Dodaj do ulubionych

Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjnym?

22.01.03, 13:53
O co właściwie chodzi z tym całym traktatem akcesyjnych i negocjacjach
pomiędzy Kościołem a rządem? Że ma on niby "gwarantować ochronę podstawowych
wartości"...
Przecież to bez sensu! Jak można w jakimkolwiek traktacie zapisać, że żaden
przyszły parlament nie będzie zmieniał tego, a tego? smile
Nasze prawo w ogóle pozwala na takie rzeczy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Ripost KK mysli, ze ukladac sie bedzie RP z caratem !! IP: *.ipt.aol.com 22.01.03, 14:01
      To rzeczywiscie niewyobrazalny kretynizm ze strony hierarchii KK, ktora chce
      pozbawic Narod decydowania o wlasnym prawie,o jego zmianach. Takiego zapisu w
      traktacie akcesyjnym nikt nie przyjmie, bo to absurd, nie majacy niczego
      wspolnego z demokratycznymi zalozeniami UE. Episkopat tkwi mentalnie w XVIII
      wieku kiedy to ukladal sie z caratem.
      • bimi Re: KK mysli, ze ukladac sie bedzie RP z caratem 22.01.03, 14:19
        Gość portalu: Ripost napisał(a):

        > To rzeczywiscie niewyobrazalny kretynizm ze strony hierarchii KK, ktora chce
        > pozbawic Narod decydowania o wlasnym prawie,o jego zmianach. Takiego zapisu w
        > traktacie akcesyjnym nikt nie przyjmie, bo to absurd, nie majacy niczego
        > wspolnego z demokratycznymi zalozeniami UE. Episkopat tkwi mentalnie w XVIII
        > wieku kiedy to ukladal sie z caratem.

        Osobiście też myślę, że to absurd. I tez uważam, ze to co próbuje robić KK,
        bynajmniej nie stawia naszej demokracji w zbyt poważnym świetle.

        Dlatego właśnie bardzo dziwi mnie, że nasze panie tak głośno przeciwko temu
        protestują... Nudzi im się?

        wiadomosci.wp.pl/wiadomosc.html?wid=413774&kat=1342&widn=Feministki%20przeciw%20antyaborcyjnemu%20zapisowi%20w%20traktacie%20akcesyjnym&katn=
        • Gość: Ripost Re: KK mysli, ze ukladac sie bedzie RP z caratem IP: *.ipt.aol.com 22.01.03, 14:29
          Zdenerwowaly sie i dobrze. Moze troche ostudza rozgrzane pod czerwonymi
          beretami mozdzki ....
    • Gość: Pieniądz Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn IP: *.am.poznan.pl 22.01.03, 14:03
      bimi napisał:

      > O co właściwie chodzi z tym całym traktatem akcesyjnych i negocjacjach
      > pomiędzy Kościołem a rządem? Że ma on niby "gwarantować ochronę podstawowych
      > wartości"...
      > Przecież to bez sensu! Jak można w jakimkolwiek traktacie zapisać, że żaden
      > przyszły parlament nie będzie zmieniał tego, a tego? smile
      > Nasze prawo w ogóle pozwala na takie rzeczy?

      Nasze prawo bimi, jest tak zapisane, ze Konstytucje bedą nam pisać w UE !
      Pytasz o co chodzi ? o pieniadze , o pieniadze !
      • bimi Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn 22.01.03, 14:10
        Gość portalu: Pieniądz napisał(a):

        > bimi napisał:
        >
        > > O co właściwie chodzi z tym całym traktatem akcesyjnych i negocjacjach
        > > pomiędzy Kościołem a rządem? Że ma on niby "gwarantować ochronę podstawowy
        > ch
        > > wartości"...
        > > Przecież to bez sensu! Jak można w jakimkolwiek traktacie zapisać, że żade
        > n
        > > przyszły parlament nie będzie zmieniał tego, a tego? smile
        > > Nasze prawo w ogóle pozwala na takie rzeczy?
        >
        > Nasze prawo bimi, jest tak zapisane, ze Konstytucje bedą nam pisać w UE !

        Osobiście, jeśli o mnie chodzi, to wolę aby moją konstytucję napisano w UE, niż
        w Polsce - do tamtejszych włądz mam większe zaufanie smile
        Ale może zechcesz to rozwinąć...


        > Pytasz o co chodzi ? o pieniadze , o pieniadze !

        O pieniądze dla kogo? I za co?
        • Gość: Pieniądz Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn IP: *.am.poznan.pl 22.01.03, 14:17
          Masz rację , że bardziej ufasz tym z UE !! Jasne , Polacy to debile i w końcu
          mogliby zapisać w Konstytucji te pieniądze na Polaków !!! A NIE O TO TU
          PRZECIEZ CHODZI CO NIE ???
          • Gość: Ripost Glupoty pleciesz !! IP: *.ipt.aol.com 22.01.03, 14:41
            Jak wiesz, idioto kazde z panstw UE ma swoja konstytucje i to stara. Wystarczy
            popatrzec na daty ich uchwalania. Sa one starsze od UE. Modernizacje
            konstytucji po ich wejsciu do UE nastepowaly w mysl zasady, ze miedzynarodowe
            prawo decyduje o prawie wewnetrznym czyli, ze roznego rodzaju porozumienia
            miedzynarodowe musza powodowac odpowiednie zmiany w prawie krajowym.To logiczne.
            Tak swoja droga to w obecnej polskiej konstytucji jest sporo bubli, ktore
            powinny byc szybko z niej wyeliminowane (np.wiodaca rola KK !!). Miejmy
            nadzieje, ze po wejsciu do UE Polacy naucza sie po pewnym czasie prawa
            cywilizowanych krajow i zmienia to co trzeba w konstytucji. UE nie ma nic do
            tego. To wewnetrzna sprawa kraju czlonkowskiego. Polska bedzie musiala jednak
            zachowac zasady gwarantujace 100% demokracje oraz rownosc wszelkich wyznan.
    • Gość: jonek Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 14:33
      bimi , ja nie wiem czy nasze prawo zezwala na takie rzeczy ,ale nie zdziw sie
      jesli do takiego traktatu dojdzie. W jednych z wiadomosci, chyba TVNowskich
      usłyszałem ze podobne traktaty ma juz Irlandia i Malta. To dlaczego Polska
      miała by takiego traktatu nie miec? Taki "socjaldemokrata" Kwasniewski juz
      stwierdził ze ustawa antyaborcyja jest dobra i działa ( ? )......
      • bimi Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn 22.01.03, 15:10
        Gość portalu: jonek napisał(a):

        > bimi , ja nie wiem czy nasze prawo zezwala na takie rzeczy ,ale nie zdziw sie
        > jesli do takiego traktatu dojdzie. W jednych z wiadomosci, chyba TVNowskich
        > usłyszałem ze podobne traktaty ma juz Irlandia i Malta. To dlaczego Polska
        > miała by takiego traktatu nie miec? Taki "socjaldemokrata" Kwasniewski juz
        > stwierdził ze ustawa antyaborcyja jest dobra i działa ( ? )......

        Zdziwić to bym się pewnie nawet nie zdziwił. Ale bardziej nurtuje mnie pytanie
        jak oni chcą wymusić, aby kolejne parlamenty nie olały takiego zapisu w
        traktacie?

        Bo przecież przyszłe "reprezentacje narodu" mogą być zupełnie odmienne. Jak już
        ludzie poznają się na SLD, Samoobronie, czy innych PiSach... Czyli gdy byłych
        agentów SB zastąpią roczniki siedemdziesiąt-osiemdziesiąt, które postanowią
        skończyć z obłudą swoich starych...
        • Gość: jonek Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 22.01.03, 15:36
          bimi , ja jestem z rocznika 78 i powiem ci jedno : pełno jest róznych kutasów w
          moim wieku którzy juz teraz, w wieku 25 lat kalkulują sobie jak by tu sie
          poprzez polityke dorwac do szmalu, w dupie majac jakies tam ideały.... i
          niewazne , czy są oni z młodziezówki sld czy moze jakies prawicowej... znam
          takich.
          • bimi Re: Zakaz nowelizacji ustawy w traktacie akcesyjn 22.01.03, 15:59
            Gość portalu: jonek napisał(a):

            > bimi , ja jestem z rocznika 78 i powiem ci jedno: pełno jest róznych kutasów w
            > moim wieku którzy juz teraz, w wieku 25 lat kalkulują sobie jak by tu sie
            > poprzez polityke dorwac do szmalu, w dupie majac jakies tam ideały.... i
            > niewazne , czy są oni z młodziezówki sld czy moze jakies prawicowej... znam
            > takich.

            Niestety. Ale połudzić zawsze się można... smile
            W zasadzie to mnie to nie dziwi: żaden rozsądny i uczciwy człowiek nie pcha się
            dziś do polityki, bo wie doskonale, że tam uczciwie nie zarobi...

            Generlanie chciałem tylko uwidocznić fakt, że taki bezprawny (lub
            nieprzewidziany prawem) zapis w traktacie akcesyjnym znaczy mniej więcej tyle,
            co zapis w przyparafialnej księdze pamiątkowej.
    • indris Wyjaśnienie 22.01.03, 16:21
      Podobne zastrzeżenia ma już Irlandia a będzie miała Malta. NIE chodzi w nich
      oczywiście o zobowiązanie do niezmieniania ustaw ! Chodzi o to, żeby ewentualne
      zmiany mogły być dokonane wyłącznie przez prawo irlandzkie (odpowiednio:
      polskie, maltańskie) a NIE przez dyrektywy europejskie. Obecnie te zastrzeżenia
      nic nowego nie wnoszą, bo tymi dziedzinami UE się NIE zajmuje. Ale, gdyby Unia
      to zmieniła to mogłyby sie przydać. Oczywiście takie klauzule NIE zmniejszają w
      żaden sposób możliwości zmian we wspomnianych ustawach, wykluczają tylko wpływ
      na takie zmiany organów europejskich.
      • bimi Re: Wyjaśnienie 22.01.03, 16:36
        indris napisał:

        > Podobne zastrzeżenia ma już Irlandia a będzie miała Malta. NIE chodzi w nich
        > oczywiście o zobowiązanie do niezmieniania ustaw! Chodzi o to, żeby ewentualne
        > zmiany mogły być dokonane wyłącznie przez prawo irlandzkie (odpowiednio:
        > polskie,maltańskie) a NIE przez dyrektywy europejskie. Obecnie te zastrzeżenia
        > nic nowego nie wnoszą,bo tymi dziedzinami UE się NIE zajmuje. Ale, gdyby Unia
        > to zmieniła to mogłyby sie przydać.Oczywiście takie klauzule NIE zmniejszają w
        > żaden sposób możliwości zmian we wspomnianych ustawach, wykluczają tylko wpływ
        > na takie zmiany organów europejskich.

        Acha.
        Biorąc pod uwagę to, co napisałem wczesniej, że wolę aby Unia robiła mi prawo,
        to w sumie fakytcznie dość niekorzystne... smile

        W zasadzie dalej nie wyobrażam sonbie jaką by to miało mieć moc prawną -
        przecież coś takiego jak legalizaca aborcji w danym kraju i tak nie wchodzi w
        skład kompetencji UE. Nawet gdyby zawrzeć to w tamtejszej Konstytucji, to
        przecież i tak każdy kraj będzie musiał tą konstytucję najpierw przyjąc u
        siebie. W referendum, jak mniemam. No a jesli Polacy taką konstytucje pzryjmą i
        bedzie tam zapisane, ze każda kobieta ma prawo do aborcji, to kogo wtedy będzie
        obchodziło, że kiedyś w traktacie akcesyjnym...?

        Tak sobie mysle, ale cholera ich tam wie... smile
        • indris Unia się zmienia 22.01.03, 17:01
          Kompetencje organów wspólnotowych zmieniają się, sposób podejmowania decyzji
          również. Zmniejsza się zakres spraw decydowanych jednomyślnie, zwiększa - tych,
          które decydowane są w głosowaniu kwalifikowanym (każde państwo ma ilość głosów
          proporcjonalną do ludności). Mogłoby sie więc zdarzyć, że ustawodawstwo
          aborcyjne trafiłoby do tych ostatnich i uchwalonoby dyrektywę unijną gdzie
          Polska byłaby przegłosowana (a tym bardziej Irlandia lub Malta). Narazie ktoś
          określił to trafnie "zabezpieczaniem zabezpieczonego". Ale na przyszłość -
          lepiej się zabezpieczyć. Takie sprawy powinny być roztrzygane moi zdaniem przez
          referendum krajowe. Uczyniono tak we Włoszech i w Irlandii, z przeciwstawnymi
          zresztą wynikami.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka