Dodaj do ulubionych

Co wy wiecie o Mieczyslawie Moczarze - NIC !

IP: *.nas16.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.01.03, 05:22
"Zwiazek Radziecki jest nie tylko naszym sojusznikiem, to jest powiedzenie
dla narodu. Dla nas partyjniakow ZSRR jest nasza ojczyzna, a granice nasze
nie jestem w stanie dzis okreslic, dzis sa za Berlinem, a jutro beda za
Gibraltarem"
Jak sie stalo, ze ten polski patriota, bardzo odwazny, ktory jako jedyny nie
obawial sie utrzymywac kontaktow z Gomulka latem 1948 roku kiedy nastapil
zwrot polityczny, mogl napisac tak radykalne stwierdzenia wobec naszych
wschodnich sasiadow. Gomulka wiadomo, za plecami Rosjan rozmawial z Josefem
Tito z Jugoslawii, z Chinami, kazdym kto moglby zapewnic Polsce
niepodleglosc. Gomulka mogl polegac jedynie na Moczarze, ktory jako jedyny
wysoki funkcjonariusz UB (w Lodzi) nie przybyl do Polski "na radzieckich
czolgach". Byl w KPP, PPR, PZPR i partyzantem GL-AL. Do 1948 roku prowadzil
walke z Polskim Podziemiem i represjonowal przeciwnikow politycznych.
LATEM 1948 ROKU MOCZARA POSADZONO O ANTYSEMITYZM. Sprawa byla prowadzona
przez Centralna Komisje Kontroli Partyjnej 26 sierpnia 1948 roku. Glownym
swiadkiem i oskarzycielem byl Zyd Jan Tataj. Zarzucal Moczarowi antysemityzm
z powodu jego wypowiedzi o nieodpowiednich proporcjach narodowosciowych w
urzedach. I teraz sluchajcie uwaznie bo cytuje fragment autentycznych
wyjasnien Miecia "dlaczego wolno wypowiadac mi sie w sprawach Murzynow,
Francuzow, Anglikow a nie wolno mi zabrac glosu w kwestii zydowskiej"
(something never end). Przeczuwajac upadek Gomulki chcac ratowac swoje zycie
28 sierpnia 1948 roku Moczar pisze powyzej cytowane slowa "ZSRR jest nasza
ojczyzna..." Potem 11-13 lstopada 1948 roku pisze samokrytyke. W 1950 omal
nie pobil Zyda wiceministra bezpieki Romkowskiego. Dalej nie jest istotne, bo
sytuacja po 1956 roku sie zmienila. Marzec 1960 roku zaczal sie na poczatku
lat 60-tych od smierci Hollanda (ojca rezyserki), ktory przekazal dokumenty
radzieckie Isserowi Harelowi, izraelskiemu przywodcy Mossadu. Potem
"polecial" wiceminister spraw wewnetrznych Antoni Alster i w ten sposob
zydowska flanka stala sie szeroko otwarta. Marzec 1968 roku byl juz tylko
finalem oczyszczania i wiecej na ten temat moze powiedziec sam Michnik, ktory
byl zreszta na pogrzebie Hollanda i byl w centrum rozgrywek partyzantow z
chamami od momentu kiedy uczeszczal do Klubu Krzywego Kola. Zadalem mu to
pytanie ale mnie zbyl. Mowi sie, ze afera z "Dziadami" byla wymuszona przez
komandosow tracacych wplywy w PZPR, ale na to odpowiedz zna naczelny to go
spytajcie jak tu bedzie. W 1968 roku Moczar wydal wyjezdzajacym "dokumenty
podrozne" drukowane na marnym papierze, ktory sie darl w rekach. Dla jednych
byla to tragedia, dla wiekszosci sukces, dla mnie kilka And Rottenberg mniej
Obserwuj wątek
    • inaww Re: Co wy wiecie o Mieczyslawie Moczarze - NIC ! 12.01.03, 05:52
      Baaardzo pasjonujące to wszystko, ale dlaczego publikuje się pan
      w "Aktualnościach"? Rozumiem, że na emigracji żyje się przeszłością (i
      wspomnieniami młodości), ale czy terażniejszość w ogóle Pana nie interesuje?
      Czy też po prostu zależy Panu na rozdrapywaniu dawno zabliżnionych ran byle
      tylko ulać trochę żółci?

      inaww
    • Gość: krotki Re: Co wy wiecie o Mieczyslawie Moczarze - NIC ! IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 12.01.03, 08:00
      zainteresowała mnie osoba Hollanda - kim był co zrobił jaki miał życiorys -
      moge liczyc na ospowiedz lub podpowiedź hdzie tego szulac?
      Pozdrawiam
      • Gość: polishAM Re: Co wy wiecie o Mieczyslawie Moczarze - NIC ! IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.01.03, 08:13
        "Wypadl" z okna podczas rewizji SB i Radzieckich sluzb. Byl emerytowanym
        pulkownikiem i ojcem Agnieszki Holland. Dokumenty wywiozl z Polski Philip Ben
        (chyba dziennikarz La Monde) i znalazly sie potem na stole Harela.
        • Gość: krotki Re: Co wy wiecie o Mieczyslawie Moczarze - NIC ! IP: 4.2.* / *.torun.mm.pl 12.01.03, 17:18
          a kim był emerytowany pułkownik to znaczy że co wojskowy przedwojenny i
          przemalowany czy co naprawdę nie wiem i jestem ciekaw
          Pozdrawiam
    • Gość: Warszawiak "Co wiecie o Moczarze - NIC !" ... no wlasnie.. IP: *.stmnca.adelphia.net 12.01.03, 08:13
      Czy może Pan podać więcej szczegółów? Interesuje mnie ze względów osobistych.
      Czy dane te są gdzieś spisane, opublikowane?
      Moczara umieszczono w latach 60-tych w gmachu KC i kazano jemu zajmować się
      budową pomników w całym kraju. Ktoś kiedyś mi bąknął, że w ten sposób
      mogą “trzymać go na oku”.

      Ale z tego, co Pan napisał, wynikałoby - żeby był bliżej Towarzysza Wiesława.

      Jeżeli więc pisze Pan: Co wiecie – Nic, to proszę o więcej.

      On starał się stworzyć wokół siebie pewną aurę. Dlatego kazał zrobić “lizak dla
      Moczara”: “Barwy walki” i serial tv: “Podziemny front” gloryfikujący rzekomą
      działalność AL-u w Warszawie, jego kolegów partyjnych, np. Pietrzaka, którzy w
      czasie wojny mieli 8-13 lat. Co zyskał, to popularność, tzn. niepopularność.

      On wystawił Salomonowi Morelowi, żydowskiemu ludobójcy w Oświęcimiu III. czyli
      w Świętochłowicach-Zgodzie zaświadczenie, że był partyzantem “walczącym z
      hitlerowskim okupantem w lasach lubelszczyzny”, Z pieczątką i podpisem, podczas
      gdy naprawdę Morel ukrywał się w lasach jako bandzior terroryzujący chłopów dla
      żywności i ponoć zabił kilku opornych, a po przejściu frontu paradował w
      mundurze sierżanta, mieszkając w mieście bez żadnego zatrudnienia, aż go Jakub
      Berman przez kogoś znalazł i dał mu zadanie szerzenia postrachu dla demokracji
      ludowej na Śląsku.
      Gomułka, opisuje John Sack w swoim “Oko za oko”, pojechał, o ile pamiętam, z
      Bermanem do Katowic i tam próbował zmitygować rozszalałego “mściciela”, ale
      daremnie i zresztą rozmowa skończyła się ordynarnym chlaniem wódy i odjazdem
      skacowanych nazajutrz.

      W 1968 był strajk studentów Politechniki Warszawskiej. Prowodyrem był Żyd.
      Przechodziłem tam kilka razy z ciekawości. Chłopcy siedzieli okrakiem na
      parapetach okien i wykrzykiwali “hasła”. Wisiał też transparent bardzo fachowo
      wydrukowany jak na pochód pierwszomajowy, więc nie przez studentów odciętych
      podczas “strajku okupacyjnego”. “Żadamy wolności prasy, radia i telewizji”.
      Przypominał mi on napis na tablicy Urzędu Kontroli Prasy, Radia, Widowisk i
      Publikacji. Zastawiałem się, czy autorem była ta sama osoba. Rozmawiałem z
      kilkoma strajkującymi, którzy wymykali się do domu i na randki. Jedna studentka
      swojego chłopaka: - Wy nie wiecie o co walczycie, no powiedz mi, czy wiesz po
      co strajkujecie?

      Kiedy przechodziłem po drugiej stronie ulicy, na chodniku stał lodziarz z
      wózkiem lodziarskim, którego tam w poprzednich dniach, miesiącach i latach nie
      widziałem. Przy mnie jeden student przebiegł ulicę i lodziarz dał mu
      dwa “sikacze”, tj. dwie butelki z winem. Nie pytał o nie, lodziarz wyjął je już
      jak studenciak się zbliżał i butelki poszły z ręki do ręki w locie, jak sztabka
      sztafety.

      Lodziarz nie dostał zapłaty. A miał ich pełen wózek, Widziałem przez drzwiczki
      między dyszlami do pchania. I widziałem, że nie było pojemników na lody, tylko
      butelki na leżąco. Otwory z góry były zakryte pokrywami. Jak wróciłem do domu
      opowiadałem o tym, pytałem też znajomych i doszliśmy do wniosku, że lodziarz to
      był anachronizm, wskrzeszony tylko z pomysłu jakiegoś UB-eka.

      Pamiętam śledczego w UB w innym mieście, który był niezbyt gramotny. Podczas
      wypytywania więźnia on trzymał w szufladzie bibułę. Na niej spisał on sobie
      słowa, od których mógł zacząć następne zdanie w protokóle zeznań: stwierdzam,
      zaznaczam, oświadczam, dodaję, zaprzeczam, potwierdzam, widzialem, uslyszałem,
      zasłyszałem, podpatrzyłem. No i banalne: zapodaję.

      To temu dali prostszą robotę - w śródmieściu, u zbiegu kilku ulic, postawili go
      z wózkiem lodziarskim i tam sprzedawał on lody. Jako bodaj drugi lodziarz na
      całe miasto, bo w latach 60-tych lody na wynos sprzedawano w sklepach. On miał
      oczy spuszczone jak gdyby się wstydził, ale fakt, że był UB-owcem i stał
      nieopodal sklepu z lodami znaczyło, że tam on stał na czatach.

      Jak potem usłyszałem w radio, że Moczar oskarża Żydów o spowodowanie strajku
      studentów Politehniki, połączyłem sobie to z tym, co widziałem. Potem, że Żydzi
      potrzebują “naszych” do zaludnienia ziem arabskich zagrabionych pod okupację w
      67 roku.

      Popularny był wtedy kawał. Kanał Suezki przemianowano na Jezuicki. Dlaczego?
      Bo Egipcjanie wołają: Jezu, Icki idą!

      Wtedy wielu znajomych i kolegów okazało się Żydami, na co wcześniej nie
      zwróciłem uwagę. Dopiero teraz, kiedy wyjeżdżali. Zazdrościłem im nie dlatego,
      że dostali bilety lotnicze za darmo, ale tego uczucia szczęścia, tej radości,
      że jadą do wolności, że mogą bez przeszkód wyjechać z żydokomuny.

      • Gość: polishAM Re: 'Co wiecie o Moczarze - NIC !' ... no wlasnie IP: *.nas17.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.01.03, 08:52
        Byla sprawa zwiazana ze sledzeniem wspolpracownikow Moczara i to wlasnie
        opisalem. To bylo w czasie kiedy byl jeszcze Wojewoda Olsztynskim (chyba okolo
        1950 roku). Wiec w czasie obrad KC doszlo do potyczki z Romkowskim i wlasnie o
        to poszlo. Wyszla ksiazka, to wiem ale niestety nie znam autora. Co do roku
        1968 sprawa jest oczywista. W 1965 aresztowano Kuronia i Modzelewskiego.
        Wczesniej zamknieto im klub dyskusyjny. Kiedy widzieli, ze im sie wszystko wali
        sprobowali zaryzykowac i spowodowac rozruchy. Pewnie wykorzystali tego Michnika
        bo byl mlody i niespokojny. Moczar mowil, ze to syjonisci chca przejac wladze.
        Widocznie tak to widzial. A jak wiesz po stolicy krazylo wtedy przyslowie.
        JEZELI MIECIEM WALCZYSZ OD MIECIA ZGINIESZ.
        • jaceq No to - "Moczar Day" w Filadelfii. 12.01.03, 16:22
          Od zaraz.
          Przyjadą licznie towarzysze.
    • oleg3 Proste podziały 12.01.03, 20:27
      Jedynym kryterium w historii i polityce jest, zdaniem autora wątku, stosunek do
      Żydów. Fakt, że MM był ewidentnie agentem sowieckim w świetle jego
      antyżydowskiej działalności nie ma już znaczenia.
      • Gość: polishAM Re: Proste podziały IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.01.03, 20:41
        Stanowczo protestuje. W Zwiazku Patriotow Polski (niezla nazwa) nie bylo ani
        jednego Polakana. Przypominam, ze w Moskwie 1943 roku Stalin powierzyl Zydom
        wladze nad Polakami tej wlasnie organizacji. Gomulka i Moczar mieli zupelnie
        inna koncepcje panstwa w ktorej ZSRR nie mialby kluczowej roli. Rozmowy toczyly
        sie nawet z Albania (fakt).
        • oleg3 Re: Proste podziały 12.01.03, 20:49
          Nie opowiadaj bajek. Facet robi karierę w organach bezpieczeństwa, więcej
          jest "mocnym człowiekiem". I to byłoby możliwe bez błogosławieństwa Łubianki?
          Gdyby nie był agentem to by nie przeżył upadku Gomułki. A przeżył dlatego, że
          mógł się jeszcze przydać.
          • Gość: polishAM Re: Proste podziały IP: *.nas35.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 12.01.03, 21:24
            Po uwiezieniu Gomulki, Moczar, ktory byl szefem Wojewodzkiego Urzedu
            Bezpieczenstwa w Lodzi stracil to stanowisko i przez prawie pol roku byl
            przesluchiwany o czym zreszta juz pisalem. Facet ktory za plecami Rosjan toczyl
            rozmowy z Chinami, Jugoslawia i Albania nie mogl byc agentem radzieckim. To
            oczywiste. Agentami byli Zydzi wlacznie z takimi kwiatkami jak Nowotko, Finder,
            Fornalska, Jozwiak, ktorzy byli sprawcami wydania gestapo Grota Roweckiego.
            • Gość: alex Re: Proste podziały IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.01.03, 23:18
              PolisHam mylą ci sie daty, przeinaczasz powszechnie znane fakty, dopisujesz
              nieprawdziwe, watki-wszystko w jednym celu: przeprowadzenia dowodu na własna
              interpretacje naszej najnowszej historii. To takie bzdury starszego człowieka
              wierzacego we własna niepodwazalną wiedzę. Proszę posiedziec troche w bibliotece
              przeczytać kilka ( przynajmniej) wartościowych analiz tamtego okresu i dopiero
              rozprawiać uczenie.
              • Gość: abc szynka nie czyta, azbest wdycha caly dzien. IP: *.rdu.bellsouth.net 12.01.03, 23:40
                zycie emigranta bez wyksztalcenia jest ciezkie. Nie mozna wymagac za duzo od
                niego. Uciekl jak inni walczyli, teraz im zazdrosci. Day late and a dollar
                short.
                Gość portalu: alex napisał(a):

                > PolisHam mylą ci sie daty, przeinaczasz powszechnie znane fakty, dopisujesz
                > nieprawdziwe, watki-wszystko w jednym celu: przeprowadzenia dowodu na własna
                > interpretacje naszej najnowszej historii. To takie bzdury starszego człowieka
                > wierzacego we własna niepodwazalną wiedzę. Proszę posiedziec troche w
                bibliotec
                > e
                > przeczytać kilka ( przynajmniej) wartościowych analiz tamtego okresu i
                dopiero
                > rozprawiać uczenie.
            • Gość: Hiacynt Re: Proste podziały IP: 195.205.252.* 12.01.03, 23:37
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Po uwiezieniu Gomulki, Moczar, ktory byl szefem Wojewodzkiego Urzedu
              > Bezpieczenstwa w Lodzi stracil to stanowisko i przez prawie pol roku byl
              > przesluchiwany o czym zreszta juz pisalem. Facet ktory za plecami Rosjan
              toczyl
              >
              > rozmowy z Chinami, Jugoslawia i Albania nie mogl byc agentem radzieckim. To
              > oczywiste. Agentami byli Zydzi wlacznie z takimi kwiatkami jak Nowotko,
              Finder,
              >
              > Fornalska, Jozwiak, ktorzy byli sprawcami wydania gestapo Grota Roweckiego.



              W "Archiwum Mitrochina" można przeczytać, że Moczar wspólpracował z KGB.

              Hiacynt
              • Gość: alex Re: Proste podziały IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.01.03, 02:35
                A Z KIM MIAL WSPÓŁPRACOWAĆ?
              • Gość: polishAM Re: Proste podziały IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 13.01.03, 03:02
                Podchodzilbym ze spora rezerwa, bo przyznajecie mi, ze fakty wskazuja na cos
                zupelnie przeciwnego. W 1970 roku Moczar zostal w zasadzie odsuniety od
                wielkiej polityki i ukazal sie na scenie przez chwile w 1981 roku na zjezdzie
                PZPR-u po zdjeciu Gierka, byl witany jak gwiazda filmowa z burzliwymi
                oklaskami. Jezeli Alex ma jakiekolwiek zastrzezenia co do moich faktow niech je
                natychmiast przedstawi. (raz napisalem marzec 1960 zamiast marzec 1968 roku).
                Dodam jeszcze, ze jako naczelnik ZBOWID-u Moczar wyciagal reke w kierunku Armii
                Krajowej, ktora tak zwalczal do "referendum ludowego" 1946 roku. Musialbym
                wiedziec dokladnie co "Archiwa Mitruchina" mowia. Kiedy wspolpracowal i jaki
                byl jej charakter. Pamietajmy, ze byl ministrem MSW w rzadzie Gomulki wiec
                pewna wspolpraca wchodzi w rachube, ale na czym ona mogla polegac?
                • Gość: felusiak Bogu dzieki ze jeden cos wie bo my wszyscy IP: *.nyc.rr.com 13.01.03, 04:41
                  to prostaki i imbecyle jestesmy. O Moczarze ni cholery nie wiemy.
                  No coz, nasze glowy za male na taka doglebna wiedze.
                  Czy Moczar byl kiedys w Bialymstoku a jesli tak to jaka funkcje sprawowal?
                  No to sprezaj sie robaczku.
                  • Gość: polishAM Re: Bogu dzieki ze jeden cos wie bo my wszyscy IP: *.nas33.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 13.01.03, 05:09
                    Tak. Od 1952 roku sprawowal funkckcje Przewodniczacego Wojewodzkiej Rady
                    Narodowej. Wracam jeszcze do sprawy wspolpracy z KGB. Agent to jest ktos kto
                    bierze zaliczke, wykonuje zadanie i pobiera wynagrodzenie. Kims takim byl na
                    przyklad ojciec Geberta, ktory zakladal w USA partie komunistyczna i w 1939
                    roku organizowal wiece aprobujace rozbior Polski przez Niemcy i ZSRR. To byl
                    prawdziwy agent NKVD.
                    • Gość: abc ...isz, bezmogowo sznka IP: *.rdu.bellsouth.net 13.01.03, 05:16
                      masz zalosna obsesje przegranca na emigracji. mama w domkach zydowskicch
                      musiala sprzatac aby na rente dorobic? Nie osmieszaj sie swoim brakiem
                      zdolnosci do analitycznego myslenia. moze do jakiegokolwiek myslenia.
                      sprzataj KMart, przynajmiej zarobisz moze ty na starosc w tanim kraju.
                      Gość portalu: polishAM napisał(a):

                      > Tak. Od 1952 roku sprawowal funkckcje Przewodniczacego Wojewodzkiej Rady
                      > Narodowej. Wracam jeszcze do sprawy wspolpracy z KGB. Agent to jest ktos kto
                      > bierze zaliczke, wykonuje zadanie i pobiera wynagrodzenie. Kims takim byl na
                      > przyklad ojciec Geberta, ktory zakladal w USA partie komunistyczna i w 1939
                      > roku organizowal wiece aprobujace rozbior Polski przez Niemcy i ZSRR. To byl
                      > prawdziwy agent NKVD.
                      • Gość: polishAM Re: ...isz, bezmogowo sznka IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 13.01.03, 19:17
                        To moj przyjaciel, Zyd z Polnocnej Caroliny. Kiedys poslugiwal sie nickiem zyx
                        a teraz wieloma, zeby zrobic wrazenie, ze moich krytykow jest wiecej niz by sie
                        wydawalo. Jakie to zalosne.
                • Gość: ALEX Re: Proste podziały IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 03:31
                  Kilka sprostowń tej drobnej notatki:

                  -nie było funkcji naczelnika ZBOWiD,
                  -co znaczy wyciagał reke do AK. W 1946 AK formalnie nie istniało
                  -nieprawda ze Moczar był witany jak gwiazda na 9 zjezdzie, tam były inne
                  gwiazdy,
                  -współpraca z KGB na stanowisku ministra spr. wew. była normą. Dziś też
                  min. spr. wew. współpracuje z aktualnym sojusznikiem.
                  • Gość: polishAM Re: Proste podziały IP: *.nas19.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 04:05
                    Wolalbym, zebys poprawil mnie niz pisal ze to sie nie zgadza. Byl szefem ZBOWID-
                    u to oczywiste i ja mam na mysli, ze on wyciagal reka do ludzi ktorzy kiedys
                    sluzyli w Armii Krajowej. Po 10-letniej przerwie Moczar byl witany tryumfalnie
                    witany na zjezdzie latem 1981 roku. Jego kariera juz wtedy byla zakonczona,
                    zakonczyla tez sie epoka. Kiedy odwiedzilem Polske na paszpocie konsularnym w
                    1987 roku nie mialem najmniejszych watpliwosci, po systemie totalitarnym
                    przepadla wiesc. Ogolnie sadzilem, ze transformacja bedzie bardziej bolesna,
                    ale w Polsce jeszcze nikt nie zaznal prawdziwej biedy. Co do punktu czwartego
                    to chyba nie ma watpliwosci, ze obowiazkiem ministra MSW bylo posluszenstwo
                    wobec ZSRR. Napisalem to zreszta wczesniej.
    • puls Polska szynka z USA znowu pierdzieli i poucza... 13.01.03, 05:29
      Dosc mamy "naprawiaczy" zza oceanu ,sfrustrowanych nieudacznikow ciulajacych
      dularki zyjacych przeszloscia ,siejacym nienawisc i zamieszanie na
      POLSKIM FORUM .
      • Gość: PULS Re: Polska szynka z USA znowu pierdzieli i poucza IP: *.nas2.chicago1.il.us.da.qwest.net 13.01.03, 06:59
        puls napisał:

        > Dosc mamy "naprawiaczy" zza oceanu ,sfrustrowanych nieudacznikow ciulajacych
        > dularki zyjacych przeszloscia ,siejacym nienawisc i zamieszanie na
        > POLSKIM FORUM .

        A to wyzej to pisze typowa zydowska kutwa.On sie zwija z bolu jak
        zydowska hucpa zostaje demaskowana.Robi za polaka-jak widac pisac
        tez umie i jest takim sobie becwalem ktory by w pory nawalil
        jak przyparty do muru.Jego ksywa to jojo-juz chyba wszyscy forumowicze wiedza!.
    • Gość: Warszawiak Czy nazywal sie Mykoła Demko? IP: *.stmnca.adelphia.net 14.01.03, 11:17
      Mieczyslaw Moczar - Mykoła Demko?
      Czy byl Ukraincem czy Zydem z Ukrainy?
      • Gość: Swiadek Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 15:41
        Gość portalu: Warszawiak napisał(a):

        > Mieczyslaw Moczar - Mykoła Demko?
        > Czy byl Ukraincem czy Zydem z Ukrainy?

        BYL BIALORUSINEM !!! Msciwy komuch! Wymordowal setki patriotow polskich w 40tych latach. W IIIRP wystarczy
        byc antysemita a juz sie awansuje na PATRIOTE! To paranoja. Bylem dzieckiem i widzialem jak M.Moczar osobiscie z
        pistoletu na podworku lodzkiego Urzedu Bezpieczenstwa zabijal wiezniow. Moze IPN zajmie sie tym zbrodniarzem!
        To nasza wspolna historia.
        • Gość: polishAM Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 16:20
          Czy kolega byl rowniez swiadkiem traktowania niemieckich wiezniow na Pomorzu i
          w koszalinskim przez niejakiego Stolzmana, tatusia obecnego prezydenta.
          Szeregowi zolnierze dokladnie pamietaja jego role w "usypianiu" jencow.
        • Gość: polishAM Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 16:22
          Czy kolega byl rowniez swiadkiem traktowania niemieckich wiezniow na Pomorzu i
          w koszalinskim przez niejakiego Stolzmana, tatusia obecnego prezydenta.
          Szeregowi zolnierze dokladnie pamietaja jego role w "usypianiu" jencow.
        • Gość: Swiadek Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 16:27
          Gość portalu: Swiadek napisał(a):

          > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
          >
          > > Mieczyslaw Moczar - Mykoła Demko?
          > > Czy byl Ukraincem czy Zydem z Ukrainy?
          >
          > BYL BIALORUSINEM !!! Msciwy komuch! Wymordowal setki patriotow polskich w 40ty
          > ch latach. W IIIRP wystarczy
          > byc antysemita a juz sie awansuje na PATRIOTE! To paranoja. Bylem dzieckiem i
          > widzialem jak M.Moczar osobiscie z
          > pistoletu na podworku lodzkiego Urzedu Bezpieczenstwa zabijal wiezniow. Moze IP
          > N zajmie sie tym zbrodniarzem!
          > To nasza wspolna historia.

          Z drugiego szeregu w PZPR wyciagnal go okolo 61r na w-ce ministra MSW gen. "gazrura" K. Witaszewski.
          owczeasny sekretarz KC ktory odpowiadal za wojsko, MSW, milicje i administracje PRL z ramienia KC. Obaj znali sie
          jeszcze z Lodzi. W 45 K. Witaszewski byl przywieziony z ZSSR i pelnil funkcje Prezydenta m. Lodzi a M. Moczar
          szefa UB. Najmlodszy mianowany general w PRLu. Za patriotyzm? W 45r? Bez wytycznych KGB? Ham! Czy Ty juz
          zupelnie ocipiales umyslowo zmywajac gary w USA? Demokratyczne Panstwo Polskie bylo mu nienawistnym
          pojeciem! Powtarzam pytanie. Czy wystarczy byc antysemita aby uchodzic za patriote polskiego. Troche podobna
          sprawa jest ks. Jankowski. Syn Niemki i folksdojcza. Ten sam mechanizm z ojcem dyrektorem Rydzykiem z
          radiostacjami w Rosji optujacymi przeciw NATO i UE!
        • Gość: Swiadek Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 16:28
          Gość portalu: Swiadek napisał(a):

          > Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
          >
          > > Mieczyslaw Moczar - Mykoła Demko?
          > > Czy byl Ukraincem czy Zydem z Ukrainy?
          >
          > BYL BIALORUSINEM !!! Msciwy komuch! Wymordowal setki patriotow polskich w 40ty
          > ch latach. W IIIRP wystarczy
          > byc antysemita a juz sie awansuje na PATRIOTE! To paranoja. Bylem dzieckiem i
          > widzialem jak M.Moczar osobiscie z
          > pistoletu na podworku lodzkiego Urzedu Bezpieczenstwa zabijal wiezniow. Moze IP
          > N zajmie sie tym zbrodniarzem!
          > To nasza wspolna historia.

          Z drugiego szeregu w PZPR wyciagnal go okolo 61r na w-ce ministra MSW gen. "gazrura" K. Witaszewski.
          owczeasny sekretarz KC ktory odpowiadal za wojsko, MSW, milicje i administracje PRL z ramienia KC. Obaj znali sie
          jeszcze z Lodzi. W 45 K. Witaszewski byl przywieziony z ZSSR i pelnil funkcje Prezydenta m. Lodzi a M. Moczar
          szefa UB. Najmlodszy mianowany general w PRLu. Za patriotyzm? W 45r? Bez wytycznych KGB? Ham! Czy Ty juz
          zupelnie ocipiales umyslowo zmywajac gary w USA? Demokratyczne Panstwo Polskie bylo mu nienawistnym
          pojeciem! Powtarzam pytanie. Czy wystarczy byc antysemita aby uchodzic za patriote polskiego. Troche podobna
          sprawa jest ks. Jankowski. Syn Niemki i folksdojcza. Ten sam mechanizm z ojcem dyrektorem Rydzykiem z
          radiostacjami w Rosji optujacymi przeciw NATO i UE!
          • Gość: polishAM Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 16:41
            Czy te rewelacje wyszly od agenta Mossadu na Polske Janusza Stybera, czy moze
            bylego wspolpracownika Hitlerowcow i Zarzadcy Zydowskich Nieruchomosci w
            Warszawie Jana Nowaka Jezioranskiego.
            • Gość: Swiadek Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 17:11
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Czy te rewelacje wyszly od agenta Mossadu na Polske Janusza Stybera, czy moze
              > bylego wspolpracownika Hitlerowcow i Zarzadcy Zydowskich Nieruchomosci w
              > Warszawie Jana Nowaka Jezioranskiego.

              To nie sa zadne tumanie rewelacje. To smutna prawda o naszych czasach. Jak chcesz pisac na jakis temat to
              oderwij sie od garow i falszywek i ubeckich propagandowek. Moskal to taki sam autorytet jak Ty! Myj gary.
              • Gość: polishAM Re: Nazywal sie Mykoła Demko. Bialorusin! IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 17:27
                Prawda naszych czasow to Zydzi z Wyborczej z Helena Luczywo (ojciec Chaber,
                matka Guter), z Zydowka Wanda Rapaczynski, Z Zydem Ungerem, z Zydem Gebertem
                vel Warszawski, ktorego tatus zakladal partie komunistyczna i w 1939 roku
                organizowal wiece popierajace rozbior Polski przez Hitlera ze Stalinem. Prawda
                naszych czasow jest tez z-ca naczelnego Wyborczej Zyd Ernst Skalski (syn
                Jerzego Wilkera), ktory napisal niedawno artykul "Uderzajmy na Radio Maryja".
                Prawda naszych czasow sa dziennikarze Wyborczej agent SB Truszczynski i ten
                drugi kwiat konfidentow SB Maleszko. Chcesz jeszcze?
    • Gość: doku Tyle jednak wiemy, że był najgorszym szkodnikiem IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 14.01.03, 16:39
      Polski w historii PZPR. To żadna rewelacja.
      • Gość: polishAM Propaganda ludzi zwianych z Gazeta Wyborcza. IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 16:48
        Dla zainteresowanych biografia Mieczyslawa Moczara polecam ksiazke dr.
        Krzysztofa Lesiakowskiego "Mieczyslaw Moczar-Mietek Biografia Polityczna.
        • Gość: doku Fe. Czegos takiego kulturalny człowiek nie tknie IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 14.01.03, 17:22
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Dla zainteresowanych biografia Mieczyslawa Moczara polecam ksiazke dr.
          > Krzysztofa Lesiakowskiego "Mieczyslaw Moczar-Mietek Biografia Polityczna.
        • Gość: Swiadek Re: Propaganda ludzi zwianych z Gazeta Wyborcza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 17:22
          Gość portalu: polishAM napisał(a):

          > Dla zainteresowanych biografia Mieczyslawa Moczara polecam ksiazke dr.
          > Krzysztofa Lesiakowskiego "Mieczyslaw Moczar-Mietek Biografia Polityczna.

          Przyznaje. Nie czytalem "dziela" doktora. Za to widzialem na wlasne oczy jako 6-latek jak pod murem otaczajacym UB
          w Lodzi na ul. wtedy Ansztata ( w czasie wojny bylo tam Gestapo) M. Moczar rostrzeliwal wiezniow bez zbytniej
          mitregi z fikcyjnym sadem!. To byl 46 r ! I mozesz tu pi...dolic z dowolnymi doktorami dyrdymaly. Znaczenie tego co
          widzialem, zrozumialem wiele lat pozniej. Ale w pamieci wtedy dziecka zostaly obrazy na cale zycie. Moge to zeznac
          przd kazdym sadem. Znajdz sobie innego patriote.
          • Gość: polishAM Re: Propaganda ludzi zwianych z Gazeta Wyborcza. IP: *.nas34.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 14.01.03, 17:44
            Widzialem opis dzialalnosci ojca Kwasniewskiego (Stolzmana) przez szeregowca
            ktory byl straznikiem wieziennym w koszalinskim. Mowi, ze byl naocznym
            swiadkiem podawania zastrzykow przez doktora Stolzmana niemieckim wiezniom.
            Potem ukladal ciala w pobliskich grobowcach. Stary, duzo widziales. Czy Moczar
            usmiechnal sie do Ciebie? No i wnioskuje z tego, ze masz 63 lata. Czy 63 letni
            emeryt moze korzystac z internetowego polaczenia w miejscu pracy. Jakie jest
            prawdopodobienstwo i szansa na to. Zerowe. Panowie wlasnie ogladam
            Kwasniewskiego i Buscha w telewizji.
            • Gość: Swiadek Re: Propaganda ludzi zwianych z Gazeta Wyborcza. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.01.03, 18:31
              Gość portalu: polishAM napisał(a):

              > Widzialem opis dzialalnosci ojca Kwasniewskiego (Stolzmana) przez szeregowca
              > ktory byl straznikiem wieziennym w koszalinskim. Mowi, ze byl naocznym
              > swiadkiem podawania zastrzykow przez doktora Stolzmana niemieckim wiezniom.
              > Potem ukladal ciala w pobliskich grobowcach. Stary, duzo widziales. Czy Moczar
              > usmiechnal sie do Ciebie? No i wnioskuje z tego, ze masz 63 lata. Czy 63 letni
              > emeryt moze korzystac z internetowego polaczenia w miejscu pracy. Jakie jest
              > prawdopodobienstwo i szansa na to. Zerowe. Panowie wlasnie ogladam
              > Kwasniewskiego i Buscha w telewizji.

              Umiesz tylko liczyc. W mojej firmie ciulu moge robic co mi sie podoba! Jak zmywasz gary t nie wyobrazasz sobie, ze tu
              jest wolny kraj i moge robic w swojej firmie nawet kupe. A co ma do tematu Stolzman? Podoba mi sie woja ksywka
              Adekwatna do poziomku umyslowego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka