Dodaj do ulubionych

!!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !!

IP: 205.123.74.* 23.10.01, 22:03
kto jest za legalizacja marijuany niech odpowie na ten post!!! kto nie jest
niech sie wypowiada gdzie indziej!!! a ten kto nie zna sie na temacie niech sie
pozna na www.hyperreal.pl !

!!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !!!! (130) - tak 130 osob sie
wpisalo ale nikt poza tymi co wiedzo co jest grane tutaj nawet nie dotrze! To
tak jak byscie postawili wielki bilboard w zamknietym budynku......
Musimy wyjsc z ukrycia!!! Oficjalnie oglaszam ze przenosze zbieranie podpisow
do dzialow Forum Świat (37529) oraz Forum Informacje Dnia (49989)!!!!
DO BOJU RYCERZE ZIELONEGO LISCIA!!!!!
Obserwuj wątek
    • Gość: MJ Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: 205.123.74.* 23.10.01, 22:12


      jako zalozyciel wpisuje sie pierwszy

      kto nastepny???
    • Gość: max dlaczego tylko maryśki?:) IP: *.net.bialystok.pl 23.10.01, 23:30
      Gość portalu: MJ napisał(a):

      > kto jest za legalizacja marijuany niech odpowie na ten post!!! kto nie jest
      > niech sie wypowiada gdzie indziej!!! a ten kto nie zna sie na temacie niech sie
      >
      > pozna na www.hyperreal.pl !
      >
      > !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !!!! (130) - tak 130 osob sie
      > wpisalo ale nikt poza tymi co wiedzo co jest grane tutaj nawet nie dotrze! To
      > tak jak byscie postawili wielki bilboard w zamknietym budynku......
      > Musimy wyjsc z ukrycia!!! Oficjalnie oglaszam ze przenosze zbieranie podpisow
      > do dzialow Forum Świat (37529) oraz Forum Informacje Dnia (49989)!!!!
      > DO BOJU RYCERZE ZIELONEGO LISCIA!!!!!

      a co z haszyszkiem morfinką amfeataminką psychotorpinką etc.?smile
      to tak jakby w świecie alkoholi legalizowac tylko podpiwek?smile

      jestem za legalizacja wszelakich narkotyków bez przymusu leczenia ( a nie chodzi
      mi tu tylko o narkomanów a tych któzy nie zażywają a muszą łożyć swoje cieżko
      zarobione pieniązki na jakichś fanów zabaw "astralnych" przyjmuje do wiadomosci
      tylko dobrowolne "imprezki" doborczynne ...

      PS. nie lubie naciągaczy "lekarskich"
      • Gość: jajacek Re:Legalizowac!!! IP: *.kabel.telenet.be 23.10.01, 23:38
        Pewnie ze legalizowac ,z akcyzy pokryc dziure .
        • Gość: max akcyzman in action IP: *.net.bialystok.pl 23.10.01, 23:45
          Gość portalu: jajacek napisał(a):

          > Pewnie ze legalizowac ,z akcyzy pokryc dziure .

          słyszałeś o teorii strunowców? wink
          • Gość: jajacek Re: akcyzman in action IP: *.kabel.telenet.be 23.10.01, 23:51
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: jajacek napisał(a):
            >
            > > Pewnie ze legalizowac ,z akcyzy pokryc dziure .
            >
            > słyszałeś o teorii strunowców? wink
            Nie ale wiem cos o teorii dziecilow smileSlyszales?

            • Gość: max Re: akcyzman in action IP: *.net.bialystok.pl 24.10.01, 00:02
              Gość portalu: jajacek napisał(a):

              > Gość portalu: max napisał(a):
              >
              > > Gość portalu: jajacek napisał(a):
              > >
              > > > Pewnie ze legalizowac ,z akcyzy pokryc dziure .
              > >
              > > słyszałeś o teorii strunowców? wink
              > Nie ale wiem cos o teorii dziecilow smileSlyszales?
              >

              smile ta "dziura" skojarzyła mi sie ( a są różne skojarzenia ) z jakimś obiektem (
              a raczej brakiem obiektu ) kosmicznego - Black Hole
              a te black hole wink z Stevenem Howkingiem który równiez idąc tymi śladami wymodził
              teorie strun .... a która kojarzy mi sie (dalej) z przeciąganiem struny akcyzowej
              ala balcerek smile))

              PS. czy t. dzięcioł to puk stuk ups! klocek nie do przebicia?smile
    • Gość: MJ Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: 205.123.74.* 24.10.01, 00:32
      Gość portalu: MJ napisał(a):

      > kto jest za legalizacja marijuany niech odpowie na ten post!!! kto nie jest
      > niech sie wypowiada gdzie indziej!!! a ten kto nie zna sie na temacie niech sie
      >
      > pozna na www.hyperreal.pl !
      >
      > !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !!!! (130) - tak 130 osob sie
      > wpisalo ale nikt poza tymi co wiedzo co jest grane tutaj nawet nie dotrze! To
      > tak jak byscie postawili wielki bilboard w zamknietym budynku......
      > Musimy wyjsc z ukrycia!!! Oficjalnie oglaszam ze przenosze zbieranie podpisow
      > do dzialow Forum Świat (37529) oraz Forum Informacje Dnia (49989)!!!!
      > DO BOJU RYCERZE ZIELONEGO LISCIA!!!!!

      NO dalej!!! Ten post musi byc zawsze na czele!!!

      • Gość: ww Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: *.gv.shawcable.net 24.10.01, 02:08
        Najedz sie tych narkotykow ..i przestan pisac. Przeciez wiadomo,ze
        narkotyki jedza przyglupy. Po krotkim czasie zarzywania przestajesz
        byc czlowiekiem stajesz sie monada biologiczna i jeszcze troche i na
        cmentarz. Ale ciekawe zycie, pelne atrakcji...w glodzie narkotykowym.
        • Gość: max Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: *.net.bialystok.pl 24.10.01, 02:11
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > Najedz sie tych narkotykow ..i przestan pisac. Przeciez wiadomo,ze
          > narkotyki jedza przyglupy. Po krotkim czasie zarzywania przestajesz
          > byc czlowiekiem stajesz sie monada biologiczna i jeszcze troche i na
          > cmentarz. Ale ciekawe zycie, pelne atrakcji...w glodzie narkotykowym.

          taka kolej rzeczy!
          • ada08 Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! 24.10.01, 07:50
            Gość portalu: max napisał(a):

            > Gość portalu: ww napisał(a):
            >
            > > Najedz sie tych narkotykow ..i przestan pisac. Przeciez wiadomo,ze
            > > narkotyki jedza przyglupy. Po krotkim czasie zarzywania przestajesz
            > > byc czlowiekiem stajesz sie monada biologiczna i jeszcze troche i na
            > > cmentarz. Ale ciekawe zycie, pelne atrakcji...w glodzie narkotykowym.
            >
            > taka kolej rzeczy!

            Tak jest: taka kolej rzeczy smile
            Czlowiek rodzi sie, cierpi , a na koncu umiera - powiedzial
            Seneka ( bodajze, a moze ktos inny)smile
            To niech sobie chociaz zapali pomiedzy jednym ,a drugim
            cierpieniem - mowie ja smile
            Zalegalizowac marihuane smile
            ada08



        • Gość: MJ Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: 205.123.74.* 24.10.01, 18:29
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > Najedz sie tych narkotykow ..i przestan pisac. Przeciez wiadomo,ze
          > narkotyki jedza przyglupy. Po krotkim czasie zarzywania przestajesz
          > byc czlowiekiem stajesz sie monada biologiczna i jeszcze troche i na
          > cmentarz. Ale ciekawe zycie, pelne atrakcji...w glodzie narkotykowym.

          A gdzie ty gosciu "ww" spotkales sie z vprzypadkami uzaleznienia od MJ????
          Z tego co widze po twojej wypowiedzi to nie rozrozniasz trawki od heroiny. A na
          pewno nie masz pojecia o dzialaqniu tych (poniekad) uzywek....
          Moze najpierw nabiez troche wiedzy zanim staniesz przeciw, bo wystawiasz zle
          swiadectwo przeciwnikom legalizacji narkotykow miekkich...
          Az mi przykro ze u nas w Polsce jest taki "ciemnogrod"...

          Proponuje Ci "ww" odwiedzenie strony www.hyperreal.pl. A potem zapraszam do
          dyskusji ale na innym (zalozonym prze Ciebie) poscie...
          OK????

          • civic_vtec 1. Przypadek uzaleznienia 24.10.01, 18:46
            Gość portalu: MJ napisał(a):

            > A gdzie ty gosciu "ww" spotkales sie z vprzypadkami uzaleznienia od MJ????

            Pierwszy przypadek - MJ - uzaleznienie widoczne poprzez umarychowienie nicka i
            kliniczny przyklad niepohamowanej rzadzy wypisywania "po" zazyciu.


            • Gość: MJ Re: 1. Przypadek uzaleznienia IP: 205.123.74.* 25.10.01, 04:29
              civic_vtec napisał(a):

              > Gość portalu: MJ napisał(a):
              >
              > > A gdzie ty gosciu "ww" spotkales sie z przypadkami uzaleznienia od MJ????
              >
              > Pierwszy przypadek - MJ - uzaleznienie widoczne poprzez umarychowienie nicka i
              > kliniczny przyklad niepohamowanej rzadzy wypisywania "po" zazyciu.

              Jesli takie rzeczy pisze sie po zazyciu to polscy politycy powinni palic! Ich
              sposob myslenia stal by sie bardziej racjonalny!
              A tak na marginesie twojego posta:
              Widzisz czlowieku! To nie jest tylko sprawa zalegalizowania ziola czy czegos
              tam... Tu chodzi o podstawowe prawo czlowieka do decydowania o sobie bez
              wtrocania sie w to prawo roznych moralizatorow wiedzacych co dla mnie i dla
              Ciebie jest lepsze! Tu chodzi o wolnosc osobista! Gdyby na przyklad w rzad
              oglosil ze spanie w twojej ulubionej pozycji jest zle i zwiazku z tym za jej
              uzywanie grozi kara wiezienia to tez bys nie mial nic przeciwko???
    • Gość: ibnLaden تل أبيب: نظي IP: *.users.skanska.se 24.10.01, 08:31
      رغم التحذيرات الاميركية من مغبة مواصلة احتلال المدن الفلسطينية وفي الوقت الذي اكتسبت
      فيه الجهود الدولية التي بدأت اخيرا لوقف التصعيد، زخما، اغتالت اسرائيل الليلة قبل
      الماضية من وصفته بأنه الرجل الثالث في كتائب عز الدين القسام الجناح العسكري لحركة
      حماس في مدينة نابلس. وخلال اقل من 12 ساعة اختطفت قواتها الخاصة كذلك احد قادة حركة
      الجهاد الاسلامي.
      واغتالت اسرائيل ايمن حلاوة (27 سنةwink الذي تصدر قائمة الفلسطينيين المطلوبين التي سلمها
      وزير الخارجية الاسرائيلي شيمعون بيريس للرئيس الفلسطيني ياسر عرفات قبل بضعة اسابيع
      وتم الاغتيال بتفجير سيارة كان يقودها. وفي منطقة الخليل اختطفت وحدة من المستعربين يوسف
      سلامة طبيش (35 سنةwink وهو في طريقه الى المدرسة التي ي%˙26#1583;رس فيها في بلدة دورا القريبة.
      الى ذلك ورغم التظاهر الاسرائيلي برفض الانذار الاميركي بشأن الانسحاب من المدن
      الفلسطينية الست التي اعادت اسرائيل احتلالها ردا على اغتيال وزير السياحة رحبعام
      زئيفي، بدأ الجيش الاسرائيلي استعداداته للانسحاب من هذه المدن، وبضغط من ادارة الرئيس
      الأميركي جورج بوش.

      Osama ibn Laden
    • Gość: karol każdy kto za leczeniem debili niech się podopisze IP: *.bialystok.sdi.tpnet.pl 24.10.01, 16:58
      jak umie w zaćpanym widzie.....
      • Gość: MJ czy wiesz o czym mowisz? IP: 205.123.74.* 24.10.01, 18:33
        Gość portalu: karol napisał(a):

        > jak umie w zaćpanym widzie.....

        Nastepny!!! Nie widzi roznicy pomiedzy cpaniem a paleniem konopi...

        No coz! Niektorzy uzaleznieni sa od ogladania "Wiadomosci" co jak widac im nie
        sluzy...

        Tak jak wszystkim zalecam CI poczytac cos na stronie www.hyperreal.pl

        Pozdrawiam MJ
        • max_bialystock Re: czy wiesz o czym mowisz? 24.10.01, 18:40
          Gość portalu: MJ napisał(a):


          > Nastepny!!! Nie widzi roznicy pomiedzy cpaniem a paleniem konopi...

          dokładnie! o to chodzi! nie ma róznicy! ćpanie palenie picie itp. ( byle u siebie
          itd . ) ktos lubi w kominku , ktos w trawie i jakie to proste! :>

          pozdr.
    • Gość: Jan Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 18:58
      Mj! Przyznaje jestem zgredem. Mam syna 24 lata. Zaczynal od "nieszkodliwej maryski". Teraz ciezko walczy z
      uzaleznieniem. Zatyrzymal sie na szczescie przed hera i kokaina. Reszte juz bral. Ma bardzo trudny okres zycia.
      Jak mu sie uda walka z uzaleznieniem bedzie silnym mezczyzna! Zycze Ci zdrowia i rozumu. Uzalezniony jest
      ostatnim czlowiekiem na swiecie ktory o tym wie. Bierz to pod uwage!
      • Gość: ww Re: Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!! IP: *.gv.shawcable.net 24.10.01, 20:00
        No i co zwolennicy miekkich?. Moja opcja jest taka: zero narkotykow zero
        narkomanow. Nasz organizm nie potrzebuje takich trucizn jakimi sa narkotyki.
        One w zaden sposob nie wplywaja pozytywnie na nasze zdrowie. Poczynajac
        od miekkich powoduja uszkodzanie organizmu a przedewszystkim czynia z czowieka
        bezwolna galarete niezdolna do zycia. Sa wbrew naturze. Nie ma zadnego
        wytlumaczenia ani nie mozna tworzyc "filozofi" ktora tlumaczyla by potrzebe
        zarzywania. Mafie i gangi ktorym narkomani przysparzaja niebotyczne zyski
        zeruja wlasnie na ludziach mlodych o slabej woli ulegajacych modzie. Sami nie
        biora, biora tylko pieniedze i zyja jak paczki w masle. A ty durniu chodzisz
        zamroczony od jednej dawki do drugiej. Po to matka cie urodzila zebys
        cpal i zyl 30 lat?
        Sa inne sposoby i drogi do przezywania roznych doznan ale sa one dla ludzi
        madrzejszych niz narkomani.
        • max_bialystock ludziu rządz swym życiem a nie cudzym! 24.10.01, 20:13
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > No i co zwolennicy miekkich?. Moja opcja jest taka: zero narkotykow zero
          > narkomanow. Nasz organizm nie potrzebuje takich trucizn jakimi sa narkotyki.
          > One w zaden sposob nie wplywaja pozytywnie na nasze zdrowie. Poczynajac
          > od miekkich powoduja uszkodzanie organizmu a przedewszystkim czynia z czowieka
          > bezwolna galarete niezdolna do zycia. Sa wbrew naturze. Nie ma zadnego
          > wytlumaczenia ani nie mozna tworzyc "filozofi" ktora tlumaczyla by potrzebe
          > zarzywania. Mafie i gangi ktorym narkomani przysparzaja niebotyczne zyski
          > zeruja wlasnie na ludziach mlodych o slabej woli ulegajacych modzie. Sami nie
          > biora, biora tylko pieniedze i zyja jak paczki w masle. A ty durniu chodzisz
          > zamroczony od jednej dawki do drugiej. Po to matka cie urodzila zebys
          > cpal i zyl 30 lat?
          > Sa inne sposoby i drogi do przezywania roznych doznan ale sa one dla ludzi
          > madrzejszych niz narkomani.

          dobrze powiedziales "twoja opcja"! twoją opcje stosujesz do Siebie i do swojej
          rodziny! ( jak Ci sie uda! )


          pozdrawiam
        • Gość: CeIO Re: Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!! IP: 212.244.126.* 25.10.01, 14:36
          Go�ć portalu: ww napisał(a):

          > No i co zwolennicy miekkich?. Moja opcja jest taka: zero narkotykow zero
          > narkomanow. Nasz organizm nie potrzebuje takich trucizn jakimi sa narkotyki.
          > One w zaden sposob nie wplywaja pozytywnie na nasze zdrowie. Poczynajac
          > od miekkich powoduja uszkodzanie organizmu a przedewszystkim czynia z czowieka
          > bezwolna galarete niezdolna do zycia. Sa wbrew naturze. Nie ma zadnego
          > wytlumaczenia ani nie mozna tworzyc "filozofi" ktora tlumaczyla by potrzebe
          > zarzywania. Mafie i gangi ktorym narkomani przysparzaja niebotyczne zyski
          > zeruja wlasnie na ludziach mlodych o slabej woli ulegajacych modzie. Sami nie
          > biora, biora tylko pieniedze i zyja jak paczki w masle. A ty durniu chodzisz
          > zamroczony od jednej dawki do drugiej. Po to matka cie urodzila zebys
          > cpal i zyl 30 lat?
          > Sa inne sposoby i drogi do przezywania roznych doznan ale sa one dla ludzi
          > madrzejszych niz narkomani.

          zero alkoholu (to też narkotyk !), zero alkoholików
          czerpmy z historii pohibicji w stanach - przeciez mieli "doskonałe" wyniki
          • Gość: MJ prohibicja IP: 205.123.74.* 25.10.01, 19:58
            Gość portalu: CeIO napisał(a):

            > zero alkoholu (to też narkotyk !), zero alkoholików
            > czerpmy z historii pohibicji w stanach - przeciez mieli "doskonałe" wyniki

            TAK!!! TAK!!! Najwiekszy rozkwit mafii to czasy prohibicji...
            Alkoholikow tez nie ubylo , ale za to ktos wygral... wybory...

        • Gość: MJ kto jest durniem? IP: 205.123.74.* 25.10.01, 19:55
          Gość portalu: ww napisał(a):

          > No i co zwolennicy miekkich?. Moja opcja jest taka: zero narkotykow zero
          > narkomanow. Nasz organizm nie potrzebuje takich trucizn jakimi sa narkotyki.

          Na razie OK! Poza tym ze to jest wlasnie TWOJA(!!!) opcja NIE moja! Ja Cie nie
          namawiam na zazywanie czegokolwiek!!! Wrecz uwazam ze Ci sie nie nalezy! Ale to
          twoj wolny wybor. Taki sam jak chodzenie do kosciola w niedziele.

          > One w zaden sposob nie wplywaja pozytywnie na nasze zdrowie. Poczynajac
          > od miekkich powoduja uszkodzanie organizmu a przedewszystkim czynia z czowieka
          > bezwolna galarete niezdolna do zycia.

          Podaj mi zrodlo tych informacji??? Szczegolnie jesli chodzi o narkotyki miekkie.
          A tak poza tym to nawet jest nieistotne czy cos jest szkodliwe czy nie! Pozwol ze
          ja sam zadecyduje czy bardziej mi szkodzi maryska czy jedzenie w McDonald'sie ...
          OK?

          > Sa wbrew naturze.

          No tak konopie, mak, bielun, grzybki itd. sa produkowane w fabrykach....

          > Nie ma zadnego
          > wytlumaczenia ani nie mozna tworzyc "filozofi" ktora tlumaczyla by potrzebe
          > zarzywania.

          No moze Ty nie mozesz, ale czy twoja filozofia dopuszcza wolnosc pogladow????
          A moze jestes totalitarysta????

          > Mafie i gangi ktorym narkomani przysparzaja niebotyczne zyski
          > zeruja wlasnie na ludziach mlodych o slabej woli ulegajacych modzie.

          No wlasnie! I namawiaja ich do brania amfy,extasy,lsd! A na opakowaniach w
          ktorych to sprzedaja(jakich opakowaniach!) nie ma ostrzezenia o szkodliwosci...
          Poza tym po legalizacji to wlasnie mafii sie dostanie po kieszeni... Widzisz wiec
          sam do tego doszedles... Brawo!!! Wiec nie uwazasz ze trzeba to uciac...

          > Sami nie
          > biora, biora tylko pieniedze i zyja jak paczki w masle.

          Albo jest to jedynym zrodlem ich utrzymania w kraju gdzie jest 3 milionowe
          bezrobocie....

          > A ty durniu chodzisz
          > zamroczony od jednej dawki do drugiej.

          No widzisz! I tu sie mylisz! Ostatni palilem prawie 3m-ce temu. Ostatni nie mam
          nastroju do palenia. A tak normalnie to pale z roznych okazji zamias zlopac
          alkohol....

          > Po to matka cie urodzila zebys
          > cpal i zyl 30 lat?

          Mam 25 i czuje sie swietnie(i nie jestem po zazyciu)! A umrzec moge choc by za
          chwile jesli jakis trzezwy kierowca wpadnie w poslizg i mnie rozwali swoim
          autkiem. A moze zdelegalizowac samochody!? Sa szkodliwe , sa wbrew naturze, i
          mozna nie dozyc nawet 30!!!

          > Sa inne sposoby i drogi do przezywania roznych doznan ale sa one dla ludzi
          > madrzejszych niz narkomani.

          No oczywiscie ze sa!!! Ale wybor drogi pozostaw prosze kazdemu z osobna i
          narzucaj swoich wyborow bo mozesz komus bardzo zaszkodzic....

      • max_bialystock człowiek? 24.10.01, 20:06
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Uzalezniony jest
        > ostatnim czlowiekiem na swiecie ktory o tym wie. Bierz to pod uwage!

        Pan Jan napisał człowiekiem! więc wolny wybór? czy zakaz jak dla nieswiadomego
        dziecka?
      • Gość: MJ A moze to nie o to chodzi? IP: 205.123.74.* 25.10.01, 05:01
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Mj! Przyznaje jestem zgredem.

        Nie uwazam ze jest Pan "starym zgredem". Widze ze przez Pana przemawia ciezkie
        doswiadczenie a nie slepy fanatyzm. To bardzo pozytywnie.

        > Mam syna 24 lata.

        Ja mam 25.


        > Zaczynal od "nieszkodliwej mary
        > ski". Teraz ciezko walczy z
        > uzaleznieniem.
        > Zatyrzymal sie na szczescie przed hera i kokaina. Reszte juz bral

        Ale sa tacy co nigdy nie palili maryski a sa alkoholikami , palaczmi tytoniu,
        albo heroinistami. Droga od trawki do czegos ciezszego wynika przedewszystkim z
        braku rzetelnych informacji na temat uzywek oraz z braku zdrowego rozsadku.
        Jezeli mlody czlowiek slyszy takie niestworzone rzeczy o trawie (ze jakie to
        straznie szkodliwe) a potem sobie zapali z kolegami i okarze sie ze to nie byla
        prawda to jak ma wierzyc w prawdziwe juz ostrzezenia np. o heroinie albo
        amfetaminie!?
        Ja pale od 6lat i nie ciagnie mnie do innych narkotykow. A dealer(pochodna
        zakazu) nie raz mi chcial wcisnac extazy, amfe i inne cuda zchwalajac pod
        niebiosa. Jego problem polegal na tym ze posiadam rzetelna wiedze na temat uzywek
        i wiem co jest co.

        > l. Ma bardzo trudny okres zycia.

        Nie watpie! I bardzo wspolczuje.

        > Jak mu sie uda walka z uzaleznieniem bedzie silnym mezczyzna!

        Pan wiara jest WIELKA!!!

        >Zycze Ci zdrowia
        > i rozumu.

        Dziekuje.

        >Uzalezniony jest
        > ostatnim czlowiekiem na swiecie ktory o tym wie. Bierz to pod uwage!

        No wlasnie! Ale nie zmienia to faktu ze podstawowym prawem czlowieka jest
        mozliwosc decydowania o sobie (oczywiscie do momentu gdy nie naruszaczyjejs
        wolnosci) ! I ja nie walcze o to zeby kazdy chodzil z jointem w gebie, albo dawal
        sobie w zyle! Ja walcze o to zeby za to ze ktos sobiepali trawke nikt go niemogl
        wsadzic do wiezienia! Czy gdyby Pana syna zatrzymala policja z "czyms" w kieszeni
        a potem sad by go skazal np. na pol roku wiezienia to Pan by to zaakceptowal?
        Kazdy czlowiek(dorosly - za dzieci odpowiadaja rodzice)sam odpowiada za siebie i
        nikt nie ma prawa go wsadzac do wiezienia za jego osobisty wybor.
        Czy Pan rozumie o co mi chodzi?
        • ada08 Re: A moze to nie o to chodzi? 25.10.01, 08:10
          Gość portalu: MJ napisał(a):

          > podstawowym prawem czlowieka jest
          > mozliwosc decydowania o sobie (oczywiscie do momentu gdy nie naruszaczyjejs
          > wolnosci) ! I ja nie walcze o to zeby kazdy chodzil z jointem w gebie, albo daw
          > al
          > sobie w zyle! Ja walcze o to zeby za to ze ktos sobiepali trawke nikt go niemog
          > l
          > wsadzic do wiezienia! Czy gdyby Pana syna zatrzymala policja z "czyms" w kiesze
          > ni
          > a potem sad by go skazal np. na pol roku wiezienia to Pan by to zaakceptowal?
          > Kazdy czlowiek(dorosly - za dzieci odpowiadaja rodzice)sam odpowiada za siebie
          > i
          > nikt nie ma prawa go wsadzac do wiezienia za jego osobisty wybor.
          >

          Podpisuje sie pod tymi slowami, a od siebie dodam:

          to MOJE zdrowie, MOJE pieniadze, MOJE zycie; powtarzam
          MOJE zycie , ktore tylko ja przezyje; nie przezyje go
          za mnie zaden domorosly moralista. A poniewaz to jest MOJE
          zycie, to mam prawo - jesli nie krzywdze innych -
          zyc tak , jak mi sie podoba.
          Zaznaczam , ze jestem tylko 'niedzielna' palaczka smile




        • Gość: cyniczny do MJ IP: *.polkomtel.com.pl 25.10.01, 15:43
          Wiec rowniez walczysz o legalizacje wszelkiego typu narkotykow zarowno tych
          twardych jak i tych miekkich bo przeciez to Twoja wola i Twoja sprawa, czy sie
          jednak myle??
          • Gość: MJ Re: do cynicznego IP: 205.123.74.* 26.10.01, 01:55
            Gość portalu: cyniczny napisał(a):

            > Wiec rowniez walczysz o legalizacje wszelkiego typu narkotykow zarowno tych
            > twardych jak i tych miekkich bo przeciez to Twoja wola i Twoja sprawa, czy sie
            > jednak myle??

            TAK!!! Bo to czlowiek powinien zadecydowac o sobie czy bedzie sie narkotyzowal
            czy nie(i czym), czy jego dzieci beda grac w kosza czy ping-ponga, i czy bedzie
            mial zielone czy czerwone auto.



        • Gość: Jan Jeszcze raz nieeeeee! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.10.01, 16:32
          MJ! Dzieki za odpowiedz. Rozumiem Cie jak piszesz o wolności czlowieka. OK! Sam zawsze mialem szajbe na tym
          punkcie. Wiecej . Jestem rowniez od czterdziestu lat uzalezniony od nikotyny i alkoholu. Pilnuje sie aby
          funkcjonowac spolecznie na wszystkich polach z rodzinnym wlacznie. Jednak upieram sie, że narkotyki nawet te
          lagodne sa znacznie bardziej niebezpieczne. Kiedys pilem wodke naprawde ponad miare. Zdarzalo mi sie
          ostro upic. Teraz pije tylko piwo i czasem kieliszek koniaku. Chyba nie zdarza sie aby proces wsteczny od silnych
          do slabych narkotykow wystepowal u uzaleznionych od nich. Od slabych do silnych jest jedyna droga. Mojemu
          synowi zabralo to 8 lat zycia. Doszedl do extazy, i duzych dawek amfy. Nie chce powiedziec, ze sa lepsze
          uzaleznienia (nikotyna alkohol0 i gosze ( narkotyki) Nie. Ale moim zdaniem narkotyki sa znacznie bardziej
          niebezpieczne. Szybciej nastepuje eskalacja dawek! Syn walczacy z uzaleznieniem nie moze teraz na mnie
          patrzec jak pije piwo! Boi sie! Ciesze sie, ze jestes rozsadny ale nie badz malo czujny! Bedziesz ostatnim
          czlowiekiem na swiecie, ktory sie dowie o swoim klopocie. Przepraszam, ze sie powtarzam. Pozdrawiam!
          • Gość: MJ Ale co nie??? IP: 205.123.74.* 25.10.01, 19:36
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > MJ! Dzieki za odpowiedz. Rozumiem Cie jak piszesz o wolności czlowieka. OK! Sam
            > zawsze mialem szajbe na tym
            > punkcie. Wiecej . Jestem rowniez od czterdziestu lat uzalezniony od nikotyny i
            > alkoholu.

            A ja nie jestem od niczego uzalezniony. Co najwyzej od walki z propaganda.
            Po prostu trawka nie uzaleznia fizycznie tak jak alkohol i papierosy...


            > Pilnuje sie aby
            > funkcjonowac spolecznie na wszystkich polach z rodzinnym wlacznie. Jednak upier
            > am sie, że narkotyki nawet te
            > lagodne sa znacznie bardziej niebezpieczne.

            No jesli sie siada za kolkiem po zazyciu to alkohol = maryska. Ale jesli nie to
            szkodliwosc alkoholu jest wielokrotnie wieksza. Wynika to z tego ze alkochol
            zatrowa organizm a trawka oddzialywuje na receptory ktore sa w organizmie po to
            aby "espolpracowac" z glownym jej alkaloidem czyli THC. Takie sa wyniki badan w
            Holandii (gdzie konopie sa legalne), oraz o tym mowi raport WHO ktory jednak
            utajniono pod naciskiem ... USA.

            > Kiedys pilem wodke naprawde ponad m
            > iare. Zdarzalo mi sie
            > ostro upic. Teraz pije tylko piwo i czasem kieliszek koniaku. Chyba nie zdarza
            > sie aby proces wsteczny od silnych
            > do slabych narkotykow wystepowal u uzaleznionych od nich. Od slabych do silnych
            > jest jedyna droga.

            A to nie prawda. Moj kolega wpadl z glupoty w heroine. I jego rodzice bardzo
            rozsadnie zamiast leczyc go w Polsce wyslali go do Holandii. Fakt to kosztowalo
            sporo , ale czy jest cena z zycie ludzkie. No i co podali kolesiowi aby ulatwic
            odwyk??? THC!!! Bo THC zmniejsza glod narkotyczny wywolany przez ciezkie
            narkotyki, i ulatwia leczenie uzaleznien! Tak wiec drogi sa dwie. Natomiast Pan
            dalej pije alkohol mimo ze zapewne wiele kosztowalo Pana zmniejszenie ilosci. Ale
            to Pana prywatna sprawa. A tak nawiasem mowiac gdyby zakazano handlu , produkcji
            i posiadania alkoholu? Nie czul by sie Pan ograniczony w swej wolnosci?

            > Mojemu
            > synowi zabralo to 8 lat zycia. Doszedl do extazy, i duzych dawek amfy. Nie chce
            > powiedziec, ze sa lepsze
            > uzaleznienia (nikotyna alkohol0 i gosze ( narkotyki) Nie. Ale moim zdaniem nark
            > otyki sa znacznie bardziej
            > niebezpieczne. Szybciej nastepuje eskalacja dawek!

            Tu sie z Panem zgadzam! Z tym ze nie chodzi o to czy cos jest bardziej czy mniej
            szkodliwe! Chodzi o to czy to ja mam wolny wybor, czy chce sie truc czy nie! I
            chodzi mi o to ze jak bede sie truc to bedzie to moja prywatna sprawa bo Pana
            truc nie bede!


            > Syn walczacy z uzaleznieniem
            > nie moze teraz na mnie
            > patrzec jak pije piwo! Boi sie! Ciesze sie, ze jestes rozsadny ale nie badz
            > malo czujny! Bedziesz ostatnim
            > czlowiekiem na swiecie, ktory sie dowie o swoim klopocie. Przepraszam, ze sie p
            > owtarzam. Pozdrawiam!

            Czyli jest Pan zwolennikiem ustawy antynarkotykowej??? Gdzie z posiadanie 1 grama
            marihuany mozna pojsc do wiezienia!?

            Mi chodzi tylko o wolnosc wyboru, jak sie bedzie zylo i na co sie umrze...
            A ze narkotyki sa zle? Najwieksze niebezpieczenstwa to brak edukacji na ten temat
            (nie falszywej propagandy), "podziemni dealerzy" sprzedajacy towar nie
            podlegajacy kontroli(z dodatkami) i namawiajacy do brania extasy i amfy oraz
            porachunki gangow(trzech moich znajomych zostalo postrzelonych ostatnio kiedy
            gangsterzy do siebie strzelali przed lokalem!).
            To sa efekty ustawy antynarkotykowej!!!! Wszystkie narkotyki mozna dalej kupic!!!
            Na miejsce kazdego aresztowanego dealera przychodzi nowy! Bo to jest wolny rynek
            i proznia nie moze istniec! Wiec mi chodzi o rozwiazanie racjonalne! A na swiecie
            dozy sie wlasnie do dekryminalizacji narkotykow bo tak urywa sie leb mafii, a
            narkomanow w tych krajach nie przybywa z tego powodu(vide Holandia gdzie liczba
            uzaleznionych od ciezkich narkotykow stale spada od czasu legalizacji MJ)

            Zostawiam to Panu do przemyslenia. I polecam po raz kolejny strone
            www.hyperreal.pl a szczegolnie
            artykul o mitach - hyperreal.pl/newdrugs/go.to/143

            Pozdrawiam i zycze pozbycia sie tych paskudnych nalogow...
            MJ
            • Gość: Jan Re: Ale co nie??? Niema nieszkodliwych narkotykow! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.10.01, 15:49
              MJ !!! Mowisz maryska dziala tylko na receptory. OK! Wierze Ci! Ale dlaczego po nia siegasz? Zastanawiales sie?
              Z czym sobie nie radzisz? Zastanowiles sie uczciwie? Problemem dowolnego uzależnienia jest, ze po pewnym
              czasie organizm przyzwyczaja sie do dawek ktore sa bezpieczne i siegasz po wieksze a potem po silniejsze
              srodki. Zgodziles sie, ze narkotyki sa bardziej niebezpieczne bo szybciej nastepuje eskalacja.. Jestem za
              wolnoscia wyboru. Zgoda. Ale pamietaj, ze mlodzi ludzie 16-24 lata poszukuja czasem troche na oslep swojego
              miejsca na swiecie, swojego sposobu radzenia sobie z kontaktami z innymi, swojej hierarchii wartosci. I MOIM
              ZDANIEM MARYSKA JEST TYLKO O TYLE NIEBEZPIECZNA ZE DAJE ZLUDNE POCZUCIE BEZPIECZENSTWA!!!
              Tak zaczął moj syn. Tez nie mam przekonania czy karanie za posiadanie maryski cokolwiek rozwiazuje. Zgoda.
              Nie wiem co nalezy z tym zrobic. Nie jest moim zdaniem dobra recepta szczegolnie w stosunku do
              niedoswiadczonych mlodych ludzi o roznych temperametach i osobowosciach bagatelizowanie maryski.Ona tez
              jest GROZNA choc fizycznie nie uzaleznia ale uzaleznia psychicznie. Pozwala sposobem radzic sobie z soba w
              sposob sztuczny. Potem wieksze dawki itd. Czasem WOLNOSC TO USWIADOMIONA KONIECZNOSC! Zycze Ci MJ
              aby udalo Ci sie uniknac typowego scenariusza tak jak mnie z alkoholem i nikotyna! Mam 62 lata bez raka i delirki!
              Pozdrawiam serdecznie. W to, ze zupelnie nie nie jestes uzalezniony, to wybacz nie wierze. W kazdym razie
              Twoje zdanie mnie nie uspokaja.!!!
              • Gość: MJ Re: Ale co nie??? Niema nieszkodliwych narkotykow! IP: 205.123.74.* 28.10.01, 01:45
                Ok!!! Ukroce ta jalowa dyskusje! Bo w pewnych kwestiach mozna by polemizowac w
                nieskonczonosc!
                Tak wiec:
                1.Ja MJ jestem uzalezniony od jedzenia kaszanki, picia wody i zakladania butow
                jak wychodze na dwor(przeciez buty nie sa konieczne do zycia).

                2.narkotyki sa szkodliwe, uzalezniaja oraz niszcza czlowieka.

                A teraz biorac pod uwage powyzsze stwierdzenie zauwazam ze nie zmienia ono faktu
                ze to jest moj wybor. I nie chce zeby ktos siedzal w wiezieniu za to ze wybral
                tak a nie inaczej(no bo jesli mozna sadzac z "niewlasciwy" wybor to np. ja chce
                zeby posadzono caly elektorat np. SLD )! I o to mi chodzi. A nie o dyskusje czy
                narkotyki sa takie czy inne! OK?

                Tak wiec pytanie brzmi! Czy jest Pan panie Janie za wsadzaniem do wiezienia za to
                ze ktos pali sobie trawke....?
                • Gość: Jan Re: Ale co nie??? Niema nieszkodliwych narkotykow! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 07:24
                  MJ ! Nie jestem za wsadzaniem do wiezienia za palenie trawki. Nie wiem co zrobic aby nie toneli ludzie. Nie wiem!!!
                  Ale jestem przeciw bagatelizowaniu trawki! Patrz poprzedni list pisany telegraficznie. Moze trzeba sprzedawac w
                  kioskach ruchu w opakowaniach informujacych o mozliwych zagrozeniach. Przy nikotynie to nie pomaga.
                  Piszesz, ze to tylko Twoja sprawa. Niezupelnie. Spoleczenstwo skladalo sie na Ciebie od urodzenia. Zdrowie ,
                  nauka i szpital czy osrodek do ktorego mozesz trafic. Oby nie!!!! Ale to nie jest takie proste nie mowiac o bolu
                  nakblizszych. Moj ojciec mawial ":.... i wody jak wanne wypijesz to Ci zaszkodzi!!!" Je4zeli chodzi o artykuly do
                  ktorych mnie odeslales to OK! Ja tylko nie do konca wierze amerykanom ich pracom naukowym w sytuacji gdy za
                  trescia w nich zawarta stoja potezne pieniadze. Wiele razy zroznych rewelacji wycofywali sie. Ja nie jestem
                  teoretykiem. Znam po prostu jednego naprawde rozgarnietego faceta ktory zaczal od niewinnej trawki. Moj syn.
                  Jest na absolutnej abstynencji od czterech miesiecy z wlasnej woli i to co przezywa jest straszne. Po miesiacu
                  wydawalo sie zed juz po wszystkim. Teraz pojawily mu sie stany lękowe. Nie moze sobie ulozyc zycia bez N.
                  To nie sa fizyczne cierpienia bo ciezkich N nie bral na szczescie. Badz ostrozny! Po90zdrawiam i koncze
                  dyskusje. Musialem z kims podzielic sie "moim" doswiadczeniem. Pozdrawiam serdecznie MJ!!!
        • Gość: welcome Bo chodzi o to zeby bylo milo? RACZEJ TAK IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 23:26
          > > Zaczynal od "nieszkodliwej mary
          > > ski". Teraz ciezko walczy z
          > > uzaleznieniem.
          > > Zatyrzymal sie na szczescie przed hera i kokaina. Reszte juz bral

          moj kolega 'zaczal' od lsd a skonczyl na zapaleniu trawki. interesujace,
          nieprawda? ale to tylko taka dodatkowa ciekawostka.

          > >Uzalezniony jest
          > > ostatnim czlowiekiem na swiecie ktory o tym wie. Bierz to pod uwage!
          >

          mi to sie probuje wmowic (razem z tym ze jestem niby uzalezniony od prochow i
          potrzebuje pomocy (znowu smile to juz chyba 500 raz potrzebuje tej pomocy) juz od
          pol roku, mimo ze nie stosowalem podobnych srodkow od ponad roku. dlugo mnie te
          rozmowki smieszyly, ale teraz coraz bardziej psuje mi to humor.
          otoz ludzie, ktorzy nie znaja sie na temacie, a sugeruja sie opinia innych (to
          tak jakby chcialby pan przeprowadzic operacje na otwartym sercu, uslyszac, ze do
          tego potrzebny jest skalpel. zakladam, ze nie jest pan lekarzem) NIE SA WSTANIE
          WIEDZIEC czy ktos ma problem czy tez nie ma z narkotykiem i czy wogole ma jakis
          problem. mi sie sugeruje odwyk (ostatnio monar), mimo ze jestem 'czysty' od roku.
          taka i podobne gadki (co mnie rozwesela sa prawie identyczne z niektorymi
          postami) slysze srednio co tydzien. (coniektorzy probuja uswiadomic kogos w
          czyms, o czym nie macie zielonego pojecia. to sie nazywa fanatyzm!). jeszcze 2
          miesiace temu slyszalem je codziennie. mam nawet przygotowane (kurwa smieszne
          nie, wolalbym zamiast tego zapamietac pol podrecznika z anatomii, albo kamasutre)
          odpowiedzi: gram na 'nie biore' albo na 'tak biore' jak mam lepszy dzien do
          jalowej dyskusji (tu sie zgadzam z niektorymi dyskusje nt narkotykow sa jalowe).
          tak czy inaczej jestem dla niektorych mam problem jestem uzelezniony i siusiak
          wielki. pozdrawiam
          osobiscie mam juz w planie wyjazd nad wybrzeze, nauke i prace, z dala od tego
          pierdolenia i bede sie zadawal na poczatek tylko ludzmi w klimacie, bo ich
          kocham. bo mnie wychowali powaznie nawet pierwsza dziewczyne poznalem i
          traktowalem wedlug przepisu starego gandziarzasmile a taka ladna ze ludzie na ulicy
          nie mogli oderwac od niej oczusmile raz kochalismy sie o 15 w windziesmile nie wiem
          dlaczego, ale kocham ludzi, nikt, oprocz na gorze przykladu nie zrobil mi w zyciu
          zadnej przykrosci, jestem starosta grupy na studiach, robilismy juz setki
          tanszych, drozszych, narkotycznych i ogolnorozwojowych przyjec w takich
          miejscach, ze rezyser drogiego filmu by sie schowal. z udzialem setki osob
          zarowno palacych jak i nie. zarowno pijacych alkohol jak i owocowe soczki. bylo
          fantastycznie i kazdy chcial sie bawic. moze w koncu zaniknie podzial na obozy
          pro- i anty- tego. w koncu roznice ta wymyslila garstka ludzi, ktorym
          przeszkadzaly 'narkotyki'. to wszystko. taki podzial dla mnie juz nie istnieje.

          przy okazji zgadzam sie tutaj z kolega:
          > No wlasnie! Ale nie zmienia to faktu ze podstawowym prawem czlowieka jest
          > mozliwosc decydowania o sobie (oczywiscie do momentu gdy nie naruszaczyjejs
          > wolnosci) ! I ja nie walcze o to zeby kazdy chodzil z jointem w gebie, albo daw
          > al
          > sobie w zyle! Ja walcze o to zeby za to ze ktos sobiepali trawke nikt go niemog
          > l
          > wsadzic do wiezienia! Czy gdyby Pana syna zatrzymala policja z "czyms" w kiesze
          > ni
          > a potem sad by go skazal np. na pol roku wiezienia to Pan by to zaakceptowal?
          > Kazdy czlowiek(dorosly - za dzieci odpowiadaja rodzice)sam odpowiada za siebie
          > i
          > nikt nie ma prawa go wsadzac do wiezienia za jego osobisty wybor.
          > Czy Pan rozumie o co mi chodzi?

          czesc swiatowego spoleczenstwa to rozumie.
          podpisuje sie pod tematem. mam nadzieje ze w koncu ktos cos dostrzeze
        • Gość: welcome Bo chodzi o to zeby bylo milo? RACZEJ TAK IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 04.11.01, 23:27
          > > Zaczynal od "nieszkodliwej mary
          > > ski". Teraz ciezko walczy z
          > > uzaleznieniem.
          > > Zatyrzymal sie na szczescie przed hera i kokaina. Reszte juz bral

          moj kolega 'zaczal' od lsd a skonczyl na zapaleniu trawki. interesujace,
          nieprawda? ale to tylko taka dodatkowa ciekawostka.

          > >Uzalezniony jest
          > > ostatnim czlowiekiem na swiecie ktory o tym wie. Bierz to pod uwage!
          >

          mi to sie probuje wmowic (razem z tym ze jestem niby uzalezniony od prochow i
          potrzebuje pomocy (znowu smile to juz chyba 500 raz potrzebuje tej pomocy) juz od
          pol roku, mimo ze nie stosowalem podobnych srodkow od ponad roku. dlugo mnie te
          rozmowki smieszyly, ale teraz coraz bardziej psuje mi to humor.
          otoz ludzie, ktorzy nie znaja sie na temacie, a sugeruja sie opinia innych (to
          tak jakby chcialby pan przeprowadzic operacje na otwartym sercu, uslyszac, ze do
          tego potrzebny jest skalpel. zakladam, ze nie jest pan lekarzem) NIE SA WSTANIE
          WIEDZIEC czy ktos ma problem czy tez nie ma z narkotykiem i czy wogole ma jakis
          problem. mi sie sugeruje odwyk (ostatnio monar), mimo ze jestem 'czysty' od roku.
          taka i podobne gadki (co mnie rozwesela sa prawie identyczne z niektorymi
          postami) slysze srednio co tydzien. (coniektorzy probuja uswiadomic kogos w
          czyms, o czym nie macie zielonego pojecia. to sie nazywa fanatyzm!). jeszcze 2
          miesiace temu slyszalem je codziennie. mam nawet przygotowane (kurwa smieszne
          nie, wolalbym zamiast tego zapamietac pol podrecznika z anatomii, albo kamasutre)
          odpowiedzi: gram na 'nie biore' albo na 'tak biore' jak mam lepszy dzien do
          jalowej dyskusji (tu sie zgadzam z niektorymi dyskusje nt narkotykow sa jalowe).
          tak czy inaczej jestem dla niektorych mam problem jestem uzelezniony i siusiak
          wielki. pozdrawiam
          osobiscie mam juz w planie wyjazd nad wybrzeze, nauke i prace, z dala od tego
          pierdolenia i bede sie zadawal na poczatek tylko ludzmi w klimacie, bo ich
          kocham. bo mnie wychowali powaznie nawet pierwsza dziewczyne poznalem i
          traktowalem wedlug przepisu starego gandziarzasmile a taka ladna ze ludzie na ulicy
          nie mogli oderwac od niej oczusmile raz kochalismy sie o 15 w windziesmile nie wiem
          dlaczego, ale kocham ludzi, nikt, oprocz na gorze przykladu nie zrobil mi w zyciu
          zadnej przykrosci, jestem starosta grupy na studiach, robilismy juz setki
          tanszych, drozszych, narkotycznych i ogolnorozwojowych przyjec w takich
          miejscach, ze rezyser drogiego filmu by sie schowal. z udzialem setki osob
          zarowno palacych jak i nie. zarowno pijacych alkohol jak i owocowe soczki. bylo
          fantastycznie i kazdy chcial sie bawic. moze w koncu zaniknie podzial na obozy
          pro- i anty- tego. w koncu roznice ta wymyslila garstka ludzi, ktorym
          przeszkadzaly 'narkotyki'. to wszystko. taki podzial dla mnie juz nie istnieje.

          przy okazji zgadzam sie tutaj z kolega:
          > No wlasnie! Ale nie zmienia to faktu ze podstawowym prawem czlowieka jest
          > mozliwosc decydowania o sobie (oczywiscie do momentu gdy nie naruszaczyjejs
          > wolnosci) ! I ja nie walcze o to zeby kazdy chodzil z jointem w gebie, albo daw
          > al
          > sobie w zyle! Ja walcze o to zeby za to ze ktos sobiepali trawke nikt go niemog
          > l
          > wsadzic do wiezienia! Czy gdyby Pana syna zatrzymala policja z "czyms" w kiesze
          > ni
          > a potem sad by go skazal np. na pol roku wiezienia to Pan by to zaakceptowal?
          > Kazdy czlowiek(dorosly - za dzieci odpowiadaja rodzice)sam odpowiada za siebie
          > i
          > nikt nie ma prawa go wsadzac do wiezienia za jego osobisty wybor.
          > Czy Pan rozumie o co mi chodzi?

          czesc swiatowego spoleczenstwa to rozumie.
          podpisuje sie pod tematem. mam nadzieje ze w koncu ktos cos dostrzeze
      • Gość: CeIO Re: Nieeeeeeeeeeeeeeeee!!!!!!!!! IP: 212.244.126.* 25.10.01, 14:31
        Go�ć portalu: Jan napisał(a):

        > Mj! Przyznaje jestem zgredem. Mam syna 24 lata. Zaczynal od "nieszkodliwej mary
        > ski". Teraz ciezko walczy z
        > uzaleznieniem. Zatyrzymal sie na szczescie przed hera i kokaina. Reszte juz bra
        > l. Ma bardzo trudny okres zycia.
        > Jak mu sie uda walka z uzaleznieniem bedzie silnym mezczyzna! Zycze Ci zdrowia
        > i rozumu. Uzalezniony jest
        > ostatnim czlowiekiem na swiecie ktory o tym wie. Bierz to pod uwage!

        Panie Janie, jestem o starszy od pana syna i nie mam dzieci, ale mam rodzine.
        Moja ciocia zaczynała od nic nie szkodliwego wina, częste dancingi , wino importowane, pó�niej wódka i już nie na zabawie ale w domu, coraz czę�ciej. Trwało to długie lata ale teraz jest wrakiem człowieka. Mój kuzyn zaczynał od nieszkodliwego piwa, teraz cierpi na padaczke alkoholowš, widziałem to - paskudny widok, i to po kilku kieliszkach wypitych gdzie� ukradkiem, a atak nastšpił podczas zdjęcia ze slubu, kupa go�ci i wstydu, pogotowie ...
        Zgadzam się z tym że uzależniony nie wie o swoim uzależnieniu, to niestety prawda.
        W swietle tego co napisalem prosze o opinie na temat tej używki (alkohol).
        • Gość: MJ do CeIO IP: 205.123.74.* 26.10.01, 02:03
          Czlowieku! Jasli jestes przeciwny zazywaniu uzywek TO NIE ZAZYWAJ!
          Ale od tego co ja robie ze soba - wara!
          • Gość: CeIO Re od CeIO IP: 212.244.126.* 26.10.01, 16:24
            Go�ć portalu: MJ napisał(a):

            > Czlowieku! Jasli jestes przeciwny zazywaniu uzywek TO NIE ZAZYWAJ!
            > Ale od tego co ja robie ze soba - wara!

            �le mnie zrozumiałe� ! To przykład równie jaskrawy jak uzależniony i zrójnowany syn Jana tyle że inna używka, nie dostrzegamy zagrożeń płynšcych z otaczajšcego nas życia dopuki kto� nie zacznie ich unaoczniać. Problem z nielegalnymi narkotykami jest w tym że eksponuje się skutki zafałszowujšc powody.
            Dla całkowitej jasno�ci : pale i jestem za legalizacjš ! I to nie tylko trawy ale i innych tak zwanych lekkich narkotyków.
            CeIO
    • Gość: orange Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: *.sieradz.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.01, 20:24

      Żyć by palić czy palić by żyć?
    • Gość: Walesa Jestem za, a nawet przeciw! IP: *.9.252.64.snet.net 25.10.01, 05:21
      • Gość: MJ Re: Jestem za, a nawet przeciw? IP: 205.123.74.* 25.10.01, 20:10
        Gość portalu: Walesa napisał(a):
        > Jestem za, a nawet przeciw!

        Chyba Pan pomilil tematy Panie Prezydencie....
        • Gość: ww Re: Jestem za, a nawet przeciw? IP: *.gv.shawcable.net 25.10.01, 21:57
          MJ walczysz o niesluszna sprawe. Nie wzoruj sie na Holandi. Ludzie ktorzy
          dlugo biora nawet miekkie narkotyki przestaja byc ludzmi. Nie sa zdolni do
          pracy, myslenia i sa nieprzydatni spolecznie. Stanowia zagrozenie dla
          spoleczenstwa. W mojej prowincji odbyly sie niedawno wybory. Startowala
          partia "Marihulana". Robili reklame, wystapili w telewizji. Zdobyli tylko
          kilka glosow 2-3 okregach. Nikt na nich nie gosowal. Narkotyki to trucizna.
          Trzeba byc niesamowicie nierozsadnym zeby popelniac dobrowolne samobojstwo.
          Jaka jest roznica miedzy terrorysta samobojca a narkomanem. Pierwszy zginie
          szybko a nakoman bedzie meczyl sie jakis czas zanim trafi przedwczesnie na
          cmentarz.
          Teza, ze to moje zycie i moge robic co chce nie wytrzymuje krytyki. To bledne i
          egoistyczne myslenie. Wazna jest wolnosc ale i odpowiedzialnosc: za siebie,
          rodzine a w koncu i za to zeby nie byc uciazliwym dla spoleczenstwa.
          Zastanow sie nad opcja: zero narkotykow zero narkomanow. Masz duzo checi
          i chcesz cos zrobic, wiec rob i dzialaj na rzecz slusznych spraw.
          • Gość: MJ Re: Jestem za, a nawet przeciw? IP: 205.123.74.* 26.10.01, 01:45
            Gość portalu: ww napisał(a):

            > MJ walczysz o niesluszna sprawe.

            A wktorej gazecie napisali ze ta sprawa jest nie sluszna? I kto to napisal? I
            dlaczego walka o wolnosc jednostki jest niesluszna?

            > Nie wzoruj sie na Holandi.

            A to dlaczego?

            > Ludzie ktorzy
            > dlugo biora nawet miekkie narkotyki przestaja byc ludzmi.

            Wedlug mnie podstawa czlowieczenstwa jest dazenie do wolnosci i decydowania o
            sobie samym. A fakt ze ktos mysli inaczej nie odbiera mu czlowieczenstwa a wrecz
            mu go dodaje. Bo to umiejetnosc samodzielnego rozumowania jest warunkiem
            koniecznym czlowieczenstwa. I kazdy czlowiek to robi z tym ze jeden trzyma sie
            pewnych kanonow a inny nie co tez temu pierwszemu sie w glowie nie miesci.

            > Nie sa zdolni do
            > pracy, myslenia i sa nieprzydatni spolecznie.

            No przepraszam a czy ja nie jestem zdolny do pracy, myslenia i jestem
            nieprzydatny spolecznie??

            > Stanowia zagrozenie dla
            > spoleczenstwa.

            No to juz glupota rodem z TV...

            > W mojej prowincji odbyly sie niedawno wybory.

            To gdzie ty mieszkasz.....?

            > Startowala
            > partia "Marihulana". Robili reklame, wystapili w telewizji. Zdobyli tylko
            > kilka glosow 2-3 okregach. Nikt na nich nie gosowal.

            No to co? To oznacza ze nie mieli akceptacji spolecznej, a nie ze nie maja racji.

            > Narkotyki to trucizna.

            A ja temu nie zaprzeczam i nie o to spor tocze...
            Bo chemikalia do czyszczenia np. sanitariatow tez sa trujace...

            > Trzeba byc niesamowicie nierozsadnym zeby popelniac dobrowolne samobojstwo.

            No wlasnie!!!! DOBROWOLNE!!!!!!!!!!! A nie narzucone! A ty chcesz MNIE zabic
            swoimi ograniczonymi pogladami. Co moze mi powiesz ze nie powinienem uprawiac
            SEXu przedmalzenskiego bo to grzech, i nie ubierac sie na czarno , i uprawiac
            balet. To ja Ci powiem tak! To ty sie nie odzywaj bo popelniasz samobojstwo
            intelektualne...

            > Jaka jest roznica miedzy terrorysta samobojca a narkomanem. Pierwszy zginie
            > szybko a nakoman bedzie meczyl sie jakis czas zanim trafi przedwczesnie na
            > cmentarz.

            No to ty bedziesz terrorysta...

            > Teza, ze to moje zycie i moge robic co chce nie wytrzymuje krytyki.

            A to ciekawe! Teraz czytam uwaznie!

            > To bledne i
            >
            > egoistyczne myslenie.

            No tak! Gdyby ludzie nie byli egoistami dzielili by sie wszystkim i nie bylo by
            wojen i glodu... I malzenstw by nie bylo... I wszystko bylo by wspolne! Tylko ja
            to juz znam !

            > Wazna jest wolnosc ale i odpowiedzialnosc: za siebie,
            > rodzine a w koncu i za to zeby nie byc uciazliwym dla spoleczenstwa.

            Ja i moja rodzina to nie twoj biznes! Ale co to jest spoleczenstwo!? Przeczytaj
            mi definicje? A potem pomysl czy nie zostales zsocjalizowany! Tylko prosze nie
            pi*****l mi o ojczyznie i patriotyzmie.... Dobra?

            > Zastanow sie nad opcja: zero narkotykow zero narkomanow.

            No zastanowilem sie! I nie mam pojecia jak to zrobic.... To jest taka sama opcja
            jak ta gloszaca: zero ziemi na ziemi. Teraz ty sie zastanow i daj mi odpowiedz...

            > Masz duzo checi
            > i chcesz cos zrobic, wiec rob i dzialaj na rzecz slusznych spraw.

            Dzialam na rzecz spraw ktore Mi leza na sercu. Sluszne sprawy? A jaka jest twoja
            sprawa? Co proponujesz w zamian?

            • Gość: V.C. Re: Jestem za IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 01:51
              Palenie marihuany jest mniej szkodliwe od palenia papierosów . Poza tym w
              wielu krajach jest równie powszechne .
              • Gość: MJ Re: Jestem za IP: 205.123.74.* 28.10.01, 23:19
                Gość portalu: V.C. napisał(a):

                > Palenie marihuany jest mniej szkodliwe od palenia papierosów . Poza tym w
                > wielu krajach jest równie powszechne .


                OK!OK! To niema znaczenia czy cos jest szkodliwe czy nie! Dla jednego cos jest
                dobre a drugiego zabije... Chodzi o to zeby z powodu tego zabitego nie odbierano
                praw temu ktoremu to pomaga...
                • Gość: waldi to proste MJ jest dealerem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 28.10.01, 23:33
                  • Gość: ww Re: to proste MJ jest dealerem IP: *.gv.shawcable.net 29.10.01, 01:03
                    Nie wiem czy jest dealerem ale przypuszczam, ze popala maryche. Widac po
                    tym co pisze - rozum mu odebralo. Dlatego nie mozna dopuscic do legalizacji
                    tego swinstwa bo wielu straci rozum i nastapi upadek cywilizacji.
                    • Gość: CeIO Re: to proste MJ jest dealerem IP: 212.244.126.* 29.10.01, 10:40
                      Go�ć portalu: ww napisał(a):

                      > Nie wiem czy jest dealerem ale przypuszczam, ze popala maryche. Widac po
                      > tym co pisze - rozum mu odebralo. Dlatego nie mozna dopuscic do legalizacji
                      > tego swinstwa bo wielu straci rozum i nastapi upadek cywilizacji.

                      Czy każdy lubišcy alkohol na monopolowy albo melinę ?
                      Czy uważasz że aż tak wielu chce bakać że bez nich nie będzie cywilizacji ? Boże cóż za "siła ludzi" !
                      Czy nie cieszył by� się z utraty ich rozumu ? Wtedy ze swoim malutkim mógł by� zostać liderem !
                      • mechanik_rowerowy Re: to proste MJ jest dealerem 29.10.01, 11:37
                        tralalalalalalal
                        trararararararar

                        (zalegalizować łamanie zasad na forum !!!!!!!)
                  • Gość: MJ Re: to proste MJ jest dealerem IP: *.kobylanka.sdi.tpnet.pl 02.11.01, 23:42
                    jak bym byl dealerem to bym byl przrciwko
                    bo po legalizacji mogl bym dealowac tylko w markecie za pare groszy pensji...
                    wiec po co byla by mi legalizacja???
                    pomysl najpierw a potem pisz... a nie glupoty piszesz...
                    • Gość: waldi Re: to proste MJ jest dealerem IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl 03.11.01, 23:28
                      Gość portalu: MJ napisał(a):
                      > jak bym byl dealerem to bym byl przrciwko
                      > bo po legalizacji mogl bym dealowac tylko w markecie za pare groszy pensji...
                      > wiec po co byla by mi legalizacja???
                      > pomysl najpierw a potem pisz... a nie glupoty piszesz...
                      Chciałem żeby ten post umarł ale odpowiem:
                      Jak będzie legalizacja to może stracisz jako dil może nie. Ale legalizacji nie
                      będzie w ciągu kilku lat i o tym wszyscy wiemy. Natomiast Tobie chodzi nie o
                      legalizację ale o przekonanie ludzi, że wszystko jest cool. Ale nie jest. Masz w
                      dupie co się stanie z tymi, którzy się poślizną na tym. Jeśli komuś się zdarzyło
                      to jest jego problem, jak głupi niech zdycha
                      Najważniejsze są Twoje interesy.
    • Gość: sleepdog Re: !!!! kto jest za legalizacją niech się podpisze !! IP: *.piotrkow.sdi.tpnet.pl 05.11.01, 14:38
      podpisuje sie, ale uwazam zeby obalic mit o zgubnej marihuanie zabojcy i
      podstepnych dilerach ktorzy daza do jej legalizacji, i satanistycznych
      palaczach (a do niedawna tak naprawde uwazano) bedzie musialo poczekac jeszcze
      jedno pokolenie. i prosze nie odpowiadac na moj post, bo juz mnie nudzi
      wysluchiwanie basni propagujacych prohibicje, a w zwiazku z tym ograniczenie
      wolnosci, a co gorsze z porzadnych obywateli robi sie przestepcow (kupujac,
      hodujac dla siebie lamiesz juz prawo). nie daze do klotni tylko do porozumienia.
      sa kraje w europie, w ktorych ta uzywka jest legalna i nikt nie prowadzi takich
      batalii jakie maja miejsce tutaj. robic kryminalistow z bogu ducha winnych
      ludzi.
      sleepindog
    • Gość: d O podcinaniu gałęzi, z której się odlatuje IP: 62.233.138.* 06.11.01, 10:10
      Szanowny Inicjatorze Wątku!
      Albo okrzyk wzniesiony przez Cię jest okrzykiem nieszczerym, albo masz wielce
      zawężone spojrzenie na rzeczywistość, nie wspominając już o zdolności
      kojarzenia faktów i wyciąganie wniosków (nie, nie powiem Ci, że zioło Ci rozum
      pożarło, bo choć za ziołem osobiście nie przepadam, ale kopcących je podziwiam
      za niewinność i bezradność).

      JEŚLI MARIHUANA (CZY TEŻ COKOLWIEK INNEGO, CO TAM SOBIE KTO LUBI POCIĄGNĄĆ,
      WCIĄGNĄĆ, POŻREĆ ITD.) zostanie zalegalizowana, KTO NIĄ BĘDZIE HANDLOWAŁ????

      Odpowiedź niezbędna: nie będzie to już Twój diler, bo akurat większość z nich
      pasuje do płacenia podatków jak pięść do nosa - a ja bardzo nie chcę pozbawiać
      mojego dilera źródła utrzymania, bo poza faktem, że jest fajnym kolesiem,
      sprzedaje mi również wysokiej jakości COŚTAM, i nie wysysa ze mnie kosmicznej
      kasy; ponadto potrafi przejechać pół Warszawy w celu sprzedania mi jednego
      grama CZEGOŚTAM, co jest z jego strony najzwyczajniej miłe.'
      Odpowiedź bolesna - oczywiście, znalazłoby się w takiej sytuacji wielu zuchów,
      którzy postanowiliby zrobić fortunę na kolejnej pożądanej przez społeczeństwo
      substancyi. A teraz proszę sobie zrobić symulację, zastosować potem
      kalkulatorek podatkowy.... i wyjdzie, że chętnie, owszem, legalnie, fajnie,
      pięknie, ale kosztuje to na przykład 10 razy więcej niż obecnie... Cholera, a
      ja lubię moje COŚTAM i fakt, że nie wypłukuje mnie ono z resztek majątku!
      Odpowiedź surrealistyczno-tragiczna - a wyobraźmy sobie, że stają się dragi
      rozmaite towarem szeroko dostępnym na rynku, wkraczają natychmiast w tę
      dziedzinę media.... zaczynają być emitowane reklamy.... i oto patrzę ja sobie
      któregoś dnia, a tu moje COŚTAM, zarezerwowane dotychczas dla tajno-
      intelektualno-wysublimowanego kręgu, jest zażywane również przez sąsiada-
      debila, policjanta z drogówki, księdza z pobliskiej parafii i upośledzoną
      ciocię... siła mediów jest wszak szeroko znana i opisana, a zatem sytuacja
      wbrew pozorom wielce prawdopodobna... RATUNKU!!!
      Do tego jeszcze rozpaczliwe wyobrażenie brygady jełopów na stanowiskach
      urzędniczych, nauczycielskich i innych równie rozkosznie budżetowych,
      utrzymywanych z podatku, którego równowartość ja mam DOPŁACIĆ DO NARKOTYKU!??!!

      AAAAAAAAAAAAA!!!!!!!!

      Wniosek: prosty, choć bolesny.
      Kto w TYM KRAJU jest za legalizacją narkotyków, jest w gruncie rzeczy przeciwko
      ich zażywaniu, również przez siebie. Chyba, że je sobie sam hoduje w doniczce
      na parapecie. Ale do tego naprawdę nie jest mu potrzebna legalizacja
      czegokolwiek.

      Życzę rozwoju niespotykanego talentu perspektywicznego myślenia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka