Dodaj do ulubionych

Na Pulbeka

01.03.03, 15:39
O osobę niejakiego Pulbeka
Indagowała mnie onegdaj bezpieka;
Pytana przez ubeka
Wolałam udać Greka,
Pulbek bowiem to mściwy karateka.
Obserwuj wątek
    • Gość: Ania Re: Na Pulbeka IP: 213.46.162.* 01.03.03, 15:40
      vline napisała:

      > O osobę niejakiego Pulbeka
      > Indagowała mnie onegdaj bezpieka;
      > Pytana przez ubeka
      > Wolałam udać Greka,
      > Pulbek bowiem to mściwy karateka.


      Brawo Vline jeszcze,jeszcze!!!!
      Pozdrawiam serdecznie jak zwykle
      • vline Re: Na Pulbeka 01.03.03, 15:57
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > vline napisała:
        >
        > > O osobę niejakiego Pulbeka
        > > Indagowała mnie onegdaj bezpieka;
        > > Pytana przez ubeka
        > > Wolałam udać Greka,
        > > Pulbek bowiem to mściwy karateka.
        >
        >
        > Brawo Vline jeszcze,jeszcze!!!!
        > Pozdrawiam serdecznie jak zwykle

        Warszawskiej bezpieki kartoteka
        Zawiera zdjęcia docenta Pulbeka -
        Gruby jest na nich jak beka,
        Niepodobny do człeka,
        Z dala raczej do australopiteka.
        • vline Re: Na Pulbeka 01.03.03, 17:12
          vline napisała:

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > vline napisała:
          > >
          > > > O osobę niejakiego Pulbeka
          > > > Indagowała mnie onegdaj bezpieka;
          > > > Pytana przez ubeka
          > > > Wolałam udać Greka,
          > > > Pulbek bowiem to mściwy karateka.
          > >
          > >
          > > Brawo Vline jeszcze,jeszcze!!!!
          > > Pozdrawiam serdecznie jak zwykle
          >
          > Warszawskiej bezpieki kartoteka
          > Zawiera zdjęcia docenta Pulbeka -
          > Gruby jest na nich jak beka,
          > Niepodobny do człeka,
          > Z dala raczej do australopiteka.

          W Toruniu w znanej knajpie "Pod Parsekiem"
          Gwarząc o gwiazdach z docentem Pulbekiem,
          Spostrzegłam, że nim ruszył stek,
          Zażył jakiś na gazy lek
          I chrzęścił szczęką ? to przychodzi z wiekiem.
          • vline erratum 01.03.03, 17:15
            vline napisała:

            > vline napisała:
            >
            > > Gość portalu: Ania napisał(a):
            > >
            > > > vline napisała:
            > > >
            > > > > O osobę niejakiego Pulbeka
            > > > > Indagowała mnie onegdaj bezpieka;
            > > > > Pytana przez ubeka
            > > > > Wolałam udać Greka,
            > > > > Pulbek bowiem to mściwy karateka.
            > > >
            > > >
            > > > Brawo Vline jeszcze,jeszcze!!!!
            > > > Pozdrawiam serdecznie jak zwykle
            > >
            > > Warszawskiej bezpieki kartoteka
            > > Zawiera zdjęcia docenta Pulbeka -
            > > Gruby jest na nich jak beka,
            > > Niepodobny do człeka,
            > > Z dala raczej do australopiteka.
            >
            > W Toruniu w znanej knajpie "Pod Parsekiem"
            > Gwarząc o gwiazdach z docentem Pulbekiem,
            > Spostrzegłam, że stek,
            > Zażył jakiś na gazy lek
            > I chrzęścił szczęką ? to przychodzi z wiekiem.

            W Toruniu w znanej knajpie "Pod Parsekiem"
            Gwarząc o gwiazdach z docentem Pulbekiem,
            Spostrzegłam, że nim ruszył stek,
            Zażył jakiś na gazy lek
            I chrzęścił szczęką ? to przychodzi z wiekiem.
            • vline Re: erratum 01.03.03, 17:17
              vline napisała:

              > vline napisała:
              >
              > > vline napisała:
              > >
              > > > Gość portalu: Ania napisał(a):
              > > >
              > > > > vline napisała:
              > > > >
              > > > > > O osobę niejakiego Pulbeka
              > > > > > Indagowała mnie onegdaj bezpieka;
              > > > > > Pytana przez ubeka
              > > > > > Wolałam udać Greka,
              > > > > > Pulbek bowiem to mściwy karateka.
              > > > >
              > > > >
              > > > > Brawo Vline jeszcze,jeszcze!!!!
              > > > > Pozdrawiam serdecznie jak zwykle
              > > >
              > > > Warszawskiej bezpieki kartoteka
              > > > Zawiera zdjęcia docenta Pulbeka -
              > > > Gruby jest na nich jak beka,
              > > > Niepodobny do człeka,
              > > > Z dala raczej do australopiteka.
              > >
              > > W Toruniu w znanej knajpie "Pod Parsekiem"
              > > Gwarząc o gwiazdach z docentem Pulbekiem,
              > > Spostrzegłam, że stek,
              > > Zażył jakiś na gazy lek
              > > I chrzęścił szczęką ? to przychodzi z wiekiem.
              >
              > W Toruniu w znanej knajpie "Pod Parsekiem"
              > Gwarząc o gwiazdach z docentem Pulbekiem,
              > Spostrzegłam, że nim ruszył stek,
              > Zażył jakiś na gazy lek
              > I chrzęścił szczęką ? to przychodzi z wiekiem.

              Nie wiem, dlaczego ten program zmienia myślniki w znaki
              zapytania.
              • Gość: Jan Word? IP: *.hispeed.ch 01.03.03, 22:25
                vline napisała:
                vline to damskie imię?

                > Nie wiem, dlaczego ten program zmienia myślniki w znaki
                > zapytania.
                Może pisałaś pod Wordem - ma taką cechę, że myślnik zamienia po następnym
                słowie na długi myślnik o innym kodzie. Jest to dodatkowa atrakcja pod nazwą
                Autoformat (czy coś podobnego po polsku).
    • pulbek Re: Na Pulbeka 01.03.03, 16:07
      Uff, trudny masz nick, vline. Jedziemy:

      Kiedy premier przyjedzie do Szczecina,
      Znika z aptek od rana wazelina.
      Aptekarki spocone
      Rozmawiaja zargonem
      Byle szybciej: "Daj vline! Jeszcze vlina!"

      Pulbek.
      • pulbek Re: Na Pulbeka 01.03.03, 16:13
        W Oregonie, w miasteczku Brine,
        Rosnie gora porzuconych lajn.
        Lecz mieszkancy nie placza,
        Dobrze wiedza, kto zaczal:
        Przyjdzie pora, sprzatnie V-line.

        Pulbek.
        • pulbek Na wilajna 01.03.03, 17:21
          Gdy ci mowia ze jestes sprzedajny,
          Brzydki, glupi, w ogole - niefajny,
          To sie nie martw, nie lekaj,
          Duszy smutkiem nie nekaj,
          I tak gorsze sa rozne wilajny.

          Pulbek.
    • Gość: Vini he,he,he,he,he IP: *.vline.pl 01.03.03, 16:25
      Jakis dupek znowu sie podszywa pod vline.....hi,hi,hi,hi
      • Gość: Ania Re: he,he,he,he,he IP: 213.46.162.* 01.03.03, 16:49
        Gość portalu: Vini napisał(a):

        > Jakis dupek znowu sie podszywa pod vline.....hi,hi,hi,hi


        A Ty znowu szalejesz i za veulksdojcza ,antysemite robisz.Czy Ty nie mozesz zyc
        bez prowokowania ludzi i sciagania sobie gromow na glowe?
        Pozdrawiam naturalnie.
      • Gość: pollak Re: he,he,he,he,he IP: *.jgora.dialog.net.pl 02.03.03, 22:40
        Gość portalu: Vini napisał(a):

        > Jakis dupek znowu sie podszywa pod vline.....hi,hi,hi,hi

        Pewnie z niego taki sam Levebvrysta jak i z Ciebie... wink
    • vline Re: Na Pulbeka No 4 01.03.03, 19:15
      We wsi podlaskiej Kapuściane Ćwieki
      Mieszkają szlachta same Pulbeki
      Kartofle trzymają w chlewach
      Króliki i kury w zlewach
      Na samogon rezerwują sąsieki.
    • karlin Na Pulbeka 01.03.03, 20:32
      Na Pulbeka


      Nobel
      z laską
      czeka


      (za Twój wybuch entuzjazmu
      na cześć Szymborskiej)

      k
      • pulbek Re: Na Pulbeka 01.03.03, 22:06
        karlin napisał:

        > Nobel
        > z laską
        > czeka

        To chyba haiku? smile

        A entuzjazmem owszem, wybuchlem. Lubie limeryki i kazdego, kto je ladnie umie
        pisac. Reszte wierszy i zyciorys Szymborskiej sobie bierzcie, limerykow nie dam.

        Pulbek.

        PS. Musze konczyc na dzis, ale juz sobie napisalem limeryk na jutro rano:

        Gdy masz kaca,
        Na nic praca.
        Lej w dziob
        Piwko - siup!
        To poplaca!
        • Gość: Jan Wy się chyba lubicie IP: *.hispeed.ch 01.03.03, 22:27
          ...bo limeryki są fajne, złośliwe, ale nie wulgarne.

          A w ogóle to jest was dwóch czy jeden, bo styl podobny?
          • sceptyk Janie, to nieporozumienie 02.03.03, 23:09
            Limeryk MUSI zawierac wulgaryzmy. I jakas nazwe geograficzna. Inaczej jest
            tylko nedzna imitacja tegoz.
            • vline Na sceptyka 02.03.03, 23:32
              sceptyk napisał:

              > Limeryk MUSI zawierac wulgaryzmy. I jakas nazwe geograficzna. Inaczej jest
              > tylko nedzna imitacja tegoz.

              Pewien sceptyk, z Pilawy kleryk
              Najlepiej wiedział, co to limeryk,
              Przeto co dzień po sraczach
              Zamieniał się w bazgracza
              I tworzył palcem, ten dziwny chimeryk.

              Czy teraz w miarę OK?
              • sceptyk I na vline 02.03.03, 23:54
                Znany z Forum poeta fau-line
                zwykl chedozyc namietnie Pauline
                w koncu rzekla, rozumiem Twe zadze
                ale mnie sa potrzebne pieniadze
                zas za darmo to tylko zrob mine...
                • kapral.pdch Re: I na vline 03.03.03, 00:08
                  sceptyk napisał:

                  > Znany z Forum poeta fau-line
                  > zwykl chedozyc namietnie Pauline
                  > w koncu rzekla, rozumiem Twe zadze
                  > ale mnie sa potrzebne pieniadze
                  > zas za darmo to tylko zrob mine...
                  • kapral.pdch Re: I na vline 03.03.03, 00:09
                    kapral.pdch napisał(a):

                    > sceptyk napisał:
                    >
                    > > Znany z Forum poeta fau-line
                    > > zwykl chedozyc namietnie Pauline
                    > > w koncu rzekla, rozumiem Twe zadze
                    > > ale mnie sa potrzebne pieniadze
                    > > zas za darmo to tylko zrob mine...
                    >
                    >

                    Wysłało się samo, a chciałem napisać: brawo za koncept!
                • sceptyk Minimalna poprawka. Teraz wiecej sensu troche. 03.03.03, 00:38
                  Znany z Forum golodup fau-line
                  zwykl chedozyc namietnie Pauline
                  w koncu rzekla, rozumiem Twe zadze
                  ale mnie sa potrzebne pieniadze
                  zas za darmo to tylko zrob mine...

                  A kolege w tym samym stopniu pozdrawiam.
            • Gość: Jan O wulgaryzmach _______________ IP: *.hispeed.ch 03.03.03, 09:08
              sceptyk napisał:

              > Limeryk MUSI zawierac wulgaryzmy. I jakas nazwe geograficzna. Inaczej jest
              > tylko nedzna imitacja tegoz.

              To prawda, tyle że wulgaryzmy oprawione w to, co frankofile zwykli byli zwać
              esprit, już nie są takimi wylgaryzmami. Co innego, gdy się pisze "ty durny
              żydku/polaczku ch.. ci w d..".

              Więc faktycznie nie jestem pewny, czy jest to kłótnia, czy tylko pojedynek na
              rymy, co by było miłym zaskoczeniem, bo moje oczekiwania co do tego forum nie
              stoją za wysoko.

              To i ja dołożę mój (bez związku z pullbackiem & Co.):

              Raz signor Avitaminosa
              zobaczył, że żur żre koza.
              Zapytał "che cosa fa?"
              wtem w głowy tył dostał strzał
              bo była nostra ta koza.
        • vline Na Pulbeka No 5 01.03.03, 22:30
          W dziwactwach nie masz mistrza nad Pulbeka --
          Nikt tak przeciągle jak on nie beka,
          Nikt tak daleko nie sika,
          Nikt tak śmiesznie nie kwika,
          Nikt tak dobrze nie imituje człowieka.

          V.
          • vline Do Ani 01.03.03, 22:37
            vline napisała:

            > W dziwactwach nie masz mistrza nad Pulbeka --
            > Nikt tak przeciągle jak on nie beka,
            > Nikt tak daleko nie sika,
            > Nikt tak śmiesznie nie kwika,
            > Nikt tak dobrze nie imituje człowieka.
            >
            > V.


            I jak?
            • Gość: Ania Re: Do Ani IP: 213.46.162.* 01.03.03, 22:40
              Wspaniale Vline, nawet "vline oryginal sie zainteresowal"-zaloze sie,ze bedzie
              sledzil ten watek.
              Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze
              • vline Re: Do Ani 01.03.03, 22:42
                Gość portalu: Ania napisał(a):

                > Wspaniale Vline, nawet "vline oryginal sie zainteresowal"-zaloze sie,ze bedzie
                > sledzil ten watek.
                > Pozdrawiam serdecznie raz jeszcze

                Dzięki.

                I ja też.

                PS. Vini ostatnio bardzo cywilizowany.
    • vline Co z Pulbekiem? 02.03.03, 22:35
      Czy ktoś coś złego zrobił Pulbekowi?
      Co się z nim dziś dzieje, może kto wi?
      Czyżby w głębokiej konspiracji
      Poddawał umysł konserwacji,
      By rymozdatność swą odnowić?
      • pulbek Na hrabine von Vline 02.03.03, 22:40
        Jestem, jestem. Ale chyba przyznam Ci zwyciestwo w pojedynku, bo wyczerpaly mi
        sie koncepty na rymowanie do nicka vline. Co za paskudny nick do rymowania!

        Tak wiec wygralas, chociaz mam jeszcze jeden:

        U hrabiny von Vline krzyk raz zatrzasl sala:
        "Chhyste! Co tu tak smiehdzi? Czy sie vlosy pala?
        Zgnile jajo? Kot?
        Zdechly szczuh? Mein Gott,
        To valonki von Vline vyleniale vala!"

        Pulbek.
        • vline Wyrazy, etc. 02.03.03, 22:56
          pulbek napisał:

          > Jestem, jestem. Ale chyba przyznam Ci zwyciestwo w pojedynku, bo wyczerpaly mi
          > sie koncepty na rymowanie do nicka vline. Co za paskudny nick do rymowania!
          >
          > Tak wiec wygralas, chociaz mam jeszcze jeden:
          >
          > U hrabiny von Vline krzyk raz zatrzasl sala:
          > "Chhyste! Co tu tak smiehdzi? Czy sie vlosy pala?
          > Zgnile jajo? Kot?
          > Zdechly szczuh? Mein Gott,
          > To valonki von Vline vyleniale vala!"
          >
          > Pulbek.

          Byłeś wielki, Mistrzu. Przy Tobie pozostaję wciąż
          czeladzią.

          A swoją drogą - rymy do Pulbeka też już są na
          wyczerpaniu.

          Pozdrawiam i dzięki,

          Vline
    • jerzy_lewski Re: Na Pulbeka 03.03.03, 15:46
      Co tam w oddali tak pięknie szczeka
      Czy to jest psina pana Pulbeka
      Czy to może wąż
      Z swą grzechotką wciąż
      Na Pulbeka z utęsknieniem czeka

      Kiedyś widziałem dziwnego człeka
      Co się starannie zgiąwszy w pół bekał
      I rozdziawiwszy litery cztery
      Pytał, całkiem nie bez kozery:
      Nie poznajecie starego Półbeka?
      • pulbek Na Jerzego 03.03.03, 16:02
        Mlody poeta, Lewski Jerzy,
        limerykami w Parnas mierzy,
        choc sadzac po rytmie
        zdalby sie wybitnie
        na gajowego w Bialowiezy.

        Pulbek.
        • jerzy_lewski Na złego Pulbeka 03.03.03, 16:46
          Zliczył sylaby, krzyknął Eureka
          Ośmieszył Pulbek biednego człeka
          Lecz gajowy z Białowieży
          Z swej dwururki go namierzy
          Marny los złego czeka Pulbeka
    • karlin Na Pulbeka 04.03.03, 10:28
      PulBek, niebożę
      Na zamku w Elsynorze
      Od dawna czeka
      Na ducha Becka
      Brak c-nut go kiedyś zmoże


      k
    • kapral.pdch Na Vline 05.03.03, 07:36
      Dziewczę z Gołdapi imieniem Vline,
      (Znana fanka zespołu "Eminem"),
      By zagłuszyć "Ich Troje",
      Piło setę, i piw dwoje,
      A rankami wybijało klina klinem.
      • kapral.pdch Na Vline - następny 05.03.03, 07:37
        Vline mieszkanka miasteczka Pruszcza
        W potrawach unika wszelakiego tłuszcza
        Wspaniale się Vline trzyma
        Lecz ta stara maksyma
        Znaczy że Vline już się raczej nie puszcza
    • Gość: Jan Farmaceutyczny IP: *.hispeed.ch 05.03.03, 14:46
      Opłakujmy biednego Pulbeka
      Po tabletkach go straszna śmierć czeka
      O wy dziady z GlaxoSmithKline
      Wygaduje szlochając wi-lajn
      I matoły z AstraZeneca

      Wszelkie podobieństwo do osób i firm całkowicie przypadkowe (nie mam forsy na
      procesy)
      • vline Re: Farmaceutyczny 05.03.03, 16:41
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        > Opłakujmy biednego Pulbeka
        > Po tabletkach go straszna śmierć czeka
        > O wy dziady z GlaxoSmithKline
        > Wygaduje szlochając wi-lajn
        > I matoły z AstraZeneca
        >
        > Wszelkie podobieństwo do osób i firm całkowicie przypadkowe (nie mam forsy na
        > procesy)

        Janie - gratulacje!

        (Ale utwory tego łobuza kaprala na mój temat też dobre, niech go... nie
        powiem co)

        V.
        • Gość: Jan Naprawdę jaka jesteś... IP: *.hispeed.ch 05.03.03, 21:17
          vline napisała:

          > Gość portalu: Jan napisał(a):
          >
          > > Opłakujmy biednego Pulbeka
          > > Po tabletkach go straszna śmierć czeka
          > > O wy dziady z GlaxoSmithKline
          > > Wygaduje szlochając wi-lajn
          > > I matoły z AstraZeneca
          > >
          > > Wszelkie podobieństwo do osób i firm całkowicie przypadkowe (nie mam forsy
          > na
          > > procesy)
          >
          > Janie - gratulacje!
          >
          > (Ale utwory tego łobuza kaprala na mój temat też dobre, niech go... nie
          > powiem co)
          >
          > V.

          Cóż to za dziwny nick? Nie kojarzy mi się zupełnie z niczym. I właściwie tylko
          z tego, że maszyna mówi (a można wierzyć maszynie?):
          "vline napisała: "
          wynika że nie jesteś facet. Nie bardzo Cię znam, nie brałaś udziału w wojnie,
          więc nie wiem, jaki jest Twój stosunek do krzyży, Żydów i Hiacynta&Co. A może
          nie muszę wiedzieć...

          A jak się to czyta?
          • vline Re: Naprawdę jaka jesteś... 05.03.03, 21:29
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            . Nie bardzo Cię znam, nie brałaś udziału w wojnie,
            > więc nie wiem, jaki jest Twój stosunek do krzyży, Żydów i Hiacynta&Co.
            A może
            > nie muszę wiedzieć...

            I słusznie. Por.

            www2.gazeta.pl/forum/794674,30353,794652.html?f=13&w=4839083&a=4839945
            >
            > A jak się to czyta?


            wline, wlin, wlajn, wi-lajn, fał-lajn -
            • gini Re: Naprawdę jaka jesteś... 05.03.03, 21:56
              Vline , jak mi sie wesolo zrobilo.Teraz czekam na limeryk o mnie , tylko wg
              recepty Sceptyka ,znaczy sie cos wulgarnego musi zawierac.Pewnie wyscigi beda ,
              ktory z panow pierwszy?
              • jerzy_lewski wszystko mi się kojarzy 05.03.03, 22:38
                Gdy na forum widzę Anię
                myśli mnie nachodzą tanie:
                jak zobaczy Żyda
                myśli czy się przyda
                i czy mu na pewno stanie


                • vline Na Anię 06.03.03, 17:13
                  jerzy_lewski napisał:

                  > Gdy na forum widzę Anię
                  > myśli mnie nachodzą tanie:
                  > jak zobaczy Żyda
                  > myśli czy się przyda
                  > i czy mu na pewno stanie
                  >
                  >

                  Ania, automobilistka z Belgii,
                  Zamówiwszy do auta nowe felgi,
                  Stwierdziła zaskoczona,
                  Że choć barwy melona
                  Wyglądają jak przednie zderzaki Helgi
                  • vline Re: Na Anię -- wersja No 2 06.03.03, 17:58
                    Ania, automobilistka z Belgii,
                    Zamówiwszy do auta nowe felgi,
                    Stwierdziła zaskoczona,
                    Że są wielkości melona
                    I wyglądają jak przednie zderzaki Helgi
              • pulbek Na Anie 06.03.03, 17:16
                W kazdej dyskusji pelno Ani,
                A my marzymy, wiecznie znekani,
                Ze dnia pewnego
                Wstajesz, kolego,
                A tu na Forum Ani ani ani!

                Pulbek.

                PS. Jestem bardzo dumny z ostatniej linijki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka