Gość: AdamM
IP: *.icpnet.pl / *.icpnet.pl
07.02.03, 00:59
Niniejszym chcialbym przypomniec zainteresowanym forumowiczom o pewnym,
niebywalym zjawisku, prosząc jednoczesnie o podanie innych danych doniesienie
to potwierdzających:
"Modne w niektórych środowiskach, również w Polsce, ciągotki, by zachować
neutralność wobec zła, powodują skutki niszczące, przed którymi swego czasu
ostrzegał Andre Gide: "Nie wierząc w istnienie diabła - pisał - ułatwiamy mu
działanie". Niestety, człowiek końca dwudziestego wieku bardzo łatwo o tym
zapomina i zdaje się być zdziwiony, kiedy tak zwane życie, prędzej czy
później, przystawia mu stłuczoną butelkę do twarzy, bo szyfry i znaki
nikczemności stały się dla nas nieczytelne. Gdy młody Josif Dżugaszwili
stanął przed carską komisją wojskową, pewna rzadka anomalia anatomiczna
sprawiła, że ze wszystkich sal zbiegli się lekarze, by zobaczyć dziwny
szczegół na własne oczy. Drugi i trzeci palec lewej nogi przyszłego "Słońca
Narodów" łączyła błona. W starych podręcznikach demonologii taki przypadek
nazywano "znakiem szatana". Poborowy Dżugaszwili posiadał również jedną rękę
krótszą o pięć centymetrów, komisja doszła więc do wniosku, że Stalin w
żadnym wypadku nie nadaje się do służby wojskowej.
arch.rp.pl/a/rz/2000/08/20000805/200008050008.html?k=on;t=1999010820030207