Dodaj do ulubionych

PANIE ADAMIE MICHNIKU PROSZE ODEJSC

IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 13:43
Panie Adamie Michnik,

na konferencji prasowej powiadzial Pan dzisiaj:

"... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".

Panie Adamie - nie wystarczy zalowac. Czy nie sadzi Pan - jako polityk, osoba
publiczna, iz w zaistnialej sytuacji powinien Pan rowniez wyciagnac
konsekwencje ze swego zaniechania i niedbalosci ? Konsekwencji w stosunku do
siebie i pozycji, ktora zajmuje Pan w polskim zyciu publicznym i politycznym.
Przeciez Pan jest ewidentnie winny - sam Pan to dzis przyznaje - zalozenia
polrocznej cenzury na poinformowanie spoleczenstwa o jednej z najwiekszych
afer III Rzeczypospolitej. O tej blokadzie informacyjnej - Pan zdecydowal.

Jest Pan przecie rowniez - przed opinia publiczna - odpowiedzialny za
podwazenie zaufanie - i tak przecie ostatnio watlego - do Panskiej firmy -
"GW".
A przecie wszystko to w zwiazku z Panskim (absurdalnym?) zachowaniem.
Niestety obecnie wiekszosc spoleczenstwa podejrzewa Pana i "GW" o manipulacje
medialna i prawdopodobne, w dalszym ciagu, konsekwentne ukrywanie wielu
istotnych faktow zwiazanych z ta horrendalna afera.

Panie Adamie, skoro zrobil Pan tyle zlego w ostatnim czasie, czy nie jest
rozsadnym zadanie, aby odszedl Pan z naszego zycia publicznego ?

Domagam sie tego dzis od Pana, gdyz taki krok - sadze - bardzo wydatnie
oczyscilby atmosfere i wskazywalby jednoznacznie - jak powinien postapic
kazdy skompromitowany, zuzyty polityk i decydent.

Euromir
Obserwuj wątek
    • rycho7 PANIE ADAMIE MICHNIKU ODEJDZ za stodole 15.01.03, 13:51
      Sadze, ze wystarczy jak Pan kupe zrobi za stodola.

      Powaznie zatroskany
    • karlin Problem polega na tym 15.01.03, 13:56
      że są osoby, które "odchodzą" cały czas.

      Michnik w taki sposób "odchodzi" od polityki (i czasami od zmysłów) już od lat
      prawie dziesięciu.

      Czy można od naczelnego GW domagać się, aby odszedł jeszcze bardziej? Toż on
      nawet w więziennej celi listy do polityków pisywał.

      Czego można się natomiast domagać?
      Jeśli złamał prawo, aby za to odpowiedział.

      pozdr
      k

      • Gość: siedem Re: Problem polega na tym IP: 213.216.66.* 15.01.03, 14:00
        karlin napisał:

        > Jeśli złamał prawo, aby za to odpowiedział.

        najprostsze rozwiazania sa najlepsze. kryminalista to do pierdla i koniec. moze
        jaka ładna ksiazke znowu napisze.

        5040
        • Gość: # Nie po to kopal kilka m-cy w archiwach msw IP: *.wroclaw.tpsa.pl 15.01.03, 14:22
          by zlustrowac politykow i zapobiec spiskom.

          Przeciwnie zapobiegl lustracji i wykpiwal teorie spiskowe.
          Sam w nich uczestniczac.




    • Gość: snajper Re: PANIE ADAMIE MICHNIKU PROSZE ODEJSC IP: stin:* / 10.1.1.* 15.01.03, 14:56
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Panie Adamie Michnik,
      >
      > na konferencji prasowej powiadzial Pan dzisiaj:
      >
      > "... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".
      >
      > Panie Adamie - nie wystarczy zalowac. Czy nie sadzi Pan - jako polityk, osoba
      > publiczna, iz w zaistnialej sytuacji powinien Pan rowniez wyciagnac
      > konsekwencje ze swego zaniechania i niedbalosci ? Konsekwencji w stosunku do
      > siebie i pozycji, ktora zajmuje Pan w polskim zyciu publicznym i politycznym.
      > Przeciez Pan jest ewidentnie winny - sam Pan to dzis przyznaje - zalozenia
      > polrocznej cenzury na poinformowanie spoleczenstwa o jednej z najwiekszych
      > afer III Rzeczypospolitej. O tej blokadzie informacyjnej - Pan zdecydowal.
      >
      > Jest Pan przecie rowniez - przed opinia publiczna - odpowiedzialny za
      > podwazenie zaufanie - i tak przecie ostatnio watlego - do Panskiej firmy -
      > "GW".
      > A przecie wszystko to w zwiazku z Panskim (absurdalnym?) zachowaniem.
      > Niestety obecnie wiekszosc spoleczenstwa podejrzewa Pana i "GW" o manipulacje
      > medialna i prawdopodobne, w dalszym ciagu, konsekwentne ukrywanie wielu
      > istotnych faktow zwiazanych z ta horrendalna afera.
      >
      > Panie Adamie, skoro zrobil Pan tyle zlego w ostatnim czasie, czy nie jest
      > rozsadnym zadanie, aby odszedl Pan z naszego zycia publicznego ?
      >
      > Domagam sie tego dzis od Pana, gdyz taki krok - sadze - bardzo wydatnie
      > oczyscilby atmosfere i wskazywalby jednoznacznie - jak powinien postapic
      > kazdy skompromitowany, zuzyty polityk i decydent.
      >
      > Euromir
    • Gość: snajper PANIE ADAMIE MICHNIKU, PROSZE NIE ODCHODZIĆ !!!! IP: stin:* / 10.1.1.* 15.01.03, 15:16
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Panie Adamie Michnik,
      >
      > na konferencji prasowej powiadzial Pan dzisiaj:
      >
      > "... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".
      >
      > Panie Adamie - nie wystarczy zalowac. Czy nie sadzi Pan - jako polityk, osoba
      > publiczna, iz w zaistnialej sytuacji powinien Pan rowniez wyciagnac
      > konsekwencje ze swego zaniechania i niedbalosci ? Konsekwencji w stosunku do
      > siebie i pozycji, ktora zajmuje Pan w polskim zyciu publicznym i politycznym.
      > Przeciez Pan jest ewidentnie winny - sam Pan to dzis przyznaje - zalozenia
      > polrocznej cenzury na poinformowanie spoleczenstwa o jednej z najwiekszych
      > afer III Rzeczypospolitej. O tej blokadzie informacyjnej - Pan zdecydowal.

      Ależ Michnik wcale nie przyznaje się do winy, bo i do jakiej winy miałby się
      przyznawać ? On jedynie twierdzi, że żałuje, iż nie zrobił inaczej niż zrobił.
      A to nie jest tożsame z wyznaniem winy. Jeśli ofiara gwałtu żałuje, że tego
      dnia wyszła z domu, to taki żal też Panie Euromirze potraktujesz jako
      przyznanie się do winy, do współudziału w gwałcie ?

      > Jest Pan przecie rowniez - przed opinia publiczna - odpowiedzialny za
      > podwazenie zaufanie - i tak przecie ostatnio watlego - do Panskiej firmy -
      > "GW".

      Ha, ha, ha !!! Wątłe zaufanie do GW wyraża się wcale nie wątłym nakładem tejże
      gazety. A może ją z nienawiści kupują ? Aby drzeć na strzępy w zaciszu domowym ?

      > A przecie wszystko to w zwiazku z Panskim (absurdalnym?) zachowaniem.
      > Niestety obecnie wiekszosc spoleczenstwa podejrzewa Pana i "GW" o manipulacje
      > medialna i prawdopodobne, w dalszym ciagu, konsekwentne ukrywanie wielu
      > istotnych faktow zwiazanych z ta horrendalna afera.

      A skąd Panie Euromirze masz te dane ? Skąd wiesz, co sądzi >większość
      społeczeństwa< ? Szwedzkiego ? wink)

      A swoją drogą na jakiej podstawie nazywa Pan tę aferę horrendalną ? Jak na
      razie cała afera sprowadza się do tego, że do GW przyszedł Rywin obiecując
      gruszki na wierzbie za jakieś horrendalne pieniądze. Jak na razie afera
      ogranicza się jedynie do jednej osoby - Rywina. Cóż w tym horrendalnego ?

      > Panie Adamie, skoro zrobil Pan tyle zlego w ostatnim czasie, czy nie jest
      > rozsadnym zadanie, aby odszedl Pan z naszego zycia publicznego ?

      Najprawdopodbniej próbowano zrobić Gazecie wiele złego. No cóż, nie udało się.
      A co złego (tyle !!!) zrobił Michnik ???

      > Domagam sie tego dzis od Pana, gdyz taki krok - sadze - bardzo wydatnie
      > oczyscilby atmosfere i wskazywalby jednoznacznie - jak powinien postapic
      > kazdy skompromitowany, zuzyty polityk i decydent.

      Ani on skompromitowany, ani zużyty, ani decydent.

      > Euromir

      Pozdrawiam

      Snajper.
      • Gość: EUROMIR DO SZANOWNEGO PANA SNAJPERA - RIPOSTA IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 16:44

        Szanowny Panie Snajperze,

        polemizujac z moim postem powiada Pan :

        "Ależ Michnik wcale nie przyznaje się do winy, bo i do jakiej winy miałby się
        przyznawać ? On jedynie twierdzi, że żałuje, iż nie zrobił inaczej niż zrobił.
        A to nie jest tożsame z wyznaniem winy. Jeśli ofiara gwałtu żałuje, że tego
        dnia wyszła z domu, to taki żal też Panie Euromirze potraktujesz jako
        przyznanie się do winy, do współudziału w gwałcie ?"

        I chyba jednak przyzna mnie Pan racje gdy: - wypunktuje jak ponizej :

        1)Wyrazajac zal (mowi przecie Michnik, iz zaluje) - w moim rozumieniu Adas
        jednoznacznie przyznanje sie do winy. Gdyby tak nie bylo - nie mialby powodu do
        wyrazania zalu. I tu mam nadzieje - nie moze sie Pan Snajperze ze mna nie
        zgodzic.

        2)Panskie chybione porownanie : o ofierze gwaltu zalujacej, iz krytycznego dnia
        wyszla z domu - niemilosiernie kuleje, gdyz nie rozmawiamy o reakcji Michnika
        na Rywina propozycje lapowki, natomiast dyskusja dotyczy zatajenia na pol roku
        przed opinia publiczna wyjatkowo waznego wydarzenia, bedacego dowodem na
        patologiczne wynaturzenie duzej czesci sfer politycznych i w konsekwencji
        wynikajacych zen zagrozen dla zycia panstwa, dla prawidlowego funkcjonowania
        calego spoleczenstwa.

        Gdy pisze Pan Snajperze :

        "A skąd Panie Euromirze masz te dane ? Skąd wiesz, co sądzi >większość
        społeczeństwa< ? Szwedzkiego ? wink)"

        - moge jedynie odpowiedziec, iz opinie moje (o tym co sadzi nasze, polskie
        spoleczenstwo) buduje przegladajac prase, fora internetowe itd.
        Nie jestem w tak szczesliwej sytuacji jak Pan i niestety - jak celnie Pan to
        zauwazyl - pulsu spoleczenstwa - rownie trafnie jak Pan Snajperze (gdyz na
        pewno Panskie mozliwosci wieksze od moich), nie mieszkajac w Polsce - mierzyc
        nie moge. A zatem jakiekolwiek moje oceny sa nieuprawnione - choc mysle - w
        niewiele wyzszym stopniu anizeli Panskie.
        I w tym rozumieniu zgadzam sie z Panska krytyczna uwaga.

        Dalej kontynuuje Pan :

        "A swoją drogą na jakiej podstawie nazywa Pan tę aferę horrendalną ? Jak na
        razie cała afera sprowadza się do tego, że do GW przyszedł Rywin obiecując
        gruszki na wierzbie za jakieś horrendalne pieniądze. Jak na razie afera
        ogranicza się jedynie do jednej osoby - Rywina. Cóż w tym horrendalnego ?"

        Oprocz Pana Rywina - glownego czarnego charakteru naszego dramatu widze jeszcze
        co najmniej dwa ciemne charakterki, ktore w jakis sposob ponosza wine z
        zaistniala sytuacje. Kto wie, osoby te moze nawet dramatem naszym w jakims
        stopniu rezyserowaly.
        Postaciami tymi sa :

        Premier L.Miller - ktory jako urzednik panstwowy nie zareagowal na informacje o
        popelnionym przestepstwie i

        - Samozwanczy Cenzor III Rzeczypospolitej - Adam Michnik - decydujacy o tym,
        ktore afery, kiedy, i z kim w roli glownej wyjda albo nie na swiatlo dzienne!

        Pozdrawiam Pana Snajperze zyczac Panu powodzenia i jak najwiecej aparatow
        logicznych (rowniez innych, sposobnych) w celu obalenia postawionych w
        otwierajacym ten watek i niniejszym poscie twierdzen.

        Euromir

        ps
        Jutro rano wyjezdzam na kilka dni. Moj syn mieszkajacy w oddalonej od
        Sztokholmu czesci Szwecji wypracowal (dumny jestem ogromnie) pewien stopien
        naukowy, ktory zamierzam razem z Nim stosownie i uroczyscie na balach i
        najczesciej (niestety) chodzacych rautach wspolnie uczcic. Oczywiscie internet
        jest wszedzie. Rowniez tam gdzie syn. Obawiam sie jednak, czy dam rade na czas
        i "rozumnie" bez stressu prowadzic z Panem (w najbilzszych dniach) polemike.
        Prosze o wyrozumialosc.


        • Gość: EUROMIR Re: DO SZANOWNEGO PANA SNAJPERA - RIPOSTA PS IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 17:10
          PS II

          Przed chwila ogladalem "Teleexpress". W nim fragment dzisiejszej konferencji
          prasowej A.Michnika. Powiedzial tam wyraznie :

          "Przyznaje sie do bledu" - w kontekscie oskarzen o manipulacje polegajaca na
          utajnieniu na pol roku informacji o probie przekupstwa.

          Pozdrawiam Pana Snajperze :

          Euromir
          • Gość: snajper DO SZANOWNEGO PANA EUROMIRA - RIPOSTA PS IP: *.acn.waw.pl 16.01.03, 03:31
            Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

            > PS II
            >
            > Przed chwila ogladalem "Teleexpress". W nim fragment dzisiejszej konferencji
            > prasowej A.Michnika. Powiedzial tam wyraznie :
            >
            > "Przyznaje sie do bledu" - w kontekscie oskarzen o manipulacje polegajaca na
            > utajnieniu na pol roku informacji o probie przekupstwa.

            Po pierwsze - decyzja o nieupublicznianiu pewnych informacji jest suwerenną
            decyzją redaktora naczelnego a nie żadną manipulacją. Takie decyzje zapadają
            codziennie na kolegiach redakcyjnych wszystkich gazet, gdyż żadna gazeta nie
            publikuje wszystkich posiadanych informacji. Choćby z powodu ograniczonej
            pojemności numeru.

            Po drugie - niezależnie co twierdzi teraz Michnik, nie uważam ówczesnej jego
            decyzji za błędną. Wybór był prosty. Albo sprawę zgłasza się do prokuratury.
            Albo rozpoczyna się śledztwo prasowe. Gdyby dziennikarze poszli pierwszą droga,
            nie było by afery Watergate. Dostałoby po łapach kilku podrzędnych urzędników i
            na tym spawaw by się skończyła. Tylko dzięki śledztwu prasowemu afera Watergate
            w pełni ujrzała światło dzienne. Decyzja Michnika błędna nie była, o jakiejś
            winie już nie mówiąc.

            Pozdrawiam

            Snajper.

            > Pozdrawiam Pana Snajperze :
            >
            > Euromir
            • Gość: nurni numer Michnika z ograniczona pojemnoscia numeru IP: *.dialup.warszawa.pl 16.01.03, 20:57
              Gość portalu: snajper napisał(a):

              > Po pierwsze - decyzja o nieupublicznianiu pewnych informacji jest suwerenną
              > decyzją redaktora naczelnego a nie żadną manipulacją. Takie decyzje zapadają
              > codziennie na kolegiach redakcyjnych wszystkich gazet, gdyż żadna gazeta nie
              > publikuje wszystkich posiadanych informacji. Choćby z powodu ograniczonej
              > pojemności numeru.

              motto:


              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3771311&a=3786625

              Snajperze

              pamietasz medialna nagonke na RM?
              pytanie retoryczne

              duzo pisales wtedy na forum
              z taniej prymitywnej agitki zrobiles widly
              /zostalo Ci to zapamietane smile /

              dzis perspektywa tej bezczelnej kampanii
              jakby bardziej zrozumiala
              no chyba ze sprzedasz nam legende
              ze redaktorzy tvp i wyborczej piszac o Rydzyku
              o wziatce Rywina mdlego pojecia nie mieli

              przygotowanie przedpola tak to dzis widze

              ilu zatroskanych o zlamanie przepisow wyplynelo
              o podejrzane powiazania jakies reklamowki ze szmalem
              jakis helikopter w krzakach
              no powazna sprawa!

              miales bardzo jasny poglad na agitke tvp
              dociekales czy nie zlamano prawa
              tu jak widze masz watpliwosci

              to oczywiscie Twoje dobre prawo

              z usmiechem
              nurni

              jeszcze jedno
              ale nie wiem jak zapytac
              po przerwie trudniej mi sie pisze

              tak sie przygladam temu co piszesz
              pozwolisz ze zadam Ci pytanie posilkujac sie cudzym postem:


              www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=3834465&a=3865354
              smile

              • Gość: Hiacynt Nurni :)) IP: 195.205.252.* 16.01.03, 21:00


                to jest czysty plagiat smile)

                musisz być bardzo ostrożny

                pozdrawiam

                Hiacynt
                • Gość: nurni juz po Nim IP: *.dialup.warszawa.pl 16.01.03, 21:28
                  Gość portalu: Hiacynt napisał(a):

                  >
                  >
                  > to jest czysty plagiat smile)
                  >
                  > musisz być bardzo ostrożny
                  >
                  > pozdrawiam
                  >
                  > Hiacynt

                  Snajper to zawodowy polemista jak Blong np
                  moze byc ciezko

                  jak zrobi sie goraco
                  zaslonie sie brakiem czasu /i nie zgrzesze!/

                  a jak mnie wnerwi to uruchomie hiacytaty

                  juz po nim smile

                  wzajemnie i dobrej nocy
                  nurni
                  • Gość: Hiacynt polecam hiacytaty IP: 195.205.252.* 17.01.03, 00:15
                    Gość portalu: nurni napisał(a):


                    > jak zrobi sie goraco
                    > zaslonie sie brakiem czasu /i nie zgrzesze!/

                    chyba przedstawię grafik dnia smile)

                    >
                    > a jak mnie wnerwi to uruchomie hiacytaty

                    cytaty są najlepszą bronią, mogą być hc, czyli z obozu przeciwnika

                    mam pełno Michnika, ale Euromir nie może go zwabić

                    > wzajemnie i dobrej nocy

                    już czas

                    > nurni

                    Hiacynt
              • Gość: snajper Nurni, szermierzu nie lada... IP: *.acn.waw.pl 17.01.03, 01:33
                Gość portalu: nurni napisał(a):

                > Gość portalu: snajper napisał(a):
                >
                > > Po pierwsze - decyzja o nieupublicznianiu pewnych informacji jest suwerenną
                > > decyzją redaktora naczelnego a nie żadną manipulacją. Takie decyzje zapadają
                > > codziennie na kolegiach redakcyjnych wszystkich gazet, gdyż żadna gazeta nie
                > > publikuje wszystkich posiadanych informacji. Choćby z powodu ograniczonej
                > > pojemności numeru.
                >
                > motto:
                >
                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?=13&w=3771311&a=
                > 3786625"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?=13&w=37
                > 71311&a=3786625</a>

                Super trafne (celne) motto. wink))

                > Snajperze
                >
                > pamietasz medialna nagonke na RM?
                > pytanie retoryczne
                >
                > duzo pisales wtedy na forum
                > z taniej prymitywnej agitki zrobiles widly
                > /zostalo Ci to zapamietane smile /
                >
                > dzis perspektywa tej bezczelnej kampanii
                > jakby bardziej zrozumiala
                > no chyba ze sprzedasz nam legende
                > ze redaktorzy tvp i wyborczej piszac o Rydzyku
                > o wziatce Rywina mdlego pojecia nie mieli
                >
                > przygotowanie przedpola tak to dzis widze
                >
                > ilu zatroskanych o zlamanie przepisow wyplynelo
                > o podejrzane powiazania jakies reklamowki ze szmalem
                > jakis helikopter w krzakach
                > no powazna sprawa!
                >
                > miales bardzo jasny poglad na agitke tvp
                > dociekales czy nie zlamano prawa
                > tu jak widze masz watpliwosci
                >
                > to oczywiscie Twoje dobre prawo
                >
                > z usmiechem
                > nurni
                >
                > jeszcze jedno
                > ale nie wiem jak zapytac
                > po przerwie trudniej mi sie pisze
                >
                > tak sie przygladam temu co piszesz
                > pozwolisz ze zadam Ci pytanie posilkujac sie cudzym postem:
                >
                >
                > <a href="www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?=13&w=3834465&a=
                > 3865354"target="_blank">www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?=13&w=38
                > 34465&a=3865354</a>
                > smile

                Pytanie tak jak i motto - celne. I być może odpowiadając szczerze, muszę na nie
                twierdząco odpowiedzieć, przynajmniej w jakiejś części. Tak, jest Michnik dla
                mnie autorytetem. Tak, podziwiam jego dokonania, jego życiowe wybory. Moje
                nastawienie na pewno nie jest bez wpływu na mój osąd obecnej sytuacji, ale
                jednak...

                Obie sytuacje są w jakimś stopniu podobne. W obu informacje upubliczniono
                dopiero PO dziennikarskim sledztwie. Jedno z nich zakończyło się częściową
                porażką (ND), drugie - porażą całkowitą (Rywin). W drugim przypadku
                przestępstwo było ewidentne, i zostało zgłoszone (co prawda z opóźnieniem). W
                obu sprawach nie miałem wątpliwości, że sprawę trzeba wyjaśnić. W obu sprawach
                dziennkarz opóźnił złożenie >donosu<, w oby przypadkach potępiałem oskarżanego
                przestępcę. Tylko że odpowiednikiem Rydzyka nie jest Miller ani Michnik.
                Odpowiednikiem Rydzyka w tej aferze jest Rywin. Czy gdzieś wyraziłem wątpliwość
                co do jego winy ? Czy gdzieś skarciłem Michnika, że donos złożył ? Naprawdę nie
                wiem o jakich moich wątpliwościach piszesz w sprawie Rywina. Obie sprawy są w
                pewnym sensie podobne i w obu, wydaje mi się, zajmowałem podobne stanowisko.

                Pozdrawiam.
                • Gość: nurni Snajperze, przykro mi nie mam czasu..... IP: *.dialup.warszawa.pl 17.01.03, 22:30
                  żartowałem!!!
                  juz odpowiadam



                  Gość portalu: snajper napisał(a):

                  >
                  > Super trafne (celne) motto. wink))

                  wiedzialem ze Ci sie spodoba

                  > Pytanie tak jak i motto - celne. I być może odpowiadając szczerze, muszę na
                  nie
                  >
                  > twierdząco odpowiedzieć, przynajmniej w jakiejś części. Tak, jest Michnik dla
                  > mnie autorytetem. Tak, podziwiam jego dokonania, jego życiowe wybory. Moje
                  > nastawienie na pewno nie jest bez wpływu na mój osąd obecnej sytuacji,

                  dziekuje
                  jestem zaskoczony smile

                  > ale jednak...
                  >
                  > Obie sytuacje są w jakimś stopniu podobne.

                  trudno odmowic temu racji
                  i w jednym i w drugim przypadku
                  historie poznalismy nie z serwisu pap'u
                  /x zlozyl w prokuraturze doniesienie o przestepstwie/
                  tylko na podstawie zapisow magnetofonowych

                  lekko pocietych i dosyc kiepskiej jakosci
                  ale nie czepiam sie
                  tak czasem bywa

                  zwlaszcza jak magnetofon w marynarce
                  albo innych majtkach

                  reasumujac
                  tu pelna zgoda

                  > W obu informacje upubliczniono
                  > dopiero PO dziennikarskim sledztwie. Jedno z nich zakończyło się częściową
                  > porażką (ND), drugie - porażą całkowitą (Rywin). W drugim przypadku
                  > przestępstwo było ewidentne, i zostało zgłoszone (co prawda z opóźnieniem).

                  co prawda piszesz prawde smile
                  ale przyczepie sie o ten fragment

                  W
                  > obu sprawach nie miałem wątpliwości, że sprawę trzeba wyjaśnić. W obu
                  sprawach
                  > dziennkarz opóźnił złożenie >donosu<, w oby przypadkach potępiałem oskarż
                  > anego
                  > przestępcę. Tylko że odpowiednikiem Rydzyka nie jest Miller ani Michnik.
                  > Odpowiednikiem Rydzyka w tej aferze jest Rywin. Czy gdzieś wyraziłem
                  wątpliwość
                  >
                  > co do jego winy ? Czy gdzieś skarciłem Michnika, że donos złożył ? Naprawdę
                  nie
                  >
                  > wiem o jakich moich wątpliwościach piszesz w sprawie Rywina. Obie sprawy są w
                  > pewnym sensie podobne i w obu, wydaje mi się, zajmowałem podobne stanowisko.

                  Snajperze piszesz:
                  /bede wyrywal z roznych miejsc
                  jesli uznasz ze to nie fair..daj znac/

                  'Natomiast afera Rywina nie jest na razie dowodem na jakieś wynaturzenia części
                  sfer politycznych. Jest co najwyżej dowodem na wynaturzenie Pana Rewina,
                  obiecującego gruszki na wierzbie'

                  Snajperze
                  juz byles o to pytany ale powtorze
                  czy podejrzany lew.r jest/byl kims znaczacym
                  czy tylko prostym chlopkiem roztropkiem?

                  miesiac wczesniej /nie podam teraz dokladnie/ przed artykulem
                  glowni bohaterowie spotkali sie na balu u prezydenta
                  posrod kilkudziesieciu innych zaproszonych gosci

                  i bawili sie lepiej czy gorzej /brak danych/

                  jestem ciekaw Twojej opinii
                  czy prezydent nic nie wiedzial o 'wynaturzeniu rywina'?

                  czy jego przyjaciel ukryl przed nim fakt
                  podobno intensywnego i trwajacego juz kilka miesiecy
                  'dziennikarskiego sledztwa'?

                  czy premier bedacy z nim w stalym kontakcie
                  nie poinformowal go o tym drobiazgu

                  nawet w zartach???:
                  'wiesz Olek lew zeswirowal byl u Adasia miodu tam szukal ten go na tasme potem
                  do mnie ze sledztwo robi'
                  'mowie ci kino!'

                  zadaje Ci to pytanie swiadom jedynej uczciwej odpowiedzi:
                  'nie wiem'
                  ale ja nie pytam czy tam byles z magnetofonem czy bez
                  tylko odwoluje sie do Twojej logiki

                  jesli afera byla prezydentowi znana
                  a oczywistym dla mnie jest ze musiala
                  to po grzyba lew salonowy umilal przyjecie
                  najznamienitszej i najbardziej wplywowej 'czesci sfer politycznych'

                  czy dlatego ze trwalo dogadywanie?

                  przywolanej tu najznamienitszej 'czesci'
                  postawiono niedawno pytanie

                  zrobili to dziennikarze zycia w-wy
                  spytali uczestnikow balu o drobiazg
                  czy widzieli lwa wsrod zaproszonych gosci prezydenta

                  zdecydowana wiekszosc pytanych elytow
                  odmowila odpowiedzi na to bezczelne pytanie
                  kilkunastu uzylo magicznego 'nie pamietam'
                  /hm..problem alkoholowy? /
                  jeden Rossati potwierdzil

                  potrzeba lepszego przykladu na degrengolade elit?

                  oczywiste jest dla mnie ze toczy sie gra proba sil
                  towarzystwo wzajemnie sie szachuje

                  moge pozwolic sobie na przerozne spekulacje
                  Adam Michnik ktory 'co prawda z opoznieniem' oglosil sprawe
                  zwolnil nas tym samym z jakichkolwiek oporow

                  dlatego kiedy piszesz:

                  ' A teraz o czarnym charakterze Millerze. Otóż uważam, że powinien fakt próby
                  wymuszenia łapówki zgłosić odpowiednim organom. Ja tak bym zrobił. Jednak z
                  tego jedynie powodu ogłaszanie go ciemnym charakterem uważam za grubą przesadę.
                  A obarczania go współwiną za zaistniałą sytuację całkowicie nie rozumiem.'

                  to chyba juz sobie sam nie wierzysz smile

                  na koniec:

                  'Sytuacja nie zmieniła się przez ujawnienie sprawy pięć miesięcy później. A
                  nawet takie opóźnienie mogło rozwikłaniu sprawy pomóc, bo śledztwo prasowe
                  prowadzone wśród ewentualnych niezaalarmowanych uczestników sprawy mogło
                  prędzej przynieść jakieś efekty, niż dzisiejsze śledztwo komisji sejmowej'

                  po pierwsze sledztwo prasowe slimaczylo sie przez cale miesiace
                  a jego efekty sa odwrotnie proporcjonalne
                  do Twych czestych zapewnien o profesjonalizmie GW

                  po drugie juz po 24 godzinach
                  jedynym niezaalarmowanych podmiotem byla opinia publiczna

                  dowod intuicyjny:
                  zawstydzony swoja propozycja rywin poszedl sie urznac
                  czy raczej dzwonil gdzie mogl ze skarga:
                  'przyszedlem do niego ze sprawa a ten kutwa mnie nagral'

                  Snajperze
                  traktuj nas nieco powazniej smile

                  pisalem ze wyrazasz co i raz swoje watpliwosci
                  ja tu tez nie robie nic innego

                  tyle ze twierdze ze moge to robic
                  majac za podstawe calkiem niezla wymowke
                  ukrywano przede mna b gruba afere

                  jesli nasze zapominalskie elyty uwazaja
                  ze mozna wszystkich traktowac jak glupkow
                  to choc odmawiam im tego prawa
                  wiem ze taki wyksztaltowal sie u nas obyczaj

                  mysle ze powinnismy go zwalczac
                  niezaleznie czy bohaterem jest Lew Adam czy Tadeusz

                  to my musimy wychowac sobie politykow

                  oni juz dawno pokazali ze najlepiej im wychodzi
                  przewlekla pomrocznosc


                  > Pozdrawiam.

                  wzajemnie!

                  nurni

                  ps
                  przejrzalem wczesniej forum
                  jeden film pt 'tydzien ze Snajperem'
                  nie wspólczuje
                  trzeba zbierac co sie sieje

                  za to duzo zdrowia zycze!

                  przepraszam za choas
                  mam b malo czasu smile)))
        • Gość: snajper DO SZANOWNEGO PANA EUROMIRA - RIPOSTA ZA RIPOSTĘ IP: *.acn.waw.pl 16.01.03, 00:06
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Szanowny Panie Snajperze,
          >
          > polemizujac z moim postem powiada Pan :
          >
          > "Ależ Michnik wcale nie przyznaje się do winy, bo i do jakiej winy miałby się
          > przyznawać ? On jedynie twierdzi, że żałuje, iż nie zrobił inaczej niż zrobił.
          > A to nie jest tożsame z wyznaniem winy. Jeśli ofiara gwałtu żałuje, że tego
          > dnia wyszła z domu, to taki żal też Panie Euromirze potraktujesz jako
          > przyznanie się do winy, do współudziału w gwałcie ?"
          >
          > I chyba jednak przyzna mnie Pan racje gdy: - wypunktuje jak ponizej :
          >
          > 1)Wyrazajac zal (mowi przecie Michnik, iz zaluje) - w moim rozumieniu Adas
          > jednoznacznie przyznanje sie do winy. Gdyby tak nie bylo -nie mialby powodu do
          > wyrazania zalu. I tu mam nadzieje - nie moze sie Pan Snajperze ze mna nie
          > zgodzic.

          Szanowny Panie Euromirze, zgodzić się z Panem jednak nie mogę. Z poczucia żalu
          nie można wyciągać wniosku o czyjejś winie. Mój przykład wydał mi się
          wystarczającym dowodem, ale skoro takim nie był, podam kolejny. Powiedzmy, że
          wczoraj pojechałem do pracy inną drogą i, nie z mojej winy, byłem uczestnikiem
          wypadku drogowego. Całkowicie na miejscu będzie stwierdzenie, iż żałuję, że nie
          pojechałem stałą drogą, na której prawdopodobnie w żadnym wypadku bym nie
          uczestniczył. Tak więc jest u mnie poczucie żalu, ale nie ma oczywiście żadnego
          poczucia winy. Moją winę w sensie obiektywnym także oczywiście znależć byłoby
          trudno. Tak więc poczucie żalu nie implikuje ani poczucia winy, ani winy jako
          takiej.

          > 2)Panskie chybione porownanie: o ofierze gwaltu zalujacej, iz krytycznego dnia
          > wyszla z domu - niemilosiernie kuleje, gdyz nie rozmawiamy o reakcji Michnika
          > na Rywina propozycje lapowki, natomiast dyskusja dotyczy zatajenia na pol roku
          > przed opinia publiczna wyjatkowo waznego wydarzenia, bedacego dowodem na
          > patologiczne wynaturzenie duzej czesci sfer politycznych i w konsekwencji
          > wynikajacych zen zagrozen dla zycia panstwa, dla prawidlowego funkcjonowania
          > calego spoleczenstwa.

          Otóż przykład, a w zasadzie teraz już przykłady, chybione nie są, gdyż dotyczą
          jedynie implikacji, której istnienie Pan sugeruje, a która według mnie jest
          całowicie fałszywa. Ta implikacja to, wspomniane już przeze mnie, wyciąganie
          wniosku o poczuciu winy z poczucia żalu.

          Natomiast afera Rywina nie jest na razie dowodem na jakieś wynaturzenia części
          sfer politycznych. Jest co najwyżej dowodem na wynaturzenie Pana Rewina,
          obiecującego gruszki na wierzbie. Na razie.

          > Gdy pisze Pan Snajperze :
          >
          > "A skąd Panie Euromirze masz te dane ? Skąd wiesz, co sądzi >większość
          > społeczeństwa< ? Szwedzkiego ? wink)"
          >
          > - moge jedynie odpowiedziec, iz opinie moje (o tym co sadzi nasze, polskie
          > spoleczenstwo) buduje przegladajac prase, fora internetowe itd.
          > Nie jestem w tak szczesliwej sytuacji jak Pan i niestety - jak celnie Pan to
          > zauwazyl - pulsu spoleczenstwa - rownie trafnie jak Pan Snajperze (gdyz na
          > pewno Panskie mozliwosci wieksze od moich), nie mieszkajac w Polsce - mierzyc
          > nie moge. A zatem jakiekolwiek moje oceny sa nieuprawnione - choc mysle - w
          > niewiele wyzszym stopniu anizeli Panskie.
          > I w tym rozumieniu zgadzam sie z Panska krytyczna uwaga.
          >
          > Dalej kontynuuje Pan :
          >
          > "A swoją drogą na jakiej podstawie nazywa Pan tę aferę horrendalną ? Jak na
          > razie cała afera sprowadza się do tego, że do GW przyszedł Rywin obiecując
          > gruszki na wierzbie za jakieś horrendalne pieniądze. Jak na razie afera
          > ogranicza się jedynie do jednej osoby - Rywina. Cóż w tym horrendalnego ?"
          >
          > Oprocz Pana Rywina -glownego czarnego charakteru naszego dramatu widze jeszcze
          > co najmniej dwa ciemne charakterki, ktore w jakis sposob ponosza wine z
          > zaistniala sytuacje. Kto wie, osoby te moze nawet dramatem naszym w jakims
          > stopniu rezyserowaly.
          > Postaciami tymi sa :
          >
          > Premier L.Miller - ktory jako urzednik panstwowy nie zareagowal na informacje
          > o popelnionym przestepstwie i

          Odpowiadam na Pański list w trakcie czytania, stąd pewne argumenty mijają się
          trochę z Pańskimi. Proszę o wybaczenie.

          A teraz o czarnym charakterze Millerze. Otóż uważam, że powinien fakt próby
          wymuszenia łapówki zgłosić odpowiednim organom. Ja tak bym zrobił. Jednak z
          tego jedynie powodu ogłaszanie go ciemnym charakterem uważam za grubą przesadę.
          A obarczania go współwiną za zaistniałą sytuację całkowicie nie rozumiem.
          Sytuacja nie zmieniła się przez ujawnienie sprawy pięć miesięcy później. A
          nawet takie opóźnienie mogło rozwikłaniu sprawy pomóc, bo śledztwo prasowe
          prowadzone wśród ewentualnych niezaalarmowanych uczestników sprawy mogło
          prędzej przynieść jakieś efekty, niż dzisiejsze śledztwo komisji sejmowej. A
          chyba odsłonięcie kuli całej sprawy jest najważniejsze.

          > - Samozwanczy Cenzor III Rzeczypospolitej - Adam Michnik - decydujacy o tym,
          > ktore afery, kiedy, i z kim w roli glownej wyjda albo nie na swiatlo dzienne!

          Cenzor ? Redaktor naczelny GW i jako taki, wspólnie z kolegium redakcyjnym,
          oczywiście decyduje o tym, co i kiedy ma się ukazywać. No bo któż miałby za
          niego to robić ?

          > Pozdrawiam Pana Snajperze zyczac Panu powodzenia i jak najwiecej aparatow
          > logicznych (rowniez innych, sposobnych) w celu obalenia postawionych w
          > otwierajacym ten watek i niniejszym poscie twierdzen.
          >
          > Euromir
          >
          > ps
          > Jutro rano wyjezdzam na kilka dni. Moj syn mieszkajacy w oddalonej od
          > Sztokholmu czesci Szwecji wypracowal (dumny jestem ogromnie) pewien stopien
          > naukowy, ktory zamierzam razem z Nim stosownie i uroczyscie na balach i
          > najczesciej (niestety) chodzacych rautach wspolnie uczcic. Oczywiscie internet
          > jest wszedzie. Rowniez tam gdzie syn. Obawiam sie jednak, czy dam rade na czas
          > i "rozumnie" bez stressu prowadzic z Panem (w najbilzszych dniach) polemike.
          > Prosze o wyrozumialosc.

          Gratuluję sukcesu syna i życzę przyjemnego odpoczynku od naszego Forum. Z
          cierpliwością zaczekam na Pańska ripostę.

          Pozdrawiam

          Snajper.
    • Gość: doku Panie Adamie, proszę tak trzymać IP: *.mofnet.gov.pl 15.01.03, 15:34
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > "... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".

      Proszę nie brać sobie do serca takich postów. Każdy może się czasem pomylić, a
      Pan tyle dobrego dla Polski uczynił, tak mało błędów Pan popełnił, że nie
      ośmielam się nawet marzyć, że mógłby Pan działać jeszcze lepiej. Oczywiście
      człowiek, który popełnia tak rzadko błędy, jest bardzo widoczny, gdy wreszcie
      taki błąd popełni. Mam jednak nadzieję, że Pan ten mechanizm rozumie i nie
      przejmuje się tym wielkim zdziwieniem i oburzeniem ludzi zaskoczonych i
      nieświadomych tego mechanizmu.
      • Gość: Alex Lepiej liż dupę Kołodce, a tak w ogóle to weź się IP: 195.94.196.* 15.01.03, 16:17
        roboty, pasożycie.
      • Gość: EUROMIR Re: Panie DOKU, proszę tak trzymać IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 16:53
        Drogi Moj Prowokatorze - Panie Doku,

        brawooo, brawoo, brawo.
        Chyba nikt inny tu na Forum nie potrafi - tak jak Pan misternie, przesmiewczo,
        z tak duza doza ironii wybic point,y sytuacji.

        Serdecznie pozdrawiam :

        Euromir

        PS
        Przyjezdzam niedlugo. Zapraszam na sledzia i tatara w okularach. Kiedy ? - dam
        znac z wyprzedzeniem.
        • Gość: doku Czekam niecierpliwie. nt IP: proxy / *.mofnet.gov.pl 15.01.03, 17:30
    • Gość: Janusz Re: PANIE ADAMIE MICHNIKU PROSZE ODEJSC IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 15.01.03, 16:44
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Panie Adamie Michnik,
      >
      > na konferencji prasowej powiadzial Pan dzisiaj:
      >
      > "... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".
      >
      > Panie Adamie - nie wystarczy zalowac. Czy nie sadzi Pan - jako polityk, osoba
      > publiczna, iz w zaistnialej sytuacji powinien Pan rowniez wyciagnac
      > konsekwencje ze swego zaniechania i niedbalosci ? Konsekwencji w stosunku do
      > siebie i pozycji, ktora zajmuje Pan w polskim zyciu publicznym i politycznym.
      > Przeciez Pan jest ewidentnie winny - sam Pan to dzis przyznaje - zalozenia
      > polrocznej cenzury na poinformowanie spoleczenstwa o jednej z najwiekszych
      > afer III Rzeczypospolitej. O tej blokadzie informacyjnej - Pan zdecydowal.
      > ==============
      Adam Michnik politykiem? - Raczej publicystą. Nie dotarło do mnie, że AM należy
      do jakiejś partii.


      > Jest Pan przecie rowniez - przed opinia publiczna - odpowiedzialny za
      > podwazenie zaufanie - i tak przecie ostatnio watlego - do Panskiej firmy -
      > "GW".
      > A przecie wszystko to w zwiazku z Panskim (absurdalnym?) zachowaniem.
      > Niestety obecnie wiekszosc spoleczenstwa podejrzewa Pana i "GW" o manipulacje
      > medialna i prawdopodobne, w dalszym ciagu, konsekwentne ukrywanie wielu
      > istotnych faktow zwiazanych z ta horrendalna afera.
      =================
      Na pytanie czy afera jest horrendalna odpowie prowadzone dwutorowo śledztwo.


      > Panie Adamie, skoro zrobil Pan tyle zlego w ostatnim czasie, czy nie jest
      > rozsadnym zadanie, aby odszedl Pan z naszego zycia publicznego ?
      =================
      Ile złego zrobił pan Michnik ostatnio. Jaką miarą Pan Euromir to "zło" mierzył?
      Szkiełkiem i okiem?

      > Domagam sie tego dzis od Pana, gdyz taki krok - sadze - bardzo wydatnie
      > oczyscilby atmosfere i wskazywalby jednoznacznie - jak powinien postapic
      > kazdy skompromitowany, zuzyty polityk i decydent.
      >
      > Euromir
      ==================
      Uważam, że apelem swoim popełnia Pan nadużycie. Mnie osobiście zapach czosnku
      nie przeszkadza. Przeciwnie. Do pewnych potraw dodany, znakomicie poprawia ich
      walory smakowe.

      Nie wykluczam, że postepowanie Adama Michnika w tej sprawie było błędem.
      Niemniej robienie błędów jest takie ludzkie. To tyle co aktualnie sądze o tej
      sprawie. Zwracam sie jednak z apelem o nie ferowanie wyroków. Od tego w Polsce
      mamy kompetentne instytucje.


      Pozdrawiam

      Janusz

    • Gość: robas Odejsc? Dokad? IP: *.asapsoftware.com 15.01.03, 17:15
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Panie Adamie Michnik,
      >
      > na konferencji prasowej powiadzial Pan dzisiaj:
      >
      > "... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".
      >
      > Panie Adamie - nie wystarczy zalowac. Czy nie sadzi Pan - jako polityk, osoba
      > publiczna, iz w zaistnialej sytuacji powinien Pan rowniez wyciagnac
      > konsekwencje ze swego zaniechania i niedbalosci ? Konsekwencji w stosunku do
      > siebie i pozycji, ktora zajmuje Pan w polskim zyciu publicznym i politycznym.
      > Przeciez Pan jest ewidentnie winny - sam Pan to dzis przyznaje - zalozenia
      > polrocznej cenzury na poinformowanie spoleczenstwa o jednej z najwiekszych
      > afer III Rzeczypospolitej. O tej blokadzie informacyjnej - Pan zdecydowal.
      >
      > Jest Pan przecie rowniez - przed opinia publiczna - odpowiedzialny za
      > podwazenie zaufanie - i tak przecie ostatnio watlego - do Panskiej firmy -
      > "GW".
      > A przecie wszystko to w zwiazku z Panskim (absurdalnym?) zachowaniem.
      > Niestety obecnie wiekszosc spoleczenstwa podejrzewa Pana i "GW" o manipulacje
      > medialna i prawdopodobne, w dalszym ciagu, konsekwentne ukrywanie wielu
      > istotnych faktow zwiazanych z ta horrendalna afera.
      >
      > Panie Adamie, skoro zrobil Pan tyle zlego w ostatnim czasie, czy nie jest
      > rozsadnym zadanie, aby odszedl Pan z naszego zycia publicznego ?
      >
      > Domagam sie tego dzis od Pana, gdyz taki krok - sadze - bardzo wydatnie
      > oczyscilby atmosfere i wskazywalby jednoznacznie - jak powinien postapic
      > kazdy skompromitowany, zuzyty polityk i decydent.
      >
      > Euromir

      Michnik wcale nie jest politykiem jak piszesz. Jest naczelnym calkowicie
      prywatnej gazety. Oczywiscie kazdy ma swoja opinie o Gazecie, jej roli w zyciu
      politycznym czy spolecznym. Stanowiska w mediach prywatnych na szczescie
      jednak nie sa ustalane na politycznych szczeblach czy tez poprzez wybory
      powszechne. Podobnie stanowisa kierownika sklepu, fabryki czy stacji naprawy
      samochodow.
      Ja rozumiem, ze marzy Ci sie powrot do PRL-u i przewodnia rola partii, gdzie
      Biuro Polityczne decyduje o wszystkich stanowiskach. Mam jednak nadzieje, ze
      te czasy nie powroca.
      • Gość: Ania Michnik nie jest politykiem?? IP: *.upc.chello.be 15.01.03, 17:24
        • Gość: Ania Re: Michnik nie jest politykiem?? IP: *.upc.chello.be 15.01.03, 17:26
          No to czym on sie zajmuje od ponad trzydziestu lat?
          • Gość: wikul Re: Michnik nie jest politykiem?? IP: *.acn.waw.pl 15.01.03, 19:18
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > No to czym on sie zajmuje od ponad trzydziestu lat?


            To że ktoś zajmuje się polityką nie znaczy że jest politykiem .

            Adam Michnik (ur.1946)
            historyk, publicysta polit.; od lat 60. w aktywnej opozycji wobec rządów
            komunistycznych; 1968 relegowany z uczelni i więziony; 1976 współzał. Komitetu
            Obrony Robotników, wykładowca "latającego uniw."; 1980 doradca strajkujących
            robotników i NSZZ "Solidarność"; po 1981 kilkakrotnie więziony; 1989 uczestnik
            rozmów Okrągłego Stołu; od 1989 red. nacz."Gazety Wyborczej"; Z dziejów honoru
            w Polsce, Kościół, lewica, dialog, Polskie pytania; laureat kilku prestiżowych
            nagród i wyróżnień zagranicznych (m.in. Człowiek Roku).


            • Gość: Ania Re: Michnik nie jest politykiem?? IP: *.upc.chello.be 15.01.03, 19:59
              Gość portalu: wikul napisał(a):

              > Gość portalu: Ania napisał(a):
              >
              > > No to czym on sie zajmuje od ponad trzydziestu lat?
              >
              >
              > To że ktoś zajmuje się polityką nie znaczy że jest politykiem .
              >
              No to jak nazwac kogos takiego?Zastanawiasz sie Wikul co napisales?Nie
              zaprzeczasz,ze Michnik czynnie uczestniczyl w zyciu politycznym,ale
              twierdzisz,ze politykiem nie jest?No to kim baletnica?
              To,ze ktos nie zajmuje stanowisk wcale nie oznacza,ze polityka sie nie
              zajmuje,i,ze nie ma na nia wplywu.A pan Michnik ma jak najbardziej.





              > Adam Michnik (ur.1946)
              > historyk, publicysta polit.; od lat 60. w aktywnej opozycji wobec rządów
              > komunistycznych; 1968 relegowany z uczelni i więziony; 1976 współzał.
              Komitetu
              > Obrony Robotników, wykładowca "latającego uniw."; 1980 doradca strajkujących
              > robotników i NSZZ "Solidarność"; po 1981 kilkakrotnie więziony; 1989
              uczestnik
              > rozmów Okrągłego Stołu;


              A w tych rozmowacch to uczystniczykl jako kto?Jako dziennikarz?





              • Gość: wikul Re: Michnik nie jest politykiem?? IP: *.acn.waw.pl 16.01.03, 00:29
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Gość portalu: wikul napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: Ania napisał(a):
                > >
                > > > No to czym on sie zajmuje od ponad trzydziestu lat?
                > > To że ktoś zajmuje się polityką nie znaczy że jest politykiem .
                > >
                > No to jak nazwac kogos takiego?Zastanawiasz sie Wikul co napisales?Nie
                > zaprzeczasz,ze Michnik czynnie uczestniczyl w zyciu politycznym,ale
                > twierdzisz,ze politykiem nie jest?No to kim baletnica?
                > To,ze ktos nie zajmuje stanowisk wcale nie oznacza,ze polityka sie nie
                > zajmuje,i,ze nie ma na nia wplywu.A pan Michnik ma jak najbardziej.
                >

                > > Adam Michnik (ur.1946)
                > > historyk, publicysta polit.; od lat 60. w aktywnej opozycji wobec rządów
                > > komunistycznych; 1968 relegowany z uczelni i więziony; 1976 współzał.
                > Komitetu
                > > Obrony Robotników, wykładowca "latającego uniw."; 1980 doradca strajkujący
                > ch
                > > robotników i NSZZ "Solidarność"; po 1981 kilkakrotnie więziony; 1989
                > uczestnik
                > > rozmów Okrągłego Stołu;


                > A w tych rozmowacch to uczystniczykl jako kto?Jako dziennikarz?


                Postaram sie napisać najprzystępmniej jak potrafię . Nie tracę nadzieji że
                zrozumiesz .
                W takich rozmowach uczestniczyli różni ludzie . Również górnicy , hutnicy ,
                stoczniowcy np.Wałęa i inni robotnicy . Ale również historycy , dziennikarze ,
                naukowcy . To była ówczesna opozycja . Polityka była domeną władzy , czyli
                władza miała monopol na politykę . Dociera ? Zresztą mnie możesz nie wierzyć
                ale encyklopedii ? Nie wypada .
                P.S. Nie jestem admiratorem Michnika , zwłaszcz po jego brataniu się z dawną
                komuną alu tu jesteśmy świadkami jakiegoś horroru . Rywin zawinił a Michnika
                chcą wieszać . Nie ma juz na tym forum chyba ani jednego wątka krytycznego
                wobec Rywina a wobec Michnika zatrzęsienie .
                Żegnam ozięble .

                • Gość: Ania Re: Michnik nie jest politykiem?? IP: *.upc.chello.be 16.01.03, 22:10
                  Gość portalu: wikul napisał(a):

                  .> > A w tych rozmowacch to uczystniczykl jako kto?Jako dziennikarz?
                  >
                  >
                  > Postaram sie napisać najprzystępmniej jak potrafię . Nie tracę nadzieji że
                  > zrozumiesz .
                  > W takich rozmowach uczestniczyli różni ludzie . Również górnicy , hutnicy ,
                  > stoczniowcy np.Wałęa i inni robotnicy . Ale również historycy , dziennikarze ,
                  > naukowcy . To była ówczesna opozycja .

                  Opozycja polityczna wiec ludzie ci zajmowali sie polityka .




                  Polityka była domeną władzy , czyli
                  > władza miała monopol na politykę .

                  Czy nie znasz pojecia "polityk opozycyjny"?





                  Dociera ? Zresztą mnie możesz nie wierzyć
                  > ale encyklopedii ? Nie wypada .
                  >
                  W jednej z encyklopedii znajduje sie okreslenie Michnika -"dzialacz polityczny"
                  a wiec polityk.
                  Z reszta juz to kilka osob wyjasnilo.



                  P.S. Nie jestem admiratorem Michnika , zwłaszcz po jego brataniu się z dawną
                  > komuną alu tu jesteśmy świadkami jakiegoś horroru . Rywin zawinił a Michnika
                  > chcą wieszać .

                  W




                  Nie ma juz na tym forum chyba ani jednego wątka krytycznego
                  > wobec Rywina a wobec Michnika zatrzęsienie .
                  > Żegnam ozięble .
                  >
                  Dlatego,ze Rywin milczy a Michnik kreci od poczatku.Najpierw niejasne jest tak
                  dlugie milczenie a nastepnie niejasny artykul a juz szczytem jest wczorajsza
                  konferencja prasowa.
                  Poza tym Michnik kreuje sie na tzw.autorytet moralny,"ma biografie" a Rywin?Coz
                  Rywin producent filmowy.
          • Gość: robas Z jakiego stanowiska politycznego go usuwasz? IP: *.asapsoftware.com 15.01.03, 19:35
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > No to czym on sie zajmuje od ponad trzydziestu lat?

            Jesli uwazasz go glownie za polityka, to zaproponuj mu rezygnacje z jego
            politycznego stanowiska, (jakiego?).
            Skoro nie jest na utrzymaniu budzetu panstwa jak nasze elity polityczne, jest
            szefem zupelnie prywatnej firmy, to apele o ustapienie nalezy traktowac albo
            jako zart, albo jako nawolywanie do socjalizmu.
      • bykk Re: do Euromira 15.01.03, 17:29
        Witam Cię.
        Euromir,ja z tego wszystkiego nie rozumiem,dlaczego Michnik powiadomił Millera
        o tym,że będzie nagrywał Rywina?
        Najpier mówił co innego,a teraz plącze we wszystkich wypowiedziach swoich.
        Odchodzić to on nie ma gdzie,GW to jego życie,jeszcze niejednego "niedźwiedzia"
        wykona,tylko patrzeć jak z Kwiatkowskim się uściska!
        pozdrawiam
        hej!
      • Gość: EUROMIR Re: Odejsc? Dokad? Do pana Robasa IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 17:33
        Szanowny Panie Robas,

        nieprawa jest, ze marzy mnie sie powrot PRL. Niczym nieuprawnione Panskie
        twierdzenie. Szczerze mowiac to wlasnie PRL zawdzieczam niestety zycie od
        trzydziestu lat poza Ojczyzna. Oczywiscie na dobre i na zle. Na pewno tez
        troche wbrew mej woli, (z perspektywy czasu oceniam) wymuszone sytuacja
        historyczna i spoleczna, zycie nienaturalne.

        Jesli Pan Michnik nie jest politykiem to jest napewno szara eminencja naszej
        sceny politycznej - nieprawda ? - czy jest to tajemnica poliszynela ?
        Jako redaktor "GW" - jest rowniez postacia publiczna, decydentem naszego
        medialnego, tez politycznego zycia.
        Czy sadzi Pan, ze sie myle ? W takim razie prosze racjonalnie zbic ma
        argumentacje.

        Pzdr:

        Euromir
        • oleg3 Re: Odejsc? Dokad? 15.01.03, 17:57
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Jesli Pan Michnik nie jest politykiem to jest napewno szara eminencja naszej
          > sceny politycznej - nieprawda ? - czy jest to tajemnica poliszynela ?
          > Jako redaktor "GW" - jest rowniez postacia publiczna, decydentem naszego
          > medialnego, tez politycznego zycia.
          > Czy sadzi Pan, ze sie myle ? W takim razie prosze racjonalnie zbic ma
          > argumentacje.
          >
          > Pzdr:
          >
          > Euromir

          Szanowny Panie,

          ma Pan oczywiście racje oceniając Pana Michnika miarą polityczną. Jest to
          człowiek bardzo wpływowy i jeden z głównych rozgrywających na naszej scenie
          politycznej.

          Zajmując jednak stanowisko niepochodzące z nadania politycznego jest odporny na
          klęski popieranych przez siebie obozów politycznych. Jedyną skueczną metodą
          usunięcia Michnika jest bankructwo S.A Agora.
        • Gość: robas Skad wiec te komunistyczne ciagoty? IP: *.asapsoftware.com 15.01.03, 19:50
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Szanowny Panie Robas,
          >
          > nieprawa jest, ze marzy mnie sie powrot PRL. Niczym nieuprawnione Panskie
          > twierdzenie. Szczerze mowiac to wlasnie PRL zawdzieczam niestety zycie od
          > trzydziestu lat poza Ojczyzna. Oczywiscie na dobre i na zle. Na pewno tez
          > troche wbrew mej woli, (z perspektywy czasu oceniam) wymuszone sytuacja
          > historyczna i spoleczna, zycie nienaturalne.
          >
          > Jesli Pan Michnik nie jest politykiem to jest napewno szara eminencja naszej
          > sceny politycznej - nieprawda ? - czy jest to tajemnica poliszynela ?
          > Jako redaktor "GW" - jest rowniez postacia publiczna, decydentem naszego
          > medialnego, tez politycznego zycia.
          > Czy sadzi Pan, ze sie myle ? W takim razie prosze racjonalnie zbic ma
          > argumentacje.
          >
          > Pzdr:
          >
          > Euromir

          Jesli nie chcesz powrotu socjalizmu, to dlaczego wymagasz, by szef prywatnej
          gazety ustepowal?
          Dlatego, ze go nie lubisz?
          Jesli poklocisz sie z panem, ktory sprzedaje warzywa w swoim sklepie, to tez
          zazadasz jego ustapienia? Skad te ciagoty nomenklaturowe?
          Czy fakt, ze ktos jest osoba publicznie znana przeszkadza w sprawowaniu funkcji
          naczelnego? Przeciez gazeta to biznes.
          Przyznam, ze argumentacja, by ktos przestal kierowac prywatna firma, bo go ktos
          nie lubi jakos do mnie nie trafia.
          • Gość: EUROMIR Re: Skad wiec te ANARCHISTYCZNE ciagoty? IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 20:48
            Szanowny Panie Robas,

            rowniez a moze przede wszystkim w starych demokracjach , osoba publiczna -
            nawet jesli to przedstawiciel sektora prywatnego - w sytuacji, gdy nie ma
            spolecznego zaufania - nie tylko, choc tez, masy drobnych akcjonariuszy -
            odchodzi. Przyjelo sie - jest to jedna z regul demokracji, iz ludzie
            powszechnie krytykowani za nieudolnosc, bledy, glupie wypowiedzi (niekoniecznie
            swiadczace o np. nieznajomosci przez nich branzy) - odpadaja, staja sie po
            prostu "niemozliwi" do utrzymania. Te reguly gry, demokratycznej gry wewnatrz
            systemu dowodza jedynie tego, iz nawet - a moze przede wszystkim - sektor
            prywatny pokazuje, iz jest czuly na cos, co nazywamy opinia publiczna.
            Oczywiscie mechanizmy te wypracowywano przez dziesiatki lat i naturalnie nie
            mozna powiedziec, ze jednym z glownych motywow ich zaistnienia nie byla OBAWA
            przed konsekwencjami (bojkot, zla slawa itd) mogacymi ewentualnie zagrozic
            wynikom ekonomicznym firmy nieliczacej sie z glosem opinii publicznej. Tak oto
            etyka znalazla (wymuszonego) sojusznika w zwyczaju.

            Totez jakiekolwiek Panskie skojarzenia opisanych tu a respektowanych od lat na
            Zachodzie zasad gry, z totalitarnymi zwyczajami PRL i PZPR sa bledne. Dowodza
            jedynie Panskiej nieznajomosci zasad i regul normalnych dla funkcjonujacych w
            cywilizowanym swiecie demokratycznych panstw. Reguly, ktore tu opisuje
            sprawdzily sie na tyle dobrze, iz dzis zadna szanujaca sie korporacja, spolka
            medialna itd. pod zadnym pretekstem, z zadnego powodu nie pozwoli sobie na
            zatrudnienie na kierowniczym stanowisku osoby uwazanej za skompromitowana. Np.
            skompromitowana tak jak u nas Pan Michnik.

            I to tyle gwoli wytlumaczenia zjawiska i jego historii.

            Pzdr:

            Euromir
        • Gość: pyrlan Re: Odejsc? Dokad? Do pana Robasa IP: *.015-61-6e6b7010.cust.bredbandsbolaget.se 15.01.03, 23:36
          Adam Michnik zachowal sie jak rasowy dziennikarz, jak rasowy redaktor naczelny
          najwiekszej i - tak, tak - najlepszej gazety (dziennika)w Europie srodkowej.
          Drobne potkniecia jakie wystapily sa niczym w porownaniu z wazkoscia
          ujawnionej sprawy.
          Zgodzil sie Pan ze Michnik " nie jest politykiem" i rownoczesnie zdradzil sie
          ze nie ma pojecia coz to jest "szara eminencja". Michnik jest
          zaprzeczeniem "szarej eminencji", dziala jak najbardziej publicznie poprzez
          swoje teksty i redagowana przez siebie gazete. "Decydentem naszego
          medialnego, tez politycznego zycia..." - to tez gruba przesada, jak na razie
          to decyduje tylko o tym co publikuje GW.
          Ze jest postacia publiczna to truizm tak oczywisty, ze nie warto sie do tego
          odnosic.
          Adam Michnik,chapeau bas!

          • Gość: Ania Re: Odejsc? Dokad? Do pana Robasa IP: *.upc.chello.be 15.01.03, 23:54
            Gość portalu: pyrlan napisał(a):

            > Adam Michnik zachowal sie jak rasowy dziennikarz, jak rasowy redaktor
            naczelny
            > najwiekszej i - tak, tak - najlepszej gazety (dziennika)w Europie srodkowej.
            > Drobne potkniecia jakie wystapily sa niczym w porownaniu z wazkoscia
            > ujawnionej sprawy.
            >


            Za drobne potkniecie uwaza pan polroczne milczenie?Za drobne potkniecie uwaza
            pan nieudolne tlumaczenia na dzisiejszej konferencji?
            Pan Smolenski najpierw tlumaczyl,ze przez pol roku pisal artykul a potem
            zaslanial sie brakiem pamieci.Na wstepie podaje sie,cala historie zakupu
            magnetofonu,pisze sie,ze byl ukryty za ksiazkami a teraz,okazuje sie,ze byl to
            calkiem inny magnetofon,o ktorym pan Smolenski zapomnial.Michnik zas mowi ,ze
            magnetofon byl ukryty w marynarce ,bo byl upal a za chwile twierdzi,ze to byla
            ciepla kurtka.
            Zwoluje sie konferencje prasowa ale dwie osoby,z ktorymi rozmawial Rywin pani
            Rapaczynska i pan Niemczycki sa nieobecne..

            Klamstwa matactwa,dziwny brak znajomosci magnetofonu,brak znajomosci
            internetu,czyli ogolne robienie z ludzi idiotow.




            Zgodzil sie Pan ze Michnik " nie jest politykiem" i rownoczesnie zdradzil sie
            > ze nie ma pojecia coz to jest "szara eminencja". Michnik jest
            > zaprzeczeniem "szarej eminencji", dziala jak najbardziej publicznie poprzez
            > swoje teksty i redagowana przez siebie gazete.

            Z tego co przeczytalam dzis dziala tez nie zawsze publicznie...Czasem
            zakulisowo.




            "Decydentem naszego
            > medialnego, tez politycznego zycia..." - to tez gruba przesada, jak na razie
            > to decyduje tylko o tym co publikuje GW.
            >

            A poniewaz to Michnik decyduje czy poprzec danego polityka czy tez nie to
            dziennikare pisza tak jak kaze szef,a pozniej czesc ludzi ,ktora traktuje to co
            jest w gazecie jako swoje przemyslenia ,a wiec wplywa na wyniki wyborow itd...





            Ze jest postacia publiczna to truizm tak oczywisty, ze nie warto sie do tego
            > odnosic.
            > Adam Michnik,chapeau bas!
            >
            Z tym,ze nie ode mnie.
        • Gość: snajper Re: Odejsc? Dokad? Do pana Euromira IP: *.acn.waw.pl 16.01.03, 02:43
          Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

          > Szanowny Panie Robas,
          >
          > nieprawa jest, ze marzy mnie sie powrot PRL. Niczym nieuprawnione Panskie
          > twierdzenie. Szczerze mowiac to wlasnie PRL zawdzieczam niestety zycie od
          > trzydziestu lat poza Ojczyzna. Oczywiscie na dobre i na zle. Na pewno tez
          > troche wbrew mej woli, (z perspektywy czasu oceniam) wymuszone sytuacja
          > historyczna i spoleczna, zycie nienaturalne.
          >
          > Jesli Pan Michnik nie jest politykiem to jest napewno szara eminencja naszej
          > sceny politycznej - nieprawda ? - czy jest to tajemnica poliszynela ?

          Nie, nie jest ani politykiem, ani szarą eminencją. Jest po prostu dla wielu
          autorytetem, jest redaktorem naczelnym gazety o ogromnym zasięgu wynikającym ze
          zdobytego zaufania. Zaufania, zdobytego czynami, życiem swojego twórcy -
          Michnika oraz obiektywizmowi samej gazety.

          > Jako redaktor "GW" - jest rowniez postacia publiczna, decydentem naszego
          > medialnego, tez politycznego zycia.

          Oczywiście tak. Jest osobą publiczną. Z tym trudno się nie zgodzić.

          > Czy sadzi Pan, ze sie myle ? W takim razie prosze racjonalnie zbic ma
          > argumentacje.
          >
          > Pzdr:
          >
          > Euromir

          Pozdrawiam

          Snajper.
    • andrzejg Re: PANIE ADAMIE MICHNIKU PROSZE ODEJSC 15.01.03, 17:34
      Piękny apel , a jak pieknie nakręca koniunkturę gazecie.
      Wszelki szum wokół gazety jest jej potrzebny jak powietrze do oddychania.
      A Michnik?Zrobił błąd , być może nieswiadomie - nie wiem,
      jednak to poczytność gazety zadecyduje o jego odejściu.

      Andrzej
    • Gość: wikul Re: PANIE ADAMIE MICHNIKU PROSZE ODEJSC IP: *.acn.waw.pl 15.01.03, 20:17
      Gość portalu: EUROMIR napisał(a):

      > Panie Adamie Michnik,
      > na konferencji prasowej powiadzial Pan dzisiaj:
      > "... dziś żałuję, że wcześniej nie zawiadomiliśmy prokuratury".
      > Panie Adamie - nie wystarczy zalowac. Czy nie sadzi Pan - jako polityk, osoba
      > publiczna, iz w zaistnialej sytuacji powinien Pan rowniez wyciagnac
      > konsekwencje ze swego zaniechania i niedbalosci ? Konsekwencji w stosunku do
      > siebie i pozycji, ktora zajmuje Pan w polskim zyciu publicznym i politycznym.
      > Przeciez Pan jest ewidentnie winny - sam Pan to dzis przyznaje - zalozenia
      > polrocznej cenzury na poinformowanie spoleczenstwa o jednej z najwiekszych
      > afer III Rzeczypospolitej. O tej blokadzie informacyjnej - Pan zdecydowal.


      Szanowny Panie EUROMIRZE !
      Aż nie chce mi sie wierzyć że nie odróżnia Pan ZWŁOKI w opublikowaniu materiałów
      od CENZURY a nawet BLOKADY informacyjnej . Czy to rzeczywiscie to samo ?
      O całej sprawie wiedziało wiele osób więc jak można mówic o cenzurze czy
      o zgrozo o blokadzie informacyjnej . Czy największa afera ? Zobaczymy . Żadnych
      strat nie ma , można mówić o usiłowaniu płatnej protekcji . Czy można ta aferę
      porównywać np. do afery FOZZ czy Bagsika/Gasiorowskiego ?


      > Jest Pan przecie rowniez - przed opinia publiczna - odpowiedzialny za
      > podwazenie zaufanie - i tak przecie ostatnio watlego - do Panskiej firmy -
      > "GW".
      > A przecie wszystko to w zwiazku z Panskim (absurdalnym?) zachowaniem.
      > Niestety obecnie wiekszosc spoleczenstwa podejrzewa Pana i "GW" o manipulacje
      > medialna i prawdopodobne, w dalszym ciagu, konsekwentne ukrywanie wielu
      > istotnych faktow zwiazanych z ta horrendalna afera.


      Zaufanie w dziennikarstwie mierzy sie nakładem a w wypadku GW również
      uczestnictwem w dyskusjach na forum . Powyższe zarzuty są więc co najmniej
      naciagane .


      > Panie Adamie, skoro zrobil Pan tyle zlego w ostatnim czasie, czy nie jest
      > rozsadnym zadanie, aby odszedl Pan z naszego zycia publicznego ?
      > Domagam sie tego dzis od Pana, gdyz taki krok - sadze - bardzo wydatnie
      > oczyscilby atmosfere i wskazywalby jednoznacznie - jak powinien postapic
      > kazdy skompromitowany, zuzyty polityk i decydent.
      >
      > Euromir


      Przyjmując jednak hipotetycznie Pańskie zarzuty za prawdziwe pozwalam sobie
      zadać pytanie .
      Dokąd i w jaki sposób odchodza dziennikarze kiedy popełnią błąd nawet wtedy gdy
      są red.naczelnymi ?
      Czy przypadkiem niechęć osobista (i nie tylko) nie przesłania Sz.P. istoty
      sprawy ?
      Skęcam sie w regulaminowych ukłonach - Wikul
      • Gość: EUROMIR DO PANA WIKULA IP: *.cm-upc.chello.se 15.01.03, 21:01
        Sznowny Panie Wikul,

        dziekuje za wypowiedz, choc (przyznam) nie po mojej jest mysli.

        Panski post przeczytalem w momencie wyslania odpowiedzi dla Pana Robasa. Tam
        zawarlem cala praktycznie z podniesionymi przez Pana pytaniami argumentacje.
        Zachecam do przeczytania wspomnianej wypowiedzi. Jak i listu do Pana Snajpera.
        On jakos do tej pory nie ustosunkowal sie do zawartych tam tresci. Poniewaz
        Panskie i Pana Snajpera zastrzezenia do mego twierdzenia sa w czesci podobne
        prosze dokonac proby analizy i obalenia mych twierdzen.

        Pozdrawiam jak zwykle serdecznie :

        Euromir
        • n0str0m0 wolanie na puszczy (a moze byla to pustynia naga?) 16.01.03, 05:29
          pustynia naga - ni pol czlowieka...
          (podroz bulwiecia do ciemnogrodu)

          drogi euromirze

          pisze z internetowego doskoku
          wiec krotko i bez kontynacji

          adam michnik i mnie sola w oku
          ale odejscia jego nie spodziewam sie
          ani teraz ani wcale

          manipulacja informacja
          (bo o to wlasnie chodzi)
          w celu osiagniecia wlasnych zyskow
          to pestka
          w odczuciu wielu
          codziennie okradanych z milionow

          choc prawda lezy gdzie indziej
          a wie o tym goebbels i inni
          to jednak... zgodzic sie przyjdzie z haszem
          bo kto teraz pana m ruszy
          skoro on pewnikiem dogrzebal sie w aktach
          "haka" na wszystkich

          a na kogo nie ma
          to zrobi
          ot, casus z herberta...

          informacja rzadzi

          nostromo
          • Gość: AndrzejG Re: wolanie na puszczy (a moze byla to pustynia n IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.01.03, 08:06
            n0str0m0 napisał:

            >
            > manipulacja informacja
            > (bo o to wlasnie chodzi)
            > w celu osiagniecia wlasnych zyskow
            > to pestka
            > w odczuciu wielu
            > codziennie okradanych z milionow
            >
            > choc prawda lezy gdzie indziej
            > a wie o tym goebbels i inni
            > to jednak... zgodzic sie przyjdzie z haszem
            > bo kto teraz pana m ruszy
            > skoro on pewnikiem dogrzebal sie w aktach
            > "haka" na wszystkich
            >

            Czyżby wymarzony dyktator?
            Jakaż byłaby skuteczność rządzenia - mieć wszystkich pod butem.

            A.
    • _karp Intuicja mnie nie zawiodła. 16.01.03, 23:27
      W Polsce ukazuje się kilka gazet i na wszystkie nie ma czasu. Ja już dawno
      zdecydowałem się na Rzeczpospolitą. Tak sobie myślę, że gdyby Łukasiewicz
      odwinął taki numer z magnetofonem w marynarce jak to zrobił Adam i podobnie jak
      on po pół roku z uśmiechem zakomunikował o próbie przekupstwa to Wyborcza
      urządziłaby na swoich łamach ogólnopolski festiwal antykorupcyjny z naczelnym
      Rzeczpospolitej w roli naczelnego demoralizatora rozkładającego wątłą polską
      demokrację. O prawdziwie czarnej owcy polskiego dziennikarstwa pewnie
      wspomniałby też NYT. Wciąż jednak uważam, że Michnik i jego organ jest
      potrzebny. Z Michnikiem jest raczej bardziej śmiesznie niż strasznie. Lubię
      faceta i szanuję za męstwo okazane wtedy kiedy trzeba było choć przyznać też
      muszę, że autorytetem dla mnie raczej ci on nie jest.
      ps1
      Wciąż mi się chce śmiać - to chyba po lekturze wpisu Nurniego.
      ps2 (p.Euromir)
      Sąsiadka chyba dziś przysnęła.
    • Gość: polishAM TU JEST WSZYSTKO WYJASNIONE. IP: *.nas40.philadelphia1.pa.us.da.qwest.net 22.01.03, 04:33
      Duplikujcie ten link bo zawiera on kulisy szwindlu Agory.
      www.trybuna.com.pl/200301/d.htm?id=1311
    • lithuanin1 Re: PANIE ADAMIE MICHNIKU PROSZE ODEJSC 22.01.03, 07:34
      Jak się czyta EUROMIR-a to rzeczywiście przypomina się słynne :
      ,,W Odessie Wowa Iwanow ukradł sasiadowi rower". I nieważne,że nie Wowa Iwanow
      a Andriej Pawłow, nieważne, że nie w Odessie a w Rostowie i ze nie Wowa ukradł
      rower a Wowie ukradli radio".
      Rację mieli ci, którzy już na samym początku tej całej afery powiedzieli, że na
      końcu okaże się, że winni są wyłącznie Michnik i Miller.
      W jakim kraju my żyjemy??????? Kołtun goni kołtuna niestety.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka