europejski intelektualista, dla
          emerykanskich prostakow to taki wystarczy.
          • _sorciere ReDo pana Emigranta. 07.01.03, 17:04
            Prosze sobie wyobrazic,ze wielu Polakow po wojnie zwycieskiej,po tym jak
            walczyli na wszystkich frontach nie mogli nawet nogi postawic w swojej
            niby "wolnej" juz ojczyznie i musieli tez jako emigranci zaczynac od zera.Nie
            mowiac juz o tym ilu Polakow ucieklo nielegalnie i tez zaczynalo zycie od nowa
            bo w kraju nie dawalo sie zyc.
            Nie mowiac juz o tych co albo zostali skazywani na smierc,albo wywozeni na
            Sybir.

            A co do sondazy,byl tu watek na forum nawet niejeden jaka metoda posluzono sie
            do robienia tych sondazy ,takze nie radze sie kierowac sondazami.

            Forum tez nie jest miarodajne gdyz czesto zdarza sie ,ze watki pisane sa przez
            prowokatorow.

            Natomiast Fredzio z forum swiat po przyjezdzie z Polski napisal,ze nie widzial
            w Polsce ani jednego antysemity sam byl zdziwiony skad ich tyle na tym forum,no
            wlasnie?
            • _sorciere Re: ReDo Hiacynta 07.01.03, 17:13
              Wielkie dzieki ,ale mam tez malo czasu i lekka grypke napisze cos wieczorkiem.
              Pozdrawiam.

              I jeszcze jedno poczytaj sobie wypowiedzi Snajpera i zobacz ile w nich
              sprzecznosci ja naprawde nie umiem z tym czlowiekiem rozmawiac.
              On jest jak betonowa sciana 100 m grubosci.
              Pozdrawiam.
              • Gość: emigrant 68 Re: ReDo Hiacynta IP: proxy / 155.139.68.* 07.01.03, 17:22
                Do p. Sorciere. Po tej wojnie , i w tej wolnej Polsce , do ktorej nie moglo
                wrocic wielu Polakow , byly rowniez Kielce. Zawsze sa dwie strony medalu.
                A co do wypowiedzi na forum i sondazy to sie zgadzam. tym niemniej forum ma to
                do siebie ,ze w calkowitej anonimowosci ludzi wielokrotnie wypowiadaja swoje
                poglady, ktorych prawdopodobnie nigdy nie wyjawiliby na jakimkolwiek innym
                forum.
                pozdrawiam!
                • _sorciere Re: ReDoEmigranta 07.01.03, 17:33
                  Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):

                  > Do p. Sorciere. Po tej wojnie , i w tej wolnej Polsce , do ktorej nie moglo
                  > wrocic wielu Polakow , byly rowniez Kielce.


                  Ktore jak pan wie zapewne byly prowokacja.W Kielcach zginelo bodajze 39 Zydow i
                  2 Polakow a 10 Polakow skazano na smierc .Przypominam,ze po wojnie 200 tys
                  Zydow wrocilo do Polski jako reptrianci po czym prawie wszyscy wyjechali do
                  Palestyny,Polska zostala potraktowana jako kraj tranzytowy.

                  Gdy policzy pan polskie ofiary powojenne i zydowskie to z pewnoscia duzo wiecej
                  jest ofiar polskich .
                  Nie pisze tego zlosliwie tylko tak aby pan sobie przemyslal.



                  Zawsze sa dwie strony medalu.
                  > A co do wypowiedzi na forum i sondazy to sie zgadzam. tym niemniej forum ma
                  to
                  > do siebie ,ze w calkowitej anonimowosci ludzi wielokrotnie wypowiadaja swoje
                  > poglady, ktorych prawdopodobnie nigdy nie wyjawiliby na jakimkolwiek innym
                  > forum.
                  >

                  Tu sie zgodze.




                  pozdrawiam!


                  I pozdrawiam rowniez.
                  • Gość: snajper Re: Do emigrantki belgijskiej. IP: stin:* / 10.1.1.* 07.01.03, 17:50
                    _sorciere napisała:

                    > Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):
                    >
                    > > Do p. Sorciere. Po tej wojnie , i w tej wolnej Polsce , do ktorej nie moglo
                    > > wrocic wielu Polakow , byly rowniez Kielce.
                    >
                    > Ktore jak pan wie zapewne byly prowokacja.

                    Czy to jest dla zabitych Żydów jakieś pociewszenie ?

                    > W Kielcach zginelo bodajze 39 Zydow
                    > i 2 Polakow a 10 Polakow skazano na smierc .Przypominam,ze po wojnie 200 tys
                    > Zydow wrocilo do Polski jako reptrianci po czym prawie wszyscy wyjechali do
                    > Palestyny,Polska zostala potraktowana jako kraj tranzytowy.
                    >
                    > Gdy policzy pan polskie ofiary powojenne i zydowskie to z pewnoscia duzo wie
                    > cej jest ofiar polskich.

                    A skądże ta pewność ? Może jakieś dane podasz ? Tylko zastanów się najpierw,
                    czy zabite dziecko Żyda i Polki do ofiar polskich, czy też żydowskich zaliczyć.

                    > Nie pisze tego zlosliwie tylko tak aby pan sobie przemyslal.

                    A kiedy Ty zaczniesz myśleć ?

                    Snajper.
                    • _sorciere A skad wiesz,ze jestem emigrantka? 07.01.03, 18:06
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > _sorciere napisała:
                      >
                      > > Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):
                      > >
                      > > > Do p. Sorciere. Po tej wojnie , i w tej wolnej Polsce , do ktorej ni
                      > e moglo
                      > > > wrocic wielu Polakow , byly rowniez Kielce.
                      > >
                      > > Ktore jak pan wie zapewne byly prowokacja.
                      >
                      > Czy to jest dla zabitych Żydów jakieś pociewszenie ?

                      A czy ja pisze cos o pocieszeniu kolego?Stwierdzam suchy fakt,nie byl to
                      pogrom ,byla to prowokacja,ktorej ofiarami padli i Polacy i Zydzi.




                      > > W Kielcach zginelo bodajze 39 Zydow
                      > > i 2 Polakow a 10 Polakow skazano na smierc .Przypominam,ze po wojnie 200 t
                      > ys
                      > > Zydow wrocilo do Polski jako reptrianci po czym prawie wszyscy wyjechali d
                      > o
                      > > Palestyny,Polska zostala potraktowana jako kraj tranzytowy.
                      > >
                      > > Gdy policzy pan polskie ofiary powojenne i zydowskie to z pewnoscia duzo w
                      > ie
                      > > cej jest ofiar polskich.
                      >
                      > A skądże ta pewność ? Może jakieś dane podasz ? Tylko zastanów się najpierw,
                      > czy zabite dziecko Żyda i Polki do ofiar polskich, czy też żydowskich
                      zaliczyć.
                      >


                      Pozniej teraz jestem zajeta.
                      >.


                      > A kiedy Ty zaczniesz myśleć ?
                      >
                      >.Zacznij od siebie najpierw o twojej bezmyslnosci napisze pozniej.

                      Skad wiesz,ze jestem emigrantka?Skad wiesz jakie mam obywatelstwo?Juz cie raz
                      prosilam zebys sie nie zajmowal mna tylko tym co piszesz ,bo robisz z siebie
                      idiote.
                      • Gość: snajper Re: A skad wiesz,ze jestem emigrantka? IP: stin:* / 10.1.1.* 07.01.03, 18:34
                        _sorciere napisała:

                        > Gość portalu: snajper napisał(a):
                        >
                        > > _sorciere napisała:
                        > >
                        > > > Ktore jak pan wie zapewne byly prowokacja.
                        > >
                        > > Czy to jest dla zabitych Żydów jakieś pociewszenie ?
                        >
                        > A czy ja pisze cos o pocieszeniu kolego?Stwierdzam suchy fakt,nie byl to
                        > pogrom ,byla to prowokacja,ktorej ofiarami padli i Polacy i Zydzi.

                        Był to pogrom, w któym zabijano Żydów.

                        > > > W Kielcach zginelo bodajze 39 Zydow
                        > > > i 2 Polakow a 10 Polakow skazano na smierc .Przypominam,ze po wojnie 200 t
                        > > > ys Zydow wrocilo do Polski jako reptrianci po czym prawie wszyscy wyjech
                        > > > ali do Palestyny,Polska zostala potraktowana jako kraj tranzytowy.
                        > > >
                        > > > Gdy policzy pan polskie ofiary powojenne i zydowskie to z pewnoscia d
                        > > > uzo wiecej jest ofiar polskich.
                        > >
                        > > A skądże ta pewność ? Może jakieś dane podasz ? Tylko zastanów się najpierw,
                        > > czy zabite dziecko Żyda i Polki do ofiar polskich, czy też żydowskich
                        > > zaliczyć.
                        >
                        > Pozniej teraz jestem zajeta.
                        >
                        > > A kiedy Ty zaczniesz myśleć ?
                        > >
                        > >.Zacznij od siebie najpierw o twojej bezmyslnosci napisze pozniej.
                        > Skad wiesz,ze jestem emigrantka?Skad wiesz jakie mam obywatelstwo?Juz cie raz
                        > prosilam zebys sie nie zajmowal mna tylko tym co piszesz ,bo robisz z siebie
                        > idiote.

                        Otóż czasem istotne jest KTO daną rzecz pisze. Na przykład inaczej wygląda
                        odsądzanie od czci i wiary osób, które wyjechały w 68 za granicę, gdy padają z
                        ust osoby mieszkającej w Polsce, a inaczej, gdy sądy takie wydaje osoba, która
                        sama z Polski wyjechała. Brzmi to wtedy bardzo śmiesznie.

                        Snajper.
                        • _sorciere Re: A skad wiesz,ze jestem emigrantka? 07.01.03, 18:40
                          Gość portalu: snajper napisał(a):

                          > _sorciere napisała:
                          >
                          > >.> Był to pogrom, w któym zabijano Żydów.
                          >
                          Przy pomocy milicji i wojska zabito 39 ze stuszesdziesieciu kilku Zydow i dwoch
                          Polakow ,a dziesieciu Polakow zabito po sfingowanym procesie sadowym.




                          > .> Otóż czasem istotne jest KTO daną rzecz pisze. Na przykład inaczej wygląda
                          > odsądzanie od czci i wiary osób, które wyjechały w 68 za granicę, gdy padają
                          z
                          > ust osoby mieszkającej w Polsce, a inaczej, gdy sądy takie wydaje osoba,
                          która
                          > sama z Polski wyjechała.

                          Po pierwsze,nikogo nie odsadzam od czci i wiary ,a po drugie mozna wyjechac na
                          stale a mozna na rok dwa ,sluzbowo na ten przyklad ksztalcic sie czy tez
                          popracowac.Nie wiesz nic na moj temat wiec skoncz pisac na moj temat kolego
                          snajper.




                          Brzmi to wtedy bardzo śmiesznie.
                          .

                          A jeszcze smieszniejsze jest to jak ktos pisze na czyjs temat o kim nie ma
                          zielonego pojecia.
                          > Snajper.
                          • Gość: snajper Re: A skad wiesz,ze jestem emigrantka? IP: *.acn.waw.pl 07.01.03, 21:33
                            _sorciere napisała:

                            > A jeszcze smieszniejsze jest to jak ktos pisze na czyjs temat o kim nie ma
                            > zielonego pojecia.

                            Jak na przykład Ty o Żydach.

                            Snajper.
                            • _sorciere Re: A skad wiesz,ze jestem emigrantka? 07.01.03, 23:45
                              Gość portalu: snajper napisał(a):

                              > _sorciere napisała:
                              >
                              > > A jeszcze smieszniejsze jest to jak ktos pisze na czyjs temat o kim nie ma
                              >
                              > > zielonego pojecia.
                              >
                              > Jak na przykład Ty o Żydach.
                              >
                              >Alez mam pojecie Snajper bo dzieki Tobie i takim jak ty poczytalam sobie
                              duzo,duzo na ich temat.Zydzi sa takimi samymi ludzmi jak Polacy,sa dorzy ludzie
                              i zli tylko ty tego nie rozumiesz i ciagle piszesz tylko o zlych Polakach
                              antysemitach i dobrych Zydach.A nic nie jest czarno biale .
                              Snajper jestes tak potwornie glupi,ze nie chce mi sie z toba nawet gadac a poza
                              tym to robisz Zydom niedzwiedzia przysluge,klamiesz krecisz manipulujesz i tym
                              sposobem wzbudzasz niechec do Zydow bo nikomu normalnemu nie wpadnie do
                              glowy,ze tak moze pisac Polak.
                              A moze tobie o to chodzi by wzbudzic niechec do Zydow ?
                              • Gość: snajper Re: A skad wiesz,ze jestem emigrantka? IP: *.acn.waw.pl 08.01.03, 01:19
                                _sorciere napisała:

                                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                                >
                                > > _sorciere napisała:
                                > >
                                > > > A jeszcze smieszniejsze jest to jak ktos pisze na czyjs temat o kim nie ma
                                > > > zielonego pojecia.
                                > >
                                > > Jak na przykład Ty o Żydach.
                                > >
                                > Alez mam pojecie Snajper bo dzieki Tobie i takim jak ty poczytalam sobie
                                > duzo,duzo na ich temat.Zydzi sa takimi samymi ludzmi jak Polacy,sa dorzy lu
                                > dzie i zli tylko ty tego nie rozumiesz i ciagle piszesz tylko o zlych Polakach
                                > antysemitach i dobrych Zydach.A nic nie jest czarno biale .

                                Ty za to piszesz cały czas o złych Żydach i dobrych Polakach. Mimo, że nic nie
                                jest czarno - białe.

                                > Snajper jestes tak potwornie glupi,ze nie chce mi sie z toba nawet gadac a po
                                > za tym to robisz Zydom niedzwiedzia przysluge,klamiesz krecisz manipulujesz i

                                Byłbym wdzięczny za pokazanie mojego choć jednego kłamstwa.

                                > tym sposobem wzbudzasz niechec do Zydow bo nikomu normalnemu nie wpadnie do
                                > glowy,ze tak moze pisac Polak.
                                > A moze tobie o to chodzi by wzbudzic niechec do Zydow ?

                                W Tobie nie ma po co jej wzbudzać. wink)

                                Snajper.
                                • _sorciere Re: A skad wiesz,ze jestem emigrantka? 08.01.03, 01:49
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  > _sorciere napisała:
                                  >.>
                                  > Ty za to piszesz cały czas o złych Żydach i dobrych Polakach. Mimo, że nic
                                  nie
                                  > jest czarno - białe.
                                  >


                                  O nieprawda Snajper klamiesz swiadomie.Czesto wymieniam z nazwiska i staram sie
                                  nie uogolniac tak jak ty to robisz.



                                  > > Snajper jestes tak potwornie glupi,ze nie chce mi sie z toba nawet gadac a
                                  > po
                                  > > za tym to robisz Zydom niedzwiedzia przysluge,klamiesz krecisz manipulujes
                                  > z i
                                  >
                                  > Byłbym wdzięczny za pokazanie mojego choć jednego kłamstwa.
                                  >


                                  A chocby to ,ze napisales,ze Powstanie kojarzy mi sie z Zydami,choc mowa w
                                  watku byla o Bartoszewskim i o Muzeum Zydow Polskich,a ja nawiazalam do budowy
                                  Muzeum Powstania ,i skrytykowalam polskich politykow,ze sie za malo tym
                                  interesuja.
                                  A wiec klamstwo i manipulacja w jednym.


                                  > > tym sposobem wzbudzasz niechec do Zydow bo nikomu normalnemu nie wpadnie d
                                  > o
                                  > > glowy,ze tak moze pisac Polak.
                                  > > A moze tobie o to chodzi by wzbudzic niechec do Zydow ?
                                  >
                                  > W Tobie nie ma po co jej wzbudzać. wink)
                                  > A w innych jednak chcesz wzbudzac?


                                  No wiesz nie tylko ja pisze na tym forum.

                                  A.
                  • Gość: emigrant 68 Re: ReDoEmigranta IP: proxy / 155.139.68.* 07.01.03, 17:59
                    Czy Kielce byly prowokacja, to co najmniej sprawa dyskusyjna. Tym niemniej
                    Zydzi zostali tam zabici za swoja narodowosc. Zbrodnie popelnione w oierwszych
                    latach PRL dotyczyly spraw politycznych i warto przypomniec, ze w grupie
                    przesladowanej ( jak rowniez w przesladujacej) byli Zydzi. Chcialbym rowniez
                    zwrocic uwage, ze w grupie zabitych w Katyniu byli Zydzi o czym mozna sie
                    przekonac na cmentarzu katynskim, jak rowniez ogladajc symboliczne graoby na
                    cmentarzu zydowskim w W-wie. Dlaczego repatrianci zydowscy jechali do Palestyny?
                    Wiekszosc z nich nie chaiala mieszkac na cmentarzu, czesc nie miala zbyt
                    dobrych wspomnien o swoich sasiadach w czasie wojny, mala czesc zostala i
                    zostala "zalatwiona" w roku 68. Wreszcie bardzo mala czesc umiala
                    sie "ustawic" tak jak wielu "prawdziwie" polskich komunistow i prowadzi dobre
                    interesy w 3 Rzeczypospolitej ( p.Adas, Urban itd).
                    • Gość: f Re: ReDoEmigranta IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 18:08
                      Ale najpierw rozliczyć się z forsy Kongresu Amerykańskiego!
                      Ile to Adaś plus kompani z Krakowa i Gdańska podwędzili?
                      Nie mąwic o reszcie tzw >warszawki>?
                      • _sorciere Re: Flisak Milcz ,nie wtracaj sie!!!! 07.01.03, 18:30
                        Gość portalu: f napisał(a):

                        > Ale najpierw rozliczyć się z forsy Kongresu Amerykańskiego!
                        > Ile to Adaś plus kompani z Krakowa i Gdańska podwędzili?
                        > Nie mąwic o reszcie tzw >warszawki>?


                        Porozmawiaj sobie ze Snajperem prowoczku .
                        • Gość: Towarzysz Szmaciak Błędem partii było to, że wyrzuciła Żydow... IP: *.czajen.pl / 192.168.3.* 25.01.03, 19:35
                          ...,a zostawiła Michnika.
                    • _sorciere Re: ReDoEmigranta 07.01.03, 18:18
                      Gość portalu: emigrant 68 napisał(a):

                      > Czy Kielce byly prowokacja, to co najmniej sprawa dyskusyjna. Tym niemniej
                      > Zydzi zostali tam zabici za swoja narodowosc. Zbrodnie popelnione w
                      oierwszych
                      > latach PRL dotyczyly spraw politycznych i warto przypomniec, ze w grupie
                      > przesladowanej ( jak rowniez w przesladujacej) byli Zydzi.

                      Alez zgoda.



                      Chcialbym rowniez
                      > zwrocic uwage, ze w grupie zabitych w Katyniu byli Zydzi o czym mozna sie
                      > przekonac na cmentarzu katynskim, jak rowniez ogladajc symboliczne graoby na
                      > cmentarzu zydowskim w W-wie.


                      Ja to wszystko wiem pod Monte Casino tez sa zydowskie groby ,ja nie neguje
                      tego,ze wsrod Zydow byli polscy patrioci w Powstaniu Warszawskim tez walczyli.




                      Dlaczego repatrianci zydowscy jechali do Palestyny
                      > ?
                      > Wiekszosc z nich nie chaiala mieszkac na cmentarzu, czesc nie miala zbyt
                      > dobrych wspomnien o swoich sasiadach w czasie wojny,

                      Ja pisalam o tych,ktorzy wyjechali zaraz po wojnie.Nie mysli pan,ze wyjechali
                      ot tak sobie?Potrzebna byla na to zgoda Stalina ,ale jemu bylo to na reke wiec
                      mogli wyjezdzac.

                      mala czesc zostala i
                      > zostala "zalatwiona" w roku 68.

                      Ale te czesc to wlasnie omawiamy.



                      Wreszcie bardzo mala czesc umiala
                      > sie "ustawic" tak jak wielu "prawdziwie" polskich komunistow i prowadzi dobre
                      > interesy w 3 Rzeczypospolitej ( p.Adas, Urban itd).
                      >
                      Zgoda jak pisalam ,nie pisze zlosliwie tylko dla przypomnienia.Bo czesto sie
                      zapomina,ze po stronie polskiej byly tez ofiary i to Polakow boli.No snajpera
                      nie boli on sie lituje nad zbrodniarzami ,ofiara a jeszcze do tego polska,nie
                      moze liczyc na litosc u pana snajpera,choc podobno pan snajper jest Polakiem.
                      Mysle,ze na spokojnie mozna dojsc do porozumienia i predzej z panem niz ze
                      snajperem.
                      • Gość: emigrant 68 Re: ReDoEmigranta IP: proxy / 155.139.50.* 07.01.03, 18:55
                        Wydaje mi sie, ze doszlismy do jakies zgody co na tym forum jest wielkim
                        sukcesem.
                        Musze niestety wrocic do roboty,
                        Pozdrawiam
                        • Gość: PULS Re: Do sorciere. IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 07.01.03, 19:41
                          Snajper moze sie tylko zgodzic z Zydami,chyba to juz jasne dla ciebie.
                          Z braku argumentow zaczal dyskusje sprowadzac na twoj temat-typowe dla
                          zydowskiej nagonki na osobe.Nastepnym etapem snajpera bedzie ze cie bedzie
                          odsylal do psychologa.Gdyby mial wladze i byl w PRL i w UB juz bys siedziala w
                          lochu 1m szescienn z woda pod pachy.Ale snajper z niego marny.Strzela jak ze
                          srota ,moze ktoras trafi.

                          • Gość: f Re: Do sorciere. IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 20:04
                            To nierozliczona forsa plus przekazanie 17 drukarni przez Kiszczaka-
                            Michnikowi i innym pseodo lub opozycjonistom inaczej pozwolila zdominować,
                            a potem zapanowac nad naiwnym narodem skołowanym i w 89 roku-ufnym
                            tzw elitom...A co jest teraz znaczy ...Levi plus szef ministerstwa? skarbu!
                            Poza tym gratuluje!

                            • _sorciere Re:Troche cyferek 07.01.03, 21:27
                              po wojnie na mocy polsko-radzieckiej umowy 6 VII 1945 powróciło ponad 200 tys.
                              żydowskich repatriantów (w kraju przeżyło ok. 80 tys.); część poparła nowy
                              ustrój (co utrwaliło stereotyp żydokomuny), jednak większość wolała emigrować,
                              m.in. z obawy przed polskim antysemityzmem (wydarzenia w Krakowie, Rzeszowie, a
                              zwł. pogrom kielecki 1946); do 1951 wyjechało ok. 150 tys. Żydów;

                              No to mielismy 280 tysiecy Zydow po wojnie.Wspanialomyslnie 200 tysiecy Stalin
                              wypuscil z Rosji dobre panisko.Polakow sobie zostawil widac lubil.

                              No i co dalej do 1951 r repatrianci tak sie przestraszyli pogromu
                              kieleckiego,ze 150 tysiecy wyjechalo.Tak sie bali mimo,ze na czele UB stal
                              Zyd,i duza ilosc Zydow byla w rzadzie.




                              kolejne fale emigracji nastąpiły po 1956 (ok. 30 tys.) oraz po III 1968 (do
                              1972 - ok. 30 tys.);


                              Masz Snajperek cyferki to policz sobie ile zostalo.






                              od końca 1944 działał Centralny Komitet Żydów w Polsce - CKŻP (zdominowany
                              przez komunistów), który rozwijał działalność oświatową, wydawniczą i
                              artystyczną; powstał m.in. Żydowski Instytut Historyczny, Teatr Żydowski Idy
                              Kamińskiej (w 1955 przeniesiony z Łodzi do Warszawy); do 1949 legalnie działało
                              11 partii; 1950 CKŻP został przekształcony w Tow. Społeczno-Kulturalne Żydów w
                              Polsce (ob. ok. 3 tys. czł., przew. Sz. Szurmiej);

                              Wszystko w tym antysemickim panstwie.




                              1961-89 nie obsadzono stanowiska Naczelnego Rabina Polski (od 1989 - Pinchas
                              Joskowicz); 1991 powstała Rada ds. stosunków polsko-żydowskich przy prezydencie
                              RP, a L. Wałęsa podczas wizyty w Izraelu prosił w Knesecie o wybaczenie zła,
                              które Polacy wyrządzili Ż. w P.;


                              Co jeden prezydent to przeprasza.



                              ob. w Polsce żyje ok. 30 tys. osób narodowości żydowskiej, w tym 2 tys.
                              zrzeszonych w Związku Gmin Wyznaniowych (prawny spadkobierca gminy
                              przedwojennej); ukazują się dwutygodnik "Fołks-Sztyme" i miesięcznik "Midrasz"
                              pod red. K. Geberta oraz biuletyn "Jidełe"; działają także, m.in.
                              Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu, Forum Żydowskie, Polska Unia Studentów
                              Żydowskich, Fundacje: Shalom, Ronalda S. Laudera (sponsoruje prasę) i rodziny
                              Nissenbaumów.


                              A zaraz beda inne dane .
                              • Gość: f Re:Troche cyferek IP: *.tarnobrzeg.sdi.tpnet.pl 07.01.03, 21:38
                                Chwileczkę!To ilu żydów oficjalnie jako mniejszośc narodowa jest w Polsce?
                                Czy nie mogą miec jak mniejszośc niemiecka swoich posłow i senatorów?
                                Ja jestem za!
                              • _sorciere Re:Troche danych 07.01.03, 21:41
                                Żydzi w komunistycznej policji politycznej


                                Przywódca drugiego ugrupowania, Jakub Berman, obywatel sowiecki, został ukryty
                                na drugoplanowej pozycji podsekretarza stanu Ministerstwa Spraw Zagranicznych,
                                a później w Biurze KC, z którego sprawował kontrolę nad wszystkimi organami
                                rządu. Posiadał bezpośrednią linię telefoniczną na Kreml i do samego Stalina. Z
                                telefonu skorzystał kiedyś, po godzinach pracy, William Tonesk, Amerykanin
                                polskiego pochodzenia, który opisał to wydarzenie w wywiadzie opublikowanym
                                przez New York Polish Daily 9 czerwca 1987 roku.

                                Głównym instrumentem władzy Bermana była pełna kontrola nad Ministerstwem
                                Bezpieczeństwa Publicznego, które zaczęło - zgodnie z poleceniem Stalina -
                                likwidację wszystkich ośrodków możliwej opozycji, często po prostu mordując
                                osoby podejrzane o poglądy niepodległościowe, szczególnie byłych członków Armii
                                Krajowej, która w czasie okupacji walczyła z Niemcami.
                                ********************************************************************************

                                Czy ja za Bermana i jego wspolnikow oskarzam wszystkich Zydow?Czy ja gdzies
                                pisze,ze to Zydzi mordowali Polakow?Czy ja pisze,ze Zydzi mordowali z
                                inspiracji rosyjskiej?

                                *******************************************************************************

                                W czasie kampanii wyborczej poprzedzającej wybory 19 stycznia 1947 roku, agenci
                                policji politycznej, nazywanej "Bezpieką", zabili 118 aktywistów niezależnych
                                partii, Polskiej Partii Socjalistycznej i Stronnictwa Ludowego. Lista ich
                                nazwisk została opublikowana w książce Stefana Korbońskiego W imię Kremla.
                                Nazwiska zamordowanych przez policję polityczną dziesięciu pozostałych członków
                                Stronnictwa Ludowego i czterech Polskiej Partii Socjalistycznej, podały Zeszyty
                                paryskiej Kultury.

                                ********************************************************************************
                                Tylko tu ùasz 118 ofiar kolego Snajper
                                ********************************************************************************
                                Stosunki między Bermanem i Stalinem opisane są w wywiadzie, którego udzielił on
                                Teresie Torańskiej, opublikowanym w jej książce Oni. Opisuje ona wystawne
                                przyjęcia dla wąskiego grona znajomych odbywające się w daczy Stalina,
                                zaczynające się o 22.00 i trwające aż do świtu. Na jednym z takich przyjęć, z
                                reguły nie było żadnych kobiet, Berman tańczył walca z Mołotowem, a Stalin
                                nastawiał gramofon i zmieniał płyty.

                                Kariera Bermana skończyła się w roku 1957, gdy został wyrzucony przez tajną
                                policję Bezpieki z “Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej” (która faktycznie
                                była partią komunistyczną) za “poważne naruszenie prawa”. “Naruszeniem prawa”
                                nazwano aresztowania oparte na fałszywych oskarżeniach, torturowanie więźniów i
                                zamordowanie tysięcy ludzi.
                                ********************************************************************************
                                Tylko tu sie mowi o tysiacach ludzi.....

                                ********************************************************************************

                                Na początku swoich rządów Berman zebrał wokół siebie grupę dygnitarzy, samych
                                Żydów. Byli to:

                                1. Generał Roman Romkowski (Natan Grunsapau-Kikiel) został wiceministrem Urzędu
                                Bezpieczeństwa Państwa. Był członkiem nielegalnej Organizacji Młodych
                                Komunistów i przeszedł szkolenie w Kominternie “Szkoła Lenina”. Jako
                                wiceminister Urzędu Bezpieczeństwa, konfident Bermana nadzorował departamenty:
                                śledczy, szkolenia i inwigilacji. Zarządzał również tajnym skarbcem Politbiura,
                                kontrolowanym przez Jakuba Bermana, Hilarego Minca i Bolesława Bieruta,
                                zrusyfikowanego Polaka popieranego przez Stalina. Bierut służył przez wiele lat
                                jako międzynarodowy agent Kominternu.

                                Jedynie Romkowski miał dostęp do trzech olbrzymich sejfów, które zawierały
                                miliony dolarów w gotówce, sztabki złota i diamenty. Romkowski często osobiście
                                przesłuchiwał więźniów, między innymi Stefana Korbońskiego. Aktywnie włączył
                                się w sfałszowanie wyborów z 19 stycznia 1947 roku i prowadził dochodzenie w
                                sprawie Władysław Gomułki, o którym będzie mowa później. Wysłany do Budapesztu
                                w związku ze sprawą Laszlo Rayka i do Pragi w sprawie Slansky’ego. Obaj ci
                                przywódcy komunistyczni zostali straceni za rzekome odejście od linii Partii.
                                Po dojściu Gomułki do władzy, Romkowski został 5 kwietnia 1955 roku usunięty z
                                partii komunistycznej, aresztowany i skazany na 15 lat więzienia
                                za “naruszenia” w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego.

                                2. Generał Juliusz Hibner, urodzony jako Dawid Schwartz, był komunistą, który
                                brał udział w Wojnie Domowej w Hiszpanii w latach 1936-1938. Był tam prawą ręką
                                ministra Bezpieczeństwa Państwowego, dowódcą Przygranicznych Korpusów Obrony i
                                Korpusów Bezpieczeństwa Wewnętrznego. W latach 1951-1956 był dowódcą
                                państwowych sił zbrojnych, a w latach 1956-1960, wiceministrem Spraw
                                Wewnętrznych.

                                3. Luna Brystygier była dyrektorką piątego departamentu Ministerstwa
                                Bezpieczeństwa Publicznego. Józef Światło (Licht), pułkownik policji
                                bezpieczeństwa, który uciekł do Stanów Zjednoczonych 5 stycznia 1953 roku, tak
                                pisze o Brystygier:

                                Do oficjalnych zadań jej departamentu należało prześladowanie zagranicznych i
                                niesowieckich wpływów w polskich partiach politycznych, poza samą partią
                                komunistyczną, w handlu i organizacjach młodzieżowych. Luna Brystygier jest
                                szczególną postacią. Ma powyżej pięćdziesięciu lat, czas jej nie służy, jako że
                                miała burzliwy życiorys.

                                Karierę rozpoczęła we Lwowie, w momencie wstąpienia do armii sowieckiej w 1939
                                roku. Jako była żona dra Natana Brystygiera, przedwojennego działacza
                                syjonistycznego, Luna posiadała wszystkie potrzebne kontakty i powiązania.
                                Natychmiast po wejściu Armii Czerwonej do Lwowa w 1939 roku, Brystygier zaczęła
                                donosić na taką skalę, że zraziła do siebie nawet niektórych członków partii
                                komunistycznej. To był początek jej nienawiści z pułkownikiem Różańskim,
                                obecnie dyrektorem departamentu śledczego policji politycznej Bezpieki. W tym
                                samym czasie ona, Różański i Borejsza, jego brat, prześcigali się w
                                denuncjacjach do NKWD (obecnie KGB). W tej dziedzinie toczyła się między nimi
                                ostra rywalizacja. Aby okazać się najlepszą, Brystygier napisała do NKWD
                                raport, oskarżając Różańskiego o przynależność do rodziny syjonistów. Prawdą
                                było, że jego ojciec, dr Goldberg, przed wojną był wydawcą syjonistycznego
                                pisma “Haynt”. Różański wiedział o tym raporcie i odpowiedział na niego,
                                skarżąc się: “Pomyślcie tylko, towarzyszu, że... doniosła na mnie! Ale
                                towarzyszka Luna zapomniała, że moja kariera w NKWD jest dłuższa niż jej.”
                                Różański rzeczywiście miał duże zasługi dla NKWD i dlatego pozostał na swoim
                                stanowisku.

                                Po wejściu Armii Czerwonej do Lwowa, Brystygier prowadziła działalność
                                informatora, organizując tak zwany Komitet dla Więźniów Politycznych. Komitet
                                miał na celu wyłapanie dla NKWD niepoprawnych politycznie członków partii. W
                                ten sposób Brystygier wykończyła niektórych towarzyszy. Obecnie ma bardzo
                                wysoką pozycję w Bezpiece. Nazywają ją pięćdziesiątym wiceministrem
                                Bezpieczeństwa Publicznego. A to dlatego, że w czasie pobytu w Rosji,
                                Brystygier przez długi czas była kochanką jednocześnie Bermana, Minca i Szyra.
                                Dwaj pierwsi mają do niej szczególną słabość. Właśnie dlatego, kiedy Brystygier
                                chce przeprowadzić coś w Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego, nawet wbrew
                                swoim przełożonym: Radkiewiczowi i Romkowskiemu, zawsze jej się to udaje.
                                Wielokrotnie zdarzało się, że Radkiewicz nawet nie zdążył przedstawić
                                propozycji Bierutowi, gdy sam Bierut, lub Berman, wzywał go i mówił: “Masz na
                                swoim biurku to i to. Dlaczego nam o tym nie powiedziałeś?” Wiedzieli wszystko,
                                zanim Radkiewicz zdążył im zdać raport, ponieważ Brystygier opowiadała im o
                                wszystkim w nocy. Pięknie, towarzyszu Tomaszu? Ale to dzięki tobie i twoim
                                najbliższym współpracownikom, Bermanowi i Mincowi, ona zyskała
                                • _sorciere Re:Troche danych 07.01.03, 22:57
                                  5. Pułkownik policji bezpieczeństwa Józef Światło w młodości należał do Związku
                                  Młodych Komunistów. W 1942 roku wstąpił do tworzącej się w Rosji armii Berlinga
                                  i został przydzielony do pracy w zakresie bezpieczeństwa, gdzie spotkał swego
                                  kolegę z organizacji komunistycznej, Romkowskiego. Potem został przeniesiony do
                                  Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego (polski odpowiednik KGB) i mianowany
                                  zastępcą dyrektora dziesiątego departamentu, na którego czele stał pułkownik
                                  Anatol Fejgin. Ze względu na znajomość z Romkowskim, Światło miał faktycznie
                                  wyższą pozycje niż Fejgin, bezpośrednie połączenie telefoniczne z Moskwą i
                                  prawo dostępu do prawej ręki Stalina, Berii. Dwa stalowe sejfy stojące w jego
                                  biurze mieściły materiały kompromitujące każdą ważną osobistość od Bermana w
                                  dół i były trzymane w celu szantażu. W roku 1953 Światło zdał sobie sprawę z
                                  tego, że wie za dużo i w czasie wizyty w Berlinie Zachodnim 5 grudnia 1953 roku
                                  uciekł do Stanów Zjednoczonych i 23 grudnia znalazł się w Waszyngtonie.

                                  Podczas dziesięciomiesięcznego śledztwa Światło powiedział wszystko, co wie.
                                  Jego zeznania, opracowane przez Zbigniewa Błażyńskiego z Radia Wolna Europa,
                                  były nadawane w Polsce przez tę stację w około 200 odcinkach i wywołały efekt
                                  bomby jądrowej. W rezultacie Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego zostało
                                  zlikwidowane 7 grudnia 1954 roku, a Romkowski i Fejgin zostali wyrzuceni z
                                  Partii i skazani na 15 lat więzienia. Szef departamentu śledczego w
                                  Ministerstwie, pułkownik Józef Różański, został aresztowany w tym samym czasie.

                                  6. Pułkownik Józef Różański (Goldberg), były urzędnik warszawskiego biura
                                  prawniczego i weteran komunistyczny, był szefem departamentu dochodzeniowego w
                                  Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego. W 1945 roku przejął sprawę Stefana
                                  Korbońskiego, byłego Delegata polskiego Rządu na Uchodźstwie w Londynie,
                                  uznanego przez rządy krajów alianckich. Delegat - w czasie Powstania
                                  Warszawskiego był nim Jan Stanisław Jankowski - był przywódcą Polskiego Państwa
                                  Podziemnego, sprawującym kontrolę nad całym ruchem oporu i Armią Krajową.
                                  Korboński i jego żona, Zofia, zostali aresztowani w Krakowie w nocy 28 czerwca
                                  1945 roku. Różański przetrzymywał ich w gmachu Ministerstwa Bezpieczeństwa
                                  Publicznego lecz nie stosował tortur, choć był to jego ulubiony sposób
                                  uzyskiwania zeznań. Stosował za to męczące, całonocne przesłuchania i straszył
                                  egzekucją całej rodziny. Jego stosunkowo łagodne podejście z pewnością można
                                  wytłumaczyć opinią najwyższego zwierzchnika, Jakuba Bermana, który
                                  powiedział: “Korboński był jedynym w tej reakcyjnej bandzie, który próbował
                                  ratować Żydów.” Oskarżony o nadużycie władzy i torturowanie więźniów, Różański
                                  został skazany w grudniu 1955 roku najpierw na 5, a następnie na 15 lat
                                  więzienia.
                                  ********************************************************************************
                                  Polacy z Kielc zostali natychmiast po blyskawicznym procesie a tu za duzo
                                  wiecej ofiar 15 lat.
                                  Odsiedzieli wyszli mieli prace i udzielali wywiadow.

                                  ********************************************************************************


                                  7. Pułkownik Czaplicki (fałszywe nazwisko), który stał na czele trzeciego
                                  departamentu Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego, a jego zadaniem było
                                  prześladowanie Armii Krajowej, która była organizacją walczącą z faszystami w
                                  czasie II wojny. Przezwano go “Akower”, co było żydowską wersją inicjałów AK.
                                  Okazywał nieco mniej okrucieństwa niż inni szefowie Bezpieki.

                                  8. Zygmunt Okret był dyrektorem departamentu archiwów Ministerstwa i odpowiadał
                                  za nagrania i teczki osobowe.

                                  Wyżej wymienieni dygnitarze nie byli oczywiście jedynymi Żydami w
                                  Ministerstwie. Wiktor Kłosiewicz, komunista i członek Rady Państwa, tak
                                  rozpoczął wywiad, który przeprowadziła z nim Teresa Torańska: “W 1955 roku
                                  trzeba było zakończyć porachunki i szkoda, że wszyscy dyrektorzy departamentu w
                                  Ministerstwie Bezpieczeństwa Publicznego byli Żydami.”

                                  Powodem tego była decyzja Stalina, żeby nie obsadzać tych stanowisk Polakami,
                                  którym nie ufał, lecz bardziej kosmopolitycznym elementem. Sytuację tę trafnie
                                  opisał Abel Kainer w eseju Żydzi i komunizm, który został opublikowany w
                                  kwartalniku Krytyka.

                                  W pierwszych dziesięciu latach Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej, archetyp Żyda
                                  generalnie funkcjonował jako agent tajnej policji politycznej. Prawdą jest, że
                                  za Bieruta i Gomułki (przed rokiem 1948) kluczowe stanowiska w Ministerstwie
                                  Bezpieczeństwa Publicznego zajmowali Żydzi, lub osoby żydowskiego pochodzenia.
                                  Tego faktu nie można pominąć, chociaż jest mało znany na Zachodzie i rzadko się
                                  o nim mówi wśród Żydów w Polsce. I tu i tam wolą raczej mówić o antysemityzmie
                                  Stalina (spisek “lekarzy”, etc.). System komunistycznego terroru działał w
                                  Polsce w sposób podobny do tego, jaki funkcjonował w innych krajach na świecie
                                  rządzonych przez komunistów. Odpowiedzi wymaga tylko pytanie: dlaczego kierują
                                  nim Żydzi? Powodem jest to, że policja polityczna, stanowiąca podstawę rządów
                                  komunistycznych, wymagała personelu o niekwestionowanej lojalności wobec
                                  komunizmu. Byli to ludzie, którzy wstąpili do Partii przed wojną, a w Polsce
                                  byli to przede wszystkim Żydzi.

                                  Stąd hierarchia: na szczycie Stalin w Moskwie, wydający rozkazy Bermanowi
                                  ustnie podczas jego wizyt i całonocnych zabaw lub telefonicznie; Berman
                                  rozdzielający obowiązki dyrektorom różnych departamentów w Ministerstwie, z
                                  których każdy jest Żydem. Ponieważ w tamtych czasach Ministerstwo decydowało o
                                  życiu i śmierci, utrzymywało terror w Polsce w latach 1945-1955, kosztem wielu
                                  ofiar. Brak jest dokładnych danych, ale powszechnie wiadomo, że tysiące ludzi
                                  zginęło w więzieniach, było torturowanych i maltretowanych, np. Przewodniczący
                                  Rady Jedności Narodowej, Kazimierz Pużak. Innych po prostu rozstrzeliwano, tak
                                  jak Władysława Kojdera czy Narcyza Wiatra, dowódców Batalionów Chłopskich.
                                  Ofiary pierwszego dziesięciolecia rządów terroru narzuconego przez Stalina i
                                  egzekwowanego przez podporządkowanych mu Żydów liczy się w dziesiątkach
                                  tysięcy. Większość z nich to Polacy, którzy walczyli z Niemcami w ruchu oporu.
                                  Komuniści sądzili, i słusznie, że tacy Polacy najpewniej będą się sprzeciwiać
                                  rządom sowieckim i dlatego ich usuwali. Zadanie to zlecono Żydom, ponieważ
                                  uważano, że są pozbawieni patriotyzmu wobec Polski, który był faktycznym
                                  wrogiem.


                                  Snajper co powiesz o polskich ofiarach?Co powiesz o torturach ?Czy Zyd cierpi
                                  bardziej jak Polak?Czy ci ludzie nie gineli tylko za to,ze byli Polakami?
                                  Wykrztus cos raz o polskich ofiarach,bo twoj stosunek do zbrodniarzy juz
                                  poznalam.


                              • Gość: snajper Re:Troche cyferek IP: *.acn.waw.pl 07.01.03, 22:52
                                _sorciere napisała:

                                > po wojnie na mocy polsko-radzieckiej umowy 6 VII 1945 powróciło ponad 200 tys.
                                > żydowskich repatriantów (w kraju przeżyło ok. 80 tys.); część poparła nowy
                                > ustrój (co utrwaliło stereotyp żydokomuny), jednak większość wolała emigrować,
                                > m.in. z obawy przed polskim antysemityzmem (wydarzenia w Krakowie, Rzeszowie,
                                > a zwł. pogrom kielecki 1946); do 1951 wyjechało ok. 150 tys. Żydów;
                                >
                                > No to mielismy 280 tysiecy Zydow po wojnie.Wspanialomyslnie 200 tysiecy Stalin
                                > wypuscil z Rosji dobre panisko.Polakow sobie zostawil widac lubil.
                                >
                                > No i co dalej do 1951 r repatrianci tak sie przestraszyli pogromu
                                > kieleckiego,ze 150 tysiecy wyjechalo.Tak sie bali mimo,ze na czele UB stal
                                > Zyd,i duza ilosc Zydow byla w rzadzie.

                                Widocznie nie było to dla nich żadną gwarancją bezpieczeństwa. Nie było wtedy
                                widocznie tak mądrych ludzi jak Ty, którzy by ich przekonali, że takie Kielce
                                to prowokacja, a przecież być zabitym z powodu prowokacji to coś jakościowo
                                całkiem innego, niż być zabitym w trakcie pogromu. Więc nie trzeba wyjeżdżać.

                                > kolejne fale emigracji nastąpiły po 1956 (ok. 30 tys.) oraz po III 1968 (do
                                > 1972 - ok. 30 tys.);
                                >
                                > Masz Snajperek cyferki to policz sobie ile zostalo.

                                A jaki mieli przyrost naturalny ?

                                > od końca 1944 działał Centralny Komitet Żydów w Polsce - CKŻP (zdominowany
                                > przez komunistów), który rozwijał działalność oświatową, wydawniczą i
                                > artystyczną; powstał m.in. Żydowski Instytut Historyczny, Teatr Żydowski Idy
                                > Kamińskiej (w 1955 przeniesiony z Łodzi do Warszawy); do 1949 legalnie działa
                                > ło 11 partii;1950 CKŻP został przekształcony w Tow. Społeczno-Kulturalne Żydów
                                > w Polsce (ob. ok. 3 tys. czł., przew. Sz. Szurmiej);
                                >
                                > Wszystko w tym antysemickim panstwie.

                                Uwazasz Polskę za antysemickie państwo ? Bo ja nie. Natomist niewątplwie byli i
                                są w Polsce antysemici. Co widać choćby na tym forum. Co było widać w Jedwabnem.

                                > 1961-89 nie obsadzono stanowiska Naczelnego Rabina Polski (od 1989 - Pinchas
                                > Joskowicz);1991 powstała Rada ds. stosunków polsko-żydowskich przy prezydencie
                                > RP, a L. Wałęsa podczas wizyty w Izraelu prosił w Knesecie o wybaczenie zła,
                                > które Polacy wyrządzili Ż. w P.;
                                >
                                >
                                > Co jeden prezydent to przeprasza.

                                Widocznie jest za co.

                                > ob. w Polsce żyje ok. 30 tys. osób narodowości żydowskiej, w tym 2 tys.
                                > zrzeszonych w Związku Gmin Wyznaniowych (prawny spadkobierca gminy
                                > przedwojennej); ukazują się dwutygodnik "Fołks-Sztyme" i miesięcznik Midrasz"
                                > pod red. K. Geberta oraz biuletyn "Jidełe"; działają także, m.in.
                                > Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu, Forum Żydowskie, Polska Unia Studentów
                                > Żydowskich, Fundacje: Shalom, Ronalda S. Laudera (sponsoruje prasę) i rodziny
                                > Nissenbaumów.
                                >
                                >
                                > A zaraz beda inne dane .

                                Snajper.
                                • _sorciere Re:Troche cyferek 07.01.03, 23:07
                                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                                  > _sorciere napisała:
                                  >
                                  > . Widocznie nie było to dla nich żadną gwarancją bezpieczeństwa. Nie było
                                  wtedy
                                  > widocznie tak mądrych ludzi jak Ty, którzy by ich przekonali, że takie Kielce
                                  > to prowokacja, a przecież być zabitym z powodu prowokacji to coś jakościowo
                                  > całkiem innego, niż być zabitym w trakcie pogromu. Więc nie trzeba wyjeżdżać.
                                  >
                                  Wiesz Palestynczycy ciagle urzadzaja im pogromy ostatnio zginelo 20 Zydow i
                                  jakos nie wyjezdzaja masowo z Izraela.Widac bali sie tylko polskich abtysemitow
                                  i tego jednego pogromu.




                                  > > kolejne fale emigracji nastąpiły po 1956 (ok. 30 tys.) oraz po III 1968 (d
                                  > o
                                  > > 1972 - ok. 30 tys.);
                                  > >
                                  > > Masz Snajperek cyferki to policz sobie ile zostalo.
                                  >
                                  > A jaki mieli przyrost naturalny ?
                                  >

                                  A co tu ma przyrost naturalny?
                                  >




                                  > od końca 1944 działał Centralny Komitet Żydów w Polsce - CKŻP (zdominowany
                                  >
                                  > > przez komunistów), który rozwijał działalność oświatową, wydawniczą i
                                  > > artystyczną; powstał m.in. Żydowski Instytut Historyczny, Teatr Żydowski I
                                  > dy
                                  > > Kamińskiej (w 1955 przeniesiony z Łodzi do Warszawy); do 1949 legalnie dzi
                                  > ała
                                  > > ło 11 partii;1950 CKŻP został przekształcony w Tow. Społeczno-Kulturalne Ż
                                  > ydów
                                  > > w Polsce (ob. ok. 3 tys. czł., przew. Sz. Szurmiej);
                                  > >
                                  > > Wszystko w tym antysemickim panstwie.
                                  >
                                  > Uwazasz Polskę za antysemickie państwo ? Bo ja nie. Natomist niewątplwie byli
                                  i
                                  >
                                  > są w Polsce antysemici. Co widać choćby na tym forum.

                                  AAAA na fotum ale na forum sa i polakozercy sa i rasisci tylko,ze ci polscy
                                  antysemici glosuja na Kwasniewskiego i to dwukrotnie mimo,ze jego oponenci
                                  twierdzili,ze to Zyd ,wiec tak glosuja antysemici?Na Zyda,dwa razy z rzedu?



                                  Co było widać w Jedwabnem
                                  > .
                                  No to w takim razie Zydow z UB nalezy okreslic jako polakozercow .


                                  >
                                  > > 1961-89 nie obsadzono stanowiska Naczelnego Rabina Polski (od 1989 - Pinch
                                  > as
                                  > > Joskowicz);1991 powstała Rada ds. stosunków polsko-żydowskich przy prezyde
                                  > ncie
                                  > > RP, a L. Wałęsa podczas wizyty w Izraelu prosił w Knesecie o wybaczenie zł
                                  > a,
                                  > > które Polacy wyrządzili Ż. w P.;
                                  > >
                                  > >
                                  > > Co jeden prezydent to przeprasza.
                                  >
                                  > Widocznie jest za co.
                                  >
                                  No to w takim razie nas tez nalezy przeprosic a za co to masz w danych.



                                  > > ob. w Polsce żyje ok. 30 tys. osób narodowości żydowskiej, w tym 2 tys.
                                  > > zrzeszonych w Związku Gmin Wyznaniowych (prawny spadkobierca gminy
                                  > > przedwojennej); ukazują się dwutygodnik "Fołks-Sztyme" i miesięcznik Midra
                                  > sz"
                                  > > pod red. K. Geberta oraz biuletyn "Jidełe"; działają także, m.in.
                                  > > Stowarzyszenie Dzieci Holocaustu, Forum Żydowskie, Polska Unia Studentów
                                  > > Żydowskich, Fundacje: Shalom, Ronalda S. Laudera (sponsoruje prasę) i rodz
                                  > iny
                                  > > Nissenbaumów.
                                  > >
                                  > >
                                  > > A zaraz beda inne dane .
                                  >
                                  > Snajper.
      • _sorciere Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca 08.01.03, 00:10
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        > Aniu
        >
        > słusznie prosiłaś o wyjaśnienie następujących słów Stoika - przytaczam.
        >
        > "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
        którzy
        >
        > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
        > wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
        > lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
        > wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie
        było.
        > Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
        > żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.
        >
        > Bardzo podobnie emigrację widzi Adam Michnik.
        > Cytaty z dwóch książek. Piewszy z "Między Panem a Plebanem"
        >
        > "Z tego punktu widzenia doświadczenie religijne jest czymś niezrównanym,
        > bo religia daje ci zawsze świeże powietrze, daje ci poznać świat, w którym
        > ani UB, ani zakładowa egzekutywa nie mają nic do mówienia. Ci ludzie,
        > przeciwko którym propaganda i duża część społeczeństwa zwróciły się w roku
        > 1968, na ogół nie mieli religijnego doświadczenia, nie byli katolikami,
        > nie należeli do Kościoła. Tym łatwiej fala antysemityzmu wywoływała w nich
        > poczucie sponiewierania, odtrącenia. (...) Z wielkim zaskoczeniem
        dowiedzieli
        > się w Marcu, że są jakąś żydowską piątą kolumną. Ale kiedy te słowa padły
        > z ust Pierwszego Sekretarza, nabrali przekonania, że do niczego już w Polsce
        > nie dojdą.
        > Nawet Leszek Kołakowski miał poczucie, że go tu po prostu zgnoją. Przypomnij
        > sobie, że Józek czekał na paszport siedem lat. Dla Leszka, który miał wtedy
        > czterdzieści jeden lat, to były może najważniejsze lata jego naukowej i
        > pisarskiej kariery, która wymagała kontaktów ze światem, będących częścią
        jego
        > zawodowego warsztatu. Nabrał poczucia, że - jeżeli zostanie - to wszystko
        > będzie mu odebrane. Mimo to -jak prawie wszyscy - wyjeżdżał bez przekonania,
        > że zostanie tam na zawsze.
        > Ci ludzie w ogromnej większości uważali, że jadą na rok, dwa, a potem wrócą.
        > Kiedy jednak się tam pourządzali, kiedy już mieli pracę, mieszkanie, nowe
        > środowisko, bardzo trudno było im wyobrazić sobie powrót do polskich kolejek,
        > do tych komisariatów, do żebrania o paszport, czekania miesiącami albo latami
        > na decyzję jakiegoś urzędnika, który mógł im wspaniałomyślnie pozwolić albo
        > surowo zakazać wydania książki, zorganizowania publicznej dyskusji, wyjazdu
        na
        > stypendium, seminarium, wykłady. Trudno było im wyobrazić sobie powrót do
        tego
        > całego zaduchu, w którym rządzi sekretarz, członek egzekutywy, zakładowy
        ubek,
        > który wzywa cię i szantażuje, kiedy tylko ma na to ochotę.
        > \
        > Drugi cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
        >
        > Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
        > sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
        > zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli
        więc
        > stawiać sobie pytanie: co dalej?
        > Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
        > wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
        > praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych?
        Pamiętasz
        > oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na
        te
        >
        > pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
        > To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
        > formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
        > oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
        > wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
        > emigrację...
        > Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
        > oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
        > i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojcz
        > yznę". Gniew
        > skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do
        naszego
        >
        > kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
        > którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
        > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
        > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
        > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także
        dla
        > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
        > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu. Dzisiaj nikt rozsądny
        nie
        >
        > powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
        > Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
        > nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
        > wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
        > uciekli.
        >
        >
        > uważnie przeczytaj, i wykorzystaj Michnika ile się da smile)
        > ja nie mam czasu
        >
        > serdecznie pozdrawiam
        >
        > Hiacynt
      • _sorciere Re: Adam Michnik__przychodzi Ani z pomoca 08.01.03, 00:10
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        > Aniu
        >
        > słusznie prosiłaś o wyjaśnienie następujących słów Stoika - przytaczam.
        >
        > "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
        którzy
        >
        > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
        > wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
        > lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
        > wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie
        było.
        > Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
        > żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.
        >
        > Bardzo podobnie emigrację widzi Adam Michnik.
        > Cytaty z dwóch książek. Piewszy z "Między Panem a Plebanem"
        >
        > "Z tego punktu widzenia doświadczenie religijne jest czymś niezrównanym,
        > bo religia daje ci zawsze świeże powietrze, daje ci poznać świat, w którym
        > ani UB, ani zakładowa egzekutywa nie mają nic do mówienia. Ci ludzie,
        > przeciwko którym propaganda i duża część społeczeństwa zwróciły się w roku
        > 1968, na ogół nie mieli religijnego doświadczenia, nie byli katolikami,
        > nie należeli do Kościoła. Tym łatwiej fala antysemityzmu wywoływała w nich
        > poczucie sponiewierania, odtrącenia. (...) Z wielkim zaskoczeniem
        dowiedzieli
        > się w Marcu, że są jakąś żydowską piątą kolumną. Ale kiedy te słowa padły
        > z ust Pierwszego Sekretarza, nabrali przekonania, że do niczego już w Polsce
        > nie dojdą.
        > Nawet Leszek Kołakowski miał poczucie, że go tu po prostu zgnoją. Przypomnij
        > sobie, że Józek czekał na paszport siedem lat. Dla Leszka, który miał wtedy
        > czterdzieści jeden lat, to były może najważniejsze lata jego naukowej i
        > pisarskiej kariery, która wymagała kontaktów ze światem, będących częścią
        jego
        > zawodowego warsztatu. Nabrał poczucia, że - jeżeli zostanie - to wszystko
        > będzie mu odebrane. Mimo to -jak prawie wszyscy - wyjeżdżał bez przekonania,
        > że zostanie tam na zawsze.
        > Ci ludzie w ogromnej większości uważali, że jadą na rok, dwa, a potem wrócą.
        > Kiedy jednak się tam pourządzali, kiedy już mieli pracę, mieszkanie, nowe
        > środowisko, bardzo trudno było im wyobrazić sobie powrót do polskich kolejek,
        > do tych komisariatów, do żebrania o paszport, czekania miesiącami albo latami
        > na decyzję jakiegoś urzędnika, który mógł im wspaniałomyślnie pozwolić albo
        > surowo zakazać wydania książki, zorganizowania publicznej dyskusji, wyjazdu
        na
        > stypendium, seminarium, wykłady. Trudno było im wyobrazić sobie powrót do
        tego
        > całego zaduchu, w którym rządzi sekretarz, członek egzekutywy, zakładowy
        ubek,
        > który wzywa cię i szantażuje, kiedy tylko ma na to ochotę.
        > \
        > Drugi cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
        >
        > Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
        > sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
        > zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli
        więc
        > stawiać sobie pytanie: co dalej?
        > Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
        > wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
        > praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych?
        Pamiętasz
        > oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na
        te
        >
        > pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
        > To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
        > formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
        > oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
        > wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
        > emigrację...
        > Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
        > oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
        > i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojcz
        > yznę". Gniew
        > skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do
        naszego
        >
        > kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
        > którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
        > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
        > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
        > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także
        dla
        > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
        > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu. Dzisiaj nikt rozsądny
        nie
        >
        > powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
        > Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
        > nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
        > wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
        > uciekli.
        >
        >
        > uważnie przeczytaj, i wykorzystaj Michnika ile się da smile)
        > ja nie mam czasu
        >
        > serdecznie pozdrawiam
        >
        > Hiacynt
        >
        >
        >
        >
        >
        >
      • _sorciere No to jak to bylo z tym wyrzucaniem????????????? 08.01.03, 00:28
        Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

        >
        > Aniu
        >
        > słusznie prosiłaś o wyjaśnienie następujących słów Stoika - przytaczam.
        >
        > "Po 1956 wpływ polskich Żydów znacznie zmalał, a po 68 zostali tylko Ci,
        którzy
        >
        > czuli się 100-procentowymi Polakami lub byli za starzy, słabi lub głupi, żeby
        > wyjechać. Ci aktywni politycznie wywodzili się na ogół z domów o tradycjach
        > lewicowych, często komunistycznych. Rozczarowani stylem rządzenia i brakiem
        > wolności przechodzili do opozycji. W partii i rządzie już ich prawie nie
        było.
        > Obecnie sytuacja jest podobna. Tych wywodzących się z „komunistyczno-
        > żydowskich” domów prawie już w rządzie ani parlamencie nie ma.
        >
        > Bardzo podobnie emigrację widzi Adam Michnik.
        > Cytaty z dwóch książek. Piewszy z "Między Panem a Plebanem"
        >
        > ..> Ci ludzie w ogromnej większości uważali, że jadą na rok, dwa, a potem
        wrócą.
        > Kiedy jednak się tam pourządzali, kiedy już mieli pracę, mieszkanie, nowe
        > środowisko, bardzo trudno było im wyobrazić sobie powrót do polskich kolejek,
        > do tych komisariatów, do żebrania o paszport, czekania miesiącami albo latami
        > na decyzję jakiegoś urzędnika, który mógł im wspaniałomyślnie pozwolić albo
        > surowo zakazać wydania książki, zorganizowania publicznej dyskusji, wyjazdu
        na
        > stypendium, seminarium, wykłady. Trudno było im wyobrazić sobie powrót do
        tego
        > całego zaduchu, w którym rządzi sekretarz, członek egzekutywy, zakładowy
        ubek,
        > który wzywa cię i szantażuje, kiedy tylko ma na to ochotę.
        >
        Taka byla Polska wlasnie...



        \
        > Drugi cytat z książki mneij znanej "Szanse polskiej dsemokracji"
        >
        > Wydarzenia marcowe - obok innych rozlicznych konsekwencji - postawiły na nowo
        > sprawę emigracji przed polską inteligencją. Władze państwowe na emigrację
        > zezwalały. Wyrzucony z uniwersytetu profesor i relegowany student musieli
        więc
        > stawiać sobie pytanie: co dalej?
        > Odwieczne polskie pytanie: tu czy tam, emigracja faktyczna czy emigracja
        > wewnętrzna, kompromis i praca organiczna czy bezkompromisowość i milczenie,
        > praca w strukturach oficjalnych czy budowanie struktur niezależnych?
        Pamiętasz
        > oczywiście, jak liczne były spory na ten temat, jak rozmaicie odpowiadano na
        te
        >
        > pytania, jak różnie wyrażano racje „za" i „przeciw". (...)
        > To wszystko wszakże widać dopiero dzisiaj. Wtedy, w 68 roku, dylematy
        > formułowano ostrzej, a wybory rzadko pojmowano jako komplementarne. Pamiętasz
        > oczywiście ostre spory i wzajemne oskarżenia, gorycz przyjaciół i satysfakcję
        > wrogów, pamiętasz, bo jakże o tym zapomnieć, nasz gniew na tych, co wybrali
        > emigrację...
        >

        I tu widac jasno jak na dloni ,dla tych co wybrali emigracje...
        Ja dawalam przyklad.Stefan Michnik Adam Michnik-dwoch braci w koncu,i co ?Jeden
        wybral emigracje drugi zostal ale obaj mieli wybor,nikt na sile nie wyrzucal...




        Jeśli wszakże pamiętasz zasadniczy motyw naszych sporów, to polegał on na
        > oporze wobec polityki władzy komunistycznej, która podzieliła nas na ,,Żydów"
        > i „aryjczyków", następnie zaś ,,Żydom" pozwoliła „wybrać sobie ojcz
        > yznę". Gniew
        > skierowany był na Gomułkę, Moczara i ich kolegów, którzy wprowadzali do
        naszego
        >
        > kraju rasistowskie kryteria, ale refleks tego gniewu spadł na przyjaciół,
        > którzy bezwolnie się tym kryteriom poddawali.
        > Czemu wyjeżdżali? Dla rozlicznych racji, dla zranionej dumy narodowej i
        > podeptanej godności osobistej, dla chleba i świętego spokoju i stabilizacji,
        > poczucia bezpieczeństwa i dla pracy umysłowej w warunkach swobody, a także
        dla
        > służby sprawie polskiej. Wreszcie dlatego, że mieli na to ochotę, a człowiek
        > winien mieć prawo do zaspokajania pragnień tego typu. Dzisiaj nikt rozsądny
        nie
        >
        > powie, że swym wyjazdem ci ludzie postawili się poza narodem.
        >
        I ludzie rozsadni tego nie mowia,ale za to rozne snajpery wykrzykuja,ze Polacy
        wyrzucali Zydow.

        I tak Gomolce i Moczarowi udalo sie podzielic nas do konca.Michnik pisze wprost
        o tym,ze komuna zezwalala Zydom na emigracje i ,ze niektorzy wrecz mieli zal do
        nich o te wyjazdy.Michnik ,usprawiedliwia tych co wyjezdzali ale pan
        snajper,ktory widac czytac nie umie na co zwracalam uwage juz kiedys tego nie
        widzi.



        Warto jednak mieć na uwadze również ludzi nierozsądnych. Otóż dla ludzi
        > nierozsądnych, a także dla młodych, niedoinformowanych, okłamywanych,
        > wcale nie było to wszystko oczywiste. W emigrantach widziano tych, którzy
        > uciekli.
        >
        A inni ludzie nierozsadni a takze mlodzi i nieidonformowani lub idioci
        twierdza,ze Polacy tych ludzi wyrzucili,nawet nie komunisci ale Polacy...




        >.> serdecznie pozdrawiam ja tez i jeszcze raz wielkie dzieki.Ale chocbym
        zrobila szpagat na forum i salto to do snajperka i tak to niedotrze.
        >
        > .>
        >
        >
        >
        >
        >
        • Gość: Hiacynt w dalszym ciągu chcieli budować komunizm IP: 195.205.252.* 08.01.03, 09:19
          _sorciere napisała:


          > I ludzie rozsadni tego nie mowia,ale za to rozne snajpery wykrzykuja,ze
          > Polacy wyrzucali Zydow.
          > I tak Gomolce i Moczarowi udalo sie podzielic nas do konca.Michnik pisze
          > wprost o tym,ze komuna zezwalala Zydom na emigracje i ,ze niektorzy wrecz
          > mieli zal do nich o te wyjazdy.Michnik ,usprawiedliwia tych co wyjezdzali ale
          > pan snajper,ktory widac czytac nie umie na co zwracalam uwage juz kiedys
          > tego nie widzi.

          > A inni ludzie nierozsadni a takze mlodzi i nieidonformowani lub idioci
          > twierdza,ze Polacy tych ludzi wyrzucili,nawet nie komunisci ale Polacy...
          >

          Czytałem nie tak dawno słowa żony Romana Werfla, tłumaczyła dlaczego wybrała
          emigrację - wyjechała z córką, a mąż pozostał. Powiedziała, że nie chciała być
          obywatelką drugiej kategorii. A [przecież prawie wszyscy Polacy byli
          obywatelami drugiej, trzeciej czy jeszcze niższej kategorii.
          O latach stalinowskich nie wspominam.

          Wyrzucano z partii - około 400 osób, ale nie wiem ilu było wśród nich Żydów,
          zdejmowano ze stanowisk - przykładowo redaktorów naczelnych, sekretarzy
          redakcji, ale nie wyrzucano ich z pracy. mogę podać wiele nazwisk.
          Nie piszę, że nie wyrzucano z pracy - były takie przypoadki. Ale w Polsce
          wyrzucano z pracy tysiącer osób z różnych powodów.

          Oczywistym jest, że komuniści walczyli z komunistami. I wielu niewinnych ludzi
          emigrowało nie wytrzymując psychicznie panującej atmosfery.
          Co Michnik pisze, a co również na forum nie tak dawno ktoś pisał:

          "Ale kiedy te słowa padły z ust Pierwszego Sekretarza, nabrali przekonania, że
          do niczego już w Polsce nie dojdą."

          wiązali swój los w Polsce z Partią. Zreszta mam tekst list Brusa męża
          Wolińskiej występującego z partii. Komunista do końca. Komuniści jego
          wyrzucaja, a on pisze - prędzej czy później zniokną przyczyny dla których muszę
          opumścić partię.

          Potwierdza w ten sposób słowa Michnika: "Ci ludzie w ogromnej większości
          uważali, że jadą na rok, dwa, a potem wrócą."
          Tak było.
          Oni w dalszym ciągu chcieli budować w Polsce komunizm.

          pozdrawiam

          Hiacynt
    • Gość: ZET Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku- GOMULKA IP: *.sympatico.ca 08.01.03, 01:26
      Gość portalu: f napisał(a):

      > Gierek plus Breżniew?
      > czy odwrotnie?
      > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
      > z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!
      >
      > Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj !
      > Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!


      POMYLILES SIE!

      W 1968 roku I sekretarzem byl TOW. GOMULKA!
      • Gość: CCCP TOW. GOMULKA! IP: *.cm-upc.chello.se 08.01.03, 16:14
        POLSKI HITLER ? WIESLAW NARODOWY SOCJALISTA ?
        NIECH KWITNIE I ROZWIJA SIE NASZA PRZYJAZN ZE ZWIAZKIEM RADZIECKIM !!!
        SYJONISCI WSZELKIEJ MASCI PRECZ!!!
        • Gość: polak Nikt nie wyrzucal Zydow z Polski. IP: *.ny325.east.verizon.net 09.01.03, 06:17
          • Gość: polak Nikt nie wyrzucal Zydow z Polski.Staska Gomulkowa IP: *.ny325.east.verizon.net 09.01.03, 06:25
            Spotkalem tych Zydow tak w Szwecji jak i w Stanach.
            Nikt ich z Polski nie wyrzucal,tak jak prymitywnie sugeruje tu Helga.
            Byl to okres kiedy z Polski bylo b.trudno wyjechac.
            Zydzi sami sie rozpychali w Polsce i albo chcieli wiecej wladzy albo wyjazdu na
            Zachod.
            Niewielu z nich pojechalo do Izraela.
            A spotkalem w Szwecji takich,ktorzy wyemigrowali do Izraela i z Izraela uciekli
            do Szwecji.
            Staska Gomulkowa byla Zydowa i ona Wladka namowila by pozwolil Zydom na wyjazd.

            Na SGPiS stary Zyd Landau caly czas wykladal historie gospodarcza i byl nawet
            popularnym wykladowca.

            PS Ty sie Helga przebadaj,bo ty jestes niezle pir..nieta.
            • Gość: # #________Diabel tkwi w szczegolach. IP: *.wroclaw.tpsa.pl 09.01.03, 09:34
              Dzis mozna juz mlodszym wszystko wmowic.

              Sa po tylu dopracowanych coraz lepiej
              reformach edukacji wylaczajacych myslenie
              na korzysc przekonania.

              Popatrz jak pisza: "mam poglad", czytalem...

              Oni wierza w "wypedzenie Niemcow"
              w "wyrzucanie Zydow"
              ... przez Polakow!

              ...chociaz czytaja o decyzji mocarstw
              i okupacji Polski do 1992 roku przez sowietow - w jednym przypadku
              a dodatkowo o

              odprowadzaniu przyjaciol na Dworzec i wsadzaniu ich do
              pociagu "Choopin" ojezdzajacego do Wiednia i to wszystko
              w relacjach... odprowadzajacych i jednoczesnie oskarzajacych o wypedzanie
              zwyklych Polakow!

              Tak wygladalo "wyrzucanie" Zydow z Polski jak "wypedzanie"
              Niemcow przez Polakow!
              Ten bilet w jedna strone pewnie drukowali na podziemnych powielaczach?
              Premier Cyrankiewicz Zyd i zona Gomulki Zydowka
              pewnie siedzieli w domowym areszcie jak Jaruzelski
              w grudniu 1970..

              Debil z pogladami wierzy...
            • Gość: U Re: Nikt nie wyrzucal Zydow z Polski.Staska Gomul IP: *.214.93.111.Dial1.Boston1.Level3.net 12.01.03, 00:02
              Gość portalu: polak napisał(a):

              > Spotkalem tych Zydow tak w Szwecji jak i w Stanach.
              > Nikt ich z Polski nie wyrzucal,tak jak prymitywnie
              sugeruje tu Helga.
              > Byl to okres kiedy z Polski bylo b.trudno wyjechac.
              > Zydzi sami sie rozpychali w Polsce i albo chcieli
              wiecej wladzy albo wyjazdu na
              >
              > Zachod.
              > Niewielu z nich pojechalo do Izraela.
              > A spotkalem w Szwecji takich,ktorzy wyemigrowali do
              Izraela i z Izraela uciekli
              > do Szwecji.
              > Staska Gomulkowa byla Zydowa i ona Wladka namowila by
              pozwolil Zydom na wyjazd.
              >
              > Na SGPiS stary Zyd Landau caly czas wykladal historie
              gospodarcza i byl nawet
              > popularnym wykladowca.
              >
              > PS Ty sie Helga przebadaj,bo ty jestes niezle pir..nieta.



              Stasie,to chyba nie byla gomulkowa.Gomulek mial
              przydzielona Wandzie albo Helen.Stasie,to byla ta od Gierka.
        • Gość: CCCP Re: TOW. GOMULKA! IP: *.acn.waw.pl 12.01.03, 00:17
          Gość portalu: CCCP napisał(a):

          > POLSKI HITLER ? WIESLAW NARODOWY SOCJALISTA ?
          > NIECH KWITNIE I ROZWIJA SIE NASZA PRZYJAZN ZE ZWIAZKIEM RADZIECKIM !!!
          > SYJONISCI WSZELKIEJ MASCI PRECZ!!!

          Kolego z chello.se, mógłbys uwzglednić, ze już od dość dawna udzielam się tu pod tym nickiem.

          Uczony z ciebie gość, więc mógłbys wziąć sobie coś innego, np. RSFSR, albo NKVD, albo CzeKa, albo KGB, itd. Zresztą, co Ci będę podpowiadał.

          Ale mojego nicka więcej nie używaj, O.K.?

          Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!
          • c_c_c_p3 CCCP© ? 18.01.03, 17:23
            Gość portalu: CCCP napisał(a):

            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
            >
            > > POLSKI HITLER ? WIESLAW NARODOWY SOCJALISTA ?
            > > NIECH KWITNIE I ROZWIJA SIE NASZA PRZYJAZN ZE ZWIAZKIEM RADZIECKIM !!!
            > > SYJONISCI WSZELKIEJ MASCI PRECZ!!!
            >
            > Kolego z chello.se, mógłbys uwzglednić, ze już od dość dawna udzielam się tu
            po
            > d tym nickiem.
            >
            > Uczony z ciebie gość, więc mógłbys wziąć sobie coś innego, np. RSFSR, albo
            NKVD
            > , albo CzeKa, albo KGB, itd. Zresztą, co Ci będę podpowiadał.
            >
            > Ale mojego nicka więcej nie używaj, O.K.?
            >
            > Hasło dnia: Ziemia dla Ziemniaków!!!

            Poniewaz NIKT dzisiaj nie posiada monopolu na te 4 litery /CCCP/
            bedzie ci trudno bronic wylacznosci ale poniewaz NIE zalezy mi na wylacznosci
            a tylko na ASSOCIACJI posredniej wiec przyznaje ci prawo ©

            PLANETA ZIEMIA DLA ZIEMNIAKOW !!!
    • Gość: Hiacynt dyktatura ciemniaków _______miedzy grupami ubeków IP: 195.205.252.* 10.01.03, 09:39
      Gość portalu: f napisał(a):

      > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
      > z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!


      Kisiel w swoich Dziennikach - mały wybór
      chyba jego uczestnictwo w wydarzeniach marcowych jest powszechnie znane
      i fakt, że znał osobiście bardzo wielu Zydów

      Własciwie rzecz jest jasna: od paru miesiecy odbywa sie ostateczna rozgrywka
      miedzy dwiema grupami ubeków: grupą żydowską, która z łaski Rosji szarogęsiła
      się tutaj w latach Stalina, oraz grupą ,,partyzancką". Po wojnie grupa
      przybyłych z Rosji Zydów--komunistów (Żydzi zawsze kochali komunizm) otrzymała
      pełnię władzy w UB, sądownictwie, wojsku, dlatego że komunistów nie-Zydów
      prawie tu nie było, a jeśli byli, to Rosja się ich bała.

      Ci Żydzi robili terror, jak im Stalin kazał (zresztą prawdziwi partyzanci też,
      tyle że byli raczej podwładnymi niż rozkazodawcami), dopiero w roku 1956
      wycofali się z tego, a żeby się ratować, zwalili winę na tamtych (Zambrowski
      robiący Październik), oskarżając ich w dodatku o antysemityzm. Tymczasem
      dorosło młode pokolenie komunistycznych, byczków i partyzanci rzucili ich na
      tamtych, szermując przy tym doskonale pasującym argumentem ,,syjonizmu". Marzec
      to była prowokacja, aby Żydów dorznąć — dwie grupy się walą, a między nimi
      plącze się nic nie rozumiejący Wiesio, który dat się nabrać, a teraz, gdy się
      nieco zorientował, jest trochę już późno, bo go robią na szaro, a żona Żydówka
      też mu nie pomaga. Od 1956 on sam własnymi rękami wykańczał swych sojuszników

      Dwadzieścia lat temu powiedziałem Ważykowi, że to co robią Żydzi, zemści się
      kiedyś na nich srodze. Wprowadzili do Polski komunizm w okresie stalinowskim,
      kiedy mało kto chciał się tego podjąć z „gojów" (poza gorliwcem Gomułką).
      Społeczeństwo było wtedy jednolicie antykomunistyczne, więc nienawidzono ich.
      (...) Bo Żydzi nie rozumieją jednej rzeczy: gdy są małą grupą, jak po wojnie,
      to zachowują się wobec siebie solidarnie, negując jednocześnie, jakoby była to
      solidarność narodowa, i odrzekając się od jakiejkolwiek odpowiedzialności
      zbiorowej. Tymczasem skoro się działa solidarnie (oczywiście nie wszyscy, ale
      ci co robili politykę), to można się spodziewać, że ktoś to kiedyś wyzyska. No
      i rzeczywiście: sprawa Izraela dała pretekst do potraktowania wszystkich
      (prawie — Starewicz się trzyma) Żydów jednolicie, jako naród — skutek wiadomy.

      Tragiczny jest tylko los Zydów-Polaków, artystów, pisarzy, którzy biorą w łeb
      za winy tamtych — tamci zaś sami sobie piwo warzyli. Sytuacja powikłana — ale
      któż ją dziś rozwikła? Zaś kultura polska traci, obraz Polski widziany z
      Zachodu staje się ohydny, ale kogóż z walczących o władzę to obchodzi? A
      Gomułką nic z tego wszystkiego nie rozumie, klepie swoje (a raczej nie swoje,
      podsunięte) pacierze o rewizjonizmie i tyle. Jak się zbudzi, będzie za późno
      („i obudził się z ręką w nocniku...").

      Żydzi wyjeżdżają. Sprawa to w skali ogólnokrajowej niewielka, ale symboliczna i
      przykra. (...) Znam takiego, który zostaje, choć wyjeżdża żona i czterech
      synów. Ciężko mu będzie, ale ciekawy to symbol. Tylko że kto z naszych obecnych
      prostaków zrozumie wymowę takiego heroicznego akcesu do polskości ze strony
      ludzi obrażanych dziś i poniżanych na każdym kroku. Tylko eks-książętom
      partyjnym jak Berman, Minc czy Zambrowski nic się nie stanie — oto paradoksy!

      Swoją drogą co za bzdura nazywanie u nas Żydów syjonistami: ci, o których
      chodzi, których się wyrzuca, to są Zydzi-komuniści, a syjonizm, czyli żydowski,
      palestyński nacjonalizm jest im jak najbardziej obcy. A jednak się ich w to
      wpycha. Fakt, że Rosjanie zrezygnowali już z usług międzynarodowej „żydokomuny"
      jest niepokojący, dowodzi, że wszystko im już jedno, że walą na całego, po
      prostacku, żadnej polityki intelektualnej nie prowadząc. Marnie, marnissimo.
      Wiadomości o Zambrowskim, że dostał posadę etc., okazały się lipą — nic nie
      dostał, wylali go z luksusowej willi, gdzie mieszkał etc. Należy mu się to za
      komunizm (sam to rozumiał i chcąc się ratować robił później Październik), ale
      jakie pretensje mają do niego komuniści, tego nie rozumiem. Ze Żyd? A więc
      determinacja rasowa? Ciekawe. Raczej jednak chodzi o władzę.

      podał Hiacynt
      w sposob nieuporzadkowany Snajperowi i Stroikowi ku oprzemysleniu,
    • Gość: lucek Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.aries.com.pl 10.01.03, 20:41
      Tylko niski poziom wiadomości historycznych może usprawiwedliwić tego rodzaju
      poglądy.To jest bardzo kulturalna odpowiedź.
      • drf duchy zmarlych z Dziadow AdamaM 44 12.01.03, 02:43
        a co bedziemy OSWIECIM ?
        • Gość: ©© Formacja duchów : Michal Moszkowicz IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.03, 13:32
          ... fragmenty

          "
          Czasami więc wymykałem się z komórki i nie mówiąc nic Parce udawałem się w
          stronę Ośrodka Polskiego. Był to lokal mieszczący się w najbogatszej dzielnicy
          miasta, ale jakże ubogi. Dwie małe salki, kuchenka i zamknięte na klucz szafy
          biblioteczne sięgające, aż po sufit. Na frontowej ścianie wisiał wizerunek
          Orła Białego z koroną na głowie i portret Józefa Piłsudskiego. W całym lokalu
          tchnęło patriotyzmem. Kiedyś zbierano się tu, aby wyrazić swoją nienawiść do
          Reżimu w Kraju. Każdy miał swoja koncepcję wyzwolenia Polski i kłócono się, aż
          do upadłego, że dziw, iż nigdy nie zjawiła się Policja. Polityka trzeszczała w
          każdym z nas. Niektórzy chcieli tworzyć desant i wylądować na wybrzeżu
          gdańskim. Inni szli zdobywać Ambasadę. Nikt nie miał głowy do tańców, ani do
          uwodzenia młodych jeszcze i niezamężnych pan. Wszyscy mieli w oczach umęczoną
          Ojczyznę. Nie było nas wielu, ale byliśmy bojowi i nieustraszeni, tym
          bardziej, że nic nam nie groziło za nasze buntownicze krzyki. Byliśmy
          emigrantami politycznymi i tutejsza demokracja pozwalała nam krzyczeć.

          Później Komunizm upadł i staliśmy się wolni. Mogliśmy wracać do Polski, ale
          nikt nie wracał. Rozejrzeliśmy się wokoło i spostrzegliśmy, że jesteśmy już
          starzy, że niewiele zostało nam wzlotów, jeśli w ogóle. I otaczające nas
          kobiety w lokalu Ośrodka Polskiego zrobiły się korpulentne, wyrosły im
          zadziwiające wąsiki, których przedtem nie widzieliśmy i wszystkie, jak na
          komendę, umalowały sobie włosy na rudo, jak gdyby na świecie nie było innych
          kolorów.

          Chodziłem tam na polowanie, miałem nadzieję, że znajdę kobietę, która ze
          względu na dobre serce wzmocni moje poczucie męskości. Teraz, kiedy
          zamieszkałem w komórce, w Lokalu zaczęto organizować występy kulturalne i
          literackie. Wojna z Reżimem się skończyła, wiec trzeba było zapełnić czymś
          czas. Poszukiwano na gwałt poetów. Poeci stali się tak samo wysoko cenieni jak
          kiedyś polityczni mówcy. Wygłaszali wiersze, panie biły brawo, panowie
          pochrząkiwali znacząco udając, że poematy do nich docierają. Wszyscy na sali
          byli niezwykle uduchowieni, dochodziło czasami do tego, ze niektórzy słuchacze
          wzbijali się w górę i walili głową w sufit. Suknie szeleściły, panowie szurali
          butami i spoglądali smętnie na zegarki. Czasami zjawiali się historycy,
          opowiadali nam o tym, jak jeszcze niedawno żyliśmy, zaś my chwytaliśmy się za
          puste portfele i ze zrozumieniem kiwali głowami. Z gadaniny takiego mówcy
          wynikało, że byliśmy wielkimi bohaterami, bo kiedyś tam rozdawaliśmy ulotki,
          których żaden przechodzeń nie był w stanie przeczytać, albo demonstrowaliśmy
          pod Ambasadą. Byliśmy z tego bardzo zadowoleni. "

          ......

          "Przyznaję się bez bicia, od czasu do czasu chodziłem do Synagogi, ja, którego
          rodzice wychowali w przeświadczeniu, że Bóg jest kłamstwem dla maluczkich,
          najzwyklejszym opium dla mas. Spójrz jaki piękny jest świat, mówił mój ojciec,
          czy jemu potrzebny jest Bóg? To Władcom potrzebny jest Bóg, żeby oszukiwać
          poddanych. Pośmiertna nagroda i takie rzeczy. Po śmierci nie będzie już nas i
          taki jest świat. Ludzie mają zmartwychwstać, kiedy przyjdzie Mesjasz, a
          dlaczego nie mają zmartwychwstać zwierzęta, przecież my też jesteśmy
          zwierzętami trochę, pochodzimy od małp. Tak mówił mój ojciec i wierzyłem mu,
          ale w głębi serca nosiłem zwątpienie, nie chciałem tak ze wszystkim umrzeć.
          Nie, nigdy. Kiedy zostawałem w ciemnym pokoju, przy zasłoniętych oknach,
          ogarniał mnie taki strach, że gotów byłem wyskoczyć ze skóry. Taką ciemnością,
          ciszą, nicością mogła być tylko śmierć. I wtedy pragnąłem wierzyć, za wszelką
          cenę wierzyć, wbrew rozsądkowi, wbrew jakiejkolwiek logice. Ale wiara została
          mi odebrana i nie wiedziałem jak ją znaleźć. Przecież nie mogłem odrzucić
          całej wspaniałej piramidy ateizmu ojca i rzucić się na kolana przed pierwszym
          lepszy kapłanem

          Wtedy najwidoczniej zaczęła się moja choroba, to poplątanie czarnego strachu z
          uniesieniem proroczym. To pytanie: kim jestem? I odpowiedź: więc nikim?

          Moja matka nie uczestniczyła w ojca i moich metafizycznych dyskusjach.
          Dyskutowała cenę cielęciny, którą siedząca w kuchni pani Tosia wyciągała spod
          spódnicy. Powtarzała tylko czasami: o czym wy mówicie, nasza cała rodzina
          została zamordowana w czasie wojny, o jakim Bogu wy mówicie? Argument mojej
          matki przeciwko Bogu był przytłaczający. Żaden Bóg, jeśli w ogóle jakiś
          istniał, nie mógł zgodzić się na mordowanie bezbronnych. Nie było go, albo był
          Szatanem.

          Po wyjeździe z Kraju poczułem się Zydem. Przedtem mnie to nie obchodziło.
          Miałem dość problemów z moim ateizmem, kiedy wszyscy moi koledzy chodzili w
          niedzielę na mszę. Oni chodzili, a ja nie chodziłem i żeby jeszcze chcieli
          mnie nawracać, a oni nie, zostawiali mnie poza. Za zatrzaśniętymi drzwiami.
          Moja samotność była całkowita. I może dlatego zacząłem pisać. Najpierw wiersze
          o miłości, w miłości mogłem znaleźć ocalenie. Zapatrzyć się w oczy dziewczyny
          i w nich się zatracić. Bardzo pięknie, ale one śmiały się ze mnie patrząc na
          mój wzrok w słup i drżące kolana. Zakochać się, ale w kim, kiedy nikt mnie nie
          chce. Czy to nie była śmierć, taka najzwyczajniejsza śmierć cywilna. Nic wiec
          dziwnego, że jako dorastający młodzieniec często myślałem o nożu. Tym
          przeklętym nożu, którym nigdy nie udało mi się poderżnąć gardła.

          Tak, czy inaczej dopiero, kiedy stałem się emigrantem, poczułem silne poczucie
          wspólnoty. Synagoga. Przecież wyjechałem jako Żyd, a już w tym pociągu, który
          uwoził mnie na zawsze z Polski, poinformowano mnie, że do Synagogi może
          chodzić każdy Żyd. Wierzący i niewierzący, bo Synagoga to jest żydowska
          budowla. Żadnych chrztów, żadnych padań na kolana. Po prostu jesteś. I to mi
          bardzo odpowiadało. Wchodziłem do Synagogi i stawałem na końcu, skulony, żeby
          mnie nie widziano. Nikt nie klękał, nikt na mnie nie patrzył. Od czasu do
          czasu Żydzi wstawali, w jakichś określonych momentach z ławek, nie rozumiałem
          sensu tego wstawania i znów siadali. Żadnych uniżoności, żadnego składania
          rąk. Dziesięciu wiernych staruszków czytało tekst Pięcioksięgu z
          pergaminowego, złotem zdobionego zwoju. Chórek śpiewał mizernie. Wierni Żydzi
          też nie najlepiej. Kiwali się nad swoimi modlitewnikami i byli gdzieś daleko.
          Byłem z nimi i czułem się bliżej wieczności, chociaż nie potrafiłem po
          hebrajsku przeczytać żadnego słowa. Baruch ata adonaj, Bądź Błogosławiony
          Boże, tego początku modlitwy nauczyłem się w końcu i powtarzałem bez końca
          głośno, żeby otaczający mnie Żydzi nie myśleli, że jestem kompletny jełop.
          Wracałem do pokoju, w którym mieszkałem i przez pierwszą godzinę czułem się
          świetnie, nawet stroiłem wesołe miny przed lustrem, ale później dopadały mnie
          wątpliwości. Jak żyć, żeby przeżyć i kto tym kieruje? Wpadałem w czarną
          rozpacz, wybiegałem na miasto i włóczyłem się po obcych ulicach do późna w
          nocy."




    • Gość: gitman Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: bierki:* / 192.168.9.* 18.01.03, 16:23
      polacy to akurat wtedy nie mieli nic do gadania, ani w sprawie zydow ani w
      sprawach innych, o wiele wazniejszych.
      • Gość: © Leszek Kantor i Lista Sendlerowej IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.03, 12:51
        Leszek Kantor na warszawskiej konferencji i Lista Sendlerowej

        Autor L. Kantor i P. Sobel 2002-12-18


        Leszek Kantor


        W dniach Program 27 - 29.11. 2002 w Collegium Civitas w Warszawie odbyła się
        konferencja pt. Dni Szwedzkie. Colegium Civitas to prywatna uczelnia założona
        pod patronatem Polskiej Akademi Nauk. Nasza wycieczka była reprezentowana tam
        przez Leo (Leszka) Kantora. W ostatnim dniu spotkania (29.11) w ramach
        programu �Szwecja: historia, kultura, nauka, społeczeństwo�. Leo będący
        Przewodniczącym Centralnej Federacji Imigrantów i Międzynarodowego Forum
        Kultury w Szwecji, Członkiem Rządowej Rady ds. Równości Etnicznej i
        Integracji, Redaktorem Naczelny periodyku pt. "Kosmopolit" poświęconego prawom
        człowieka, wygłosił wykład pt. " Szwedzka droga do wielokulturowości: historia
        ruchów imigracyjnych do Szwecji po 1945 r, Imigracja Marcowa `68 z Polski,
        problemy integracji społecznej, dyskryminacji na rynku pracy i tolerancji"

        W drugiej części wieczoru wyświetlony został film pt. �Lista Sendlerowej".
        Jest to polski telewizyjny film dokumentalny Michała Dudziewicza z 2002 r.
        Film ten otworzy również III Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych w
        Sztokholmie w marcu 2003 "Film jako narzędzie walki o tolerancję i godność
        człowieka" . Film zaprezentował publiczności Leo Kantora który jest również
        szefem III edycji festiwalu, w którym weĽmie udział ponad 20 krajów.

        Cała impreza oraz wykład Leona były opisane w polskiej prasie, m. i. przez
        Jerzego Sławomira Maca w WARSAW VOICE z 15 grudnia. Mac obszernie opisał
        wykład Leona, w którym podkreślone zostały pozytywne oraz negatywne aspekty
        szwedzkiej tolerancji. W całości ten odczyt został określony przez tego
        znanego polskiego dziennikarza jako doskonała prezentacja multimedialna
        (excellent multimedia presentation)

        A oto co napisał o tym tygodnik WPROST z dnia 8 grudnia 2002 (str 110):

        Lista Sendlerowej
        Irena Sendlerowa, działaczka �Żegoty�, uratowała podczas wojny 2,5 tyś.
        żydowskich dzieci. Obecnie 92-letnia pani Irena mieszka w stanie Kansas, a
        swoją niezwykłą historię powierzyła czterem licealistkom. O tym, co były w
        stanie pojąć dziewczyny z innego pokolenia i kraju, opowiada film Michała
        Dudziewicza. Premiera �Listy Sendlerowej� odbyła się podczas Dni Szwedzkich w
        stołecznym Collegium Civitas. Poprzedził ją wykład dr. Leo Kantora, szefa
        sztokholmskiego festiwalu �Film jako narzędzie walki o tolerancję i godność
        człowieka".-Wciąż musimy uczyć się tolerancji, bo inaczej staniemy się
        radykalni jak Lepper � powiedział dr Kantor.


        IRENA SENDLEROWA była w latach 1942-45 szefową sekcji dziecięcej �Żegoty�,
        Polskiej Rady Pomocy Żydom przy Delegaturze Rządu Rzeczpospolitej na Kraj. Z
        zawodu pracownik socjalny Irena Sendlerowa (pseudonim �Jolanta�) była
        zaangażowana w wyprowadzenie z Getta Warszawskiego 2,5 tyś żydowskich dzieci i
        ukrycie ich �na aryjskich papierach� w sierocińcach, klasztorach, szkołach,
        szpitalach i u rodzin prywatnych. Każde dziecko otrzymało nową tożsamość i
        papiery, jednak dzięki Irenie Sendlerowej prawdziwa tożsamość została
        zanotowana w kodzie w taki sposób, by bliscy mogli je odnaleĽć po wojnie. W
        1943 Irena została aresztowana i skazana na śmierć. Podziemnej organizacji
        udało się ją uratować przed egzekucją. Po przybraniu nowej tożsamości Irena
        kontynuowała swą działalność w Żegocie.

        Poniżej Leon dzieli się z nami na łamach Plotkies szerszą informacją o Irenie
        Sendlerowej oraz filmie �Lista Sendlerowej�.

        Poldek Sobel


        Lista Ireny Sendlerowej i 2500 uratowanych zydowskich dzieci �historia
        reportazu dla jednej gazety.
        Leo Leszek Kantor
        Od ponad roku pracuję nad imprezą zatytułowaną �Świat człowieka� � III
        Międzynarodowy Festiwal Filmów Dokumentalnych o godności ludzkiej, tolerancji
        i Holokauście. Pracujący wraz ze mną zespół oglądnął już ponad 250 filmów. Do
        tej pory wybranych zostało czterdzieści obrazów z dwudziestu krajów. W
        komitecie organizacyjnym jest między innymi szwedzki dziennikarz asyryjskiego
        pochodzenia - Nuri Kino, 34-latek, który przyjechał do Szwecji jako ośmioletni
        chłopiec. Jego niezwykły talent już nie raz pozwolił Mu �pokonać� wielu
        szwedzkich kolegów �po fachu�. W ubiegłym roku został uhonorowany niezwykle
        prestiżową nagrodą dla najlepszego dziennikarza śledczego za serię reportaży
        o, mających powiązania z mafią, szwedzkich szmuglerach uchodĽców z różnych
        krajów. W tym roku jest pretendentem do kolejnej znaczącej nagrody za serię,
        prezentowanych w �Dagens Nyheter�, artykułów o porywaniu dzieci z obozów dla
        uchodĽców, w celach pedofilskich. Artykuły te przyczyniły się już do
        zatrzymania przez Policję kilku wysoko postawionych osób. Także w tym roku
        został nominowany do nagrody dla Dziennikarza Roku przyznawanej przez
        organizację o światowym zasięgu broniącej praw dziecka - �Ratuj dziecko�. Jest
        On �dynamitem� wśród dziennikarzy. Uczulony na ludzką krzywdę, doskonale
        rozumiejący Holocaust. W latach 1914-1917 Jego naród, a było to łącznie około
        450 tysięcy osób, został wymordowany przez Turków. Przyczyna była jedna � nie
        byli wyznawcami Islamu. To razem z nim odwiedzilem 29 listopada Irene Sendler.
        Jak to sie stalo?

        Na jednym z posiedzeń komitetu organizacyjnego zaproponowałem, iż Festiwal
        otworzymy projekcją filmu Michała Dudziewicza �Lista Sendlerowej�. Opowiada on
        historię kilku dziewcząt z małego amerykańskiego miasteczka w stanie Kansas.
        By wziąć udział w szkolnej olimpiadzie historycznej napisały one sztukę na
        temat Ireny Sendler i jej akcji ratowania żydowskich dzieci z Warszawskiego
        Getta. Początkowo nie wiedziały one, iż bohaterka ich sztuki wciąż żyje �
        skromnie, bez rozgłosu, w małym warszawskim mieszkanku. Przedstawienie wygrało
        olimpiadę, zyskując jednocześnie duży rozgłos. Ktoś z obecnych na
        przedstawieniu Żydów znał panią Irenę. Dziewczynki zdecydowały się więc
        napisać do Niej list, a może nawet odwiedzić Ją osobiście. Stało się to w
        ubiegłym roku.

        Dudziewicz pożyczył pieniądze na film dokumentalny, gdy tylko dowiedział się o
        wizycie dziewcząt, na trzy dni przed ich przyjazdem do Warszawy. O filmie
        dowiedział się póĽniej Prezydent Kwaśniewski, który w konsekwencji odznaczył
        Irenę Sendler wysokim odznaczeniem państwowym. I tak ta skromna 90-letnia
        staruszka stała się znana i podziwiana.

        W odbytej 29 listopada br. w Warszawie rozmowie, powiedziała mi, że �(..)
        Polska �po Jedwabnem� potrzebowała bohaterów, bo do tej pory jej nie znano.. �
        W okresie rządów komunistycznych doznała Ona wielu przykrości, z powodu pracy
        w Polskim Państwie Podziemnym, jak i w Żegocie. Jej córkę i syna skreślono z
        listy przyjętych na studia.

        W niskobudżetowym filmie M.Dudziewicza Irena opowiada swoją historię. Mój
        kolega z �Dagens Nyheter�, największej szwedzkiej gazaty codziennej, Nuri Kino
        właśnie, kiedy dowiedział się o czym opowiada film, powiedział, że musi
        koniecznie pojechać ze mną do Warszawy.

        Irena Sendler jest obecnie bardzo chora i pozostaje pod opieką zakonnic w
        klasztorze przerobionym na dom starców. Nie ma siły udzielać wywiadów.
        Odmówiła wywiadu trzem amerykańskim dziennikarzom, nawet wtedy, kiedy
        Gubernator stanu Kansas wydał decyzję, iż każdego roku dzień 10 marca będzie
        obchodzony jako Dzień Ireny Sendler. Kobiety, która ocaliła przed śmiercią
        2500 żydowskich dzieci. Było to niezwykłe bohaterstwo, chociażby w porównaniu
        z Oskarem Schindlera, który uratował wprawdzie 1100 osób, ale nie w zamian za
        swoje życie. Irena była aresztowana przez Gestapo, bita w czasie przesłuchań w
        Alei Szucha, jednak nic nie zmusiło Jej do wydania adresów bądĽ nazwisk
        członków Żegoty- Rady Pomocy Ludności Żydowskiej.

        Cudem państwo podziemne, za ogromną sumę, wykupiło ją z rąk Gestapo. Głównie
        dlatego, iż tylko ona, jako kierowniczka Referatu Pomocy Dzieciom Żydowskim,
        znała prawdziwe nazwiska ocalonych dzieci. Nazwiska, które nosiły zanim,
        • Gość: © Leszek Kantor i Lista Sendlerowej cd IP: *.cm-upc.chello.se 22.01.03, 12:55
          Cudem państwo podziemne, za ogromną sumę, wykupiło ją z rąk Gestapo. Głównie
          dlatego, iż tylko ona, jako kierowniczka Referatu Pomocy Dzieciom Żydowskim,
          znała prawdziwe nazwiska ocalonych dzieci. Nazwiska, które nosiły zanim, jako
          Stasie Kowalskie a nie np. Chanele Cukierman, znalazły się po bezpecznej
          stronie muru. Nazwiska te, zapisane na wielu kartkach, zakopane były w
          butelkach, w ogrodzie niedaleko jej domu i tylko ona znała to miejsce.

          W ten sposób uratował się m.in. 4-letni Piotruś Zisman, którego pewnej nocy o
          drugiej nad ranem przyprowadzono za rączkę do domu Ireny Sendler, zanim nie
          oddano go pod opiekę do klasztoru. Gdyby Irena Sendler, podczas przesłuchań
          Gestapo wyjawiła dane dzieci, nikt by Piotrusia po wojnie już nie znalazł...
          Oficer Gestapo mówił jej wówczas , że jeśli poda adresy i nazwiska, wyjdzie za
          pięć minut na ulicę. Po odmowie Irenę przeznaczono na rozstrzelanie. Ogromna
          łapówka umożliwiła jej ucieczkę. Na drugi dzień przeczytała swoje nazwisko na
          liście rozstrzelanych, rozklejonej na murach Warszawy w paĽdzierniku 1942 roku.

          Wspomniany już Nuri Kino, bo o Nim mowa, powiedział mi, że chciałby tylko
          Irenę zobaczyć, usłyszeć jej głos, dotknąć Jej. Zadzwoniłem do Warszway i
          umówiliśmy się z Nią na rozmowę. Zrobiłem też wówczas wiele zdjęć. Byliśmy u
          niej godzinę. Po tym czasie była już zbyt osłabiona rozmową, często ocierała
          łzy mówiąc o dzieciach przykrytych gazetami - umarłe drobne szkieleciki...
          Irena miała prawo wchodzenia do Getta, jako pielęgniarka potrzebna do
          zapobiegania infekcjom, których Niemcy tak bardzo się bali.

          �Dagens Nuheter� zastrzegło sobie prawo wyłączności druku otrzymanego
          materiału na Skandynawię i chce opublikować artykuł Nuriego Kino o Irenie
          Sendler 7-go stycznia 2003. Będzie to pierwszy numer, gdzie gazeta przejdzie
          na format tabloidowy, po raz pierwszy od 1864 roku. Towarzyszyć temu będzie
          ogromna reklama. Zakłada się,że artykuł przeczyta ponad 2 miliony czytelnikow.
          A film zostanie pokazany w Sztokholmie 28 marca, na specjalnej premierze z
          okazji otwarcia Festiwalu. Festiwal zawsze będzie odbywał się w marcu, z
          przyczyn znanych tylko mnie i paru innym osobom, które pragną wiedzieć
          dlaczego.

          Festiwal ma charakter edukacyjny i polityczny. Innych filmów o Holokauście i
          tematyce żydowskiej będzie bardzo wiele. Dla mnie osobiście, jeśli mogę sobie
          pozwolić na tę refleksję, Festiwal ma charakter również terapeutyczny. Nadal
          trudno mi jest zapomnieć bestialstwo rozbijania resztek rodzin żydowskich po
          roku 1968.

          Irena Sendler ma dzisiaj 92 lata. Środki na jej utrzymanie i opiekę w domu
          klasztornym zbierane są przez Związek Dzieci Holokaustu w Warszawie. Wcale nie
          najbogatszej z firm, wśród wielu organizacji żydowskich w Polsce. Jej pensja
          nie wystarczyłaby na taką opiekę. Jej córka, z wykształcenia polonistka, jest
          w tej chwili bezrobotna, po redukcji etatów w wydawnictwie naukowym. Skończyła
          studia zaoczne. Na studia dzienne nie została przyjęta, bo Jej matka była
          �kochanicą żydowską�, jak Jej powiedziano w Polsce pod koniec lat 60-tych.

          Piotruś Zisman - Zettinger wyemigrował z Polski po 1968 roku i mieszka w
          Sztokholmie. Ma 64 lata i jest inżynierem. Działa w Szwedzkim Związku Dzieci
          Holokaustu. Razem ze swoim kuzynem, również uratowanym z Getta, Profesorem
          Michałem Głowińskim, numerem jeden, jeśli chodzi o historię polskiej
          literatury w Polskiej Akademii Nauk, pomaga Irenie Sendler godnie przeżyć
          ostatnie lata.

          Na stoliku obok Jej wózka inwalidzkiego, obok zdjęcia Jej syna, który zmarł na
          serce w wieku 42 lat, stoi zdjęcie kilku amerykańskich dziewczynek ze stanu
          Kansas ,wiele pudełek z lekarstwami i sztuczne kwiaty.

          W jej pokoju było trochę zimno, a na ulicy było tego dnia w Warszawie �9
          stopni. Po klasztorze krzątały sie siostry z tacami na leki. Pojechaliśmy z
          Nurim do hotelu. Zawiózł nas Michał Dudziewicz , reżyser filmu, który czekał
          na dole. Po drodze milczeliśmy.




          • karlin Kiedy ten film pokaże TVP? 22.01.03, 13:09
    • Gość: Nick Re: To nie bylo wygnanie, a przywilej paszportowy. IP: *.sympatico.ca 24.01.03, 04:54
      Ja chcialbym byc tak wyzucony! W tym czasie prawie wszyscy Polacy marzyli o
      wyjezdzie na Zachod chociazby na saksy. Problemem byl paszport. Za namowa Zydow
      w 1968 roku wladze wydawaly paszporty kazdemu, kto byl Zydem lub podal sie za
      Zyda. Wielu znajomych, nie zydow, tez skorzystalo z tej okazji.
      Wiec to nie bylo wygnanie, a przywilej przy wyjezdzie za granice!
      Z przywileju tego skorzystala spora ilosc Zydow i cwaniakow nie bedacych Zydami.
      Dlaczego wiec mowi sie, ze Gomulka wygnal Zydow.
      GOMULKA DAL ZYDOM PRZYWILEJ PRZY WYJEZDZIE ZA GRANICE!
      • Gość: Dr.uCHo Re: To nie bylo wygnanie, a przywilej paszportowy IP: *.cm-upc.chello.se 24.01.03, 05:17
        Gość portalu: Nick napisał(a):

        > Ja chcialbym byc tak wyzucony! W tym czasie prawie wszyscy Polacy marzyli o
        > wyjezdzie na Zachod chociazby na saksy. Problemem byl paszport. Za namowa
        Zydow
        >
        > w 1968 roku wladze wydawaly paszporty kazdemu, kto byl Zydem lub podal sie
        za
        > Zyda. Wielu znajomych, nie zydow, tez skorzystalo z tej okazji.
        > Wiec to nie bylo wygnanie, a przywilej przy wyjezdzie za granice!
        > Z przywileju tego skorzystala spora ilosc Zydow i cwaniakow nie bedacych
        Zydami
        > .
        > Dlaczego wiec mowi sie, ze Gomulka wygnal Zydow.
        > GOMULKA DAL ZYDOM PRZYWILEJ PRZY WYJEZDZIE ZA GRANICE!
        _____________________________________________________________
        TOWARZYSZ WIESLAW DAL ZYDOM BILET W JEDNA STRONE...
        DO WSZYSTKICH KRAJOW SWIATA POZA POLSKA....

        A JAK WIDZI TE SPRAWY OBECNIE POLSKA ?

        • rycho7 Spytaj sie druhu Polski 24.01.03, 11:55
          Gość portalu: Dr.uCHo napisał(a):

          > A JAK WIDZI TE SPRAWY OBECNIE POLSKA ?

          Niestety na forum da sie jedynie porozmawiac z Polakami i Polkami. Ja za Polske
          osobiscie nie robie. Nie jestem wiec wlasciwym adresatem.
      • Gość: snajper Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: stin:* / 172.20.40.* 24.01.03, 14:28
        Gość portalu: Nick napisał(a):

        > Ja chcialbym byc tak wyzucony! W tym czasie prawie wszyscy Polacy marzyli o
        > wyjezdzie na Zachod chociazby na saksy.Problemem byl paszport. Za namowa Zydow
        > w 1968 roku wladze wydawaly paszporty kazdemu, kto byl Zydem lub podal sie za
        > Zyda. Wielu znajomych, nie zydow, tez skorzystalo z tej okazji.
        > Wiec to nie bylo wygnanie, a przywilej przy wyjezdzie za granice!
        >Z przywileju tego skorzystala spora ilosc Zydow i cwaniakow nie bedacych Zydami
        > Dlaczego wiec mowi sie, ze Gomulka wygnal Zydow.
        > GOMULKA DAL ZYDOM PRZYWILEJ PRZY WYJEZDZIE ZA GRANICE!

        Następny, który nie odróżnia wyjazdu z własnej woli od wyrzucenie z ojczyzny
        bez prawa powrotu. Następny, co nie odróżnia wizytu u fryzjera od karnego
        ogolenia głowy. Następny, któy nie odróżnia zjedzenia posiłku od karmienia gęsi
        na pasztet.

        Snajper.

        • Gość: Ania Re: Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: *.upc.chello.be 24.01.03, 15:04
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Gość portalu: Nick napisał(a):
          >
          > > Ja chcialbym byc tak wyzucony! W tym czasie prawie wszyscy Polacy marzyli
          > o
          > > wyjezdzie na Zachod chociazby na saksy.Problemem byl paszport. Za namowa Z
          > ydow
          > > w 1968 roku wladze wydawaly paszporty kazdemu, kto byl Zydem lub podal sie
          > za
          > > Zyda. Wielu znajomych, nie zydow, tez skorzystalo z tej okazji.
          > > Wiec to nie bylo wygnanie, a przywilej przy wyjezdzie za granice!
          > >Z przywileju tego skorzystala spora ilosc Zydow i cwaniakow nie bedacych Zy
          > dami
          > > Dlaczego wiec mowi sie, ze Gomulka wygnal Zydow.
          > > GOMULKA DAL ZYDOM PRZYWILEJ PRZY WYJEZDZIE ZA GRANICE!
          >
          > Następny, który nie odróżnia wyjazdu z własnej woli od wyrzucenie z ojczyzny
          > bez prawa powrotu. Następny, co nie odróżnia wizytu u fryzjera od karnego
          > ogolenia głowy. Następny, któy nie odróżnia zjedzenia posiłku od karmienia
          gęsi
          >
          > na pasztet.
          >
          > Snajper.
          >
          A ja sie juz piaty raz pytam Danki dlaczego jej rodzenstwo wyjechalo a dona nie?
          Ciebie tez sie pytam dlaczego jeden Michnik wyjechal a drugi zostal.I spytam ci
          sie jeszcze jak to jest,ze IPN prowadzi sprawy,o zabojstwa na granicy polsko
          czeskiej przy nielegalnych probach jej przekraczania po 1968 roku.Jak to
          jest,ze jeden dostawal paszport i mogl sobie wyjechac a drugi musial uciekac i
          przyplacac to zyciem.
          Pan S Michnik wyjechal sobie legalnie ,pociagiem czy samolotem dostal
          azyl ,prace i inne przywileje a co mieli Polacy,ktorych komuna scigala i
          wsadzala do wiezien?Nie znasz przypadkow,ze Polakow rowniez w stanie wojennym
          wyrzucano z pracy?Nie znasz przypadkow,gdy ludzie z wyksztalceniem zarabiali
          jako taksowkarze?
          A co ma zrobic teraz polski bezrobotny?Ma paszport zgoda,tylko nikt mu nie
          udzieli azylu nie pomoze w zalatwieniu pracy wiec ludzie sa skazani na
          wegetacje w Polsce.
          Przestan wiec opowiadac glodne kawalki o wyrzucaniu,sami wyjezdzali z
          powodow,ktore podawal Michnik,jeden chcial wolnosci drugi tylko chleba ale to
          oni wybierali wziasc ten bilet w jedna strone czy zostac.Brali bo chcieli zyc
          lepiej.
          Tak samo jak dostawali bez problemu ci ,ktorych po wojnie przeflancowano z
          Rosji do Polski.Im dawano paszporty bez problemu .
          Tak samo jak inna ojczyzne wybrali sobie ci co wyszli z ZSRR z Armia
          Andersa,mieli Polske w dupie zostali w Palestynie .
          • Gość: snajper Re: Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: stin:* / 172.20.40.* 24.01.03, 15:56
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Gość portalu: snajper napisał(a):
            >
            > > Następny, który nie odróżnia wyjazdu z własnej woli od wyrzucenie z ojczyzny
            > > bez prawa powrotu. Następny, co nie odróżnia wizytu u fryzjera od karnego
            > > ogolenia głowy. Następny, któy nie odróżnia zjedzenia posiłku od karmienia
            > > gęsi na pasztet.
            > >
            > A ja sie juz piaty raz pytam Danki dlaczego jej rodzenstwo wyjechalo a dona
            > nie ? Ciebie tez sie pytam dlaczego jeden Michnik wyjechal a drugi zostal.

            A ja Ci po raz kolejny odpowiem. Być może jeden był bardziej do Polski
            przywizany od drugiego, być może jeden wolał walczyć, a drugi miał dosyć, może
            jeden się poddał naciskom, a drugi powiedział >a trakiego<.

            > I spytam ci
            > sie jeszcze jak to jest,ze IPN prowadzi sprawy,o zabojstwa na granicy polsko
            > czeskiej przy nielegalnych probach jej przekraczania po 1968 roku.Jak to
            > jest,ze jeden dostawal paszport i mogl sobie wyjechac a drugi musial uciekac i
            > przyplacac to zyciem.

            Nie dostawał paszportu, tylko dokument podróży - bilet w jedną stronę. A
            dlaczego ? Bo chciano się go z Polski pozbyć. Już Ci to pisałem. Ile razy
            jeszcze będę musiał to wszystko powtarzać ?

            > Pan S Michnik wyjechal sobie legalnie ,pociagiem czy samolotem

            Nie >wyjechał<, został zmuszony do wyjazdu. Dla Ciebie nie ma różnicy, czy cię
            ktoś gwałci czy sama tego czcesz ?

            > dostal
            > azyl ,prace i inne przywileje a co mieli Polacy,ktorych komuna scigala i
            > wsadzala do wiezien?Nie znasz przypadkow,ze Polakow rowniez w stanie wojennym
            > wyrzucano z pracy?Nie znasz przypadkow,gdy ludzie z wyksztalceniem zarabiali
            > jako taksowkarze?

            No i co z tego, że tacy byli ? Gdzie napisałem, że takich nie było ?

            > A co ma zrobic teraz polski bezrobotny?Ma paszport zgoda,tylko nikt mu nie
            > udzieli azylu nie pomoze w zalatwieniu pracy wiec ludzie sa skazani na
            > wegetacje w Polsce.

            Ma zanleźć sobie pracę. Co to ma wspólnego z wyrzucaniem z ojczyzny ?

            > Przestan wiec opowiadac glodne kawalki o wyrzucaniu,sami wyjezdzali z
            > powodow,ktore podawal Michnik,jeden chcial wolnosci drugi tylko chleba ale to
            > oni wybierali wziasc ten bilet w jedna strone czy zostac.Brali bo chcieli zyc
            > lepiej.

            Wyjeżdżali, bo byli do tego zmuszani. Przestań bredzić. To zbyt świerza
            historia, my ją pamiętamy, więc przestań po swojemu interrpretować coś, czego
            byliśmy świadkami.

            > Tak samo jak dostawali bez problemu ci ,ktorych po wojnie przeflancowano z
            > Rosji do Polski.Im dawano paszporty bez problemu .
            > Tak samo jak inna ojczyzne wybrali sobie ci co wyszli z ZSRR z Armia
            > Andersa,mieli Polske w dupie zostali w Palestynie .

            Oni ją sobie WYBRALI, w 68 inni byli ojczyzny POZBAWIANI.

            Snajper.
            • Gość: Ania Re: Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: *.upc.chello.be 24.01.03, 16:12
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: snajper napisał(a):
              > >
              > > > Następny, który nie odróżnia wyjazdu z własnej woli od wyrzucenie z o
              > jczyzny
              > > > bez prawa powrotu. Następny, co nie odróżnia wizytu u fryzjera od kar
              > nego
              > > > ogolenia głowy. Następny, któy nie odróżnia zjedzenia posiłku od karm
              > ienia
              > > > gęsi na pasztet.
              > > >
              > > A ja sie juz piaty raz pytam Danki dlaczego jej rodzenstwo wyjechalo a don
              > a
              > > nie ? Ciebie tez sie pytam dlaczego jeden Michnik wyjechal a drugi zostal.
              >
              > A ja Ci po raz kolejny odpowiem. Być może jeden był bardziej do Polski
              > przywizany od drugiego, być może jeden wolał walczyć, a drugi miał dosyć,
              może
              > jeden się poddał naciskom, a drugi powiedział >a trakiego<.
              >
              *Wiec nie pisz o gwalcie i o przymusie nie mow o wyrzucaniu.I przestan
              manipulowac bo to meczace.

              ______________________________________
              > > I spytam ci
              > > sie jeszcze jak to jest,ze IPN prowadzi sprawy,o zabojstwa na granicy pols
              > ko
              > > czeskiej przy nielegalnych probach jej przekraczania po 1968 roku.Jak to
              > > jest,ze jeden dostawal paszport i mogl sobie wyjechac a drugi musial uciek
              > ac i
              > > przyplacac to zyciem.
              >
              > Nie dostawał paszportu, tylko dokument podróży - bilet w jedną stronę. A
              > dlaczego ? Bo chciano się go z Polski pozbyć. Już Ci to pisałem. Ile razy
              > jeszcze będę musiał to wszystko powtarzać ?
              >
              **Wiec co jest lepsze dostac bilet w jedna strone ,ktory daje ci wszelkie
              przywileje czy nie dostac zadnego biletu uciekac i dostac kule w leb,to tez
              rodzaj biletu w jedna strone.

              _________________________

              > > Pan S Michnik wyjechal sobie legalnie ,pociagiem czy samolotem
              >
              > Nie >wyjechał<, został zmuszony do wyjazdu. Dla Ciebie nie ma różnicy, cz
              > y cię
              > ktoś gwałci czy sama tego czcesz ?
              >

              **Zmuszony ?To dlaczego tylko on a nie jego brat np. Masz obsesje?Zgwalcil cie
              ktos?
              ____________________________

              > dostal
              > > azyl ,prace i inne przywileje a co mieli Polacy,ktorych komuna scigala i
              > > wsadzala do wiezien?Nie znasz przypadkow,ze Polakow rowniez w stanie wojen
              > nym
              > > wyrzucano z pracy?Nie znasz przypadkow,gdy ludzie z wyksztalceniem zarabia
              > li
              > > jako taksowkarze?
              >
              > No i co z tego, że tacy byli ? Gdzie napisałem, że takich nie było ?
              >
              **Wiec dlaczego pan Michnik nie mogl zostac io pracowac jako taksowkarz na ten
              przyklad ?Czy byl az tak wybitnym prawnikiem?

              ____________________________

              > > A co ma zrobic teraz polski bezrobotny?Ma paszport zgoda,tylko nikt mu nie
              >
              > > udzieli azylu nie pomoze w zalatwieniu pracy wiec ludzie sa skazani na
              > > wegetacje w Polsce.
              >
              > Ma zanleźć sobie pracę. Co to ma wspólnego z wyrzucaniem z ojczyzny ?

              A jak tej pracy nie ma ?Juz ustalilismy,ze nikt nikogo nie wyrzucal


              > > Przestan wiec opowiadac glodne kawalki o wyrzucaniu,sami wyjezdzali z
              > > powodow,ktore podawal Michnik,jeden chcial wolnosci drugi tylko chleba ale
              > to
              > > oni wybierali wziasc ten bilet w jedna strone czy zostac.Brali bo chcieli
              > zyc
              > > lepiej.
              >
              > Wyjeżdżali, bo byli do tego zmuszani. Przestań bredzić. To zbyt świerza
              > historia, my ją pamiętamy, więc przestań po swojemu interrpretować coś, czego
              > byliśmy świadkami.
              >
              No qrwa to dlaczego wyzej napisales to?
              "Byc moze jeden byl bardziej przywiazany do Polski od drugiego" i to samo pisal
              Michnik ktos kto ma wolny wybor nie jest zmuszany.Co innego gdy przychodza
              laduja coie w pociag i wywoza na Sybir wtedy to jest przymus,wtedy to jest
              gwalt.

              > > Tak samo jak dostawali bez problemu ci ,ktorych po wojnie przeflancowano z
              >
              > > Rosji do Polski.Im dawano paszporty bez problemu .
              > > Tak samo jak inna ojczyzne wybrali sobie ci co wyszli z ZSRR z Armia
              > > Andersa,mieli Polske w dupie zostali w Palestynie .
              >
              > Oni ją sobie WYBRALI, w 68 inni byli ojczyzny POZBAWIANI.
              >

              Sami sie pozbawiali ,przypominam ci raz jeszcze twoje slowa."Byc moze jeden byl
              bardziej do Polski przywiazany od drugiego" ci mniej przywiazani brali bilety i
              wyjezdzali.
              > Snajper.
              • Gość: snajper Re: Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 00:40
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > >
                > > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                > > >
                > > > > Następny, który nie odróżnia wyjazdu z własnej woli od wyrzuceni
                > e z o
                > > jczyzny
                > > > > bez prawa powrotu. Następny, co nie odróżnia wizytu u fryzjera o
                > d kar
                > > nego
                > > > > ogolenia głowy. Następny, któy nie odróżnia zjedzenia posiłku od
                > karm
                > > ienia
                > > > > gęsi na pasztet.
                > > > >
                > > > A ja sie juz piaty raz pytam Danki dlaczego jej rodzenstwo wyjechalo
                > a don
                > > a
                > > > nie ? Ciebie tez sie pytam dlaczego jeden Michnik wyjechal a drugi zo
                > stal.
                > >
                > > A ja Ci po raz kolejny odpowiem. Być może jeden był bardziej do Polski
                > > przywizany od drugiego, być może jeden wolał walczyć, a drugi miał dosyć,
                > może
                > > jeden się poddał naciskom, a drugi powiedział >a trakiego<.
                > >
                > *Wiec nie pisz o gwalcie i o przymusie nie mow o wyrzucaniu.I przestan
                > manipulowac bo to meczace.

                Będę pisał, bo wyrzucanie z ojczyzny, zmuszanie do wyjazdu, to jest właśnie
                gwałt.
                ______________________________________
                > > > I spytam ci
                > > > sie jeszcze jak to jest,ze IPN prowadzi sprawy,o zabojstwa na granicy
                > pols
                > > ko
                > > > czeskiej przy nielegalnych probach jej przekraczania po 1968 roku.Jak
                > to
                > > > jest,ze jeden dostawal paszport i mogl sobie wyjechac a drugi musial
                > uciek
                > > ac i
                > > > przyplacac to zyciem.
                > >
                > > Nie dostawał paszportu, tylko dokument podróży - bilet w jedną stronę. A
                > > dlaczego ? Bo chciano się go z Polski pozbyć. Już Ci to pisałem. Ile razy
                > > jeszcze będę musiał to wszystko powtarzać ?
                > >
                > **Wiec co jest lepsze dostac bilet w jedna strone ,ktory daje ci wszelkie
                > przywileje czy nie dostac zadnego biletu uciekac i dostac kule w leb,to tez
                > rodzaj biletu w jedna strone.

                Bilet w jedną stronę nie daje żadnych przywilejów. Jest to wyrzucenie z
                ojczyzny. Rozumiem, że dla Ciebie to jest małe piwko.
                _________________________
                >
                > > > Pan S Michnik wyjechal sobie legalnie ,pociagiem czy samolotem
                > >
                > > Nie >wyjechał<, został zmuszony do wyjazdu. Dla Ciebie nie ma różnic
                > y, cz
                > > y cię
                > > ktoś gwałci czy sama tego czcesz ?
                > >
                >
                > **Zmuszony ?To dlaczego tylko on a nie jego brat np. Masz obsesje?Zgwalcil
                cie
                > ktos?

                Pisałem i tłumaczyłem Ci to już wiele razy. Mogę jeszcze raz: zmuszani byli
                obydwaj. Jeden się ugiął i wyjechał. Drugi - nie poddał się i został.
                ____________________________
                >
                > > dostal
                > > > azyl ,prace i inne przywileje a co mieli Polacy,ktorych komuna scigal
                > a i
                > > > wsadzala do wiezien?Nie znasz przypadkow,ze Polakow rowniez w stanie
                > wojen
                > > nym
                > > > wyrzucano z pracy?Nie znasz przypadkow,gdy ludzie z wyksztalceniem za
                > rabia
                > > li
                > > > jako taksowkarze?
                > >
                > > No i co z tego, że tacy byli ? Gdzie napisałem, że takich nie było ?
                > >
                > **Wiec dlaczego pan Michnik nie mogl zostac io pracowac jako taksowkarz na
                ten
                > przyklad ?Czy byl az tak wybitnym prawnikiem?

                Przeczytaj to, co napisałem wyżej.
                ____________________________
                >
                > > > A co ma zrobic teraz polski bezrobotny?Ma paszport zgoda,tylko nikt m
                > u nie
                > >
                > > > udzieli azylu nie pomoze w zalatwieniu pracy wiec ludzie sa skazani n
                > a
                > > > wegetacje w Polsce.
                > >
                > > Ma zanleźć sobie pracę. Co to ma wspólnego z wyrzucaniem z ojczyzny ?
                >
                > A jak tej pracy nie ma ?Juz ustalilismy,ze nikt nikogo nie wyrzucal

                Nic podobnego. Cały czas Ci tłumaczę, że byli wyrzucani. Opisuję Ci jak to
                robiono. Czy Ty w ogóle czytasz, to co się do Ciebie pisze ?

                > > > Przestan wiec opowiadac glodne kawalki o wyrzucaniu,sami wyjezdzali z
                >
                > > > powodow,ktore podawal Michnik,jeden chcial wolnosci drugi tylko chleb
                > a ale
                > > to
                > > > oni wybierali wziasc ten bilet w jedna strone czy zostac.Brali bo chc
                > ieli
                > > zyc
                > > > lepiej.
                > >
                > > Wyjeżdżali, bo byli do tego zmuszani. Przestań bredzić. To zbyt świerza
                > > historia, my ją pamiętamy, więc przestań po swojemu interrpretować coś, cz
                > ego
                > > byliśmy świadkami.
                > >
                > No qrwa to dlaczego wyzej napisales to?
                > "Byc moze jeden byl bardziej przywiazany do Polski od drugiego" i to samo
                pisal
                >
                > Michnik ktos kto ma wolny wybor nie jest zmuszany.Co innego gdy przychodza
                > laduja coie w pociag i wywoza na Sybir wtedy to jest przymus,wtedy to jest
                > gwalt.

                Nieprawda. Wybór ma się zawsze. Czy z tego wynika, że nikt nigdy do niczego nie
                jest zmuszany ???????

                > > > Tak samo jak dostawali bez problemu ci ,ktorych po wojnie przeflancow
                > ano z
                > >
                > > > Rosji do Polski.Im dawano paszporty bez problemu .
                > > > Tak samo jak inna ojczyzne wybrali sobie ci co wyszli z ZSRR z Armia
                > > > Andersa,mieli Polske w dupie zostali w Palestynie .
                > >
                > > Oni ją sobie WYBRALI, w 68 inni byli ojczyzny POZBAWIANI.
                > >
                >
                > Sami sie pozbawiali ,przypominam ci raz jeszcze twoje slowa."Byc moze jeden
                byl
                >
                > bardziej do Polski przywiazany od drugiego" ci mniej przywiazani brali bilety
                i
                >
                > wyjezdzali.

                No i co z tego niby wynika ?

                Snajper.
                • Gość: Ania Re: Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: *.upc.chello.be 25.01.03, 01:13
                  Byc moze jeden
                  byl

                  bardziej do Polski przywiazany od drugiego" ci mniej przywiazani brali bilety


                  wyjezdzali.

                  No i co z tego niby wynika ?

                  Snajper.



                  To z tego wynika ,ze mieli jakis wybor,i ,ze nie bylo az takiej presji.
                  Setny raz ci powtorze to,ze Michnik wrecz usprawiedliwial tych co wyjechali.
                  I jeszcze raz ci debilu napisze,przymus to byl jak przychodzilo UB ,bralo do
                  wiezienia i dawalo czape albo wywozilo na Sybir.Nikt sie tych ludzi nie pytal
                  czy chca jechac czy zostac.Jak Nila dzieki tej Kurwie Wolinskiej powiesili to
                  tez palancie stracil ojczyzne a Ci co wyjechali na Sybir w bydlecych wagonach
                  to tez gnoju ojczyzne stracili i daj im raz szacunek smieciu a nie ich katom.
                  A na zakonczenie bo cie mam dosc kretaczu.Paszol won i ani slowa do mnie
                  szczurze.Zrozumiales?Bo jak nie to ci poprawie ,i nie pisz gnoju,ze jestes
                  Polakiem,WOOOOOOON!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: CCCP Próba IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 02:09
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Byc moze jeden
                    > byl
                    >
                    > bardziej do Polski przywiazany od drugiego" ci mniej przywiazani brali bilety
                    >
                    >
                    > wyjezdzali.
                    >
                    > No i co z tego niby wynika ?
                    >
                    > Snajper.
                    >
                    >
                    >
                    > To z tego wynika ,ze mieli jakis wybor,i ,ze nie bylo az takiej presji.
                    > Setny raz ci powtorze to,ze Michnik wrecz usprawiedliwial tych co wyjechali.
                    > I jeszcze raz ci debilu napisze,przymus to byl jak przychodzilo UB ,bralo do
                    > wiezienia i dawalo czape albo wywozilo na Sybir.Nikt sie tych ludzi nie pytal
                    > czy chca jechac czy zostac.Jak Nila dzieki tej Kurwie Wolinskiej powiesili to
                    > tez palancie stracil ojczyzne a Ci co wyjechali na Sybir w bydlecych wagonach
                    > to tez gnoju ojczyzne stracili i daj im raz szacunek smieciu a nie ich katom.
                    > A na zakonczenie bo cie mam dosc kretaczu.Paszol won i ani slowa do mnie
                    > szczurze.Zrozumiales?Bo jak nie to ci poprawie ,i nie pisz gnoju,ze jestes
                    > Polakiem,WOOOOOOON!!!!!!!!!!!!


                    Kilka słów z boku, o próbie przynależności:

                    www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4157300&a=4176924

                    • Gość: Ania Re:Panie CCCP IP: *.upc.chello.be 25.01.03, 02:33
                      Ja bardzo przepraszam,ze musial pan to czytac ale ja trzy razy dzis wylanczalam
                      komputer,by zmilczec,najpierw jedna pani a teraz po raz kolejny ...
                      On przeczyta to raz jeszcze i znow napisze panu,ze mieli wybor,mielimozliwosc
                      zostac i pracowac tak jak wielu innych,ale za chwile i tak panu napisze,ze i
                      tak byli wyrzucani.
                      To jest brak dobrej woli.Nie wiem czy pan czytal jak z kolega kapralem
                      tlumaczylismy jednej pani cos na temat przedwojennego szkolnictwa.Pani sie nie
                      zgadzala z nami ale po pewnym czasie dala sie przekonac i czesc rozstalismy sie
                      w zgodzie.
                      Tutaj sie nie da.
                      Pozdrawiam i dzieki.
                    • Gość: snajper Re: Próba IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 14:53
                      Tak, masz rację. Dla wielu z nich była to próba. Próba jakości ich patriotyzmu,
                      próba przywiązania do Polski. Dlatego Michnik ma żal do tych, co wyjechali.
                      Wydaje mi się, że według niego to są ci, co tej póby nie zdali. Choć nie wiem,
                      czy możemy ich potepiać za ten wyjazd. Co ja bym zrobił, gdyby wyrzucili mnie z
                      pracy, napiętnowali jako Żyda, dzieci palcami by były wytykane jako dzieci
                      Syjonisty... A z drugiej strony czeka bilet do mitycznego Zachodu, który mógł
                      wtedy jawić się jako ziemia obiecana... I wyjazd, i zostanie wymagało odwagi.
                      Nie chciałbym nigdy stanąć przed takim wyborem.

                      Pozdrawiam.
                      • Gość: CCCP Re: Próba IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 16:57
                        Gość portalu: snajper napisał(a):

                        > Tak, masz rację. Dla wielu z nich była to próba. Próba jakości ich patriotyzmu,
                        >
                        > próba przywiązania do Polski. Dlatego Michnik ma żal do tych, co wyjechali.
                        > Wydaje mi się, że według niego to są ci, co tej póby nie zdali. Choć nie wiem,
                        > czy możemy ich potepiać za ten wyjazd. Co ja bym zrobił, gdyby wyrzucili mnie z
                        >
                        > pracy, napiętnowali jako Żyda, dzieci palcami by były wytykane jako dzieci
                        > Syjonisty...

                        Co to znaczy - napiętnowali jako Żyda? Że ktos nazwałby Cię Żydem? A co w tym strasznego - jesli byłbyś rzeczywiście Żydem? I co w tym wyjątkowego?

                        Innych nazywano Ukraińcami, lali takich do nieprzytomności za jedno spojrzenie w knajpie, za taniec z dziewczyną na zabawie. Na Kaszubach mówiących niezbyt dobrze po polsku przejeżdżała sie w wojsku cała fala; dzieci mówiące po kaszubsku w szkole były nie tylko wytykane palcami, bywały też bite, nie brakowało przypadków wysyłania kaszubskich dzieci do szkół specjalnych, tylko dlatego, że nie rozumiały w pełni tego, co się do nich mówi.

                        W Polsce z tym swoim problemem nie byłbyś sam. Ale mógłbyś przez swoją bezkompromisową postawę, odwagę i etykę pracy (nawet przy kopaniu rowów melioracyjnych) zdobywać szacunek dla Żydów - jako pełnoprawnych obywateli Polski.

                        Dzieci palcami wytykane jako dzieci syjonisty? Nie rozśmieszaj mnie, snajper. Słowo syjonista było w użyciu tylko oficjalnym, w sferze gazetowo-propagandowej. Zwykły człowiek takich słow nie używał. Twoje dzieci co najwyżej jeden z drugim sąsiad kretyn nazwałby Żydkiem, czy Żydziakiem. I co z tego? Dowiedziałyby się dość wcześnie, ze swiat nie musi być w pełni przyjacielski.

                        Mogę Cię zapewnić, że jeśliby nie były zarozumiałymi kretynami, znalazłyby silne wsparcie w grupie rówiesników - w grupie tych, z którymi jeździłyby na biwaki, chodziły na basen, grały w nogę czy siatę i rywalizowały o dziewczyny.

                        Nauczyłyby się żyć trochę twardziej.


                        > A z drugiej strony czeka bilet do mitycznego Zachodu, który mógł
                        > wtedy jawić się jako ziemia obiecana... I wyjazd, i
                        > zostanie wymagało odwagi.

                        Nie, te dwie rzeczy nie były równoważne. Odwagi wymagało pozostanie. I dlatego określanie wyjazdu w 68 przez tych, którzy zdecydowali się na ten wariant, jako wypędzenia, jest w moim przekonaniu nadużyciem.

                        > Nie chciałbym nigdy stanąć przed takim wyborem.
                        >
                        > Pozdrawiam.

                        Również
                        • Gość: snajper Re: Próba IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 19:00
                          Gość portalu: CCCP napisał(a):

                          > Gość portalu: snajper napisał(a):
                          >
                          > > Tak, masz rację. Dla wielu z nich była to próba. Próba jakości ich patriot
                          > > yzmu, próba przywiązania do Polski. Dlatego Michnik ma żal do tych, co wyje
                          > > chali. Wydaje mi się, że według niego to są ci, co tej póby nie zdali. Choć
                          > > nie wiem, czy możemy ich potepiać za ten wyjazd. Co ja bym zrobił, gdyby wy
                          > > rzucili mnie z pracy, napiętnowali jako Żyda, dzieci palcami by były wytyka
                          > > ne jako dzieci Syjonisty...
                          >
                          > Co to znaczy - napiętnowali jako Żyda? Że ktos nazwałby Cię Żydem? A co w tym
                          > strasznego - jesli byłbyś rzeczywiście Żydem? I co w tym wyjątkowego?

                          Myślę, że to jest tak samo jak z innymi określeniami, typu mańkut, rudy czy
                          kulawy. Oczywiscie rudy jest rudy, a kulawy - kulawy. I nic w tym złego. Jednak
                          myslę, że nie jest przyjemnie, gdy inni pokazując Cię palcem mówią kulawy, albo
                          rudy, albo mańkut, albo Żyd, zamiast CCCP.

                          > Innych nazywano Ukraińcami, lali takich do nieprzytomności za jedno spojrzenie
                          > w knajpie, za taniec z dziewczyną na zabawie. Na Kaszubach mówiących niezbyt
                          > dobrze po polsku przejeżdżała sie w wojsku cała fala; dzieci mówiące po kaszub
                          > sku w szkole były nie tylko wytykane palcami, bywały też bite, nie brakowało
                          > przypadków wysyłania kaszubskich dzieci do szkół specjalnych, tylko dlatego,
                          > że nie rozumiały w pełni tego, co się do nich mówi.

                          Zgadza się. To są objawy nietolerancji w stosunku do innych. Nie tylko zresztą
                          mniejszości narodowe są na nie narazone. Każda inność wyróżnia, a są
                          środowiska, gdzie wyróżnianie się nie jest przyjemne.

                          > W Polsce z tym swoim problemem nie byłbyś sam. Ale mógłbyś przez swoją bezkom
                          > promisową postawę, odwagę i etykę pracy (nawet przy kopaniu rowów melioracyj
                          > nych) zdobywać szacunek dla Żydów - jako pełnoprawnych obywateli Polski.

                          Ależ TAK. Stąd mój szacunek do tych, którzy mimo usilnych >zachęt< zostali.

                          > Dzieci palcami wytykane jako dzieci syjonisty? Nie rozśmieszaj mnie, snajper.
                          > Słowo syjonista było w użyciu tylko oficjalnym, w sferze gazetowo-propagando
                          > wej.

                          No, jeszcze wiecowej.

                          > Zwykły człowiek takich słow nie używał. Twoje dzieci co najwyżej jeden z drugi
                          > m sąsiad kretyn nazwałby Żydkiem, czy Żydziakiem. I co z tego? Dowiedziałyby
                          > się dość wcześnie, ze swiat nie musi być w pełni przyjacielski.

                          Dzieci używały. Nierozumiejąc, powtarzając po kimś.

                          > Mogę Cię zapewnić, że jeśliby nie były zarozumiałymi kretynami, znalazłyby sil
                          > ne wsparcie w grupie rówiesników - w grupie tych, z którymi jeździłyby na biwa
                          > ki, chodziły na basen, grały w nogę czy siatę i rywalizowały o dziewczyny.
                          > Nauczyłyby się żyć trochę twardziej.

                          Oczywiscie tak. Tylko to >życie trochę twardziej< to właśnie cena, jaką się
                          płaciło za zostanie. Nie każdy chciał żyć trochę twardziej niż jego sąsiedzi.
                          Niektórzy chcieli życ normalnie.

                          > > A z drugiej strony czeka bilet do mitycznego Zachodu, który mógł
                          > > wtedy jawić się jako ziemia obiecana... I wyjazd, i zostanie wymagało odwagi
                          >
                          > Nie, te dwie rzeczy nie były równoważne.

                          Jednak wyjazd w ciemno, bez zapewnionych warunków życia tam, gdzie się jedzie,
                          wymaga odwagi.

                          > Odwagi wymagało pozostanie.

                          Zobacz co napisałeś. Napisałeś, że pozostanie wymagało odwagi. Dlaczego ? wink)
                          Co się działo, że niewyjeżdżanie z ojczyzny wymaga aż odwagi ??? Czyżby
                          pozostanie czymś groziło ? Czy to, co groziło, gdyby nie wyjechali nie było
                          własnie tym, co ich wypędzało ?

                          > I dlatego
                          > określanie wyjazdu w 68 przez tych,którzy zdecydowali się na ten wariant, jako
                          > wypędzenia, jest w moim przekonaniu nadużyciem.

                          No to podzielmy ten włos na czworo. Zgodzę się, że nie byli WYPĘDZENI. A Ty się
                          zgódź, że byli WYPĘDZANI. Jedna literka, ale chyba o niej właśnie dyskutujemy.

                          Pozdrawiam.



                          • Gość: CCCP Re: Próba IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 19:24
                            Gość portalu: snajper napisał(a):

                            > Gość portalu: CCCP napisał(a):
                            >
                            > > Gość portalu: snajper napisał(a):
                            > >
                            > > > Tak, masz rację. Dla wielu z nich była to próba. Próba jakości ich pa
                            > triot
                            > > > yzmu, próba przywiązania do Polski. Dlatego Michnik ma żal do tych, c
                            > o wyje
                            > > > chali. Wydaje mi się, że według niego to są ci, co tej póby nie zdali
                            > . Choć
                            > > > nie wiem, czy możemy ich potepiać za ten wyjazd. Co ja bym zrobił, gd
                            > yby wy
                            > > > rzucili mnie z pracy, napiętnowali jako Żyda, dzieci palcami by były
                            > wytyka
                            > > > ne jako dzieci Syjonisty...
                            > >
                            > > Co to znaczy - napiętnowali jako Żyda? Że ktos nazwałby Cię Żydem? A co w
                            > tym
                            > > strasznego - jesli byłbyś rzeczywiście Żydem? I co w tym wyjątkowego?
                            >
                            > Myślę, że to jest tak samo jak z innymi określeniami, typu mańkut, rudy czy
                            > kulawy. Oczywiscie rudy jest rudy, a kulawy - kulawy. I nic w tym złego. Jednak
                            >
                            > myslę, że nie jest przyjemnie, gdy inni pokazując Cię palcem mówią kulawy, albo
                            >
                            > rudy, albo mańkut, albo Żyd, zamiast CCCP.
                            >
                            > > Innych nazywano Ukraińcami, lali takich do nieprzytomności za jedno spojrz
                            > enie
                            > > w knajpie, za taniec z dziewczyną na zabawie. Na Kaszubach mówiących niezb
                            > yt
                            > > dobrze po polsku przejeżdżała sie w wojsku cała fala; dzieci mówiące po ka
                            > szub
                            > > sku w szkole były nie tylko wytykane palcami, bywały też bite, nie brakowa
                            > ło
                            > > przypadków wysyłania kaszubskich dzieci do szkół specjalnych, tylko dlateg
                            > o,
                            > > że nie rozumiały w pełni tego, co się do nich mówi.
                            >
                            > Zgadza się. To są objawy nietolerancji w stosunku do innych. Nie tylko zresztą
                            > mniejszości narodowe są na nie narazone. Każda inność wyróżnia, a są
                            > środowiska, gdzie wyróżnianie się nie jest przyjemne.
                            >
                            > > W Polsce z tym swoim problemem nie byłbyś sam. Ale mógłbyś przez swoją bez
                            > kom
                            > > promisową postawę, odwagę i etykę pracy (nawet przy kopaniu rowów meliorac
                            > yj
                            > > nych) zdobywać szacunek dla Żydów - jako pełnoprawnych obywateli Polski.
                            >
                            > Ależ TAK. Stąd mój szacunek do tych, którzy mimo usilnych >zachęt< zostal
                            > i.
                            >
                            > > Dzieci palcami wytykane jako dzieci syjonisty? Nie rozśmieszaj mnie, snajp
                            > er.
                            > > Słowo syjonista było w użyciu tylko oficjalnym, w sferze gazetowo-propagan
                            > do
                            > > wej.
                            >
                            > No, jeszcze wiecowej.
                            >
                            > > Zwykły człowiek takich słow nie używał. Twoje dzieci co najwyżej jeden z d
                            > rugi
                            > > m sąsiad kretyn nazwałby Żydkiem, czy Żydziakiem. I co z tego? Dowiedziały
                            > by
                            > > się dość wcześnie, ze swiat nie musi być w pełni przyjacielski.
                            >
                            > Dzieci używały. Nierozumiejąc, powtarzając po kimś.
                            >
                            > > Mogę Cię zapewnić, że jeśliby nie były zarozumiałymi kretynami, znalazłyby
                            > sil
                            > > ne wsparcie w grupie rówiesników - w grupie tych, z którymi jeździłyby na
                            > biwa
                            > > ki, chodziły na basen, grały w nogę czy siatę i rywalizowały o dziewczyny.
                            >
                            > > Nauczyłyby się żyć trochę twardziej.
                            >
                            > Oczywiscie tak. Tylko to >życie trochę twardziej< to właśnie cena, jaką s
                            > ię
                            > płaciło za zostanie. Nie każdy chciał żyć trochę twardziej niż jego sąsiedzi.
                            > Niektórzy chcieli życ normalnie.
                            >
                            > > > A z drugiej strony czeka bilet do mitycznego Zachodu, który mógł
                            > > > wtedy jawić się jako ziemia obiecana... I wyjazd, i zostanie wymagało
                            > odwagi
                            > >
                            > > Nie, te dwie rzeczy nie były równoważne.
                            >
                            > Jednak wyjazd w ciemno, bez zapewnionych warunków życia tam, gdzie się jedzie,
                            > wymaga odwagi.
                            >
                            > > Odwagi wymagało pozostanie.
                            >
                            > Zobacz co napisałeś. Napisałeś, że pozostanie wymagało odwagi. Dlaczego ? wink)
                            > Co się działo, że niewyjeżdżanie z ojczyzny wymaga aż odwagi ??? Czyżby
                            > pozostanie czymś groziło ? Czy to, co groziło, gdyby nie wyjechali nie było
                            > własnie tym, co ich wypędzało ?


                            Tak, odwagi - bo to nieraz musialo oznaczać rezygnacje z dotychczasowego stylu życia, zdobywanie środków na zycie w sposób, do jakiego się nie przywykło. Rezygnacja z planów życiowych, przynajmniej na jakiś czas. Ale to bynajmniej nie oznaczało jakiegoś wielkiego zagrozenia - tylko wielką niewiadomą. Z którą nalezało sie samodzielnie zmierzyć.

                            W odróznieniu od decyzji emigracyjnej, przy której - zgodnie z moimi informacjami - człowiek miał od momentu przekroczenia granicy zapewnioną pieczę ze strony organizacji pomocowych, rządowych i pozarzadowych, chrześcijańskich i żydowskich.


                            >
                            > > I dlatego
                            > > określanie wyjazdu w 68 przez tych,którzy zdecydowali się na ten wariant,
                            > jako
                            > > wypędzenia, jest w moim przekonaniu nadużyciem.
                            >
                            > No to podzielmy ten włos na czworo. Zgodzę się, że nie byli WYPĘDZENI. A Ty się
                            >
                            > zgódź, że byli WYPĘDZANI. Jedna literka, ale chyba o niej właśnie dyskutujemy.
                            >
                            > Pozdrawiam.

                            Masz rację, że szło tu o tę jedną literkę. Organa bezpieczeństwa tworzyły atmosferę wypędzania. Ale można było nie zgodzić się na wypędzenie i pozostać.

                            Znam sam paru takich, którzy pozostali. Nie mieli jakichś wielkich, dramatycznych przejść; groźby (w odróznieniu od tego, co działo się w Czechosłowacji w okresie tzw. normalizacji po 68.) okazały sie fantomami.

                            C.
                  • Gość: snajper Re: Gwałt to przywilej bycia zerżniętym. IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 14:45
                    Gość portalu: Ania napisał(a):

                    > Byc moze jeden byl bardziej do Polski przywiazany od drugiego" ci mniej przy
                    > wiazani brali bilety wyjezdzali.
                    >
                    > No i co z tego niby wynika ?
                    >
                    > Snajper.
                    >
                    >
                    >
                    > To z tego wynika ,ze mieli jakis wybor,

                    Zawsze jest jakiś wybór.

                    > i ,ze nie bylo az takiej presji.

                    Aż jakiej ???? Presja była, byli wyrzucani, Jedni wyrzucić się dali, inni - nie.

                    > Setny raz ci powtorze to,ze Michnik wrecz usprawiedliwial tych co wyjechali.

                    Nieprawda.

                    > I jeszcze raz ci debilu napisze,przymus to byl jak przychodzilo UB ,bralo do
                    > wiezienia i dawalo czape albo wywozilo na Sybir.Nikt sie tych ludzi nie pytal
                    > czy chca jechac czy zostac.Jak Nila dzieki tej Kurwie

                    Kurwa z dużej litery ???? To ona tak na imię miała ???

                    > Wolinskiej powiesili to
                    > tez palancie stracil ojczyzne a Ci co wyjechali na Sybir w bydlecych wagonach
                    > to tez gnoju ojczyzne stracili i daj im raz szacunek smieciu a nie ich katom.

                    No i co z tego, że ktoś inny TEŻ ojczyznę stracił ? Czy to cokolwiek zmienia w
                    fakcie wypędenia Żydów z Polski w 1958 roku ?

                    > A na zakonczenie bo cie mam dosc kretaczu. Paszol won i ani slowa do mnie
                    > szczurze.

                    Nic z tego. No, chyba, że zaczniesz pisać prawdę.

                    > Zrozumiales? Bo jak nie to ci poprawie,

                    Ależ zapraszam. wink))

                    > i nie pisz gnoju, ze jestes Polakiem, WOOOOOOON!!!!!!!!!!!!

                    Jestem Polakiem. A Ty ?

                    Snajper.
        • rycho7 Gwalt na szacunku do faktow 24.01.03, 15:42
          Gość portalu: snajper napisał(a):

          > Następny, który nie odróżnia wyjazdu z własnej woli od wyrzucenie z ojczyzny
          > bez prawa powrotu.

          Twierdzenie, ze wolnym byl Polak, ktory nie mial zadnego prawa wyboru, a
          niewolny Zyd, ktory mogl zostac lub wyjechac na zawsze jest typowym odwracaniem
          kota ogonem. Przywilej wyjazdu wystarczy klamliwie nazwac wyrzuceniem. Na
          zlodzieju czapka gore. Ratunku, zlodzieje.

          I znowu kula w plot.

          Pozdrawiam
    • Gość: ------------------ ___I bardzo dobrze__mniej klopotow na przyszlosc__ IP: *.rasserver.net 25.01.03, 01:57
      Gość portalu: f napisał(a):

      > Gierek plus Breżniew?
      > czy odwrotnie?
      > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
      > z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!
      >
      > Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj !
      > Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!

      Kto wyrzucil? Pewnie sami sie spakowali i wyjechali. I bardzo dobrze. Teraz
      jest przynajmniej mniej klopotow.
    • Gość: __________________ ___I bardzo dobrze__mniej klopotow na przyszlosc__ IP: *.rasserver.net 25.01.03, 02:00
      Gość portalu: f napisał(a):

      > Gierek plus Breżniew?
      > czy odwrotnie?
      > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
      > z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!
      >
      > Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj !
      > Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!

      Kto wyrzucil? Pewnie sami sie spakowali i wyjechali. I bardzo dobrze. Teraz
      jest przynajmniej mniej klopotow.
      • Gość: NLP NIE ma tego ZLEGO co by na DOBRE nie wyszlo ? IP: *.cm-upc.chello.se 25.01.03, 02:23
        czy ODWROTNIE?
        }transFormaCja
      • Gość: snajper Re: ___I bardzo dobrze__mniej klopotow na przyszl IP: *.acn.waw.pl 25.01.03, 14:56
        Gość portalu: __________________ napisał(a):

        > Gość portalu: f napisał(a):
        >
        > > Gierek plus Breżniew?
        > > czy odwrotnie?
        > > Kiedy dowiemy się prawdy-aktualnie w świecie panuje opinia ,że to Polacy
        > > z wrodzonym antysemityzmem wygonili patriotkę Wolińską i jej podobnych!
        > >
        > > Panie Michnik-buszująć w aktach SB z Kozłowskim daj odpowiedż-nie prowokuj!
        > > Jezeli chcesz z Kwaśniewskim zakładać centrolewicę!
        >
        > Kto wyrzucil? Pewnie sami sie spakowali i wyjechali. I bardzo dobrze. Teraz
        > jest przynajmniej mniej klopotow.

        A jakby jeszcze wyjechali rudzi, cykliści, ateiści, grubi, chorzy, głupi,
        nerwowi, niepełnosprawni, komuniści, oszołomy i jeszcze parę innych grup to
        kłopotów by wogóle nie było.

        Snajper.
    • piotr33k2 Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku 25.01.03, 17:48
      jak to kto? to był światowy spisek cyklistów masonów i żydów przeciw polsce.
      • Gość: Towarzysz Szmaciak Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.czajen.pl / 192.168.3.* 25.01.03, 19:47
        Błędem partii było to, że wyrzuciła Żydow, a zostawiła Michnika.
        • Gość: snajper Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.acn.waw.pl 26.01.03, 01:07
          Gość portalu: Towarzysz Szmaciak napisał(a):

          > Błędem partii było to, że wyrzuciła Żydow, a zostawiła Michnika.

          Toż Michnikowi (i nie tylko jemu) parę razy był >proponowany< wyjazd. Kuszono
          go nim na przykład, gdy siedział w więzieniu. Wolał zostać.

          Snajper.
          • Gość: K.Rupa Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.info 26.01.03, 01:10
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            > Gość portalu: Towarzysz Szmaciak napisał(a):
            >
            > > Błędem partii było to, że wyrzuciła Żydow, a zostawiła Michnika.
            >
            > Toż Michnikowi (i nie tylko jemu) parę razy był >proponowany< wyjazd. Kus
            > zono
            > go nim na przykład, gdy siedział w więzieniu. Wolał zostać.
            >
            > Snajper.

            I dobrze. Bo mozna teraz dzieki temu okreslic, kto obral lepsza strategie.

            Posiadanie takiej Agory to w koncu nie byle co, nie?
      • Gość: Kto ? Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.icpnet.pl 20.06.03, 19:30
        Po prostu dano im wybór chcecie być Polakami , czy bezpaństwowcami???? i sami
        wybrali te drugie nie chcieli za Boga być traktowani tak jak byli przez UN i SB
        traktowani Polacy, ot taka to ich szczera natura !
    • Gość: jurek Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.06.03, 22:30
      sami wyjechali i bardzo dobrze zreszta, nikt tu za nimi nie plakal!
      • Gość: kaka Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.03, 22:53
        Wydaje mi się że w stosunkach polsko-żydowskich(chodzi o polskich Żydów) brak
        szczerości, jasności i skutkiem tego wzajemnego zrozumienia. Nie ma dialogu.
        Nie ma jasnych deklaracji. Jest za to tabu.
        To da się zmienić na pewno.
        • Gość: jurek Re: Kto wyrzucił żydow z PRL w 68 roku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.06.03, 12:37
          a po co to zmieniac? oni tam a my tu. proste?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka